Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 1503/25
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
17 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
25 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Sąd Apelacyjny oddalił apelację syndyka i potwierdził nieważność kredytu frankowego

Przejdź do orzeczenia, 42 min czytania

Spór

Kredytobiorczyni B. T. domagała się ustalenia, że umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego z 10 lipca 2008 roku jest nieważna. Pozwanym był syndyk masy upadłości banku.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że postanowienia dotyczące indeksacji nie były indywidualnie uzgodnione, a bank nie wykazał, że wykonał obowiązek informacyjny o ryzyku kursowym. Bank miał według umowy dowolność w ustalaniu kursów w tabeli kursowej.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny oddalił apelację syndyka i zasądził od syndyka na rzecz kredytobiorczyni 8100 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Dlaczego

Klauzule indeksacyjne są niedozwolone, a po ich wyeliminowaniu umowa nie może istnieć bez mechanizmu ustalania kursu, więc jest nieważna. Upadłość banku nastąpiła po wcześniejszym skutku nieważności, dlatego nie miała wpływu na sprawę.

Dla firm

Roszczenie o ustalenie nieważności umowy kredytu indeksowanego nie podlega zgłoszeniu do masy upadłości banku, więc upadłość banku nie wstrzymuje takiego procesu.

Więcej o sprawie

Kredytobiorczyni wzięła w 2008 roku kredyt hipoteczny indeksowany do franka szwajcarskiego, a bank zdążył ogłosić upadłość w trakcie sporu. Sąd nie zawiesił sprawy do czasu zakończenia postępowania upadłościowego.

Skutek w postaci nieważności całej umowy kredytu powstał zatem na długo przed datą ogłoszenia upadłości pozwanego Banku, co wyklucza możliwość skutecznego powoływania się przez Syndyka masy upadłości na treść art. 84 Prawa upadłościowego.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 1503/25

Treść orzeczenia około 42 minuty czytania

Sygn. akt I ACa 1503/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant: Malwina Worotnicka

po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2026 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa

B. T.

przeciwko

Syndykowi Masy Upadłości (...) Spółki Akcyjnej w upadłości z siedzibą w J.

o ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

z dnia 31 stycznia 2025 r. sygn. akt I C (...)24

I. oddala apelację;

II. zasądza od Syndyka Masy Upadłości (...) Bank Spółki Akcyjnej w upadłości z siedzibą w J. na rzecz B. T. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się postanowienia, którym je zasądzono do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sędzia Marek Kruszewski

Sygn. akt I ACa 1503/25

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem częściowym z 31 stycznia 2025 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w sprawie z powództwa B. T. przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank Spółki Akcyjnej w upadłości z siedzibą w J. o ustalenie ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...) zawarta w dniu 10 lipca 2008 roku pomiędzy powódką B. T. (poprzednio E.) a poprzednikiem prawnym upadłego (...) S.A. (...), Odział w H. jest nieważna w całości.

Wyrok wydany został w oparciu o ustalone przez Sąd pierwszej instancji fakty, które Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje bez potrzeby ich ponownego przywoływania. Dokonując ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy pominął na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. dowód z zeznań świadka B. Ł., który przedstawiłby jedynie teoretyczną wiedzę odnośnie tego, jak powinna wyglądać procedura zawierania kredytów indeksowanych, przekazałby ogólną wiedzę odnośnie procesów przebiegających w banku. Sąd pominął także wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych z zakresu rachunkowości i bankowości na podstawie art. 235

2§ 1 pkt 2 kpc., wyjaśniając, że dowód zgłoszony przez powódkę został wskazany tylko w przypadku nie uznania przez Sąd roszczenia głównego, co w zakresie ustalenia nieważności umowy nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Natomiast okoliczności na jakie miałaby być przeprowadzony dowód z opinii biegłego ds. bankowości zgłoszony przez stronę pozwaną pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

W rozważaniach Sąd Okręgowy wskazał, że uchwała Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 5/24 z dnia 19 września 2024 roku przesądza, iż sprawy o ustalenie nieistnienia czy nieważności umów kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego (oraz innych walut) mogą toczyć się przed sądami powszechnymi z udziałem syndyka masy upadłości niezależnie od aktywności syndyka zmierzających do sporządzenia listy wierzytelności. Postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu, prowadzone przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą „o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości” w rozumieniu art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe, a tym samym może być podjęte z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka.

Sąd stwierdził także, że samo wprowadzenie do umowy postanowienia przewidującego mechanizm indeksacji, nie było sprzeczne z treścią art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, gdyż nie naruszało zasady swobody umów, wyrażonej w art. 353

1 k.c. Natomiast inną kwestią jest sposób określenia przez bank mechanizmu indeksacji poprzez odesłanie do kursów walut ustalanych w Tabelach kursowych tworzonych przez bank.

Zdaniem Sądu zakwestionowane przez powódkę postanowienia umowy mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. W ocenie Sadu kwestionowane klauzule nie podlegały indywidualnym uzgodnieniom ze stroną powodową, umowę zawarto z wykorzystaniem wzorca umownego wykreowanego przez bank, a kwestionowane klauzule stanowiły jej integralny i nie zmodyfikowany w żaden sposób element. Powódka nie miała możliwości indywidualnego wpływania na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Sąd uznał także, że postanowienia dotyczące indeksacji kredytu – zarówno dotyczące sposobu przeliczenia kwoty kredytu na franki przy wypłacie kredytu, jak też zadłużenia wyrażonego we frankach na złotówki podczas spłaty poszczególnych rat – określają świadczenia główne stron. Dotyczą bowiem one bezpośrednio sposobu określenia kwoty wykorzystanego i spłacanego kredytu, a zatem elementów należących zgodnie z treścią art. 69 ustawy prawo bankowe do

essentialia negotii umowy kredytu.

Sąd podkreślił, że klauzula waloryzacyjna w zakresie wypłaty kredytu zawarta jest w § 9 ust. 2 w zw. z § 1 ust. 1 umowy, zaś klauzula waloryzacyjna w zakresie spłaty kredytu (jako całość redakcyjna) zawarta jest w § 10 ust. 3 umowy. W ocenie Sadu na podstawie kwestionowanych postanowień umownych nie było możliwe precyzyjne określenie kwoty kredytu w (...) oraz kwoty spłaty w (...) bez odniesienia do Tabeli Kursów, tworzonej jednostronnie przez bank. Ponadto w umowie nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez Bank. Umowa nie precyzuje bowiem sposobu ustalania marży kupna i marży sprzedaży, jak też nie przewiduje wymogu, aby wysokość marży była ograniczona kwotowo lub procentowo w relacji do kursu waluty (...) publikowanego przez Narodowy Bank Polski. W ocenie Sądu zakwestionowane w sprawie niniejszej klauzule indeksacyjne w zakresie wypłaty i spłaty kredytu nie mogą zostać uznane za jednoznacznie sformułowane w rozumieniu art. 385

1 § 1 zd. 2 kc, skoro na ich podstawie powódka nie była w stanie oszacować kwot, jakie w przyszłości będzie zobowiązana świadczyć na rzecz banku.

Następnie Sąd podkreślił, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na spłatę innych zobowiązań finansowych i finansowanie części nabycia nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego i zrozumiałego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Bank wystawiał bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od uzyskanej w następstwie kredytu, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18). Działanie banku było sprzeczne z dobrym obyczajami, gdyż polegało na zatajeniu przed konsumentem istotnych informacji, dostępnych dla banku, które pozwoliłyby konsumentowi na podjęcie świadomej i rozważnej decyzji, na nieprzedstawieniu rzetelnych symulacji wykazujących wpływ wzrostu kursu franka na wysokość zobowiązań powodów i realny koszt kredytu. Bank nie zaproponował przy tym żadnych mechanizmów, które ograniczałyby ryzyko walutowe, uwzględniając słuszne interesy obu stron umowy. Bank wykorzystał swoją przewagę informacyjną a także zaufanie, jakim konsumenci w Polsce obdarzali w tamtym czasie banki. Przestawione w niniejszej sprawie dowody, w świetle twierdzeń strony powodowej, nie dają podstaw do ustalenia, że bank wykonał obowiązek informacyjny w tym zakresie w sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Nie chodzi bowiem tylko o ogólną wiedzę, że kursy walut zmieniają się, ale o uwidocznienie, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływających z umowy konsekwencji ekonomicznych, w tym przyjęcia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty. Ponadto przedstawienie konsumentowi jakichkolwiek informacji musi się odbywać w warunkach umożliwiających spokojne, niezakłócone zapoznanie się z nimi oraz swobodne ich przeanalizowanie. Z pewnością nie spełnia tego wymogu udzielenie ustnej informacji przez pracownika wraz z zapewnieniem o stabilności kursu. Sam fakt obowiązywania w banku procedury oferowania określonego produktu nie oznacza też, że powodom udzielono wszystkich informacji przewidzianych w procedurze, a nadto uczyniono to w sposób wyczerpujący i zrozumiały dla powodów. Nawet jeśli przyjąć, że powódki faktycznie zostały zapoznane z pisemną informacją dla wnioskodawców bądź chociaż z symulacją zawierającą tabelę występującą w tym piśmie, to okres wartości kursu (...) z ostatnich 12 miesięcy był zbyt krótki dla przedstawienia ryzyka kursowego, tym bardziej, że w tym okresie kurs (...) był stabilny. Konstrukcje zawarte w kwestionowanych klauzulach prowadzą do rażącego naruszenia interesów konsumenta, gdyż brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy, a jednocześnie konsument nie dysponuje, zgodnie z postanowieniami umowy, żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na ograniczenie ponoszonego ryzyka kursowego, a w szczególności zmianę sposobu wykonywania umowy wraz z niekorzystnym ukształtowaniem się kursu walut w sposób pozwalający na przywrócenie sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy. W ramach ryzyka kursowego bank umożliwił sobie pozyskiwanie od powódek jako konsumenta dodatkowego źródła dochodu poprzez wprowadzenie możliwości kreowania wysokości ustalanych kursów (...) do PLN bez możliwości jakiejkolwiek kontroli ze strony kredytobiorcy, nie wyjaśniając w żaden sposób, co będzie wpływać na tabelę kursową banku.

Powyższej oceny nie narusza w ocenie Sadu zmiana stanu prawnego wynikająca z ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw dla niniejszej sprawy, która weszła w życie 26 sierpnia 2011 r. W ten sposób do art. 69 ust. 2 ustawy Prawo bankowe dodano pkt 4a stanowiąc, iż elementem umowy kredytu w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, mają być szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie, którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ponadto ustawodawca w art. 4 powyższej ustawy nowelizującej ustalił, iż w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Z tego zaś, a w szczególności z jednoznacznego brzmienia ostatniego zdania wynika, że nie nastąpiła z mocy samego prawa zmiana treści zawartych uprzednio umów i nie doszło w ten sposób do usunięcia istniejącego wcześniej stanu abuzywności.

W ocenie Sądu postanowienia w zakresie klauzul indeksacyjnych umowy kredytu należy uznać za abuzywne w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., a konsekwencją tego jest działająca

ex lege sankcja bezskuteczności. Klauzule te rażąco naruszają interesy strony powodowej jako konsumenta i w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami kształtują jego obowiązki.

Sąd odniósł się także do klauzuli dotyczącej przewalutowania zawartej w § 20 ust. 3 umowy. Możliwość przewalutowania przez kredytobiorcę uzyskanego kredytu i dokonywania dalszych spłat w walucie indeksacji pozostaje całkowicie bez wpływu na pierwotne zastosowanie klauzuli indeksacyjnej przez bank – do przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na walutę indeksacji po ustalonym przez siebie kursie. Kwestia ewentualnego przewalutowania kredytu na walutę obcą – walutę indeksacji, dotyczy sposobu wykonania umowy. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Skoro za miarodajną chwilę oceny klauzuli należy brać moment jej zawarcia, możliwość podjęcia dalszych działań, które łagodziłyby niekorzystne dla konsumentów skutki klauzuli abuzywnej, dla oceny tej klauzuli nie mają znaczenia, zaś w szczególności nie sanują jej niedozwolonego charakteru. Tym samym kwestia możliwości przewalutowania kredytu pozostawała tu całkowicie bez wpływu na ocenę zastosowanych w tej umowie klauzul (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 maja 2022 r., VI ACa 646/21, K.). W konsekwencji postanowienia te nie podlegały ocenie Sądu.

Zdaniem Sądu dalsze wykonywanie przedmiotowej umowy po wyeliminowaniu z niej ww. niedozwolonych postanowień umownych spowodowałoby taką modyfikację umowy łączącej strony, że prowadziłoby to do zmiany charakteru prawnego umowy, w tym oznaczałoby wykładnię sprzeczną z art. 65 k.c. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR (bądź stopy referencyjnej odwołującej się do rynku międzynarodowego, jak w przedmiotowej umowie; stopa ta została później zastąpiona stawką LIBOR), jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy uznać ją za umowę o odmiennej istocie i charakterze, mimo iż nadal jest to tylko wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju postanowień umownych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co prowadzi do całkowitej nieważności umowy na podstawie art. 58 § 1 i 3 kc w zw. z art. 353

1 kc. Strony nie zawarłyby umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 lipca 2020 r., VI ACa 32/19). W miejsce postanowień uznanych za abuzywne nie wchodzą przepisy dyspozytywne, albowiem nie istnieją przepisy dyspozytywne wprost regulujące tę kwestię, a Sąd rozpoznający niniejszą sprawę, uznając postanowienia umowne za niedozwolone, nie posiada uprawnienia do ustalenia odmiennej treści praw i obowiązków stron umowy w tym zakresie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.09.21 r., I CSKP 74/21). Sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on wiążących skutków wobec konsumenta, natomiast nie są uprawnione do nadawania mu nowej treści (por. wyroki TSUE z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, z dnia 21 grudnia 2016 r., C- 154/15).

W konsekwencji Sąd uznał roszczeni powódki oparte na art. 189 k.p.c. za zasadne przyjmując, że ma na interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytowej.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:

a) naruszenie przepisów postępowania tj.:

1. art. 174 § 1 pkt 4) k.p.c. w zw. z art. 180 § 1 pkt 5 lit b) k.p.c. w zw. z art. 145 p.u. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 1 p.u. poprzez brak utrzymania zawieszenia postępowania do czasu wyczerpania trybu związanego z ustalaniem listy wierzytelności i podjęcie postępowania w zakresie roszczenia o ustalenie z udziałem Pozwanego;

2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz pominięcie w ustaleniach stanu faktycznego faktów wynikających z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie;

3. art. 233 § 1 w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenę dowodu z zeznań Strony powodowej oraz uznanie ich w całości za wiarygodne

podczas gdy zeznania Strony powodowej stały w sprzeczności z treścią dowodów z dokumentów, w szczególności z treścią Umowy Kredytu;

4. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wybiórczą, sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenę dowodów, nieuwzględniającą przy tym wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, co w połączeniu z naruszeniami z pkt. 1-2 powyżej doprowadziło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego poprzez przyjęcie, iż:

(i)

Kredytobiorcy nie zwrócono wystarczającej uwagi, na korelację zmiany wysokości rat wraz ze zmianą kursu waluty franka szwajcarskiego;

(ii)

Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych wobec Strony Powodowej;

(iii)

Strona Powodowa nie miała wpływu na treść zawieranej Umowy;

(iv)

postanowienia Umowy nie podlegały indywidulanym negocjacjom;

(v)

brak było w Umowie jednoznacznych postanowień w zakresie sposobu ustalania publikowanych oraz stosowanych wobec Umowy kursów walutowych, przy czym Bank miał dowolność w zakresie kreowania ww. kursów;

pomimo, iż:

(i)

Bank przedstawił Kredytobiorcy kalkulację kredytów przed złożeniem wniosku o kredyt;

(ii)

Bank poinformował Kredytobiorcę o ryzyku walutowym;

(iii)

Strony przeprowadziły spotkanie wyjaśniające oraz negocjacyjne co do treści Umowy oraz jej głównych świadczeń;

(iv)

po stronie Strony Powodowej istniała dowolność w wyborze typu kredytu;

(v)

udzielony kredyt indeksowany do waluty obcej był względniejszy dla interesów Strony powodowej niż tradycyjny kredyt „złotówkowy”, a tym samym Strona Powodowa zyskała korzyści w związku z zawarcie Umowy Kredytu indeksowanego, których nie osiągnęłaby w sytuacji zawarcia umowy kredytu „złotówkowego”;

(vi)

Bank wyjaśniał treść Umowy Kredytobiorcy przed jej zawarciem;

(vii)

Strona Powodowa miała świadomość co do faktu, iż rata kredytu będzie rosnąć, stąd też, że nie jest stała;

(viii)

uregulowano w Umowie postanowienia dotyczące stosowanego kursu franka poprzez odesłanie do Tabeli Kursów, publikowanej codziennie, dedykowanej do kredytów indeksowanych, przy czym postanowienia Regulaminu w jednoznaczny sposób określały metodę tworzenia Tabeli Kursów oraz okresy jej obowiązywania;

(ix)

do ustalania kursów wskazywanych w Tabeli Kursów dochodziło wyłączenie przy zastosowaniu obiektywnych mierników, jakimi były poziomy rynkowe, co wyklucza dowolność po stronie Banku w ustaleniu wysokości ww. kursów, a w tym samym brak dowolności Banku w ustalaniu wysokości świadczenia Kredytobiorcy;

b) naruszenie prawa materialnego, tj.:

1. art. 189 k.p.c., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, ze Strona Powodowa posiada interes prawny w ustaleniu nieważności Umowy;

2. art. 84 ust. 1 p.u. poprzez jego niezastosowanie i dokonanie oceny zakwestionowanych przez stronę powodową klauzul umownych przez pryzmat art. 385

1 k.c. i nast., a w konsekwencji ich eliminacji i ustalenie upadku umowy, podczas gdy przepis art. 84 ust. 1 p.u. stanowi

lex specialis w stosunku do art. 385

1 k.c. i nast., a skutkiem tego bezskuteczność kwestionowanych przez stronę powodową postanowień Umowy powinna zostać ustalona w oparciu o art. 84 ust. 1 p.u., zaś powstała luka uzupełniona przepisem dyspozytywnym, w szczególności art. 358 § 2 k.c.;

3. art. 385

1 i § 3 k.c. poprzez ich niezasadne zastosowanie, co skutkowało wadliwym przyjęciem, iż kwestionowane klauzule nie były indywidualnie ustalane pomiędzy stronami, podczas gdy Strona Powodowa miała rzeczywisty wpływ na ww. klauzule;

4. art. 385

1 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż sporne klauzule umowne są niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy Strony Powodowej;

5. art. 385

1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, iż wobec abuzywności postanowień Umowy Umowa ta nie wiąże stron, podczas gdy nawet gdyby uznać, iż rzeczywiście Umowa zawiera postanowienia abuzywne, to powinna ona pozostać w mocy i wiązać Strony w pozostałym zakresie;

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku częściowego w całości poprzez oddalenie powództwa Strony Powodowej w zakresie objętym wyrokiem częściowym;

ewentualnie, wniósł o uchylenie Wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów procesu (w tym kosztów zastępstwa procesowego) przed Sądem II instancji oraz ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed Sądem I instancji poprzez zasądzenie ich zwrotu od Powodów na rzecz Pozwanego według norm przepisanych;

Dodatkowo pozwany stosownie do art. 177 § 1 pkt. 1 k.p.c. wniósł o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania upadłościowego, prowadzonego wobec Pozwanego, zawisłego przed Sądem Rejonowym dla m.st. Warszawy w Warszawie, sygn. akt (...); ewentualnie, na mocy art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c., art. 180 § 1 pkt 5 lit b k.p.c. oraz art. 145 ust. 1 p.u. w zw. z art. 146 p.u. wniósł o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego wyczerpania trybu, związanego z ustaleniem listy wierzytelności w postępowaniu upadłościowym (...) S.A. w upadłości z siedzibą w J., prowadzonym przed Sądem Rejonowym dla m. st. Warszawy w Warszawie, XVIII Wydział Gospodarczy dla spraw Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych (sygn. akt (...)

(...)

(...), (...));

Jednocześnie, wobec ogłoszenia upadłości Pozwanego, skarżący na mocy art. 200 § 1

1 k.p.c. w zw. art. 229 ustawy z 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1520 z późn. zm., „p.u.”, „Prawo upadłościowe”) w zw. z art. 144 p.u. i art. 236 ust. 1 p.u. podniósł zarzut niewłaściwości tut. Sądu oraz na podstawie art. 200 § 1

4 k.p.c. wniósł o przekazanie sprawy, zarówno w zakresie roszczenia o ustalenie, jak i roszczenie o zapłatę, syndykowi masy upadłości Banku jako zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym; ewentualnie na mocy art. 201 § 1 k.p.c. w zw. z art. 229 p.u. w zw. z art. 144 p.u. i art. 236 ust. 1 p.u. podniósł zarzut niewłaściwości trybu postępowania oraz na podstawie art. 201 § 2 k.p.c. wniósł o przekazanie sprawy, zarówno w zakresie roszczenia o ustalenie, jak i roszczenia o zapłatę, syndykowi masy upadłości Banku jako zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym.

Rozważania prawne:

Apelacja okazała się bezzasadna.

Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w pkt 1. Apelacji warto przypomnieć przywołaną w uzasadnieniu Sądu a quo uchwałę Sądu Najwyższego - Izby Cywilnej z dnia 19 września 2024 r., III CZP 5/24. Sąd najwyższy przypomniał, że w nauce prawa trafnie zauważa się, iż w postępowaniu upadłościowym nie ma odpowiednika sprawy o ustalenie, a kwestia istnienia prawa lub stosunku prawnego jest badana jako przesłanka umieszczenia wierzytelności na liście. Jej ocena musiałaby nastąpić także w razie zgłoszenia syndykowi wierzytelności o zapłatę. W tym kontekście podnosi się, że niepraktyczne, zbędne lub wręcz niedopuszczalne jest badanie tej samej kwestii, czyli istnienia wierzytelności, równolegle w ramach dwóch postępowań: cywilnego rozpoznawczego oraz postępowania upadłościowego, podczas gdy z momentem wszczęcia tego postępowania właściwe dla niego organy uzyskują kompetencje kosztem sądu cywilnego - w takim zakresie, w jakim sąd ten musi zawiesić toczące się przed nim postępowanie rozpoznawcze.

Oczywiście trafna jest konstatacja, że kwestia istnienia stosunku prawnego będzie badana równolegle przez sąd (jako materialnoprawna przesłanka zasadności powództwa o ustalenie), jak i przez syndyka (sędziego komisarza, sąd upadłościowy) jako kwestia wstępna dla dalszej oceny, czy zgłaszana przez powódkę wierzytelność z tytułu nienależnego świadczenia powinna zostać umieszczona na liście wierzytelności.

Do sądu rozpoznającego daną sprawę należy zatem ocena, dokonywana przez pryzmat zgłoszonych żądań oraz ustalonego stanu faktycznego, czy możliwości, którymi strona dysponuje w ramach postępowania upadłościowego, eliminują interes prawny w żądaniu przez nią ustalenia o określonej treści. Co jednak istotne, ocena ta powinna wyrażać się na etapie rozpoznawania zgłoszonego w sprawie żądania, a nie - badania, czy postępowanie w sprawie powinno pozostawać zawieszone.

Z przywołanej uchwały wynika, że w przypadku roszczeń nie podlegających zgłoszeniu w postępowaniu upadłościowym nie tylko nie ma podstaw do zawieszenia postępowania, ale także nie zachodzi następczy brak przesłanki procesowej do rozpoznania żądania ustalenia nieistnienia (nieważności) stosunku prawnego.

W oczywisty sposób brak jest także podstaw dla zastosowania w rozpatrywanej sprawie art. 84 ust. 1 Prawa upadłościowego, a zarzut naruszenia tego przepisu jest całkowicie bezzasadny. Powołany przepis z istoty swej dotyczy skutków ogłoszonej upadłości dłużnika , a przesłanką jego zastosowania jest związanie upadłego ważną umową w dacie upadłości. Apelujący zdaje się nie dostrzegać , że aprobata dla stanowiska Sądu I instancji, o czym w dalszych wywodach, konsekwentnie prowadzi do konkluzji, że z dniem odmowy potwierdzenia przez świadomego konsumenta klauzuli, bez której umowa kredytu nie może wiązać, umowa staje się definitywnie bezskuteczna (nieważna) (por. uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. , III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). W realiach sporu umowa kredytu nr (...) indeksowanego do (...) zawarta w dniu 10 lipca 2008 roku stała się zatem bezskuteczna (nieważna) w całości na skutek powołania się przez powódkę na niedozwolone klauzule kształtujące mechanizm indeksacji oraz na przysługującą im ochronę w pozwie z dnia 27 lutego 2023 roku (data złożenia w Sądzie), którego odpis doręczono (...) S.A. najpóźniej w dniu sporządzenia odpowiedzi na pozew tj. 26 maja 2023 roku (k.113). Skutek w postaci nieważności całej umowy kredytu powstał zatem na długo przed datą ogłoszenia upadłości pozwanego Banku, co wyklucza możliwość skutecznego powoływania się przez Syndyka masy upadłości na treść art. 84 Prawa upadłościowego.

W konsekwencji powyższego brak było podstaw do zawieszenia postępowania zarówno przez Sąd I instancji, jak i przez Sąd Apelacyjny. Niezasadne były ponadto wnioski o przekazanie sprawy jako zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym Syndykowi masy upadłości (...) S.A. w upadłości z siedzibą w J..

W rozpatrywanej sprawie nie doszło także do obrazy art. 233 § 1 k.p.c. która miała się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia bankowi dowolności w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych, niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm indeksacji, niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych czy braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy.

Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, analizowane postanowienia umowy kredytowej nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień między stronami, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku kredytowego jak również okoliczność, że powódce przedstawiono różne oferty uwzględniające potrzeby strony powodowej. Zgodnie z art. 385

1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez „rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej.

Treść powołanych w apelacji dokumentów (wniosek kredytowy) nie odnosi się do kwestii ewentualnych negocjacji z powódką ani jej świadomości co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez Bank postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji. Wybór przez powódkę kredytu waloryzowanego kursem (...) i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm waloryzacji, a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy i Regulaminu - sposób ustalenia przez Bank kursów wymiany. Wniosek kredytowy nie określał samej klauzuli waloryzacyjnej, nie zawierał informacji o tym, w jaki sposób Bank będzie ustalał kurs wymiany. O negocjacjach między stronami nie świadczy również akcentowana w apelacji okoliczność, że powódka mogła zawrzeć umowę bez klauzul waloryzacyjnych, ale z zastosowaniem odpowiedniego oprocentowania dla kredytów złotowych, a zatem w istocie zupełnie inną umowę kredytu oferowaną przez Bank. O negocjacjach między stronami nie świadczy wreszcie pozostawiony powódce wybór dnia uruchomienia kredytu skoro pozwany nie udostępnił powódce informacji, jakie kursy wymiany będzie stosował w dacie uruchomienia kredytu. Trudno przyjąć, jak chce tego apelujący, że wybór daty uruchomienia kredytu potwierdza rzeczywisty wpływ powódki na kształt postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji i stanowi akceptację nieznanych wartości kursów wymiany, jakie strona pozwana miała ustalić dopiero w przyszłości. Jak wynika z wiarygodnych zeznań strony powodowej, powódka nie negocjowała z bankiem warunków umowy, podpisała przygotowany przez pracownika banku gotowy dokument. O negocjacjach między stronami nie świadczy również podnoszona w apelacji okoliczność, że - zgodnie z regulaminem - dostępnym dla wszystkich kredytobiorców wariantem była spłata kredytu indeksowanego bezpośrednio w walucie indeksacji, co również stanowiło element mogący podlegać negocjacji. Odwołując się do tego argumentu, pozwany zdaje się nie rozumieć istoty problemu, która polega na umożliwieniu kredytobiorcy negocjowania poszczególnych parametrów kredytu w ramach wybranego przez konsumenta wariantu spłaty a nie negocjowania innych wariantów spłaty. Fakt, że istniał inny wariant spłaty kredytu nie oznacza bynajmniej, że wariant, na który zdecydowała się powódka był przedmiotem indywidulanych uzgodnień.

Wbrew wywodom apelacji pozwany Bank nie dopełnił również wobec powódki obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. W każdym razie pozwany nie zdołał tego wykazać w niniejszym procesie. Jak bowiem wynika z prawidłowych ustaleń Sądu a quo poczynionych w oparciu o zeznania strony powodowej, pracownik Banku nie wyjaśniał powódce, na czym polega ryzyko kursowe związane z umową powiązaną z walutą obcą, ani też, jak są ustalane kursy waluty przez Bank. Z materiału dodowego nie wynika także, aby zaprezentowano powódce jakiekolwiek symulacje, co się stanie z ratą i saldem kredytu przy zmianie kursu (...) do PLN, ani nie przedstawiono historycznych zmian kursu waluty.

O dopełnieniu przez Bank obowiązków informacyjnych wobec powódki nie świadczy bynajmniej zawarte w § 1ust. 1 umowy lapidarne stwierdzenie, że kredytobiorca jest świadomy ryzyka kursowego związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to. W szczególności nie wynika z niego, że deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Zaznaczyć trzeba, że umowa nie zawierała definicji pojęć takich jak spread walutowy, zaś definicja Bankowej Tabeli Kursów nie pozwalała na ustalenie zasad i sposobu ustalenia kursów wymiany. Należy przyjąć, że podpisując umowę, powódka przyjęła powyższe do wiadomości. Jednak w orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.

Tymczasem jak wskazuje się w orzecznictwie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat (w tym przypadku na lat 30) mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powódce relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby informacje przekazane powódce o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kredyt frankowy jest bezpiecznym produktem, a kursy walut pozostaną stabilne. W świetle powyższych ustaleń, nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że Bank nie wypełnił należycie swoich obowiązków informacyjnych wobec powódki dotyczących ryzyka kursowego. Zatem zarzut niewszechstronnego rozważenia materiału dowodowego również w tym zakresie należy uznać za bezzasadny. Całkowicie nie przekonuje argumentacja pozwanego, zgodnie z którą w dacie zawarcia spornej umowy nie obowiązywał żaden bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który nakładałby na bank obowiązki informacyjne w tym zakresie. Powyższe nie oznacza bowiem, że banki były zwolnione od udzielania swoim klientom będącym konsumentami rzetelnych i uczciwych informacji na temat zarówno zalet, jak i wad oraz zagrożeń związanych z oferowanymi im produktami. Odnosząc się do stwierdzenia pozwanego, że zmienność kursów walut obcych i ich nieprzewidywalność jest powszechnie znana, należy zgodzić się z pozwanym, że kursy walut, istotnie – są zmienne a kierunek i zakres tych zmian bywają nieprzewidywalne. Rzecz właśnie w tym, że powszechnie wiadomym jest również, że banki (także pozwany) – zdając sobie zapewne sprawę z tego faktu – zapewniały swoich klientów o stabilności waluty szwajcarskiej a kredyty waloryzowane do walut obcych przedstawiały jako najkorzystniejsze i najlepiej dopasowane do potrzeb kredytobiorców. Podobnie było również w przypadku powódki.

Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. jest niezasadny także w tej części, w której wskazuje na bezpodstawne przyjęcie, że bank mógł ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny i niejednoznaczny. Oczywistym jest, że w warunkach gospodarki wolnorynkowej, w której panuje konkurencyjność, swoboda banku w tym zakresie jest ograniczona procesami ekonomicznymi. Natomiast istotne jest to, że sposób ustalania kursu waluty na potrzeby indeksacji nie został wskazany w samej umowie ani pozostałych związanych z umową dokumentach udostępnionych powódce. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców. Skoro zasady ustalania kursów w tabelach Banku nie zostały wskazane w umowie, ani innych dokumentach, do których odwoływała się umowa, trudno nie zgodzić się z Sądem a quo, że umowa uprawniała Bank do kształtowania tych kursów według dowolnych kryteriów, nieznanych kredytobiorcy i nie dających się zweryfikować na podstawie samej umowy. Z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank. Natomiast nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Nie wskazano również, czy zasady te mogą ulec zmianie w przyszłości czy pozostają takie same przez cały okres wykonywania umowy (tym bardziej, że nawet nie zakomunikowano ich konsumentowi w umowie). W toku tego procesu pozwany także nie przedstawił jakichkolwiek dowodów pozwalających na samodzielne (tzn. bez udziału pracowników banku zajmujących się ustalaniem kursów walut obcych) określenie chociażby w przybliżeniu kursu franka szwajcarskiego, jaki będzie obowiązywał w danym dniu, nie mówiąc o wykazaniu, że w dacie zawarcia umowy istniały jakieś wewnętrzne dokumenty wiążące pracowników banku, regulujące procedurę ustalania takich kursów np. poprzez określenie maksymalnego odstępstwa od kursu będącego punktem wyjścia.

Bezzasadne są także zarzuty prawa materialnego. Wbrew twierdzeniom apelującego należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu a quo, że zakwestionowane przez powódkę postanowienia zawarte w umowie kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powódkę i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk w relacji z konsumentem.

Wobec czego przyjąć należy, że zakwestionowane przez powódkę postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385

1 §1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 roku, I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 1 lipca 2021 roku, I ACa 1247/20, wyrok SA w Łodzi z dnia 3 listopada 2021 roku, I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 5 października 2021 roku, I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, to jest determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z dnia 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, Legalis; z dnia 24 października 2018r., II CSK 632/17, LEX; z dnia 13 grudnia 2018r., V CSK 559/17, LEX; z dnia 27 lutego 2019r., II CSK 19/18, LEX; z dnia 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17, LEX; z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX; z dnia 29 października 2019r., IV CSK 309/18, Legalis; z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18, LEX; z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18, LEX; postanowienia SN: z dnia 15 września 2022r., I CSK 3229/22, K., z dnia 8 września 2022r., I CSK 3133/22, Legalis).

Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest nadto stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 10 czerwca 2021r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr (...)) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji). Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione.

Ponadto, jak akcentuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę jak również mógł oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne, a w szczególności całkowity koszt kredytu (por. wyroki TSUE: z dnia 18 listopada 2021r. w sprawie C-212/20, z dnia 22 lutego 2018r. w sprawie C – 126/17), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Ostatnią przesłanką przesądzającą o abuzywności postanowień umownych była okoliczność, że przy kształtowaniu stosunku prawnego w zakresie objętym sporem doszło do naruszenia tak dobrych obyczajów, poprzez naruszenie równowagi kontraktowej, jak i interesów konsumenta i to w stopniu rażącym. O powyższym przesądzało wprowadzenie przez pozwany bank do przedmiotowej umowy klauzul, które uzależniły od strony pozwanej wielkość zadłużenia i świadczenia powódki, przy czym to wyłącznie pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie, a jednocześnie w sposób wiążący modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powódki. Nie mają przy tym znaczenia podnoszone przez pozwanego zarzuty wskazujące, że ustalane przez niego kursy kupna i sprzedaży walut kształtowane były na podstawie czynników obiektywnych. O abuzywności decyduje bowiem treść klauzuli i możliwość, jak może być stosowana, a nie jak w praktyce faktycznie jest stosowana. W związku z brakiem postanowień umownych w zakresie ograniczenia swobody kształtowania kursu stosowanie jakichkolwiek praktyk w określaniu kursu, było swobodną decyzją pozwanego i w każdej chwili mogło zostać zmienione, co z kolei powodowało zależność konsumenta od decyzji banku.

W kontekście zarzutów sformułowanych w pkt. B)5. apelacji wskazać należy, że przyjęcie niedozwolonego charakteru umownych postanowień generalnie odnoszących się do indeksacji do waluty obcej nie może ograniczać bezskuteczności umowy jedynie w odniesieniu do tych kwestionowanych warunków, przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu waloryzacji .

Wprowadzenie do umowy kredytu klauzuli indeksacyjnej nie narusza zasady nominalizmu i zasady swobody umów z art. 353

1 k.c. (por. wyrok SN z dnia 11 grudnia 2020 r. w sprawie V CSK 382/18, opubl. LEX). Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga jednak zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne.

Z kolei wyeliminowanie z klauzuli indeksacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe powołane wyżej postanowienia umowne regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu indeksacji walutowej. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby indeksacji, mechanizm indeksacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca indeksację, jak i norma ustalająca kurs waluty indeksacji, nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Indeksacja walutowa bez mechanizmu ustalania kursu waluty indeksacji pozbawiona jest niezbędnej treści. Bez unormowania zatem kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18, LEX; z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18. LEX). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko powódki o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości.

Prawo unijne także stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia „wartości rynkowej” waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do „wartości rynkowej” waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c., który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.

W tym miejscu przytoczyć należy jedno z orzeczeń (...) z dnia 8 września 2022 roku (połączone sprawy C-80/21 do C-82/21 D.B.P. i in.) wydane na gruncie spraw z Polski, w którym Trybunał wprost stwierdził, że jeżeli konsument się temu sprzeciwia, sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego postanowienia umownego dotyczącego kursu wymiany w kredycie denominowanym do waluty obcej przepisem dyspozytywnym prawa krajowego. Tak samo nie można zastąpić nieważnego warunku umownego wykładnią sądową. W obu wypadkach działaniu takiemu sprzeciwia się dyrektywa Rady nr 93/13. W wyroku tym Trybunał ponownie podkreślił, że sądy krajowe nie mogą zmieniać treści postanowień umownych. Ich rola ogranicza się jedynie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego.

Niedopuszczalne jest zatem zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa, w tym art. 385

1 k.c. i art. 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (tak SN w postanowieniu z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22, K.).

Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia ocenianej umowy z odwołaniem do przepisów o charakterze ogólnym, to jest art. 56 k.c. i art. 354 k.c.

Przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest także art. 69 ustawy Prawo Bankowe. W szczególności wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. Sam fakt wejścia w życie tej nowelizacji nie usunął skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował.

Sąd Apelacyjny aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019r. w sprawie III CSK 159/17 (K.), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować.

W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 Dyrektywy 93/13/EWG w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019r., w sprawie C-118/17, C. M. przeciwko (...) Bank Hungary C..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18, O. M. i P. M. przeciwko N. Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością - bezskutecznością (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 328/18; w wyroku z dnia 3 lutego 2022r., II CSKP 975/22).

Podobnie w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej może uzasadniać uznanie umowy za nieważną. Taki skutek mieści się w zakresie sankcji, jaką przewiduje dyrektywa Rady 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych (tak SN w postanowieniach: z dnia 8 września 2022r., I CSK 3133/22, K., z dnia 15 września 2022r., I CSK 3351/22, K., z dnia 15 września 2022r., I CSK 3229/22, K.).

Podsumowaniem tego stanowiska jest uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, w której przyjęto, iż w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że przedmiotowa umowa, pozbawiona de facto postanowień niedozwolonych, nie spełnia wymogu określonego w art. 69 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, ponieważ na podstawie jej treści nie sposób określić co najmniej wysokości zobowiązania konsumenta (brak możliwości przeliczenia kwoty kredytu wyrażonej w PLN na walutę szwajcarską, brak możliwości sporządzenia harmonogramu spłat w (...), brak możliwości przeliczenia wysokości zobowiązania konsumentów z (...) na PLN). Skutkuje to stwierdzeniem jej nieważności na podstawie art. 58 § 1 kc.

Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powódkę jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie „wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, O. M. i P. M. przeciwko (...) Bank (...)).

Powódka, korzystająca z pomocy zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie domagała się stwierdzenia nieważności umowy, wskazując że znają i akceptują związane z tym ryzyko, wskazując, że nieważność umowy pociągać będzie za sobą konieczność rozliczenia się stron z tego co nawzajem sobie świadczyły. Takie stanowisko podtrzymali także w postępowaniu apelacyjnym, W tym stanie rzeczy uprawniona jest konkluzja, że sankcja unieważnienia całej umowy kredytu w realiach sporu nie jest szczególnie niekorzystna dla powódki.

L. także Sąd I instancji ocenił przesłanki zastosowania art. 189 k.p.c. i wobec braku zarzutu pozwanego w tym zakresie Sąd Apelacyjny nie widzu potrzeby jej powielania w niniejszych rozważaniach. Sąd a quo trafnie zauważył, że wystąpienie jedynie z roszczeniem o zapłatę nienależnie spełnionych świadczeń nie zapewni powódce należytej ochrony ich interesów na przyszłość. Brak ustalenia pozostawi stan niepewności co do konieczności dalszego wykonywania umowy. Poza tym, jedynie pozytywne rozstrzygnięcie o nieważności umowy może być podstawą wykreślenia wpisu hipoteki ustanowionej jako zabezpieczenie.

Wobec powyższego apelacja podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie powodowej. Na koszty poniesione przez powódkę złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215).. Stosownie do art. 98 § 1

1 zd. 3 k.p.c. należne powódce koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

W. O.

192 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 17 marca 2026 r.
  2. Po 62 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 25 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.