Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I C 913/18
Sąd
Sąd Rejonowy w Gdyni
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
30 września 2020 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Żądanie pozwu
464 237 zł
Opublikowano w portalu
5 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Rejonowy w Gdyni
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Bank musi zwrócić kredytobiorcom 74 tys. zł, sąd uznał umowę frankową za nieważną

Przejdź do orzeczenia, 61 min czytania

Spór

Małżonkowie domagali się od następcy prawnego banku zwrotu części rat kredytu hipotecznego denominowanego w CHF, twierdząc, że umowa jest nieważna, a w razie uznania klauzul za abuzywne, że zapłacili za dużo.

Ustalenia sądu

Powodowie nie uzyskali przed zawarciem umowy informacji o sposobie ustalania kursów w Tabeli kursowej banku, a umowa nie wskazywała kryteriów kształtowania kursu. Wcześniej nie zaciągali kredytów w walucie obcej i spłacali raty w złotych.

Rozstrzygnięcie

Sąd zasądził od pozwanego na rzecz każdego z powodów po 37 207,92 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 13 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty oraz 1017 zł kosztów procesu.

Dlaczego

Sąd uznał, że bank jednostronnie kształtował wysokość świadczenia kredytobiorców, co jest sprzeczne z naturą umowy kredytu, a umowy nie dało się utrzymać bez spornych klauzul. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia nie przedawniło się, bo nie jest roszczeniem okresowym.

Dla firm

Umowa, w której bank jednostronnie ustala kurs przeliczeniowy bez obiektywnych kryteriów, może zostać uznana za sprzeczną z naturą stosunku prawnego i nieważną.

Więcej o sprawie

Kredyt w wysokości równowartości 112 188,12 CHF bank wypłacał i spłacano go w złotych według kursu z jego własnej Tabeli kursów. Sąd oddalił zarzut przedawnienia.

Powodowie zeznali, że na etapie zawierania umowy kredytobiorcy nie uzyskali żadnych informacji w powyższym zakresie.

Z uzasadnienia, Sąd Rejonowy w Gdyni
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Żądanie pozwu
464 237 zł
Sąd
Sąd Rejonowy w Gdyni, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I C 913/18

Treść orzeczenia około 61 minut czytania

Sygn. akt: I C 913/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 września 2020 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSR Małgorzata Nowicka - Midziak

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 września 2020 r. w G.

sprawy z powództwa

G. B., M. B.

przeciwko

(...) Bank (...) S.A. w W.

o zapłatę

1. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 37 207,92 zł. (trzydzieści siedem tysięcy dwieście siedem złotych dziewięćdziesiąt dwa grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 czerwca 2017r do dnia zapłaty;

2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 37 207,92 zł. (trzydzieści siedem tysięcy dwieście siedem złotych dziewięćdziesiąt dwa grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 czerwca 2017r do dnia zapłaty;

3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 1017 zł. (jeden tysiąc siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygnatura akt: I C 913/18

Uzasadnienie

Powodowie M. B. i G. B. wnieśli pozew przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W. domagając się od pozwanego początkowo zapłaty na rzecz każdego z nich kwoty po 249 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 13 czerwca 2017r. do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu powodowie podnieśli, że w dniu 20 czerwca 2007r. zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. umowę kredytu w celu sfinansowania zakupu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego. Jak wskazano, wzorzec umowy kredytu został zredagowany w całości przez przedsiębiorcę, a kredyt został udzielony w złotych. Zdaniem powodów pomimo określenia waluty kredytu jako waluty polskiej umowa nie określa kwoty kredytu w tej walucie. Kwota ta jest natomiast jednostronnie ustalana przez przedsiębiorcę po zawarciu umowy. Zdaniem powodów postanowienia umowy zawarte w § 1 ust. 1 części szczegółowej, a także § 1 ust. 1, § 11 ust. 2 i 3 oraz § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 części ogólnej stanowią niedozwolone postanowienia umowne. W konsekwencji konsumenci nie są związani tymi postanowieniami, które w szczególności uprawniają bank do ustalenia kwoty kredytu w złotych oraz do ustalania wysokości miesięcznych płatności na rzecz banku. Z tego względu – w ocenie powodów – umowa stanowi umowę kredytu złotowego z oprocentowaniem LIBOR. Nadto, możliwe jest uznanie, że umowa, jako nieokreślająca kwoty kredytu w złotych polskich, a nadto uniemożliwiająca ustalenie wysokości comiesięcznych świadczeń kredytobiorcy jest nieważna. Niezależnie od powyższego, powodowie wskazali, że umowa jest dotknięta wadami, które skutkują jej bezwzględną nieważnością. Jak bowiem wskazano umowa pozostaje: sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, w tym z zasadą lojalności kontraktowej poprzez takie ukształtowanie umowy przez silniejszego kontrahenta, które zezwala jej na wiążące ustalenie zobowiązań drugiej strony, a także poprzez nierównomierny rozkład ryzyka ekonomicznego; sprzeczna z naturą zobowiązania poprzez przekroczenie granic swobody umów i ukształtowanie umowy w taki sposób, że o treści decyduje jedna strona; sprzeczna z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zakresie, w jakim dopuszcza zmienność zadłużenia kapitałowego konsumenta i podwójną (piętrową) waloryzację długu poprzez pobieranie odsetek, waloryzowanie świadczenia oraz waloryzowanie odsetek. W przypadku stwierdzenia nieważności umowy powodowie domagają się zwrotu części zapłaconego świadczenia.

(pozew 3-38)

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Jak podniósł pozwany powodowie świadomie i dobrowolnie zaciągnęli długoterminowy kredyt hipoteczny denominowany w walucie obcej, oświadczyli przy tym, że odrzucili ofertę poprzednika prawnego pozwanego udzielenia kredytu w złotych. Przez niemal 10 lat powodowie nie kwestionowali ważności umowy ani jej poszczególnych postanowień, wykonywali ją i czerpali korzyści ekonomiczne z wyboru tej formy kredytowania. Pozwany zakwestionował dochodzone pozwem roszczenie co do zasady i wysokości. Zdaniem pozwanego powodowie w żaden sposób nie wykazali, aby zostały spełnione przesłanki do uznania któregokolwiek postanowienia umowy kredytu za abuzywne. Powodowie nie tylko dokonali wyboru tego, jaki kredyt ma im być udzielony, ale także jakie mają być warunki umowy oraz dokonali wyboru zasad wypłaty i zasad spłaty kredytu. Powodowie odrzucili ofertę kredytu w złotych polskich. Pozwany zwrócił uwagę, że w okresie zawarcia umowy powodowie byli osobami doświadczonymi w relacjach z bankami. Powód był stroną umowy konsolidacyjnego kredytu hipotecznego, korzystał z innych produktów bankowych w innych bankach. Nadto, powodowie porównywali ofertę poprzednika prawnego pozwanego z ofertami w innych bankach, przy czym w Banku (...) SA otrzymali pozytywną decyzję kredytową. Zatem powodowie nie są osobami niedoświadczonymi, pozbawionymi podstawowej wiedzy w relacjach z instytucjami finansowymi, a raczej należy ich uznać za osoby w pełni świadome znaczenia i skutków zawieranych umów. Zdaniem pozwanego zarzut arbitralnego i nieskrępowanego wyliczenia wysokości podlegających spłacie świadczeń jest bezzasadny, gdyż pozwany nie mógł w oderwaniu od kryteriów rynkowych czy też czynników ekonomicznych kursów tych ustalać, a nadto działalność banku w tym zakresie pozostawała pod kontrolą (...). Bank wskazuje, że stosował kursy uzgodnione z powodami w umowie kredytu, a kursy te podlegały wahaniom, na co bank nie miał żadnego wpływu. Zarzut zupełnie odmiennego rozkładu ryzyka wynikającego z denominacji jest bezzasadny, gdyż ryzyko to rozkładało się równomiernie i obciążało zarówno bank jak i kredytobiorcę w przypadku takich zjawisk jak spadek/wzrost stóp procentowych czy kursów walut. Nadto, twierdzenie jakoby kredyt był kredytem złotówkowym i taka kwota powinna podlegać zwrotowi jest bezzasadny, gdyż udzielony kredyt był klasycznym przykładem kredytu denominowanego do waluty obcej, występującym w obrocie. Pozwany za całkowicie bezzasadne uznał również zarzuty powodów dotyczące nieważności umowy, zwracając uwagę, że konstrukcja umów kredytu denominowanego kursem waluty obcej jest powszechnie akceptowana. Pozwany podniósł, że zarówno kwota kredytu, jak i raty kapitałowo – odsetkowe w jakich miała nastąpić spłata zostały wyrażone wyłącznie w walucie obcej. Z umowy wynika także, że zmienne oprocentowanie kredytu miało być obliczone na podstawie wskaźnika LIBOR 3M właściwego dla (...). W umowie nie określa się wysokości świadczeń głównych w walucie polskiej. Zaciągnięcie zobowiązania nastąpiło w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w pieniądzu krajowym. Takie zastrzeżenie – zdaniem pozwanego – jest dopuszczalne. Ponadto, pozwany wskazuje, że skutki stwierdzenia abuzywności nie mogą być utożsamiane ze skutkami nieważności w rozumieniu art. 58 kc. Pozwany podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia objętego pozwem.

(odpowiedź na pozew k. 445-501)

W toku procesu powodowie rozszerzyli powództwo i wskazali, że dochodzą w niniejszej sprawie roszczenia głównego o zapłatę na rzecz każdego z nich kwot po 37.207,92 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 13 czerwca 2017r. do dnia zapłaty w przypadku uznania umowy za nieważną, zaś w razie nie podzielenia argumentacji o nieważności umowy zgłosili roszczenie ewentualne o zapłatę na rzecz każdego z nich kwoty po 33.011,21 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 13 czerwca 2017r. do dnia zapłaty w razie uznania kwestionowanych klauzul umownych za abuzywne i stwierdzenia, że strony są związane umową kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR 3M.

(pismo procesowe powodów z dnia 15 czerwca 2020r. k. 960-966)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2007r. małżonkowie M. B. i G. B. podjęli decyzję o zakupie mieszkania. Powodowie posiadali wkład własny w kwocie około 57.000 zł. Oboje zarabiali wówczas w złotówkach, wcześniej nie zaciągali zobowiązań kredytowych w walucie obcej. Do sfinansowania transakcji powodowie potrzebowali kwoty około 250.000 zł. W celu uzyskania najkorzystniejszego kredytu powodowie udali się do pośrednika kredytowego (...) sp. z o.o. Doradca zaproponował powodom kredyt hipoteczny w (...) Bank (...) S.A.

(dowód: przesłuchanie powoda G. B. płyta CD k. 897, przesłuchanie powódki M. B. płyta CD k. 897)

W dniu 24 maja 2007 r. powodowie M. B. i G. B. złożyli za pośrednictwem doradcy (...) sp. z o.o. - P. Z. wniosek o udzielenie im kredytu w kwocie 250.000 zł na okres kredytowania 360 miesięcy. Jako walutę kredytu wskazano (...).

Powodowie podpisali oświadczenie zawarte w pkt 15 części ogólnej wniosku kredytowego, iż zostali poinformowani przez bank o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty, w przypadku zaciągnięcia kredytu hipotecznego denominowanego w walucie obcej, a także oświadczenie, że akceptują to ryzyko. Ponadto, powodowie zobowiązali się m.in. do ustanowienia (na żądanie banku) dodatkowych zabezpieczeń wymienionych we wniosku w przypadku wzrostu kursu waluty.

(dowód: wniosek kredytowy k. 549-556)

Wniosek kredytowy został wypełniony przez doradcę kredytowego, natomiast powodowie go podpisali.

(dowód: przesłuchanie powoda G. B. płyta CD k. 897, przesłuchanie powódki M. B. płyta CD k. 897)

Ponadto, powodowie podpisali na odrębnym formularzu oświadczenie, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty, w przypadku zaciągnięcia kredytu hipotecznego denominowanego w walucie obcej, a także oświadczenie, że akceptują to ryzyko. Nadto, we wniosku znalazło się oświadczenie, że powodowie odrzucili ofertę (...) Bank (...) S.A. udzielenia kredytu w złotych.

(dowód: oświadczenia powodów z dnia 24 maja 2007r. k. 559-560)

Z dniem 28 maja 2007r. weszło w życie zarządzenie Prezesa zarządu (...) Bank (...) SA w sprawie wprowadzenia Instrukcji udzielania przez (...) Bank (...) SA kredytu mieszkaniowego N. – H.. Zgodnie z tą instrukcją na pierwszej rozmowie z klientem przed udzieleniem kredytu doradca/pośrednik miał m.in. zaoferować klientowi zaciągnięcie kredytu w PLN, w przypadku wnioskowania o kredyt denominowany w walucie obcej informować o ryzyku związanym z zaciągnięciem tego kredytu, prezentować symulację wzrostu kosztów obsługi kredytu (wysokości rat kapitałowo – odsetkowych) w zależności od wzrostu kursu waluty, upewnić się czy klient jest świadomy ryzyka związanego ze stosowaniem zmiennej stopy procentowej oraz ryzyka związanego ze zmianą kursu waluty i w razie potrzeby wyjaśnić mu niejasne kwestie.

(dowód: zarządzenie Prezesa zarządu (...) Bank (...) SA k. 561-564v)

W przypadku zawierania umów kredytowych przy udziale doradcy czy pośrednika kredytowego, większość informacji była kredytobiorcom przekazywana przez tę osobę. Umowy kredytowe były sporządzone przez bank. Sposób kształtowania kursu w Tabeli kursowej nie był określany w umowie ani w żadnych innych wzorcach umownych, ani też nie podlegał negocjacjom. Negocjacjom podlegała natomiast marża banku. Kredytobiorca miał również możliwość wskazania daty uruchomienia kredytu. W 2007r. w swojej ofercie poprzednik prawny pozwanego posiadał także waluty złotowe. Po złożeniu wniosku kredytowego zdolność kredytową osoby wnioskującej o kredyt wyliczono w złotych i walucie obcej.

(dowód: zeznania świadka G. P. płyta CD k. 813, zeznania świadka A. B. płyta CD k. 813)

Na etapie poprzedzającym zawarcie umowy doradca finansowy wystąpił o obniżenie marży banku z 1,55 % do 1,3 % dla powodów jako klientów pozyskanych z innego banku, wskazując, że (...) Bank SA wydał decyzję kredytową, w której ustalił marżę na poziomie 1,3 %, zaś prowizję na poziomie 1 %.

(dowód: wydruk wiadomości e – mailowej z dnia 12 czerwca 2007r. k. 558)

Po złożeniu wniosku kredytowego, powodowie dostarczyli do placówki (...) Bank (...) S.A. w G. przy ul. (...) wymagane dokumenty związane z zatrudnieniem, a następnie udali się na podpisanie umowy. Podczas tego spotkania pracownicy banku nie omawiali z powodami Tabel kursowych banku. Po rozmowie z pracownikami banku powodowie byli przeświadczeni, że kredyt będzie udzielony im w złotówkach i w tej walucie będzie spłacany, a także, że rata kredytu będzie stała. Powodowie zrozumieli, że przy ich zdolności kredytowej dla potrzeb banku kwota kredytu musiała zostać określona w (...).

(dowód: przesłuchanie powoda G. B. płyta CD k. 897, przesłuchanie powódki M. B. płyta CD k. 897)

W dniu 20 czerwca 2007 roku powodowie zawarli z (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. umowę o kredyt mieszkaniowy N. - H. nr (...)07- (...), na podstawie której bank udzielił powodom kredytu hipotecznego denominowanego udzielonego w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 112.188,12 CHF (§ 1 ust. 1 części szczególnej). Umowa została podzielona na część szczególną i część ogólną. W części szczególnej określono m.in. kwotę kredytu, oprocentowanie kredytu, koszty, okres kredytowania, cel, zabezpieczenie kredytu. Przedmiotowy kredyt został zaciągnięty na finansowanie części kosztów nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu położonego w G. przy ul. (...), dla którego urządzona jest przez Sąd Rejonowy w Gdyni księga wieczysta nr (...), a także refinansowanie poniesionych nakładów i kosztów poniesionych na zakup tego prawa oraz spłatę kredytu hipotecznego zaciągniętego przez zbywcę w (...) Bank SA (§ 1 ust. 2 części szczególnej). Kredyt został udzielony na okres od 20 czerwca 2007 r. do 10 czerwca 2037 r. Zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna do kwoty 388.378,44 zł ustanowiona na nieruchomości powódki położonej w G. przy ul. (...) (§ 3). Uruchomienie kredytu miało nastąpić w dwóch transzach nie później niż w ciągu 30 dni od daty zawarcia umowy po spełnieniu przez kredytobiorcę warunków uruchomienia kredytu, w tym po złożeniu wniosku o wypłatę środków (§ 4). Spłata kredytu miała nastąpić zgodnie z harmonogramem spłat doręczanym kredytobiorcom w równych 360 ratach kapitałowo – odsetkowych. Spłata miała następować w dniu 10 każdego miesiąca, począwszy od 10 lipca 2007r. (§ 5).

W myśl § 1 ust. 1 części ogólnej kredyt mieszkaniowy N. – H. jest udzielany w złotych. Wedle § 1 ust. 2 w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Wedle § 1 ust. 3 pkt. 1 w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo – odsetkowych. Nadto, wskazano, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca.

W myśl § 11 ust. 2 w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Wedle § 11 ust. 3 do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Warunki spłaty kredytu zostały określone w części ogólnej, w szczególności w § 13 – 16.

W myśl § 13 ust. 1 spłata kredytu powinna nastąpić w terminach i kwotach, określonych w doręczanym kredytobiorcy harmonogramie spłaty.

Wedle § 13 ust. 2 harmonogram spłaty ulega aktualizacji każdorazowo w przypadku zmiany oprocentowania kredytu. W myśl § 13 ust. 7 w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, a spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej (pkt 1); spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej (pkt 2); do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu, stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (pkt 3). W umowie nie wskazano sposobu udostępniania wysokości kursów waluty i spreadów aktualnych i archiwalnych.

(dowód: umowa kredyt mieszkaniowy N. - H. nr (...)07- (...) k. 193-207)

Przy zawarciu umowy kredytowej powodowie udzielili bankowi pełnomocnictwa do ich złotowego rachunku rozliczeniowo – oszczędnościowego w celu pobrania bez oddzielnej dyspozycji kwot należnych z tytułu zobowiązań wynikających z wyżej opisanej umowy kredytowej.

(dowód: pełnomocnictwo do rachunku k. 584)

W dniu 20 czerwca 2007r. powodowie złożyli wniosek o wypłatę I. transzy kredytu w kwocie stanowiącej równowartość 39.759,47 CHF tj. kwoty 88.600 zł tytułem spłaty kredytu zbywcy. W dniu 2 lipca 2007r. powodowie złożyli wniosek o wypłatę II. transzy kredytu w kwocie stanowiącej równowartość 32.758,93 CHF tj. kwoty 88.400 zł na rachunek zbywcy, a także w kwocie 32.758,93 CHF tj. kwoty 73.000 zł na rachunek kredytobiorcy.

(dowód: wnioski o wypłatę transzy kredytu k. 571-572)

W dniu 19 stycznia 2015r. powodowie złożyli wniosek o zmianę w kredycie mieszkaniowym tj. o wakacje kredytowe w miesiącu lutym 2015r.

(dowód: wniosek k. 596-599)

Powodowie dokonywali spłaty rat kapitałowo – odsetkowych w PLN.

(dowód: przesłuchanie powoda G. B. płyta CD k. 897, przesłuchanie powódki M. B. płyta CD k. 897)

Pozwana (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. jest następcą prawnym kredytodawcy (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G..

(dowód: ogłoszenie o połączeniu banków zamieszczone w Monitorze Sądowym i Gospodarczym k. 434-441)

Pismem z dnia 31 maja 2017r. powodowie wezwali pozwanego do zwrotu całości pobranych od nich środków pieniężnych tytułem spłaty kredytu w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania. Wezwanie zostało pozwanemu doręczone w dniu 5 czerwca 2017r.

(dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 31 maja 2017r. k. 418-419 wraz z dowodem nadania k. 410 oraz wydrukiem potwierdzenia doręczenia z portalu emonitoring.poczta-polska.pl k. 421)

Wnioskiem z dnia 14 czerwca 2017r. powodowie wezwali pozwanego do próby ugodowej w sprawie o zapłatę kwoty 318.334,12 CHF oraz kwoty 464.237 PLN, a także o ustalenie, że umowa kredytowa jest nieważna. Posiedzenie pojednawcze odbyło się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w W. w dniu 12 października 2017r. i nie doprowadziło do zawarcia ugody.

(dowód: wniosek o zawezwanie do próby ugodowej z dnia 14 czerwca 2017r. k. 422-432, protokół posiedzenia pojednawczego k. 433)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił po wszechstronnym rozważeniu całego zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego w postaci dowodów z dokumentów prywatnych, dowodu z zeznań świadków G. P., A. B. i D. G. oraz dowodu z przesłuchania powodów G. B. i M. B..

Oceniając zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy, Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności i mocy dowodowej dokumentów prywatnych powołanych w ustaleniach stanu faktycznego. Podkreślić bowiem należy, iż żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności, ani też nie zaprzeczyła, że osoby podpisane pod tymi dokumentami nie złożyły oświadczeń w nich zawartych. Sąd także nie doszukał się żadnych okoliczności mogących wzbudzać wątpliwości co do autentyczności wyżej wskazanych dokumentów. Po rozważeniu całego zebranego materiału dowodowego, w ramach swobodnej oceny dowodów, Sąd uznał, że przedmiotowe dokumenty przedstawiają rzeczywistą treść stosunku prawnego zawartego przez powodów oraz poprzednika prawnego pozwanego banku, a także okoliczności związane z zawarciem umowy kredytowej.

Natomiast żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miały załączone do odpowiedzi na pozew, a także dalszych pism procesowych opracowania eksperckie, opinie prawne i artykuły prasowe etc. Sąd nie jest bowiem w żadnym zakresie związany stanowiskami czy poglądami osób trzecich, a wskazane materiały stanowiły jedynie część argumentacji strony pozwanej.

Za wiarygodne należało uznać zeznania powodów dotyczące okoliczności zawarcia umowy kredytowej, w tym zakresu informacji udzielonych kredytobiorcom przed zawarciem umowy dotyczących sposobu kształtowania kursów kupna i sprzedaży (...), które były podstawą do przeliczania kwoty wypłaconego kapitału kredytu, jak również spłacanych w trakcie obowiązywania umowy rat kapitałowo – odsetkowych. Powodowie zeznali, że na etapie zawierania umowy kredytobiorcy nie uzyskali żadnych informacji w powyższym zakresie. Zdaniem Sądu, nie ma żadnych przesłanek, aby kwestionować wiarygodność zeznań powodów w tym względzie, albowiem w załączonej do akt sprawy dokumentacji obejmującej m.in. wniosek o udzielenie kredytu, umowę kredytową, czy oświadczenia nie ma żadnych informacji o sposobie kształtowania kursów walutowych przyjmowanych w Tabeli kursowej pozwanego banku. Większych wątpliwości zeznania powodów nie budzą również w pozostałym zakresie.

Natomiast istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia nie miały zeznania świadków. Zważyć należy, iż świadkowie G. P. i A. B. złożyły jedynie podpisy pod umową kredytową, jednak – jak wskazały – nie uczestniczyły bezpośrednio w rozmowach poprzedzających zawarcie umowy i tym samym nie miały wiedzy, jakie dokładnie informacje dotyczące ryzyka walutowego czy mechanizmu przeliczania kredytu zostały powodom udzielone. Wymienieni świadkowie opisali jedynie ogólne procedury obowiązujące w pozwanym banku w okresie zawarcia przedmiotowej umowy, a także wskazali, jakie informacje – zgodnie z tymi procedurami – powinny zostać udzielone kredytobiorcom przed podpisaniem umowy. Świadek A. B. zeznała, iż w przypadku zawarcia umowy z udziałem pośrednika kredytowego, obowiązek informacyjny spoczywał w przeważającej mierze na pośredniku, a przedmiotowa umowa niewątpliwie została zawarta przy udziale doradcy kredytowego.

Podobnie, istotnego znaczenia nie miały zeznania świadka D. G.. Zeznania te dotyczyły bowiem wykonywania umowy, w tym sposobu kształtowania kursu (...) w trakcie trwania stosunku prawnego. Zgodnie jednak z ugruntowanym orzecznictwem, okoliczności związane z wykonywaniem umowy pozostają bez znaczenia dla oceny umowy pod kątem abuzywności, gdyż oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.

Przechodząc do rozważań merytorycznych wskazać należy, iż po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa, czego dokonano pismem z dnia 15 czerwca 2020r., powodowie dochodzili roszczenia głównego oraz ewentualnego. Jeśli chodzi o pierwsze ze zgłoszonych roszczeń, to powodowie wskazywali na bezwzględną nieważność umowy o kredyt mieszkaniowy N. - H. nr (...)07- (...) i domagali się zwrotu części spełnionego na rzecz banku świadczenia tj. kwoty 74.415,84 zł, płatnej po połowie na rzecz każdego z powodów. Natomiast, uzasadniając drugie z roszczeń, powodowie wskazywali, że zawarte w ww. umowie kredytowej postanowienia § 1 ust. 1 części szczegółowej, § 1 ust. 1, § 11 ust. 2 i 3 oraz § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 części ogólnej stanowią niedozwolone klauzule umowne, a tym samym nie wiążą one powodów jako konsumentów, przy czym powodowie wywodzili, że po wyeliminowaniu spornych klauzul umownych umowa stanowi ważną umowę kredytu złotowego z oprocentowaniem LIBOR 3M i w związku z tym domagali się zwrotu różnicy pomiędzy sumą rat faktycznie pobranych przez bank w oparciu o postanowienia niedozwolone a sumą kwot rzeczywiście bankowi należnych po wyeliminowaniu mechanizmu denominacji. Różnicę tę powodowie określili na kwotę 66.002,42 zł, przy czym zażądali jej zapłaty po połowie na rzecz każdego z nich. Dla obu roszczeń podstawę prawną stanowiły przepisy art. 410 kc w zw. z art. 405 kc. Stosownie do art. 410 § 1 kc przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Zgodnie z treścią art. 410 § 2 kc świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

W pierwszej kolejności należało odnieść się do roszczenia głównego opartego na zarzucie nieważności umowy kredytowej. W suplemencie nr 7 do pozwu powodowie nie przesądzali, czy w 2007r. zawieranie umów o kredyt walutowy było dopuszczane przez ustawodawcę, a ich argumentacja sprowadzała się do tego, że w przypadku dopuszczalności tego typu umów sporna umowa kredytowa pozostawała i tak nieważna z powodów szczegółowo wymienionych w pozwie. Zatem przystępując do rozważań co do nieważności umowy kredytu denominowanego walutą obcą należy wyjaśnić, że co do zasady zawieranie umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska jest dopuszczalne i nie można

a limine takiej konstrukcji umownej uznać za sprzeczną z prawem, a tym samym za nieważną. Taki typ umowy kredytowej został wprost przewidziany w art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 2357), gdzie wskazano, że umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Wprawdzie, powyższy przepis został dodany dopiero ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984) – tzw. ustawa antyspreadowa, jednak w art. 4 powołanej ustawy nowelizującej przesądzono, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Tym samym ustawodawca potwierdził, że umowy o kredyt denominowany do (...) także te zawarte przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej – co do zasady nie pozostają w sprzeczności z obowiązującym porządkiem prawnym.

Oczywiście, sama okoliczność, że konstrukcja prawna umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej nie jest sprzeczna z prawem, nie oznacza, że w konkretnych okolicznościach taka umowa nie może zostać uznana za nieważną, jeśli spełnione zostaną przesłanki nieważności takiej czynności prawnej. W rozpatrywanym przypadku – analizując przede wszystkim sposób ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorcy pod kątem przekroczenia granic zasady wolności umów – Sąd uznał, że zachodzą podstawy do uznania przedmiotowej umowy za nieważną. Zważyć należy, iż w myśl § 1 ust. 1 części szczególnej umowy bank udzielił powodom kredytu hipotecznego denominowanego udzielonego w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 112.188,12 CHF. W myśl § 1 ust. 1 części ogólnej wskazano natomiast, że kredyt mieszkaniowy N. – H. jest udzielany w złotych, zaś w § 1 ust. 2 wskazano, że w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Wedle § 1 ust. 3 pkt. 1 w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo – odsetkowych. Nadto, wskazano, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca. W myśl § 11 ust. 2 w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Wedle § 11 ust. 3 do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. W myśl § 13 ust. 1 spłata kredytu powinna nastąpić w terminach i kwotach, określonych w doręczanym kredytobiorcy harmonogramie spłaty. W myśl § 13 ust. 7 w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, a spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej (pkt 1); spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej (pkt 2); do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu, stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (pkt 3). W umowie nie wskazano sposobu udostępniania wysokości kursów waluty i spreadów aktualnych i archiwalnych. Po gruntownej analizie zapisów umownych Sąd doszedł do przekonania, że przewidziany w umowie kredytowej sposób ustalania świadczenia jest sprzeczny z właściwością (naturą) stosunku prawnego. Zdaniem Sądu przytoczone powyżej postanowienia umowne przyznawały wyłącznie jednej stronie stosunku prawnego uprawnienie do jednostronnego kształtowania świadczenia drugiej strony. Jak natomiast wskazuje się w orzecznictwie klauzule umowne dopuszczające dokonywanie jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania w sposób niekontrolowany jest sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego (por. uchwała Składu Siedmiu Sędziów SN z dnia 6 marca 1992r., III CZP 141/91, L.). W uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1991r. III CZP 15/91 stwierdzono, że art. 353 kc, wyrażający zasadę wolności umów, zarysowuje trzy granice tej wolności, są nimi: natura stosunku, ustawa i zasady współżycia społecznego. Natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest oczywistym wymogiem tak przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści, stąd też nawet przy najdalej idących ułatwieniach w realizacji inicjatywy zmian (jak np. w art. 385 § 3 kc) pozostawiona jest drugiej stronie możliwość odmowy zgody na zmiany. W tym stanie rzeczy za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków. Sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę, skoro jest oczywiste, że zawsze jest on zainteresowany w najkorzystniejszym dla siebie ukształtowaniu regulacji masowo zawieranych umów. Klauzula umowna dopuszczająca dokonywanie jednostronnej zmiany w dowolnym czasie takich umów narusza zasadę słuszności kontraktowej, nie zezwalającą na dopuszczenie takiego reżimu umownego, w którym z zasady realizowałoby się interesy jednej, z uszczerbkiem interesów drugiej ze stron umowy. Byłoby to zatem sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W wyroku z 19 grudnia 2017r., I CSK 139/17, L. Sąd Najwyższy stwierdził, że mechanizm indeksacji czy waloryzacji świadczenia umownego oparty na odniesieniu wartości tego świadczenia do waluty obcej, powinien zasadzać się na jasnym określeniu kursu tej waluty służącego do przeliczania. W przypadku, gdy uprawnienie do ustalania kursu waluty pozostawiono tylko jednej stronie umowy, bez kontroli drugiej strony, nie odpowiada powyższym wymogom.

Z treści przytoczonych powyżej postanowień umownych wynika, że w umowie nie określono szczegółowo jakie dokładnie obiektywne czynniki wywierają wpływ na wyznaczanie kursu (...), publikowanego w Tabeli Kursów walut i stanowiącego podstawę do przeliczania kapitału kredytu przy wypłacie kredytu, a także do przeliczania poszczególnych rat kapitałowo – odsetkowych przy spłacie. Z samej umowy wynika, że Tabela była sporządzana jednostronnie przez kredytodawcę, co zresztą wynika także z zeznań świadków – pracowników pozwanego banku. Podkreślić przy tym należy, iż w umowie ani też w jakimkolwiek innym wzorcu umownym doręczonym kredytobiorcom nie określono żadnych kryteriów, które miałyby wpływ na kształtowanie kursu (...), przyjętego w Tabeli kursowej, którą pozwany posługiwał się przy przeliczaniu wypłacanej kwoty kapitału kredytu, a także poszczególnych spłacanych przez kredytobiorcę rat kapitałowo – odsetkowych. Zdaniem Sądu brak szczegółowego i precyzyjnego sposobu ustalania kursu (...) pozwala bankowi na dowolne, jednostronne kształtowanie świadczenia kredytobiorcy, co jest sprzeczne z właściwością stosunku prawnego kredytu. Podkreślić należy, iż klauzula denominacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest denominacja ustalany jest w sposób obiektywny i niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. W rozpatrywanym przypadku pozwany ma dowolność w ustalaniu kursu, może przyjmować kurs wedle swej woli. W umowie została jedynie wskazana kwota kapitału kredytu wyrażona w (...), natomiast nie zostały oznaczone szczegółowe, obiektywne zasady ustalania wysokości tej kwoty w PLN, a więc w walucie, w której kredyt jest spłacany. Bank w żaden sposób nie ustalił zasad ustalania kursów walut. Umowa nie zawiera w tym zakresie żadnych danych pozwalających na ustalenie, w jaki sposób wyznaczana jest wartość kursów. Pozwany nie przekazał także powodom informacji dotyczących sposobu ustalania kursów waluty obcej, które służyły do przeliczania raty, także w formie wzorca umownego. Brak określenia, czym kieruje się bank ustalając wysokość kursów walut obcych oraz sposobu w jaki tego dokonuje, rodzi ryzyko, że wysokość kursu ustalona przez bank może być określona na poziomie znacznie wyższym niż średnia wartość na rynku walutowym, a tym samym stanowi zagrożenie dla interesów ekonomicznych konsumenta. Brak oparcia zasad ustalania kursów o przejrzyste, jednoznaczne i obiektywne kryteria rodzi ryzyko uzyskania dodatkowego wynagrodzenia przez bank kosztem kredytobiorcy. Wysokość zobowiązania kredytobiorcy po przeliczeniu według kursów określonych w Tabeli kursowej może bowiem osiągnąć dowolną wysokość i nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Zważyć przy tym należy, iż w dacie zawarcia umowy nie obowiązywały żadne przepisy, które wpływałyby na sposób określenia kursów walut przez bank.

Kwestią istotną pozostawało także ustalenie, czy umowa jest objęta sankcją nieważności w całości, czy też w części tj. tylko co do klauzul przeliczeniowych. Zgodnie bowiem z treścią art. 58 § 3 kc jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Jak wskazuje się w judykaturze właściwa interpretacja regulacji zawartej w art. 58 § 3 kc

in fine musi uwzględniać zasadę

pacta sunt servanda (art. 354 kc), co oznacza, iż nieważność jednego z postanowień umowy nie powoduje nieważności pozostałych jej postanowień, jeżeli nadal są one możliwe do wykonania z zachowaniem celu tej umowy (czynności prawnej) (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocław z dnia 16 października 2019r., III APa 1/19, L.). Zdaniem Sądu w rozpatrywanym przypadku bez powyższych postanowień sporna umowa nie może być wykonana. Przede wszystkim w okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób przyjąć, że strony zawarły umowę kredytu złotowego z oprocentowaniem ustalonym według stawki referencyjnej określonej dla waluty (...) (np. LIBOR), albowiem nie było w tym względzie zgodnego zamiaru obu stron. Z treści odpowiedzi na pozew, a także § 2 części ogólnej umowy kredytowej wynika, że pozwany stosuje różne stawki referencyjne służące określeniu oprocentowania kredytu w odniesieniu do kredytów złotowych oraz walutowych. W przypadku kredytów złotowych stosowano stawkę WIBOR 3M (§ 2 ust. 2 pkt 1), zaś w przypadku kredytów denominowanych w (...) stosuje stawkę LIBOR 3M (§ 2 ust. 2 pkt 3). Dla waluty szwajcarskiej stosowano stawkę LIBOR, która jest niższa niż referencyjna wysokość oprocentowania pożyczek na polskim rynku międzybankowym (WIBOR). W tych okolicznościach nie sposób przyjąć, że bank w ogóle przystałby na zawarcie umowy kredytu złotowego z niższym oprocentowaniem wynikającym z zastosowania stawki bazowej LIBOR, gdyż nie było to dla niego w żaden sposób opłacalne. Bezdyskusyjne jest, iż wysokość oprocentowania kredytu zależy m.in. od wysokości stawki referencyjnej określającej wysokość oprocentowania depozytów i kredytów na rynku międzybankowym. W przypadku kredytu waloryzowanego (...) taką stawką jest LIBOR (ang.

L. I. R.), który wyznacza wysokość oprocentowania depozytów i kredytów na rynku międzybankowym w L.. Ponadto, wysokość oprocentowania kredytu pozostaje także w zależności z oprocentowaniem depozytów zgromadzonych w banku. Zważywszy, iż depozyty, obok pożyczek na rynku międzybankowym, są głównymi źródłami finansowania kredytów przez banki, logicznym pozostaje, iż wysokość oprocentowania kredytu powinna być wyższa od oprocentowania depozytów. W przeciwnym wypadku bank nie byłby w stanie osiągnąć zysku. W przypadku kredytów waloryzowanych czy denominowanych oprocentowanie kredytu oparte jest o stawkę bazową charakterystyczną dla waluty obcej. Nie budzi przy tym wątpliwości, że w obrocie gospodarczym nie funkcjonują kredyty złotowe z oprocentowaniem według stawki LIBOR, albowiem utrzymanie kredytów złotowych z oprocentowaniem niższym niż oprocentowanie depozytów, byłoby dla banku nieopłacalne i udzielając takiego kredytu bank nie miałby szans osiągnięcia zysku, co jest głównym celem działalności kredytowej banków. Stąd, wobec niemożności uznania spornej umowy za umowę kredytu złotowego oraz wobec braku możliwości ustalenia kursu przeliczania waluty choćby z uwagi na brak odpowiednich przepisów dyspozytywnych, strony pozostają w niepewności co do sposobu wyznaczenia wysokości rat spłat kredytu na przyszłość. Taki stan rzeczy byłby niekorzystny w szczególności dla kredytobiorców. Jednocześnie należy wskazać, że strona powodowa reprezentowana przez fachowego pełnomocnika w sposób wyraźny i stanowczy wyraziła zgodę na stwierdzenie nieważności umowy kredytowej. Z tych przyczyn przesłankowo – na mocy art. 58 § 1 kc w zw. z art. 353

1 kc – Sąd uznał, że umowa kredytowa jest nieważna w całości z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego.

Niezależnie od powyższego, na uwzględnienie zasługiwały również zarzuty dotyczące abuzywności klauzul umownych dotyczących przeliczania kapitału kredytu w momencie uruchomienia kredytu, a także przeliczania rat kapitałowo – odsetkowych w chwili ich spłaty przez kredytobiorcę. Zgodnie z treścią art. 385

1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art. 385

1 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu.

W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że sporna umowa kredytowa jest umową jednostronnie profesjonalną, albowiem powodowie nie zawierali jej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, lecz występowali jako konsumenci w rozumieniu art. 22

1 kc. Wynika to jednoznacznie z treści umowy.

W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień przedmiotowej umowy kredytowej za abuzywne konieczne było ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art. 385

1 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 385

1 § 4 kc ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, L.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385

1 § 1 kc nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, L.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.).

Kierując się powyższymi kryteriami Sąd doszedł do przekonania, że pozwany nie sprostał spoczywającemu nań ciężarowi dowodu i nie wykazał, że istniała możliwość zmiany kwestionowanych klauzul wskutek negocjacji. Zważyć należy, iż świadkowie A. B. i G. P. wskazywali co prawda, że istniała możliwość negocjowania kursu (stosowanie kursu „negocjowalnego” zamiast kursu z Tabeli kursowej) w przypadku transakcji w wyższych kwotach, jednak świadkowie nie potrafili wskazać postanowienia umownego czy dokumentu banku, z którego takie uprawnienie wynikało. Nie potrafili również wskazać, czy z uwagi na wysokość zobowiązania kredytowego, taka możliwość istniała również w przypadku powodów. Zresztą, świadek G. P. wskazała, że negocjowanie kursu było możliwe w przypadku zawarcia umowy ramowej z bankiem, a takiej umowy strony bezspornie nie zawierały. Jednocześnie, na co Sąd zwrócił uwagę przy ocenie dowodów, świadkowie nie uczestniczyli bezpośrednio w negocjacjach z powodami (jedynie podpisali umowę), a zatem nie posiadali wiedzy o tym, czy przedmiotowa umowa faktycznie była negocjowana. Zauważyć przy tym należy, iż postanowienia o analogicznej treści co kwestionowane klauzule umowne znajdują się również w innych umowach kredytowych zawartych przez poprzednika prawnego pozwanego, co można jednoznacznie stwierdzić na podstawie zanonimizowanych umów dołączonych do pozwu. Poza tym świadek A. B. zeznała, że wzór umowy był częścią regulaminu, co już wskazuje na to, że sporne postanowienia zostały sporządzone jednostronnie przez poprzednika prawnego pozwanego przed zawarciem umowy z powodami. Już ta okoliczność prowadzi do wniosku, że nie było możliwości zmiany kształtu tych zapisów umownych w drodze negocjacji. Pozwany nie przedstawił też żadnych innych dowodów świadczących o tym, że była możliwość zmiany spornych klauzul umownych w wyniku negocjacji stron. Bez znaczenia pozostaje fakt, że we wniosku o udzielenie kredytu wybrano opcję kredytu walutowego. W niniejszej sprawie bowiem nie wykazano, że powodowie mieli jakąkolwiek alternatywę. Blankietowe oświadczenie o przedstawieniu propozycji kredytu złotowego i jej odrzuceniu przez powodów nie zostało poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami. Wbrew temu, co wskazuje pozwany o indywidulanym uzgodnieniu spornych klauzul nie świadczy też treść oświadczenia kredytobiorców zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, umowie kredytowej oraz osobnym oświadczeniu z dnia 24 maja 2007r. Informacja zawarta w tych oświadczeniach ma ogólny, blankietowy charakter i nie zawiera żadnych konkretnych danych pozwalających na ustalenie, że taka szczegółowa i wyczerpująca informacja została rzeczywiście przekazana konsumentowi. W świetle zatem zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego należało uznać, że sporne klauzule umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione.

W myśl art. 385

1 § 1 kc za abuzywne nie mogą zostać uznane postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Pojęcie głównych świadczeń stron jest niejednoznaczne i jego znaczenie może budzić pewne wątpliwości interpretacyjne. Można wyróżnić dwa stanowiska, przy czym jedno wskazuje, że pojęcie to obejmuje te elementy umowy, które są konieczne do tego, aby umowa w ogóle doszła do skutku, a drugie, alternatywne stanowisko wskazuje na elementy typizujące daną umowę jako ukształtowaną w określony sposób w kodeksie cywilnym. W polskim orzecznictwie sądowym zdaje się przeważać wąskie rozumienie tego pojęcia w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy (por. wyrok SN z dnia 8 czerwca 2004r., I CK 635/03, L.). Bez wątpienia klauzule denominacyjne czy waloryzacyjne nie mieszczą się w takim rozumieniu pojęcia "główne świadczenia stron". W wyroku z dnia 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, L. Sąd Najwyższy bowiem stwierdził, że postanowienia bankowego wzorca umownego zawierającego uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) nie dotyczą głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385[1] § 1 zdanie drugie kc (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, L.). W wyroku z dnia 1 marca 2017r., IV CSK 285/16, LEX nr 2308321 Sąd Najwyższy potwierdził tę linię orzeczniczą, wskazując, że postanowienie umowy zawierające uprawnienie banku do przeliczenia sumy wykorzystanego kredytu przy użyciu kursu waluty obcej nie dotyczy głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385

1 § 1 zdanie drugie kc. Klauzula waloryzacyjna nie jest objęta wyłączeniem zawartym w tym przepisie, ponieważ nie określa ona świadczenia głównego, a wprowadza jedynie reżim jego podwyższenia. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie klauzula denominacyjna określa wyłącznie sposób zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, a tym samym nie stanowi klauzuli, która określa główne świadczenia stron. Prezentowany jest jednak także pogląd przeciwny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18). W wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 (

K. D., J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) z siedzibą w W., prowadzący działalność w Polsce w formie oddziału pod nazwą Raiffeisen Bank (...) Oddział w Polsce, dawniej (...) Bank (...) SA z siedzibą w W.) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Zdaniem Sądu nawet, gdyby przyjąć stanowisko (...) to w rozpatrywanym przypadku charakter klauzul umownych nie wyłącza możliwości uznania ich za klauzule niedozwolone, albowiem zostały one sformułowane w sposób niejednoznaczny. W doktrynie wskazuje się, że w art. 385

1 § 1 kc chodzi o transparentność w szerokim znaczeniu, obejmującym zarówno jednoznaczność, jak i zrozumiałość. Taki wniosek wynika z art. 4 ust. 2 oraz art. 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. K. Osajda (red.),

Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IIIA. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017, s. 268). Pojęcie jednoznaczności dotyczy sfery językowej rozumienia tekstu, w ramach zaś kryterium zrozumiałości należy uwzględniać zarówno aspekt techniczny, jak i językowy. Obydwa kryteria powinny być stosowane w oparciu o model przeciętnego konsumenta (por. K. Osajda (red.),

Kodeks cywilny... s. 260). Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do znaczenia postanowień wzorca. Ich interpretacja nie powinna umożliwiać nadania im różnych znaczeń. Do wieloznaczności może prowadzić używanie terminów nieostrych, które pozwalają na formułowanie kilku (zamiast jednej) różniących się od siebie norm, dotyczących zachowania stron stosunku (por. A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.)

Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Zobowiązania – część ogólna, LEX 2014). W wyroku z dnia 20 września 2017 r. C-186/16, (...) wyjaśnił, że „art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”.

W świetle powyższego – zdaniem Sądu – nie sposób uznać wyżej wymienionych klauzul umownych za jednoznaczne. Zwrócić bowiem należy, iż kwestionowane postanowienia odwołują się do kursów walutowych określonych w Tabeli Kursów walut, przy czym na etapie zawierania umowy nie wskazuje się sposobu ustalenia kursów walutowych, o czym mowa była powyżej. W oparciu o kwestionowane zapisy umowne w momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie jest w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wysokości raty na PLN. W konsekwencji sporne zapisy umowne uniemożliwiają konsumentowi prawidłowe i jednoznaczne określenie wysokości raty, jaką powinien zapłacić bankowi. W oparciu o zapisy zawarte w umowie konsument nie był w stanie określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutków ekonomicznych wynikających z umowy kredytowej, a także należycie ocenić ryzyka związanego z podpisaniem umowy. Zwrócić należy uwagę, iż w przypadku kredytów denominowanych walutą obcą, kwota wypłacanego kredytu, ze względu na zmieniający się kurs waluty obcej pomiędzy datą podpisania umowy a datą wypłaty kredytu bądź jego transzy, może okazać się niższa niż oczekiwana przez kredytobiorcę, a tym samym niewystraczająca do sfinansowania przedsięwzięcia. Jednocześnie kredytobiorca nie jest w stanie określić, zwłaszcza gdy kredyt wypłacany jest w transzach, jaka będzie ostateczna kwota kredytu wypłacona w PLN. Powyższy wniosek znajduje uzasadnienie w orzecznictwie. W judykaturze za niejednoznaczne uznaje się bowiem postanowienia umowy i regulaminu, które nie określają precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. W takim przypadku bowiem brak wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Takie postanowienia umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek

nie są jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385

1 § 1 kc (są dotknięte brakiem przejrzystości warunków umownych) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144). Z uwagi na powyższe Sąd doszedł do przekonania, że możliwa jest kontrola wyżej wskazanych postanowień umownych pod kątem abuzywności.

Dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy. Jak wskazuje się w doktrynie w stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do wartości takich jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności w taki sposób kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. M. Bednarek [w:] E. Łętowska (red.)

System prawa prywatnego, Tom 5, Warszawa 2006, s. 662-663; W. Popiołek [w:] K. Pietrzykowski (red.)

Kodeks cywilny. Komentarz, Tom I, 2005, art. 385

1, nb 7; K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.)

Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008, art. 385

1, nb 9). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą także działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności (por. I. Wesołowska [w:] C. Banasiński (red.)

Niedozwolone postanowienia umowne, w: Standardy wspólnotowe w polskim prawie ochrony konsumenta, Warszawa 2004, s. 180). Postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego; należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z 6 października 2004r., I CK 162/04, (...) 2005, Nr 12, poz. 136; wyrok SN z 13 lipca 2005r., I CK 832/04, B. (...), Nr 11). W wyroku z dnia 13 lipca 2005r. I CK 832/04 Sąd Najwyższy stwierdził, że „w rozumieniu art. 385[1] § 1 kc "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku”. Natomiast ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco" narusza interesy konsumenta, uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 2 sierpnia 2017r., I ACa 263/17, L.).

Na wstępie, w nawiązaniu do uprzednich rozważań, należy wskazać, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 kc. Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art. 385

1 kc (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r. Nr C-26/13, sprawa Á. K., H. R. przeciwko (...), C - 26/13, pkt 75, wyrok (...) z dnia 20 września 2017 r., R.P. A. i in. przeciwko (...) SA, C 186/16 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14 i wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). W wyroku z dnia 30 kwietnia 2014r., C-26/13 (...):EU:C:2014:282 (...) analizując warunek umowy, zezwalający przedsiębiorcy na obliczenie wysokości należnych od konsumenta rat miesięcznych według stosowanego przez tego przedsiębiorcę kursu sprzedaży waluty obcej, skutkujący podwyższeniem kosztów usługi finansowej obciążających konsumenta, zwrócił uwagę, że „wobec art. 3 i 5 dyrektywy 93/13, a także z pkt 1 lit. j) i l) oraz z pkt 2 lit. b) i d) i załącznika do tej dyrektywy, zasadnicze znaczenie ma kwestia, czy umowa wskazuje w sposób przejrzysty powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty obcej, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. Konsument powinien wiedzieć nie tylko o istnieniu różnicy, ogólnie obserwowanej na rynku papierów wartościowych, między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu”.

W ocenie Sądu przy ocenie klauzul umownych zawartych w umowie kredytowej pod kątem dobrych obyczajów kwestią istotną pozostaje, czy bank jako profesjonalista dochował obowiązków informacyjnych, wskutek czego konsument miał możliwość zawarcia umowy w sposób przemyślany. W uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L., Sąd Najwyższy wskazał, że „wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego Bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat”. Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie nie sposób uznać, że bank dochował obowiązków informacyjnych o jakich mowa w powołanym powyżej orzeczeniu. Bank jako profesjonalista i silniejsza strona umowy powinien formułować wszystkie dokumenty kierowane do konsumentów w sposób precyzyjny i jasny. Powyższy wymóg nabiera szczególnego znaczenia w przypadku umów o znacznym stopniu skomplikowania i długim okresie związania stron. Konsument powinien przed zawarciem umowy otrzymać jasną i pełną informację o wszystkich skutkach umowy. W przedmiotowej sprawie bez wątpienia powodowie nie otrzymali pełnej i zrozumiałej dla nich informacji dotyczącej nie tylko mechanizmu przeliczania rat kredytu, sposobu ustalania kursów (...), spreadu walutowego oraz wpływu tych mechanizmów dla ostatecznego salda kredytu, ale także co do ryzyka walutowego związanego z zwarciem umowy kredytu w walucie obcej. Zdaniem Sądu nie można uznać, że oświadczenia zawarte w umowie kredytowej czy też oświadczenia podpisane w dniu 24 maja 2007r. wypełniały obowiązek informacyjny banku. Zdaniem Sądu przedmiotowe oświadczenia mają charakter czysto blankietowy, z ich treści nie wynika, czy i jakie konkretnie informacje dotyczące warunków udzielania kredytu czy ryzyka kursowego zostały udzielone powodom przed zawarciem umowy. Z zeznań powodów wynika, że nie mieli oni świadomości, że rata kredytu będzie zmieniała się wraz ze zmianą kursów walut określonych w Tabeli kursowej. Jak bowiem zeznali powodowie byli oni przeświadczeni, że będą spłacali ratę w stałej wysokości około 800 zł. Jednocześnie, mieli być zapewniani, że odniesienie wysokości kredytu do waluty obcej zostało dokonane tylko dla potrzeb banku, a spłata kredytu będzie zawsze następowała w złotych polskich. Stan świadomości powodów wskazuje jednoznacznie na to, że nie otrzymali oni informacji dostosowanych do możliwości intelektualnych przeciętnego konsumenta, nie dysponującego przecież szeroką wiedzą z zakresu finansów. W świetle zeznań świadka A. B. należało przyjąć, że obowiązki informacyjne w przeważającej mierze spoczywały na doradcy kredytowym. Strona pozwana nie wnioskowała jednak o przesłuchanie tej osoby w charakterze świadka. W przypadku powodów nie ma też żadnych podstaw do tego, aby w stosunku do nich stosować jakieś podwyższone kryteria staranności. Powodowie nie są specjalistami z zakresu finansów, nie zarabiali w walutach obcych ani też wcześniej nie zaciągali zobowiązań kredytowych w walucie innej aniżeli polska. Zwrócić przy tym uwagę należy na stanowisko judykatury, która wskazuje, że nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L.). Podkreślić z całą mocą należy, iż obowiązkiem banku jako strony silniejszej jest pełne wyjaśnienie konsumentowi zasad kształtowania wysokości zobowiązania w taki sposób, aby mógł podjąć w oparciu o tę informację należycie przemyślaną decyzję. Oczywiście bank nie ma możliwości przewidzenia, jak kurs waluty obcej będzie kształtował się w przyszłości i nie może w tym zakresie udzielić żadnej wiążącej informacji, jednak powinien wyjaśnić konsumentowi, że kursy walut są trudne do przewidzenia w przyszłości i zależne od wielu czynników, a także że zmiany kursów nie są niczym ograniczone. W rozpatrywanym przypadku nie wytłumaczono konsumentom w jaki sposób te wahania kursowe będą przekładały się na wysokość zarówno całego zobowiązania, jak i poszczególnych rat, a także nie wskazano jak zmiany kursów rynkowych przekładają się na wysokość kursów przyjętych w Tabeli kursowej. Nie ulega przy tym wątpliwości, że informacja powinna być dostosowana do możliwości intelektualnych przeciętnego konsumenta. Jest to o tyle istotne, że na podstawie przekazanej przez bank informacji konsument powinien mieć możliwość oszacowania konsekwencji ekonomicznych danego produktu. Jednocześnie, należy zaznaczyć, że konsument nie ma obowiązku weryfikowania udzielanych mu przez bank danych, albowiem strony obowiązuje kontraktowa lojalność, nie można zakładać, że przedsiębiorca chce konsumenta oszukać, bądź wykorzystać jego brak doświadczenia czy niewiedzę. Zwrócić także należy uwagę, że w toku niniejszego postępowania nie wykazano, że powodowie otrzymali przed zawarciem umowy jakiekolwiek materiały do spokojnego zapoznania się w domu dotyczące ryzyka kursowego np. obejmujące długoletnie, historyczne symulacje kursu (...). Wobec braku pełnej i kompletnej informacji ze strony banku nie sposób uznać, że powodowie mieli możliwość podjęcia przemyślanej decyzji. Przed zawarciem umowy, na podstawie przekazanych przez bank informacji o ryzyku walutowym, powodowie nawet w przybliżeniu nie mogli oszacować konsekwencji ekonomicznych umowy, w tym związanego z nią ryzyka. Mając na względzie ogół przedstawionych powyżej okoliczności Sąd uznał, że kwestionowane postanowienia umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami, albowiem naruszają równowagę kontraktową stron stosunku prawnego, co polega na niedochowaniu obowiązków informacyjnych przez bank. Wobec tego zaniechania konsument nie miał możliwości podjęcia należycie przemyślanej decyzji co do zawarcia umowy. Podkreślić należy, iż zawarcie spornej umowy miało miejsce w 2007r., a więc w czasie kiedy świadomość ogółu społeczeństwa w przedmiocie zasad udzielania kredytów denominowanych i waloryzowanych oraz stosowanych w nich mechanizmów związanych ze zmianami kursów walut była znikoma. Pojęcia takie jak spread walutowy do powszechnego użycia weszły dopiero, gdy nastąpił wzrost wartości (...), a tym samym kiedy w debacie publicznej pojawił się problem konsumentów posiadających kredyty w tej walucie. Wcześniej pojęcie to znane było wyłącznie wąskiemu kręgowi ekspertów finansowych. W tych okolicznościach, tym bardziej, na kredytodawcy spoczywał obowiązek udzielenia konsumentom pełnej, dokładnej i precyzyjnej informacji, pozwalającej przeciętnemu konsumentowi na podjęcie dostatecznie przemyślanej decyzji o zawarciu umowy. Tymczasem, zakres informacji udzielonych przez poprzednika prawnego pozwanego nie pozwala na przyjęcie, że w rozpatrywanym przypadku mamy do czynienia z dostatecznie i należycie poinformowanym konsumentem. Jak wskazuje się w judykaturze (...) dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienia wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok (...) z dnia 14 lutego 2013r., C-415/11, A., (...):EU:C:2013:164 pkt 68 i 69). W okolicznościach niniejszej sprawy, należy sądzić, że w przypadku, gdyby konsument dysponował pełną informacją co do ryzyka walutowego i skutków przewidzianego w umowie mechanizmu zmian kursowych, zależnego wyłącznie od drugiej strony stosunku prawnego, w konsekwencji czego możliwy był wzrost wysokości raty kapitałowo – odsetkowej w przypadku istotnej zmiany kursu (...) w stosunku do PLN, to nie podjąłby decyzji o zawarciu umowy. W sytuacji znacznego wzrostu kursu waluty obcej, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości wyrażone w (...) konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. W świetle zasad doświadczenia życiowego trudno wyobrazić sobie sytuację, że rozsądny konsument akceptuje i godzi się na znaczne zwiększenie swojego zadłużenia wobec banku w trakcie wykonywania umowy. W przypadku bowiem kredytobiorców zawierających umowy kredytu denominowanego walutą obcą, po istotnej zmianie kursu (...) wysokość zobowiązania pozostałego do spłaty znacznie wzrastała, mimo wieloletniego spłacania kredytu.

Nadto, należało mieć na względzie, że kwestionowane postanowienia umowne prowadzą w konsekwencji do tego, że ryzyko wynikające ze zmiany kursów walut jest rozłożone pomiędzy strony niniejszego stosunku prawnego w sposób nierównomierny. Wysokość zobowiązania konsumenta została bowiem wyrażona w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom, a jednocześnie nie zagwarantowano konsumentowi w umowie żadnych mechanizmów, które mogłyby ograniczyć to ryzyko. Ryzyko banku ogranicza się do wypłaconej kredytobiorcy kwoty kredytu, a nadto jest minimalizowane zabezpieczeniem hipotecznym, natomiast to konsument ponosi główne konsekwencje zmian walutowych, które mogą przybrać niczym nieograniczoną wysokość i wystąpić w bliżej nieokreślonym momencie. Co prawda w umowie przewidziano możliwość zmiany waluty kredytu (§ 17 ust. 1 pkt 1 części ogólnej), jednak taka operacja odnosi jedynie skutek na przyszłość, natomiast nie obejmuje już spłaconych rat. W umowie nie zastrzeżono dla konsumenta także żadnych instrumentów pozwalających kontrolować i weryfikować kurs waluty, jakim posługiwał się bank. Bank jako silniejsza strona stosunku prawnego dysponował nieporównywalnie większymi możliwościami należytej oceny ryzyka wiążącego się z oferowaniem kredytu w walucie obcej, natomiast konsument nie miał ku temu w zasadzie żadnych instrumentów. W wyroku z 19 grudnia 2017r., I CSK 139/17 Sąd Najwyższy stwierdził, że mechanizm indeksacji czy waloryzacji świadczenia umownego oparty na odniesieniu wartości tego świadczenia do waluty obcej, powinien zasadzać się na jasnym określeniu kursu tej waluty służącego do przeliczania. W przypadku, gdy uprawnienie do ustalania kursu waluty pozostawiono tylko jednej stronie umowy, bez kontroli drugiej strony, nie odpowiada powyższym wymogom. Mając powyższe na uwadze, należało uznać, że zawarcie umowy, zawierającej postanowienia umowne prowadzące do wskazanych powyżej skutków, jest rażąco sprzeczne z interesem ekonomicznym konsumenta. W świetle powyższego należało uznać, że postanowienia umowy chronią wyłącznie interesy banku, natomiast nie przewidują żadnych instrumentów chroniących interesy konsumenta. Mało tego, konsument został pozbawiony na etapie zawierania umowy, odpowiednich informacji i ostrzeżeń, które pozwalałyby mu na należytą ocenę ekonomicznych skutków umowy. Bez wątpienia zatem prawa i obowiązki konsumenta nie zostały w przedmiotowej umowie ukształtowane w sposób sprawiedliwy i słuszny.

Na zakończenie tej części rozważań należy wskazać, że bez znaczenia pozostaje czy przyjęty w Tabeli kursowej kurs faktycznie odpowiadał kursom rynkowym, a także w jaki sposób pozwany rzeczywiście ustalał kurs waluty (...) w trakcie trwania stosunku prawnego ani też w jaki sposób pozwany finansował udzielanie kredytów denominowanych, albowiem okoliczności te dotyczą wykonywania umowy, a o abuzywności klauzul umownych orzeka się oceniając ich treść i cel z daty zawarcia umowy, a tym samym nie ma znaczenia sposób jej faktycznego wykonania. W uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 jednoznacznie wskazano, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385

1§ 1 kc), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Zresztą taki wniosek wynika już wprost z przepisu art. 385

2 kc, który stanowi, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W świetle przepisów ustawy oraz Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich dla oceny abuzywności istotne pozostaje, czy w dacie zawarcia umowy istnieje potencjalna groźba do skorzystania przez przedsiębiorcę z przewidzianych w umowie czy wzorcu umownym uprawnień, które w sposób rażąco naruszają interesy konsumenta.

Zgodnie z treścią art. 385

1 § 1 kc postanowienia abuzywne mają ten skutek, że nie wiążą konsumenta. W myśl art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził w pkt 39 m.in. że „celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D., C-118/17, EU:C:2019:207, pkt 40, 51; a także wyrok z dnia 26 marca 2019r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 57)”. Podkreślić należy, iż możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków (zob. podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014r., K. i K. R., C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 81; a także z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 59). W niniejszej sprawie Sąd nie znalazł podstaw, aby w miejsce postanowień umownych uznanych za abuzywne wprowadzać inny miernik wartości. W polskim systemie prawnym nie istnieją bowiem przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w sytuacji uznania abuzywności umownych klauzul waloryzacyjnych. Podzielić również należy pogląd prawny wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2017r., I ACa 447/17, L., iż zastąpienie uznanych za niedozwolone postanowień umowy przesłankami z art. 358

1 § 3 kc jest niedopuszczalne. Ponadto, zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 3 października 2019r. art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Nie ma także podstaw do zastąpienia zastosowanych w umowie klauzul waloryzacyjnych mechanizmami opierającymi się o obiektywne wskaźniki waloryzacyjne w postaci kursów kupna sprzedaży franka szwajcarskiego, ogłaszanych przez Narodowy Bank Polski. W świetle wyroku (...) z dnia 3 października 2019r. niemożliwe było również zastąpienie spornych klauzul ustalonymi zwyczajami na zasadzie art. 56 kc. Nadto, istnienia takich utrwalonych zwyczajów Sąd się nie doszukał.

Tym samym Sąd nie podzielił argumentacji pozwanego sprowadzającej się do konieczności zastosowania tzw. redukcji utrzymującej skuteczność. Koncepcja ta zakładająca zastąpienie niedozwolonych postanowień umownych innymi uregulowaniami wynikającymi z przepisów prawa opierana jest na przepisach art. 358

1 § 2 kc (w wersji obowiązującej od dnia 24 stycznia 2009 r.), art. 56 kc, art. 354 kc oraz art. 65 § 2 kc. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje się, że dyrektywa 93/13/EWG sprzeciwia się modyfikacji przez sąd treści umowy w taki sposób, aby wyeliminować abuzywność kontrolowanego postanowienia (por. wyrok (...) z dnia 14 czerwca 2012r., C-618, B. E. de C., (...)-349, pkt 69-71). W wyroku C-618 (...) wskazał, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. W świetle zatem orzecznictwa (...) należało odrzucić możliwość zastosowania redukcji utrzymującej skuteczność. Nadto, jak wskazano powyżej, brak jest również zarówno przepisów prawa, jak też zwyczajów, które pozwalałyby na uzupełnienie treści umowy w zakresie, w jakim jej poszczególne klauzule zostały uznane za abuzywne.

Rozpatrując skutki, jakie wiążą się z uznaniem spornych klauzul umownych za niedozwolone, należy po raz kolejny odwołać się do orzecznictwa (...). W cytowanym już powyżej wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 Trybunał stwierdził, że unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców prowadziłoby do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. (...) stwierdził przy tym, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna. W przedmiotowym przypadku bezskuteczność klauzul określających sposób przeliczania salda kredytu i rat kapitałowo – odsetkowych według ustalonego przez pozwanego kursu (...) oznaczałaby wyeliminowanie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, a także wyeliminowanie ryzyka kursowego. Wskutek powyższego, wobec braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby zastąpić wyeliminowane klauzule, kwota zobowiązania byłaby wyrażona w walucie polskiej przy jednoczesnym pozostawieniu oprocentowania opartego o stawkę referencyjną właściwą dla waluty szwajcarskiej. Zdaniem Sądu, a co było przedmiotem szczegółowej analizy powyżej, taki skutek prowadziłby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego, jakim jest umowa kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, stanowiąca wyróżniony w doktrynie i judykaturze podtyp umowy kredytu. W wyroku z dnia z dnia 14 maja 2015r., II CSK 768/14, OSNC 2015/11/132 SN stwierdził, że eliminacja danej klauzuli umownej jako konsekwencja abuzywności nie może prowadzić do sytuacji, w której następowałaby zmiana prawnego charakteru stosunku obligacyjnego łączącego twórcę wzorca i kontrahenta. Takiej ekstensywnej wykładni skutków prawnych stwierdzenia abuzywności (art. 385

1 § 1 kc) nie można usprawiedliwiać nawet przy założeniu jej wybitnie prokonsumenckiego celu. Zatem w konsekwencji, uznanie klauzul za abuzywne również prowadzi do stwierdzenia nieważności umowy kredytowej.

Bezzasadny okazał się natomiast zarzut przedawnienia roszczenia objętego żądaniem pozwu. Podkreślić należy, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia w postaci rat kapitałowo – odsetkowych nie jest roszczeniem okresowym. Jest to roszczenie jednorazowe. Z tego względu nie znajduje zastosowania trzyletni termin przedawnienia. Jak wskazuje się w doktrynie w wypadku

condiotio sine causa roszczenie zwrotne powstaje od razu w chwili spełnienia świadczenia, bo już w tym momencie spełnione są wszystkie przesłanki zwrotu (por. K. Osajda (red.),

Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IIIA. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017, s. 464). Nie budzi przy tym wątpliwości, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy i zgodnie z art. 455 kc do wymagalności roszczenia konieczne jest wezwanie do zapłaty przez wierzyciela. Zgodnie z art. 120 § 1 kc bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Zatem, w świetle powołanego przepisu przy ww. kondykcji najwcześniej możliwym terminem wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia była chwila przypadająca niezwłocznie po powstaniu uprawnienia do zwrotu, które – jak wskazano powyżej – powstało z chwilą zapłaty każdej poszczególnej raty. Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie również w orzecznictwie (por. wyrok SN z dnia 16 grudnia 2014r., III CSK 36/14, OSNC 2016 Nr 1 poz. 5). Zgodnie z treścią art. 123 § 1 kc bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Zgodnie z orzecznictwem taką czynnością przerywającą bieg terminu przedawnienia jest m.in. zawezwanie do próby ugodowej (por. uchwała SN z 28.6.2006 r. III CZP 42/06, OSNC 2007, Nr 4, poz. 54). W rozpatrywanym przypadku, bezspornie strona powodowa wcześniej złożyła wniosek o zawezwanie pozwanego do próby ugodowej. Wniosek został złożony w dniu 14 czerwca 2017r., natomiast posiedzenie pojednawcze odbyło się w dniu 12 października 2017r. Zważywszy, iż pierwsza rata została uiszczona w dniu 10 lipca 2007r. z pewnością w dniu złożenia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej nie upłynął jeszcze okres dziesięciu lat od uiszczenia pierwszej raty, a tym samym roszczenie nie uległo przedawnieniu w żadnej części.

W związku z powyższym – wobec uznania umowy za nieważną – należało uznać, że spłacone przez powodów raty kredytu stanowią nienależne świadczenie i podlegają zwrotowi. W niniejszej sprawie powodowie domagali się zwrotu świadczenia jedynie części świadczenia. Z przedłożonego zaświadczenia banku wynika, że powodowie z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych za okres od 10 lipca 2007r. spłacili kwotę wyższą niż żądana. Z tego względu powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Jednocześnie, Sąd nie znalazł podstaw do wzajemnego rozliczenia stron. Rozstrzygając niniejszą sprawę Sąd odrzucił tzw. teorię salda, która zakłada, że świadczenie wzajemne stanowi pozycję, którą od razu należy odjąć od wzbogacenia, a w rezultacie obowiązek zwrotu obciąża tylko tę stronę, która uzyskała większą korzyść, i ogranicza się do zwrotu nadwyżki wartości. Zważyć należy, iż teoria salda jest odrzucana w doktrynie. Wskazuje się przede wszystkim na brak podstawy prawnej do „rozliczeń saldem”, tym bardziej, że regułą jest zwrot korzyści w naturze co oznacza, że możliwość wzajemnego umorzenia kondykcji, osadzona być musi w ramach ustawowej regulacji potrącenia, a tylko strony uprawnione są do dokonywania potrąceń (por. M. Gutowski,

O roszczeniach: kondykcyjnym, odszkodowawczym i ustaleniowym, które mogą powstać w związku z nieważnością czynności prawnej, MOP 2006, Nr 14, str. 136). Nadto, wskazuje się, że zastosowanie teorii salda - niezależnie od trudności związanych z koniecznością każdorazowego szacowania wartości korzyści obu stron - prowadziłoby do petryfikowania stanu istniejącego w wyniku spełnienia obu świadczeń, co zwłaszcza w przypadku nieważności umowy nie dałoby się pogodzić z celami zastosowania tej sankcji (por. J. Gudowski, R. Trzaskowski,

Kodeks cywilny. Komentarz. Księga trzecia. Zobowiązania, LexisNexis 2013). W tym stanie rzeczy Sąd przyjął koncepcję określaną jako teoria dwóch kondykcji, która zakłada, że każde roszczenie o wydanie korzyści należy traktować niezależnie, a ich kompensacja jest możliwa tylko w ramach instytucji potrącenia. Oznacza to, że jeśli w wyniku zawarcia umowy każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku nieważności umowy, bądź też w przypadku upadku/unieważnienia umowy z uwagi na niemożność jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – bank o zwrot kwoty przekazanej kwoty pożyczki, a pożyczkobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy pożyczki bankowej. Rozliczenie nieważnej umowy na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu jest czystym restytucyjnym zwrotem tego, co świadczono. Oczywiście nie ma przeszkód do wzajemnego potrącenia świadczeń, ale tylko wówczas, gdy jest to wynikiem woli obu stron, bądź też jednej strony – składającej oświadczenie o potrąceniu i zgłaszającej procesowy zarzut potrącenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2019r., V ACa 490/18, L.). W przedmiotowej sprawie strona pozwana nie podniosła zarzutu potrącenia, ani też nie wytoczyła powództwa wzajemnego, stąd brak podstaw do wzajemnego rozliczania stron.

Mając powyższe na uwadze na mocy art. 410 § 1 i § 2 kc, art. 353

1 kc w zw. z art. 385

1 § 1 kc i art. 385

2 kc Sąd zasądził od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwotę po 37.207,92 zł. Nadto, na mocy art. 455 kc w zw. z art. 481 § 1 i § 2 kc, od zasądzonej kwoty Sąd przyznał odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 13 czerwca 2017r. do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należy, iż pismem z dnia 31 maja 2017r. powodowie wezwali pozwanego do zwrotu całości pobranych od powodów środków pieniężnych tytułem spłaty kredytu w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania. Wezwanie zostało pozwanemu doręczone w dniu 5 czerwca 2017r., a zatem termin do zapłaty upłynął z dniem 12 grudnia 2017r. i z dniem następnym roszczenie stało się wymagalne.

O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 kpc i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, zasądził od pozwanego na rzecz powodów całość poniesionych przez nich kosztów procesu, na które składają się: opłata sądowa od pozwu (30 zł), opłata od rozszerzonego powództwa (970 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).

Hasła tematyczne: Bezpodstawne wzbogacenie

2196 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 30 września 2020 r.
  2. Portal: 5 października 2026 r. W serwisie od 14 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.