- Sygnatura akt
- I ACa 1864/23
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Krakowie
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 9 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Żądanie pozwu
- 108 595 zł
- Opublikowano w portalu
- 6 listopada 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Bank nie dostanie wynagrodzenia za kapitał z unieważnionego kredytu frankowego
Przejdź do orzeczenia, 26 min czytania
Spór
Bank domagał się od kredytobiorczyni 108 595,04 zł. Po ugodzie co do kapitału w wysokości 79 547,52 zł pozostało 29 047,52 zł wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, a apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł bank.
Ustalenia sądu
Kredytobiorczyni zawarła z bankiem umowę kredytu w CHF w grudniu 2007 r., a wyrokiem sądu umowa została uznana za nieważną z powodu klauzul niedozwolonych. Bank twierdził, że należy mu się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku, poprawił oczywistą omyłkę w punkcie I wyroku (cofnięcia pozwu zamiast powozu) i zasądził od banku na rzecz pozwanej 2700 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Wypłata na podstawie nieważnej umowy rodzi jedynie obowiązek zwrotu nominalnej kwoty kapitału, a odsetki ani inne wynagrodzenie nie wynikają z czynności prawnej, ustawy ani orzeczenia. Sąd uznał też, że zakaz waloryzacji z art. 358[1] § 4 k.c. obejmuje wierzytelność banku.
Dla firm
Po unieważnieniu umowy kredytu bank może żądać zwrotu nominalnej kwoty wypłaconego kapitału, bez wynagrodzenia za korzystanie z tych środków i bez waloryzacji, bo waloryzacji nie może żądać przedsiębiorca, gdy świadczenie pozostaje w związku z jego działalnością (art. 358[1] § 4 k.c.).
Więcej o sprawie
Po ugodzie w sprawie kapitału spór dotyczył już tylko 29 047,52 zł. Bank domagał się od kredytobiorczyni wynagrodzenia za korzystanie z pieniędzy z kredytu, który sąd uznał za nieważny.
Wskutek wypłaty kredytobiorczyni środków pieniężnych na podstawie nieważnej umowy kredytu po stronie kredytobiorczyni powstało wobec kredytodawcy zobowiązanie pieniężne do zwrotu uzyskanego nienależnego świadczenia, którego podstawę stanowi art. 410 w zw. z art. 405 k.c.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Żądanie pozwu
- 108 595 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 1864/23
Treść orzeczenia około 26 minut czytania
Sygn. akt I ACa 1864/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 kwietnia 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Wojciech Żukowski
Protokolant: Sara Cieślik
po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2026 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa (...) S.A. we M.
przeciwko X. P.
o zapłatę
na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 20 marca 2023 r. sygn. akt I C 203/23
1. prostuje punkt I zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w miejsce słów „cofnięcia powozu” wpisuje słowa „cofnięcia pozwu”;
2. oddala apelację,
3. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanej kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o tych kosztach do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
(...) S.A. we M. w pozwie przeciwko X. P. wniesionym do Sądu Okręgowego w Krakowie 29 grudnia 2022 r. wniosła o zasądzenie kwoty 108 595,04 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 29 października 2022 r. do dnia zapłaty. Na uzasadnienie swojego żądania podniósł, że pismem z 11 października wezwał pozwaną do zapłaty kwoty 79 547,52 zł - tytułem wypłaconego kapitału oraz kwotę 29 047,52 zł - tytułem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału - w terminie 7 dni od daty doręczenia wezwania. Pozwana pomimo wezwania do dobrowolnego spełnienia świadczenia nie rozliczyła się z powodem w zakresie przysługujących mu roszczeń restytucyjnych związanych z unieważnieniem umowy kredytu a będących następstwem korzystania z kapitału kredytu.
Z kolei pismem z 23 stycznia 2023 r. strona powodowa cofnęła pozew w części tj. w zakresie żądania zasądzenia kwoty 79 547,52 zł.
Pozwana X. P. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości.
Wyrokiem z dnia 20 marca 2023 r. Sąd Okręgowy w Krakowie:
I. umorzył postępowanie w sprawie do kwoty 79 547,52 zł (siedemdziesiąt dziewięć tysięcy pięćset czterdzieści siedem złotych pięćdziesiąt dwa grosze) - wobec cofnięcia powozu;
II. oddalił powództwo;
III. zasądził od powoda (...) S.A. we M. na rzecz pozwanej X. P., 5 417,00 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy ustalił, że pozwana 13 grudnia 2007 r. zawarła z poprzednikiem prawnym powoda (...) S.A. we M. umowę kredytu (...). Powód na podstawę przedmiotowej umowy udzielił pozwanej kredytu w wysokości 37 492,35 CHF na okres 420 miesięcy od 13 grudnia 2007 r. do 1 grudnia 2042 r. Kredyt został udzielony na zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórym i remont mieszkania.
Pozwana pozwem z 9 lipca 2019 r. wniosła o zasądzenie od powoda 17 999,96 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty - z uwagi na nieważność umowy
Sąd Rejonowy we W. wyrokiem z 9 lutego 2022 r. w sprawie o sygn. akt (...) zasądził od powoda na rzecz pozwanej 17 999,96 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 27 września 2019 r. do dnia zapłaty zaś dalej idące powództwo oddalił. Sąd ustalił, ze umowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone, co skutkuje nieważnością umowy i uzasadnia rozliczenie stron w oparciu o przepisy o nienależnym świadczeniu. Apelacja od tego wyroku - wniesiona przez pozwany Bank - został oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego we W. z 3 października 2022 r. w sprawie o sygn. akt (...). Powód i pozwana 13 grudnia 2022 r. zawarli ugodę, która wyczerpała roszczenia powoda w zakresie kwoty 79 547,52 zł stanowiącej roszczenie powoda o zwrot kapitału kredytu.
W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy zważył, że pismem z 23 stycznia 2023r, cofnął pozew do kwoty 79 547,52 zł i wobec skutecznego cofnięcia pozwu postępowania w sprawie co do tej kwoty należało umorzyć, o czym Sąd orzekł w pkt. I sentencji wyroku na podstawie art. 355 k.p.c.
Natomiast powództwo o zapłatę kwoty 29 047,52 zł jest bezzasadne i nie zasługuje na uwzględnienie.
Powód jako podstawę prawną powództwa wskazał przepisy art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i przewidzianą tymi przepisami instytucję nienależnego świadczenia.
W odniesieniu do argumentów podniesionych przez powoda wskazać należy, że świadczenie Banku polegające na wypłacie kapitału kredytu w wykonaniu nieważnej umowy kredytu miało charakter świadczenia pieniężnego. Świadczenie zwrotne ma więc od początku charakter pieniężny (świadczenie pieniężne sensu stricto) co oznacza, że w odniesieniu do niego znajduje zastosowanie zasada nominalizmu. Wykonanie zobowiązania zwrotnego - zgodnie z zasadą nominalizmu - następuje zatem przez zapłatę sumy pieniężnej równej nominalnej wartości sumy będącej przedmiotem świadczenia spełnionego przez Bank.
Na gruncie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu tudzież nienależnym świadczenia - w ocenie Sądu - brak jest przeto podstaw prawnych do żądania od konsumenta zapłaty kwot przewyższających wartość nominalną kwoty kapitału kredytu wypłaconego przez Bank.
Tego rodzaju świadczenia jako świadczenia pieniężne sensu stricto - co do zasady - mogą podlegać waloryzacji przewidzianej w art. 358[1] § 3 k.c. niemniej jednak zastosowanie tego mechanizmu w odniesieniu do powoda wyklucza art. 358[1] § 4 k.c.
Zgodnie bowiem z art. 358[1] § 4 k.c. z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa.
Waloryzacji przeto nie mogą żądać ci przedsiębiorcy, wierzyciele lub dłużnicy, którzy prowadzą przedsiębiorstwo w znaczeniu przedmiotowym, gdy świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Powodowy bank jako przedsiębiorca nie może zatem domagać się waloryzacji sądowej udzielonego przez siebie w ramach swej działalności kredytu. Zakres dopuszczalnej waloryzacji określa art. 358[1] § 3 k.c., a z uregulowania tego przepisu wynika, że sądowa waloryzacja odnosi się do wszelkich zobowiązań, bez względu na źródło ich powstania. Mogą to być zatem zobowiązania do świadczenia pieniężnego powstałe zarówno z umów jak i z innych zdarzeń. Stąd też dopuszcza się możliwość waloryzacji także świadczenia pieniężnego podlegającego zwrotowi z nieważnej umowy. Nie ma racjonalnego powodu do przeprowadzenia zwężającej interpretacji art. 358[1] § 4 k.c. i przyjęcia, iż zakaz waloryzacji w odniesieniu do stron prowadzących przedsiębiorstwo dotyczy tylko świadczeń pieniężnych, których źródłem jest umowa. Przepis ten jedynie wskazuje, iż z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa, a wobec tego zakaz ten nie może być odnoszony do innego zakresu waloryzacji niż ten dopuszczony przepisem art. 358[1] § 3 k.c. Przepis ten - jak już wskazano wcześniej - dotyczy wszelkich zobowiązań i to niezależnie od źródła ich powstania zaś przepis art. 358[1] § 4 k.c. wyłącza możliwość waloryzacji w oparciu o kryterium podmiotowe, a nie przedmiotowe, skoro wyklucza możliwość wystąpienia z zadaniem waloryzacji w odniesieniu do strony prowadzącej przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. Świadczenie pieniężne należne powodowi aczkolwiek wynika z nieważnej umowy, to jednak uznać należy za pozostające w związku z prowadzeniem przez nim przedsiębiorstwa, albowiem wystarczające jest, aby świadczenie pozostawało w jakimkolwiek związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Nie ulega wątpliwości, iż sama umowa, która okazała się być czynnością nieważną, stanowiła przejaw działalności gospodarczej powoda. Jeśli więc czynność została podjęta w ramach prowadzonej działalności gospodarczej to następnie zwrot świadczenia z takiej czynności, w konsekwencji ustalenia, iż jest ona nieważna uznać należy za pozostające w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, albowiem także to świadczenie (wierzytelność) wchodzi w skład przedsiębiorstwa - jako składnik niematerialny przedsiębiorstwa przeznaczony do realizacji zadań gospodarczych (art. 551 k.c.) (OSA w Katowicach z 20 sierpnia 2008 r. V ACa 283/08, SIP Legalis, OSA w Białymstoku z 14 grudnia 2017 r., I ACa 447/17 SIP Lex) Waloryzacji nie mogą żądać ci przedsiębiorcy, wierzyciele lub dłużnicy, którzy prowadzą przedsiębiorstwo w znaczeniu przedmiotowym, gdy świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Powodowy bank jako przedsiębiorca nie może zatem domagać się waloryzacji sądowej udzielonego przez siebie w ramach swej działalności kredytu.
Niezależnie od powyższego wskazać również należy, że na przeszkodzie uwzględnieniu tego rodzaju roszczeń Banku - czy to opartych o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu tudzież nienależnym świadczeniu czy o przepis art. 358[1] k.c. - stoją przepisy dyrektywy 93/13.
O ile bowiem osiągnięcie skutku zniechęcającego stanowiącego jeden z celów dyrektywy 93/13 nie wymaga utraty świadczenia spełnionego przez przedsiębiorcę na rzecz konsumenta to zdecydowanie wyklucza osiągniecie przez przedsiębiorcę jakichkolwiek korzyści. Instrumenty ochrony konsumenta przewidziane w tej dyrektywie mają na celu przywrócenie w stosunku zobowiązaniowym rzeczywistej równowagi pomiędzy stronami (zastąpienie równowagi formalnej równowagą rzeczywistą) zaś osiągnięcie tego celu jest realizowane przez brak związania konsumenta niedozwolonymi klauzulami umownymi i obowiązek restytucyjny polegający na tym, że przedsiębiorca ma zwrócić konsumentowi wszystko to co uzyskał od niego na podstawie owych klauzul. Realizacja tego celu jak i zapewnienie skutku zniechęcającego wyklucza zasadność jakikolwiek innych roszczeń przedsiębiorcy niż roszczenie o zwrot rzeczywistego świadczenia spełnionego na rzecz konsumenta. Przedsiębiorca nie może przeto skutecznie kierować przeciwko konsumentowi roszczeń o jakiekolwiek wynagrodzenie, albowiem zachowanie nielojalne i nieuczciwe, a za takie należy uznać stosowanie klauzul abuzywnych w umowach zawartych z konsumentem, nie może przynosić jakikolwiek korzyści. Utrata tych korzyści, które są związane z umową kredytu, a mianowicie odsetek stanowiących wynagrodzenie za korzystanie z kapitału jest sankcją zaś sankcja ze swej istoty jest dolegliwa, albowiem inaczej nie odniesie związanego z nią skutku. Podnoszone natomiast niejednokrotnie argumenty o nieproporcjonalności sankcji nieważności umowy i związanych z nią skutków są o tyle bezzasadne, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie operuje pojęciem sankcji czy środków proporcjonalnych, lecz pojęciem „stosownych i skutecznych środków mających na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami”. Jak zaś stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22 września 2022 r. w sprawie o sygn. akt I CSK 2422/22 „Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umownych. Po pierwsze równowaga ta nie występowała już ab initio, skoro stwierdzono abuzywność postanowienia umownego, po drugie w orzecznictwie TSUE podkreśla się, że orzeczenie wydane na podstawie przepisów odnoszących się do niedozwolonych klauzul w umowach konsumenckich spełnia również funkcję odstraszającą przedsiębiorcę od stosowania takich klauzul w obrocie.” Dodać również należy, że okoliczność, że tego rodzaju umowy kredytu i o takiej konstrukcji jak ta której nieważność stwierdzono w sprawie wytoczonej przez pozwaną, były powszechnie stosowane w Polsce świadczy o nieskuteczności dotychczas stosowanych środków i braku realizacji zniechęcającego celu dyrektywy 93/13.
Przy ocenie dopuszczalności tego rodzaju roszczenia należy uwzględnić również stanowisko zajęte przez TSUE w wyroku z 27 stycznia 2021 r. C‑229/19 i C‑289/19, w którym Trybunał wyjaśnił, że dyrektywa 93/13 sprzeciwia się temu, aby - po uznaniu za nieuczciwy warunku przewidującego zapłatę odszkodowania na rzecz przedsiębiorcy w wypadku niewykonania przez konsumenta ciążących na nim obowiązków umownych - przedsiębiorca mógł dochodzić ustawowego odszkodowania przewidzianego w przepisie prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, który miałby zastosowanie w braku wspomnianego warunku. Konsekwencje, jakie prawo krajowe wiąże z nieważnością umowy, nie mogą bowiem naruszać skuteczności przepisów dyrektywy 93/13 i stać w sprzeczności z celami, o których realizację ta dyrektywa zabiega. Celem tej dyrektywy jest ochrona konsumentów. Nie wymaga ona natomiast przyznawania przedsiębiorcom określonego poziomu ochrony na wypadek upadku całej umowy, który wynika z posługiwania się przez nich nieuczciwymi warunkami umownymi. Zbliżone stanowisko zajął również TSUE w wyroku z 12 stycznia 2023 r. w sprawie C - 395/21 (dotyczącym również dyrektywy 93/13), w którym stwierdził, że w przypadku gdy umowa o świadczenie usług prawnych zawarta między adwokatem a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej warunku uznanego za nieuczciwy, który ustala cenę usług zgodnie z zasadą stawki godzinowej, a usługi te zostały wykonane, to nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy przywrócił sytuację, w jakiej znajdowałby się konsument w braku tego warunku, nawet jeśli skutkuje to nieotrzymaniem wynagrodzenia przez przedsiębiorcę. Dodać również należy, że przewidziana w przywołanym orzeczeniu możliwość zastąpienia warunku dotyczącego ceny przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mającym zastosowanie w przypadku porozumienia stron umowy może mieć zastosowanie tylko wówczas gdy w prawie krajowym istnieją przepisy dyspozytywne, które określają wysokość wynagrodzenia za świadczenie określonego rodzaju usług w taki sposób, że wysokość tego wynagrodzenia jest znana z góry, albowiem wprost wynika z przepisów prawa krajowego. Przy takiej redakcji przepisów konsument jest bowiem w stanie zorientować się co do skutków ekonomicznych ewentualnego unieważnienia umowy i zażądać udzielenia ochrony przewidzianej dyrektywa 93/13 lub sprzeciwić się objęciu ochroną udzielaną na podstawie tej dyrektywy. Dodać również należy, że istotne jest jednak, aby tego rodzaju przepis - jak wynika z przywołanego wyroku TSUE - miał być stosowany konkretnie do umów zawartych między przedsiębiorcą a konsumentem i nie miał na tyle ogólnego zasięgu, aby jego zastosowanie było zasadniczo równoznaczne z umożliwieniem sądowi krajowemu ustalenia na podstawie jego własnego oszacowania wynagrodzenia należnego z tytułu świadczonych usług.
W ocenie Sądu w prawie polskim brak jest tego rodzaju rozwiązań prawnych zaś podstawy prawne wskazane przez powoda nie spełniają warunków przewidzianych w przywołanym orzeczeniu, albowiem nie określają z góry wysokości ewentualnego wynagrodzenia, lecz określenie wysokości tego świadczenia pozostawiają szacunkowi Sądu. Przepis art. 358[1] § 3 k.c. nie wskazuje bowiem miernika, według którego ma nastąpić waloryzacja świadczenia, a w konsekwencji kwestia ta całkowicie pozostawiona została uznaniu sędziowskiemu, opartemu na wszechstronnym rozważeniu okoliczności danej sprawy. Ustawodawca pozostawił więc sądowi wyznaczenie zasad waloryzacji w każdej konkretnej sprawie, wskazując jedynie ogólne i elastyczne ramy klauzul generalnych. Zgodnie bowiem z art. 358[1] § 3 k.c. w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie.
Końcowo dodać również należy, że ochrona konsumenta przewidziana na gruncie dyrektywy 93/13 nie kończy się wraz z unieważnieniem umowy, albowiem w wypadku unieważnienia umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą ze względu na nieuczciwy charakter jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez tę dyrektywę, w szczególności poprzez zagwarantowanie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument ten znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku. (wyrok TSUE z 16 marca 2023 r. C - 6/22)
Dodać należy również, że obowiązek, o którym mowa w przywołanym orzeczeniu dotyczy również do sądów krajowych jako organów państwa członkowskiego, nie zaś tylko organów władzy ustawodawczej czy wykonawczej.
Zgodnie z obowiązującą w Unii Europejskiej zasadą dokonywania proeuropejskiej wykładni prawa krajowego, znajdującej swoje umocowanie w art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej, obowiązkiem sędziego krajowego jest nadanie regulacji prawa wewnętrznego takiego sensu normatywnego, który będzie pozostawał w zgodzie z porządkiem prawnym Unii, a także orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (poprzednio Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości). Każdy sąd krajowy państwa członkowskiego Unii ma obowiązek respektowania orzecznictwa Trybunału, stanowi ono, bowiem istotną część acquis communautaire, czyli dorobku Wspólnoty tj. całości przyjętych przepisów i zasad. Sądy krajowe są gwarantem realnego poszanowania prawa unijnego w państwie członkowskim i zapewnienia temu prawu maksymalnej skuteczności, albowiem stanowią naturalne forum dla prawa unijnego. Obowiązkiem sądu krajowego na etapie stosowania prawa pozostaje dokonanie wykładni prawa krajowego „tak dalece jak to możliwe”, aby uczynić je zgodnym z prawem unijnym pod kątem rezultatu przewidzianego przez dyrektywę. Wynikające z dyrektywy zobowiązanie Państw Członkowskich do osiągnięcia rezultatu przewidzianego przez dyrektywę, podobnie jak przewidziany na mocy art. 5 Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 10 WE [a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony - na art. 4 ust. 3 TUE]) obowiązek podjęcia wszelkich właściwych środków ogólnych lub szczególnych w celu zapewnienia wykonania tego zobowiązania, ciąży na wszystkich organach Państw Członkowskich, w tym, w ramach ich jurysdykcji, również na sądach. Wynika stąd, że stosując prawo krajowe, bez względu na to, czy sporne przepisy zostały przyjęte przed czy po wydaniu dyrektywy, sąd krajowy, który musi dokonać jej wykładni, powinien tego dokonać, tak dalece jak to tylko możliwe, zgodnie z brzmieniem i celem dyrektywy, po to, by osiągnąć przewidywany przez nią rezultat, i w ten sposób zastosować się do wymogów przepisu art. 189 akapit trzeci Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 249 akapit trzeci WE [a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony - na art. 288 akapit czwarty TFUE]).W przypadku zaś, gdy stosowanie prawa krajowego zgodnie z wymogami dyrektywy nie jest możliwe, sąd krajowy powinien w pełni zastosować prawo wspólnotowe i zagwarantować ochronę praw przyznanych przez to prawo jednostkom, odmawiając w razie potrzeby stosowania jakiegokolwiek przepisu krajowego, który mógłby doprowadzić do rezultatu sprzecznego z dyrektywą.
W tym zaś stanie rzeczy i mając na względzie powyższe Sąd orzekł jak w pkt. I sentencji wyroku.
Podstawę prawną orzeczenia o kosztach procesu stanowią art. 98 § 1 i §1[1] i § 3 k.p.c.
Powód przegrał sprawę w całości i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu jest zobowiązany zwrócić pozwanej koszty niezbędne do celowej obrony; w tym również wynagrodzenie pełnomocnika.
Apelację od tego wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając go w części co do pkt II i III i zarzucając naruszenie:
- art. 233 § 1 k.p.c.
- art. 231 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c.
- art. 235[2] § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.
- art. 358[1] § 4 k.c.
- art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.
- art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - prawo bankowe
- art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385[1] § 1 i 2 k.c.
- art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13
- art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 52 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej
Z powołaniem się na powyższe zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa oraz o zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych a ewentualnie wniosła o uchylenie zaskarżonego Wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz Powoda.
W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna.
Nietrafne okazały się podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego.
Niezasadny okazał się podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. O mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniu tego przepisu można mówić w sytuacji, gdy wskutek wadliwej oceny dowodów sąd orzekający dokonał wadliwych ustaleń faktycznych. Skuteczne podniesienie tego zarzutu wymaga zatem wskazania na konkretne okoliczności faktyczne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, które wskutek błędnej oceny dowodów nie zostały przez sąd ustalone, albo na konkretne okoliczności faktyczne, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia i które zostały przez sąd ustalone, mimo, że prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie dawał podstaw do ich ustalenia. Wymaga również wskazania i uzasadnienia na czym polegała wadliwość oceny konkretnych dowodów przez Sąd I instancji. Chodzi przy tym o wskazanie na konkretne naruszenia przez Sąd I instancji reguł prawidłowego rozumowania lub zasad doświadczenia życiowego, a nie o wyrażenie przez apelującego subiektywnego przekonania o innej wartości określonych dowodów aniżeli przyjęta przez Sąd I instancji. Apelacja nie zawiera wskazania żadnych skonkretyzowanych okoliczności faktycznych, które wskutek naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. miały zostać przez Sąd I instancji wadliwie ustalone. Nie jest nim bowiem powołanie się na twierdzenia o błędnym ustaleniu, że uwzględnienie powództwa niweczyłoby skutki nieważności umowy o kredyt mieszkaniowy nr (...) z dnia 13 grudnia 2007 roku oraz na twierdzenie o ustaleniu abuzywności postanowień umownych w taki sposób, iż nie byłoby to zgodne z celami dyrektywy nr 93/13. Są to bowiem zagadnienia ze sfery ocen prawnych dokonywanych w oparciu o przepisy prawa materialnego, a nie skonkretyzowane elementy stanu faktycznego ustalonego przez sąd. Natomiast ocena prawidłowości ocen prawnych dokonanych przez Sąd I instancji będzie przedmiotem rozważań w ramach odniesienia się do podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Z kolei zarzut naruszenia art. 231 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. jest nietrafny z tej przyczyny, że kwestia czy kapitał przekazany Pozwanemu zostałby, co do zasady, zainwestowany przez Powoda w inny sposób zgodny z profilem jego działalności, tj. udostępniony odpłatnie innemu kredytobiorcy, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Hipotetyczna możliwość odmiennego wykorzystania środków, które zostały pozwanej udostępnione na podstawie nieważnej umowy nie stanowi bowiem okoliczności, która wchodziłaby w skład stanu faktycznego uzasadniającego powstanie roszczeń podtrzymywanych przez stronę powodową w postępowaniu apelacyjnym.
Nietrafny okazał się również podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 235[2] § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. Stanowisko Sądu I instancji co do niezasadności domagania się przez stronę powodowa kwot przekraczających nominalną kwotę kapitału wypłaconego na podstawie nieważnej umowy jest trafne. Zatem zbędne było czynienie na podstawie opinii biegłego ustaleń mających prowadzić do ustalenia wysokości kwoty przekraczającej wysokość nominalnej kwoty wypłaconego kapitału, gdyż roszczenie o zapłatę takiej kwoty stronie powodowej nie przysługuje.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny aprobuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i przyjmuje je za własne, czyniąc podstawą orzekania w sprawie. Zbędne jest natomiast powtarzanie ich w tym miejscu.
W tak ustalonym stanie faktycznym nie zachodzą podstawy od zakwestionowania ocen prawnych dokonanych przez Sąd I instancji w oparciu o przepisy prawa materialnego. Żądanie zapłaty uzasadniane twierdzeniem przysługiwaniu stronie powodowej „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału” jest w ocenie Sądu Apelacyjnego niezasadne gdyż taka wierzytelność w ogóle stronie powodowej nie przysługuje. Wskutek wypłaty kredytobiorczyni środków pieniężnych na podstawie nieważnej umowy kredytu po stronie kredytobiorczyni powstało wobec kredytodawcy zobowiązanie pieniężne do zwrotu uzyskanego nienależnego świadczenia, którego podstawę stanowi art. 410 w zw. z art. 405 k.c. Obowiązek zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z cudzych nienależnie otrzymanych pieniędzy, tj. odsetek, może natomiast powstać wyłącznie wtedy, gdy wynika to z czynności prawnej, ustawy, orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu (art. 359 § 1 k.c.). W wypadku zobowiązania do zwrotu nienależnego świadczenia pieniężnego obowiązek taki nie wynika z czynności prawnej, albowiem zobowiązanie to w takim kształcie powstało dlatego, że mająca obowiązywać strony umowa okazała się nieważna. Nie wywołują zatem skutków zastrzeżone w niej postanowienia określające odsetki umowne stanowiące wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Brak jest w obowiązującym stanie prawnym podstaw do orzeczenia konstytutywnie orzeczeniem sądowym lub decyzją innego organu o obowiązku zapłaty w takim wypadku odsetek przez korzystającego z udostępnionych środków pieniężnych. Ustawa nie przewiduje w odniesieniu do zobowiązań z tytułu nienależnego świadczenia innego terminu wymagalności aniżeli wynikającego z wezwania do zapłaty (art. 455 k.c.). Natomiast poza reżimem prawnym odsetek nie ma podstaw do poszukiwania jakiejkolwiek innej podstawy prawnej do wykreowania wierzytelności z tytułu korzystania z otrzymanej od innej osoby sumy pieniężnej bez podstawy prawnej. W realiach niniejszej sprawy nie sposób dopatrzeć się w zachowaniu kredytobiorczyni polegającemu na zawarciu z bankiem umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umownej i otrzymaniu na jej podstawie świadczenia pieniężnego, znamion jakiegokolwiek czynu niedozwolonego. Nie można zatem jako podstawy prawnej wykreowania po stronie pozwanych obowiązku zapłaty wynagrodzenia za korzystanie ze środków wypłaconych na podstawie nieważnej umowy kredytu upatrywać przepisów o odpowiedzialności odszkodowawczej. Zatem kwestia, czy strona powodowa poniosła jakiś uszczerbek majątkowy w związku z wypłatą pozwanej środków na podstawie nieważnej umowy nie może sama w sobie uzasadniać jakiejkolwiek odpowiedzialności pozwanej uzasadnianej przepisami o odpowiedzialności odszkodowawczej. Wymowne w tym kontekście jest stanowisko wyrażone w uchwale SN z dnia 22 września 1970 r. (III PZP 18/17), w której wskazano, że do zapłaty odsetek od momentu wyrządzenia szkody obowiązany jest ten, kto zagarnął określoną kwotę, a w realiach niniejszej sprawy o żadnym zagarnięciu w wypadku kredytobiorczyni w ogóle nie może być mowy. Skoro obowiązek zapłaty za korzystanie z cudzych pieniędzy wcześniej aniżeli od momentu wezwania do zapłaty wiąże się w orzecznictwie z zachowaniem polegającym na zagarnięciu, to nie da się wykreować takiego obowiązku w sytuacji, gdy pieniądze przekazano dobrowolnie, w warunkach gdy obie strony były przekonane o ważności i skuteczności czynności prawnej mającej stanowić podstawę ich wypłaty. W końcu nie ma również podstaw do uznania, że podstawą prawną do żądania zapłaty od pozwanych wynagrodzenia za korzystanie z nienależnie wypłaconego kapitału mogłyby być przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Wskutek przekazania kwoty pieniędzy wzbogacenie (rozumiane jako zwiększenie majątku lub zmniejszenie pasywów) następuje bowiem jedynie w granicach otrzymanej kwoty pieniędzy. Z samego faktu, że kwota taka pozostaje w dyspozycji tego, której ją wypłacono przez określony okres czasu żadne wzbogacenie nie powstaje. Dające się uchwycić korzyści majątkowe powstające wskutek wykorzystania sumy pieniędzy w określonym czasie mogą pojawić się dopiero w sytuacji, w której sumę tę wykorzystano jako świadczenie w ramach innego stosunku prawnego (np. gdy udostępniono innej osobie na podstawie oprocentowanej pożyczki). Ten inny stosunek prawny (np. umowa pożyczki oprocentowanej zawarta przez osobę, która środki na jej udzielenie pozyskała na podstawie nieważnej umowy kredytu albo wzrost wartości ekonomicznej dobra nabytego w zamian za środki uzyskane na podstawie nieważnej umowy kredytu) stanowi jednak sam w sobie dostateczną podstawę dla uzyskania tych korzyści. Zarazem powoduje on zerwanie związku przyczynowego pomiędzy zubożeniem świadczącego nienależnie pieniądze a pozyskaniem dalszych korzyści przez tego, kto pieniądze nienależnie otrzymał, gdyż przyczyną uzyskania tych korzyści jest zupełnie inny stosunek prawny, którego zubożony w ogóle nie jest stroną. Z kolei próby odwoływania się do analogicznego zastosowania uregulowań dotyczących zwrotu wzajemnych świadczeń z nieważnej umowy wzajemnej o świadczenie usług ocenić należy jako chybione. Nie ma bowiem podstaw prawnych do rozdrabniania świadczeń, do których obowiązany jest kredytodawca na podstawie umowy kredytu (poprzez wyodrębnienie jakoby osobnego świadczenia kredytodawcy polegającego na „udostępnieniu pieniędzy w czasie”) tylko w tym celu, aby w wypadku nieważności umowy kredytu uzasadnić otrzymanie przezeń jakiś dalszych świadczeń poza zwrotem nominalnie wypłaconej kwoty. Taka wykładnia jest wyraźnie sprzeczna z ochronnym dla dłużników zobowiązań pieniężnych celem uregulowań ustawowych określających kiedy od sumy pieniężnej mogą należeć się odsetki (w szczególności art. 359 k.c.) i prowadziłaby do prób ich obchodzenia we wszystkich tych wypadkach, w których moment powstania wierzytelności pieniężnej jest wcześniejszy od momentu jej wymagalności (np. przy zobowiązaniach pieniężnych bezterminowych, których wymagalność zależy od wezwania do zapłaty). Odwoływanie się w tym zakresie do art. 69 pr. bank. nie może odnieść skutku, gdyż z przepisu tego nie wynika aby w wypadku nieważności umowy kredytu kredytodawca był uprawniony do zwrotu wyższej kwoty aniżeli nominalna kwota wypłacona na podstawie kredytu. Użycie w tym przepisie sformułowania o oddaniu kwoty środków do dyspozycji kredytobiorcy „na czas oznaczony w umowie” nie stanowi natomiast dostatecznej podstawy do postulowanego przez stronę powodową rozdzielania świadczeń kredytodawcy. W obowiązującym stanie prawnym nie ma podstaw do koncepcji włączającej do wartości wzbogacenia podlegającej zwrotowi także zysku, rozumianego jako zarobek, zwiększenie majątku zubożonego, na które mógłby liczyć, gdyby świadczył na podstawie umowy. Roszczenie bezpodstawnie zubożonego o zwrot korzyści nie obejmuje bowiem utraconej korzyści w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2018 r. V CSK 578/17, wyrok SN z 2 marca 2017 r., V CSK 351/16, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2020 r. V CSK 609/18). Nietrafne są zatem zarzuty naruszenia art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz naruszenia art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - prawo bankowe.
Powyższa wykładnia przepisów prawa polskiego zgodna jest również z wykładnią art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowaną w wyroku TSUE z dnia 15 czerwca 2023 r. C-520/21. W realiach niniejszej sprawy nie do odparcia jest spostrzeżenie, że żądając „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału” kredytodawca podejmuje próbę uzyskania bez podstawy prawnej odpowiednika odsetek kapitałowych, które na podstawie przepisów prawa regulujących zobowiązanie z tytułu odsetek od sumy pieniężnej stronie powodowej w danej sytuacji się nie należą. Z powyższych względów uznać należy, że kredytodawcy nie przysługuje wobec kredytobiorców żadna wierzytelność z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału wypłaconego na podstawie nieważnej umowy kredytu. Nietrafne są zatem zarzuty naruszenia art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385[1] § 1 i 2 k.c., naruszenia art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz naruszenia art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 52 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
Bezzasadnie również opiera strona powodowa roszczenie dochodzone jako ewentualne na postulacie „zwaloryzowania” kwoty nienależnie wypłaconego kapitału przy zastosowaniu wskaźnika inflacji. Do wierzytelności strony powodowej o zwrot kapitału nie można zastosować art. 358[1] § 3 k.c. albowiem strona powodowa prowadzi przedsiębiorstwo bankowe i wierzytelność o zwrot nienależnie wypłaconego w związku z nieważną umową kredytu kapitału pozostaje w związku z tym przedsiębiorstwem (art. 358[1] § 4 k.c.). Nie ma żadnych podstaw do tego aby jako wierzytelności pozostające w związku z przedsiębiorstwem bankowym traktować wyłącznie wierzytelności wynikające z ważnych czynności bankowych, a wyłączać z tego zakresu wierzytelności o zwrot świadczeń nienależnych wynikłych z wykonywania nieważnych czynności bankowych. Ponadto brak jest podstaw do przyjęcia, że pomiędzy datą wypłaty kapitału pozwanej a chwilą obecną doszło do istotnej zmiany siły nabywczej złotego polskiego. Świadczenie pieniężne spełnione na podstawie nieważnej umowy podlega zwrotowi według wartości nominalnej (art. 358[1] § 1 k.c.) a waloryzacji może podlegać tylko w granicach przewidzianych w art. 358[1] § 3 i § 4 k.c. Natomiast – co uzasadniono powyżej - waloryzacja określona tymi przepisami do wierzytelności strony powodowej nie może znaleźć zastosowania. Nie można natomiast, z obejściem art. 358[1] § 3 i § 4 k.c., kreować dodatkowych podstaw waloryzacji świadczenia pieniężnego w oparciu o art. 405 i art. 410 k.c. Strona powodowa nie kwestionuje, że w umowie kredytu zostały zastrzeżone niedozwolone postanowienia umowne, wiążące zakres zobowiązania kredytobiorców z kursem franka szwajcarskiego względem złotego polskiego, bez wprowadzenia jakiegokolwiek ograniczenia ryzyka kursowego ciążącego na kredytobiorcach. Skutkiem niezwiązania tymi postanowieniami konsumentów (art. 385[1] § 1 k.c.) jest tak daleko idąca modyfikacja stosunku prawnego, że nie można zastosować art. 385[1] § 2 k.c. zaś stan braku związania stron postanowieniami umowy w całości w niczym nie różni się od nieważności umowy. W szczególności na stronach ciąży w takiej sytuacji obowiązek zwrotu dokonanych na podstawie niewiążącej strony umowy świadczeń. Ani przepisy Dyrektywy 93/13, ani stanowiące ich wdrożenie przepisy art. 385[1] i nast. k.c. nie przewidują modyfikacji w stosunku do uregulowań zawartych w art. 405 k.c. idących w tym kierunku, że przedsiębiorca, który stosował niedozwolone postanowienia umowne miałby być uprawniony w stosunku do konsumenta do wyższego świadczenia aniżeli nominalnie wypłacona na podstawieni nieważnej umowy kredytu kwota kapitału kredytu. Wręcz przeciwnie, podkreślić należy, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie TSUE z dnia 12 stycznia 2024 r. C-488/24). W konsekwencji strona powodowa nie może domagać się od pozwanych żadnych świadczeń ponad nominalną kwotę wypłaconego kredytu. Nietrafne są zatem podniesione w apelacji zarzuty naruszenia art. 358[1] § 4 k.c. oraz zarzuty naruszenia art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385[1] § 1 i 2 k.c., naruszenia art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz naruszenia art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 52 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
Mając powyższe na uwadze apelacja podlegała oddaleniu o czym orzeczono w pkt 2 sentencji na zasadzie art. 385 k.p.c.
Na zasądzone w pkt 3 sentencji, na zasadzie art. 98 § 1 w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., od przegrywającej strony powodowej na rzecz wygrywającej pozwanej koszty postępowania apelacyjnego złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie wynikającej z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 ze zm.).
O sprostowaniu oczywistej omyłki w pkt I zaskarżonego wyroku orzeczono w pkt 1 sentencji na zasadzie art. 350 § 3 k.p.c.
Hasła tematyczne: Bezpodstawne wzbogacenie, Waloryzacja
211 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 9 kwietnia 2026 r.
- Portal: 6 listopada 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.