- Sygnatura akt
- I C 1520/23
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Kaliszu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 27 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 14 668 zł
- Opublikowano w portalu
- 3 listopada 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Syn po zmarłym ojcu jeździł bez OC i zapłaci Funduszowi 14,6 tys. zł
Przejdź do orzeczenia, 67 min czytania
Spór
Fundusz domagał się od kierowcy ciężarówki zwrotu wypłat za szkodę w cudzym aucie, bo pojazd nie miał w dniu zdarzenia ważnego OC. Pozwany twierdził, że winny był też kierowca poszkodowanego oraz że kwoty są zawyżone.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że pojazd nie był ubezpieczony w dniu zdarzenia, a pozwany wjechał na pas przeciwny przy skręcie w lewo. Biegły wykluczył przyczynienie się drugiego kierowcy oraz zawyżenie kosztów najmu, holowania i parkowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd zasądził od pozwanego R. F. (1) na rzecz Funduszu 14 667,72 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 7 czerwca 2022 r. oraz 5 417,00 zł tytułem kosztów procesu.
Dlaczego
Sąd uznał, że umowa OC po śmierci właściciela nie przedłużyła się automatycznie, a art. 5 k.c. nie wyłącza regresu. Trudna sytuacja materialna pozwanego może być rozpatrywana tylko w trybie ulgi przewidzianego w ustawie.
Dla firm
Spadkobierca właściciela pojazdu powinien od chwili otwarcia spadku zadbać o ciągłość OC, bo po zmianie właściciela umowa nie przedłuża się automatycznie, a brak formalnego stwierdzenia nabycia spadku tego nie zmienia.
Więcej o sprawie
Umowa OC pojazdu wygasła 24 kwietnia 2020 r., a nową zawarto dopiero 6 lipca 2020 r., po wypadku z 27 czerwca 2020 r. Pozwany twierdził, że polisa przedłużyła się automatycznie.
Dotychczasowa umowa zapewniała ochronę jedynie do końca okresu, na jaki została zawarta, a po jego upływie pozwany jako spadkobierca i osoba korzystająca z pojazdu był zobowiązany doprowadzić do zawarcia nowej umowy OC.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 14 668 zł
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Kaliszu, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 1520/23
Treść orzeczenia około 67 minut czytania
Sygn. akt I C 1520/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 kwietnia 2026r.
Sąd Rejonowy w Kaliszu w I Wydziale Cywilnym, w składzie:
Przewodniczący: sędzia Michał Włodarek
Protokolant: Anna Dulas
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 kwietnia 2026r. w M.
sprawy z powództwa
Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z/s w D. (NIP (...))
przeciwko pozwanemu
R. F. (1) (PESEL (...))
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego R. F. (1) na rzecz powoda Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z/s w D. kwotę 14.667,72zł (czternaście tysięcy sześćset sześćdziesiąt siedem złotych 72/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 7 czerwca 2022r. do dnia zapłaty,
2. nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kaliszu tytułem zwrotu części nieuiszczonych wydatków od pozwanego R. F. (1) kwotę 4.651,94zł (cztery tysiące sześćset pięćdziesiąt jeden złotych 94/100),
3. zasądza od pozwanego R. F. (1) na rzecz powoda Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z/s w D. kwotę 5.417,00zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 4.500,00zł (3.600,00zł + 900,00zł) (cztery tysiące pięćset złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, w tym w postępowaniu zażaleniowym, wraz z odsetkami w wysokości w stosunku rocznym odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
sędzia Michał Włodarek
Sygn. akt I C 1520/23
Uzasadnienie
Powód Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny z siedzibą w D., po uprzednim umorzeniu postępowania prowadzonego w elektronicznym postępowaniu upominawczym pod sygnaturą Nc-e (...)23, wniósł w dniu 8 lipca 2023 r. przeciwko pozwanemu R. F. (1) pozew o zapłatę kwoty 14.667,72 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty. Powód domagał się również zasądzenia od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Żądanie dochodzone pozwem powód wywodził z ustawowego roszczenia zwrotnego przysługującego Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu wobec sprawcy szkody wyrządzonej ruchem pojazdu mechanicznego, który w dacie zdarzenia nie był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Uzasadniając żądanie, powód wskazał, że w dniu 27 czerwca 2020 r. pozwany R. F. (1), kierując pojazdem ciężarowym marki N. o numerze rejestracyjnym (...), nie zachował należytej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo w kierunku miejscowości Z.. W następstwie nieprawidłowego wykonania tego manewru pozwany wjechał na pas ruchu przeznaczony do jazdy w kierunku przeciwnym i doprowadził do zderzenia z pojazdem marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...), którego kierujący poruszał się od strony miejscowości Z. w kierunku miejscowości M.. Skutkiem zdarzenia było uszkodzenie pojazdu marki I. (...) (1).
Powód podniósł, że odpowiedzialność pozwanego za spowodowanie tego zdarzenia została stwierdzona w postępowaniu wykroczeniowym prowadzonym przed Sądem Rejonowym w Kaliszu pod sygnaturą akt II W 822/20.
Powód twierdził dalej, że w dacie zdarzenia pojazd marki N. o numerze rejestracyjnym (...) nie był objęty ochroną ubezpieczeniową w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Ostatnia przed zdarzeniem umowa ubezpieczenia tego pojazdu została zawarta z (...) S.A. z siedzibą w D. na okres od dnia 25 kwietnia 2019 r. do dnia 24 kwietnia 2020 r. Powód wskazał, że z uwagi na zmianę własności pojazdu nie doszło do automatycznego przedłużenia tej umowy na kolejny okres ubezpieczenia. Pozwany był zatem zobowiązany do zawarcia nowej umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC, czego przed zdarzeniem nie uczynił. Kolejna umowa obowiązkowego ubezpieczenia OC dotycząca pojazdu marki N. została zawarta z (...) S.A. z siedzibą w D. dopiero w dniu 6 lipca 2020 r., a więc już po zaistnieniu szkody.
W ocenie powoda brak ochrony ubezpieczeniowej pojazdu sprawcy szkody powodował, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, na podstawie art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, był zobowiązany do spełnienia świadczeń należnych osobom uprawnionym z tytułu szkody komunikacyjnej.
Powód wskazał, że w ramach likwidacji szkody wypłacił poszkodowanemu łącznie kwotę 14.667,72 zł. Na należność tę składały się kwota 3.900,00 zł tytułem odszkodowania za uszkodzenie pojazdu marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...), wypłacona na podstawie decyzji z dnia 14 października 2021 r., przy przyjęciu szkody całkowitej rozliczonej jako różnica pomiędzy wartością pojazdu przed szkodą w wysokości 5.100,00 zł a wartością pozostałości w wysokości 1.200,00 zł, kwota 749,00 zł tytułem kosztów holowania pojazdu, wypłacona na podstawie decyzji z dnia 16 lutego 2022 r., obejmująca 503,00 zł za usługę holowania oraz 246,00 zł za załadunek i użycie rolek, kwota 1.134,12 zł tytułem kosztów parkowania pojazdu po szkodzie, wypłacona na podstawie decyzji z dnia 16 lutego 2022 r., obejmująca 27 dni parkowania przy stawce 34,15 zł netto za dobę, łączna kwota 8.634,60 zł tytułem zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego, wypłacona na podstawie decyzji z dnia 16 lutego 2022 r. oraz decyzji z dnia 19 kwietnia 2022 r., obejmująca najem przez 27 dni przy dobowej stawce czynszu 319,80 zł brutto, a także kwota 250,00 zł tytułem kosztów likwidacji szkody przez Towarzystwo Ubezpieczeń (...).
Jako podstawę prawną żądania regresowego powód powołał art. 110 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Uzasadniając żądanie odsetkowe, powód wskazał, że pismem z dnia 22 kwietnia 2022 r. wezwał pozwanego do zwrotu należności, wyznaczając termin 30 dni od dnia doręczenia wezwania. Wezwanie zostało doręczone pozwanemu w dniu 4 maja 2022 r., wobec czego powód domagał się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 7 czerwca 2022 r.
W odpowiedzi na pozew, pozwany R. F. (1) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Pozwany zakwestionował powództwo zarówno co do zasady, jak i co do wysokości.
W pierwszej kolejności wskazał, że pojazd marki N. był pojazdem należącym do jego ojca, F. F., który zajmował się wszelkimi formalnościami związanymi z ubezpieczeniem pojazdu. Z pojazdu tego korzystali pozwany oraz jego matka, jednak pozwany nie zajmował się wcześniej obsługą formalnoprawną dotyczącą ubezpieczeń komunikacyjnych.
Pozwany podniósł, że w marcu 2019 r. jego ojciec zmarł nagle w następstwie tętniaka, co stanowiło dla rodziny szczególnie trudne i nagłe zdarzenie życiowe. Po śmierci ojca na pozwanego spadł obowiązek prowadzenia i zabezpieczenia funkcjonowania gospodarstwa rolno-ogrodniczego, które dotychczas prowadził wspólnie z ojcem.
Według pozwanego nie miał on świadomości, że w kwietniu 2020 r. doszło do wygaśnięcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC dotyczącej pojazdu marki (...) zawartej z (...) S.A. Pozwany pozostawał w przekonaniu, że umowa ta nadal obowiązuje, a w szczególności że przedłużyła się automatycznie na kolejny okres ubezpieczenia. Wskazywał przy tym, że nie znał regulacji wynikającej z art. 31 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, a w związku ze śmiercią ojca nie doszło jeszcze do formalnego stwierdzenia nabycia spadku.
Pozwany twierdził, że w dacie zdarzenia komunikacyjnego pozostawał w usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, iż pojazd marki N. posiada ważne obowiązkowe ubezpieczenie OC. O braku ochrony ubezpieczeniowej miał dowiedzieć się dopiero na miejscu zdarzenia drogowego, po uzyskaniu informacji od funkcjonariuszy Policji.
W tej podstawie faktycznej pozwany upatrywał przesłanek do zastosowania art. 110 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, przewidującego możliwość odstąpienia przez Fundusz od dochodzenia zwrotu części albo całości świadczenia, ewentualnie udzielenia ulgi w jego spłacie, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, zwłaszcza związanych z wyjątkowo trudną sytuacją materialną, majątkową lub życiową zobowiązanego. Pozwany powołał się również na postanowienia statutu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, które w jego ocenie potwierdzały dopuszczalność zastosowania tego rodzaju ulgi. Pozwany wskazał ponadto, że uwzględnienie powództwa w pełnym zakresie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, co uzasadnia zastosowanie art. 5 k.c.
W piśmie procesowym z dnia 31 stycznia 2024 r. pozwany podtrzymał dotychczasowe stanowisko, jednak rozszerzył argumentację obronną. Poza dotychczas podnoszonymi zarzutami powołał się na znaczne przyczynienie się kierującego pojazdem marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...), I. Ś. (1), do zaistnienia zdarzenia i powstania szkody. W ocenie pozwanego kierujący pojazdem marki I. (...) (1) nie dochował reguł ostrożności wymaganych od uczestnika ruchu drogowego, a jego zachowanie miało istotne znaczenie dla zaistnienia i przebiegu zdarzenia wypadkowego. Pozwany podniósł, że gdyby kierujący pojazdem marki I. (...) (1) zachował się prawidłowo, do kolizji by nie doszło, a szkoda nie powstałaby. W konsekwencji pozwany zakwestionował twierdzenie, że ponosi wyłączną albo przeważającą odpowiedzialność za zdarzenie z dnia 27 czerwca 2020 r. oraz za uszkodzenie pojazdu marki I. (...) (1).
Pozwany argumentował również, że w okolicznościach dotyczących poszkodowanej nie zachodziła rzeczywista i obiektywnie uzasadniona potrzeba wynajęcia pojazdu zastępczego, ponieważ w jej dyspozycji znajdowały się inne pojazdy, które mogły służyć zaspokojeniu bieżących potrzeb komunikacyjnych i w ten sposób uzupełnić deficyt powstały wskutek czasowego wyłączenia z eksploatacji pojazdu marki I. (...) (1). W ocenie pozwanego poniesienie wydatków na najem pojazdu zastępczego nie pozostawało zatem w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem szkodowym, a co najmniej nie miało charakteru wydatku celowego i ekonomicznie uzasadnionego. Pozwany zakwestionował również autentyczność i rzeczywisty charakter dokumentacji dotyczącej najmu pojazdu zastępczego, wskazując, że umowa najmu miała charakter pozorny i nie odzwierciedlała prawdziwego przebiegu zdarzeń ani rzeczywistego korzystania z pojazdu zastępczego przez poszkodowaną. Nadto pozwany zarzucił, że koszty parkowania uszkodzonego pojazdu były bezzasadne, albowiem poszkodowana dysponowała nieruchomością, na której istniała obiektywna możliwość przechowania pojazdu po kolizji, bez konieczności powierzania go odpłatnie profesjonalnemu podmiotowi. W konsekwencji, zdaniem pozwanego, wydatki z tytułu parkowania nie stanowiły normalnego następstwa zdarzenia komunikacyjnego, lecz koszt dobrowolnie i niezasadnie wygenerowany przez poszkodowaną.
Pozwany zakwestionował również wysokość dochodzonego roszczenia, wskazując, że kwota objęta pozwem została zawyżona.
Powód w replice na wskazane pismo procesowe podtrzymał stanowisko zajęte w pozwie, kwestionując zasadność zarzutów pozwanego zarówno w zakresie odpowiedzialności za zdarzenie, jak i w zakresie wysokości roszczenia.
Postanowieniem z dnia 10 września 2024 r. Sąd Rejonowy w Kaliszu, w sprawie o sygnaturze akt I C 1520/23, zawiesił postępowanie na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c. Postanowienie to zostało następnie uchylone postanowieniem Sądu Okręgowego w Kaliszu z dnia 2 lipca 2025 r., wydanym w sprawie o sygnaturze akt II Cz 409/24.
W końcowych stanowiskach procesowych strony podtrzymały dotychczasowe żądania, twierdzenia i zarzuty.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny.
Pojazd ciężarowy marki N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) był wykorzystywany w gospodarstwie rolno-ogrodniczym prowadzonym przez pozwanego i jego rodzinę. Przed śmiercią ojca pozwanego R. F. (2) sprawy związane z ubezpieczeniem tego pojazdu pozostawały w zakresie jego aktywności i odpowiedzialności organizacyjnej. Pojazd był używany w ramach gospodarstwa, w tym przez pozwanego R. F. (1).
F. F. zmarł w dniu 13 marca 2019 r. Spadek po nim, zgodnie z aktem poświadczenia dziedziczenia z dnia 14 września 2022 r., sporządzonym przed notariuszem W. M., Kancelaria (...) w M., nabyli z mocy ustawy, z dobrodziejstwem inwentarza żona L. F., córka H. F. oraz syn R. F. (1) — każde z nich w udziale wynoszącym 1/3 części spadku.
(
wydruk z rejestru spadkowego k. 127; akt poświadczenia dziedziczenia k. 128–129; protokół dziedziczenia k. 130–134, przesłuchanie pozwanego R. F. (1) k. 155, 00:06:03–00:46:28)
Pojazd marki N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) był objęty ochroną ubezpieczeniową w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawartej z (...) S.A. z siedzibą w D. na okres od dnia 25 kwietnia 2019 r. do dnia 24 kwietnia 2020 r. Kolejna umowa obowiązkowego ubezpieczenia OC tego pojazdu została zawarta z (...) S.A. z siedzibą w D. na okres od dnia 6 lipca 2020 r. do dnia 5 lipca 2021 r.
W dniu 27 czerwca 2020 r. pojazd marki N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) nie był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.
(
zawiadomienie k. 37–39; pismo (...) k. 40)
W dniu 27 czerwca 2020 r., około godziny 18:55, w miejscowości M., pozwany R. F. (1) kierował pojazdem marki N. o numerze rejestracyjnym (...). W tym samym czasie pojazdem marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...) kierował I. Ś. (1), poruszający się od strony miejscowości Z. w kierunku miejscowości M..
Do zdarzenia wypadkowego doszło na skrzyżowaniu drogi krajowej T. (...) z drogą prowadzącą do miejscowości R.. Pozwany, wykonując manewr skrętu w lewo w kierunku miejscowości Z., nie zachował szczególnej ostrożności wymaganej przy wykonywaniu tego manewru. Wjechał na pas ruchu przeznaczony do jazdy w kierunku przeciwnym, mimo że znajdował się na nim pojazd marki I. (...) (1), a nadto kontynuował manewr pomimo braku dostatecznego miejsca do bezpiecznego opuszczenia skrzyżowania. Nieprawidłowe wykonanie manewru przez kierującego pojazdem marki N. doprowadziło do kontaktu kolizyjnego lewego tylnego koła tego pojazdu z przednią lewą częścią pojazdu marki I. (...) (1). Zachowanie pozwanego wytworzyło stan zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i stanowiło przyczynę zaistnienia kolizji oraz uszkodzenia pojazdu marki I. (1).
Kierujący pojazdem marki I. (...) (1), I. Ś. (1), nie miał realnej możliwości uniknięcia zdarzenia. Jego zachowanie na drodze nie naruszało zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie pozostawało w związku przyczynowym z powstaniem szkody. Kierujący pojazdem marki I. (...) (1) nie przyczynił się do zaistnienia zdarzenia ani do zakresu jego następstw. Pozwany mógł natomiast uniknąć kolizji przez zastosowanie prawidłowej taktyki jazdy, polegającej na niewjeżdżaniu lewymi tylnymi kołami pojazdu marki (...) na pas ruchu, po którym poruszał się pojazd marki I. (...) (1), bądź przez zatrzymanie pojazdu poruszającego się z niewielką prędkością, zanim doszło do kontaktu kolizyjnego.
W związku ze zdarzeniem z dnia 27 czerwca 2020 r. przeciwko pozwanemu R. F. (1) toczyło się przed Sądem Rejonowym w Kaliszu postępowanie w sprawie o wykroczenie, prowadzone pod sygnaturą akt II W 822/20. Wyrokiem z dnia 2 czerwca 2021 r. pozwany został ukarany za czyn z art. 86 § 1 k.w. Wyrok ten został utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Kaliszu z dnia 2 marca 2022 r., wydanym w sprawie o sygnaturze akt III Ka 339/21.
(
dokumenty akt szkodowych — płyta CD k. 2; notatka informacyjna o zdarzeniu drogowym k. 31; kopia wyroku nakazowego w sprawie II W 822/20 k. 32–33; zeznania świadka I. Ś. (2) k. 186–186v, 00:03:57–00:37:20, k. 338v, 00:44:02–01:05:28; zeznania świadka I. Ś. (1) k. 186v, 00:37:20–00:53:48, k. 338v, 00:27:26–00:44:02; zeznania świadka L. Ś. k. 203–203v, 00:03:18–00:25:58; przesłuchanie pozwanego R. F. (1) k. 155, 00:06:03–00:46:28; opinia biegłego k. 404–480, 505–512; dokumenty z akt sprawy Sądu Rejonowego w Kaliszu o sygnaturze II W 822/20: notatka urzędowa k. 1–2; protokoły badania stanu trzeźwości analizatorem wydechu k. 3–4; protokoły oględzin rzeczy k. 5–6; szkic sytuacyjny k. 7; zawiadomienie k. 8; notatka urzędowa k. 9; protokół przesłuchania świadka I. Ś. (2) k. 13–15; protokół przesłuchania świadka L. Ś. k. 16–18; protokół przesłuchania świadka F. S. k. 20–22; protokół przesłuchania świadka W. N. k. 23–25; protokół przesłuchania osoby, co do której istniała uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie R. F. (1) k. 27–30; notatka urzędowa k. 31; dokumenty k. 32; fotografie k. 33; protokół przesłuchania świadka I. Ś. (1) k. 34–37; fotografie k. 40–41; informacja o wpisach w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego k. 42; dokumenty k. 57–62; protokół rozprawy z dnia 26 maja 2021 r. k. 80–85; wyroki k. 92 i 122; zarządzenie wykonania wyroku k. 125)
Właścicielką uszkodzonego pojazdu marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...) była I. Ś. (2). Po zdarzeniu szkoda została zgłoszona w Towarzystwie (...) z siedzibą w D.. Postępowanie likwidacyjne zarejestrowano pod numerem (...).
W ramach postępowania likwidacyjnego koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia został oszacowany na kwotę 9.166,18 zł. Decyzją z dnia 14 października 2021 r., wydaną w sprawie (...), Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny przyjął, że w pojeździe marki I. (...) (1) wystąpiła szkoda całkowita. Wartość pojazdu przed szkodą określono na kwotę 5.100,00 zł brutto, zaś wartość pozostałości na kwotę 1.200,00 zł brutto. Różnica pomiędzy tymi wartościami wyniosła 3.900,00 zł i w tej wysokości przyznano poszkodowanej odszkodowanie za uszkodzenie pojazdu. Kwota ta została przekazana uprawnionej w dniu 15 października 2021 r.
Uszkodzenia pojazdu marki I. (...) (1) miały taki charakter i zakres, że pojazd nie nadawał się do dalszej jazdy po zdarzeniu. Konieczne było jego odholowanie z miejsca kolizji. Rodzaj uszkodzeń, obejmujących w szczególności przednią lewą część pojazdu, elementy karoserii oraz wyciek płynów eksploatacyjnych, uzasadniał również powierzenie pojazdu na przechowanie profesjonalnemu podmiotowi do czasu podjęcia dalszych czynności związanych z likwidacją szkody.
Poszkodowana korzystała z pojazdu marki I. (...) (1) do zaspokajania bieżących potrzeb prywatnych. W jej gospodarstwie domowym nie znajdował się inny pojazd odpowiadający właściwościom, funkcjom użytkowym oraz przeznaczeniu pojazdu uszkodzonego, który mógłby realnie zastąpić pojazd wyłączony z eksploatacji wskutek zdarzenia z dnia 27 czerwca 2020 r.
Usługi holowania, przechowywania pojazdu oraz najmu pojazdu zastępczego zostały wykonane przez F. E., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...).pl (...) z siedzibą w M.. Przedmiot działalności tego przedsiębiorcy obejmuje między innymi wynajem samochodów osobowych, holowanie pojazdów oraz przechowywanie pojazdów po zdarzeniach komunikacyjnych.
Po zaistniałej kolizji pojazd marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...) został odholowany z miejsca zdarzenia, tj. z miejscowości M., z drogi krajowej nr (...), do M., najpierw na ul. (...), a następnie na ul. (...). Uszkodzony pojazd był przechowywany na terenie przedsiębiorstwa prowadzonego przez F. E., a następnie został przemieszczony zgodnie z dyspozycją osoby uprawnionej.
W dniu 27 czerwca 2020 r. poszkodowana zawarła z przedsiębiorcą (...).pl (...) z siedzibą w M. umowę najmu pojazdu zastępczego. W ramach tej umowy wydano jej do korzystania pojazdy marki I. (...) (1), model (...), o numerze rejestracyjnym (...) oraz marki I. (...) (1), model S 550, o numerze rejestracyjnym (...).
Wierzytelność obejmująca roszczenia pieniężne z tytułu zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego, holowania oraz przechowywania uszkodzonego pojazdu, jako następstw szkody komunikacyjnej z dnia 27 czerwca 2020 r., była przedmiotem umowy przelewu wierzytelności zawartej pomiędzy poszkodowaną I. Ś. (2) a F. E., prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą (...).pl (...) z siedzibą w M..
Decyzją z dnia 16 lutego 2022 r., wydaną w sprawie (...), Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny przyznał kwotę 749,00 zł tytułem zwrotu kosztów holowania pojazdu, kwotę 1.134,12 zł tytułem zwrotu kosztów parkowania oraz kwotę 4.815,45 zł tytułem zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego.
W zakresie kosztów parkowania Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny uznał za zasadny okres 27 dni i przyjął stawkę 34,15 zł netto za dobę, co dało łącznie kwotę 1.134,12 zł brutto. W zakresie łącznych wydatków na holowanie kwota 749,00 zł obejmowała koszt holowania w wysokości 503,00 zł oraz koszt załadunku i użycia rolek w wysokości 246,00 zł. W odniesieniu do najmu pojazdu zastępczego Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pierwotnie przyjął zasadność najmu przez 27 dni przy stawce 145 zł netto za dobę, co odpowiadało kwocie 4.815,45 zł brutto. Po rozpoznaniu odwołania decyzją z dnia 19 kwietnia 2022 r. Fundusz uznał zasadność zastosowania dobowej stawki najmu pojazdu zastępczego w wysokości 260,00 zł netto. Z tego tytułu przyznano dodatkowe świadczenie w kwocie 3.819,15 zł, wskutek czego łączna kwota świadczenia wypłaconego z tytułu najmu pojazdu zastępczego wyniosła 8.634,60 zł.
Łączna kwota 6.698,57 zł, obejmująca świadczenia zwrotne wydatków, częściowo za najem pojazdu zastępczego oraz holowanie i przechowanie uszkodzonego auta przyznane decyzją z dnia 16 lutego 2022 r., została przekazana podmiotowi uprawnionemu w dniu 17 lutego 2022 r. Dalsza kwota 3.819,15 zł, przyznana decyzją z dnia 19 kwietnia 2022 r., została przekazana w dniu 21 kwietnia 2022 r.
Koszt likwidacji szkody przez Towarzystwo (...) w sprawie oznaczonej numerem (...) wyniósł 250,00 zł brutto. Zwrot tych kosztów został przekazany uprawnionemu w dniu 21 października 2021 r.
(
decyzje k. 41, 54, 56–57, 59; potwierdzenia transakcji k. 42, 55, 58, 81; zgłoszenie szkody k. 43–45; protokół szkody w pojeździe k. 46; informacja (...) k. 47–49; kosztorys k. 50–53; umowa cesji wierzytelności k. 60; dyspozycja usunięcia pojazdu k. 61–62; umowa najmu pojazdu k. 62–64, 326–329; faktury VAT k. 64, 80; korespondencja e-mail k. 65–66; odwołanie k. 67–70; cennik wynajmu samochodów k. 71; analiza roszczenia dotyczącego pojazdu zastępczego k. 73–80; aneks do umowy najmu pojazdu k. 320–325; zeznania świadka F. E. k. 230–230v, 00:04:53–00:38:07, k. 338–338v, 00:06:31–00:27:26, zeznania świadka I. Ś. (2) k. 186–186v, 00:03:57–00:37:20, k. 338v, 00:44:02–01:05:28; zeznania świadka I. Ś. (1) k. 186v, 00:37:20–00:53:48, k. 338v, 00:27:26–00:44:02; zeznania świadka L. Ś. k. 203–203v, 00:03:18–00:25:58)
Ocena zachowań uczestników ruchu drogowego w dacie zaistnienia kolizji drogowej w dniu 27 czerwca 2020r., a także zakres i ekonomiczny wymiar szkody w pojeździe marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...) zostały zweryfikowane w toku postępowania sądowego przez biegłego.
Przeprowadzony w sprawie dowód z opinii biegłego z dziedziny rekonstrukcji zdarzeń drogowych w sposób bezsprzeczny, kategoryczny i jednoznaczny wykazał, że uczestnikiem ruchu, który wytworzył stan niebezpieczeństwa w trakcie zdarzenia komunikacyjnego z dnia 27 czerwca 2020 r., doprowadził do powstania sytuacji kolizyjnej, a następnie do zderzenia pojazdów skutkującego uszkodzeniem samochodu marki I. (...) (1), był pozwany jako kierujący pojazdem marki N.. To nieprawidłowe zachowanie pozwanego, polegające na niezachowaniu szczególnej ostrożności przy wykonywaniu manewru skrętu w lewo, wjechaniu na pas ruchu przeznaczony dla pojazdów poruszających się z przeciwnego kierunku oraz kontynuowaniu manewru mimo braku warunków do jego bezpiecznego wykonania, pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z zaistnieniem kolizji i jej następstwami. Jednocześnie biegły wykluczył, aby zachowanie kierującego pojazdem marki I. (...) (1) należącym do poszkodowanej było nieprawidłowe albo pozostawało w jakimkolwiek związku przyczynowym ze spowodowaniem zdarzenia i zakresem jego skutków. Kierujący pojazdem poszkodowanej poruszał się zgodnie z regułami prawa o ruchu drogowym, nie naruszył zasad bezpieczeństwa, nie miał realnej możliwości uniknięcia kolizji i swoim zachowaniem w żaden sposób nie przyczynił się ani do zaistnienia wypadku, ani do rozmiaru powstałej szkody.
Koszt naprawy uszkodzeń powstałych w związku ze zdarzeniem z dnia 27 czerwca 2020 r., przy użyciu części oryginalnych typu O, z zastosowaniem technologii producenta oraz przy uwzględnieniu średniej stawki robocizny w warsztatach dysponujących odpowiednim personelem i zapleczem technicznym, wynoszącej w dacie szkody 100,00 zł netto za jedną roboczogodzinę, wynosił 23.802,05 zł brutto. Koszt ten pozwalałby na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia pod względem technicznym i estetycznym.
Z uwagi na okres eksploatacji pojazdu wynoszący 217 miesięcy oraz przy uwzględnieniu rekomendacji nr 17 Komisji Nadzoru Finansowego z grudnia 2014 r. dotyczącej likwidacji szkód komunikacyjnych, do naprawy pojazdu zasadne było użycie części jakości Q. Przy zachowaniu tych samych założeń technologicznych koszt naprawy pojazdu przy użyciu części oryginalnych typu O oraz części jakości Q wynosił 22.702,05 zł brutto. Naprawa pojazdu przy użyciu części jakości Q nie prowadziłaby do wzrostu wartości pojazdu po naprawie.
Wartość rynkowa pojazdu marki I. (...) (1) w stanie nieuszkodzonym, ustalona na dzień szkody z uwzględnieniem dostępnych parametrów identyfikacyjnych i eksploatacyjnych, wynosiła 6.500,00 zł brutto. Ponieważ koszt naprawy pojazdu istotnie przekraczał jego wartość sprzed szkody, szkoda miała charakter szkody całkowitej. Jej wysokość, ustalona metodą dyferencyjną jako różnica pomiędzy wartością pojazdu przed szkodą a wartością pozostałości, wynosiła 5.300,00 zł brutto, przy wartości pozostałości wynoszącej 1.200,00 zł brutto.
Uzasadniony okres najmu pojazdu zastępczego, według ustaleń biegłego, wynosił 73 dni. Stawki najmu pojazdu z segmentu E, do którego należał uszkodzony pojazd marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...), na rynku lokalnym w okresie powstania szkody mieściły się w przedziale od 268,54 zł netto do 369,60 zł netto za jedną dobę najmu.
Uszkodzenia przedniej lewej części pojazdu uniemożliwiały jego dalszą eksploatację po zdarzeniu, co uzasadniało konieczność holowania. W okolicznościach technicznych obsługi zdarzenia powypadkowego załadunek pojazdu wymagał użycia rolki ślizgowej. Usługa holowania obejmowała dojazd do miejsca zdarzenia, transport pojazdu, jego załadunek i rozładunek, pracę sprzętu przy obsłudze kolizji, koszt pracy specjalisty holowania oraz użycie rolki ślizgowej. Łączny koszt holowania, ustalony na podstawie struktur cenowych (...), wynosił 1.001,08 zł netto. Przy uwzględnieniu współczynnika odchylenia ±30% uzasadnione koszty holowania mieściły się w przedziale od 700,76 zł netto do 1.301,40 zł netto.
Uzasadniony okres przechowywania pojazdu na parkingu w związku ze skutkami zdarzenia komunikacyjnego z dnia 27 czerwca 2020 r., według ustaleń biegłego, wynosił 66 dni. Stawka parkowania według cennika (...) wynosiła 34,15 zł netto za dobę.
(
opinia biegłego k. 404–480, 505–512)
W czasie zdarzenia w gospodarstwie domowym poszkodowanej i jej rodziny znajdowały się inne pojazdy. Żaden z nich nie odpowiadał jednak klasie, właściwościom, funkcjom użytkowym oraz przeznaczeniu pojazdu uszkodzonego w dniu 27 czerwca 2020 r. Żaden z tych pojazdów nie mógł zatem realnie zastąpić pojazdu marki I. (...) (1) w zakresie potrzeb, które poszkodowana I. Ś. (2) zaspokajała przy jego użyciu.
Poszkodowana i jej rodzina dysponowali nieruchomością zabudowaną, w ramach której prowadzona była działalność gospodarcza, oraz budynkami o przeznaczeniu gospodarczym. Mimo to, z uwagi na rodzaj, charakter, rozmiar i specyfikę uszkodzeń pojazdu marki I. (...) (1), a także konieczność zapewnienia bezpieczeństwa kontrahentom oraz innym osobom korzystającym z nieruchomości, przechowywanie uszkodzonego pojazdu na nieruchomości poszkodowanej po zdarzeniu nie było rozwiązaniem właściwym ani bezpiecznym.
(
wydruk (...) k. 209–213; informacja o działce k. 214–219; wydruki k. 220–223; informacja z (...) k. 280–305, zeznania świadka I. Ś. (2) k. 186–186v, 00:03:57–00:37:20, k. 338v, 00:44:02–01:05:28; zeznania świadka I. Ś. (1) k. 186v, 00:37:20–00:53:48, k. 338v, 00:27:26–00:44:02; zeznania świadka L. Ś. k. 203–203v, 00:03:18–00:25:58)
W związku z kwestionowaniem przez stronę pozwaną autentyczności dokumentacji dotyczącej najmu pojazdu zastępczego prowadzone było postępowanie przygotowawcze. Postanowieniem z dnia 27 lutego 2025 r., zatwierdzonym w dniu 3 marca 2025 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kaliszu w sprawie o sygnaturze (...)-4.Ds.(...).(...), umorzono dochodzenie w sprawie podrobienia w dniu 27 czerwca 2020 r. w M. przez ustaloną osobę dokumentu w postaci umowy najmu pojazdu zastępczego dotyczącej pojazdu marki I. (...) (2) o numerze rejestracyjnym (...) i numerze (...), tj. o czyn z art. 270 § 1 k.k. Jako podstawę umorzenia wskazano art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.
(
historia pojazdu k. 236, 240–257; informacja (...) k. 239; informacja Urzędu Miasta M. k. 314–317; odpis postanowienia w sprawie (...)-4.Ds.(...).2024 k. 390–391)
W związku z dokonaną wypłatą świadczeń Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podjął wobec pozwanego czynności zmierzające do pozasądowego uzyskania zwrotu wypłaconych należności. Pismem z dnia 7 marca 2022 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 11.217,57 zł, wyznaczając termin 30 dni od dnia doręczenia wezwania na dokonanie płatności na rachunek bankowy Funduszu. Wezwanie zostało doręczone pozwanemu w dniu 14 marca 2022 r.
Następnie pismem z dnia 22 kwietnia 2022 r. powód ponownie wezwał pozwanego do zapłaty, tym razem obejmując wezwaniem kwotę 15.036,72 zł. Także w tym piśmie wyznaczono pozwanemu termin 30 dni od dnia doręczenia wezwania. Korespondencja została doręczona pozwanemu w dniu 4 maja 2022 r.
W odpowiedzi na wezwanie pozwany zwrócił się o obniżenie dochodzonej należności oraz rozłożenie jej na raty, powołując się na swoją sytuację życiową i majątkową. Powód nie uwzględnił wniosku w zakresie obniżenia należności, natomiast wyraził zgodę na rozłożenie kwoty 15.036,72 zł na 18 rat.
Pozwany nie wykonał ustalonego planu spłaty rat.
(
wezwania do zapłaty k. 82–83, 84–85; oświadczenie pozwanego k. 86–87; stanowisko (...) k. 88, 89–90; korespondencja e-mail k. 91–105)
Sąd dał wiarę zeznaniom świadków I. Ś. (2), I. Ś. (1) i L. Ś. w zakresie, w jakim dotyczyły przebiegu zdarzenia drogowego z dnia 27 czerwca 2020 r., następstw kolizji, stanu pojazdu marki I. (...) (1) po zdarzeniu, potrzeby jego odholowania i przechowania, a także konieczności korzystania z pojazdu zastępczego. Zeznania tych świadków były rzeczowe, konsekwentne i wzajemnie korespondowały ze sobą, a nadto znajdowały potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w postępowaniu likwidacyjnym, dokumentach z akt sprawy wykroczeniowej II W 822/20 oraz we wnioskach opinii biegłego. Okoliczność, że świadkowie I. Ś. (1) i L. Ś. byli osobami bezpośrednio zainteresowanymi skutkami zdarzenia lub pozostawali w relacji rodzinnej z poszkodowaną, nie pozbawiała ich zeznań waloru wiarygodności. Ich depozycje nie miały charakteru dowolnych twierdzeń zmierzających do wykreowania roszczenia, lecz znajdowały obiektywne potwierdzenie w niezależnych źródłach dowodowych.
Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania świadka F. E. w zakresie dotyczącym wykonania usług holowania, parkowania oraz najmu pojazdu zastępczego, a także okoliczności związanych z zawarciem umów i przebiegiem współpracy z poszkodowaną. Sąd miał na uwadze, że świadek ten prowadzi działalność gospodarczą, w ramach której świadczone były usługi objęte postępowaniem likwidacyjnym. Zeznania świadka pozostawały spójne z dokumentami w postaci umowy cesji wierzytelności, umów najmu, faktur, dyspozycji usunięcia pojazdu, korespondencji e-mail, cennika, analizy roszczenia dotyczącego pojazdu zastępczego oraz decyzji Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Nie ujawniono takich sprzeczności, które prowadziłyby do wniosku, że świadek przedstawił przebieg zdarzeń w sposób nierzetelny albo niezgodny z rzeczywistym stanem rzeczy.
Odmiennie należało ocenić depozycje pozwanego R. F. (1) w tej części, w której odnosiły się one do okoliczności i przebiegu zdarzenia szkodowego z dnia 27 czerwca 2020 r., oceny zachowań uczestników ruchu drogowego, wskazania osoby odpowiedzialnej za wytworzenie stanu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu oraz przyczyn powstania szkody w mieniu poszkodowanej. W tym zakresie Sąd nie dał wiary twierdzeniom pozwanego, uznając je za sprzeczne z pozostałym, wzajemnie uzupełniającym się materiałem dowodowym.
Twierdzenia pozwanego, jakoby kierujący pojazdem marki I. (...) (1) przyczynił się do powstania zdarzenia albo swoim zachowaniem doprowadził do kolizji, pozostawały w oczywistej sprzeczności z ustaleniami wynikającymi z opinii biegłego. Z opinii tej wynikało jednoznacznie, że stan zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym został wytworzony przez kierującego pojazdem marki N., tj. pozwanego, który podczas wykonywania manewru skrętu w lewo nie zachował szczególnej ostrożności, wjechał na pas ruchu przeznaczony dla pojazdów jadących z przeciwnego kierunku i doprowadził do kontaktu kolizyjnego lewego tylnego koła pojazdu marki N. z przednią lewą częścią pojazdu marki I. (...) (1). Biegły wykluczył zarazem, aby kierujący pojazdem marki I. (...) (1) miał realną możliwość uniknięcia zdarzenia, jak również aby naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w sposób pozostający w adekwatnym związku przyczynowym z powstaniem szkody. Znaczenie miała również dokumentacja zgromadzona w sprawie Sądu Rejonowego w Kaliszu o sygnaturze II W 822/20, obejmująca między innymi notatki urzędowe, protokoły oględzin rzeczy, szkic sytuacyjny, fotografie, protokoły przesłuchania świadków oraz orzeczenia wydane w tym postępowaniu. Sąd miał przy tym na względzie, że prawomocny wyrok wydany w sprawie o wykroczenie nie korzysta z prejudycjalnego związania przewidzianego w art. 11 k.p.c., właściwego dla prawomocnego wyroku skazującego za przestępstwo. Nie oznacza to jednak, że dokumenty z tej sprawy były pozbawione znaczenia dowodowego. Przeciwnie, podlegały one ocenie na zasadach ogólnych i w powiązaniu z opinią biegłego oraz zeznaniami świadków potwierdzały, że wersja zdarzenia przedstawiona przez pozwanego miała charakter obronny, polemiczny i nie znajdowała oparcia w obiektywnych danych dotyczących usytuowania pojazdów, mechanizmu kolizji oraz zakresu uszkodzeń. Depozycje pozwanego w tej części nie wytrzymywały również konfrontacji z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Skoro do kontaktu doszło między lewym tylnym kołem pojazdu marki N. a przednią lewą częścią pojazdu marki I. (...) (1), to mechanizm zdarzenia potwierdzał nieprawidłowe wykonanie manewru przez kierującego pojazdem ciężarowym, a nie naruszenie reguł ruchu przez kierującego pojazdem poszkodowanej. Pozwany, wykonując manewr skrętu w lewo pojazdem o znacznych gabarytach, zobowiązany był do takiego doboru toru jazdy i taktyki manewru, aby nie naruszyć pasa ruchu przeznaczonego dla pojazdów poruszających się z przeciwnego kierunku.
Sąd nie podzielił również twierdzeń pozwanego dotyczących braku zasadności oraz zawyżenia odszkodowania, a także kosztów najmu pojazdu zastępczego, holowania i parkowania uszkodzonego pojazdu. W tym zakresie stanowisko pozwanego pozostawało sprzeczne zarówno z dokumentami postępowania likwidacyjnego, jak i z zeznaniami świadków oraz opinią biegłego.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że pojazd marki I. (...) (1) po zdarzeniu nie nadawał się do dalszej jazdy. Charakter i zakres jego uszkodzeń uzasadniał konieczność jego odholowania z miejsca kolizji oraz przechowywania przez profesjonalny podmiot. Twierdzenia pozwanego, jakoby koszty te były zbędne albo nieuzasadnione, nie zostały poparte żadnym miarodajnym dowodem. Pozwany nie wykazał, aby pojazd mógł bezpiecznie kontynuować jazdę po zdarzeniu, aby jego załadunek nie wymagał użycia dodatkowego sprzętu albo aby możliwe było zapewnienie przechowania pojazdu w sposób zgodny z wymogami bezpieczeństwa bez ponoszenia kosztów parkingu.
Nie zasługiwały na uwzględnienie również twierdzenia pozwanego dotyczące możliwości zastąpienia uszkodzonego pojazdu innym pojazdem pozostającym w dyspozycji poszkodowanej lub jej rodziny. Z zeznań świadków oraz dokumentów dotyczących pojazdów znajdujących się w ich gospodarstwie wynikało, że wprawdzie poszkodowana i jej rodzina dysponowali innymi pojazdami, jednak żaden z nich nie odpowiadał klasie, właściwościom, przeznaczeniu ani funkcjom użytkowym uszkodzonego pojazdu marki I. (...) (1). Sam fakt istnienia w gospodarstwie domowym albo w ramach prowadzonej działalności innych pojazdów nie oznacza jeszcze, że pojazdy te mogły realnie i funkcjonalnie zastąpić samochód uszkodzony wskutek kolizji. Dla podważenia zasadności najmu pojazdu zastępczego konieczne byłoby wykazanie rzeczywistej, a nie jedynie hipotetycznej, możliwości korzystania z innego pojazdu spełniającego porównywalne funkcje użytkowe.
Na ocenę zasadności kosztów najmu pojazdu zastępczego istotnie wpływały wnioski opinii biegłego. Biegły wskazał, że uzasadniony okres najmu pojazdu zastępczego wynosił 73 dni, podczas gdy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny uznał i wypłacił świadczenie jedynie za 27 dni najmu. Biegły ustalił również, że stawki najmu pojazdu z segmentu E, do którego należał uszkodzony pojazd, na rynku lokalnym w okresie powstania szkody mieściły się w przedziale od 268,54 zł netto do 369,60 zł netto za dobę, podczas gdy Fundusz ostatecznie przyjął stawkę 260,00 zł netto za dobę. W świetle tych ustaleń twierdzenie pozwanego o zawyżeniu kosztów najmu pojazdu zastępczego było pozbawione podstaw faktycznych. Przeciwnie, zestawienie świadczeń rzeczywiście wypłaconych z ustaleniami biegłego prowadziło do wniosku, że wypłata dokonana przez Fundusz nie przekraczała ekonomicznie uzasadnionego poziomu kosztów pozostających w związku ze zdarzeniem.
Analogicznie należało ocenić zarzuty dotyczące kosztów holowania. Biegły wskazał, że uszkodzenia pojazdu uniemożliwiały jego dalszą eksploatację po zdarzeniu, a załadunek wymagał użycia rolki ślizgowej. Łączny koszt holowania, ustalony na podstawie struktur cenowych (...), wynosił 1.001,08 zł netto, przy czym uzasadnione koszty tej usługi, po uwzględnieniu dopuszczalnego odchylenia, mieściły się w przedziale od 700,76 zł netto do 1.301,40 zł netto. Wobec tego kwota 749,00 zł wypłacona tytułem zwrotu kosztów holowania nie mogła zostać uznana za zawyżoną. Przeciwnie, odpowiadała dolnym granicom kosztów uzasadnionych rodzajem usługi, zakresem koniecznych czynności i warunkami jej wykonania.
Nie znajdował także podstaw zarzut pozwanego dotyczący kosztów parkowania pojazdu. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny uznał za zasadny okres 27 dni parkowania pojazdu przy stawce 34,15 zł netto za dobę, podczas gdy biegły wskazał, że uzasadniony okres przechowywania pojazdu na parkingu wynosił 66 dni, a stawka 34,15 zł netto za dobę odpowiadała cennikowi (...). Również w tym zakresie twierdzenia pozwanego o niezasadności albo nadmierności kosztów pozostawały w sprzeczności z wiadomościami specjalnymi biegłego oraz dokumentami likwidacyjnymi.
Sąd nie podzielił również stanowiska pozwanego, że uszkodzony pojazd mógł zostać przechowany na nieruchomości poszkodowanej. Posiadanie nieruchomości zabudowanej lub budynków gospodarczych nie jest równoznaczne z istnieniem obowiązku przechowywania powypadkowego pojazdu na własnym terenie. Nie wynika, to bowiem z żadnej normy prawnej, a zwłaszcza gdy charakter uszkodzeń pojazdu stwarza ryzyko organizacyjne, techniczne lub bezpieczeństwa. Z zeznań świadków wynikało, że z uwagi na rodzaj i charakter uszkodzeń pojazdu, sposób korzystania z nieruchomości oraz obecność osób trzecich, przechowywanie uszkodzonego pojazdu na nieruchomości poszkodowanej nie było rozwiązaniem właściwym. Pozwany nie przedstawił dowodu, który skutecznie podważałby tę ocenę.
Za niewykazane Sąd uznał także twierdzenia pozwanego odnoszące się do rzekomego zaistnienia czynu zabronionego w związku z zachowaniami poszkodowanej dotyczącymi zawarcia umowy najmu pojazdu zastępczego oraz korzystania z usług holowania i przechowywania uszkodzonego pojazdu. Istotne znaczenie miało w tym zakresie postanowienie z dnia 27 lutego 2025 r., zatwierdzone w dniu 3 marca 2025 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kaliszu w sprawie o sygnaturze (...)
(...)
(...)
(...), którym umorzono dochodzenie w sprawie podrobienia dokumentu w postaci umowy najmu pojazdu zastępczego dotyczącej pojazdu marki I. (...) (2) o numerze rejestracyjnym (...) i numerze VIN (...), wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Dokument ten nie zastępował samodzielnej oceny dowodów w niniejszej sprawie cywilnej, jednak w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym jednoznacznie negował twierdzenia pozwanego o nieprawidłowościach mających charakter penalny. Zarzuty pozwanego w tej części pozostawały również sprzeczne z dokumentacją postępowania likwidacyjnego, umowami najmu pojazdu zastępczego, aneksem do umowy, fakturami, umową cesji wierzytelności, korespondencją stron postępowania likwidacyjnego, decyzjami Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego oraz zeznaniami F. E.. Materiał ten tworzył spójny ciąg zdarzeń obejmujący uszkodzenie pojazdu, jego odholowanie, przechowanie, wynajęcie pojazdu zastępczego, zgłoszenie roszczeń, ich weryfikację w postępowaniu likwidacyjnym i wypłatę świadczeń. Pozwany nie przedstawił dowodów pozwalających na przyjęcie, że czynności te były pozorne, sfałszowane albo podjęte w celu nienależnego uzyskania świadczeń.
W konsekwencji wypowiedzi pozwanego w zakresie przebiegu zdarzenia drogowego, odpowiedzialności za wytworzenie stanu zagrożenia, przyczynienia się kierującego pojazdem marki I. (...) (1), wysokość odszkodowania za uszkodzony pojazd, zasadności kosztów najmu pojazdu zastępczego, holowania i parkowania, a także rzekomych nieprawidłowości o charakterze czynu zabronionego pozostawały sprzeczne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. Były one niezgodne z dokumentarnym materiałem dowodowym zgromadzonym w postępowaniu, w tym z dokumentami postępowania likwidacyjnego, dokumentami z akt sprawy Sądu Rejonowego w Kaliszu o sygnaturze II W 822/20, wynikiem postępowania przygotowawczego prowadzonego pod sygnaturą (...)-4.Ds.1272.(...) oraz opinią biegłego. Pozostawały także w opozycji do osobowego materiału dowodowego w postaci zeznań świadków I. Ś. (2), I. Ś. (1), L. Ś. i F. E..
Sąd uznał opinię biegłego sądowego za w pełni przydatną do poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie mechanizmu zdarzenia komunikacyjnego z dnia 27 czerwca 2020 r., zachowania jego uczestników, przyczyn wytworzenia stanu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, możliwości uniknięcia kolizji, zakresu uszkodzeń pojazdu marki I. (...) (1), wysokości kosztów jego naprawy, kwalifikacji szkody jako całkowitej, wartości pojazdu przed szkodą i wartości pozostałości, a także zasadności kosztów najmu pojazdu zastępczego, holowania i przechowywania uszkodzonego pojazdu.
Opinia została sporządzona przez osobę posiadającą wiadomości specjalne właściwe dla oceny zagadnień technicznych związanych z rekonstrukcją zdarzeń drogowych, techniką samochodową, wyceną szkód komunikacyjnych oraz oceną ekonomicznie uzasadnionych kosztów restytucji szkody. Biegły wydał opinię w granicach zakreślonej tezy dowodowej, na podstawie zgromadzonego w aktach materiału dowodowego, w szczególności dokumentów postępowania likwidacyjnego, dokumentów z akt sprawy wykroczeniowej, dokumentacji fotograficznej, protokołów oględzin, danych dotyczących uszkodzeń pojazdów, umów, faktur, cenników, korespondencji oraz pozostałych dokumentów obrazujących przebieg likwidacji szkody. Wnioski opinii pozostawały logicznie powiązane z analizowanymi źródłami dowodowymi, a uzasadnienie opinii pozwalało prześledzić tok rozumowania biegłego oraz zweryfikować podstawy, na których oparł on swoje konkluzje.
W ocenie Sądu opinia biegłego spełniała kryteria zupełności, jasności, logiczności i wewnętrznej spójności. Nie zawierała sprzeczności, niejasności ani luk, które uniemożliwiałyby wykorzystanie jej jako podstawy ustaleń faktycznych. Biegły w sposób stanowczy wskazał, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia było nieprawidłowe zachowanie kierującego pojazdem marki (...), polegające na naruszeniu zasad bezpieczeństwa przy wykonywaniu manewru skrętu w lewo. Jednocześnie biegły wykluczył naruszenie zasad bezpieczeństwa przez kierującego pojazdem marki I. (...) (1) oraz wykluczył jego przyczynienie się do powstania szkody.
Opinia była również miarodajna w zakresie oceny wysokości szkody i kosztów pozostających w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem. Biegły wskazał, że koszt naprawy pojazdu marki I. (...) (1) przekraczał jego wartość sprzed szkody, co uzasadniało kwalifikację szkody jako całkowitej. Wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym ustalono na kwotę 6.500,00 zł brutto, wartość pozostałości na kwotę 1.200,00 zł brutto, a wysokość szkody metodą dyferencyjną na kwotę 5.300,00 zł brutto. Biegły określił także uzasadniony okres najmu pojazdu zastępczego, rynkowy zakres stawek najmu pojazdu odpowiadającego klasie pojazdu uszkodzonego, zasadność holowania pojazdu, potrzebę użycia rolki ślizgowej oraz uzasadniony okres i stawkę przechowywania pojazdu na parkingu.
Sąd nie znalazł przy tym podstaw do podważenia mocy dowodowej tej opinii z uwagi na zgłoszone do niej zastrzeżenia. Biegły odniósł się do nich w sposób rzeczowy, fachowy i wyczerpujący, wyjaśniając podnoszone wątpliwości oraz podtrzymując zasadnicze wnioski opinii w zakresie, w jakim znajdowały one oparcie w materiale źródłowym i wiedzy specjalistycznej. Sama okoliczność, że strona nie podziela wniosków opinii albo wyprowadza z materiału dowodowego odmienne wnioski, nie stanowi podstawy do dyskwalifikacji dowodu z opinii biegłego.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje.
Powództwo jako zasadne i udowodnione podlegało uwzględnieniu w całości.
Podstawę prawną dochodzonego roszczenia stanowi art. 110 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. 2025.367 – t.j.). Zgodnie z tym przepisem, z chwilą wypłaty przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odszkodowania w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 3 i ust. 1a tej ustawy, sprawca szkody oraz osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2 ustawy, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia oraz poniesionych kosztów.
W niniejszej sprawie spełnione zostały wszystkie przesłanki odpowiedzialności regresowej pozwanego.
W dniu 27 czerwca 2020 r. pozwany R. F. (1) kierował pojazdem marki N. (...) o numerze rejestracyjnym (...), który w tej dacie nie był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Pozwany, wykonując manewr skrętu w lewo, nie zachował szczególnej ostrożności, wjechał na pas ruchu przeznaczony dla kierunku przeciwnego i doprowadził do kolizji z pojazdem marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...) i jego uszkodzenia. W konsekwencji powód, wykonując swoje ustawowe zadania gwarancyjne, wypłacił świadczenia należne z tytułu uszkodzenia pojazdu, najmu pojazdu zastępczego, holowania i przechowania pojazdu, a także poniósł koszty czynności likwidacyjnych.
Przepis art. 110 ust. 1 cyt. ustawy kreuje samoistne ustawowe roszczenie zwrotne Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Warunkiem powstania tego roszczenia jest wypłata przez Fundusz świadczenia na rzecz poszkodowanego w sytuacji, w której szkoda została wyrządzona w warunkach objętych odpowiedzialnością Funduszu, w szczególności przy braku zawarcia wymaganej umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Z chwilą spełnienia świadczenia przez Fundusz aktualizuje się obowiązek zwrotu po stronie sprawcy szkody, a zakres tego obowiązku obejmuje zarówno wypłacone świadczenie, jak i koszty poniesione w związku z ustaleniem odpowiedzialności, wysokości szkody oraz likwidacją roszczeń.
Roszczenie to określane jest w judykaturze i piśmiennictwie jako regres albo roszczenie zwrotne. Wskazuje się, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny z chwilą wypłaty odszkodowania wobec sprawcy szkody i osoby, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, może żądać zwrotu wypłaconego odszkodowania. Zgodnie z § 53 Statutu (...), po wypłacie odszkodowania za szkody wyrządzone przez osoby nieposiadające ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2 ustawy, Fundusz wzywa sprawcę szkody oraz osobę, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia, do zwrotu wypłaconego odszkodowania, a w razie braku dobrowolnej zapłaty może dochodzić roszczeń na drodze postępowania sądowego.
Charakter prawny tego roszczenia był wielokrotnie wyjaśniany w orzecznictwie. Przyjmuje się, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny przez sam fakt zapłaty odszkodowania nabywa wierzytelność przysługującą poszkodowanemu wobec osoby odpowiedzialnej za szkodę – por. wyrok Sądu Wojewódzkiego w Siedlcach z 25.2.1993 r., I CR 68/93, OSP 1994, Nr 2, poz. 30, z aprobującą glosą P. Z. i Ś. G., OSP 1994, Nr 2, str. 79. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreślono również, że podstawą roszczenia (...) przeciwko posiadaczowi pojazdu niemającemu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej o zwrot wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania jest art. 518 § 1 pkt 1 k.c. – por. uchwała SN(7) z 19.10.1995 r., III CZP 98/95, OSNC 1995, Nr 12, poz. 169. Takie stanowisko potwierdzono także w uchwale SN z 10.11.1995 r., III CZP 126/95, Prok. i Pr.-wkł. 1996, Nr 2–3, poz. 27.
Istotne jest przy tym, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie jest ubezpieczycielem w rozumieniu art. 828 § 1 KC, dlatego podstawy roszczenia zwrotnego Funduszu nie stanowi ten przepis. Sąd Najwyższy wskazał, że art. 828 § 1 k.c. reguluje przejście na ubezpieczyciela roszczenia ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę, natomiast Fundusz nie jest zakładem ubezpieczeń – por. wyrok SN z 9.10.2002 r., IV CKN 1409/00, Legalis. Oparcie roszczenia zwrotnego (...) na konstrukcji ustawowego podstawienia prowadzi natomiast do wniosku, że Fundusz, spłacając poszkodowanego, nabywa zaspokojoną wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty – por. uchwała SN(7) z 25.3.1994 r., III CZP 5/94, OSNC 1994, Nr 7–8, poz. 145.
Zakres odpowiedzialności pozwanego obejmuje wydatki pozostające w normalnym, adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem komunikacyjnym, za którego skutki ponosi on odpowiedzialność. W rozumieniu art. 361 § 1 k.c. naprawieniu podlegają normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Skoro uszkodzenie pojazdu, konieczność jego naprawy albo rozliczenia szkody całkowitej, pozbawienie poszkodowanej możliwości korzystania z pojazdu, konieczność holowania pojazdu po zdarzeniu oraz jego czasowego przechowania stanowią typowe następstwa wypadku komunikacyjnego, to świadczenia wypłacone z tych tytułów pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem.
Do świadczeń podlegających zwrotowi zalicza się zatem odszkodowanie za uszkodzony pojazd, koszty najmu pojazdu zastępczego, koszty holowania oraz koszty przechowania pojazdu, o ile zostały poniesione celowo, pozostają ekonomicznie uzasadnione i zostały uwzględnione przy likwidacji szkody jako następstwa zdarzenia. Wypłata tych należności przez Fundusz oznacza, że po stronie Funduszu powstało roszczenie zwrotne wobec sprawcy szkody w zakresie odpowiadającym spełnionemu świadczeniu. Zwrotowi podlegają również wydatki zakładu ubezpieczeń, który wykonywał czynności postępowania likwidacyjnego. Wynika to bezpośrednio z użytego w art. 110 ust. 1 ustawy sformułowania „spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów”. Ustawodawca rozróżnił więc świadczenie wypłacone poszkodowanemu od kosztów poniesionych przez Fundusz w związku z obsługą i likwidacją szkody. Jeżeli zakład ubezpieczeń wykonywał czynności likwidacyjne w ramach ustawowego mechanizmu obsługi szkód należących do odpowiedzialności (...), a Fundusz poniósł lub zrefundował koszty tych czynności, to wydatki te stanowią element roszczenia zwrotnego przeciwko sprawcy szkody. Nie są one odrębną, dowolną należnością, lecz kosztem koniecznym do ustalenia zasady odpowiedzialności, rozmiaru szkody i wysokości świadczeń należnych poszkodowanemu. W niniejszej sprawie koszt likwidacji szkody przez Towarzystwo (...) wyniósł 250,00 zł brutto i był funkcjonalnie związany z likwidacją szkody objętej odpowiedzialnością Funduszu. Za możliwością szerokiego ujęcia należności dochodzonych w ramach regresu przemawia również wyrok SN z 29.11.2001 r., V CKN 477/00, OSNC 2002, Nr 7–8, poz. 103, w którym wskazano, że osoba trzecia, która na podstawie wydanego przeciwko niej wyroku spłaciła wierzyciela, może w procesie regresowym domagać się zwrotu kosztów procesu poniesionych przez nią w sprawie, w której ten wyrok był wydany, a także zwrotu uiszczonych odsetek. Skoro więc w ramach roszczeń regresowych dopuszczalne jest dochodzenie nie tylko świadczenia głównego, lecz także kosztów funkcjonalnie związanych z zaspokojeniem wierzyciela, to tym bardziej w ramach art. 110 ust. 1 ustawy (...) może dochodzić zwrotu kosztów likwidacji szkody, które zostały poniesione w celu prawidłowego ustalenia i spełnienia świadczenia. Nie ma przy tym podstaw do zawężania odpowiedzialności pozwanego wyłącznie do kwoty wypłaconej poszkodowanej z tytułu naprawienia szkody w pojeździe. Art. 110 ust. 1 ustawy obejmuje bowiem całość ekonomicznego ciężaru poniesionego przez Fundusz w następstwie zdarzenia wywołanego przez sprawcę oraz braku ochrony z obowiązkowego ubezpieczenia OC. Gdyby pozwany albo osoba zobowiązana do zawarcia umowy ubezpieczenia dopełnili ustawowego obowiązku posiadania ochrony ubezpieczeniowej, ciężar ten zostałby poniesiony w reżimie odpowiedzialności ubezpieczyciela. Brak takiej ochrony skutkował uruchomieniem odpowiedzialności gwarancyjnej (...), a następnie powstaniem roszczenia zwrotnego wobec osoby odpowiedzialnej. W tym kontekście należy przywołać również wyrok SN z 18.3.1982 r., IV CR 48/82, OSNC 1982, Nr 10, poz. 153, w którym wyjaśniono, że regres ubezpieczeniowy sprowadza się do odszkodowania w pieniądzu. W drodze regresu nie dochodzi się więc restytucji naturalnej, lecz zwrotu wartości świadczeń spełnionych w pieniądzu. W niniejszym przypadku przedmiotem żądania jest właśnie zwrot świadczeń i kosztów wyrażonych pieniężnie, poniesionych w związku z likwidacją szkody komunikacyjnej.
Dla oceny zasadności roszczenia nie ma znaczenia, że świadczenia zostały wypłacone przez Fundusz, a nie bezpośrednio przez sprawcę. Wypłata przez (...) pełni funkcję kompensacyjną wobec poszkodowanego, natomiast nie zwalnia sprawcy z odpowiedzialności za skutki zdarzenia. Funkcja gwarancyjna Funduszu nie polega na definitywnym przejęciu ciężaru szkody wyrządzonej przez sprawcę nieobjętego wymaganą ochroną ubezpieczeniową, lecz na zapewnieniu poszkodowanemu kompensacji i następczym przeniesieniu ciężaru ekonomicznego na podmiot odpowiedzialny.
Podobnie w uchwale SN z 11.3.1994 r., III CZP 20/94, OSNC 1994, Nr 10, poz. 187, wskazano, że w sprawie z powództwa ubezpieczyciela przeciwko rolnikowi o zwrot odszkodowania wypłaconego poszkodowanemu na podstawie umowy autocasco za szkodę objętą obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej rolników, w sytuacji gdy rolnik nie zawarł takiej umowy, nie zachodzi współuczestnictwo konieczne pozwanego rolnika i (...). Zatem odpowiedzialność regresowa lub zwrotna podmiotu zobowiązanego do posiadania ochrony obowiązkowej ma samodzielny charakter i może być dochodzona od osoby odpowiedzialnej za powstanie szkody – por. uchwała SN(7) z 19.10.1995 r., III CZP 98/95, OSNC 1995, Nr 12, poz. 169, uchwała SN z 10.11.1995 r., III CZP 126/95, Prok. i Pr.-wkł. 1996, Nr 2–3, poz. 27.
W niniejszej sprawie wykazane zostały wszystkie okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pozwanego, tj. wystąpienie zdarzenia komunikacyjnego, odpowiedzialność pozwanego za jego skutki, brak wymaganej ochrony ubezpieczeniowej w zakresie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, wypłata przez (...) świadczeń związanych ze szkodą oraz poniesienie kosztów pozostających w związku z likwidacją szkody. Pozwany jako kierujący pojazdem marki N. i sprawca kolizji jest zatem obowiązany do zwrotu kwot wypłaconych i poniesionych przez Fundusz, obejmujących odszkodowanie za uszkodzony pojazd, koszty najmu pojazdu zastępczego, koszty holowania i przechowania pojazdu oraz koszty czynności likwidacyjnych wykonanych przez zakład ubezpieczeń.
Należy w tym miejscu podnieść, iż na pozwanym, jako spadkobiercy właściciela pojazdu mechanicznego, a zarazem osobie korzystającej z pojazdu marki N., ciążył obowiązek zapewnienia pojazdowi ochrony z obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Obowiązek ten powstał niezależnie od daty sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia, wydania postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, ujawnienia zmiany właściciela w dowodzie rejestracyjnym albo dokonania działu spadku. Dokument stwierdzający nabycie spadku nie tworzy bowiem prawa do spadku, lecz jedynie potwierdza skutek, który następuje z mocy prawa z chwilą śmierci spadkodawcy.
Zgodnie z art. 924 k.c. spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy, a stosownie do art. 925 k.c. spadkobierca nabywa spadek z chwilą jego otwarcia. F. F. zmarł w dniu 13 marca 2019 r., a więc już z tą datą doszło do nabycia spadku przez jego spadkobierców ustawowych, w tym pozwanego R. F. (1). Akt poświadczenia dziedziczenia sporządzony w dniu 14 września 2022 r. miał charakter deklaratoryjny. Potwierdzał stan prawny istniejący od chwili otwarcia spadku i nie przesuwał momentu nabycia praw i obowiązków związanych z pojazdem.
W odniesieniu do obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych zasadnicze znaczenie ma art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z tym przepisem, w razie przejścia lub przeniesienia prawa własności pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na posiadacza pojazdu, na którego przeszło albo zostało przeniesione prawo własności, przechodzą prawa i obowiązki poprzedniego posiadacza wynikające z tej umowy.
Przejście własności pojazdu w drodze dziedziczenia mieści się w pojęciu przejścia prawa własności pojazdu. Skutek ten następuje z mocy prawa z chwilą otwarcia spadku, a więc z chwilą śmierci właściciela pojazdu. Od tego momentu spadkobierca staje się podmiotem, na którego przechodzą prawa i obowiązki wynikające z dotychczasowej umowy ubezpieczenia OC, jeżeli taka umowa została zawarta przez poprzedniego właściciela albo posiadacza.
Dotychczasowa umowa ubezpieczenia OC nie wygasa więc automatycznie z chwilą śmierci właściciela pojazdu. Trwa ona do końca okresu, na jaki została zawarta, obejmując ochroną aktualnych posiadaczy pojazdu. Jak wskazano w wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 17 kwietnia 2019 r., III Ca 355/19, ogólnie rzecz biorąc umowa OC komunikacyjnego trwa do końca okresu, na jaki została zawarta, a śmierć posiadacza lub właściciela pojazdu nie zmienia tego faktu. Dzięki temu od razu po śmierci posiadacza pojazdu nie zachodzi konieczność zawierania nowej umowy OC, ponieważ dotychczasowa umowa chroni do końca okresu, na jaki została zawarta, wszystkich obecnych posiadaczy pojazdu.
Nie oznacza to jednak, że wcześniejsza umowa ubezpieczenia przedłuża się automatycznie na kolejny okres ubezpieczenia. Przeciwnie, w razie przejścia własności pojazdu, w tym wskutek dziedziczenia, zastosowanie ma art. 31 ustawy, który stanowi regulację szczególną wobec art. 28 ustawy. Art. 28 ust. 1 ustawy przewiduje co do zasady tzw. klauzulę prolongacyjną, zgodnie z którą jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który zawarto umowę ubezpieczenia OC, nie powiadomi zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy. W efekcie dochodzi do przedłużenia stosunku ubezpieczeniowego z mocy ustawy.
Mechanizm ten nie znajduje jednak zastosowania w sytuacjach objętych art. 31 ustawy. W razie przejścia albo przeniesienia prawa własności pojazdu umowa ubezpieczenia OC ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że aktualny posiadacz wypowie ją wcześniej na piśmie. Ustawodawca wprost wyłączył w tym przypadku stosowanie art. 28 ustawy. W konsekwencji umowa zawarta przez poprzedniego właściciela albo posiadacza obowiązuje jedynie do końca okresu ubezpieczenia i nie odnawia się automatycznie na kolejny okres 12 miesięcy.
Takie stanowisko przyjął Sąd Okręgowy w Łodzi w powołanym powyżej wyroku z dnia 17 kwietnia 2019 r., III Ca 355/19, wskazując, że art. 31 ustawy ma charakter
lex specialis wobec art. 28 ustawy. Z tego względu stosowanie automatycznego odnowienia umowy ubezpieczenia na podstawie art. 28 w sytuacjach określonych w art. 31 ust. 1 i 4 ustawy jest wyłączone. W przypadku przejścia lub przeniesienia prawa własności pojazdu i niezłożenia przez aktualnego posiadacza oświadczenia o wypowiedzeniu umowy będzie ona obowiązywała wyłącznie do upływu czasu, na jaki została zawarta, bez możliwości zastosowania klauzuli prolongacyjnej na kolejny okres 12 miesięcy.
Przyczyną takiej regulacji jest to, że przejście własności pojazdu, w tym w drodze dziedziczenia, kreuje nowy stan prawny w sferze ubezpieczeniowej. Po stronie spadkobiercy właściciela pojazdu powstaje prawokształtujące uprawnienie do wypowiedzenia dotychczasowej umowy OC, a zarazem obowiązek zapewnienia pojazdowi ciągłości ochrony ubezpieczeniowej po zakończeniu okresu obowiązywania poprzedniej umowy. W cytowanym wyżej wyroku podkreślono, że wymienione zdarzenia prawne, takie jak sprzedaż pojazdu, utrata posiadania albo dziedziczenie, wywołują doniosłe skutki w sferze ubezpieczeniowej. Po stronie nabywcy samochodu, właściciela odzyskującego posiadanie albo spadkobiercy właściciela powstaje uprawnienie do złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy OC, a dotychczasowy właściciel lub posiadacz traci możliwość decydowania o dalszym trwaniu tej umowy.
Istotne jest również to, że już w momencie otwarcia spadku, czyli wraz ze śmiercią dotychczasowego właściciela pojazdu, zmienia się krąg podmiotów odpowiedzialnych za pojazd. W rezultacie na spadkobiercę albo spadkobierców przechodzą prawa i obowiązki wynikające z umowy ubezpieczenia. Jeżeli więc poprzednia umowa OC kończy się, spadkobierca, na którego przeszło prawo własności pojazdu, ma obowiązek zawrzeć nową umowę ubezpieczenia OC. Nie trzeba, a w określonych sytuacjach nie należy, oczekiwać na formalne potwierdzenie nabycia spadku ani na zmianę wpisu w dowodzie rejestracyjnym. Do czasu działu spadku wszyscy spadkobiercy są zobowiązani do zapewnienia ochrony ubezpieczeniowej pojazdu, przy czym od strony praktycznej wystarczające jest, aby umowę OC zawarł jeden z nich.
Z tych względów pozwany nie może skutecznie twierdzić, że obowiązek zawarcia nowej umowy OC powstał dopiero z chwilą formalnego potwierdzenia nabycia spadku. Nabycie spadku nastąpiło z mocy prawa z chwilą śmierci spadkodawcy, a od tej daty pozwany jako spadkobierca powinien liczyć się z obowiązkami dotyczącymi pojazdu wchodzącego do masy spadkowej. W szczególności powinien był ustalić, czy pojazd posiada aktualną ochronę ubezpieczeniową, do kiedy trwa dotychczasowa umowa OC oraz czy po jej zakończeniu konieczne jest zawarcie nowej umowy.
W realiach przedmiotowej sprawy pojazd marki N. był objęty ochroną ubezpieczeniową w ramach umowy zawartej z (...) S.A. na okres od dnia 25 kwietnia 2019 r. do dnia 24 kwietnia 2020 r. Po zakończeniu tego okresu ochrona ubezpieczeniowa nie została zachowana. Kolejna umowa obowiązkowego ubezpieczenia OC została zawarta dopiero z (...) S.A. na okres od dnia 6 lipca 2020 r. do dnia 5 lipca 2021 r. W dniu zdarzenia, tj. 27 czerwca 2020 r., pojazd marki N. nie był zatem objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Jak już wskazano nie ma podstaw do przyjęcia, że wcześniejsza umowa OC przedłużyła się automatycznie na kolejny okres tylko dlatego, że nie została wypowiedziana. Skoro doszło do zmiany po stronie właściciela pojazdu wskutek dziedziczenia, zastosowanie znajdował art. 31 ustawy, a nie art. 28 ustawy. Wprost wyłączone było zatem automatyczne odnowienie umowy na kolejny okres ubezpieczenia. Dotychczasowa umowa zapewniała ochronę jedynie do końca okresu, na jaki została zawarta, a po jego upływie pozwany jako spadkobierca i osoba korzystająca z pojazdu był zobowiązany doprowadzić do zawarcia nowej umowy OC. Wniosku tego nie zmienia ewentualna treść dokumentów polisowych ani okoliczność, że w dokumentach rejestracyjnych pojazdu mógł nadal figurować zmarły właściciel. Polisa stanowi jedynie dokument potwierdzający zawarcie lub trwanie umowy ubezpieczenia, natomiast nie kreuje automatycznie odpowiedzialności osoby, która nie jest stroną skutecznie przedłużonej umowy. W razie śmierci właściciela pojazdu i przejścia praw do pojazdu na spadkobiercę decydujące znaczenie ma rzeczywisty stan prawny powstały z chwilą otwarcia spadku, a nie późniejsze formalne wpisy albo omyłkowe oznaczenia osoby ubezpieczonej.
Samo odmienne przekonanie strony co do skutków dokumentów ubezpieczeniowych nie wystarcza do podważenia prawidłowego stanowiska strony powodowej.
W realiach niniejszej sprawy szczególnego znaczenia nabiera okoliczność, że F. F., ojciec pozwanego, zmarł w dniu 13 marca 2019 r., natomiast kolejna umowa obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu marki N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) została zawarta dopiero w dniu 6 lipca 2020 r., a więc już po zdarzeniu szkodowym z dnia 27 czerwca 2020 r. Taki stan rzeczy pozwala na postawienie pozwanemu zarzutu naruszenia standardu należytej staranności, wymaganej od osoby, która w sposób racjonalny, zapobiegliwy i odpowiedzialny dba o własne interesy majątkowe oraz o składniki majątku wchodzące do masy spadkowej. Pozwany był jednym ze spadkobierców po F. F., a pojazd ciężarowy stanowił składnik majątku spadkowego o oczywistym znaczeniu użytkowym i gospodarczym, skoro był uprzednio i nadal pozostawał wykorzystywany w działalności zawodowej prowadzonej przez rodzinę pozwanego. Nie chodziło zatem o składnik majątku przypadkowy, nieznany pozwanemu albo pozostający poza sferą jego aktywności, lecz o pojazd używany w działalności zawodowej, w której pozwany czynnie funkcjonował wraz z ojcem i z którego sam korzystał. W tych okolicznościach pozwany powinien był ustalić, czy pojazd objęty jest aktualną ochroną ubezpieczeniową, do kiedy trwa poprzednia umowa OC oraz czy po jej zakończeniu konieczne jest zawarcie nowej umowy. Zaniechanie tych czynności, mimo upływu znacznego czasu od śmierci spadkodawcy i mimo dalszego wykorzystywania pojazdu, świadczy co najmniej o niedbalstwie i niedochowaniu należytej staranności w rozumieniu art. 355 § 1 k.c., a przy uwzględnieniu zawodowego i gospodarczego kontekstu korzystania z pojazdu, także o uchybieniu podwyższonemu miernikowi staranności właściwemu dla osoby posługującej się takim pojazdem w działalności zarobkowej lub gospodarczej.
Reasumując, na pozwanym jako spadkobiercy ciążył obowiązek zapewnienia pojazdowi ochrony z obowiązkowego ubezpieczenia OC po zakończeniu okresu obowiązywania poprzedniej umowy. Obowiązek ten powstał niezależnie od daty formalnego potwierdzenia nabycia spadku. Wcześniejsza umowa OC, wobec zmiany po stronie właściciela pojazdu, nie podlegała automatycznemu przedłużeniu na kolejny okres ubezpieczenia, ponieważ w takim przypadku zastosowanie miał art. 31 ustawy jako przepis szczególny wobec art. 28 ustawy. Skoro pozwany nie zapewnił pojazdowi nowej ochrony ubezpieczeniowej po wygaśnięciu poprzedniej umowy, nie może skutecznie uchylać się od konsekwencji prawnych wynikających z braku obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Odpowiedzialność pozwanego za skutki zdarzenia komunikacyjnego wynikała zarówno z ustalonego mechanizmu kolizji, jak i z naruszenia przez niego zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pozwany kierował pojazdem marki (...), wykonując manewr skrętu w lewo na skrzyżowaniu. Przy wykonywaniu tego manewru zobowiązany był zachować szczególną ostrożność, uwzględnić gabaryty kierowanego pojazdu, tor ruchu zespołu pojazdu oraz sytuację na pasie przeznaczonym dla kierunku przeciwnego. Nie dopełnił tego obowiązku, gdyż wjechał na pas ruchu, po którym poruszał się pojazd marki I. (...) (1), i doprowadził do kontaktu kolizyjnego.
Na podstawie art. 436 § 1 k.c. odpowiedzialność przewidzianą w art. 435 k.c. ponosi samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. W realiach sprawy, niezależnie od reżimu odpowiedzialności posiadacza mechanicznego środka komunikacji, odpowiedzialność pozwanego jako kierującego pojazdem i bezpośredniego sprawcy szkody wynikała także z zawinionego naruszenia reguł bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ustalenia te korespondowały z wynikiem postępowania wykroczeniowego, w którym pozwany został ukarany za czyn z art. 86 § 1 k.w., oraz z opinią biegłego, która jednoznacznie wskazywała, że kierujący pojazdem I. (...) (1) nie naruszył zasad bezpieczeństwa i nie przyczynił się do zdarzenia.
Zgodnie z treścią art. 34 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 3 i n. ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2025.367 – t.j.), z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz albo kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia albo utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Na podstawie art. 36 ust. 1 zd. 1 tej ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza albo kierującego pojazdem mechanicznym.
Przepisy te wyrażają zasadę możliwie pełnej kompensacji szkody wyrządzonej ruchem pojazdu mechanicznego. Odpowiedzialność ubezpieczyciela, a w konsekwencji także zakres świadczenia podlegającego późniejszej ocenie w postępowaniu regresowym, determinowana jest odpowiedzialnością cywilną sprawcy zdarzenia. Świadczenie pieniężne należne z tytułu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych ustalane jest według reguł wynikających z art. 361–363 k.c., z tą różnicą, że w ramach odpowiedzialności ubezpieczeniowej sposobem naprawienia szkody jest świadczenie pieniężne.
Wysokość świadczeń wypłaconych w postępowaniu likwidacyjnym z tytułu uszkodzenia pojazdu, najmu pojazdu zastępczego, holowania oraz przechowania uszkodzonego pojazdu została ustalona przez stronę powodową prawidłowo, w granicach normalnych następstw zdarzenia komunikacyjnego oraz w zakresie odpowiadającym celowym i ekonomicznie uzasadnionym wydatkom. Nie ma podstaw do przyjęcia, że wypłacone należności zostały zawyżone. Wniosek ten znajduje potwierdzenie przede wszystkim w sporządzonej w sprawie opinii biegłego oraz w dokumentach postępowania likwidacyjnego.
Jak już wskazano, zakres odpowiedzialności za skutki zdarzenia komunikacyjnego należy oceniać przy uwzględnieniu art. 361 § 1 i 2 k.c. oraz art. 363 § 1 k.c. Naprawieniu podlega szkoda pozostająca w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem, a odszkodowanie powinno obejmować straty, które poszkodowany poniósł. W sprawach dotyczących uszkodzenia pojazdu mechanicznego rozmiar szkody ustala się według reguł cywilnego prawa odszkodowawczego, przy czym świadczenie pieniężne odpowiada wartości koniecznej do przywrócenia stanu majątkowego poszkodowanego sprzed zdarzenia albo w razie ekonomicznej nieopłacalności naprawy różnicy pomiędzy wartością pojazdu przed szkodą a wartością pojazdu w stanie uszkodzonym.
W odniesieniu do uszkodzonego pojazdu prawidłowo przyjęto metodę rozliczenia szkody całkowitej. Strata w pojeździe jest określana przez porównanie wartości pojazdu przed zdarzeniem wyrządzającym szkodę oraz wartości pojazdu po zdarzeniu, z uwzględnieniem ekonomicznej zasadności naprawy. Strata obejmuje również utratę wartości rynkowej pojazdu uszkodzonego w stosunku do pojazdu o takich samych parametrach, który nie nosi cech ingerencji w jego strukturę.
Koszt naprawy uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym pojazdu, który nie przewyższa jego wartości sprzed wypadku, co do zasady nie jest nadmierny w rozumieniu art. 363 § 1 KC. Przyjmuje się natomiast, że nieopłacalność naprawy, uzasadniająca rozliczenie szkody jako całkowitej, występuje wtedy, gdy koszt naprawy przekracza wartość pojazdu sprzed wypadku. Stan majątku poszkodowanego, niezakłócony zdarzeniem szkodzącym, wyznacza rozmiar należnego odszkodowania – por. postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2006 r., III CZP 76/05, opubl. LEX nr 175463, wyrok SN z dnia 20 października 1972 r., II CR 425/72, opubl. OSNC 1973/6/111. Poszkodowanemu należy zwrócić wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki. W razie nieopłacalności naprawy pojazdu odpowiedzialny za wypadek obowiązany jest do zapłaty odszkodowania według wartości pojazdu przed wypadkiem, pomniejszonej o wartość pojazdu po wypadku – por. wyrok SN z dnia 20 kwietnia 1971 r., II CR 475/70, opubl. OSPiKA 1971 r., nr 12, poz. 231. Jeżeli naprawa pojazdu byłaby niemożliwa albo pociągałaby za sobą nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do odszkodowania odpowiadającego różnicy między wartością samochodu przed wypadkiem a ceną uzyskaną z likwidacji – por. wyrok SN z dnia 1 września 1970 r., II CR 371/70, opubl. OSNC 1971, nr 5, poz. 93.
Świadczenie polegające na przywróceniu stanu poprzedniego albo zapłacie kwoty odpowiadającej wartości takiego przywrócenia nie powinno przekraczać kosztów celowych i ekonomicznie uzasadnionych. Jeżeli koszt naprawy pojazdu znacznie przewyższa jego wartość sprzed szkody, naprawa traci ekonomiczne uzasadnienie, a odszkodowanie powinno odpowiadać różnicy między wartością pojazdu sprzed zdarzenia a wartością pozostałości. Tak ustalona wysokość szkody nie pozostaje w sprzeczności z art. 361 § 2 k.c., art. 363 § 1 k.c. ani art. 822 k.c.
Szkodę całkowitą należy zatem rozumieć jako odszkodowanie ustalone w wysokości odpowiadającej różnicy pomiędzy wartością pojazdu mechanicznego sprzed zdarzenia powodującego szkodę a wartością pojazdu w stanie uszkodzonym, którego naprawa okazała się niemożliwa albo nieopłacalna – por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 15 stycznia 2013 r., I ACa 1112/12, opubl. Ż., wyrok SN z dnia 20 lutego 2002 r., V CKN 903/00, opubl. OSNC 2003 nr 1, poz. 15.
Opinia biegłego potwierdziła prawidłowość przyjętej w postępowaniu likwidacyjnym kwalifikacji szkody jako całkowitej. Biegły określił wartość pojazdu marki I. (...) (1) w stanie nieuszkodzonym na kwotę 6.500,00 zł brutto, wartość pozostałości na kwotę 1.200,00 zł brutto, zaś wysokość szkody metodą dyferencyjną na kwotę 5.300,00 zł brutto. Jednocześnie koszt naprawy pojazdu, zależnie od przyjętego wariantu części, wynosił odpowiednio 23.802,05 zł brutto albo 22.702,05 zł brutto, a więc istotnie przekraczał wartość pojazdu sprzed szkody.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił poszkodowanej z tytułu uszkodzenia pojazdu kwotę 3.900,00 zł, ustaloną jako różnica między wartością pojazdu przed szkodą przyjętą w postępowaniu likwidacyjnym na kwotę 5.100,00 zł brutto a wartością pozostałości w kwocie 1.200,00 zł brutto. Zestawienie tej kwoty z ustaleniami biegłego prowadzi do jednoznacznego wniosku, że wypłacone odszkodowanie nie było zawyżone. Skoro biegły ustalił wysokość szkody całkowitej na kwotę 5.300,00 zł brutto, to wypłata w wysokości 3.900,00 zł mieściła się w granicach rzeczywistego uszczerbku majątkowego i nie prowadziła do nadkompensacji.
Prawidłowo ustalono również koszty najmu pojazdu zastępczego.
Odpowiedzialność z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego – por. uchwała SN z dnia 17 listopada 2011 r., III CZP 5/11, opubl. Ż., oraz uchwała SN z dnia 22 listopada 2013 r., III CZP 76/13, opubl. Ż.. Trafność tego stanowiska potwierdzają także uchwała SN z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/11, opubl. OSNC 2012/10/112, oraz postanowienie SN z dnia 20 czerwca 2012 r., III CZP 85/11, opubl. OSNC 2013/3/37.
Szkoda majątkowa musi pozostawać w normalnym związku przyczynowym z wypadkiem w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. – por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 20 maja 2015 r., I ACa 968/14, opubl. LEX nr 1770850, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 kwietnia 2015 r., I ACa 959/14, opubl. LEX nr 1667508, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 listopada 2014 r., VI ACa 68/14, opubl. LEX nr 1624064, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 października 2014 r., I ACa 824/14, opubl. LEX nr 1554766, oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13 lutego 2014 r., I ACa 785/13, opubl. LEX nr 1469375.
Niemożność korzystania z własnego pojazdu po zdarzeniu komunikacyjnym stanowi typowe i normalne następstwo uszkodzenia albo zniszczenia pojazdu. Możliwość korzystania z samochodu zastępczego o standardzie zbliżonym do pojazdu uszkodzonego mieści się zatem w granicach normalnych następstw zdarzenia. Szkodą jest sama niemożność korzystania z uszkodzonego pojazdu przez czas konieczny do usunięcia skutków zdarzenia albo w razie szkody całkowitej przez czas potrzebny do uzyskania odszkodowania i nabycia pojazdu analogicznego – por. wyroki SN z dnia 26 listopada 2002 r., V CKN 1397/00, Legalis, z dnia 2 lipca 2004 r., II CK 412/03, Ż., z dnia 8 września 2004 r., IV CK 672/03, Ż., z dnia 5 listopada 2004 r., II CK 494/03, BSN 2005, Nr 3, poz. 11, uchwała SN(7) z dnia 17 listopada 2011 r., III CZP 5/11, Ż..
Postulat pełnego odszkodowania przemawia za zwrotem wydatków koniecznych poniesionych na czasowe używanie zastępczego środka komunikacji w związku z niemożnością korzystania z pojazdu uszkodzonego. Wydatki te powinny być jednak niezbędne w konkretnych okolicznościach, odpowiadać rzeczywistym potrzebom poszkodowanego i odzwierciedlać korzystanie z pojazdu zastępczego w takim zakresie, w jakim poszkodowany korzystałby z własnego pojazdu, gdyby szkody nie wyrządzono.
Zgodnie z uchwałą SN z dnia 17 listopada 2011 r., III CZP 5/11, opubl. Ż., odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego również wtedy, gdy pojazd uszkodzony nie służył do prowadzenia działalności gospodarczej. Pogląd ten koresponduje z uchwałą SN z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17, opubl. Ż., oraz uchwałą SN z dnia 14 września 2006 r., III CZP 65/06, opubl. Ż.. Wydatki na najem pojazdu zastępczego przekraczające koszty skorzystania z pojazdu oferowanego przez ubezpieczyciela mogą być objęte odpowiedzialnością odszkodowawczą, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione. Ocena ta wymaga uwzględnienia nie tylko klasy pojazdu, ale także istotnych warunków najmu, takich jak czas i miejsce podstawienia oraz zwrotu pojazdu, obowiązek wpłaty kaucji, dostępność pojazdu i rzeczywiste możliwości skorzystania z oferty.
Nie każde hipotetycznie tańsze rozwiązanie uzasadnia obniżenie odszkodowania. Przypisanie poszkodowanemu naruszenia obowiązku współpracy z dłużnikiem, wynikającego z art. 354 § 2 k.c., możliwe jest wtedy, gdy świadomie albo wskutek niedbalstwa skorzystał on z usług rażąco droższych, mimo realnej możliwości skorzystania z oferty porównywalnej, dostępnej i odpowiadającej jego uzasadnionym potrzebom. Zarzut naruszenia obowiązku minimalizacji szkody wymaga wykazania konkretnych okoliczności świadczących o niecelowości albo ekonomicznej niezasadności wydatku.
Wysokość kosztów najmu pojazdu zastępczego przyjęta w postępowaniu likwidacyjnym odpowiadała tym kryteriom. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny ostatecznie uznał zasadność najmu pojazdu zastępczego za okres 27 dni przy stawce 260,00 zł netto za dobę i wypłacił z tego tytułu łącznie kwotę 8.634,60 zł. Opinia biegłego potwierdziła natomiast, że uzasadniony okres najmu wynosił 73 dni, a stawki najmu pojazdu z segmentu E na rynku lokalnym mieściły się w przedziale od 268,54 zł netto do 369,60 zł netto za dobę. Tym samym zarówno przyjęty przez Fundusz okres najmu, jak i zastosowana stawka nie przekraczały wartości wynikających z opinii biegłego. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że należność wypłacona z tytułu najmu pojazdu zastępczego została zawyżona.
Nie wykazano, aby poszkodowana wynajęła pojazd klasy wyższej niż uzasadniona, korzystała z pojazdu przez okres nadmierny albo zaakceptowała stawkę rażąco odbiegającą od stawek rynkowych. Nie wykazano także, aby w konkretnych warunkach sprawy istniała realna, równorzędna i dostępna oferta najmu, której pominięcie mogłoby zostać ocenione jako naruszenie obowiązku minimalizacji szkody. Przeciwnie, z ustaleń wynika, że w gospodarstwie domowym poszkodowanej nie znajdował się inny pojazd odpowiadający właściwościom i funkcjom użytkowym pojazdu uszkodzonego.
Uzasadnione były również wydatki związane z holowaniem oraz przechowaniem uszkodzonego pojazdu.
Uszkodzenie pojazdu w zdarzeniu komunikacyjnym rodzi konieczność jego zabezpieczenia, usunięcia z miejsca zdarzenia, przetransportowania do miejsca przechowania albo oględzin oraz przechowania przez czas niezbędny do przeprowadzenia czynności likwidacyjnych. Wydatki tego rodzaju są typowym następstwem wypadku komunikacyjnego, zwłaszcza wtedy, gdy stan techniczny pojazdu nie pozwala na jego bezpieczne dalsze użytkowanie albo gdy pojazd wymaga zabezpieczenia do czasu oględzin, kalkulacji szkody, decyzji co do sposobu rozliczenia szkody i dalszego zagospodarowania pozostałości.
Opinia biegłego potwierdziła zasadność holowania uszkodzonego pojazdu. Z ustaleń biegłego wynikało, że uszkodzenia przedniej lewej części pojazdu uniemożliwiały jego dalszą eksploatację po zdarzeniu, a załadunek wymagał użycia rolki ślizgowej. W takich okolicznościach holowanie pojazdu było wydatkiem koniecznym, a nie fakultatywnym. Koszt holowania przyjęty w postępowaniu likwidacyjnym odpowiadał czynnościom rzeczywiście niezbędnym po zdarzeniu i nie został wykazany jako zawyżony. Biegły ustalił łączny koszt holowania na kwotę 1.001,08 zł netto, a uzasadnione koszty holowania w przedziale od 700,76 zł netto do 1.301,40 zł netto. Kwota 749,00 zł wypłacona przez Fundusz pozostaje zatem w granicach kosztów uzasadnionych.
Również koszt przechowania pojazdu został ustalony w prawidłowym zakresie. Przechowanie uszkodzonego pojazdu było uzasadnione czasem koniecznym do przeprowadzenia czynności likwidacyjnych, w tym oględzin, ustalenia rozmiaru uszkodzeń, określenia wartości pojazdu przed zdarzeniem i po zdarzeniu oraz podjęcia decyzji co do kwalifikacji szkody jako całkowitej. Biegły potwierdził zasadność okresu przechowania przez 66 dni oraz rynkowy charakter stawki 34,15 zł netto za dobę. Fundusz wypłacił natomiast koszty parkowania za okres 27 dni przy tej właśnie stawce. Nie wykazano, aby czas parkowania uznany przez Fundusz był nadmierny, aby stawka odbiegała od stawek stosowanych lokalnie albo aby poszkodowana miała realną możliwość bezkosztowego lub istotnie tańszego przechowania pojazdu bez narażenia go na dalsze pogorszenie stanu albo utrudnienia w toku likwidacji szkody.
Ocena ta pozostaje zgodna z zasadą, że nie wszystkie wydatki pozostające w jakimkolwiek związku z wypadkiem podlegają refundacji, lecz tylko te, które są celowe, ekonomicznie uzasadnione i pozostają w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem. Na wierzycielu ciąży obowiązek współdziałania i zapobiegania zwiększeniu szkody, wynikający z art. 354 § 2 k.c., art. 362 k.c. i art. 826 § 1 k.c. Granicą tej powinności nie jest jednak obowiązek poszukiwania rozwiązań najtańszych w oderwaniu od realiów zdarzenia, bezpieczeństwa pojazdu, dostępności usług i konieczności przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego. Ubezpieczyciel lub podmiot odpowiedzialny obowiązany jest zwrócić wydatki celowe i ekonomicznie uzasadnione, które pozwalają na usunięcie negatywnych następstw zdarzenia z zachowaniem rozsądnej proporcji między interesem poszkodowanego a obciążeniem dłużnika.
W sprawie nie zostało wykazane, aby poszkodowana naruszyła obowiązek minimalizacji szkody. Przeciwnie, przyjęte w postępowaniu likwidacyjnym koszty odszkodowania za pojazd, najmu pojazdu zastępczego, holowania i przechowania odpowiadały rzeczywistym następstwom zdarzenia oraz standardowi wydatków koniecznych i ekonomicznie usprawiedliwionych. Sporządzona opinia biegłego potwierdziła, że przyjęte wartości mieściły się w granicach rynkowych i odpowiadały zakresowi szkody. Brak jest więc podstaw do ich redukcji.
Ciężar wykazania faktów, z których strona wywodzi skutki prawne, rozkłada się zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach, a ciężar udowodnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w rozumieniu art. 227 k.p.c., obciąża stronę, która z faktów tych wywodzi skutki prawne. Jeżeli pozwany twierdził, że świadczenia wypłacone w postępowaniu likwidacyjnym zostały zawyżone, powinien wykazać konkretne okoliczności podważające wysokość przyjętych stawek, okresów albo wartości. Samo zakwestionowanie wysokości świadczeń nie jest wystarczające. Art. 6 k.c. zawiera normę decyzyjną pozwalającą ocenić wyniki postępowania dowodowego, natomiast art. 232 k.p.c. stanowi procesowe narzędzie służące wykazaniu twierdzeń istotnych dla rozstrzygnięcia. Ciężar gromadzenia materiału dowodowego spoczywa na stronach, a skutkiem niewykazania twierdzeń o faktach istotnych jest niemożność oparcia na nich rozstrzygnięcia – por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 sierpnia 2014 r., I ACa 286/14, opubl. LEX nr (...).
Pozwany nie przedstawił skutecznych dowodów pozwalających podważyć wnioski opinii biegłego ani wykazać, że koszty przyjęte w postępowaniu likwidacyjnym były niecelowe, nierynkowe albo nadmierne. Opinia biegłego stanowiła miarodajną podstawę weryfikacji prawidłowości wypłaconych świadczeń. Skoro z opinii tej wynika, że kwalifikacja szkody jako całkowitej była uzasadniona, wysokość odszkodowania za pojazd nie przekraczała różnicy wartości pojazdu sprzed szkody i wartości pozostałości, stawki i okres najmu pojazdu zastępczego były usprawiedliwione, a koszty holowania i przechowania pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem, to brak jest podstaw do przyjęcia, że świadczenia wypłacone w postępowaniu likwidacyjnym zostały ustalone w zawyżonej wysokości.
W konsekwencji koszty odszkodowania za uszkodzony pojazd rozliczony jako szkoda całkowita, koszty najmu pojazdu zastępczego oraz wydatki na holowanie i przechowanie uszkodzonego pojazdu zostały ustalone prawidłowo co do zasady, wysokości i zakresu. Wszystkie te należności pozostawały w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem komunikacyjnym, były celowe i ekonomicznie uzasadnione, a ich wysokość została pozytywnie zweryfikowana przez biegłego. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że doszło do zawyżenia świadczeń wypłaconych w postępowaniu likwidacyjnym.
Podniesiony przez stronę pozwaną zarzut nadużycia prawa podmiotowego nie zasługiwał na uwzględnienie.
Jak przedstawiono na wstępie, roszczenie dochodzone przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny znajduje podstawę w art. 110 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z tym przepisem z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 3 i ust. 1a ustawy, sprawca szkody oraz osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów. Przepis ten ustanawia ustawowe roszczenie zwrotne Funduszu, którego celem jest przeniesienie ekonomicznego ciężaru szkody z systemu gwarancyjnego na podmiot odpowiedzialny za powstanie szkody albo za brak wymaganej ochrony ubezpieczeniowej. (...) pełni bowiem funkcję ochronną i gwarancyjną wobec poszkodowanych, a nie funkcję zwalniającą sprawców szkód lub posiadaczy pojazdów z konsekwencji niedopełnienia obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC. Takiemu rozumieniu roli Funduszu odpowiada stanowisko wyrażone w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1995 r., III CZP 98/95, OSNC 1995, Nr 12, poz. 169, oraz w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1994 r., III CZP 20/94, OSNCP 1994, Nr 10, poz. 187.
W sprawach tego rodzaju art. 5 k.c. nie może stanowić podstawy do wyłączenia odpowiedzialności pozwanego za zwrot należności głównej wypłaconej przez Fundusz poszkodowanemu. W uzasadnieniu wyroku z dnia 24 stycznia 2017 r., V CSK 215/16, opubl. Ż. Sąd Najwyższy wskazał, że w sprawie z powództwa Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o zwrot świadczenia wypłaconego ofiarom wypadku samochodowego, wniesionej przeciwko posiadaczowi pojazdu mechanicznego, który nie dopełnił obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, art. 5 k.c. nie ma zastosowania. Roszczenie zwrotne z art. 110 ust. 1 ustawy oparte jest na stwierdzeniu, że chodzi o osobę, która „nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy”. Brak takiej umowy może wynikać z zachowania niezgodnego z porządkiem prawnym, polegającego na umyślnym albo nieumyślnym niewykonaniu ciążącego obowiązku. Sam brak świadomości konieczności zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nie prowadzi do wniosku o braku winy.
Za odmową zastosowania art. 5 k.c. przemawia również szczególna regulacja art. 110 ust. 2 ustawy. Przepis ten przewiduje, że w uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego oraz jego sytuacją życiową, Fundusz może odstąpić od dochodzenia zwrotu części lub całości świadczenia albo udzielić ulgi w jego spłacie. Tryb postępowania w tym zakresie określa statut Funduszu, co wynika z art. 110 ust. 3 ustawy. Stosownie do § 56 Statutu Funduszu wnioski w sprawie umorzenia bądź ograniczenia roszczeń Funduszu w sprawach regresów rozpatruje powołana przez Zarząd M.. Oznacza to, że ustawodawca przewidział odrębny, szczególny mechanizm oceny sytuacji majątkowej i życiowej zobowiązanego, pozostawiając decyzję w tym zakresie Funduszowi, a nie sądowi rozpoznającemu powództwo regresowe.
Nie można zatem zastępować tego szczególnego trybu ogólną klauzulą art. 5 k.c. Trudna sytuacja materialna, niekorzystne następstwa ekonomiczne zasądzenia należności czy subiektywne przekonanie zobowiązanego co do braku obowiązku ubezpieczenia nie niweczą samego roszczenia (...). Są to okoliczności, które mogą być oceniane w ramach postępowania wewnętrznego przewidzianego w art. 110 ust. 2 i 3 ustawy, nie zaś jako podstawa oddalenia powództwa co do należności objętych art. 110 ust. 1 ustawy.
Odmiennego wniosku nie uzasadnia wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 11 lipca 2019 r., I ACa 906/18, Ż.. Orzeczenie to nie podważa zasady, że Funduszowi przysługuje roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia. Przeciwnie, Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyraźnie przyjął, że zgodnie z art. 110 ust. 1 ustawy Funduszowi przysługuje prawo do zwrotu całego spełnionego świadczenia, a także poniesionych kosztów. Sąd ten zaakcentował jedynie, że regres nie ma charakteru bezwarunkowego w tym znaczeniu, że wydatki uboczne, takie jak odsetki za opóźnienie i koszty procesu, muszą pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym z zachowaniem pozwanego, a nie wynikać wyłącznie z zachowania samego Funduszu. W powołanej sprawie szczególne znaczenie miało to, że Fundusz najpierw kwestionował własną odpowiedzialność wobec poszkodowanych, odmawiał wypłaty świadczeń i prowadził procesy, a następnie domagał się od pozwanych zwrotu odsetek za opóźnienie oraz kosztów procesu powstałych wskutek tej postawy. Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał, że domaganie się przez Fundusz od pozwanych zwrotu odsetek z tytułu opóźnienia w zapłacie, w sytuacji gdy wcześniej swoim stanowiskiem umacniał ich w przekonaniu, że nie zachodzi potrzeba jak najszybszego wywiązania się z obowiązku zapłaty, było przejawem rażącej nielojalności i jako takie dowodziło nadużycia prawa podmiotowego. Ocena ta dotyczyła jednak szczególnej kategorii należności ubocznych, powstałych na skutek zachowania samego Funduszu, a nie świadczeń głównych należnych poszkodowanym ani kosztów likwidacji szkody pozostających w normalnym związku ze zdarzeniem. W tym samym wyroku Sąd Apelacyjny w Poznaniu wskazał, że odmowa udzielenia ochrony prawnej podmiotowi korzystającemu z prawa podmiotowego zgodnie z jego treścią może nastąpić zupełnie wyjątkowo i musi być umotywowana istnieniem szczególnych okoliczności, które uzasadniałyby przyjęcie, że uwzględnienie powództwa prowadziłoby do skutków szczególnie dotkliwych i nieakceptowalnych.
W niniejszej sprawie dochodzone należności obejmują zwrot świadczeń i kosztów pozostających w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem komunikacyjnym oraz z koniecznością likwidacji szkody, tj. odszkodowanie za uszkodzony pojazd, koszty najmu pojazdu zastępczego, koszty holowania i przechowania pojazdu oraz wydatki poniesione w związku z czynnościami likwidacyjnymi wykonywanymi przez zakład ubezpieczeń. Są to typowe i normalne następstwa zdarzenia komunikacyjnego oraz braku wymaganej ochrony ubezpieczeniowej. Zatem dochodzenie przez (...) zwrotu świadczeń wypłaconych poszkodowanemu oraz kosztów koniecznych do przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Stanowi wykonanie ustawowego uprawnienia przewidzianego w art. 110 ust. 1 ustawy i realizuje funkcję regresową tego przepisu. Uwzględnienie zarzutu z art. 5 k.c. prowadziłoby w istocie do przerzucenia ciężaru szkody wyrządzonej przez sprawcę albo wynikłej z braku obowiązkowego ubezpieczenia OC na Fundusz, a pośrednio na uczestników systemu ubezpieczeń obowiązkowych. Taki skutek pozostawałby w sprzeczności z celem regulacji ustawowej.
Nie zostały przy tym wykazane żadne szczególne, wyjątkowe okoliczności, które uzasadniałyby odmowę ochrony prawnej roszczeniu Funduszu. Sam fakt znacznej wysokości dochodzonej kwoty, dolegliwość finansowa po stronie zobowiązanego, brak świadomości obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia albo przekonanie o wystarczalności innego rodzaju ubezpieczenia nie stanowią podstawy do zastosowania art. 5 k.c. Okoliczności tego rodzaju mogą być ewentualnie rozważane w trybie art. 110 ust. 2 ustawy, lecz nie niweczą odpowiedzialności regresowej przewidzianej w art. 110 ust. 1 ustawy.
Ewentualna trudna sytuacja materialna lub życiowa zobowiązanego nie niweczy samego istnienia roszczenia. Art. 110 ust. 2 ustawy przewiduje jedynie możliwość odstąpienia przez Fundusz od dochodzenia zwrotu części lub całości świadczenia albo udzielenia ulgi w spłacie w uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego oraz jego sytuacją życiową. Zgodnie z § 55 Statutu (...), na wniosek dłużnika Fundusz może umorzyć roszczenie, o którym mowa w § 53 Statutu (...), w całości lub w części bądź udzielić ulgi w spłacie tego roszczenia. Jest to jednak kompetencja Funduszu o charakterze uznaniowym, dotycząca sposobu dochodzenia lub spłaty roszczenia, a nie przesłanka wyłączająca odpowiedzialność sprawcy szkody wynikającą z art. 110 ust. 1 ustawy.
Pozwany występował do Funduszu o obniżenie należności i rozłożenie jej na raty. Powód nie uwzględnił wniosku w zakresie obniżenia należności, natomiast wyraził zgodę na rozłożenie kwoty 15.036,72 zł na 18 rat. Pozwany nie wykonał ustalonego planu spłaty rat. Okoliczności te dodatkowo potwierdzają, że pozwany miał realną możliwość skorzystania z mechanizmu ulgowego przewidzianego w ustawie i statucie Funduszu, jednak nie wykonał uzgodnionego sposobu spłaty.
W konsekwencji art. 5 k.c. nie znajduje zastosowania do dochodzonego przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny roszczenia o zwrot należności głównych oraz kosztów likwidacji szkody pozostających w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem.
Konstatując, w przedmiotowej sprawie powód wykazał zarówno zasadę, jak i wysokość dochodzonego roszczenia. Materiał dowodowy potwierdził, że w dniu 27 czerwca 2020 r. pojazd marki N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) nie był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC, a pozwany R. F. (1), kierując tym pojazdem, spowodował kolizję z pojazdem marki I. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...). Pozwany nie wykazał, aby poszkodowany kierujący pojazdem I. (...) (1) przyczynił się do powstania zdarzenia albo aby wysokość świadczeń wypłaconych przez (...) została zawyżona.
Wypłacone przez Fundusz świadczenia obejmowały należności pozostające w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem komunikacyjnym. Dotyczyły one odszkodowania za uszkodzony pojazd rozliczony jako szkoda całkowita, kosztów najmu pojazdu zastępczego, kosztów holowania, kosztów przechowania pojazdu oraz kosztów czynności likwidacyjnych. Wszystkie te wydatki były celowe, ekonomicznie uzasadnione i pozytywnie zweryfikowane w toku postępowania sądowego, w szczególności przez opinię biegłego.
Z tych przyczyn żądanie zapłaty dochodzonej kwoty podlegało uwzględnieniu w całości na podstawie art. 110 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) i (...).
O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c.
O kosztach procesu, w tym kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 – 1
1 i 3 k.p.c. i w zw. z § 2 pkt 5 i § 10 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2026.215 – t.j.) oraz w oparciu o treść art. 13 ust. 1 pkt 6 i art. 113 ust. 1 i art. 19 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2025.1228 – t.j. ze zm.) i art. 1 ust. 1 pkt 2 i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. 2025.1154 – t.j.).
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji wyroku.
sędzia Michał Włodarek
190 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 27 kwietnia 2026 r.
- Portal: 3 listopada 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.