Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
II Ca 1246/24
Sąd
Sąd Okręgowy w Lublinie
Wydział
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
11 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
3956 zł
Opublikowano w portalu
27 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Lublinie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Samochód naprawiony i sprzedany przed pozwem. Sąd oddalił apelację spółki

Przejdź do orzeczenia, 24 min czytania

Spór

Spółka akcyjna dochodziła od ubezpieczyciela OC dopłaty 3955,53 zł do odszkodowania za uszkodzony samochód oraz 492 zł z tytułu kosztu ekspertyzy rzeczoznawcy.

Ustalenia sądu

Według sądu samochód został naprawiony niezwłocznie po kolizji, w sposób przywracający stan poprzedni, a następnie sprzedany przez właścicielkę, przed 6 maja 2022 roku. Powód nie przedstawił dokumentów potwierdzających koszt naprawy.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego w R. z 2 września 2024 roku i zasądził od powoda na rzecz pozwanego 457,80 zł kosztów postępowania odwoławczego.

Dlaczego

Sąd uznał, że poszkodowana nie doznała szkody wyższej niż wypłacone już odszkodowanie, a koszt ekspertyzy zamówionej przez powoda, powiązanego kapitałowo z podmiotem sporządzającym opinię, nie pozostawał w normalnym związku przyczynowym ze szkodą.

Dla firm

Jeżeli pojazd został już naprawiony albo sprzedany, odszkodowanie z OC nie ustala się szacunkowo według kosztów hipotetycznej naprawy, lecz według rzeczywiście poniesionych wydatków.

Więcej o sprawie

Biegły wyliczył hipotetyczny koszt naprawy, ale samochód był już naprawiony po kolizji w 2020 roku, a potem sprzedany. Sąd uznał, że to rzeczywiste wydatki decydują o odszkodowaniu.

Spółka, która nabyła wierzytelność odszkodowawczą, zleciła ekspertyzę podmiotowi powiązanemu kapitałowo z jej akcjonariuszem.

Samochód nie będzie już naprawiany staraniem poszkodowanej, ponieważ został już naprawiony po kolizji z dnia 25 listopada 2020 roku, a ponadto został sprzedany.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Lublinie
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
3956 zł
Sąd
Sąd Okręgowy w Lublinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
II Ca 1246/24

Treść orzeczenia około 24 minuty czytania

Sygn. akt II Ca 1246/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 czerwca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Dariusz Iskra

Protokolant Protokolant sądowy Małgorzata Bożko

po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2026 roku, na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę:

1) kwoty 3955,53 zł (trzy tysiące dziewięćset pięćdziesiąt pięć złotych pięćdziesiąt trzy grosze) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 listopada 2020 roku do dnia zapłaty,

2) kwoty 492 zł (czterysta dziewięćdziesiąt dwa złote) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty

na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w R. z dnia 2 września 2024 roku, w sprawie (...)

I. oddala apelację;

II. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W.na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.kwotę 457,80 zł (czterysta pięćdziesiąt siedem złotych osiemdziesiąt groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia zasądzającego koszty postępowania odwoławczego do dnia zapłaty.

Sygn. akt II Ca 1246/24

Uzasadnienie

W pozwie z dnia 3 grudnia 2020 roku, wniesionym do Sądu Rejonowego w R. w dniu 28 grudnia 2020 roku, powód – (...) Spółka Akcyjna z siedzibą we W., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł między innymi o zasądzenie od pozwanego – (...)Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.:

1) kwoty 3955,53 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 listopada 2020 roku do dnia zapłaty,

2) kwoty 492 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty

oraz o zasądzenie kosztów procesu (k. 2-8).

*

Nakazem zapłaty z dnia 19 stycznia 2021 roku, wydanym w postępowaniu upominawczym w sprawie I (...), Sąd Rejonowy w R. uwzględnił powództwo w całości (k. 38).

*

Od nakazu zapłaty z dnia 19 stycznia 2021 roku (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W., reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła sprzeciw, zaskarżając nakaz w całości.

Pozwany wniósł między innymi o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda zwrotu kosztów procesu (k. 44-48v).

*

W czasie trwania postępowania nastąpiła dwukrotnie zmiana firmy powoda. Obecne brzmienie firmy powoda to (...) Spółka Akcyjna z siedzibą we W..

*

Wyrokiem z dnia 2 września 2024 roku Sąd Rejonowy w R.:

I. oddalił powództwo;

II. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej we W. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 1600 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

III. oddalił w pozostałej części wniosek (...) Spółki Akcyjnej w W. o zasądzenie kosztów procesu;

IV. nakazał zwrócić (...) Spółce Akcyjnej we W. kwotę 7,23 zł tytułem niewykorzystanej części zaliczki (k. 221).

*

Od wyroku z dnia 2 września 2024 roku apelację wniosła (...) Spółka Akcyjna z siedzibą we W., reprezentowana przez pełnomocnika, zaskarżając wyrok w całości.

Powód zarzucił:

„1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:

1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na nieuwzględnieniu wniosków opinii biegłego z dnia 29 marca 2023 r., które potwierdzają wysokość uzasadnionych i celowych kosztów naprawy pojazdu, podczas gdy zgodnie z zasadą pełnej kompensacji szkody wypłata odszkodowania następuje w oparciu o wyliczenie kosztów celowych i ekonomicznie uzasadnionych (hipotetycznych) a nie rzeczywiście poniesionych.

2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na nieuwzględnieniu zeznań świadka w kontekście przedstawienia realnych dowodów na faktyczny koszt naprawy, podczas gdy z ww. zeznań wynika, że odszkodowanie wypłacone przez pozwanego na etapie likwidacji szkody nie wystarczyło na pokrycie kosztów przywrócenia pojazdu do stanu przed szkody, a zatem pozwany zaniżył wysokość kosztów naprawy;

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy:

1. art. 361 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię wyrażającą się w przyjęciu, że wartość szkody uzależniona jest od faktu przeprowadzenia naprawy, a ubezpieczyciel ma prawo ingerowania w prawo własności poszkodowanego i narzucanie mu sposobu przeprowadzenia naprawy, określenia możliwości ewentualnego zbycia pojazdu czy nawet żądania samej naprawy, a co za tym idzie poszkodowany ma zawsze obowiązek skorzystania z oferty naprawy pozwanej, podczas gdy brak jest podstaw do narzucania wyboru restytucji szkody poszkodowanemu;

2. art. 361 § 2 k.c. w zw. art. 363 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że powód powinien zadowolić się wyłącznie kwotą odszkodowania wypłaconą przez ubezpieczyciela w postępowaniu likwidacyjnym, podczas gdy zgodnie z potwierdzonym i jednolitym orzecznictwem Sądu Najwyższego odszkodowanie należy się zawsze w wysokości odpowiadającej kosztom profesjonalnej, zgodnej z wymogami producenta naprawy pojazdu uwzględniającej części oryginalne, ponieważ pełna kompensacja szkody może nastąpić wyłącznie w oparciu o wyliczenie kosztów celowych i ekonomicznie uzasadnionych;

3. art. 361 § 1 i 2 k. c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że koszt prywatnej opinii rzeczoznawcy, poniesiony przez powódkę, nie stanowi normalnego następstwa szkody, a co za tym idzie – nie podlega uwzględnieniu”.

Powód wniósł o:

„1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 4.447,53 zł (słownie: cztery tysiące czterysta czterdzieści siedem złotych 53/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi:

- od kwoty 492,00 złotych od dnia 18.12.2020 r. do dnia zapłaty,

- od kwoty 3.955,53 złotych od dnia 10.11.2020 r. do dnia zapłaty,

2. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych”1 (k. 239-250).

÷

W odpowiedzi na apelację (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W., reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o oddalenie apelacji w całości, przeprowadzenie rozprawy i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty (k. 259-263v).

Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanego wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych (k. 311v).

*

Sąd Okręgowy stwierdza co następuje:

Na wstępie należy wskazać, że w rozpoznawanej sprawie mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2023 roku.

Przepis art. 31 ustawy z dnia 9 marca 2023 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2023 r. poz. 614) stanowi, że ustawa wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem:

1) art. 7 pkt 1, który wchodzi w życie po upływie 9 miesięcy od dnia ogłoszenia;

2) art. 1 pkt 138 lit. a tiret trzecie, który wchodzi w życie z dniem 1 października 2023 r.;

3) art. 1 pkt 144 i 145, art. 7 pkt 2, 3, 5 i 6, art. 14, art. 15, art. 17, art. 18, art. 19 ust. 5-7, art. 23 ust. 2, art. 26 ust. 2, art. 28 oraz art. 29, które wchodzą w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Z ustawy z dnia 9 marca 2023 roku wynika, że przepisy tej ustawy stosuje się w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem jej wejścia w życie, poza wyjątkami wyraźnie wskazanymi.

*

Apelacja powoda jest bezzasadna i w związku z tym podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

Nie są uzasadnione zarzuty apelacji.

Sąd Okręgowy podziela w całości ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji przedstawione na stronach 2 i 3 uzasadnienia. Ponowne szczegółowe przytaczanie tych ustaleń jest zbędne.

Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że samochód marki P. o numerze rejestracyjnym (...), stanowiący własność E. G., został naprawiony krótko po kolizji w sposób przywracający jego pełną sprawność i użyteczność, a ponadto samochód ten został sprzedany przez E. G.. Z zeznań E. G. wynika, że samochód ten został naprawiony niezwłocznie po kolizji w sposób przywracający stan poprzedni i był wykorzystywany nadal do prowadzenia gospodarstwa rolnego.

Z zeznań E. G. jednoznacznie wynika, że samochód został naprawiony na podstawie umowy o dzieło, którą E. G. zawarła z wybranym przez siebie podmiotem wykonującym naprawy samochodowe. Zarówno powód, jak i świadek E. G., nie wskazali podmiotu, który wykonał naprawę, jak również nie przedstawili dokumentów potwierdzających koszt naprawy, w szczególności rachunków lub faktur. Z zeznań E. G. wynika, że naprawa została wykonana w znacznej części z wykorzystaniem części nowych. Naprawa miała być przeprowadzona przy zastosowaniu części oryginalnych lub zamienników porównywalnej jakości, jednak E. G. nie wskazała konkretnych danych (k. 93-97).

E. G. nie wskazała dokładnie, kiedy samochód został sprzedany, jednak było to z całą pewnością przed dniem 6 maja 2022 roku, gdyż w tym dniu świadek złożyła zeznanie.

Nie ma przy tym żadnych podstaw, aby odmówić wiarygodności zeznaniom E. G.. Nie przedstawiono w szczególności żadnych dowodów na fakty przeciwne w stosunku do faktów, które wynikają z zeznań wskazanego świadka.

÷

W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy

odpowiedzialność ubezpieczeniowa ubezpieczyciela pojazdu, którego kierowca wyrządził szkodę poszkodowanemu, wchodziła w grę wówczas, gdy posiadacz samoistny odpowiadał z tytułu czynu niedozwolonego (art. 34 i art. 35 ustawy z dnia 22 marca 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c.) (k. 58 – dokumenty zawarte na nośniku informatycznym).

Sama zasada

odpowiedzialności ubezpieczeniowej ubezpieczyciela za skutki wypadku nie budziła żadnych wątpliwości w rozpoznawanej sprawie.

Powołany w treści apelacji przepis art. 363 § 1 zd. 1 k.c. mógł mieć w rozpoznawanej sprawie jedynie pośrednie zastosowanie. Dotyczy to także przepisów art. 363 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 361 § 1 i 2 k.c.

Powołane wyżej przepisy dotyczą odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym oraz odpowiedzialności za szkodę wynikłą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, które istniało wcześniej, zanim powstała szkoda.

W rozpoznawanej sprawie przepisy art. 363 k.c. oraz art. 361 k.c. mogły mieć zastosowanie wprost jedynie dla określenia zakresu odpowiedzialności za szkodę osoby odpowiadającej za tę szkodę z tytułu czynu niedozwolonego.

Pośrednio zatem wyznaczały zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela.

Przepis stanowi art. 363 § 1 k.c., że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.

Przepis powyższy odnosi się

bezpośrednio do odpowiedzialności odszkodowawczej, a więc odpowiedzialności za szkodę. Może to być zarówno odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym (art. 415 k.c. i następne), jak i odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, które istniało wcześniej niż powstała szkoda (art. 471 k.c.). Przepis art. 363 § 1 k.c. dotyczy przy tym

zagadnienia sposobu naprawienia szkody, a jeżeli chodzi o jej zakres, to:

1) w przypadku naprawienia szkody w sposób niepieniężny powinno to nastąpić przez przywrócenie do stanu poprzedniego,

2) przypadku naprawienia szkody przez zapłatę sumy pieniężnej powinno to nastąpić przez zapłatę odpowiedniej sumy.

O tym, jaka suma jest odpowiednia w danym wypadku, nie rozstrzyga przepis art. 363 § 1 k.c., ale te przepisy prawa materialnego, z których wynika obowiązek naprawienia szkody. Z przepisu art. 363 § 1 k.c. nie wynika przy tym, że odpowiednia suma ma zawsze odpowiadać hipotetycznym kosztom przywrócenia rzeczy do stanu poprzedniego. Szkoda może przecież polegać – między innymi – na już poniesionych, a więc rzeczywistych, wydatkach w celu przywrócenia stanu poprzedniego, czy też mieć postać różnicy pomiędzy wartością rzeczy w stanie nieuszkodzonym a wartością rzeczy uszkodzonej.

Odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, w szczególności umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy mechanicznych środków komunikacji, względem osoby uprawnionej do otrzymania świadczenia ubezpieczeniowego jest odpowiedzialnością umowną (z tytułu wykonania umowy ubezpieczenia), a nie odpowiedzialnością odszkodowawczą. W związku z tym przepis art. 363 § 1 k.c.

teoretycznie mógłby mieć co najwyżej zastosowanie pośrednie do odpowiedzialności ubezpieczyciela. Tak jednak nie jest, gdyż z przepisu art. 822 § 1 k.c. wynika jednoznacznie, że obowiązek ubezpieczyciela może polegać

wyłącznie na zapłaceniu określonego w umowie odszkodowania (będącego świadczeniem z umowy ubezpieczenia, a nie odszkodowaniem za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, czy też odszkodowaniem z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania). Ze sformułowania „zapłacenie określonego w umowie odszkodowania” jednoznacznie wynika, że w omawianym wypadku

świadczenie ubezpieczyciela może polegać wyłącznie na zapłaceniu określonej kwoty pieniężnej. Nie może to być natomiast świadczenie niepieniężne.

Przepis art. 363 § 1 k.c. reguluje dwie formy naprawienia szkody

przez zobowiązanego, czy to wyrządzonej czynem niedozwolonym, czy też szkody z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania:

a) przywrócenie stanu poprzedniego;

b) zapłata odpowiedniej sumy pieniężnej.

Wybór

formy naprawienia szkody przez zobowiązanego przysługuje poszkodowanemu, któremu w związku z tym przysługują dwa roszczenia (art. 363 § 1 zd. 1 k.c.):

a) roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego;

b) roszczenie o zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.

Poszkodowany może zatem wytoczyć albo powództwo o zobowiązanie oznaczonego pozwanego do przywrócenia stanu poprzedniego albo o zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.

Wybór jednego z tych roszczeń należy do poszkodowanego, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w przepisie art. 363 § 1 zd. 2 k.c. Jeżeli zatem przywrócenie stanu poprzedniego byłoby niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.

Jest oczywiste, chociażby ze względu na treść przepisu art. 822 § 1 k.c., który jest przepisem odnoszącym się do umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, że roszczenie przysługujące uprawnionemu z takiej umowy w stosunku do ubezpieczyciela ponoszącego odpowiedzialność ubezpieczeniową

za osobę odpowiedzialną za szkodę, może być wyłącznie roszczeniem o zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Poszkodowany (czynem niedozwolonym lub przez niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania) może wystąpić w stosunku do ubezpieczyciela

wyłącznie z roszczeniem o zapłatę sumy pieniężnej. Nie może natomiast żądać od ubezpieczyciela naprawienia szkody przez przywrócenie stanu poprzedniego, co zresztą niejednokrotnie byłoby w ogóle niemożliwe.

Przepis art. 363 § 1 k.p.c. nie reguluje natomiast wprost problematyki związanej z zagadnieniem, czy poszkodowany, który otrzymał od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiednią sumę pieniężną, zobowiązany jest przywrócić stan poprzedni, wydatkując w tym celu otrzymaną kwotę. Należy jednoznacznie stwierdzić, że z przepisu art. 363 § 1 zd. 1 k.c. wynikają określone uprawnienia poszkodowanego, a nie jego obowiązki.

Ani z tego przepisu, ani też z innych przepisów Kodeksu cywilnego nie wynika, że poszkodowany, który otrzymał odszkodowanie w formie pieniężnej, ma obowiązek przywrócić stan poprzedni i wydatkować w tym celu otrzymaną kwotę. To, czy tak się stanie, zależy tylko i wyłącznie od poszkodowanego.

Należy również stwierdzić, że przesłanką roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej, o której mowa w przepisie art. 363 § 1 zd. 1 i 2 k.c., nie jest przywrócenie stanu poprzedniego przez poszkodowanego i poniesienie w związku z tym określonych kosztów. Poszkodowany może żądać

odpowiedniej sumy pieniężnej niezależnie od tego, czy swoim własnym staraniem przywrócił stan poprzedni i niezależnie od tego, czy taki stan poprzedni przywróci w przyszłości po otrzymaniu odszkodowania.

Powyższe rozważania należy odnieść odpowiednio do ubezpieczyciela ponoszącego odpowiedzialność w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, w szczególności umowy ubezpieczenia odpowiedzialności OC posiadacza mechanicznego środka komunikacji. Uprawniony do otrzymania świadczenia z umowy ubezpieczenia OC może żądać świadczenia ubezpieczeniowego w postaci

odpowiedniej sumy pieniężnej (odszkodowania w znaczeniu określonym przez przepis art. 822 § 1 k.c.) niezależnie od tego, czy swoim własnym staraniem przywrócił stan poprzedni i niezależnie od tego, czy taki stan poprzedni przywróci w przyszłości po otrzymaniu odszkodowania.

Nie oznacza to jednak, że w każdym z obu stanów faktycznych wysokość odpowiedniej sumy pieniężnej będzie zawsze taka sama.

Dla ustalenia wysokości szkody, a tym samym należnego odszkodowania, a co za tym idzie – świadczenia ubezpieczeniowego odpowiadającego odszkodowaniu2,

nie jest jednak bez znaczenia okoliczność, że poszkodowany usunął na własny koszt szkodę polegającą na uszkodzeniu rzeczy, zanim ubezpieczyciel przekazał mu odpowiednie świadczenie (odszkodowanie), albo wykorzystał w tym celu świadczenie wypłacone przez ubezpieczyciela. Szkoda osoby uprawnionej uzyskuje wówczas konkretny wymiar, wyrażający się w poniesieniu wydatków lub nakładu pracy na usunięcie uszkodzeń rzeczy. Jeżeli szkoda została naprawiona w całości przez poszkodowanego lub inną osobę działającą na rachunek poszkodowanego, to nie jest możliwe po tej chwili określanie wysokości odszkodowania szacunkowo, przy przyjęciu fikcji, że szkoda będzie dopiero naprawiana3. To samo dotyczy częściowego naprawienia szkody wynikłej z uszkodzenia rzeczy – w odniesieniu do tej części uszczerbku, który został już usunięty.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że poszkodowany, który nie otrzymał jeszcze odszkodowania w formie pieniężnej, nie zamierza w ogóle przywracać stanu poprzedniego, a więc dokonywać naprawy uszkodzonej rzeczy. W związku z tym, że tego rodzaju sytuacja nie występuje w rozpoznawanej sprawie, nie zachodzi potrzeba szerszego omawiania wskazanego zagadnienia.

Dla ustalenia odszkodowania za szkodę, a tym samym ustalenia świadczenia ubezpieczeniowego odpowiadającego odszkodowaniu, istotne znaczenie ma również fakt, że rzecz, która miałaby zostać naprawiona, już nie istnieje. Przykładowo, została zbyta, zużyta, utracona lub zniszczona.

Jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, samochód marki P. został w pełni naprawiony jeszcze przed wniesieniem pozwu do Sądu Rejonowego, a ponadto został już sprzedany ponad cztery lata temu.

Osoba, która własnym staraniem naprawiła uszkodzoną rzecz, w pełni przywracając stan poprzedni i w związku z tym poniosła konkretne koszty naprawy, nie może opierać swojego roszczenia odszkodowawczego na podstawie faktycznej, którą miałaby być konieczność poniesienia w przyszłości wydatków na przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego, ponieważ w rzeczywistości tego rodzaju fakt nie nastąpi.

To samo dotyczy przypadku, w którym uszkodzona rzecz została zbyta przez poszkodowanego na rzecz osoby trzeciej.

Odpowiednie odszkodowanie, o którym mowa w przepisie art. 363 § 1 k.c. oraz art. 822 k.c. i art. 34 i art. 36 ustawy z dnia 22 marca 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, powinno co do zasady odpowiadać wysokości szkody. Nie może być natomiast od tej szkody wyższe.

Należy jednoznacznie podkreślić, że wyrządzenie szkody poszkodowanemu rodzi jedynie obowiązek naprawienia szkody, która może mieć różną postać;

przykładowo może to być uszkodzenie rzeczy, zniszczenie rzeczy, utrata wartości rzeczy, niemożność korzystania z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem i w związku z tym konieczność poniesienia wydatków na wynajęcie innej rzeczy do czasu naprawy uszkodzonej rzeczy lub nabycia nowej.

Wyrządzenie szkody poszkodowanemu nie może być natomiast źródłem dochodu przewyższającego wartość poniesionej szkody.

W ocenie Sądu Okręgowego, należy zgodzić się

co do zasady z tezą zawartą uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2018 roku, III CZP 51/18, a mianowicie, że odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego

może być ustalone,

w przypadku szkody częściowej, jako równowartość hipotetycznie określonych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego także wtedy, gdy przed ustaleniem wysokości odszkodowania pojazd zostanie naprawiony. Teza ta nie może być jednak rozumiana w sposób absolutny, a mianowicie w taki sposób, że dotyczy to każdego przypadku ustalenia świadczenia ubezpieczeniowego, przy całkowitym oderwaniu się od faktu wykonania naprawy pojazdu, czy też zbycia pojazdu przed ostateczną naprawą, czyli innymi słowy, że odszkodowanie ma być zawsze ustalone jako równowartość hipotetycznie określonych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego.

Nie ulega żadnych wątpliwości, że częściowe tylko przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego lub naprawa prowizoryczna (tymczasowa) nie będą miały wpływu na możliwość ustalenia wysokości świadczenia ubezpieczeniowego (odszkodowania ubezpieczeniowego) metodą szacunkową

w zakresie, w jakim skuteczna naprawa jeszcze nie nastąpiła.

Dotyczy to również wypadków, w których obiektywnie nie jest możliwe udowodnienie zakresu i kosztów przywrócenia do stanu poprzedniego z powodu na przykład zniszczenia lub zagubienia stosownych dokumentów i niemożności ich odtworzenia. W takim wypadku

opinia kosztorysowa biegłego może służyć weryfikacji prawdziwości twierdzeń stron co do rodzaju, zakresu i kosztów wykonanego już wcześniej przywrócenia do stanu poprzedniego. Opinia taka będzie natomiast bez znaczenia w sprawie, jeżeli jej przedmiotem miałby być koszt hipotetycznej naprawy w przyszłości. W rzeczywistości naprawa taka nie będzie nigdy przeprowadzona, gdy pojazd został już naprawiony, a więc przywrócony do stanu poprzedniego, albo też, gdy został zbyty bez jego naprawiania, a nie doszło jednocześnie do zbycia wierzytelności odszkodowawczej na rzecz nabywcy pojazdu.

Zwrócić przy tym należy uwagę, że sam Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia wydanego w sprawie III CZP 51/18 podkreśla konieczność uwzględniania przy określeniu wysokości świadczenia ubezpieczeniowego (odszkodowania ubezpieczeniowego) w wariancie szacunkowym

indywidualnych okoliczności leżących po stronie poszkodowanego, takich jak możliwość odliczenia podatku od towarów i usług, możliwość skorzystania z usług naprawczych lub zakupu części w warunkach promocyjnych, czy wreszcie możliwość wykazania przez ubezpieczyciela, że kosztorysowy sposób rozliczenia szkody przewyższa wielkość uszczerbku w majątku poszkodowanego i w związku z tym zachodzi potrzeba stosownego obniżenia odszkodowania.

Już tylko te okoliczności wskazują, że sytuacja prawna osoby, która dokonała naprawy pojazdu przed ustaleniem wysokości świadczenia ubezpieczeniowego odpowiadającego odszkodowaniu obciążającego ubezpieczyciela albo przed ustaleniem odszkodowania za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym obciążającego osobę odpowiedzialną z tego tytułu, może różnić się od sytuacji prawnej osoby, która jeszcze takiej naprawy nie dokonała. Różnice są pochodną częściowo odmiennych stanów faktycznych oraz specyfiki (złożoności) ustalenia odszkodowania pieniężnego potrzebnego do pokrycia kosztów przywrócenia do stanu poprzedniego, wobec braku prawnego obowiązku naprawienia pojazdu, a nie pochodną różnego zastosowania przepisów prawa lub różnej ich wykładni

w odniesieniu do takich samych stanów faktycznych. To samo dotyczy odpowiednio zbycia pojazdu przed jego naprawieniem.

Zwrócić należy również uwagę na to, że w początkowych dziesięcioleciach obowiązywania Kodeksu cywilnego i później, w czasach wysokiej inflacji, przy wykładni przepisu art. 363 § 2 k.c. zwracano uwagę na okoliczność, czy poszkodowany sam naprawił szkodę, a więc w szczególności czy przywrócił rzecz do stanu poprzedniego, jeżeli było to możliwe, i uznawano tę okoliczność za prawnie doniosłą z punktu widzenia zastosowania art. 363 § 2 in fine k.c., a co za tym idzie dla zastosowania przepisu art. 481 § 1 k.c. w zakresie określenia chwili opóźnienia w spełnieniu świadczenia pieniężnego i zasądzenia odsetek z tego tytułu. Poniesienie przez poszkodowanego kosztów przywrócenia stanu poprzedniego uzasadniało przyznanie poszkodowanemu odsetek za opóźnienie w zapłacie odszkodowania od daty wcześniejszej niż dopiero chwila orzekania o ustaleniu wysokości odszkodowania. Konsekwentnie jednak wysokość szkody wyrażały wówczas wydatki poszkodowanego na przywrócenie stanu poprzedniego, nie zaś szacunkowy koszt naprawy z chwili ustalania odszkodowania (wyrokowania).

W uchwale z dnia 8 maja 2024 roku, III CZP 142/22, Sąd Najwyższy orzekł, że jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy pojazdu lub zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać tym kosztom, chyba że w danych okolicznościach są one oczywiście nieuzasadnione; wysokość odszkodowania nie zależy od ulg i rabatów możliwych do uzyskania przez poszkodowanego od podmiotów współpracujących z ubezpieczycielem.

Sąd Najwyższy orzekł jednocześnie, że jeżeli poszkodowany nie poniósł jeszcze kosztów naprawy pojazdu ani nie zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać przeciętnym kosztom naprawy na lokalnym rynku, z uwzględnieniem możliwych do uzyskania przez poszkodowanego ulg i rabatów, chyba że skorzystaniu z tych ulg i rabatów sprzeciwia się jego uzasadniony interes.

Kierując się nie tylko brzmieniem treści tej uchwały, ale również założeniem, które legło u podstaw jej podjęcia, a mianowicie ochroną rzeczywistych interesów poszkodowanego, należy przyjąć, że odszkodowanie ubezpieczeniowe ogranicza się do rzeczywistych, a nie szacunkowych, kosztów naprawy pojazdu nie tylko wówczas, gdy rzeczywiste koszty naprawy są wyższe (w rozsądnych granicach) od kosztów szacunkowych, ale także wówczas, gdy rzeczywiste koszty wykonanej już naprawy są niższe od kosztów, które, pomimo wykonanej już naprawy, określone zostałyby hipotetycznie na przyszłość, a więc szacunkowo, jako przeciętne koszty naprawy na lokalnym rynku.

Powyższe stanowisko Sąd Okręgowy w Lublinie, w składzie rozpoznającym sprawę, zajmował już poprzednio między innymi w sprawach (...) zakończonych prawomocnymi wyrokami.

W rozpoznawanej sprawie powód, dochodząc świadczenia ubezpieczeniowego powinien zatem udowodnić

co najwyżej, że koszty (rzeczywiste), jakie poszkodowany poniósł w celu przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, są wyższe niż kwota, jaką ubezpieczyciel już wypłacił poszkodowanemu tytułem świadczenia ubezpieczeniowego, a więc, że są wyższe niż kwota 3684,25 zł. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, jakie były rzeczywiste koszty naprawy samochodu i co dokładnie obejmowały.

Należy także jednoznacznie podkreślić, że w rozpoznawanej sprawie pozwany udowodnił, że pojazd został przywrócony do stanu poprzedniego, a później został sprzedany przez właściciela, a powód nie udowodnił okoliczności przeciwnej, jak również tego, że wartość pojazdu po jego naprawieniu była niższa niż przed naprawą.

Poszkodowana nigdy również nie domagała się od ubezpieczyciela naprawienia szkody polegającej na utracie wartości pojazdu według stanu sprzed szkody w stosunku do wartości pojazdu według stanu po naprawie i nie dochodziła takiego roszczenia.

Brak jest również podstaw do formułowania domniemania faktycznego, że każde uszkodzenie pojazdu, pomimo jego naprawy przywracającej w pełni co najmniej

techniczny stan poprzedni, powoduje utratę wartości pojazdu. Jest to kwestia bardzo indywidualna, uzależniona od wielu czynników, których szczegółowe omówienie wykracza poza ramy rozpoznawanej sprawy. Wystarczy wskazać chociażby na „wiek” pojazdu, markę, zakres uszkodzeń, stopień zużycia technicznego przed szkodą, stopień przebiegu przed szkodą, wcześniejsze naprawy i wiele innych. Wbrew pozorom nierzadkie są sytuacje, w których naprawa pojazdu wpływa na wzrost jego wartości, chociażby nawet nieznaczny.

÷

W związku z powyższym należy jednoznacznie stwierdzić, że pomimo wykonania przez poszkodowaną całkowitej naprawy pojazdu w związku ze skutkami wypadku, za który ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność ubezpieczeniową, poszkodowany nie doznał szkody wyższej niż kwota 3684,25 zł poniesiona na pełną naprawę pojazdu przy zastosowaniu części w przeważającej części nowych, a przy tym oryginalnych lub nieoryginalnych, porównywalnej jakości.

Dochodzenie przez powoda części świadczenia ubezpieczeniowego (odszkodowania), jako odpowiadającego przyszłym kosztom naprawy pojazdu, nie znajduje żadnego usprawiedliwienia w stanie faktycznym sprawy. Samochód nie będzie już naprawiany staraniem poszkodowanej, ponieważ został już naprawiony po kolizji z dnia 25 listopada 2020 roku, a ponadto został sprzedany. Dochodząc świadczenia ubezpieczeniowego na wskazanej przez siebie podstawie faktycznej, powód chciał w rzeczywistości uzyskać od ubezpieczyciela wyższe świadczenie, niż rzeczywiste wydatki poniesione na naprawę pojazdu.

Opinia biegłego sporządzona w rozpoznawanej sprawie była nieprzydatna do dokonania ustaleń w tej części, w której określała koszty hipotetycznej naprawy pojazdu, ponieważ fakt taki był nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy.

Powód nie przedstawił jakichkolwiek dowodów potwierdzających wysokość wydatków na naprawę samochodu, w szczególności kosztu zakupu części zamiennych oraz kosztów wykonania naprawy.

W rozpoznawanej sprawie to w istocie pozwany występował z inicjatywą dowodową w zakresie, w którym z taką inicjatywą powinien wystąpić powód (art. 232 zd. 1 k.p.c.).

Należy podkreślić, że powód miał możliwość przedstawienia stosownych dowodów również w postępowaniu apelacyjnym, jednak z takiej możliwości nie skorzystał.

÷

Oczywiście bezzasadne są zarzuty apelacji dotyczące rozstrzygnięcia oddalającego powództwo o zapłatę kwoty 492 zł, stanowiącej równowartość kosztów wynagrodzenia wypłaconego przez powoda za opracowanie przez rzeczoznawcę ekspertyzy.

Należy zwrócić uwagę, że powód, który zajmuje się działalnością gospodarczą związaną między innymi z oceną ryzyka i szacowaniem poniesionych strat (k. 300) oraz nabywaniem wierzytelności odszkodowawczych, powinien dokonać samodzielnej oceny w zakresie podstaw faktycznych i prawnych istnienia nabywanych przez siebie wierzytelności. Zlecanie w tym zakresie czynności osobom trzecim nie może zostać uznane za czynność, która pozostawałaby w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę, jeżeli przedmiotem nabycia przez powoda miałaby być wierzytelność poszkodowanego wynikająca z faktu wyrządzenia tej osobie szkody.

Należy zwrócić wreszcie uwagę, że jednym z dwóch wspólników (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we B. (numer KRS: (...)), która w grudniu 2020 roku sporządziła ekspertyzę na zlecenie powoda, a której aktualna nazwa to: (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (k. 303-309v), był od 2015 roku do października 2020 roku podmiot o nazwie (...) Spółka Akcyjna (numer KRS: (...)), zaś od października 2020 roku podmiot ten jest jedynym wspólnikiem spółki akcyjnej wpisanej Rejestru Przedsiębiorców pod numerem KRS: (...) (k. 303-309v)

Z kolei podmiot o nazwie (...) Spółka Akcyjna (numer KRS: (...)) był od sierpnia 2018 roku do marca 2021 roku jedynym akcjonariuszem spółki akcyjnej będącej powodem w rozpoznawanej sprawie, zaś od września 2022 roku do chwili obecnej jest ponownie jej jedynym akcjonariuszem (k. 271-289).

Ścisłe powiązania kapitałowe pomiędzy powodem w rozpoznawanej sprawie a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, której zlecone zostało sporządzenie ekspertyzy, wykluczają możliwość przyjęcia, że powód zlecił sporządzenie ekspertyzy niezależnemu podmiotowi („zewnętrznemu podmiotowi”). Już tylko ta okoliczność wyklucza możliwość przyjęcia, że zlecenie przez powoda sporządzenia ekspertyzy pozostawało w jakimkolwiek związku z celowością dochodzenia roszczeń w rozpoznawanej sprawie. W istocie bowiem ekspertyza była stanowiskiem podmiotu, którego jedynym wspólnikiem w grudniu 2020 roku był podmiot będący jedynym akcjonariuszem spółki będącej powodem w rozpoznawanej sprawie.

÷

Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Okręgowy oddalił apelację.

*

Na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W.na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 457,80 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.

W związku z tym, że apelacja powoda została oddalona w całości, powód jest stroną przegrywającą sprawę w całości w postępowaniu odwoławczym. Powód powinien zatem zwrócić pozwanemu koszty pozwanego w postępowaniu odwoławczym. Koszty te obejmują:

1) wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powoda, ustalone na podstawie § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2026 r. poz. 118 – tekst jednolity),

2) opłatę pocztową za przesłanie do Sądu Okręgowego w Lublinie przesyłki poleconej zawierającej odpowiedź na apelację – 7,80 zł (k. 264).

Na podstawie art. 98 § 1

1 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził koszty postępowania odwoławczego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia zasądzającego koszty postępowania odwoławczego do dnia zapłaty.

*

Z tych wszystkich względów i na podstawie powołanych wyżej przepisów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.

1 Przytoczono dosłowne brzmienie zarzutów i wniosków apelacyjnych.

2 Świadczenie to Kodeks cywilny określa mianem „odszkodowania”, chociaż w sensie ścisłym jest to świadczenie wynikające z umowy (umowy ubezpieczenia), a nie z innego zdarzenia prawnego.

3 Por.: wnioski wynikające z uzasadnienia wyroku SN z dnia 10 czerwca 2021 r., IV CNPP 1/21, OSNC 2022/3/33, Lex nr 3191839; Uzasadnienie postanowienia SN z dnia 17 lipca 2020 roku, V CNP 43/19, Lex nr 3106341.

Hasła tematyczne: Odpowiedzialność cywilna

138 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 11 czerwca 2026 r.
  2. Po 58 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 27 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.