- Sygnatura akt
- I C 366/25
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Słupcy
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 1 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 5139 zł
- Opublikowano w portalu
- 1 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Ubezpieczyciel dopłaci 4 598,74 zł za szkodę w aucie, reszty żądania sąd nie uwzględnił
Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania
Spór
Spółka, do której przeszła wierzytelność poszkodowanego po kolizji z 26 września 2025 r., domagała się od ubezpieczyciela sprawcy 5 138,74 zł z odsetkami. Pozwany uważał, że wypłacone 6 922,34 zł w pełni rekompensuje szkodę.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że szkoda ma charakter częściowy, a koszt naprawy oryginalnymi częściami wynosi 11 521,43 zł. Pojazd sprzedano po naprawie za 8 000 zł, a jego wartość bez szkody wyceniono na 20 700 zł. Twierdzenia pozwanego o tańszej naprawie z rabatami sąd uznał za nieudowodnione.
Rozstrzygnięcie
Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda 4 598,74 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 28 października 2025 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.
Dlaczego
Sąd przyjął, że wysokość odszkodowania wyznacza różnica między kosztami naprawy z opinii biegłego a kwotą już wypłaconą, bo poszkodowany naprawił i zbył pojazd, a biegły wykluczył tańszą naprawę na porównywalnych częściach. Sąd nie zgodził się na pełną wartość szkody handlowej, uznając ją za zbyt niepewną do ustalenia.
Dla firm
Po naprawie przez poszkodowanego odszkodowanie wyznaczają koszty naprawy wyliczone przez biegłego na oryginalnych częściach i według technologii producenta, powiększone o utratę wartości handlowej pojazdu. Ubezpieczyciel, który chce obniżyć odszkodowanie przez tańsze rabaty, musi to udowodnić dokumentami, a samo twierdzenie nie wystarczy.
Więcej o sprawie
Poszkodowany naprawił auto we własnym zakresie i sprzedał je po naprawie za 8 000 zł, a biegły wycenił jego wartość bez szkody na 20 700 zł.
Tym samym odszkodowanie zamyka się różnicą pomiędzy kwotą kosztów naprawy ( 11 521,43 zł ), a kwotą wypłaconą już tytułem odszkodowania ( 6 922,34 zł ).
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 5139 zł
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Słupcy, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 366/25
Treść orzeczenia około 19 minut czytania
Sygn. akt
I C 366/25
WYROK
W I M I E N I U
R Z E C Z Y P O S P O L I T E J P O L S K I E J
Dnia 1 czerwca 2026 r.
Sąd Rejonowy w Słupcy, I Wydział Cywilny
w składzie następującym
Przewodniczący: Sędzia Piotr Kuś
Protokolant: st. sekr. sąd. Iwona Dolatowska
po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2026 r. w P.
na rozprawie
sprawy z powództwa:
(...) spółka z o.o. w I.
przeciwko:
(...) S.A. w B.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego
(...) Zakładu (...) S.A. w B.
na rzecz powoda
(...) spółka z o.o. w I.
kwotę
4 598,74 ( cztery tysiące pięćset dziewięćdziesiąt osiem zł siedemdziesiąt cztery grosze ) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia
28.10.2025 r. do dnia zapłaty
II. w pozostałym zakresie powództwo oddala
III. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Słupcy od pozwanego kwotę
109,92 ( sto dziewięć zł dziewięćdziesiąt dwa groszy ) zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych
I. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę
3 117 ( trzy tysiące sto siedemnaście ) zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty
Sędzia Piotr Kuś
Sygn. akt I C 366/25
Uzasadnienie
Powód (...) spółka z o.o. w I. wystąpił przeciwko (...) S.A. w B. z powództwem o zapłatę kwoty 5 138,74 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, a nadto zasądzenie kosztów procesu.
W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, iż w dniu 26.09.2025 r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego uszkodzeniu uległ samochód osobowy marki Ł. o nr rej. (...). Winnym był kierowca, którego pojazd był ubezpieczony u pozwanego. Tym samym podmiotem odpowiedzialnym zobowiązanym do wypłaty odszkodowania jest pozwany. Poszkodowany otrzymał kwotę
6 992,34 zł tytułem odszkodowania, a następnie zbył wierzytelność w drodze umowy cesji na rzecz strony powodowej. Powód wskazał, że jest to tylko część należnej kwoty odszkodowania, stąd konieczne było wystąpienie na drogę sądową.
Pozwany złożył odpowiedź na pozew i wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów procesu.
W uzasadnieniu wskazał, iż prawidłowo wyliczył odszkodowanie. Tym samym zdaniem pozwanego kwota dotychczas wypłacona w pełni rekompensuje powstałą szkodę.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 26.09.2025 r. doszło do kolizji drogowej, w której uczestniczył pojazd poszkodowanego V. B. marki Ł. o nr rej. (...). Odpowiedzialność za to zdarzenie poniósł kierujący pojazdem ubezpieczonym w zakresie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. W wyniku zderzenia, w pojeździe poszkodowanej uległy uszkodzeniu różnego rodzaju elementy opisane przez biegłego w opinii wydanej w niniejszej sprawie.
( dowód: opinia biegłego k. 93 - 113 )
Poszkodowany zgłosił szkodę, a pozwany po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego wypłacił na rzecz poszkodowanego odszkodowanie w kwocie
6 922,34 zł.
( dowód: decyzja pozwanego )
Poszkodowany nie zgadzał się z pozwanym w zakresie ustalonych kosztów naprawy. Poszkodowany dokonał naprawy we własnym zakresie. Koszty naprawy, w zakresie obejmującym szkodę będącą następstwem przedmiotowego zdarzenia wyniosły około 10 000 zł. Poszkodowany dokonał zbycia roszczenia na rzecz strony powodowej w drodze umowy cesji wierzytelności.
( dowód: opinia biegłego, dokumenty dołączone do akt sprawy )
Szkoda w pojeździe marki Ł. o nr rej. (...) ma charakter szkody częściowej. Celowe i ekonomiczne koszty naprawy uszkodzonego pojazdu – wyliczone w oparciu o części oryginalne pochodzące od producenta pojazdu wynoszą
11 521,43 zł. Zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje, aby w pojeździe uszkodzeniu uległy części inne niż oryginalne sygnowane logo producenta pojazdu. Tylko naprawa pojazdu z uwzględnieniem powyższych części przywróci pojazd z punktu technicznego do stanu sprzed zdarzenia. Pojazd został sprzedany po dokonanej naprawie za kwotę
8 000 zł w dniu 7.12.2025 r. Wartość pojazdu w stanie bez uszkodzeń wynikających z przedmiotowego zdarzenia na dzień sprzedaży zgodnie z opinią biegłego zamyka się kwotą
20 700 zł.
( dowód: opinia biegłego )
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów dołączonych do akt sprawy, akt szkodowych pozwanego, oraz opinii biegłego A. U..
Za w pełni przydatną dla rozstrzygnięcia sporu Sąd uznał opinię biegłego A. U.. Opinia ta w ocenie Sądu była logiczna, jasna, pozbawiona sprzeczności i w sposób wyczerpujący dała odpowiedź na pytanie Sądu. Biegły w sporządzonej na potrzeby sprawy opinii ustalił koszty naprawy zgodnie z technologią producenta. Należy podkreślić, iż kwestia rodzaju części zastosowanych do naprawy zależy od okoliczności sprawy, w tym w szczególności od rodzaju pojazdu, jego wieku, a także kwestii dostępu części zamiennych i ich jakości. Decydujące w tym zakresie jest uzyskanie efektu przywrócenia pojazdu do stanu przed szkodą. Tym samym w zależności od konkretnych okoliczności zastosowanie znajdą różne sposoby naprawy, w tym możliwe jest zastosowanie różnych części. Zdaniem Sądu naprawa powinna doprowadzić do przywrócenia funkcji używalności technicznej pojazdu. Zakres naprawy obejmuje sekwencję określonych czynności naprawczych, niezbędnych do przywrócenia stanu technicznej używalności pojazdu. Sposób naprawy pojazdu należy łączyć z wyborem określonej technologii ( metody ) wspomnianej restytucji. Zarówno zakres przedmiotowy naprawy, jak jej metoda w sposób zasadniczy decydują o jej kosztach. Efekt w postaci naprawienia osiągnięty zostaje wtedy, gdy w wyniku prac naprawczych uszkodzony samochód doprowadzony zostaje do stanu technicznej używalności odpowiadającej stanowi przed uszkodzeniem. Biegły w swojej opinii przedstawił kosztorys przy wykorzystaniu oryginalnych części pochodzących od producenta pojazdu, bowiem zaoferowany materiał dowodowy nie wskazuje, by w pojeździe uszkodzone w wyniku zdarzenia części były inne niż oryginalne sygnowane logo producenta pojazdu. Powyższe oznacza, że w przypadku zastosowania nowych części oryginalnych zostanie spełniona zasada pełnej rekompensaty poniesionej szkody. Biegły wykluczył także na podstawie dostępnego materiału dowodowego aby była możliwa prawidłowa naprawa na zasadach wskazanych przez stronę pozwaną z uwzględnieniem przyjętych rabatów i technologii wskazanej przez stronę pozwaną. W realiach przedmiotowej sprawy oznacza to, iż strony akceptowały per facta concludentia ( brak zastrzeżeń ) wnioski wynikające z opinii biegłego. Tym samym konsekwencje poczynionych ustaleń wyznaczają zakres odszkodowania o czym w części prawnej uzasadnienia.
Podsumowując, Sąd nie znalazł podstaw, aby kwestionować rzetelność i fachowość opinii biegłego. Biegły posiada bowiem wiedzę co do jakości części oraz ich zastosowania. Jest to wiedza nie tylko teoretyczna, ale co istotne praktyczna. Fachowość oraz szczegółowość przedstawionej opinii okazała się dla rozstrzygnięcia Sądu na tyle wystarczająca, że nie było zdaniem Sądu potrzeby powoływania alternatywnej opinii innego biegłego sądowego. Wskazać w tym miejscu należy, że Sąd dla celów wskazania wysokości szkody przyjął w pełni wyliczenie biegłego.
Reasumując skoro powód jak i strona pozwana nie kwestionowali opinii biegłego, to tym samym nie mogą kwestionować konsekwencji wynikających z zastosowania opinii biegłego.
W tym miejscu należy podkreślić, iż obowiązek wynikający z art. 6 k.c. w procesie jest realizowany poprzez zgłaszanie stosownych wniosków dowodowych celem udowodnienia okoliczności, na które powołuję się strona procesu. Stosownie do art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku ( por. wyrok SN z 15.07.1999 r. I CKN 415/99 LEX 83805 ). Należy również wskazać, iż samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą ( por. wyrok SN z 22.11.2001 r. I PKN 660/00, Wokanda 2002/7-8/44 ). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Nie jest w takiej sytuacji obowiązkiem Sądu dopuszczanie dowodów z urzędu aby zastąpić bierność strony. Prowadzenie w takiej sytuacji postępowania z urzędu w istocie rzeczy stanowi faworyzowanie jednej ze stron kosztem drugiej do czego obowiązujące przepisy nie stwarzają żadnych podstaw. Działanie sądu z urzędu może, bowiem prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron ( por. wyrok SN z 12.12.2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001/7-8/116 z glosą aprobującą T. OSP 2001/7-8/116, uchwała składu 7 sędziów SN z 19.05.2000 r. III CZP 4/00, OSNC 2000/11/195 ). Postępowanie cywilne jest bowiem postępowaniem kontradyktoryjnym, gdzie aktywność dowodowa obciąża strony procesu. Wszelkie działania Sądu z urzędu mogłyby być poczytane jako naruszające zasadę równych praw stron gdyż w istocie rzeczy prowadziłyby do faworyzowania jednej ze stron procesu na niekorzyść drugiej. W tej kwestii należy wskazać, na art. 3 k.p.c. czy art. 232 k.p.c. Możliwość podejmowania inicjatywny dowodowej przez sąd może mieć jedynie charakter wyjątkowy w sytuacji rażącej nierównowagi procesowej stron, gdy dany dowód jest niezbędny do rozstrzygnięcia, a strona sama z przyczyn wewnętrznych nie jest w stanie przejawiać inicjatywy dowodowej. Z taką sytuacją zdaniem Sądu nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, który ma świadomość praw i obowiązków oraz konsekwencji swych działań czy zaniechań.
Sąd oceniając dowody wynikające z dokumentów ujawnionych i przeprowadzonych na rozprawie stwierdził, że dowody te nie były przez strony kwestionowane. Również Sąd nie miał podstaw aby czynić to z urzędu, w toku postępowania nie zaszły bowiem żadne okoliczności mogące ujemnie wpłynąć na ocenę dowodową tych dokumentów. Dlatego też, nie mając podstaw do odmówienia wiarygodności tym dowodom, ich autentyczności i prawdziwości treści w nich zawartych, Sąd dał im wiarę.
Sąd zważył, co następuje:
Roszczenie strony powodowej jest słuszne co do zasady, aczkolwiek pod względem wysokości jedynie częściowo zasługuje na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie strona pozwana nie kwestionowała zasady odpowiedzialności, uznając swą odpowiedzialność wobec powoda w związku z zaistniałym wypadkiem. Wobec powyższego nie zachodzi potrzeba analizowania podstawy prawnej roszczenia, a wystarczająca jest konkluzja, iż podstawę roszczenia stanowi przepis art. 435 k.c. w zw. z art. 436 k.c. oraz umowa OC i przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy ubezpieczenia.
W tym miejscu zaznaczyć należy, iż obowiązek naprawienia szkody nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierzał ją naprawić, odszkodowanie ma bowiem wyrównać mu uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, a uszczerbek taki istnieje już od chwili wyrządzenia szkody do czasu wypłacenia przez zobowiązanego sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości szkody ustalonej w sposób przewidziany prawem (art. 363 § 2 i art. 361 § 1 k.c. ). W ten sposób wypowiedziało się również orzecznictwo Sądu Najwyższego (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, z. 6, poz. 74; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2002 r., V CKN 908/00, niepubl.; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2001 r., V CKN 226/00, OSNC 2002, z. 3, poz. 40; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2003 r. IV CKN 387/01, niepubl.). Prezentowane orzeczenia Sądu Najwyższego wychodzą zatem z trafnego założenia, że poszkodowanemu przysługuje w ramach ubezpieczenia OC roszczenie odszkodowawcze z chwilą powstania obowiązku naprawienia szkody, a nie dopiero po powstaniu w ten czy inny sposób stwierdzonych kosztów naprawy samochodu.
Przenosząc zatem powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy oraz odnosząc się do roszczenia strony powodowej należy podkreślić, iż odpowiedzialność pozwanego, jako ubezpieczyciela sprawcy szkody, w okolicznościach niniejszej sprawy nie może budzić wątpliwości skoro sprawca wypadku, w rezultacie którego szkody doznał właściciel pojazdu, w momencie zdarzenia korzystał z ochrony ubezpieczeniowej u pozwanego od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Nadto pozwany co do zasady odpowiedzialności tej nie przeczył.
Zagadnieniem spornym w niniejszej sprawie było natomiast ustalenie wysokości szkody. Przez szkodę w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. należy rozumieć różnicę między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie wystąpiło to zdarzenie. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury w przypadku, gdy koszt naprawy uszkodzonego pojazdu nie przewyższa jego wartości sprzed zdarzenia mamy do czynienia z tzw. szkodą częściową – wówczas naprawienie szkody co do zasady następuje przez zapłatę kwoty stanowiącej równowartość kosztów naprawy, które należy ponieść, aby doprowadzić pojazd do stanu sprzed zdarzenia.
Zakres oraz koszt niezbędnych prac naprawczych, zmierzających do przywrócenia uszkodzonego auta do stanu sprzed zdarzenia ustalił biegły sądowy w swojej opinii. Podkreślenia wymaga, iż opinia biegłego nie została skutecznie zakwestionowana przez stronę pozwaną, a także Sąd nie znalazł podstawy, aby wnioski wypływające z opinii uznać za bezzasadne. Zgodnie zatem z opinią biegłego wartość kosztów naprawy pojazdu zamyka się kwotą
11 521,43 zł – przy przyjęciu naprawy z użyciem części oryginalnych sygnowanych logo producenta pojazdu zgodnie z technologią producenta. Koszty poniesione przez poszkodowanego są mniejsze ( choć nieznacznie mniejsze ), tym niemniej fakt ich zastosowania oznacza utratę wartości handlowej pojazdu czego wyrazem jest mniejsza kwota, za jaką pojazd został zbyty co wynika z opinii biegłego. Pojazd po zdarzeniu, nawet po dokonanej naprawie, jest pojazdem powypadkowym co oznacza, iż jego wartość sprzedażowa jest mniejsza na rynku wtórnym. Potencjalny nabywca pojazdu standardowo dopytuje się o historie pojazdu, w szczególności czy pojazd podlegał kolizjom. Szkodowość pojazdu powoduje, iż nabywca jest mniej zainteresowany jego zakupem, a sprzedawca chcąc zbyć pojazd oferuje go poniżej średniej ceny za pojazd bezwypadkowy. W realiach przedmiotowej sprawy oznaczało to, iż poszkodowany zbył pojazd za cenę niższą niż jego potencjalna wartość ustalona dla pojazdu bezszkodowego. O czym w dalszej części uzasadnienia jak i konsekwencjach z tym związanych w zakresie odnoszącym się do kwestii odszkodowania.
Co do zasadności zastosowania do naprawy pojazdu części zamiennych (nowych) oryginalnych, wskazać należy, iż biegły sądowy sporządzając opinię na potrzeby niniejszego postępowania podkreślił, iż w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym nie stwierdzono informacji wskazujących na to, aby przed zaistnieniem szkody w samochodzie będącym własnością poszkodowanego zamontowane były inne części niż oryginalne. W konsekwencji, do naprawy przedmiotowego pojazdu powinny być użyte części oryginalne. Dodatkowo – zdaniem Sądu – tylko zastosowanie oryginalnych części zamiennych może przywrócić uszkodzony pojazd do stanu sprzed szkody pod względem technologicznym, estetycznym i bezpieczeństwa dalszego użytkowania. Warunkiem niezbędnym do osiągnięcia takiego stanu jest także zastosowanie technologii naprawy zalecanej przez producenta.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy sąd uznał za nieudowodnione twierdzenia strony pozwanej o możliwości naprawy pojazdu po cenie niższej w ramach rabatowania na zasadach wskazanych przez pozwanego. Pozwany w tej części ograniczył się do samych twierdzeń nie przedstawiając żądnych dowodów poza hipotetycznym wywodami. Takie twierdzenie na etapie postępowania sądowego to za mało, aby wydać zgodne z wnioskiem strony pozwanej orzeczenie. Zdaniem sądu strona pozwana poza gołosłownymi twierdzeniami powinna przedłożyć dokumenty, z których będzie wprost wynikało, iż miała możliwość dostarczenia takich samych części jak wskazał biegły, ale w cenie niższej a nadto udowodnienie, iż koszty naprawy obejmujące koszty inne niż koszty części będą niższe nie wyliczył biegły. Zdaniem sądu strona pozwana winna złożyć pisma zawierające stosowne dowody, które wykazałyby, iż koszty ( podobnie jak koszty części ) w wariancie wskazanym przez stronę pozwaną będą niższe czego jednak nie uczyniła. Wystarczyło złożenie stosownych cenników, dokumentów rozliczeniowych wskazujących na rzeczywiste upusty do cen wyliczonych przez biegłego jako cen średnich powszechnie stosowanych. Jest faktem powszechnie znanym, iż samo twierdzenie o możliwości naprawy po cenie niższej musi podlegać weryfikacji pod kątem zastosowanych części czy technologii. Konkurencja pomiędzy firmami bardzo często polega bowiem jedynie na zastosowaniu gorszych części czy gorszej technologii. Ponadto biegły w swojej opinii zanegował twierdzenia strony pozwanej w tym zakresie, a pozwany zastrzeżeń do przedmiotowej opinii o takim kształcie nie złożył.
W ocenie Sądu należało także wskazać, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie powodował, iż znajdzie zastosowania uchwała SN z dnia 11.09.2024 r., III CZP 65/23 oraz z 8.05.2024 r., III CZP 142/22. Należy bowiem pamiętać, iż podstawą ustalenia odszkodowania w konkretnym przypadku jest zebrany materiał dowodowy.
Przedmiotowa uchwała stanowi modyfikację reguł ustalania odszkodowania w porównaniu do dotychczas obowiązującej praktyki ugruntowanej w orzecznictwie sądów powszechnych z uwzględnieniem dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Istota zmiany sprowadza się do uwzględnienia przy orzekaniu faktu wynikającego z dokonanej naprawy pojazdu. Sąd Najwyższy wskazał ekspressis verbis, iż „V. naprawa pojazdu przez poszkodowanego stała się niemożliwa, w szczególności w razie zbycia lub naprawienia pojazdu, nie jest uzasadnione ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy”.
W uzasadnieniu wyrażonego stanowiska podkreślił, iż w sytuacji, w której poszkodowany dokonał już naprawy pojazdu, wysokość szkody jest już w zasadzie znana i wyraża się w kosztach, jakie poszkodowany poniósł na dokonanie naprawy oraz dodatkowo ewentualnej utracie wartości rynkowej pojazdu po naprawie. Należałoby dodać, iż w przypadku zbycia pojazdu utrata wartość rynkowej ma charakter rzeczywisty i wyraża się w różnicy wartości pojazdu za jaką mógłby zostać zbyty gdyby szkoda nie zaistniała, a pojazd nie został naprawiony i kwoty za jaką pojazd został rzeczywiście zbyty.
Fakt poniesienia kosztów naprawy w mniejszym zakresie niż wynikające z opinii biegłego nie oznacza sam w sobie, iż zakres odszkodowania odpowiada wspomnianym kosztom. Już bowiem w postanowieniu z dnia 17.07.2020 r., V CNP 43/19 Sąd Najwyższy wskazał, iż „w razie naprawy pojazdu uszczerbek w majątku poszkodowanego na tę datę wyraża się zwykle w pomniejszeniu majątku poszkodowanego w związku z pokryciem przez niego z własnych środków kosztów naprawy samochodu oraz, ewentualnie, w tzw. szkodzie handlowej, wyrażającej się w zmniejszeniu wartości sprzedażnej pojazdu, czyli zmniejszeniu kwoty, za którą mógłby zostać sprzedany pojazd, gdyby był "bezwypadkowy".” Wskazany pogląd został następnie wyrażony w kilku kolejnych orzeczeniach, w tym w postanowieniu z 11 września 2020 r.,
IV CNP 26/19; wyroku z 10 czerwca 2021 r.,
IV CNPP 1/21 (OSNC 2022, Nr 3, poz. 33); wyroku z 8 grudnia 2022 r.,
II CSKP 726/22 (OSNC 2023, Nr 6, poz. 62), i wyroku z 15 grudnia 2022 r.,
II CNPP 7/22.
Powyższe stanowisko znajduje odzwierciedlenie w uchwale SN z 8 maja 2024 r.,
III CZP 142/22, wedle której: "1. Jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy pojazdu lub zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać tym kosztom, chyba że w danych okolicznościach są one oczywiście nieuzasadnione; wysokość odszkodowania nie zależy od ulg i rabatów możliwych do uzyskania przez poszkodowanego od podmiotów współpracujących z ubezpieczycielem. 2. Jeżeli poszkodowany nie poniósł jeszcze kosztów naprawy pojazdu ani nie zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać przeciętnym kosztom naprawy na lokalnym rynku, z uwzględnieniem możliwych do uzyskania przez poszkodowanego ulg i rabatów, chyba że skorzystaniu z tych ulg i rabatów sprzeciwia się jego uzasadniony interes."
W konsekwencji Sąd Najwyższy wskazał, iż
„w sytuacji, w której poszkodowany dokonał już naprawy pojazdu, wysokość szkody jest już w zasadzie znana i wyraża się w kosztach, jakie poszkodowany poniósł na dokonanie naprawy oraz dodatkowo ewentualnej utracie wartości rynkowej pojazdu po naprawie”.
Praktyczny problem stosowania wspomnianej uchwały sprowadza się do oceny jakości naprawy wykonanej przez poszkodowanego. Czysto teoretycznie należy bowiem wskazać, iż naprawa dokonana przez poszkodowanego może odbyć się w różny sposób, a różnica ta sprowadzać się będzie do zastosowania różnych możliwych wariantów części zamiennych, jak i jakości samej naprawy co wynika z technicznych możliwości ( umiejętności konkretnych zakładów naprawczych ). Niewątpliwie prawidłowa naprawa to naprawa dokonana zgodnie z technologią producenta na częściach oryginalnych. Wszelkie odstępstwa od niej powodują, iż dokonana naprawa ma charakter de facto oszczędnościowy i pojazd co do zasady nie zostaje przywrócony do stanu sprzed zdarzenia. Logiczną konstatacją jest uznanie, iż nie stosowanie wspomnianej technologii co do zasady powoduje zmniejszenie kosztów naprawy w porównaniu z kosztami wskazanymi przez producenta. Uznając, iż odszkodowanie odpowiada tylko wspomnianym kosztom naprawy powoduje, iż w lepszej sytuacji będą poszkodowani dysponujący środkami finansowymi na właściwą naprawę względnie mogący sobie pozwolić na oczekiwanie na ewentualne zakończenie sporu sądowego. Skoro bowiem w sytuacji braku naprawy odszkodowanie odpowiada kosztom hipotetycznym zgodnie z kosztorysem, a więc de facto większym ( jak wskazuje praktyka sądowa ) to również zakłady ubezpieczeń nie będą zainteresowane ustalaniem odpowiedniego odszkodowania uznając, iż wypłata mniejszych kwot spowoduje po stronie poszkodowanych wolę naprawy oszczędnościowej, a więc po kosztach ( tzw. gorsze części zamienne, nieprzestrzeganie procedur naprawy aby zminimalizować koszty ). Remedium na powyższe jest uwzględnienie jako składnika odszkodowania wspomnianej utraty wartości handlowej celem zrekompensowania poszkodowanemu faktu dokonania naprawy niezgodnie z wspomnianą technologią. Rzeczą biegłego jest wyliczenie takiej utraty zgodnie z stanem faktycznym sprawy oraz przede wszystkim własnym doświadczeniem życiowym. W przedmiotowej sprawie biegły wskazał, iż wartość pojazdu w stanie bez uszkodzeń wynikających z przedmiotowego zdarzenia w tym konkretnym przypadku odpowiada kwocie rzędu około 20 700 zł ( wg stanu na chwile jego zbycia ). W ocenie biegłego wartość pojazdu ustalona powinna być w sposób wskazany w opinii.
Nie budzi wątpliwości sądu, iż nie da się zweryfikować zakresu naprawy albowiem pojazd został zbyty, można się tylko oprzeć na oświadczeniu, iż koszty naprawy wyniosły około 10 000 zł, tym niemniej zarówno zakres naprawy, jak i jej jakość, aby była wiarygodna musiałaby być zweryfikowana przez biegłego sądowego. Ogólnikowe stwierdzenie świadka w tej kwestii jest dotknięte dużą dozą dowolności i niepewności, a w konsekwencji braku dostatecznej wiarygodności w tym aspekcie. W konsekwencji zdaniem sądu podzielając, co do zasady, wnioski wspomnianej uchwały należy uznać, iż realia przedmiotowej sprawy każą ustalić wysokość odszkodowania na podstawie opinii biegłego zgodnie z zasadami wyżej omówionymi. Należy także podkreślić, iż wniosków tych nie podważyła strona pozwana albowiem nie złożyła pisma w którym wspomniane zasady, przedstawione przez sąd by zakwestionowała. Każda sprawa rządzi się bowiem swoimi zasadami, a decydujące znaczenie ma nie tylko orzecznictwo lecz okoliczności konkretnego przypadku do których należy zastosować odpowiednie przepisy prawa. Sprawy różnią się bowiem od siebie i nie w każdym przypadku orzeczenie wydane w innym stanie faktycznym będzie możliwe wprost do zastosowania w stanie faktycznym podobnym z uwagi na niemożliwe do enumeratywnego sformułowania odrębności.
Mając na uwadze powyższe rozważania, zauważyć należy, iż na rzecz poszkodowanej pozwany wypłacił odszkodowanie w kwocie
6 992,34 zł, czyli w kwocie niższej niż wynosi wartość kosztów naprawy pojazdu zgodnie z opinią biegłego.
Należy podkreślić, iż w realiach przedmiotowej sprawy najbardziej zasadnym będzie określenie odszkodowania z odwołaniem się do ustalonej przez biegłego kwoty hipotetycznych kosztów naprawy. Tym samym odszkodowanie zamyka się różnicą pomiędzy kwotą kosztów naprawy ( 11 521,43 zł ), a kwotą wypłaconą już tytułem odszkodowania ( 6 922,34 zł ). Liczenie odszkodowania w tejże konkretnej sprawie poprzez odwołanie się do tzw. pojęcia szkody dynamicznej prowadziłoby do wniosków dalece niesprawiedliwych i wątpliwych. Wynika to z niemożności zweryfikowania rzeczywistych kosztów naprawy ( oparcie się li tylko w tym zakresie na twierdzeniach świadka ), a po drugie ustalanie tzw. szkody handlowej jako różnicy pomiędzy kwotą wartości pojazdu, a kwotą za jaką pojazd został zbyty w sytuacji znacznej różnicy tych kwot. Tym samym korzystne dla strony pozwanej jest ustalenie odszkodowania w sposób wskazany przez sąd. Jawi się to także jako rozwiązanie sprawiedliwe.
Należy także pamiętać, iż Sąd nie może orzekać ponad żądanie.
Niezasadne okazało się roszczenie o zwrot kosztów opinii prywatnej.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. zasądzając je od dnia 21.06.2024 r. uwzględniając chwilę zdarzenia, chwilę zgłoszenia szkody, chwile wezwania do zapłaty oraz termin ustawowy na ustalenie wysokości odszkodowania.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.c. mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu oraz stopień w jakim każda ze stron wygrała / przegrała w procesie. Powód poniósł koszty opłaty sądowej w wysokości 400 zł, koszty wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 1 800 zł, koszty opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz koszty zaliczki na opinię biegłego ( 900 zł ). Razem daje to kwotę 3 117 zł. Powód wygrał praktycznie w całości co oznacza, iż należy się mu zwrot wszystkich kosztów procesu.
Nieuiszczone koszty sądowe obciążają pozwanego.
Sędzia Piotr Kuś
122 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 1 czerwca 2026 r.
- Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 1 października 2026 r. W serwisie od 14 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.