- Sygnatura akt
- I C 163/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 22 lipca 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Powództwo oddalone
- Wartość sporu
- 302 477 zł
- Opublikowano w portalu
- 20 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Sąd nie unieważnił kredytu frankowego, ale dwie klauzule nie wiążą kredytobiorczyni
Przejdź do orzeczenia, 28 min czytania
Spór
Kredytobiorczyni B. T. domagała się ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z 2008 roku indeksowanego do franka szwajcarskiego, a ewentualnie ustalenia, że klauzule indeksacyjne jej nie wiążą. Bank twierdził, że umowa jest ważna, a klienci byli informowani o ryzyku kursowym.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że kredytobiorczyni zawarła umowę dobrowolnie, znała ryzyko kursowe i przez lata wykonywała umowę bez zastrzeżeń. Klauzule z § 9 ust. 2 i § 10 ust. 3 sąd uznał za abuzywne, a różnicę względem kursów NBP za niewielką.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił powództwo główne o ustalenie nieważności umowy i ustalił, że postanowienia z § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 umowy z 4 września 2008 roku nie wiążą powódki.
Dlaczego
Sąd uznał, że po usunięciu klauzul umowa może nadal obowiązywać, bo jej wykonanie pozostaje możliwe, a dyrektywa 93/13 nie przewiduje automatycznej nieważności umowy. Kwestie finansowe rozliczeń pozostawił postępowaniu upadłościowemu.
Dla firm
Abuzywne klauzule nie prowadzą automatycznie do nieważności całej umowy, jeśli umowa może obowiązywać bez nich.
Więcej o sprawie
Pozew wniesiono jeszcze przed upadłością banku, a syndyk przystąpił do sprawy później. Według biegłego różnica między kursami banku a średnimi kursami NBP wyniosła 8.582,35 zł.
Powódka zakładała, że przez najbliższe 30 lat frank szwajcarski nie ulegnie znacznemu wzmocnieniu w stosunku do złotówki, pomimo że relacje kursowe walut ze swojej istoty nie są możliwe do przewidywania ani trafnego prognozowania w tak długim okresie czasu.
- Rozstrzygnięcie
- Powództwo oddalone
- Wartość sporu
- 302 477 zł
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 163/25
Treść orzeczenia około 28 minut czytania
Sygn. akt I C 163/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 lipca 2025 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
SSO Tadeusz Trojanowski
Protokolant:
protokolant sądowy Monika Atałap
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lipca 2025 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa B. T.
przeciwko (...)Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.
o ustalenie; ewentualnie o ustalenie
1. oddala powództwo główne;
2. ustala, że postanowienia umowne wskazane w paragrafie 9 ustęp 2 oraz w paragrafie 10 ustęp 3 zawartej w dniu 4 września 2008 roku umowy kredytu hipotecznego nr (...) nie wiążą powódki a stan ten istnieje od momentu zawarcia umowy.
SSO Tadeusz Trojanowski
Sygn. akt I C 163/25
Uzasadnienie
Wyroku z dnia 22 lipca 2025 roku
Postanowieniem z dnia 12 lutego 2025 roku Sąd podjął postępowanie w części dotyczącej roszczenia o ustalenie (k. 647). Pismem z dnia 8 maja 2023 roku powódka B. T. ostatecznie wniosła o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego zawartej w dniu 4 września 2008 roku, ewentualnie o ustalenie i stwierdzenie, że postanowienia umowne w postaci klauzul indeksacyjnych zawartych w § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 umowy jej nie wiążą, a także o zasądzenie kosztów procesu (k. 550). W uzasadnieniu powódka wskazała, że umowa już od początku była wadliwa z uwagi na narzucony przez pozwanego sposób ustalania wysokości kwoty podlegającej wypłacie oraz zwrotu, w szczególności poprzez zastosowanie klauzul indeksacyjnych, które – w ocenie powódki – stanowiły klauzule abuzywne w rozumieniu kodeksu cywilnego.
W zakresie roszczenia o ustalenie pozwany (...) wniósł o oddalenie powództwa o ustalenie nieważności umowy, podnosząc, że w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości UE nie jest możliwe przywrócenie stronom sytuacji, w jakiej znajdowałyby się w braku zawarcia umowy, a zatem brak jest podstaw do uznania całej umowy za nieważną. W ocenie pozwanego nawet ewentualna abuzywność części klauzul nie skutkuje automatycznie nieważnością umowy, jeśli prowadziłoby to do nieproporcjonalnych skutków po stronie konsumenta lub banku. Pozwany wskazał, że celem Dyrektywy 93/13 jest przywrócenie równowagi kontraktowej, a nie eliminacja umowy z obrotu. Podniósł, że umowa została zawarta na długo przed sformułowaniem wytycznych dotyczących obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego, a konsument mógł realnie korzystać z niższego oprocentowania niż w kredytach złotowych, co oznacza, że nie znajdował się w sytuacji nierównowagi. Niezależnie od powyższego, pozwany zgłosił zarzut błędnego oznaczenia w pozwie wartości przedmiotu sporu i wniósł o jego sprawdzenie przez Sąd.
Postępowanie zostało wszczęte przeciwko bankowi jeszcze przed ogłoszeniem jego upadłości. W toku sprawy było trzykrotnie zawieszane. Po ogłoszeniu upadłości do postępowania przystąpił syndyk.
Na rozprawie 22 lipca 2025 roku Sąd postanowił ustalić wartość przedmiotu sporu w zakresie roszczenia o ustalenie na kwotę 302.477 złotych.
Sąd ustalił.
Powodowie B. T. i jej mąż A. T., który zmarł w trakcie postępowania, w związku z zamiarem zakupu nieruchomości złożyli do poprzednika prawnego pozwanego wniosek o udzielenie kredytu. W dniu 4 września 2008 roku zawarli z (...) umowę kredytu hipotecznego nr (...), indeksowanego do waluty obcej (CHF). Na mocy umowy pozwany zobowiązał się do postawienia do dyspozycji powodów kwoty 302.476,42 złotych (§ 1 umowy). Umowa została zawarta w formie pisemnej, w siedzibie oddziału banku. Kredyt miał charakter mieszkaniowy i został przeznaczony w głównej mierze na zakup nieruchomości położonej przy ul. (...) w T.. Część środków przeznaczono na pokrycie kosztów ubezpieczeń związanych z udzieleniem kredytu. Spłata kredytu miała nastąpić w 360 ratach. Kredyt był wypłacany i spłacany w złotych polskich, lecz jego wartość była indeksowana do franka szwajcarskiego, przy zastosowaniu kursów kupna i sprzedaży określonych w Tabeli kursów banku. W § 9 ust. 2 umowy ustalono, że w dniu wypłaty kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF wg kursu kupna walut określonego w bankowej tabeli kursów - obowiązującego w dniu uruchomienia środków. W § 10 ust. 3 ustalono, że wysokość zobowiązania - spłaty kredytu - będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF - po jej przeliczeniu wg kursu sprzedaży walut określonego w bankowej tabeli – do CHF obowiązującego w dniu spłaty. Oprocentowanie było zmienne i na dzień zawarcia umowy wynosiło 4,26 % w skali roku przy stałej marży Banku 1,45 %. Spłata miała następować w równych ratach kapitałowo-odsetkowych. Zabezpieczeniem kredytu była hipoteka kaucyjna na nieruchomości do kwoty 170% wartości kredytu, cesja ubezpieczenia oraz weksel in blanco.
Kredytobiorcy oświadczyli - w § 1 ust. 3 umowy - że są świadomi ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko (k. 5). Powodowie przystąpili do umowy dobrowolnie, po odbyciu kilku spotkań informacyjnych z pośrednikiem finansowym, w trakcie których mogli wyjaśnić swoje wszelkie wątpliwości. Powodowie poszukiwali finansowania w złotych jednak nie przeprowadzili rozeznania wśród ofert innych banków. Formalności załatwiali przez pośrednika. Powodowie nie otrzymali projektu umowy do zapoznania się w domu i nie chcieli go dostać. Przeczytali w umowie to co najważniejsze i nie mieli pytań co do jej treści, nie negocjowali jej postanowień. Mieli zaufanie do banku i nie zadawali szczegółowych pytań co do konstrukcji prawnej produktu.
W zakresie wykształcenia i doświadczenia zawodowego, B. T. i A. T. legitymowali się wykształceniem średnim technicznym – pierwsza z nich jest fizjoterapeutką, drugi był rzemieślnikiem. W zakupionej na kredyt nieruchomości nie była prowadzona działalność gospodarcza ani nie była ona wynajmowana osobom trzecim.
Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego zawarty w 2014 roku, wprowadził zmianę mechanizmu przeliczeniowego – zamiast kursu sprzedaży banku zastosowano kurs sprzedaży NBP z dnia poprzedzającego termin płatności (k. 217).
Powodowie wzywali pozwanego do zapłaty wskazanej kwoty (k. 130 i n.).
Z dokumentów złożonych do akt wynika, że bank stosował w dacie zawarcia umowy standardowy wzorzec umowy kredytu indeksowanego do CHF, w którym mechanizm indeksacji opierał się na publikowanej przez bank tabeli kursów kupna i sprzedaży walut. Tabela ta była sporządzana jednostronnie przez bank i publikowana codziennie na podstawie danych z rynku międzybankowego, z uwzględnieniem marży kursowej. Jak wynika z zeznań świadka P. S. – kierownika (...) – klienci banku nie mieli możliwości technicznego ani faktycznego uczestnictwa w ustalaniu kursów ani negocjowania warunków indeksacji.
Jak wynika z zeznań świadka K. N. – doradcy i pełnomocnika działającego w imieniu banku przy zawarciu umowy (k. 481) - klienci byli informowani o ryzyku kursowym przed podpisaniem wniosku kredytowego oraz samej umowy. Mieli możliwość zapoznania się z dokumentami i przed podpisaniem byli informowani o ewentualnych skutkach wzrostu kursu CHF. Ryzyko kursowe było omawiane, więc mieli świadomość, że wzrost kursu franka może spowodować wzrost raty w PLN. Klienci mieli możliwość spokojnego zapoznania się z treścią umowy kredytowej – mogli ją zabrać do domu przed podpisaniem, by przeanalizować jej postanowienia. Jeśli pojawiały się jakiekolwiek wątpliwości co do treści umowy, były one na bieżąco wyjaśniane podczas spotkań. Świadek nie przypomina sobie sytuacji, by klienci mieli trudności ze zrozumieniem mechanizmu kupna i sprzedaży waluty – temat ten był omawiany z każdym klientem, który decydował się na kredyt denominowany do CHF. Klienci mieli też zapewniony dostęp do wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie pytania. W razie potrzeby możliwy był kontakt z analitykami prawnymi banku, którzy odpowiadali na szczegółowe zapytania tak, aby nie wprowadzać klientów w błąd i w sposób jasny wyjaśniać wszelkie niejasności.
Aby móc udzielić kredytów indeksowanych bank musi przeprowadzić operacje walutowe na rynku międzybankowym. Klienci mogli składać reklamacje w stosunku do każdej czynności bankowej. Tabela sporządzona o godz. 16:00 obowiązywała do końca najbliższego roboczego dnia (zeznania świadka P. S. k. 347) . Nadpłata dokonana przez powodów przy założeniu, że kredyt spłacany byłby po średnim kursie NBP, wynosi 8.582,35 zł (opinia biegłego z 21 lutego 2023 r. s. 12, k. 525).
Opisany stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane wyżej dowody w postaci dokumentów a w części również o przesłuchanie świadków i powódki. Dokumenty podlegały zaliczeniu w poczet materiału dowodowego na zasadzie art. 243
2 kpc. Prawdziwość oraz autentyczność dokumentów nie została zakwestionowana przez żadną ze stron.
Zeznania świadków Sąd uznał za częściowo wiarygodne, gdyż oczywistym jest, że na skutek upływu czasu pewne szczegóły zatarły się już w ich pamięci. Niemniej zeznania te korespondują z przedstawionymi w sprawie dokumentami, przede wszystkim procedurą dotyczącą zawierania umów kredytowych, procedurą stosowaną przez pozwanego, a także treścią złożonych przez powodów wniosków i treścią zawartych umów.
Oceniając zeznania powódki Sąd przede wszystkim wziął je pod uwagę w zakresie takim, w jakim nie były sprzeczne z treścią dokumentów, a w szczególności z treścią umowy kredytu oraz w tej części w jakiej ustalenia te się uzupełniają. W pozostałym zakresie Sąd uznał jej zeznania za niewiarygodne. W ocenie Sądu powódka w części swoich zeznań wyraźnie starała się umniejszyć fakt, że nie dołożyła należytej staranności przy zawieraniu spornej umowy, a skutki swoich zaniedbań próbuje przerzucić na pozwanego. Powódka przez lata wykonywała umowę bez zastrzeżeń, nie kwestionując jej treści ani mechanizmu przeliczeniowego. Nie występowała do banku z reklamacjami, nie żądała przewalutowania kredytu ani nie składała wniosków o jego restrukturyzację. Z powództwem o ustalenie nieważności umowy wystąpiła dopiero w 2020 r., po uzyskaniu informacji o podobnych sprawach z przekazów medialnych i doniesień dotyczących tzw. kredytów frankowych. Powódka nie może być uznana za osobę nieporadną w obrocie cywilnoprawnym, albowiem samodzielnie podjęła decyzję o wyborze oferty banku (...) przy pomocy pośrednika, bez dokonywania rozeznania wśród innych ofert. Wiedziała, że umowa dotyczy kredytu powiązanego z walutą obcą i była świadoma, że kurs franka szwajcarskiego może ulec zmianie, choć zakładała jego stabilność. Przed podpisaniem umowy miała możliwość zapoznania się z jej treścią – została zaproszona do banku. Umowy nie zabrała do domu, gdyż ufała, że skoro sporządził ją bank, to zapisy są prawidłowe. Nie próbowała negocjować jej treści, ale też nie zgłaszała żadnych wątpliwości. W ocenie sądu świadczy to o tym, że była osobą w pełni świadomą podejmowanych decyzji, aktywną zawodowo i życiowo.
W świetle całokształtu ustalonych okoliczności, doświadczenia życiowego powódki – twierdzenia strony powodowej, że personel banku nie wytłumaczył wszystkich istotnych okoliczności niezbędnych dla zawarcia umowy (dotyczy w szczególności wytłumaczenia różnicy pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży) nie zasługują na wiarę. Wiedza ta jest powszechna we współczesnym społeczeństwie, a powódka nie może być uznana za osobę skrajnie nieporadną i nieprzystosowaną społecznie; oczywistym dla powódki było, że saldo kredytu ulega zmianie przy zmianie wysokości raty. Jednocześnie sąd zauważył, że powódka zapoznała się z umową, którą podpisała bez zgłaszania zastrzeżeń, i że z jej treści jednoznacznie wynikał zarówno mechanizm indeksacji kredytu do waluty obcej, jak i ryzyko zmienności kursu CHF.
W toku postępowania sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność wysokości nadpłat przy zastosowaniu kursu średniego NBP do obliczenia wysokości kwoty kredytu oraz wysokości spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych – celem wyliczenia kwoty nadpłaty przysługującej kredytobiorcom na wypadek zastąpienia kursów kupna i sprzedaży CHF stosowanych przez bank kursem średnim CHF publikowanym przez NBP.
Sąd zważył.
Powództwo główne jako niezasadne podlegało oddaleniu; powództwo ewentualne zostało uwzględnione.
Rozpoznając żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu, należało skoncentrować się na dwóch zasadniczych kwestiach, które w ocenie sądu przesądzały o bezzasadności powództwa głównego, tj.:
1) istnienia interesu prawnego powodów w rozumieniu art. 189 kpc;
2) możliwości dalszego funkcjonowania umowy w razie pominięcia abuzywnych postanowień.
Powództwo zostało wytoczone jeszcze przed ogłoszeniem upadłości banku, jednakże już po tym zdarzeniu w sprawie uczestniczył syndyk masy upadłości. W ocenie Sądu, aktualny stan rzeczy wyklucza istnienie interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy kredytu w rozumieniu art. 189 kpc, ponieważ wszelkie konsekwencje prawne i majątkowe związane z tą umową będą podlegały ocenie w toku postępowania upadłościowego. Postępowanie upadłościowe zapewnia ramy prawne do zgłaszania wierzytelności, podnoszenia zarzutów co do istnienia i ważności umowy, jak również rozpoznania ewentualnych skutków abuzywności jej postanowień. Co prawda Sąd Najwyższy stwierdził, że badanie dwukrotnie tej samej kwestii nie świadczy o niespójności systemu prawa, ale w ocenie Sądu powódka nie ma obecnie interesu prawnego, gdyż te kwestie powinny być wszystkie badane w postępowaniu upadłościowym. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 września 2024 roku, III CZP 5/24, w końcowej części uzasadnienia stwierdził, że dla oceny, czy postępowanie w sprawie powinno zostać podjęte już z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka, nie ma znaczenia rozstrzygnięcie kwestii tego, czy powódka, wobec możliwości zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, ma interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu. Zagadnienie to pozostaje istotne jedynie dla oceny, czy zgłoszone w sprawie żądanie ustalenia jest zasadne, czy - przeciwnie - podlega oddaleniu. Nadto praktyka orzecznicza pokazuje, że w tzw. ,,sprawach frankowych” interes w dokonaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu wiązany jest nie tyle z dążeniem do wykazania zasadności roszczenia o zapłatę z tytułu świadczenia nienależnego, lecz z problemami dalszymi. Rozstrzygnięcie sprawy o ustalenie ma służyć wyjaśnieniu kwestii istnienia zabezpieczenia kredytu (zwłaszcza hipoteką) oraz ustabilizowaniu sytuacji prawnej stron związanych wieloletnim zobowiązaniem z umowy kredytu i wynikającym z niego obowiązkiem zapłaty dalszych rat. Do sądu rozpoznającego daną sprawę należy zatem ocena, dokonywana przez pryzmat zgłoszonych żądań oraz ustalonego stanu faktycznego, czy możliwości, którymi strona dysponuje w ramach postępowania upadłościowego, eliminują interes prawny w żądaniu przez nią ustalenia o określonej treści. Co jednak istotne, ocena ta powinna wyrażać się na etapie rozpoznawania zgłoszonego w sprawie żądania, a nie - badania, czy postępowanie w sprawie powinno pozostawać zawieszone.
W świetle przywołanych okoliczności Sąd uznał, że powódka nie wykazała aktualnej potrzeby ochrony prawnej w drodze powództwa o ustalenie, skoro analogiczne skutki mogą zostać osiągnięte w ramach postępowania upadłościowego, które toczy się z udziałem syndyka.
Jednakże, aby rozpoznać istotę sprawy koniecznym była również analiza umowy kredytu. Strony zawarły umowę kredytu nominowanego (indeksowanego) do waluty obcej w rozumieniu art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 ustawy prawo bankowe. Istotą tego kredytu jest wydanie kredytobiorcy określonej sumy kredytowej w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu innej waluty (tu: franki szwajcarskie) w dniu wydania (indeksowane do waluty obcej po cenie kupna). Bezspornym jest, iż powódka zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu hipotecznego w walucie PLN indeksowanego kursem franka szwajcarskiego (CHF), którego spłata miała trwać 30 lat (360 miesięcy).
W związku z podnoszoną w pozwie argumentacją dotyczącą abuzywności niektórych postanowień umownych odwołujących się do kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego w tabeli kursów pozwanego Banku należy wskazać, iż jedno z tych postanowień umownych (§ 9 ust. 2 umowy) przewiduje zasadę przeliczania kwoty udzielanego kredytu poprzez odwoływanie się do kursów kupna walut dla CHF ustalanych przez poprzednika prawnego pozwanego; z kolei do przeliczania spłaconych w PLN rat na CHF stosowany jest kurs sprzedaży (§ 10 ust. 3) obowiązujący u poprzednika pozwanego ustalony na dzień przed datą wpływu środków do banku.
Do tych dwóch klauzul można mieć zastrzeżenia z punktu widzenia abuzywności -umowa nie zawiera przejrzystego dla klienta algorytmu. Wskazać należy, że w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z 10 marca 2022 roku I C 600/21 zaznaczono, że dla stwierdzenia, iż klauzula umowna ma charakter niedozwolony nie wystarczy przyjęcie, że interesy konsumenta zostały naruszone; konieczne jest wykazanie naruszenia interesu konsumenta w rażącym stopniu.
Sąd orzekający podziela poglądy wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 9 marca 2022 roku, XXV C 391/20 że nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, która zamierza zawrzeć; konsument to nie jest osoba nieświadoma, którą zawsze trzeba chronić w kontaktach z profesjonalistą jakim jest bank.
Wbrew twierdzeniom powódki, istnienie wskazanych wyżej klauzul abuzywnych nie skutkuje jednak nieważnością całej umowy, która takie klauzule zawiera. W ocenie Sądu taki automatyzm nie występuje.
Sąd ma na uwadze, że przepisy art. 385
1
- 385
4 kc - służą transpozycji do prawa polskiego postanowień dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. WE L 95 z dnia 21 kwietnia 1993 r., s. 29 ze zm.; polskie wydanie specjalne Dz. Urz. UE, rozdział 15, t. 2, s. 288 ze sprostowaniami z dnia 13 października 2016 r., Dz.Urz. UE L 2016, nr 276, s. 17, z dnia 19 czerwca 2018 r., Dz.Urz. UE L 2018, nr 155, s. 35 oraz z dnia 29 października 2020 r., Dz.Urz. UE L 2020, nr 359, s. 21). Przy jego wykładni, a także przy wykładni przepisów regulujących rozliczenia stron związane z nieskutecznością umowy wskutek zastrzeżenia w niej klauzuli abuzywnej - w szczególności art. 410 w związku z art. 405 kc - należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy i z dotyczącego jej dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (tak: Uchwała sądu Najwyższego z 7.05.2021 r., 111 CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56).
Istnienie w umowie klauzul abuzywnych nie skutkuje tym czego domaga się powódka tj., że - na żądanie konsumenta - automatycznie cała umowa jest nieważna, co zostało najpełniej wyjaśnione w Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, Bank BPH (ECLI:EU:C:2021:341). Powyższy wyrok został wydany w odpowiedzi na pytania prejudycjalne dotyczące wykładni powyższej dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W związku z tym, należy wyraźnie podkreślić, że dyrektywa 93/13 nie przewiduje sankcji nieważności umowy, w której jedna z klauzul ma charakter niedozwolony. Celem dyrektywy nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe klauzule, lecz zastąpienie równowagi formalnej między stronami równowagą rzeczywistą poprzez wyłączenie zastosowania klauzul uznanych za nieuczciwe przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków umowy (Bank BPH, pkt 72, 83). Ustalenie nieważności umowy może nastąpić dopiero wtedy, gdy bez zawartych w niej nieuczciwych klauzul wykonanie umowy nie jest możliwe (Bank BPH, pkt 85, 86).
Praktycznym problemem jest ustalenie kryteriów pozwalających na dokonanie oceny, czy dana umowa po wyłączeniu klauzul niedozwolonych może nadal obowiązywać. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że - z uwagi na wymóg bezpieczeństwa prawa regulującego prowadzenie działalności gospodarczej - przy dokonywaniu tej oceny wymagane jest zastosowanie kryteriów obiektywnych. Na potrzebę uwzględniania zasady pewności prowadzenia działalności gospodarczej w sprawach o unieważnienie umów kredytowych zawieranych z udziałem konsumentów jednoznacznie wskazuje orzecznictwo TSUE (Bank BPH, pkt 56; wyrok TSUE z 15 marca 2012 r., Pereničová i Perenič, C453/10, ECLI: ECLI:EU:C:2012:144, pkt 32. W rezultacie, przy dokonywaniu tej oceny jedynym kryterium branym pod uwagę nie może być żądanie konsumenta (Bank BPH, pkt 89), sytuacja konsumenta (Bank BPH, pkt 56), bądź ocena, że unieważnienie umowy w całości byłoby bardziej korzystne dla konsumenta (Bank BPH, pkt 57).
Należy dalej podkreślić, że wprawdzie sąd nie może zmienić niedozwolonej klauzuli umownej, to jednak w sytuacji, gdy dany element umowy stanowi odrębne zobowiązanie, które może być przedmiotem zindywidualizowanego badania, sąd może usunąć tylko to zobowiązanie (Bank BPH, pkt 71). Przy dokonywaniu oceny, czy mamy do czynienia z takim odrębnym zobowiązaniem nie jest istotny sposób jego redakcji, co w praktyce oznacza, że na przykład usunięcie klauzuli niedozwolonej polegającej na zawyżeniu odsetek za zwłokę może polegać na redukcji zawyżonych odsetek do wysokości odsetek zwykłych (BPH, pkt 74), tj. bez konieczności unieważnienia całej umowy bądź wyeliminowania z niej postanowień dotyczących obowiązku płacenia jakichkolwiek odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia.
Z powyższych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że przeprowadzenie analizy w celu udzielenia odpowiedzi na pytanie, kiedy mamy do czynienia z zobowiązaniem odrębnym wymaga podejścia funkcjonalnego i nie może się ograniczać do analizy gramatycznej umowy (por. BPH, pkt 74); to samo dotyczy odróżnienia sytuacji, w której sąd dokonuje usunięcia odrębnego zobowiązania umownego - co jest jak najbardziej dopuszczalne - od sytuacji, w której sąd zmienia treść tego zobowiązania poprzez zmianę jego istoty - co jest niedopuszczalne (por. Bank BPH, pkt 80 zd. ostatnie). W ocenie Sądu orzekającego zasadność tego poglądu nie uległa zmianie mimo wydania orzeczenia TSUE z 8 września 2022 roku w połączonych sprawach C-80/21,C-81 /21 i C-82/21 - orzeczenia TSUE tworzą wszak spójną linię orzeczniczą, nakazującą badanie kwestii faktycznych sądowi krajowemu. W powołanym wyżej orzeczeniu TSUE jedynie zaakcentowano już wcześniej sygnalizowaną niedopuszczalność zmieniania istoty zobowiązania umownego.
Powyższe orzeczenia wskazują, że przesłanką uznania umowy zawartej z konsumentem za nieważną jest ustalenie, że bez nieuczciwych klauzul wykonanie tej umowy nie jest możliwe (Bank BPH, pkt 85, 86). Powyższe stanowisko jest spójne ze stanowiskiem zawartym w pkt 2. uchwały Sądu Najwyższego (7) z 17 maja 2021 r., sygn. III CZP 6/21, w którym Sąd Najwyższy wskazał, że konsumentowi i kredytobiorcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać.” Powyższe stanowisko jest także spójne ze stanowiskiem zajętym przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Dziubak. W tym ostatnim wyroku Trybunał wskazał, że unieważnienie umowy zawierającej klauzulę abuzywną jest dopuszczalne dopiero, gdy utrzymanie umowy bez klauzul abuzywnych nie jest możliwe, a usunięcie takich klauzul spowodowałoby zmianę charakteru umowy (Dziubak, pkt 43, 45).
W ocenie Sądu mamy zatem do czynienia z wyraźnym podziałem dychotomicznym umów zawierających klauzule abuzywne na umowy, których wykonanie po usunięciu takiej klauzuli jest możliwe i które mogą obowiązywać oraz na umowy których wykonanie po usunięciu klauzuli abuzywnej nie jest możliwe i które nie mogą obowiązywać. W aktualnie obowiązującym stanie prawnym ustalenie nieważności umowy jest dopuszczalne tylko w tym drugim przypadku. Z uwagi na wymóg bezpieczeństwa prawa regulującego prowadzenie działalności gospodarczej uznanie za nieważne na żądanie konsumenta automatycznie wszystkich umów zawierających klauzule abuzywne byłoby możliwe dopiero po przyjęciu stosownie do art. 8 i art. 8a dyrektywy 93/13 odpowiednich przepisów prawa polskiego pozwalających na zapewnienie wyższego standardu ochrony konsumentów (por. Pereničová i Perenič, pkt 34-35).
W ocenie Sądu nawet po usunięciu klauzul wskazywanych przez powódkę jako abuzywne pozwalających Bankowi na arbitralne ustalanie wysokości kursu franka szwajcarskiego umowa może nadal obowiązywać. Po takim usunięciu powstaje bowiem luka podobna do tej, jaka istnieje wówczas, gdy umowa kredytowa w ogóle nie wskazuje kursu według którego powinna następować spłata kredytu, a wcześniej jego uruchomienie.
Powódka domagała się ustalenia nieważności umowy w istocie ze względu na tzw. ryzyko kursowe, które skutkowało tym, że powódkę obciążało ryzyko wzrostu kursu rynkowego franka szwajcarskiego, do którego indeksowany był kredyt. W braku skutecznego dowodu przeciwnego należało uznać, iż w trakcie spotkań powódki z personelem banku, powódce udzielano pouczeń o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut, a także ryzyku zmiennej stopy procentowej, dodatkowych wyjaśnień gotowi byli udzielać doradcy kredytowi. Należało zatem domniemywać, iż na skutek tych pouczeń powódka była świadoma ryzyka kursowego związanego z zaciągniętym kredytem, kredytujący bank dostarczył powódce dokładnych i wystarczających informacji odnośnie ryzyka kursowego, które pozwalały jej na dokonanie oceny ryzyka nawet potencjalnie znaczących skutków gospodarczych powiązania kredytu z kursem franka szwajcarskiego w trakcie 30 lat obowiązywania umowy. W szczególności przekazywane informacje nie były oparte na założeniu, że parytet złotego i franka szwajcarskiego przez okres obowiązywania umowy będzie stabilny. Powódka w zeznaniach powoływała się na informacje o stabilności franka, wiedząc jednak, że kursy walut ulegają zmianom. Tym samym spełnione zostały wymogi stawiane pouczeniom udzielanym konsumentom oceniane stosownie do art. 4 i art. 5 dyrektywy 93/13 zgodnie z interpretacją zawartą w postanowieniu TSUE z 6 grudnia 2021 r., EP i in. przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., C-670/20.
W oparciu o cały zebrany materiał procesowy Sąd ocenia, że powódka podejmując decyzję o zaciągnięciu kredytu kierowała się własnym interesem i postępując racjonalnie zdecydowała się na kredyt powiązany z kursem franka szwajcarskiego, ponieważ te kredyty były zdecydowanie korzystniej oprocentowane. Dzięki temu raty, które musiała spłacać były znacząco niższe niż w przypadku typowych kredytów złotowych. Powódka zaakceptowała ryzyko kursowe, którego była świadoma, w zamian za korzystniejszą stopę oprocentowania niż stopa oferowana za typowy kredyt w złotych. W oparciu o zebrany materiał procesowy oceniony zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego Sąd nie znajduje podstaw do uznania, że powódka zaciągnęła ten kredyt w oparciu o inne przesłanki niż korzystna wysokość oprocentowania, która wydawała się atrakcyjna nawet przy uwzględnieniu ryzyka kursowego. Powódka z całą pewnością rozumieli działanie prostego mechanizmu indeksacji skutkującego powstaniem ryzyka kursowego w całym okresie obowiązywania umowy, chociaż nie mogła przewidzieć, bo taka jest istota ryzyka kursowego, jak będzie się kształtował kurs franka do złotego przez następne 30 lat.
Pouczenia o ryzyku kursowym udzielane powódce były adekwatne do okresu, w jakim umowa była zawierana i nie mogły zawierać szczegółowych informacji o kursach walut w przyszłości. Powyższe pouczenia nie zawierały informacji o tym, jak będzie się kształtował kurs franka szwajcarskiego do złotego przez kolejne 30 lat spłaty kredytu, ponieważ pozwany Bank nie miał takiej wiedzy i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mógł jej uzyskać. Tego rodzaju pouczenia ze swojej istoty nie mogą zawierać 30 letnich prognoz parytetów złotego i franka szwajcarskiego, ponieważ nikt nie wie, jaki będzie szczegółowy przebieg kursów rynkowych walut w tak długim okresie czasu.
Powódka zakładała, że przez najbliższe 30 lat frank szwajcarski nie ulegnie znacznemu wzmocnieniu w stosunku do złotówki, pomimo że relacje kursowe walut ze swojej istoty nie są możliwe do przewidywania ani trafnego prognozowania w tak długim okresie czasu. Wiedza ekspertów, co do tego, jak będzie się kształtował kurs złotego do franka szwajcarskiego lub dowolnej innej waluty bądź innego niż pieniądz miernika wartości w okresie 30 lat spłaty kredytu była taka sama, jak powódki. W celu uzyskania kredytu korzystniejszego w stosunku do kredytów złotowych powódka podjęła jednak to ryzyko i w tym zakresie nie działali pod wpływem błędu w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego o wadach oświadczenia woli. Powódka w szczególności, pomimo spoczywającego na niej ciężaru dowodu (art. 6 kc), nie dostarczyła wiarygodnego materiału dowodowego, że Bank wprowadził ją w błąd w rozumieniu art. 84 kc co do jakiejkolwiek okoliczności.
Dokonując oceny zakresu informacji możliwych do przekazania kredytobiorcy w dacie zawierania umowy Sąd nie może dokonywać tej oceny z perspektywy czasu, która jest obarczona typowym dla tego rodzaju ocen błędem, niekiedy kwalifikowanym także jako błąd poznawczy, że pozwany Bank w chwili zawarcia umowy posiadał wiedzę pozwalającą „przewidywać” i uprzedzać kredytobiorców o zdarzeniach, jakie będą miały miejsce na przestrzeni 30 lat spłaty kredytu i jaki te zdarzenia będą miały wpływ na obiektywną ocenę korzystności zawartej umowy oraz realną możliwość spłacania rat kredytowych. Testem dla oceny zasadności zarzutu niewłaściwych pouczeń o ryzyku kursowym, które były udzielane kredytobiorcom przy zawieraniu umowy jest możliwość skonstruowania takiego pouczenia, które pozwoliłby kredytobiorcom na ocenę ryzyka związanego z wahaniami kursów walut na rynkach walutowych przez kolejne 30 lat (360 miesięcy) i odmowę podpisania umowy z uwagi na to ryzyko. Chodzi tutaj o takie pouczenie, które byłoby możliwe do zredagowania w czasie i w oparciu o stan rzeczy istniejący na dzień podpisania umowy, a nie w oparciu o taki stan rzeczy, który stał się wiadomy później, na przykład w dacie wydawania wyroku. Sąd nie potrafi skonstruować takiego pouczenia i jest przekonany, że skonstruowanie takiego pouczenia nie jest możliwe; Sąd orzekający w tym miejscu podkreśla, że podziela poglądy Sądu Okręgowego w Szczecinie wyrażone w uzasadnieniu wyroku dnia 28 lutego 2022 roku, I C 1825/20.
W związku z powyższym brak jest podstaw do ustalenia nieważności umowy kredytowej. Podkreślić należy, że składając dyspozycję wypłaty kredytu a już na pewno akceptując wpływ przyznanych środków pieniężnych na wskazane konta powodowie zaakceptowali w istocie kurs przyjęty dla wypłaty kredytu. Znając dzień wypłaty, co można było ustalić oraz wysokość kursu dnia - ustalonego wszak w przeddzień - można było oczekiwać, że powodowie uzyskali wiedzę i zaakceptowali wysokość otrzymanych środków.
Chociaż klauzula z § 9 ust. 2 umowy jest abuzywna, należy zauważyć, że przez wiele lat obowiązywania umowy powódka nie kwestionowali ani jej treści, ani zastosowanego mechanizmu indeksacyjnego. Na wniosek stron, Sąd przeprowadził dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów. Celem opinii było przede wszystkim wyliczenie wysokości zobowiązania powódki z tytułu kredytu w okresie objętym pozwem, przy założeniu, że rozliczenia rat odbywałyby się według średniego kursu CHF/PLN Narodowego Banku Polskiego z dnia zapadalności każdej raty – w miejsce faktycznie stosowanego kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku.
Z opinii wynika, że całkowita różnica pomiędzy rzeczywiście uiszczoną przez powódkę sumą a tą wyliczoną w oparciu o kursy średnie NBP w okresie objętym pozwem wyniosła 8.582,35 zł. Różnica ta – w świetle skali wieloletniego zobowiązania – nie może być uznana za rażącą ani świadczącą o naruszeniu interesów konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.
Sąd zwraca uwagę, że samo istnienie spreadu walutowego – tj. różnicy między kursem kupna stosowanym przy wypłacie kredytu a kursem sprzedaży stosowanym przy spłacie – jest cechą charakterystyczną kredytów indeksowanych i sama w sobie nie przesądza jeszcze o abuzywności danej klauzuli. Kluczowe znaczenie ma bowiem rzeczywista skala tego spreadu oraz okoliczności jego stosowania.
W świetle przeprowadzonej opinii biegłego, uzyskanych zeznań oraz dokumentów bankowych, należy uznać, że różnica pomiędzy kursami stosowanymi przez pozwany bank a średnimi kursami NBP – nawet jeśli istnieje – nie nosi cech rażącego naruszenia równowagi kontraktowej. Tym samym nie zachodzi przesłanka do przyjęcia, iż doszło do sprzeczności klauzuli indeksacyjnej z dobrymi obyczajami, ani tym bardziej – że należy stwierdzić nieważność umowy jako całości.
Klauzula spłaty z § 10 ust. 3 umowy jest ewidentnie abuzywna. Jak wskazano, umowa może jednak obowiązywać bez tej klauzuli. W umowach, zwłaszcza wielowątkowych, a takimi są umowy bankowe, nie można się ograniczać do wykładni gramatycznej. Zapis umowy – tak jak przepis - to nie zbiór wyrazów, słów, znaków graficznych, ale określony logicznie zakres pojęciowy, który może być – jak w niniejszym przypadku - logicznie ograniczony. Posiłkowo można się tu odwołać do rozważań ze wstępu do prawoznawstwa (dawniej I rok studiów prawniczych) i do teorii prawa (dawniej V rok studiów) a to do rozważań, czym się rożni – i czy się różni - przepis prawny od normy prawnej; przepisem nie jest z pewnością fragment jednostki redakcyjnej wyrwany z kontekstu, tak samo zapisem umownym nie jest tylko kilka kolejnych słów z umowy. Nie dochodzi tu do niedozwolonej „redukcji” a jedynie do (dozwolonej, a wręcz koniecznej) wykładni celowościowej, z której wynika bądź rzeczywista pierwotna wola stron, bądź wola hipotetycznego uświadomionego konsumenta.
Ze sprawy Dziubak nie wynika obligatoryjność unieważnienia umowy. Redakcja wyrzeczeń - w tym interpunkcja - w sprawie Dziubak nie wskazuje na wymóg zgody strony na zastosowanie „przepisu dyspozytywnego” (zgoda dotyczy tylko skutków unieważnienia umowy). TSUE w zasadzie wyraził w tamtej sprawie wątpliwość czy takowy przepis dyspozytywny istnieje. Zdaniem Sądu orzekającego jest nim właśnie przepis art. 358 par.2 kc; W ocenie Sądu orzekającego w realiach sprawy przepis ten - art. 358 par. 2 kc ma brzmienie stanowcze, gdyż jego własne ograniczenia nie mogą znaleźć zastosowania. Należy także dopowiedzieć, że „charakter odstraszający” jako kryterium wynikający z omawianej Dyrektywy w pełni już się zaktualizował, gdyż od wielu lat nie zawarto żadnej umowy zawierającej omawiane klauzule abuzywne, czemu skutecznie zapobiegł krajowy ustawodawca. Po usunięciu omawianej klauzuli abuzywnej wysokość zobowiązania powódki względem pozwanego ewidentnie jest inna. Ta różnica - biorąc pod uwagę sposób tworzenia tabel Banku opisany przez świadka P. S. i reguły matematyki - nie jest duża (jak wynika z opinii biegłego to kwota rzędu kilku tysięcy złotych w skali kilkunastu lat). Na marginesie można nadmienić - w nawiązaniu do poglądu jaki pojawił dawniej się w orzecznictwie Sądu Okręgowego w Białymstoku (szereg orzeczeń na portalu sądowym)- że w sprawach powiązanych z kursem franka szwajcarskiego rozważaną podstawą prawną roszczeń mógłby być art. 357
(
1)kc (rebus sic stantibus); takiej podstawy jednak - nota bene sprzecznej z założeniem nieważności lub abuzywności umowy- w niniejszym procesie nie przedstawiono.
Sąd wydał wyrok w oparciu o dokumenty, których prawdziwości strony nie kwestionowały oraz w części na podstawie przesłuchania powódki i świadków. Ocena dowodów znajduje się w poprzedniej części uzasadnienia. Wskazać nadto należy, iż dokonując oceny zebranego materiału procesowego Sąd miał na uwadze, że od zawarcia umowy upłynęło już 17 lat w związku z czym nie jest możliwe odtworzenie szczegółowego przebiegu kontaktów powódki z osobami reprezentującymi Bank przy pomocy zeznań świadków, co daje powódce niemal nieograniczoną swobodę w przedstawianiu okoliczności sprawy w sposób spójny oraz zgodny z jej interesem procesowym. W związku z tym przy dokonywaniu analizy okoliczności sprawy istotne znaczenie musiały odgrywać domniemania faktyczne przewidziane w art. 231 kpc Sąd ostatecznie nie dał wiary zeznaniom powódki poza okolicznościami bezspornymi oraz wynikającymi wprost z dokumentów, oceniając w świetle całego materiału procesowego, że zeznania — ze względu na spowodowany upływem ponad 17 lat od zawarcia umowy brak możliwości przedstawienia kontrdowodów przez pozwany Bank – mogły być podporządkowane osiągnięciu zamierzonego celu procesowego polegającego na unieważnieniu umowy. Wskazuje na to w szczególności brak przedstawienia znanych powódce okoliczności faktycznych związanych z zawieraniem umowy w pozwie, tak żeby strona pozwana miała możliwość podjęcia próby ich zakwestionowania już w odpowiedzi na pozew. Konstrukcja pozwu polega na przedstawieniu w przeważającym zakresie tylko argumentacji prawnej i pominięciu okoliczności faktycznych związanych z zawieraniem tej konkretnej umowy, w oparciu o nieprawidłowe założenie, że sąd jest obowiązany stwierdzić niejako automatycznie nieważność każdej umowy o kredyt powiązany z kursem franka szwajcarskiego.
Sądowi znana jest oczywiście uchwała Sądu Najwyższego z 25.04.2024 r., III CZP 25/22, ale do uchwały tej złożono szereg zdań odrębnych. Podkreślić należy, że ze zdań odrębnych do omawianej uchwały wynika możliwość potraktowania przedmiotowego kredytu jako całkowicie złotowy; zgodnie z rozliczeniami przedstawionymi w opinii biegłego. Sąd orzekający przychyla się obecnie do poglądu wyrażonego w zdaniach odrębnych do pkt 2 wskazanej uchwały, iż bardziej prawidłowym rozwiązaniem niż uznanie umowy za niewiążącą jest utrzymanie jej w mocy jako kredytu złotowego oprocentowanego wg stawki przyjętej w umowie. Jednak to w jaki sposób ta umowa by funkcjonowała i jakie byłyby jej skutki nie jest i nie może być przedmiotem postępowania, kwestie finansowe są pozostawione w gestii postępowania upadłościowego. W ramach niniejszego procesu zadaniem Sądu było wyłącznie przesądzenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego. Zdaniem Sądu taki stosunek prawny istnieje.
Pierwsze powództwo -główne- opierające się o zarzut nieważności umowy- jest zatem w całości nieuzasadnione.
Uzasadnione okazało się drugie powództwo - ewentualne. Sąd uznając wyżej wskazane klauzule za abuzywne w oparciu o art.189 kpc i art. 3851 par.1 kc zawarł stosowne wyrzeczenie w pkt 2 wyroku. Wydany obecnie wyrok spełnia kryteria jednoznaczności wskazane na s.17 uzasadnienia wyroku SN z 1 czerwca 2022 roku, II CSKP 364/22 .
Usunięcie mechanizmu przeliczania świadczenia z CHF na PLN przy spłacie kredytu nie oznacza usunięcia waloryzacji w całości, ponieważ umowa może obowiązywać nadal jako umowa waloryzowana kursem franka, choć już nie kursem określanym według tabel bankowych, skoro powinna być spłacana bezpośrednio w CHF.
O kosztach nie orzekano, gdyż wyrok, w którym orzeczono jedynie o części roszczeń jest wyrokiem częściowym (art. 317 par. 1 kpc) a zatem nie jest orzeczeniem kończącym sprawę w instancji (art. 108 par.1 kpc), pogląd taki wyrażono w komentarzu do kpc pod red. T.Erecińskiego WP LexisNexis Warszawa 2002, (uwaga 11) do art. 317 kpc (s. 605).
SSO Tadeusz Trojanowski
Hasła tematyczne: Bankowe prawo
455 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 22 lipca 2025 r.
- Portal: 20 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.