- Sygnatura akt
- I AGa 149/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Lublinie
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 21 września 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 20 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Zamówienia publiczne
Nieruchomości i budowy
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Apelacyjny oddalił apelację gminy w sporze o roboty dodatkowe
Sąd Okręgowy zasądził od gminy na rzecz wykonawcy 147.156,70 zł za roboty, których umowa nie przewidywała. Sąd Apelacyjny nie zmienił tego wyroku, a gmina zapłaci 4050 zł kosztów drugiej instancji.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I AGa 149/25
Dla firm: Wykonawca, który wykonał roboty spoza umowy i specyfikacji, może żądać ich zapłaty, jeśli wykaże ich zakres i wartość. Sąd oparł się na opinii biegłego i zeznaniach świadków.
W toku realizacji inwestycji wykonawca nie wykonał objętych projektem robót zewnętrznych w postaci części chodnika i parkingów, które nie zostały objęte umową, a zostały uprzednio wykonane wysiłkiem Gminy.
Treść orzeczenia około 21 minut czytania
Sygn. akt I AGa (...)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 września 2026 roku
Sąd Apelacyjny w L. I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący
(...)
po rozpoznaniu w dniu 21 września 2026 roku w A.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa Z. X.
przeciwko Gminie N.
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia
4 czerwca 2025 roku, sygn. akt IX GC (...)
I. oddala apelację;
II. zasądza od Gminy N. na rzecz Z. X. kwotę 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się niniejszego postanowienia tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję.
I AGa (...)
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2025 roku Sąd Okręgowy w L.:
I. zasądził od pozwanej Gminy N. na rzecz powoda Z. X. kwotę 147.156,70 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty;
II. w pozostałym zakresie oddalił powództwo;
III. kosztami procesu obciążył powoda w 23%, zaś pozwaną w 77%, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia Sądu Okręgowego:
W drodze przetargu przeprowadzonego przez Gminę N. na wykonanie zamówienia publicznego - robót budowlanych przy realizacji zadania pod nazwą (...) Z. X. zostało zlecone wykonanie robót budowlanych. Postępowanie przetargowe było prowadzone w trybie podstawowym, bez negocjacji i nie przekraczało progów wskazanych w art. 3 ustawy z dnia 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych. Zakres rzeczowy przedmiotu zamówienia i obowiązki wykonawcy zostały określone w Rozdziale III Specyfikacji Warunków Zamówienia, która to specyfikacja wraz z projektem budowlanym, przedmiarami robót i Specyfikacją Techniczną Wykonania i Odbioru Robót Budowlanych określały przedmiot zawartej umowy.
Z. X. i Gmina N. zawarli w dniu 27 lipca 2021 r. umowę (...) która określała zakres rzeczowy przedmiotu zamówienia zgodnie z opisem przedmiotu zamówienia zawartym w ogłoszeniu o zamówieniu robót budowlanych w ramach zamówienia publicznego. Szczegółowy zakres rzeczowy zawierał § 1 ust. 3 umowy. Umowa przewidywała ryczałtowe wynagrodzenie za wykonanie robót budowlanych w wysokości 1.223.840.00 złotych brutto. W dniu 24 listopada 2021 r. strony zawarły aneks terminowy do umowy.
Dodatkowo Z. X. został poinformowany przez pracownika Gminy B. G. (1), że przedmiotem umowy jest sam budynek, bez infrastruktury zewnętrznej i zagospodarowania terenu. Pierwotny projekt sporządzony w 2018 r. zakładał wykonanie prac zewnętrznych, wraz z ich kosztorysami i przedmiarami. Inwestycja była natomiast realizowana w 2021 r. i na etapie postępowania przetargowego został przedłożony wprawdzie ten sam projekt, ale z nowymi przedmiarami. Zakres przetargu nie obejmował robót zewnętrznych, przedmiary nie obejmowały zagospodarowania terenu. Opaska z kostki wokół budynku nie została uwzględniona w przedmiarach dołączonych do dokumentacji przetargowej. Projekt przewidywał ocieplenie ścian fundamentowych styrodurem. Nie przewidywał iniekcji krystalicznej fundamentów. Dokumentacja nie przewidywała budowy przystanka windy na poziomie -1.
Nadto, w toku realizacji prac budowlanych zaistniała potrzeba wykonania termomodernizacji stropodachu, naprawy pokrycia dachowego remontowanego budynku oraz powód poinformował, że nie jest możliwe zlokalizowanie włączeń kratek wentylacji grawitacyjnej w miejscu wskazanym w umowie. Pozwany wyraził zgodę na wykonanie robót wskazanych przez powoda.
Następnie Z. X. zgłosił kolizję posadowienia wejścia do klatki schodowej z rzędnymi terenu. Gmina N. wskazała, że to wykonawca jest zobowiązany do opracowania zamiennego, uwzględniającego przepisy prawa budowlanego, rozwiązania uzgodnionego z projektantem. Z. X. opracował rozwiązania dotyczące przebudowy klatki schodowej i kanałów wentylacyjnych, zaznaczając przy tym w notatce służbowej z dnia 8 września 2021 r., że w jego ocenie prace te nie mieszczą się w zakresie robót budowlanych objętych umową.
Na dalszym etapie realizacji zamówienia Z. X. zwrócił uwagę zamawiającemu, że budynek nie posiada skutecznej ochrony przed podciąganiem wód gruntowych, które niekorzystnie wpływają na fundamenty budynku.
Zamawiający zobowiązał wykonawcę do wykonania koniecznych robót, stwierdzając, że wchodzą one w zakres prac opisanych w części opisu technicznego w pkt. 2.7 projektu budowlanego. Wykonawca wskazał, że konieczne będzie wykonanie robót związanych z mechanicznym usunięciem skażenia biologicznego murów oraz wykonanie przepony poziomej ław żelbetowych i ścian fundamentowych, zaznaczając że prace te nie były objęte Specyfikacją Warunków Zamówienia, przekładając przy tym kosztorys dodatkowych prac.
Zamawiający zgodził się na wykonanie dodatkowych prac oraz zastąpienie stropu z płyty żelbetowej na płytę kanałową, pod wskazanymi warunkami, oraz przy dalszym zajęciu stanowiska, że wszystkie prace są objęte przedmiotem umowy. W ocenie zamawiającego koszty prac wykonanych przez Z. X. winny być pokryte z części wynagrodzenia przewidzianej na pokrycie prac objętych umową, których nie zrealizowano w toku inwestycji, tzw. prac zaniechanych.
Strony sporządziły protokół uzgodnień nr (...) określający zakres robót dodatkowych i 22 listopada 2021 r. zawarły pisemną umowę w przedmiocie robót dodatkowych, zgodnie z którą zakres rzeczowy prac obejmuje: 1) osuszenie ścian kotłowni w starej części budynku wraz z odnowieniem i pomalowaniem pomieszczenia, 2) dodanie jednego przystanku windy dla wsiadających na poziomie piwnicy. Zamawiający zobowiązał się do zapłaty za roboty dodatkowe wynagrodzenia ryczałtowego w kwocie 36.900 złotych brutto, które to wynagrodzenie zostało uiszczone.
Pozostałe roboty zgłaszane przez powoda jako dodatkowe pozostały sporne. Pozwany jako zamawiający domagał się kosztorysu robót, które uznawał za zaniechane.
W dniu 20 grudnia 2021 r. zamawiający odebrał przedmiot umowy. W protokole odbioru stwierdzono, że obiekt został wykonany w całości, w terminie, nie stwierdzono wad. Określono w nim wartość przedmiotu umowy na 1.233.850 złotych. Inwestycja uzyskała pozwolenie na użytkowanie.
Umowa zawarta przez strony wraz ze specyfikacją warunków zamówienia nie przewidywała robót dodatkowych wykonanych przez Z. X. w trakcie realizacji inwestycji w postaci: rozbiórki schodów zewnętrznych, wyburzenie ścianek działowych ze względu na ich zły stan techniczny, budowa opaski z kostki brukowej, budowa schodów zewnętrznych, korekta kanałów wentylacyjnych, iniekcja ciśnieniowa, realizacja klatki schodowej wraz z nowym projektem, wykonanie nadproży - o łącznej wartości 147.156.70 złotych.
W toku realizacji inwestycji wykonawca nie wykonał objętych projektem robót zewnętrznych w postaci części chodnika i parkingów, które nie zostały objęte umową, a zostały uprzednio wykonane wysiłkiem Gminy.
Po protokolarnym odbiorze robót wykonawca wezwał zamawiającego do uznania robót dodatkowych w łącznej kwocie 155.952.49 złotych. Wykonawca wystąpił do zamawiającego o zapłatę za roboty dodatkowe ostatecznym przedsądowym wezwaniem do zapłaty z dnia 4 kwietnia 2022 r. Gmina N. w odpowiedzi na wezwania stwierdziła, że brak jest podstaw do wypłaty żądanego wynagrodzenia.
Powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy poczynił w oparciu o wskazane w uzasadnieniu dowody z dokumentów, zeznania świadków B. G. (1) i B. G. (2), zeznania powoda i opinię biegłego G. O. (1). Sąd zauważył, że z istotnych okoliczności wskazanych przez świadka B. G. (1) wynika, że dokumentacja przetargowa była niespójna, a mianowicie przedmiary i kosztorysy inwestorskie nie korelowały z projektem budowlanym, który był sporządzony kilka lat wcześniej. Z powyższymi faktami koresponduje treść zeznań świadka B. G. (2), który zeznał, że część robót zewnętrznych objętych projektem była już uprzednio wykonana, co potwierdza fakt, iż nie cały zakres robót wynikający z projektu budowlanego został objęty umową stron, a roboty zewnętrzne nie były robotami przez powoda zaniechanymi. Świadkowie, których zeznania Sąd zasadniczo uznał za wiarygodne, jednoznacznie też potwierdzili, że powód wykonywał roboty dodatkowe nieobjęte umową. Sąd nie opierał się na zeznaniach świadka B. G. (2) wyrażających oceny świadka, które z robót według świadka nie miały charakteru robót dodatkowych, ponieważ kwestie te wymagały wiedzy specjalnej i weryfikacji przy pomocy opinii biegłego, która w sprawie została sporządzona.
Sąd Okręgowy zauważył, że pomiędzy stronami nie był sporny zakres wykonanych w ramach inwestycji robót budowlanych, konieczność ich wykonania celem uzyskania pozwolenia na użytkowanie budynku, prawidłowe i terminowe wykonanie przedmiotu zamówienia przez powoda. Natomiast celem zaś zweryfikowania wykonania przez powoda robót nie objętych umową i SWZ oraz ich wartości został dopuszczony dowód z opinii biegłego sądowego G. O. (1), która w ocenie Sądu stanowi, wraz z opiniami uzupełniającymi, rzetelną podstawę istotnych ustaleń.
Sąd Okręgowy uznał powództwo z uzasadnione w części i wyjaśnił, że: strony procesu łączyła umowa o roboty budowlane, uregulowana ramowo w art. 647 i n. k.c., zawarta w wyniku udzielenia zamówienia publicznego w trybie określonym w ustawie z dnia 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych (Dz.U.2024.1320t.j., dalej także jako: p.z.p.), z ustalonym na 1.223.850 złotych brutto wynagrodzeniem ryczałtowym powoda jako wykonawcy. Zgodnie z art. 8 ust. 1 p.z.p. do umów w sprawach zamówień publicznych stosuje się przepisy
ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej.
Szczególne reżimy prawne przewidziane dla modeli wynagrodzenia kosztorysowego (art. 629–631) i ryczałtowego (art. 632) przy umowie o dzieło mają
per analogiam zastosowanie do umowy o roboty budowlane (wyrok SN z dnia 29 marca 2012 r.,
I CSK 333/11, IC 2013, nr 6, s. 38; wyrok SN z dnia 4 lutego 2011 r.,
III CSK 143/10, LEX nr 785535, z glosą G. Kozieła, PZP 2011, nr 3, s. 97; uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 29 września 2009 r.,
III CZP 41/09, OSNC 2010, nr 3, poz. 33, z glosą U. Walasek-Walczak, PZP 2010, nr 4, i z omówieniem Z. Strusa,
Przegląd orzecznictwa, Palestra 2009, nr 11–12, s. 272, oraz A. Pęczyk-Tofel i M.S. Tofla,
Przegląd orzecznictwa, Pr. Spółek 2010, nr 7–8, s. 3; wyrok SN z dnia 20 listopada 2008 r.,
III CSK 184/08, LEX nr 479317).
Co do zasady zatem, zgodnie z art. 632 § 1 k.c., jeżeli strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Wynagrodzenie ryczałtowe jest określone z góry, zaś wykonawca pozbawiony zostaje możliwości żądania podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Ma to zastosowanie do robót objętych umową stron, w zakresie których rozpatrywane mogą być jedynie przesłanki określone w
art. 632 k.c. Odmienna jest sytuacja w przypadku wykonania przez wykonawcę robót dodatkowych, których potrzeba wynikła na skutek wad dokumentacji projektowej, bowiem nie może ona być uznana za zmianę stosunków, o której mowa w
art. 632 § 2 k.c.
Art. 632 § 2 k.c. nie znajduje zastosowania w stosunku do robót dodatkowych nie objętych zakresem umowy. Jak przyjmuje się w judykaturze, w takich przypadkach dopuszczalne jest żądanie przez przyjmującego zlecenie zapłaty za wykonane roboty na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 października 2014 r., sygn. akt I CSK 568/13, Legalis nr 1157394, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r.,
II CSK 414/10, nie publ., z dnia 7 listopada 2007 r.,
II CSK 344/07, nie publ. i z dnia 21 maja 2009 r.,
V CSK 439/08, nie publ.).
Sąd I instancji podniósł, że powód dochodził od pozwanego rozliczenia robót dodatkowych wykonanych w ramach realizacji na zamówienie pozwanego inwestycji p. t. (...) wynikającej z umowy (...) z dnia 27 lipca 2021 r. twierdząc, iż zakres robót faktycznie wykonanych przekracza zakres ustalony w umowie, co powoduje, iż po stronie pozwanej doszło do bezpodstawnego wzbogacenia kosztem powoda. Dyspozycja art. 405 k.c. wyznacza trzy podstawowe przesłanki powstania roszczenia o zwrot wzbogacenia, a mianowicie wymaga się, aby: doszło do wzbogacenia majątku jednej osoby, uzyskanego kosztem majątku innej osoby, wzbogacenie i zubożenie pozostawały ze sobą w związku w tym rozumieniu, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały wspólne źródło, oraz aby wzbogacenie nastąpiło bez podstawy prawnej.
Sąd Okręgowy wskazał, że żaden z aktów prawnych nie zawiera legalnej definicji pojęcia prac lub robót dodatkowych. Jest to pojęcie języka prawniczego, na gruncie którego roboty dodatkowe rozumie się jako świadczenia wykonywane poza istniejącym zobowiązaniem dotyczącym robót budowlanych, którego zakres określa projekt (art. 649 k.c.), (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 22.10.2015 r., I ACa 472/15, Legalis). Wykonawca może domagać się od zleceniodawcy wynagrodzenia za wykonanie prac dodatkowych nie objętych projektem budowlanym, a zatem wykraczających ponad prace, które są naturalną konsekwencją procesu budowlanego i w naturalny sposób z niego wynikają. W takich przypadkach dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia zamawiającego kosztem wykonawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2014 r., I CSK 568/13, Lex nr 1541043). Wykonanie robót budowlanych przez wykonawcę, poza zakresem umowy łączącej strony, prowadzi właśnie do bezpodstawnego wzbogacenia zamawiającego. Uzyskuje on bowiem bez stosownej podstawy prawnej wymierną korzyść majątkową w postaci zaoszczędzenia wydatku, który w normalnych relacjach gospodarczych musiałby ponieść z związku z wykonaniem dodatkowych robót.
Mając powyższe na względzie, najistotniejsze dla rozstrzygnięcia powstałego pomiędzy stronami sporu było ustalenie, czy powód wykonał roboty dodatkowe. Ustalenia te wymagały wiadomości specjalnych i w niniejszej sprawie zostały poczynione m.in. na podstawie opinii biegłego G. O. (1). Z poczynionych ustaleń wynika, że roboty dodatkowe wynikły z dwóch przyczyn. Po pierwsze, jak ustalono, umowa stron nie obejmowała robót zewnętrznych, które zostały już wcześniej częściowo wykonane i wyłączone z przedmiotu zamówienia publicznego. Szczegółowo kwestia ta została przedstawiona przez świadka B. G. (1), który wskazał, iż projekt budowlany został sporządzony kilka lat przed zawarciem umowy, zaś uszczegóławiające zakres robót do wykonania przedmiary i swz ich nie obejmowały, a z zeznaniami świadka korespondowały zeznania powoda (k. 1073), którym nie było podstaw odmówić wiarygodności. Ponadto, wykonanie przedmiotu zamówienia wymagało od powoda realizacji robót ponad te, które można było przewidzieć i oszacować w oparciu o projekt budowlany. Zostały one wszystkie zweryfikowane w drodze opinii biegłego sądowego G. O. (2) i na podstawie wiarygodnych źródeł osobowych, z których wynika m.in., że projekt przewidywał diametralnie inną konstrukcję klatki schodowej, nie przewidywał wykonania iniekcji ciśnieniowej i innych robót ujętych w opinii biegłego, o których już była wyżej mowa. Nadto, dla realizacji inwestycji niezbędne było opracowanie nowych rozwiązań projektowych, które zostały również zrealizowane przez wykonawcę. Nie można zatem przyjąć, w świetle tego, co wywiedziono powyżej, aby roboty te były objęte umową stron i miały zostać wykonane w ramach pierwotnego ryczałtowego wynagrodzenia. Powód w swoich obszernych zeznaniach wyjaśnił, z jakich przyczyn nie było możliwe przewidzenie i oszacowanie wszystkich koniecznych dla realizacji zamówienia publicznego robót w oparciu o dokumenty przetargowe przygotowane przez pozwanego, co koresponduje z całokształtem materiału dowodowego, w tym oceną biegłego sądowego, zaś strona pozwana, odmawiając żądaniu powoda, nie przedstawiła w tej w kwestii żadnej skonkretyzowanej argumentacji. W ocenie Sądu zatem, w stanie faktycznym sprawy, wobec wymogów art. 99 p.z.p., których dokumentacja przetargowa nie spełniała, nie ma podstaw do przyjęcia, aby ryzyka kontraktowe wynikające z niespójności tej dokumentacji i niedokładności samego projektu, miały obciążać wykonawcę.
W tym stanie rzeczy roszczenie powoda do kwoty wynikającej z opinii uzupełniającej biegłego G. O. (1) tj. w wysokości 147.156.70 złotych zostało uwzględnione w punkcie I wyroku, zaś pozostałym zakresie w punkcie II wyroku jako nieuzasadnione podlegało oddaleniu.
Orzeczenie o odsetkach zapadło na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu w punkcie III wyroku Sąd uzasadnił treścią przepisu art. 100 k.p.c., zgodnie którym zostały one rozdzielone stosunkowo stosownie do wyniku sprawy, zaś ich szczegółowe wyliczenie Sąd pozostawił referendarzowi sądowemu w oparciu o art. 108 § 1 k.p.c.
Z tych wszystkich względów i na podstawie powołanych przepisów Sąd Okręgowy orzekł, jak w wyroku.
Apelację od tego wyroku wniosła pozwana Gmina N., która zaskarżyła wyrok w punktach I i III i zarzuciła iż Sąd I instancji:
1) błędnie - niezgodnie z depozycjami samego biegłego — przyjął, że określenie zakresu prac dodatkowych powoda było możliwe bez przeprowadzenia inwentaryzacji;
2) błędnie przyjął, że B. G. (1) był legitymowany do określania bądź modyfikowania zakresu przedmiotowego umowy łączącej strony
3) uznał za zasadne roszczenia powoda za prace, co do których był przekonany, iż nie był do danego świadczenia zobowiązany,
4) zasądził na rzecz powoda kwotę obejmującą zysk i podatek VAT, mimo że należności z tego tytułu nie są objęte zakresem bezpodstawnego wzbogacenia,
5) zasądził od pozwanej na rzecz powoda odsetki ustawowe za opóźnienie z naruszeniem art. 4a ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych.
W oparciu o powyższe zarzuty pozwana wniosła o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego wedle norm przepisanych,
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wedle norm przepisanych
ewentualnie - w razie stwierdzenia, że zachodzą ku temu stosowne dodatkowe przesłanki - o:
3. uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego.
Powód Z. X. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja jako bezzasadna podlega oddaleniu.
Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, ponieważ ustalenia te znajdują oparcie w zebranym materiale dowodowym, ocenionym przez ten Sąd w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Podziela także dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę prawną.
Skarżący w apelacji nie formułuje zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jak też nie podważa ani ustaleń faktycznych, ani oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy. Jedyny zarzut, który można by zakwalifikować jako dotyczący ustaleń faktycznych to zarzut z punktu 2 apelacji.
Zarzut ten jest nieuzasadniony już z tego względu, że Sąd Okręgowy nie przyjął, jakoby B. G. (1) był legitymowany do określenia, bądź modyfikowania zakresu przedmiotowego umowy łączącej strony, ani też, jak sygnalizuje skarżący w uzasadnieniu, jakoby był uprawniony do składania oświadczeń woli w imieniu pozwanego. Natomiast zeznania tego świadka (jak również świadka B. G. (2) i powoda) posłużyły Sądowi Okręgowemu pomocniczo do ustalenia treści umowy stron (art. 65 §2 k.c.). Należy podkreślić, że skarżący w zarzutach apelacji nie kwestionuje tych ustaleń, w tym szczegółowych wskazań Sądu co do zakresu prac, które nie były przewidziane w umowie, a zostały wykonane przez powoda, ani ich wartości. Pozwany nie przedstawia także twierdzeń, że prace te jednak były objęte umową, ani tym bardziej nie powołuje dowodów, z których mogło by to wynikać.
Należy zauważyć, że strona pozwana ani w odpowiedzi na pozew, ani w toku dalszego postępowania przed Sądem I instancji nie negowała ani wykonania prac objętych pozwem, ani ich zakresu, a jedynie to, że miały charakter prac dodatkowych, wskazując, że winny być wykonane w ramach umowy. Aktualnie w zarzutach apelacji nie podważa oceny Sądu I instancji także w tym przedmiocie. Z tych względów niezrozumiałe jest stanowisko pozwanego zmierzające do przeprowadzenia inwentaryzacji budynku w celu określenia zakresu prac dodatkowych i zarzut apelacji z punktu 1 jest bezzasadny.
Wbrew temu zarzutowi, biegły (...) nie uznawał, że określenie zakresu prac dodatkowych powoda nie było możliwie bez przeprowadzenia inwentaryzacji budynku. Wręcz przeciwnie - uznawał to za możliwie, skoro określił ten zakres wskazując, że uczynił to w oparciu o bezsporne - zaakceptowane i potwierdzone przez pozwanego dokumenty, m.in. dokumentację projektową, SIWZ, kosztorysy powykonawcze i protokoły odbioru, które szczegółowo wymienił (k. 1023v).
Można dodać, że sprawdzenie zakresu prac wykonanych przez powoda nie było przedmiotem tez do biegłego, a przytoczone przez skarżącego w apelacji stwierdzenie biegłego o dokonaniu inwentaryzacji budynku nie odnosiło się do ustalenia zakresu prac dodatkowych, a dotyczyło ewentualnych wad dokumentacji projektowej, czego w żadnym razie nie można utożsamiać. Sam biegły wypowiedział się wprost, że żeby odpowiedzieć czy zostały wykonane roboty dodatkowe nie jest potrzebna inwentaryzacja i dodał także, że inwentaryzacja miałaby jedynie weryfikować to co potwierdzał inspektor nadzoru (k. 1023v).
Dlatego też Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że w tych okolicznościach przeprowadzanie opinii uzupełniającej z uwzględnieniem inwentaryzacji budynku jest zbędne dla rozstrzygnięcia i wpłynęłoby jedynie na przedłużenie postępowania. Z tych samych względów Sąd Apelacyjny pominął ten wniosek (art. 235
2§1 pkt 2 i 5 k.p.c.), za czym przemawiało także to, że pozwany w apelacji nie kwestionuje żadnej z prac przyjętej przez Sąd Okręgowy jako dodatkowej, ani jej wartości.
Jeżeli chodzi o zarzut z punktu 3 apelacji, to jest on także chybiony. Jak się wydaje, autor apelacji sugeruje, że winien tu mieć zastosowanie art. 411 pkt 1 k.c., w czym nie ma racji. Unormowanie to stanowi wprawdzie, że nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, ale w orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjmuje się, że dotyczy to wyłącznie sytuacji, gdy zubożony z jakichś powodów dobrowolnie i świadomie świadczył w celu przysporzenia korzyści wzbogaconemu – tj., gdy spełniając świadczenie, miał całkowitą świadomość tego, że się ono nie należy i że może go bez ujemnych dla siebie konsekwencji prawnych nie wykonać, a mimo to je spełnił (por. wyroki SN z dnia 28 października 1938 r., C I 1642/37, OSN(C) 1939/7/306, z dnia 18 lipca 1952 roku C 809/52, V CSK 176/19, wyroki Sądu Apelacyjnego w Lublinie I ACa 477/13, Sądu Apelacyjnego w Warszawie VI ACa 420/19, Sądu Apelacyjnego w Białymstoku I ACa 69/17) i to całkowicie dobrowolnie, z własnej inicjatywy, czy za kogoś (np. dobrowolne udzielenie komuś premii, czy gdy ojciec płaci dług syna). Chodzi tu o sytuacje, gdy świadome świadczenie jest spełnione w celu uzyskania czyjejś przychylności, życzliwości, pomocy, nawiązania, podtrzymania czy rozwinięcia współpracy, dla zażegnania sporu, jako dowód dobrych intencji, szacunku, uczynności czy wręcz uległości (por. Komentarz do art. 411 KC pod red. Gniewek/Machnikowski 2025, wyd. 12/Wojciech Dubis). Taka sytuacja niewątpliwie nie wystąpiła w niniejszym przypadku – powód wprawdzie był przekonany, że nie jest do spornego świadczenia zobowiązany, ale na podstawie umowy, co nie zmienia faktu, że uznawał prace za konieczne i niezbędne do wykonania całości zobowiązania, a co potwierdził biegły (...), który wskazał, że zachodziła konieczność wykonania tych prac (k. 745). Ponadto nie ulega wątpliwości, że powód (szczególnie przy postawie zamawiającego twierdzącego, że prace winny być wykonane w ramach umowy) miał wszelkie podstawy do obawy o konsekwencje niewykonania robót w postaci kar umownych, czy nawet zakończenia współpracy. Tym samym trudno uznać, że chodziło o w pełni świadomy i swobodny akt przysporzenia korzyści, tj., że intencją powoda było świadczenie zmierzające do wzbogacenia pozwanej przy pozytywnej wiedzy o braku powinności spełnienia świadczenia.
Także zarzut z pkt 4 apelacji dotyczący zakresu bezpodstawnego wzbogacenia w nie jest uzasadniony. Nie ulega wątpliwości, że uzyskana przez stronę pozwaną bez podstawy prawnej korzyść to zaoszczędzony wydatek, który musiałaby ponieść w związku z wykonaniem dodatkowych robót, jak też, że wydatek ten obejmowałby zarówno zysk wykonawcy, jak i podatek VAT. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw, żeby inaczej określać zakres zubożenia po stronie powoda jako wykonawcy. Powód jest w tym wypadku zubożony o wynagrodzenie, jakie otrzymałby, gdyby wykonał tego rodzaju usługę i należy liczyć pełną wartość tych prac (wynagrodzenie brutto), a nie tylko te środki, które wyszły z jego majątku.
Sądowi Apelacyjnemu znany jest pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego V CSK 351/16 przewidujący wyłączenie z bezpodstawnie uzyskanej korzyści (w rozumieniu art. 405 k.c.) zysku, na jaki mógłby liczyć wykonawca, ale nie podziela tego stanowiska (w sprawie V CSK 578/17 powielono ten pogląd z uwagi na związanie powyższym wyrokiem).
Należy zauważyć, że art. 405 k.c. odwołuje się do zwrotu wartości korzyści, a nie zwrotu wydatków, a wartość korzyści podlegającej zwrotowi ustala się według cen rynkowych. W tym wypadku prace wykonane przez powoda są ekwiwalentem tych korzyści, tym bardziej, że obejmują nie tylko wydatki na materiały, pracowników, ale także pracę samego powoda, stąd wartość uszczuplenia w jego majątku winna odpowiadać wartości rynkowej całego spełnionego świadczenia (wraz z zyskiem), nie tylko zwrot poniesionych przez niego wydatków, gdyż nie tylko one wyznaczają wzbogacenie po stronie pozwanego.
Ponadto według Sądu Apelacyjnego powyższy pogląd Sądu Najwyższego skutkuje tym, że to wykonawca ponosi negatywne konsekwencje wystąpienia robót dodatkowych, na co nie miał wpływu (bo są to prace, których z założenia nie mógł przewidzieć) – angażuje bezpłatnie swoje środki, siły i czas, co nie ma uzasadnienia. Natomiast nawet jeśli inwestor nie mógł także ich przewidzieć, to przecież to on zatrzymuje wykonane prace – jest to jego majątek, w którym doznaje korzyści i to on winien ponieść w pełni związane z tym koszty, odpowiadające równowartości tej korzyści. Tym bardziej, że powoływane przez skarżącego stanowisko może prowadzić do nadużyć po stronie zamawiających w celu zaoszczędzenia wydatków, choćby poprzez dążenie do obciążenia wykonawców jak największym zakresem robót dodatkowych.
Ponadto należność zasądzona na rzecz powoda z tytułu roszczeń z bezpodstawnego wzbogacenia podlega opodatkowaniu podatkiem VAT na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług. Jest to pogląd powszechnie przyjęty w orzecznictwie - por. wyrok NSA I FSK 743/10 („Zapłata wynagrodzenia za bezpodstawne uzyskanie korzyści (bezpodstawne wzbogacenie) podlega opodatkowaniu podatkiem VAT tak samo jak odpłatne świadczenie usług. Ekonomiczny skutek jest analogiczny do konsekwencji odpłatnego świadczenia usług przewidzianego w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy podatku od towarów u usług. Za opodatkowaniem przemawia również ekwiwalentność świadczeń między stronami”), wyrok Sądu Najwyższego II CSK 18/18 („Zwrot na rzecz wykonawcy równowartości bezumownie wykonanych przez niego i zatrzymanych przez inwestora prac budowlanych należy traktować jako usługę podlegającą opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 8 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług”).
Dlatego też nie można się zgodzić ze skarżącym jakoby zakres bezpodstawnego wzbogacenia nie obejmował zysku i podatku VAT i zasądzona przez Sąd Okręgowy w oparciu o opinię biegłego kwota jest prawidłowa.
Jeżeli chodzi o zarzut dotyczący naruszenia art. 4a ustawy z 8 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, to nie ma on zastosowania, gdyż zgodnie z art. 4 pkt 1 tej ustawy użyte w ustawie określenie „transakcja handlowa” oznacza umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi (…), podczas gdy powód dochodzi należności za roboty dodatkowe w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, nie umowę.
Z uwagi na powyższe na mocy art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny oddalił apelację uznając jej zarzuty za bezzasadne.
Na mocy art. 98 §1, 1
1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Sąd zasądził od pozwanej Gminy, jako przegrywającej postępowanie w drugiej instancji, na rzecz powoda kwotę 4050 zł tytułem zwrotu kosztów tego postępowania (wynagrodzenie pełnomocnika) wraz z odsetkami.
Hasła tematyczne: Bezpodstawne wzbogacenie
29 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 21 września 2026 r.
- Portal: 20 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.