- Sygnatura akt
- I C 451/24
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 189 585 zł
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Sąd uznał kredyt frankowy małżonków za nieważny, bank zwróci 2584,88 zł
Przejdź do orzeczenia, 31 min czytania
Małżonkowie wpłacili na poczet umowy 189 584,89 zł, a bank wypłacił im 187 000,01 zł. Sąd rozliczył te kwoty według różnicy, a nie w pełnej wysokości wpłat.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Żądanie pozwu
- 189 585 zł
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 451/24
Dla firm: Sąd rozliczył wzajemne świadczenia stron z nieważnej umowy według teorii salda, a nie dwóch kondykcji, więc zwrot to różnica między wpłatami kredytobiorcy a wypłatą banku.
Powodowie na poczet nieważnej umowy kredytowej wpłacili łącznie kwotę 189.584,89 zł.
Treść orzeczenia około 31 minut czytania
Sygn. akt I C 451/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 maja 2026 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
SSO Andrzej Kieć
Protokolant:
protokolant sądowy Marta Kentnowska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2026 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa O. X., G. X.
przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w A.
o ustalenie nieistnienia umowy kredytu i zapłatę
1. ustala nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy numer (...) o kredyt hipoteczny zawartej dnia 9 kwietnia 2008 roku pomiędzy stronami, a opatrzonej datą 27 marca 2008 roku, z uwagi na nieważność umowy;
2. zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w A. na rzecz powodów O. X. i G. X. kwotę 2.584,88 (dwa tysiące pięćset osiemdziesiąt cztery 88/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 stycznia 2024 roku do dnia zapłaty;
3. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
4. zasadza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6.451 zł (sześć tysięcy czterysta pięćdziesiąt jeden) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.
SSO Andrzej Kieć
Sygn. akt I C 451/ 2 4
Uzasadnienie
Powodowie O. X. i G. X. wnieśli o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy (...) z dnia 9 kwietnia 2008 r. zawartej pomiędzy powodami a pozwanym Bankiem (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w A. z uwagi na jej nieważność oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 189.584,89 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 13 stycznia 2024 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz pozwanego w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej. Nadto wnieśli o zasądzenie kosztów procesu.
W uzasadnieniu wskazali, że wyżej opisana umowa kredytu jest czynnością prawną nieważną i świadczenia spełnione w wykonaniu umowy stały się świadczeniem nienależnym. Umowa kredytu zawarta pomiędzy stronami zawiera klauzule abuzywne (par. 2 ust. 2, par. 7 ust. 1 umowy), po wyeliminowaniu których nie jest utrzymanie ważności umowy. Klauzule abuzywne znajdują się również w Regulaminie kredytowania (par. 8 ust. 3, par. 9 ust. 4, par. 10 ust. 4 i 5, par. 11 ust. 4 oraz par. 12 ust. 3 regulaminu). Zdaniem powodów główne świadczenia stron umowy kredytu nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodowie nie byli w stanie zweryfikować sposobu ustalania przez pozwanego kursów, nie mieli możliwości określenia również ostatecznego kosztu kredytu. Kwestionowane postanowienia umowne nie zawierają bowiem żadnych wytycznych ustalania przez pozwanego zarówno kursu odnoszącego się do uruchomienia kredytu, jak i tych odnoszących się do jego spłaty. Nadto naruszają w stosunku do powodów w sposób rażący dobre obyczaje oraz ich interesy jako konsumentów. Poniesione zostało również, że bank nie spełnił przesłanki dotyczącej indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umownych poprzez zawarcie umowy na sporządzonym, stosowanym przez bank wzorcu umownym, a postanowienia umowne nie zostały sformułowane prostym i zrozumiałym dla przeciętnego konsumenta językiem.
Pozwany Bank (...) S.A. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że powództwo wniesione przez powodów jest całkowicie bezpodstawne, gdyż brak jest podstaw do zakwestionowania mechanizmu indeksacji zastosowanego w spornej umowie. Zaprzeczył by umowa była nieważna i by zawierała niedozwolone postanowienia umowne. Postanowienia umowne zostały sformułowane w sposób precyzyjny i jednoznaczny, nadto zostały indywidualnie uzgodnione. Powodowie zostali należycie poinformowani o związanym z umową ryzyku walutowym. Powodowie dokonali wyboru kredytu; mieli możliwość zaciągnięcia kredytu w PLN i świadomie zdecydowali się na kredyt, w którym występuje ryzyko kursowe. Przed zawarciem umowy powodowie mieli możliwość zapoznania się z projektem umowy oraz regulaminu w sposób pełny i rzetelny. Stosowane przy wykonywaniu umowy kursy określone w tabelach kursów walut nie ustalane były w sposób dowolny i stanowiły kursy rynkowe. Nawet przy przyjęciu, iż klauzule przeliczeniowe stanowią niedozwolone postanowienia umowne, umowa nadal może być wykonywana przy zastosowaniu do rozliczeń średniego kursu NBP waluty CHF. Pozwany nadto podniósł, iż powodowie nie posiadają interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Podniósł, iż nie jest bezpodstawnie wzbogacony kosztem powodów. Podniesiony został nadto zarzut przedawnienia
Sąd ustalił, co następuje:
Powodowie poszukiwali źródła finansowania budowy domu jednorodzinnego. W czasie zawierania umowy kredytowej powodowie byli małżeństwem, w małżeństwie niezmiennie obowiązuje ustrój wspólności majątkowej. Powodowie nie prowadzili nigdy działalności gospodarczej – działali w charakterze konsumentów. Sam dom nie był nigdy wynajmowany ani wykorzystywany do działalności gospodarczej.
Powodowie zdecydowali się na ofertę zaproponowaną przez pozwany Bank (...) S.A. ze względu na to, że bank proponował możliwość negocjacji wysokości marży (marża była niższa niż w innych bankach) oraz powodowie postrzegali go jako bezpieczny. W celu uzyskania finansowania powodowie zwrócili się osobiście do oddziału banku. Powodowie mieli świadomość możliwości zmiany kursów, ale oferta w walucie CHF była przedstawiana jako najkorzystniejsza i bezpieczna. Doradca klienta – pracownik banku przedstawiał powodom historyczne kursy CHF, które były dowodem na stabilność waluty. Powodowie zapoznali się z treścią umowy przed jej podpisaniem, nie wszystkie postanowienia umowne były dla nich zrozumiałe. Powodowie nie składali wniosku o kredyt złotowy. Warunki umowy, za wyjątkiem obniżenia marży, nie były negocjowane. Powodowie czytali umowę przed jej podpisaniem. Mieli możliwość zadawania pytań pracownikowi banku. Kredyt był wypłacony i spłacany w złotówkach. Kredyt został wypłacony w walucie polskiej, w takiej samej walucie następowała spłata rat przez powodów. Bank samodzielnie, automatycznie pobierał odpowiednią kwotę z rachunku w banku. O możliwej abuzywności postanowień w spornej umowie powodowie dowiedzieli się w 2023 r. po skorzystaniu z usług kancelarii prawnej w tej sprawie.
Powodowie w dniu 7 marca 2008 roku złożyli u pozwanego wniosek o udzielenie kredytu w wysokości 202.000 zł, jako walutę kredytu zaznaczono na wniosku CHF.
W dniu 9 kwietnia 2008 roku strony postępowania zawarły umowę o kredyt hipoteczny nr (...) (umowa sporządzona w dniu 27 marca 2008 roku). Na mocy jej postanowień pozwany bank udzielał powodom kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego w kwocie 202.000 zł przeznaczonego na budowę domu systemem gospodarczym (200.000 zł) oraz obsługę kosztów wliczonych w kredyt (2.000 zł). Zgodnie z postanowieniami umowy, kredyt był indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank wysyła do Kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej (par. 2 ust. 2 umowy).
Zabezpieczenie stanowiła hipoteka na rzecz banku na nieruchomości, która znajdowała się pod adresem D. (nr działki: (...)), T., dla której KW: (...) prowadzona była przez Sąd Rejonowy w Gliwicach VIII Wydział Ksiąg Wieczystych (par. 2 ust. 5).
Od kwoty udzielonego kredytu Bank pobierał jednorazową bezzwrotną prowizję w wysokości 2.000 zł (par. 4 ust. 1 umowy).
Kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z par. 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. (par. 7 ust. 1).
Kredyt miał być spłacany w 360 ratach miesięcznych (24 raty obejmujące odsetki w okresie karencji spłaty kredytu oraz 336 równych rat miesięcznych), przy czym umowa wskazuje, że spłata miała następować poprzez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy. (par. 7 ust. 2 i 3 umowy). Umowa nie była aneksowana.
Ze stanowiącego część umowy regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w banku (...) S.A. wynika, że kredyt udzielony jest w PLN, przy czym może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych (par. 3 ust. 1 i 2 regulaminu). W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczana jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w banku na podstawie Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty (§ 8 ust. 3 regulaminu). W przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca może zastrzec w umowie kredytu, że bank będzie pobierał spłatę z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie banku (§ 8 ust. 4 regulaminu).
Powodowie w dniu 7 marca 2008 roku podpisali „Informację dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”, w której oświadczyli, że w pierwszej kolejności przedstawiono im ofertę kredytu zlotowego, z której zrezygnowali. Nadto przed podjęciem decyzji o wyborze waluty kredytu zapoznali się z informacjami dotyczącymi ryzyka kursowego i ryzyka zmian stóp procentowych (k. 165).
W okresie zawierania przez powodów umowy kredytowej pozwany bank oferował kredyty hipoteczne w różnych walutach. Klient banku starający się o kredyt miał możliwość wyboru waluty kredytu (PLN, CHF, USD, EUR). Klientowi były przedstawiane symulacje spłaty kredytu. Nadto byli oni informowani o ryzyku kursowym oraz ryzyku zmiennej stopy referencyjnej. Symulacje obejmowały porównanie kredytu złotowego i walutowych. Wyboru waluty kredytu dokonywał klient. Najczęściej kredytobiorcy negocjowali marżę lub prowizję (powodowie negocjowali wysokość marży).
Kredyt został uruchomiony w transzach. Łącznie na rzecz powodów bank wypłacił kwotę 187.000,01 zł w czterech transzach. Powodowie na poczet spornej umowy wpłacili do pozwanego banku w okresie od dnia 15 maja 2008 do dnia 16 października 2023 roku łącznie kwotę 189.584,89 zł.
Pismem opatrzonym datą 08.12.2023 r. powodowie złożyli do pozwanego banku wezwanie do zapłaty - reklamację dotyczącą spornej umowy, zakreślając wypłaty wskazanej kwoty w terminie 30 dni od otrzymania niniejszego pisma. Pozwany nie zgodził się z zawartymi w reklamacji zarzutami w piśmie z 12.01.2024 r.
/dowody: umowa o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 09.04.2008 r. (k. 24-26v, k.166); regulamin kredytowania (k. 27-31, k.144-162); zaświadczenie banku o udzieleniu kredytu hipotecznego z dnia 17.10.2023 r. (k. 32); zaświadczenie o poniesionych kosztach od kredytu hipotecznego z dnia 07.11.2023 r. (k. 33-37); reklamacja z dnia 08.12.2023 r. (k. 38-40); odpowiedź na reklamację z dnia 12.01.2024 r. (k. 41-44); wniosek kredytowy (k. 141-143); informacja o ryzyku (k. 165-165v); cennik kredytu (k.163,164), dyspozycja wypłaty środków z kredytu (x4) (k. 167-170); parametry wejściowe symulacji (k. 173); dokument o nazwie podejmowanie decyzji (k.171,172), zestawienie transakcji z rachunku kredytowego powoda oraz zaświadczenie o wysokości spłat odsetek od kredytu hipotecznego (k. 174-185v); symulacja kosztów kredytu (k. 186-189);cennik usług (k.191), zeznania świadka P. H. (k. 260-264); przesłuchanie powodów na rozprawie 9 kwietnia 2026 r. (k. 291v-292v)/
Powyższy stan faktyczny sąd ustalił w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe. Dowody z dokumentów nie zostały zaprzeczone co do swej prawdziwości. Zgodnie z art. 243
2 k.p.c., dokumenty znajdujące się w aktach sprawy stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Zeznania powodów korelowały z dowodami z dokumentów i posłużyły ustaleniu okoliczności związanych z procesem podejmowania decyzji o zawarciu umowy i stanem świadomości powodów co do treści i warunków umowy. Zeznania powodów były w wyżej przyjętym zakresie logiczne, konsekwentne a przez to wiarygodne. Zeznania świadka P. H. zasługują na wiarę, aczkolwiek należy wskazać, że opisywały one jedynie standardową procedurę zawierania umowy kredytowej w pozwanym banku.
Sąd pominął wnioskowany dowód z opinii biegłego z zakresu finansów, rachunkowości i bankowości - na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., uznając go za zbędny i zmierzający do niepotrzebnego przedłużenia postępowania, nadto mający służyć do wykazania okoliczności, które nie dotyczyły istotnych dla sprawy faktów. Wnioskowana opinia nie dotyczyła okoliczności mających dla sprawy istotne znaczenie; dowód był wnioskowany na ustalenie wiadomości dotyczących środowiska funkcjonowania kredytów walutowych, rynkowości kursów stosowanych przez pozwanego; sąd ostatecznie bowiem przyjął niemożność utrzymania ważności umowy i zastąpienia postanowień abuzywnych dotyczących stosowanych przy wykonywaniu umowy – z przyczyn wskazanych w dalszej części uzasadnienia.
Pozostałe dokumenty złożone przez strony nie miały dla sprawy istotnego znaczenia.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo o ustalenie nieważności umowy kredytu, mające formalną podstawę w treści art. 189 k.p.c., zasługiwało na uwzględnienie.
Wbrew stanowisku strony pozwanej, powodowie posiadali interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy; umożliwia to bowiem jednoznaczne ustalenie sytuacji prawnej, osiągnięcie pewności prawnej. Interes prawny w tego rodzaju ustaleniu należy interpretować szeroko, uwzględniając ogólną sytuację powodów. Powodowie winni mieć możliwość ustalenia czy umowa kredytowa nieważna jest w całości czy pozostaje ona ważna a zawiera jedynie np. klauzule abuzywne. Żądanie ustalenia ma znaczenia dla powodów odnośnie obecnych, jak i przyszłych prawdopodobnych stosunków prawnych. Może to mieć znaczenie np. dla oceny zasadności wykreślenia hipoteki zabezpieczającej umowę. (por. wyrok S.A. w J. z dnia 8.03.2018r, sygn. I ACa 915/17, wyrok SN z2.02.2006r, II CK 395/05).
Powodowie zawarli z pozwanym bankiem umowę o kredyt indeksowany do waluty obcej - CHF. Pod pojęciem kredytu indeksowanego należy rozumieć kredyt, w którym suma kredytu została wyrażona w walucie polskiej, którą następnie przeliczono na walutę obcą, a w przypadku rat dokonywano operacji odwrotnej - każdą ratę przeliczano z waluty obcej na walutę polską. Taki też charakter kredytu wynika wprost z treści umowy stron.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu indeksowanego kursem waluty obcej. Podstawę zawarcia tej umowy stanowił art. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 679 z późn. zm.) a także ustawa Prawo bankowe. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo. Ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska.
Na podstawie zeznań powodów można przyjąć, że mieli oni świadomości ryzyka wynikającego z zawarcia umowy z odniesieniem do waluty obcej, jednakże nie otrzymali odpowiednich informacji pozwalających na ocenę skali tego ryzyka. Na istnienie tego rodzaju świadomości wskazuje dowód z dokumentu - informacji dla wnioskodawców ubiegających się o kredyty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej (k. 165). Ryzyko kursowe jest normalnym ryzykiem wynikającym ze swobodnie zawartej umowy i polega na znoszeniu przez obie strony (także bank) ewentualnych niedogodności wynikających z wahań kursu waluty kredytu. Powodowie mieli więc świadomość ryzyka kursowego, aczkolwiek nie otrzymali należytej informacji pozwalającej na ocenę skali tego ryzyka.
Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy uznać należało, że w spornej umowie kredytowej nie określono rzeczywistej kwoty kredytu oraz zasad określających sposób ustalania kursów walut. Prowadziło to do sytuacji, że w umowie strony nie określiły świadczenia kredytobiorcy, tj. kwoty kredytu podlegającego zwrotowi oraz wysokości odsetek.
Zgodnie z art. 385
1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).
Jak wynika z przeprowadzonego postępowania dowodowego, postanowienia spornej umowy nie były indywidualnie negocjowane (za wyjątkiem marży). Umowa nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień w szczególności w zakresie warunków wypłaty kredytu i spłaty. Powodowie temu przeczyli a strona pozwana nie wykazała ażeby indywidualne negocjacje postanowień umowy miały miejsce. Powodowie otrzymali do podpisania przygotowaną wcześniej umowę i na treść stosowanego wzorca nie miał wpływu.
Status powodów jako konsumentów nie budził wątpliwości; pieniędzy z kredytu potrzebowali na budowę domu. Dom ten nie służył do prowadzenia przez powodów działalności gospodarczej.
Przedmiotem zobowiązania wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu indeksowanego była suma pieniężna wyrażona w złotych polskich, podlegająca przeliczaniu na walutę obcą. Sytuacja, w której kredyt indeksowany był do CHF powodowała, że jego kwota była zmienna – w szczególności ulegała zmianom (wzrostowi) wraz z zmianą kursu tej waluty do złotego, a co za tym idzie – powodowała wzrost poszczególnych rat kredytu. Przeliczanie to (zarówno w fazie udzielania kredytu – przeliczenie do CHF, jak i w czasie trwania umowy - powrotne przeliczanie CHF na PLN przy ustalaniu każdorazowej wysokości odsetek i wykorzystanego kapitału) następowało w sposób ciągły według pierwotnej, zakwestionowanej treści umowy i rzutowało bezpośrednio na wysokość świadczenia kredytobiorcy, tj. odsetek i wykorzystanego kapitału oraz finalnie - kwoty podlegającej zwrotowi w razie rozwiązania umowy. Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości zarówno kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy jak i obu części świadczenia – zarówno zwrotu wykorzystanego kapitału, jak i zapłaty odsetek. W umowie łączącej strony ustalono, że kwota kredytu (poszczególnych jego transz) zostanie określona według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (par. 2 ust. 2 umowy), wysokość rat kapitałowo – odsetkowych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku według Tabeli kursów w dniu spłaty (par. 7 ust. 1 umowy). Umowa nie przewidywała sposobu ani żadnych obiektywnych kryteriów, mogących stanowić podstawę określania „kursów obowiązujących (…) zgodnie z tabelą kursów walut banku”, a więc uprawnienie Banku udzielającego kredytu do ustalania wysokości tych kursów nie doznawało – w świetle treści umowy - żadnych ograniczeń. Takie postanowienie umowne dawało Bankowi jednostronną i nieuzależnioną od żadnego obiektywnego kryterium możliwość zmiennego w czasie wykonywania umowy kształtowania wysokości zarówno całości zobowiązania powodów (wykorzystanego kredytu), jak i poszczególnych jego części (rat kapitałowo-odsetkowych). W tym kontekście należało uznać, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorcy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 ustawy Prawo bankowe jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie kredytobiorcy.
Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone w pierwszej kolejności wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego (bo zależnego od strategii banku), obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego i stanowiły scedowanie na rzecz kredytodawcy prawa do kształtowania kryteriów indeksacyjnych (kursu waluty obcej) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385
1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15).
O ile kredytobiorca w świetle umowy mógł być był świadom, że wysokość kursów, a w konsekwencji wysokość zobowiązania, może ulegać zmianie, to świadomość faktu, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty (stwarzając pozór „obowiązywania” kursów), w istocie pozostawiający bankowi swobodę wykraczającą ponad czynniki zewnętrzne, z umowy nie wynikał. Trudno przyjąć, że w razie pełnej informacji o wpływie banku na wysokość stosowanych kursów rozważny konsument zaakceptowałby w drodze negocjacji taką dysproporcję uprawnień. Interes konsumenta nieświadomego podstawowych parametrów własnego zobowiązania doznaje w takiej sytuacji rażącego naruszenia i jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną (wyrok SN z 4.04.2019r. III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2: Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Dodatkowo jak wynika zarówno z brzmienia art. 4 ust. 1 dyrektywy, jak i treści
art. 385
2
k.c., oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Punktem odniesienia dla oceny istnienia przesłanek abuzywności umowy o jakich mowa w
art. 385
2
k.c. nie może być zatem analiza sytuacji stron już na etapie wykonywania umowy. Innymi słowy bez znaczenia pozostaje, czy i w jaki sposób (w jakim zakresie) niedozwolona klauzula umowna rzeczywiście wpływała na sposób wykonania umowy – w tym przypadku czy stosowane przez pozwanego przeliczniki odbiegały od kryteriów określonych np. w przepisach dyspozytywnych, a nawet czy sposób jej stosowania był w jakimś okresie obiektywnie korzystny dla konsumenta. Nie jest w tym aspekcie istotne późniejsza prawna możliwość spłat rat bezpośrednio we frankach; oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Istotne jest bowiem już samo otwarcie na etapie zawierania umowy możliwości arbitralnej decyzji banku kształtującej wysokość zobowiązania i wpływającej na ryzyko kursowe.
Powodowie nie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym, zatem nie posiadali oni świadomość skali ryzyka. W przypadku przedmiotowej umowy objęty informacjami zakres możliwych zmian kursowych był przedstawiany w sposób nader ograniczony i optymistyczny. Treść zeznań powodów i brak jakichkolwiek dowodów przeciwnych zgłoszonych przez stronę pozwaną wskazuje jednoznacznie na brak jasnej i weryfikowalnej informacji o sposobie wyliczenia kursów wpływających na wysokość bieżących rat i wysokości zobowiązania kredytobiorcy z tytułu kapitału kredytu. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powodów – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem przedsiębiorcy. Tym samym poprzez zastosowanie klauzuli indeksacyjnej odnoszącej się do kursu CHF doszło do rażącego naruszenia interesu konsumenta.
Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy (par. 2 ust. 2, par. 7 ust. 1 umowy) umożliwiała w chwili jej zawarcia pozwanemu Bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385
(
1) § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania powodów do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji. Tym samym dochodzi do niemożności określenia wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy. Brak przy tym podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska powodów - nie występuje). Skoro zatem powodowie nie byli zainteresowani zastąpieniem powstałej luki zasadą wynikającą z przepisu dyspozytywnego (art. 358 § 2 k.c.), to nie jest dopuszczalne uzupełnienie umowy przez sąd wbrew jego stanowisku. Skoro wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorcy, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18), artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Powołany wyrok TSUE dotyczył kredytu udzielonego w walucie polskiej indeksowanego do CHF. Z jego uzasadnienia wynika, że TSUE przyjął, iż nie ma możliwości rekonstruowania umowy stron (zastępowania niedozwolonych warunków umowy innymi miernikami) wbrew woli kredytobiorcy (pkt 62). TSUE stwierdził też, że w świetle kryteriów dotyczących możliwości dalszego obwiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, należy zbadać możliwość dalszego utrzymania umowy. Jeśli zaś po usunięciu nieuczciwych warunków umowy charakter i główny przedmiot tych umów może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej równocześnie podlegając stopie oprocentowania opartej na stopie obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tych umów.
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie postanowienia umowy określających świadczenia stron nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny oraz z uwagi na okoliczność, że po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy, nie jest możliwe jej obowiązywanie, a brak jest zgody na ich zastąpienie, należało uznać ją za nieważną. Wobec powyższego sąd rozstrzygnął jak w pkt 1 sentencji na podstawie art. 189 k.p.c.
Powództwo w zakresie obejmującym żądanie zapłaty zasługiwało na uwzględnienie jedynie częściowo. Powodowie na poczet nieważnej umowy kredytowej wpłacili łącznie kwotę 189.584,89 zł. Uiszczenie tych kwot wynika z zaświadczeń banku. Pozwany bank wypłacił powodom natomiast na poczet umowy faktycznie kwotę 187.000,01 zł.
W orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 roku, sygn. akt III CZP 11/20).
W ocenie Sądu orzekającego pogląd ten formułowany jest całkowicie
contra legem. Art. 410 § 1 k.c. brzmi: Przepisy artykułów poprzedzających (tj. art. 405 i nast.) stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Artykuł 410 § 1 k.c. nie formułuje żadnego domniemania, ani nie przesądza o braku potrzeby badania zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przeciwnie – nakazuje stosowanie art. 405 i następnych w szczególności (nie odpowiednio) do świadczeń nienależnych. Oznacza to, że do zwrotu świadczenia nienależnego zastosowanie znajduje ogólna zasada przewidziana w art. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Należy się zgodzić z twierdzeniem, że świadczenie nienależne jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, ale jego odmienność nie wynika z niestosowania do świadczeń nienależnych art. 405 k.c., co byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 410 § 1 k.c. (nakazuje stosowanie przepisów poprzedzających w szczególności, a nie odpowiednio), ale z odrębnych zasad dotyczących świadczeń nienależnych określonych w art. 411 k.c. (podobnie K. Mularski,
Kodeks cywilny. Tom II . Komentarz, red. Gutowski, 2019, Legalis, C.H. Beck - przywołane tam argumenty mają charakter uniwersalny, odrywający się od kazuistyki pojawiającej się w orzecznictwie na tle umów kredytowych).
Dodatkowo przeciwko zastosowaniu „teorii dwóch kondycji” przemawia fakt, że decyzja o powołaniu się na nieuczciwe warunki umowne leży w całości po stronie konsumenta, a jednocześnie konsumentowi przysługuje prawo do zmiany swojego stanowiska. Przy przyjęciu teorii skarg kondykcyjnych wymagalność roszczenia konsumenta o zwrot dokonanych świadczeń powstanie zatem zawsze wcześniej niż wymagalność roszczeń banku, który przecież na nieważność umowy nie może się powoływać. Nie jest możliwe zgłoszenie skutecznego zarzutu potrącenia – albowiem na tym etapie pozwany nie ma wymagalnej wierzytelności względem powodów (roszczenie bezterminowe wymaga wezwania do zapłaty) czego pozwany nie może zrobić również i z tego względu, że jedynie konsument ma prawo podnosić nieważność umowy z powodu abuzywnych klauzul. Pozwany jest zatem związany umową do czasu kiedy sąd nie stwierdzi prawomocnie jej nieważności.
Jedynie zastosowanie reguł wynikających z treści art. 405 k.c. i następne daje możliwość rozsądnego rozliczenia wzajemnych zobowiązań stron.
Nadto należy wskazać, iż tzw. teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny, gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron (w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdyby druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia. Teoria salda, powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Poza tym przyjęcie działania teorii salda jedynie na korzyść konsumenta prowadziłaby do komplikacji procesowych i materialnoprawnych, gdyż konsument mając prawomocny wyrok oparty na teorii dwóch kondykcji mógłby prowadzić egzekucję, zaś bank (dochodząc zwrotu kapitału) zmuszony byłby do odliczenia kwoty z prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, nie mogąc w tej części uzyskać tytułu egzekucyjnego, zaś wyjście z tej sytuacji mogłoby nastąpić jedynie poprzez podniesienie przez bank zarzutu potrącenia, a następnie wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym, co jednak i tak generowałoby potrzebę kolejnego procesu przeciwko konsumentowi i kosztów z tym związanych. (zob. postanowienie SN z 11 września 2025 roku, sygn. akt I CSK 3697/23, LEX nr 3928583; postanowienie SN z 9 lipca 2025 roku, sygn. akt I CSK 652/25, LEX nr 3892944).
Ponadto wskazać należy, że na zasadność stosowania teorii salda wskazał w najnowszym orzecznictwie TSUE. W wyroku z 19 czerwca 2025 roku, C-396/24, Trybunał zakwestionował dominującą w judykaturze sądów krajowych zasadę dwóch kondykcji przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnionych przez strony na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Co prawda przedmiotem rozpoznania była problematyka zastosowania teorii dwóch kondykcji w sprawie z powództwa banku przeciwko konsumentowi, jednakże z powołanego orzeczenia można wyprowadzić wniosek, że teoria salda działa w obie strony. Zatem przyjęcie teorii salda oznacza, że termin wymagalności roszczeń z tytułu zwrotu wzajemnych świadczeń pieniężnych spełnionych na podstawie nieważnej umowy, do wysokości niższego świadczenia, powstaje w tym samym czasie, a więc opóźnienie w spełnieniu świadczenia zwrotnego odnosi się do tej części, która przekracza wysokość świadczenia zwrotnego drugiej strony (por. postanowienie SN z 22 października 2025 roku, sygn. akt I CSK 812/25, LEX nr 3931483.). Powyższe argumenty przemawiają jednoznacznie za zastosowaniem teorii salda do wzajemnych rozliczeń stron.
Nawet zresztą przy przyjęciu teorii kondykcji można mieć wątpliwości, czy w wypadku nieważności umowy kredytowej świadczenie kredytobiorcy, w zakresie w jakim nie przekracza wzbogacenia uzyskanego kosztem kredytodawcy, w ogóle stanowi świadczenie nienależne i czy tworzy dla kredytobiorcy podstawy formułowania skargi kondykcyjnej. Kredytobiorca świadczy wszak z zamiarem wykonania obowiązku zwrotu kwoty kredytu na rzecz kredytodawcy, a więc z zamiarem zwrotu otrzymanych w związku z zawarciem umowy środków. Okoliczność, że czyni to w błędnym przekonaniu, że umowa obowiązuje, nie może mieć decydującego znaczenia dla oceny charakteru tego świadczenia. Bez znaczenia jest również, iż czyni to przed datą wymagalności roszczenia kredytodawcy. Tym samym spłacone nienależnie raty kredytu w istocie zaspakajały niewymagalną wierzytelność banku wynikającą z wypłaconej bezpodstawnie kwoty kredytu. Niezależnie od powyższego uznać należy, że spłacanie ratalnie kwoty faktycznie udzielonego kredytu, przy przyjęciu nieważności umowy kredytowej, stanowi przykład spełnienia świadczenia czyniąc zadość zasadom współżycia społecznego (oczywistym bowiem jest, iż obowiązkiem pożyczającego pieniądze jest ich zwrot), co samo z siebie czyni bezzasadnym roszczenie kondycyjne kredytobiorcy (art. 411 ust. 2 k.c.). Na marginesie zwrócić należy jeszcze uwagę, że wady poglądu powodów uwidaczniają się szczególnie w przypadku, gdyby odwrócić role procesowe. Gdyby Bank wystąpił z roszczeniem kondycyjnym wobec powodów, to całkowicie niezrozumiałym w odbiorze zewnętrznym byłoby zasądzenie na jego rzecz od kredytobiorców pełnej kwoty wypłaconego kredytu, abstrahując od granic faktycznego wzbogacenia i nie biorąc pod uwagę, że kwota kredytu została już zwrócona.
Z powyższych względów sąd uznał, iż teoria dwóch kondykcji nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie i dokonał rozliczenia stron w oparciu o przepis art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. W tych warunkach roszczenie powodów o zapłatę tytułem zwrotu kwot uiszczonych tytułem rat kapitałowo–odsetkowych oparte o zarzut nieważności umowy zasługiwało na uwzględnienie w części.
Powodowie otrzymali od pozwanego kwotę 187.000,01 zł, powodowie wpłacili zaś na rzecz banku kwotę 189.584,89zł. Różnica pomiędzy świadczonymi nienależnie kwotami wynosi 2.584,88 zł na korzyść powodów. Pozwany zatem jest wzbogacony kosztem powodów, a po stronie powoda doszło do zubożenia w wysokości tej różnicy. Ta kwota stanowi bezpodstawne przysporzenie (korzyść) pozwanego.
Mając wszystko powyższe na względzie sąd uwzględnił na podstawie art. 189 k.p.c. powództwo o ustalenie. Na podstawie art. 410 i 405 k.c. sąd za uzasadnione uznał żądanie powodów co do kwoty 2.584,88 zł, i taką też kwotę zgodnie zasądził na jego rzecz, oddalając powództwo w pozostałej części.
O odsetkach orzeczono na mocy art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i zasądzono je zgodnie z żądaniem pozwu, tj. od dnia 13 stycznia 2024 r. Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Pismem z dnia 12 stycznia 2024 r. pozwany bank udzielił powodom odpowiedzi na reklamację. Zasadne jest przyjęcie, że w tej dacie pozwanemu znana była kwota roszczenia dochodzonego przez powodów, zatem można przyjąć, że wraz z upływem terminu, na który datowane jest przedmiotowe pismo pozwany bank pozostaje w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia i od dnia następnego należy naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie.
Za niezasadny sąd uznał nadto zarzut przedawnienia roszczeń zgłoszony przez stronę pozwaną. Strona powodowa domagała się ustalenia nieważności umowy i zapłaty. Żądanie zapłaty konkretyzowało się dopiero przy jednoznacznym i nie budzącym wątpliwości stanowisku powodów co do nieważności umowy (wyrażonym w szczególności na rozprawie w dniu 09.04.2026 r.). Nadmienić należy, że dopiero z tą chwilą konkretyzuje się odpowiedzialność roszczeń majątkowych o ewentualny zwrot świadczeń spełnionych w ramach umowy.
Pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w A. zgłosił, przed wdaniem się co do istoty sprawy, zarzut niewłaściwego oznaczenia wartości przedmiotu sporu oraz wniósł o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu oznaczonej przez stronę powodową. Postanowieniem z dnia 08.01.2025 r. Sądu Okręgowego w Gliwicach sprawdzono wartość przedmiotu sporu w niniejszej sprawie oraz ustalono wartość przedmiotu sporu na kwotę 189.585 zł, uznając, iż żądanie zapłaty pochłania żądanie ustalenia.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. Sąd zasądził na rzecz powodów koszty, biorąc pod uwagę, że powodowie w niniejszym postępowaniu utrzymali się z samą zasadą – z ustaleniem nieważności umowy kredytowej, która to kwestia rzutowała na całokształt żądania. Sąd orzekając o żądaniu zapłaty orzekł przy tym kierując się teorią salda, tj. orzekł dokonując rozrachunku. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się: 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wg taryfy, 1000 zł tytułem opłaty od pozwu i 51 zł tytułem uiszczonych przez powodów opłat skarbowych od pełnomocnictw. Sąd nie uwzględnił żądania obciążenia strony pozwanej kosztami zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, w ocenie Sądu sprawa ma bowiem charakter typowy i nie uzasadniał tego nakład pracy pełnomocnika
SSO Andrzej Kieć
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.