- Sygnatura akt
- I C 146/26
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Kaliszu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 22 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 7317 zł
- Opublikowano w portalu
- 6 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Fundusz dostanie od pozwanej 800 zł zamiast 7317 zł z limitu karty kredytowej
Przejdź do orzeczenia, 25 min czytania
Spór
Fundusz wierzytelności domagał się od D. K. 7317,13 zł z umowy o limit kredytowy zawartej z kredytodawcą z Bułgarii, wraz z odsetkami i kosztami.
Ustalenia sądu
Sąd uznał za udowodnione wykorzystanie limitu w kwocie 1600 zł oraz spłatę 800 zł. Powód nie wykazał przelewu 2400 zł, a prowizje i opłaty uznano za niedozwolone postanowienia wzorca.
Rozstrzygnięcie
Sąd zasądził od pozwanej 800 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 16 lipca 2025 r., oddalił powództwo w pozostałym zakresie i zasądził 242,54 zł kosztów procesu.
Dlaczego
Powód nie udowodnił udostępnienia całego limitu, a naliczone prowizje i opłaty pozostawały w rażącej dysproporcji do wykorzystanego kapitału, więc nie wiązały konsumentki.
Dla firm
Samo ujęcie kwoty w historii karty prowadzonej przez wierzyciela nie zastępuje dowodu wypłaty, więc przedsiębiorca dochodzący limitu musi przedstawić dokument bankowy potwierdzający przekazanie środków.
Więcej o sprawie
Historia karty pokazywała wykorzystanie 2400 zł, ale powód nie przedstawił przelewu, który miał te pieniądze przekazać pozwanej.
Powód nie przedłożył żadnego obiektywnego, weryfikowalnego dokumentu potwierdzającego przekazanie pozwanej kwoty 2.400,00 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 7317 zł
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Kaliszu, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 146/26
Treść orzeczenia około 25 minut czytania
Sygn. akt I C 146/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 kwietnia 2026r.
Sąd Rejonowy w Kaliszu w I Wydziale Cywilnym, w składzie:
Przewodniczący: sędzia Michał Włodarek
Protokolant: Anna Dulas
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 kwietnia 2026r. w D.
sprawy z powództwa
(...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z/s w K. ((...)
(...))
przeciwko pozwanej
D. K. (PESEL (...))
o zapłatę
1. zasądza od pozwanej D. K. na rzecz powoda I. Wierzytelności (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z/s w K. kwotę 800,00zł (osiemset złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 16 lipca 2025r. do dnia zapłaty,
2. oddala powództwo w pozostałej części,
3. zasądza pozwanej D. K. na rzecz powoda I. (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z/s w K. kwotę 242,54zł (dwieście czterdzieści dwa złote 54/100) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości w stosunku rocznym odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
sędzia Michał Włodarek
Sygn. akt I C 146/26
Uzasadnienie
Powód I. Wierzytelności (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą w K., po uprzednim umorzeniu postępowania prowadzonego w elektronicznym postępowaniu upominawczym pod sygnaturą Nc-e (...)
(...), wniósł w dniu 15 grudnia 2025 r. przeciwko pozwanej D. K. pozew o zapłatę kwoty 7.317,13 zł wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie w stosunku rocznym, liczonymi od dnia 16 lipca 2025 r. do dnia zapłaty, a także o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód powołał się na nabycie wierzytelności przysługującej pierwotnemu wierzycielowi wobec pozwanej, wywodząc swoją legitymację czynną z umowy przelewu wierzytelności. Jako źródło zobowiązania wskazał umowę o linię kredytową zawartą przez pozwaną z (...) z siedzibą w Bułgarii.
Według twierdzeń powoda pozwana nie wykonała należycie obowiązków wynikających z tej umowy, co skutkowało powstaniem zadłużenia objętego żądaniem pozwu.
Powód wskazał, że na dochodzoną kwotę 7.317,13 zł składają się: niespłacona kwota wykorzystanego limitu kredytowego w wysokości 4.000,00 zł, niespłacone odsetki od wykorzystanego limitu kredytowego w wysokości 298,36 zł, opłaty z tytułu udzielenia i administrowania limitem kredytowym oraz inne opłaty dodatkowe, naliczone zgodnie z postanowieniami umowy i tabelą opłat stanowiącą integralny załącznik do umowy, w wysokości 2.119,60 zł, a także skapitalizowane odsetki za opóźnienie.
Powód podniósł nadto, że z uwzględnieniem art. 482 k.c. oraz postanowień umownych po stronie pozwanej powstał obowiązek zapłaty dodatkowej kwoty obejmującej skapitalizowane odsetki umowne w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, o których mowa w art. 481 § 2
1 k.c. Odsetki te miały zostać naliczone z tytułu nieterminowej płatności od kwoty udzielonego finansowania, powiększonej o pozaodsetkowe koszty finansowania. Powód przyjmował przy tym, że podstawę naliczania tych należności stanowiła kwota 6.119,60 zł, obejmująca kwotę finansowania w wysokości 4.000,00 zł oraz pozaodsetkowe koszty finansowania w wysokości 2.119,60 zł.
W piśmie procesowym z dnia 27 stycznia 2026 r. powód doprecyzował, że dochodzi odsetek od wykorzystanego limitu kredytowego w kwocie 298,36 zł, naliczonych od pierwszego dnia skorzystania z limitu kredytowego, tj. od dnia 9 kwietnia 2024 r., do dnia złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy, tj. do dnia 10 stycznia 2025 r. Powód wskazał również, że kwota dochodzona tytułem skapitalizowanych odsetek została ustalona przy uwzględnieniu pozaodsetkowych kosztów finansowania w wysokości 2.119,60 zł.
Pozwana D. K. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu.
Pozwana zakwestionowała legitymację czynną powoda, moc dowodową przedłożonych przez niego dokumentów, w szczególności kserokopii i wydruków, jak również wykazanie roszczenia zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Podniosła także zarzuty dotyczące braku należytego wykazania, aby pierwotny wierzyciel przed udzieleniem finansowania dokonał prawidłowego badania jej zdolności kredytowej. Pozwana zakwestionowała również zasadność naliczonych pozaodsetkowych kosztów kredytu. W jej ocenie postanowienia umowne przewidujące prowizje, opłaty za administrowanie limitem, opłaty za obsługę karty oraz inne koszty dodatkowe miały charakter niedozwolonych postanowień umownych, były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interes jako konsumenta w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. Pozwana podniosła, że pozaodsetkowe koszty kredytu stanowiły w istocie ukryty koszt korzystania z finansowania, a ona sama nie miała rzeczywistego wpływu na treść tych postanowień, gdyż umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca przygotowanego przez przedsiębiorcę. Pozwana podważyła ponadto skuteczność rozwiązania umowy, a w konsekwencji również wymagalność dochodzonego roszczenia.
W replice na odpowiedź na pozew powód podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Za bezzasadne uznał zarzuty pozwanej dotyczące braku legitymacji czynnej, niewykazania roszczenia co do zasady i wysokości, abuzywnego charakteru postanowień umownych, zastosowania sankcji kredytu darmowego oraz braku wymagalności dochodzonego roszczenia.
W dalszym toku postępowania strony podtrzymały swoje stanowiska, twierdzenia i zarzuty.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny.
W dniu 5 kwietnia 2024 r. pozwana D. K. zawarła z (...) z siedzibą w Bułgarii umowę o udzielenie limitu kredytowego (...) nr (...). Umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca umownego stosowanego przez kredytodawcę w obrocie z konsumentami. Pozwana występowała w tym stosunku prawnym jako konsument, zaś pierwotny wierzyciel jako przedsiębiorca zawodowo zajmujący się udzielaniem finansowania.
Na podstawie umowy kredytodawca zobowiązał się udzielić pozwanej kredytu w maksymalnej kwocie 4.000,00 zł, określonego jako limit kredytowy. Finansowanie miało przybrać postać odnawialnej linii kredytowej, z której kredytobiorca mógł korzystać na zasadach przewidzianych w umowie. Limit kredytowy stanowił całkowitą kwotę kredytu w rozumieniu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.
Zgodnie z treścią umowy kredytodawca miał udostępnić pozwanej instrument płatniczy w postaci karty kredytowej z wytłoczonym numerem umowy, numerem karty oraz imieniem i nazwiskiem kredytobiorcy. Pozwana miała być uprawniona do korzystania z maksymalnej kwoty limitu kredytowego po aktywacji karty i wejściu umowy w życie. Wykorzystany limit kredytowy obejmował kwotę wszystkich transakcji dokonanych przy użyciu karty, do wysokości maksymalnego limitu, które w czasie obowiązywania umowy nie zostały spłacone przez kredytobiorcę.
Umowa została zawarta na czas nieokreślony.
Z jej postanowień wynikało, że okres spłaty kwoty wykorzystanego limitu kredytowego, stanowiącego pojedynczą transakcję płatniczą, nie mógł być dłuższy niż 12 miesięcy od daty dokonania transakcji, przy której kredytobiorca skorzystał z limitu kredytowego. Po całkowitej spłacie zobowiązania kredytobiorca miał uzyskiwać prawo do ponownego wykorzystania limitu w pełnej wysokości.
Całkowite zobowiązanie kredytobiorcy miało obejmować wykorzystaną kwotę limitu kredytowego, należne od niej odsetki, prowizję za udzielenie limitu kredytowego, odsetki za opóźnienie, a także opłaty za korzystanie z karty wskazane w taryfie.
Począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym kredytobiorca po raz pierwszy skorzystał z limitu kredytowego, był on zobowiązany do spłaty co najmniej 20% wykorzystanej kwoty limitu, ustalonej według stanu na ostatni dzień poprzedniego miesiąca, nie więcej jednak niż kwoty całkowitego zobowiązania.
Zgodnie z umową całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę obejmowała wykorzystaną kwotę limitu kredytowego oraz całkowity koszt kredytu, na który składały się odsetki od wykorzystanej kwoty limitu kredytowego oraz prowizja za udzielenie limitu kredytowego.
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu została określona w umowie na poziomie 322,60%. (...) została obliczona przy założeniu, że kredytobiorca wykorzysta całą kwotę bezgotówkowego limitu kredytowego w pierwszym dniu następującym po dacie zawarcia umowy, a następnie spłaci całość zobowiązania w terminie 12 miesięcy, w 12 równych miesięcznych płatnościach.
Przyjęto również, że odsetki i inne koszty będą naliczane odpowiednio do stopnia wykorzystania i spłaty kwoty limitu kredytowego. Pozwana była zobowiązana do zapłaty odsetek od wykorzystanej kwoty limitu kredytowego. Odsetki te miały być naliczane według stałej rocznej stopy oprocentowania wynoszącej 18,5% w stosunku rocznym, codziennie, począwszy od pierwszego dnia skorzystania z limitu kredytowego.
Umowa przewidywała również obowiązek ponoszenia przez kredytobiorcę opłat związanych ze sposobem wykorzystania środków z limitu kredytowego, obejmujących w szczególności opłaty za wypłatę gotówki w bankomatach, wypłaty gotówki w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego i poza nim, zakupy z wykorzystaniem usługi cashback oraz prowizję za nieautoryzowane transakcje.
Niezależnie od powyższych opłat umowa przewidywała miesięczną prowizję za udzielenie limitu kredytowego w wysokości 16% wykorzystanej kwoty według stanu na dany miesiąc. Według treści wzorca prowizja ta miała stanowić wynagrodzenie za przygotowanie i zarządzanie dokumentacją umowną, udzielenie limitu, obsługę limitu kredytowego i karty przez kredytodawcę, pokrycie kosztów tej obsługi oraz zarządzanie ryzykiem kredytowym. Zgodnie z umową prowizja miała być obliczana w stosunku dziennym w wysokości 0,3333% wykorzystanej kwoty, maksymalnie do wysokości 10% miesięcznie, a dodatkowo w wysokości 6% miesięcznie od wykorzystanej kwoty według stanu na ostatni dzień okresu płatności, naliczanej pierwszego dnia po upływie tego okresu.
W przypadku opóźnienia kredytobiorcy w spłacie jakichkolwiek kwot wynikających z umowy kredytodawca był uprawniony do naliczania odsetek za opóźnienie od zaległych należności. Odsetki te miały być naliczane w maksymalnej wysokości odsetek za opóźnienie określonych w art. 481 § 2
1 k.c., tj. w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie.
Maksymalna kwota limitu kredytowego wynosiła 4.000,00 zł. Zgodnie z postanowieniami umowy w dniu jej zawarcia kredytobiorca był uprawniony do wykorzystania 60% przyznanego limitu kredytowego poprzez otrzymanie przelewu bankowego wykonanego przez kredytodawcę na osobisty rachunek bankowy kredytobiorcy. Przelew ten miał zostać zrealizowany przez kredytodawcę w dniu zawarcia umowy, z zastrzeżeniem czasu księgowania przelewów bankowych, nie później jednak niż w terminie 3 dni roboczych. Pozostałe 40% limitu kredytowego miało być dostępne do wykorzystania przez kredytobiorcę przy użyciu instrumentu płatniczego w postaci karty, dopiero po jej otrzymaniu oraz dokonaniu aktywacji zgodnie z warunkami umowy.
W wykonaniu umowy pozwana dokonała trzech wypłat gotówkowych z bankomatów, każdorazowo w kwocie 500,00 zł, a ponadto przeprowadziła transakcję zakupu na kwotę 100,00 zł. Tym samym przy użyciu karty wykorzystała łącznie kwotę 1.600,00 zł z przyznanego limitu kredytowego.
Powód nie przedłożył natomiast żadnego dowodu potwierdzającego przekazanie na rachunek bankowy pozwanej kwoty 2.400,00 zł, odpowiadającej 60% przyznanego limitu kredytowego. W szczególności powód nie przedstawił potwierdzenia wykonania przelewu bankowego, dokumentu księgowego, wyciągu z rachunku bankowego pierwotnego wierzyciela, dowodu obciążenia rachunku nadawcy, dowodu uznania rachunku pozwanej ani innego wiarygodnego dokumentu pozwalającego ustalić, że wskazana kwota została rzeczywiście postawiona do dyspozycji pozwanej albo faktycznie zasiliła jej rachunek bankowy. Natomiast w historii użycia i spłaty karty ujął kwotę 2.400,00 zł jako wykorzystaną przez pozwaną część limitu, mimo że z przedstawionego materiału dowodowego nie wynika, aby środki te zostały pozwanej realnie przekazane.
W okresie obowiązywania umowy pozwana wykorzystała limit kredytowy w wykazanej dowodowo wysokości 1.600,00 zł. Jednocześnie tytułem spłaty zobowiązań wynikających z umowy uiściła na rzecz wierzyciela łączną kwotę 800,00 zł.
Powód naliczył odsetki kapitałowe w kwocie 298,36 zł, prowizje za administrowanie kartą, prowizje za limit kredytowy oraz odsetki za opóźnienie. Naliczane przez pozwanego pozaodsetkowe koszty obejmowały między innymi prowizję za administrowanie kartą w kwocie 1.959,60 zł, prowizję za limit kredytowy w kwocie 960,00 zł, kolejną prowizję za administrowanie kartą w kwocie 560,00 zł, prowizję za limit kredytowy w kwocie 240,00 zł, a także odsetki za opóźnienie w kwocie 197,50 zł.
W dniu 10 stycznia 2025 r. pierwotny wierzyciel złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy (...) o wydanie międzynarodowej karty kredytowej z limitem odnawialnym i limitem kredytowym.
Wierzytelność wynikająca z opisanej umowy była następnie przedmiotem przelewu pomiędzy (...) z siedzibą w Bułgarii, działającą przez oddział w Polsce, a powodem I. Wierzytelności Niestandaryzowanym Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym z siedzibą w K..
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przedłożonych przez strony dokumentów, w szczególności umowy o udzielenie limitu kredytowego (...) nr (...), dokumentów dotyczących warunków korzystania z limitu i karty, historii użycia i spłaty karty, oświadczenia o rozwiązaniu umowy oraz dokumentów dotyczących przelewu wierzytelności. Wskazane dokumenty zostały uwzględnione w zakresie, w jakim pozwalały na ustalenie treści stosunku prawnego łączącego pozwaną z pierwotnym wierzycielem, wysokości przyznanego limitu, zasad naliczania opłat i prowizji, dokonanych przez pozwaną transakcji kartowych oraz dokonanych przez nią spłat.
Sąd odmówił natomiast nadania rozstrzygającego znaczenia tym zapisom historii zadłużenia, które ujmowały po stronie pozwanej kwotę 2.400,00 zł jako wykorzystaną część limitu kredytowego. Powód nie przedstawił bowiem żadnego niezależnego i obiektywnie weryfikowalnego dowodu potwierdzającego dokonanie przelewu tej kwoty na rachunek bankowy pozwanej. Samo twierdzenie powoda, że kwota ta została udostępniona pozwanej, ani samo ujęcie jej w sporządzonym przez wierzyciela zestawieniu, nie mogły zostać uznane za wystarczające do ustalenia, że pozwana rzeczywiście otrzymała tę część finansowania.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje.
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części, tj. co do kwoty 800,00 zł, stanowiącej niespłaconą część rzeczywiście wykorzystanego przez pozwaną limitu kredytowego. W pozostałym zakresie żądanie pozwu podlegało oddaleniu jako niewykazane, nieudowodnione co do wysokości, a w zakresie naliczonych prowizji i opłat również oparte na postanowieniach umownych niewiążących pozwanej jako konsumenta.
Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na tej stronie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Reguła ta znajduje swoje procesowe rozwinięcie w art. 232 k.p.c., zgodnie z którym strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Przedmiotem dowodu, stosownie do art. 227 k.p.c., są zaś fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.
Przepis art. 6 k.c. określa, na czyje ryzyko przypada nieudowodnienie określonego faktu. Art. 232 k.p.c. stanowi natomiast procesowy instrument realizacji tej reguły, za pomocą którego strony mogą wykazywać fakty prawotwórcze, niweczące albo tamujące, istotne z punktu widzenia dochodzonego roszczenia. Art. 6 k.c. ma charakter normy decyzyjnej, która pozwala Sądowi rozstrzygnąć sprawę w sytuacji, gdy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego określona okoliczność pozostaje niewykazana.
W procesie cywilnym rzeczą Sądu nie jest prowadzenie dochodzenia w celu uzupełnienia albo wyjaśnienia twierdzeń stron, ani poszukiwanie za stronę powodową dowodów, które mogłyby potwierdzić zasadność dochodzonego roszczenia. Sąd nie ma również obowiązku przeprowadzania z urzędu dowodów zmierzających do wykazania podstawy faktycznej żądania pozwu, zwłaszcza gdy stroną powodową jest profesjonalny uczestnik obrotu, dochodzący wierzytelności nabytej w ramach zawodowej działalności windykacyjnej lub inwestycyjnej. To powód, zgodnie z art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c., był zobowiązany przytoczyć okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie oraz wskazać dowody pozwalające zweryfikować zasadność tych twierdzeń.
W sprawie o zapłatę z tytułu umowy kredytu konsumenckiego, pożyczki albo limitu kredytowego powód powinien wykazać nie tylko samo istnienie stosunku prawnego, z którego wywodzi roszczenie, lecz także fakt wykonania umowy przez wierzyciela pierwotnego, wysokość środków rzeczywiście udostępnionych konsumentowi, sposób ich wykorzystania, wysokość dokonanych spłat, podstawę naliczenia poszczególnych składników zadłużenia oraz wymagalność dochodzonego roszczenia. Nie jest wystarczające przedstawienie ogólnego zestawienia salda, jeżeli z zestawienia tego nie wynika w sposób poddający się kontroli Sądu, jakie konkretnie operacje finansowe zostały dokonane, kiedy nastąpiło udostępnienie środków, w jakiej wysokości konsument z nich skorzystał oraz według jakiego mechanizmu naliczono świadczenia uboczne.
Dokument prywatny jest jednym ze środków dowodowych przewidzianych przez Kodeks postępowania cywilnego i podlega ocenie według zasad określonych w art. 233 § 1 k.p.c. Może on stanowić podstawę ustaleń faktycznych, jednak jego materialna moc dowodowa zależy od treści, pochodzenia, okoliczności sporządzenia oraz powiązania z pozostałym materiałem dowodowym. Zgodnie z art. 245 k.p.c. dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie w nim zawarte. Nie oznacza to jednak, że dokument prywatny korzysta z domniemania prawdziwości wszystkich faktów w nim opisanych. W szczególności wewnętrzne zestawienie sporządzone przez wierzyciela albo jego poprzednika prawnego nie dowodzi samo przez się, że doszło do wypłaty środków, że konsument faktycznie z nich skorzystał ani że wysokość zadłużenia została wyliczona prawidłowo.
W niniejszej sprawie powód wykazał istnienie umowy o udzielenie limitu kredytowego oraz wykazał, że wierzytelność wynikająca z tej umowy była przedmiotem przelewu. Pozwalało to przyjąć, że powód legitymuje się czynnie w zakresie wierzytelności rzeczywiście wynikającej z umowy. Wykazanie następstwa prawnego nie zwalniało jednak powoda z obowiązku wykazania samej wierzytelności, jej rozmiaru, wymagalności oraz skuteczności postanowień, na podstawie których naliczono dochodzone kwoty.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwalał ustalić, że pozwana rzeczywiście wykorzystała kwotę 1.600,00 zł. Wynikało to z trzech wypłat gotówkowych po 500,00 zł oraz jednej transakcji zakupu na kwotę 100,00 zł. Jednocześnie wykazane zostało, że pozwana uiściła na poczet zobowiązania kwotę 800,00 zł. Skoro zatem rzeczywiście wykorzystany limit wynosił 1.600,00 zł, a dokonane spłaty wynosiły 800,00 zł, to niespłacona część rzeczywiście wykorzystanego kapitału wynosiła 800,00 zł. W tym tylko zakresie żądanie pozwu znajdowało dostateczną podstawę faktyczną i prawną.
Odmiennie należało ocenić żądanie powoda w części obejmującej kwotę 2.400,00 zł, którą powód traktował jako udostępnioną pozwanej część limitu kredytowego. Z treści umowy wynikało, że w dniu jej zawarcia pozwana miała być uprawniona do wykorzystania 60% przyznanego limitu kredytowego poprzez otrzymanie przelewu bankowego na swój osobisty rachunek bankowy. Samo postanowienie umowne przewidujące możliwość albo obowiązek dokonania takiego przelewu nie jest jednak dowodem, że przelew rzeczywiście został wykonany.
Powód nie przedłożył żadnego obiektywnego, weryfikowalnego dokumentu potwierdzającego przekazanie pozwanej kwoty 2.400,00 zł. Nie złożono potwierdzenia przelewu, wyciągu z rachunku bankowego wierzyciela pierwotnego, dowodu obciążenia rachunku nadawcy, dowodu uznania rachunku pozwanej ani innego dokumentu bankowego pozwalającego na ustalenie daty operacji, numeru rachunku odbiorcy, tytułu przelewu oraz kwoty przekazanych środków. Nie przedstawiono również takiego zestawienia transakcyjnego, które pozwalałoby w sposób jednoznaczny powiązać rzekomą wypłatę 2.400,00 zł z konkretną operacją bankową.
W konsekwencji samo ujęcie kwoty 2.400,00 zł w historii użycia i spłaty karty nie mogło zostać potraktowane jako dowód, że kwota ta została pozwanej wypłacona albo postawiona do jej dyspozycji w sposób umożliwiający realne korzystanie z finansowania. Historia sporządzona przez wierzyciela ma charakter dokumentu prywatnego i nie może zastępować dowodu wykonania przelewu bankowego. W procesie o zapłatę z tytułu udzielonego finansowania zasadnicze znaczenie ma fakt rzeczywistego udostępnienia środków, albowiem dopiero wykonanie świadczenia przez kredytodawcę aktualizuje po stronie konsumenta obowiązek zwrotu wykorzystanej kwoty.
Nie można wymagać od pozwanej, aby wykazywała, że kwoty 2.400,00 zł nie otrzymała. To powód, który z faktu wypłaty tej kwoty wywodzi skutki prawne w postaci obowiązku jej zwrotu, był zobowiązany fakt ten udowodnić. Jeżeli zaś tego nie uczynił, brak jest podstaw do przyjęcia, że po stronie pozwanej powstał dług obejmujący tę część limitu.
Należy podkreślić, że istotą zobowiązania wynikającego z umowy pożyczki, kredytu konsumenckiego albo limitu kredytowego jest udostępnienie określonych środków pieniężnych po stronie finansującego oraz obowiązek ich zwrotu po stronie korzystającego z finansowania. W przypadku limitu kredytowego obowiązek zwrotu nie powstaje od samego faktu przyznania limitu w określonej wysokości, lecz od faktu rzeczywistego wykorzystania środków albo skutecznego postawienia ich do dyspozycji kredytobiorcy. Przyznanie limitu nie jest tożsame z udostępnieniem całej kwoty limitu, jeżeli konsument faktycznie z niej nie skorzystał, a wierzyciel nie wykazał, że określona część limitu została mu wypłacona.
Tym samym powód nie wykazał, aby pozwana wykorzystała cały limit kredytowy w wysokości 4.000,00 zł. Udowodnione zostało jedynie wykorzystanie kwoty 1.600,00 zł. Kwota 2.400,00 zł, którą powód traktował jako część udostępnionego finansowania, nie została dowodowo potwierdzona.
Umowa zawarta przez pozwaną z poprzednikiem prawnym powoda miała charakter umowy o kredyt konsumencki w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Przedmiotem umowy było udostępnienie pozwanej odnawialnego limitu kredytowego powiązanego z instrumentem płatniczym w postaci karty. Pozwana zawierała umowę jako konsument, natomiast pierwotny wierzyciel działał jako przedsiębiorca zawodowo zajmujący się udzielaniem finansowania. Umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca umownego przygotowanego przez kredytodawcę.
Powód nie wykazał, aby postanowienia dotyczące prowizji, opłat za administrowanie kartą, opłat za obsługę limitu, kosztów udzielenia finansowania oraz zasad naliczania należności ubocznych były indywidualnie uzgadniane z pozwaną. Ciężar dowodu w tym zakresie, stosownie do art. 385
1 § 4 k.c., obciążał przedsiębiorcę, a w niniejszej sprawie jego następcę prawnego, który dochodził roszczenia wywodzonego z takiego wzorca. Wobec braku dowodu przeciwnego należało przyjąć, że kwestionowane postanowienia zostały pozwanej narzucone w ramach wzorca umownego i nie były przedmiotem rzeczywistych negocjacji.
Zgodnie z art. 385
1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały uzgodnione indywidualnie, nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Wyłączenie kontroli abuzywnej dotyczy jedynie postanowień określających główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane jednoznacznie.
W ocenie Sądu postanowienia umowy przewidujące naliczanie prowizji za udzielenie limitu kredytowego, prowizji za administrowanie kartą, opłat za obsługę limitu oraz innych pozaodsetkowych kosztów finansowania miały charakter niedozwolonych postanowień umownych. Nie stanowiły one głównych świadczeń stron. Głównym świadczeniem kredytodawcy było udostępnienie pozwanej limitu kredytowego, natomiast głównym świadczeniem pozwanej był zwrot rzeczywiście wykorzystanej kwoty finansowania wraz z należnymi, zgodnymi z prawem kosztami. Prowizje, opłaty administracyjne i koszty obsługi limitu stanowiły świadczenia uboczne, podlegające kontroli abuzywności. Stanowisko to pozostaje zgodne z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2021 r., III CZP 43/20, opubl. Legalis, w której przyjęto, że wynagrodzenie prowizyjne, stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki przewidziane w umowie, do której mają zastosowanie przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. Sąd Najwyższy przesądził również, że okoliczność, iż pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają wysokości określonej w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim, nie wyłącza oceny, czy postanowienia określające te koszty są niedozwolone.
Oznacza to, że limit określony w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim nie stanowi samodzielnej podstawy do obciążania konsumenta dowolnie skonstruowanymi kosztami pozaodsetkowymi. Przepis ten wyznacza granicę maksymalną, ale nie legalizuje automatycznie każdego postanowienia umownego, które mieści się w tej granicy. Każda prowizja, opłata administracyjna czy opłata za obsługę limitu musi nadal odpowiadać wymaganiom dobrych obyczajów, równowagi kontraktowej, transparentności oraz rzeczywistego, racjonalnego powiązania z kosztem lub usługą, za którą jest pobierana.
W niniejszej sprawie warunki te nie zostały spełnione. Umowa przewidywała miesięczną prowizję za udzielenie limitu kredytowego w wysokości 16% wykorzystanej kwoty według stanu na dany miesiąc. Prowizja ta była konstruowana jako suma naliczenia dziennego oraz dodatkowego naliczenia miesięcznego. Jednocześnie rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu została określona na poziomie 322,60%. Już same te parametry wskazują na wyjątkowo wysokie ekonomiczne obciążenie konsumenta, znacząco wykraczające poza typowe wynagrodzenie za udostępnienie krótkoterminowego finansowania.
Powód nie wykazał, aby wysokość naliczonych prowizji i opłat odpowiadała rzeczywistym, indywidualnie poniesionym kosztom obsługi umowy zawartej z pozwaną. Nie przedstawiono żadnych danych pozwalających ustalić, jakie konkretne czynności zostały wykonane w związku z przygotowaniem, zawarciem, obsługą i administrowaniem umową pozwanej, jaki był ich rzeczywisty koszt oraz dlaczego koszt ten miałby zostać przerzucony na pozwaną właśnie w takiej wysokości. Nie wykazano także, aby w relacji z pozwaną przedsiębiorca podjął jakiekolwiek czynności nadzwyczajne, ponadstandardowe lub wymagające szczególnego nakładu pracy, które mogłyby usprawiedliwiać obciążenie jej tak znacznymi kosztami.
Samo ogólne wskazanie w umowie, że prowizja stanowi wynagrodzenie za przygotowanie i zarządzanie dokumentacją, udzielenie limitu, obsługę karty, zarządzanie ryzykiem kredytowym oraz pokrycie kosztów działalności kredytodawcy, nie wystarcza do uznania tych należności za usprawiedliwione. Są to czynności typowe dla działalności przedsiębiorcy oferującego finansowanie konsumenckie. Koszty prowadzenia działalności gospodarczej, ryzyko kredytowe, obsługa administracyjna, przygotowanie wzorca umownego, administrowanie systemem płatniczym oraz standardowa obsługa rachunkowa nie mogą być w sposób nieograniczony, ryczałtowy i nieweryfikowalny przerzucane na konsumenta.
Działalność polegająca na udzielaniu kredytów konsumenckich oraz późniejszej obsłudze i windykacji należności stanowi zwykły element działalności gospodarczej przedsiębiorcy finansowego. Koszty tej działalności powinny być uwzględnione w racjonalnym modelu wynagrodzenia przedsiębiorcy, ale nie mogą prowadzić do obciążenia konsumenta świadczeniami oderwanymi od rzeczywistego kosztu, nieprzejrzystymi i pozostającymi w rażącej dysproporcji do udostępnionego kapitału. Przedsiębiorca może osiągać zysk, ale nie może konstruować wzorca umownego w taki sposób, aby obok odsetek kapitałowych i odsetek za opóźnienie pobierać powtarzalne, wieloskładnikowe i nadmierne opłaty, których ekonomiczna funkcja sprowadza się do zwiększenia wynagrodzenia ponad granice akceptowalne w świetle dobrych obyczajów oraz ochrony konsumenta.
W realiach niniejszej sprawy naliczone prowizje i opłaty pozostawały w rażącej dysproporcji do rzeczywiście wykazanego kapitału wykorzystanego przez pozwaną. Powód dochodził od pozwanej łącznie kwoty 7.317,13 zł, podczas gdy udowodnione wykorzystanie limitu wynosiło jedynie 1.600,00 zł, a po uwzględnieniu dokonanej spłaty niespłacona część kapitału wynosiła 800,00 zł. Tak ukształtowany stosunek ekonomiczny prowadził do oczywistego zachwiania równowagi kontraktowej stron.
Postanowienia przewidujące naliczenie prowizji i opłat w wysokości wskazanej przez powoda godziły w dobre obyczaje, gdyż wykorzystywały formalną konstrukcję kosztów pozaodsetkowych do obciążenia konsumenta świadczeniami, których wysokość nie została racjonalnie powiązana ani z rzeczywistym kosztem usługi, ani z rzeczywistym zakresem czynności wykonanych przez przedsiębiorcę. Naruszały one także rażąco interes pozwanej, ponieważ prowadziły do obciążenia jej kosztami nieproporcjonalnymi do wysokości faktycznie wykorzystanego finansowania.
Dobre obyczaje w stosunkach konsumenckich wymagają, aby przedsiębiorca formułował wzorzec umowny w sposób lojalny, przejrzysty i niewykorzystujący informacyjnej oraz organizacyjnej przewagi nad konsumentem. Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi natomiast wtedy, gdy postanowienie umowne prowadzi do nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron na niekorzyść konsumenta. W niniejszej sprawie dysproporcja ta była oczywista, skoro ciężar ekonomiczny kosztów pozaodsetkowych wielokrotnie przekraczał rzeczywistą wartość świadczenia udowodnionego przez powoda jako udostępnione i niespłacone.
Skutkiem uznania postanowień za niedozwolone nie jest nieważność całej umowy, lecz bezskuteczność tych postanowień wobec konsumenta. Wynika to wprost z art. 385
1 § 1 i 2 k.c. Umowa może zatem nadal obowiązywać w pozostałym zakresie, jeżeli jest to możliwe po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych. W niniejszej sprawie możliwe było utrzymanie umowy w zakresie obowiązku zwrotu rzeczywiście wykorzystanej i niespłaconej części kapitału. Nie było natomiast podstaw do obciążania pozwanej prowizjami, opłatami za administrowanie kartą, opłatami za obsługę limitu oraz innymi kosztami pozaodsetkowymi wynikającymi z niedozwolonych postanowień wzorca.
Nie było również podstaw do miarkowania wysokości prowizji ani do zastępowania niedozwolonych postanowień umownych innymi, hipotetycznie uczciwymi stawkami. Sąd nie jest uprawniony do tworzenia za przedsiębiorcę nowego mechanizmu wynagrodzenia ani do ustalania arbitralnej wysokości opłat, które mogłyby zostać uznane za odpowiednie. Gdyby Sąd w miejsce abuzywnej prowizji ustalił inną jej wysokość, w istocie dokonałby niedopuszczalnej modyfikacji wzorca umownego i sanowałby nieuczciwe postanowienie kosztem konsumenta.
Skoro powód nie wykazał rzeczywistych kosztów uzasadniających naliczenie opłat, a postanowienia umowne w tym zakresie były abuzywne, roszczenie z tego tytułu podlegało oddaleniu w całości.
Za niezasadne należało uznać również żądanie obejmujące odsetki kapitałowe, skapitalizowane odsetki za opóźnienie oraz dalsze odsetki umowne za opóźnienie w dochodzonej przez powoda wysokości.
Powód naliczał te należności przy założeniu, że pozwana wykorzystała cały limit w wysokości 4.000,00 zł oraz że do podstawy naliczania odsetek można doliczyć pozaodsetkowe koszty finansowania.
Oba te założenia były wadliwe. Po pierwsze, powód nie wykazał, aby pozwana wykorzystała limit w wysokości 4.000,00 zł. Udowodnione zostało jedynie wykorzystanie kwoty 1.600,00 zł. Brak było natomiast dowodu przekazania pozwanej kwoty 2.400,00 zł przelewem bankowym. Po drugie, powód naliczał odsetki od podstawy obejmującej także pozaodsetkowe koszty finansowania. Skoro jednak postanowienia przewidujące te koszty nie wiązały pozwanej jako konsumenta, koszty te nie mogły stanowić skutecznej podstawy naliczania dalszych odsetek. Nie można naliczać odsetek za opóźnienie od świadczenia, które nie było należne. Po trzecie, przedstawione przez powoda wyliczenie odsetek nie pozwalało na rzetelną weryfikację wysokości należności ubocznych należnych wyłącznie od rzeczywiście wykorzystanej i niespłaconej części kapitału. Powód nie przedstawił przejrzystego rozliczenia, które pozwalałoby ustalić, w jakim zakresie odsetki były naliczane od kwoty faktycznie wykorzystanej przez pozwaną, w jakim okresie, według jakiej stopy oraz z uwzględnieniem których spłat. Przedstawione wyliczenie opierało się na błędnym założeniu, że cała kwota 4.000,00 zł została pozwanej udostępniona oraz że pozaodsetkowe koszty finansowania mogły zostać doliczone do podstawy oprocentowania.
Sąd nie mógł przy tym samodzielnie rekonstruować należności ubocznych w oderwaniu od twierdzeń i dowodów powoda. To powód, jako profesjonalny uczestnik obrotu i nabywca wierzytelności, powinien przedstawić pełne, logiczne, spójne i weryfikowalne rozliczenie. Brak takiego rozliczenia obciążał powoda. W konsekwencji roszczenie o odsetki kapitałowe, skapitalizowane odsetki za opóźnienie oraz dalsze odsetki umowne za opóźnienie naliczone od nieudowodnionego kapitału i od abuzywnych kosztów pozaodsetkowych nie mogło zostać uwzględnione.
Istotne znaczenie miała również kwestia sposobu zaliczenia dokonanych przez pozwaną wpłat. Pozwana uiściła na rzecz wierzyciela łączną kwotę 800,00 zł. Powód, dokonując własnego rozliczenia, zaliczał wpłaty pozwanej na poczet należności obejmujących również prowizje, opłaty i koszty dodatkowe. Takie zaliczenie nie mogło jednak odnieść skutku w zakresie, w jakim dotyczyło świadczeń nienależnych. Wierzyciel nie może skutecznie zaliczyć świadczenia spełnionego przez konsumenta na poczet opłat wynikających z postanowień abuzywnych. Skoro opłaty i prowizje nie wiązały pozwanej, dokonane przez nią wpłaty należało rozliczyć przede wszystkim na poczet rzeczywiście wykorzystanego kapitału.
Przy takim rozliczeniu pozwana wykorzystała 1.600,00 zł, spłaciła 800,00 zł, a zatem do zapłaty pozostało 800,00 zł. Nie było podstaw do dalszego obciążania pozwanej kwotami wynikającymi z abuzywnych postanowień umownych, nieudowodnionych kosztów, niewykazanego przelewu kwoty 2.400,00 zł ani odsetek naliczonych od nieprawidłowo ustalonej podstawy.
Nie można również pominąć, że zgodnie z art. 353 § 1 k.c. podstawowym obowiązkiem dłużnika jest spełnienie świadczenia odpowiadającego treści zobowiązania. Artykuł 354 k.c. nakazuje wykonywać zobowiązanie zgodnie z jego treścią, celem społeczno-gospodarczym, zasadami współżycia społecznego oraz ustalonymi zwyczajami, a art. 355 k.c. określa wzorzec należytej staranności. Przepisy te nie mogą jednak stanowić podstawy do obciążania dłużnika świadczeniem, którego wierzyciel nie wykazał, albo świadczeniem wynikającym z postanowień, które z mocy prawa nie wiążą konsumenta. Odpowiedzialność kontraktowa nie może być konstruowana w oderwaniu od rzeczywistego zakresu wykonanego przez wierzyciela świadczenia oraz od skuteczności postanowień wzorca umownego.
W ocenie Sądu w tej sprawie nie doszło do naruszenia żadnego z przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim w stopniu, który uprawniałby konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego.
W konsekwencji brak było podstaw do przyjęcia, że pozwana nienależycie wykonała umowę w zakresie wskazanym przez powoda. Materiał dowodowy pozwalał jedynie na ustalenie, że pozwana nie zwróciła części rzeczywiście wykorzystanego kapitału w wysokości 800,00 zł. W pozostałym zakresie żądanie powoda opierało się albo na niewykazanym twierdzeniu o przekazaniu pozwanej kwoty 2.400,00 zł, albo na niedozwolonych postanowieniach umownych przewidujących nadmierne i nieuzasadnione prowizje oraz opłaty, albo na odsetkach naliczonych od nieprawidłowo ustalonej podstawy.
Reasumując, powód wykazał jedynie to, że pozwana rzeczywiście wykorzystała środki z limitu kredytowego w wysokości 1.600,00 zł oraz że spłaciła z tego tytułu 800,00 zł. W tym zakresie istniała podstawa do zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 800,00 zł jako niespłaconej części rzeczywiście wykorzystanego kapitału.
W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu. Powód nie udowodnił bowiem, że pozwanej przekazano kwotę 2.400,00 zł stanowiącą 60% przyznanego limitu kredytowego. Nie przedstawił żadnego dokumentu bankowego ani innego obiektywnego dowodu potwierdzającego wykonanie przelewu tej kwoty na rachunek pozwanej. Samo ujęcie tej kwoty w wewnętrznej historii zadłużenia nie mogło zostać uznane za wystarczający dowód wypłaty środków.
Nadto postanowienia umowne przewidujące naliczanie prowizji, opłat za administrowanie kartą, opłat za obsługę limitu i innych kosztów pozaodsetkowych kształtowały sytuację pozwanej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interesy. Były nadmierne, nieuzasadnione, oderwane od rzeczywistych kosztów przedsiębiorcy oraz prowadziły do nieakceptowalnego zachwiania równowagi kontraktowej stron. Jako niedozwolone postanowienia umowne nie wiązały pozwanej.
Nie zasługiwały również na uwzględnienie żądania obejmujące odsetki i należności uboczne naliczone od kwoty nieudowodnionego kapitału oraz od abuzywnych kosztów pozaodsetkowych. Powód nie przedstawił rozliczenia umożliwiającego zasądzenie tych należności w jakiejkolwiek zweryfikowanej wysokości ponad kwotę rzeczywiście niespłaconego kapitału.
Z tych wszystkich względów Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 800,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 i 2 - 2
4 k.c., oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
O kosztach procesu, w tym kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 – 1
1 i 3 k.p.c. i art. 100 k.p.c. i w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2026.118 – t.j.) oraz w oparciu o treść art. 13 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2025.1228 – t.j. ze zm.) i art. 1 ust. 1 pkt 2 i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 16 listopada 2006r. o opłacie skarbowej (Dz. U. 2025.1154 – t.j.).
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji wyroku.
sędzia Michał Włodarek
167 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 22 kwietnia 2026 r.
- Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 6 października 2026 r. W serwisie od 15 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.