Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I Ca 407/26
Sąd
Sąd Okręgowy w Suwałkach
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
30 września 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
36 168 zł
Opublikowano w portalu
29 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Suwałkach
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Apelacja banku oddalona w sporze o odsetki od prowizji kredytowej

Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania

Spór

Spółka będąca cesjonariuszem wierzytelności kredytobiorczyni domagała się od banku 36 168,21 zł. Bank zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w Suwałkach z 31 lipca 2026 r. i wniósł o oddalenie powództwa.

Ustalenia sądu

Sąd uznał za prawidłową cesję wierzytelności przyszłej. Według sądu umowa stosowała oprocentowanie do kwoty obejmującej prowizję, co nie odpowiada stopie oprocentowania kredytu w rozumieniu u.k.k. Twierdzenia banku o prawidłowości umowy sąd nie podzielił.

Rozstrzygnięcie

Sąd oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz powódki 1 800 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się wyroku.

Dlaczego

Sąd uznał, że bank naruszył art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k., określając stopę oprocentowania i całkowity koszt kredytu od zawyżonej podstawy, a także art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. przez zbyt ogólne warunki zmiany opłat. Termin przedawnienia liczono od złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego 30 lipca 2025 r.

Dla firm

Stopy oprocentowania nie można stosować do kredytowanych kosztów, takich jak prowizja, bo nie są one wypłacane konsumentowi. Błędne określenie stopy oprocentowania i całkowitego kosztu kredytu może uruchomić sankcję kredytu darmowego z art. 45 ust. 1 u.k.k.

Więcej o sprawie

Umowa kredytu konsolidacyjnego z 2018 roku naliczała oprocentowanie od kwoty 56 103,88 zł, choć kwota kredytu wskazana w umowie to 52 793,75 zł. Różnicę stanowiła prowizja w wysokości 3 310,13 zł.

Pozwany sam wskazał zatem w przedmiotowej umowie, że oprocentowaniu podlega nie tylko kwota wypłacona kredytobiorcy, lecz także kredytowana prowizja.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Suwałkach
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
36 168 zł
Sąd
Sąd Okręgowy w Suwałkach, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I Ca 407/26

Treść orzeczenia około 30 minut czytania

Sygn. akt I.Ca 407/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 września 2026 roku

Sąd Okręgowy w Suwałkach I Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Alicja Wiśniewska

Protokolant:

st. sek. sądowy Katarzyna Syberska

po rozpoznaniu w dniu 28 września 2026 roku w G.

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł.

przeciwko (...) Bank S.A z siedzibą w N.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego (...) (...) z siedzibą w N. od wyroku Sąd Rejonowy w Suwałkach z dnia 31 lipca 2026 roku, sygn. akt I C 340/26

I. oddala apelację;

II. zasądza od pozwanego (...) S.A z siedzibą w N. na rzecz powoda (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. kwotę 1.800,00 zł (jeden tysiąc osiemset złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego rozstrzygnięcia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu przed Sądem II instancji.

sędzia Alicja Wiśniewska

Uzasadnienie

Powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L. wystąpił przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w C. z pozwem o zapłatę kwoty 36.168,21 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19 sierpnia 2025 r. do dnia zapłaty. Jednocześnie powód domagał się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany (...) S.A. z siedzibą w C. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Wyrokiem z dnia 31 lipca 2026 r. Sąd Rejonowy w Suwałkach w sprawie sygn. akt I C 340/26 (k. 110) zasądził od pozwanego (...) (...) z siedzibą w C. na rzecz powoda (...) sp. z o.o. z siedzibą w L. kwotę 36.168,21 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 sierpnia 2025 r. do dnia zapłaty (pkt 1) oraz kwotę 5.426,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 2).

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie:

1. przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez niewszechstronną ocenę dowodu z zeznań świadka - M. M. w kontekście tekstu zawartej umowy poprzez nielogiczne uznanie, że nie była ona poinformowana, że Bank nalicza odsetki również od części kredytu przeznaczonej na zapłatę pozaodsetkowych kosztów (kredytu brutto), podczas gdy wynika to w oczywisty sposób z umowy oraz jej załączników, co tym samym skutkowało błędnym ustaleniem faktu jakoby kredytobiorca nie był pouczony o obowiązku płacenia odsetek od części kredytu przeznaczonej na zapłatę pozaodsetkowych kosztów, a tym samym stanowiło podstawę do uznania skuteczności sankcji kredytu darmowego;

2. przepisów prawa materialnego, tj.:

a) art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c. w zw. z art. 509 i n. k.p.c., w zw. z art. 510 § 2 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sprawie, tj. przyjęcie, że zawarta umowa, pomiędzy powodem a kredytobiorcą, na mocy której dokonano cesji wierzytelności objętej tym postępowaniem, jest ważna, podczas gdy umowa ta jest nieważna z uwagi na rażące pokrzywdzenie konsumenta, nie poinformowanie go w sposób wyraźny o wysokości dochodzonych roszczeń, co umożliwiłoby świadomą decyzję co do wysokości wynagrodzenia za dokonanie cesji, co tym samym powinno skutkować przyjęciem, braku legitymacji czynnej powoda, a tym samym oddaleniem powództwa;

b) art. 45 ust. 5 u.k.k., poprzez błędną wykładnie, to jest przyjęcie, że termin na złożenie oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, upływa w ciągu roku od dnia wykonania umowy przez obie strony, podczas gdy prawidłowa wykładnia zakłada termin roczny od dnia spełnienia świadczenia charakterystycznego - wypłaty kredytu, co doprowadziło do nieuzasadnionego uwzględnienia powództwa, bowiem w okolicznościach sprawy oświadczenie złożono po terminie, co decyduje o jego bezskuteczności oraz nie powstaniu dochodzonych roszczeń;

c) art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 u.k.k., poprzez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, tj. przyjęcie, że przedmiotowa umowa kredytu, zawierała zapisy sprzeczne z ustawą w zakresie określonym w ww. przepisach, podczas gdy umowa ta była całkowicie poprawna, zgodna z ustawą oraz brak było podstaw do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, co skutkowało bezzasadnym uwzględnieniem powództwa;

d) z ostrożności procesowej, art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 u.k.k., poprzez ich błędną wykładnię, to jest przyjęcie, że uprawnienie do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego aktualizuje się na skutek błędnego sformułowania tekstu umowy - elementów z art. 30 u.k.k., podczas gdy nie da się takiego wniosku postawić po wykładni przepisów (wyjątki interpretuje się zawężające), co oznacza, że uprawnienie do złożenia oświadczenia aktualizuje się wyłącznie w przypadku kompletnego braku jednego z elementów z art. 30 u.k.k., co tym samym skutkowało bezzasadnym uwzględnieniem powództwa;

e) art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 u.k.k., w zw. art. 23 dyrektywy (...) Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady (...) (Dz. Urz. (...)) poprzez ich błędną wykładnię, z naruszeniem zasady wykładni proeuropejskiej ustawy oraz z naruszeniem skutku horyzontalnego, incydentalnego dyrektywy, w drodze przyjęcia, że dla skuteczności oświadczenia o sankcji kredytu darmowego nie jest konieczne wykazanie istotności ewentualnego uchybienia dla decyzji kredytobiorcy o chęci zaciągnięcia kredytu, podczas gdy prawidłowa wykładnia oraz ugruntowane orzecznictwo (...) wymaga, żeby badać każdorazowo, czy ewentualne uchybienie mogło mieć wpływ na decyzje kredytobiorcy, a w tej sprawie takiego wpływu nie wykazano, zwłaszcza w kontekście przesłuchania kredytobiorcy na rozprawie, co tym samym skutkowało błędnym uwzględnieniem powództwa na skutek uznania oświadczenia za skuteczne;

f) art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 411 pkt 4 k.c., poprzez ich błędne zastosowanie, to jest przyjęcie, że w granicy uwzględnionej kwoty w wyroku wykazano bezpodstawne świadczenie do zwrotu, podczas gdy bezpodstawne świadczenie zachodzić będzie wyłącznie w przypadku, kiedy doszłoby do spłaty kapitału - oświadczenie o sankcji kredytu darmowego, inaczej niż w sprawach frankowych, nie powoduje nieważności u mowy - a jedynie modyfikuje jej treść w zakresie kosztów kredytu i terminów spłaty - powoduje to, że dokonane zapłaty na poczet kosztów, zaliczają się jako przedterminowa spłata kapitału - a tym samym, tak długo, jak długo kapitał nie jest spłacony, tak długo brak podstaw do żądania zwrotu jakichkolwiek świadczeń, co tym samym skutkowało błędnym przyjęciem, że w sprawie zachodzi bezpodstawne świadczenie do zwrotu, co tym samym skutkowało błędnym uwzględnieniem powództwa na skutek uznania oświadczenia za skuteczne;

g) art. 117 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 118 k.c. oraz 120 k.c., poprzez ich niewłaściwe niezastosowanie, to jest nie uznanie, że roszczenia objęte pozwem są przedawnione, mimo skutecznego podniesienia zarzutu przedawnienia, co skutkowało nieuzasadnionym uwzględnieniem powództwa.

W świetle powyższego pozwany domagał się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa i rozstrzygnięcie o kosztach postępowania przed Sądem I instancji – stosownie do wyniku postępowania apelacyjnego, oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, wedle norm przepisanych.

Na rozprawie w dniu 28 września 2026r. pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego kosztów procesu przed Sądem II instancji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Wstępnie odnotować trzeba, że Sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które to ustalenia Sąd Okręgowy podzielił i uczynił również podstawą własnego rozstrzygnięcia, co czyniło zbędnym ich ponowne przytaczanie. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko prawne Sądu I instancji co do zasadności roszczenia powoda w związku z uruchomieniem sankcji kredytu darmowego. Aprobaty Sądu Okręgowego nie zyskała jednak ocena prawna dokonana przez Sąd Rejonowy w zakresie stwierdzenia braku naruszenia przez pozwanego obowiązków informacyjnych wynikających z przepisów: art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2025 r., poz. 1362 – dalej u.k.k.) w zw. z art.10 ust. 2 lit. f dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (...) z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki (Dz.Urz. (...); dalej: dyrektywa (...)) poprzez błędne określenie stopy oprocentowania kredytu, art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. zw. z art. 10 ust. 2 lit. g Dyrektywy (...) poprzez błędne określenie (...) oraz art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez niewskazanie jednoznacznie warunków zmiany kosztów kredytu, o czym szerzej mowa będzie w dalszej części uzasadnienia.

Wskazać godzi się, że zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej wynika, że postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy. Oznacza to z kolei, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i prawnych poprzedzonych ponowną oceną materiału procesowego. Przyjęte jest przy tym, że Sąd drugiej instancji może przyjąć ustalenia za własne lub zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku Sądu pierwszej instancji nawet bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania.

Wykonując ten obowiązek Sąd Okręgowy dokonał własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku, mając jednocześnie na uwadze zarzuty i twierdzenia podniesione przez pozwanego w apelacji, doszedł do przekonania, iż skarżący niesłusznie podniósł, że w sprawie niniejszej miały miejsce uchybienia prawa procesowego, tj. 233 k.p.c., mające wpływ na wynik wydanego rozstrzygnięcia.

Podkreślenia wymaga, iż dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. nie wystarcza samo stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Nie jest też wystarczające przekonanie o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sąd. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Zwalczanie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń ustaleń stanu faktycznego opartej na własnej ocenie, lecz konieczne jest posłużenie się argumentami jurydycznymi dla wykazania, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy

(tak: Sąd Apelacyjny w (...) w wyroku z dnia 10 lipca 2008 r., (...), Legalis nr (...)).

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w głównej mierze sprowadzał się do zakwestionowania nie poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych, ale ich oceny przez pryzmat właściwych norm prawa materialnego. Ocena, czy kredytodawca wypełnił obowiązki informacyjne wynikające z art. 30 ust. 1 u.k.k. (w tym: czy (...) i całkowita kwota do zapłaty zostały w umowie wskazane w sposób prawidłowy), jest niewątpliwie kwestią prawidłowości zastosowania wynikających z ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2025 r., poz. 1362) norm do ustalonego stanu faktycznego, a nie stricte prawidłowości oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zarzut ten eksponował błędne

„uznanie” Sądu, a błąd w ustaleniach faktycznych nie stanowi przecież o istocie naruszenia art. 233 k.p.c., a jedynie konsekwencję owego naruszenia – jako efekt wadliwie ocenionej wiarygodności i mocy dowodu, wywołującej następstwo w postaci błędu w ustaleniu faktu na podstawie tak ocenionego dowodu. Analiza treści zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wskazuje, że w istocie miał on jedynie charakter materialnoprawny, skoro skarżący w ten sposób zwalczał prawidłowość wnioskowania przez Sąd Rejonowy jedynie w płaszczyźnie prawa materialnego, a nie procesowego, tj. w zakresie udzielania odpowiedzi na pytanie, czy postanowienia przedmiotowej umowy kredytu konsumenckiego spełniają kryterium obowiązku informacyjnego i nie zostały kredytobiorcy narzucone. Ponadto czy pozwany prawidłowo obliczył odsetki, całkowity koszt pożyczki, całkowitą kwotę do zapłaty i RRSO, jest zagadnieniem oceny prawnej, a nie oceny dowodów. Do sfery oceny prawnej, a nie ustaleń faktycznych, należy także to, czy użyte w § 1 ust. 4 umowy pojęcie „kwoty udzielonego kredytu”, mogło wprowadzić konsumenta w błąd co do wysokości środków rzeczywiście mu udostępnionych. Rozstrzygające jest zresztą to, że pod tym pojęciem pozwany określił podstawę oprocentowania sprzeczną z art. 5 pkt 10 u.k.k., o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.

Odnosząc się do zarzutów pozwanego co do błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji ważności umowy przelewu wierzytelności i posiadania legitymacji czynnej po stronie powoda wskazać należy, że są one bezzasadne.

W tym miejscu zaakcentować należy, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd o dopuszczalności cesji wierzytelności przyszłej, pod warunkiem odpowiedniego jej oznaczenia, przy założeniu, że może ona przejść na nabywcę dopiero z chwilą powstania wierzytelności

(por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1997 r. III CZP 45/97, Legalis nr 42691; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1998 r., I CKN 653/98, Legalis nr 43772; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2002 r., III CKN 346/01, Legalis nr 58660). Wymaga zatem określenia danych, pozwalających ustalić w chwili powstania konkretnej wierzytelności, że to właśnie ta wierzytelność objęta była wcześniej zawartą umową cesji. W niniejszej sprawie warunki te zostały spełnione. Powód przedłożył zawartą pomiędzy (...) sp. z o.o. z siedzibą w L. (cesjonariuszem) a M. M. (cedentem), umowę cesji (warunkową) nr (...), przelewu wierzytelności przyszłych, która precyzyjnie określała cechy wierzytelności, pozwalających na zakwalifikowanie ich jako stanowiących przedmiot umowy. Określono tryb przelewu, warunek zawieszający w postaci doręczenia do Banku podpisanego przez cedenta oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz moment cesji. W oświadczeniu skonkretyzowano przelewane wierzytelności, określając rodzaj umowy (umowa kredytu konsumenckiego), numer umowy ((...)), datę jej zawarcia (04.12.2018 r.) i strony ((...) S.A. z siedzibą w C. i M. M.). W ocenie Sądu opisana powyżej formuła umowy o przelew wierzytelności przyszłych jest skuteczna, biorąc pod uwagę poczynione na wstępie rozważania dotyczące dopuszczalności przelewu wierzytelności przyszłych.

Odnosząc się do zarzutu braku legitymacji czynnej po stronie powoda, wskazać należy, iż nie zasługiwał on na uwzględnienie. Z treści tego zarzutu nie wynikało, w czym – w kontekście treści art. 58 § 2 k.c. skarżący upatruje niezgodności tej umowy cesji z zasadami współżycia, w szczególności, które z jej postanowień miałyby

„kolidować”, z powszechnie przyjętymi i akceptowanymi w społeczeństwie zasadami słuszności.

Sąd Okręgowy zauważa, iż w uzasadnieniu apelacji skarżący – powołując się na wyroki (...) w sprawach (...) oraz wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy sygn. akt (...) - zarzut naruszenia art. 58 § 2 k.c. uzasadniał argumentami, które co do zasady mogły być istotne na potrzeby oceny postanowień umowy – w płaszczyźnie art. 385

(

1) § 1 – 3 k.c. (a więc nie – art. 58 § 2 k.c.). Ponadto, Sąd II instancji nie stracił z pola widzenia, że skarżący uczynił to w sposób abstrakcyjny, z ogólnym odwołaniem się do orzecznictwa, bez jakiegokolwiek odniesienia ich do realiów postanowień tej konkretnej umowy cesji z dnia 22.07.2025 r. - zawartej przez kredytobiorczynię M. M. oraz (...) sp. z o.o. z siedzibą w L. i ich faktycznej motywacji dla dokonania czynności prawnej o dokładnie takiej treści; wreszcie poziomu akceptacji przez strony umowy cesji tego, co w wyniku zawarcia umowy cesji zamierzali osiągnąć i osiągnęli. Znamiennym jest, iż kredytobiorczyni M. M. składając zeznania nie kwestionowała ważności ww. umowy cesji

(vide: protokół rozprawy z dnia 21.07.2026 r. 00:02:25-00:19:46 k. 107v-108). W ocenie Sądu Okręgowego skarżący nie podniósł i nie wykazał faktów, które mogłyby nabrać znaczenia pod kątem zasadności zarzutu naruszenia art. 58 § 2 k.c.

W tym miejscu należy zaakcentować, że (...) w wyroku z dnia 9.10.2025 r., w sprawie (...) wskazał, po pierwsze, że art. 22 ust. 2 dyrektywy (...) w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie przepisom prawa krajowego umożliwiającym konsumentowi zbycie na rzecz osoby trzeciej, która nie jest konsumentem, wierzytelności opartej na naruszeniu prawa przyznanego mu na mocy przepisów prawa krajowego wprowadzających w życie tę dyrektywę; po drugie, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że sąd krajowy nie ma obowiązku zbadania z urzędu nieuczciwego charakteru warunku umowy cesji wierzytelności zawartej przez konsumenta, jeżeli zawisły przed tym sądem spór między spółką będącą cesjonariuszem, a przedsiębiorcą dotyczy nie tej umowy cesji, lecz wierzytelności konsumenta wobec tego przedsiębiorcy. Zatem samo zawieranie umów cesji tego rodzaju wierzytelności pomiędzy konsumentem, a przedsiębiorcą, wbrew stanowisku skarżącego jest dopuszczalne.

Ponadto sąd orzekający nie ma obowiązku badać z urzędu postanowień umowy pod kątem ich abuzywności. Argumentacja skarżącego opiera się na abstrakcyjnym odwołaniu się do przesłanek owej abuzywności, co miałoby prowadzić do podjęcia przez Sąd z urzędu zbadania konkretnych postanowień umowy cesji pod kątem ich abuzywnego charakteru, do czego podstaw nie było. Na gruncie niniejszej sprawy brak podstaw do uznania, jakoby zawarcie przedmiotowej umowy cesji było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i miało prowadzić do nieważności tej czynności – w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. Warto zwrócić uwagę i na to, że apelujący podejmując próbę uzasadnienia tezy o pozostawaniu stosunku prawnego wynikającego z umowy cesji w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, poprzestał jedynie na przywołaniu fragmentu uzasadnienia wyroku jednego z sądów powszechnych, nie przekładając tego w żaden sposób na okoliczności przedmiotowej sprawy. Innymi słowy z wywodu pozwanego, w żaden sposób nie wynikało, by kredytobiorczyni w tej konkretnej sprawie miała nie wiedzieć, co jest przedmiotem zawieranej przez nią umowy cesji, abstrahując już od tego, że już z samej treści tej umowy wynikała dostateczna wiedza co do tego, co jest jej przedmiotem i jaka jest ekwiwalentność świadczenia, które mogła uzyskać z tytułu takiego przeniesienia wierzytelności na powoda. W ocenie Sądu Okręgowego pozwany podjął nieskuteczną próbę podważenia ważności i skuteczności umowy cesji, której nie jest przecież stroną i zakłada przy tym zupełnie bezpodstawnie (bo tego nie wykazuje przede wszystkim w warstwie faktycznej), że umowa ta może kolidować z zasadami współżycia społecznego bądź jej postanowienia są abuzywne.

Na podzielenie nie zasługiwały twierdzenia skarżącego, iż przedmiotowa umowa nie zawierała zapisów sprzecznych z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 u.k.k., a w konsekwencji powyższego, brak było podstaw do złożenia oświadczenia kredytobiorcy o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W kontekście powyższego, Sąd Okręgowy uznał, że pozwany naruszył przepis art. 30 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 10 ust. 2 lit. f Dyrektywy (...) poprzez błędne określenie stopy oprocentowania kredytu.

Rozwijając powyższe, podkreślić należy, iż istota problemu w sprawie niniejszej sprowadzała się do oceny postanowień umowy o kredyt konsolidacyjny nr (...) z dnia 04.12.2018 r. w świetle art. 30 ust. 1 i art. 45 ust. 1 u.k.k. Bezspornym w sprawie był fakt zawarcia tej umowy przez powoda jako konsumenta (art. 22

1 k.c.). Umowa kredytu stanowi przy tym umowę o kredyt konsumencki w rozumieniu art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 u.k.k.

Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia mają postanowienia umowne zawarte w § 1, § 2 i § 4 przedmiotowej umowy. W § 4 ust. 1 umowy jako całkowitą kwotę kredytu wskazano 52.793,75 zł, wyjaśniając że ta kwota nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów kredytu, tj. prowizji w kwocie 3.310,13 zł. Z kolei w § 1 ust. 1 jako kwotę udzielonego kredytu wskazano 56.103,88 zł (stanowiącą podstawę do obliczania oprocentowania) stanowiącą sumę całkowitej kwoty kredytu oraz kredytowanej prowizji.

Pozwany sam wskazał zatem w przedmiotowej umowie, że oprocentowaniu podlega nie tylko kwota wypłacona kredytobiorcy, lecz także kredytowana prowizja.

Oprocentowanie kredytowanej prowizji to ten sam mechanizm, który (...) w wyroku (...) uznał za sprzeczny z dyrektywą (...). Trybunał orzekł bowiem, że art. 3 lit. g) i j) dyrektywy (...) w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta (sentencja, pkt 65 ww. wyroku (...)). W konsekwencji żadna z kwot przeznaczonych na pokrycie uzgodnionych zobowiązań wynikających z danego kredytu, w tym prowizja, nie może zostać wliczona ani do całkowitej kwoty kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy (...), ani do kwoty wypłaty kredytu w rozumieniu art. 3 lit. j) dyrektywy (...) (pkt (...) ww. wyroku (...)). W tym miejscu podkreślić również należy, iż art. 3 ww. dyrektywy zawiera definicje pojęć kluczowych dla umowy o kredyt konsumencki, w tym definicję stopy oprocentowania kredytu (lit. j) i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta (lit. g). Natomiast art. 10 ust. 2 ww. dyrektywy nakazuje, by umowa o kredyt określała w sposób jasny i zwięzły konkretne parametry zgodnie z tymi definicjami.

Sąd Okręgowy zauważa, iż artykuł 10 ust. 2 lit. f) dyrektywy (...) nakłada obowiązek określenia w umowie

„stopy oprocentowania kredytu, warunków stosowania tej stopy (...)“. Z kolei artykuł 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. stanowi, że umowa powinna określać

„stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania kredytu (...)”. Pojęcie

„stopy oprocentowania kredytu” jest zdefiniowane w art. 3 lit, j) dyrektywy (...) jako

„stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane w stosunku rocznym do wypłaconej kwoty kredytu”. Tę samą definicję implementuje art. 5 pkt 10 u.k.k. Z kolei, artykuł 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy 2008/(...)

(...) nakłada obowiązek określenia w umowie

„rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta, obliczonych w chwili zawierania umowy o kredyt; podawane są wszystkie założenia przyjęte do obliczenia tej stopy”. Zaś przepis art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. stanowi, że umowa powinna określać

„rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia”. (...) jest zdefiniowana w art. 3 lit. i) dyrektywy (...) jako całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Wzór matematyczny z załącznika I do dyrektywy oblicza (...) jako relację strumieni płatności do wypłaconej kwoty kredytu — nie do sumy tej kwoty i kredytowanych kosztów.

Ponadto, całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu zgodnie z art. 5 pkt 6 u.k.k. to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, a całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Z kolei rzeczywistą roczną stopę oprocentowania stanowi całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym (art. 5 pkt 12 u.k.k.). Podkreślenia w ocenie Sądu Okręgowego wymaga, iż całkowita kwota kredytu i całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta są pojęciami odrębnymi, w związku z czym całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu (

wyrok (...) z dnia 23 kwietnia 2026 roku, (...), pkt 53). Nietrafnie zatem Sąd Rejonowy przyjął, że pozwany prawidłowo naliczył odsetki i określił całkowity koszt pożyczki, całkowitą kwotę do zapłaty i (...).

Przez kwotę wypłaconą na podstawie umowy rozumieć należy kwotę oddaną kredytobiorcy do dyspozycji, w której nie mieszczą się kredytowane koszty kredytu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 lipca 2026 roku, II CSKP 89/26, powołując wyroki (...) z dnia 21 kwietnia 2016 roku, (...) oraz z dnia 23 kwietnia 2026 roku, (...), wskazał, że

„całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi”, a w konsekwencji

„składniki kosztów kredytu nie mogą być naliczane od siebie, np. odsetki od prowizji, a zatem praktyka naliczania odsetek od całkowitego kosztu kredytu (lub jego poszczególnych elementów) jest niezgodna z ustawą i z dyrektywą (...)”.

Na poparcie powyższej argumentacji dodatkowo wskazać trzeba, że istotą odsetek kapitałowych (umownych) jest to, że stanowią one wynagrodzenie kredytodawcy za korzystanie przez kredytobiorcę z udostępnionych mu środków pieniężnych. Odsetki kapitałowe zostały przy tym przez ustawodawcę zaliczone do kosztów kredytu, a zatem do tej samej kategorii co opłaty, prowizje, podatki, marże i koszty ubezpieczenia (art. 5 pkt 6 u.k.k.). Taka konstrukcja wyklucza naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, ograniczając to uprawnienie do całkowitej kwoty kredytu, czyli kapitału udostępnionego kredytobiorcy do swobodnej dyspozycji.

W ocenie Sądu Okręgowego, umowa, która stosuje stopę oprocentowania do kwoty obejmującej pozaodsetkowe koszty kredytu — a więc do kwoty wyższej niż wypłacona konsumentowi — nie określa stopy oprocentowania kredytu w rozumieniu art. 3 lit. j) dyrektywy (...) i art. 5 pkt 10 u.k.k. Stopa oprocentowania kredytu to oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, zdaniem Sądu Okręgowego, umowa łącząca strony niniejszego postępowania stosuje oprocentowanie do kwoty wyższej (56.103,88 zł) — obejmujące prowizję (w kwocie 3.310,13 zł), którą konsument nigdy nie dysponował. Podana w § 2 umowy wielkość nie jest zatem stopą oprocentowania kredytu w rozumieniu dyrektywy (...). Jest oprocentowaniem innej, nieznanej dyrektywie kategorii kwotowej. W konsekwencji powyższego, podana wielkość nie jest tym, czego art. 10 ust. 2 lit. f) dyrektywy (...) wymaga i obowiązek określenia stopy oprocentowania kredytu nie został spełniony — umowa określa inną wielkość pod tą samą nazwą. Powyższe stanowi naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k., które na mocy art. 45 ust. 1 u.k.k. uruchamia sankcję kredytu darmowego.

Konsekwencją powyższego uchybienia jest niedochowanie przez kredytodawcę obowiązku wynikającego z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.

Skoro stopa oprocentowania jest stosowana do zawyżonej podstawy — obejmującej koszty kredytu (tj. prowizję) — kwota odsetek wliczona do całkowitego kosztu kredytu jest zawyżona. (...) obliczone od tej błędnej podstawy nie odzwierciedla rzeczywistego całkowitego kosztu kredytu w relacji do prawidłowo rozumianej całkowitej kwoty kredytu. Udział prowizji w podstawie oprocentowania wynosi ok. 5,90 % (3.310,13 zł / 56.103,88 zł), zatem z łącznej kwoty odsetek 40.433,44 zł, kwota 2.385,57 zł stanowi odsetki naliczone od kosztu kredytu. O tę kwotę zawyżone są całkowity koszt kredytu (43.743,57 zł) i całkowita kwota do zapłaty (96.537,32 zł zamiast 94.151,75 zł), a w konsekwencji także (...) (11,87 %), która nie odzwierciedla rzeczywistego całkowitego kosztu kredytu w relacji do prawidłowo rozumianej całkowitej kwoty kredytu.

Podkreślenia wymaga, że zaprezentowane powyżej rozumowanie koresponduje z poglądem wyrażonym przez (...) w wyroku (...) ((...) Bułgaria, pkt 55), gdzie wskazano, że

„wskazanie (...), która nie odzwierciedla dokładnie wszystkich tych kosztów, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak podania tej stopy”. Powyższe znajduje również potwierdzenie w wyroku (...) z dnia 23 kwietnia 2026 r. w (...), w którym Trybunał w pkt (...) — przywołanych już w kontekście naruszenia stopy oprocentowania — potwierdził, że (...) obliczone od błędnej podstawy odsetkowej nie jest tym, czego art, 10 ust, 2 lit, g) dyrektywy wymaga i pozbawia konsumenta zarówno możliwości porównania ofert, jak i oceny rzeczywistego zakresu zobowiązania. Stanowi to naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. uruchamiające sankcję wyrażoną w przepisie art. 45 ust. 1 u.k.k.

W kontekście art. 45 ust. 1 u.k.k. wskazać należy, że zadość obowiązkowi z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. czyni jedynie prawidłowe wskazanie tych informacji w umowie, a nie informacji jakiejkolwiek, w tym stanowiącej odzwierciedlenie wadliwego obliczenia (...) i całkowitej kwoty do zapłaty. Przyjęcie, iż nieprawidłowe, ale jednak wskazanie w umowie (...) i całkowitej kwoty do zapłaty spełnia wymogi art. 30 ust. 1 u.k.k., prowadziłoby do sytuacji, w której kredytodawca mógłby określić te wartości dowolnie, zafałszowując rzeczywiste warunki umowy i nie narażając się na żadne konsekwencje, co czyniłoby art. 30 ust. 1 u.k.k. iluzorycznym

(por. P. Mikłaszewicz, K. Pacuła (red.), Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, wyd. 3, Warszawa 2024, uwagi do art. 45; T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. V, LEX/el. 2026).

Zaakcentowania wymaga w tym miejscu, iż zgodnie z treścią art. 6 k.c., rzeczą pozwanego było udowodnienie, że (...) zostało wyliczone ściśle według wzoru z załącznika nr (...) do ustawy z dnia 12.05.2011 r. o kredycie konsumenckim i przy przyjętych w umowie założeniach. Pozwany nie przedstawił zaś nawet wyliczenia (...), nie wspominając o udowodnieniu prawidłowości wyliczenia. Nie można więc w sprawie niniejszej przyjąć, że (...) zostało prawidłowo wyliczone. Sąd Okręgowy podziela natomiast ocenę Sądu Rejonowego, że całkowita kwota kredytu (§ 4 ust. 1 umowy) została określona prawidłowo, zgodnie z definicją z art. 5 pkt 7 u.k.k.

Argumentacja pozwanego dotycząca trudności w wyliczeniu (...) ściśle według wzoru z załącznika nr (...) do ustawy z dnia 12.05.2011 r. o kredycie konsumenckim i przydatności ww. wzoru nie zasługiwała na uwzględnienie. Ponownie, podkreślić należy, że obowiązek wskazania (...) w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie (...) może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości, a dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone (...), mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta (wyrok TSUE z dnia 13 lutego 2025 roku,(...)). Wskazanie (...), która nie odzwierciedla dokładnie wszystkich kosztów, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak podania tej stopy (wyrok TSUE z dnia 21 marca 2024 roku, (...), pkt (...) (...) obliczona od błędnej podstawy odsetkowej pozbawia konsumenta zarówno możliwości porównania ofert, jak i oceny rzeczywistego zakresu zobowiązania, a więc obu funkcji, którym informacja ta służy.

Odnośnie zarzutu naruszenia przepisów art. 45 ust. 1 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 u.k.k. poprzez ich błędną wykładnię, tj. przyjęcie, że uprawnienie do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego aktualizuje się na skutek błędnego sformułowania tekstu umowy - elementów z art. 30 u.k.k., podczas gdy nie da się takiego wniosku postawić po wykładni przepisów (wyjątki interpretuje się zawężające), co oznacza, że uprawnienie do złożenia oświadczenia aktualizuje się wyłącznie w przypadku kompletnego braku jednego z elementów z art. 30 u.k.k., co tym samym skutkowało bezzasadnym uwzględnieniem powództwa, Sąd Okręgowy uznał, że nie zasługiwał on na podzielenie.

Rozwijając powyższą konstatację wskazać należy, iż artykuł 10 ust. 2 dyrektywy (...) stanowi, że w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły określa się konkretne parametry, zaś przepis art. 30 ust. 1 u.k.k. (określający obowiązkową treść stosunku prawnego) stanowi, że umowa o kredyt konsumencki powinna określać te same parametry. Oba ww. akty prawne używają tego samego sformułowania normatywnego. W ocenie Sądu Okręgowego, obowiązek o którym mowa w art. 10 ust. 2 dyrektywy (...) i art. 30 ust. 1 u.k.k. nie jest zatem obowiązkiem poinformowania konsumenta o stosowanym mechanizmie, lecz stanowi obowiązek prawidłowego określenia konkretnego parametru umowy zgodnie z jego definicją ustawową. Tym samym, podanie innej wielkości pod tą samą nazwą nie jest

„określeniem” wymaganego parametru — jest określeniem czegoś innego, co obowiązku ustawowego nie wypełnia. Ponadto, skoro są to parametry, to mogą być nie tylko pominięte, lecz także błędnie ustalone, wewnętrznie sprzeczne, niesprawdzalne albo określone w sposób sprzeczny z prawem. Każda z ww. postaci wadliwości stanowi o naruszeniu art. 30 ust. 1 u.k.k. w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k.

Ponadto, w ocenie Sądu Okręgowego pozwany naruszył przepis art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez zbyt ogólne, blankietowe określenie podstawy do zmiany kosztów i opłat oraz warunków, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. Zgodnie z najnowszym orzecznictwem (...)

(zob. wyrok z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie Z. (...) w szczególności teza (...)) sąd oceniając zgodność klauzul dotyczących zmiany opłat w trakcie trwania umowy konsumenckiego z wymogami dyrektywy (...), winien ustalić czy przyczyny tych zmian są określone w sposób umożliwiający konsumentowi ich zweryfikowanie oraz ocenę ich wpływu na wysokość opłat. Trybunał zwrócił również uwagę na charakter odbiorcy obowiązków informacyjnych wynikających z umowy kredytu konsumenckiego. Podkreślił, że ich realizację należy analizować z punktu widzenia konsumenta, który jest odpowiednio poinformowany, uważny i racjonalny. Taki konsument powinien otrzymać jasne i precyzyjne informacje, które nie wprowadzają go w błąd co do zasad funkcjonowania klauzuli modyfikacyjnej, określającej warunki zmian opłat i prowizji.

W przedmiotowej sprawie, Bank zastrzegł sobie możliwość dokonywania zmian w taryfie opłat i prowizji, w przypadku zaistnienia przynajmniej jednej z okoliczności takich jak: zmiana wysokości płacy minimalnej oraz poziomu wskaźników publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, tj. inflacji, przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw; zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, rozliczeń międzybankowych oraz stóp procentowych ustalanych przez Narodowy Bank Polski; zmiany cen usług i operacji, z których Bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych; zmiany zakresu lub formy świadczonych przez Bank usług (w tym zmiany lub dodania nowej funkcjonalności w zakresie obsługi danego produktu) w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy; zmiany przepisów prawa regulujących produkty lub usługi oferowane przez Bank lub mających wpływ na wykonywanie umowy, w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy; zmiany przepisów podatkowych i/lub zasad rachunkowości stosowanych przez Bank, w zakresie w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy; zmiana lub wydanie nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów, w tym Komisji Nadzoru Finansowego - w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy. Większość okoliczności wskazanych w taryfie opłat i prowizji bez względu na zakres w jakim wpływać to będzie na koszty banku, może wpływać na zmianę opłat ponoszonych przez konsumenta. Przy tym w świetle postanowień umowy liczba zmian jest nieograniczona i nie ma wyznaczonego żadnego maksymalnego pułapu dokonywanej zmiany. Tym samym, w ocenie Sądu Okręgowego, pozwany zastrzegł sobie prawo jednostronnego kształtowania opłat, którego zakresu konsument nie jest w stanie przewidzieć. Powyższe zapisy skutkują niedoinformowaniem konsumenta, który nie ma możliwości jasnego i precyzyjnego określenia kosztów w toku trwania umowy oraz ich weryfikacji.

Odnosząc się do zarzutu dotyczącego proporcjonalności sankcji, wskazać należy, że ustawodawca nie przewidział możliwości stopniowania sankcji kredytu darmowego w zależności od rodzaju uchybień zawartych w umowie, a sąd nie ma kompetencji do jej miarkowania wobec jednoznacznej, bezwzględnie obowiązującej normy prawnej. Art. 23 dyrektywy (...) nie stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu przewidującemu jednolitą sankcję polegającą na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat, niezależnie od indywidualnego stopnia wagi naruszenia, o ile naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania

(wyrok TSUE z dnia 13 lutego 2025 roku, (...)). W sprawie niniejszej naruszenia dotyczą stopy oprocentowania, (...), całkowitej kwoty do zapłaty i warunków zmiany opłat, a więc parametrów, które możliwość taką podważają. W ocenie Sądu Okręgowego, stwierdzone naruszenia ze strony kredytodawcy faktycznie uniemożliwiły konsumentowi dokonanie świadomej oceny zakresu jego zobowiązania, , a sankcję kredytu darmowego uznać należało za zgodną z zasadą proporcjonalności.

W ocenie Sądu Okręgowego, jako bezzasadne, ocenić należało zarzuty skarżącego tyczące się przedawnienia roszczenia powoda oraz terminu do skorzystania z uprawnienia do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego.

W tym miejscu należy zasygnalizować, iż roszczenie dochodzone przez powoda znajduje podstawę prawną w przepisach o nienależnym świadczeniu (art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c.). Roszczenia te mogły być dochodzone dopiero od momentu skutecznego złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia sankcji kredytu darmowego, które spowodowało ten skutek, że część ze świadczenia spłaconego przez kredytobiorcę stała się nienależna. Przed datą złożenia tego oświadczenia powód nie mógł domagać się zwrotu tej kwoty. Bieg terminu przedawnienia należy więc liczyć dopiero od dnia 30.07.2025 r. (dzień skutecznego złożenia przez kredytobiorcę M. M. oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego).

Dalej, zgodnie z treścią art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Termin przedawnienia roszczenia wynikającego z nienależnego świadczenia wynosi więc 6 lat. W takiej sytuacji – w ocenie Sądu Okręgowego - termin ten niewątpliwie jeszcze nie upłynął.

Nietrafny jest w ocenie Sądu przywoływany przez pozwanego pogląd wskazujący, że możliwość skorzystania z sankcji kredytu darmowego została ograniczona rocznym terminem prekluzyjnym biegnącym od dnia zawarcia umowy, a po jego upływie kształtujące uprawnienie konsumenta gaśnie. Pogląd ten nie ma oparcia w treści językowej przepisu ani w przesłankach natury celowościowej. W ocenie Sądu Okręgowego, przywołany przepis art. 45 ust. 5 u.k.k. wprowadzono w celu ochrony interesów konsumenta, celem wydłużenia czasu, w którym może on dowiedzieć się o zaistniałym naruszeniu, wykonać omawiane uprawnienie i domagać się od kredytodawcy zwrotu zapłaconych odsetek oraz innych kosztów z tytułu kredytu konsumenckiego. W tym kontekście istotn

[…]

29 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 30 września 2026 r.
  2. Portal: 29 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.