- Sygnatura akt
- I ACa 619/23
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 25 czerwca 2024 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 4 listopada 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Prezes spółdzielni z firmą hotelową nie naruszył zakazu konkurencji
Przejdź do orzeczenia, 28 min czytania
Spór
Członek spółdzielni W. Ś. żądał stwierdzenia nieważności, ewentualnie uchylenia uchwały rady nadzorczej z 28 września 2020 r. o wyborze Ł. K. (1) na prezesa zarządu spółdzielni. Zarzucał mu prowadzenie działalności konkurencyjnej i zatajenie tego przed komisją konkursową.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że spółka prowadzona przez kandydata zajmowała się obsługą obiektów restauracyjnych i hotelowych w M., działała w innym mieście i na innym rynku niż spółdzielnia i nie była z nią powiązana. Kandydat ujawnił funkcję w spółce i jej profil w dokumentach konkursowych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda i zasądził od niego 270 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi.
Dlaczego
Sąd uznał, że działalność spółki nie była konkurencją wobec spółdzielni w rozumieniu art. 56 § 3 prawa spółdzielczego, a zatem nie doszło do naruszenia zakazu ani do zatajenia informacji przed komisją konkursową.
Dla firm
Samo ujawnienie w KRS tego samego kodu PKD przez spółdzielnię i spółkę nie oznacza prowadzenia działalności konkurencyjnej. Liczy się faktyczny zakres działalności, rynek i grupa odbiorców.
Więcej o sprawie
Spółka, której prezes był jedynym udziałowcem, prowadziła obiekt hotelowo-restauracyjny w M., a spółdzielnia zajmowała się budową i zarządzaniem lokalami mieszkalnymi. Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał, że te działalności nie były konkurencyjne.
Powód podnosił, że kandydat zatajył przed komisją konkursową prowadzenie działalności gospodarczej, a sąd uznał, że członkowie rady nadzorczej mogli tę wiedzę uzyskać z KRS i rozmów.
Podmioty te nigdy nie były ze sobą powiązane w żaden sposób, zaś działalność jednego z nich nie wpływała na działalność drugiego.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 619/23
Treść orzeczenia około 28 minut czytania
Sygn. akt I ACa 619/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 czerwca 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Jolanta Jachowicz
Sędziowie: SA Tomasz Szabelski
SA Anna Beniak
Protokolant: Weronika Stokowska
po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa W. Ś.
przeciwko (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w G.
przy udziale interwenienta ubocznego po stronie powodowej Z. P. (1)
o ustalenie nieważności uchwały ewentualnie uchylenie uchwały
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku
z dnia 29 listopada 2022 r., sygn. akt I C 1462/21
I. oddala apelację;
II. zasądza od W. Ś. na rzecz (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w G. kwotę 270 zł (dwieście siedemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 619/23
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 29 listopada 2022 roku, wydanym w sprawie sygn. akt I C 1462/21 , Sąd Okręgowy w Płocku:
1. oddalił powództwo W. Ś. przeciwko (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w G. o stwierdzenie nieważności uchwały nr (...) Rady Nadzorczej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w G. z dnia 28 września 2020r., ewentualnie o uchylenie tej uchwały;
2. zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 360 zł wraz tytułem zwrotu kosztów procesu.
Rozstrzygnięcie to oparte zostało na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:
Uchwałą Rady Nadzorczej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w G. nr 60/20 z dnia 4 sierpnia 2020 r. ogłoszono konkurs na Prezesa Zarządu GSM w G.. Jednym z wymagań koniecznych, jakie określono wobec kandydatów było nieprowadzenie działalności konkurencyjnej wobec Spółdzielni.
Ł. K. (1) oświadczył m.in., że nie prowadzi działalności konkurencyjnej wobec Spółdzielni. Otwarcie mówił członkom Rady Nadzorczej, że w przeszłości spółka (...), której był prezesem, prowadziła działalność w zakresie obrotu nieruchomościami. Jednakże na dzień przeprowadzania konkursu takiej działalności już nie prowadziła.
Uchwałą Rady Nadzorczej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w G. nr (...) z dnia 28 września 2020r. Prezesem Zarządu (...) Spółdzielni Mieszkaniowej został Ł. K. (1).
Spółdzielnia prowadzi działalność na podstawie przepisów ustawy z dnia 16.09.1982 r. Prawo spółdzielcze, ustawy z dnia 15.12.2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, innych ustaw oraz statutu zarejestrowanego w Krajowym Rejestrze Sądowym (§ 3 statutu).Celem spółdzielni jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych i innych potrzeb członków oraz och rodzin przez dostarczanie członkom samodzielnych lokali mieszkalnych lub domów jednorodzinnych, a także lokali o innym przeznaczeniu.
Przedmiotem działalności spółdzielni jest:
-budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków spółdzielczych lokatorskich praw do znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych
(kod (...) 68,32 Z),
-budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków odrębnej własności znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych lub lokali o innym przeznaczeniu, a także ułamkowego udziału we współwłasności w garażach wielostanowiskowych
(kod (...) 68,32 Z),
-budowanie lub nabywanie domów jednorodzinnych w celu przeniesienia na rzecz członków własności tych domów,
-budowanie lub nabywanie budynków w celu wynajmowania lub sprzedaży znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych lub lokali o innym przeznaczeniu
(kod (...) 68,32 Z).
Dla realizacji ww. zadań Spółdzielnia nabywa potrzebne jej tereny na własność lub w użytkowanie wieczyste, prowadzi działalność inwestycyjną, prowadzi działalność społeczną, oświatową i kulturalną.
Spółdzielnia zarządza nieruchomościami będącymi jej własnością, niezależnie od ich rodzaju i przeznaczenia, a także nieruchomościami wyodrębnionymi, których własność na podstawie ustawy nabyli członkowie Spółdzielni. Spółdzielnia zarządza nieruchomościami niestanowiącymi mienia Spółdzielni ani jej członków na podstawie umów zawartych z właścicielem (współwłaścicielami) tych nieruchomości.
Spółdzielnia prowadzi także inną działalność gospodarczą związaną bezpośrednio z realizacją celu działalności Spółdzielni.
Ł. K. (1) był i nadal jest Prezesem (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Nabył ją na przełomie 2014/2015 roku. Początkowo przedmiotem przeważającej działalności danej spółki było prowadzenie restauracji i innych placówek gastronomicznych. Nadto, przedmiotem pozostałej działalności pozostawały: kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek, wynajem nieruchomości na własny rachunek, pośrednictwo w obrocie nieruchomościami,
zarządzanie nieruchomościami na zlecenie (kod (...) 68,32 Z), realizacja projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków, wykonywanie pozostałych robót wykończeniowych, rozbiórka i burzenie obiektów budowlanych, hotele i podobne obiekty zakwaterowania.
W 2018 r. zakończono projekt P. M., gdzie otwarto restaurację i hotel. Od 2019 r. przedmiotem przeważającej działalności danej spółki jest prowadzenie restauracji i innych placówek gastronomicznych, zaś przedmiotem pozostałym działalności pozostają hotele i podobne obiekty zakwaterowania. Pojawiły się jednak problemy finansowe, wskutek czego w kwietniu 2020 r. przeniesiono własność P. M. na M. P..
Z dniem 18 czerwca 2021 r. Ł. K. (1) został odwołany z funkcji Prezesa Zarządu (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w G.. Przyczyną odwołania była utrata zaufania.
Sądowi z urzędu wiadomym jest, że uchwała ta został następnie uchylona i Ł. K. (1) nadal pełni funkcje Prezesa pozwanej spółdzielni,
Przy ustaleniach faktycznych sąd nie opierał się na zeznaniach świadków, uznając je za ocenne, nieobiektywne i niekonkretne. Każdy ze świadków zeznawał w oparciu o informacje uzyskane od innych osób. K. S. podawał, że nie pamięta nawet, czy był w komisji konkursowej, zaś fakty o działalności Ł. K. (1) posiadał z informacji ogólnych (k. 212). Większość przesłuchanych świadków wyraża po prostu swoje zdanie („ja myślę”, „ja mogę stwierdzić”) oraz oceny prawne („przepisy są przepisami” - k. 288). Wielu świadków nie pamięta żadnych konkretów z daty przeprowadzania konkursu, m.in. świadek K. N. (k. 255), który mówił, że nic nie pamięta, „nie pamięta, co robił godzinę temu”. Tego typu zeznania nie mogą stanowić podstawy ustalenia stany faktycznego sprawy, gdzie głównym problem było ustalenie zakresu działalności spółki (...) i ewentualnego konfliktu tejże działalności z działalnością Spółdzielni. W orzeczeniu z dnia 4.06.1948 r., LuC 191/48, PN (...)–10, s. 314, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nieustalenie przez sąd, z jakich źródeł świadkowie czerpią wiadomości, stanowi istotne pogwałcenie przepisów postępowania. Przewodniczący więc powinien kierować odpowiednio przesłuchaniem świadka i stale dążyć do wyraźnego oddzielenia własnych spostrzeżeń świadka od wiadomości uzyskanych przez niego od innych osób oraz wysuwanych przez świadka z jego informacji konkluzji co do faktów.
Zeznania samego powoda pozostają ze sobą w sprzeczności. Podnosił on, że Ł. K. (1) prowadził działalność konkurencyjną wobec Spółdzielni, później wyjaśnił natomiast, że nie ma wiedzy, jakoby Ł. K. (1) prowadził działalność konkurencyjną (k. 287verte)
Dlatego też podstawę ustalenia stanu faktycznego stanowiła przede wszystkim zebrania w sprawie dokumentacja oraz logicznie i spójnie z nią korespondujące zeznania świadka Ł. K. (1), który konkretnie i przekonująco odpowiadał na stawiane mu pytania.
Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne.
Zgodnie z art. 42 § 2 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze uchwała sprzeczna z ustawą jest nieważna. Natomiast § 3 przywołanego przepisu wskazuje, że uchwała sprzeczna z postanowieniami statutu bądź dobrymi obyczajami lub godząca w interesy spółdzielni albo mająca na celu pokrzywdzenie jej członka może być zaskarżona do sądu.
Powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały zmierza do ustalenia w drodze wyroku sądowego w odniesieniu do spółdzielni, że określona uchwała nie istnieje. Czynną legitymację do wytoczenia takiego powództwa posiada ten, kto wykaże, że wobec spółdzielni ma interes prawny w stwierdzeniu nieistnienia uchwały (zob. art. 189 k.p.c.). Powództwo takie można wnieść w każdym czasie, gdyż sąd, wydając wyrok, stwierdza nieważność uchwały według stanu w chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.). Zaskarżona w tym trybie uchwała nie może podlegać uchyleniu. Uchylenia uchwały można się domagać tylko w przypadku, gdy chodzi o nieważność względną, o której mowa w art. 42 § 3 pr. spółdz.
Każda uchwała, która rodzi skutki prawne, podlega – jako czynność prawna – odpowiednim przepisom prawa. Taka uchwała, podobnie jak inne czynności prawne, nie może naruszać bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. Z tego punktu widzenia skuteczność uchwał podlega dyspozycji art. 42 § 2 pr. spółdz. W odniesieniu do uchwał sprzecznych z ustawą przepis art. 42 § 2 pr. spółdz. przewiduje ich bezwzględną nieważność. Inaczej mówiąc, uchwała sprzeczna z ustawą dotknięta jest sankcją nieważności z mocy prawa (
ex lege). Zgodność uchwały organu spółdzielni z ustawą ocenia się według prawa obowiązującego w dniu podjęcia uchwały (wyrok SN z 18.03.2010 r., V CSK 260/09).
Obecnie, w razie podjęcia uchwały, która byłaby sprzeczna z ustawą (art. 42 § 2 pr. spółdz.), każdy członek spółdzielni ma interes prawny (art. 189 k.p.c.; zob. także wyrok SN z 14.03.2013 r., I CSK 382/12, M. S.. (...), s. 35) we wniesieniu powództwa do sądu, ale tylko o stwierdzenie jej nieważności ze skutkiem
ex tunc (od wtedy, od tamtej chwili, czyli od jej podjęcia). Uchwała taka nie podlega jednak zaskarżeniu na podstawie art. 42 § 3 pr. spółdz., bowiem ten ostatni przepis prawa dotyczy wyłącznie uchwał walnego zgromadzenia, które są sprzeczne z postanowieniami statutu bądź dobrymi obyczajami lub godzą w interes spółdzielni albo mają na celu pokrzywdzenie członka. Oznacza to, że art. 42 § 3 pr. spółdz. nie ma zastosowania w przypadku wymienionym w art. 42 § 2 pr. spółdz.
Uchwała podjęta w sposób niezgodny z postanowieniami statutu bądź dobrymi obyczajami lub godząca w interesy spółdzielni albo mająca na celu pokrzywdzenie jej członka jest dotknięta względną nieważnością (traci ona moc dopiero w razie jej prawomocnego uchylenia przez sąd). Oznacza to, że osoby, którym przysługuje legitymacja czynna do wniesienia powództwa o uchylenie uchwały, mogą podważać jej moc obowiązującą w zasadzie tylko w trybie art. 42 § 3 pr. spółdz. W tym trybie można zaskarżać do sądu każdą uchwałę, bez względu na to, jakiej sprawy ona dotyczy, z powodów wyżej powołanych. Jeżeli nie będzie uzyskany w tym trybie wyrok orzekający uchylenie uchwały względnie nieważnej, będzie ona obowiązywać członków spółdzielni mimo jej wadliwości polegającej nawet na naruszeniu statutu. Uchwałę taką może uchylić ze skutkiem
ex tunc tylko sąd.
Niezgodność uchwały z postanowieniami statutu może się wyrażać zarówno w treści uchwały, jak i w wadach postępowania prowadzącego do jej wydania. Oznacza to, że członek spółdzielni, wytaczając powództwo oparte na art. 42 § 3 pr. spółdz., może powoływać zarzuty o charakterze merytorycznym (odnoszące się do niezgodności treści uchwały z postanowieniami statutu), jak i formalne (wskazywać wady postępowania). Uchybienia natury formalnej, do których doszło przy podjęciu uchwały przez walne zgromadzenie, uzasadniają uchylenie tej uchwały, jeżeli miały lub mogły mieć wpływ na jej istotną treść. Jak wskazuje SA w K. w wyroku z 24.03.2000 r., I ACa 21/00, uniemożliwienie członkowi wzięcia udziału w posiedzeniu organu spółdzielni rozpoznającego jego odwołanie jest takim uchybieniem formalnym, które pozwala bez przeprowadzenia dodatkowych ocen na stwierdzenie, że mogło ono wpłynąć na treść uchwały.
Zgodnie z art. 56 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze członkowie rady i zarządu nie mogą zajmować się interesami konkurencyjnymi wobec spółdzielni, a w szczególności uczestniczyć jako wspólnicy lub członkowie władz przedsiębiorców prowadzących działalność konkurencyjną wobec spółdzielni. Naruszenie zakazu konkurencji stanowi podstawę odwołania członka rady lub zarządu oraz powoduje inne skutki prawne przewidziane w odrębnych przepisach.
Instytucja zakazu zajmowania się interesami konkurencyjnymi dotyczy członków rady nadzorczej i członków zarządu. Przytoczony zakaz obowiązuje wskazane osoby bez względu na to, czy i ewentualnie w jakim zakresie działalność konkurencyjna naraża spółdzielnię na szkodę. Ma on charakter bezwzględny i nie może być uchylony bądź ograniczony treścią postanowień statutu. Ustanawiając zakaz zajmowania się interesami konkurencyjnymi wobec spółdzielni, ustawa nie definiuje pojęcia interesów konkurencyjnych. Zwrot „interesy konkurencyjne” może być prawidłowo rozumiany i zastosowany tylko w okolicznościach konkretnej sprawy i po dokonaniu stosownych ustaleń co do danych i przesłanek rozstrzygających o istnieniu stosunku konkurencji. Na ogół przyjmuje się, że prowadzenie interesów pokrywających się z przedmiotem działalności gospodarczej spółdzielni stanowi konkurencję. Nie można jednak wykluczyć, że działalność w dziedzinach pokrewnych może uzasadniać istnienie stosunku konkurencji i stanowić dostateczną podstawę do udzielenia ochrony. Artykuł 56 § 3 pr. spółdz. posługuje się pojęciem interesu. Interes – w rozważanym aspekcie – jest to stan rzeczy obejmujący (w określonej dacie) stosunki majątkowe oraz korzyści możliwe do osiągnięcia w przyszłości. A zatem art. 56 § 3 pr. spółdz., poza wprost sformułowanym zakazem uczestnictwa w charakterze wspólnika lub członka władz w podmiotach prowadzących działalność konkurencyjną wobec spółdzielni, obejmuje także zakaz udziału w takich przedsięwzięciach (transakcjach handlowych) przynoszących korzyść materialną, a pokrywających się z zakresem działalności gospodarczej spółdzielni. Zakaz obejmuje także prowadzenie takiej działalności za pośrednictwem osoby trzeciej, trudnienie się doradzaniem podmiotom konkurencyjnym i zawieranie z nimi umów.
Pojęcie „konkurencja” oznacza rywalizację biznesową, współzawodnictwo przedsiębiorstw zainteresowanych osiągnięciem tego samego celu. Podmiot konkurencyjny to taki, który prowadzi działalność w takim samym zakresie przedmiotowym i adresowaną do tego samego kręgu odbiorców, przez co zagraża interesom innego przedsiębiorcy.
W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy nie dostrzegł naruszenia art. 56 § 3 Prawa spółdzielczego, a tym samym brak było podstaw do unieważnienia czy stwierdzenia nieważności uchwały. (...) sp. z o.o. prowadziła działalność polegającą na obsłudze obiektów restauracyjnych i hotelowych, skupiała się m.in. na prowadzeniu obiektu hotelowo- restauracyjnego w M. (gm. K.). Tego rodzaju działalności nie można uznać za konkurencyjną w stosunku do działalności Spółdzielni, której celem jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych i innych potrzeb członków oraz ich rodzin, przez dostarczanie członkom samodzielnych lokali mieszkalnych lub domów jednorodzinnych, a także lokali o innym przeznaczeniu. Działalność spółki (...), jak każdej działalności gospodarczej na wolnym rynku, była ukierunkowana przede wszystkim na osiągania zysku poprzez konkretną działalność. Natomiast działalność Spółdzielni jako główny cel ma zaspokajanie potrzeb jej członków, który to cel może być osiągany poprzez konkretną działalność o charakterze zarobkowym.
Te dwa aspekty mogą się ze sobą w konkretnych sprawach oczywiście nakładać, jednak o ocenianej sprawie sąd nie dostrzegł żadnej zbieżności. Podmioty te nigdy nie były ze sobą powiązane w żaden sposób, zaś działalność jednego z nich nie wpływała na działalność drugiego. Funkcjonowały one na różnych rynkach, w różnych miastach, skierowane były do zupełnie innych odbiorców. Były całkowicie niezależne od siebie. Samo tylko ujawnienie zbieżnego kodu (...) (68,32 Z) w rejestrze nie może stanowić o tym, że faktycznie wykonywana działalność podmiotów była konkurencyjna. Nawet opis kodu odnoście każdego z podmiotów był inny - w odniesieniu do spółki (...) wskazywano zarządzanie nieruchomościami na zlecenie, zaś co do Spółdzielni- budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków spółdzielczych lokatorskich praw do znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych; budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków odrębnej własności znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych lub lokali o innym przeznaczeniu, a także ułamkowego udziału we współwłasności w garażach wielostanowiskowych, budowanie lub nabywanie budynków w celu wynajmowania lub sprzedaży znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych lub lokali o innym przeznaczeniu.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 1 grudnia 2015 r. w sprawie o sygn. akt V ACa 165/15 dla uznania, że doszło do zajmowania się interesami konkurencyjnymi wobec spółdzielni w rozumieniu art. 56 § 3 ustawy Prawa spółdzielcze, wystarczające jest prowadzenie przez innym podmiot działalności w tym samym obszarze rynku, skierowanej do tego samego kręgu odbiorców.
Sąd Okręgowy podzielił tezę wyrażoną przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 29.06.2015 r. w sprawie o sygn. akt I ACa 299/15, LEX nr 1771309, że w sprawie o stwierdzenie nieważności lub uchylenie uchwały członków spółdzielni opartej na regulacji art. 42 § 2 i 3 pr. spółdz. na stronie powodowej spoczywa ciężar dowodu istnienia przesłanek w przepisie tym wymienionych, a uzasadniających zaskarżenie uchwały. Jeżeli powód zarzuca, że dana uchwała jest nieważna, bo jest sprzeczna z ustawą, albo należy ją uchylić jako sprzeczną z postanowieniami statutu bądź dobrymi obyczajami lub godzącą w interesy spółdzielni albo mającą na celu pokrzywdzenie jej członka, wówczas powinien on tę sprzeczność udowodnić. Strona powodowa nie wykazała podstaw uzasadniających zaskarżenie przedmiotowej uchwały, a przede wszystkim w danej sprawie przesłanka prowadzenia działalności w tym samym, skierowanej do tego samego kręgu odbiorów nie wystąpiła.
O kosztach sąd orzekł w oparciu o art. 98 k.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wyniki procesu.
Apelację od tego wyroku powód W. Ś. zaskarżając go w całości.
Skarżący zarzucił wyrokowi naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez:
sprzeczność ustaleń sądu z treścią materiału dowodowego,
niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy,
stronniczość, na co wskazują postanowienia sądu w zakresie zwrotu przez powoda kosztów dojazdu świadków zarówno strony powoda jak i strony pozwanej, zobowiązania z dnia 28 września i 26 października powoda do zapłaty tych należności na podstawie postanowień z dnia 18 i 19 października a sprawa z odczytaniem wyroku odbyła się 29 listopada 2022 r. Sąd już dwa miesiące przed wyrokiem postanowił o przegranej powoda obciążając go tymi kosztami.
W uzasadnieniu apelacji powód podniósł, iż porównanie zakresu działalności gospodarczej wykazanej w KRS firmy (...) i działalności gospodarczej wykazanej w KRS (...) Spółdzielni Mieszkaniowej jednoznacznie potwierdza, że działalności (...) i GSM pokrywają się, co narusza zasady konkurencyjności. Ł. K. (1) w złożonym oświadczeniu wskazał, iż nie prowadzi działalności konkurencyjnej wobec GSM (karta 161), co jest sprzeczne z zapisami w bieżącym wypisie z Krajowego Rejestru Sądowego, tym samym wprowadził w błąd (oszukał) członków komisji wyborczej zatajając, iż obecnie (w czasie przeprowadzania konkursu) prowadził działalność gospodarczą z konkurencyjną działalnością wobec GSM. Sześciu członków komisji konkursowej znając realia wynikające z owego zatajenia przez pana Ł. K. w złożonym oświadczeniu o nieprowadzeniu działalności konkurencyjnej wobec GSM zdecydowanie stwierdzili, że głosowaliby przeciw kandydaturze pana Ł. K. (1). Ł. K. (1) nie powinien przejść etapu weryfikacji.
Powołując się na powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa oraz zasądzenie na rzecz powoda kosztów procesu.
Interwenient uboczny po stronie powodowej – Z. P. (2) poparł stanowisko powoda.
W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja powoda jest niezasadna.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, iż zgodnie z art. 327
1 § 1 k.p.c. uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera podstawę faktyczną rozstrzygnięcia – ustalone fakty, dowody, które posłużyły do jej ustalenia oraz wyjaśnienie przyczyn odmowy wiarygodności innym dowodom, wreszcie argumentację prawną odnoszącą się do braku podstaw w tej konkretnej sprawie do uwzględnienia każdego z żądań zgłoszonych w trybie ewentualnym.
Zarzut apelującego dotyczący popełnionego błędu w ustaleniach stanu faktycznego przyjętego za podstawę orzeczenia (sprzeczność ustaleń sądu z treścią materiału dowodowego) nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy uwzględnił bowiem wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody, wyciągnął z nich wnioski logicznie poprawne, w sposób obiektywny, a także wszechstronny rozważył wszystkie okoliczności ujawnione w toku postępowania oraz zawarte w aktach sprawy i w oparciu o nie dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, nie naruszając w żaden sposób przepisów prawa procesowego. O poprawności jego wniosków świadczą pisemne motywy uzasadnienia, w których przedstawione zostały wszystkie okoliczności stanowiące podstawę wydanego orzeczenia, a także omówione dowody ze wskazaniem, którym dano wiarę. Sąd Okręgowy w sporządzonym uzasadnieniu dokładnie opisał swój proces decyzyjny i przyczyny, jakimi kierował się wydając zaskarżony wyrok.
Powodowi nie udało się nawet w najmniejszym stopniu podważyć ustaleń Sądu pierwszej instancji, co skutkuje tym, iż Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne. Sąd Apelacyjny podziela również ocenę prawną tych ustaleń dokonanych przez Sąd pierwszej instancji, która skutkowała oddaleniem powództwa (zarówno głównego jak i ewentualnego).
Podkreślić należy, iż skuteczne zakwestionowanie sędziowskiej swobody w ocenie dowodów przyznane przepisem art. 233 § 1 k.p.c. wymaga od skarżącego wykazania, że w następstwie istotnych błędów logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego albo też pominięcia dowodów prowadzących do wniosków odmiennych, niż przyjęte przez sąd orzekający, ocena dowodów była oczywiście błędna lub rażąco wadliwa. Bezspornym jest zatem, że skuteczność zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. uzależniona jest od wykazania przez skarżącego, iż sąd ten uchybił określonym zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnych dowodów, albowiem jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Tym samym, niewystarczające jest przekonanie strony o innej niż przyjął to sąd doniosłości poszczególnych dowodów w sprawie i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu Okręgowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 kwietnia 2000r., V CKN 17/00 i z dnia 6 listopada 1998r., III CKN 4/98).
Prawidłowe postawienie zarzutu z art. 233 § 1 k.p.c. wymagało zatem od apelującego wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i podania, w czym upatruje wadliwą jego ocenę. Nie jest nim inna ocena tych samych dowodów przeprowadzona przez stronę. Jeśli bowiem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (tak SN w wyroku z dn. 27.09.2002r, II CKN 817/00, L.). Dlatego zarzut apelacji dla swojej skuteczności nie może polegać na przedstawieniu przez skarżącego własnej wersji wydarzeń. Skarżący musi wykazać, że oceniając materiał dowodowy sąd popełnił uchybienia polegające na braku logiki w powiązaniu faktów z materiałem dowodowym albo też, że wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wreszcie, że sąd wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnił jednoznacznych, praktycznych związków przyczynowo-skutkowych. Zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów, skutkującej błędnymi ustaleniami faktycznymi może być skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykaże przekroczenie swobody sędziowskiej, w zakresie któregoś z powyżej wymienionych kryteriów (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 31.05.2022r., I ACa 63/21, L.).
W przedmiotowej sprawie zarzuty apelującego sprzeczności ustaleń sądu z treścią materiału dowodowego i niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy nie zostały w żaden sposób uzasadnione. Apelujący ani nie wskazał dowodów, z którymi ustalenia sądu miałyby być sprzeczne (błąd w ustaleniach faktycznych), ani jakie istotne okoliczności sprawy nie zostały ustalone (brak ustaleń faktycznych).
W uzasadnieniu apelacji skarżący również nie wyjaśnia, które dowody ocenione zostały przez sąd w sposób dowolny, co doprowadziło ten sąd do błędnych ustaleń faktycznych. W istocie apelujący – choć stawia powyższe zarzuty naruszenia prawa procesowego – nie kwestionuje żadnych ustaleń faktycznych, ani też nie wskazuje, jakie ustalenia istotne z punktu widzenia zgłoszonego roszczenia zostały pominięte.
W zakresie zarzutu niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy wskazać jeszcze trzeba, iż w obowiązującym obecnie modelu procedury cywilnej sąd nie ma obowiązku „wyjaśniania wszystkich istotnych okoliczności sprawy”. W modelu tym to strona zakreśla ramy faktyczne sprawy, gdyż zgodnie z art. 187 § 1 pkt 2) k.p.c. zobowiązana jest do wskazania w pozwie faktów, na których opiera swoje żądanie. Zgodnie z art. 232 k.p.c., będącym procesowym dopełnieniem normy art. 6 k.c., to również strona obowiązana jest wskazywać dowody, dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne (tak SN w postanowieniu z dnia 27 lipca 2023 r., I CSK 6188/22). Strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń, ponosi zatem ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Regulacja przewidziana w art. 232 k.p.c. nie obciąża sądu in meriti obowiązkiem dążenia do wykrycia prawdy obiektywnej bez względu na procesową aktywność stron, a działanie sądu orzekającego z urzędu musi być wyjątkowe, gdyż może stanowić naruszenie zasady równości i bezstronności (tak SA w Krakowie w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r., I ACa 1535/21).
W ramach zarzutu apelacyjnego skarżący ograniczył się jedynie do ogólnego wskazania, że Sąd Okręgowy nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Ani w petitum, ani w uzasadnieniu apelacji nie podał jednak, jakie to istotne okoliczności sprawy nie zostały dostatecznie wyjaśnione i jakich dowodów w sprawie nie przeprowadzono. Skarżący nie wykazał więc skutecznie, że w sprawie doszło do uchybienia w postaci niewyjaśnienia wszystkich okoliczności spornych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
Podsumowując, ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy musi być uznana za prawidłową i nieprzekraczającą ram zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Skarżący nie wykazał ani pogwałcenia zasad logicznego rozumowania i właściwego kojarzenia faktów w ocenie dowodów dokonanej przez tenże sąd, ani też sprzeczności tego rozumowania z zasadami doświadczenia życiowego.
Apelacja w zakresie tego zarzutu sprowadza się nie tyle do kwestionowania ustaleń faktycznych sprawy, ile do zaprezentowania własnej, odmiennej oceny okoliczności związanych z posiadaniem przez prezesa pozwanej spółdzielni udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością oraz pełnieniem w tej spółce funkcji prezesa. Są to okoliczności niesporne w sprawie, a spór jurydyczny pomiędzy stronami sprowadza się do odmiennej oceny, czy wspomniane okoliczności stanowią naruszenie zakazu konkurencji statuowanego przepisem art. 56 § 3 prawa spółdzielczego, to zaś łączy się z oceną prawną ustalonych faktów, a nie błędem w ustaleniu tych faktów.
Przed oceną prawidłowości zastosowania prawa materialnego wskazać jedynie trzeba, iż wobec niezasadności zarzutów odpowiadających zarzutowi naruszenia przepisu art. 233§ 1 k.p.c. sąd pierwszej instancji poprawnie zakreślił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i tak zakreślona podstawa podlegała ocenie prawnej zarówno tego sądu jak i Sądu Apelacyjnego w związku z wywiedzioną apelacją.
Spór między stronami ogniskował się wokół dwóch kwestii. Żądanie stwierdzenia nieważności (ewentualnie uchylenia) uchwały nr (...) Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni z dnia 28.09.2020r. o wyborze prezesa powód opierał bowiem na dwóch zarzutach: prowadzenia przez kandydata na prezesa a obecnie już prezesa Ł. K. (1) działalności konkurencyjnej wobec spółdzielni oraz zatajeniu tego faktu przed komisją konkursową.
Zgodnie z art. 56 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2024 r. poz. 593) członkowie rady i zarządu nie mogą zajmować się interesami konkurencyjnymi wobec spółdzielni, a w szczególności uczestniczyć jako wspólnicy lub członkowie władz przedsiębiorców prowadzących działalność konkurencyjną wobec spółdzielni. Naruszenie zakazu konkurencji stanowi podstawę odwołania członka rady lub zarządu oraz powoduje inne skutki prawne przewidziane w odrębnych przepisach. To unormowanie prawne znalazło swoje odzwierciedlenie w § 43 ust. 4 statutu (...) Spółdzielni Mieszkaniowej, w którym wskazano, że członek zarządu nie może zajmować się interesami konkurencyjnymi wobec spółdzielni, a w szczególności uczestniczyć jako wspólnik lub członek władz w podmiotach gospodarczych prowadzących działalność konkurencyjną wobec Spółdzielni bądź uczestniczyć jako członek władz tych podmiotów, z którym Spółdzielnię wiążą umowy o dostawy, roboty i usługi (k. 19v).
Poza sporem pozostawało, iż w dacie aplikowania na stanowisko prezesa pozwanej Spółdzielni (...) był jedynym udziałowcem w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. oraz prezesem jednoosobowego zarządu tej spółki (kopia KRS – k. 47v-48). Niesporne pozostawało również, iż jednym z warunków przystąpienia do konkursu na stanowisko prezesa zarządu pozwanej było nieprowadzenie działalności konkurencyjnej wobec spółdzielni (§ 3 regulaminu konkursu – k. 27), co kandydat poświadczał w specjalnym oświadczeniu. W piśmie z dnia 29.06.2020r. Ł. K. (1) złożył oświadczenie o nieprowadzeniu działalność konkurencyjnej wobec spółdzielni (k. 161).
Wbrew stanowisku powoda samo prowadzenie działalności gospodarczej przez Ł. K. (1) w dacie kandydowania na funkcję prezesa zarządu spółdzielni nie stanowiło o złamaniu zakazu konkurencji statuowanego przepisem art. 56 § 3 prawa spółdzielczego, nie przesądzało tym samym o nieważności uchwały rady nadzorczej o jego wyborze na to stanowisko, ani nie stanowiło podstawy do uchylenia tej uchwały. Omawiany przepis nie zakazuje bowiem członkom zarządu i rady nadzorczej spółdzielni prowadzenia działalność gospodarczej jako takiej, a jedynie prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec spółdzielni.
W ocenianej sprawie nie wystarczyło więc ustalenie, że kandydat na prezesa zarządu prowadzi działalność gospodarczą, lecz konieczne było wykazanie, że działalność ta ma charakter działalności konkurencyjnej wobec spółdzielni. W pierwszej kolejności konieczne było zatem ustalenie znaczenia pojęcia działalności konkurencyjnej. Ponieważ prawo spółdzielcze pojęcia tego nie definiuje, pozostawało odwołanie się do innych aktów prawnych. Pomocniczo można sięgnąć tutaj do przepisów ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2024 r. poz. 594). Zgodnie z art. 4 pkt 11 tej ustawy przez konkurentów rozumie się przez przedsiębiorców, którzy wprowadzają lub mogą wprowadzać albo nabywają lub mogą nabywać, w tym samym czasie, towary na rynku właściwym. Z kolei przez towary rozumie się rzeczy, jak również energię, papiery wartościowe i inne prawa majątkowe, usługi, a także roboty budowlane (art. 4 pkt 7 ustawy), a przez rynek właściwy rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym, ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu, panują zbliżone warunki konkurencji (art. 4 pkt 9).
Trafnie więc Sąd Okręgowy podkreślił, że pojęcie „konkurencja” oznacza rywalizację biznesową, współzawodnictwo przedsiębiorstw zainteresowanych osiągnięciem tego samego celu. Podmiot konkurencyjny to taki, który prowadzi działalność w takim samym zakresie przedmiotowym i adresowaną do tego samego kręgu odbiorców, przez co zagraża interesom innego przedsiębiorcy.
Mając na względzie powyższe można stwierdzić, że przedsiębiorcą prowadzącym działalność konkurencyjną wobec spółdzielni jest z natury rzeczy inna spółdzielnia, oferująca te same lub podobne usługi lub prawa majątkowe na tym samym rynku właściwym. W przypadku spółdzielni mieszkaniowej przedsiębiorcą prowadzącym działalność konkurencyjną może być również deweloper. Oczywistym pozostaje, że Ł. K. (1) nie był wspólnikiem spółki prawa handlowego (spółki osobowej i kapitałowej), która była deweloperem w rozumieniu właściwych przepisów, nie zarządzał też inną spółdzielnią mieszkaniową.
Podzielić należy ocenę Sądu Okręgowego, że rodzaj działalności gospodarczej prowadzonej przez (...) sp. z o.o., której prezesem zarządu był i jest Ł. K. (1), nie stanowiła i nie stanowi działalności konkurencyjnej dla (...) Spółdzielni Mieszkaniowej. Przede wszystkim działalność obu podmiotów skierowana była do innych grup docelowych i nastawiona na osiągnięcie innych celów. Poza tym funkcjonowały one na różnych rynkach oraz w innych miastach. (...) sp. z o.o. prowadziła działalność polegającą przede wszystkim na obsłudze obiektów restauracyjnych i hotelowych, a jej działania nakierowane były na uzyskanie zysku. Z kolei spółdzielnia mieszkaniowa nie prowadzi działalności wynikowej, a jej głównym celem jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych jej członków.
Z poczynionych przez Sąd Okręgowy, a nie zakwestionowanych przez apelującego, ustaleń faktycznych wynika, że faktyczny zakres prowadzonej działalności obu podmiotów nie pokrywał się, nie stanowiły one dla siebie nigdy konkurencji. Podmioty te nie działały na tym samym rynku i nie były skierowane do tej samej grupy docelowej. (...) sp. z o.o. P. skoncentrowane były na prowadzeniu obiektu hotelowo-restauracyjnego w M., co potwierdzają nie tylko zeznania świadka Ł. K. (1), ale również W. Z. (protokół skrócony k. 285v-286), natomiast przedmiotem przeważającej działalności (...) Spółdzielni Mieszkaniowej było budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków spółdzielni lokatorskich praw do znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych. Trafnie Sąd Okręgowy uznał, iż działalności polegającej na obsłudze obiektów restauracyjnych i hotelowych nie można uznać za działalność konkurencyjną w stosunku do działalności Spółdzielni, której celem jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych i innych potrzeb członków oraz ich rodzin, przez dostarczanie członkom samodzielnych lokali mieszkalnych lub domów jednorodzinnych, a także lokali o innym przeznaczeniu.
Za prowadzeniem działalności konkurencyjnej nie może, wbrew twierdzeniom apelującego, przemawiać samo ujawnienie jednego, zbieżnego kodu (...) (68,32Z) w krajowym rejestrze sądowym. Co więcej, jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, opis kodu każdego z podmiotów różnił się od siebie. W przypadku spółki (...) wskazano zarządzenie nieruchomościami na zlecenie, natomiast co do Spółdzielni - budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia spółdzielczych lokatorskich praw do lokali mieszkalnych, odrębnej własności lokalów mieszkalnych na rzecz jej członków oraz wynajmowanie lub sprzedaż lokali mieszkalnych lub lokali o innym przeznaczeniu.
Nie sposób zatem podzielić zapatrywania apelującego, jakoby wybór Ł. K. (1) na prezesa zarządu pozwanej spółdzielni nastąpił z pogwałceniem przepisu art. 56 § 3 prawa spółdzielczego, wprowadzającego bezwzględny zakaz prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec spółdzielni przez członka jej władz.
Niezasadny pozostaje również zarzut powoda o zatajeniu przez Ł. K. (1) faktu prowadzenia interesów konkurencyjnych wobec organów spółdzielni. Przede wszystkim kandydat na prezesa zarządu nie mógł zataić informacji o prowadzeniu interesów konkurencyjnych wobec spółdzielni, gdyż kierowana przez niego spółka nie stanowiła „konkurencji” dla działalności spółdzielni, o czym była mowa we wcześniejszych rozważaniach. Uznając natomiast za konkurencję samo prowadzenie działalności gospodarczej przez Ł. K. (1) to nie sposób podzielić stanowiska powoda o zatajeniu tej okoliczności, zwłaszcza zatajeniu rodzaju prowadzonej działalności. Przede wszystkim pełnienie funkcji prezesa zarządu w spółce kapitałowej podlega ujawnieniu w Krajowym Rejestrze Sądowym, wobec czego każdy ma możliwość zweryfikowania danych w nim ujawnionych. Tym samym członkowie rady nadzorczej spółdzielni mogli zapoznać się ze składem zarządu spółki P. na każdym etapie postępowania rekrutacyjnego, a także w późniejszym czasie. Ta sama zasada dotyczy zakresu działalności przedsiębiorstwa, jest on ujawniany w rejestrze, dlatego wiedza o prowadzonej działalności nie stanowiła w żadnej mierze tajemnicy. Ponadto Ł. K. (1) aplikując w procesie rekrutacji przedłożył wszystkie wymagane dokumenty, w tym CV, w którym wskazano profil działalności spółki (...) oraz funkcję pełnioną przez kandydata w tej spółce (k. 78). Niezależnie od tego fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez kandydata na prezesa był znany członkom rady nadzorczej, podobnie jak mniej lub bardziej znany był przedmiot tej działalności. Wynika to wprost z zeznań świadków – ówczesnych członków rady nadzorczej: K. S., M. U., E. S., J. S., M. K. i K. R.. Wreszcie zgodnie z zeznaniami Ł. K. (1), którym sąd dał wiarę, rozmawiał on z członkami Rady Nadzorczej o tym, że jest prezesem spółki P. i już podczas pierwszego konkursu był pytany o zakres działalności spółki i udzielał stosownych wyjaśnień. Wbrew zarzutowi apelującego pozwana na rozprawie w dniu 4 października 2022 roku przedłożyła też zapis elektroniczny z rozmów z kandydatami na prezesa (płyta z zapisem rozmów z kandydatami k. 247). Twierdzenia powoda o zatajeniu przez Ł. K. (1) przed członkami GSM informacji na temat funkcji pełnionej w zarządzie (...) Sp. z o.o. oraz zakresie działalności prowadzonej przez tę spółkę pozostają całkowicie chybione.
Na koniec odnieść należy się do zarzutu stronniczości sędziego rozpoznającego sprawę w pierwszej instancji. Przede wszystkim zarzut braku bezstronności sędziego strona obowiązana jest zgłaszać w toku procesu w ramach wniosku o wyłączenie sędziego w razie zaistnienia okoliczności uzasadniających taki wniosek, a nie w skardze apelacyjnej. W przedmiotowej sprawie okoliczności, z którymi skarżący wiąże brak bezstronności sędziego zaistniały 28 września 2022 roku, przy czym wbrew twierdzeniom apelującego Sąd Okręgowy nie wydał postanowienia o obciążeniu go kosztami dojazdu świadków. Zarządzeniem doręczonym w dniu 28 września 2022r. powód wezwany został do uiszczenia zaliczki na koszty dojazdu świadków (k. 223). Natomiast wszystkie koszty związane z stawiennictwem świadków na rozprawie Sąd Okręgowy przyznał oraz nakazał wypłacić tymczasowo ze środków Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Płocku (postanowienia k. 264 i 265). Niezależnie od powyższego Sąd Apelacyjny nie dostrzega żadnych okoliczności świadczących o braku bezstronności sędziego rozpoznającego sprawę. Okoliczności takiej nie uzasadnia wniosek sędziego o wyłączenie go od rozpoznania sprawy złożony w innej sprawie cywilnej niemającej żadnego związku z przedmiotem niniejszego procesu.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda na podstawie art. 385 k.p.c. jako niezasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Powód jako przegrywający apelację zobowiązany jest zwrócić pozwanej poniesione koszty postępowania wyrażające się w kosztach wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 270 zł.
Hasła tematyczne: Stwierdzenie nieważności uchwały spółki
862 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 25 czerwca 2024 r.
- Portal: 4 listopada 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.