Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 2897/22
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
18 lipca 2024 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
27 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Doradczyni nie pamiętała rozmowy o kredycie frankowym. Apelacja banku oddalona

Przejdź do orzeczenia, 73 min czytania

Spór

Małżonkowie J. K. i R. K. domagali się od banku ustalenia nieważności umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego oraz zwrotu spłaconych kwot. Bank bronił się zarzutem potrącenia i twierdził, że umowa jest ważna.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że kredyt był przedstawiony jako najkorzystniejsze rozwiązanie, bez tabeli ani symulacji zmian kursu, a umowa miała charakter wzorca bez możliwości negocjacji. Pracownica banku nie pamiętała okoliczności zawarcia umowy.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku, z zażalenia kredytobiorców zmienił rozstrzygnięcie o kosztach procesu na 3217 zł, a bank ma zapłacić im 4090 zł kosztów postępowania apelacyjnego i zażaleniowego.

Dlaczego

Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe odwołujące się do tabel kursów banku są niedozwolone, bo nie wskazano kryteriów ustalania kursu, a bank nie wykazał ich indywidualnego uzgodnienia ani rzetelnego poinformowania o ryzyku.

Dla firm

Samo oświadczenie kredytobiorcy o poinformowaniu o ryzyku kursowym, zawarte we wzorcu umowy, nie wystarcza do wykazania wypełnienia obowiązku informacyjnego, a bank, który twierdzi, że klauzula była indywidualnie uzgodniona, musi to udowodnić.

Więcej o sprawie

Kredyt 60 092 zł na dokończenie domu, indeksowany do franka szwajcarskiego, uruchomiono w marcu 2008 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał, że bank nie wykazał, iż klauzule kursowe zostały z kredytobiorcami indywidualnie uzgodnione.

Pozwany nie zdołał wykazać, że indywidualnie uzgodniony został z powodami sam mechanizm denominacji (waloryzacji), a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy - sposób ustalenia przez Bank kursów wymiany.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 2897/22

Treść orzeczenia około 73 minuty czytania

Sygn. akt I ACa 2897/22

I ACz 876/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 lipca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Marek Kruszewski

Protokolant: Igor Balcerzak

po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa J. K. i R. K.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

z dnia 30 września 2022 r. sygn. akt I C 345/22

oraz zażalenia powodów na postanowienie zawarte w punkcie 3 tego wyroku

I. oddala apelację pozwanego;

II. z zażalenia powodów zmienia punkt 3 zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. K. i R. K. 3.217 (trzy tysiące dwieście siedemnaście) zł tytułem zwrotu kosztów procesu;

III. oddala zażalenie powodów w pozostałej części;

IV. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. K. i R. K. 4.090 (cztery tysiące dziewięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym i zażaleniowym.

I ACa 2897/22

Uzasadnienie

Wyrokiem z 30 września 2022 roku, wydanym w sprawie z powództwa J. K. i R. K. przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. o:

1/ zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 18.712,12 zł oraz kwoty 9.070,50 (...) tytułem bezpodstawnego wzbogacenia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 11.01.2022 r. do dnia zapłaty,

2/ ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu nr (...) z dnia 29.02.2008 r. wobec stwierdzenia jej nieważności;

ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd umowy zawartej przez strony za zgodną z prawem i mogącą dalej obowiązywać w kształcie pozbawionym zapisów abuzywnych:

3/ zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 4.996,13 zł oraz kwoty 9.070,50 (...) tytułem bezpodstawnego wzbogacenia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tych kwot od dnia 11.01.2022 r. do dnia zapłaty, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim:

1/ ustalił, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) zawarta w dniu 29 lutego 2008 roku pomiędzy powodami a (...) Bankiem Spółką Akcyjną z siedzibą w W. jest nieważna,

2/ oddalił powództwo w pozostałym zakresie,

3/ zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu.

Orzeczenie to zapadło w oparciu o następujące ustalenia Sądu pierwszej instancji.

Pozwany jest następcą prawnym (...) Banku Spółki Akcyjnej z siedzibą w W..

29 lutego 2008 r. powodowie zawarli z (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W. umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...).

Zgodnie z umową bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 60.092,00 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...), na okres 360 miesięcy od dnia 29-02-2008 do dnia 15-02-2038 (ostateczny termin spłaty kredytu) na zasadach określonych w Umowie i (...) (§ 2 ust. 1). Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów’’ obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu (ust. 2).

Kredyt miał być przeznaczony na dokończenie budowy realizowanej na działce gruntu nr (...) położonej w miejscowości C. N., gmina N., przy ul. (...).

Uruchomienie kredytu miało nastąpić jednorazowo w terminie od dnia 29-02-2008 w formie przelewu na rachunek bankowy kredytobiorców kwoty 60.092 zł (§ 4 ust 1). Kredyt miał zostać wypłacony w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu jego kwoty według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu (ust. 1a).

Oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania miało być zmienne i stanowić sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży banku w wysokości 2,25 punktów procentowych, z zastrzeżeniem ust. 6 oraz z zastrzeżeniem zmiany marży banku na podstawie § 11 a) umowy (§ 8 ust. 1). W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 4,90% w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, którą jest stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia Umowy publikowana na stronie serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększonej o marżę Banku, o której mowa w ust. 1 (ust. 2). Podstawą do ustalenia oprocentowania na zasadach określonych w ust. 3 i 4 miała być stawka odniesienia, którą jest stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, publikowana na stronie (...) serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, o godzinie 11.00 czasu „londyńskiego” z dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania zmiany (ust. 5). W przypadku, gdy w okresie kredytowania wysokość oprocentowania kredytu przekroczy czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne) stopa procentowa kredytu miała być równa czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego przez okres tego przekroczenia (ust. 6).

Ostateczny termin spłaty kredytu, odsetek i innych należności przypadać miał w dniu 15-02-2038 (§ 9 ust. 1). Po okresie wykorzystania kredytu kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 360 ratach miesięcznych w dniu 15. każdego miesiąca, począwszy od 17-03-2008. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w (...). Spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana miała być w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów" obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależeć miała od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorców kredytu (ust. 2). Kredytobiorca umocował Bank do obciążania/składania dyspozycji przelewu środków ze wskazanego rachunku bankowego prowadzonego przez Bank, kwotą wymagalnych zobowiązań wynikających z Umowy (ust. 4 zd. 1).

W związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wnikające z tego konsekwencje (§ 11 ust. 4). Jednocześnie kredytobiorcy akceptowali zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 Umowy (ust. 5).

Wysokość marży banku ustalonej dla kredytu zgodnie z obowiązującymi w banku zasadami dotyczącymi oprocentowania, zwanej dalej marżą standardową, wynosić miała 1,25 punktów procentowych. Marża, o której mowa w § 8 ust. 1 umowy, stanowiąca składnik stopy procentowej została ustalona w oparciu o marżę standardową, z uwzględnieniem postanowień ust 2. (§ 11a ust 1). Strony oświadczyły, że standardowa marża banku została podwyższona o 1,00 punkt procentowy w związku z uruchomieniem przez bank kredytu przed uprawomocnieniem się wpisu hipoteki na nieruchomości/ograniczonym prawie rzeczowym stanowiącej/ym zabezpieczenie kredytu udzielonego na podstawie Umowy (ust. 2). Podwyższona wysokość marży, o której mowa w ust 2, zostanie zniesiona w terminie 30 dni od dnia przedłożenia w banku przez kredytobiorców odpisu z księgi wieczystej nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego stanowiącej/stanowiącego przedmiot zabezpieczenia kredytu, potwierdzającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz Banku (ust. 3).

Prawnym zabezpieczeniem spłaty udzielonego kredytu, odsetek, a także innych związanych z kredytem należności stanowić miała hipoteka umowna kaucyjna do kwoty 120.184 zł ustanowiona na gruncie wraz z domem w budowie finansowanym z kredytu (§ 10 ust. 1 pkt 1).

Zgodnie z umową bank pobrał od kredytobiorcy prowizję za udzielenie kredytu nie później niż w momencie uruchomienia kredytu w wysokości 300,46 zł, co stanowi 0,60% kwoty kredytu określonej w § 2 (§ 6 ust. 1 zd. 1).

Kredyt został wypłacony w jednej transzy w dniu 14 marca 2008 r. w kwocie 60.092,00 PLN wg kursu 1 (...) = 2,2013 PLN, co stanowiło 27.298,41 (...).

29 lutego 2008 r. powodowie oraz następca prawny banku zawarli Aneks nr (...) do umowy kredytu, zgodnie z którym m.in. powodowie mogli dokonywać spłat bezpośrednio w walucie (...).

Powodowie chcieli zaciągnąć kredyt na dokończenie budowy domu. Nie posiadali zdolności kredytowej w złotówkach. Zaproponowano im kredyt indeksowany jako najkorzystniejsze rozwiązanie. Pracownik banku wskazał, że jest to jedna z najstabilniejszych walut i nie notuje żadnych wahań od lat. Powodom nie była przedstawiona tabela ani symulacja, przedstawiające, jak kurs (...) kształtował się wcześniej. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania postanowień umowy. Powodom była przedstawiana gotowa umowa do podpisania.

Pracownik banku (...), z którą powodowie zawarli umowę, przedstawiała klientom umowę do wglądu i po zapoznaniu się przez nich z umową w obecności pracownika były składane podpisy.

Kwota kredytu była wypłacona powodom jednorazowo w złotówkach. Przy zawarciu umowy powodowie otrzymali harmonogram spłat we (...). Bank co kwartał przesyła harmonogram. Powodowie początkowo spłacali kredyt w złotówkach. Wówczas bank sam dokonywał przeliczeń i pobierał odpowiednią ratę z konta powodów. Środki na koncie były w walucie polskiej. Obecnie powodowie spłacają kredyt bezpośrednio we (...).

W chwili zawarcia umowy powód nie prowadził działalności gospodarczej, natomiast powódka prowadziła swoją działalność pod innym adresem niż finansowana nieruchomość. Po wybudowaniu domu powódka nie przeniosła tam działalności.

Pismem z 9.12.2021 r. powodowie złożyli reklamację dotyczącą przedmiotowej Umowy Kredytu. Powodowie zakwestionowali ważność umowy, wskazując na abuzywność klauzul umownych w zakresie zasad ustalania kursów walut służących do przeliczania kwoty kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Powodowie jednocześnie wezwali pozwany bank do zapłaty nienależnych świadczeń w kwocie 8.712,12 zł oraz 9.070,50 (...) w terminie 30 dni od doręczenia pisma.

W odpowiedzi, pismem z dnia 10.01.2022 r. pozwany bank poinformował powodów, że reklamacja została rozpatrzona negatywnie.

Od 14 marca 2008 r. do 15 października 2021 r. powodowie spłacili tytułem kapitału i odsetek kwotę 18.712,12 zł oraz 9.070,50 (...).

Odnosząc się do przeprowadzonych dowodów Sąd a quo uznał za wiarygodne zeznania powodów bowiem korespondowały ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, były logiczne i konsekwentne, nie zawierały sprzeczności podważających ich wiarygodność. Zeznań powodów nie podważyły też zeznania świadka J. S. (1), która nie pamiętała okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy, a jedynie ogólnikowo przedstawiała procedurę zawierania umów kredytu częstokroć dodatkowo posiłkując się stwierdzeniem „chyba”. Strona pozwana nie przedstawiła zaś formularzy i kalkulacji, o których wspominała świadek.

Sąd pierwszej instancji, na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 kpc, pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, uznając, że dowód ten nie ma znaczenia dla rozpoznania istoty sprawy. Wobec zasadności powództwa głównego postępowanie dowodowe obejmowało ustalenie kwoty nienależnie pobranego świadczenia przez bank od powodów, nie zaś ustalenie nadpłaty po ich stronie czy też wzajemnego rozliczenia stron. Ponadto, zarzut potrącenia okazał się skuteczny w zakresie całej dochodzonej przez powodów kwoty, wobec czego zbędne było wyliczenie wynagrodzenia banku. Ustalając wysokość zobowiązania, Sąd przyjął wyliczenia powodów na podstawie dokumentów wystawionych przez pozwanego, których wiarygodności pozwany nie kwestionował. Pozwany w zakresie wyliczeń nie przedstawił też żadnej merytorycznej argumentacji podważającej ich rzetelność, a tym samym uzasadniającej dokonanie innych niż powódka wyliczeń. Na tej samej podstawie Sąd pominął również wniosek powodów o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej.

Sąd a quo pominął wnioski pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków I. K. (1), M. M. i E. S. jako nieistotne dla rozstrzygnięcia, a tym samym zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania. Wskazał przy tym, że świadkowie ci nie brali udziału w procedurze związanej z udzieleniem kredytu powodom, w konsekwencji zostali zgłoszeni jedynie na fakty dotyczące ogólnej procedury zawierania takich umów, a zatem bez uwzględnienia tego, jak przebiegały spotkania z przedstawicielem banku, jaki był zakres pouczeń i informacji przekazanych powodom na temat produktu – kredytu hipotecznego, jakie dokumenty powodowie otrzymali w chwili zawarcia umowy, czy mieli możliwość negocjowania umowy. Natomiast okoliczności związane z funkcjonowaniem kredytu hipotecznego oraz zasadami ustalania kursów walut wykraczały poza stosunek umowny nawiązany przez strony, będąc jedynie wewnętrznymi procedurami banku, a zatem na ich podstawie powodowie nie mogli przewidzieć, jak będzie kształtowało się ich zobowiązanie względem banku. W konsekwencji zeznania świadków nie przyczyniłyby się do rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd Okręgowy odmówił mocy dowodowej ekspertyzie prawnej oraz dokumentowi w postaci stanowiska Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego jako niezwiązanym bezpośrednio z umową łączącą strony, traktując treść tych dokumentów jako część argumentacji strony pozwanej.

Przy tak ustalonych faktach Sąd Okręgowy stwierdził, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości co do roszczenia głównego o zapłatę i ustalenie.

Żądanie ustalenia nieważności umowy znajduje swą podstawę prawną w treści art. 189 kpc, zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez Sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.

Zdaniem Sądu Okręgowego, powodom przysługuje interes prawny w dochodzeniu ustalenia nieważności umowy, ponieważ takie rozstrzygnięcie pozwoli uniknąć ewentualnych sporów w przyszłości w zakresie wysokości świadczenia pieniężnego należnego pozwanemu. Umowa z dnia 29 lutego 2008 r. została zawarta na okres 360 miesięcy, tj. 30 lat i obecnie strony są nadal związane umową. Dopóki strony wiąże umowa, powodowie nie mogą domagać się rozliczenia umowy, bowiem żądania te zaktualizują się w przypadku ustalenia, że zaskarżone postanowienie umowne nie wiąże stron. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieważności umowy zniesie stan niepewności strony powodowej w zakresie wysokości rat i sposobu ich rozliczania, czego nie gwarantuje sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie. Przesłankowe ustalenie nieważności umowy i zasądzenie na tej podstawie kwot nienależnie wypłaconego świadczenia, nie będzie zawierało ww. rozstrzygnięcia w sentencji. Może więc dojść do sytuacji, w której pozwany będzie zobligowany do zwrotu kwot rat, ale nadal będzie domagać się wykonywania umowy.

Ponadto kwestia ustalenia nieważności umowy będzie miała wpływ na roszczenie o wykreślenie hipoteki zabezpieczającej. Hipoteka wygasa na skutek wygaśnięcia wierzytelności (art. 94 ustawy o księgach wieczystych i hipotece), zatem dopiero ustalenie nieważności umowy kredytu spowoduje możliwość wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej.

Odnosząc się następnie do kwestii nieważności umowy, Sąd a quo przytoczył przepisy zawarte w art. 58 k.c. i wskazał, że oceniając ważność czynności prawnej nie można przypisywać dominującego znaczenia ani okolicznościom poprzedzającym zawarcie umowy, ani sposobowi jej wykonania. O ważności umowy orzeka się oceniając jej treść i cel z daty zawarcia umowy, a nie sposób jej faktycznego wykonania.

Uznanie umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej za nieważną w całości wymaga ustalenia, że umowa taka jest sprzeczna z ustawą, ma na celu obejście ustawy, ewentualnie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Tylko takie ustalenie umożliwi uznanie całej konstrukcji umowy kredytowej, w szczególności charakterystycznego dla tej konstrukcji elementu waloryzacji, za nieważną.

Z kolei w zakresie roszczenia opartego na abuzywności poszczególnych postanowień zawartych w łączącej strony umowie kredytowej istotnymi są przepisy art. 385

1 kc. Przy stwierdzeniu abuzywności niektórych postanowień umowa nadal może wiązać strony w pozostałym zakresie albo – o ile po stwierdzeniu abuzywności tych postanowień nie da się wykonać – umowa może być również uznana za nieważną.

W pierwszej kolejności Sąd pierwszej instancji dokonał oceny nieważności umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej z uwagi na jej konstrukcję.

Mimo użycia w przedmiotowej umowie sformułowania „denominowany”, faktycznie zastosowano w niej mechanizmy indeksacji.

Zgodnie z art. 353 § 1 kc zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić. Stosownie zaś do art. 353

1 kc, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Przepis ten stanowi o naczelnej zasadzie prawa zobowiązań - zasadzie swobody umów.

Przytoczywszy treść art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytowej przez strony, Sąd Okręgowy wyjaśnił, że warunkiem powstania ważnego zobowiązania, którego istotą jest obowiązek spełnienia świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela, jest dokładne określenie treści tego świadczenia albo przesłanek pozwalających na jego dokładne określenie. A zatem umowa o kredyt powinna w szczególności określać obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu, a co za tym idzie wysokość rat, w których kredyt ma być spłacony.

Świadczenie musi być oznaczone, gdyż oznaczenie świadczenia w połączeniu z oznaczeniem sposobu zachowania się dłużnika pozwala na ustalenie treści stosunku zobowiązaniowego. Jeśli świadczenie nie zostanie oznaczone, nie można mówić o istnieniu zobowiązania ze względu na brak istotnego elementu stosunku zobowiązaniowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 2011 roku, III CSK 206/10). Jeżeli brakujące essentialia negotii uzupełnił w umowie sam bank, to składając swoje oświadczenie woli, kredytobiorcy nie objęli nim tych istotnych postanowień umowy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 17 stycznia 2003 roku, III CZP 82/02).

W przedmiotowej umowie została określona wyłącznie kwota uruchomienia kredytu, tj. zobowiązanie banku do wypłaty określonej kwoty wyrażonej w PLN. Nie zostały natomiast określone świadczenia powodów. Wysokość świadczenia kredytobiorcy została bowiem określona w ten sposób, że kwotę kredytu przeliczano najpierw ze złotych na (...), po kursie wskazanym przez bank, uzyskując równowartość kredytu wyrażoną w walucie obcej. Następnie w celu określenia każdej kolejnej raty przeliczano wskazywaną przez bank kwotę w (...) na złotówki po kursach ustalanych przez kredytodawcę w jego tabeli kursów. Kredytodawca mógł zatem dwukrotnie wpływać w sposób dowolny na wysokość świadczenia kredytobiorcy poprzez kształtowanie kursu. Skoro wypłaty transz były dokonywane w późniejszym terminie, niż dzień zawarcia umowy, to na datę zawarcia umowy wysokość kredytu wyrażona w (...) nie była znana. Ponadto o wysokości raty decydował moment uiszczenia przez powodów i zaksięgowania przez pozwanego poszczególnych rat na jego koncie, w którym to bank dokonywał swoistego ponownego przeliczenia i korekty wysokości danej raty. Żadne ograniczenia w swobodzie dowolnego kształtowania kursu zarówno kupna jak i sprzedaży przez poprzednika pozwanego nie wynikały z przedmiotowej umowy. W konsekwencji w ramach łączącej strony umowy kredytu kurs waluty obcej przyjętej do rozliczeń między stronami zależny był tylko i wyłącznie od przyjętych przez bank niejasnych, mało skonkretyzowanych i mało precyzyjnych procedur i kształtowany był w sposób całkowicie dowolny i zależny tylko od pozwanego.

Przedmiotowa umowa nie ograniczała w żaden sposób działania mechanizmu indeksacji w przypadku naliczania rat. Dopuszczała zatem sytuacje, że bank oddając do dyspozycji kredytobiorcy określoną kwotę, mógł otrzymać w zamian zwrot kwoty większej lub mniejszej, co staje się faktem przy kilkukrotnym wzroście lub spadku kursu waluty obcej, w porównaniu do kursu z dnia wypłacenia kredytu. Powodowie natomiast nie mieli na ten proces żadnego wpływu ani nie byli w stanie od samego początku określić i przewidzieć swojego całkowitego i finalnego zobowiązania wobec banku.

W konsekwencji umowie o takiej treści nie udaje się sprostać ustawowemu wymogowi oddania do dyspozycji kredytobiorcy i zwrotu bankowi tej samej kwoty kredytu.

Brak określenia świadczenia powodów wynikał z pozostawienia bankowi swobody w określaniu kursów waluty, do której kredyt był indeksowany i nieokreśleniu wysokości części kapitałowej w poszczególnych ratach, co uniemożliwiało wyliczenie wysokości każdej z rat. Umowa stron jest dotknięta brakiem sprecyzowania treści świadczenia kredytobiorcy, a tym samym treści stosunku zobowiązaniowego.

Ponadto Sąd a quo zwrócił uwagę, iż umowne klauzule waloryzacyjne (art. 358

(

1) § 2 kc) zabezpieczają przed ryzykiem znaczącej zmiany siły nabywczej pieniądza prowadzącej do pokrzywdzenia jednej ze stron stosunku obligacyjnego. Miernik wartości powinien być przy tym takiego rodzaju, aby w odniesieniu do stanu gospodarki pozwalał utrzymać wartość kwoty kredytu, która pozostaje do spłaty na realnym poziomie. Instytucja indeksacji walutowej w umowie kredytu bankowego służyć ma przede wszystkim utrzymywaniu wartości świadczeń w czasie, gdyż kredyt to zwykle umowa długoterminowa. Jednakże indeksowanie kredytu złotowego do waluty, która zmienia kurs w oderwaniu od realnego stanu polskiej gospodarki, spełnia funkcje, jakim ma służyć waloryzacja umowna. W latach poprzedzających zawarcie umowy oraz po jej podpisaniu, relacje(...) do złotego odrywały się od realnych zmian w polskiej gospodarce. W czasie, kiedy waluta (...) zdrożała w relacji do złotówki dwukrotnie, żadnego porównywalnego wzrostu cen nie odnotowano na polskim rynku nieruchomości, wysokości cen innych produktów, płac, czy innego wskaźnika krajowej gospodarki. Indeksacja w wersji zastosowanej w przedmiotowej umowie nie spełniała zatem swojej podstawowej funkcji, a jej instrumentalne użycie nie zmierza do realizacji celu, któremu ta instytucja ma służyć.

Sąd pierwszej instancji dostrzegł także, iż co do zasady bank może czerpać zysk z umowy kredytu wyłącznie w postaci odsetek oraz prowizji. W oparciu o przedmiotową umowę bank zastrzegł na swoją rzecz dodatkowy zysk w postaci marży na kursie, który uzyskiwał poprzez dokonywanie przeliczeń waluty w oparciu o dowolnie ustalany przez siebie kursy waluty.

A zatem przedmiotowa umowa jest sprzeczna z art. 353

1 kc i art. 69 prawa bankowego z uwagi na dwie jej istotne wady prawne. Po pierwsze w umowie brak było określenia wysokości świadczenia, do spełniania którego zobowiązany był kredytobiorca, nie określono kwot rat, w których miał być spłacany kredyt, ani obiektywnego i weryfikowalnego sposobu ich ustalenia. Po drugie zastosowany w umowie sposób indeksacji powodował, że kredytobiorca mógł być i był zobowiązany do zwrócenia bankowi kwoty innej niż kwota przekazanego mu wcześniej kredytu. W konsekwencji umowa ta jest nieważna na podstawie art. 58 kc.

Powyższego nie sanują późniejsze czynności faktyczne i prawne, a wszelkie czynności dokonywane po zawarciu umowy powinny podlegać rozliczeniu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Wejście w życie ustawy antyspreadowej (tj. ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku – o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało, że zamieszczone w umowie kredytowej klauzule waloryzacyjne, nieokreślające szczegółowo sposobu ustalania kursu waluty waloryzacji, przestały być abuzywne (por. uchwała Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18, wyrok Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 14 grudnia 2017 roku, sygn. akt I ACa 447/17). Przedmiotowa umowa była przez wiele lat wykonywana przez powodów, jednakże nie stanowiło to przeszkody do badania jej ważności i ostatecznie ustalenia, że była ona nieważna. Ograniczenia swobody umów obowiązują z mocy prawa i faktycznie nie wywołają skutku prawnego, jeśli żadna ze stron umowy jej nie zakwestionuje.

Niezależnie od powyższych rozważań Sąd pierwszej instancji odniósł się także do abuzywności klauzul waloryzacyjnych, znajdujących się w zawartej przez strony umowie kredytu.

Sąd ten poddał ocenie klauzule umowne zawarte § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a i § 9 ust. 2 zd. 2-4 dotyczących klauzuli indeksującej świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwanego pod kątem spełnienia przesłanek z art. 385

1 kc i wywodzonych z tego skutków.

Dalsze rozważania poprzedzono przypomnieniem, że w zakresie ochrony praw konsumenta przed naruszeniami słuszności kontraktowej istnieją przepisy szczególne (w tym art. 385

1

- 385

3 kc) wprowadzające instrument wzmożonej względem zasad ogólnych kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę pod kątem poszanowania interesów konsumentów, a także szczególną sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych. Ponieważ przepisy dotyczące nieuczciwych postanowień umownych stanowią implementację do krajowego systemu prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) należy zatem odwołać się do znacznego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Kluczowa w tym zakresie jest wykładnia art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, który nakłada na Państwa Członkowskie obowiązek zapewnienia, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

Odwołując się do treści przepisów zawartych w art. 385

1 § 1 - 4 k.c. Sąd Okręgowy stwierdził, że analogiczne przesłanki uznania postanowień umownych za niedozwolone przewidują też przepisy art. 3 ust. 1 i 4 ust. 1 i 2 dyrektywy 93/13/EWG.

Najistotniejsze w ocenie klauzuli waloryzacyjnej jest wykazanie, czy rażąco narusza ona interesy konsumenta. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że jest to jedyna przesłanka, której sformułowanie różni się w prawie krajowym i prawie wspólnotowym. Zgodnie bowiem z przepisem art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG warunki umowy, uznaje się za nieuczciwe, jeśli powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Nie ma wątpliwości, że ścisła interpretacja przesłanki określonej w prawie polskim byłaby niezgodna z dyrektywą, dlatego konieczne jest uwzględnienie w rozszerzającej wykładni pojęcia „rażące naruszenie interesów konsumenta”, tak by objęło ono sytuację „znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”.

Dla oceny abuzywności nie jest miarodajny sposób wykonywania umowy (sposób faktycznego wykorzystywania ocenianego postanowienia). Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 kc), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17).

W niniejszej sprawie powodowie, podpisując przedmiotową umowę kredytu, działali jako konsumenci. Zgodnie bowiem z treścią art. 221 kc za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powódka co prawda w chwili zawarcia umowy prowadziła co prawda działalność gospodarczą, jednak nigdy nie była ona zarejestrowana pod adresem finansowanej z kredytu nieruchomości.

Kwestionowane klauzule nie podlegały indywidualnym uzgodnieniom ze stroną powodową w jakimkolwiek zakresie. Pozwany bank, na którym spoczywał obowiązek wykazania, że postanowienia przedmiotowej umowy kredytowej dotyczące wypłaty oraz spłaty kredytu przy wykorzystaniu przeliczenia waluty obcej, także w zakresie, w jakim odsyłały do sporządzonych przez niego Tabel kursów, były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami, obowiązkowi temu w żaden sposób nie sprostał. Co więcej, ze zgłoszonego przez niego świadka J. S. wynika, że kredytobiorcom w dniu podpisania umowy była przedstawiana gotowa umowa. Przedmiotową umowę zawarto z wykorzystaniem wzorca wykreowanego przez bank, zaś kwestionowane klauzule stanowiły jej integralny i nie zmodyfikowany w żaden sposób element. Taki sposób zawierania umowy wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Wpływ konsumenta musi mieć bowiem charakter realny i rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Pozwany nie wykazał zresztą, aby powodom zaoferowano możliwość negocjowania postanowień umowy kreujących mechanizm indeksacji kredytu do (...). W ocenie Sądu a quo, indywidualnym uzgodnieniem umowy nie jest również to, że po zapoznaniu się z ofertą banku, zaproponowaniu przez przedstawiciela banku kredytu (...), konsumenci złożyli wniosek o udzielenie konkretnego rodzaju kredytu. Zdolność kredytowa przy kredycie złotówkowym nie zmienia powyższej oceny. Indywidualnym uzgadnianiem postanowień umowy nie jest też akceptacja propozycji banku zawarcia takiej umowy, przyjęcie oferty nie oznacza realnej możliwości, wpływu na kształt postanowień umowy przygotowanych na wzorcu przez bank.

Postanowienia dotyczące indeksacji kredytu – zarówno dotyczące sposobu przeliczenia kwoty kredytu na (...) przy wypłacie kredytu, jak też zadłużenia wyrażonego we (...) na złotówki podczas spłaty poszczególnych rat – określają świadczenia główne stron. Dotyczą one bezpośrednio sposobu określenia kwoty wykorzystanego i spłacanego kredytu, a zatem elementów należących zgodnie z treścią art. 69 ustawy prawo bankowe do essentialia negotii umowy kredytu.

Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają ocenie nieuczciwego charakteru wyłącznie w przypadku, gdy na podstawie badania indywidualnego możliwe jest uznanie, że zostały sformułowane przez przedsiębiorcę prostym i zrozumiałym językiem. Powyższe oznacza, że umowa winna przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się dane postanowienie, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych postanowieniach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak np. wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, pkt 43 i 44).

W orzecznictwie krajowym przyjmuje się, że klauzule waloryzacyjne zawierające odniesienie do tabel kursowych banku, których treść ten bank miał sam ustalać wedle przyjętych przez siebie metod, nie określają wysokości świadczenia pieniężnego obciążającego powodów w sposób jednoznaczny i precyzyjny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17 oraz z dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18).

Klauzula waloryzacyjna przy wypłacie kredytu zawarta jest w § 2 ust. 2 w zw. z § 4 ust. 1a umowy, stosownie do której kredyt jest indeksowany do (...) po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...) według Tabeli kursów obowiązującej w (...) Banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.

W momencie wypłaty kwoty zadłużenia kredyt przeliczany jest po aktualnym kursie na daną walutę obcą. Nie wiadomo, jakie będzie ostateczne zadłużenie, ponieważ kwota kredytu jest uzależniona od kursu waluty. Zadłużenie jest zależne od kursu w dniu wypłaty kredytu lub poszczególnych transz kredytowych.

Kwestionowane klauzule w zakresie wypłaty kredytu nie zawierają określenia konkretnego mechanizmu przeliczenia kwoty wypłaconej w PLN na walutę waloryzacji (...). Przeliczenia tego dokonywano według kursu kupna waluty z tabeli kursowej pozwanego, jednakże z umowy nie wynikało, aby kurs waluty wpisywany do tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu przeliczania całej kwoty kredytu na (...) musiał przybrać wartość rynkową albo jakąkolwiek wartość możliwą do ustalenia i przewidzenia przez drugą stronę umowy. Umowa, w tym regulamin, nie przewidywała żadnych kryteriów, wedle których miałby być ustalony kurs z tabeli. Żadne ograniczenia swobody kształtowania kursu nie wynikały z umowy, zatem stosowanie jakichkolwiek praktyki w określaniu kursu waluty było swobodną decyzją pozwanego jako kredytodawcy i w każdej chwili mogło być dowolnie zmienione.

Klauzula waloryzacyjna w zakresie spłaty kredytu zawarta jest w § 9 ust. 2 zd. 2-4, zgodnie z którą spłata kwoty kredytu wraz z odsetkami następuje z zastosowaniem kursu sprzedaży (...) według Tabeli kursów obowiązującej w (...) Banku obowiązującego w dniu spłaty.

Treść powołanego wyżej postanowienia umowy w zakresie spłaty, zawiera wyłącznie odwołanie się do tabeli jednostronnie tworzonej przez bank nie wyjaśnia, w jaki sposób będzie kształtowana owa tabela, w szczególności na jakich danych ekonomicznych bank będzie się opierał, z jakiego źródła będą czerpane owe dane i na podstawie jakich przesłanek bank będzie dokonywał korekt uzyskanych danych (na jakich zasadach kształtowany będzie spread). Tego rodzaju informacje nie zostały zawarte również w innych punktach umowy czy regulaminie udzielania kredytów. Tym samym powyższe klauzule nie zawierają dostatecznych informacji pozwalających uzyskać konsumentowi wiedzę, co do tego, jak faktycznie kształtują się raty kredytu.

W ocenie Sądu Okręgowego, zakwestionowane w sprawie klauzule indeksacyjne w zakresie wypłaty i spłaty kredytu nie mogą zostać uznane za jednoznacznie sformułowane w rozumieniu art. 385

1 § 1 zd. 2 kc, skoro na ich podstawie powodowie nie byli w stanie oszacować kwot, jakie w przyszłości będą zobowiązana świadczyć na rzecz banku, nie mogli zorientować się, w jakiej dokładnie sytuacji prawnej znajdą się na skutek zawarcia umowy i jakie potencjalne konsekwencje dla ich zobowiązań finansowych powstaną na gruncie przedmiotowych postanowień umownych.

Stwierdzenie, że analizowane postanowienia umowne, choć określają główne świadczenia stron, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, otwiera drogę do kontroli ich abuzywności.

Aby uznać postanowienie za abuzywne niezbędne jest kształtowanie praw i obowiązków w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz naruszenie interesów konsumenta w sposób rażący.

Kształtowanie treści stosunku obligacyjnego wbrew dobrym obyczajom wyraża się w tworzeniu przez bank takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Z kolei kształtowanie przez te postanowienia praw i obowiązków konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy, ujmuje się jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku obligacyjnym (por.: wyroki Sądu Najwyższego z 13.7.2005 r., I CK 832/04, z 29.10.2019 r., IV CSK 309/18).

Następstwem wprowadzenia do umowy łączącej strony mechanizmu indeksacji kredytu do waluty obcej było rażąco nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami ryzyka wynikającego z wyrażenia wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom. Ryzyko to ponosi w zasadzie wyłącznie kredytobiorca –konsument, albowiem wysokość jego zobowiązania, po przeliczeniu na złote polskie, może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość wraz ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty indeksacji, a ponadto może to nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Wprawdzie wraz ze spadkiem kursu waluty aktualizowało się ryzyko kursowe ponoszone przez bank, ale było ono eliminowane za pomocą transakcji dokonywanych na rynku międzybankowym.

Dyrektywa 93/13 wymaga, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13). Wyżej analizowane postanowienia umowy określając sposób ustalania kursu waluty, przewidują wyłącznie, że będzie się to odbywało według tabeli stosowanej przez bank. Postanowienie umowy, w którym bankowi przyznano uprawnienie do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu (...) oraz wysokości tzw. spreadu (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu i bez wskazania w umowie sposobu ustalania kursów walut, rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (tak np. Sąd Apelacyjny w Warszawie z dnia 13 marca 2019, I ACa 681/18). Klauzule te kształtują stosunek prawny łączący pozwanego z klientami w sposób naruszający równowagę kontraktową – zapewniający niedozwoloną przewagę profesjonaliście, wykorzystującemu swoją pozycję kredytodawcy jako podmiotu silniejszego. Innymi słowy, zapewniając pozwanemu możliwość dowolnego kształtowania kursu waluty, naruszają w sposób rażący interesy konsumenta.

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego i zrozumiałego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Bank wystawiał bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od uzyskanej w następstwie kredytu, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18).

Działanie banku było sprzeczne z dobrym obyczajami, gdyż polegało na zatajeniu przed konsumentem istotnych informacji, dostępnych dla banku, które pozwoliłyby konsumentowi na podjęcie świadomej i rozważnej decyzji, na nieprzedstawieniu rzetelnych symulacji wykazujących wpływ wzrostu kursu (...) na wysokość zobowiązań powoda i realny koszt kredytu. Bank nie zaproponował przy tym żadnych mechanizmów, które ograniczałyby ryzyko walutowe, uwzględniając słuszne interesy obu stron umowy. Bank wykorzystał swoją przewagę informacyjną a także zaufanie, jakim konsumenci w Polsce obdarzali w tamtym czasie banki. Przestawione w niniejszej sprawie dowody, w świetle twierdzeń strony powodowej, nie dają podstaw do ustalenia, że bank wykonał obowiązek informacyjny w tym zakresie w sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Nie chodzi bowiem tylko o ogólną wiedzę, że kursy walut zmieniają się, ale o uwidocznienie, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływających z umowy konsekwencji ekonomicznych, w tym przyjęcia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty. Ponadto przedstawienie konsumentowi jakichkolwiek informacji musi się odbywać w warunkach umożliwiających spokojne, niezakłócone zapoznanie się z nimi oraz swobodne ich przeanalizowanie. Z pewnością nie spełnia tego wymogu oświadczenie o poinformowaniu i o świadomości ryzyka kursowego zawarte na wielostronicowej umowie kredytu, jak też udzielenie ustnej informacji przez doradcę wraz z zapewnieniem o stabilności kursu. W konsekwencji nie sposób wywieźć, że powodowie w sposób rzetelny została poinformowani o zasadach funkcjonowania kredytu i ryzyku kursowym. Tym samym wymóg przejrzystości wynikający zwłaszcza z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie został spełniony.

Konstrukcje zawarte w kwestionowanych klauzulach prowadzą do rażącego naruszenia interesów konsumenta, gdyż brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy, a jednocześnie konsument nie dysponuje, zgodnie z postanowieniami umowy, żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na ograniczenie ponoszonego ryzyka kursowego, a w szczególności zmianę sposobu wykonywania umowy wraz z niekorzystnym ukształtowaniem się kursu walut w sposób pozwalający na przywrócenie sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy. W ramach ryzyka kursowego bank umożliwił sobie pozyskiwanie od powodów jako konsumentów dodatkowego źródła dochodu poprzez wprowadzenie możliwości kreowania wysokości ustalanych kursów (...) do PLN bez możliwości jakiejkolwiek kontroli ze strony kredytobiorcy, nie wyjaśniając w żaden sposób, co będzie wpływać na tabelę kursową banku.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, postanowienia w zakresie klauzul indeksacyjnych umowy kredytu należy uznać za abuzywne w rozumieniu art. 3851 § 1 kc, a konsekwencją tego jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności. Klauzule te rażąco naruszają interesy strony powodowej jako konsumenta i w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami kształtuje jego obowiązki.

Konstrukcje zawarte w kwestionowanych klauzulach prowadzą do rażącego naruszenia interesów konsumenta, gdyż brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy, a jednocześnie konsument nie dysponuje, zgodnie z postanowieniami umowy, żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na ograniczenie ponoszonego ryzyka kursowego, a w szczególności zmianę sposobu wykonywania umowy wraz z niekorzystnym ukształtowaniem się kursu walut w sposób pozwalający na przywrócenie sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy. W ramach ryzyka kursowego bank umożliwił sobie pozyskiwanie od powodów jako konsumentów dodatkowego źródła dochodu poprzez wprowadzenie możliwości kreowania wysokości ustalanych kursów (...) do PLN bez możliwości jakiejkolwiek kontroli ze strony kredytobiorcy, nie wyjaśniając w żaden sposób, co będzie wpływać na tabelę kursową banku.

Na powyższą ocenę nie wpływa w żadnej mierze fakt zawarcia przez strony Aneksu nr (...), na mocy którego powodowie mogli spłacać kredyt bezpośrednio w (...). Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, iż kontrola incydentalna wzorca umownego obejmuje stan rzeczy obowiązujący w momencie zawierania danej umowy, co wynika już z treści art. 3852 kc. Ponadto skutek niezwiązania konsumenta niedozwoloną klauzulą obowiązuje ex tunc, od początku trwania stosunku prawnego. W uzasadnieniu uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (Monitor Prawniczy rok 2018, Nr 14, str. 724), powołując się na orzecznictwo m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 21 lutego 2013 r., C-472/11, pkt 31 i 35, wskazano, że warunkiem sanowania niedozwolonych postanowień umownych wskutek późniejszego zdarzenia, niezależnie, czy zdarzeniem tym jest jednostronna czynność konsumenta, czy aneks do umowy, jest świadoma, wyraźna i wolna zgoda konsumenta, która musi być jednoznacznie, wyraźnie i stanowczo ukierunkowana na sanowanie wadliwego postanowienia, natomiast wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie itp.) - choćby zmiana ta była indywidualnie uzgodniona - nie może być traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia. Zasada autonomii woli pozwala konsumentowi na rezygnację z dobrodziejstw, które wiążą się dla niego z dotykającą przedsiębiorcę sankcją z art. 385

1 § 1 kc, niemniej wykluczone jest pozbawienie konsumenta nabytej ochrony wyrażającej się w korzystnym dla niego ukształtowaniu stosunku prawnego łączącego go z przedsiębiorcą wskutek wyeliminowania klauzul abuzywnych - bez jego wyraźnej i świadomej zgody, w szczególności w ten sposób, że pod pozorem zaoferowania mu podpisania korzystnego aneksu, eliminującego abuzywną klauzulę, która w rzeczywistości zgodnie z art. 3851 § 1 kc nigdy go nie wiązała, przedsiębiorca doprowadziłby do korzystnego dla siebie skutku - ustanowienia klauzuli już nieabuzywnej, jednak kształtującej jego prawa i obowiązki korzystniej względem stanu prawnego wywołanego zastosowaniem sankcji z art. 385

1 § 1 kc. Treść zawartego przez strony aneksu nie wskazuje na świadomą, wolną i wyraźną zgodę powodów na rezygnację ze skutków zastosowania wobec pozwanego sankcji wynikającej z dyrektywy 93/13. W toku procesu pozwany nie wykazał także, że intencją stron zawierających aneks było dokonanie nowacji. Ponadto, skoro w pierwotnym brzmieniu umowy, ustalenie wysokości salda nastąpiło w sposób przekraczający naturę i istotę zobowiązań umownych (co zostanie szerzej poruszone w dalszej części uzasadnienia), to nie sposób przyjąć, aby aneks, który w żaden sposób nie odnosi się do chwili ustalenia salda kredytu w (...), mógł stanowić ważną nowację spornego zobowiązania, naprawę wadliwego stosunku prawnego w sposób zamierzony przez tzw. ustawę antyspreadową. Aneks ten nie odnosił się bowiem do arbitralnie ustalonego przez bank kursu stosowanego do przeliczenia wypłaconej w złotych polskich kwoty kredytu na (...), ograniczając się do przeliczenia ww. kwoty zadłużenia (ustalonej z wykorzystaniem abuzywnego spreadu banku) na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, i to tylko należnych po zawarciu tego aneksu (przyszłych rat). Aneks został podpisany celem wyeliminowania stosowania kursu waluty ustalanego przez pozwany bank, który był wyższy niż kursy oferowane w kantorach. Jego skutki odnosiły się wyłącznie na przyszłość, nie wpływając w jakikolwiek sposób na spełnione już świadczenia.

Odnosząc się do skutków stwierdzenia niedozwolonego charakteru ww. postanowień, Sąd Okręgowy przypomniał, że z przepisów art. 385

1 § 2 kc jak i z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG wynika, że skutkiem zasadniczym uznania postanowienia za niedozwolone jest brak związania konsumenta tym postanowieniem, co oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, obowiązkiem sądu jest uwzględnienie tego skutku z urzędu, zaś orzeczenie sądu stwierdzające abuzywność ma charakter wyłącznie deklaratoryjny. Dokonując rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie Sąd miał na uwadze stanowisko zaprezentowane w wyroku TSUE z dnia 3.10.2019 r. wydanym w sprawie C-260/18, dotyczącym podobnego rodzaju umowy kredytu, co umowa stanowiąca przedmiot niniejszej sprawy.

W świetle wiążącej wykładni dokonanej przez TSUE (wyrok z dnia 3 października 2019 r., C-260/18) uzupełnianie umowy przepisami dyspozytywnymi jest uzależnione od niemożności utrzymania umowy w mocy i zgody konsumenta na takie uzupełnienie. Powodowie takowej zgody nie wyrazili. Poza tym nie pozwala na to art. 56 kc odwołujący się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, a w prawie polskim brak jakiegokolwiek innego nadającego się do zastosowania przepisu. W szczególności przepisem takim nie jest art. 358 kc oraz art. 354 kc.

Zdaniem Sądu a quo, dalsze wykonywanie przedmiotowej umowy po wyeliminowaniu z niej ww. niedozwolonych postanowień umownych spowodowałoby taką jej modyfikację, która doprowadziłaby do zmiany charakteru prawnego umowy, w tym oznaczałoby wykładnię sprzeczną z art. 65 kc. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR (bądź stopy referencyjnej odwołującej się do rynku międzynarodowego, jak w przedmiotowej umowie; stopa ta została później zastąpiona stawką LIBOR), jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy uznać ją za umowę o odmiennej istocie i charakterze, mimo iż nadal jest to tylko wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju postanowień umownych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co prowadzi do całkowitej nieważności umowy na podstawie art. 58 § 1 i 3 kc w zw. z art. 3531 kc. Strony nie zawarłyby umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 lipca 2020 r., VI ACa 32/19).

W miejsce postanowień uznanych za abuzywne nie wchodzą przepisy dyspozytywne, albowiem nie istnieją przepisy dyspozytywne wprost regulujące tę kwestię, a Sąd pierwszej instancji, uznając postanowienia umowne za niedozwolone, nie posiada uprawnienia do ustalenia odmiennej treści praw i obowiązków stron umowy w tym zakresie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.09.21 r., I CSKP 74/21). Sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on wiążących skutków wobec konsumenta, natomiast nie są uprawnione do nadawania mu nowej treści (por. wyroki TSUE z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, z dnia 21 grudnia 2016 r., C- 154/15).

W konsekwencji Sąd uznał, że umowa kredytowa będąca przedmiotem sporu jest nieważna w całości.

W związku z uznaniem, że przedmiotowa umowa była nieważna od samego początku stronie powodowej należy się zwrot wszystkich świadczeń spełnionych w jej wykonaniu, albowiem uiszczanie wszystkich świadczeń przez powodów na rzecz pozwanego było bezpośrednio związane z realizacją nieważnej umowy. W ocenie Sądu Okręgowego, konsekwencją nieważności umowy jest obowiązek zwrotu wszystkiego co strona pozwana otrzymała od strony powodowej. Podstawą prawną jest przepis wynikający z art. 405 kc w zw. z art. 410 § 1 i 2 kc.

Dla aktualizacji roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia – poza wykazaniem jednej z kondykcji opisanych w art. 410 § 2 kc, wystarczające jest wykazanie samego przesunięcia majątkowego pomiędzy zubożonym (solvens) a wzbogaconym (accipiens), będącego następstwem spełnienia nienależnego świadczenia, gdyż ze swej istoty spełnienie tego świadczenia spełnia przesłankę zubożenia, zaś jego otrzymanie - kryteria wzbogacenia (tak też Sąd Najwyższy w wyrokach z 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794, z 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475, zob. także wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Bez znaczenia w sprawie pozostawało to, czy pozwany faktycznie rozporządził środkami finansowymi otrzymanymi w ramach spłat rat kredytu, choćby na pokrycie własnych zobowiązań i nie zachodzi w tym wypadku potrzeba ustalenia, czy wzbogaciło ono odbiorcę (accipiensa). Samo bowiem spełnienie świadczenie nienależnego jest źródłem roszczenia restytucyjnego.

Brak zastrzeżenia przez kredytobiorców zwrotu spełnianego świadczenia (rat kredytu) nie zniweczył skuteczności roszczenia, gdyż jak wynika z art. 411 pkt 1 kc spełnienie świadczenia w wykonaniu nieważnej czynności prawnej rodzi obowiązek zwrotu, nawet jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do tego zobowiązany (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2018 r., I CSK 575/17, Legalis nr 1829409).

W sprawie nie znajduje również zastosowania wyłączenie z art. 411 pkt 2 kc (zasady współżycia społecznego), albowiem skutki stosowania przez bank niedozwolonych postanowień umownych nie mogą podlegać ochronie prawnej.

Opierając się na dominującej w orzecznictwie teorii dwóch kondykcji Sąd Okręgowy stwierdził, że roszczenia stron o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy mają charakter odrębny (niezależny) co oznacza, że nie ulegają automatycznie wzajemnej kompensacji i konsument może żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W konsekwencji kwota łączna, jaką powodowie spłacili stanowi świadczenie nienależne.

Powodowie w okresie od zawarcia umowy do dnia 15 października 2021 r. spłacili pozwanemu tytułem kapitału i odsetek kwotę 18.712,12 zł oraz 9.070,50 (...).

W dalszej części wywodów Sąd a quo odniósł się do zarzutów podniesionych przez pozwanego. Sąd ten nie uwzględnił zarzutu przedawnienia. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia jedynie w zakresie żądania ewentualnego, niemniej Sąd dokonał jego oceny również w zakresie żądania głównego, króre ostatecznie zostało uwzględnione.

W przypadku, gdy umowa jest nieważna, nie ma podstaw do rozróżnienia odsetkowej i kapitałowej części rat, gdyż w ogóle nie doszło do skutecznego ustalenia ratalnej spłaty, w konsekwencji zastosowanie ma 10-letni okres przedawnienia zgodnie z art. 118 kc w zw. z art. 5 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 roku (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104). Z uwagi na zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli umownej (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli niedozwolonej stosownym przepisem (por. wyrok TSUE z 3.10.2019 r. w sprawie C - 260/18, pkt 55, 67), należy uznać, że termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym zakresie. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogą zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (art. 120 § 1 zd. 1 kc) - (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r., V CSK 382/18, nie publ., uchwała Sądu Najwyższego z 16.02.2021 r., III CZP 11/20, lex 3120579, wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 22.04.21 r., C-485/19).

W niniejszej sprawie powodowie podjęli ostateczną decyzję co do powołania się na całkowitą nieważność umowy dopiero w dacie sporządzenia reklamacji z dnia 9.12.2021 r. W konsekwencji należało uznać, że termin przedawnienia w niniejszej sprawie jeszcze nie upłynął.

Odnośnie zarzutu potrącenia, Sąd pierwszej instancji wskazał, że w judykaturze dopuszcza się złożenie ewentualnego zarzutu potrącenia, co nie jest tożsame z niedozwolonym złożeniem oświadczenia woli prawo kształtującego z zastrzeżeniem warunku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11). Podkreśla się, że jeżeli pozwany w toku postępowania dokonuje ewentualnego potrącenia swej wzajemnej wierzytelności, tj. potrąca ją tylko na wypadek gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, którą kwestionuje została uznana przez sąd za uzasadnioną, to jest dopuszczalne i nie stanowi zakazanego potrącenia pod warunkiem (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1961 r., 4 CR 212/61). Nie ma przy tym przeszkód, aby analogicznie potraktować ewentualny zarzut zatrzymania.

Skutki podniesionego zarzutu potrącenia można rozpatrywać w płaszczyźnie materialnoprawnej i procesowej. W pierwszej zarzut potrącenia będzie prowadził do wzajemnego umorzenia wierzytelności powoda z wierzytelnością pozwanego. W płaszczyźnie procesowej zarzut potrącenia będzie prowadził do oddalenia powództwa. W niniejszej sprawie zarzut potrącenia pozwanego należy rozpatrywać na płaszczyźnie materialnoprawnej, bowiem pełnomocnik pozwanego dysponował pełnomocnictwem do składania oświadczeń materialnoprawnych, a oświadczenie o potrąceniu zostało zgłoszone w obecności powodów.

Odwołując się do treści art. 498 § 1 i § 2 kc, Sąd Okręgowy omówił przesłanki potrącenia w postaci wzajemności wierzytelności, jednorodzajowości wierzytelności, wymagalności wierzytelności potrącającego oraz zaskarżalności wierzytelności potrącającego, i stwierdził, że zostały one w tym przypadku spełnione z tym zastrzeżeniem, że w przypadku Banku warunek ten spełnia jedynie roszczenie o zwrot kapitału. Dokonując oceny zgłoszonej przez pozwanego wierzytelności do potrącenia w zakresie korzyści powodów w związku z korzystaniem z kapitału, czyli w istocie wynagrodzenia za korzystanie z niego Sąd a quo stwierdził, że na gruncie polskiego prawa cywilnego nie ma przepisów przewidujących uprawnienie banku do żądania wynagrodzenia za korzystanie przez jego kontrahentów z kapitału na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Zdaniem tego Sądu zgłoszona kwota wynagrodzenia w istocie stanowi odpowiednik odsetek kapitałowych obliczonych według stawki WIBOR. Uwzględnienie stanowiska pozwanego doprowadziłoby w istocie do „reaktywacji” nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania jej stosowania, a tym samym także zapobieżeniem uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Nie sposób również pominąć stanowiska, że brak jest podstaw do tego, by kredytobiorca w ramach rozliczenia nieważnej umowy na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu „płacił za korzystanie z pieniędzy”. Roszczenie restytucyjne nie jest „czystym” zobowiązaniem pieniężnym i odsetki nie wchodzą tu w grę. Zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne z momentem orzeczenia o nieważności umowy. Stanowisko to znajduje podstawę w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu i nienależnym świadczeniu oraz ich prawidłowej wykładni (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 lutego 2020, I ACa 635/19). Zresztą sam pozwany pierwotnie zgłosił zarzut potrącenia jedynie do kwoty kapitału.

Z tych względów Sąd Okręgowy uznał zarzut potrącenia za skuteczny co do kwoty 60.092,00 zł, stanowiącej równowartość wypłaconego przez pozwanego kapitału. Powodowie żądali zapłaty kwoty 18.712,12 zł oraz kwoty 9.070,50 (...). Łączna kwota dochodzona przez powodów w po przeliczeniu na walutę polską przy uwzględnieniu kursu średniego NBP w dacie wniesienia pozwu wynosi 58.079,00 zł. Z uwagi na uwzględnienie zarzutu potrącenia do kwoty wpłaconego kapitału, tj. do kwoty 60.092 zł doszło do umorzenia wierzytelności dochodzonej przez powodów, co skutkuje oddaleniem powództwa w tej części.

Z uwagi na uwzględnienie zarzutu potrącenia Sąd pierwszej instancji nie odnosił się do zarzutu zatrzymania.

O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie art. 100 kpc z uwzględnieniem wyniku sprawy.

Pozwany wniósł apelację od tego wyroku, zaskarżając rozstrzygnięcie zawarte w pkt. 1. Skarżący zarzucił:

1/ naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.:

a/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętych reguł logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nie znajdujących potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tj. błędne ustalenie że:

- pozwany może dowolnie określać kursy waluty w tabeli kursów, a w konsekwencji uznanie, że ma niczym nieograniczoną, swobodną możliwość wpływania na wysokość zobowiązania powodów, w sytuacji, gdy kryteria, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabeli bankowej, nie pozostają w wyłącznej gestii pozwanego, który posiadał i nadal posiada status Dealera (...) Pieniężnego Narodowego Banku Polskiego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów Banku swoje kursy ustala Narodowy Bank Polski,

- powód został w nienależyty sposób poinformowany o zasadach funkcjonowania kredytu, podczas gdy w § 11 ust. 5 przedmiotowej umowy o powód złożył oświadczenie, że z tymi zasadami się zapoznał,

- powód nie został należycie poinformowany o ryzyku i nie miał na ten temat wiedzy, podczas gdy w § 11 ust. 4 Umowy Kredytu powód złożył oświadczenie, że został poinformowany o ryzyku,

b/ art. 235

2 § 1 pkt 3, art. 227, art. 232 i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości zgłoszonego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że do wykazania wyżej wskazanych faktów konieczne było zasięgniecie przez Sąd wiadomości, a wniosek o jego przeprowadzenie został złożony w odpowiednim terminie (w zakresie pominięcia przedmiotowego wniosku dowodowego zgłosił zastrzeżenia do protokołu rozprawy z dnia 22 września 2022 roku);

c/ art. 235

2 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. z art. 227, art. 232 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadków zgłoszonych w odpowiedzi na pozew na fakty wskazane we wniosku dowodowym pomimo, że miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a świadek J. S. (1) uczestniczyła bezpośrednio w czynności zawarcia spornej umowy; pozwany wskazał, że w tym zakresie złożył zastrzeżenie do protokołu rozprawy z 8 marca 2022 roku;

d/ art. 156

(

1) k.p.c. w zw. z 156

(

2) k.p.c. oraz art. 212 § 2 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i niepoinformowanie powoda o skutkach nieważności, podczas gdy zgodnie z orzecznictwem TSUE obowiązek właściwego poinformowania kredytobiorcy spoczywa na sądzie rozpoznającym konkretną sprawę;

2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a/ art. 189 k.p.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że powód posiada interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie w sytuacji, gdy powód ma możliwość wytoczenia dalej idącego powództwa (które zresztą wytoczył), co wyklucza posiadanie interesu prawnego do wytoczenia powództwa o ustalenie;

b/ art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z 353

1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks cywilny, art. 358

1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że postanowienia umowy kredytu naruszają w sposób rażący interesy konsumenta i dobre obyczaje, podczas gdy:

- kredyt udzielony powodowi jest kredytem walutowym (jego szczególnym wariantem), tj. kredytem indeksowanym do waluty obcej; saldo takiego kredytu oraz wysokość rat pozostających do spłaty są wyrażone w (...); jedynie maksymalną kwotę podlegającą udostępnieniu kredytobiorcy oznacza się w takiej umowie w PLN, jednak jest to tylko zabieg funkcjonalny, mający zagwarantować kredytobiorcy zapewnienie środków w walucie krajowej koniecznej do osiągnięcia celu kredytu; wszystkie kluczowe elementy konstrukcyjne umowy, w tym ostateczne określenie kwoty kredytu, do zwrotu której zobowiązany jest kredytobiorca, wyliczenie rat kredytu, ustalenie stopy oprocentowania itd. mają jednak związek z walutą obcą, co jednoznacznie świadczy o walutowym charakterze takiej umowy;

- zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z Tabeli Kursów z dnia uruchomienia kredytu oraz do wyliczania rat kredytu kursu sprzedaży z Tabeli Kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez powoda - zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu;

- kursy z Tabeli Kursów miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank;

- stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie (art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego), co Sąd I instancji w całości pominął;

- pozwany w sposób wyczerpujący poinformował powoda o ryzyku walutowym, w związku z czym nie może być mowy o naruszeniu dobrych obyczajów;

- nawet w przypadku uznania, że doszło do naruszenia interesów konsumenta i dobrych obyczajów konieczne jest przywrócenie równości pomiędzy stronami i zapewnienie dalszego obowiązywania umowy poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego,

- Sąd powinien zastosować obiektywne podejście przy badaniu skutków abuzywności Umowy Kredytu i nie powinien opierać się wyłącznie na żądaniu kredytobiorcy pomijając stanowiska i sytuacji Banku oraz innych kredytobiorców;

c/ art. 69 ust. 1 i 2 pkt ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z 353

1 k.c., art. 358

1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358

1 § 2 k.c. oraz art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na rzekomy brak określenia zasad ustalenia salda kredytu, podczas gdy w umowie kredytu w sposób precyzyjny i jednoznaczny ustalono sposób, w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi, tj. wskazano, że kredyt podlega indeksacji do (...) po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...) z Tabeli Kursów obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (§ 2, § 4 ust. la Umowy Kredytu);

d/ art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że klauzula kursowa, tj. postanowienia określające sposób ustalenia kursu wymiany walut mający zastosowanie przy indeksacji kredytu do (...) oraz wyliczeniu wysokości rat kredytu, uznane przez Sąd I instancji za niedozwolone postanowienia umowne, określają główne świadczenia stron, podczas gdy klauzula kursowa wyłącznie doprecyzowuje klauzulę indeksacyjną;

e/ art. 385

1 § 1 i § 2 k.c., art. 385

2 k.c. w zw. z art. 6 ust 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji oraz wyliczenia rat kredytu zawarte w umowie kredytu są abuzywne, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych postanowień umownych, albowiem:

- klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem,

- postanowienia umowy kredytu nie naruszają interesów powoda (w żadnym stopniu - tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący) oraz nie godzą w dobre obyczaje;

f/ art. 385

1 § 1 i 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust. la, § 9 ust. 2 umowy kredytu są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, albowiem w umowie kredytu nie wskazano mechanizmu tworzenia tabeli kursowej, podczas gdy brak taki nie przesądza o dowolności kursu tabelowego;

g/ art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nie uwzględnieniu przez Sąd I instancji obowiązującego na dzień wyrokowania stanu prawnego, w którym uznanie za niedozwolone postanowienia umownego zawierającego odesłanie do tabeli kursów banku jest wyłączone z uwagi na przyznanie przez ustawodawcę kredytobiorcom innych środków ochrony prawnej, w szczególności umożliwienie im spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej;

h/ art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię, która skutkowała zaniechaniem ustalenia przez Sąd I instancji treści stosunku zobowiązaniowego obowiązującego między stronami po wyeliminowaniu z umowy kredytu postanowień niedozwolonych (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą takie postanowienia znajdują się w umowie kredytu) i ograniczeniu się przez Sąd I instancji jedynie do ustaleń negatywnych (tj. jakie postanowienia nie obowiązują), bez dokonania wykładni treści umowy kredytu w części pozostałej w mocy, co ostatecznie doprowadziło Sąd do ustalenia nieważności całej umowy kredytu, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być ustalenie przez Sąd, w oparciu o przepisy dyspozytywne, według jakich kursów mają zostać zrealizowane rozliczenia pomiędzy stronami;

i/ art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię skutkującą:

- uniemożliwieniem kredytobiorcy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w aktualnym brzmieniu,

- zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu umowy kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli Kursów zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 § 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;

j/ art. 385

1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na dokonaniu nieprawidłowej oceny relacji art. 58 § 1 i 3 k.c. i art. 385

1 k.c., a w konsekwencji stwierdzenie nieważności umowy kredytu z uwagi na rzekomą abuzywność postanowień umowy kredytu na podstawie art. 58 k.c., z pominięciem art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w sytuacji, gdy art. 385

1

i następne k.c. stanowią element szerszego systemu ochrony konsumenta, w którym sankcja nieważności ustępuje przed sankcją bezskuteczności i braku związania niedozwolonym postanowieniem umownym;

k/ art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez powoda jako nienależnych mimo, iż:

- świadczenie powoda znajdowało podstawę w łączącej strony umowie;

- powód świadomie i dobrowolnie spełniał nienależne jego zdaniem świadczenie godząc się ze swoim zubożeniem.

Przy tak sformułowanych zarzutach apelujący wniósł o:

1/ zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w części zaskarżonej,

2/ zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów procesu za obie instancje.

Ponadto, pozwany wniósł o zmianę postanowienia dowodowego wydanego przez Sąd pierwszej instancji i w konsekwencji:

- dopuszczenie dowodu z zeznań świadków I. K. (2), M. M., E. S. i J. S. (2),

- dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność:

- wyliczenia zobowiązania powodów, wynikającego z przedmiotowej umowy, z zastosowaniem kursu średniego NBP z daty uruchomienia kredytu oraz z daty płatności poszczególnych rat spłaty i w konsekwencji – wyliczenie nadpłaty przysługującej powodom,

- wyliczenie korzyści osiągniętych przez powodów z tytułu korzystania z udzielonego im kapitału w postaci kosztu, jaki musieliby ponieść zawierając umowę kredytu złotowego bez waloryzacji,

Nadto, apelujący wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci załączonej do apelacji ekspertyzy prawnej.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji, pominięcie zgłoszonych w niej dowodów oraz zasądzenie na swoją rzecz od strony przeciwnej kosztów postępowania apelacyjnego.

Powodowie wywiedli zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w wyroku Sądu pierwszej instancji, zarzucając temu orzeczeniu:

1/ naruszenie art. 98 § 1 k.p.c. przez wzajemne zniesienie kosztów procesu w sytuacji, gdy:

- przyczyną oddalenia roszczenia o zapłatę było podniesienie przez stronę przeciwną zarzutu potrącenia, co należy uznać za równoznaczne z uznaniem powództwa,

- art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG sprzeciwia się obciążeniu konsumentów kosztami postępowania, którego przedmiotem jest zastosowanie w umowie niedozwolonych postanowień, w sytuacji uznania takiego zarzutu za zasadny;

2/ naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie, że możliwość zbadania zarzutu potrącenia zaktualizowała się dopiero na etapie wyrokowania, gdy została przesądzona nieważność spornej umowy.

W konsekwencji skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu w wysokości 6.434,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie do dnia zapłaty oraz zasądzenie na swoją rzecz od strony przeciwnej kosztów postępowania zażaleniowego.

Pozwany wniósł o oddalenie zażalenia i zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów postępowania zażaleniowego.

Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo następujące fakty:

Ze strony (...) Bank S.A. umowę z powodami podpisywała m.in. J. S. (1) zatrudniona wówczas na stanowisku doradcy klienta.

(umowa – k. 23-25, zeznania świadka J. S. (1) – k. 156)

J. S. (1) nie pamięta szczegółów rozmowy z powodami, w szczególności sposobu prezentacji oferowanych produktów, czy powodom zaoferowano kredyt złotowy bez indeksacji, jak kształtowała się zdolność kredytowa powodów, czy procedura przedstawiania oferty konsumentom była w jakikolwiek sposób kontrolowana przez Bank, zakresu informacji udzielonej powodom odnośnie mechanizmu działania klauzuli indeksacyjnej oraz odnośnie możliwej zmiany kursu waluty, czy powodom przedstawiono symulację kredytu w sytuacji zmiany kursu waluty szwajcarskiej w dłuższej perspektywie czasowej, czy powodowie mieli możliwość negocjowania postanowień umowy przed jej podpisaniem, czy powodom przedstawiono dokument wyjaśniający zasady ustalania kursów waluty szwajcarskiej w Tabeli kursów.

(zeznania świadka J. S. (1) – k. 156)

W pozostałym zakresie Sąd ad quem akceptuje ustalenia poczynione przez Sąd pierwszej instancji.

Sąd Apelacyjny pominął ponowione w apelacji dowody z zeznań pozostałych świadków podzielając stanowisko Sądu a quo, że fakty, które miały zostać wykazane tymi dowodami, tj. zasady funkcjonowania i finansowania kredytów indeksowanych, obowiązujące w banku procedury czy sposób ustalania kursów walut zamieszczanych w Tabeli kursów banku nie mają związku ze sporną umową i okolicznościami jej zawarcia, a tym samym są nieistotne dla rozstrzygnięcia.

Pominięty został również dowód z opinii biegłego. Przeliczenie przedmiotowej umowy z zastosowaniem średniego kursu waluty szwajcarskiej publikowanego przez NBP było bezprzedmiotowe na tym etapie postępowania wobec zakresu apelacji, która dotyczyła rozstrzygnięcia uwzględniającego żądanie ustalenia nieważności umowy. Natomiast wyliczenie „korzyści” osiągniętej przez powodów wskutek nieodpłatnego uzyskania kapitału nie dotyczyło przedmiotu procesu w ogóle.

Sąd Apelacyjny pominął też dowód z dokumentu załączonego do apelacji uznając, że dla dokonania ocen prawnych przez sąd nie są wymagane wiadomości specjalne w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c. Tym samym przeprowadzenie dowodu zmierzającego do wyręczenia sądu w obowiązku dokonania takiej oceny jest niedopuszczalne.

Rozważania prawne:

Apelacja pozwanego okazała się niezasadna.

Analizując w pierwszej kolejności zarzuty prawnoprocesowe dotyczące materiału dowodowego, za bezzasadny uznać należy zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 2352 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. oraz związany z nim zawarty w apelacji wniosek dowodowy. Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości są nieistotne dla rozstrzygnięcia, bowiem nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385

1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego nie wyłączają jego bezskuteczności i w konsekwencji bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Wyliczenie przez biegłego kwoty nadpłaty przysługującej kredytobiorcy na wypadek zastąpienia kursów kupna i sprzedaży (...) stosowanych przez pozwanego kursem średnim (...) publikowanym przez NBP mija się z celem, bowiem w przypadku stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez powodów postanowień umownych, brak jest jurydycznych podstaw do zastąpienia kursów publikowanych w tabelach kursowych Banku kursami średnimi ogłaszanymi przez Narodowy Bank Polski, o czym szerzej mowa będzie w dalszej części uzasadnienia. Z kolei wysokość korzyści powodów uzyskanej w związku z korzystaniem z udostępnionego im kapitału nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. W tym zakresie pozwany dysponuje odrębnym roszczeniem, którego dochodzić może w odrębnym procesie. Przede wszystkim jednak w pierwszej kolejności pozwany będzie zobligowany wykazać zasadność takiego żądania.

Wśród zarzutów dotyczących rzekomych uchybień Sądu Okręgowego w zakresie postępowania dowodowego bezzasadny pozostaje również zarzut wadliwego pominięcia dowodu z zeznań I. K. (2), M. M. i E. S.. Jak wspomniano to przy własnej ocenie tych dowodów zeznania te nie dostarczyłyby jakichkolwiek informacji na temat okoliczności zawarcia konkretnej umowy z powodami, w szczególności dotyczących udzielonych im wówczas informacji na temat oferowanego produktu czy ewentualnych negocjacji powodów z Bankiem odnośnie warunków kredytu. W tej sytuacji Sąd Okręgowy był nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany czynić ustalenia faktyczne w tym zakresie na podstawie zeznań strony powodowej, w oparciu o które poczynił prawidłowe ustalenia.

Ten zarzut okazał się uzasadniony jedynie w części dotyczącej świadka J. S. (1), co spowodowało dopuszczenie dowodu z jej zeznań na obecnym etapie postępowania. Na marginesie jedynie warto zauważyć, że mimo pominięcia przez Sąd Okręgowy dowodu z zeznań wszystkich świadków zgłoszonych przez pozwanego, w części faktograficznej uzasadnienia Sąd ten powołał się na zeznania tego świadka, po czym ocenił ich wartość dowodową. Niemniej jednak, treść tych zeznań nie dostarczyła żadnych informacji potwierdzających twierdzenia strony pozwanej co do rzetelnego wykonania przez Bank obowiązku informacyjnego wobec powodów, czy możliwości negocjowania treści kwestionowanych w tej sprawie postanowień.

W rozpatrywanej sprawie nie doszło również do obrazy art. 233 § 1 k.p.c. (punkt 1a apelacji), która miała się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia Bankowi dowolności w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych oraz niedopełnienia przez Bank obowiązku poinformowania powodów o zasadach funkcjonowania udzielonego im kredytu i ryzyku kursowym.

Odnosząc się do rzekomo błędnych wniosków co do poinformowania powodów o ryzku kursowym i zasadach funkcjonowania kredytu denominowanego, Sąd Apelacyjny ma wprawdzie na uwadze treść powołanego w apelacji paragrafu 11 ust. 5 umowy, zawierającego oświadczenie powodów, że zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Nadto oświadczyli, że akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu oraz warunków jego spłaty. Jednak podkreślenia wymaga, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).

Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby informacje przekazane powodom o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kredyt (...) jest bezpiecznym produktem, a kursy walut pozostaną stabilne - jak było w niniejszej sprawie. W każdym razie pozwany nie przedstawił na powyższe dowodów, poza jedynie powołaniem się na odebranie od powodów stosownego oświadczenia, zawartego w przygotowanym przez Bank wzorcu umowy.

W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.

Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił fakty w zakresie pouczenia powodów o ryzyku kursowym. Istota problemu sprowadza się jednak do oceny, czy bardzo ogólne brzmienie postanowienia umownego stwierdzającego poinformowanie o takim ryzyku wyczerpuje powinność przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania wieloletniego zobowiązania, którego rzeczywista kwota uzależniona jest od nieprzewidywalnej w dłuższej perspektywie czasowej zmiany kursu waluty waloryzacji.

Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. jest niezasadny także w tej części, w której wskazuje na bezpodstawne przyjęcie, że Bank mógł ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby denominacji niewątpliwie nie został wskazany w samej umowie, co wynika z jej treści. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień Bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców. Zgodnie z art. 385

2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu, a w przypadku spłaty rat – w dniu spłaty, mają charakter abuzywny.

W świetle powyższych argumentów zarzut błędnej oceny przez Sąd a quo materiału dowodowego należy uznać na chybiony. Zresztą w treści tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji i polemizuje z jego oceną prawną, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385

1 k.c.

Z kolei odnosząc się do wyartykułowanego w punkcie 1d) apelacji zarzutu dotyczącego niepoinformowania powodów o skutkach nieważności umowy wskazać należy, że w ramach zeznań złożonych na rozprawie przed Sądem Okręgowym w dniu 22 września 2022 roku powodowie deklarowali, że mają świadomość roszczeń z jakim Bank może wystąpić w przypadku stwierdzenia nieważności umowy. Co więcej, roszczenia te zostały wyartykułowane przez pozwanego w ramach zarzutu potracenia. Niezależnie od powyższego na ewentualne zaniechanie poinformowania konsumenta o skutkach unieważnienia umowy, jak się wydaje, powoływać się może wyłącznie konsument, a nie przedsiębiorca. Sąd Apelacyjny stoi zresztą na stanowisku, że bardziej istotne jest uświadomienie konsumenta o skutkach zgody na utrzymanie w mocy umowy zawierającej klauzule abuzywne, aniżeli o skutkach unieważnienia takiej umowy.

Jedynie na marginesie warto zasygnalizować wątpliwości Sądu Apelacyjnego co do wymogu pouczania konsumentów o pewnych skutkach ich decyzji oraz znaczenia procesowego udzielania takich pouczeń lub ich braku. Przypomnieć wypada, że obowiązek, o którym mowa został niejako narzucony w orzecznictwie TSUE, natomiast nie znajduje żadnego umocowania ani w prawie krajowym, ani w prawie unijnym. To ostatnie nie może regulować krajowych procedur sądowych. Z tego względu wskazanie przez Trybunał na konieczność dokonywania takich pouczeń należałoby traktować raczej jako postulat, czy zalecenie skierowane do organów sądowych państw członkowskich, a nie wymóg procesowy, od którego dopełnienia zależałaby ocena prawidłowości zastosowania przepisów postępowania, a tym bardziej ocena zasadności roszczeń konsumenckich.

Przechodząc do oceny zarzutów materialnoprawnych, wskazać należy, iż bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Podzielając dominujący w orzecznictwie i piśmiennictwie pogląd, w świetle którego interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), nie sposób pominąć, że w realiach rozpatrywanej sprawy powodowie, poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia, mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Jedynie bowiem wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie - czy umowa kredytowa wiąże strony, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinny ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie żądań. Ponadto, jeżeli kredytobiorca złożyłby wyłącznie pozew o zwrot świadczonych dotąd nienależnie na rzecz pozwanego kwot, to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań Sądu wyłącznie w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta sentencją wyroku. Wówczas mogłaby powstać wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty kredytu w przyszłości. Sentencją wyroku objęte jest bowiem jedynie rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie. Wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, LEX nr 51062, w wyroku z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz w wyroku z 11 lutego 2021 r., II USKP 20/21, LEX nr 3119575).

Sporna umowa została zawarta na okres daleko wykraczający poza moment orzekania w tej sprawie, a zatem rozstrzygnięcie odnoszące się wyłącznie do roszczenia pieniężnego, przy przesłankowym jedynie ustaleniu nieważności umowy kredytu w treści uzasadnienia, nie ureguluje definitywnie sytuacji konsumentów i może ich narazić na konsekwencje dalszego wykonywania umowy przez Bank. Za posiadaniem interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy kredytu przemawia ponadto fakt, iż wierzytelność Banku jest zabezpieczona hipoteką. Stosownie do art. 94 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2019 r. poz. ze 2204 zm.) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzenie w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki. Wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej (podobnie uznał m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z 14 marca 2014 r., III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15, w postanowieniach z dnia 19 lipca 2006 r., I CSK 151/06, LEX nr 1170208, z dnia 22 lutego 2007 r., III CSK 344/06, OSNC 2008, Nr 1, poz. 12). W związku z tym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie ma wątpliwości, że powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w stwierdzeniu w sentencji wyroku nieważności umowy kredytu.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 353

1 k.c. w zw. z art. 358

1 § 2 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c. i w konsekwencji wadliwego uznania, że sporne postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje i interesy powodów w sposób rażący.

Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. II CSKP 474/22). Wyjaśniono, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.

Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Kredytodawca musi obowiązkowo przedstawić kredytobiorcy możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Dla oceny niedozwolonego charakteru tego typu postanowień umownych nie ma znaczenia jak w praktyce kształtowany był przez Bank kurs waluty indeksacji. Ocena ta dokonywana jest bowiem w oparciu o treść umowy, a nie przez pryzmat tego, czy przedsiębiorca nadużywał wynikających z niej uprawnień.

Podkreślenia wymaga, że niedozwolony charakter tzw. klauzul przeliczeniowych nie wynika z samego faktu stosowania kursów z tabel sporządzanych przez Bank (co znajduje uzasadnienie w art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego) ale z faktu, iż kryteria ustalania tych kursów nie zostały przez Bank wyjaśnione powodom, ani nie wskazano ich w treści umowy.

Należy w pełni podzielić argumentację Sądu a quo co do niedozwolonego charakteru kwestionowanych przez powodów klauzul, które dotyczą zasad przeliczania wypłaconego powodom kapitału na walutę szwajcarską oraz spłacanych przez powodów rat, gdyż postanowienia te w dosłownym brzmieniu odwołują się do kursu kupna/sprzedaży dewiz waluty ( (...)) zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu (transzy kredytu) ustalanego przez Bank obowiązującego w dniu wypłaty kapitału czy w dniu spłaty poszczególnych rat. Z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank. Natomiast nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. W toku tego procesu pozwany także nie przedstawił jakichkolwiek dowodów pozwalających na samodzielne (tzn. bez udziału pracowników banku zajmujących się ustalaniem kursów walut obcych) określenie chociażby w przybliżeniu kursu (...) szwajcarskiego, jaki będzie obowiązywał w danym dniu, nie mówiąc o wykazaniu, że w dacie zawarcia umowy istniały jakieś wewnętrzne dokumenty wiążące pracowników banku, regulujące procedurę ustalania takich kursów np. poprzez określenie maksymalnego odstępstwa od kursu będącego punktem wyjścia.

Podkreślenia wymaga również, że wbrew zarzutom apelacji, kurs waluty indeksacji do waluty polskiej stosowane na potrzeby przeliczenia wysokości udostępnionego powodom kapitału oraz przeliczenia wysokości poszczególnych rat, stosowany w przedmiotowej umowie nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji. Zgodnie z art. 385

1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez „rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej. Pozwany nie zdołał wykazać, że indywidualnie uzgodniony został z powodami sam mechanizm denominacji (waloryzacji), a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy - sposób ustalenia przez Bank kursów wymiany.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny w pełni podziela pogląd przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie istnienia przesłanek niedozwolonego charakteru spornych klauzul, nie widząc potrzeby powielania argumentacji Sądu Okręgowego w niniejszych rozważaniach.

Skutkiem uznania analizowanych postanowień za niedozwolone nie jest wyeliminowanie z umowy mechanizmu indeksacji (denominacji). Sama indeksacja (denominacja) nie miała cech abuzywności, ani nie była sprzeczna z ustawą lub zasadami współżycia społecznego. Po wyeliminowaniu spornych klauzul umowa zawarta przez strony nadal jest umową kredytu złotowego, w której wartość kapitału udostępnionego powodom w złotówkach podlega przeliczeniu na walutę szwajcarską. Na tej podstawie powinien zostać sporządzony harmonogram spłat, w którym wysokość rat wyrażona jest w walucie szwajcarskiej, natomiast powodowie powinni dokonywać spłat w walucie polskiej w wysokości wynikającej z przeliczenia równowartości raty wyrażonej w walucie indeksacji na złotówki. Istota problemu sprowadza się do tego, że po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych umowa nie zawiera wskazania kursu, według którego należy przeliczyć kapitał na jego równowartość w walucie szwajcarskiej ani podstaw pozwalających na obliczenie tego kursu. W konsekwencji, już na samym początku nie wiadomo jaką równowartość w walucie indeksacji stanowi wypłacony powodom kapitał, a co za tym idzie – jak powinien zostać skonstruowany harmonogram spłat. Z tego punktu widzenia można uznać, że umowa pozbawiona klauzul odwołujących się do Tabeli kursów Banku jest sprzeczna z art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy prawo bankowe, ponieważ nie określa zasad spłaty kredytu – z jednej strony obliguje powodów do spłaty w złotówkach, w kwocie stanowiącej równowartość określonej sumy wyrażonej w walucie indeksacji/denominacji, z drugiej zaś nie wskazuje według jakiego kursu należy obliczyć równowartość kapitału wyrażoną w walucie szwajcarskiej oraz wysokość owej spłaty. Ta sprzeczność z prawem skutkuje nieważnością całej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c., a w każdym razie umowa staje się niewykonalna.

Niemniej jednak, zarzut wyartykułowany w punkcie 2 c) apelacji mający polegać na błędnym uznaniu, że umowa kredytu łącząca strony jest nieważna z uwagi na rzekomy brak określenia zasad ustalenia salda kredytu jest zasadny. Sąd ad quem nie podziela poglądu jakoby sama konstrukcja umowy była sprzeczna z prawem, co skutkuje jej nieważnością na podstawie art. 58 § 1 kc. Nie ma to jednak wpływu na poprawność zaskarżonego wyroku, ponieważ taka sprzeczność z prawem pojawia się po wyeliminowaniu z umowy klauzul niedozwolonych.

Nie mogło również zyskać aprobaty Sądu Apelacyjnego stanowisko apelującego, zgodnie z którym klauzula kursowa nie określa głównego świadczenia stron a wyłącznie doprecyzowuje klauzulę indeksacyjną. Wszak stanowisko to nie znajduje uzasadnienia nie tylko w judykaturze sądów powszechnych, ale i w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, który w sprawach dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych walutą obcą – wbrew temu co twierdzi skarżący – nie rozdziela klauzuli ryzyka kursowego od klauzuli ryzyka walutowego (indeksacyjnej) (por. wyrok TS z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, m.in. pkt 35, 48 i 52). Jest to podział sztucznie wykreowany, bowiem klauzule te muszą być stosowane łącznie.

Odnosząc się do zarzutu wyartykułowanego w punkcie 2h apelacji wskazać należy, że nie jest możliwe ustalenie przez Sąd treści stosunku zobowiązaniowego łączącego strony po wyeliminowaniu z umowy postanowień niedozwolonych i dokonania wykładni treści umowy w pozostałej części. Z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank. Natomiast nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Nadto, jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C -212/20 (M.P. i B.P. przeciwko „A.”) artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.

Nie ma również możliwości, by potraktować tę umowę jako kredyt złotówkowy nieindeksowany, ale z oprocentowaniem stosowanym przy kredycie walutowym. Po pierwsze, byłoby to niezgodne ze zgodną wolą stron wyrażoną w chwili zawarcia umowy. T. zwłaszcza zakładać, że wolą kredytodawcy objęte było zawarcie umowy niefunkcjonującej na żadnym rynku i generującej straty w sposób oczywisty. Po wtóre, byłoby to sprzeczne z istotą kredytu nieodnoszącego się w żaden sposób do waluty szwajcarskiej. W konsekwencji wyeliminowanie z umowy spornych klauzul powoduje brak mechanizmu pozwalającego na przeliczenie wypłaconego powodom kapitału na walutę (...).

Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, za bezzasadny uznać trzeba także zarzut sprowadzający się, najogólniej rzecz ujmując, do wykazania możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej w walucie kredytu. Możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewiduje przywołana w apelacji tzw. Ustawa antyspreadowa, jednak, jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie – jej przepisy nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych, ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsumenci nie wyrazili na to w sposób wyraźny świadomej zgody. Z szerszą argumentacją na ten temat można zapoznać się w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 3 lutego 2022 roku, wydanym w sprawie II CSKP 415/22.

Bezzasadny jest nadto ww. zarzut w zakresie, w jakim odnosi się do możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c. Już w wyroku z dnia 27 lipca 2021 roku wydanym w sprawie V CSKP 40/21 Sąd Najwyższy – Izba Cywilna wyraził pogląd, że art. 358 § 2 kc nie może mieć zastosowania do umów zawartych przed 10 września 2008 roku. Natomiast Sąd Apelacyjny prezentuje pogląd, że przepis ten nie ma w ogóle zastosowania, jako podstawa wypełnienia luki powstałej po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych nie tylko z przyczyn wskazanych w orzecznictwie TSUE – przepis nie ma charakteru dyspozytywnego i brak jest zgody konsumenta. Powołując się na ten przepis pozwany pomija, że nie ma on charakteru samoistnego, ale jest dopełnieniem art. 358 § 1 k.c. i może mieć zastosowanie wyłącznie do sytuacji opisanych w jego hipotezie, a więc jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. Przedmiotem zobowiązania banku nigdy nie była kwota wyrażona w walucie obcej (nic takiego nie wynika z umowy), ale określona suma w złotówkach, co a limine wyklucza zastosowanie § 2. Także powodowie nie byli zobowiązani do świadczenia w walucie obcej. Z dalszej części art. 358 § 1 k.c. wynika uprawnienie dłużnika do wyboru możliwości spełnienia świadczenia w walucie polskiej, o ile przepis, orzeczenie lub umowa nie zastrzegają spełnienia świadczenia w walucie obcej. Tymczasem w przypadku kwestionowanej umowy, zarówno bank, jak i powodowie mieli obowiązek świadczenia w walucie polskiej bez możliwości wyboru innej waluty.

Zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. jest w tej sprawie bezprzedmiotowy o tyle, że przedmiotem zaskarżenia jest jedynie orzeczenie ustalające nieważność umowy.

Mając to wszystko na uwadze, na podstawie art. 385 k.p.c. należało oddalić apelację pozwanego.

Częściowo uzasadnione okazało się zażalenie powodów.

Skarżący mają rację, że co do zasady podniesienie przez pozwanego w trakcie procesu zarzutu potrącenia jest sytuacją zbliżoną do spełnienia świadczenia. Sąd ad quem podziela też pogląd, że ze względu na specyficzne ukształtowanie powództwa oraz samego zarzutu potrącenia, zgłoszonego jako zarzut ewentualny, sytuacja procesowa strony powodowej czyniła cofniecie powództwa o zapłatę wysoce ryzykownym posunięciem. Powodowie nie mogli mieć pewności co do skuteczności zarzutu strony przeciwnej. Niewątpliwie też powołane w zażaleniu przepisy Dyrektywy 93/13/2013 sprzeciwiają się takiemu zastosowaniu przepisów krajowych, przez które konsument mógłby zostać obciążony kosztami procesu mimo uznania jego zarzutu abuzywności klauzul umownych za zasadny.

W tej sytuacji należało uznać, że co do zasady pozwany jest stroną przegraną, natomiast powodowie wygrywającą, ale tylko częściowo, tzn. w zakresie uwzględnionej części powództwa. Z tego względu zasadne było obciążenie pozwanego obowiązkiem zwrotu na rzecz powodów połowy kosztów procesu poniesionych w pierwszej instancji, co skutkuje zmianą zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 396 § 3 k.p.c. oraz oddaleniem zażalenia w pozostałej części, na podstawie art. 385 k.p.c. Zmieniając to rozstrzygnięcie, Sąd Apelacyjny nie uwzględnił żądania zasądzenia kosztów wraz z odsetkami, o których mowa w art. 98 § 1

1 k.p.c, ponieważ w dacie wydania wyroku przez Sąd pierwszej instancji nie istniał obowiązek orzekania o tym z urzędu.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Na koszty należne stronie powodowej złożyło się jedynie wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 4.050,00 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Ponieważ zażalenie zostało uwzględnione jedynie w połowie o kosztach postępowania zażaleniowego należało orzec na podstawie art. 100 k.p.c. zdanie pierwsze. Z tego względu koszty zastępstwa procesowego podlegały wzajemnemu zniesieniu, a powodom należy się zwrot połowy opłaty uiszczonej od środka zaskarżenia.

678 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 18 lipca 2024 r.
  2. Portal: 27 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.