Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 2618/23
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
17 kwietnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
25 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Kredyt frankowy: Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację banku od wyroku o nieważności umowy

Przejdź do orzeczenia, 61 min czytania

Spór

Kredytobiorcy A. W. i M. J. domagali się od Banku S.A. ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu hipotecznego z 6 kwietnia 2004 r. oraz zapłaty. Bank wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z 14 czerwca 2023 r.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że powodowie byli konsumentami, a klauzule przeliczeniowe oparte na kursach ustalanych jednostronnie przez bank nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Bank nie wykazał, że było inaczej, i nie przedstawił zasad ustalania kursów w tabeli.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz powodów 8200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał klauzule przeliczeniowe za niedozwolone, a po ich wyeliminowaniu umowa nie mogła być wykonywana, dlatego jest nieważna. Dowody wnioskowane przez bank z opinii biegłego i dokumentów NBP oraz raportu o spreadach zostały pominięte jako nieistotne dla rozstrzygnięcia.

Więcej o sprawie

Bank nie przedstawił dowodu, że sporne klauzule przeliczeniowe zostały uzgodnione indywidualnie, a sam mechanizm kursu tabeli banku ustalał jednostronnie. Sąd drugiej instancji podtrzymał nieważność umowy kredytu z 2004 r. i zasądził od banku 8200 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 2618/23

Treść orzeczenia około 61 minut czytania

Sygn. akt I ACa 2618/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 kwietnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant: Bartosz Kędziora

po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa A. W. i M. J.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 14 czerwca 2023 r. sygn. akt II C 1798/21

1. oddala apelację;

2. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą

w W. na rzecz A. W. i M. J. kwotę 8.200 (osiem tysięcy dwieście) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.

I ACa 2618/23

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 czerwca 2023 roku w sprawie z powództwa A. W. i M. J. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie, Sąd Okręgowy w Łodzi

1. zasądził od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz A. W. i M. J. w częściach równych kwotę 67.506,27 złotych oraz 62.232,93 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 listopada 2021 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 11.834,00 złote tytułem zwrotu kosztów procesu;

2. ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego Nr (...) z dnia 6 kwietnia 2004 roku.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne i prawne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c.

W ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo o ustalenie za zasadne, przyjmując że powodom, przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. System ochrony konsumenta wynikający z dyrektywy 93/13 opiera się na założeniu, że konsument jest słabszą stroną umowy wobec przedsiębiorcy – zarówno pod względem wiedzy, jak i możliwości negocjacyjnych. Kontrola postanowień abuzywnych składa się z dwóch etapów: oceny, czy dane postanowienie jest niedozwolone, oraz wyciągnięcia skutków z tego faktu. W analizowanej sprawie powodowie byli konsumentami, a zakwestionowane przez nich postanowienia umowy kredytowej (dotyczące kursów walut) nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione i pochodziły z wzorca umowy.

Zebrany materiał dowodowy nie wykazał, by konsumenci mogli negocjować kursy walut, co przesądza o braku przejrzystości i indywidualnych uzgodnień. Klauzule waloryzacyjne odwoływały się do kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez podania obiektywnych kryteriów, co czyni je nieprzewidywalnymi i narusza równowagę stron. Sąd uznał, że takie postanowienia naruszają dobre obyczaje, rażąco godzą w interesy konsumenta, oraz przyznają bankowi nadmierną swobodę kształtowania wysokości świadczenia kredytobiorcy. Brak transparentności, dowolność w ustalaniu kursów, oraz asymetryczne rozłożenie ryzyka i praw uzasadniają uznanie zakwestionowanych klauzul za niedozwolone. Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia umowy kredytu, które przewidują przeliczanie świadczeń według kursów walut ustalanych jednostronnie przez bank, mają charakter abuzywny (niedozwolony). Oceny tej dokonano na podstawie stanu z chwili zawarcia umowy (zgodnie z dyrektywą 93/13/EWG). Sąd Okręgowy wskazał, że bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych – nie przedstawił należycie ryzyka kursowego, co uniemożliwiło konsumentom świadome podjęcie decyzji kredytowej.

Spór dotyczył również tego, czy klauzule przeliczeniowe stanowią element głównych świadczeń stron – (...) uznaje, że tak, jeśli wpływają na charakter umowy. W niniejszej sprawie klauzule te były kluczowe i bez nich umowa nie mogłaby być wykonywana. W konsekwencji ich eliminacja skutkuje nieważnością całej umowy.

Sąd Okręgowy wykluczył możliwość zastąpienia abuzywnych klauzul przepisami dyspozytywnymi, ze względu na brak takich regulacji w prawie krajowym. W efekcie umowa nie mogła dalej obowiązywać. Konsumenci nie potwierdzili też ważności klauzul swoją świadomą wolą.

W związku z nieważnością umowy, sąd uznał, że doszło do nienależnego świadczenia – bank pobierał środki bez podstawy prawnej. Stosując teorię dwóch kondykcji, sąd I instancji przyjął, że każda strona ma odrębne roszczenie o zwrot swojego świadczenia.

O odsetkach od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd I instancji orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. uznając, przy uwzględnieniu treści art. 455 k.c. W przypadku świadczenia nienależnego obowiązany do jego zwrotu pozostaje w opóźnieniu dopiero gdy nie spełni świadczenia po wezwaniu

(wyrok SN z dnia 22 marca 2001 r. sygn. akt V CKN 769/00, z dnia 29 maja 2015 r., VI ACa 1020/14). W niniejszej sprawie powodowie nie wykazali, by przed wystąpieniem z pozwem w niniejszej sprawie wzywali stronę pozwaną do zapłaty. Odsetki podlegały zatem zasądzeniu zgodnie z żądaniem pozwu od dnia następnego po dniu jego doręczenia stronie pozwanej.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na zasądzoną z tego tytułu kwotę złożyły się opłata sądowa od pozwu - 1000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10.800,00 zł (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm).

Na uwzględnienie nie zasługiwało też żądanie strony powodowej zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty kosztów procesu liczonych od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tym przedmiocie do dnia zapłaty, zgłoszone w oparciu o art. 98 § 1

1 k.p.c. Odsetki te, zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie orzekania, przysługiwały bowiem z mocy prawa, a ich wysokość została przez ustawodawcę określona. Nie było zatem w tym zakresie wymagane złożenie wniosku stron postępowania ani podjęcie dodatkowych działań przez sąd orzekający w sprawie.

Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana, zaskarżając go w całości, zarzucając:

I. w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia:

a.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że strona powodowa nie miała możliwości negocjowania warunków kredytu, gdyż podpisana przez stronę powodową umowa stanowiła opracowany przez Bank wzorzec umowy;

b.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia spornej umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie a powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść umowy;

c.

ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że bank posługując się ustalonym przez siebie kursem mógł osiągać dodatkowe korzyści w postaci dodatkowej marży z tytułu spreadu walutowego;

d.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że Powodowie - pomimo obowiązujących procedur - nie zostali poinformowani o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz konsekwencji powyższego;

e.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że powodom nie zostało zaprezentowane ryzyko walutowe związane z umową, byli zapewniani o tym, że frank szwajcarski jest stabilną walutą;

f.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że walutą kredytu w ramach spornej umowy jest złoty polski;

g.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że w przypadku kredytu denominowanego do waluty obcej nie dochodzi do żadnych realnych transakcji walutowych związanych bezpośrednio z kredytem, a wszelkie operacje z walutą wykonywane są jedynie dla celów księgowych;

h.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane przez powodów postanowienia prowadziły do nierówności w zakresie praw i obowiązków stron, przez co w istocie dawały pozwanemu możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursu franka szwajcarskiego;

i.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że obie sporna umowa zawierała klauzulę waloryzacyjną z dwoma miernikami wartości;

j.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że Pozwany mógł ustalać tabele kursowe dowolnie, jednostronnie i arbitralnie, w sposób niemożliwy do zweryfikowania przez konsumenta;

k.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że wysokość świadczenia, zależała od jednej ze stron umowy - pozwanego, podczas gdy kursy kupna i sprzedaży walut obcych ustalane są w Tabeli Kursów Banku w oparciu o bieżące (na moment ustalania Tabeli Kursów Banku) kwotowania rynkowych kursów walut na rynku międzybankowym;

l.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta i są sprzeczne z dobrymi obyczajami;

m.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne postanowienia umowne sformułowane zostały w sposób niejednoznaczny;

n.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporna Umowa zawiera klauzule niedozwolone;

o.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany naruszył równowagę kontraktową stron i przerzucił na stronę powodową całość ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty kredytu, w sytuacji gdy pozwany zabezpieczył swoją pozycję walutową i poniósł z tego tytułu koszty, do czego był zobowiązany z uwagi na nakaz

organów nadzoru finansowego oraz konieczność zabezpieczenia depozytów wszystkich swoich klientów i zapewnienia płynności całego sektora finansowego;

p.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że wyeliminowanie kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych nie pozwala na utrzymanie umowy w mocy, nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego dozwolonego mechanizmu, podczas gdy wobec przyjęcia bezskuteczności postanowień o tabeli kursowej kredytodawcy, winny znaleźć zasady przeliczania określone przez Narodowy Bank Polski, jako podmiotu uprawnionego na podstawie ustawy do organizowania rozliczeń pieniężnych wynikających z konieczności ustalenia kursu złotego w stosunku do walut obcych.

II. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy tj.:

1. art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez pominięcie jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy i zmierzającego jedynie do przedłużenia postępowania zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości (lub ekonomii) co skutkowało brakiem wszech stronnego ustalenia przez Sąd okoliczności sprawy przy uwzględnieniu posiadanych przez biegłych sądowych wiadomości specjalnych a w konsekwencji poprzestaniem przez Sąd na własnych, w wielu miejscach dowolnych ustaleniach w zakresie sposobu ustalania kursów w Tabeli i ich obiektywnego, rynkowego charakteru, możliwości/braku możliwości dalszego wykonywania Umowy kredytu po ustaleniu bezskuteczności klauzuli denominacyjnej, ustalenia rzeczywistego rozkładu ryzyk stron Umowy kredytu, w tym przyczyn i sposobów zabezpieczania ryzyka walutowego przez Bank, w sytuacji gdy poczynienie takich ustaleń było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wymagało od Sądu I Instancji specjalistycznej wiedzy z zakresu bankowości ekonomii i finansów'. Zastrzeżenie do protokołu co do pominięcia dowodu z opinii biegłego zostało zgłoszone podczas rozprawy w dniu 17 maja 2023 r.;

2. art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych tj. odnośnie ryzyka walutowego i jego rozkładu, pomimo że tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut, a ustalenia Sądu w tym zakresie pozostają całkowicie dowolne;

3. art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 243

2 k.p.c. poprzez pominięcie jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy dowodu objętego zawartym w odpowiedzi na pozew wnioskiem dowodowym o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu - „Raportu dotyczącego spreadów'” (załącznik nr 9 do odpowiedzi na pozew'), w sytuacji gdy dowód z przedmiotowego dokumentu został zgłoszony celem wykazania między innymi faktu obowiązujących zasad ustalania kursów walut oraz stosowania przez pozwanego kursów na poziomie nieodbiegającym od rynkowego a zatem na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia zaś pominięcie przez Sąd wskazanego dowodu skutkowało błędnym

4. art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 243

2 k.p.c. poprzez pominięcie jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy dowodu objętego zawartym w odpowiedzi na pozew wnioskiem dowodowym o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu - Wydruku ze strony NBP z listą podmiotów pełniących funkcję Dealera (...) Pieniężnego w latach 2009-2017 (załącznik nr 11 do odpowiedzi na pozew), w sytuacji gdy dowód z przedmiotowego dokumentu został zgłoszony celem wykazania faktu pełnienia przez pozwany Bank funkcji Dealera (...) Pieniężnego, a w konsekwencji na okoliczność ustalania przez NBP kursów walut w oparciu m.in. o informacje przekazane przez pozwany Bank a zatem na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia zaś pominięcie przez Sąd wskazanego dowodu skutkowało błędnym ustaleniem jakoby metodyka ustalania kursów walut przez pozwany Bank nosiła cechy dowolności;

5. dowolnym przyjęciu, że postanowienia w zakresie mechanizmu denominacji nie były indywidualnie uzgadniane, ponieważ umowa stanowiła opracowany przez Bank wzorzec, w sytuacji gdy zastosowane w umowie klauzule stanowiły konsekwencję dokonania przez powodów wyboru waluty;

6. obdarzeniu walorem wiarygodności dowodu z przesłuchania Powodów w zakresie, w którym stwierdzili oni, że nie istniała możliwość negocjowania umowy, nie byli informowani o sposobie ustalania kursu przez Bank, nie poinformowano ich o istocie przedmiotowego kredytu a przy zawieraniu umowy nie było mowy na temat ryzyka kursowego, co skutkowało błędnym ustaleniem jakoby temat ryzyka kursowego nie był poruszany przy zawieraniu Umowy, w sytuacji gdy:

7. powodowie we wniosku kredytowym wybrali kredyt w walucie (...);

8. w treści załącznika nr 7 do Umowy (dokument uznany przez Sąd za wiarygodny, niekwestionowany przez strony), podpisanym przez powodów, strona powodowa oświadczyła przy zawieraniu umowy, że jest jej znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciąga zobowiązanie kredytowe i jest świadoma ponoszenia przez siebie tego ryzyka, a kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku zgodnie z tabelą kursów (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku, zaś kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty zgodnie z tabelą kursów banku ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku;

9. powodowie posiadali wyższe wykształcenie ekonomiczne;

10. strona powodowa była bezpośrednio zainteresowana wynikiem niniejszego postępowania; a tym samym treść złożonych przez powoda zeznań była sprzeczna ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, zaś ocena wiarygodności powoda winna być oceniona także przez pryzmat roli powodów w postępowaniu jako osób bezpośrednio zainteresowanych w uzyskaniu określonego rozstrzygnięcia w sprawie;

III. obrazę przepisów prawa materialnego;

1. naruszenie art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w związku z art. 2 i 54, Traktatu między Królestwem Belgii, Królestwem Danii, Republiką Federalną Niemiec, Republiką Grecką, Królestwem Hiszpanii, Republiką Francuską, Irlandią, Republiką Włoską, Wielkim Księstwem Luksemburga, Królestwem Niderlandów', Republiką Austrii, Republiką Portugalską, Republiką Finlandii, Królestwem Szwecji, Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (Państwami Członkowskimi Unii Europejskiej) a Republiką Czeską, Republiką Estońską, Republiką Cypryjską, Republiką Łotewską, Republiką Litewską, Republiką Węgierską, Republiką Malty, Rzecząpospolitą Polską, Republiką Słowenii, Republiką Słowacką dotyczący przestąpienia Republiki Czeskiej, Republiki Estońskiej, Republiki Cypryjskiej, Republiki Łotewskiej, Republiki Litewskiej, Republiki Węgierskiej, Republiki Malty, Rzeczypospolitej Polskiej, Republiki Słowenii, Republiki Słowackiej do Unii Europejskiej (Dz.U. L 236 z 23.9.2003) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, co wyrażało się w zastosowaniu prawa z mocą wsteczną w zakresie analizy skutków eliminacji klauzuli niedozwolonej w zgodzie z traktatową zasadą skuteczności (obowiązującą od 1 maja 2004 roku na przyszłość)

2. naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, która została zrealizowana przy uwzględnieniu orzecznictwa (...) i proklamowanej tam zasady skuteczności, pomimo że niniejsza sprawa dotyczy umowy zawieranej w okresie braku obowiązywania na terenie Polski przepisów traktatowych, a które nie działają z mocą wsteczną; w konsekwencji Sąd Okręgowy dokonał błędnej wykładni przepisów, które stanowiły podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie;

3. naruszenie art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że Powodowie posiadali interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności Umowy Kredytu;

4. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z § 2 ust. l, § 9 ust.2. Umowy Kredytu oraz pkt 2 ppkt 2 i 4 Załącznika nr 7 do Umowy poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne, w sytuacji gdy kwestionowane przez stronę powodową postanowienia Umowy Kredytu zostały sformułowane jasnym, zrozumiałym językiem, a tym samym nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; niezależnie jednak od powyższego jednoznaczność kwestionowanych postanowień winna być badana z uwzględnieniem przesłanki dobrej wiary, co jednak zostało pominięte przez Sąd;

5. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z § 2 ust. l, § 9 ust.2. Umowy Kredytu w zw. z pkt 2 ppkt 2 i 4 Załącznika nr 7 do Umowy poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia Umowy Kredytu odsyłające do tabeli kursów Banku kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385

2§ 1 k.c., w sytuacji gdy nie kształtują one praw i obowiązków strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jej interesu, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne;

6. art. 385

2

§ I k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię sprowadzającą się do przyjęcia, że w przypadku wyeliminowania niedozwolonych postanowień umownych, które może skutkować stwierdzeniem nieważności umowy, decydujące i wyłączne znaczenie dla potwierdzenia nieważności ma wola konsumenta, która nie podlega jakiejkolwiek kontroli sądu orzekającego w ramach oceny skutków upadku wspomnianej Umowy; w konsekwencji Sąd Okręgowy całkowicie zaniechał realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli, czy stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu jest niekorzystne dla konsumenta, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w Umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego;

7. art. 385

2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na dokonaniu oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy, ale z jednoczesnym uwzględnieniem zdarzeń następujących po zawarciu umowy tj. wzrostu kursu franka szwajcarskiego oraz przy bezpodstawnym przyjęciu, iż Bank winien owe zdarzenia w chwili zawierania umów przewidzieć w sytuacji gdy oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone winno dokonywać się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego, sygn. akt: III CZP 29/17), bez uwzględnienia zdarzeń po niej następujących;

8. art. 385

1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało błędnym uznaniem, że na skutek kontroli abuzywności Urnowy Kredytu uznać należy za nieważną w całości, mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści Umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:

a) Umowa kredytowe w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania;

b) możliwe jest utrzymanie Umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia Umowy innego pozostającego W' mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa;

c) możliwość wykonywania Umowy istnieje na gruncie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c. albowiem kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie (...) (na mocy art. 69 ust. 3 Pr. Bank), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie PLN (na mocy art. 358 k.c.), a w konsekwencji Umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN;

d) w przypadku uznania za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c., art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia Umowy Kredytu, art. 8 ustawy z 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia Umowy Kredytu oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej;

e) art. 385

1 § 2 k.c. ustanawia w sytuacji określonej w art. 3851 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy;

9. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, skutkujące dokonaniem wadliwej wykładni oświadczeń woli stron Umowy Kredytu ograniczającej się wyłącznie do analizy literalnego brzmienia spornych zapisów Umowy, bez dokonania oceny treści Umowy Kredytu w kontekście celu, w jakim została zawarta Umowa Kredytu, jak również z pominięciem okoliczności, w których doszło do zawarcia Umowy Kredytu, zasad współżycia społecznego oraz zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania Umowy Kredytu, co doprowadziło Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności stwierdzenia nieważności Umowy Kredytu wobec stwierdzenia abuzywności kwestionowanych postanowień Umowy w sytuacji, gdy Sąd I Instancji, bazując na przekonaniu o racjonalności stron Umowy Kredytu, winien dojść do przekonania, iż w braku ustalania w Umowie Kredytu kursu wymiany, strony uznałyby za odpowiedni kurs średni NBP, jako kurs sankcjonowany przez ustawodawcę do rozliczeń walutowych i uznany przez ustawodawcę za obiektywny, co urzeczywistniałoby cel art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, jak i stanowiłoby środek stosowny i skuteczny realizujący interesy konkurentów i konsumentów w rozumieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13;

10. art. 385

2 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie, czego skutkiem było stwierdzenie nieważności Umów Kredytu w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy pominął, że Umowy Kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajały potrzeby Powodów i były dla nich najkorzystniejsze, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umów w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;

11. art. 69 ust. 3 PrBank poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzuli przeliczeniowej;

12. art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w zw. z art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (dalej ustawa o NBP), względnie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo Wekslowe poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy wobec braku określenia w Umowie Kredytu sposobu przeliczenia waluty polskiej na walutę kredytu (co jest wynikiem przyjęcia bezskuteczności postanowień o tabeli kursowej kredytodawcy) winny znaleźć zastosowanie zasady przeliczania określone przez Narodowy Bank Polski, jako podmiotu uprawnionego na podstawie ustawy do organizowania rozliczeń pieniężnych wynikających z konieczności ustalenia kursu złotego w stosunku do walut obcych;

13. art. 353

1 k.c. w zw. z art. 385

1 § 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że po wyeliminowaniu z umowy o kredyt denominowany do waluty obcej postanowień dotyczących denominacji dalsze utrzymanie umowy nie jest możliwe, co skutkuje upadkiem całej umowy;

14. w przypadku niepodzielenia zarzutów apelacji co do braku podstaw do stwierdzenia abuzywności całości klauzuli denominacyjnej zawartej w Umowie wskazuję na naruszenie art. 3851 § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej, w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania, tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli Banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie, co skutkowało błędnym uznaniem, iż Umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy, mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula denominacyjna, nie zaś klauzula spreadu walutowego, a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli spreadu walutowego, umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy;

15. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy brak podstaw do uznania pozwanego za wzbogaconego, a stronę powodową za zubożoną w jakimkolwiek zakresie;

16. art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez stronę powodową;

17. art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy strona powodowa świadomie i dobrowolnie spełniała świadczenia na rzecz Banku;

18. art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez stronę powodową czyniło zadość zasadom współżycia społecznego;

19. art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd 1 instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy strona powodowa spłacając kolejne raty kapitałowo - odsetkowe świadczyła z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz Banku na skutek stwierdzenia nieważności Umowy Kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.);

20. art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez brak uznania, że roszczenie strony powodowej uległo przedawnieniu, podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 - letni;

21. naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że miarodajna do ustalenia terminu przedawnienia roszczeń Powodów jest data podjęcia przez Powodów świadomej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli, a w konsekwencji przyjęcie, że roszczenie Powodów nie uległo przedawnieniu;

22. w przypadku nie podzielenia powyższych zarzutów wskazuję na naruszenie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwa zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez powoda wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności Umowy Kredytu po poinformowaniu przez Sąd (vide: uchwała Sądu Najwyższego 111 CZP 6/21 z dnia 7 maja 2021 r.);

23. naruszenie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1-2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że od należności zasądzonej na rzecz Powoda w walucie (...) należne są odsetki ustawowe za opóźnienie obliczane według takiej samej stopy, jak dla świadczeń w walucie krajowej.

W konkluzji strona pozwana wniosła o:

1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję,

2) zasądzenie od strony powodowej solidarnie na rzecz pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego stosownie do art. 98 § 1 i § 11 k.p.c. według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa;

ewentualnie

3) uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego.

Skarżący wniósł także na podstawie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II Instancji postanowienia Sądu I Instancji o pominięciu wniosku dowodowego pozwanego złożonego w odpowiedzi na pozew o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z:

•

opinii biegłego sądowego,

•

dokumentu Wydruku ze strony NBP z listą podmiotów pełniących funkcję Dealera (...) Pieniężnego w latach 2009-2017,

•

dokumentu Raportu dotyczącego spreadów

— poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie ww. dowodów na fakty szczegółowo określone w treści wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanego w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

W dniu 9 października 2023 r. do akt sprawy wpłynęło pismo pełnomocnika pozwanego zawierające zarzut zatrzymania w zakresie kwoty 280.694,71 zł. Do pisma załączono kopie oświadczeń o skorzystaniu z prawa zatrzymania, złożonych powodom bezpośrednio przez umocowanego do tego pełnomocnika Banku, wraz z dowodami ich doręczenia oraz zaświadczenia banku o udzieleniu kredytu hipotecznego z dniu 22 marca 2021 r. załączonego do pozwu celem wykazania faktu wypłaconego kapitału kredytu na rzecz powodów. (k.238-239).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu.

Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2

1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia. Sąd odwoławczy za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji i zasadniczo niewymagające jakiegokolwiek rozszerzenia. Dalsza część uzasadnienia będzie koncentrowała się zatem przede wszystkim na omówieniu przyczyn bezzasadności sformułowanych w apelacji zarzutów.

Przystępując do rozważenia zarzutów apelacji w pierwszej kolejności należy odnieść się do zawartego w apelacji zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 227 k.p.c., art., (...)

§1 pkt 2 k.p.c. oraz z art. 278 k.p.c. oraz 205

12

§2 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości na okoliczności wskazane szczegółowo w odpowiedzi na pozew. Powyższy zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew i odpowiadającego mu wniosku o przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym jest niezasadny.

Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego, są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385

1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Z kolei wobec treści art. 385

2 k.c. oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia. A zatem z uwagi na charakter zgłoszonych roszczeń opartych na zarzucie abuzywności określonych postanowień umownych bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawały ustalenia dotyczące tego czy kursy walut stosowane przez pozwanego były kursami rynkowymi.

Sąd Apelacyjny nie podziela też zdania apelującego w zakresie, w jakim twierdzi, iż do ustalenia stanu faktycznego sprawy wymagane jest uzyskanie wiadomości specjalnych. Sąd wydając rozstrzygnięcie bazuje w zasadniczej mierze na treści samej umowy, a kwestia technicznego tworzenia tabel kursów banku czy tego czy pozwany stosował kursy rynkowe nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Trafna pozostaje zatem ocena Sądu I instancji o nieprzydatności dowodu z opinii biegłego w kształcie określonym przez pozwanego dla potrzeb rozstrzygnięcia. Z tych względów, Sąd Apelacyjny uznał wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego jako nieistotny dla rozstrzygnięcia na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. W konsekwencji niesłuszne okazały się zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 235

2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 205

12 § 2 k.p.c.

Na marginesie należy dodać, że wskazane w treści apelacji dokumenty w postaci listy banków pełniących funkcję dilerów pieniężnych w poszczególnych latach pochodzącej od NBP, czy dokument prywatny w postaci ,,Raportu dotyczącego spreadów” z 2009 r. przygotowanego przez UOKiK, nie mają wpływu na ustalenia faktyczne i dokumenty te należy traktować jedynie w kategorii umotywowania stanowiska stron. Przedmiotem niniejszego postępowania była umowa zawarta między bankiem (...) S.A., a powodami jako konsumentami i tylko kwestie związane z jej treścią pozostawały w sferze zainteresowania sądów obu instancji, o czym zdaje się zapominać apelujący.

Kolejno należy odnieść się do zarzutu braku wszechstronnej oceny materiału dowodowego, gdyż nie może budzić wątpliwości, że tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny daje podstawę do kontroli poprawności zastosowania prawa materialnego. Nie sposób jednak podzielić podnoszonego w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Podkreślić bowiem należy, że postawienie zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 listopada 2012 r., sygn. akt I ACa 1033/12, Lex nr 1246686). Zasady wynikające z art. 233 § 1 k.p.c. są naruszone jedynie wówczas, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego wnioskowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 1 lutego 2013 r., sygn. akt V ACa 721/12, Lex nr 1280278). Nieskuteczny jest zatem zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny materiału dowodowego, polegający jedynie na odmiennej interpretacji dowodów zebranych w sprawie, bez jednoczesnego wykazania przy pomocy argumentacji jurydycznej, że ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Pamiętać bowiem należy, że na sądzie ciąży obowiązek wyciągnięcia w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wniosków logicznie poprawnych, zaś w zakresie oceny zgromadzonego materiału dowodowego ustawodawca przyznał sądowi swobodę, pod warunkiem, że ocena ta nie jest jednak sprzeczna ze wskazaniami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Co więcej, ocena taka pozostaje pod ochroną przepisu statuującego zasadę swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego można by było budować wnioski odmienne. Zatem jedynie w sytuacji, kiedy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo przeczy zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to tylko wtedy przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, Lex nr 56906). Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 r., II CRN 173/95, Lex nr 1635264). Zdaniem Sądu Apelacyjnego w realiach niniejszej sprawy nie sposób uznać, że dokonana w niniejszej sprawie ocena materiału dowodowego była sprzeczna z zasadami logiki, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a poczynione ustalenia faktyczne nie znajdowały logicznego uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, iż Sąd Okręgowy w sposób wnikliwy i rzetelny zgromadził materiał dowodowy niezbędny dla potrzeb rozstrzygnięcia sprawy, dokonał jego trafnej i szczegółowej oceny oraz poczynił na jego podstawie właściwe ustalenia faktyczne. Tym samym ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny Sąd Apelacyjny przyjął za własny bowiem wyprowadzony on został z dowodów, których ocena odpowiada wszelkim wskazaniom art. 233 k.p.c.

Treść przytoczonych obszernych fragmentów rozważań Sądu I instancji w sposób jednoznaczny wskazuje na bezpodstawność zarzutów skarżącego w odniesieniu do ustaleń faktycznych. W treści apelacji strona pozwana upatrywała naruszenia ww. przepisu przez nieprawidłowe, jej zdaniem, ustalenie, że pozwany Bank może dowolnie określać kursy waluty w Tabeli kursów, błędne przyjęcie, że powodowie nie zostali rzetelnie poinformowani o ryzyku kursowym, błędne przyjęcie, że umowa nie podlegała indywidualnym negocjacjom oraz nie zwrócenie uwagi, iż powodowie mogli spłacać kredyt we frankach szwajcarskich. Twierdzenia te są o tyle chybione, że fakt niesprostania przez bank obowiązkom informacyjnym wynika nie tylko z zeznań powodów, ale także z zastosowanych przez Sąd zasad doświadczenia życiowego, które biorąc pod uwagę dotychczasową praktykę pozwanego w zawieraniu tego typu umowach wskazują, że klienci byli informowani o ryzyku kursowym w ten sposób, że przedstawiano im, na konkretnym przykładzie miesięcznej raty, konsekwencje wzrostu kursu w postaci wzrostu wysokości raty oraz jak wpłynie wzrost kursu na całościowe zobowiązanie klienta do spłaty, ale jednocześnie nie przedstawiano klientom banku prawdopodobieństwa wysokości zmiany kursu w przyszłości. Trudno również przyjąć, jak chce tego strona pozwana, że kurs waluty w Tabeli kursów nie był dowolnie ustalany przez pozwany Bank, skoro w toku procesu pozwany bank nie przedstawił żadnych dokumentów, z których wynikałby sposób ustalania kursu franka szwajcarskiego. Skoro strona pozwana oceniała, że parametry ustalenia kursów walut w tabeli banku nie mają charakteru abuzywnego, to na niej spoczywał ciężar wywiedzenia tych okoliczności, któremu to jednak obowiązkowi nie sprostał. Ustalenie Sądu I instancji pozostaje zatem w tym zakresie prawidłowe.

Nie budzi oczywiście wątpliwości Sądu drugiej instancji, że konsument, zawierając umowę kredytu denominowanego, liczy się i akceptuje ryzyko, jakie się z tym wiąże, a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych, ale powyższe nie ma nic wspólnego z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez bank i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty, co ma miejsce w realiach sprawy. Natomiast samo sprecyzowanie momentu denominacji nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia interesów konsumenta. Bank poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty waloryzacji uzyskał prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia powodów. Postanowienia takie są nietransparentne, nieprzejrzyste i prowadzą do naruszenia równorzędności stron, godząc jednocześnie w dobre obyczaje.

Zarówno w umowie, jak i pozostałych dokumentach związanych z zawieraniem umowy nie ma bowiem precyzyjnego wyjaśnienia mechanizmu denominacji, stosowanego przez pozwany bank, a w szczególności procedury budowania tabeli kursowej banku. Podkreślić należy, że mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwany bank bez udziału, a nawet wiedzy konsumentów. Nie ma przy tym znaczenia wysokość kosztów rat kredytu poniesionych przez powodów, ponieważ już tak skonstruowany mechanizm przeliczeniowy, stawiający bank w uprzywilejowanej pozycji względem konsumenta, rażąco naruszał równowagę kontraktową stron, godząc przy tym w dobre obyczaje, a także rażąco naruszając interes konsumentów.

Nie sposób zgodzić się z pozwanym również co do tego, że sporne postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczeniowego były uzgodnione indywidualnie przez strony. Okoliczność tego rodzaju, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Natomiast Sąd Okręgowy słusznie stwierdził, iż strona pozwana (a to właśnie ona powołuje się na tę okoliczność) w żaden sposób nie wykazała, aby sporne postanowienia umowne były uzgadniane indywidualnie.

Pozwany podniósł także, że powodowie mogli spłacać kredyt bezpośrednio we franku szwajcarskim już od chwili zawarcia umowy. Wątpliwym jest czy powodom przedstawiono możliwość spłaty w (...), czy zobrazowano powodom korzyści płynące z tego rozwiązania, co mogłoby skutkować tym, że być może wtedy powodowie podjęliby inną decyzję niż spłata w PLN.

Wskazać dodatkowo należy, że przewidziana w wymienionych wyżej postanowieniach możliwość spłaty w walucie kredytu w żadnym razie nie czyni transparentnymi tych postanowień, który dotyczyły stosowanych przez Bank zasad przeliczenia waluty w wypadku wyboru wariantu spłaty w walucie krajowej, tak w przypadku spłaty poszczególnych rat jak i w dacie wypłaty powodom kwoty kapitału. Poza tym, wybór spłaty kredytu w walucie obcej nie zmienia faktu, że wypłata kapitału miała nastąpić w walucie polskiej z zastosowaniem kursu ustalonego przez bank według niejasnych kryteriów. Podniesiony przez pozwanego zarzut w tym zakresie nie mógł zatem zostać uznany za zasadny.

Wbrew twierdzeniom strony pozwanej fakt posiadania przez powodów wykształcenia wyższego ekonomicznego, nie jest równoznaczny z posiadaniem przez nich szczegółowej wiedzy na temat mechanizmu waloryzacji związanego z ryzykiem kursowym.

Pojęcie konsumenta należy rozumieć szeroko i przy ocenie statusu konsumenta niedopuszczalne jest stosowanie innych kryteriów niż fakt bycia osobą fizyczną oraz działanie w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub zawodową (por. wyroki (...) z dnia 3 września 2015 r., C-110/14 i z dnia 21 marca 2019 r., C-590/17). W konsekwencji najistotniejsze znaczenie dla oceny statusu powodów jako konsumentów miała okoliczność, że umowę zawierali jako osoby fizyczne i cel umowy kredytowej niezwiązany z działalnością gospodarczą. Żadnego wpływu na ocenę statusu powodów jako konsumentów nie może mieć fakt wykształcenia i doświadczenia zawodowego, nawet gdyby z tej przyczyny posiadali większą wiedzę niż przeciętny konsument. Za ugruntowany należy uznać pogląd Sądu Najwyższego, zgodnie z którym normatywna definicja konsumenta wynikająca z art. 22 ( 1) k.c. nie odnosi się do cech osobowych konkretnego podmiotu, w tym jego wiedzy i doświadczenia, a ocenie statusu konsumenta nie powinny służyć okoliczności pozaustawowe nie wynikające z tego przepisu (wyroki z dnia 17 kwietnia 2015 r., I CSK 216/14, L. i z dnia 13 czerwca 2013 r., II CSK 515/11, L., postanowienie z dnia 18 czerwca 2020 r., II CSK 623/19, L.). We wszystkich przywołanych orzeczeniach Sąd Najwyższy podkreślał, że znajomość zagadnień związanych z instrumentami finansowymi, dążenie do odniesienia zysku, świadome podejmowanie ryzyka inwestycyjnego nie świadczy per se o tym, że czynność ta nie zmierza do zaspokojenia osobistych potrzeb konsumpcyjnych. Niewątpliwie orzeczenia te dotyczyły umów związanych z inwestowaniem w ryzykowne instrumenty finansowe, nie zaś kredytów denominowanych czy indeksowanych, ale tym bardziej w sytuacji umów o kredyt ich tezy winny być uwzględniane. Jako oczywisty jawi się wniosek, że powodowie, nawet dysponując większą wiedzą z uwagi na skończone studia ekonomiczne, muszą być traktowani jako konsumenci, o którym stanowi przywoływany art. 22 ( 1) k.c.

Ochrona konsumencka jest udzielana ze względu na wejście w relacje z silniejszym kontrahentem i zmierza do zrównoważenia stron w danym stosunku prawnym (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 lutego 2000 r., III CZP 26/99, OSNC 2000/9/152). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dopuszczał tę ochronę niezależnie od zachowania strony przy zawieraniu umowy, nawet gdyby było ono niedbałe (postanowienie (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., C -198/20). Nawet jeśli poziom wiedzy danego kredytobiorcy będzie porównywalny do tego, którym dysponuje kredytodawca, możliwości negocjacyjne takiej osoby fizycznej w stosunku do profesjonalisty nie są takie same. Inna kwestią jest ocena przejrzystości klauzul umownych ale również wtedy pozycja konsumenta wynikająca z jego wiedzy czy doświadczenia nie może sama przez się dowodzić łatwości zrozumienia np. długofalowych skutków ekonomicznych występujących różnic kursowych. Zależy to każdorazowo od konkretnych okoliczności, w tym zachęt kierowanych przez przedsiębiorcę, rodzaju i zakresu dostarczonych konsumentowi informacji (wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r., C – 26/13).

W konsekwencji brak jest podstaw do uznania, iż samo wykształcenie powodów eliminowało konieczność udzielenia stronie powodowej stosownych wyjaśnień przez bank przy zawieraniu umowy.

Reasumując, zdaniem Sądu odwoławczego, analiza treści zebranego w sprawie materiału dowodowego i wywiedzionych z niego przez Sąd Okręgowy wniosków, oceniana przez pryzmat stanowiska forsowanego w apelacji, nie pozwala na podzielenie w jakimkolwiek zakresie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Jak również do uznania, że wskutek naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd I instancji dokonał w sprawie błędnych ustaleń faktycznych. Spór między stronami sprowadza się przede wszystkim do odmiennej oceny prawnej i wyciągania różnych wniosków jurydycznych w zakresie prawa materialnego z ustalonego stanu faktycznego, dotyczącego rozstrzygnięcia zarzutów abuzywności klauzul zawartych w umowie i ich konsekwencji.

Skarżący podważa również ocenę dowodu z zeznań powodów, nie przedstawia jednak żadnych umotywowanych argumentów przemawiających za odmienną od dokonanej przez sąd oceną wiarygodności tych zeznań. W szczególności powoływane przez skarżącego dokumenty związane z procesem zawierania umowy nie stanowią podstawy do zakwestionowania jego zeznań co do braku indywidulnego uzgodnienia warunków umowy, czy braku przedstawienia szczegółowych informacji o proponowanym produkcie kredytowym. W sytuacji nie wyjaśnienia za ich pomocą oraz na drodze innych zaoferowanych przez pozwanego dowodów okoliczności dotyczących dopełnienia obowiązków informacyjnych wobec powodów przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej spornych postanowień, sąd sięgnął po dowód z art. 299 k.p.c., dokonując przesłuchania strony powodowej. O tym, że nie były klauzule indywidualnie uzgodnione świadczy też fakt, że bank w trakcie procesu nie przedłożył żadnej umowy, w której nie byłyby zamieszczone przedmiotowe klauzule, więc nie budzi wątpliwości sądu, że konsument miał do wyboru albo podpisać umowę w określonym kształcie, albo nie - a to oznacza, że umowa zawierana była przez przystąpienie i nie było możliwości wpływu na poszczególne postanowienia umowne, co wyklucza możliwość uznania ją za indywidualnie uzgodnioną. Poza tym wybór przez konsumenta z oferty Banku kredytu z zawartym w nim mechanizmem indeksacji, nie prowadzi także do wniosku, iż sposób przeliczania zobowiązania na walutę indeksacji został indywidualnie uzgodniony. Ciężar dowodu w tym zakresie niewątpliwie spoczywał na pozwanym (art. 385

1 § 4 k. c.).

Wskazać też należy, że przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. W tym stanie rzeczy nie sposób podzielić stanowiska apelującego, jakoby dowód z przesłuchania powodów kolidowały z innymi dowodami, a przede wszystkim, że wadliwie została stwierdzona abuzywność przedmiotowych postanowień. Zeznania powodów nie są również sprzeczne ani z logiką, ani z podstawowym doświadczeniem życiowym.

Ponadto zarzucając Sądowi a quo bezkrytyczne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom powodów, pozwany nie przedstawia w apelacji argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć ocenę ww. dowodu. Z pewnością nie jest wystarczającym argumentem okoliczność, że powodowie są zainteresowani pozytywnym rozstrzygnięciem sporu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest sama strona (która zawsze jest zainteresowana rozstrzygnięciem), nie można wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.

W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Pozwany podnosi zarzut naruszenia wielu przepisów prawa materialnego tj. art. 358

1 § 1 i 2 k.c., art. 385

1 § 1 i 2 k.c., art. 385

2 k.p.c., art. 69 oraz 111 ust 1 Prawa Bankowego, art. 189 k.p.c. oraz art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., 411 k.c., art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c., 481 § 1 k.p.c. w zw. z art. 455 k.p.c. w zw. z art. 481 k.c.

Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy kredytu, a przywołane w tej materii zarzuty uznaje za niezasadne.

Sąd II instancji podziela stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie uznania za abuzywne postanowień umowy, szczegółowo wskazanych w uzasadnieniu. Stosownie do treści art. 385

1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Jak przyjmuje się w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji/denominacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (a także jak w niniejszej sprawie pożyczkobiorców) (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.).

Zgodnie zaś z art. 385

2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

Uregulowanie zawarte w art. 385

1

i następnych przepisach k.c. przewiduje w szerokim zakresie kontrolę treści umowy. Przepisy te implementują do prawa polskiego postanowienia dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Ich wykładnia zatem powinna być zgodna z dyrektywą (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., sygn. akt I CK 297/05, W.. 2006, Nr 7–8) i orzecznictwem (...). Przepisy art. 385

1

–385

3 k.c. znajdują zastosowanie do wszystkich umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami, niezależnie od tego, czy posłużono się wzorcami, a także do klauzul wzorców umownych (por. wyroki Sadu Najwyższego z dnia 9 października 2003 r., sygn. akt V CK 277/02, OSNC 2004, Nr 11, poz. 184 oraz z dnia 7 grudnia 2006 r., sygn. akt III CSK 266/06, L.), a także niezależnie od tego, czy wzorzec podlegał zatwierdzeniu przez organ władzy publicznej (por. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2018 r., sygn. akt V CSK 413/17, L.).

Należy podkreślić, że żeby skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. akt I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 r., sygn. akt V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 67/19, LEX nr 2817620).

W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwany bank poprzestał na formalnym pouczeniu o ryzyku walutowym, nie przedstawiając kredytobiorcom rzetelnych informacji, które pozwoliłyby racjonalnie rozważyć ryzyko zmiany kursu (...) na przestrzeni okresu związania się z bankiem umową i jak może się to przełożyć na wysokość rat kredytu. Bank w istocie wykorzystał swoją przewagę informacyjną i negocjacyjną, aby skłonić konsumentów do zawarcia umowy, w świetle której całe ryzyko wzrostu kursu franka szwajcarskiego w relacji do złotego ponosić mieli klienci. Bez istotnego znaczenia prawnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje również fakt, że powodowie podpisując umowę oświadczyli, iż zostali poinformowani o ryzyku wynikającym ze zmiany kursu waluty i akceptują to ryzyko. Okoliczność tego rodzaju, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Natomiast podkreślić należy, iż pozwany nie sprostał ciężarowi dowodu, że sporne postanowienia zostały uzgodnione indywidualnie. Oczywiście należy zgodzić się z apelującym, iż od konsumentów należy wymagać staranności w obrocie prawnym, jednak w niniejszej sprawie to pozwany bank zachował się nielojalnie wobec swoich kontrahentów, nie dopełniając swojego obowiązku informacyjnego, nie przedstawiając powodom rzetelnych informacji na temat schematu działania mechanizmu denominacyjnego.

Wskazane wyżej okoliczności prowadzą do przekonania, że w niniejszej sprawie spełniony został wymóg rażącego naruszenia interesów powodów oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami spornych postanowień umownych.

Wymaga w tym miejscu ponownego podkreślenia, że oceny, czy sporne postanowienia umowy są sprzeczne z dobrymi obyczajami i czy znacząco naruszają interesy konsumenta, należy dokonać na datę zawarcia umowy. Zagadnienie to było wprawdzie sporne w judykaturze, ale Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17 (OSNC 2019, nr 1, poz. 2.), wyjaśnił że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, co wprost wynika z art. 385

2 k.c.

W orzecznictwie ugruntowane jest już także stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku umownej regulacji - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., sygn. akt I CK 297/05, nie publ.; z dnia 15 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., sygn. akt I CSK 945/14; z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). Istotne znaczenie dla oceny abuzywności postanowienia ma wymaganie jego zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) wynikające z art. 385 § 2 i art. 385

1 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 5 dyrektywy 93/13, oceniane m.in. z uwzględnieniem informacji dostarczonych konsumentowi przez przedsiębiorcę na etapie zawierania umowy. Wskazać także trzeba, że rozważając problematykę kredytu w walucie obcej (...) stwierdził, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Ponadto do celów przestrzegania przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta wymagania przejrzystości zasadnicze znaczenie ma to, czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr C - 26/13, sprawa Árpad Kásler, Hajnalka Káslernè Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt).

Kwestionowane postanowienia, na co zwrócił uwagę już Sąd pierwszej instancji, trudno uznać za transparentne. Wyliczenia dokonywane były na podstawie sporządzonych przez bank tabel kursowych, przy czym nie określono zasad, ani kryteriów, wedle których pozwany określa wysokość kursów walut. Postanowienia te nie zawierają przejrzystego opisu mechanizmu przeliczeniowego, dzięki któremu powodowie mogliby samodzielnie oszacować wielkość własnego zobowiązania, wyliczyć jaka będzie np. wysokość kolejnej miesięcznej raty, czy też dokonywać weryfikacji decyzji banku w tym zakresie. Powyższe doprowadziło do tego, że pozwany

de facto przyznał sobie w ten sposób prawo do jednostronnego, niczym nieskrępowanego regulowania wysokości zadłużenia konsumentów, którzy z kolei zostali zobowiązani do bezwarunkowego podporządkowania się takim decyzjom. Poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez pozwany bank kursu wymiany walut, doszło do rażącej dysproporcji uprawnień kontraktowych stron, na niekorzyść konsumentów, co w sposób oczywisty godzi w dobre obyczaje. Nie ma w tym przypadku znaczenia, iż kursy sprzedaży stosowane w pozwanym banku nie odbiegały znacząco od średnich kursów NBP, ponieważ już tak skonstruowany mechanizm przeliczeniowy, stawiający bank w uprzywilejowanej pozycji względem konsumentów, rażąco naruszał równowagę kontraktową stron.

Przerzucając na powodów wszystkie skutki ryzyka rażącego wzrostu kursu waluty obcej (...), nie uprzedzając konsumentów o możliwej skali tych zmian, bank dopuścił się kontraktowania w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Czynność prawna sprzeczna nie tylko z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, ale i z zasadami współżycia społecznego jest nieważna. Okoliczność tę należy brać pod rozwagę z urzędu, o ile ustalony stan faktyczny daje ku temu podstawy.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego abuzywność klauzuli przeliczeniowej nie wynika z samego faktu jej wprowadzenia do umowy, lecz głównie z faktu nieuwzględnienia i nieuprzedzania powodów o ryzyku wynikłym z zawarcia umowy ze spłatą przez okres ponad 20 lat. Od profesjonalisty zaś należało wymagać „myślenia i przewidywania”. Bank nie powinien oferować produktów obarczonych nieograniczonym ryzykiem. Nie ma przy tym znaczenia, że ustawodawca w 2008 roku nie zobowiązywał banków do podawania szczegółowych informacji na temat ustalania kursów walutowych stosowanych przy umowach o zbliżonej konstrukcji do stosunku łączącego strony, a kredyty czy pożyczki walutowe cieszyły się dużym zainteresowaniem konsumentów. Sama natura zobowiązania, łączącego strony przez tak długi okres czasu, wymaga, aby profesjonalista, jakim jest bank, dopełnił obowiązku informacyjnego wobec swojego kontrahenta, który profesjonalistą nie jest. Po wtóre, zdaniem Sądu drugiej instancji, zwrócić należy uwagę na to, że bank wszystkie skutki ryzyka z tym związanego, mimo że jest profesjonalistą i powinien je przewidzieć lub co najmniej się z nimi liczyć, przerzucił na konsumentów. Tego rodzaju kontraktowanie samo w sobie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Obciążenie ryzykiem powodów w całości stanowi nadużycie praw podmiotowych i samo przez się stanowi także o nieważności czynności prawnej.

Należy wskazać, że przepisy prawa polskiego dotyczące ochrony konsumentów przed narzucanymi im przez przedsiębiorców nieuczciwymi warunkami umownymi muszą być wykładane w sposób odzwierciedlający przepisy implementowanej do polskiego porządku prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Jednocześnie jedynym organem uprawionym do dokonywania wiążącej wykładni prawa unijnego pozostaje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sądy krajowe mają obowiązek dokonywania prounijnej wykładni przepisów prawa krajowego w dziedzinach poddanych prawodawstwu unijnemu. Wiąże je wykładnia przepisów prawa unijnego dokonana przez Trybunał Sprawiedliwości w orzeczeniach wydanych w trybie prejudycjalnym. Dokonując oceny, czy zakwestionowane postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, sąd krajowy jest obowiązany uwzględnić dorobek orzeczniczy (...), w szczególności orzeczenia odnoszące się do wykładni art. 4 i 6 dyrektywy 93/13, wydane na tle umów kredytu/pożyczek zawierających ryzyko kursowe (walutowe). Sąd krajowy ma obowiązek respektować wykładnię dokonaną w tych orzeczeniach, uwzględniając ponadto, że prawo unijne tworzy autonomiczną, odrębną od systemów prawnych państw członkowskich siatkę pojęciową. Z tego względu sąd krajowy nie może dokonywać wykładni przepisu prawa unijnego zakładając, że poszczególne pojęcia przyjmują znaczenie nadawane im w prawie kraju sądu, lecz winien dążyć do ustalenia znaczenia tego terminu w prawie UE, zaś wątpliwości dotyczące wykładni prawa unijnego mającego zastosowanie w sprawie obligują go do skierowania stosownego wniosku do (...). Wykładnia prawa unijnego dokonana przez (...) wiąże z kolei nie tylko w sprawie, w której wydano orzeczenie w trybie prejudycjalnym, lecz jest wiążąca dla wszystkich sądów unijnych we wszystkich sprawach, w których zastosowanie znajduje, w analogicznych okolicznościach faktycznych, zinterpretowany przez Trybunał Sprawiedliwości przepis prawa unijnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. akt I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 r., sygn. akt V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 67/19, LEX nr 2817620).

Wspomniana wyżej dyrektywa 93/13 wprowadza do krajowego porządku minimalny poziom wzmocnionej ochrony konsumenta według standardów unijnych. Powyższe oznacza, że prawo krajowe może przewidywać jeszcze szerszą ochronę. Nawet zatem bez art. 385

1-3, kodeks cywilny dopuszczał i dopuszcza stosowanie art. 58 k.c. do każdej czynności prawnej, a skutek nieważności powstaje z mocy prawa, który Sąd bierze pod rozwagę z urzędu, o ile stan faktyczny to uzasadnia. Unieważnienie zaś umowy może nastąpić tylko w wypadku przewidzianych w przepisach szczególnych, w tym prawie unijnym, o ile takie roszczenie zostało zgłoszone. Niedozwolony charakter postanowień umownych oznacza co do zasady ich bezskuteczność, która ma charakter względny. Nie istnieją zaś przepisy prawa pozwalające na wypełnienie powstałych luk w postanowieniach umowy, co nie pozwala na utrzymanie zawartej umowy i nadania jej treści w sposób odbiegający od zgodnego zamiaru i jej celu. Po raz kolejny potwierdził to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 8 września 2022 r., w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 oraz C-82/21.

Odnosząc się do kolejnych zarzutów pozwanego, należy zauważyć, że wyeliminowanie z klauzuli denominacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe powołane wyżej postanowienia umowne regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu denominacji. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby denominacji, mechanizm denominacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca denominację, jak i norma ustalająca kurs waluty, nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu pierwszej instancji o bezskuteczności klauzul przeliczeniowych w całości.

Prawo unijne także stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie przepisów ogólnych, w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana.

W tym miejscu przytoczyć należy jedno z orzeczeń (...) z dnia 8 września 2022 roku (połączone sprawy C-80/21 do C-82/21 D.B.P. i in.), w którym Trybunał wprost stwierdził, że jeżeli konsument się temu sprzeciwia, sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego postanowienia umownego dotyczącego kursu wymiany w kredycie denominowanym do waluty obcej przepisem dyspozytywnym prawa krajowego. Tak samo nie można zastąpić nieważnego warunku umownego wykładnią sądową. W obu wypadkach działaniu takiemu sprzeciwia się dyrektywa Rady nr 93/13. W wyroku tym Trybunał ponownie podkreślił, że sądy krajowe nie mogą zmieniać treści postanowień umownych. Ich rola ogranicza się jedynie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego.

Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 1 i 2 k.c.. Wprawdzie przepis ten stanowi, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Należy jednak podkreślić, że dotyczy to ustalenia kursu waluty obcej, w której wyrażono zobowiązanie w celu spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do denominacji. Ponadto odwołanie się do art. 358 k.c. nie usuwałoby z umowy postanowień abuzywnych, te bowiem nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu (...) i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej – ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem w (...). Ponadto przepis ten nie został przez ustawodawcę przewidziany jako mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. Także w orzecznictwie wskazuje się na brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych innymi postanowieniami z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 sierpnia 2022 r., sygn. akt V ACa 27/22 i zacytowany w nim Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18; L.). Kluczowe znaczenie ma jednak to, że przepis ten w wyżej zacytowanym brzmieniu nie obowiązywał w chwili zawierania umowy. Przepis ten wszedł w życie dopiero 24 stycznia 2009 roku, a umowa została zawarta między stronami w dniu 6 kwietnia 2004roku.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., jest działająca

ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. Podsumowując tę część rozważań, wykluczyć należy możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...): z dnia 3 października 2019 r. C-260/18, z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 września 2022 roku (I CSK 3771/22, L.) podnosząc, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku. Co do zasady nie jest dopuszczalne, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności z celami prewencyjnymi Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.

Niedopuszczalne jest zatem zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa, w tym art. 385

1 k.c. nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (tak SN w postanowieniu z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22, L.).

Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia ocenianej umowy z odwołaniem do przepisów o charakterze ogólnym.

Należy zauważyć, że powodowie otrzymali kredyt, którego kwota została określona w (...), jednak wypłata została dokonana w walucie polskiej. Zamiarem banku była wypłata udzielonej kwoty kredytu w złotówkach, a nie w walucie denominacji, co jednoznacznie wynika z umowy. Kwota kredytu wskazana w umowie w (...), została wypłacona powodom poprzez jej przeliczenie na walutę krajową przy zastosowaniu kursu dla dewiz, wynikającego z tabeli kursów, tworzonej arbitralnie przez pozwanego. Tym samym nie wiadomo według jakiego kursu należałoby wyliczyć kwotę udostępnioną powodom w chwili uruchomienia kredytu, a następnie jak wyliczyć raty spłacanego kredytu. W konsekwencji, już w chwili uruchomienia kredytu nie wiadomo jak powinien zostać skonstruowany harmonogram spłat. Dlatego też należało uznać podniesiony przez pozwanego zarzut za chybiony.

W razie uznania za abuzywne postanowień waloryzacyjnych umowy i ich eliminacji, art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku zastrzeżonego w umowie, żadnym innym kursem notowania franka szwajcarskiego do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP, czy jakimkolwiek innym. Konsekwencją takiego stanowiska musi więc być uznanie nieważności takiej umowy

ex tunc nie tylko dlatego, że abuzywne postanowienie podlega eliminacji bez możliwości wprowadzenia w to miejsce innego podobnego mechanizmu, ale też dlatego że, jak już wyżej wskazano, zachodzi niemożność wykonywania, a tym samym rozliczenia takiej umowy, spowodowana wyeliminowaniem klauzuli niezbędnej do określenia wysokości podstawowego zobowiązania kredytobiorcy, czyli wysokości zadłużenia wyrażonego we frankach po uruchomieniu kredytu, a następnie wysokości raty kredytu.

Zwrócić uwagę należy, że Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, przyjął, że w razie uznania, iż postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Oznacza to, że nie jest możliwe wypełnienie powstałych w umowie luk po usunięciu z niej abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej.

Sąd Najwyższy w powyższej uchwale także przyjął, że w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie. Stanowisko to odzwierciedla dominujący w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że w przypadku umowy kredytu indeksowanego kursem (...), po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe utrzymanie takiej umowy w mocy. W takiej sytuacji nie jest bowiem możliwe określenie zgodnego z wolą stron rozmiaru wzajemnych świadczeń, a przede wszystkim wysokości zobowiązania konsumenta względem banku. Postanowienia określające główne świadczenia stron podlegają bowiem kontroli z punktu widzenia abuzywności tylko wówczas, gdy są niejednoznaczne (art. 385

1 § 1 zd. 2 k.c.). (Uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, cyt. za L.).

Jak wynika z powyższych rozważań, wbrew stanowisku apelującego, w krajowym porządku prawnym brak jest przepisów o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić postanowienia umowne uznane za abuzywne.

Usunięcie klauzul określających główne świadczenia stron, które zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny ze skutkiem

ex lege i

ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej

essentialia negotii (elementów koniecznych). Dlatego też Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, uwzględniając wolę stron umowy oraz niemożność przyjęcia zaistnienia niekorzystnych dla konsumenta skutków wprowadzenia do umowy postanowień niedozwolonych, że bez dotkniętych nieważnością postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Z uwagi na powyższe okoliczności należało stwierdzić, że słusznie Sąd I instancji ustalił nieważność umowy i w oparciu o nią zasądził kwotę odpowiadającą uiszczonej przez powodów kwoty na rzecz pozwanego banku.

W dalszej kolejności chybiony okazał się zarzut naruszenia art. 189 k.p.c., powodowie mieli bowiem interes prawny, występując z powództwem o ustalenie, nawet pomimo tego, że uwzględnione zostało ich roszczenie o zapłatę. Sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powodów (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat – przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul waloryzacyjnych – interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy

in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego (por. Wyrok SA w Gdańsku z 14.07.2021 r., V ACa 259/21, LEX nr 3240392).

Bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.

W konsekwencji nieważnej umowy wzajemne świadczenia mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istniała od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Bezskuteczność klauzul abuzywnych będąca skutkiem art. 385

1 k.c. i dyrektywy 93/13 oraz nieważność reszty umowy rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych. Powodom przysługuje zatem prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.). Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W przedmiotowej sprawie nienależne świadczenie polega na tym, że bank pobierał od powodów świadczenia z nieważnej czynności prawnej. Umowa zawarta przez strony została bowiem uznana za nieważną w całości, zatem zwrotowi powinny podlegać wszystkie świadczenia, spełnione w jej wykonaniu. A ponadto, jak słusznie podkreślił Sąd Najwyższy, „stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu” (por. Uchwała SN z 16.02.2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40). Słusznie Sąd Okręgowy zasądził zatem na rzecz powodów dochodzoną przez nich kwotę. Pozwany poza kwestionowaniem ustalenia nieważności umowy nie wskazywał żadnych innych okoliczności, które mogłyby wpływać na wysokość zasądzonej kwoty.

Nie można też zgodzić się ze stanowiskiem, że pozwany wpłacone przez powodów środki pieniężne zużył w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, w rozumieniu art. 409 k.c., gdyż okoliczności tej pozwany nie wykazał w toku procesu. Zauważyć bowiem należy, że nie każde zużycie w dobrej wierze bezpodstawnie uzyskanego świadczenia powoduje w myśl powołanego przepisu wygaśnięcie obowiązku zwrotu świadczenia. Następuje to tylko wtedy, gdy zużycie korzyści nastąpiło w sposób bezproduktywny, konsumpcyjny, tj. gdy wzbogacony, w zamian tej korzyści, nie uzyskał ani korzyści zastępczej ani zaoszczędzenia wydatku, gdy wydatek miał miejsce tylko dlatego, że uprzednio uzyskał on korzyść, bez której nie poczyniłby tego wydatku. Mając na uwadze jak przebiega finansowanie przez banki akcji kredytowej (m.in. z depozytów klientów wyrażonych w złotych polskich, własnych zasobów uzyskanych z działalności kredytowej), nie sposób przyjąć, aby środki wpłacane przez powodów tytułem wykonania nieważnego stosunku prawnego, były zużyte przez pozwanego w sposób bezproduktywny. Wręcz przeciwnie, zdaniem Sądu odwoławczego, były one spożytkowane na zrównoważenie ujemnego bilansu pieniężnego powstałego po stronie banku w związku z uruchomieniem spornego kredytu.

Brak zastrzeżenia przez kredytobiorców zwrotu spełnianego świadczenia (rat kredytu) nie niweczył skuteczności roszczenia, gdyż jak wynika z art. 411 pkt 1 k.c. spełnienie świadczenia w wykonaniu nieważnej czynności prawnej rodzi obowiązek zwrotu, nawet jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do tego zobowiązany. W sprawie nie znajduje również zastosowania również wyłączenie z art. 411 pkt 2 k.c., albowiem skutki stosowania przez bank niedozwolonych postanowień umownych nie mogą podlegać ochronie prawnej. Świadczenie spełnione przez kredytobiorców w następstwie nieważnej umowy kredytowej nie może być kwalifikowane jako czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, skoro to zastosowanie przez skarżącego wzorca umownego zawierającego klauzule abuzywne należało oceniać w kontekście naruszenia dobrych obyczajów.

Nieuzasadniony pozostaje zarzut naruszenia art. 118 k.c. w związku z art. 120 k.c., gdyż – jak zasadnie przyjął Sąd Okręgowy – świadczenie spełnione nienależnie przez kredytobiorcę na rzecz pozwanego banku nie ma charakteru świadczenia okresowego, nie ma więc do niego zastosowania trzyletni termin przedawnienia.

Odnosząc się zaś do naruszenia art. 481 § 1 k.c., należy wskazać, że nie ma podstaw, aby przyjmować późniejszą datę zasądzenia odsetek tj. od daty wydania prawomocnego wyroku. Strona powodowa w reklamacji jednoznacznie wyraziła swoje zdanie co do istnienia w umowie klauzul abuzywnych i konieczności zasądzenia odpowiednich kwot na swoją rzecz. Prawidłowo zatem Sąd Okręgowy zasądził odsetki od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu. Od tego momentu pozwany był świadomy tego, że pozostaje w zwłoce w spełnieniu świadczeń na rzecz powodów.

Tym samym zasądzając na rzecz powodów kwoty wskazane w wyroku, Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów kodeksu cywilnego, prawa bankowego ani przepisów Dyrektywy 93/13/EWG w sposób opisany w apelacji. W konsekwencji, rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego jest prawidłowe.

Na zakończenie Sąd Apelacyjny odniesie się do podniesionego w toku postępowania apelacyjnego zarzutu zatrzymania. Przede wszystkim Sąd Apelacyjny wskazuje, że prawo zatrzymania stanowi uprawienie uzależnione od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powodów lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. W sytuacji, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej ze stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie - potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiłoby w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne (por. wyrok SA w Szczecinie z 8.06.2021 r., I ACa 645/20, LEX).

Sąd Apelacyjny podziela zapatrywanie, zgodnie z którym skorzystanie z zarzutu zatrzymania w tego typu sprawach, w których w grę wchodzi niedozwolony charakter klauzul umownych w umowach z konsumentem, pozostawałoby w sprzeczności z prewencyjnym celem dyrektywy Rady 93/13 EWG i podważałoby jej ochronny cel. Powyższe bowiem prowadziłoby do sytuacji, w której konsument dotknięty konsekwencjami umowy zawierającej nieuczciwe klauzule, praktycznie nie miałby możliwości odwrócenia tych konsekwencji bez konieczności poniesienia dodatkowych kosztów.

Z tego powodu pozwany nie mógł skutecznie powoływać się na prawo zatrzymania.

Konkludując, Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1

1 k.p.c. i w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. i zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8100 zł, którą ustalił na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).

403 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 17 kwietnia 2025 r.
  2. Portal: 25 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.