- Sygnatura akt
- I C 160/21
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Świnoujściu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 28 marca 2023 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 35 000 zł
- Opublikowano w portalu
- 7 lipca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Klientka potknęła się o element palety w alejce marketu. Sąd zasądził od spółki 35 tys. zł
Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania
Wcześniej o ten sam element potknął się inny klient, a żaden z pracowników spółki nie zareagował, co widać na nagraniu z monitoringu. Sąd uznał to za zaniedbanie w zapewnieniu bezpieczeństwa.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 35 000 zł
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Świnoujściu, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 160/21
Dla firm: Krótki czas od przewiezienia uszkodzonej palety nie zwalnia sklepu z odpowiedzialności, jeśli pozostawiony element nie został usunięty, a pracownicy go nie zauważyli.
Podkreślić przy tym należy, iż sam fakt potknięcia się powódki (a uprzednio także innego klienta) o pozostawiony element w krótkim czasie po zabraniu palety nie może być poczytywany na korzyść pozwanego
Treść orzeczenia około 30 minut czytania
Sygnatura akt I C 160/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Świnoujście, dnia 28 marca 2023 r.
Sąd Rejonowy w Świnoujściu I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący:SSR Magdalena Sarzyńska
Protokolant:Karolina Proch
po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2023 r. w Świnoujściu
na rozprawie sprawy
z powództwa B. K.
przeciwko (...) Sp. z o.o. Sp.j. z siedzibą we W.
o zapłatę
I. Zasądza od pozwanego (...) Sp. z o.o. Sp.j. z siedzibą we W. na rzecz powódki B. K. kwotę 35.000zł (trzydziestu pięciu tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 20.000zł (dwudziestu tysięcy złotych) od dnia 20 września 2020r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 15.000zł (piętnastu tysięcy złotych) od dnia 19 grudnia 2020r. do dnia zapłaty.
II. Zasądza od pozwanego (...) Sp. z o.o. Sp.j. z siedzibą we W. na rzecz powódki B. K. kwotę 643,42zł (sześciuset czterdziestu trzech złotych czterdziestu dwóch groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.
III. Nakazuje pobrać od pozwanego (...) Sp. z o.o. Sp.j. z siedzibą we W. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Świnoujściu kwotę 2.684,92zł (dwóch tysięcy sześciuset osiemdziesięciu czterech złotych dziewięćdziesięciu dwóch groszy) tytułem zwrotu nieuiszczonej opłaty sądowej od pozwu oraz poniesionych wydatków.
Uzasadnienie
Pozwem wniesionym w dniu 09 kwietnia 2021 roku powódka B. K. wytoczyła przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością spółce jawnej z siedzibą we W. powództwo o zapłatę kwoty 35.000 zł. Na zgłoszone przez powódkę roszczenie składała się kwota 15.000 zł tytułem odszkodowania za wyrządzoną w związku z uszkodzeniem ciała i wywołaniem rozstroju zdrowia szkodę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 19 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty oraz kwota 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 20 września 2020 roku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu wyjaśniła, iż w dniu 16 maja 2020 roku robiąc zakupy w supermarkecie (...) przy ul. (...) w Ś., potknęła się o drewnianą paletę znajdującą się na podłodze, wskutek czego upadła uderzając lewą stroną ciała o posadzkę. Zdarzenie zarejestrowane zostało przez znajdującą się na terenie sklepu kamerę monitoringu. Na nagraniu widać dokładnie opisane zdarzenie oraz paletę, która była przyczyną upadku. Nie budzi przy tym wątpliwości, że miejsce w jakim znajdowała się paleta stwarzała jawne niebezpieczeństwo dla klientów sklepu – wobec posadowienia jej na podłodze, powódka nie miała możliwości jej zauważenia i uniknięcia upadku. Świadkiem zdarzenia była A. K. (1), która potwierdza, iż pozostawiona na środku przejścia paleta stanowi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla klientów sklepu, a jej położenie przesądza o wyłącznej winie pozwanego za upadek powódki. Powódka odczuwając ogromny ból udała się natychmiast do kasy celem zapłaty za zakupy, po czym z powodu zawrotów głowy – spowodowanych upadkiem na betonową posadzkę – nie była w stanie samodzielnie wyjść ze sklepu, wobec czego usiadła na ławce znajdującej się w sklepie. Zaistniała sytuację zauważyła koleżanka powódki M. G., która zaproponowała podwiezienie powódki samochodem do domu. Odczuwane przez powódkę dolegliwości bólowe nie ustępowały, a wręcz stawały się co raz silniejsze, w związku z czym powódka po godzinie od zdarzenia poinformowała o nim swoją córkę A. G.. Tego samego dnia powódka wraz z córką udały się taksówką do Szpitala Miejskiego im. (...) w Ś., w którym o godzinie 21:07 została zbadana przez lekarza. Na podstawie badania RTG stawu ramiennego rozpoznano złamanie końca bliższego kości ramiennej lewej, a wobec braku możliwości specjalistycznego leczenia, powódka skierowana została na Oddział (...), który znajduje się poza miejscem zamieszkania powódki. Wobec powyższego powódka została wypisana ze Szpitala ze zleceniem stawienia się kolejnego dnia na specjalistycznym oddziale w G.. Podkreślono, iż powódce przez cały czas badań, jak również po opuszczeniu szpitala towarzyszył silny ból, który mimo przyjmowania środków przeciwbólowych nie ulegał zmniejszeniu. W dniu kolejnym – tj. 17 maja 2020 roku – powódka udała się samochodem wraz z córką oraz zięciem do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej (...) Szpitala (...) w G., gdzie lekarz specjalista rozpoznał złamanie barku i ramienia nasady bliższej kości ramiennej strony lewej. Lekarz zalecił powrót do domu celem oczekiwania na termin operacji, wobec braku wolnych miejsc na oddziale szpitalnym w dniu wizyty. Dnia 19 maja 2020 roku telefonicznie poinformowano powódkę o zaplanowanym na kolejny dzień zabiegu, w związku z czym powódka ponownie udała się – samochodem wraz z rodziną – do G.. Podczas przyjęcia do szpitala powódce towarzyszyły znaczne dolegliwości bólowe, co znajduje potwierdzenie w przeprowadzonym wywiadzie szpitalnym, w którym wskazano na bolesność, obrzęk oraz bólowe zniesienie ruchomości barku lewego. W dniu 20 maja 2020 roku przeprowadzony został zabieg operacyjny mający na celu otwarte nastawienie złamania końca bliższego kości ramiennej i stabilizację płytą (...). Powódka po wykonaniu zabiegu nadal jednak odczuwała dolegliwości bólowe, które nasilały się, jak zostało wskazane w historii choroby. Powódka zwróciła uwagę na to, że oprócz złamania końca bliższej kości ramiennej lewej odniosła także inne obrażenia w postaci siniaków, które znajdowały się na klatce piersiowej, biuście oraz całej lewej ręce. Wskutek stłuczenia górnych partii ciała powódka odczuwała silny ból, który uniemożliwiał jej samodzielne poruszanie się. Hospitalizacja powódki zakończyła się w dniu 21 maja 2020 roku, kiedy to powódka wypisana została ze szpitala wraz z zaleceniami ćwiczeń ruchów łokcia i lewej ręki. Odczuwany ból uniemożliwiał jednak wykonywanie zaleconych ćwiczeń. Zalecenia związane z kontynuacją leczenia polegały na przyjmowaniu przepisanych leków oraz ponownym przyjeździe do poradni w celu usunięcia szwów. W dniach: 21 maja 2020 roku. 25 maja 2020 roku a także 29 lipca 2020 roku powódka wykupiła przepisane jej leki, których koszt opiewał na kwoty: 33,02 zł, 192,96 zł oraz 75,98 zł. Koszty zaopatrzenia w przepisane lekarstwa zostały pokryte z otrzymywanej przez powódkę emerytury, której wysokość nie jest wystarczająca, aby pokryć wydatki zakupu leków oraz pielęgnacji. Oprócz leków widniejących na fakturze, powódka musiała zaopatrzyć się w środki przeciwbólowe, które uśmierzały chwilowo ból związany z rozstrojem zdrowia. W okresie rekonwalescencji powódka przyjmowała 2 tabletki przeciwbólowe w ciągu dnia, jednak bezpośrednio po zabiegu ilość ta sięgała nawet 4 tabletek dziennie, co przy założeniu przeciętnej ceny tabletek przeciwbólowych 10 sztuk w cenie 15 zł daje miesięcznie kwotę około 120 zł. Przez pierwszy miesiąc powódka przyjmowała do 4 tabletek dziennie, a następnie przez 2 miesiące w okresie rekonwalescencji organizmu przyjmowała do 2 tabletek dziennie, co daje łączną kwotę przeznaczoną na wykup leków przeciwbólowej w wysokości około 360 zł. Na dzień składania pozwu stan zdrowia związany z doznawanym bólem nie uległ zmianie, a powódka, choć sporadycznie, to jednak nadal musi przyjmować środki przeciwbólowe. Trudno jest jednocześnie przewidzieć w jakim terminie powódka całkowicie przestanie odczuwać ból, a co za tym idzie, kiedy będzie mogła przestać przyjmować leki przeciwbólowe. Na dzień składania pozwu, wydatki związane z wykupem leków wyniosły 1.661,96 zł, jednak przyczyna, dla której powódka przyjmuje leki trwa nadal, co sprawia, że trudno wskazać ostateczną kwotę, jaką poniesie w związku z wykupem leków. Powódka zważyła, iż podczas pierwszej wizyty w Szpitalu Miejskim w Ś. jej lewa ręka została unieruchomiona i w takim też stanie pozostawała aż do czasu wykonania zabiegu operacyjnego. W dniu wypisu ze szpitala po zabiegu, lewa ręka powódki nadal pozostawała unieruchomiona w temblaku, co uniemożliwiało jej samodzielne wykonywanie codziennych czynności. Wobec tego od dnia wypadku – tj. od dnia 16 maja 2020 roku – oraz następnie od dnia wyjścia ze szpitala, powódka potrzebowała pomocy osób trzecich nawet w najprostszych czynnościach życiowych. Miesiąc przed zaistniałym zdarzeniem zmarł mąż powódki, z którym wspólnie zamieszkiwali i udzielali sobie wzajemnie pomocy. Z powodu jego śmierci, powódka zamieszkuje sama. Choć w okresie pandemii, córka oraz zięć pracowali zdalnie i mieli możliwość codziennej opieki nad powódką, to jednak ostatecznie musieli wrócić do pracy stacjonarnej w biurze. Powódka poszukiwała opiekuna, który byłby w stanie pomóc jej przy codziennych czynnościach, jednak opieka jakiej wymaga łączy się z dodatkowymi kosztami, których kwota przewyższa wysokość posiadanej przez nią emerytury. W związku z powyższym opiekę nad powódką sprawuje nadal jej córka. Na dzień składania pozwu powódka wymaga pomocy w zakresie ubierania się, mycia, korzystania z toalety oraz pielęgnacji uszkodzonego ramienia, które winno być przemywane codziennie specjalnym preparatem (octanisept) oraz na którym codziennie winien być zmieniany opatrunek. Każdorazowe poruszenie ręką wiąże się z ogromnym bólem, a powódka dysponując jedynie jedną ręką nie byłaby w stanie założyć sobie samodzielnie opatrunku. Opieka osób trzecich obejmuje nadto przygotowywanie posiłków i pomoc w ich spożywaniu, a także utrzymywanie porządku w miejscu pobytu. Mimo upływu znacznego czasu od wypadku, powódka ograniczona jest nadal w wykonywaniu codziennych czynności, co wiąże się z bólem oraz brakiem możliwości podniesienia ręki wyżej niż 90 stopni. Nie sposób jednocześnie stwierdzić czy powódka będzie jeszcze mogła funkcjonować w takim samym zakresie jak przed wypadkiem. Jednocześnie w zaleceniach zawartych w karcie informacyjnej ze szpitala określona została dieta podstawowa, jakiej powódka winna przestrzegać, aby jak najskuteczniej przyspieszyć okres rekonwalescencji organizmu – dieta opiera się na 5 regularnych posiłkach co 3-4 godziny w ciągu dnia. Czas w jakim konieczne było zapewnienie powódce opieki osób trzecich bezpośrednio po wypadku i w okresie rekonwalescencji wyniósł 2 miesiące po 6 godzin dziennie, ponieważ powódka nie była w stanie sama się poruszać, przygotować sobie posiłków czy korzystać z toalety. Biorąc zaś pod uwagę stawkę opieki godzinowej świadczonej przez P. (...) dla osób wymagających opieki godzinowej przez trzy do ośmiu godzin dziennie, opiewającej na kwotę od 25 zł do 35 zł za godzinę oraz zakładając przeciętną wysokość kosztów sprawowania opieki na 30 zł za godzinę oraz tego, iż usługi opiekuńcze były przez córkę powódki realizowane w wymiarze 6 godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu, w okresie od 16 maja 2020 roku do dnia 16 lipca 2020 roku, to suma jaką wnioskodawczyni poniosła za 62 dni opieki wynosi 11.160 zł. Na dzień składania pozwu, powódka nadal potrzebuje sporadycznej pomocy w codziennych czynnościach, bowiem z powodu ograniczenia ruchów ręką do 90 stopni nie jest w stanie przygotować sobie posiłku czy umyć się bądź uczesać włosów. Zakres możliwych do wykonania przez powódkę ruchów ogranicza się do pionowego podniesienia ręki. Powódka zważyła także na konieczność dojazdów do lekarza specjalisty przyjmującego w G. oddalonych o 83 km od miejsca jej zamieszkania, do którego powódka dojeżdżała samochodem wraz z zięciem. Przy średnim spalaniu 8 litrów i przeciętnej cenie paliwa 4,95 zł przemierzała trasę za kwotę 32,87 zł, którą to pokonywała 10 razy. Dojazdy do szpitala w G. wygenerowały więc koszt w kwocie 328,70 zł. Z kolei w dniu 27 lipca 2020 roku na wizytę kontrolną powódka udała się – wraz z córką – pociągiem, ponosząc z tego tytułu koszt w kwocie 36 zł. Powódka odbyła również wizytę u lekarza specjalisty przyjmującego w S., co oznaczało konieczność pokonania trasy o długości 110 km w jedną stronę oraz poniesienie kosztów w kwocie około 100 zł, a nadto kosztów wizyty w kwocie 400 zł. Lekarz zalecił wykonanie badań laboratoryjnych na obecność witaminy D3 oraz badanie densytometrii kręgosłupa, co oznaczało konieczność poniesienia kolejnych kosztów w kwotach 73,80 zł oraz 55 zł. Wyniki badania densytometrii wskazują na wysokie prawdopodobieństwo złamania w ciągu dziesięciu lat. Z uwagi na wiek powódki – 70 lat – szyjka kości ramiennej lewej nie ulega poprawie, wobec czego sprawność fizyczna powódki już nigdy nie będzie odpowiadała stanowi sprzed wypadku. W wyniku wypadku powódka poniosła olbrzymią krzywdę, bowiem do czasu uszkodzenia ramienia była osobą sprawną, która sama radziła sobie w codziennych czynnościach. Świadomość, iż stan jej lewego ramienia nie ulega poprawie oraz że występuje wysokie prawdopodobieństwo, że nigdy już nie będzie mogła w sposób swobodny poruszać ręką, przytłacza ją. Powódka na skutek pogorszenia się sytuacji życiowej ma problemy z samoakceptacją, bowiem nie może pogodzić się ze świadomością, że już zawsze będzie uzależniona od pomocy innych osób. Na dzień składania pozwu rekonwalescencja organizmu powódki trwa nadal, a zabiegi rehabilitacyjne i wykonywane przez powódkę ćwiczenia zlecone przez fizjoterapeutę w domu oraz dokonywanie podstawowych czynności życia codziennego nadal sprawiają powódce ogromny ból. Doznany uraz uniemożliwia powódce swobodne poruszanie się na dalsze odległości – pomimo usunięcia temblaku oraz szwów powódka musi podtrzymywać rękę, gdyż kiedy pozostaje ona w pozycji swobodnie zwisającej, to powoduje ogromny ból, zaś poruszanie się z jednoczesnym podtrzymywaniem ręki jest bardzo utrudnione. Rodzina powódki zamieszkuje na drugim końcu miasta wobec czego powódka ażeby dostać się do nich musi korzystać z usług transportowych, co generuje miesięczny koszt 450 zł. Do dnia złożenia pozwu powódka musiała z tego tytułu ponieść koszty w kwocie 4.500 zł. Powódka wskutek wypadku utraciła również możliwość wykonywania pracy zarobkowej, a nadto zmniejszyły się jej widoki powodzenia na przyszłość. Do dnia zdarzenia powódka świadczyła pracę jako osoba sprzątająca na podstawie umowy o dzieło. W związku z rodzajem umowy, na podstawie której była zatrudniona nie przysługuje jej urlop ani zwolnienie lekarskie, mimo, iż doznany uraz spowodował długotrwały uszczerbek na zdrowiu, który uniemożliwia wykonywanie pracy. Na skutek zaprzestania świadczenia pracy zarobkowej powódka poniosła stratę w kwocie 6.000 zł. Powódka utrzymuje się z otrzymywanej emerytury opiewającej na kwotę 1.554,48 zł miesięcznie, które to środki nie są wystarczające na pokrycie miesięcznych wydatków, zwłaszcza po tym jak wzrosły one na skutek wypadku. Kwestią mającą wpływ na wysokość należnego powódce odszkodowania jest również konieczność odbywania zabiegów rehabilitacyjnych, na które powódka uczęszczała od czerwca do grudnia 2020 roku z częstotliwością 2-3 razy w miesiącu, co daje kwotę 420 zł, a na dzień składania pozwu kwotę 2.020 zł. Co istotne, powódka, żeby doprowadzić uszkodzone ramię do stopnia pozwalającego na dokonywanie codziennych czynności, musi uczęszczać na zabiegi bez przerwy, albowiem jedynie w ten sposób możliwe jest osiągnięcie zamierzonego celu, jakim jest samodzielne funkcjonowanie. Pismem z dnia 19 maja oraz 28 maja 2020 roku pozwany przyznał się do winy w zakresie zaistnienia zdarzenia z dnia 16 maja 2020 roku oraz poinformował powódkę o przekazaniu sprawy do firmy (...), zajmującej się likwidacją szkód wyrządzonych przez pozwanego. Wskazana firma po tym jak wezwała powódkę pismem z dnia 1 czerwca 2020 roku do uzupełnienia dokumentacji, zaniechała dalszego kontaktu. Ostatecznie – w związku z pismem ponaglającym powódki – (...) pismem z dnia 19 listopada 2020 roku określiła należne powódce świadczenie na kwotę 5.000 zł, która to kwota nie pokrywa jednak nawet w części wydatków jakie powódka zmuszona była ponieść w związku z doznanym urazem. Po analizie odwołania powódki wspomniana firma zaproponowała zawarcie ugody oraz wypłatę świadczenia w kwocie 10.000 zł, które to świadczenie z całą stanowczością jest rażąco zaniżone i nie pokrywa nawet w części wydatków jakie powódka poniosła i nadal jest zmuszona ponosić w związku z wypadkiem z dnia 16 maja 2020 roku. Leczenie powódki w Poradni Chirurgii Urazowo – Ortopedycznej zostało zakończone w dniu 1 grudnia 2020 roku poprzez wydanie powódce historii choroby, jednak mimo zakończenia procesu leczenia, powódka nadal nie może poruszać ramieniem w pełnym stopniu, co wpływa na jej codzienne funkcjonowanie, w tym również na stan psychiczny. Powódka zważyła, iż dochodzona kwota odszkodowania stanowi sumę kosztów poniesionych przez nią w związku z kosztami leczenia, wykupu leków, kosztami przejazdów do placówek medycznych oraz kosztami utraconych zarobków, zaś zadośćuczynienie ustalone zostało na podstawie rozmiaru doznanej krzywdy w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, z uwzględnieniem jej nasilenia, liczby i okresów pobytu w szpitalach, liczby i stopnia inwazyjności zabiegu medycznego, nasilenia i czasu trwania dolegliwości bólowych, a także trwałości skutków wypadku i jego wpływu na dotychczasowe życie powódki, jej ogólną sprawność psychiczną i fizyczną oraz prognozy na przyszłość.
W odpowiedzi na pozew (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka jawna z siedzibą we W. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany wskazał, że skoro powódka swoje roszczenie opiera na przepisie art. 415 kc, to dla skutecznego jego dochodzenia konieczne jest wykazanie przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego. Tymczasem – w ocenie pozwanego – powódka ich nie wykazała. Powołując się na ostrożność procesową pozwany wskazał, iż roszczenia powódki są rażąco wygórowane. Pozwany przyznał, iż powódka potknęła się o element wystającej palety, nie zaś o paletę, jak wskazano w treści pozwu. Element ten przypadkowo oderwał się od palety, czego nie dostrzegł pracownik, który – na krótką chwilę przed zdarzeniem z udziałem powódki – załadował palety na wózek ręczny w celu przemieszczenia ich w inne miejsce. Pracownik obsługujący wózek zorientował się, iż paleta jest uszkodzona dopiero w chwili przewiezienia palet w miejsce docelowe, kiedy – w wyniku uszkodzenia – z palety spadł umieszczony na niej towar. Pracownik nie zdążył jednak wrócić po pozostawiony element nim doszło do wypadku z udziałem powódki, przy czym czas pomiędzy odejściem pracownika z miejsca pozostawienia uszkodzonego elementu do zdarzenia z udziałem powódki był krótszy niż 5 minut. Uszkodzonego elementu w tak krótkim czasie nie zauważyli inni pracownicy pozwanego. Również klienci marketu, którzy pojawili się wówczas licznie w tym miejscu, nie zwrócili uwagi na ten element, ani nie poinformowali pracowników pozwanego o potencjalnym niebezpieczeństwie. Informacja ta nie została przekazana nawet wówczas, gdy jeden z klientów również potknął się o ten element i dokonał przemieszczenia go w inne miejsce, w którym właśnie potknęła się powódka. Wobec powyższego zdaniem pozwanego nie można przypisać mu zawinionego naruszenia jakichkolwiek reguł ostrożności lub niedołożenia należytej staranności w sprawowaniu pieczy nad przestrzenią handlową. W krótkim czasie, który upłynął pomiędzy usunięciem przez pracownika palety, która uległa uszkodzeniu, a wypadkiem powódki, pozwany nie miał możliwości zapobiegnięcia temu zdarzeniu. Nadto uzasadnione jest w ocenie pozwanego oczekiwanie, iż poruszając się w przestrzeni publicznej powódka zachowa ostrożność. Jest bowiem oczywiste, że każdy klient winien zachować podstawową ostrożność, jakiej należy oczekiwać od dorosłego, rozważnego człowieka. Na wypadek powódki w równym stopniu miał wpływ brak zachowania przez powódkę należytej staranności. Pozwany podkreślił, iż w sposób szczególny dba o należytą organizację marketu oraz podejmuje szereg działań mających na celu zagwarantowanie czystości, regularnego sprzątania i konserwacji wszystkich powierzchni w markecie. Pozwany zatrudnia pracowników porządkowych, których wyłącznym zadaniem jest utrzymywanie czystości w sklepie – na każdej zmianie obecny jest co najmniej jeden taki pracownik. Również w dniu 16 maja 2020 roku w markecie pracowali pracownicy porządkowi. Standardem jest przy tym, wzywanie pracownika porządkowego lub osób pracujących na danym dziale do natychmiastowego uprzątnięcia powstałych zabrudzeń czy też innych znajdujących się w niewłaściwym miejscu elementów, niezwłocznie po ich wykryciu. W dniu wypadku powódki, stosowane przez pozwanego standardy czystości były zachowane i nie doszło do żadnych zaniedbań po stronie personelu pozwanego. Pozwany podkreślił, iż powódka nie udowodniła, iż pozwany w sposób bezprawny i zawiniony naruszył pewne zasady starannego postępowania w utrzymaniu czystości i bezpieczeństwa marketu w Ś., w zakresie który mógł powodować niebezpieczeństwo dla klientów tegoż sklepu. Wobec powyższego pozwany nie powinien być odpowiedzialny za upadek powódki oraz jego skutki. Choć w markecie K. w Ś. codziennie robią zakupy setki, a nawet tysiące klientów, to jednak nie ulegają oni podobnym wypadkom, co świadczy o wyłącznie przypadkowym charakterze zdarzenia z udziałem powódki oraz niezachowaniu przez nią elementarnej ostrożności, co stanowiło rzeczywistą przyczynę upadku. Jednocześnie pozwany wskazał, iż przyczyny oraz skutki, a także zakres urazu, który opisuje powódka mogą nie mieć żadnego związku ze zdarzeniami, które miały zdarzenie w markecie. Jak bowiem wynika z dokumentacji medycznej, powódka miała nasiloną chorobę zwyrodnieniową stawu ramiennego lewego z przewlekłą tendinopatią, tj. zmianami ścięgien charakteryzującymi się przewlekłym bólem i ograniczeniem ruchomości. Nadto w karcie statystycznej szpitalnej sporządzonej w dniu 21 maja 2020 roku przez lekarza, jako miejsce zdarzenia wskazany został dom, a nie market pozwanego. Nie można zatem wykluczyć, że obok wypadku, któremu powódka uległa na terenie marketu, miał miejsce również inny dodatkowy uraz, który powódka odniosła już poza marketem i który również miał wpływ na zakres poniesionej przez powódkę szkody i krzywdy. Kolejno pozwany wskazał, iż nawet przy przyjęciu jego odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie, roszczenie powódki w dochodzonej wysokości jest nieuzasadnione. I tak za nieuzasadnione poczytywać należy wydatki na leki, które nie mają związku z leczeniem urazu doznanego przez powódkę, a mianowicie: O.- lek stosowany przy osteoporozie o różnej przyczynie, D. – stosowany przy niedoborach witaminy D3 u osób dorosłych oraz witamina D3. Niezrozumiałe są przy tym twierdzenia powódki, iż oprócz leków widniejących na fakturze musiała się ona zaopatrzyć w środki przeciwbólowe – na fakturze nr (...)_ (...) widnieje lek przeciwbólowy S. o wartości 33,95 zł w konsekwencji czego wydatki na inne leki przeciwbólowe pozostają nieuzasadnione i nieudowodnione. Za nieuzasadnione w kontekście odszkodowania pozwany uważa nadto koszty: badania kręgosłupa lędźwiowego – kwota 73,80 zł, wizyty w Szpitalu (...) w S. z dnia 27 lipca 2020 roku, w czasie której dokonano skanu lewego biodra powódki oraz przejazdu na trasie Ś. – S. – Ś. w dniu 27 lipca 2020 roku, który dotyczył leczenia innych schorzeń powódki, aniżeli związanych z lewą ręką (kwota 71 zł). Uzasadnione w ocenie pozwanego nie jest roszczenie o zwrot wydatków, które powódka poniosła na konsultacje i inne zabiegi dostępne w ramach bezpłatnej służby zdrowia. Jedynie bowiem, gdyby świadczenia udzielone powódce nie były finansowane ze środków publicznych roszczenie o zwrot ich kosztów mogłoby być ocenione odmiennie, czego jednak powódka nie podnosi, ani nie dowodzi. Nie jest przy tym udowodniona ani uzasadniona potrzeba przemieszczania się przez powódkę do córki i zięcia taksówką, w sytuacji, w której jednocześnie powódka wskazuje, że przez 6 godzin dziennie osoby te sprawowały nad nią opiekę, jako że powódka nie była w stanie samodzielnie się poruszać, przygotowywać zalecanych posiłków oraz korzystać z toalety. Strona pozwana zakwestionowała w tym kontekście całkowity koszt usług transportowych, którego wysokość powódka określiła na kwotę 4.500 zł. Sprawowanie przez osoby trzecie opieki nad powódką w wymiarze 6 godzin dziennie przy urazie lewej ręki także należy uznać za znacznie przekraczające rzeczywiste potrzeby, a stawki wskazane przez powódkę są znacznie zawyżone. Nieudowodniona zdaniem pozwanego pozostaje także wysokość odszkodowania obejmująca utracony przez powódkę zarobek – nie ma bowiem żadnych podstaw prawnych do szacowania tego zarobku w oparciu o wynagrodzenie otrzymywane z tytułu umowy o dzieło – dochody z tego tytułu, na co wskazuje zaświadczenie załączone do pozwu miały charakter nieregularny. Powódka wykonywała rzeczoną umowę z różnym natężeniem dwa dni w miesiącu osiągając nieregularny dochód w kwocie od 443,75 zł do 917,50 zł, a brak jest jakiejkolwiek gwarancji, iż dochód w takim samym czy zbliżonym wymiarze osiągałaby w kolejnych miesiącach. Powódka nie wykazała jednocześnie, iż zaprzestanie przez nią świadczenia usług porządkowych miało bezpośredni związek z doznanym urazem, a nie na przykład ze wspominaną chorobą zwyrodnieniową. Wreszcie pozwany nie uznał żądania zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł, argumentując, iż wskazane przez powódkę w treści pozwu cierpienia i skutki urazu ręki wydają się wyolbrzymione – nie jest bowiem jasne w jaki sposób uraz ten miałby wpływać na sposób spędzania przez powódkę wolnego czasu na powietrzu, który przed wypadkiem polegać miał na spacerowaniu. Nie wiadomo także z jakich powodów powódka miałaby nie móc samodzielnie się poruszać.
W piśmie procesowym z dnia 10 czerwca 2021 roku (k. 121-129) powódka podtrzymała żądanie pozwu w całości, zważając pierwszorzędnie, iż zaistniały przesłanki odpowiedzialności pozwanego w oparciu o przepis art. 415 kc, w szczególności mając na uwadze to, że przemieszczanie po terenie sklepu za pomocą wózka widłowego towaru umieszczonego na paletach wymaga zachowania szczególnego bezpieczeństwa, zgodnego z przepisami dotyczącymi postępowania z ładunkiem. Jedną z podstawowych zasad jest przenoszenie ładunków nie używając uszkodzonych, zdeformowanych czy zbutwiałych palet. Dostarczenie takiego materiału do sklepu i jego eksploatacja przez pracowników nie tylko powoduje niebezpieczeństwo potknięcia się o oderwany element palety – jak to miało miejsce w przypadku powódki – ale również przewrócenia się towaru na przechodzących obok klientów. Już zatem sam fakt użycia takiego materiału przez pracowników sklepu przesądza o niezachowaniu przez pozwanego bezpieczeństwa wymaganego w okolicznościach, które winno być dochowane, ponieważ sklep jest miejscem publicznym, w którym przebywają dziennie tysiące osób. Również wina pozwanego nie budzi wątpliwości, skoro pozwany prowadzi działalność profesjonalną, trudniąc się prowadzeniem działalności handlowej na dużą skalę, obejmuje swoją świadomością, iż przy rozkładaniu przeznaczonych do sprzedaży towarów na paletach za pomocą wózków widłowych może wystąpić sytuacja, w której paleta ulegnie uszkodzeniu. Jak zaś wynika nagrania monitoringu przedstawionego przez pozwanego, pracownik sklepu nie dochował należytej staranności nawet w najmniejszym stopniu – podnosząc paletę wózkiem widłowym nie spojrzał nawet czy paleta została w prawidłowy sposób umiejscowiona oraz czy została ona podniesiona w całości. Brak było również reakcji innych pracowników sklepu, w tym pracowników wyłącznie odpowiedzialnych za zachowanie porządku na terenie sklepu. Przed tym zanim doszło do wypadku powódki o element palety potknął się także inny klient sklepu, który nie uległ wypadkowi, bowiem w odpowiedniej chwili zauważył leżącą na podłodze przeszkodę, co przesądza o bezpośrednim narażeniu życia i zdrowia nie tylko powódki, lecz również innych klientów sklepu robiących zakupy w dniu 20 maja 2020 roku. Jednocześnie fakt, iż pomiędzy odejściem pracownika pozwanego z miejsca, w którym znajdował się uszkodzony element, a czasem gdy doszło do zdarzenia z udziałem powódki minęło tylko 5 minut, nie przesądza, iż pracownicy nie naruszyli reguł ostrożności. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, iż przyczyną upadku było przewrócenie się powódki skutkujące złamaniem końca bliższego kości ramiennej lewej powodujące potrzebę leczenia operacyjnego, zaś nasilona choroba zwyrodnieniowa stawu ramiennego lewego z przewlekłą tendinopatią nie stanowi przyczyny złamania. W odniesieniu do wielkości szkody, powódka wskazała, iż trwająca ponad rok rehabilitacja nie przynosi oczekiwanych efektów – powódka nadal nie może podnieść ręki do góry, co przesądza o tym, iż stała się ona właściwie osobą jednoręczną. Nadto w dalszym ciągu odczuwa znaczne dolegliwości bólowe, zwłaszcza podczas wykonywania podstawowych, codziennych obowiązków domowych. Pogorszenie stanu zdrowia powódki, oddziałuje na jej stan psychiczny. Kwestionowane przez pozwanego leki wykupione przez powódkę zostały jej zalecone przez lekarza w celu szybszej regeneracji organizmu po doznanym urazie. Jeśli zaś chodzi o leki przeciwbólowe to wskazywany przez pozwanego lek S. przeznaczony jest do krótkotrwałego użytkowania z uwagi na silne działanie substancji w nim zawartych, w związku z czym powódka przyjmowała go bezpośrednio po zabiegu, podczas gdy w późniejszym czasie zażywała środki przeciwbólowe dostępne bez recepty. Ustosunkowując się do wysokości utraconego zarobku powódka wskazała, iż żądana przez nią kwota 600 zł miesięcznie jest najbardziej prawdopodobną oszacowaną na podstawie jej możliwości zarobkowych sumą.
Na rozprawie w dniu 31 sierpnia 2021 roku oraz na rozprawie w dniu 12 października 2021 roku strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Również na rozprawie w dniu 7 marca 2023 roku strony podtrzymały uprzednio prezentowane przez siebie w sprawie stanowiska.
Sąd ustalił, co następuje:
W 16 maja 2020 roku powódka B. K. udała się do znajdującego się w Ś. przy ul. (...) sklepu (...) celem zrobienia zakupów. Na terenie sklepu potknęła się o pozostawiony w alejce element drewnianej palety, co doprowadziło do jej upadku skutkującego urazem w postaci złamania nasady bliższej kości ramiennej po stronie lewej. Tego samego dnia – w związku z odczuwanymi silnymi dolegliwościami bólowymi – powódka udała się do Szpitala Miejskiego im. (...) w Ś., skąd jednak została przekierowana do oddziału (...) innego szpitala z uwagi na brak możliwości specjalistycznego leczenia.
W dniu następnym powódka została zawieziona przez córkę oraz zięcia do (...) Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) Szpitala (...) w G., gdzie stwierdzono konieczność przeprowadzenia zabiegu operacyjnego. Z uwagi jednak na brak miejsc w Szpitalu powódka zmuszona była powrócić do miejsca zamieszkania i dopiero w dniu 19 maja 2020 roku udać się po raz drugi celem przebycia zaplanowanego zabiegu operacyjnego przeprowadzonego w znieczuleniu ogólnym cięciem w bruździe mięśnia naramiennego długości 15 cm, podczas którego złamanie nastawiono i ustabilizowano czasowo drutami K, a następnie płytą rekonstrukcyjną Hoffer. Powódka była hospitalizowana w okresie od dnia 19 maja 2020 roku do dnia 21 maja 2020 roku. Wypisana została do domu ze wskazaniami: unieruchomienia ręki lewej w temblaku, wykonywania intensywnych ćwiczeń z zakresu ruchów łokcia i ręki lewej, a także delikatnych ćwiczeń – do granic bólu – zakresu ruchu barku lewego, codziennej zmiany opatrunków wraz z przemywaniem O., jak również usunięcia szwów w poradni ortopedycznej po upływie 3 tygodni. Powódce zalecono jednocześnie przyjmowanie leków: S. – w razie bólu, nie częściej niż 3 tabletki na dobę oraz V. due - dwa razy dziennie.
Dowód: paragon z dnia 16.05.2020 r. – k. 21-22, dokumentacja medyczna – k. 23-29, zdjęcia – k. 30-34, dokumentacja medyczna – k. 35, faktura VAT nr (...) – k. 36, faktura VAT nr (...)_ (...) k. 37, dokumentacja medyczna – k. 39-41,dokumentacja medyczna – k. 51-52 oraz k. 76-78 i k. 133-141, nagranie z kamer monitoringu – k. 113 (płyta CD ),zeznania świadka A. G. - protokół rozprawy z dnia 31.08.2021 r. – k 154v-156, zeznania świadka S. G. – protokół rozprawy z dnia 31.08.2021 r. – k. 156-157, zeznania świadka M. G. – protokół rozprawy z dnia 31.08.2021 r. – k. 157, zeznania świadka M. L. – protokół rozprawy z dnia 31.08.2021 r. – k. 157v-159, zeznania świadka A. K. (1) – protokół rozprawy z dnia 12.10.2021 r. – k. 164v, przesłuchanie powódki B. K. – protokół rozprawy z dnia 07.03.2023 r. – k. 252v -253.
Odczuwane przez powódkę dolegliwości bólowe związane z przebytym urazem wywołały konieczność przeprowadzenia dodatkowych konsultacji lekarskich – między innymi w S. - oraz dodatkowych badań (badanie poziomu witaminy D3 oraz densytometria), jak również przyjmowania zaleconych przez lekarza specjalistę leków. Niezbędne okazało się również korzystanie przez powódkę z zabiegów fizjoterapeutycznych. W następstwie doznanego w dniu 16 maja 2020 roku urazu powódka poniosła koszty w wysokości łącznej 2.933,86 zł, obejmujące: kwotę 301,93 zł wydatkowaną na leki, kwotę łączną 83,10 zł wydatkowaną na dojazd na konsultację lekarską, kwotę 400 zł uiszczoną tytułem odbytych konsultacji specjalistycznych (2x200 zł), kwotę 129,80 zł wydatkowaną na dodatkowe badania oraz kwotę 2.020 zł wydatkowaną na zabiegi rehabilitacyjne.
Powódka kontynuuje korzystanie z zabiegów rehabilitacyjnych wykonywanych prywatnie w związku z odległymi terminami świadczeń refundowanych przez NFZ.
Dowód: faktura VAT nr (...)_ (...) k. 38, bilety (...) – k. 42-44, paragon fiskalny za konsultację ortopedyczną – k. 45, paragon fiskalny za konsultację lekarską – k. 46,wyniki badań laboratoryjnych – k. 47, rachunek – k. 48-49, wyniki badania z dnia 27.07.2020 r. – k. 50, paragon – k. 53, faktury VAT – k. 57-58, zaświadczenie rehabilitacyjne z dnia 01.03.2023 r. – k. 243, e-skierowanie – k. 245, zaświadczenie lekarskie – k. 246, pismo z (...) S.A. z dnia 01.03.2023 r. -k. 247.
Informację o zgłoszonym przez powódkę zdarzeniu z dnia 16 maja 2020 roku pozwany przekazał do swojego brokera (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W.. W odpowiedzi na pismo brokera z dnia 1 czerwca 2020 roku powódka wystąpiła – pismem z dnia 20 sierpnia 2020 roku – z wnioskiem o wypłatę odszkodowania w kwocie 100.000 zł. W toku postępowania przedsądowego (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. zaproponowało powódce zawarcie ugody oraz wypłatę odszkodowania w wysokości 5.000 zł. Powódka nie zgadzając się z rzeczoną propozycją wezwała – pismem z dnia 13 stycznia 2021 roku – brokera do zapłaty kwoty 87.000 zł tytułem odszkodowania za wyrządzoną szkodę oraz kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia. W odpowiedzi na to, powódce zaproponowano zawarcie ugody oraz wypłatę kwoty 10.000 zł tytułem wszelkich roszczeń wynikających ze zdarzenia z dnia 16 maja 2020 roku.
Prowadzona przez strony wymiana korespondencji nie doprowadziła do zawarcia ugody.
Dowód: pismo pozwanego do powódki z dnia 19.05.2020 r. – k. 59, pismo pozwanego do powódki z dnia 28.05.2020 r. – k. 60, pismo (...) z dnia 01.06.2020 r. – k. 61, wniosek o wypłatę odszkodowania z dnia 20.08.2020 r. – k. 62-65, wniosek o przyspieszenie rozpoznania sprawy z dnia 14.11.2020 r. – k. 66-67, pismo (...) z dnia 19.11.2020 r. – k. 68, odwołanie od pisma z dnia 19.11.2020 r. – k. 69-74, pismo (...) z dnia 12.02.2021 r. – k. 75.
Procentowy trwały uszczerbek na zdrowiu powódki B. K. powstały w następstwie wypadku z dnia 16 maja 2020 roku - oceniany według unormowań rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 roku w sprawie szczególnych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania – wynosi 10 %. Badanie kliniczne wykazało bliznę pooperacyjną długości 20 cm na wysokości stawu barkowego, odwiedzenie do 45 stopni, zgięcie do 90% oraz brak rotacji zewnętrznej w stawie barkowym. Powódka, mimo upływu czasu, cały czas odczuwa skutki przebytego urazu, które ograniczają jej aktywność życiową oraz zawodową. Doznane obrażenia wiązały się ze znacznymi dolegliwościami bólowymi bezpośrednio po wypadku i leczeniu operacyjnym, które to dolegliwości zmniejszały się w miarę upływu czasu. Powódka wymaga dalszego leczenia operacyjnego – usunięcia płyty LCP i dalszej rehabilitacji celem zwiększenia zakresu ruchów w stawie barkowym. Bezpośrednio po wypadku oraz leczeniu operacyjnym powódka wymagała pomocy osób trzecich w wymiarze 3 godzin dziennie do czasu zakończenia leczenia, tj. 1 grudnia 2020 roku. Aktualnie nadal wymaga intensywnej rehabilitacji oraz pomocy przy wykonywaniu niektórych prac. Powódka nie ma szans na całkowite wyleczenie, choć w przyszłości nie wystąpią już inne ujemne skutki dla jej zdrowia związane z przebytym wypadkiem.
Dowód: opinia sądowo – lekarska z dnia 11.05.2022 r. – k. 174-177, opinia uzupełniająca z dnia 17.08.2022 r. – k. 199-200,opinia uzupełniająca z dnia 03.11.2022 r. – k. 223-224, ustna opinia uzupełniająca biegłego A. K. (2) – protokół rozprawy z dnia 07.03.2023 r.- k. 251 v-252.
W chwili wypadku, w dniu 16 maja 2020 roku powódka miała 70 lat i mimo dojrzałego wieku była osobą sprawną i samodzielną, a nadto aktywną zawodowo – powódka świadcząc w oparciu o umowę o dzieło usługi porządkowe dorabiała sobie do niezbyt wysokiego świadczenia emerytalnego, z którego się utrzymuje. Przebyty w następstwie upadku w sklepie pozwanego w dniu 16 maja 2020 roku uraz uniemożliwia nie tylko wykonywanie świadczonej uprzednio pracy, ale ogranicza powódkę w podstawowych czynnościach życia codziennego, przy wykonywaniu których powódka zmuszona jest korzystać z pomocy osób trzecich.
Dowód: zaświadczenie z dnia 16.07.2020 r. -k. 54, zaświadczenie z (...) z dnia 29.12.2020 r. – k. 55, zaświadczenie z (...)z dnia 08.03.2021 r. – k. 56, ),częściowo zeznania świadka A. G. - protokół rozprawy z dnia 31.08.2021 r. – k 154v-156, częściowo zeznania świadka S. G. – protokół rozprawy z dnia 31.08.2021 r. – k. 156-157, częściowo zeznania świadka M. G. – protokół rozprawy z dnia 31.08.2021 r. – k. 157, przesłuchanie powódki B. K. – protokół rozprawy z dnia 07.03.2023 r. – k. 252v -253.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Powódka B. K. domagała się od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki jawnej z siedzibą we W. kwoty łącznej 35.000 zł, na którą składały się: kwota 15.000 zł tytułem odszkodowania za szkodę wyrządzoną w następstwie uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia na skutek zdarzenia z dnia 16 maja 2020 roku oraz kwota 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę związaną z wspomnianym zdarzeniem.
Powódka wyjaśniała, iż uraz jakiego doznała na skutek potknięcia się przez pozostawiony w alejce sklepu pozwanego element drewnianej palety i upadku – obejmujący złamanie końca bliższego kości ramiennej lewej - spowodował nie tylko długotrwałe dolegliwości bólowe oraz negatywne odczucia psychiczne – obejmujące poczucie bezsilności i uzależnienia od pomocy osób trzecich - ale negatywnie wpłynął na jej życie w ogólności, wymuszając rezygnację z aktywności zawodowej wykonywanej w chwili wypadku, a także uniemożliwiając jej samodzielne wykonywanie czynności życia codziennego, takich jak posprzątanie mieszkania, przygotowanie sobie posiłków, czy nawet umycie i uczesanie włosów. Jednocześnie powódka zważyła, iż skutkiem zdarzenia z dnia 16 maja 2020 roku była konieczność poniesienia przez nią kosztów: dojazdów do placówek medycznych, prywatnych konsultacji specjalistycznych, zabiegów fizjoterapeutycznych i niezbędnych badań, jak również zakupu niezbędnych leków. Powódka zmuszona była także korzystać z pomocy osób trzecich, którą to pomoc świadczyła na jej rzecz córka.
Pozwany wnosząc o oddalenie powództwa w całości zakwestionował zarówno zasadę swojej odpowiedzialności, jak i wysokość dochodzonych przez powódkę roszczeń. Pozwany stanął na stanowisku, iż nie zaistniały przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej przewidzianej przepisem art. 415 kc, bowiem nie sposób w jego postępowaniu doszukać się cechy bezprawności czy też winy. Zdaniem pozwanego powódka robiąc zakupy nie wykazała należytej ostrożności, co ostatecznie doprowadziło do jej potknięcia się o pozostawiony na podłodze – przez czas nie dłuższy aniżeli 5 minut – element drewnianej palety. Jednocześnie pozwany wskazał, iż dochodzone przez powódkę roszczenie jest rażąco wygórowane, a znaczna część kosztów składających się na dochodzone przez powódkę odszkodowania pozostaje nie tylko nieudowodniona, ale wręcz nieuzasadniona.
W rozpoznawanej sprawie bezspornym między stronami było, iż powódka w dniu 16 maja 2020 roku robiła w sklepie pozwanego zakupy, podczas których potknęła się i upadła.
Istota sporu sprowadzała się natomiast do oceny tegoż czy zdarzeniu w postaci pozostawienia przez pracowników pozwanego elementu palety drewnianej w alejce sklepowej - o który to element potknęła się powódka doznając urazu – w godzinach funkcjonowania sklepu można przypisać cechę bezprawności oraz czy pozwany ponosi za zaistniały stan rzeczy winę, a nadto czy między nieuprzątnięciem alejki po przetransportowaniu palety, a doznanym przez powódkę urazem istniał związek przyczynowy, uzasadniający odpowiedzialność pozwanego.
Z uwagi na okoliczność, iż w niniejszej sprawie występuje niejako kilka elementów składowych roszczenia - kwota 20.000 zł dochodzona przez powódkę jako należne zadoś
[…]
Hasła tematyczne: Zadośćuczynienie
1197 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 28 marca 2023 r.
- Portal: 7 lipca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.