- Sygnatura akt
- I C 298/22
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 1 grudnia 2022 r.
- Rozstrzygnięcie
- Powództwo oddalone
- Opublikowano w portalu
- 27 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Ustna umowa pośrednictwa przy budowie we Francji. Sąd oddalił pozew o 130 tys. zł
Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania
Ekipa z Polski przez trzy miesiące czekała we Francji na start prac, a pozwany miał tam pełnić rolę tłumacza. Sąd uznał, że powód zawarł umowę o roboty bezpośrednio z inwestorem.
- Rozstrzygnięcie
- Powództwo oddalone
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 298/22
Dla firm: Kto twierdzi, że zawarł ustną umowę pośrednictwa, musi ją udowodnić, a sam zakres tłumaczenia nie daje podstaw do roszczeń o zwrot wydatków.
Powód zawarł umowę ale nie umowę pośrednictwa z pozwanym ale umowę o roboty budowalne z inwestorem, francuskim w lecie 2013 roku
Treść orzeczenia około 14 minut czytania
Sygn. akt:I C 298/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 grudnia 2022 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
SSO Tadeusz Trojanowski
Protokolant:
Tomasz Chmiel
po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2022 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa M. P. (1)
przeciwko M. R.
o zapłatę
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 7.217,00 (siedem tysięcy dwieście siedemnaście 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;
3. przyznaje adw. N. G. kwoty 8.856,00 (osiem tysięcy osiemset pięćdziesiąt sześć 00/100) w tym tytułem podatku VAT kwotę 1656 (jeden tysiąc sześćset pięćdziesiąt sześć 00/100) złotych tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu.
SSO Tadeusz Trojanowski
Sygn. akt I C 298/22
Uzasadnienie
Powód M. P. (1) wniósł o zasądzenie od pozwanego R. P. na jego rzecz kwoty 130 061 złotych i obciążenie pozwanego kosztami postępowania. W uzasadnieniu wskazał, iż na początku roku 2013 strony zawarły ustną umowę pośrednictwa w zawarciu przez powoda umowy wykonania robót budowlanych na rzecz obywatela francuskiego. W pozwie podano, że mocy tej umowy pozwany zobowiązał się do doprowadzenia do zawarcia przez powoda umowy z obywatelem francuskim o roboty budowlane polegającej na wzniesieniu na terenie Francji budynku mieszkalnego i na rzecz tej osoby a pozwany( tak w pozwie, z kontekstu i dalszych twierdzeń wynika ze chodzi o powoda) zobowiązał się do przedsięwzięcia czynności mających na celu przygotowanie prac wynajem pracowników, transport pracowników, zakup właściwych materiałów budowlanych oraz innych czynności mających na celu przygotowanie się do rozpoczęcia robot budowalnych. Pozwany miał zapewniać powoda , w obecności świadków, że do zawarcia takiej umowy dojdzie, że wybuduje na rzecz tej osoby (obywatela francuskiego) budynek mieszkalny i że powód uzyska z tego tytułu kwotę 150 000 euro brutto tytułem wynagrodzenia. O konieczności poczynienia szeregu działań przez powoda i poniesienia wydatków strony rozmawiały przy zawarciu ustnej umowy pośrednictwa. Powód już przy zawarciu umowy dokonał wyceny kosztów robocizny na podstawie projektu. Powód podjął działania aby skutecznie zawrzeć a następnie wywiązać się z przyszłej umowy która miał podpisać z obywatelem francuskim. Po zawarciu ustnej umowy , strony kontaktowały się wielokrotnie w celu doprecyzowania warunków współpracy i warunków przyszłej umowy. Podczas rozmów , które toczyły się w obecności świadków pozwany zapewniał powoda ,że dojdzie do zawarcia umowy z obywatelem francuskim i będzie mógł rozpocząć prace budowlane. Obietnice pozwanego okazały się gołosłowne i bez pokrycia a faktycznie pozwany naraził powoda na skodę na która składają się wyspecyfikowane w pozwie koszty wyżywienia we Francji, transportu materiałów i pracowników, wynagrodzenie pracowników opłaty i świadczenia na rzecz ZUS, badania i szkolenia pracowników oraz koszt zakupu narzędzi i materiałów na łączną kwotę 130.061 zł.
W toku postępowania powód podał jako treść owej ustnej umowy: P. chciał ode mnie zatrudnionych pracowników abym ja (M. P.) przyjechał ze swoimi narzędziami i materiałami- po stronie P. miała być sprawa organizacyjno- techniczna: pozwolenie na budowę, dokumentacja , po stronie M. P. miało być wykonawstwo (k.442).
Pozwany w odpowiedzi wniósł o oddalenie powództwa -odnosząc się do okoliczności „ w sprawie o którą Pan P. mnie pozwał” oświadczył iż to „jest nieprawdą”; pozwany występował „tylko w charakterze tłumacza i żadne umowy nie były podpisane przez Strony” (k. 79). Oprócz tej lakonicznej odpowiedzi na pozew, ograniczającej się do zaprzeczenia twierdzeniom pozwu, w toku rozprawy z 23 lutego 2018 roku (k. 232) pozwany podał, że musiał gdzieś ulokować pracowników powoda ,bo było mu ich żal, bo nie mieli pracy. Śmierć pozwanego nie pozwoliła na zweryfikowanie w toku zeznań stron twierdzeń pozwanego że mówił powodowi by nie przyjeżdżać do Francji.
W toku procesu pozwany zmarł (k.362) . Następca prawny zmarłej strony M. R.(k.370) wniosła o oddalenie powództwa (k. 402) podając że R. P. nie zajmował się prowadzeniem działalności w zakresie pośrednictwa w zawieraniu umów o roboty budowalne, że okazyjnie sprowadzał pojazdy z Francji i okazjonalnie podejmował się pomocy w tłumaczeniu z języka francuskiego.
Sąd ustalił
Powód zawarł umowę ale nie umowę pośrednictwa z pozwanym ale umowę o roboty budowalne z inwestorem, francuskim w lecie 2013 roku („ na tym spotkaniu z Francuzem ustalono, że robimy pod klucz” k. 411).Powód otrzymał od inwestora projekt i na podstawie tego projektu powód sporządził kosztorys na kwotę 150 tysięcy euro. Powód przekazał pozwanemu informację o wysokości kwoty, po czym pozwany przekazał informacje powodowi, że inwestor akceptuję ta kwotę( „zielone światło „ k. 411). Po przyjeździe do Francji pracowników powoda pozwany zapewniał, że front pracy jest zapewniony (k.127). Pozwany P. mówił robotnikom z Polski co ma być robione, że ma być zrobiony remont domu który okazano Polski , była to ruina. Robotnikom podano, co ma być zrobione: dobudowanie murów, wstawienie okien, wykończenie budynku też miało być zrobione .Powód zakupił w Polsce rusztowania, łózka, lodówkę, wynajął tira , którym wszystkie materiały budowalne oprócz piasku zostały przywiezione z Polski. W tirze przywieziono żywność, nawet ziemniaki. Narzędzia przywieziono z Polski. Powód zorganizował ekipę budowlaną i przywiózł ją z Polski do Francji. Ekipa budowlana była we Francji trzy miesiące. Na początku nie mieli żadnej pracy. Powód płacił wtedy robotnikom za gotowość do pracy. Po trzech tygodniach robotnicy zaczęli prace na innej nieruchomości( zeznania J. P. k.127-128).Faktycznym brygadzistą u powoda był jego współpracownik G. F. (1), zawarł on z powodem umowę o pracę jesienią 2013 roku. Prace budowlane we Francji pierwotnie miały się zacząć latem 2013 roku, potem termin przesunięto na jesień . Latem 2013 powód wyjechał na rekonesans do Francji (wyjazd jednym samochodem osobowym: powód, G. F. i kierowca); G. F. obejrzał budynek( „ Mieliśmy remontować budynek od podstaw, to była rudera”) dokonał pomiarów i sporządził kosztorys. Potem pracownicy czekali „ na telefon” Jesienią 2013 roku do Francji pojechały trzy samochody : samochód dostawczy ( z narzędziami i rzeczami osobistymi pracowników), tir z materiałami budowlanym i samochód osobowy. G. F. jak sam pokreślił był majstrem, jego zadaniem było koordynowanie prac budowlanych , ekipa pracowników mu podlegała, a on podlegał powodowi. G. F. miał wpływ na dobór ekipy, mógł kogoś polecić, zaproponować. Pracownicy powoda którzy pojechali do Francji mieli badania lekarskie, odbyli szkolenia BHP, mieli pisemne umowy zawarte z powodem; dokumenty te zostały przetłumaczone na język francuski( dokumenty k. 350 i n.427 i n.).Robotnikom oczekując we Francji na podjęcie pracy mówiono, że ,że „nie ma jeszcze zgody na budynek”. Spotkanie z inwestorem (ów obywatel francuski, nota bene do końca nie określony nawet z nazwiska; dalej : inwestor) odbyło się w budynku, który inwestor przeznaczył dla robotników jako mieszkanie. Nie każdą wypowiedź inwestora tłumaczono, „tylko istotne sprawy”. Ekipa z Polski w ogóle nie podjęła prac we wskazywanym budynku. Prace zastępcze w postaci ocieplania pbudynku podjęto na posesji syna inwestora. Pierwotnie-po remoncie owego budynku „rudery” planowane było wybudowanie od podstaw czterech budynkach w innej miejscowości na działkach które pozwany pokazywał G. F.. G. F. od drugiego dnia po przyjeździe prowadził z inwestorem rozmowy na tyle na ile potrafił (przy pomocy tłumacza internetowego).Pozwany miał się „ zajmować „ robotnikami” ( z kontekstu zeznań G. F. wynika że chodziło o tłumaczenie; robotnicy byli nie zadowoleni ,że nie mają pracy .Część wyżywienia była zapewniona przez powoda, robotnicy dostali też postojowe, żeby „mogli żyć”. Gdy robotnicy czekali na zezwolenie na budowę domu wykonywali inne drobne prace. Przywieziony z Polski do Francji materiał budowlany został kupiony w oparciu o kosztorys sporządzony przez G. F.. Robotnicy którzy przyjechali do Francji z Polski ostatecznie po trzech miesiącach wrócili do Polski z obietnicą, że jeszcze do Francji na tę budowę przyjadą, G. F. nawet pozostawił tam swoje narzędzia. Gdy G. F. w późniejszym czasie przyjechał po swoje narzędzia inwestor nie chciał mu ich wydać ,mówiąc że nie wie czyje to są narzędzia.
Budowa , której kosztorys sporządził G. F. została zrealizowana przez inna ekipę z innego kraju, która nawet korzystała z łóżek przywiezionych przez powoda.
Pozwany zapewniał oczekującą ekipę ,że pozwolenie na budowę będzie lada dzień .Projekt robót budowlanych został sporządzony w języku francuskim ( projekt k. 246) Raz pozwany dał F. gotówkę na naprawę akumulatora i raz pozwany dał mu gotówkę na żywność dla robotników.
W maju 2014 roku (k. 414) powód ponownie pojechał do Francji aby pracować przy domu syna poprzedniego inwestora, że z tym że spali w tym samym miejscu do poprzednio a do pracy dojeżdżali 30 km
Powód wydał kwotę 130.061 zł na wydatki związane z zamierzonymi pracami we Francji( dokumenty k. 425,426; wiarygodne w tym zakresie- odnośnie wysokości wydatków i ich poniesienia- zeznania powoda k. 442) ale były to wydatki związane z zawartą z obywatelem francuskim umową o roboty budowlane, której ów obywatel francuski nie wykonał ,gdyż nie udostępnił frontu robót , za co jednak pozwany P. nie odpowiada.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu wskazane powyżej zeznania. Sąd pominął dowód z zeznań świadka G. U.(k.265, k.307), gdyż nie ustalono adresu tej osoby. Pominięto wnioski dowodowe zgłoszone na etapie przesłuchania stron(pismo procesowe pozwanej z 18.08.2022) gdyż zmierzały jedynie do przedłużenia postępowania a następca procesowy strony wstępuje w sytuację procesową poprzednika i nie otwierają mu się nowe terminy. Ponadto trudno dowodzić okoliczności negatywnych a zatem wnioski te były zbędne. Odnośnie zebranego materiału dowodowego podkreślić należy, że nawet brat powoda świadek J. P. (k. 127) nie miał wiedzy czy powód zawierał ustną umowę z pozwanym o czym zeznał na początku, podczas i na końcu swoich zeznań. Zeznając w zakresie oględzin domu we Francji i zakresu prac budowlanych brat powoda mówił, że było „to chyba uzgodnione z bratem i właścicielem tego domu”. Zatem nawet brat powoda nie wiedział nic o ustaleniach stron. Z zeznań G. F.(k.228 i n.) wynika, że pozwany załatwiał spray organizacyjne ale jako tłumacz Faktyczny brygadzista powoda G. F. (1) zeznał:” dla nas było oczywiste ,ze pozwany będzie pełnił rolę tłumacza bo jako jedyny znal język francuski”(k. 229) z zeznań tego świadka także nie wynikało ,że powód i pozwany zawarli jakąś dalej idącą umowę niż dokonywanie tłumaczeń. G. F. zeznał wprost ”nie wiem jaka umowa łączyła powoda i pozwanego „ (k. 229 in fine).Dopytywany jak pozwany miał organizować „front robót” G. F. cytował pozwanego” ja jestem do twoje dyspozycji, jeżeli będziesz mieć potrzeby, pytania ,dzwoń” (k. 232). Nawet sam powód zeznawał( zeznania k. 410 i n.) ,że pozwany” miał zabezpieczać tam na miejscu pracę ze względu na język i kontakty, tam trzeba też jechać do sklepu i kupić jakieś śrubki i inne potrzebne rzeczy a język techniczny jest trudny.” Wynika z tego zakres obowiązków tłumacza całkowicie odbiegający od twierdzeń z pozwu i pism procesowych jak także w z wywodów o treści rzekomej umowy stron. Dopiero na rozprawie z 21.06.2022 r dopytywany powód naprowadzał na ustalenia owej ustnej umowy pośrednictwa( P. oczekiwał na 8% po zakończeniu budowy- k. 413). Niewiarygodne jest ,że powód nie chciał rozmawiać z inwestorem na temat budowy którą miał prowadzić a potem gdy miał powiedzieć P. że został oszukany –po raz drugi zawarł umowę z P. („dostaniesz cały dom do renowacji i i odrobisz straty”- k.414); bardziej wiarygodne jest ,że powód zawarł ustną umowę z inwestorem, oczywiście przy udziale pozwanego jako tłumacza. Powód nie umiał wytłumaczyć dlaczego –jakoby oszukany przez P.- ponownie wdał się w nim w interesy ( druga sprawa sądowa w toku k. 414 akt) .Pozwana ( zeznania k. 483) nie była świadkiem żadnych uzgodnień powoda i pierwotnego pozwanego.
Powód dopytywany o treść umowy ustnej z pozwanym powoływał się na kosztorys na kwotę 150.000 euro , którego nawet kopii nie dołączono do pozwu, przy pozwie jest jedynie sporządzone przed powoda w niewiadomej dacie zestawienie wydatków – jak z samej treści wynika sporządzone już
post factum( s. 12 pozwu, k.8 akt). Powód nie był nawet w stanie określić kiedy doprecyzowano warunki ukończenia zakładanych etapów inwestycji i czy rzekoma umowa pośrednictwa istotnie zawiera takowe ustalenia. Zeznania powoda są nieprecyzyjne zarówno co do kolejności działań matematycznych ( czy wynagrodzenie P. miało być odjęte od kosztu budowy czy już od wynagrodzenia powoda k.443) jak i co do stawki oczekiwanej przez P.
8% czy
w granicach 10 % .
Nielogiczne jest twierdzenie ,że umowa pośrednictwa została zawarta gdy przyszła odpowiedź „ od Pana P. ,że jest zielone światło”(k.444). Powód nie tylko nie podał daty dziennej zawarcia owej umowy ale nawet nie znal nazwiska inwestora(k. 456). Twierdzenie że w lecie 2013 roku w trakcie rozmowy stron padły fachowe wyrażenia prawnicze „ że pan P. jest pośrednikiem i że będzie wykonywał czynności w moim imieniu i na moją rzecz(k. 457) są niewiarygodne także w kontekście wypowiedzi powoda odnośnie spotkania z inwestorem , że „P. na tamtym spotkaniu mówił że to on jest motorem i gwarantem tej umowy”. Skoro P. miał być gwarantem do znaczy że powód i inwestor umowę już zawarli; podobnie można rozumieć wyrażenie ,że P. był motorem z w znaczeniu doprowadził do zawarcia umowy .Inne znaczenie bycia motorem nie jest logiczne w kontekście spotkania osób – stron przyszłej umowy. Nadmienić w tym miejscu można, że nawet jeśli –czego Sąd nie stwierdza- strony miały zawrzeć opisana w pozwie umowę to całokształt okoliczności wskazywałby , że do zawarcia umowy docelowej doszło a strony zawartej przy udziale pośrednika umowy jedynie oczekiwały na możliwość jej realizacji.
Sąd zważył co następuje
Sądowi przedstawiono dwie alternatywne, wzajemnie sprzeczne wersje wydarzeń. Zgodnie z art. 6 kc ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie , która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Powód nie wykazał by zawarł z pozwanym dalej idącą umowę niż umowa pełnienia obowiązków tłumacza. Nie jest wiarygodne aby pozwany dokonywał tłumaczeń za darmo, z litości czy za butelkę wina(k.483) ale nie wpływa to na ocenę wiarygodności w pozostałym zakresie.
Wersja powoda jest niewiarygodna. Jest ona nawet niespójna wewnętrznie ( porównując poszczególne wypowiedzi powoda) i niespójna z zeznaniami świadków powoda. Jeżeli miałaby to być umowa pośrednictwa polegająca na zawarciu umowy o roboty budowlane to powód winien choćby już na miejscu we Francji po przyjeździe ekipy nalegać na pozwanego aby inwestor takową umowę z powodem zawarł. Okoliczności wskazują, że powód w istocie zawarł takową umowę z inwestorem francuskim i robotnicy oczekiwali nie na zawarcie umowy ale na jej wykonanie. Skoro powód był na rekonesansie we Francji , widział nieruchomość- której koszt remontu skosztorysował potem G. F.- to bardziej logiczne jest że w istocie powód w istocie zawarł już z inwestorem ustną umowę przedwstępną a „zielone światło” o którym mówił powód było zatwierdzeniem umowy, ale nie z P., tylko z inwestorem . Zawieranie umowy pośrednictwa gdy z docelowym kontrahentem już w istocie uzgodniono wszystkie istotne warunki jest nielogiczne. Tak samo nielogiczne byłoby wyczekiwanie z cała ekipą budowlaną na zawarcie umowy- bardziej logiczne jest oczekiwanie ale już na wykonanie umowy.
Na marginesie można nadmienić, że Sąd nie musi ustalić czy doszło do zawarcia umowy z inwestorem, dla oddalenia powództwa wystarcza ustalenie, że nie doszło do zawarcia opisanej w pozwie umowy stron.
Żaden ze świadków nie mówił, że czekamy czy umowa o prace budowlane będzie zawarta czy nie , wszyscy czekali już tylko na akt administracyjny- na pozwolenie na budowę. Wywody powoda o treści ustnej umowy pośrednictw opierają się tylko na jego twierdzeniach, których weryfikacja po przeprowadzeniu postępowania dowodowego okazała się niemożliwa. Nawet z odpowiedzi na zażalenie na postanowienie z 13 marca 2018 roku (s. 3 k. 271) wynika, że „ posługując się terminami pracownicy, inwestor francuski i robota” – „doszło do zawarcia umowy” , tyle że była to umowa z inwestorem a nie niedookreślona umowa pośrednictwa między stronami. Twierdzenia powoda ewoluowały toku procesu w miarę gromadzenia materiału dowodowego: według twierdzeń pozwu pozwany „ zapewniał powoda, że dojdzie do zawarcia przez niego umowy z obywatelem francuskim i będzie mógł rozpocząć prace budowlane” a według powołanej odpowiedzi na zażalenie:” zapewniał powoda, że pozwolenie na budowę zostało wydane”. „Zielone światło” na rozprawie 23 lutego 2028 roku w wypowiedzi powoda (s. 6 protokołu k. 233 akt miało dotyczyć pozwolenia na budowę a w zeznaniach z rozprawy z 21 czerwca 2022 roku wyrażenie to dotyczyło zawarcia ustnej umowy pośrednictwa. Wreszcie gdyby nie było umowy między Francuzem a powodem to na jakiej zasadzie mieliby mieszkać robotnicy powoda w budynku, który sami zresztą odmalowali, na posesji obcej osoby. Same zeznania powoda przeczą jego tezom: Na tym spotkaniu z Francuzem
ustalono, że robimy pod klucz” k. 411 .
Sprzeczne z zasadami logiki i wskazaniami doświadczenia życiowego są twierdzenia powoda że poniósł tak wysokie nakłady polegając jedynie na ustnych zapewnieniach pozwanego ,że umowa o roboty budowlane dopiero zostanie zawarta. Umowa pośrednictwa wobec braku ustawowego jej unormowania jest jedna z umów oświadczenie usług i stosuje się do niej odpowiednio przepisy o zleceniu art750 kc. Umowa zlecenia uważana jest za umowę starannego działania(art.734 in kc). Ja wskazano powyżej strony procesu łączyła jedynie umowa dotycząca tłumaczenia a jeśli jakieś pośrednictwo był to jedynie w najbardziej potocznym znaczeniu czyli P. przekazał propozycję kwoty 150.000 euro za uprzednio już ustalony zakres prac inwestorowi a inwestor przekazał swoją zgodę, do zawarcia umowy z inwestorem zatem doszło, czyli pośrednik w tym znaczeniu formalnie biorąc
posłaniec (vide art.85 k.c.) swoje zadanie wykonał .Pierwotny pozwany zatem był tłumaczem i posłańcem w rozumieniu ostatnio powołanego przepisu.
Na powodzie spoczywał z mocy art. 6 k.c. ciężar udowodnienia, że zawarto umowę pośrednictwa i o jakiej treści. Tymczasem w niniejszej sprawie w ocenie Sądu powód nie wykazał, by w ogóle do opisywanych w pozwie ustaleń rzeczywiście doszło.
Powództwo nie zasługiwało zatem na uwzględnienie i podlegało oddaleniu. O kosztach procesu orzeczono zgodnie z wynikiem sprawy na zasadzie art.98 kpc biorąc pod uwagę przepisy o wysokości kosztów obowiązujące w dacie wszczynania procesu.
Wynagrodzenie pełnomocnikowi powoda z urzędu przyznano na zasadzie art. 29 Prawa o adwokaturze oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu obowiązującego w dacie wszczynania procesu.
Hasła tematyczne: Zlecenie
1426 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 1 grudnia 2022 r.
- Portal: 27 października 2026 r. W serwisie od 30 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.