- Sygnatura akt
- I ACa 4717/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 8 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 30 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Kredyt indeksowany do franka. Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku i potwierdził nieważność umowy
Przejdź do orzeczenia, 32 min czytania
Spór
Kredytobiorca G. T. (1) żądał ustalenia, że umowa kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego z 2007 r. jest nieważna w całości, a bank Bank S.A. wnosił o oddalenie powództwa.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że umowa była wzorcem bank bez indywidualnego uzgodnienia, nie przedstawiono powodowi zasad ustalania kursów banku ani ryzyka kursowego, a marża banku była ustalana dowolnie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego banku i zasądził od banku na rzecz powoda 8.100 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami.
Dlaczego
Klauzule indeksacyjne są niejednoznaczne i abuzywne, a ich części, w tym marży banku, nie można usunąć bez zmiany istoty warunku, dlatego umowa bez nich nie może obowiązywać.
Dla firm
Klauzuli indeksacyjnej opartej na kursach banku, których zasad nie określono w umowie, nie można usunąć częściowo, bo to zmienia jej istotę; wówczas umowa może zostać uznana za nieważną w całości.
Więcej o sprawie
Bank w apelacji kwestionował ocenę dowodów i zarzucał, że klauzule indeksacyjne są tylko częściowo abuzywne. Sąd uznał, że marży nie można wyodrębnić z klauzuli, więc umowa nie może obowiązywać.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 4717/24
Treść orzeczenia około 32 minuty czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 kwietnia 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Jacek Saramaga
Protokolant: Piotr Józwik
po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa G. T. (1)
przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w M.
o ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 30 sierpnia 2024 r. sygn. akt I C 700/23
1. oddala apelację.
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 8.100 złotych kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się punktu 2 wyroku do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
W pozwie z dnia 26 czerwca 2023 r. powód G. T. (1) wniósł o ustalenie, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu o numerze (...) z dnia 22 lutego 2007 r. zawartej przez powoda z (...) S.A. z siedzibą w M. (poprzednikiem prawnym strony pozwanej) tj. umowa jest nieważna w całości. Sformułował także żądanie ewentualne, a ponadto wniósł o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych w tym kwoty 68 CHF za wydanie zaświadczeń przez stronę pozwaną (koszt niezbędny do celowego dochodzenia praw).
W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości, oddalenie wniosku powoda o zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 sierpnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Legnicy:
I. ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu nr (...) zawartej w dniu 6 marca 2007 r. pomiędzy powodem G. T. (3) a (...) S.A. z siedzibą w M. (poprzednikiem prawnym strony pozwanej);
II. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu, kwotę 68 CHF oraz kwotę 11 817,00 zł, w tym kwotę 10 800,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;
III. nakazał stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Legnicy, kwotę 223,84 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne, jak na stronach 3-6 uzasadnienia wyroku (k. 258 – 259 verte).
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła strona pozwana, zaskarżając wyrok w całości, zarzucając tym samym naruszenie:
1. przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c., art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c. i art. 98 § 1 k.p.c., szczegółowo opisanych w apelacji na stronach 2-4 (k. 275 verte – 276 verte);
2. przepisów prawa materialnego tj.: art. 385
1 § 1 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385
1 § 1 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 1 ust. 1 , § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 oraz § 17 umowy kredytu, art. 385
1 § 1 k.c., art. 58 § 3 k.c., art. 385
1 § 1 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, w sposób szczegółowo opisanych w apelacji na stronach 4-5 (k. 276 verte – 277).
Mając na uwadze powyższe strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i które nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym. Powtarzanie tych ustaleń Sądu I instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.
Sąd II instancji nie badał i nie rozważał wszystkich możliwych naruszeń prawa procesowego popełnionych przez Sąd I instancji, a jedynie te które zostały wprost wskazane w środku odwoławczym. Sąd Apelacyjny pozostawał przy tym zobligowany do wzięcia pod uwagę z urzędu jedynie takich naruszeń prawa procesowego, które prowadziłoby do nieważności postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2010 r., V CSK 448/09). Tego rodzaju kwalifikowanych uchybień przepisom procedury cywilnej Sąd Apelacyjny w rozpoznanej sprawie jednak nie stwierdził.
W pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego chybiony był zgłoszony zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i inne, zmierzający do podważenia dokonanej przez Sąd I instancji oceny dowodów i wykazania, że są one niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Podkreślić należy, że powyższy przepis nakazuje dokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przyznaną sądowi swobodę oceny wyznaczają wymagania prawa procesowego, doświadczenia życiowego, reguły logicznego myślenia, według których sąd kwalifikuje poszczególne dowody, zestawiając je z pozostałym materiałem procesowym, uwzględniając także okoliczności towarzyszące przeprowadzaniu dowodów. Jak w konsekwencji przyjmuje się w judykaturze, do naruszenia cytowanego przepisu może dojść tylko wówczas, gdyby zostanie wykazane uchybienie wyżej wymienionym kryteriom (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753 czy wyrok z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, LEX nr 180925).
Sąd Apelacyjny uznał, że brak było także podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 235
(
2 )k.p.c. § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c., polegającego na pominięciu wniosku dowodowego strony pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew. Podobnie brak było podstaw dla przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w toku postępowania apelacyjnego poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Za pomocą omawianego dowodu strona pozwana zmierzała przede wszystkim do wykazania, iż ustalony przez nią kursy waluty CHF oraz spread nie odbiegał swoją wysokością od wysokości stosownych przez innych kreatorów rynku walutowego. Tymczasem wobec przeprowadzonej wykładni umowy, zgodnie z obecnie dominującą linią orzeczniczą Sądu Najwyższego oraz TSUE, jak również przepisów prawa materialnego, uznać należało, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności wskazane przez stronę pozwaną pozostaje indyferentne. Istotne, bowiem dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Postanowienia umowy nie opisują zaś mechanizmu ustalania przez Bank kursów CHF, a zatem bank w zakresie kształtowania stosowanych kursów pozostawał niczym niezwiązany. Skoro przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, to badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości stosował kursy rynkowe było irrelewantne dla rozstrzygnięcia.
Wskazać należy także, że przepis art. 227 k.p.c. ma zastosowanie przed podjęciem rozstrzygnięć dowodowych i przewiduje uprawnienie Sądu do selekcji zgłaszanych dowodów, jako skutku dokonanej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te mają służyć, jak również w oparciu o dotychczas ujawniony materiał dowodowy. Dowody, które nie odpowiadają tym kryteriom Sąd jest uprawniony pominąć (art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.). Co więcej Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, zgodnie z którym uwzględnienie wniosku strony pozwanej w istocie doprowadziłoby do przedłużenia postępowania ponad miarę, jak również, że zgłoszony dowód pozostawał irrelewantny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd Apelacyjny podziela w tym zakresie i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji. Zbędne było zatem uzupełnianie materiału dowodowego o dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości i rachunkowości, gdyż dla wiążącego rozstrzygnięcia wystarczająca była analiza i ocena sposobu ukształtowania przez strony łączącego je stosunku prawnego oraz jego treści w oparciu o dowody z dokumentów oraz wyjaśnień stron.
Czyniąc ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód z przesłuchania stron. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powoda zasadniczo korespondowały z treścią pozostałych dowodów w sprawie, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Godzi się przy tym zauważyć, że dowodowi z zeznań powoda strona pozwana przeciwstawiła zawartemu w umowie kredytu oświadczenia powoda, wywodząc na tej podstawie, iż wywiązała się z obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego. Sąd Apelacyjny nie podzielił jednak tego stanowiska. Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny dowodu z przesłuchania stron, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski. Z zeznań powoda wynikało bowiem, iż nie wyjaśniono powodowi na czym polega indeksacja, w jaki sposób tworzone są tabele kursowe banku czy też w jaki sposób kształtuje się ryzyko kursowe dla kredytu indeksowanego do waluty franka szwajcarskiego.
Reasumując – zdaniem Sądu Apelacyjnego – nie doszło do uchybień w prowadzeniu postępowania dowodowego i ocenie jego wyników, a Sąd I instancji ocenił dowody prawidłowo i w granicach ich swobodnej oceny oraz wysnuł na ich podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły realizacji względem kredytobiorcy obowiązku informacyjnego, braku indywidualnego uzgadniania umowy i swobody banku co do określania wysokości zobowiązania powoda.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, Sąd Apelacyjny podzielił również ocenę prawną dokonaną przez Sąd I instancji o nieważności umowy kredytu z brzmienia przepisu art. 385
1 § 1 k.c. Kluczowa bowiem w niniejszej sprawie była ocena, czy zawarte w powyższej umowie klauzule, odnoszące się do indeksacji kwoty kredytu i rat kredytowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385
1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną.
Wykładnia art. 385
1 § 1 k.c. w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
W niniejszej sprawie nie ziściła się żadna z przesłanek negatywnych uniemożliwiających przeprowadzenie kontroli abuzywności spornych postanowień. Strona pozwana nie wykazała, aby sporne klauzule zostały z powodem indywidualnie uzgodnione. W apelacji zakwestionowała jedynie rozważania Sądu I instancji odnośnie braku możliwości negocjacji umowy kredytu oraz błędne przyjęcie, że klauzula indeksacyjna nie została z powodem indywidualnie uzgodniona. Zarzuty te były gołosłowne i sprowadzały się do negacji stanowiska Sądu I instancji w tym zakresie, bez wykazania jego wadliwości.
Stanowisko Sądu Okręgowego było prawidłowe. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z wnioskiem kredytowym i przyjęcia danej oferty Banku. Indywidualnemu uzgodnieniu postanowień umownych nie czyni zadość wybór przez konsumenta kredytu indeksowanego do CHF, czy też wskazanie waluty kredytu jako CHF, zamiast PLN. Rzeczywisty wpływ konsumenta na treść postanowienia istnieje wówczas, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia albo są one wspólnie uzgadniane (por. wyrok SN z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13). W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o takim charakterze – umowa stanowiła gotowy wzorzec, sporządzany w centrali Banku. W żaden sposób nie była ona zależna od woli powoda, nie podlegała negocjacjom ani ingerencji w jej treść. Decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule indeksacyjne (którą powód niewątpliwie podjął) nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały z nim indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu indeksowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia warunków umownych. Strona pozwana nie przytoczyła żadnych faktów, które wskazywałyby na prowadzenie między stronami jakichkolwiek uzgodnień co do treści poszczególnych postanowień umownych, w szczególności klauzuli indeksacyjnych. Powód potwierdził zresztą, że nie miał możliwości negocjowania warunków umowy przed jej podpisaniem oraz, że nie przedstawiono mu symulacji niekorzystnych zmian kursu waluty w przyszłości, nie przedstawiano spłaty kredytu przy wartościach granicznych, ani w jaki sposób bank wyznacza kurs waluty do dokonywania rozliczeń umowy oraz nie przedstawiano i nie omawiano Tabeli kursowych obowiązujących w banku. Dlatego nieprawdziwe jest zawarte w umowie zastrzeżenie, jakoby jej postanowienia zostały przez strony indywidualnie uzgodnione (§ 11 ust. 3 umowy).
W konsekwencji należało przyjąć, że pozwany Bank nie wykazał, aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy lub jej wzorca dotyczących mechanizmu indeksacji. Okoliczność przeciwna nie została przez stronę pozwaną wykazana, choć to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385
1 § 4 k.c.).
Odnosząc się do kolejnej negatywnej przesłanki warunkującej ocenę abuzywności postanowień umownych, tj. czy kwestionowane postanowienia stanowią świadczenia główne stron, podkreślić należy, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia w umowach stron, ponieważ dotyczą zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu. Stanowisko to jest zgodne z wykształconą linią orzeczniczą (por. wyrok SN z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C-118/17, pkt 48, 52 i przytoczone tam orzecznictwo).
W ocenie Sądu Apelacyjnego klauzula ryzyka walutowego oraz klauzula kursowa stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm indeksacyjny (klauzulę waloryzacyjną). Tym samym obie te klauzule (w sposób nierozerwalny) składają się na mechanizm określający główne świadczenia stron. Eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku (por. m.in. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Zakwalifikowanie klauzul indeksacyjnych jako określających główne świadczenia stron nie wyklucza jednak ich kontroli pod kątem abuzywności. W ocenie Sądu Apelacyjnego wynika to z ich niejednoznaczności.
Wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok TSUE z dnia 20 września 2018 r. C-51/17).
Sporne klauzule indeksacyjne nie spełniają powyższych wymogów. W umowie nr (...) zawarte jest bowiem odwołanie do ,,tabel kursowych” Banku, lecz zasady ustalania tych kursów nie zostały w umowie określone. Podzielić należało stanowisko Sądu Okręgowego, że próba ich skonkretyzowania w umowie miała charakter iluzoryczny. To samo dotyczy wewnętrznych regulaminów ich stosowania, które nie stanowiły ponadto integralnej części umowy. W związku z powyższym umowa pozostaje w tym zakresie niejasna i nietransparentna.
W istocie żaden z przedłożonych dokumentów stanowiących podstawę zobowiązania powoda nie przedstawiał w sposób przejrzysty, obiektywny i jednoznaczny, konkretnego działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powód był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Klauzule indeksacyjne zawarte w wymienionych postanowieniach nie dawały powodowi jako konsumentowi możliwości łatwej oceny rozmiarów jego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własne rozważania Sądu I instancji w tym zakresie.
Odnosząc się do przesłanek pozytywnych abuzywności spornych postanowień, poza sporem był fakt, że powód jest konsumentem w rozumieniu art. 22
1 k.c.
Jeśli chodzi zaś o przesłankę zgodności z dobrymi obyczajami w orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. TSUE akcentując konieczność traktowania konsumenta zgodnie z dobrymi obyczajami doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za dozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu tak, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki TSUE z dnia 20 września 2017 r., C-186/16 i z dnia 10 czerwca 2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona powodowi winna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy.
Wbrew zarzutom apelacji strona pozwana nie wypełniła powyższego obowiązku. Bank nie poinformował powoda, w sposób wyczerpujący i zrozumiały, o skutkach jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji i ryzykiem jakie ze sobą niesie. Apelująca nie przedstawiła dowodów, z których mogłoby wynikać szczegółowe wyjaśnienie powodowi ryzyka kursowego i jego wpływ na wysokość jego zobowiązania. Działania Banku sprowadzały się do zarekomendowania spornej umowy i przedłożenia jej wzorca.
O ile nierównomierne rozłożenie ryzyka w umowie kredytowej nie jest niespotykane, gdyż wiąże się chociażby z konstrukcją zmiennego oprocentowania, to odmienny jest charakter tego ryzyka i ryzyka kursowego. Wzrost oprocentowania kredytu może prowadzić do wzrostu wysokości raty, jednak nie rośnie saldo zadłużenia kredytobiorcy, a kredytobiorca może spłacić pozostające zadłużenie i uwolnić się od rosnących kosztów obsługi zadłużenia. W przypadku kredytu indeksowanego wzrost kursu waluty oznacza jednoczesny wzrost wysokości zadłużenia (salda kredytu). Kwestionowane postanowienia prowadzą zatem do nierównomiernie rozłożonego ryzyka, ponieważ kurs CHF wskazany w umowie podlegał nieograniczonym zmianom – bez zagwarantowania powodowi w umowie jakichkolwiek mechanizmów, które mogłyby ograniczyć ryzyko ponoszone przez niego jako konsumenta. Ponadto wskazać należy, że obciążenie powoda w całości skutkami deprecjacji polskiej waluty prowadzić mogło do utraty przez nich zdolności kredytowej, a to z kolei dawało bankowi możliwość wypowiedzenia kredytu.
Podsumowując powyższe rozważania należy stwierdzić, że wobec braku podania informacji o ryzyku kursowym i braku określenia przez Bank na etapie zawierania umowy w sposób precyzyjny i kompleksowy na czym polegał mechanizm indeksacyjny i jakie ryzyko za sobą niesie, doszło do nierówności informacyjnej stron. Brak pełnej i transparentnej informacji odnośnie ryzyka kursowego stanowi działanie, które wykorzystuje brak doświadczenia konsumenta, a w konsekwencji wprowadza do umowy zapisy kształtujące prawa i obowiązki konsumenta z pominięciem ich słusznych interesów. Pozwala to na przyjęcie, że zastrzeżenie indeksacji umowy kredytowej było w świetle art. 385
1 § 1 k.c. sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Abuzywność postanowień umownych wynika nie tylko z braku informacji o ryzyku, ale również z samej konstrukcji klauzuli indeksacyjnej i faktu dopuszczalności zupełnie nielimitowanego kształtowania położenia prawnego powoda. Postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 19 września 2018 r., I CNP 39/17; 24 października 2018 r., II CSK 632/17; 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; 30 września 2020 r., I CSK 556/18).
Wbrew zarzutowi apelacji, pozwany Bank posiadał możliwość jednostronnego kształtowania sytuacji powoda w zakresie wysokości jego zobowiązania, przez co została naruszona zasada równowagi stron w stosunkach umownych. Żaden dokument stanowiący podstawę zobowiązania powoda nie przewidywał jednoznacznych zasad jego ustalania. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie spornej mowy miała się odbywać w oparciu o ,,tabele kursowe” sporządzane przez pozwany Bank i uprawniające go do określenia wysokości kursu, bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń.
Z § 17 pkt 1-5 umowy wynika, że dla świadczeń stron przyjmowano kursy kupna i sprzedaży określane w tabeli kursów walut, do których indeksowany był kredyt. Kurs kupna określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna ustalana decyzją banku (§ 17 ust. 2 umowy). Kursy sprzedaży określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży ustalana decyzją banku (§ 17 ust. 3 umowy). Kursy średnie NBP były ustalane według tabeli kursów średnich ogłaszanej na stronie internetowej NBP w danym dniu roboczym (§ 17 ust. 4).
Wskazane w umowie podstawy określania kursu mają charakter całkowicie nieostry i arbitralny. Skorygowanie kursów średnich NBP o marżę banku (spread) nieznaną klientowi i nigdzie nie publikowaną, powodowało, że kurs kupna i kurs sprzedaży Banku był jako całość ustalany w sposób jednostronny przez Bank. Nie wiadomo, w świetle treści umowy, jak dokładnie i o jaką wartość średnie kursy NBP miały być korygowane. W umowie nie określono granic do jakich Bank samodzielnie mógł kształtować kurs przez ustalanie marży kupna i sprzedaży.
Klauzula indeksacyjna (§ 17 umowy) składała się z dwóch immanentnie związanych składników: kursu średniego NBP i marży Banku. W apelacji skoncentrowano się na eksponowaniu obiektywnego miernika wartości – kursu NBP – niezasadnie pomijając drugi składnik klauzuli – ustalaną arbitralnie marżę Banku. Argumentacja pozwanego Banku pomija, że wskazany w umowie kurs średni ustalany przez NBP – zgodnie z § 17 umowy – jest następczo modyfikowany poprzez odpowiednio: pomniejszenie o marżę kupna – w przypadku ustalania kursu kupna oraz powiększenie o marżę sprzedaży – w przypadku ustalania kursu sprzedaży. Mimo zatem odwołania do obiektywnego kryterium przy ustalaniu kursów walut, kryterium to traci na znaczeniu, ponieważ wysokość samej marży kupna/sprzedaży ustalana jest w sposób dowolny przez pozwany Bank.
Aktualne orzecznictwo TSUE wyklucza, w przypadku kształtowania klauzuli indeksacyjnej poprzez odniesienie się do kursu NBP i marży ustalanej przez Bank, stwierdzenie abuzywności wyłącznie marży i uzupełnienia powstałej w umowie luki przepisami dyspozytywnymi pozwalającymi na zastosowanie kursu średniego NBP (wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). TSUE odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Okręgowego w Gdańsku wskazał, że „wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by Sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu” – teza 80 wyroku.
Tym samym TSUE przewidział możliwość stwierdzenia bezskuteczności jedynie elementu warunku umowy, uzależniając to od kilku przesłanek, które muszą być spełnione łącznie tj.:
każdy z „elementów” powstałych w wyniku podziału warunku, musi kreować odrębne zobowiązanie umowne, mogące być przedmiotem odrębnej kontroli abuzywności (pkt 71 wyroku),
usunięcie elementu warunku umowy nie może powodować istotnej zmiany treści tego warunku (pkt 70 wyroku),
podział nie osłabi działania zniechęcającego efektu dyrektywy 93/13 (pkt 75, 80 wyroku).
Konkludując, odnosząc się do wzorca umowy (...) Bank i jego § 17, TSUE wskazał, iż nie ma możliwości „odcięcia” marży banku wkalkulowanej w kurs tabelaryczny banku przy pozostawieniu w umowie kursu średniego NBP, gdyż byłaby to ingerencja w istotę zobowiązania. W apelacji pozwany Bank, opierając się na błędnej interpretacji powyższego wyroku, wywodził możliwość ,,podziału normy wyrażonej w § 17 umowy i w konsekwencji przeliczenia kredytu według kursów średnich NBP”. Z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić i nie zgodził się z nim także TSUE, wbrew temu co twierdzi strona pozwana. Stąd konieczne jest zacytowanie tezy wyroku TSUE. Trybunał orzekł, że „przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, żeby uznany za nieuczciwy warunek został częściowo utrzymany w mocy poprzez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, w przypadku gdyby to usunięcie sprowadzało się do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany ich treści” – teza 70. „Jedynie gdyby element klauzuli indeksacyjnej rozpatrywanego w postępowaniu głównym kredytu hipotecznego dotyczący marży Banku (...) stanowił zobowiązanie umowne odrębne od innych postanowień umownych, które mogłoby być przedmiotem zindywidualizowanego badania jego nieuczciwego charakteru, Sąd krajowy mógłby go usunąć” – teza 71.
Podstawową przesłanką, która musi być spełniona, aby podział warunku umownego był dopuszczalny, jest zatem możliwość przeprowadzenia go tak, aby każda z powstałych w jego wyniku części odnosiła się do odrębnego zobowiązania umownego, mającego za przedmiot odrębne świadczenie. Każda z takich „części” warunku stanowić powinna zatem osobną klauzulę, nie będącą uzupełnieniem, czy doprecyzowaniem drugiej. Klauzula indeksacyjna stosowana przez poprzednika prawnego pozwanego Banku nie spełnia natomiast żadnego ze wskazanych wyżej wymogów umożliwiających jej podział. Poza sporem jest, że funkcją klauzuli indeksacyjnej w umowie kredytu jest powiązanie wysokości rat kredytowych z kursem waluty obcej. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej z klauzuli indeksacyjnej stosowanej przez jego poprzednika nie wynikają odrębne zobowiązania: jedno do spełnienia świadczenia o wysokości powiązanej ze kursem średnim waluty obcej w NBP i drugie do spełnienia świadczenia powiązanego z marżą ustalaną przez Bank. Klauzula ta w całości odnosi się do świadczenia w postaci rat kredytu, których wysokość jest powiązana z kursem waluty obcej wyznaczanym przez Bank. Stanowi integralną całość i wyodrębnienie z niej części dotyczącej marży, zmieniałoby istotę całości. Okoliczność, że kurs waluty jest wyznaczany przez Bank na podstawie dwóch składników (kursu średniego waluty w NBP i marży), nie ma w tym wypadku znaczenia.
Zawartych w § 17 umowy regulacji dotyczących kursu kupna i sprzedaży Banku: ,,Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (ust. 2). Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (ust. 3)” nie można zakwalifikować jako odrębnych zobowiązań umownych w części dotyczącej sformułowania: „minus marża kupna” i „plus marża sprzedaży”. Klauzula indeksacyjna zawarta w § 17 Umowy nie spełnia żadnego z wyżej wskazanych przez TSUE wymogów umożliwiających jej podział. W ocenie Sądu Apelacyjnego podział klauzuli indeksacyjnej stosowanej przez poprzednika prawnego strony pozwanej, nie jest dopuszczalny w świetle stanowiska TSUE. Takie usunięcie sprowadzałoby się bowiem do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu. Innymi słowy nie ma możliwości uznania za abuzywny elementu klauzuli indeksacyjnej w postaci marży kupna/ sprzedaży, albowiem stanowiłoby to zmianę treści § 17 umowy. Nie sposób przy tym pominąć, że cała regulacja dotycząca sposobu ustalania kursu kupna i sprzedaży składa się na jedno zobowiązanie, którego nie można redukować, czy modyfikować, należy po prostu odstąpić od stosowania nieuczciwego postanowienia w całości (tak wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). Tym samym zarzuty apelacji eksponujące obiektywność kursu średniego NBP i jedynie częściową abuzywność klauzuli indeksacyjnej, którą można ewentualnie wyeliminować bez wpływu na ważność umowy były niezasadne.
Należy również podkreślić, że relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385
1 § 1 k.c.) jest zgodnie z art. 385
2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Nie ulega wątpliwości, że ustalenie podstaw abuzywności nie może nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty stosowania postanowień umownych. Nie miało zatem żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień dotyczących waloryzacji to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Bez znaczenia było też to, w jaki sposób pozwany Bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, czy jak zabezpieczał swoje ryzyko walutowe, gdyż stanowi to okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, nie zaś z chwilą jej zawarcia. Nadto z ocenianej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kursy walut z tabel stosowanych przez Bank miały być rynkowe, czy rozsądne (sprawiedliwe). Ani umowa, ani przepisy nie nakładały na Bank żadnych ograniczeń w tej kwestii. Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka Banku, gdyż nie wynikała ona z treści umowy i – jako zależna od swobodnej decyzji kredytodawcy – mogła być w każdej chwili dowolnie zmieniona.
Abstrahując od powyższego o abuzywności § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 w ust. 6 oraz § 17 umowy świadczy ich nietransparentność. Z art. 3 i 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG, a także z pkt 1 lit. j i l oraz pkt 2 lit. b i d załącznika, wynika, że „do celów przestrzegania wymogu przejrzystości zasadnicze znaczenia ma kwestia, czy umowa wskazuje w sposób przejrzysty powody i specyfikę mechanizmu przeliczenia waluty obcej, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak aby konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne”. Zwrot „w innych warunkach” oznacza, że w momencie zawarcia umowy, konsument powinien móc przewidzieć to, co będzie w momencie spłaty poszczególnych rat miesięcznych. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnego działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powodowie byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Umowa nie dawała konsumentowi żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami Banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikowania go. Wyłączne uprawnienie Banku do waloryzowania kredytu na podstawie własnych tabel kursowych nie zostało formalnie w żaden sposób ograniczone, a w prawie cywilnym brak jest również norm ustawowych zawierających stosowne ograniczenia.
Dowolności tej nie eliminuje art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe – tzw. ustawy antyspreadowej. Wprowadzenie wskazanej regulacji nie wyeliminowało abuzywności klauzul waloryzacyjnych. Ustawa ta wprowadziła pewne możliwości związane ze spłatą kredytów indeksowanych, jednakże nie zmieniało to oceny postanowień umownych. Te bowiem zawsze powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne dla konsumenta już w chwili zawierania umowy (por. uchwała 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne, pozostają bez znaczenia dla oceny charakteru tych postanowień umownych. Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta regulacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytowej. Innymi słowy nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (zob. wyrok SN z dnia 26 kwietnia 2022 r., II CSKP 550/22, LEX nr 3369587). Konsekwencją tego stwierdzenia jest fakt, że tzw. ustawa antyspreadowa, nie mogła mieć wpływu na ocenę abuzywności umowy.
Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów" w sposób rażący naruszają interes konsumenta, o czym stanowi art. 385
1 § 1 k.c. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (zob. wyroki SN: z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15).
Poza tym rażące naruszenie interesów konsumenta może wynikać z poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Do takiej sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy, gdyż strona pozwana mogła kształtować kurs waluty w sposób dowolny, bez możliwości weryfikacji przez powoda. Określanie wysokości kursu waluty obcej nie doznawało żadnych ograniczeń, ani w umowach, ani w żadnych innych dokumentach (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021 r., I CSKP 74/21, OSNC 2022/5/53).
W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów naruszenia prawa procesowego i korespondujących z nimi zarzutów naruszenia prawa materialnego, kwestionujących abuzywność spornego mechanizmu indeksacyjnego.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności postanowień indeksacyjnych jest sankcja ich bezskuteczności połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Uznanie postanowień indeksujących do CHF kwotę kredytu oraz spłacane raty kredytu za abuzywne oznacza, że zgodnie z art. 385
1 § 1 zd. 1 k.c. postanowienia te nie wiążą powoda.
Sąd Apelacyjny podziela pogląd, uznawany aktualnie za dominujący, że art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. II CSK 483/18). Poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność (por. wyrok TSUE w sprawie C-19/20 nb 67 i 68). W wyroku z dnia 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C 179/17 ((...) SA przeciwko K. T. oraz (...) SA przeciwko K. S. i J. N., pkt 54) TSUE wykluczył, aby Sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione jest zastąpienie przez Sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez Sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 (zob. wyrok SN z dnia 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21).
Także art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powyższe stanowiska judykatury, wyklucza możliwość jego zastosowania. Art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). W przypadku kredytów indeksowanych (a więc takich, z jakim mamy do czynienia w niniejszej sprawie) kwota kredytu wyrażona jest w walucie polskiej, z kolei waluta obca stanowi jedynie miernik świadczenia spełnianego w walucie polskiej.
Po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień odnoszących się do klauzuli indeksacyjnej nie byłoby możliwe ustalenie świadczenia konsumenta. Bezskuteczność klauzul określających sposób przeliczania salda kredytu i rat kapitałowo – odsetkowych według ustalonego przez pozwanego kursu CHF oznacza wyeliminowanie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, a także wyeliminowanie ryzyka kursowego, zaś kwota zobowiązania byłaby wyrażona w walucie polskiej, przy jednoczesnym pozostawieniu oprocentowania opartego o stawkę bazową LIBOR 3M. Taki skutek prowadziłby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353
1 k.c.), jakim jest umowa kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, stanowiąca wyróżniony w doktrynie i judykaturze podtyp umowy kredytu. Swoistą cechą tego stosunku prawnego jest wskazany powyżej mechanizm indeksacji oraz oprocentowanie według stawki LIBOR. W przypadku pominięcia tego mechanizmu, przy jednoczesnym pozostawieniu stawki LIBOR, istota tego stosunku prawnego zostałaby wypaczona. Z tego względu istnienie umowy kredytu udzielonego i spłacanego w walucie polskiej, w której stawka procentowa byłaby oparta o wskaźnik LIBOR, który pozostaje integralnie związany z klauzulą walutową i rozliczeniami w walucie obcej, nie jest możliwe.
Innymi słowy, bez klauzul waloryzacyjnych umowy nie mogą funkcjonować,
a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną – musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie – przy czym dwa ostatnie warunki muszą istnieć w koniunkcji (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia
11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko TSUE odnośnie wymogu uzyskania od konsumenta oświadczenia, czy domaga się ustalenia nieważności umowy ze zwrotem świadczeń, czy też umowę świadomie chce kontynuować, w zależności które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (udzielenie tzw. „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”; wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13; z dnia 3 października 2019 r., C-260/18). Całokształt okoliczności sprawy wskazuje na świadomość powoda w zakresie skutków unieważnienia i stanowcze podtrzymywanie przez niego swego stanowiska w tym przedmiocie. W toku niniejszej sprawy powód formułował powyższe oświadczenie także za pośrednictwem reprezentującego go profesjonalnego pełnomocnika – osoby zaufania publicznego. Sąd Apelacyjny nie znalazł więc podstaw, by poddawać w wątpliwość powyższe oświadczenie powoda i przyjmować, że niniejsze rozstrzygnięcie będzie dla niego niekorzystne.
Skoro zatem klauzule indeksacyjne w przedmiotowej umowie były abuzywne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego, Sąd Okręgowy prawidłowo uznał za usprawiedliwione twierdzenia powoda o nieważności umowy kredytowej w całości.
W tym stanie rzeczy, Sąd Odwoławczy na postawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto na dyspozycji art. 98 k.p.c., który to przepis wyraża generalną zasadę odpowiedzialności stron za wynik postępowania. Oddalenie apelacji pozwanego banku czyniło go stroną przegrywającą postępowanie apelacyjne, a tym samym zobligowaną do zwrócenia przeciwnikowi procesowemu na jego żądanie poniesionych kosztów celowego dogodzenia swoich praw oraz celowej obrony. Na koszt ten złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 8 100 zł, ustalonej na podstawie § 2 ust. pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Jacek Saramaga
ZARZĄDZENIE
1. (...);
2. (...);
3. (...).
205 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 8 kwietnia 2026 r.
- Portal: 30 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.