- Sygnatura akt
- I C 90/26
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Słupcy
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Uzasadnienie
- Data orzeczenia
- 29 czerwca 2026 r.
- Opublikowano w portalu
- 4 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Odsetki od prowizji w pożyczce gotówkowej nie dały konsumentowi kredytu darmowego
Przejdź do orzeczenia, 41 min czytania
Spór
Pożyczkobiorca domagał się od banku 16 103 zł wraz z odsetkami, powołując się na sankcję kredytu darmowego z powodu naliczania odsetek od prowizji.
Ustalenia sądu
Bank udzielił pożyczki, od której naliczał odsetki także od prowizji 3 898,22 zł, a konsument nie otrzymał tej kwoty. Konsument spłacał kredyt zgodnie z umową.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił powództwo w całości.
Dlaczego
Sąd uznał, że naliczanie odsetek od prowizji nie stanowi naruszenia art. 45 ust. 1 ustawy, a umowa zawierała wymagane informacje w sposób czytelny dla konsumenta.
Dla firm
Samo naliczanie odsetek od kwoty prowizji nie jest naruszeniem wymienionym w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, więc nie uzasadnia sankcji kredytu darmowego.
Więcej o sprawie
Pożyczkobiorca w lipcu 2021 r. otrzymał 30 336,33 zł, a w listopadzie 2025 r. złożył bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, mimo że nadal spłacał umowę zgodnie z jej treścią.
Pozwany kwoty tej ( tj. kwoty prowizji ) rzeczywiście konsumentowi nie wypłacił tym niemniej naliczył od niej odsetki.
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Słupcy, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I C 90/26
Treść orzeczenia około 41 minut czytania
Uzasadnienie
Powód E. B. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Kasy (...) Bank (...) S.A. w V. kwoty 16 103 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 2.04.2026 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że pozwany i kredytobiorca zawarli umowę kredytu. Jednak ze względu na naruszenie przez pozwanego przepisów wskazanych w art. 45 u.k.k. powód postanowił skorzystać z sankcji kredytu darmowego, o czym zawiadomił pozwanego pismem z dnia 12.11.2025 r.
Pozwany (...) Kasa (...) Bank (...) S.A. w V. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych kwestionując roszczenie co do zasady jak i co do wysokości z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu odpowiedzi na pozew.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Pożyczkobiorca E. B. w dniu 28.07.2021 r. zawarł z pozwanym (...) Kasa (...) Bank (...) S.A. w V. umowę pożyczki gotówkowej nr (...), na podstawie której została jemu udzielona pożyczka w wysokości
30 336,33 zł. Kwota pożyczki przeznaczona była na cele konsumpcyjne, a także na zapłatę prowizji związanej z udzieleniem pożyczki. Kwota zobowiązania miała zostać spłacona w 96 równych miesięcznych ratach zgodnie z harmonogramem spłaty stanowiącym integralną cześć umowy ( jako załącznik do umowy ). W umowie wskazano, że
całkowita kwota pożyczki wynosi 26 438,11 zł ( przy czym zaznaczono, iż kwota ta nie obejmuje kredytowanych kosztów pożyczki w postaci prowizji w kwocie 3 898,22 zł ),
całkowity koszt pożyczki wynosi 13 653,09 zł w tym odsetki umowne
9 754,87 zł, prowizja w kwocie
3 898,22 zł, a całkowita kwota do zapłaty wynosi
40 091,20 zł. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania ((...)) na dzień zawarcia umowy została wskazana na 11,63 %.
( dowód: umowa pożyczki k. 23 - 31 )
E. B. pismem z dnia 12.11.2025 r. złożył pozwanemu bankowi oświadczenie w trybie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z przyczyn wskazanych w treści pisma.
( dowód: oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego k. 32-33)
Na chwile obecną pożyczkobiorca spłaca kredyt zgodnie z umową.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów dołączonych do akt sprawy, które nie były przez strony kwestionowane. Również Sąd nie miał podstaw aby czynić to z urzędu.
Marginalnie należy podkreślić, iż samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą ( por. wyrok SN z 22.11.2001 r. I PKN 660/00, Wokanda 2002/7-8/44 ). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji gdy każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Nie jest w takiej sytuacji obowiązkiem Sądu dopuszczanie dowodów z urzędu aby zastąpić bierność strony. Prowadzenie w takiej sytuacji postępowania z urzędu w istocie rzeczy stanowi faworyzowanie jednej ze stron kosztem drugiej do czego obowiązujące przepisy nie stwarzają żadnych podstaw. Działanie sądu z urzędu może, bowiem prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron ( por. wyrok SN z 12.12.2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001/7-8/116 z glosą aprobującą T. OSP 2001/7-8/116, uchwała składu 7 sędziów SN z 19.05.2000 r. III CZP 4/00, OSNC 2000/11/195 ). Postępowanie cywilne jest bowiem postępowaniem kontradyktoryjnym, gdzie aktywność dowodowa obciąża strony procesu. Wszelkie działania Sądu z urzędu mogłyby być poczytane jako naruszające zasadę równych praw stron gdyż w istocie rzeczy prowadziłyby do faworyzowania jednej ze stron procesu na niekorzyść drugiej. W tej kwestii należy wskazać, na art. 3 k.p.c. czy art. 232 k.p.c. Możliwość podejmowania inicjatywny dowodowej przez sąd może mieć jedynie charakter wyjątkowy w sytuacji rażącej nierównowagi procesowej stron, gdy dany dowód jest niezbędny do rozstrzygnięcia, a strona sama z przyczyn wewnętrznych nie jest w stanie przejawiać inicjatywy dowodowej. Z taką sytuacją zdaniem Sądu nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, który ma świadomość praw i obowiązków oraz konsekwencji swych działań czy zaniechań.
Należy podkreślić, iż obowiązek wynikający z art. 6 k.c. w procesie jest realizowany poprzez zgłaszanie stosownych wniosków dowodowych celem udowodnienia okoliczności, na które powołuję się strona procesu. Stosownie do art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku ( por. wyrok SN z 15.07.1999 r. I CKN 415/99LEX 83805 ).
W przedmiotowej sprawie do czynienia mamy nie tyle ze sporem faktycznym co z kwestią zagadnienia prawnego o czym w dalszej części uzasadnienia.
Sąd zważył, co następuje:
Roszczenie strony powodowej jest oczywiście niezasadne i jako takie podlega oddaleniu w całości.
Podstawą oceny roszczenia strony powodowej jest umowa pożyczki z dnia 28.07.2021 r. oraz przepisy art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.
Strona powodowa swoje roszczenie wywodzi ze skutecznego, jej zdaniem, złożenia oświadczenia w trybie art. 45 ustawy o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego przez kredytobiorcę oraz umowy cesji wierzytelności z tego tytułu.
Zgodnie z powołanym art. 45 ust 1 ustawy w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.
W przedmiotowej sprawie zdaniem strony powodowej kredytobiorca skutecznie złożył pisemne oświadczenie pozwalające na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego. Oświadczenie to zostało złożone w dniu 12.11.2025 r. w formie pisemnej, a treść samego oświadczenia jest podstawą oceny zgłoszonego roszczenia pod względem jego skuteczności.
W konsekwencji podstawowe znaczenie ma odwołanie się do samej treści oświadczenia aby poprzez pryzmat zawartych tam zarzutów dokonać oceny skuteczności, a mówiąc precyzyjniej czy pozwany bank naruszył przepisy wskazane w art. 45 ust 1 ustawy w zakresie zarzucanym przez powoda.
Zdaniem sądu w sytuacji wskazania konkretnych naruszeń, mających skutkować w ocenie strony powodowej sankcją kredytu darmowego obowiązkiem sądu jest odniesienie się do tak sformułowanych zarzutów z wskazaniem czy sąd uznaje ich zasadność.
Należy jednakże pamiętać, iż w opinii Rzecznika Generalnego (...) z dnia 11.06.2026 r. wydanej do sprawy C – 831/24 wskazano, iż
Sąd krajowy ma obowiązek z urzędu zbadać wypełnienie przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych wymienionych w treści art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, co oznacza, iż zakres kontroli nie może być ograniczony wyłącznie do zarzutów podniesionych przez kredytobiorcę. W realiach przedmiotowej sprawy ma to takie znaczenie, iż sąd dokonując analizy treści umowy powinien stwierdzić, iż dostrzega takie naruszenia i wskazać dlaczego ( z urzędu jeżeli takie uchybienia dostrzeże ), ewentualnie w przypadku ich nie dostrzeżenia ( z urzędu ) może poprzestać na stwierdzeniu, iż takich naruszeń w umowie nie ma. W tym ostatnim przypadku nie ma jednak potrzeby prezentowania w uzasadnieniu argumentów za dokonaną oceną albowiem z przyczyn proceduralnych nie ma obowiązku argumentacji co do okoliczności nie objętych wprost zarzutami zgłoszonymi przez jedną ze stron. Omawianie szczegółowe umów pod kątem przyznawania ich zgodności z treścią obowiązujących przepisów jest bowiem zbędne i prowadziłoby do nadmiernego rozbudowywania uzasadnień w sposób nie służący sprawnemu procedowaniu.
Należy podkreślić, iż przesłanką zastosowania sankcji kredytu darmowego jest naruszenie jednego lub więcej nakazów bądź zakazów wypływających z powołanych przepisów. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 ma charakter zamknięty i – ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji – nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam. Ciężar dowodu, że kredytodawca naruszył określony obowiązek wymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., spoczywa na konsumencie (art. 6 k.c.).
W orzecznictwie sądowym zdecydowanie dominuje pogląd, że sankcja kredytu darmowego znajduje zastosowanie po wykonaniu uprawnienia prawokształtującego przez konsumenta (zob. np. wyrok SO w Słupsku z 9.07.2014 r., I C 343/13, LEX nr 1846992; wyrok SR w Tomaszowie F. z 22.09.2016 r., I C 430/16, LEX nr 2304416; wyrok SA w Warszawie z 1.07.2019 r., V ACa 118/18, LEX nr 2706625; wyrok SO w Łodzi z 19.07.2019 r., III Ca 642/19, LEX nr 2747278; wyrok SO w Łodzi z 15.10.2020 r., III Ca 1867/19, LEX nr 3283082; wyrok SO w Łodzi z 13.05.2021 r., III Ca 1582/20, LEX nr 3321660; wyrok SO w Poznaniu z 29.12.2021 r., II Ca 1067/21, LEX nr 3337160; wyrok SR dla Warszawy-V. w Warszawie z 28.06.2022 r., I C 516/22, LEX nr 3431732; wyrok SR dla Warszawy-B. w Warszawie z 17.08.2022 r., XVI C 2870/21, LEX nr 3406265; wyrok SO w Zielonej Górze z 16.09.2022 r., VI Ca 450/22, LEX nr 3435801; wyrok SO w Sieradzu z 11.01.2023 r., I Ca 478/22, LEX nr 3550701; wyrok SR w Człuchowie z 25.01.2023 r., I C 492/22, LEX nr 3537245; wyrok SO w Kielcach z 1.02.2023 r., II Ca 1858/22, LEX nr 3511122; wyrok SO w Sieradzu z 3.02.2023 r., I Ca 601/22, LEX nr 3550176; wyrok SR w Giżycku z 7.03.2023 r., I C 580/22, LEX nr 3516149).
Reasumując skoro sankcja kredytu darmowego powstaje na skutek złożenia oświadczenia, to warunkiem sine qua non jest złożenie takiego oświadczenia
Należy także podkreślić, iż jeżeli wykonując uprawnienie na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k., konsument narusza społeczno-gospodarcze przeznaczenie tego prawa albo zasady współżycia społecznego, czyli nadużywa swego uprawnienia, sankcja kredytu darmowego nie powstaje (art. 5 k.c.). Ciężar dowodu co do tej okoliczności spoczywa na kredytodawcy (art. 6 k.c.).
Należy uznać, iż skuteczność powołania się na złożone oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zależy w dużej mierze od powołania okoliczności uzasadniających skorzystanie z takiego oświadczenia i przedstawienia argumentacji w tej mierze w treści złożonego oświadczenia.
Niezależnie jednak od treści oświadczenia rzeczą sądu jest wydanie obiektywnego orzeczenia i bezwzględne przestrzeganie zasady bezstronności. Ochrona interesów konsumenta jest bowiem ewentualną rolą ustawodawcy, który ma prawo do takiego ukształtowania treści obowiązujących przepisów aby prawa konsumenta, jako słabszej strony sporu, były realnie chronione w sporze z przedsiębiorcą. Tym niemniej ochrona ta musi być oceniania przez pryzmat proporcjonalności tak aby poprzez właśnie nadmierną ochronę, zwłaszcza w procesie stosowania prawa nie wypaczyć sytuacji stron poprzez z kolei dyskryminację drugiej strony procesu. To właśnie rzeczą sądu jest odpowiednie wyważenie interesów stron w ramach obowiązujących uregulowań prawnych. Już bowiem w Dyrektywie z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG wskazano w art. 23, iż państwa członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z niniejszą dyrektywą i podejmują wszelkie niezbędne działania w celu zapewnienia stosowania tych sankcji. Przewidziane sankcje muszą być skuteczne,
proporcjonalne i odstraszające.
Przechodząc od tych ogólnych rozważań do konkretnych zarzutów wskazanych w treści oświadczenia należy wstępnie zaznaczyć, iż istota naruszenia obowiązków wskazanych w art. 45 ustawy sprowadza się zdaniem strony powodowej do wskazania nieprawidłowo (...) oraz całkowitej kwoty do zapłaty. Wniosek taki można wyprowadzić na podstawie treści złożonego oświadczenia w kontekście brzmienia umowy i treści uzasadnienia pozwu. Strona powodowa w powyższym dopatruje się szeregu naruszeń przepisów wskazanych w art. 45 ustawy. niezależnie od powyższego w samej treści oświadczenia kredytobiorca wskazał, iż doszło do naruszenia enumeratywnie wyeksplikowanych przepisów wskazanych w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Zakres zarzutów z tym związanych zostanie omówiony z przyczyn wyżej podanych tylko w takim zakresie w jakim został wyeksplikowany w pozwie.
Przede wszystkim należy wskazać, iż zgodnie z treścią umowy pozwany udzielił pożyczki na kwotę wskazaną w umowie przy czym kwota udzielonej pożyczki miała zostać przeznaczona na pokrycie potrzeb konsumpcyjnych, oraz na pokrycie kosztów prowizji ( § 1 umowy ).
Treść umowy wskazuje, iż pozwany udzielił pożyczki przy czym część udzielonej pożyczki została przeznaczona na zapłatę kosztów pożyczki ( § 1 umowy ) tj. prowizji. Kwota ta ( kwota prowizji ) nie została doliczona do całkowitej kwoty pożyczki ( § 1 umowy ) lecz została ujęta w kosztach pożyczki jako całkowity koszt pożyczki ( § 1 i § 5 umowy ). Całkowita kwota pożyczki obejmuje tym samym jedynie kwotę rzeczywiście wypłaconą konsumentowi ( nie obejmuje prowizji – vide jednoznaczna treść umowy w § 1 !!! ), natomiast całkowity koszt pożyczki obejmuje sumę kosztów prowizji ( 3 898,22 zł ) oraz odsetek. Treść umowy jest w tym zakresie całkowicie jasna i czytelna i nie budzi wątpliwości. W treści umowy jednoznacznie wskazano, iż kwota prowizji zostanie pobrana z kwoty udzielonej pożyczki. Fakt, iż odsetki umowne są pobierane od kwoty udzielonej pożyczki, w tym kwoty prowizji, wynika z umowy ( § 5 umowy ) jak i z załączników do niej ( vide harmonogram spłaty pożyczki gdzie wprost wskazano od jakiej kwoty są liczone odsetki ). Konsument miał więc jasność jak wygląda jego sytuacja finansowa w związku z zawarciem umowy, jakie są obciążenia i jak one się kształtują.
Pozwany kwoty tej ( tj. kwoty prowizji ) rzeczywiście konsumentowi nie wypłacił tym niemniej naliczył od niej odsetki. Kwestia ta jest bezsporna i wynika z treści umowy.
W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie sądów powszechnych dotychczas funkcjonowały dwie odmienne linie orzecznicze w zakresie dopuszczalności naliczania odsetek od kwot nie wypłaconych konsumentowi.
Kwestia ta została jednak jednoznacznie przesądzona w wyroku (...) z dnia 23.04.2026 r. w sprawie C – 744/24, co oznacza, iż wcześniejsze orzeczenia i stanowiska mają charakter historyczny.
Czyniąc rozważania w zakreślonym kierunku wyjść należy od wskazania, iż całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta w myśl art. 5 pkt 8 u.k.k. stanowi suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu. Z kolei z definicji całkowitego kosztu kredytu wynika, że są to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności: odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu, z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta. Natomiast w świetle art. 5 pkt 7 u.k.k., całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt.
Wyliczenie powyższych elementów jako składowych całkowitego kosztu kredytu ma na celu ich uwzględnienie w ramach rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ( art. 5 pkt 12 u.k.k. ). Dzięki temu konsument jest informowany o tym, ile wynosi całkowity koszt zaciągnięcia danego kredytu. Informacja ta jest przekazywana w postaci procentu całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym, co z kolei pozwala na porównanie ofert poszczególnych kredytodawców i wybranie najkorzystniejszej. Przy obliczaniu całkowitego kosztu kredytu uwzględnia się jedynie te koszty, które są znane kredytodawcy. Wiedza kredytodawcy w tym zakresie jest oceniana obiektywnie z uwzględnieniem wymogów staranności zawodowej. Prawodawca wprowadził zatem kryterium należytej staranności, w oparciu o które należy oceniać, czy kredytodawca należycie wykonał zobowiązanie w części, w jakiej obejmuje ono obowiązki informacyjne przewidziane w rozdziałach 2 i 3 komentowanej ustawy, odnoszące się do całkowitego kosztu kredytu i rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Stosownie do art. 355 § 2 k.c. należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.
Zgodnie z art. 5 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Nie ma więc wątpliwości co do tego, że kredytobiorca może naliczać odsetki od całkowitej kwoty kredytu.
Wyłącznie kwota kapitału rzeczywiście udostępnionego kredytobiorcy może stanowić podstawę naliczania oprocentowania przez cały okres trwania umowy kredytu. Odsetki powinny być naliczane od kwoty kapitału, czyli od kwoty rzeczywiście udostępnionych kredytobiorcy pieniędzy.
Tym samym zgodnie z powołanym wyrokiem (...)
„Art. 3 lit. g i j) dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, zmienionej dyrektywą 2021/2167, w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta”.
W myśl art. 359 § 1 k.c. odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, orzeczenia sądu lub innego właściwego organu. Odsetki są więc formą wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału. Naliczanie ich związane jest z udostępnieniem kapitału osobie trzeciej, pozostawieniem go do jej dyspozycji oraz możliwością korzystania z niego przez tę osobę.
W ocenie Sądu postanowienia zawartej przez strony umowy, tj. w zakresie, w jakim przewidują naliczenie odsetek umownych nie tylko od kwoty faktycznie udostępnianej pozwanemu, ale także od kwoty prowizji czy składki ubezpieczeniowej, mogą być uznane za sprzeczne z naturą odsetek. Konsument musi bowiem zapłacić wynagrodzenie w postaci odsetek nie tylko od kapitału jaki faktycznie otrzymał, ale też od takiego, którego nigdy nie otrzymał do dyspozycji. (...) „kredytowania” przez kredytodawcę prowizji ( opłaty przygotowawczej ) jest bowiem o tyle iluzoryczny, że w istocie rzeczy jest matematycznym sposobem na zwiększenie kwoty pożyczki, ponad kwotę rzeczywiście przekazywaną konsumentowi.
Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że powód naliczał odsetki nie tylko od całkowitej kwoty pożyczki, ale też od kosztów prowizji, zatem w sposób sprzeczny z naturą odsetek jako wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.
Konieczna jest więc analiza skutków takiej, a nie innej decyzji strony pozwanej w zakresie zasadności powołania się przez powoda na skuteczne złożenie oświadczenia w przedmiocie skorzystania z sankcji kredytu darmowego.
Strona powodowa w treści oświadczenia wskazała na naruszenie art. 30 ust 1 punkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim.
W tym miejscu należy odwołać się do treści powołanych przepisów w brzmieniu z dnia zawarcia umowy. I tak zgodnie z art. 30 ust 1 punkt 7 ustawy umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać:
rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia ( art. 30 ust 1 punkt 7 ustawy )
Zdaniem sądu rozpoznającego sprawę uważna analiza umowy wskazuje, iż strona pozwana nie dopuściła się naruszeń wskazanych w treści oświadczenia mogących skutkować skorzystaniem przez powoda z sankcji kredytu darmowego.
Według ówcześnie ( na chwilę zawarcia umowy ) obowiązujących przepisów banki zawierając umowy o kredyt konsumencki obciążone są licznymi obowiązkami informacyjnymi. Umowa taka zawierać musi wiele dodatkowych elementów, które nie są
accidentalia negoti umowy kredytu, czy umowy pożyczki. Wszystkie te kwestie reguluje art. 30 ww. ustawy o kredycie konsumenckim.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 7 tej ustawy umowa taka powinna zawierać m.in. rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. W sprawie niniejszej umowa zawiera takie wskazanie. W § 5 umowy jest wskazana wysokość (...) na poziomie 11,63 %, oraz są wskazane założenia przyjęte do jej obliczenia ( § 5 i § 1 umowy ). Umowa zawiera również całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta jak i całkowity koszt pożyczki, w tym wysokość odsetek i dodatkowych kosztów. Oczywiście bank ma obowiązek podać prawidłowo wyliczoną kwotę (...) oraz całkowitą kwotę do zapłaty, albowiem z punktu widzenia interesów konsumenta są to najistotniejsze elementy, które decydują o woli zawarcia umowy przez konsumenta. Taki był cel i sens wprowadzenia tych przepisów. Chodziło o ochronę konsumentów przed kosztami ukrytymi, które nie były przez banki wykazywane w sposób transparentny w momencie zawierania umowy i w okresie jej realizacji powodowały znaczny wzrost kosztów takiej umowy.
W przedmiotowym przypadku treść wskazanego § 1 i 5 umowy wyraźnie wskazuje na założenia jakie zostały poczynione przy ustalaniu (...). W szczególności w treści umowy wskazano, iż (...) została ustalona przy założeniu, iż całkowita kwota pożyczki nie obejmuje kosztów prowizji, koszty prowizji są kredytowane przez pozwanego, oprocentowanie jest liczone nie od „całkowitej kwoty pożyczki” lecz od „kwoty udzielonej pożyczki” tj. całkowitej kwoty pożyczki powiększonej o prowizję. W konsekwencji (...) została wyliczona dla wariantu wskazanego przez pozwanego, a wprost wynikającego z umowy, iż odsetki zostaną naliczone również od kwoty prowizji tj. kwoty pożyczki ( wniosek z § 1 umowy w zw. z § 5 umowy ).
W konsekwencji umowa, w tym zakresie ma charakter czytelny, pozwalający konsumentowi w sposób bezsporny ustalić koszty jakie poniesie w związku z zawarciem umowy danej treści. W szczególności błędne jest stanowisko strony powodowej, iż poprzez użycie zwrotów „całkowita kwota pożyczki” i „kwota pożyczki” konsument został wprowadzony w błąd. Treść umowy w tym zakresie jest czytelna i przejrzyście wskazuje co należy pod tymi pojęciami rozumieć oraz jakie kwoty składają się na dane sformułowanie. Ponadto takie rozróżnienie w umowie jest jak najbardziej wskazane gdyż wiąże się z zastosowanym przez pozwanego zabiegiem, również wyraźnie wskazanym w umowie liczenia odsetek od kredytowanych kosztów. Również strona umowy – konsument przyznał, iż w tym zakresie treść umowy była dla niej jasna co wynika z zeznań. Tym samym wywody strony powodowej są oderwane od realiów konkretnej sprawy a w szczególności brzmienia umowy. W istocie rzeczy mają jedynie na celu uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia dla strony powodowej poprzez przedstawienie własnej prawnej interpretacji pojęć wskazanych w treści uzasadnienia pozwu z pominięciem brzmienia umowy wyżej omówionej. Pozwany wyraźnie wskazał jaka jest kwota pożyczki wypłacanego stronie umowy ( konsumentowi ) i wskazał, iż prowizja zostanie pobrana z kwoty kredytu udzielonego. W sumie więc wyraźnie wskazał jaka pożyczka została udzielona, wskazano, iż z tej kwoty zostanie pobrana prowizja, co oznacza, iż kwota pożyczki wypłaconej będzie niższa niż kwota pożyczki udzielonej albowiem kwota ta zostanie pomniejszona o kwotę prowizji.
W § 1 umowy wyraźnie wskazano, iż konsument spłaca kwotę udzielonej pożyczki wraz z odsetkami, a kwota udzielonej pożyczki obejmuje prowizję. Wynika to również wprost z harmonogramu spłaty pożyczki. Wszystkie te okoliczności są jawne i czytelne dla konsumenta.
Nie doszło do naruszenia art. 30 ust 1 punkt 15 co wynika z § 15 umowy.
Nie doszło do naruszenia art. 30 ust 1 punkt 16 ustawy. Wynika to wyraźnie z § 7 umowy i zawartych tam informacji.
Niezrozumiałe jest powoływanie jako podstawy roszczenia naruszenia art. 30 ust 1 punkt 10 ustawy. Zdaniem sądu nie doszło w przedmiotowej sprawie do naruszenia powołanego przepisu. Strona powodowa tego bynajmniej nie wykazała. Lakoniczne wywody uzasadnienia pozwu są oderwane od realiów konkretnej sprawy i stanowią dowolną własną ocenę strony powodowej. Okoliczności zawarte w umowie nie stanowią w ocenie sądu naruszenia wskazanego w art. 45 ustawy w stopniu pozwalającym uznać, iż kredytobiorca był uprawniony do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Zmiany opłat i prowizji następują bowiem na zasadach i w wysokości wskazanej w Taryfie opłat i prowizji. Dokument ten dołączony do akt sprawy w ocenie sądu w sposób jednoznaczny dla konsumenta pozwala ocenić wysokość opłat i prowizji. Trudno więc uznać, iż w tym zakresie pozwany bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych. Wręcz przeciwnie to właśnie uwzględnienie wymogów stawianych przez stronę powodową wprowadziłoby do umowy szereg postanowień nieczytelnych i niezrozumiałych, wprowadzając kazuistyczny sposób liczenia i przekazywania informacji co utrudniłoby przeciętnemu konsumentowi zrozumienie treści obciążających go zobowiązań.
Nie bez znaczenia dla takiej oceny jest także postawa strony powodowej czy samego konsumenta. Wyrok (...) w sprawie C – 472/23 wskazał, iż „Art. 10 ust. 2 lit. k dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania”.
Należy jednak podkreślić, iż Trybunał wyraźnie zaznaczył w treści powołanego wyroku, iż to
„Do sądu odsyłającego należy zatem, przy uwzględnieniu powyższych wskazówek, zbadanie, w jakim zakresie w sprawie w postępowaniu głównym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie na podstawie brzmienia warunków umownych dotyczących zwiększenia opłat związanych z wykonaniem rozpatrywanej umowy jasno określić ewolucję zakresu swojego zobowiązania w trakcie wykonywania tej umowy”.
W tym konkretnym przypadku należy wskazać, iż nie jest wystarczające ogólnikowe i abstrakcyjne odwołanie się do konkretnego orzeczenia i na tej podstawie wyprowadzenie korzystnych dla strony powodowej skutków prawnych. Należy zwrócić uwagę, iż zdaniem sadu w tym konkretnym przypadku okoliczności na jakich kształtują się zmiany opłat i prowizji zostały opisane w sposób wystarczająco precyzyjny uwzględniający cel umowy i wolę jej zawarcia z punktu widzenia tego konkretnego konsumenta. Przede wszystkim kryteria zmiany w tym konkretnym przypadku musiały mieć charakter opisowy odwołujący się do okoliczności, które mają wpływ na zmianę wspomnianych stawek. Kryteria te zdaniem sądu zostały wskazane w sposób jednoznaczny i możliwy do oceny przez konsumenta. Daleko ważniejsze jednak są te sformułowania użyte w umowie, który wskazują, iż bank każdorazowo informuje konsumenta o zmianach w sposób wskazany w umowie. Tym samym konsument ma wiedzę w jakich okolicznościach następuje zmiana opłat i prowizji, jak te zmiany mogą przebiegać oraz jakie są konsekwencje ich zaistnienia. Ponadto konsumentowi pozostawia się prawo wyboru czy decyduje się aby umowa nadal obowiązywała czy też decyduje się ją wypowiedzieć. W konsekwencji to od woli konsumenta zależy dalsze trwanie umowy w przypadku zaistnienia zmian, które w jego ocenie nie będą dla niego akceptowalne. Co istotne jest także to, iż w całym okresie umowy konsument nigdy nie kwestionował powyższych okoliczności, nie kwestionował i nie zwracał na nie uwagi jako decydujące dla kwestii zawarcia umowy w toku przesłuchania. Tym samym wywodzenie tak daleko idących skutków jak wskazuje strona powodowa jest nieuprawnione i jest skierowane jedynie na wygranie procesu. W konsekwencji to właśnie postawa strony powodowej jawi się jako sprzeczne z art. 5 k.c. albowiem zmierza do nadużywania wspomnianej instytucji celem uzyskania korzyści majątkowej
( podobnie SO w Warszawie w wyroku z dnia I C 497/24 ).
Powód zwrócił uwagę na okoliczności jakie są dla niego istotne i jakie były decydujące dla uzyskania kredytu. Fakt, iż konsument złożył oświadczenie o kredycie darmowym jak wynika z zeznań konsumenta było jedynie efektem działalności informacyjnej w internecie gdzie podmioty trzecie oferują konsumentowi dochodzenie roszczeń z tytułu sankcji kredytu darmowego. Konsument zwrócił się do kancelarii prawnej, która przedstawiła swoją analizę prawną umowy. To nie tyle konsument kwestionował konkretne postanowienia umowy co prawnik przedstawił swoją własną ocenę prawną celem uzyskania korzystnego orzeczenia. Te okoliczności, które były dla konsumenta najbardziej istotne zostały przedstawione dla konsumenta w sposób jasny i nie budzący wątpliwości co powód wprost przyznał w toku rozprawy. W konsekwencji w przedmiotowej sprawie zdaniem sądu nie doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych banku albowiem konsument otrzymał wystarczające dane w zakresie przez niego pożądanym i nigdy nie kwestionowanym na etapie realizacji umowy. Informacje przekazane konsumentowi pozwalały mu ocenić wysokość jego zobowiązań w kontekście treści zawartej umowy. Nie jest trafne twierdzenie powoda, iż zmiany opłat i prowizji miały charakter arbitralny albowiem kryteria pomimo, iż nieostre w tym konkretnym przypadku były na tyle dokładne, iż akceptowalne przez konsumenta, który okoliczności tych nie kwestionował. Należy podkreślić, iż nie jest możliwe stricte dokładne określenie zasad zmian stawek i opłat w sytuacji gdy okoliczności, które mają na to wpływ nie są możliwe do zdefiniowania w konkretny sposób. Oczywistym jest, iż odesłanie to może nastąpić jedynie poprzez odesłanie się do kryteriów ocennych ale szczegółowo opisanych. Kazuistyka prawa byłaby wadliwa gdyż prowadziłaby do nadmiernej rozbudowy treści umów w sposób uniemożliwiający zrozumienie rzeczywistej intencji stron umowy. W tym kontekście należy uznać, iż strona pozwana obowiązków tych nie naruszyła zważywszy, iż konsument miał możliwość przed zawarciem umowy wyjaśnić wszystkie istotne z jego punktu widzenia kwestie a zwłaszcza te które miały wpływ na wysokość jego zobowiązania. Stąd sąd pytał konsumenta jaki okoliczności były dla niego istotne i okoliczności te na które zwrócił uwagą zostały sformułowane w sposób nie budzący wątpliwości.
Nie miało miejsca naruszenie art. 30 ust 1 punkt 11 ustawy. Zgodnie z § 8 umowy wyraźnie wskazano w jaki sposób następuje poinformowanie konsumenta o zmianie wysokości oprocentowania i jaka jest stawka oprocentowania. Postanowienie to jest rozbudowane i w pełni realizuje dyspozycję ustawy. W tym zakresie umowa jest jasna i nie budzi wątpliwości.
Brak także podstaw do uznania, iż doszło do naruszenia art. 30 ust 1 punkt 15 ustawy.
Strona pozwana w sposób precyzyjny i zgodny z powołanym przepisem wskazała okoliczności istotne z punktu widzenia konsumenta. Przede wszystkim nie dochodzi w sytuacji objętej umową do naruszenia praw konsumenta czy tez wprowadzenia go w błąd. Wręcz przeciwnie to postawa strony powodowej zmierza w istocie rzeczy do nadużywania przepisów o sankcji kredytu darmowego celem uzyskania korzyści kosztem drugiej strony umowy. Tymczasem istota przepisów jest ochrona praw konsumenta. Brak naruszenia tych praw przez pozwany bank w okolicznościach przedmiotowej sprawy.
Zdaniem sądu strona powodowa główny powód do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego upatruje w naliczeniu odsetek od kredytowanych kosztów prowizji.
Zdaniem sądu okoliczność ta ( liczenie odsetek od kosztów prowizji ) nie upoważnia powoda w niniejszej sprawie do skorzystania z sankcji o jakiej mowa w art. 45 ust. 1 ww. umowy. Naruszenie, o którym mowa w art. 45 ust. 1, oznacza niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez kredytodawcę obowiązku, jaki wynika z przepisu wymienionego w ww. art. 45 ust. 1. A zatem zarówno niewskazanie, jak i nieprawidłowe wskazanie np. (...), na co powołuje się w sprawie niniejszej powód może co do zasady upoważniać pożyczkobiorcę do skorzystania z niej. W niniejszej sprawie niewątpliwie istnieje różnica pomiędzy wysokością (...) wskazaną przez bank, a jego rzeczywistą wysokością uwzgledniającą prawidłowy sposób naliczenia odsetek ( liczonych wyłącznie od całkowitej kwoty kredytu ). O wysokości (...) decyduje bowiem także wysokość odsetek. Tym samym skoro w realiach niniejszej sprawy wysokość odsetek powinna być niższa, to także wartość (...) powinna odpowiednio kształtować się na niższym poziomie niż wskazany w umowie. Błędne i nielogiczne z matematycznego punktu widzenia ( uwzględniając matematyczny zapis wzoru na (...) ) jest bowiem stanowisko sprowadzające się do założenia, iż zmniejszenie kosztów pożyczki ( tj. liczenie odsetek wyłącznie od kwoty rzeczywiście udostępnionej konsumentowi z pominięciem odsetek od prowizji ) będzie prowadzić do wyliczenia (...) w wartości wyższej niż w sytuacji odmiennej. Kwestia ta zostanie omówiona w dalszej części uzasadnienia.
Przede wszystkim należy wskazać, iż twierdzenia strony powodowej tylko pozornie wydają się poprawne.
Odnosząc się do powyższej okoliczności należy wskazać, iż definicja (...) zawarta jest w ustawie, która w słowniczku wyrażeń ustawowych stanowi, iż jest to „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym”. Równocześnie ustawodawca wskazuje wzór matematyczny na obliczanie (...). W konsekwencji (...) jest to
wskaźnik finansowy wyrażający całkowity koszt kredytu lub pożyczki, uwzględniający zarówno nominalną stopę procentową, jak i wszystkie dodatkowe opłaty i koszty związane z zaciągnięciem danego kredytu lub pożyczki. (...) ma ułatwiać konsumentom porównywanie ofert kredytowych lub pożyczkowych, ponieważ uwzględnia wszystkie koszty.
Innymi słowy, (...) to miara określająca, ile procentowo wynoszą koszty zaciągniętego kredytu w ciągu roku, uwzględniając wszystkie związane z nim opłaty i wydatki.
Wysokość (...) co do zasady zależy od dwu głównych czynników: tj. całkowitego kosztu kredytu oraz okresu trwania umowy. Przy założeniu, iż całkowita kwota kredytu pozostaje niezmienna. Tym samym w sytuacji gdy koszt kredytu ( całkowity koszt kredytu ) rośnie, zwiększeniu ulega (...), w sytuacji gdy całkowity koszt kredytu maleje, zmniejsza się (...), przy założeniu, iż pozostałe wskaźniki są niezmienne. Jest to logiczne i oczywiste gdyż zgodnie z definicją (...) jest „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym”. Tym samym skoro przy niezmienności innych czynników wpływających na (...) wahaniu ulega jedynie „całkowity koszt kredytu” to jego wzrost musi powodować „większą dolegliwość finansową” dla konsumenta czyli wzrost (...), a jego zmniejszenie jest korzystniejsze gdyż zmniejsza koszty obciążające konsumenta, a tym samym powoduje ustalenie (...) na mniejszym poziomie.
Przenosząc te ogólne rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, iż strona pozwana poczyniła rozważania w zakresie (...) przy przyjęciu założeń wskazanych w umowie – upraszczając: przy założeniu, iż od prowizji i składki naliczamy odsetki. Czyli całkowity koszt pożyczki obejmuje odsetki od opłaty przygotowawczej co oznacza, iż jest większy niż byłby gdyby pozwany nie liczył odsetek od kosztów opłaty przygotowawczej. A więc w sposób forsowany przez powoda. W konsekwencji przyjmując tok rozumowania strony powodowej i nie licząc odsetek od kosztów opłaty otrzymalibyśmy odsetki w kwocie mniejszej niż wskazane w umowie co oznaczałoby, iż całkowity koszt pożyczki byłby mniejszy. W konsekwencji (...) byłaby mniejsza niż wskazana w umowie. Tym samym pozwany nie „zaniżył (...)” w umowie lecz jak już ją „zawyżył”. Wskazał (...) w umowie w wysokości wyższej niż przy sposobie liczenia wskazanym przez powoda. Pozwany bowiem prawidłowo wskazał wszystkie elementy składające się na sposób wyliczenia (...) w szczególności w zakresie odnoszącym się do całkowitej kwoty kredytu. W tym pojęciu nie uwzględnił kredytowanych kosztów opłaty przygotowawczej. Wszystko to zgodnie z brzmieniem ustawy o kredycie konsumenckim.
Reasumując powyższe należy przejść do oceny konsekwencji poczynionych ustaleń, a więc jaki wpływ ma powyższa okoliczność na zasadność roszczenia.
Przede wszystkim należy podkreślić, iż jak wskazuje się w orzecznictwie i doktrynie zakres sankcjonowanych norm w art. 45 ust. 1 budzi pewne zastrzeżenia pod kątem proporcjonalności. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że omawiana sankcja powinna się odnosić jedynie do tych elementów, które są istotne dla oceny przez konsumenta zakresu zaciągniętego zobowiązania z tytułu kredytu konsumenckiego ( zob. wyrok TSUE z 9 listopada 2016 r., C-42/15, (...), www.curia.europa.eu, zgodnie z którym artykuł 23 dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania ) ( T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II WKP 2018 ). A pamiętać należy, iż art. 45 ust. 1 implementuje ogólny art. 23 dyrektywy 2008/48.
Powstaje zatem pytanie kiedy mamy do czynienia z nienależytym wykonaniem przez bank obowiązku informacyjnego o jakim mowa w art. 30 i czy każda różnica w wysokości podanych danych np. co do (...), wysokości odsetek i całkowitej kwoty do zapłaty jak w niniejszej sprawie, uzasadnia stosowanie ww. art. 45 ust. 1. W ocenie Sądu w tym przypadku należy, idąc w ślad za ww. orzeczeniem (...), przyjąć wykładnię celowościową tego przepisu i przede wszystkim wziąć pod uwagę jego sens i cel. Celem wprowadzenia tych przepisów było nałożenie sankcji na banki nierzetelnie wskazujące rzeczywiste koszty udzielanych kredytów. Konsument bowiem nie mając świadomości co do wszystkich kosztów kredytu chętniej podejmował decyzję o zawarciu takiej umowy. Innymi słowy w przypadku (...) chodzi przede wszystkim o sytuację, gdy wartość ta w umowie została zaniżona, a nie zawyżona. Przecież gdy kredytobiorca zdecydował się na kredyt przy (...) wynoszącym według banku np. 20 %, to tym bardziej zdecydowałby się na taki kredyt przy (...) wynoszącym w rzeczywistości 15 %. Pozwala to zatem na postawienie w niniejszej sprawie tezy, iż bank „zawyżając” wartość (...) nie dopuścił się naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy. Stąd też Sąd uznał, iż nie ma w sprawie niniejszej podstaw do skorzystania przez pozwanego z sankcji tzw. kredytu darmowego (
takie stanowisko zostało zaakceptowane przez SO w O. przy rozpoznawaniu apelacji w sprawie I1 Ca 608/22 ).
Orzecznictwo (...) wskazuje bowiem wyraźnie, iż zaniżenie (...) w umowie poprzez nie uwzględnienie wszystkich kosztów ( a więc inaczej niż było w niniejszej sprawie ), czy też nieprawidłowe określenie całkowitej kwoty kredytu ( poprzez wliczenie do tego pojęcia kwot, które powinny być wykazane w całkowitym koszcie kredytu ) prowadzi do uznania zasadności oświadczenia o kredycie darmowym. Brak w orzecznictwie (...) jakiegokolwiek poglądu, który uzasadniałby stanowisko prezentowane przez powoda w szczególności powód takiego nie przytoczył.
W tym kontekście należy odwołać się także do najnowszego orzeczenia (...) z dnia 13.02.2025 r. wydanego w sprawie C-472/23. W powołanym orzeczeniu (...) wyraźnie wskazał, iż
„Art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, która okazuje się zawyżona ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48”.
Istotne dla zrozumienia treści orzeczenia jest uzasadnienie powyższej tezy. W tym kontekście należy wskazać, iż (...) zaznaczył, iż „Dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone (...), mogłoby bowiem pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, a tym samym zagrażałoby realizacji celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy 2008/48, który to cel wynika z orzecznictwa przytoczonego w pkt 28 i 29 niniejszego wyroku. W związku z tym należy zauważyć, że w niniejszej sprawie z wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym wynika, iż sąd odsyłający wychodzi z założenia - o którego potwierdzenie zasadności nie zwraca się on do Trybunału - zgodnie z którym na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy odstąpić od stosowania części warunków rozpatrywanej umowy ze względu na ich nieuczciwy charakter, a tym samym (...) obliczone z pominięciem tych warunków jest niższe niż pierwotnie wskazane we wspomnianej umowie. W tym względzie należy przypomnieć, że art. 19 ust. 3 dyrektywy 2008/48 przewiduje, iż obliczenia (...) dokonuje się przy założeniu, że umowa o kredyt będzie obowiązywać przez uzgodniony okres oraz że kredytodawca i konsument wywiążą się ze swoich zobowiązań zgodnie z warunkami określonymi w tej umowie i w określonych w niej terminach.
Wynika z tego, że przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g) tej dyrektywy obowiązek podania (...) jest spełniony, jeżeli (...) wskazane w danej umowie odpowiada (...) obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie 'całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta' w rozumieniu art. 3 lit. g) tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta.
W konsekwencji z orzeczenia (...) wynika w sposób nie budzący wątpliwości wniosek, iż zaniżenie jak i zawyżenie (...) może uzasadniać przyjęcie sankcji kredytu darmowego, tylko wówczas gdy nastąpi to z naruszeniem danych podanych konsumentowi ( a wiec gdy wyliczenie (...) nastąpi z pominięciem danych przekazanych lub zatajonych przed konsumentem ). W sytuacji gdy wszelkie dane podane konsumentowi zostały uwzględnione przy obliczaniu (...) to nawet późniejsze uznanie, iż takie koszty nie powinny być uwzględniane przy wyliczaniu (...) ( jako postanowienia niedozwolone czy wykluczone przez sąd ) nie powoduje uznania wadliwości takiego wyliczenia. Pozwany Bank bowiem wyraźnie wskazał przy użyciu jakich danych ( kosztów ) wyliczył (...) a powód miał świadomość tych informacji gdyż zostały wyraźnie wskazane w umowie.
Należy także wskazać, iż błędne jest stanowisko strony powodowej, iż niedopuszczalne było używanie w umowie zwrotów „całkowita kwota pożyczki” i odrębnie „kwota udzielonej pożyczki”. Umowa w tym zakresie była jasna i zgodna z prawem. Wyraźnie też wskazano co pod tymi pojęciami należy rozumieć. § 1 i 5 umowy wyraźnie wskazywał co się na te pojęcia składa i jak je należy rozumieć. Czytelnie zaznaczał, iż całkowita kwota pożyczki to kwota przeznaczona do dyspozycji i nie obejmuje ona prowizji i składki. Sformułowania umowy w tym zakresie są jasne, czytelne i nie powinny budzić wątpliwości. Nie bez znaczenia jest także fakt, iż umowa zawarta przez powoda została przez niego zaakceptowana i powód wprost wskazał jakie elementy umowy miały dla niego znaczenie. Miał świadomość obciążeń kredytowych i jak sam przyznał jej pozew jest podyktowany teoretyczną możliwością uzyskania korzyści w związku z pojawiającymi się informacjami medialnymi i praktyką kancelarii prawnych zmierzającą do pozyskiwania klientów celem poszukiwania potencjalnych luk w umowach kredytowych.
Nie doszło także do naruszenia art. 30 ust 1 punkt 10 ustawy. Treść umowy wyżej omówiona wyraźnie wskazuje, iż powód został poinformowany dokładnie o wszystkich ewentualnych zobowiązaniach jakie go obciążają. Zobowiązania te zostały wskazane jasno i to zarówno co do źródeł jak i przede wszystkim co do konkretnych kwot. Tym samym powoda nie obciążały ani nie obciążają inne niż wyraźnie wskazane w umowie koszty. Z treści umowy wprost wynika na co sąd zwrócił uwagę, iż odsetki będą liczone również od kwoty opłaty przygotowawczej. Samo naliczenie w ten sposób oprocentowania nie jest jednak podstawą do skorzystania z sankcji kredytu darmowego gdyż nie jest objęte art. 45 ustawy. W tym zakresie argumentacja pozwu jak i oświadczenia powoda jest całkowicie nietrafna.
Marginalnie należy wskazać, iż zupełnie nietrafny jest zarzut strony powodowej, iż kwota prowizji została uwzględniona w całkowitej kwocie pożyczki. Wręcz przeciwnie zgodnie z § 1 umowy całkowita kwota pożyczki nie obejmuje kredytowanych kosztów pożyczki tj. prowizji i składki( por. § 1 i 5 umowy ).
Nietrafnie powód wskazuje także, iż pozwany nie określił od jakiej kwoty są liczne odsetki. Treść umowy, a dokładnie § 1-5 wyraźnie wskazują, iż odsetki są liczone od kwoty udzielonej pożyczki. W umowie wyraźnie bowiem wskazano, iż to ta kwota wraz z należnymi odsetkami podlega spłacie. Wysokość odsetek wynika również z treści umowy. Ponadto treść harmonogramu spłaty kredytu niewątpliwie taki sposób liczenia ( wynikający z umowy ) potwierdza.
W konsekwencji sąd powództwo oddalił uznając, iż skorzystanie z sankcji kredytu darmowego w realiach przedmiotowej sprawy było całkowicie nieskuteczne.
Należy także wskazać, iż przedstawione wywody przedstawione przez sąd orzekający sąd wyraził w analogicznej sprawie toczącej się przed SR w Słupcy pod sygnaturą I C 263/23. Apelację od orzeczenia Sądu Rejonowego oddalił Sąd Okręgowy w Koninie w sprawie I1 Ca 93/24 w całości podzielając wywody przeprowadzone przez tutejszy sąd. W tym miejscu warto jedynie zacytować fragmenty uzasadnienia SO w Koninie na poparcie przytoczonego stanowiska uznając autorytet SO do wiążącego kształtowania orzecznictwa w tym zakresie ( „Wprawdzie Sąd II instancji, podobnie jak Sąd meriti, nie neguje tego, że w niniejszej sprawie istnieje różnica pomiędzy wysokością (...) wskazaną przez bank, a jego rzeczywistą wysokością uwzględniającą prawidłowy sposób naliczania odsetek (liczonych wyłącznie od całkowitej kwoty kredytu). Skarżący zdaje się jednak całkowicie tracić z pola widzenia budzący w doktrynie i orzecznictwie zastrzeżenia pod kątem proporcjonalności zakres norm sankcjonowanych w art. 45 ust. 1. Sąd Rejonowy poczynił w treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia prawidłowe rozważania w tym zakresie, natomiast Sąd odwoławczy się na nie w tym miejscu powołuje. Należy zgodzić się przy tym z tokiem rozumowania zaprezentowanym przez Sąd I instancji w zakresie tego, czy kiedy mamy do czynienia z nienależytym wykonaniem przez bank obowiązku informacyjnego o jakim mowa w art. 30 i czy każda różnica w wysokości podanych danych np. co do (...), wysokości odsetek i całkowitej kwoty do zapłaty jak w niniejszej sprawie, uzasadnia stosowanie art. 45 ust .1 u.k.k. Twierdzenia skarżącego nie stanowiły skutecznej przeciwwagi do wyczerpującej oraz prawidłowo, merytorycznie i logicznie umotywowanej argumentacji Sądu meriti. Tym samym nie ma w niniejszej sprawie podstaw do skorzystania przez pozwanego z sankcji tzw. kredytu darmowego. Nie sposób przy tym zgodzić się z apelującym, jakoby Sąd I instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie odnoszącym się do odsetek naliczanych od składki ubezpieczeniowej. W tym miejscu wymaga przypomnienia, że treść spornej umowy wyraźnie wskazuje, iż powód został dokładnie poinformowany o wszystkich ewentualnych zobowiązaniach jakie go obciążają. Zobowiązania te zostały wskazane jasno i to zarówno co do źródeł jak i przede wszystkim co do konkretnych kwot. Tym samym Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że powoda nie obciążały ani nie obciążają inne niż wyraźnie wskazane w umowie koszty. Wbrew stanowisku apelującego z treści umowy wprost wynika, iż odsetki będą liczone również od składki ubezpieczeniowej. Należy przy tym zgodzić się z Sądem I instancji, że samo naliczenie w ten sposób oprocentowania nie jest podstawą do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, gdyż nie jest objęte art. 45 ustawy”.
W orzecznictwie sądów powszechnych zarysowuje się linia orzecznicza już po wydaniu wyroku (...) z dnia 23.04.2026 r. ( C – 744/24 ) uznająca, iż naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu nie uprawnia do zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Takie stanowisko wprost zaakcentował SO w Łomży w wyroku z dnia 29.04.2026 r., I Ca 26/26, oraz SO w Warszawie w wyroku z dnia 12.05.2026 r., XXV C 274/26.
Wywody zawarte we wspomnianych orzeczeniach w pełni zasługują na uwzględnienie.
Wypada także podkreślić, iż Sąd nie dostrzega, po przenalizowaniu treści umowy, aby jej postanowienia stanowiły naruszenie obowiązków informacyjnych nalżonych na pozwanego w zakresie uzasadniającym stwierdzenie, iż roszczenie w zakresie skorzystania z sankcji kredytu darmowego jest zasadne.
Uważna analiza zeznań powoda – strony umowy - wskazuje, iż zakres informacji zawartych w umowie był prawidłowy, a okoliczności istotne dla kwestii zawarcia umowy w pełni akceptowane przez konsumenta. Nie doszło w szczególności do takich uchybień, które uzasadniałyby uznanie skuteczności zarzutu sankcji kredytu darmowego. Trudno nie dostrzec, iż po stronie wyspecjalizowanych podmiotów prawnych pojawia się tendencja do wykreowania takiej linii orzeczniczej, która pozwoli im uzyskać stałe źródło dochodu bazując na umowach zawieranych z konsumentami. Taka postawa nie ma jednak wiele wspólnego z ochroną konsumenta lecz jest działaniem nastawionym na wykreowanie zysku właśnie kosztem lub mówiąc precyzyjniej wykorzystując sytuację konsumenta i nadinterpretacje pojęć prawnych w sposób tendencyjny. Powód wskazał także, iż po wyżej wspomnianym ( ostatnim wyroku (...) ) strona pozwana zaproponowała powodowi zmiany w umowie kredytu poprzez odzyskanie odsetek naliczonych od kwoty prowizji względnie zaliczenie tych odsetek na poczet spłaty kredytu. Powód wskazał, iż decyzję w tej kwestii jeszcze nie podjął i podejmie ją w przyszłości.
Nie doszło do naruszenia przepisu art. 30 ust 1 punkt 16 umowy co wynika z § 7 umowy.
Należy także wskazać, iż nie naruszono art. 30 ust 1 punkt 17 albowiem nie zastrzeżono takiego uprawnienia na rzecz strony pozwanej.
Należy także, już zupełnie na marginesie, wskazać, iż w świetle wyroku SA w Poznaniu z dnia 12.02.2025 r., I ACa (...)/23 oświadczenie kredytobiorcy zostało złożone po upływie ustawowego rocznego terminu, a więc po utracie tego szczególnego uprawnienia. Sąd Apelacyjny wskazał we wspomnianym orzeczeniu, że „roczny termin z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim należy liczyć od uruchomienia kredytu tj. rzeczywistego udostępnienia kredytobiorcy środków objętych umową. Literalna wykładnia tego przepisu jest niewystarczająca i prowadzi do nieakceptowalnych rezultatów. Zastrzeżenie dłużnikowi banku możliwości skorzystania z kredytu darmowego po upływie roku od spłaty kredytu byłoby daleko idące i z pewnością naruszałoby postulat proporcjonalności sankcji stanowiącej narzędzie ochrony konsumenta. Przy wieloletnich umowach kredytowych potencjalne uprawnienia kredytobiorcy mogące się ziścić rok po zamknięciu spłaconej umowy osłabiałyby pewność obrotu gospodarczego, a w tym racjonalny rachunek ekonomiczny podmiotów funkcjonujących w systemie bankowym. Częstokroć dłużnicy banku mogliby intencjonalnie korzystać z tego uprawnienia prowadząc do inicjacji procesów mających na celu odzyskanie nienależnych świadczeń. Nadto pojawia się problem jak liczyć omawiany termin, gdy umowa upadnie na skutek wypowiedzenia przez bank, a więc gdy dłużnik miał zaległości albo nawet w ogóle nie spłacał kredytu - nie doszło więc do wykonania umowy ze strony kredytobiorcy. Celowościowo więc termin roczny winien być liczony od udostępnienia kredytu, albowiem rok czasu to wystarczający termin, aby świadomy konsument zauważył nieprawidłowości w treści umowy albo zwrócił się o zbadanie takiej umowy w tym kontekście do specjalistów. Skutek kredytu darmowego jest daleko idący, radykalny, albowiem pozbawia w całości bank wynagrodzenia za dokonaną usługę. Sankcja jest więc dotkliwa. Odpowiednie wyważenie interesów stron musi więc z jednej strony umożliwiać konsumentowi skorzystanie z tego uprawnienia - jeśli umowa zawiera przewidziane przez ustawodawcę wadliwości, a z drugiej strony musi zracjonalizować uprawnienia konsumenta, aby było ono adekwatną reakcją na wady umowy, a nie narzędziem do szerokiego podważania umowy czy narzędziem do poszukiwania dodatkowej korzyści, w tym także w razie zbycia wierzytelności z tego tytułu. Za poglądem co do rozpoczęcia biegu omawianego terminu od daty uruchomienia kredytu - w kontekście należytego dbania przez uświadomionego konsumenta o swoje sprawy przemawiają też argumenty normatywne. Lektura całego przepisu art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim wskazuje, że sankcja kredytu darmowego to narzędzie prowadzące do modyfikacji istniejącego stosunku prawnego, a nie narzędzie ściśle rozliczeniowe. Ustawodawca ustanowił dla konsumenta uprawnienie do bieżącego uiszczania rat bez wynagrodzenia banku, co wynika expressis verbis z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim - " konsument po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu". Ustawodawca nie konstruuje więc roszczenia o zapłatę (o zwrot odsetek i innych kosztów), a określa materialnoprawne skutki dla istniejącego stosunku prawnego po złożeniu oświadczenia przez kredytobiorcę. Użyty przez ustawodawcę czas teraźniejszy wskazuje na skutek tego prawokształtującego oświadczenia woli w trakcie spłaty kredytu, a nie po jego spłacie. Zamysł ten potwierdza następnie art. 45 ust. 2 i 3 ww. ustawy, także używając słów "zwraca kredyt". Oświadczenie o sankcji kredytu darmowego ma na celu zmianę treści wykonywanej umowy i działa verba legis na przyszłość, skoro konsument po złożeniu oświadczenia zwraca kredyt bez kosztów. Konstruowanie roszczenia o zwrot uiszczonych kosztów kredytu także sprzed oświadczenia o kredycie darmowym nie wynika z omawianego przepisu i podlega ocenie wedle zasad ogólnych w zakresie roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Mając to na uwadze, a w tym zasady poprawnej legislacji teksu ustawy, z których wynika, że każdy kolejny ustęp danej jednostki redakcyjnej jest powiązany z całością i stanowić może jedynie wyjątek albo regulację szczególną w stosunku do zasady wyrażonej ab initio przepisu prawa, wskazać należy, że treść art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim należy rozumieć z uwzględnieniem istoty tej instytucji wyrażonej w poprzednich ustępach art. 45. Zatem subokreślnik temporalny w tym przepisie winien wskazywać w konsekwencji początek biegu terminu od zdarzenia polegającego na wypłacie kredytu, aby nie unicestwić prawa konsumenta do zwracania kredytu bez jego kosztów w trakcie trwania umowy. Daleko więc idącym uproszczeniem stanowiącym jednocześnie nadinterpretacje art. 45 ww. ustawy jest założenie, że ustawodawca przewidział w tym przepisie roszczenie o zwrot wszystkich kosztów kredytu i to jeszcze pod warunkiem złożenia oświadczenia o skorzystaniu z kredytu darmowego w terminie roku od jego spłaty. Takie prawo podmiotowe konsumenta nie wynika jednak literalnie z treści tego przepisu”.
O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Na koszty pozwanego złożyła się kwota 3 600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym oraz koszt opłaty skarbowej w wysokości 17 zł poniesiony w związku z udzielonym w sprawie pełnomocnictwem.
Sędzia Piotr Kuś
67 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 29 czerwca 2026 r.
- Po 34 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 4 września 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.