- Sygnatura akt
- I ACa 436/23
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 13 czerwca 2024 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 4 listopada 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Zerwane kontakty z teściami po rozwodzie nie uzasadniają odwołania darowizny
Przejdź do orzeczenia, 31 min czytania
Spór
Rodzice byłego męża pozwanej domagali się przeniesienia z powrotem udziału w nieruchomościach darowanych jej i synowi, powołując się na rażącą niewdzięczność.
Ustalenia sądu
Sąd uznał za udowodnione, że po rozstaniu stron relacje ustały, a pozwana nie kontaktowała się z darczyńcami. Twierdzenia powodów o izolowaniu wnuków od dziadków i nastawianiu ich przeciwko nim sąd uznał za gołosłowne.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację powodów i nie obciążył powodów kosztami procesu na rzecz pozwanej.
Dlaczego
Zerwanie kontaktów wynikało z konfliktu rodzinnego po rozpadzie małżeństwa syna powodów, a nie z działań pozwanej skierowanych przeciwko darczyńcom. Powodowie nie udowodnili, że to pozwana wpływała na dzieci.
Dla firm
Odwołanie darowizny z powodu rażącej niewdzięczności wymaga wykazania znacznego nasilenia złej woli obdarowanego. Zwykły konflikt rodzinny, zwłaszcza po rozstaniu małżonków, do tego nie wystarcza.
Więcej o sprawie
Darowizna z 2002 r. obejmowała kilka nieruchomości, a obdarowani zobowiązali się m.in. do zapewnienia darczyńcom opieki w starości i chorobie. Pozwana wyprowadziła się od męża w 2019 r.
Trudno natomiast obwiniać pozwaną o to, że nie jest w stanie zmusić pełnoletniej córki i szesnastoletniego syna do spotkań z dziadkami i ojcem, których oni nie chcą.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 436/23
Treść orzeczenia około 31 minut czytania
Sygn. akt I ACa 436/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 czerwca 2024 roku
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodnicząca: sędzia SA Jolanta Jachowicz
Protokolant : Igor Balcerzak
po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2024 roku w Łodzi
na rozprawie
sprawy z powództwa W. C. i D. C.
przeciwko A. C.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli
na skutek apelacji powodów
od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu
z dnia 27 października 2022 roku, sygn. akt I C 76/22
I. oddala apelację;
II. nie obciąża powodów kosztami procesu na rzecz pozwanej.
Sygn. akt I ACa 436/24
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 27 października 2022 roku, wydanym w sprawie z powództwa D. C. i W. C. przeciwko A. C. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli, Sąd Okręgowy w Sieradzu:
1. oddalił powództwo;
2. zasądził od powodów D. C. i W. C. solidarnie na rzecz pozwanej A. C. kwotę 10.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, a z których wynika, że w dniu 14 listopada 2002 r. powodowie darowali pozwanej i synowi M. C. (1) nieruchomość położoną we W., składającą się z działek o numerach: (...) o powierzchni 2,4122 ha, dla której Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi księgę wieczystą (...), nieruchomość położoną we W., składającą się z działek o numerach (...), o powierzchni 1,1064 ha, dla której Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi księgę wieczystą (...), a także nieruchomość położoną w S., gmina W., składającą się z działem o numerach: (...), o powierzchni 2,6693 ha, z działki o numerze (...), o powierzchni 0,3894 ha oraz z działek o numerach (...), o powierzchni 0,6939 ha, dla której Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi księgę wieczystą (...). Obdarowani na nieruchomości położonej w S. ustanowili na rzecz powodów służebność osobistą mieszkania polegającą na nieodpłatnym i dożywotnim korzystaniu przez nich z całej pierwszej kondygnacji domu mieszkalnego. Ponadto powodowie w umowie darowizny zobowiązali obdarowanych do zapewnienia im dożywotnio i nieodpłatnie mieszkania w darowanym domu, opieki w starości i w razie choroby, jak również dostarczania według potrzeb produktów spożywczych pochodzących z darowanego gospodarstwa rolnego.
Po darowiźnie A. i M. małżonkowie C. uprawiali ziemię, w czym pomagali im powodowie. Ponadto M. C. (2) pracował w Domu Pomocy Społecznej, a pozwana w sklepie.
W dniu 24 września 2014 r. pozwana z mężem sprzedali działki o numerach (...). W dniu 14 maja 2019 r. powodowie zwolnili działkę nr (...) z ustanowionej dla nich dożywotniej służebności osobistej i wyrazili zgodę na jej odłączenie z księgi wieczystej. Następnie obdarowani sprzedali tę działkę. M. C. (2) przelał wtedy powodom część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży.
Przed rozwodem pozwanej i M. C. (2) relacje pomiędzy stronami były poprawne. Pozwana opiekowała się powodami, gdy powód odbywał rekonwalescencję po udarze i gdy powódka przebywała w domu po zabiegu wstawienia endoprotezy oraz gdy stan psychiczny powoda uległ pogorszeniu.
Relacje pomiędzy stronami uległy pogorszeniu w 2019 r. Pozwana była oceniana przez teściów, którzy ingerowali w życie małżonków, komentowali dokonywane przez nią zakupy, zarzucali pozwanej, że nie wykonuje obowiązków domowych. Pozwana nie miała wówczas relacji pozamałżeńskiej. M. C. (2) nigdy nie stanął za pozwaną podczas jej kłótni z powódką. W momencie rozpadu małżeństwa pozwanej strony pozostawały już w złych relacjach. Powodowie obarczyli pozwaną winą za zakończenie związku z ich synem. Pozwana od sierpnia 2019 r. była w bliskiej relacji z innym mężczyzną. Powódka opowiadała mieszkańcom S., że pozwana opuściła jej syna, że związała się z innym mężczyzną. Córka pozwanej słyszała jak powódka wypowiada się źle na temat pozwanej podczas wizyty u fryzjera. G. miała tam wtedy praktyki, a powódka nie zdawała sobie sprawy z jej obecności w salonie. Powodowie stanęli całkowicie po stronie syna. Powódka pojechała nawet do matki pozwanej i wywołała kłótnię, której tematem był rozwód ich dzieci. Pozwana proponowała mężowi wyprowadzkę, chciała spróbować naprawić ich relacje, jednak M. C. (2) nie przystał na jej propozycję. Pozwana zatem w czerwcu 2019 r. wyprowadziła się wraz z dziećmi do swoich rodziców, a następnie do zakupionego przez nich mieszkania. We wrześniu 2019 r. pozwana złożyła pozew o rozwód, który uzyskała wyrokiem Sądu Okręgowego w Sieradzu z 2 lutego 2021 r.
Powodowie bardzo przeżyli rozstanie pozwanej i ich syna. Wpłynęło to na pogorszenie ich stanu zdrowia. Musieli pilnować syna, który próbował odebrać sobie życie.
Pozwana nigdy nie zabraniała swoim dzieciom kontaktów z powodami. Przypominała im, aby złożyli dziadkom życzenia. G. była świadkiem ich zachowania podczas wyprowadzki pozwanej, kiedy przyjechała z matką po rzeczy. Małoletni M. nie chciał w tym uczestniczyć. Dziadkowie ojczyści nigdy nie próbowali zbudować z wnukami relacji opartej na uczuciach. Narzucali im obowiązki, nie spożywali wspólnie posiłków. Wnuki czują żal do dziadków. Sami zadecydowali o tym, iż nie chcą utrzymywać z nimi kontaktu. Syn powodów również nie ma dobrych relacji ze swoimi dziećmi.
Powodowie w dalszym ciągu zamieszkują wraz z synem w darowanej nieruchomości. M. C. (2) uprawia ziemię. Pozwana od momentu wyprowadzki nie odwiedza powodów, nie kontaktuje się z nimi. Nie wie czy chcieliby, aby ich odwiedzała. Nie ma kluczy do zamieszkiwanego przez nich domu. Pomiędzy stronami nie ma żadnych interakcji. Powodowie mają żal do pozwanej, że nie zainteresowała się ich losem w czasie pandemii, gdy M. C. (2) przebywał na kwarantannie w Domu Pomocy Społecznej. Sami nie poprosili jej o pomoc w tym czasie, a pozwana nie wiedziała, że jest ona potrzebna. Nie wiedziała, że powodowie znaleźli się w trudnej sytuacji.
Powódka leczy się kardiologicznie, stale przyjmuje leki. W 2015 r. przebyła radioterapię z powodu raka szyjki macicy. Na skutek tego ma problemy z dolnym odcinkiem przewodu pokarmowego, co utrudnia jej egzystencję. Wymaga oszczędzającego trybu życia. Leczy się również psychiatrycznie z powodu umiarkowanego epizodu depresji. Powód leczy się psychiatrycznie na ogólne zaburzenia depresyjne od około 2012 r. Powodowie potrzebują, aby ich zawieźć do lekarza, zrobić dla nich zakupy. Korzystają z pomocy syna i A. A..
W piśmie z 29 października 2021 r. pełnomocnik powodów złożył w ich imieniu oświadczenie o odwołaniu w stosunku do pozwanej darowizny wszystkich nieruchomości dokonanej na podstawie aktu notarialnego Rep. A nr (...), sporządzonego 14 listopada 2002 r. przed notariuszem H. J., składających się z działek o numerach: (...) położonych we W., o łącznej powierzchni 2,4112 ha, dla których Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi księgę wieczystą (...), działek o numerach (...), położonych we W., o łącznej powierzchni 1,1064 ha, dla których Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi księgę wieczystą (...), a także działek o numerach: (...), o łącznej powierzchni 2,6693 ha, położonych w S., gmina W., dla których Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi księgę wieczystą (...). Jako przyczynę odwołania darowizny wskazał: rażącą niewdzięczność pozwanej, która objawia się m.in. poprzez całkowitym zerwaniem kontaktów rodzinnych, izolowaniem powodów od wnuków, dążeniem do zerwania ich więzi z wnukami, dążeniem do zerwania lub osłabienia więzi z ich syna z dziećmi, nastawieniem wnuków przeciwko powodom i ich synowi, a także pogorszeniem przez zaistniałą sytuację ich zdrowia. W piśmie z 22 listopada 2021 r. pozwana odmówiła złożenia oświadczenie o zwrocie udziału w przedmiotowych nieruchomościach.
Sąd wskazał na bezsporny charakter części ustaleń, opartych na zgodnych twierdzeniach stron i dowodach przez strony nienegowanych. Sąd nie dał wiary zeznaniom powodów w zakresie w jakim twierdzili, iż pozwana blokuje im kontakt z wnukami. Ich zeznania w tym zakresie pozostawały w sprzeczności z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z zeznaniami pozwanej i świadka G. C., która wprost wskazała, iż zaniechanie przez nią i przez brata kontaktów z powodami jest ich wyborem. W tym zakresie sąd nie dał również wiary zeznaniom świadka M. C. (1).
Dokonując oceny prawnej roszczenia powodów Sąd Okręgowy wskazał, że darowizna wytwarza stosunek etyczny między darczyńcą a obdarowanym, wyróżniający się obowiązkiem wdzięczności. Pogwałcenie tego obowiązku przez dopuszczenie się ciężkich uchybień opatrzone jest sankcją prawną, przewidzianą w art. 898 § 1 k.c., w postaci prawa odwołania darowizny. Warunkiem tego prawa jest, aby obdarowany dopuścił się względem darczyńcy rażącej niewdzięczności. Przepis art. 898 § 1 k.c. nie precyzuje pojęcia rażącej niewdzięczności i nie zawiera wskazówek, za pomocą których można byłoby sformułować jakieś generalne elementy tej niewdzięczności. W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpada tylko takie zachowanie się obdarowanego, które polega na działaniu lub zaniechaniu skierowanym bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko darczyńcy, które oceniając rzecz rozsądnie, musi być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę. Chodzi tu przede wszystkim o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub czci albo mieniu darczyńcy oraz o naruszenie przez obdarowanego spoczywających na nim obowiązków wynikających ze stosunków rodzinnych łączących go z darczyńcą oraz obowiązku wdzięczności (patrz wyroki Sądu Najwyższego: z 17 listopada 2011 r., IV CSK 113/11, LEX nr 1111009; z 26 września 2000 r., III CKN 810/00, niepublikowany; z 5 października 2000 r., II CKN 280/00, niepublikowany). W wyroku z 15 czerwca 2010 r. (II CSK 68/10, LEX nr 852539) Sąd Najwyższy podkreślił, iż o istnieniu lub nieistnieniu podstaw do odwołania darowizny z powodu rażącej niewdzięczności decydują w każdym przypadku konkretne okoliczności, rozważane na tle zwyczajów panujących w określonych środowiskach społecznych, które nie wykraczają poza wypadki życiowych konfliktów. Znalazło to również potwierdzenie w orzecznictwie sądów powszechnych, z którego wynika, że znamion rażącej niewdzięczności nie wyczerpują czyny nieumyślne obdarowanego, drobne czyny nawet umyślne, ale niewykraczające, w określonych środowiskach poza zwykłe konflikty życiowe, rodzinne, jak też wywołane zachowaniem się, czy działaniem darczyńcy (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 14 kwietnia 2005 r., I ACa 60/05, OSA 2006, z. 10, poz. 35). Dla sądu nie jest obojętna przyczyna niewdzięczności, bo umożliwia dokonanie osądu, czy i na ile zachowanie obdarowanego może być uznane za nieusprawiedliwione. Poza tym pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpadają tylko takie czynności obdarowanego, które są skierowane przeciwko darczyńcy ze świadomością i w nieprzyjaznym zamiarze, wyłączone są natomiast krzywdy czy przykrości popełnione w uniesieniu czy rozdrażnieniu, zwłaszcza wywołane zachowaniem się darczyńcy (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 17 kwietnia 2013 r., I ACa 236/13, LEX nr 1313336; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 27 marca 2013 r., I ACa 1321/12, LEX nr 1314769). Ponadto czyny dowodzące niewdzięczności muszą świadczyć o znacznym nasileniu złej woli obdarowanego, na co wskazuje użycie przez ustawodawcę słów „rażąca niewdzięczność” (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 7 maja 1997 r. I CKN 117/97, LEX nr 137781).
W ocenie Sądu Okręgowego powództwo o zobowiązanie pozwanej do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na rzecz powodów udziału w prawie własności przedmiotowych nieruchomości nie jest zasadne.
Badając zachowanie terminu do złożenia skutecznego oświadczenia o odwołaniu darowizny, która zgodnie z treścią art. 889 § 3 k.c. nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania darowizny dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego, Sąd Okręgowy wskazał, iż termin ten został zachowany częściowo. Niektóre wydarzenia, które były podstawą skonstruowania oświadczenia o odwołaniu darowizny dokonanego w październiku 2021r., miały miejsce po październiku 2020r. Jednakże zdarzenia związane z doprowadzeniem do rozpadu małżeństwa przez pozwaną miały miejsce przed październikiem 2020r., gdyż pozwana wyprowadziła się od męża już w 2019 r. i złożyła sprawę o rozwód.
Następnie sąd rozważał, czy doszło działań lub zaniechań pozwanej opisywanych w oświadczeniu o odwołaniu darowizny i w toku niniejszej sprawy, a także, czy miały one charakter rażącej niewdzięczności.
Sąd Okręgowy wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby pozwana uniemożliwiała kontakt powodom z jej dziećmi, nastawiała je przeciwko powodom i ich synowi. Twierdzenia powodów w tym zakresie są gołosłowne, wzajemnie sprzeczne, sprzeczne z jasnymi i logicznymi zeznaniami pozwanej i jej pełnoletniej córki. Dzieci pozwanej są już w takim wieku, iż mogą same zadecydować, czy chcą utrzymywać kontakt z powodami. Ponadto, jak wskazywała G. C., ich relacje z dziadkami ojczystymi nigdy nie były zbyt bliskie, nie przypominały tych, które mają z dziadkami macierzystymi. Natomiast zachowanie powodów, zwłaszcza powódki (np. zrobienie awantury w domu matki pozwanej) po rozstaniu pozwanej z ich synem doprowadziło do ostatecznego zerwania przez nich wszelkich z nimi relacji.
Z materiału dowodowego wynika jedynie, że pozwana zaprzestała interesowania się losem powodów, kontaktowania się z nimi, pomagania im, wspierania, opiekowania się nimi (również w czasie pandemii), do czego jako obdarowana - w świetle zasad doświadczenia życiowego - była i jest zobligowana. Sąd zwrócił uwagę, iż powodowie zamieszkują wraz z synem, byłym mężem pozwanej. Małżonkowie rozstali się w konflikcie, który wpłynął też na relacji pozwanej z powodami, którzy stanęli po stronie syna. Oczywistym zatem było, iż kontakt stron uległ zerwaniu. Taki stan relacji pomiędzy rozwiedzionym małżonkiem a teściami jest często obserwowany w społeczeństwie. Powodowie również nie zabiegali o kontakt z pozwaną, nie zgłaszali jej swoich potrzeb, zatem nie mogła ona wiedzieć, iż wymagają pomocy. Dlatego też Sąd Okręgowy uznał, że nieutrzymywanie przez pozwaną kontaktu z powodami wynika ze zwykłego konfliktu rodzinnego, a nie z działań lub zaniechać pozwanej skierowanych bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko powodom. W pojęciu „rażącej niewdzięczności” nie mieszczą się zachowania, które mogą być oceniane jako niewłaściwe, z racji naruszenia reguł życia w rodzinie, ale które nie wykraczają poza granice zwykłych konfliktów życia codziennego, zwłaszcza jeśli konflikty takie są sprowokowane lub podtrzymywane przez samego darczyńcę.
Roszczenie powodów nie może również zostać oparte na treści art. 5 k.c., zgodnie z którym nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego, gdyż takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. W judykaturze wyjaśniono, że art. 5 k.c. może stanowić jedynie środek obrony, a nie podstawę powództwa. Nie może wobec tego być samodzielną podstawą powstania i nabycia prawa podmiotowych (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 11 lipca 2012 r., sygn. akt II CSK 677/11, Lex nr 1228438).
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy oddalił powództwo w całości.
O kosztach procesu orzekł w oparciu o art. 98 k.p.c., zasądzając solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kwotę 10.817 zł.
Apelację od wyroku złożyli powodowie W. C. i D. C. zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
a.
błędne ustalenie, że pozwana nigdy nie zabraniała swoim dzieciom kontaktów z powodami lub nastawiała je przeciwko powodom lub ich synowi, podczas gdy ustalenia te bazują wyłącznie na gołosłownych oświadczeniach pozwanej, a powołane w tym zakresie zeznania świadka G. C. zostały ocenione w oderwaniu do pozostałego zgromadzonego materiału dowodowego, a nadto sąd błędnie odniósł je do ogólnej oceny kontaktów wnuków z powodami, podczas gdy świadek G. C. relacjonowała głównie sytuacje i zdarzenia mające miejsce w kontekście niniejszej sprawy lub sprawy rozwodowej rodziców, a kluczowa dla istoty sprawy było ustalenie tych relacji w okresie sprzed rozpadu małżeństwa pozwanej i syna powodów;
b.
dowolne ustalenie, że powodowie nigdy nie próbowali zbudować z wnukami relacji opartej na uczuciach, podczas gdy tak daleko idący i kategoryczny wniosek nie daje się wyprowadzić z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie;
c.
błędne ustalenie, że przyczyną rozpadu relacji wnuków z dziadkami ojczystymi jest fakt, że wnuki czują żal do dziadków i sami zdecydowali, że nie chcą utrzymywać z nimi kontaktów, podczas gdy sąd nie wziął pod uwagę tego faktu, że brak jest w istocie argumentów wskazujących na przyczynę odczuwania tego żalu przez wnuków, poza przeświadczeniem świadka G. C., że niniejsze sprawa zmierza do pozbawienia majątku także jej i jej brata;
d.
dowolne ustalenie, że pozwana nie mogła wiedzieć, że powodowie wymagają pomocy, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika m.in., że 1) pozwana nie odbierała telefonów od powódki, 2) pozwana miała wiedzę o ciężkim stanie zdrowia powodów, w tym m.in. o przebytej przez powódkę chorobie nowotworowej, 3) pozwana musiała mieć wiedzę, że opiekujący się powodami M. C. (1) został zatrzymany na przymusowej kwarantannie z powodu pandemii (...), gdyż w tym samym miejscu zatrudniona jest siostra pozwanej;
e.
pominięcie przez sąd faktu, że wnuki powodów zerwały również kontakt ze swoim ojcem (synem powodów), co skutkowało m.in. podjęciem przez niego próby samobójczej, co przy przyjęciu że takie nastawienie wnuków jest efektem wpływu pozwanej i jej rodziców, uzasadnia rażącą krzywdę i głębokie cierpienie powodów, spowodowane ww. sytuacją;
2. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 898 § 1 k.c. objawiające się w tym, że nawet na gruncie kwestionowanych przez powodów ustaleń faktycznych, Sąd Okręgowy i tak dopuścił się błędnej, zawężającej wykładni art. 898 § 1 k.c. poprzez zakwalifikowanie niniejszej sprawy do kategorii „zwykłych konfliktów rodzinnych” i nie uwzględniając faktu zobowiązania, jakie przyjęła na siebie pozwana wraz z przyjęciem darowizny, podczas gdy pojęcie „rażącej niewdzięczności” stanowi klauzulę generalną i może mieścić się w niej także zawinione zaniechanie pozwanej;
3. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 65 § 1 i 2 k.c., poprzez nieprawidłową wykładnię treści oświadczeń obu stron złożonych w umowie darowizny z dnia 14 listopada (...). i brak uwzględnienia faktu, że celem tak znacznej darowizny na rzecz pozwanej było m.in. zobligowanie się pozwanej do zapewnienia powodom dożywotnio i nieodpłatnie mieszkania w darowanym domu oraz opieki w starości i w razie choroby, a co za tym idzie dokonana przez sąd ocena zachowania pozwanej, tj. ustalony fakt zaprzestania interesowania się losem powodów, kontaktowania się z nimi, wspierania i opieki - stanowi o rażącym wystąpieniu przez pozwaną przeciwko celowi tej darowizny, stanowiąc o konieczności uznania, że w tych indywidulanych warunkach jest to niewdzięczność rażąca.
Powołując się na te zarzuty skarżący wnieśli o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości,
2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów obowiązku zwrotu kosztów procesu przed Sądem I i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wydania orzeczenia do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II instancji.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja powodów podlegała oddaleniu jako bezzasadna.
Na wstępie należy wskazać, że Sąd II instancji, w oparciu o treść art. 387 § 2
1 pkt 1 i 2 k.p.c., przyjmuje za własne ustalenia faktyczne, jak również oceny prawne Sądu I instancji, stąd też ich ponowne przywoływanie w tym miejscu jest bezprzedmiotowe.
Rozważania prawne należy rozpocząć od zarzutu dotyczącego naruszenia prawa procesowego, albowiem jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne mogą być podstawą ich subsumpcji do norm prawa materialnego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 233 §1 k.p.c. to, wbrew twierdzeniom apelacji, Sąd I instancji przeprowadził w sposób należyty postępowanie dowodowe i dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie dokonana przez Sąd Okręgowy nie przekracza zasad wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego, a tylko w takim przypadku mogłaby zostać skutecznie podważona.
Podkreślić należy, iż skuteczne zakwestionowanie swobody oceny dowodów wymaga od skarżącego wykazania, że w następstwie istotnych błędów logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego albo też pominięcia dowodów prowadzących do wniosków odmiennych, niż przyjęte przez sąd orzekający, ocena dowodów była oczywiście błędna lub rażąco wadliwa. Bezspornym jest zatem, że skuteczność zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. uzależniona jest od wykazania, iż sąd ten uchybił określonym zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnych dowodów, albowiem jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Tym samym, niewystarczające jest przekonanie strony o innej niż przyjął to sąd doniosłości poszczególnych dowodów w sprawie i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu Okręgowego (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC Nr 10 z 2000 r. poz. 189 i wyrok z dnia 6 listopada 1998 r., III CKN 4/98).
Prawidłowe postawienie zarzutu z art. 233 § 1 k.p.c. wymagało zatem od apelujących wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i podania, w czym upatrują wadliwą jego ocenę. Nie jest nim inna ocena tych samych dowodów przeprowadzona przez apelujących. Jeśli bowiem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (tak SN w wyroku z dn. 27.09.2002r., II CKN 817/00, L.).
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powodowie opierają głównie na odmiennej od Sądu Okręgowego ocenie zeznań pozwanej oraz świadka G. C.. Ich zdaniem twierdzenia pozwanej pozostają gołosłowne, natomiast zeznania świadka G. C. ocenione zostały w oderwaniu od pozostałego materiału dowodowego. Niewątpliwie zeznania G. C. – wnuczki powodów i córki pozwanej – miały w sprawie istotne znaczenie. Świadek ten z jednej strony wskazywała, że jeszcze przed rozwodem rodziców, a więc kiedy relacje stron procesu były poprawne, nie miała serdecznych relacji z dziadkami ojczystymi (powodami), natomiast po rozstaniu rodziców relacje te ustały całkowicie i świadek nie odczuwa potrzeby jakichkolwiek kontaktów z dziadkami, w tym nawet telefonicznych. Świadek zaznaczyła przy tym, że jest to jej własna decyzja, nikt jej do tego nie nakłaniał. Świadek wskazała też, że tożsame odczucia co do charakteru relacji z dziadkami ojczystymi ma jej brat, on także nie czuje potrzeby kontaktowania się z nimi. Bez wątpienia tej treści zeznania wnuczki mogą być bolesne dla powodów, jednakże nie stanowi to wystarczającej podstawy do zakwestionowania prawdziwości zeznań tego świadka, zwłaszcza w zakresie braku oddziaływania pozwanej na postawę dzieci co do ich kontaktów z dziadkami ojczystymi. Wbrew twierdzeniom apelacji „pozostały materiał dowodowy” nie daje podstaw do przyjęcia, że to pozwana zabraniała dzieciom i zabrania nadal kontaktów z powodami i ich synem oraz nastawia dzieci przeciwko dziadkom ojczystym. Oczywiście powodowie formułują tego typu zarzuty wobec pozwanej, jednak nie znalazły one potwierdzenia w powołanych przez nich dowodach. Z zeznań świadków A. A. (
protokół skrócony k. 151v-152, protokół elektroniczny k. 166) i M. P. (
protokół skrócony k. 152 protokół elektroniczny k. 166) wynika jedynie, że powodowie nie mają kontaktów z wnukami, co jest przecież bezsporne oraz że przeżywają tę sytuację. Świadkowie nie wskazywali jednak, aby przyczyną tego stanu rzeczy (braku kontaktów) była postawa pozwanej, która nakłania dzieci do nieutrzymywania relacji z dziadkami, czy wręcz nastawia je przeciwko nim. Świadek M. C. (1) – syn powodów (
protokół skrócony k. 152, protokół elektroniczny k. 166) poza wskazaniem na niekwestionowaną okoliczność braku kontaktów powodów z wnukami także nie wskazywał, aby było to spowodowane oddziaływaniem na dzieci przez byłą żonę. Z zeznań tych świadków wynika też jedynie, że dzieci pozwanej (wnuki powodów) nie utrzymują kontaktów ze swoim ojcem, co jest bolesne nie tylko dla niego, ale także dla powodów, ale nie wynikają z ich przyczyny takiego stanu rzeczy, a zwłaszcza nakłanianie dzieci przez pozwaną do nieutrzymywania kontaktów z ojcem.
Z kolei powódka w swoich zeznaniach stwierdziła, że „synowa izoluje ich od wnuków”, jednakże w żaden sposób nie wyjaśniła, na czym opiera taką tezę. Co więcej w dalszej części swojej wypowiedzi wskazała, iż „nie wie, co mówi swoim dzieciom była synowa” (
zeznania powódki protokół skrócony – k. 150v, protokół elektroniczny k. 166). Skoro zatem powódka nie wie, co pozwana mówi dzieciom, a przy tym ani powódka, ani zeznający w sprawie świadkowie nie byli świadkami jakiejkolwiek sytuacji, w której pozwana nakłaniałaby dzieci do niespotykania się z dziadkami, nieodbierania od nich telefonów, czy wręcz „nastawiała” dzieci przeciwko powodom, co wynika z zeznań każdej z tych osób, to stwierdzenie powódki o „izolowaniu ich od wnuków” przez pozwaną pozostaje całkowicie gołosłowne. Podobnie gołosłowne pozostają twierdzenia powódki o rzekomym niewłaściwym wpływie pozwanej na dzieci w zakresie ich kontaktów z ojcem, a w zasadzie nakłanianie ich do nieutrzymywania tych kontaktów.
Oczywiście postawa wnuków, które odmawiają spotkań, a nawet kontaktów telefonicznych, z dziadkami ojczystymi i ojcem może być źródłem cierpienia dla powodów, trudno im się z tym pogodzić, zwłaszcza że dzieci przez kilkanaście lat mieszkały z nimi, lecz pozostaje to prawnie irrelewantne dla oceny stosunków między stronami na płaszczyźnie okoliczności istotnych dla roszczenia wywodzonego z art. 898 § 1 k.c. Istota rzeczy sprowadza się bowiem do tego, że powodowie nie udowodnili, aby będące dla nich źródłem istotnego cierpienia zachowanie wnuków wobec nich oraz wobec ich syna, było wywołane przez pozwaną. Trudno natomiast obwiniać pozwaną o to, że nie jest w stanie zmusić pełnoletniej córki i szesnastoletniego syna do spotkań z dziadkami i ojcem, których oni nie chcą.
Nie sposób również dopatrywać się błędów w ustaleniach faktycznych w zakresie relacji pomiędzy powodami a wnukami przed rozpadem małżeństwa pozwanej, czy żalu odczuwanego przez wnuki wobec dziadków i opartej na tym decyzji dzieci o nieutrzymywaniu kontaktów z powodami. Ustalenia w tym zakresie poczynione zostały w oparciu o zeznania pozwanej i świadka G. C. – wnuczki powodów, a więc osoby bezpośrednio zaangażowanej w te relacje. Postawa świadka jakkolwiek niezrozumiała dla powodów, odbierana przez nich jako krzywdząca i być może obiektywnie nieusprawiedliwiona, czy wręcz naganna nie jest równoznaczna z nagannym zachowaniem pozwanej wobec powodów i nie może być poczytywana na niekorzyść pozwanej, gdyż powodowie nie udowodnili istnienia związku między postawą wnuków wobec nich i ich syna a zachowaniem pozwanej.
Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że strony tego procesu pozostają w konflikcie, który wywołany został rozpadem związku małżeńskiego pozwanej z jej winy i który w zasadzie utrzymuje się od kilku lat na tym samym poziomie. Konflikt między pozwaną i jej mężem, a następnie jej wyprowadzka wraz z dziećmi zaburzyła istotnie relacje nie tylko pomiędzy powodami a pozwaną, ale również pomiędzy powodami a dziećmi pozwanej oraz między dziećmi a ich ojcem. Jednak w sprawie brak jest dowodów, aby przypisać pozwanej inicjatywę w zakresie ustania relacji między powodami i wnukami oraz między synem powodów i jego dziećmi. Z przedstawionych dowodów nie wynika również, aby zamiar próby samobójczej u syna powodów wywołany został zerwaniem przez dzieci kontaktów ze swoim ojcem. Z zeznań M. C. (1) oraz powódki wynika, że myśl o popełnieniu samobójstwa była raczej reakcją na sam rozpad małżeństwa świadka zakończony ostatecznie rozwodem, a nie reakcją na zaburzone relacje z dziećmi. W każdym razie powodowie nie udowodnili, aby to pozwana nakłaniała dzieci do zaprzestania kontaktów z ojcem, co miało być przyczyną jego próby samobójczej. Trudno zresztą nawet twierdzić, że syn powodów podjął próbę samobójczą. Jak sam zeznał, była to myśl o samobójstwie, która zmaterializowała się w zakresie powieszenia sznura na strychu domu, co odkryła powódka. Ani M. C. (1), ani powódka nie twierdzili natomiast, aby podjął on działania mające na celu zakończenie życia przy użyciu tego sznura.
Tymczasem to na stronie powodowej spoczywał ciężar dowodu i wykazania prawdziwości swoich twierdzeń o nagannym wpływie pozwanej na dzieci, którego skutkiem jest brak kontaktu powodów i ich syna z dziećmi. Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. W żadnym razie nie jest wystarczające poprzestanie na samych twierdzeniach, zwłaszcza w sytuacji gdy (tak jak w rozpoznawanej sprawie) są one kwestionowane przez drugą stronę.
Wreszcie, wbrew twierdzeniom apelujących w przedmiotowej sprawie istotny był nie stan relacji między powodami a wnukami w okresie sprzed rozpadu małżeństwa pozwanej i syna powodów, a właśnie stan tych relacji po rozpadzie tego małżeństwa, gdyż to po wyprowadzce pozwanej i wnuków powodowie i ich syn utracili kontakt z dziećmi, a pozwaną obarczają odpowiedzialnością za utratę tego kontaktu.
Reasumując, podniesiony w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie jest zasadny. Sąd Okręgowy w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważył materiał dowodowy w całości i na tej podstawie dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie. Skarżący nie zdołali wykazać ani pogwałcenia zasad logicznego rozumowania i właściwego kojarzenia faktów w ocenie dowodów dokonanej przez tenże sąd, ani też sprzeczności tego rozumowania z zasadami doświadczenia życiowego. Cała argumentacja apelacji w tym zakresie sprowadza się li tylko do przedstawienia własnej oceny wybranych dowodów, zwłaszcza zeznań świadka G. C., co pozostaje oczywiście niewystarczające dla podważenia oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy.
W efekcie w oparciu o niewadliwie oceniony materiał dowodowy Sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które następnie poddał ocenie jurydycznej.
Sąd Apelacyjny aprobuje ocenę prawną Sądu I instancji, że w świetle art. 898 k.c. brak jest podstaw do przypisania zachowaniu pozwanej cech rażącej niewdzięczności, co uzasadniałoby odwołanie przez powodów darowizny poczynionej na jej rzecz.
Dla wykładni art. 898 k.c. kluczowym zagadnieniem jest znaczenie pojęcia rażącej niewdzięczności obdarowanego. Z treści tego przepisu wynikają dwie wskazówki, a mianowicie, że niewdzięczność ta ma osiągnąć stopień rażący oraz, że ma być skierowana wobec darczyńcy.
Powszechnie przyjmuje się, że pod pojęciem rażącej niewdzięczności rozumie się takie tylko zachowanie obdarowanego, które polega na działaniu lub zaniechaniu skierowanym bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko darczyńcy, które, oceniając rzecz rozsądnie, musi być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę. Chodzi tutaj przede wszystkim o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub czci albo przeciwko majątkowi darczyńcy, naruszenie przez obdarowanego spoczywających na nim obowiązków wynikających ze stosunków osobistych łączących go z darczyńcą oraz obowiązku wdzięczności
(vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 11 czerwca 2015 r., I ACa 182/15, LEX nr 1746803).
Rażącą niewdzięczność w rozumieniu art. 898 k.c. musi cechować znaczne nasilenie złej woli skierowanej na wyrządzenie darczyńcy krzywdy lub szkody majątkowej. O rażącej niewdzięczności można mówić w przypadku odmowy pomocy w ciężkiej chorobie, lub starszej i niedołężnej osobie, zwłaszcza gdy nie jest w stanie sobie poradzić, w przypadku stosowania przemocy wobec darczyńcy, a także w przypadku rozpowszechniania uwłaczających informacji o darczyńcy, czy ciężkiego jego znieważania.
W orzecznictwie wskazuje się, że przewidziana w art. 898 § 1 k.c. przesłanka niewdzięczności, w stopniu rażącym, ma kwalifikowany charakter odnoszący się do zachowań, które oceniając rozsądnie, przy uwzględnieniu miernika obiektywnego i subiektywnego, muszą być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę, jak na przykład popełnienie przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu, czci albo mieniu, ciężkie naruszenie obowiązków rodzinnych, naruszenie godności osobistej ze świadomością i w nieprzyjaznym zamiarze
(vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II CSK 68/10, Lex nr 852539).
Za ugruntowany w orzecznictwie uznać należy pogląd, iż o rażącej niewdzięczności świadczy tylko takie działanie lub zaniechanie obdarowanego, które jest skierowane bezpośrednio lub pośrednio przeciwko darczyńcy oraz, oceniając rzecz rozsądnie, pozostaje wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę. Chodzi w każdym wypadku o czyny szczególnie naganne z punktu widzenia norm prawnych i moralnych. W konsekwencji nie każde zachowanie obdarowanego, które można uznać za naganne z punktu widzenia obowiązku wdzięczności, eo ipso stanowi podstawę do odwołania darowizny. Jako że nie jest możliwe odwołanie się do jednolitego wzorca zachowań, każdorazowo ocena musi być dokonywana w indywidualnych okolicznościach danej sprawy, uwzględniać dobre obyczaje, normy obowiązujące w środowisku, relacje stron, w tym stopień ich bliskości. Nie każdy spór czy przejaw zachowania sprzecznego z wolą darczyńcy uzasadnia twierdzenie o dopuszczeniu się rażącej niewdzięczności przez obdarowanego. Podstawie tej nie odpowiadają krzywdy wyrządzone darczyńcy nieumyślnie, w sposób niezamierzony, a także nawet umyślnie wówczas, gdy chodzi o nieprzekraczające granic zwykłych konfliktów życia rodzinnego, podyktowane emocjami wypowiedzi czy gesty, które są przejawem zwykłych konfliktów rodzinnych, spowodowanego przez obie jego strony, a tym bardziej sprowokowane przez darczyńcę
(vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4października 2023 r., I CSK 411/23).
Ponadto zgodnie z powołaną normą, darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego.
Przede wszystkim Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że przedmiotem oceny pozostawało, czy doszło do działań lub zaniechań pozwanej opisywanych w oświadczeniu z dnia 29 października 2021 roku o odwołaniu darowizny
(k. 56), gdyż właśnie to oświadczenie zakreślało podstawę faktyczną, na której oparto żądanie pozwu. Dopiero w następnej kolejności rozważania wymagało, czy opisywane w tym piśmie i ustalone przez sąd działania i/lub zaniechania pozwanej miały charakter rażącej niewdzięczności.
Dokonując oceny oświadczenia o odwołaniu darowizny Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że powodowie nie udowodnili, aby pozwana izolowała ich od wnuków, dążyła do zerwania ich więzi z wnukami, dążyła do zerwania lub osłabienia więzi dzieci z ich ojcem oraz nastawiała dzieci przeciwko nim jak również przeciwko ich synowi. Kwestia ta omówiona została przy ocenie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i nie wymaga powtarzania. W konsekwencji Sąd Okręgowy trafnie nie uwzględnił przy ocenie przesłanek uzasadniających odwołanie darowizny powyższych uznanych za gołosłowne zarzutów powodów wobec pozwanej.
Wbrew twierdzeniom apelujących Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów art. 65 § 1 i 2 k.c. dokonując wykładni oświadczeń stron zawartych w umowie darowizny z dnia 14 listopada 2002 roku. Przede wszystkim sąd ustalił, iż obdarowani ustanowili na rzecz powodów służebność osobistą mieszkania polegającą na nieodpłatnym i dożywotnim korzystaniu przez nich z całej pierwszej kondygnacji domu mieszkalnego znajdującego się na nieruchomości położonej w S. oraz zobowiązali się do zapewnienia darczyńcom dożywotnio i nieodpłatnie mieszkania w darowanym domu, opieki w starości i w razie choroby, jak również dostarczania im według potrzeb produktów spożywczych pochodzących z darowanego gospodarstwa rolnego. W dalszej kolejności sąd stwierdził, że pozwana zaprzestała interesowania się losem powodów, kontaktowania się z nimi, pomagania im, wspierania, opiekowania się nimi (również w czasie pandemii), do czego jako obdarowana była i jest zobligowana. Sąd Okręgowy zgodnie zatem ze stanowiskiem powodów ustalił zarówno zakres obowiązków obciążających pozwaną jako obdarowaną na podstawie umowy darowizny, jak i zaprzestanie ich świadczenia po wyprowadzeniu się od męża i powodów. Zarzut naruszenia przepisu art. 65 k.c. przy wykładni postanowień umowy darowizny w zakresie obowiązków obciążających pozwaną pozostaje więc nie tylko chybiony ale i niezrozumiały.
Natomiast ocenie podlegało, czy brak kontaktu pozwanej z teściami, brak opieki z jej strony, niepomaganie im, wypełnia przesłankę „rażącej” niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1 k.c. Tutaj przede wszystkim wskazać należy, iż pozwana nie naruszyła tej części swojego zobowiązania, które polega na zapewnieniu powodom nieodpłatnego mieszkania w darowanym domu. Powodowie bowiem w dalszym ciągu tam mieszkają razem z synem, drugim obdarowanym. Skoro pozwana nie mieszka w darowanej nieruchomości i nie zajmuje się prowadzeniem gospodarstwa rolnego, nie uprawia ziemi, nie hoduje zwierząt, to nie narusza także obowiązku dostarczania darczyńcom produktów spożywczych pochodzących z darowanego gospodarstwa. Brak kontaktu z powodami, nieinteresowanie się ich losem, brak pomocy w chorobie, może być natomiast rozpatrywany jako naruszenie obowiązku opieki w starości i chorobie. Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że poprzez zerwanie wszelkich kontaktów z powodami pozwana obowiązek ów naruszyła, jednakże zasadnie wskazał na konieczność zbadania przyczyny naruszenia tych obowiązków. Przyczyna niewdzięczności obdarowanego nie jest bowiem obojętna, gdyż umożliwia dokonanie osądu, czy i na ile zachowanie obdarowanego może być uznane za nieusprawiedliwione.
Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, iż wyłączny wpływ na ukształtowanie obecnych relacji między stronami miał konflikt między pozwaną i jej mężem a synem powodów, w którym powodowie stanęli po stronie syna. Powodowie obwiniali pozwaną o rozpad związku małżeńskiego z ich synem, co zresztą było nie tylko ich subiektywnym odczuciem, ale i obiektywnym faktem wobec orzeczenia rozwodu z winy pozwanej. W następstwie rozpadu małżeństwa pozwanej i M. C. (1) doszło też do zerwania relacji pomiędzy pozwaną a powodami. Trafnie Sąd Okręgowy wskazał, iż taki stan relacji pomiędzy rozwiedzionym małżonkiem a teściami jest często obserwowany w społeczeństwie. W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że nieutrzymywanie przez pozwaną kontaktu z powodami wynika ze zwykłego konfliktu rodzinnego, a nie z działań lub zaniechać pozwanej skierowanych bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko powodom. W pojęciu „rażącej niewdzięczności” nie mieszczą się zaś zachowania, które mogą być oceniane jako niewłaściwe, z racji naruszenia reguł życia w rodzinie, ale które nie wykraczają poza granice zwykłych konfliktów życia codziennego.
Krótko odnieść należy się jeszcze do samego rozpadu małżeństwa A. C. jako ewentualnej uzasadnionej przyczyny odwołania darowizny.
Tytułem wstępu wskazać trzeba, iż zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami moralnymi dokonanie darowizny rodzi etyczny obowiązek wdzięczności po stronie obdarowanego, a przynajmniej zakaz niewdzięczności z jego strony. Sankcjonowane przez ustawodawcę jest szczególnie jaskrawe wykroczenie przeciwko temu nakazowi, gdyż w takich przypadkach pozostawienie przedmiotu darowizny w rękach obdarowanego stałoby w sprzeczności z elementarnymi zasadami sprawiedliwości. Z drugiej jednak strony należy również wziąć pod uwagę, że możliwość odwołania darowizny stanowi wyjątek od zasady pacta sunt servanda, w związku z czym nie może być ujmowana zbyt szeroko, co przemawia za zakazem rozszerzającego rozumienia przesłanki niewdzięczności.
Poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje, iż to pozwana uznana została za wyłącznie winną rozpadu jej związku małżeńskiego z synem powodów, a wina ta przejawiała się w dopuszczeniu się przez pozwaną zdrady małżeńskiej. Jednakże to nielojalne zachowanie pozwanej skierowane było nie przeciwko darczyńcom, a przeciwko ich synowi, nie można zaś stawiać znaku równości między uznaniem małżonka za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rażącą niewdzięcznością tego małżonka wobec rodziców małżonka niewinnego rozpadu pożycia. Zdrada małżeńska pozwanej i jej wyłączny wpływ na rozpad małżeństwa nie budzą więc wątpliwości, ale nie pozwalają na ustalenie, że były to okoliczności szczególnie drastyczne, uderzające w powodów. Dlatego też niewierność małżeńska obdarowanego małżonka, będąca zawinioną przyczyną rozwodu, co do zasady nie stanowi rażącej niewdzięczności wobec darczyńców-teściów (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 października 2019 r., V CSK 210/19).
Niezależnie od tego, zdradę małżeńską pozwanej uznać należy za okoliczność sprekludowaną w rozumieniu art. 899 § 3 k.c. O zdradzie tej jako ewentualnej przyczynie niewdzięczności pozwanej powodowie powzięli informację jeszcze w 2019 roku, kiedy pozwana wyprowadziła się z miejsca zamieszkania stron i porzuciła męża.
Konkludując, w okolicznościach tej sprawy nie sposób przyjąć, że postawę A. C. wobec powodów cechuje wymagana przez przepis art 898 k.c. niewdzięczność o szczególnie wysokim stopniu nasilenia, określana jako „rażąca”. W tej sytuacji nie było podstaw do uznania za skuteczne odwołania darowizny w stosunku do pozwanej, a tym samym niezasadne było żądanie W. i D. małżonków C. o zobowiązanie pozwanej do złożenia oświadczenia woli o powrotnym przeniesieniu własności nieruchomości.
Jak się zresztą wydaje w oparciu o treść pisma powodów o odwołaniu darowizny, rzeczywistą przyczyną złożenia tego świadczenia było wystąpienie przez pozwaną z żądaniem dokonania podziału majątku wspólnego jej i M. C. (1) i żądanie spłaty z nieruchomości otrzymanych w darowiźnie od teściów. Nawet jeśli pozwana nie przyczyniła się do powstania tego majątku, bez wątpienia jest jego współwłaścicielem i służy jej roszczenie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności, a wystąpienie z takim roszczeniem nie może być oceniane ani jako rażąca niewdzięczność, ani jako nadużycie prawa.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powodów jako niezasadną.
O odstąpieniu od obciążania powodów kosztami postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. uwzględniając trudną sytuację materialną powodów, jak i charakter dochodzonego roszczenia oraz subiektywne przekonanie powodów o jego zasadności.
Hasła tematyczne: Odwołanie darowizny
874 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 13 czerwca 2024 r.
- Portal: 4 listopada 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.