Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 1963/23
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
7 marca 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
300 000 zł
Opublikowano w portalu
25 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Bank potrącił wierzytelność w apelacji i zapłaci kredytobiorcom 47 553,59 zł

Przejdź do orzeczenia, 54 min czytania

Spór

Kredytobiorcy A. N., T. N. i K. N. domagali się od banku ustalenia nieważności umowy kredytu na cele mieszkaniowe oraz zapłaty 347 553,59 zł. Bank wnosił o oddalenie powództwa.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że postanowienia o przeliczaniu kredytu według tabel kursowych banku są niedozwolone, a po ich usunięciu umowy nie można wykonywać. Bank w apelacji podniósł zarzut potrącenia swojej wierzytelności z kapitałem kredytu.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił pkt 2 wyroku i zasądził od banku na rzecz A. N. i T. N. łącznie 47 553,59 zł z odsetkami, a w pozostałym zakresie apelację oddalił, koszty postępowania apelacyjnego zniósł.

Dlaczego

Sąd uznał, że bank skutecznie podniósł zarzut potrącenia, bo jego wierzytelność stała się wymagalna po wezwaniu z 9 września 2024 r., a potrącenie umorzyło wierzytelność do kwoty 300 tys. zł.

Dla firm

Zarzut potrącenia może być skuteczny dopiero wtedy, gdy wierzytelność, którą bank chce potrącić, jest wymagalna, a bez wcześniejszego wezwania do zapłaty tak nie jest.

Więcej o sprawie

Sąd Okręgowy w Kaliszu uznał umowę kredytu z 2005 r. za nieważną. Bank zgłosił zarzut potrącenia 300 tys. zł dopiero w piśmie z 14 października 2024 r.

pozwany w piśmie procesowym datowanym na 14 października 2024r. skutecznie podniósł procesowy zarzut potrącenia.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
300 000 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 1963/23

Treść orzeczenia około 54 minuty czytania

Sygn. akt I ACa 1963/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 marca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant: Magdalena Grusiewicz

po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa A. N., T. N. i K. N.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu

z dnia 20 marca 2023 r., sygn. akt I C 994/22

I/ zmienia pkt 2 zaskarżonego wyroku na następujący:

„2/ zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz A. N. i T. N. łącznie 47.553,59 zł (czterdzieści siedem tysięcy pięćset pięćdziesiąt trzy złote pięćdziesiąt dziewięć groszy) zł z ustawowym odsetkami za opóźnienie od dnia 7 marca 2023 r. do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 300.000,00 zł (trzysta tysięcy złotych) za okres od dnia 7 marca 2023 r. do dnia 12 września 2024 r. i oddala w pozostałej części powództwo o zapłatę,

II/ oddala apelację w pozostałej części;

III/ znosi miedzy stronami koszty procesu w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 1963/23

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 20 marca 2023 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu w sprawie z powództwa A. N., T. N. i K. N. przeciwko (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie w punkcie:

1. ustalił nieistnienie pomiędzy stronami A. N., T. N. i K. N. a (...) Bank Spółka Akcyjna w W. Oddział w K. (poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.) stosunku prawnego wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu na celem mieszkaniowe Ekstra Lokum numer (...) z dnia 2 sierpnia 2005 r. w związku z jej nieważnością,

2. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz powodów A. N. i T. łącznie kwotę 347.553,59 zł wraz z ustawowym odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 7 marca 2023 r. do dnia zapłaty,

3. oddalił powództwo w pozostałym zakresie,

4. zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.834,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Rozstrzygnięcie to oparto na ustaleniach poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, które Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje bez potrzeby ponownego ich powoływania.

Ustalając okoliczności faktyczne, Sąd Okręgowy pominął dowód z pozostałych nie uwzględnionych przy czynieniu stanu faktograficznego dokumentów złożonych przez strony jako nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym opracowań i opinii prawnych, które nie są dowodami, albowiem nie dotyczą faktów, a wyłącznie oceny prawnej, podnosząc, że zgodnie z przepisem art. 227 k.p.c., przedmiotem postępowania dowodowego są jedynie fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu.

Sąd na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości. W ocenie Sądu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie był wystarczający do wydania orzeczenia. Zgodnie ze stanowiskiem pozwanego biegły z dziedziny bankowości miał dokonać wyliczeń wysokości nadpłaty powstałej po stronie powodów lub wyliczenia korzyści uzyskanej przez kredytobiorcę na skutek korzystania z nienależnego świadczenia. Zważywszy jednak na treść rozstrzygnięcia, przedmiotowe dowody byłyby całkowicie nieprzydatne i spowodowałyby jedynie przedłużenie postępowania.

Ponadto Sąd na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął dowód z zeznań świadka M. K., ponieważ świadek nie uczestniczyła w procesie zawierania spornej umowy, zatem mogła on posiadać jedynie wiedzę ogólną, a nie wiedzę odnośnie konkretnych okoliczności związanych z umową zawieraną przez powodów. Świadek, zgodnie z twierdzeniami strony pozwanej, miałby udowodnić okoliczności związane m.in. z zasadami funkcjonowania kredytów indeksowanych, sytuacją na rynku kredytów hipotecznych, zasadami i procedurami obowiązującymi w (...) Banku S.A. przy zawieraniu umów kredytowych, sposobem przygotowywania i publikowania tabel kursowych banku. Są to okoliczności obojętne przy ocenie abuzywności postanowień umowy w tej sprawie i przy analizie jaki kształt powinna przybrać ostatecznie umowa po wykluczeniu postanowień abuzywnych.

W rozważaniach Sąd Okręgowy stwierdził, że powodom przysługuje interes prawny – w rozumieniu art. 189 k.p.c. – w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Pomiędzy stronami istnieje spór co do ważności umowy kredytu, która formalnie wiąże i powinna być wykonywana, a z tej przyczyny jedynie sądowy wyrok ustalający nieważność umowy może uregulować sytuację prawną stron, kończąc spór w przedmiocie związania stron umową. Skutku takiego nie byłoby w stanie wywołać nawet zasądzenie całości zapłaconych nienależnie przez powodów na rzecz banku świadczeń.

Stwierdził także, że mimo, że ustawa Prawo bankowe w chwili zawarcia umowy przez strony literalnie nie przewidywała możliwości udzielania kredytów denominowanych, nie budzi wątpliwości dopuszczalność konstruowania w tym czasie zarówno umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażonej w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania, jak i umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu jest wyrażona w walucie obcej, ale jest uruchamiana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. Należy przyjąć, że kredyt w walucie polskiej „denominowany lub indeksowany” w innej walucie niż polska jest kredytem w złotych. Powodowie otrzymali wnioskowaną kwotę w złotych polskich i w takiej walucie spłacali raty. Środki pochodzące z kredytu powodowie wykorzystali w kraju, na zakup domu mieszkalnego. W przypadku powodów kredyt został faktycznie wypłacony i wykorzystany w walucie polskiej. W konsekwencji przy wykonaniu umowy nie doszło do faktycznego zakupu przez bank waluty i jej sprzedaży powodom. Wszelkie operacje wykonywane „na walucie” były operacjami wyłącznie teoretycznymi, mówiąc kolokwialnie „na papierze”, dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie doszło .

Następnie Sąd Okręgowy przywołał treść art. 385

1 § 1 k.c.. Stwierdził, że w przedmiotowej sprawie wątpliwości nie budzi okoliczność, że zawierając z pozwanym umowę kredytową, powodowie posiadali status konsumenta zgodnie z art. 22

1 k.c. Żadne z powodów w dacie zawierania przedmiotowej umowy nie prowadziło działalności gospodarczej, celem udzielenia powodom kredytu była zakup domu jednorodzinnego.

Zdaniem Sądu strona powodowa wykazała nadto brak indywidualnych uzgodnień postanowień umowy. Tym bardziej, iż w art. 385

1 § 4 k.c., ustawodawca wprowadził „domniemanie” braku indywidualnych uzgodnień postanowień umowy w przypadku, gdy postanowienie umowy zostało zaczerpnięte z wzorca umowy. Umowa będąca przedmiotem sprawy została zawarta na wzorcu (formularzu) obowiązującym w pozwanym banku. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść postanowień umowy, w tym tych regulujących kwestię przeliczania samego kredytu, jak i wartości poszczególnych rat kredytowych z franków szwajcarskich na złote według kursów ustalonych w Tabeli kursów banku. To na pozwanym banku spoczywał obowiązek wykazania, że postanowienia dotyczące odesłania do sporządzonych przez niego tabel kursowych, były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami, jednak bank obowiązkowi temu w żaden sposób nie sprostał.

Sąd argumentował dalej, powołując się na treść wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. (I CK 832/04, Biul. SN 2005, Nr 11), że w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. ‘rażące naruszenie interesów konsumenta’ oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast ‘działanie wbrew dobrym obyczajom’ w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. W realiach niniejszej sprawy zapisy przedmiotowej umowy uniemożliwiały transparentne określenie wysokości kursu, po jakim ostatecznie dojdzie do przewalutowania kwoty uruchomionego kredytu i spłacanych rat. Bank, wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane w sporządzanych przez niego tabelach, przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu denominowanego do waluty (...) i tym samym wysokości całej wierzytelności poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego (rozumianego jako różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej). W szczególności, postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu (...) ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu (...) w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty wyrażone były w (...). Sposób ustalania kursu danej waluty wpływa bezpośrednio na wysokość zobowiązania konsumenta, zaś bank konstruując umowę przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego do (...). Pozostaje przy tym bez znaczenia, czy bank z możliwości dowolnego kształtowania kursu faktycznie korzystał. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, bowiem oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019 r., nr 1, s. 2). Nie zmienia powyższej oceny ewentualna możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...), gdyż nie eliminowała ona zaburzenia równowagi stron, do której dochodziło już na etapie uruchomienia kredytu po kursie zależnym wyłącznie od banku. Z uwagi na zapisy umowy powodowie nie mieli możliwości wypłaty kredytu we franku szwajcarskim. Treść umowy była przy tym elementem wzorca umowy, którego treść została powodom niejako narzucona przy zawieraniu umowy. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na brzmienie umowy, w umowie nie były określone kryteria ustalenia wartości tabel, takie kryteria nie zostały powodom przedstawione na etapie podpisywania umowy i jej konsultacji. Powodowie zostali poinformowani o ryzyku związanym z zaciągnięciem zobowiązania w obcej walucie, jednakże nie zostali poinformowani o sposobie ustalania wartości obciążającego ich zobowiązania. W obowiązującej na gruncie prawa polskiego konstrukcji zobowiązania umownego jako stosunku prawnego pomiędzy formalnie równorzędnymi podmiotami nie ma miejsca na przyznanie jednej ze stron zobowiązania możliwości jednostronnego, władczego oddziaływania na pozycję drugiej strony, a w szczególności na wysokość świadczenia albo kształt zobowiązania tejże strony (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1991 r., III CZP 15/91, OSNC 1991, nr 1, s. 1, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2014 r., IV CSK 597/13, LEX nr 1504845). Reasumując Sąd Okręgowy wskazał, że powodowie wykazali, iż przedmiotowa umowa kształtuje ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.

Zdaniem Sądu I instancji sporne postanowienia stanowią główny przedmiot umowy (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX nr 2771344, oraz w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, LEX nr 2642144) i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Podkreślił przy tym, że jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 12 lutego 2014 r. w sprawie C-26/13, ocena tego, czy warunek umowny został wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy, w szczególności informacje udzielone konsumentowi przy zawarciu umowy, oraz nie powinna ograniczać się do aspektów ściśle formalnych i językowych, a uwzględniać również konsekwencje ekonomiczne zastosowania warunku i jego ewentualny stosunek do pozostałych warunków umownych. Kwestionowane postanowienia umowy w tym zakresie nie są zrozumiałe pod względem ekonomicznym. Na podstawie umowy kredytu powodowie nie mieli możliwości ustalenia, jaką kwotę kapitału w złotych będą musieli ostatecznie spłacić, nie znali mechanizmu ustalania kursu (...) stosowanego do wyliczeń swojego zadłużenia, a tym samym nie mieli możliwości kontrolowania poprawności jego ustalania przez bank. Ponadto informacja o ryzyku walutowym powinna zostać przedstawiona kredytobiorcy w sposób pełny i zrozumiały, a dodatkowo ponadstandardowy z uwagi na długoterminowy charakter kontraktu. Jak wskazał Sąd Najwyższy, nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18, LEX nr 2744159).

Jak wynika z wyroku (...) z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.

Biorąc pod uwagę charakter umowy łączącej strony niniejszego sporu Sąd zaznaczył, że zasadnicza pozostaje zarówno kwestia przekazania odpowiedniej informacji przez bank dla przyszłego kredytobiorcy, jak i kwestia zakresu niezbędnej informacji, jaką przy zawarciu umowy powinien przekazać bank. Jak wynika z cytowanego wyroku (...) C-186/16, kredytobiorca musi być jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Sąd przytoczył także treść uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 września 2019 r. (XXV C 890/19, LEX nr 2730505), które podzielił przyjął jako własne: „Wypełnienie obowiązku informacyjnego wymaga pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić w postaci podwójnej: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego (z naciskiem na słowo "nieograniczone") oraz konkretnych przykładowych kwot, obrazujących w pewnym stopniu możliwe wahania wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt. Skoro zaś obie wartości są uzależnione od kursu waluty - należało również wskazać możliwy do określenia poziom kursu tej waluty. Dla oceny prawidłowości działania banku należy zatem ustalić wartości kursu, które powinny zostać podane przy zawarciu umowy”. Co więcej, „dla oceny korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym niezbędne jest określenie nie tylko bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku. W konsekwencji minimalny poziom informacji o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w (...) obejmuje wskazanie maksymalnego dotychczasowego kursu oraz obliczenie wysokości raty i zadłużenia przy zastosowaniu tego kursu. Dopiero podanie tych informacji zdaniem Sądu jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Niepełna informacja o ryzyku kursowym (np. założenie maksymalnego wzrostu kursu na 20% zamiast na 50%) w oczywisty sposób wpływa na decyzję o zawarciu umowy w (...) zamiast w PLN, czy wręcz w ogóle decyzję o zawarciu umowy kredytowej. Podniesienie kursu stanowi bowiem z punktu widzenia konsumenta dodatkowy koszt kredytu - ponad niemałe odsetki naliczone zgodnie z umową przez bank. Nikt działający racjonalnie nie zgodzi się na poniesienie 50% ceny, która nie zostanie zrekompensowane dodatkowymi korzyściami. Przy niskim wzroście kursu wzrost rat jest rekompensowany niższym oprocentowaniem: innymi słowy nawet po realizacji ryzyka kursowego kredyt w (...) nadal będzie korzystniejszy niż wyżej oprocentowany w PLN. Przy znaczącym wzroście kursu kredyt indeksowany przestaje być opłacalny”.

Wbrew powyższej interpretacji co do zakresu i sposobu przedstawienia przez pozwany bank koniecznej z punktu widzenia konsekwencji ekonomicznych dla konsumenta informacji dotyczącej ryzyka związanego ze zmianą kursu waluty (...), którą posłużono się do przeliczenia kwoty należnej pozwanemu z tytułu udzielonego powodom kredytu, powodowie, poza ogólną wzmianką o istnieniu ryzyka kursowego, przed podpisaniem umowy nie zostali przez pracowników banku w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji, nie przedstawiono im żadnych pisemnych informacji dotyczących ryzyka walutowego, a podpisane oświadczenie, podobnie jak i cała umowa, nie zawiera żadnych konkretnych informacji, mogących obrazować rzeczywiste ryzyko.

Wreszcie, pozwany, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c., nie wykazał, aby należycie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego, w szczególności nie przedkładając w toku niniejszego postępowania żadnego pisemnego dokumentu, który w stosownym czasie przedstawiłby powodom, a który obrazowałby skutki wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów (wysokości kredytu, stopy oprocentowania) konkretnej umowy zawieranej przez strony bądź też obrazowałby historyczne wahania kursów walut w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu, mimo, że jako podmiot profesjonalny z całą pewnością informacje te w dacie zawarcia umowy z powodami posiadał.

Wobec powyższego Sąd Okręgowy uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy istnieją podstawy do uznania, iż postanowienia umowy zawartej przez strony w zakresie, w jakim przewidują przeliczanie należności kredytowych według kursów ustalonych w tabeli sporządzanej przez pozwany bank, mają charakter abuzywny, a w świetle art. 385

1 § 1 k.c., postanowienia dotknięte abuzywnością „nie wiążą konsumenta”.

Sąd uznał przy tym, że dane postanowienia przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy. Jak wskazano wyżej ocena tego, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.) powinna być dokonywana według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019 r., nr 1, s. 2). W związku z powyższym wejście w życie ustawy antyspreadowej z 2011 r. nie sanowało wadliwości umów o kredyt denominowany (również tych zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy); należy stwierdzić, że celem wprowadzenia nowej regulacji nie była konwalidacja zawartych wcześniej umów, lecz usankcjonowanie praktyki zawierania umów indeksowanych i denominowanych do obcej waluty bez umocowania zawartego w ustawie. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18,LEX nr 2771344), należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów kredytów denominowanych i indeksowanych. Nie ulega wątpliwości, że fakt, iż wskazane wyżej klauzule umowne nie wiążą konsumenta, skutkuje powstaniem swego rodzaju „luki” w łączącym strony stosunku umownym, która w zasadzie nie może zostać uzupełniona przez Sąd poprzez zmianę tej klauzuli umownej. W wyroku z dnia 14 czerwca 2012 roku (C-618/10, BancoEspanol de (...) S.A. przeciwko JoaquínCalderónCamino, Legalis numer 483548) Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. W opinii Trybunału, uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów. Umowa ta powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Z kolei w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku (C-26/13, A. K., (...) przeciwko (...), publ. (...)-349), Trybunał stwierdził, iż art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy uchylił, zgodnie z zasadami prawa zobowiązań, nieuczciwy warunek (niedozwolone postanowienie umowne) poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. W prawie polskim nie ma przepisu dyspozytywnego, który pozwalałby na zastąpienie kwestionowanych zapisów umowy. Ponadto brak jest również w prawie polskim przepisu, który pozwala sądowi krajowemu na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego przepisem dyspozytywnym. W szczególności, zapełnienie „luki” w umowie nie może nastąpić z wykorzystaniem art. 358 k.c. w brzmieniu zawierającym zapis o kursie średnim ogłaszanym przez Narodowy Bank Polski, skoro przepis ten uzyskał takie brzmienie dopiero z dniem 24 stycznia 2009 r., a więc już po zawarciu umowy przez strony niniejszego postępowania. Koncepcja pozwalająca na zastąpienie postanowień umownych przewidujących przeliczenie kursów walut w oparciu o tabele kursowe banków została nadto wykluczona przez Trybunał Sprawiedliwości w pkt 62 wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18, publ. www.eur-lex.europa.eu), który wprost wskazał, że „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę”. Ponadto Trybunał Sprawiedliwości w tym samym wyroku (pkt 45) stwierdził, iż art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

W świetle powyższego Sąd Okręgowy uznał, że po usunięciu spornych postanowień umownych, odnoszących się do kursu waluty obcej (...), postanowienia umowy nie pozwalają na zastosowanie jakiegokolwiek innego wskaźnika, który zastąpiłby odniesienie do kursu (...). Po wyeliminowaniu z umowy stron postanowień dotyczących kursów wymiany, wiadomo jedynie, że bank zobowiązuje się pozostawić do dyspozycji kredytobiorcy równowartość określonej kwoty franków szwajcarskich w złotych polskich, lecz nie wiadomo, jak ma być ustalona ta równowartość (według jakiego miernika). Podobnie nie wiadomo, jaką kwotę powinien zwrócić kredytobiorca, która miałaby być równowartością rat określonych w (...). Nie eliminuje tego możliwość spłaty w (...), gdyż nie w takiej walucie nastąpiła wypłata kredytu, a co więcej, nie wiadomo, czy bank wywiązał się ze swojego zobowiązania, gdyż nie wiadomo, na podstawie jakiego kursu przeliczyć równowartość kredytu określonego w (...) na wypłatę w PLN. W konsekwencji nie da się ustalić kwoty kredytu w walucie wykonania zobowiązania, a brak jednoznacznego określenia kwoty kredytu udostępnianego i podlegającego zwrotowi (czy to w postaci ściśle określonej kwoty, czy to przez ścisłe i jednoznaczne określenie parametrów do jej ustalenia – np. kursu wymiany) oznacza brak jednego z przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytu wskazanych w art. 69 ustawy Prawo bankowe. Brak jednego z takich elementów oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 ustawy Prawo bankowe, a tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna (art. 58 k.c.). Jednocześnie Sąd wskazał, że nie ma podstaw, by uznać, że stwierdzenie nieważności umowy kredytowej odbyłoby się ze szkodą dla powodów, naruszając ich interes ekonomiczny, zwłaszcza, że powodowie, powołując się na nieważność przedmiotowej umowy oświadczyli, że mają świadomość konsekwencji powyższego, w tym konieczności rozliczeń z pozwanym bankiem. Świadomość tą powodowie posiadali już w chwili wezwania banku do zapłaty.

W konsekwencji powyższych rozważań Sąd uznał, że powodowie mogą zatem dochodzić od banku zwrotu uiszczonych przez siebie środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego na podstawie art. 410 § 2 k.c. Sąd I instancji opowiedział się do rozliczenia umowy zgodnie z teorią dwóch kondycji, za którą sklei opowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r. w sprawie III CZP 11/20, OSNC z 2021 r., nr 6, s. 40. Oznacza to, że każdej ze stron, tj. kredytobiorcy i bankowi, przysługują dwa odrębne roszczenia. Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.

Powodowie wnosili o zasądzenie na ich rzecz kwoty 347.553,59 zł tytułem zwrotu wszystkich uiszczonych przez nich kwot na rzecz pozwanego i jego poprzednika prawnego. Zatem, w związku z uznaniem umów za nieważne (tj. trwale bezskuteczną), powodom przysługuje roszczenie o zwrot wszystkich uiszczonych kwot, a tym samym roszczenie dochodzone pozwem, obejmujące część tej należności i oparte na twierdzeniu, że w tym czasie kredytobiorcy świadczyli na rzecz banku nienależnie, należy uznać za zasadne i znajdujące usprawiedliwienie w stanie faktycznym sprawy oraz zastosowanych do niego przepisach prawa materialnego. Sposób zasądzenia roszczenia wynikał z łączącej powodów wspólności majątkowej małżeńskiej w okresie, za który domagali się zwrotu nienależnie uiszczonych na rzecz pozwanego rat. Wspólność małżeńska w okresie jej funkcjonowania jest wspólnością bezudziałową. Ustawodawca wyraźnie wskazał sytuacje, w których zobowiązanie jest solidarne i zgodnie z art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne wówczas, gdy wynika to z ustawy lub czynności prawnej. Mając na uwadze powyższe, ww. kwota została zasądzona na rzecz powodów A. N. i T. N. łącznie, wobec braku podstaw do zastosowania konstrukcji solidarności wierzycieli czy też rozdzielenia świadczenia na części na rzecz każdego z małżonków.

Za nieskuteczny Sąd uznał zarzut potrącenia wierzytelności powodów o zapłatę dochodzonej w sprawie kwoty z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego powodom kredytu, tj. kwoty 300.000 zł, oraz wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału, której wysokość określił na 142.531,99 zł, jak i ewentualny zarzut zatrzymania kwoty 442.531,99 zł, stanowiącej roszczenie pozwanego w stosunku do powodów o zwrot kwoty udzielonych kredytów, oraz kwoty stanowiącej roszczenie pozwanego o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału w wysokości określonej.

Sąd okręgowy zaznaczył, że oświadczenie o potrąceniu zostało złożone wraz z zarzutem potrącenia w odpowiedzi na pozew, wobec czego odpowiedź na pozew powinna zostać doręczona bezpośrednio powodom lub umocowanemu do odbierania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym pełnomocnikowi powodów. Z tych względów należało uznać, że zarzut ten został skutecznie podniesiony, gdyż został zawarty w odpowiedzi na pozew sporządzonej przez pełnomocnika pozwanego umocowanego do składania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym i doręczonej pełnomocnikowi powodów również umocowanemu do składania tego typu oświadczeń. Wprawdzie z treści pełnomocnictwa nie wynika wprost, że pełnomocnik powodów został umocowany także do odbioru oświadczeń o charakterze materialnoprawnym, lecz wywieść należy, że skoro przysługuje mu dalej idące uprawienie do składania takich oświadczeń, to także został umocowany do ich odbioru.

Niemniej jednak wierzytelność wzajemna pozwanego przedstawiona do potrącenia nie była wymagalna. Dla wywołania skutku potrącenia konieczne są następujące warunki: wzajemność wierzytelności, jednorodzajowość wierzytelności, ich wymagalność oraz zaskarżalność. Przez wymagalność wierzytelności rozumie się stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności, a dłużnik jest obowiązany spełnić świadczenie. Jest to stan potencjalny, o charakterze obiektywnym, którego początek następuje od chwili, w której wierzytelność zostaje uaktywniona. Wówczas też następuje początek biegu przedawnienia i dopuszczalności potrącenia (por. wyrok Sądu Najwyższego w sprawie V CSK 367/07). Dopiero, gdy wierzytelność przedstawiana do potrącenia jest wymagalna, oświadczenie o potrąceniu wywoła skutek w postaci umorzenia wierzytelności. Roszczenia mogą stać się wymagalne w dniu oznaczonym w umowie, w przepisach albo wynikać z natury zobowiązania. Natomiast występują też tzw. zobowiązania bezterminowe (przy których termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania), które stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez wierzyciela określonej czynności - właśnie wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia na podstawie art. 455 k.c. Wymagalność musi występować na dzień złożenia oświadczenia o potrąceniu ( por: wyrok SA w Lublinie, I ACa 476/13, por. także wyrok SA w Warszawie VII AGa 914/18).

Wymagalność wierzytelności pozwanego następuje zatem po wystosowaniu przez Bank wezwania w trybie art. 455 k.c. Termin spełnienia świadczenia z bezpodstawnego wzbogacenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, a zatem zwrot bezpodstawnie uzyskanej korzyści powinien nastąpić niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zapłaty.

W niniejszej sprawie nie został spełniony warunek wystosowania przez Bank wezwania w trybie art. 455 k.c. Samo przedstawienie wierzytelności do potrącenia nie zawiera w sobie jednocześnie elementu wezwania dłużnika do zapłaty, gdyż zastosowanie takiego swoistego "skrótu" prawnego nie znajduje usprawiedliwienia w ustawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2015 r., IV CSK 141/15). Przy czym wskazać należy, że takie wezwanie można by było uznać za skuteczne dopiero po złożeniu przez powodów wyraźnego oświadczenia mówiącego o otrzymaniu przez nich wyczerpujących informacji na temat konsekwencji związanych z upadkiem umowy, co miało miejsce na rozprawie w dniu 6 marca 2023 r.

Wobec niewykazania wymagalności przedstawionych do potrącenia wierzytelności pozwanego Sąd nie uwzględnił powyższego zarzutu.

Pozwany dla zabezpieczenia swoich interesów przed ryzykiem niewypłacalności kredytobiorcy posłużył się instytucją zatrzymania (art. 496 i 497 k.c.). Zarzut ten Sąd uznał za niezasadny. Podkreślił, że prawo zatrzymania ma charakter prawny zabezpieczający, a nie wykonujący czy egzekwujący. Jest ono uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powoda lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. Rozwiązanie takie może jednak znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy świadczenia wzajemne stron nie są tożsame, natomiast w przypadku, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem, przysługuje dalej idące uprawnienie - potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie mogło być uznane za skuteczne (por. wyrok SA w Szczecinie z 8 czerwca 2021 r., I ACa 645/20, LEX nr 3225893)

Roszczenie powodów nie jest w ocenie Sądu Okręgowego przedawnione z uwagi na zastrzeżoną dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli umownej (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli niedozwolonej stosownym przepisem należy uznać, że termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym zakresie po wykonaniu przez Sąd obowiązków informacyjnych co do skutków stwierdzenia nieważności umowy. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogą zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (art. 120 par. 1 zd. 1 k.c.) - (uchwała SN z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, LEX 3120579, uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, LEX nr 3170921). Powodowie takie oświadczenie złożyli na rozprawie w dniu 6 marca 2023 r. po pouczeniu ich przez Sąd o skutkach nieważności umowy zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. i od tej daty rozpoczął się bieg terminu przedawnienia. W związku z tym Sąd przyjął, że pozwany pozostaje w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia od dnia następnego po dacie złożenia przez powodów oświadczenia o woli upadku umowy w skutek stwierdzenia jej nieważności, co nastąpiło w dniu 6 marca 2022 r. W związku z powyższym Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów A. N. i T. N. kwotę 347.553,59 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 7 marca 2022 r. do dnia zapłaty, oddalając roszczenie odsetkowe powodów w pozostałym zakresie.

O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 100 zd. 2 k.p.c. obciążając całością kosztów procesu pozwanego, gdyż powodowie ulegli żądaniu pozwu tylko w nieznacznej części wynikającej z żądania zasądzenia do niepodzielnej ręki.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części, tj. co do pkt 1, 2 i 4 wyroku, zarzucając:

I. naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, polegające na tym, że:

(1)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie w ten sposób, że uznał za abuzywną zarówno Klauzulę Indeksacyjną, jak i Klauzulę Kursową, ponieważ przyjął, że rażąco naruszają interes konsumenta z tego względu, że przyznają Pozwanemu uprawnienie do swobodnego ustalania kursów kupna i sprzedaży (...), stosowanych przy przeliczeniach świadczeń wynikających z Umowy kredytu, podczas, gdy badane postanowienia, w szczególności Klauzula Indeksacyjna, nie naruszają rażąco interesów konsumenta;

(2)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 355 § 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie, w ten sposób, że uznał za abuzywne normy wynikające z postanowień kwestionowanych treścią pozwu w tym Klauzulę Indeksacyjną oraz Klauzulę Kursową, podczas gdy Klauzula Indeksacyjna nie może zostać uznana za abuzywną, gdyż została ona uzgodniona przez Strony indywidualnie, określa główny przedmiot świadczenia (co podkreślił sam Sąd 1 Instancji w odniesieniu do całego mechanizmu indeksacji) i została ponadto sformułowana w sposób jednoznaczny, a Powód był w pełni świadomy zasad jej funkcjonowania, jak korzyści i ryzyka z nią związanych;

(3)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 23a ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o ochronie konkurencji i konsumentów w zw. z art. 5 ust. 2 pkt. 7, art. 111 ust. 1 pkt 4, art. 137 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z § 2 ust. 2 Uchwały Zarządu Narodowego Banku Polskiego z dnia 23 września 2002 roku w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych w zw. z art. 20 oraz 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 roku poprzez błędne ich zastosowanie i przyjęcie, że postanowienia spornej Umowy kredytu dotyczące sposobu ustalania kursów walut miały charakter abuzywny, podczas gdy zasady te były zgodne z ww. przepisami, analogicznymi do zasad regulujących ustalanie kursu średniego NBP;

(4)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przedmiotem oceny abuzywności są postanowienia Umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 2 sierpnia 2005 roku (dalej jako: „Umowa kredytu" lub (...)) rozumiane jako całe jednostki redakcyjne Umowy, podczas gdy zgodnie z art. 385

1 § 1 i 2 k.c. przedmiotem tej oceny powinny być postanowienia rozumiane jako poszczególne normy wynikające z tych jednostek redakcyjnych, tj. odrębnie Klauzula Indeksacyjna wprowadzająca instrument waloryzacyjny, oraz odrębnie mechanizm realizacji Klauzuli Indeksacyjnej dokonywany w oparciu o zasady regulowane Klauzulę Kursową;

(5)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 385

1 § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie w ten sposób, że po uznaniu postanowień wprowadzających Klauzulę Kursową za abuzywne, Sąd I Instancji dokonał oceny możliwości dalszego obowiązywania Umowy kredytu bez wszystkich postanowień określających indeksację kredytu do franka szwajcarskiego, w tym bez Klauzuli Indeksacyjnej oraz Klauzuli Kursowej, podczas gdy przedmiotem oceny możliwości dalszego obowiązywania powinna być umowa bez postanowień abuzywnych, tj. Umowa kredytu bez Klauzuli Kursowej;

(6)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 385

1 § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że nie jest dopuszczalne zastąpienie postanowień abuzywnych jakimikolwiek uregulowaniami wynikającymi z przepisów prawa lub działaniami Sądu zmierzającymi do przywrócenia równowagi kontraktowej stron, podczas gdy ani dyspozycja art. 385

1 § 1 i 2 k.c., ani orzecznictwo (...) nie stoją na przeszkodzie dokonaniu przez Sąd wyżej wskazanych działań na etapie oceny możliwości obowiązywania Umowy po usunięciu z niej postanowienia abuzywnego;

(7)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 69 ust. 3 Pr. Bank. w zw. art. 385

1 § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędne niezastosowanie, w ten sposób, że na etapie oceny możliwości dalszego obowiązywania Umowy po usunięciu normy abuzywnej Sąd I Instancji pominął, że Umowa kredytu może być wykonywana na podstawie art. 69 ust. 3 Pr. Bank;

(8)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 385

1 § 1 i 2 k.c. przez jego niezastosowanie polegające na tym, że nie przesądził, czy unieważnienie Umowy w całości narażałoby konsumenta na niekorzystne konsekwencje, a taka analiza winna poprzedzać decyzję Sądu I Instancji o tym, czy Umowę kredytu unieważnić czy dążyć do jej trwania po przywróceniu przez Sąd równowagi kontraktowej Stron;

(9)

Sąd I Instancji naruszył art. 358 § 2 k.c. oraz art. 385

1 § 1 i 2 k.c. przez jego niezastosowanie polegające na tym, że Sąd I Instancji nie zastąpił postanowienia abuzywnego, tj. Klauzuli Kursowej przepisem dyspozytywnym zawartym w art. 358 § 2 k.c., podczas gdy przepis ten stanowi normę prawną, która może znaleźć zastosowanie w sprawie lub nie podjął innych działań zmierzających do przywrócenia równowagi kontraktowej Stron;

(10)

Sąd I Instancji naruszył art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 Pr. b., art. 58 § 2 k.c. i art. 353

1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie, w ten sposób, że przyjął, iż Umowa kredytu, w stosunku do której doszło do stwierdzenia abuzywności części jej postanowień nie może dalej istnieć;

(11)

Sąd I Instancji naruszył dyspozycję art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich zastosowanie i przyjęcie, że Strony są zobowiązane do zwrotu otrzymanych wzajemnych świadczeń;

(12)

Sąd I Instancji naruszył art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. oraz art. 498 k.c. w zw. z art. 203

1 k.p.c., a wszystkie w zw. z art. 455 k.c. poprzez błędną ich wykładnię, a w konsekwencji nieuwzględnienie zgłoszonych przez Pozwanego w odpowiedzi na pozew - na wypadek unieważnienia/stwierdzenia nieważności Umowy kredytu - zarzutu potrącenia oraz zarzutu zatrzymania z uwagi na rzekomy: rzekomy brak wymagalności roszczenia Pozwanego objętego przedmiotowymi zarzutami.

II. naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających istotny wpływ na treść zaskarżonego Wyroku, tj.:

(1)

naruszenie przepisu art. 189 k.p.c. w związku art. 321 k.p.c. przejawiające się w błędnym sformułowaniu treści roszczenia pozwu przez Powoda, a nadto w wyrokowaniu przez Sąd Okręgowy ponad roszczenie pozwu poprzez ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, mimo iż Powód wnosił o ustalenie nieważności Umowy, co skutkuje nieważnością postępowania w przedmiotowej sprawie stosownie do dyspozycji art. 379 pkt 5 k.p.c.;

(2)

naruszenie przepisu art. 203

1 § 1-3 k.p.c. w zw. z art. 455 k.c. przez błędne przyjęcie, iż zgłoszenie procesowego zarzutu potrącenia wymaga złożenia dodatkowego oświadczenia o potrąceniu o charakterze materialnoprawnym, błędnego przyjęcia, iż wierzytelność Pozwanego nie stała się wymagalna na skutek złożenia wypowiedzenia wierzycielskiego w odpowiedzi na pozew, a w konsekwencji nieuwzględnienie złożonego na wypadek stwierdzenia przez Sąd nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z Umowy kredytu, procesowego zarzutu potrącenia;

(3)

naruszenie przepisu art. 227 k.p.c. w zw. z 271 § 1 k.p.c. w zw. z art. 205

12 § 2 k.p.c. w zw. z art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. przez bezpodstawne pominięcie wniosku Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka M. K., podczas gdy dowód ten dotyczy okoliczności mających dla sprawy istotne znaczenie, a sporne okoliczności nie zostały jeszcze dostatecznie wyjaśnione w ramach dozwolonej obrony Pozwanego przed zarzutem abuzywności postanowień umownych;

(4)

naruszenie przepisów art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z (...) § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c., polegające na pominięciu przez Sąd dowodu z opinii biegłego sądowego wnioskowanego przez Pozwanego, pomimo tego, że rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy wymagało wiadomości specjalnych w ramach podjętej przez Pozwanego obrony przed zarzutem abuzywności postanowień Umowy kredytu, w związku z rzekomym kształtowaniem przez Pozwanego kursów w tabeli kursów walut w sposób rażąco krzywdzący dla kredytobiorcy;

(5)

naruszenie przepisu art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż Powód wypełnił obowiązek wskazania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne - przesłanek abuzywności - w szczególności w zakresie rażącego naruszenia jego interesów przez Pozwanego;

(6)

naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, że Pozwany bank może dowolnie określać kursy waluty w stosowanej tabeli kursów walut, a w konsekwencji uznanie, że ma prawo do dowolnego kształtowana wysokości zobowiązań Powoda w sytuacji, gdy kryteria ekonomiczne, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabeli nie pozostają w gestii Banku;

(7)

naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że spread walutowy stanowił element wynagrodzenia Pozwanego za udzielony kredyt, w sytuacji gdy spread walutowy nie jest stricte wynagrodzeniem Banku, jego wysokość nie była ukrywana przez Pozwanego i była możliwa do wyliczenia dla każdej zainteresowanej osoby, a zastosowanie dwóch kursów wymiany walut (kursu kupna przy uruchomieniu kredytu oraz kursu sprzedaży przy przeliczaniu rat kapitałowo-odsetkowych) uzasadnione było dokonywaniem przez Pozwanego transakcji na rynku międzybankowym w celu sfinansowania akcji kredytowej dotyczącej udzielania kredytów indeksowanych do waluty (...) (vide np. wyrok (...) z dnia 24.11.2022 r., sygn. XVII AmA 6/21).

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie skarżonego wyroku Sądu I Instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu I Instancji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy - poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów postępowania przed Sądem I Instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; w każdym przypadku o zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;

Dodatkowo pozwany wniósł na podstawie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie niezaskarżalnego postanowienia Sądu I Instancji z dnia 6 marca 2023 roku mającego wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w przedmiocie pominięcia wniosku Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka M. K. oraz dopuszczenie przeprowadzenie przez Sąd dowodu z zeznań świadka M. K. na wymienione w apelacji okoliczności; oraz o rozpoznanie niezaskarżalnego postanowienia Sądu I Instancji z dnia 6 marca 2023 roku mającego wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w przedmiocie pominięcia wniosku Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i dopuszczenie przeprowadzenie przez Sąd dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości zgłoszonego celem obrony przed zarzutem abuzywności.

W odpowiedzi na apelację pozwanego, powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

W piśmie procesowym z 14 października 2024 roku pełnomocnik pozwanego ponownie podniósł zarzut potrącenia i zatrzymania wierzytelności powodów z wierzytelnością pozwanego banku w wysokości 300.000 zł z tytułu udostępnionego powodom kapitału kredytu i kwoty 55.677,51 zł z tytułu waloryzacji wypłaconego powodom kapitału kredytu (Urealnienia Wartości Kapitału).

Do powyższego pisma pozwany załączył wezwanie z dnia 9 września 2024 roku do zapłaty powyższych kwot skierowane odrębnie do każdego z powodów (odebrane przez powodów w dniu 10 i 12 września 2024 r.) oraz oświadczenia o potrąceniu tych kwot z dnia 7 października 2024 roku także skierowane odrębnie do każdego z powodów (odebrane przez powodów 7 i 8 sierpnia 2024 roku ).

(pismo procesowe wraz z oświadczeniami i wezwaniem do zapłaty oraz dowodami dręczenia k. 302-312).

Rozważania prawne:

Apelacja pozwanego okazała się zasadna, jednakże tylko ze względu na podniesiony w postępowaniu apelacyjnym zarzut potrącenia.

Analizując w pierwszej kolejności zarzuty prawnoprocesowe dotyczące materiału dowodowego, za bezzasadny uznać należy zarzut naruszenia art. art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z (...) § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p oraz związany z nim zawarty w apelacji wniosek dowodowy. Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości są nieistotne dla rozstrzygnięcia, bowiem nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385

1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego nie wyłączają jego bezskuteczności i w konsekwencji bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Okoliczności zawarte w tezie dla biegłego - najogólniej ujmując - dotyczyły specyfiki produktu bankowego jakim jest kredyt indeksowany do (...) oraz rynkowego charakteru kursów ogłaszanych przez pozwany bank w Tabeli Kursów. Okoliczności te pozostają bez znaczenia dla oceny kwestionowanych w pozwie postanowień umownych pod kątem ich niedozwolonego charakteru. Dla oceny tej okoliczność, czy stosowane przez Bank kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy bowiem ustalane były w oparciu o obiektywny miernik wartości, jest pozbawiona doniosłości prawnej gdyż dotyczy wykonywania umowy. Tymczasem w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny niedozwolonego charakteru postanowienia umownego (art. 385

1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). Zatem praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień.

Wśród zarzutów dotyczących rzekomych uchybień Sądu Okręgowego w zakresie postępowania dowodowego bezzasadny pozostaje również zarzut wadliwego pominięcia dowodu z zeznań M. K.. Zeznania te – jak słusznie wskazywał Sąd I instancji nie dostarczyłyby jakichkolwiek informacji na temat okoliczności zawarcia konkretnej umowy z powodami, w szczególności dotyczących udzielonych im wówczas informacji na temat oferowanego produktu czy ewentualnych negocjacji powodów z Bankiem odnośnie warunków kredytu. Świadek nie uczestniczyła w procesie zawierania spornej umowy, zatem mogła ona posiadać jedynie wiedzę ogólną, a nie wiedzę odnośnie konkretnych okoliczności związanych z umową zawieraną przez powodów. W tej sytuacji Sąd Okręgowy był nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany czynić ustalenia faktyczne w tym zakresie na podstawie zeznań strony powodowej, w oparciu o które poczynił prawidłowe ustalenia.

Zasadnie więc Sąd Okręgowy pominął wskazany dowód z opinii biegłego oraz zeznań w/w świadka i z tych samych przyczyn dowody te podlegały również pominięciu przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c.

W rozpatrywanej sprawie nie doszło również do obrazy art. 233 § 1 k.p.c., która miała się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia Bankowi dowolności w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby denominacji niewątpliwie nie został wskazany w samej umowie, co wynika z jej treści. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień Bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców. Zgodnie z art. 385

2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu, a w przypadku spłaty rat – w dniu spłaty, mają charakter abuzywny.

Pozwany nie zakwestionował zaś konkluzji Sądu I instancji w zakresie niedopełnienia przez Bank obowiązku poinformowania powodów o zasadach funkcjonowania udzielonego im kredytu i ryzyku kursowym. Takim dowodem na pewno nie mogły być zeznania świadka M. K., która nie uczestniczyła w procesie udzielania powodom informacji na temat spornego kredytu. Brak jest również oświadczenia powodów, że zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Pozwany nie wykazał się starannością w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).

Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby informacje przekazane powodom o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kredyt frankowy jest bezpiecznym produktem, a kursy walut pozostaną stabilne - jak było w niniejszej sprawie. W każdym razie pozwany nie przedstawił na powyższe żadnych dowodów.

Przechodząc do oceny zarzutów materialnoprawnych, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 385

1 §1 i 3 k.c. w zw. z art. 385

2 k.c. poprzez wadliwe uznanie, że sporne postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje i interesy powodów w sposób rażący oraz że nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron.

Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. (...) 474/22). Wyjaśniono, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.

Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Kredytodawca musi obowiązkowo przedstawić kredytobiorcy możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Dla oceny niedozwolonego charakteru tego typu postanowień umownych nie ma znaczenia jak w praktyce kształtowany był przez Bank kurs waluty indeksacji. Ocena ta dokonywana jest bowiem w oparciu o treść umowy, a nie przez pryzmat tego, czy przedsiębiorca nadużywał wynikających z niej uprawnień.

Podkreślenia wymaga, że niedozwolony charakter tzw. klauzul przeliczeniowych nie wynika z samego faktu stosowania kursów z tabel sporządzanych przez Bank (co znajduje uzasadnienie w art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego) ale z faktu iż kryteria ustalania tych kursów nie zostały przez Bank wyjaśnione powodom, ani nie wskazano ich w treści umowy.

Należy w pełni podzielić argumentację Sądu a quo co do niedozwolonego charakteru kwestionowanych przez powodów klauzul, które dotyczą zasad przeliczania wypłaconego powodom kapitału na walutę szwajcarską oraz spłacanych przez powodów rat, gdyż postanowienia te w dosłownym brzmieniu odwołują się do kursu kupna/sprzedaży dewiz waluty ( (...)) zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu (transzy kredytu) ustalanego przez Bank obowiązującego w dniu wypłaty kapitału czy w dniu spłaty poszczególnych rat. Z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank. Natomiast nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Nie wskazano również, czy zasady te mogą ulec zmianie w przyszłości czy pozostają takie same przez cały okres wykonywania umowy (tym bardziej, że nawet nie zakomunikowano ich konsumentowi w umowie). W toku tego procesu pozwany także nie przedstawił jakichkolwiek dowodów pozwalających na samodzielne (tzn. bez udziału pracowników banku zajmujących się ustalaniem kursów walut obcych) określenie chociażby w przybliżeniu kursu franka szwajcarskiego, jaki będzie obowiązywał w danym dniu, nie mówiąc o wykazaniu, że w dacie zawarcia umowy istniały jakieś wewnętrzne dokumenty wiążące pracowników banku, regulujące procedurę ustalania takich kursów np. poprzez określenie maksymalnego odstępstwa od kursu będącego punktem wyjścia.

Podkreślenia wymaga również, że wbrew zarzutom apelacji, kurs waluty indeksacji do waluty polskiej celem przeliczenia wysokości udostępnionego powodom kapitału oraz przeliczenia wysokości poszczególnych spłacanych przez powodów rat, stosowany w przedmiotowej umowie nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji. Zgodnie z art. 385

1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez „rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej. Pozwany nie zdołał wykazać, że indywidualnie uzgodniony został z powodami sam mechanizm indeksacji (waloryzacji), a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy - sposób ustalenia przez Bank kursów wymiany.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny w pełni podziela pogląd przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie istnienia przesłanek niedozwolonego charakteru spornych klauzul, nie widząc potrzeby powielania i tak nader rozbudowanej argumentacji Sądu Okręgowego.

Skutkiem uznania analizowanych postanowień za niedozwolone nie jest wyeliminowanie z umowy mechanizmu indeksacji (waloryzacji). Sama indeksacja nie miała cech abuzywności, ani nie była sprzeczna z ustawą lub zasadami współżycia społecznego. Po wyeliminowaniu spornych klauzul umowa zawarta przez strony nadal jest umową kredytu złotowego, w której wartość kapitału udostępnionego powodom w złotówkach podlega przeliczeniu na walutę szwajcarską. Na tej podstawie powinien zostać sporządzony harmonogram spłat, w którym wysokość rat wyrażona jest w walucie szwajcarskiej, natomiast powodowie powinni dokonywać spłat w walucie polskiej w wysokości wynikającej z przeliczenia równowartości raty wyrażonej w walucie indeksacji na złotówki. Istota problemu sprowadza się do tego, że po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych umowa nie zawiera wskazania kursu, według którego należy przeliczyć kapitał na jego równowartość w walucie szwajcarskiej ani podstaw pozwalających na obliczenie tego kursu. W konsekwencji, już na samym początku nie wiadomo jaką równowartość w walucie indeksacji stanowi wypłacony powodom kapitał, a co za tym idzie – jak powinien zostać skonstruowany harmonogram spłat. Z tego punktu widzenia można uznać, że umowa jest sprzeczna z art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy prawo bankowe, ponieważ nie określa zasad spłaty kredytu – z jednej strony obliguje powodów do spłaty w złotówkach, w kwocie stanowiącej równowartość określonej sumy wyrażonej w walucie szwajcarskiej, z drugiej zaś nie wskazuje według jakiego kursu należy obliczyć równowartość kapitału wyrażoną w walucie szwajcarskiej oraz wysokość owej spłaty. Ta sprzeczność z prawem skutkuje nieważnością całej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c., a w każdym razie umowa staje się niewykonalna. Zatem zarzut wyartykułowany w punkcie II.(10) apelacji mający polegać na błędnym uznaniu, że umowa kredytu łącząca strony nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej klauzul niedozwolonych jest nietrafny.

Odnosząc się do ww. zarzutu wskazać należy, że nie jest możliwe ustalenie przez Sąd treści stosunku zobowiązaniowego łączącego strony po wyeliminowaniu z umowy postanowień niedozwolonych i dokonania wykładni treści umowy w pozostałej części. Z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank. Natomiast nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Nadto, jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C -212/20 (M.P. i B.P. przeciwko „A.”) artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron, co słusznie również podnosił Sąd I instancji.

Nie ma również możliwości, by potraktować tę umowę jako kredyt złotówkowy nieindeksowany, ale z oprocentowaniem stosowanym przy kredycie walutowym bowiem byłoby to sprzeczne z istotą takiego kredytu. W konsekwencji wyeliminowanie z umowy spornych klauzul powoduje brak mechanizmu pozwalającego na przeliczenie wypłaconego powodom kapitału na walutę (...).

Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, za bezzasadny uznać trzeba ww. zarzut zmierzający do wykazania możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej w walucie kredytu. Możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewiduje przywołana w apelacji tzw. Ustawa antyspreadowa, jednak, jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie – jej przepisy nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych, ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsumenci nie wyrazili na to w sposób wyraźny świadomej zgody. Z szerszą argumentacją na ten temat można zapoznać się w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 3 lutego 2022 roku, wydanym w sprawie II CSKP 415/22.

Bezzasadny jest nadto ww. zarzut w zakresie, w jakim odnosi się do możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c. Już w wyroku z dnia 27 lipca 2021 roku wydanym w sprawie (...) 40/21 Sąd Najwyższy – Izba Cywilna wyraził pogląd, że art. 358 § 2 kc nie może mieć zastosowania do umów zawartych przed 10 września 2008 roku. Natomiast Sąd Apelacyjny prezentuje pogląd, że przepis ten nie ma w ogóle zastosowania, jako podstawa wypełnienia luki powstałej po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych nie tylko z przyczyn wskazanych w orzecznictwie (...) przepis nie ma charakteru dyspozytywnego i brak jest zgody konsumenta. Powołując się na ten przepis pozwany pomija, że nie ma on charakteru samoistnego, ale jest dopełnieniem art. 358 § 1 k.c. i może mieć zastosowanie wyłącznie do sytuacji opisanych w jego hipotezie, a więc jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. Przedmiotem zobowiązania banku nigdy nie była kwota wyrażona w walucie obcej (nic takiego nie wynika z umowy), ale określona suma w złotówkach, co a limine wyklucza zastosowanie § 2. Także powodowie nie byli zobowiązani do świadczenia w walucie obcej. Z dalszej części art. 358 § 1 k.c. wynika uprawnienie dłużnika do wyboru możliwości spełnienia świadczenia w walucie polskiej, o ile przepis, orzeczenie lub umowa nie zastrzegają spełnienia świadczenia w walucie obcej. Tymczasem w przypadku kwestionowanej umowy, zarówno bank, jak i powodowie, mieli obowiązek świadczenia w walucie polskiej bez możliwości wyboru innej waluty.

W konsekwencji skutkuje to koniecznością potraktowania świadczenia powodów jako nienależnego. Z tej przyczyny bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 29 lipca 2021 roku sygnatura akt I CSKP 146/21, zgodnie z którym w przypadku nienależnego świadczenia ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia wskazane w art. 405 k.c. muszą być spełnione, co dotyczy w szczególności wzbogacenia i zubożenia, jednakże należy rozumieć je specyficznie. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło przyjmującego świadczenie, jak również, czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia przesłankę wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Na akceptację zasługuje również pogląd wyrażony już we wcześniejszym orzecznictwie, że wskutek unieważnienia umowy powstają dwa odrębne roszczenia oparte na odmiennych podstawach faktycznych (nieważna umowa nie jest już ich podstawą) i wykluczone jest stosowanie tzw. teorii salda.

Za chybiony uznać należy zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Oczywiście z art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. wynika obowiązek dokładnego określenia żądania (petitum) pozwu, a brak jednoznacznego sformułowania żądania stanowi brak formalny pozwu, który powinien skutkować zwrotem pozwu w trybie art. 130 k.p.c. W niniejszej sprawie powodowie żądali ustalenia nieważności umowy kredytowej, a Sąd I instancji ustalił nieistnienie stosunku prawnego, wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej, następczo ocenionej jako nieważna (bezskuteczna). Istotne znaczenie ma tutaj także treść art. 189 k.p.c., z którego jednoznacznie wynika, że powodowie mogą żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia konkretnego stosunku prawnego lub prawa. W wypadku żądania nieistnienia takiego stosunku, jego podstawą jest zazwyczaj właśnie nieważność umowy lub innej czynności prawnej. Na tego rodzaju wykładnię wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy podnosząc, że z punktu widzenia art. 189 k.p.c. formułowanie w takim wypadku żądania jako zmierzającego do ustalenia (stwierdzenia) nieważności lub nieistnienia czynności prawnej (umowy) stanowi często stosowany, ale niezbyt precyzyjny skrót myślowy, utożsamiający zdarzenie prawne mające być źródłem stosunku prawnego z tym stosunkiem. Takie żądanie należy kwalifikować w drodze jego wykładni - zarówno wtedy, gdy obejmuje tylko ustalenie (stwierdzenie) nieważności, jak i wtedy, gdy obejmuje tylko ustalenie nieistnienia czynności prawnej - tak samo, tj. jako zmierzające do ustalenia (w myśl art. 189 k.p.c.) nieistnienia stosunku prawnego, który miałby wynikać z tej czynności prawnej, a okoliczności, które są powoływane jako motywacja dla twierdzenia o nieważności lub nieistnieniu czynności prawnej (umowy), jako jego podstawę faktyczną (postanowienie SN z 8 marca 2023 r., I CSK 6851/22, LEX nr 3562749; postanowienie SN z 14 grudnia 2023 r., I CSK 6181/22, LEX nr 3646777 oraz wskazane tam orzecznictwo.)

Wobec braku zarzutów, na marginesie jedynie należy dodać, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie ma wątpliwości, że powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w stwierdzeniu w sentencji wyroku nieważności umowy kredytu, podzielając w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji.

Tym samym wszystkie zarzuty apelacji okazały się nieskuteczne. Jednakże wyrok Sądu I instancji polega zmianie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., bowiem pozwany w piśmie procesowym datowanym na 14 października 2024r. skutecznie podniósł procesowy zarzut potrącenia.

Do przedmiotowego pisma załączono wezwanie do zapłaty z dnia 9 września 2024 roku , którym pozwany wezwał powodów do zapłaty na jego rzecz m.in. kwoty 300.000 zł z tytułu udostępnionego powodom kapitału kredytu i oświadczenie o potrąceniu tej kwoty z dnia 7 października 2024 2024 roku. Wezwanie i oświadczenie skierowano bezpośrednio do powodów przez pełnomocnika pozwanego, umocowanego do składania w jego imieniu także oświadczeń materialnoprawnych. Podstawą potrącenia jest wierzytelność pozwanego z tego stosunku, co wierzytelność dochodzona przez powodów, a procesowy zarzut potrącenia został zgłoszony w terminie 2 tygodni od dnia, w którym wierzytelność pozwanego stała się wymagalna, tym samym zostały spełnione przesłanki procesowe potrącenia określone w art. 203

1 § 1 i 2 k.p.c.

Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że zarzut potrącenia to czynność procesowa, wywołująca dalej idące skutki na płaszczyźnie materialnoprawnej. W tej czynności procesowej mieszczą się bowiem dwa oświadczenia - jedno procesowe, zmierzające do oddalenia powództwa, a drugie materialnoprawne - zmierzające do umorzenia. Bez względu na to, zarzut potrącenia zawsze będzie czynnością procesową, jeśli zostanie podniesiony w procesie - jak w rozpatrywanym przypadku.

W konsekwencji, w ocenie Sądu II instancji wierzytelności stron nadają się do potrącenia stosownie do warunków z art. 498 § 1 k.c. Potrącenie skutkuje umorzeniem potrącanych wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej, w tym przypadku przysługującej pozwanemu tj. 300.000 zł. Wobec powyższego, doszło do umorzenia wierzytelności, zgodnie z art. 498 § 2 k.c.

Mimo powyższego , w ocenie Sądu Apelacyjnego powodom należą się odsetki ustawowe od kwoty 300.000 zł za okres od wezwania do zapłaty do czasu wystąpienia stanu potrącalności z wierzytelnością pozwanego. Należy bowiem podkreślić, co prawidło wskazał Sąd I instancji oddalając pierwotnie zgłoszony przez pozwanego zarzut potrącenia, że do powstania roszczenia zwrotnego tak w przypadku konsumenta, jak i przedsiębiorcy konieczne jest wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia, a skoro tak, to aby skutecznie podnieść zarzut potrącenia objęta nim wierzytelność musi być wymagalna, o czym stanowi art. 498 k.c. W konsekwencji profesjonalny uczestnik obrotu prawnego, jakim jest bank, musi dać jasny wyraz temu, że jego oświadczenie zmierza zarówno do postawienia swojej wierzytelności w stan wymagalności, jak i do przedstawienia jej do potrącenia z wierzytelnością konsumenta (postanowienie SN z 21.11.2024 r., I CSK 1354/24, LEX nr 3786894). Ponieważ z wezwaniem do zapłaty powodowie zapoznali się wspólnie dopiero 12 września 2024 roku, to w ocenie Sądu apelacyjnego do tego czasu powodom należą się odsetki za opóźnienie w spełnieniu dochodzonego przez nich świadczenia, a które wygasło na skutek podniesionego zarzutu potrącenia.

Natomiast w aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje zaś podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia opartego o waloryzację wypłaconego konsumentom kapitału kredytu. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr 3568733) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).

W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 2 i zasądził od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów łącznie 47.553,59 zł z ustawowym odsetkami za opóźnienie od dnia 7 marca 2023 r. do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 300.000,00 zł za okres od dnia 7 marca 2023 r. do dnia 12 września 2024 r. i oddalił w pozostałej części powództwo o zapłatę.

Jednocześnie nie było podstaw do zmiany rozstrzygnięcia Sądu I instancji w zakresie kosztów procesu. Zmiana wyroku nastąpiła jedynie na skutek złożonego w postępowaniu apelacyjnym oświadczenia banku o potrąceniu swojej wierzytelności z wierzytelnością powodów. W dacie wytoczenia powództwa oba roszczenia powodów, w zakresie ustalenia nieważności umowy i zasadzenia świadczenia nienależnego były zasadne, a zatem powodom należy się pełny zwrot poniesionych przez nich kosztów procesu.

W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej okazała się bezzasadna i jako taka podległa oddaleniu na zasadzie art. 385 k.p.c.

O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. Apelacja pozwanego w zakresie roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytowej jak i zapłaty 47.553,59 zł okazał się bezzasadna. W związku tym uwzględniając wysokość poniesionych przez strony kosztów związanych z wynagrodzeniem swoich pełnomocników i opłatą od apelacji uznać należy, że wobec wygranej pozwanego w ok 46 % strony poniosły porównywalne koszty postępowania apelacyjnego i wobec tego polegały wzajemnemu zniesieniu stosownie do art. 100 k.p.c.

Hasła tematyczne: Potrącenie

567 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 7 marca 2025 r.
  2. Portal: 25 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.