- Sygnatura akt
- II Ca 1068/24
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie
- Wydział
- II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 5 sierpnia 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 25 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Sąd oddalił apelację kierowcy w sporze o zderzenie z dzikami na drodze
Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania
Spór
Powód domagał się od ubezpieczyciela zarządcy drogi odszkodowania i zadośćuczynienia za zderzenie z dzikami, zarzucając brak znaku ostrzegawczego A-18b.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że w miejscu zdarzenia powinien być znak A-18b. Według opinii biegłego powód nie miał możliwości zatrzymania pojazdu przed dzikami, także gdyby znak stał.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił apelację powoda i zasądził od niego na rzecz pozwanej spółki 1800 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami.
Dlaczego
Sąd uznał, że między brakiem znaku a szkodą nie ma adekwatnego związku przyczynowego, bo sam znak nie dawałby możliwości uniknięcia kolizji. Wniosek o przesłuchanie innego biegłego oddalono jako nieuzasadniony.
Dla firm
Brak znaku ostrzegawczego na drodze nie wystarcza do odpowiedzialności zarządcy drogi. Poszkodowany musi wykazać także związek przyczynowy między brakiem znaku a szkodą.
Więcej o sprawie
Pojazd powoda zderzył się ze stadem dzików, które wbiegło na jezdnię. Biegły wyliczył, że nawet przy znaku ostrzegawczym kierowca nie zdążyłby wyhamować.
Nie stwierdzono związku między zaistniałym zdarzeniem i brakiem umieszczenia na drodze znaku ostrzegawczego A18b- "dzikie zwierzęta", ponieważ nawet umieszczenie takiego znaku nie dawałoby możliwości uniknięcia szkody.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- II Ca 1068/24
Treść orzeczenia około 19 minut czytania
Sygnatura akt II Ca 1068/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 sierpnia 2025 roku
Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie: Przewodniczący sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega
po rozpoznaniu w dniu 5 sierpnia 2025 roku w Szczecinie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa I. S.
przeciwko (...) spółce akcyjnej (...) z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Choszcznie z dnia 5 czerwca 2024 roku, sygnatura akt I C 19/21
1. oddala apelację,
2. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od powoda I. S. na rzecz pozwanej (...) spółki akcyjnej (...) z siedzibą w W. kwotę 1.800 (tysiąc osiemset) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty.
sędzia Monika Rabiega
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 5 czerwca 2024 r. Sąd Rejonowy w Choszcznie w sprawie z powództwa I. S. przeciwko (...) spółce akcyjnej (...) z siedzibą w W. o zapłatę, sygn. akt I C 19/21, w punkcie I oddalił powództwo, w punkcie II nieuiszczone koszty sądowe przyjął na rachunek Skarbu Państwa; w punkcie III odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu.
Powyższe orzeczenie sąd rejonowy oparł na ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych zawartych w pisemnym uzasadnieniu znajdującym się na k. 597-602v. akt sprawy, które sąd drugiej instancji czyni integralną częścią swego rozstrzygnięcia.
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia złożył powód zaskarżając wyrok w części tj. w zakresie pkt. I.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1) naruszenie art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 20 ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych w zw. z § 11 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia z dnia 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem w zw. z § 3 ust.1 i ust. 2 oraz § 9 pkt. 2 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych w zw. z pkt.2 ppkt. 2.1.1. Rozporządzenia z dnia 03 lipca 2003 r. Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach poprzez błędną ich wykładnię i przyjęcie, że pomimo ustalenia przez sąd niezgodnego z prawem zaniechania pozwanego polegającego na nieumieszczeniu na odcinku drogi (...) nr (...) relacji C.- B. na odcinku C.-Z. znaku ostrzegawczego A-18b "dzikie zwierzęta” powód nie miał możliwości uniknięcia kolizji z wbiegającymi na jezdnię dzikami, którą to okoliczność sąd utożsamił z brakiem związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy nieumieszczeniem przez pozwanego znaku ostrzegawczego A-18b, a kolizją powoda z dzikami, podczas gdy w stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy związek przyczynowy zachodzi pomiędzy zaniechaniem umieszczenia na drodze znaku ostrzegawczego A-18b „dzikie zwierzęta”, a nie ostrzeżeniem powoda o zagrożeniu jakie mogą stwarzać dziko żyjące zwierzęta, w następstwie czego powód nie miał świadomości występowania na przedmiotowej drodze (...) nr (...) dziko żyjących zwierząt i zachowania szczególnej ostrożności albowiem celem znaków ostrzegawczych jest poinformowanie użytkowników dróg o realnie mogących zaistnieć w trakcie kierowania pojazdami niebezpieczeństwach bez względu na to, czy odbiorcy treści tych znaków w konkretnej sytuacji modalnej będą mieli możliwość uniknięcia i czy unikną zapowiedzianego treścią znaku A-18b niebezpieczeństwa,
2) naruszenia art. 227 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na oddaleniu wniosku powoda o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka K. Z. biegłego sądowego wpisanego na listę Sądu Okręgowego w Szczecinie, Sądu Okręgowego w Koszalinie oraz Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i ruchu drogowego na okoliczność wykazania zasadności zarzutów powoda do treści opinii biegłego sądowego J. M. nr (...) z dnia 02 kwietnia 2024 r.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda łącznej kwoty 19.492,39 zł. z ustawowymi odsetkami za okres począwszy od dnia 23 marca 2018 r. do dnia zapłaty włącznie, na którą składają się następujące kwoty cząstkowe: kwota 9.492,39 zł tytułem odszkodowania za powstałe na skutek bezprawnego działania pozwanej szkody w mieniu powoda oraz kwota 10.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane przez powoda na skutek bezprawnego działania pozwanej krzywdy.
Względnie powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego jej rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w Choszcznie. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów sądowych za drugą instancję według norm przepisanych.
W uzasadnieniu apelacji na karcie 608-612 powód rozwinął powyższe zarzuty.
W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie w całości i zasądzenie od powoda na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 689-690 v. akt).
Sąd okręgowy zważył, co następuje
Apelacja powoda okazała się nieuzasadniona.
Sąd drugiej instancji po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu apelacyjnym, wyrażającym się w ustaleniu stanu faktycznego sprawy oraz ocenie żądania na podstawie właściwych przepisów prawa materialnego doszedł do wniosków tożsamych co sąd pierwszej instancji, dlatego też zaskarżony wyrok jako odpowiadający prawu musiał się ostać. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 387 § 2
1 pkt 1) zd. pierwsze k.p.c. w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że zmienił lub uzupełnił te ustalenia.
Co więcej, niniejszą sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym, a sąd okręgowy w postępowaniu apelacyjnym nie przeprowadził postępowania dowodowego. Ustawodawca w takiej sytuacji w art. 505
13 § 2 k.p.c. przewidział, że jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej orzeczenia z przytoczeniem przepisów prawa.
Mając na uwadze powyższe sąd drugiej instancji podziela ustalenia faktyczne sądu rejonowego i przyjmuje je za własne bez konieczności ich ponownego przytaczania (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 19 października 2017 r., II PK 292/16 i dnia 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16, postanowieniach z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14, oraz z dnia 26 kwietnia 2007 r., II CSK 18/07), czyniąc je integralną częścią niniejszego uzasadnienia i podstawą swojego rozstrzygnięcia.
Jednocześnie ocenić należało, iż sąd rejonowy na podstawie tak poczynionych ustaleń faktycznych dokonał trafnej oceny żądania pozwu.
W niniejszej sprawie sąd rejonowy w sposób prawidłowy zgromadził materiał dowodowy i na jego podstawie dokonał wnikliwych i szczegółowych ustaleń faktycznych. Sąd rejonowy doszedł na tej podstawie do przekonania, iż w miejscu, gdzie doszło do zderzenia pojazdu powoda ze stadem dzików, istniała konieczność ustawienia znaku ostrzegawczego A-18b „dzikie zwierzęta”. Należy jednak mieć na uwadze, iż samo stwierdzenie, że obowiązek taki istniał, lecz został zaniechany, nie wystarcza do tego, aby przypisać odpowiedzialność za powstanie szkody po stronie zarządcy drogi. Dla określenia odpowiedzialności odszkodowawczej władz publicznych, obok zdarzenia sprawczego, konieczne jest bowiem ustalenie pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej, a więc szkody i związku przyczynowego. Mający zastosowanie w niniejszej sprawie przepis art. 417 k.c. nie zawiera w tej kwestii żadnej regulacji, a tym samym należy przyjąć ogólne reguły dotyczące kompensaty szkody w mieniu (majątkowej) i na osobie (majątkowej i niemajątkowej) oraz koncepcji związku przyczynowego - w szczególności ujęte w przepisach art. 361, 444–448 k.c. (por. wyrok TK z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, OTK 2001, nr 8, poz. 256; wyrok TK z dnia 23 września 2003 r., K 20/02, OTK-A 2003, nr 7, poz. 76, oraz wyrok SN z dnia 7 listopada 2013 r., V CSK 519/12, LEX nr 1391709; Kidyba Andrzej (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II, Opublikowano: LEX 2014). Szkoda oraz związek przyczynowy na tle art. 417 i n. k.c. powinny być rozumiane tradycyjnie, a więc zarówno uszczerbek majątkowy, jak i niemajątkowy. Związek przyczynowy musi być natomiast adekwatny (zob. Fras Mariusz (red.), Habdas Magdalena (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), Opublikowano: WKP 2018).
Także w orzecznictwie dotyczącym spraw podobnych przyjmuje się, iż pomiędzy brakiem znaku A-18b "uwaga dzikie zwierzęta" a powstałą szkodą musi istnieć adekwatny związek przyczynowy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 czerwca 2008 r., sygn. akt I ACa 272/08).
Pojęcie adekwatnego związku przyczynowego wynika z treści art. 361 § 1 k.c., który stanowi, że obowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W celu ustalenia związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c., stosuje się test dwustopniowy. Najpierw należy sprawdzić, czy dane zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody (test conditio sine qua non), a następnie ocenić, czy szkoda jest normalnym następstwem tego zdarzenia (selekcja następstw) (zob. E. Bagińska, Odpowiedzialność deliktowa..., s. 35–36, 37 i n.; B. Fuchs [w:] Kodeks cywilny..., t. 3, red. M. Habdas, M. Fras, 2018, art. 361, nt 10; A. Olejniczak [w:] Kodeks cywilny..., t. 3, Część ogólna, red. A. Kidyba, 2014, art. 361, nt 4.). „Pierwszy test umożliwia stwierdzenie, czy między zdarzeniem a szkodą zachodzi obiektywna zależność, i wymaga badania, czy niewystąpienie zdarzenia w danej konkretnej sytuacji powodowałoby, że oznaczona szkoda także nie wystąpiłaby. Dla jego wyniku nie mają znaczenia możliwe inne zdarzenia, które mogą mieć wpływ na istnienie i wysokość szkody. Natomiast przy selekcji następstw konieczne jest ustalenie w sposób obiektywny, czy prawdopodobieństwo skutku zwiększa się każdorazowo wraz z wystąpieniem przyczyny danego rodzaju” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2023 r., II CSKP 1080/22, LEX nr 3575768; wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2022 r., II CSKP 53/22, LEX nr 3303301; wyrok Sadu Najwyższego z 25 stycznia 2018 r., IV CSK 215/17, LEX nr 2510947 i inne). Dla oceny tej kwestii nie ma natomiast znaczenia, czy do zaistnienia określonego skutku konieczne są jeszcze inne zdarzenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 2022 r., II CSKP 385/22, LEX nr 3405167; wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2022 r., II CSKP 53/22, LEX nr 3303301). Ocena adekwatności związku przyczynowego jako przesłanki odpowiedzialności z art. 361 § 1 powinna mieć miejsce tylko wtedy, gdy między badanymi zjawiskami w ogóle zachodzi obiektywny związek przyczynowy. Jeśli natomiast badany skutek nastąpiłby bez względu na wystąpienie zdarzenia wskazanego jako jego przyczyna, nie można uznać istnienia związku przyczynowego między takimi zdarzeniami (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2019 r., IV CSK 594/17, LEX nr 2623951; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 września 2012 r., I CSK 27/12, LEX nr 1250549).
Ciężar udowodnienia okoliczności zaniechania lub niedopełnienia obowiązków przez zobowiązanego zarządcę spoczywa, zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 6 k.c., na poszkodowanym, który dochodzi odszkodowania, bowiem w razie wystąpienia szkody musi on wykazać wystąpienie łącznie następujących przesłanek: zaistnienie szkody, szkoda musi być spowodowana działaniem lub zaniechaniem, z którym ustawa wiąże obowiązek odszkodowawczy, pomiędzy szkodą a działaniem lub zaniechaniem, z którym ustawa wiąże obowiązek odszkodowawczy musi istnieć związek przyczynowy.
W przedmiotowej sprawie sąd pierwszej instancji w sposób szczegółowy zbadał istnienie związku przyczynowego między zaniechaniem obowiązku zarządcy umieszczenia w miejscu powstania szkody znaku drogowego A-18b, a wystąpieniem po stronie powoda szkody w postaci uszkodzenia pojazdu i uszczerbku na zdrowiu, na skutek zdarzenia szkodowego- zderzenia się z dziką zwierzyną.
W tym celu sąd rejonowy dopuścił i przeprowadził dowód z opinii biegłego sądowego w zakresie techniki samochodowej, ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków J. M. (k.478-490 akt). Biegły dokonał oceny możliwości uniknięcia zdarzenia przez poszkodowanego. Na podstawie przeprowadzonych obliczeń wskazał jednoznacznie, iż nawet gdyby kierujący mógł dostrzec wbiegające zwierzę, to nie miałby on możliwości zatrzymania pojazdu przed torem ruchu przebiegającego przez drogę zwierzęcia. Biegły do wyliczeń posłużył się ustaloną uprzednio odległością, jaką kierujący mógł dysponować na wykonanie manewru obronnego tj. 18,3 m. Sąd rejonowy słusznie zauważył, że odległość ta nie jest prawidłowa, gdyż biegły w sposób błędny przyjął, iż zwierzęta wybiegły z lewej na prawą stronę względem kierunku jazdy pojazdu. W rzeczywistości dziki przebiegały z prawej na lewą stroną względem kierunku jazdy. Zmienna Sd nie wynosiła więc 5,6 m. Sąd rejonowy przyjął za powodem (k.578-579 akt), iż prawidłowo zmienna ta powinna wynosić 2,5 m, gdyż taką, krótszą drogę przebyły zwierzęta dla ruchu z prawej na lewą stronę. Wyliczenia biegłego podlegały więc korekcie o tę właśnie wartość. W przekonaniu sądu okręgowego, sąd rejonowy dokonując wyliczeń na podstawie metodologii zastosowanej przez biegłego nie popełnił błędów matematycznych. Wyliczenia te doprowadziły do wniosku, iż powód w tej sytuacji dysponował jeszcze krótszą drogą, tj. 7,6 m, w której mógł podjąć reakcję obronną, niż to początkowo ustalił biegły. Tymczasem biegły wyliczył prawidłowo, iż droga niezbędna do zatrzymania samochodu jadącego z deklarowaną prędkością 55 km/h, przy zachowaniu „zwykłej ostrożności” wynosiłaby 44 m. Z powyższego wynika, że przy jeździe z deklarowaną prędkością kierujący nie miałby możliwości uniknięcia potrącenia zwierzęcia przebiegającego przez jezdnie przy odległości 18,3 m, a tym bardziej przy odległości 7,6 m. Biegły przeanalizował również możliwość uniknięcia kolizji w przypadku oznakowania drogi znakiem ostrzegawczym A-18b „zwierzęta dzikie”. Biegły uwzględnił w wyliczeniach krótszy czas reakcji kierującego przy konieczności zachowania szczególnej ostrożności. W rezultacie wskazał, że droga niezbędna do zatrzymania samochodu poruszającego się z deklarowaną przez kierującego prędkością, w panujących warunkach drogowych wynosiłaby 39,4 m. Zatem również w przypadku zachowania szczególnej ostrożności, uwzględniając odległość jaką kierujący mógł dysponować na wykonanie manewru obronnego czy to 18,3 m czy też 7,6 m, to nie miałby on możliwości uniknięcia kolizji ze zwierzęciem. W końcowej części opinii biegły przeanalizował prędkość, z jaką pojazd musiałby się poruszać, aby uniknąć kolizji ze zwierzęciem i wskazał, że była to prędkość „nienaturalnie” niska, tj. 32 km/h. Biegły użył do wyliczeń zmiennej Ss 18,3 m, a nie jak powinien 7,6 m. Jest jednak logiczne, że przy mniejszej odległości przeznaczonej na wykonanie manewru obronnego, prędkość z jaką musiałby poruszać się pojazd, aby uniknąć kolizji, powinna być jeszcze mniejsza. Nie zmienia to zatem wniosków opinii, iż kierujący samochodem (...) w zaistniałej sytuacji drogowej nie miał możliwości uniknięcia kolizji z wbiegającymi na jezdnię dzikami, a także nie miałby takiej możliwości również w sytuacji, gdyby na drodze umieszczony był znak ostrzegawczy A18b- „dzikie zwierzęta”. Nie stwierdzono związku między zaistniałym zdarzeniem i brakiem umieszczenia na drodze znaku ostrzegawczego A18b- „dzikie zwierzęta”, ponieważ nawet umieszczenie takiego znaku nie dawałoby możliwości uniknięcia szkody. Biegły odnosząc się w opinii uzupełniającej do zarzutu przyjęcia nieprawidłowego kierunku poruszania się pojazdu wskazał, że uwzględniając zbliżony charakter drogi do tego jaki występował w opinii głównej, zmiana kierunku jazdy pojazdu, nie ma wpływu na analizę zdarzenia szkodowego. Biegły podtrzymał sformułowane uprzednio wnioski (k.571 akt).
Wprawdzie wnioski biegłego J. M. zawarte w ww. opiniach były kwestionowane przez skarżącego, niemniej sąd okręgowy nie znalazł podstaw, by odmówić im przymiotu wiarygodności. Po wnikliwej analizie sporządzonych przez biegłego J. M. pisemnych opinii, sąd drugiej instancji doszedł do przekonania, że dowód ten uznać należało za przydatny dla poczynienia na jego podstawie ustaleń faktycznych w sprawie. Za powyższym przemawia fakt, iż opinia została sporządzona przez osobę obiektywną, kompetentną, dysponującą wiedzą specjalistyczną w swej dziedzinie oraz odpowiednim doświadczeniem zawodowym. Opinia z dnia 4 października 2023 r. zawierała co prawda pewne błędne założenia dotyczące kierunku poruszania się pojazdu i kierunku ruchu zwierząt, jednak wpływ tych nieścisłości na wnioski opinii został wyjaśniony przez biegłego w opinii uzupełniającej, a także dokonano korekty rachunkowej przez sam sąd pierwszej instancji. Sąd okręgowy nie dopatrzył się takich uchybień, które dyskredytowałyby tę opinię. W ocenie także sądu okręgowego opinia okazała się przydatna do poczynienia na jej podstawie ustaleń faktycznych. Oceniając dowód z opinii biegłego należy mieć na uwadze, że ma on charakter szczególny, gdyż wymaga polemiki z wnioskami wywiedzionymi przez osobę posiadającą – w przeciwieństwie do sądu i stron - wiadomości specjalne. Przyjmuje się zatem, iż sąd w zasadzie ocenia opinię biegłego wyłącznie pod kątem kryteriów zgodności z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia skuteczności wyrażonych w niej wniosków, bez wkraczania jednakże w sferę wiedzy specjalistycznej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00 oraz dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04). Sądowa ocena dowodu z opinii biegłego polega na kontroli kompletności wynikających z materiału procesowego przesłanek, jakie biegły powinien wziąć pod uwagę przedstawiając swoją opinię a także spójności logicznej i przejrzystości wywodu oraz zgodności wniosków opinii z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 10 maja 2017 r., I ACa 989/16). Powyższa opinia, mimo iż nie zawierała precyzyjne przesłanek wynikających z materiału dowodowego w zakresie kierunku poruszania się pojazdu i kierunku ruchu zwierząt, to w pozostałym zakresie była spójna, przejrzysta, a jej wnioski były logiczne z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego. Stwierdzone nieścisłości nie wpływały na wnioski opinii, gdyż zmiana powyższych kryteriów powodowała, iż jeszcze bardziej zmniejszyło się prawdopodobieństwo uniknięcia kolizji ze zwierzętami. Apelujący nie podniósł uzasadnionych zarzutów dotyczących nielogiczności zaprezentowanych wniosków.
Powód w apelacji wiąże istnienie związku przyczynowego pomiędzy szkodą a brakiem ustawienia znaku ostrzegawczego A-18b. Jednakże nie jest tak, że w każdym przypadku, gdy ustawienia znaku ostrzegawczego zaniechano w miejscu, gdzie było to wymagane, aktualizuje się niejako automatycznie odpowiedzialność odszkodowawcza zarządcy drogi. Jak wyjaśniono wyżej istotnym elementem ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej jest wystąpienie związku przyczynowego. W niniejszym postępowaniu element ten został szczegółowo zbadany na podstawie opinii biegłego. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że w warunkach, w których doszło do kolizji, powód nie uniknąłby zderzenia z dzikami, nawet, gdyby zachował szczególną ostrożność w reakcji na dostrzeżony znak A-18b. Nie zachodziły zatem podstawy odpowiedzialności po stronie ubezpieczonego zarządcy drogi, a co za tym idzie nie zaktualizował się obowiązek naprawienia szkody po stronie ubezpieczyciela- pozwanej w sprawie (...) S.A. (...) w W..
Sąd rejonowy w sposób prawidłowy zastosował właściwe przepisy prawa materialnego i sąd odwoławczy nie dopatrzył się uchybień w tym zakresie akcentowanych w apelacji.
Odnosząc się jeszcze do zarzutu naruszenia przepisu art. 227 k.p.c., to również nie zasługiwał on na uwzględnienie. Powód w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji wnosił o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka K. Z.- biegłego sądowego, na okoliczność zasadności zarzutów powoda do opinii biegłego J. M.. W ocenie sądu okręgowego wniosek ten słusznie sąd pierwszej instancji oddalił na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 5 i pkt 3 k.p.c. Wskazania wymaga, że dowód z opinii biegłego nie może być zastąpiony zeznaniami świadków. O ile bowiem świadek ma zakomunikować swoje spostrzeżenia dotyczące okoliczności faktycznych, o tyle biegły ma poddać te okoliczności wiedzy fachowej. Nawet zatem, kiedy świadek dysponuje wiedzą fachową, jego zeznania pozostają informacją o faktach spostrzeżonych i ocenionych jedynie przez świadka. Natomiast prawidłowość i zasadność tych ocen, należących do wiadomości specjalistycznych, wymaga już udziału biegłego, aby mogła być przyjęta przez sąd za wiążący element ustaleń faktycznych (zob. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 27 kwietnia 2018 r., sygn. akt I ACa 20/18). K. Z. nie był uczestnikiem zdarzenia szkodowego, nie posiadał zatem wiedzy co do przebiegu zdarzenia. Nie było zatem faktów, na które świadek ten mógłby zeznawać, a które byłyby istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Nawet gdyby uznać powyższy wniosek powoda występującego w sprawie bez zawodowego pełnomocnika za wniosek o przeprowadzenie kolejnego dowodu z opinii biegłego, to w ocenie sądu okręgowego również podlegał on oddaleniu. Sąd nie jest bowiem zobowiązany do uwzględnienia kolejnego wniosku o dowód z opinii innego biegłego, jeżeli sporządzona opinia jest prawidłowa, a potrzeba powołania innego biegłego nie wynika z okoliczności sprawy, tylko z niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia15 lutego 1974 r., II CR 817/73). Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lutego 1974 r. (II CR 5/74) okoliczność, że opinia biegłego nie ma treści odpowiadającej stronie, nie może samo w sobie uzasadniać przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego. Za niezasadne należy uznać stanowisko, według którego nie wolno zaniechać przeprowadzenia dowodu z opinii dalszych biegłych, jeśli dotychczas opracowane opinie biegłych nie dają podstaw do rozstrzygnięcia sprawy w sensie twierdzonym przez stronę. Odmienne stanowisko oznaczałoby bowiem przyjęcie, że należy przeprowadzić dowód z wszelkich możliwych biegłych, by się upewnić, czy niektórzy z nich nie byliby takiego zdania, jak strona. Tym samym stwierdzić trzeba, że samo niezadowolenie strony z opinii biegłego nie uzasadnia jeszcze powołania innego biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1974 r., I CR 562/74). O dopuszczeniu dowodu z opinii innego biegłego tej samej specjalności nie może decydować wniosek strony, ale zawarte we wniosku konkretne uwagi i argumenty podważające miarodajność dotychczasowej opinii lub co najmniej miarodajność tę poddające w wątpliwość. W przeciwnym wypadku wniosek taki musi być uznany za zmierzający wyłącznie do nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu, co winno skutkować jego pominięciem (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 czerwca 2009 r. V ACa 139/09).
Tymczasem sąd okręgowy nie znalazł podstaw do przeprowadzenia w postępowaniu odwoławczym uzupełniającego postępowania dowodowego, w szczególności z opinii innego biegłego, gdyż dowód z opinii biegłego, po jej korekcie co do elementów stanu faktycznego, uznał za miarodajny dla poczynienia na jego podstawie ustaleń faktycznych.
Mając na uwadze powyższe apelację powoda jako niezasadną sąd okręgowy oddalił, o czym na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł w punkcie 1. sentencji.
W punkcie 2. orzeczono o kosztach postępowania apelacyjnego kierując się zasadą wyrażoną w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powód przegrał postępowanie przed sądem drugiej instancji w całości, zatem winien zwrócić stronie pozwanej poniesione przez nią koszty, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej w wysokości 1.800 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Jednocześnie zgodnie z art. 98 § 1
1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Jednocześnie, bacząc na fakt, iż sąd pierwszej instancji na mocy art. 102 k.p.c. zwolnił powoda od obowiązku zwrotu na rzecz pozwanej kosztów postępowania, sąd odwoławczy wskazuje, iż na etapie postępowania w drugiej instancji nie wystąpiły przesłanki do zastosowania ww. instytucji. Nie negując sytuacji materialnej powoda sąd odwoławczy musiał mieć na uwadze, iż w orzecznictwie podkreśla się, że zasadniczym celem instytucji zwolnienia od kosztów sądowych jest zagwarantowanie stronie prawa dostępu do sądu, nie należy jednak tracić z pola widzenia tego, że strona postępowania podejmując decyzję o dalszym prowadzeniu sprawy związaną z zaskarżeniem niekorzystnego dla siebie wyroku sądu pierwszej instancji, powinna uwzględnić możliwość ponoszenia konsekwencji procesowych w postaci obowiązku zwrotu kosztów poniesionych przez stronę przeciwną, tym bardziej gdy znane już było rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2013 r., I CZ 161/12, LEX nr 1353087). Powyższe ma na gruncie niniejszego postępowania o tyle istotne znaczenie, iż odmiennie niż przy wnoszeniu pozwu, na etapie wywodzenia apelacji powód był już zaznajomiony z motywami rozstrzygnięcia i zdawał sobie sprawę z tego, jakie skutki mogą wiązać się z zaskarżeniem wyroku sądu pierwszej instancji. Nadto, jak zostało wskazane już wyżej, uzasadnienie orzeczenia sądu rejonowego jest obszerne, w sposób szczegółowo wyjaśnia wszystkie okoliczności, jakimi kierował się sąd przy wyrokowaniu. Powód mógł rozsądnie ocenić, czy istnieje chociażby hipotetyczna możliwość zmiany niekorzystnego rozstrzygnięcia.
sędzia Monika Rabiega
(...)
(...)
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Hasła tematyczne: Odszkodowanie
416 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 5 sierpnia 2025 r.
- Portal: 25 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.