Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I ACa 3474/24
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
18 maja 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Zasądzono
89 754 zł
Opublikowano w portalu
20 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Bank przegrał apelację w sprawie frankowej i zapłaci kredytobiorcom 8100 zł kosztów

Przejdź do orzeczenia, 60 min czytania

Spór

Kredytobiorcy domagali się od banku zapłaty i ustalenia nieistnienia umowy kredytu hipotecznego z 17 maja 2007 r. waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że postanowienia o indeksacji nie były indywidualnie uzgodnione, bank nie przekazał rzetelnej informacji o ryzyku kursowym, a kursy ustalał według własnej procedury.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz kredytobiorców 8100 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Dlaczego

Klauzule przeliczeniowe pozwalały bankowi na arbitralne ustalanie kursu, co naruszało interesy konsumentów. Powodowie świadomie zrzekli się ochrony przed skutkami unieważnienia umowy w całości, a bank nie mógł skutecznie żądać wzajemnego rozliczenia metodą salda.

Dla firm

Sąd nie zastąpi abuzywnej klauzuli kursem średnim NBP, więc po jej usunięciu umowa może upaść w całości. Bank, który sam ustala kursy w tabeli bez obiektywnych kryteriów, naraża się na uznanie klauzuli za niedozwoloną.

Więcej o sprawie

Sąd ustalił nieistnienie umowy kredytu z 17 maja 2007 r., bo bank sam ustalał kursy, według których przeliczano raty. Apelacja banku nie zmieniła tego rozstrzygnięcia.

powodowie wyrazili świadomą, wyraźną i swobodną decyzję o zrzeczeniu się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Zasądzono
89 754 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 3474/24

Treść orzeczenia około 60 minut czytania

Sygn. akt I ACa 3474/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 maja 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodnicząca: Sędzia SA Wiesława Kuberska

Protokolant: Ewelina Stępień

po rozpoznaniu w dniu 18 maja 2026 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa L. Ł. i W. Ł. (1)

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Z.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 15 lipca 2024 r., sygn. akt XII C 597/23

1. oddala apelację;

2. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Z. na rzecz L. Ł. i W. Ł. (1) kwotę 8100 (osiem tysięcy sto) zł

z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 3474/24

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 15 lipca 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi,

w sprawie z powództwa L. Ł. i W. Ł. (1) przeciwko

Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Z. o zapłatę i ustalenie, ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy o kredyt hipoteczny

nr (...) z dnia 17 maja 2007 r. nie istnieje (pkt 1), zasądził od pozwanego banku łącznie na rzecz powodów kwotę 89.753,58 zł i 27.736,12 CHF oraz dodatkowo na rzecz powódki kwotę 266,82 zł i 21.633,53 CHF wraz

z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 18 lutego 2023 r. do dnia zapłaty,

a także tytułem zwrotu kosztów postępowania kwotę 12.834 zł, w tym kwotę 10.834 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt 2), nakazując nadto pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 137,17 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (pkt 4).

(wyrok – k. 299)

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne bez konieczności ich przytoczenia (art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c.).

Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne, nie mając wątpliwości

co do tego, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy

w zakresie przewidującym mechanizm indeksacji spełniały wymogi abuzywności w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. Przede wszystkim w ślad za domniemaniem

z art. 385

1 § 3 zd. 2 k.c. (nieobalonym przez pozwanego) jako postanowienia wynikające z wzorca umownego, którym posłużył się bank, nie zostały one indywidualnie uzgodnione z powodami, jako konsumentami, pozbawiając powodów wpływu na jej treść. Po drugie zaś postanowienia te kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.

Bank, wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane w sporządzanych przez siebie tabelach, przyznał sobie bowiem prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego, czym zachwiał równorzędność stron umowy. Nie przedstawił przy tym powodom rzetelnych informacji, które pozwoliłyby im na racjonalne rozważenie ryzyka zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się umową kredytu i wpływu zmiany kursu na wysokość rat kredytowych. Bank nie poinformował też i nie uświadomił powodów o nieograniczonym ryzyku związanym z wahaniami kursu waluty, jak również nie przedstawił rzetelnej kalkulacji w wypadku scenariusza niekorzystnego dla klienta. Pozwany bank wykorzystał tym samym swoją przewagę informacyjną.

Doszło zatem do nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron

przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego pozycję ewidentnie silniejszą w nawiązanym stosunku.

Okoliczności rozpatrywanej sprawy, w ocenie Sądu Okręgowego, nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej

essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby być wykonywana.

Stwierdzenie niedozwolonego charakteru powyższych postanowień musiało w tej sytuacji poskutkować nieważnością zawierającej je umowy (powodowie zdaniem Sądu Okręgowego mieli niezbędny w tym zakresie interes prawny

w znaczeniu art. 189 k.p.c.), a co za tym idzie odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia na rzecz pozwanego banku, które podlegało zwrotowi jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. wraz z należnymi odsetkami, liczonymi od dnia następującego po udzieleniu przez bank negatywnej odpowiedzi na reklamację powodów.

Jednocześnie Sąd Okręgowy nie przychylił się do podniesionego przez bank zarzutu przedawnienia.

Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu był art. 98 k.p.c.

(uzasadnienie zaskarżonego wyroku – k. 311 – 316)

Pozwany bank zaskarżył opisany wyrok w całości apelacją, w której zarzucił:

I. w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia ustalenie niezgodnie

z rzeczywistym stanem rzeczy, że:

a) sporna umowa nie podlegała negocjacjom,

b) powód nie otrzymał informacji pozwalających mu na świadome podjęcie decyzji o wyborze kredytu indeksowanego; bank nie wykonał wobec powoda obowiązku informacyjnego w sposób prawidłowy,

c) bank w sposób zupełnie arbitralny ustala wysokość kursu, po którym zostanie dokonane przeliczenie na potrzeby wykonywania umowy,

d) bank wykorzystując swoją silniejszą pozycję negocjacyjną i deficyt informacyjny po stronie powoda doprowadził do zawarcia umowy, która jest rażąco niekorzystna dla kredytobiorcy przez pryzmat nieograniczonego ryzyka walutowego,

e) sporne postanowienia są niejednoznaczne,

f) kwestionowane postanowienia umowne zostały ukształtowane w sposób rażąco naruszający interes konsumenta i sprzeczny z dobrymi obyczajami,

g) kwestionowane przez powoda klauzule umowne mają charakter abuzywny,

h) brak jest podstaw do zastąpienia nieważnych klauzul indeksacyjnych innymi przepisami dyspozytywnymi,

i) po wyeliminowaniu postanowień umownych, uznanych za abuzywne, umowa nie może zostać utrzymana w mocy oraz

j. brak dokonania ustaleń co do momentu, w którym powód dowiedział się lub rozsądnie rzecz ujmując mógł dowiedzieć się o podstawie swoich roszczeń,

II. naruszenie przepisów postępowania, tj.:

1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w:

- dowolnym przyjęciu, że metodyka ustalania kursów walut przez bank nosiła cechy abuzywności w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy powziął taki wniosek

z pominięciem: 1) pochodzącej od Narodowego Banku Polskiego listy banków pełniących funkcję dilerów pieniężnych w poszczególnych latach (…), 2) dokumentu prywatnego w postaci „Raportu dotyczącego spreadów” z 2009 r. przygotowanego przez UOKiK (…);

Gdyby Sąd Okręgowy ocenił wskazane dowody w sposób swobodny, a nie dowolny, to ustaliłby, że:

• kursy kupna i sprzedaży walut obcych ustalane są w Tabeli Kursów banku w oparciu o bieżące (na moment ustalania Tabeli Kursów banku) kwotowania rynkowych kursów walut na rynku międzybankowym. W oparciu

o ww. kury wyznaczana jest średnia arytmetyczna kursu kupna i sprzedaży danej waluty (tzw. kurs średni),

• kurs średni stanowi podstawę kalkulacji kursów zamieszczanych w Tabeli Kursów banku. W celu ustalenia kursu kupna kurs średni pomniejszany jest

o stałą marżę banku,

• informacje o kursach kupna i sprzedaży walut dostępne są dla klientów banku poprzez stronę internetową banku, a prawidłowość wprowadzenia kursów kupna i sprzedaży walut do tabel oraz na stronę internetową banku odpowiada Departament Emisji i (...) i (...),

- dowolnym przyjęciu, że postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione, podczas gdy zastosowanie zapisów w umowie kredytu było wynikiem consensusu osiągniętego przez strony umowy. Umowa przewidywała możliwość wyboru waluty, w której nastąpi wypłata kwoty kredytu. W zakresie sposobu spłaty kredytu wzorzec także przewidywał różne możliwości, co przesądza o tym, że dokonanie przez powoda wyboru (złożenie wyraźnej dyspozycji) spośród oferowanych przez pozwanego wariantów spełniało przesłanki indywidualnego uzgodnienia warunków umownych,

- obdarzeniu walorem wiarygodności dowodu z przesłuchania powoda

w zakresie, w którym stwierdził, że nie miał wpływu na kształt kwestionowanych postanowień umowy oraz nie był informowany o sposobie ustalania kursów walut w banku i o sposobie przeliczania rat wyliczonych we frankach szwajcarskich,

nie zdawał sobie sprawy z ryzyka, z jakim wiąże się zaciągnięcie kredytu indeksowanego do (...), co skutkowało ustaleniem jakoby bank poinformował powoda o ryzyku kursowym w sposób nieprawidłowy, czym rażąco naruszył interes powoda w sytuacji, gdy:

• powód we wniosku kredytowym wybrał kredyt w walucie (...),

• powód przyznał, że otrzymał informację od banku, że kwota do spłaty będzie zależna od wysokości kursu franka szwajcarskiego oraz o tym, że bank będzie stosował swoje tabele kursowe,

• powodowi w pierwszej kolejności zaproponowano zawarcie umowy kredytu złotowego, z której to możliwości powód zrezygnował i wybrał kredyt

w walucie (...),

• w załączniku do umowy (…), podpisanym przez powoda, powód oświadczył przy zawieraniu umowy, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka,

• powodowi została przedstawiona symulacja wpływu zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na wysokość kredytu wraz z historią zmian kursu franka oraz zmian stawki referencyjnej dla (...),

• w treści oświadczenia znajduje się wyraźne rozróżnienie na ryzyko zmian kursów walutowych i ryzyko zmiany stóp procentowych, które zostały omówione oddzielnie,

• w oświadczeniu wprost wskazano, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej, kredytobiorcy są narażeni na ryzyko zmiany kursów walutowych, którego występowanie sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczonego na złote na dany dzień podlega ciągłym wahaniom w zależności od aktualnego kursu waluty,

• pozwany nie miał możliwości przewidzenia i zaprezentowania wszelkich możliwych zmian kursu waluty frank szwajcarski na przestrzeni obowiązywania umowy kredytu, rekomendował natomiast w (...) kredyt w PLN, gdyż kredyt walutowy w długim okresie może okazać się droższy na skutek wzrostu kursów walutowych; informowano, że zmienność kursów walutowych oraz wahania stóp procentowych powodują, że rzeczywiste koszty obsługi długu mogą okazać się znacząco wyższe od wcześniej założonych,

3. art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw.

z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, czym Sąd Okręgowy uniemożliwił wszechstronne ustalenie okoliczności sprawy przy uwzględnieniu m.in. posiadanych przez biegłego sądowego wiadomości specjalnych niezbędnych dla należytego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy

z uwzględnieniem zasady prawdy materialnej,

4. art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, tj. w zakresie stwierdzenia, że sposób określania

kursów stosowanych przez bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy jest niczym nieograniczony, a kryteria rynkowe i potencjalny wpływ nadzoru finansowego nie stanowią w tym przypadku wystarczającej granicy – pomimo, że tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii

i wiedzy na temat zasad mechanizmów funkcjonowania rynku walutowego,

a ustalenia Sądu w tym zakresie pozostają całkowicie dowolne,

5. art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy dowodu z zeznań świadka W. Ł. (2) w sytuacji, gdy świadek posiadał istotną wiedzę w zakresie zawierania i wykonywania umów o kredyt hipoteczny waloryzowany do waluty obcej oraz sposobu informowania kredytobiorców o warunkach kredytu, ryzyku kursowym i ryzyku zmian stóp procentowych,

III. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1. art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że strona powodowa posiadała interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, podczas gdy, zważywszy na okoliczności sprawy, po stronie powodowej brak jest takiego uprawnienia, a ponadto wyrok ustalający wbrew temu, co ustalił Sąd, nie zakończy sporu pomiędzy stronami; na tle istniejącego stosunku wciąż będzie pozostawała kwestia roszczeń, które przysługują pozwanemu; powództwo

o ustalenie miałoby sens jedynie w przypadku zastosowania zanegowanej niedawno teorii salda i przy idealnej równości tego co strona powodowa świadczyła względem tego, co uzyskała od pozwanego,

2. art. 58 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące błędnym uznaniem jakoby sporna umowa była nieważna jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego wobec stwierdzenia, iż umowa narusza zasady uczciwego obrotu oraz lojalności wobec kontrahenta, albowiem bank wykorzystując swoją silniejszą pozycję negocjacyjną i deficyt informacyjny po stronie powoda - doprowadził do zawarcia umowy, która jest rażąco niekorzystna dla kredytobiorcy przez pryzmat nieograniczonego ryzyka walutowego, a ponadto nie przekazał w rzetelny sposób informacji potrzebnych do zrozumienia przez konsumenta, z jakim niebezpieczeństwem związane jest zaciąganie kredytu w walucie obcej,

3. art. 58 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem nieważności umowy kredytu z uwagi na jej rzekomą sprzeczność z zasadami współżycia społecznego w sytuacji, gdy okoliczność ta winna mieć znaczenie jedynie dla oceny przesłanki naruszenia dobrych obyczajów w ramach analizy abuzywności postanowień umownych, tj. na gruncie art. 385

1 k.c. będącego

lex specialis względem przepisu art. 58 § 2 k.c. co aktualnie nie budzi wątpliwości

w doktrynie i judykaturze,

4. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 w zw.

z art. 7 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż zakwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu, wprowadzające ryzyko kursowe przez mechanizm indeksacji, stanowią niedozwolone klauzule umowne w sytuacji, gdy postanowienia te zostały określone w sposób jednoznaczny, nie kształtują one praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jego interesów, w związku z czym nie mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne,

5. art. 385

2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na dokonaniu oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami według stanu

z chwili zawarcia umowy, ale z jednoczesnym uwzględnieniem zdarzeń następujących po zawarciu umowy, tj. wzrostu kursu franka szwajcarskiego oraz przy bezpodstawnych przyjęciu, iż bank winien owe zdarzenia w chwili zawierania umowy przewidzieć w sytuacji, gdy oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone winno dokonywać się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego III CZP 29/17), bez uwzględnienia zdarzeń po niej następujących,

6. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z § 1 ust. 4 oraz § 7 umowy oraz § 11 ust. 5 Regulaminu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że postanowienia umowne wprowadzające indeksację są niejednoznaczne w sytuacji, gdy kwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu zostały sformułowane jasnym, zrozumiałym językiem, a tym samym nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; niezależnie jednak od powyższego jednoznaczność kwestionowanych postanowień winna być badana z uwzględnieniem przesłanki dobrej wiary, co jednak zostało pominięte przez Sąd,

7. art. 385

1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie przejawiające się

w zaniechaniu utrzymania w mocy umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z 17 maja 2007 r. w przypadku stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez powoda postanowień umownych w sytuacji, gdy art. 385

1 § 2 k.c. wyraża zasadę trwałości umowy konsumenckiej,

8. art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego

z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie nieważności umowy kredytu

w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy pominął, że umowa kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby powoda i była dla niego najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawkowych zasad prawa cywilnego,

9. art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że sporne postanowienia umowy

mają charakter abuzywny wobec rażącego naruszenia interesów konsumenta

w sytuacji, gdy kredyt zaciągnięty przez powoda był w sposób oczywisty korzystniejszy niż kredyt złotowy na analogicznych warunkach, zaś nie można mówić o jakimkolwiek (a nie tylko rażącym) naruszeniu interesów konsumenta, w tym ekonomicznych, nawet w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków banku i kredytobiorcy, w sytuacji, gdy kredyt waloryzowany do waluty obcej był w czasie zawierania umowy wyraźnie i jednoznacznie finansowo znacznie korzystniejszy od kredytu złotowego,

10. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7

ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie skutkujące zaniechaniem przez Sąd Okręgowy pełnej i wyczerpującej realizacji spoczywającego na nim obowiązku pełnej kontroli, czy stwierdzenie nieważności umowy kredytu jest niekorzystne dla powodów, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego,

11. art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że na skutek kontroli abuzywności umowę o kredyt hipoteczny nr (...) z 17 maja 2007 r. uznać należy za nieważną

w całości wobec braku możliwości dalszego wykonywania umowy, mimo że

w przypadku ewentualnego usunięcia z treści umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:

a) umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania,

b) możliwe jest utrzymanie umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa,

c) możliwość wykonywania umowy istnieje na gruncie art. 69 ust. 3 prawa bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c., albowiem kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie (...) (na mocy

art. 69 ust. 3 Pr.Bank.), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie PLN (na mocy art. 358 k.c.), a w konsekwencji umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN,

d) w przypadku przyjęcia za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c., art. 783 k.p.c.

w brzmieniu na dzień zawarcia umowy kredytu, art. 8 ustawy z 18 grudnia

1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej,

e) art. 385

1 § 2 k.c. ustanawia w sytuacji określonej w art. 385

1 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy,

12. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w zaniechaniu pełnego i kompleksowego poinformowania powoda przez Sąd Okręgowy o istniejących bądź też możliwych do przewidzenia konsekwencjach unieważnienia umowy kredytu, w tym także przysługujących bankowi roszczeniach restytucyjnych poprzez poprzestanie na odebraniu oświadczenia od powoda w przedmiocie otrzymanego pouczenia przy jednoczesnym zaniechaniu weryfikacji zarówno otrzymania przez powoda treści pouczenia, jak i zapoznania się z nią przez powoda oraz jej pełnego i nie budzącego wątpliwości zrozumienia przez powoda w sytuacji, gdy pełne i prawidłowe pouczenie powoda doprowadziłoby powoda do przekonania, że upadek umowy kredytu naraziłby go na szczególnie dotkliwe skutki, a Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności uzupełnienia umowy kredytu o normę dyspozytywną z art. 358

§ 2 k.c., tj. poprzez zastosowanie kursu średniego Narodowego Banku Polskiego,

13. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 zw. z 2 ust. 2 oraz § 7

ust. 2 umowy oraz § 8 ust. 3 Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A. w brzmieniu obowiązującym przez dniem 1 października 2011 r. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące dokonaniem wadliwej wykładni oświadczeń woli stron umowy kredytu ograniczającej się wyłącznie do analizy literalnego brzmienia spornych zapisów umowy i regulaminu, bez dokonania oceny treści umowy kredytu i regulaminu w kontekście celu, w którym została zawarta umowa kredytu, jak również z pominięciem okoliczności, w których doszło do zawarcia umowy kredytu, zasad współżycia społecznego oraz zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania umowy kredytu, co doprowadziło Sąd

I instancji do wniosku o nieważności umowy kredytu wobec stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej w sytuacji, gdy Sąd I Instancji, bazując na przekonaniu o racjonalności stron umowy kredytu, winien dojść do przekonania, iż w braku ustalenia w umowie kredytu kursu wymiany strony uznałyby za odpowiedni kurs średni NBP, jako kurs sankcjonowany przez ustawodawcę

do rozliczeń walutowych i uznany przez ustawodawcę za obiektywny, co urzeczywistniałoby cel art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, jak i stanowiłoby środek stosowny i skuteczny realizujący interesy konkurentów i konsumentów

w rozumieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13,

14. art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez powoda,

15. art. 411 pkt 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy powód świadomie i dobrowolnie spełniał świadczenia na rzecz banku,

16. art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło

do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę w sytuacji, gdy spełnienie świadczenia przez powoda czyniło zadość zasadom współżycia społecznego,

17. art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd I instancji powództwa o zapłatę w sytuacji, gdy powód spłacając kolejne raty kapitałowo - odsetkowe świadczył z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz banku na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.),

18. art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że świadczenie uiszczone przez powoda nie jest świadczeniem okresowym i nie uległo przedawnieniu, podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 – letni,

19. art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że roszczenia powoda nie uległy przedawnieniu, mimo braku dokonania ustaleń co do chwili, w której powód dowiedział się o podstawie swoich roszczeń, a w konsekwencji momentu relewantnego dla początku biegu przedawnienia roszczeń i wobec bezpodstawnego przyjęcia, iż początek biegu przedawnienia winien być liczony od daty doręczenia pozwanemu wezwania do zapłaty co do skutków nieważności umowy,

20. art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego w sytuacji, gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez powoda wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy kredytu (

vide: uchwała Sądu Najwyższego III CZP 6/21

z 7 maja 2021 r.);

21. art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1-2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że od należności zasądzonej na rzecz powoda w walucie (...) należne są odsetki ustawowe za opóźnienie obliczane według takiej samej stopy, jak dla świadczeń w walucie krajowej,

22. art. 385

1 § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli indeksacyjnej w sytuacji, gdy okoliczności przemawiające

w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli indeksacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania, tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli indeksacyjnej w pozostałym zakresie, co skutkowało błędnym uznaniem, iż umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy, mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula indeksacyjna, nie zaś klauzula spreadu walutowego, a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli speradu walutowego umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy.

W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa, stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania.

(apelacja – k. 320 – 343 verte)

Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie oraz zwrot kosztów poniesionych na tym etapie sporu.

(odpowiedź na apelację – k. 354 – 364)

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Wywiedziona w tej sprawie apelacja nie wykazała nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia i nie dostarczyła podstaw umożliwiających postulowaną zmianę dotychczasowego kierunku rozstrzygnięcia.

Wbrew ujętym w jej treści zarzutom Sąd Okręgowy oceniając zgromadzony materiał dowodowy zastosował się do reguł art. 233 § 1 k.p.c. i nie dopuścił się naruszenia tego przepisu.

W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej

oceny dowodów, do których odwołuje się powyższa norma, muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd

w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego

(zob. uzasadnienie wyroku SN z 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200; uzasadnienie wyroku SN z 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, Nr 17, poz. 655; uzasadnienie postanowienia SN z 15 lutego

2000 r., III CKN 1049/99, LEX nr 51627; uzasadnienie wyroków SN z 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; wyrok SN z 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku SN z 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; uzasadnienie postanowienia SN z 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tylko to może być bowiem przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu

(tak: orzeczenia SN: z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z 10 kwietnia 2000 r.,

V CKN 17/2000, OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Ponadto zarzut naruszenia tego przepisu musi odnosić się do skonkretyzowanych faktów, a nie ocen jurydycznych sądu pierwszej instancji. Trzeba wskazać, jakie ustalenia powinny być poczynione i na podstawie jakiego konkretnego, pominiętego przez sąd materiału dowodowego, ewentualnie, jakie ustalenia faktyczne powinny być pominięte i także na podstawie jakich dowodów tak należy uczynić.

W rozpatrywanej sprawie skarżący upatrywał naruszenia analizowanego przepisu w dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie dowodów, zwłaszcza przedstawionych przez strony dokumentów, a także w zaniechaniu przeprowadzenia niektórych dowodów, co miało skutkować dokonaniem ustaleń faktycznych niezgodnych z treścią materiału dowodowego oraz niewyjaśnieniem istotnych okoliczności sprawy.

Z powyższymi zarzutami nie sposób się zgodzić, gdyż ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji sprostała rygorom wyznaczonym przez

art. 233 § 1 k.p.c., a poczynione ustalenia faktyczne w pełni uwzględniły zaprezentowany przez strony materiał dowodowy w zakresie niezbędnym do wydania prawidłowego wyroku.

Pozwany w kontekście omawianego zarzutu nawiązał do pominięcia

przez Sąd Okręgowy wnioskowanego przez niego dowodu z opinii biegłego. Jednakże - jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie - dopuszczenie dowodu

z opinii biegłego następuje tylko z uwagi na zaistnienie obiektywnej potrzeby procesowej skorzystania z wiadomości specjalnych w istotnym dla rozpoznania sprawy zakresie, a tej w realiach niniejszej sprawy nie było. Fakty, jakie

pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego

z dziedziny bankowości, finansów i rachunkowości (lub ekonomii) były bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, ponieważ nie należą do przesłanek stosowania art. 385

1 § 1 k.c., w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy nie wyłączają jego bezskuteczności, a co za tym idzie także bezskuteczności (nieważności) całej umowy.

Skarżący zapomina, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie był

sposób umownego ukształtowania praw i obowiązków konsumenta (powodów),

a nie sposób wykonywania danej umowy, czy zwyczaje i praktyki rynkowe. Stąd „rynkowość” kursów stosowanych przez bank w toku realizacji umowy nie

była okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia

(por. uchwała Sądu Najwyższego

z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, L.). Bez znaczenia pozostaje zatem to, czy stosowane przez bank kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy

i korelowały z kursami NBP, w jaki sposób bank dokonuje transakcji wymiany walut oraz czy ponosi ryzyko kursowe i ryzyko zmiany stóp procentowych.

Istotne dla oceny walutowych klauzul waloryzacyjnych jest to, czy

w świetle treści umowy konsument znał mechanizm ustalania kursów, zaś sam sposób ustalania tabeli kursowej oraz rzetelność przyjętego przez bank wzorca szacowania wartości walut w toku wykonywania umowy (co w zamyśle pozwanego miało być ustalone na podstawie dowodu z opinii biegłego), pozostaje bez wpływu na ocenę klauzuli jako abuzywnej.

Brak jest zarazem podstaw dla ewentualnego zastąpienia

niedozwolonych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm waloryzacji przeliczeniem w oparciu o kurs średni (...) publikowany przez

NBP. Stąd też próby uzupełnienia luk w umowie w sposób postulowany

przez pozwanego w tezie dowodowej zakreślonej dla opinii biegłego były daremne.

Jeśli pozwany twierdzi, że do wyjaśnienia sposobu, w jaki tworzone były bankowe tabele kursów, konieczne jest zasięgnięcie wiadomości specjalnych, to utwierdza tylko w przekonaniu, że umowa nie była dla przeciętnego konsumenta jasna, a jej postanowienia jednoznaczne.

Wśród zarzutów dotyczących uchybień Sądu Okręgowego na etapie koncentracji materiału dowodowego bezzasadny pozostaje również zarzut nieuwzględnienia wniosku pozwanego o przesłuchanie w charakterze świadka W. Ł. (2).

Pracownicy banku wyznaczani do składania zeznań w sporach frankowych zwykle nie posiadają żadnej wiedzy w przedmiocie okoliczności faktycznych bezpośrednio poprzedzających, jak i towarzyszących zawieraniu poszczególnych umów frankowych, stanowiących przedmiot sporu, gdyż zazwyczaj nie byli fizycznie obecni przy tych czynnościach bądź ich szczegółów nie pamiętają,

a kierowane do nich pytania są praktycznie takie same w każdej sprawie.

Z łatwością można też zauważyć, że treść ich zeznań właściwie sprowadza się do powielania argumentacji przedstawionej uprzednio w pismach procesowych pełnomocników banków. Jest abstrakcyjna i schematyczna, skupia się głównie na praktykach, procedurach i wytycznych obowiązujących w danym banku.

W. Ł. (2) nie uczestniczyła zresztą w procesie zawierania umowy kredytowej z powodami i nie byłaby w stanie wykazać jakich informacji

i pouczeń udzielono im przed jej podpisaniem.

W konsekwencji tak w postępowaniu przed Sądem I instancji, jak

i obecnie poszerzenie materiału dowodowego o te dowody byłoby zbędne.

Z tego też względu dotyczący ich dopuszczenia wniosek apelacji nie podlegał uwzględnieniu.

Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego

w przedmiocie stwierdzonej abuzywności kwestionowanych przez powodów postanowień umowy dotyczących zastosowania mechanizmu waloryzacji do kursu (...) bez należytego pouczenia kredytobiorcy o faktycznej skali ryzyka kursowego, zastosowania do rozliczeń spreadu walutowego oraz jednostronnego narzucenia kursu wymiany waluty. Nie stwierdza tym samym w objętym apelacją

orzeczeniu, zwłaszcza we wnioskach Sądu Okręgowego odnoszących się do niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm waloryzacji, niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych oraz braku indywidualnego uzgodnienia z powodami spornych postanowień umownych, upatrywanych przez skarżącego błędów natury materialnoprawnej.

Jednocześnie Sąd

ad quem przyjmuje, że w sytuacji kolizji art. 58 k.c.

i art. 385

1 k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z tych przepisów, traktując go jako

lex specialis względem ogólnych regulacji kodeksowych w zakresie ochrony konsumenckiej

(por. uchwałę SN z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, LEX nr 3337513; wyrok SA w Warszawie z 1 lutego 2023 r., V ACa 435/22, LEX nr (...)).

Zważywszy na to, że zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia obowiązków informacyjnych wobec powodów przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych

w pozwie, zaistniała potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron

mogą służyć ich ustaleniu. Skarżący nie przedstawił w apelacji jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powodów.

Tego rodzaju argumentem z pewnością nie jest twierdzenie, że powodowie

są żywotnie zainteresowani korzystnym rozstrzygnięciem sporu. Dowód

z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, że osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.

Skarżący nie wykazał też, żeby dowód z przesłuchania powodów kolidował

z innymi dowodami.

Ustalenia Sądu Okręgowego odnośnie braku negocjacji postanowień umownych, braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy, jak i niewypełnienia w sposób należyty obowiązków informacyjnych przez bank, zwłaszcza co do istoty ryzyka kursowego i jego konsekwencji dla salda zadłużenia, nie pozostają w sprzeczności z takimi dokumentami, jak wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego oraz umowa kredytu. Ani wniosek kredytowy, ani

rzeczona umowa nie stanowią dowodów na możliwość negocjowania postanowień umownych. W oparciu zaś o zeznania powodów Sąd ustalił, że treść umowy

nie była indywidualnie negocjowana, powodom nie udzielano też informacji

o ryzyku kursowym, sposobie kształtowania tabel kursowych.

Nie budzi wątpliwości, że wszystkie istotne w niniejszej sprawie dokumenty, to jest wniosek kredytowy i umowa kredytu zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodom jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, aby warunki udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy. Nie potwierdzają one nadto, by powodowie byli świadomi ryzyka kursowego towarzyszącego zawarciu umowy.

Postanowienia łączącej strony umowy nie zawierają jasnej

i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu

w walucie obcej prowadzi do możliwych (codziennych) wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, to jest wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorców z zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, w związku z czym przy wzroście kursu (...) wysokość świadczenia pozostałego do spłaty wyrażonego w złotówkach nie

maleje wraz ze spłatą kolejnych rat, ale rośnie. Dlatego też szczególnie istotne

było odpowiednie poinformowanie powodów o tym ryzyku. Informacja ta powinna opierać się na jasnym i niewprowadzającym w błąd przesłaniu, że kurs

waluty obcej może wzrosnąć w sposób nieograniczony - nawet jeśli jest to

ryzyko czysto teoretyczne. Równocześnie należało wyraźnie poinformować powodów, że przewidywanie kursów walut w perspektywie kilku dziesięcioleci

jest niemożliwe. Połączone to powinno być z przykładowym wskazaniem, w jaki sposób zmiany kursów walut wpłyną na wysokość świadczeń należnych

w przyszłości – zarówno w odniesieniu do rat kredytu, jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, a wskazanie to powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, w szczególności do wysokości kredytu. Należyta informacja

o ryzyku kursowym nie może opierać się na założeniu, że każdy rozważny kredytobiorca świadomy jest, że kursy walut są zmienne. Istotne bowiem jest nie to, że kursy walut ulegają zmianie, a to jakie są skutki takich zmian dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, który powinien posiadać wiedzę i umiejętności w dziedzinie analiz ekonomicznych lub finansowych, czy też wiedzę o historycznych zmianach kursów walut. Przy ocenie ryzyka kursowego jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku. Dlatego właśnie ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie wprowadzać go w błąd. Nie mogą być przy tym konsumentowi udzielane informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka, np. wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu, czy też informacje, które mogłyby wskazywać na ograniczony zakres zmian kursu bądź jego stabilność

(por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 3 stycznia 2020 r., XXV C 2514/19, L.).

Z poczynionych ustaleń nie wynika, aby powodowie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się

z zastosowaniem w umowie mechanizmu indeksacji. Wskazywane przez pozwanego dokumenty na pewno nie spełniają takiego warunku. Nie zobrazowano powodom skutków wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów zawieranej umowy, jak również nie przedstawiono historycznych wahań kursów tej waluty w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Żadna dokumentacja w tym zakresie nie została przedstawiona.

W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym

nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 27 lutego 2019 r., w sprawie II CSK 19/18, z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy,

a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.

Pozwany nie wykazał więc, aby udzielone informacje spełniły kryteria przejrzystości i jasności.

Treść złożonych do akt dokumentów nie dowodzi nadto indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. Art. 385

1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych.

Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia

i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę

(por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej, która mu nie podołała.

Żaden z powołanych przez bank dowodów nie odnosi się do ewentualnych negocjacji z powodami oraz ich świadomości co do możliwości modyfikacji zaproponowanych im postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji. Wybór przez powodów określonego produktu oferowanego przez bank, tj. kredytu waloryzowanego kursem (...) i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznaczają, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm waloryzacji, a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy - sposób ustalenia przez bank kursów wymiany.

O negocjacjach między stronami z pewnością nie świadczy także okoliczność, że powodowie uzyskali możliwość spłacania rat bezpośrednio

w walucie (...). Potencjalna możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) nie oznacza, że negocjowano z powodami zawarty w umowie mechanizm waloryzacji czy sposób przeliczania waluty, a jedynie, że można było owo niedozwolone postanowienie pominąć, dokonując spłaty kredytu z pominięciem tabeli kursów banku.

Nie sposób też podzielić zapatrywania apelującego, jakoby stosunek prawny łączący strony precyzował zasady ustalania kursów waluty przez pozwanego,

a jego treść wykluczała dowolność ustalania tych kursów przez bank. Z treści umowy kredytu nie wynikały bowiem żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych. Dokument ten ogólnie odwoływał się do tabeli kursowej banku dla określenia kursu waluty przyjmowanego przy rozliczeniach umów kredytu. Tym samym w pełni uprawniony pozostaje wniosek Sądu Okręgowego, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że bank w swej działalności kierował się zapewne określonymi czynnikami. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej

w pozwanym banku. Trudno zatem stwierdzić, że istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet

wiedzy kredytobiorców. Tymczasem klauzula denominacyjna/indeksacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek stron umowy.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta,

a co za tym idzie uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści

i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną

w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego

(por. wyrok SA

w Łodzi z 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z 3 listopada

2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z 5 października 2021 r., I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, ponieważ kształtują prawa

i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy

też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron

(zob. wyroki SN: z 22 stycznia

2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299;

z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia

2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Zaprezentowana wyżej interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej,

który w wyroku z 10 czerwca 2021 r.

(C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr (...)) stwierdził, że nie do pogodzenia

z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W rezultacie Trybunał wywiódł, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu przewidujące skutek

w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości

w stosunku do konsumenta, że ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika

z takich warunków (pkt 5 sentencji). Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy.

Dodatkowo, co zaakcentował Trybunał Sprawiedliwości Unii

Europejskiej, art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować

w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą

a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę

(wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zaszła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron kurs (...) przy przeliczaniu kwoty kredytu i rat do spłaty był (i miał być) ustalany przez kredytodawcę w sposób arbitralny, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. jest działająca

ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą

w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58

§ 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Nie ulega wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Sąd Apelacyjny podziela w tej materii wywody przedstawione

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że co do zasady abuzywność klauzul przeliczeniowych powoduje, że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu, tj. określenia świadczenia stron.

Opowiada się tym samym za poglądem, że sporne klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana

w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy

(zob. powołane wyżej wyroki: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r.,

I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r.,

I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę

(por. wyroki TSUE:

z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, I. C., F. L. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, R. W. i P. (...) przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, G.-M. J. F. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie

C-186/16, L. E. V. i in. przeciwko (...) SA,

pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu

(por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, L. V. i in. przeciwko (...) SA,

pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). przeciwko S. P. i D. C., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Á. A. przeciwko (...) Bank Hungary Á.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, C. A. i (...)

(...) przeciwko L. Bank (...), pkt 44). W konsekwencji

w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia)

stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku

(por. powołane wyżej wyroki SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; wyrok SN

z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).

W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”,

co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy

(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 marca 2019 r.,

w sprawie C-118/17, Á. A. przeciwko (...) Bank Hungary Á..;

z 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane

z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty

(por. wyrok z 3 października

2019 r. w sprawie C-260/18, C. A. i G. A. przeciwko L. Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej

i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością)

(tak SN w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344).

Nie ma przy tym możliwości zastąpienia przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Ł. to niedopuszczalną konwersję umowy, polegającą na wprowadzaniu w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży (...) innego miernika wartości (np. kursu średniego NBP). Co więcej, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Nie zmienia to faktu, że w polskim systemie prawa cywilnego brak jest tego rodzaju przepisu, który pozwalałby sądowi zaradzić skutkom nieważności abuzywnego warunku poprzez zastąpienie go przepisem o charakterze dyspozytywnym.

Przykładowo nie może stanowić go art. 358 § 2 k.c., który jest przepisem

o charakterze ogólnym, co na mocy powołanego powyżej wyroku (...)

w sprawie C-260/18 (A.) wyklucza możliwość jego zastosowania przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych

(tj. zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej).

Podobnie ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim

w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych.

Ostatecznie należy zauważyć, że w najnowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy wypowiedział się wprost, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne

i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów

(uchwała SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22).

Dalsze konsekwencje niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie „wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę”

(por. wyroki z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, I. C., F. L. przeciwko (...), z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, T. R. i M., z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). Przeciwko S. P. i D. C., z 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, (...) i R., z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, C. A. i G. A. przeciwko L. Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, że miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby

w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które

w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli tak samo nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy

prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania „zastępczego”, chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”. Na taką wykładnię przepisu art. 385

1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego

(por. np. uzasadnienie powołanego wyroku

z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Z punktu widzenia treści objętego pozwem roszczenia należy uznać, że powodowie wyrazili świadomą, wyraźną i swobodną decyzję o zrzeczeniu się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości. Toteż trudno ich stanowisko uznać za niewiążące. Poza tym z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powodowie wykonali w zdecydowanej większości swe zobowiązanie, wobec czego bank uzyskał w tym zakresie zwrot spełnionego przez siebie świadczenia, co wyklucza ryzyko natychmiastowej wymagalności całego kredytu. To zaś uprawnia do konkluzji, że sankcja unieważnienia umowy kredytu w realiach sporu nie jest szczególnie niekorzystna dla powodów.

Nie negując podkreślanego w apelacji obowiązku sądu poinformowania konsumentów o możliwym następstwie bezskuteczności niedozwolonych postanowień umowy w postaci upadku całej umowy, przyjąć również należy, że tego rodzaju działanie

ex officio aktualizuje się przede wszystkim wtedy, gdy sąd dostrzega tego rodzaju skutki prawne z urzędu. W tej sytuacji procesowej zaniechanie obowiązków informacyjnych sądu istotnie stanowiłoby podstawę

do konstruowania skutecznego zarzutu apelacyjnego. Jeśli jednak, tak jak

w rozpatrywanej sprawie, konsument należycie poinformowany i reprezentowany przez fachowego pełnomocnika sam powołuje się na upadek całej umowy kredytu i wprost żąda w pozwie stwierdzenia nieważności tej umowy, nie sposób uznać, że zaniechanie Sądu pierwszej instancji w zakresie obowiązku informacyjnego przełożyło się na treść rozstrzygnięcia zaskarżonego apelacją pozwanego.

Oceny kwestionowanych postanowień jako abuzywnych nie zmienia potencjalna możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji, ani też wejście w życie ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984). Skarżący zdaje się nie zauważać, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy

(uchwała

7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Od tego też momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że konsument wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem umownym. Mamy zatem do czynienia ze skutkiem

ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy.

Sąd Okręgowy słusznie zatem uznał, że wobec bezskuteczności (nieważności) umowy wzajemne świadczenia stron zyskały charakter nienależny

i winny podlegać zwrotowi w oparciu o art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.

Skutkowało to zasądzeniem kwot stanowiących sumę świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz banku w podanym okresie, zgodnie

z wyliczeniem wynikającym z zaświadczenia wystawionego przez bank

i w granicach żądania.

Zasadność takiego rozstrzygnięcia potwierdza orzecznictwo Sądu Najwyższego, przede wszystkim uchwała z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20,

w której Sąd Najwyższy przesądził, że stronie, która w wykonaniu umowy

kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1

w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu, jak również uchwała 7 s. Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mająca moc zasady prawnej, w której Sąd Najwyższy orzekł, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych

w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.

Powyższej oceny nie zmienia wydanie przez (...) w dniu 19 czerwca

2025 r. wyroku w sprawie C-396/24. Trybunał w wyroku tym stwierdził, że:

1. art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.

w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy

i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty;

2. art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.

w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie uregulowaniom krajowym, na mocy których w przypadku uznania przez konsumenta podniesionego przez przedsiębiorcę roszczenia o zwrot kwot wypłaconych

w wykonaniu umowy kredytu uznanej za nieważną ze względu na zawarty w niej nieuczciwy warunek sąd rozpoznający sprawę jest zobowiązany z urzędu nadać wyrokowi uwzględniającemu to roszczenie rygor natychmiastowej wykonalności, o ile prawo krajowe nie pozwala temu sądowi na podjęcie wszelkich niezbędnych środków mających na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć wobec niego nadanie temu wyrokowi takiego rygoru.

Przede wszystkim orzeczenie to jest kolejnym etapem w doprecyzowywaniu standardów ochrony konsumenta wynikających z dyrektywy 93/13, a jego znaczenie polega na dalszym wzmocnieniu tej ochrony, tym razem poprzez należyte i nieautomatyczne stosowanie instytucji prawa krajowego, nawet

o charakterze procesowym, jakim są przepisy dotyczące nadawania rygoru natychmiastowej wykonalności. (...) uznał, że taki automatyzm – jeżeli nie towarzyszy mu możliwość ochrony konsumenta przed skutkami egzekucji (np. przez możliwość rozłożenia świadczenia na raty lub wstrzymania wykonalności) – zagraża realizacji celu dyrektywy, jakim jest zapewnienie realnej i skutecznej ochrony konsumenta przed nieuczciwymi warunkami umownymi. W tym znaczeniu orzeczenie jest jak najbardziej prokonsumenckie.

Po drugie, wyrok ten w żadnej mierze nie odrzuca sensu teorii

dwóch kondykcji jako takiej, lecz ogranicza jej użycie tam, gdzie prowadzi

ona do iluzorycznej symetrii, która w praktyce destabilizuje sytuację prawną konsumenta, uniemożliwiając skuteczne dochodzenie roszczeń i odstraszając od kwestionowania abuzywnych umów.

Należy podkreśli, że orzeczenie to zapadło w połączonych sprawach:

z powództwa banku o zwrot kwoty kapitału oraz w sprawie z powództwa konsumentów, w której bank wystąpił z powództwem wzajemnym o zasądzenie kwoty udzielonego kredytu, powiększonej o ustawowe odsetki za opóźnienie. Istotą obu spraw było więc procesowe żądanie banku obejmujące zwrot udzielonego kredytobiorcom kredytu. W sporze tym bank nie kwestionował przyjęcia tezy o nieważności umowy kredytowej. Oznacza to, że (...) tylko

w takim zakresie wskazał na konieczność takiej interpretacji teorii dwóch kondykcji, aby jej użycie w sposób oderwany od funkcji i celów ochronnych prawa unijnego nie spowodowało naruszenia interesów konsumenta. Wyrok wymaga zatem wąskiej interpretacji jedynie w celu mocniejszej ochrony konsumenta. Dotyczy wprost jedynie roszczeń banków oraz wskazuje na konieczność ich ograniczenia do niespłaconego kapitału kredytu.

W związku z powyższym Sąd Apelacyjny w tym składzie nie znajduje podstaw do odrzucenia lub nawet innej wykładni teorii dwóch kondykcji

w sprawie, w której to konsument dochodzi uznania umowy za nieważną (obojętnie czy przesłankowo, czy w trybie art. 189 k.p.c.), a bank do końca kwestionując to powództwo, oczekuje wzajemnego rozliczenia stron według teorii salda, nie zgłaszając zarazem żadnych przysługujących mu środków procesowych (zarzutu potrącenia lub pozwu wzajemnego). Dodatkowo, często w praktyce, stosując sztuczny dualizm postępowań – wnosząc osobny proces o zapłatę, przedłuża postępowania w sprawie ostatecznego rozliczenia stron oraz generuje koszty, ryzyko egzekucji i tym samym stawia konsumenta w obliczu zupełnie zbędnych i dyskryminujących obciążeń.

W niniejszej sprawie roszczenie banku o zwrot kapitału kredytu nie

zostało zgłoszone w żadnej formie, a przez to nie było przedmiotem rozpatrywania

i orzekania w I instancji. Nie doszło również do zgłoszenia przez bank tego roszczenia w instancji odwoławczej. Zastosowanie teorii salda było więc w tej sytuacji wykluczone.

Poddanie go pod osąd dopiero w postępowaniu apelacyjnym byłoby zresztą krzywdzące dla konsumenta, gdyż nie doprowadziłoby do całościowego rozliczenia stron z tytułu nieważnej umowy. Powództwo konsumenta i zaskarżony wyrok

nie obejmują bowiem całości dokonanych wpłat, a zgodnie z art. 383 k.p.c. konsument nie ma możliwości dokonania przed sądem II instancji modyfikacji powództwa i rozszerzenia go o kolejne wpłaty. W konsekwencji poza sporem (wobec kształtu postępowania przed Sądem I instancji) i kognicją Sądu odwoławczego pozostają rozliczenia z tytułu wypłaconego kapitału i rat wpłaconych po okresie objętym pozwem.

Reasumując, wyrokowi TSUE z 19 czerwca 2025 r., C-396/24 można przypisać jedynie rolę swoistego napomnienia ze strony Trybunału, że rozliczenie abuzywnej umowy powinno się dokonywać w jednym postępowaniu, z pełnym wykorzystaniem instytucji prawa krajowego (np. potrącenia), przy poszanowaniu zasady efektywności. Z całą pewnością nie jest to odejście od wypracowanych dotąd standardów ochrony konsumenta, również w prawie krajowym.

Ten kierunek rozumowania potwierdza wyrok Sądu Najwyższego

z 5 września 2025 r., II CSKP 550/24.

Jednocześnie nie spotkała się z uznaniem Sądu Apelacyjnego zawarta

w apelacji argumentacja odnosząca się do przepisu art. 409 k.c. i podnosząca okoliczność zużycia korzyści. W judykaturze i piśmiennictwie prezentowany jest bowiem pogląd, który aprobuje także Sąd

ad quem, zgodnie z którym ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie”

w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu

(por. wyrok SN

z 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, LEX nr 1133784; wyrok SN z 9 sierpnia

2012 r., V CSK 372/11, LEX nr 1231631; wyrok SN z 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, LEX nr 1391375; wyrok SN z 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794; wyrok SN z 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475). Przy tym założeniu okoliczność, czy i w jaki sposób pozwany bank zużył uzyskaną korzyść, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Sąd Apelacyjny nie podzielił nadto twierdzeń apelującego podniesionych

w ramach zarzutu naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Apelujący zdaje się zupełnie pomijać, że podstawą roszczeń powodów jest zarzut stosowania przez bank niedozwolonych klauzul przeliczeniowych i związane z tym roszczenie

o zwrot nienależnych świadczeń uiszczanych w wykonaniu nieważnej umowy.

Nie ma przy tym znaczenia, że świadczenia te były przez powodów dokonywane ratalnie, ponieważ roszczenie o ich zwrot ma charakter świadczenia jednorazowego. Oznacza to, że zastosowanie w tej sprawie będzie mieć ogólna regulacja zawarta w art. 118 k.c., który w brzmieniu obowiązującym do 8 lipca 2018 r. przewidywał, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a w brzmieniu obowiązującym od 9 lipca

2018 r. przewiduje sześcioletni termin przedawnienia. Warto przy tym zaznaczyć, że do chwili obecnej umowa łącząca strony nie została zakończona (powodowie nadal spłacają kredyt w oparciu o zawartą umowę). Trudno zatem przyjąć, aby

w trakcie trwania umowy można było uznać za przedawnione roszczenia

w zakresie ustalenia jej ważności, tym bardziej, że żądanie ustalenia nieważności umowy jako roszczenie niemajątkowe nie ulega przedawnieniu. Z kolei wywodzone roszczenie majątkowe, jako konsekwencja stwierdzenia nieważności umowy, tj. roszczenie o zwrot nienależytego świadczenia materializuje się dopiero z chwilą ustalenia nieważności umowy.

Ponownie także wypada odwołać się do uzasadnienia uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, z którego wynika, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy - konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń kredytodawcy

i konsumenta o zwrot świadczeń nienależnych może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (podobnie jak w przypadku

condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.).

W rozpatrywanej sprawie tego rodzaju brak podstawy prawnej świadczenia stał się ostateczny w dacie wystosowania przez powodów reklamacji, w której powodowie wystąpili do pozwanego z żądaniem zwrotu wpłaconych dotąd świadczeń, jako nienależnych, z powołaniem na całkowitą nieważność umowy. Dochodzone roszczenie, wywodzone z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.

z pewnością nie uległo zatem przedawnieniu.

Zdaniem Sądu odwoławczego w sprawie nie zachodzi przy tym żadna

z opisanych w art. 411 k.c. przesłanek wyłączających możliwość żądania zwrotu świadczenia. W szczególności nie wystąpiła sytuacja opisana w art. 411 pkt 1 k.c. Powodowie świadcząc na rzecz pozwanego mogli mieć wprawdzie wątpliwości

co do związania ich postanowieniami umownymi, uznanymi następnie za niedozwolone. Jak jednak słusznie wskazał Sąd Najwyższy, ustabilizowana wykładnia art. 411 pkt 1 k.c. oparta jest na ścisłym rozumieniu przesłanki wiedzy spełniającego świadczenie. Musi on nie tylko spełnić świadczenie całkowicie dobrowolnie, ale też z pozytywną wiedzą i świadomością, że nie jest do tego świadczenia zobowiązany. Nie wystarczy więc, aby powodowie mieli w tym względzie wątpliwości lub podejrzenia, że - być może - świadczą nienależnie

w całości lub w części.

W realiach sporu z pewnością nie zachodzi też przesłanka z art. 411

pkt 2 k.c. Przede wszystkim, skoro postanowienia umowy kredytowej dotyczące klauzuli zmiennego oprocentowania i mechanizmu waloryzacji są niedozwolone, to skutki ich stosowania przez bank nie mogą podlegać ochronie prawnej. Ponadto w świetle utrwalonej linii orzeczniczej dyspozycja przepisu art. 411 pkt 2 k.c. aktualizuje się, gdy ten, kto spełnił świadczenie, nie był wprawdzie prawnie zobowiązany, ale spoczywał na nim moralny obowiązek wspierania wzbogaconego. Tylko w takiej sytuacji żądaniu zwrotu sprzeciwia się poczucie sprawiedliwości

(por. wyrok SN z 27 maja 2015 r., II CSK 413/14, LEX nr 1749593; uzasadnienie wyroku SN z 9 kwietnia 2019 r., V CSK 20/18, LEX nr 2642777 i przywołane tam orzecznictwo). Tymczasem trudno poszukiwać w realiach sporu tego rodzaju moralnej powinności po stronie kredytobiorców. Co więcej zastosowanie powyższego przepisu jest w zasadzie wyłączone, gdy tak, jak w rozpatrywanej sprawie, wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank

w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu

(por. uzasadnienie uchwały SN z 16 lutego 2021 r.,

III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40).

Tak samo w ocenie Sądu Apelacyjnego nie zaistniały okoliczności opisane w art. 411 pkt 4 k.c. Przepis ten ma zastosowanie, gdy nienależne świadczenie zostało spełnione przed powstaniem wymagalności roszczenia. Warunkiem zastosowania tej normy jest istnienie ważnego, spełnionego przedterminowo, zobowiązania. Przesłanka ta nie zaktualizowała się w niniejszej sprawie, bowiem powodowie, wbrew temu co pozwany podniósł w drugiej instancji, nie świadczyli

z tytułu niewymagalnego roszczenia z bezpodstawnego wzbogacenia, lecz spełniali wyłącznie świadczenie z tytułu nieważnej czynności prawnej

(wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 15 września 2020 r., I ACa 177/19).

Wbrew zapatrywaniom skarżącego powodowie mogli skorzystać

z omówionej ochrony z uwagi wykazanie interesu prawnego w znaczeniu nadanym przez art. 189 k.p.c.

Co prawda za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia

(zob. wyroki SN z 6 października 2017 r.,

V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX

nr 2618479), to jednak samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa

o świadczenie nie w każdej sytuacji stanowić będzie o braku interesu prawnego

w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem

o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa

o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powodów (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat – przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego

(tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, X. (...)).

Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 13 stycznia

2021 r., sygn. I ACa 973/20, w takiej sprawie, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy,

a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna) bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron pozwoli na zaktualizowanie żądań.

Ponadto, jeżeli powodowie złożyliby wyłącznie pozew o zwrot wpłaconych dotąd nienależnie na rzecz pozwanego kwot, to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań sądu jedynie w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta sentencją wyroku. Wówczas mogłaby powstać wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty kredytu w przyszłości. Sentencją wyroku objęte jest bowiem jedynie rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie. Wynikająca z art. 365

§ 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki

(tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, LEX nr 51062, w wyroku

z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz w wyroku z 11 lutego

2021 r., II USKP 20/21, LEX nr 3119575).

Za posiadaniem przez powodów interesu prawnego w ustaleniu nieważności spornej umowy przemawiał też fakt, że zabezpieczeniem wierzytelności banku jest hipoteka ustanowiona na należącej do nich nieruchomości. Stosownie zaś do

art. 94 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U.

z 2019 r., poz. ze 2204 zm.) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzenie w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki. Wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej

(podobnie uznał m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z 14 marca 2014 r.,

III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15 oraz w postanowieniach z 19 lipca 2006 r.,

I CSK 151/06, LEX nr 1170208, z 22 lutego 2007 r., III CSK 344/06, OSNC 2008, Nr 1, poz. 12).

Tytułem zakończenia podnieść należy, że pozwany bank musi się liczyć

z tym, że w rozpoznawanej sprawie obowiązują typowe reguły dotyczące

naliczania odsetek od zaległości w zapłacie pieniężnej, gdzie dla wymagalności roszczenia konieczne jest wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia

(art. 455 k.c.). Oznacza to, że wezwanie do zapłaty dokonane pismem przedprocesowym obligowało pozwanego do uiszczenia żądanej w nim kwoty, zaś skutkiem jego bierności w tym zakresie było naliczenie świadczeń ubocznych według terminu wyznaczonego tym wezwaniem. Nie było zatem podstaw, by moment wymagalności roszczenia powodów odsuwać w przyszłość i łączyć go

z datą wydania prawomocnego wyroku w sprawie bądź wymagać od powodów złożenia oświadczenia o świadomości skutków uznania umowy kredytu za nieważną.

Całkowicie pozbawione racji są przy tym zarzuty dotyczące rzekomego braku podstawy prawnej do zasądzenia odsetek za opóźnienie od świadczenia

w euro. Wbrew stanowisku apelacji wykładnia literalna art. 481 § 1 k.c. jednoznacznie wskazuje, że od każdego świadczenia pieniężnego należne są wierzycielowi odsetki za opóźnienie w wysokości określonej w § 2. Norma ta nie różnicuje podstawy obliczenia odsetek od waluty zasądzonego świadczenia ani też - jak twierdzi apelujący - nie ogranicza możliwości domagania się tych odsetek od tego, że zasądzone świadczenie jest wyrażone w walucie krajowej.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił przedstawioną apelację stosownie do art. 385 k.p.c., a o kosztach powstałych w obecnym stadium postępowania orzekł z mocy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz

§ 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt 2

in principio rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2026.118 t.j.).

Zastrzeżenie o odsetkach od zasądzonej z tego tytułu kwoty zostało poczynione w oparciu o art. 98 § 1

1 k.p.c.

155 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 18 maja 2026 r.
  2. Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 20 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.