Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II Ca 1142/24
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
2 lipca 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
12 280 zł
Opublikowano w portalu
28 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Szczecinie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Sąd zmienił wyrok i zasądził od ubezpieczyciela 12 279,59 zł za wypadek drogowy

Przejdź do orzeczenia, 29 min czytania

Spór

Powódka E. T. domagała się od Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. zapłaty zadośćuczynienia i zwrotu wydatków za szkodę na osobie po zdarzeniu drogowym z 27 listopada 2019 r.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że w wyniku kolizji doszło do urazu kręgosłupa szyjnego i że powódka doznała krzywdy niematerialnej, choć w mniejszym zakresie, niż żądała. Część wydatków na transport, opiekę i dokumentację uznał za związane ze zdarzeniem.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił wyrok i zasądził od pozwanego 12 279,59 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 5 lutego 2021 r., a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Dlaczego

Sąd Rejonowy wybiórczo ocenił opinie biegłych i pominął związek krzywdy z wypadkiem, a zadośćuczynienie obniżono do 10 000 zł z uwagi na brak obecnie istotnych następstw. Koszty rehabilitacji prywatnej nie zostały zasądzone, bo powódka nie wykazała braku możliwości leczenia w ramach NFZ.

Dla firm

Przy ocenie krzywdy trzeba uwzględnić wszystkie negatywne następstwa wypadku, także niematerialne, a nie tylko aktualny stan zdrowia. Zeznania poszkodowanego i jego bliskich podlegają ocenie na równi z innymi dowodami.

Więcej o sprawie

Sąd Rejonowy oddalił powództwo, bo uznał, że opinie biegłych nie potwierdzają związku urazu kręgosłupa z kolizją z 27 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy ocenił te opinie inaczej.

Z opinii sądowo-psychologicznej wynika, że powódka doznała doświadczenia stresogennego wydarzenia, które zaburzyło poczucie komfortu życia i bezpieczeństwa.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Szczecinie
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
12 280 zł
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
II Ca 1142/24

Treść orzeczenia około 29 minut czytania

Sygnatura akt II Ca 1142/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 lipca 2025 roku

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie

Sędzia Sądu Okręgowego Monika Rabiega

Protokolant: Anna Grądzik

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2025 roku w Szczecinie

sprawy z powództwa E. T.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.

o zapłatę

na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z dnia 27 maja 2024 roku, sygnatura akt I C 12/22

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a.

w punkcie I. zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powódki E. T. kwotę 12.279,59 zł (dwanaście tysięcy dwieście siedemdziesiąt dziewięć złotych pięćdziesiąt dziewięć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 5 lutego 2021r. do dnia zapłaty i pozostałym zakresie powództwo oddala;

b.

w punkcie II. tytułem kosztów procesu zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki E. T. kwotę 632 (sześćset trzydzieści dwa) złote wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 10 lipca 2025r. do dnia zapłaty

c.

w punkcie III. tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie od powódki E. T. kwotę 4382,91 zł (cztery tysiące trzysta osiemdziesiąt dwa złote dziewięćdziesiąt jeden groszy), a od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 4418,10 zł (cztery tysiące czterysta osiemnaście złotych dziesięć groszy)

2. oddala apelację w pozostałym zakresie

3. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki E. T. kwotę 1098 (tysiąc dziewięćdziesiąt osiem) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty.

SSO Monika Rabiega

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa E. T. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, w dniu 27 maja 2024 roku wydał wyrok (sygn. akt I C 12/22), w którym:

I. oddalił powództwo,

II. zasądził od powódki E. T. na rzecz pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 4.417 zł tytułem kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,

III. nakazał pobrać od powódki E. T. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwotę 8.801,01 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Powyższe orzeczenie sąd rejonowy oparł o ustalenia faktyczne oraz rozważania prawne zawarte w pisemnym uzasadnieniu wyroku znajdującym się na kartach 408 - 412 akt sprawy.

Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka, zaskarżając rozstrzygnięcie sądu rejonowego w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przez Sąd I instancji:

1) przepisów prawa materialnego tj.;

a) art. 361 § 1 Kodeksu cywilnego, w związku z art. 445 § 1 Kodeksu cywilnego oraz art. 444 § 1 Kodeksu cywilnego poprzez nieuzasadnione uznanie przez Sąd w okolicznościach niniejszej sprawy, iż nie zachodzi związek przyczynowo skutkowy pomiędzy wypadkiem - zdarzeniem drogowym w dniu 27 listopada 2019 r. a doznanymi przez powódkę E. T. dolegliwościami fizycznymi i psychicznymi będącymi skutkiem tego wypadku, a w konsekwencji oddalenia roszczeń powódki o zapłatę zadośćuczynienia pieniężnego i odszkodowania w niniejszej sprawie,

b) art. 445 § 1 Kodeksu cywilnego oraz art. 444 § 1 Kodeksu cywilnego poprzez nieuzasadnione uznanie przez Sąd, że w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest podstaw do uznania zaistnienia szkody po stronie powódki i zasądzenia na rzecz powódki dochodzonej pozwem kwoty zadośćuczynienia i odszkodowania, która to kwota jest zdaniem strony powodowej odpowiednia do dolegliwości fizycznych i psychicznych doznanych przez powódkę, rozmiaru uszkodzeń ciała powódki oraz stopnia cierpień doznanych przez powódkę wskutek zdarzenia drogowego, w wyniku których powódka doznała przynajmniej czasowego uszczerbku na zdrowiu, a także pomimo niewątpliwie doznanych przez powódkę dolegliwości o charakterze psychicznym, które to dolegliwości występują w dalszym ciągu,

2) przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

a) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie braku związku przyczynowo skutkowego pomiędzy wypadkiem - zdarzeniem drogowym w dniu 27 listopada 2019 r. a doznanymi przez powódkę E. T. dolegliwościami fizycznymi i psychicznymi będącymi skutkiem tego wypadku, zaistnienia szkody, a w konsekwencji podstaw do przyznania zadośćuczynienia i odszkodowania, mimo iż przeprowadzone dowody, oczywisty zbieg zdarzenia sprawczego z wystąpieniem u powódki uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, przeprowadzone dowody, doświadczenie życiowe, zasady logiki odnoszące się do sytuacji powódki zaistniałej w niniejszej sprawie poddane obiektywnej, racjonalnej i wszechstronnej ocenie uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia i odszkodowania biorąc od uwagę rozmiar uszkodzeń ciała powódki, stopień cierpień doznanych przez powódkę wskutek zdarzenia, w tym dolegliwości bólowych, wystąpienia u powódki w zauważalnym zakresie ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu, a także doznania przez powódkę dolegliwości o charakterze psychicznym, które to dolegliwości występują w dalszym ciągu,

b) art. 233 § 1 k.p.c., w związku z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie całkowitej odmowy wiarygodności zeznaniom powódki i świadka - jej ojca poprzez uznanie, iż nie mogły stanowić podstawy ustalenia okoliczności istnienia i rozmiaru krzywdy, bowiem osoby te są bezpośrednio zainteresowane pozytywnym wynikiem niniejszego postępowania, w sytuacji gdy niewątpliwie jest to jedyne źródło ustalenia tak istotnych faktów, jak okres trwania dolegliwości fizycznych, ich rozmiar i intensywności, w szczególności w zakresie dolegliwości bólowych, z samej swej natury trudnych do uchwycenia i opisu, a także tak istotnych okoliczności jak okres występowania ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu powódki i zakresu pomocy ze strony osób najbliższych, które tą pomoc co do zasady realizują,

c) art. 233 § 1 k.p.c., w związku z art. 227 k.p.c., a także częściowo art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie dokonania bardzo niestarannej analizy i oceny sporządzonych w niniejszej sprawie opinii biegłych sądowych - ortopedy i psychologa, niepoddania ocenie przedstawionych przez powódkę opinii prywatnych, co spowodowało niewyjaśnienie przez Sąd Rejonowy wszystkich istotnych okoliczności niniejszej sprawy oraz skutkowało nieprawidłową oceną przez Sąd okoliczności uzasadniających ustalenie odpowiedzialności pozwanej Spółki - ubezpieczyciela,

d) art. 235

2 § 2 k.p.c., w związku z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego neurologa (wniosek w tym zakresie był zawarty w pkt 3) pozwu) pomimo stwierdzenia przez biegłego sądowego ortopedę w jego opinii z dnia 30 maja 2023 r. objawów neuropatii u powódki oraz niewydanie przez Sąd postanowienia w zakresie pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego neurologa co również spowodowało niewyjaśnienie przez Sąd Rejonowy wszystkich istotnych okoliczności niniejszej sprawy oraz skutkowało nieprawidłową oceną przez Sąd okoliczności uzasadniających ustalenie odpowiedzialności pozwanej Spółki - ubezpieczyciela.

Wskazując na powyższe zarzuty powódka wniosła o:

1) zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie I Wydział Cywilny z dnia 27 maja 2024 roku, wydanego w sprawie pod sygn. akt: I C 12/22 poprzez zasądzenie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki E. T. kwoty 19.463,59 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

a) od kwoty 15.000 złotych od dnia 5 lutego 2021 roku do dnia zapłaty,

b) od kwoty 216 złotych od dnia 5 lutego 2021 roku do dnia zapłaty,

c) od kwoty 368,40 złotych od dnia 5 lutego 2021 roku do dnia zapłaty,

d) od kwoty 1.883,50 złotych od dnia 5 lutego 2021 roku do dnia zapłaty,

e) od kwoty 27,69 złotych od dnia 5 lutego 2021 roku do dnia zapłaty,

f) od kwoty 984 złotych od dnia 5 lutego 2021 roku do dnia zapłaty,

g) od kwoty 984 złotych od dnia 5 lutego 2021 roku do dnia zapłaty,

2) zasądzenie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki E. T. kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w ich płatności;

3) na podstawie art. 100, art. 102 i art. 103 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego wniosła o obciążenie pozwanego, niezależnie od wyniku niniejszego postępowania apelacyjnego, całością kosztów postępowania w niniejszej sprawie z uwagi na wadliwe postępowanie ubezpieczyciela - pozwanej Spółki (poprzez nieprawidłowe ustalenia stanu faktycznego, brak przeprowadzenia odpowiednich badań powódki), z powodu biernego oczekiwania na opinię biegłych sądowych i wydanie wyroku sądowego w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy nic nie stało na przeszkodzie, aby wyjaśnienie powyższych okoliczności nastąpiło w drodze likwidacji szkody przeprowadzonej przez pozwaną Spółkę, a to właśnie w postępowaniu likwidacyjnym winno nastąpić ustalenie wysokości odszkodowania, a rolą sądu w ewentualnym procesie jest kontrola prawidłowości ustalenia wysokości odszkodowania (zgodnie z treścią wyroku Sądu Najwyższego z 19 września 2002 r., sygn. akt V CKN 1134/00); Sąd zasadniczo nie jest od likwidacji szkody (gromadzenia dokumentacji medycznej, pozyskiwania opinii, pozyskiwania oświadczeń/zaświadczeń) - Sąd nie powinien wyręczać w tym zakresie pozwanej Spółki – ubezpieczyciela.

W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powódki doprowadziła do częściowej zmiany zaskarżonego wyroku.

Wstępnie wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z cytowanego wyżej przepisu wynika, iż sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach apelacji zakreślonej przez skarżącego. Powyższe nie oznacza jednak, że sąd jest związany ustaleniami faktycznymi czy oceną prawną wyrażoną przez sąd pierwszej instancji, jeżeli nie były przedmiotem zarzutów apelującego. Sąd odwoławczy jest sądem merytorycznym, a przyjęta koncepcja apelacji pełnej (cum beneficio novorum) nakłada nań powinność merytorycznego rozpoznania sprawy po raz drugi, niezależnie od zarzutów apelacji i skontrolowania prawidłowości postępowania przed sądem pierwszej instancji, przy uwzględnieniu jednak związania zarzutami naruszenia prawa procesowego przedstawionymi w apelacji (por. wyroki SN: z dnia 03 czerwca 2015 r., V CSK 550/14, z dnia 25 listopada 2015 r., IV CSK 55/15, z dnia 10 marca 2016 r., III CSK 183/15 oraz z dnia 06 października 2016 r., III UK 270/15). Innymi słowy, obowiązkiem sądu drugiej instancji jest dokonanie własnych ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym oraz apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), a następnie poddanie tego materiału procesowego własnej ocenie prawnej dokonanej przez pryzmat mających zastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego (por. wyrok SN z dnia 26 czerwca 2013 r., V CSK 347/12).

Podkreślenia wymaga, że z obowiązku ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały przez sąd drugiej instancji rozważone (por. wyroki SN z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09, z dnia 26 kwietnia 2012 r., III CSK 300/11, z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, i dnia 22 sierpnia 2018 r., III UK 119/17).

Przechodząc bliżej do oceny apelacji powódki należy w pierwszej kolejności rozważyć poruszane przez skarżącą kwestie poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, bowiem dopiero doprowadzenie do prawidłowości stosowania prawa w tej płaszczyźnie (i przyjęcia za prawidłowe ustaleń faktycznych) pozwala na ocenę zastosowania prawa materialnego. Zauważyć bowiem należy, że o prawidłowym zastosowaniu norm prawa materialnego można mówić dopiero wtedy, gdy ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tego zastosowania (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2003 r., V CKN 1825/00).

W powyższym aspekcie sąd odwoławczy stwierdza uchybienia w zakresie oceny zebranych w sprawie dowodów oraz wyprowadzonych na podstawie tak dokonanej oceny faktów. Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków poprawnych logicznie. Zastrzeżona dla sądu swobodna ocena dowodów nie opiera się na ilościowym porównaniu przedstawionych przez świadków i biegłych spostrzeżeń oraz wniosków, lecz na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym (wyr. SN z 20.3.1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 kpc, choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (wyr. SN z 27.9.2002 r., IV CKN 1316/00, Legalis). Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyr. SN z 27.9.2002 r., II CKN 817/00, Legalis; wyr. SN z 16.12.2005 r., III CK 314/05, OwSG 2006, Nr 10, poz. 110).

Sąd okręgowy ocenia, że prawidłowa, zgodna z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego ocena złożonych do akt opinii nakazuje wyprowadzić ustalenie o istnieniu związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem szkodowym a doznanym urazem, i w konsekwencji krzywdą. Z opinii medycznej z zakresu ortopedii i traumatologii wynika wprost, że w wyniku wypadku doszło do urazu zgięciowo przeprostnego kręgosłupa szyjnego. Z opinii sądowo-psychologicznej, głównej i uzupełniającej, również wynika wniosek, oparty na dokumentacji medycznej, że w wyniku kolizji powódka doznała skręcenia i naderwania szyjnego odcinka kręgosłupa szyjnego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ujawnia się wewnętrzna sprzeczność, gdyż w stanie faktycznym uzasadnienia zaskarżonego wyroku sąd pierwszej instancji przywołując ww. wnioski z opinii biegłych sądowych wskazał, że to udział w wypadku spowodował negatywne następstwa. Z drugiej strony w części rozważań prawnych zawarto stanowisko, iż pomiędzy zdarzeniem szkodowym a stwierdzonymi dolegliwościami zdrowotnymi natury fizycznej i psychicznej nie zachodzi związek przyczynowy, które to ustalenie legło u podstaw wydanego przez sąd rejonowy wyroku. Stwierdzić należy, że przywołane wnioski opinii stwierdzające istnienie związku przyczynowego są jednoznaczne, a zatem wyprowadzenie przez sąd rejonowy wniosku odmiennego, iż powódka nie zdołała wykazać, że doznała urazów fizycznych i psychicznych, za które odpowiedzialność ponosi pozwana, nie znajduje pokrycia w materiale dowodowym, w tym w opiniach biegłych sądowych. Wnioski sądu rejonowego w tym wymiarze są nielogiczne, wyprowadzone z wybiórczo przywołanych fragmentów opinii, bez uwzględnienia jednoznacznych wniosków złożonych opinii oraz wszechstronnego rozważenia wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów.

Sąd rejonowy wnioskując, iż nie zachodzi związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem szkodowym a szkodą powołał się na fragmenty opinii wskazujące na aktualny stan zdrowia powódki. W uzasadnieniu sąd rejonowy wskazał między innymi, że „w opinii uzupełniającej jednoznacznie wskazano, że nie zachodzi związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy obecnie stwierdzanymi zmianami w badaniu kręgosłupa szyjnego jak i dolegliwościami bólowymi a przebytym powierzchownym urazem kręgosłupa szyjnego”. Tymczasem na krzywdę składa się nie tylko aktualny stan zdrowia, będący następstwem zdarzenia drogowego, ale wszystkie doznane dotychczas negatywne doświadczenia pozostające w związku z wypadkiem. Szczególną uwagę należy w tym miejscu poświęcić szkodzie niematerialnej, ponieważ roszczenie powódki o zasądzenie zadośćuczynienia miało znaczący wymiar w porównaniu z pozostałymi roszczeniami o naprawienie szkody materialnej. Z opinii sądowo-psychologicznej wynika, że powódka doznała doświadczenia stresogennego wydarzenia, które zaburzyło poczucie komfortu życia i bezpieczeństwa. Powódka bała się o przyszłość, nie mogła czuć się samodzielna, niezależna. Korzystała z rehabilitacji i pomocy bliskich. Udział w wypadku spowodował u powódki lęk, niepokój, najpierw szok, dlatego powódka nie skorzystała z pomocy medycznej od razu po zdarzeniu. Skutki zdarzenia spowodowały wyłączenie powódki z naturalnego trybu życia, w tym zawodowego. Powódka doświadczyła silnego stresu związanego z naruszeniem poczucia bezpieczeństwa i przewidywalnością własnego życia. W związku z tym, iż samotnie wychowuje córkę, naruszone zostało jej poczucie bezpieczeństwa zawodowego i stabilizacji socjalno-bytowej. Powódka korzystała przez miesiąc z pomocy bliskich, co spowodowało doświadczenie dyskomfortu i obniżenia jakości życia. Aktualnie doznaje dyskomfortu, kiedy jest zmuszona przejeżdżać przez miejsce, w którym nastąpiło zdarzenie szkodowe.

W świetle powyższego, opinie złożone do akt sprawy wykazują nie tylko związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem, za którego skutki odpowiedzialność ponosi pozwany, a szkodą niematerialną, ale również potwierdzają istotny rozmiar krzywdy powódki, jakiej doznała zarówno doświadczając wypadku drogowego, jak i znosząc trudności związane z bólem, brakiem poczucia bezpieczeństwa, trudnościami adaptacyjnymi, uzależnieniem od osób trzecich, negatywnymi wspomnieniami, obawą o przyszłość, w tym o zapewnienie warunków bytowych sobie i córce.

W ocenie sądu odwoławczego fakt, iż powódka nie korzystała z leczenia psychiatrycznego lub jakiejkolwiek formy pomocy psychologicznej czy psychoterapii, wbrew zapatrywaniom apelującego nie przesądza o niedoznaniu krzywdy. Niewątpliwie skorzystanie z takiej formy wsparcia byłoby pomocne w ustaleniu faktu i rozmiaru krzywdy. Niemniej jednak nie stanowi ono absolutnego warunku determinującego możliwość dochodzenia roszczeń kompensujących krzywdę. Ustalenia w tym zakresie można czynić w oparciu o inne, prawidłowo oceniane dowody, w tym np. przesłuchanie powódki, czy świadka w osobie ojca powódki, mającego bieżący wgląd w życie poszkodowanej. W tym miejscu odnieść się należy do stwierdzenia sądu rejonowego, iż przesłuchanie powódki czy zeznania jej ojca w charakterze świadka nie mogły stanowić podstawy ustalenia okoliczności istnienia i rozmiaru krzywdy, bowiem osoby te są bezpośrednio zainteresowane pozytywnym wynikiem niniejszego postępowania. Tym samym sąd rejonowy uznał, że nie mógł jedynie na ich podstawie dokonywać ustaleń faktycznych. Zdaniem sądu odwoławczego dowód ten podlega takiej samej ocenie jak każdy inny. Specyfika tego dowodu, wynikająca ze składania zeznań przez osoby bezpośrednio zainteresowane wynikiem rozstrzygnięcia sprawy, nie sprawia, że wartość dowodowa jest mniejsza niż pozostałych dowodów przeprowadzonych w toku postępowania. Oceniając ten dowód, nie można go dyskredytować tylko z tego powodu, że zeznania składał powód czy pozwany, a więc osoba zainteresowana rozstrzygnięciem sporu na swoją korzyść. Jak wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 22.8.1950 r. (C 147/50, NP 1951, Nr 6, s. 76), negowanie a priori znaczenia dowodowego zeznań strony w przewidywaniu jej subiektywnego nastawienia stanowi uchybienie art. 299 KPC. Subsydiarność tego dowodu nie oznacza zatem mniejszej wagi procesowej. Cecha ta odnosi się jedynie do dopuszczalności tego dowodu. Jednakże okoliczność ta powinna być brana pod uwagę w procesie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w sprawie (por. A. Marcianiak (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Tom II. Komentarz do art. 205

1–424

12, wyd. 1, 2019). Co więcej, w warunkach czynienia ustaleń co do faktu i rozmiaru doznanej krzywdy, dowód z przesłuchania powódki, jako poszkodowanej, oraz ojca w charakterze świadka, jako osoby mającej bezpośredni wgląd w sprawy powódki, może być jedynym miarodajnym dowodem pozwalającym na ustalenie, czy powódka doznała krzywdy i jak jej rozmiar kształtował się wraz z upływem czasu. Tylko bowiem powódka i osoby z jej bezpośredniego otoczenia posiadały przecie wiedzę co do rozmiaru bólu i cierpień fizycznych oraz psychicznych, których doznała, rozciągnięcia ich w czasie oraz ich natężenia. Nie istnieje żaden obiektywny miernik tych doznań, nie sposób zatem uznawać zeznań poszkodowanego i jego bliskich za dowód a priori niezdatny do czynienia ustaleń na ich podstawie.

Powyższe uchybienia sądu rejonowego w zakresie zastosowania przepisów art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c. doprowadziły do błędnego ustalenia, że nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie ani związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem z dnia 27 listopada 2019 roku a krzywdą, rozumianą jako uszczerbek niematerialny, ani nie została wykazana krzywda co do zasady. Z omówionych wyżej dowodów, w tym złożonych do akt opinii, a także z materiału dokumentarnego w postaci dokumentacji medycznej, rozważonych w sposób wszechstronny, w zgodzie z dyrektywami swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.), nasuwa się jednoznaczny wniosek, iż powódka wykazała szkodę niematerialną co do zasady (lecz nie co do wysokości, o czym będzie mowa dalej), a także związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem z 27.11.2019 r. a krzywdą powódki. W konsekwencji sąd pierwszej instancji wadliwie ustalił brak odpowiedzialności pozwanej spółki za szkodę niematerialną.

Błędne ustalenia co do szkody niematerialnej i związku przyczynowego spowodowały, że sąd rejonowy uznał, że nie aktualizuje się komplet podstawowych przesłanek określonych w art. 361 § 1 k.c., determinujących roszczenie odszkodowawcze co do samej zasady. Tymczasem ustalenie istnienia związku przyczynowego oraz krzywdy co do zasady, nakazywało czynienie dalszej oceny, w jakim wymiarze roszczenia powódki zasługiwały na uwzględnienie. Sąd rejonowy takich ustaleń już nie poczynił wychodząc z błędnego założenia, że w niniejszej sprawie nie mają zastosowania przepisy art. 361 § 1 k.c. oraz art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. wobec niewykazania przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej spółki co do faktu.

Powódka w pozwie dochodziła zadośćuczynienia w wysokości 20.000 zł, natomiast na etapie wnoszenia apelacji zakwestionowała oddalenie powództwa w zakresie tego roszczenia jedynie co do kwoty 15.000 zł. Zdaniem sądu odwoławczego opisany wyżej rozmiar doznanych krzywd, w tym fakt, że powódka doświadczyła stresogennego wydarzenia, które zaburzyło poczucie komfortu życia i bezpieczeństwa, wyłączenie powódki z naturalnego trybu życia, w tym zawodowego, fakt doznanych cierpień w postaci bólu, dyskomfortu motorycznego, zależności od osób trzecich, konieczności leczenia i rehabilitacji, obawy o przyszłość - uzasadniają zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia.

Pojęcie „sumy odpowiedniej” użyte w art. 445 § 1 kc w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazano kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok SN z 22.04.85 r. (...) 94/85 [LEX nr 8713]). Sąd odwoławczy zwraca uwagę, że powódka domagała się zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dobra szczególnie cennego, którym jest zdrowie. Przyznanie w takiej sytuacji zbyt niskiego zadośćuczynienia prowadziłoby do niepożądanej deprecjacji tego dobra. Z koli przyznanie wyższego od zasądzonego zadośćuczynienia byłoby, w ocenie sądu okręgowego, nadmierne w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych. Sąd okręgowy uznał, że zadośćuczynienie w wysokości 15.000 zł nie przystaje do rozmiaru krzywd i jawi się jako wygórowane. Utwierdza w tym przekonaniu fakt, że aktualnie powódka nie doznaje istotnych następstw zdarzenia szkodowego. Stąd też sąd okręgowy za uzasadnioną uznał kwotę zadośćuczynienia w wysokości 10.000 zł i takką też kwotę z tego tytułu zasądził.

Odnosząc się do zarzutu niedopuszczenia przez sąd rejonowy dowodu z opinii biegłego neurologa wskazać należy, że w istocie sąd wydał postanowienie o dopuszczeniu tego dowodu (k. 220) jednak nigdy go nie przeprowadził i to mimo tego, że jeszcze w stanowisku końcowym (k. 395) powódka podtrzymała wniosek o jego przeprowadzenie. Niemniej jednak w apelacji nie zawarto ponownego wniosku o przeprowadzenie tego dowodu, ani wniosku o kontrolę postanowienia sądu w trybie art. 380 kpc, a sąd okręgowy nie znalazł podstaw do przeprowadzenia tego dowodu z urzędu.

W tym miejscu wskazać jednak należy, że zdaniem sądu odwoławczego potencjalne stwierdzenie przez biegłego sądowego w zakresie neurologii diagnozy u powódki w postaci neuropatii nie zmieniłoby rozstrzygnięcia co do zasady i co do wysokości należnego świadczenia. Materiał dowodowy jasno wskazuje na faktyczne konsekwencje wypadku, jakich doznała powódka. Natomiast ewentualne zdiagnozowanie powódki pod kątem neuropatii pozwoliłoby jedynie ubrać znane z materiału dowodowego objawy i dolegliwości w rozpoznanie medyczne, lecz nie zmieni ustaleń w sferze doznań powódki, które są istotne z punktu widzenia rozmiaru doznanej krzywdy, a które w sposób klarowny i wiarygodny należało ustalić w oparciu o zeznania powódki oraz jej ojca. Ponad wszelką wątpliwość przeprowadzenie tego dowodu nie spowodowałoby uniknięcia zmiarkowania zadośćuczynienia. Z tych względów zarzut naruszenia art. 235

2 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., choć istotnie wskazywał na uchybienie sądu rejonowego, to jednak stwierdzić należy, że nie miało ono istotnego wpływu na wynik sprawy. Naruszenie przepisu prawa procesowego, aby mogło być przedmiotem zarzutu apelacyjnego, musi mieć doniosły charakter z punktu widzenia kierunku kwestionowanego apelacją rozstrzygnięcia. Musi zatem przynajmniej potencjalnie mieć wpływ na wynik sprawy. W powyższym zakresie argumenty uzasadniające zarzut apelacyjny naruszenia art. 235

2 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. nie odnoszą jednak istotnego wpływu na rozstrzygniecie.

Odnosząc się do roszczeń o zasądzenie tytułem odszkodowania kwot, które powódka wyłożyła na poczet rehabilitacji, kosztów transportu, kosztów opieki, pozyskania dokumentów medycznych, oraz prywatnych opinii, sąd odwoławczy ocenia, że nie wszystkie z wymienionych roszczeń odnotowują związek przyczynowy ze zdarzeniem szkodowym i stanowią niezbędne wydatki zmierzające do naprawienia szkody.

W zakresie tej materii wstępnie wyjaśnić należy, że podstawę roszczenia w tym zakresie stanowi przepis art. 444 § 1 k.c., który stanowi, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. W literaturze prawa wskazuje się, że art. 444 k.c. traktować należy jako rozwinięcie i doprecyzowanie wyrażonej w art. 361 k.c. zasady pełnego odszkodowania. Naprawienie szkody w powyższym zakresie jest zatem uwarunkowane spełnieniem przesłanek z art. 361 k.c., który stanowi, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (§ 1). W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (§ 2). Artykuł 361 kc wskazuje dwie podstawowe i niezbędne przesłanki, których wystąpienie konieczne jest dla powstania obowiązku wynagrodzenia szkody, przewidzianego przepisami prawa. Są nimi: 1) powstanie szkody w dobrach chronionych osoby poszkodowanej; 2) istnienie związku przyczynowego między wskazaną w ustawie przyczyną, z którą związany jest obowiązek odszkodowawczy (działanie, zaniechanie lub inne zdarzenie), a jej następstwami wywołującymi szkodę. Kwestia związku przyczynowego unormowana jest w art. 361 § 1 kc. Zagadnienie szkody i jej postaci normuje z kolei art. 361 § 2 kc (por. M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626, wyd. 3, 2022). Zgodnie z ogólnymi zasadami rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 kc), ciężar udowodnienia zaistnienia związku przyczynowego (zarówno jako przesłanki powstania odpowiedzialności, jak i w celu określenia wysokości odszkodowania) spoczywa na osobie, która żąda odszkodowania (wyr. SN z 21.6.2011 r., I CSK 598/10, Legalis; Z. Banaszczyk, w: Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2015, s. 1156, Nb 25; A. Koch, w: Gutowski, Komentarz, t. I, s. 1309, Nb 40; K. Zagrobelny, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz, 2016, s. 656, Nb 62).

Odnosząc się szczegółowo do wydatków, których zwrotu powódka dochodziła w ramach powództwa wskazać należy, że kwota roszczenia w wysokości 216,00 zł tytułem zwrotu kosztów rehabilitacji nie podlegała uwzględnieniu. Sąd odwoławczy nie ma wątpliwości, że powódka wymagała rehabilitacji, fakt ten potwierdzili również biegli sądowi w złożonych do akt opiniach. Przyznać należy, że interpretacja art. 444 kc dokonywana powinna być przez pryzmat celu zasądzania odszkodowania za szkodę na osobie. Celem tego odszkodowania jest umożliwienie poszkodowanemu jak najszybszego usunięcia skutków zdarzenia szkodzącego w jak najbardziej komfortowych warunkach. Poszkodowany nie powinien doznawać dalszych cierpień, czekając na zabieg, którego celem jest usunięcie skutków zdarzenia szkodzącego. Dlatego wyznacznikiem rozmiarów odszkodowania nie może być "typowy/średni" charakter świadczeń zdrowotnych oferowanych przez publiczną służbę zdrowia. Poszkodowany ma prawo do świadczenia pokrywającego koszty leczenia/rehabilitacji w placówkach prywatnych (w Polsce i za granicą) (por. W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024).

Jednakże uprawnienie do dochodzenia zwrotu kosztów rehabilitacji nie może być oceniane w oderwaniu od zasady minimalizacji szkody, o której mowa w art. 362 k.c. Powołany przepis stanowi, że jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Szkodą w tym zakresie jest wydatek poniesiony na komercyjną rehabilitację, natomiast przyczynieniem nie tylko doprowadzenie przez poszkodowanego do zdarzenia szkodowego (co nie miało w rozpoznawanej sprawie miejsca), lecz również zaniechanie starań o rehabilitację nieodpłatną - gwarantowaną w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. O ile powódka wykazałaby, że rehabilitacja w ramach usług publicznych oferowana jest w trudnej do zaakceptowania odległości czasowej, uzasadnione byłoby skorzystanie z rehabilitacji prywatnie. Z kolei w sytuacji, w której rehabilitacja finansowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia oferowana byłaby w podobnym terminie do rehabilitacji prywatnej i nie odbiegałaby jakościowo od zabiegów prywatnych, to skorzystanie z rehabilitacji prywatnej byłoby bezzasadne i stanowiłoby wyraz naruszenia zasady minimalizacji szkody co do wydatku rzędu 216,00 zł. W tym zakresie powódka, pomimo leżącego po jej stronie w myśl art. 6 k.c. ciężaru dowodowego, nie naprowadziła żadnych dowodów, które świadczyłyby o ubieganiu się o rehabilitację w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia oraz różnic pomiędzy ofertą NFZ a usługą prywatną, zarówno co do terminów i jakości zabiegów. Bierna postawa dowodowa nakazuje przyjąć, że powódka nie wykazała, aby uzyskanie takich zabiegów finansowanych w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia nie było możliwe w rozsądnym terminie, a tym samym nie wykazała, że był to wydatek konieczny w ramach naprawienia szkody. W tej sytuacji roszczenie o zasądzenie kwoty 216,00 zł tytułem odszkodowania za poniesiony koszt prywatnej rehabilitacji nie mogło podlegać uwzględnieniu, a zatem rozstrzygnięcie sądu rejonowego oddalające powództwo w tym zakresie jawi się jako prawidłowe.

Według art. 444 § 1 kc, naprawienie szkody na osobie obejmuje "wszystkie koszty" spowodowane uszkodzeniem ciała lub wywołaniem rozstroju zdrowia. Powołany przepis nie zmienia zatem ogólnej zasady pełnego odszkodowania, wynikającej z art. 361 kc. Koszty wynikłe z uszkodzenia ciała albo wywołania rozstroju zdrowia to m.in.: koszty transportu poszkodowanego z miejsca zdarzenia do szpitala, koszty opieki lekarskiej, koszty opieki i pielęgnacji poszkodowanego, rehabilitacji (w tym także dojazdów na rehabilitację), lekarstw, koszty specjalistycznego żywienia, koszty specjalistycznej odzieży i aparatów ułatwiających funkcjonowanie (okulary, protezy, laska, aparat słuchowy, wózek inwalidzki itp.) (por. J. Rezler, Naprawienie szkody, s. 53), jeżeli poszkodowany stał się niepełnosprawny, odszkodowanie obejmuje także koszty dostosowania mieszkania do jego potrzeb (wyr. SN z 12.12.2002 r., II CKN 1018/00, Legalis).

Powódka domagała się zasądzenia kwoty 368,40 zł tytułem naprawienia szkody w postaci wydatków poniesionych na transport do placówek medycznych, na rehabilitację. Stwierdzić należy, że co do zasady powódka wymagała transportu do placówek medycznych, w tym na rehabilitację. Wprawdzie sąd odwoławczy ustalił brak podstaw do zwrotu kosztów rehabilitacji prywatnej, jednak nie oznacza to, że powódka w ogóle nie wymagała rehabilitacji. Otóż wymagała, a co za tym idzie, ponosiła koszty związane z dojazdem. Należało zatem uznać, że zachodzi związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem szkodowym a szkodą w postaci poniesionych wydatków na transport. Równolegle należało uznać, że powódka wskazała dokumentarnie wysokość poniesionych wydatków. Złożone do akt wyliczenie kosztów transportu (k. 86 akt), wskazujące na odbyte kursy na rehabilitację oraz na (...) w S. szczegółowo rozlicza przejechane kilometry i wylicza koszt w oparciu o zryczałtowaną stawkę 0,8358 zł za kilometr, która nie budzi zastrzeżeń przy aktualnych kosztach paliwa, poziomie spalania przez pojazd marki D. oraz kosztów eksploatacji pojazdu. Dochodzona kwota nie jest wygórowana. Dlatego sąd okręgowy uznał, że zachodzi konieczność zmiany wyroku sądu rejonowego i zasądzenia kwoty 368,40 zł tytułem zwrotu kosztów transportu, będących następstwem zdarzenia szkodowego, za które odpowiedzialność ponosi pozwany.

Podobnie należy ocenić roszczenie o zasądzenie kwoty 1883,50 zł tytułem naprawienia szkody w postaci poniesionych kosztów opieki. Opinia z zakresu ortopedii i traumatologii wskazuje, że w wyniku zdarzenia szkodowego powódka wymagała okresowej pomocy osób trzecich, w czynnościach wykraczających poza samoobsługę. Zatem udzieloną pomoc uzasadniały czynności związane między innymi ze zrobieniem cięższych zakupów czy dokładnym posprzątaniem mieszkania. Takiej pomocy powódka mogła wymagać w szczególności w okresie około dwóch miesięcy od wypadku, kiedy to nasilenie dolegliwości bólowych było największe, a kręgosłup był unieruchomiony w kołnierzu szyjnym. Wymiar godzinowy w ocenie biegłych sądowych mógł kształtować się na poziomie 2 – 7 godzin dziennie. Reasumując, w świetle opinii biegli sądowi dopuścili potrzebę opieki w wymiarze większym, niż powódka podaje w wyliczeniu na karcie 89 akt sprawy. Opinie potwierdziły istnienie związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem szkodowym a konsekwencjami w postaci konieczności zapewnienia powódce opieki. Wymiar opieki kształtujący wyliczenie kosztów na kwotę 1883,50 zł znajduje potwierdzenie w oświadczeniu opiekuna (k. 90 akt). Z kolei stawka godzinowa przyjęta przez powódkę na poziomie 14,70 zł w 2019 roku i 17,00 zł w 2020 roku nie budzi wątpliwości, gdyż po pierwsze nie jest wygórowana w świetle ówczesnych warunków społecznych, ponadto oparta została na miarodajnym kryterium, a mianowicie odpowiada minimalnej stawce godzinowej określonej Rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w poszczególnych latach. W świetle powyższego konieczna okazała się zmiana wyroku sądu pierwszej instancji poprzez zasądzenie kwoty 1883,50 zł tytułem kosztów opieki.

Do wydatków pozostających w związku ze zdarzeniem szkodowym zaliczyć należało także koszt pozyskania dokumentacji medycznej, za której wydanie powódka uiściła sumę 27,69 zł, co wynika z faktur VAT znajdujących się na kartach 92 i 93 akt. Nie ulega wątpliwości, że dochodzenie roszczeń odszkodowawczych opartych na art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c. wymagało dostarczenia odpowiednich dowodów, a tym samym poniesienia kosztów wydania dokumentacji medycznej. Gdyby nie zdarzenie szkodowe powódka nie musiałaby ponosić kosztów w tym zakresie, zatem sąd odwoławczy nie ma wątpliwości odnośnie związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem, za które odpowiedzialność ponosi pozwany, a szkodą w postaci wydatku w łącznej kwocie 27,69 zł. Wobec powyższego zaskarżony wyrok podlegał zmianie w ten sposób, że powództwo co do wskazanej kwoty należało uwzględnić.

Sąd rejonowy zasadnie oddalił powództwo w zakresie roszczenia o zasądzenie kwoty 1968 zł tytułem sporządzonych na zlecenie powódki dwóch opinii prywatnych, za które powódka miała zapłacić po 984 zł za każdą ekspertyzę. Sąd odwoławczy ocenia, że opinie te nie były konieczne do dochodzenia roszczeń z tytułu naprawienia szkody oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Powódka była świadoma jakie towarzyszyły jej dolegliwości, natomiast ocena wysokości zadośćuczynienia należy do sądu. Nie zachodzi związek pomiędzy zdarzeniem szkodowym a poniesionym w tym wymiarze wydatkiem. Dodatkowo podkreślenia wymaga, że na etapie postępowania przed sądem, prywatna ekspertyza stanowi co najwyżej poparte wiadomościami specjalnymi stanowisko strony i nie zastępuje środka dowodowego, którym jest dowód z opinii biegłego stosownie do art. 278 k.p.c. (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 14 czerwca 2024 r., II CNPP 39/22). Należało więc uznać, że dokumenty w postaci prywatnych ekspertyz stanowiły wyłącznie dokumenty prywatne w rozumieniu art. 245 k.p.c. i nie stanowiły dowodu z opinii specjalistów. Dokumenty prywatne nie są natomiast uznawane za dowód rzeczywistego stanu rzeczy i nie korzystają z domniemania zgodności z prawdą oświadczeń w nich zawartych (art. 245 k.p.c.).

Uwzględnione roszczenia tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia przełożyły się na sumę 12.279,59 zł należnego powódce świadczenia, zasądzonego od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. (pkt 1 lit. a wyroku).

Odsetek ustawowych za opóźnienie od wszystkich świadczeń zasadnie powódka dochodziła od dnia 5 lutego 2021 r. Stosownie do art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W dniu 5 stycznia 2021r. zostało doręczone pozwanemu zgłoszenie szkody, zaś upływ terminu 30-dniowego (wymaganego artykułem 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) spowodował, że roszczenie o zapłatę stało się wymagalne z dniem 5 lutego 2021 roku, co uzasadnia zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie, o których mowa w art. 481 k.c., począwszy od wskazanej daty wymagalności.

Zmiana zaskarżonego wyroku co do roszczenia głównego nasuwa konieczność modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu i o nieuiszczonych kosztach sądowych. Mając na uwadze, iż powódka dochodziła zasądzenia kwoty 24.463,59 zł, natomiast na skutek kontroli instancyjnej finalnie zasądzono na jej rzecz 12.279,59 zł, należało uznać, że powódka wygrała w 50,2%, a pozwany w 49,8%. Na koszty powódki złożyły się koszty opłaty do pozwu (1224 zł), wynagrodzenia pełnomocnika (3600 zł), oraz zaliczka na biegłego w wysokości 800 zł. 50,20% tej kwoty to 2823,25 zł. Z kolei na koszty pozwanego złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika (3600 zł) i zaliczka na biegłego w wysokości 800, co daje łącznie kwotę 4400 zł. 49,80% z tej kwoty to 2191,20. Po wzajemnym skompensowaniu powyższych kwot sąd zasądził na rzecz powódki od pozwanego kwotę 632 zł.

O nieuiszczonych kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z art. 100 kc. Łączna suma nieuiszczonych kosztów sądowych wyniosła 8.400,51 zł. Koszty te należy pobrać od stron w wymiarze odpowiadającym stopn

[…]

Hasła tematyczne: Odszkodowanie, Zadośćuczynienie

453 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 2 lipca 2025 r.
  2. Portal: 28 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.