Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II Ca 1440/24
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
14 listopada 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
2492 zł
Opublikowano w portalu
2 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Szczecinie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Sąd przydzielił część działki do korzystania, koszty biegłego zostały przy wnioskodawcach

Przejdź do orzeczenia, 17 min czytania

Z działki 364 m2 do podziału zostało 195 m2 poza budynkiem. Wnioskodawcy mają 27/100 udziału, a chcieli prawie połowy wolnego terenu.

Ganek prowadzący do lokalu stoi na gruncie wspólnym, a płot postawiony w 2000 roku dzieli działkę na dwie części.

Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
2492 zł
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
II Ca 1440/24

Dla firm: Sąd może przydzielić współwłaścicielom do wyłącznego korzystania części wspólnego gruntu, proporcjonalnie do ich udziałów. Koszt biegłego geodety obciąża wnioskodawców, jeśli ich wniosek i legalizacja ganku doprowadziły do sprawy.

nie można tracić z pola widzenia, że stan faktycznego wyłącznego korzystania z gruntu podzielonego orzeczeniem sądu do korzystania trwał od lat.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Szczecinie

Treść orzeczenia około 17 minut czytania

Sygnatura akt II Ca 1440/24

POSTANOWIENIE

Dnia 14 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie

Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega

po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2025r. w Szczecinie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z wniosku Z. B. i B. B.

przy udziale R. F. i C. F.

o ustalenie

na skutek apelacji wnioskodawców od postanowienia Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z dnia 6 września 2024r. sygn. akt II Ns 543/22

postanawia

I. zmienia zaskarżone postanowienie w ten sposób, że:

a) w punkcie 2. ustala sposób korzystania z nieruchomości stanowiącej działkę nr (...), położonej w miejscowości D., dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...) w ten sposób, że:

A)

każdoczesnemu właścicielowi lokalu nr (...) położonego w miejscowości (...), dla którego prowadzona jest księga wieczysta nr (...) przyznaje do wyłącznego korzystania obszar o łącznej powierzchni 39 m

2 oznaczony kolorem niebieskim na mapie stanowiącej załącznik do opinii biegłego sądowego M. Ł., znajdującej się na k. 110 akt, stanowiącej integralną część postanowienia

B)

każdoczesnym właścicielom lokali:

- nr (...) położonego w miejscowości (...), dla którego prowadzona jest księga wieczysta nr (...)

- nr (...) położonego w miejscowości (...), dla którego prowadzona jest księga wieczysta nr (...)

przyznaje do łącznego korzystania obszar o łącznej powierzchni 44 m

2 oznaczony kolorem pomarańczowym na mapie stanowiącej załącznik do opinii biegłego sądowego M. Ł., znajdującej się na k. 110 akt, stanowiącej integralną część postanowienia

b) w punkcie 3. w ten sposób, że ustala, że uczestnicy postępowania ponoszą koszty postępowania we własnym zakresie

II. oddala apelację w pozostałym zakresie

III. koszty postępowania apelacyjnego uczestnicy ponoszą we własnym zakresie

Monika Rabiega

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 6 września 2024 r. Sąd Rejonowy Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie po rozpoznaniu sprawy z wniosku Z. B. i B. B. (1) przy udziale R. F. i C. F. o ustalenie sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej (sygnatura akt II Ns 543/22):

1. zamknął rozprawę;

2. oddalił wniosek;

3. zasądził solidarnie od wnioskodawców na rzecz uczestników kwotę 514 zł tytułem kosztów postępowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

4. zasądził solidarnie od wnioskodawców na rzecz Sądu Rejonowego Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwotę 2.492,30 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Uzasadnienie postanowienia sąd zawarł na k. 140-147 akt.

Apelację od powyższego postanowienia wywiedli wnioskodawcy, którzy zaskarżając je w zakresie punktów 2 – 4 sentencji, zarzucili sądowi pierwszej instancji:

a) naruszenie art. 206 k.c. poprzez jego niezastosowanie i odmówienie wnioskodawcom prawa do korzystania z nieruchomości poprzez wzniesienie na niej ganku stanowiącego wejście do ich lokalu;

b) błędną ocenę opinii biegłego M. Ł. (1), który wbrew stanowisku sądu stwierdził możliwość ustalenia wyłącznego korzystania przez skarżących z obszaru o powierzchni 14 m2 + 25 m2 oznaczonego kolorem niebieskim;

c) naruszenie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie;

d) naruszenie art. 520 §1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie.

Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez przyznanie wnioskodawcom prawa do wyłącznego korzystania z części działki nr (...) o powierzchni 14 m2, oznaczonej na mapie stanowiącej załącznik do opinii biegłego M. Ł. (1) jako ganek i powierzchni 25 m2 stanowiącej dojście do budynku, oznaczonej także kolorem niebieskim, a dalej ustalenie, że każdy uczestnik ponosi koszty związane ze swoim udziałem i zasądzenie solidarnie od uczestników na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego Szczecin Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwoty 2.492,30 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Jednocześnie apelujący wnieśli o zasądzenie od uczestników solidarnie na ich rzecz solidarnie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego wedle norm przepisanych.

W uzasadnieniu apelacji wnioskodawcy podnieśli, że nie sposób przyjąć, by korzystanie przez nich z ganku i wejścia do ich lokalu stanowiło nadużycie prawa własności. Nadto biegły w swojej opinii częściowo uwzględnił stanowisko wnioskodawców wskazując, że możliwe jest ustalenie sposobu korzystania z działki nr (...) w sposób wskazany na mapie załączonej do opinii. Wprawdzie wnioskodawcy pierwotnie ubiegali się o przyznanie im większej części działki, lecz ostatecznie zgodzili się z propozycją biegłego i jej nie skarżyli, więc istniała możliwość uwzględnienia ich wniosku w części.

Sąd okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja wnioskodawców okazała się o tyle zasadna, że skutkowała zmianą orzeczenia sądu pierwszej instancji i ustaleniem sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej.

Dla usystematyzowania wywodu wyjaśnienia wymaga, że bezspornie wnioskodawcy są współwłaścicielami w udziale 27/100 części nieruchomości stanowiącej zabudowaną działkę nr (...) położonej w (...) (Kw (...)), więc byli oni legitymowani do złożenia wniosku o ustalenie sposobu korzystania z nieruchomości, bowiem w myśl art. 206 k.c., każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Współwłaściciele mogą w umowie określić sposób korzystania z rzeczy wspólnej odmienny, niż wynikający z art. 206 k.c. W sytuacji jednak, gdy nie są w stanie bezkonfliktowo korzystać z części wspólnych nieruchomości w sposób odpowiadający przepisom ustawy (art. 206 k.c.) i nie jest możliwym osiągnięcie przez nich kompromisu w drodze umowy, po stronie współwłaściciela powstaje uprawnienie zwrócenia się do sądu o ustalenie sposobu korzystania z rzeczy lub zmianę uprzednio ustalonego sposobu korzystania. Wówczas najczęściej znajdzie zastosowanie tzw. podział quoad usum, tj. podział do korzystania. Jak zauważył Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 listopada 2007 r. (III CZP 94/07), podstawę prawną podziału przez sąd nieruchomości quoad usum stanowią art. 199 zd. 2 k.c. i art. 201 zd. 2 k.c. Podział taki polega na tym, że każdy ze współwłaścicieli otrzymuje do wyłącznego użytku fizycznie wydzieloną część nieruchomości wspólnej. Taki podział nie jest zniesieniem współwłasności nieruchomości i nie zmienia stosunków własnościowych, a tylko wywołuje skutki prawne w sferze obligacyjnej. Orzeczenie sądu ma charakter kształtujący zmieniając sposób korzystania przez poszczególnych właścicieli z nieruchomości, dlatego w przypadku wystąpienia przez współwłaściciela z tym żądaniem, koniecznym jest ustalenie, czy jest możliwym dokonanie podziału do użytkowania i czy jest ono uzasadnione.

Z takim właśnie roszczeniem wystąpili wnioskodawcy i nie budzi żadnych wątpliwości sądu odwoławczego, że byli do tego uprawnieni, gdyż współwłaściciele pozostają w sporze dotyczącym sposobu korzystania z działki nr (...), co do której dotychczas nie doszło do formalnego ustalenia sposobu jej korzystania. Jakkolwiek na przestrzeni wielu lat doszło do zagospodarowania terenu działki nr (...) przez poszczególnych współwłaścicieli w sposób powodujący faktyczne korzystanie przez każdego z nich z wydzielonej i ogrodzonej części tej działki, to jednak nie można uznać, aby w ten sposób doszło do utrwalenia zgodnego podziału do korzystania z nieruchomości mającego uzasadniać tezę o dorozumianym zawarciu umowy quoad usum. Nie można tracić z pola widzenia, że zawarcie takiego porozumienia nawet w formie ustnej czy dorozumianej wymaga złożenia zgodnych oświadczenia woli co do takiego sposobu podziału działki do korzystania przez wszystkich współwłaścicieli. Tymczasem od lat pojawiały się ze strony uczestników zastrzeżenia odnośnie sposobu zagospodarowania działki, które były również podnoszone w toku tego postępowania.

W sytuacji zatem, gdy nie doszło do umownego ustalenia sposobu korzystania z działki nr (...), sąd winien rozważyć podział nieruchomości wspólnej do korzystania zważając, że możliwość fizycznego podziału działki do korzystania w okolicznościach sprawy niewątpliwie istniała przynajmniej częściowo, co wynika z opinii biegłego geodety M. Ł. (1) (k. 106 – 111 akt). Biegły geodeta w sporządzonej na potrzeby postępowania opinii wskazał, że działka nr (...) ma powierzchnię 364 m2, z czego budynek zajmuje powierzchnię gruntu 169 m2, więc do podziału pozostała powierzchnia 195 m2, która nie jest możliwa do podziału do korzystania w sposób wskazany we wniosku z zachowaniem przypadających współwłaścicielom udziałów w prawie własności. Jak wyżej wskazano, wnioskodawcom przysługuje udział do 27/100 części w nieruchomości wspólnej, podczas gdy efektywnie domagali się wydzielenia do wyłącznego korzystania prawie połowy niezabudowanego terenu działki nr (...). Jakkolwiek z przepisów kodeksu cywilnego nie wynika, aby współwłaściciel miał mieć uprawnienie do korzystania tylko z takiej części wspólnej rzeczy, która odpowiada wielkości jego udziału (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2001 r., III CKN 21/99), lecz sądowy podział nieruchomości do korzystania nie może od niego zupełnie abstrahować i być oderwany od wysokości udziałów we własności poszczególnych współwłaścicieli, a tak niewątpliwie byłoby gdyby uwzględnić wniosek w całości. Skoro uczestnikom przysługuje udział w nieruchomości wspólnej 73/100 części, to niewątpliwie wysoce niesprawiedliwe i krzywdzące dla uczestników byłoby ustalanie sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej, który premiowałby jedynie mniejszościowych współwłaścicieli, nie uwzględniając w ogóle w pełni uzasadnionego interesu współwłaścicieli, dysponujących znacząco większym udziałem w prawie własności.

Słusznie zwrócili jednak uwagę apelujący, że biegły geodeta w swojej opinii wskazał na możliwość przynajmniej częściowego ustalenia sposobu korzystania z działki nr (...), gdyż mając na uwadze istniejące na nieruchomości zlokalizowane prostopadle do przedniej ściany budynku mieszkalnego trwałe ogrodzenie i posadowione na gruncie ganki stwierdził, że istnieje możliwość ustalenia wyłącznego korzystania z obszaru o powierzchni 39 m2 oznaczonego na mapie k. 110 akt kolorem niebieskim przez wnioskodawców, tj. gruntu przy ogrodzeniu o pow. 25 m2 i gruntu zajętego pod ganek nr 2 o pow. 14 m2, przy jednoczesnym ustaleniu wyłącznego korzystania przez uczestników z terenu oznaczonego na mapie kolorem pomarańczowym o łącznej pow. 44 m2, tj. gruntu przy ogrodzeniu o pow. 37 m2 i terenu zajętego pod ganek nr 1 o pow. 7 m2. Powyższych wniosków biegłego geodety M. Ł. (1) co do możliwości częściowego podziału do korzystania działki gruntu nr (...) ani wnioskodawcy ani uczestnicy postępowania nie kwestionowali, a nie budziły one zastrzeżeń sądu odwoławczego.

Mając na uwadze powyższe przyjąć należało, że w realiach niniejszej sprawy dokonanie podziału nieruchomości quoad usum było zasadniczo dopuszczalne i uzasadnione w zakresie wskazanym przez biegłego, toteż sąd powinien wniosek w tymże zakresie uwzględnić orzekając o częściowym podziale w/w nieruchomości do korzystania. Wbrew bowiem temu co wskazywał sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, na przeszkodzie ku temu nie stała regulacja art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., gdyż przepis ten zakazuje sądowi meriti zasądzenia wyłącznie czegoś innego (aliud) lub więcej (super) niż żądał powód (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 2 lipca 2021 r., III CZP 39/20; wyroku z dnia 24 kwietnia 2024 r., II CSKP 135/24 oraz wyroku z dnia 20 lutego 2025 r., II CSKP 1448/22). Nie oznacza to jednak związania sądu meriti treścią wniosku w tym znaczeniu, że nie mógłby orzec o częściowym uwzględnieniu wniosku poprzez ustalenie sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej w zakresie części gruntu działki objętego wnioskiem. Pozostając w granicach żądania wniosku sąd był uprawniony do częściowego uwzględnienia wniosku i orzeczenia o sposobie podziału działki nr (...) wedle wariantu przedstawionego w opinii geodety, który uwzględniał interesy wszystkich współwłaścicieli. Zwłaszcza, że wnioskodawcy nie kwestionowali takiego zakresu dopuszczalnego sposobu podziału nieruchomości wspólnej, podobnie jak uczestnicy, którzy w piśmie z dnia 22 maja 2024 r. nie wnieśli zastrzeżeń do opinii biegłego (k. 116 akt), co wskazuje, że nie kwestionowali konkluzji biegłego geodety co do przynajmniej częściowego podziału nieruchomości do korzystania.

Wbrew zatem temu co niezasadnie przyjął sąd pierwszej instancji sformułowany w tym postępowaniu wniosek należało uwzględnić przynajmniej częściowo, zaś żadną miarą takiemu rozstrzygnięciu nie sprzeciwiała się regulacja art. 5 k.c., zgodnie z którym, nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Uregulowanie zawarte w art. 5 k.c. przełamuje zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 grudnia 2009 r., IV CSK 290/09), w związku z tym, jako wyjątek od ogólnie przyjętej reguły może mieć zastosowanie wyłącznie w szczególnych przypadkach. W rozpatrywanej sprawie wnioskodawcy byli jako współwłaściciele działki nr (...) uprawnieni do domagania się sądowego ustalenia sposobu korzystania z nieruchomości, zatem realizowali tylko przysługujące im uprawnienia w ramach niniejszego postępowania, co nie może zostać uznane samo w sobie za nadużycie prawa podmiotowego. Jeżeli podmiot korzysta z przyznanych mu przez ustawę uprawnień, to czyni to moralnie, a więc zgodnie z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2006 r., V CSK 327/06 i dnia 7 grudnia 1965 r., III CR 278/65).

Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 2000 r. (II CKN 1354/00), działanie zgodne z prawem korzysta z domniemania zgodności z zasadami współżycia społecznego, chyba że wykazane zostaną szczególne okoliczności obalające to domniemanie. Jeśli podmiot wykonuje uprawnienie przysługujące na podstawie obowiązującego przepisu, sąd w punkcie wyjścia musi przyjąć, że jej zachowanie odpowiada kryteriom z art. 5 k.c. i należy przyjąć domniemanie korzystania z prawa zgodnie z zasadami współżycia społecznego (tak Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 16 kwietnia 2014 r., I ACa 1363/13). W związku z tym to uczestnicy domagając się oddalenia wniosku obowiązani byli wykazać istnienie takich przesłanek obalających to domniemanie.

Tymczasem przedstawione przez uczestników okoliczności nie obaliły domniemania zachowania przez wnioskodawców kryteriów z przepisu art. 5 k.c. przy dochodzeniu ich praw jako współwłaścicieli nieruchomości. Znamienne jest, że uczestnicy w końcowym stanowisku procesowym w piśmie z dnia 24 lipca 2024 r. (k. 131 – 132 akt) sprzeciwiając się wnioskowi wskazywali, że w przypadku jego uwzględnienia nie będą mogli korzystać z nieruchomości w pełnym zakresie, lecz nie można tracić z pola widzenia, że jak zeznał świadek K. F.: „Tata postawił płot, droga jest podzielona na dwie części. Jedną część korzysta sąsiad, a drugą my. Obszar na różowo korzystają państwo B., a na zielony my. Strony nie wchodzą sobie w drogę, były przykre sytuacje, ten płot musiał powstać. Nie ma żadnej części nieruchomości wspólnej, z której korzystają strony razem” (k. 83 akt). Z zeznań zatem świadka, znajdujących potwierdzenie także w dokumentacji fotograficznej wykonanej podczas oględzin nieruchomości (k. 94 akt), uczestnicy nie korzystają z terenu bezpośrednio przy ogrodzeniu i gruntu na którym zlokalizowany jest ganek prowadzący do lokalu wnioskodawców i wynika to z działań samego uczestnika C. F., który postawił płot rozdzielający teren działki nr (...) na dwie części w 2000 r. (vide zeznania uczestnika k. 86 akt), czemu wnioskodawcy nie sprzeciwili się. Wynika z tego, że od przeszło 25 lat istnieje ugruntowany utrwalony sposób korzystania ze wspólnego gruntu w ten sposób, że każdy ze współwłaścicieli korzysta z części wydzielonej przy płocie postawionym przez uczestnika oraz w zakresie w jakim posadowione na gruncie są ganki prowadzące do lokali, a postanowienie sądu wydane w niniejszej sprawie wyłącznie ten stan rzeczy usankcjonuje. Trudno więc dopatrzeć się jakie to zasady współżycia społecznego miałyby zostać naruszone w związku z częściowym uwzględnienie wniosku jaki w tym postępowaniu sformułowali wnioskodawcy. Co więcej, całokształt postawy procesowej uczestników prezentowany w toku postępowania przekonuje o tym, że w istocie ich sprzeciw wobec wniosku wynikał nie tyle z faktycznego zamiaru korzystania z całej działki nr (...), co z chęci wywołania po stronie wnioskodawców reperkusji za to, że wnioskodawcy nie zwrócili części poniesionych w przeszłości przez uczestników kosztów remontu dachu. Argument ten nie mógł jednak wedle sądu odwoławczego prowadzić do odmowy udzielenia wnioskodawcom ochrony prawnej, albowiem po stronie uczestników istniała możliwość wystąpienia przeciwko wnioskodawcom na drogę sądową z żądaniem zapłaty, a fakt, że z sobie tylko znanych przyczyn uczestnicy skutecznie tego nie uczynili, nie może jeszcze uzasadniać odmowy umożliwienia wnioskodawcom realizacji ich uprawnień współwłaścicielskich. Zwłaszcza, że sami uczestnicy wskazywali na wieloletni konflikt pomiędzy współwłaścicielami, co tym bardziej uzasadniało ustalenie sposobu korzystania z nieruchomości. Częściowe rozdzielenie terenów nieruchomości, z których korzystać będą wnioskodawcy i uczestnicy ograniczy bowiem w przyszłości kontakty stron postępowania, a tym samym możliwość generowania nowych konfliktów.

Wypada podkreślić, że przy podziale quoad usum należy zapewnić współwłaścicielom w maksymalnym możliwym stopniu dogodność funkcjonowania i korzystania z nieruchomości wspólnej. Dotyczy to zapewnienia należytego dostępu do posiadanych budynków, budowli i urządzeń, dostępu do przypisanych im do wyłącznego korzystania części gruntu oraz unikania stwarzania nieproporcjonalnych obciążeń dla poszczególnych stron, a zatem uwzględnienie uwarunkowań wynikających z zasad współżycia społecznego. W przypadku spornej nieruchomości sposób jej podziału do korzystania w zasadniczej mierze determinowało położenie ganków i terenu zagospodarowanego wzdłuż ogrodzenia. Przy tym przyjęty sposób podziału części gruntu umożliwia wnioskodawcom i uczestnikom racjonalne wykorzystanie przydzielonego do korzystania gruntu, wobec czego należało z uwagi na uzasadnione interesy wszystkich współwłaścicieli, wysokość udziałów w nieruchomości, w uwzględnieniu zarzutów apelacji zmienić zaskarżone postanowienie w punkcie 2. oraz ustalić sposób korzystania z nieruchomości stanowiącej działkę nr (...), położonej w miejscowości D. (Kw (...)) w ten sposób, że:

A) każdoczesnemu właścicielowi lokalu nr (...) położonego w miejscowości (...), Kw (...) przyznać do wyłącznego korzystania obszar o łącznej powierzchni 39 m2 oznaczony kolorem niebieskim na mapie stanowiącej załącznik do opinii biegłego M. Ł. (2) na k. 110 akt,

B) każdoczesnym właścicielom lokali nr (...) położonego w miejscowości (...), Kw (...) i nr (...) położonego w miejscowości (...), Kw (...) do łącznego korzystania obszar o powierzchni 44 m2 oznaczony kolorem pomarańczowym na mapie stanowiącej załącznik do opinii biegłego M. Ł. (2) na k. 110 akt.

Uczestnicy postępowania ani nie wnieśli zarzutów do opinii biegłego, ani też nie wnieśli odpowiedzi na apelację, skutkiem czego jest możliwość przyjęcia, że nie sprzeciwiali się sposobowi korzystania zaproponowanemu przez biegłego. Do takich wniosków prowadzi również treść pisma ich pełnomocnika z dnia 24 lipca 2024r., w którym podkreślał on brak możliwości ustalenia sposobu korzystania zgodnie ze złożonym wnioskiem, wskazując, że doprowadziłoby to do korzystania przez mniejszościowych właścicieli z niemal połowy działki. Nie sformułował jednak żadnych zarzutów co do sposobu korzystania zaproponowanego przez biegłego. Dodać należy także, że współwłaściciele nie mogący sami pogodzić wspólnych interesów muszą liczyć się z tym, że skutki sądowego podziału będą dla nich mniej dogodne niż ewentualnego umownego sposobu korzystania osiągniętego na skutek ich kompromisu. Nie wynikają jednak z wadliwie dokonanego podziału przez sąd, a jedynie z braku porozumienia stron, a często nawet konfliktu pomiędzy nimi (por. postanowienie Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 25 września 2012 r., III Ca 204/12). Innymi słowy, skoro wnioskodawcy i uczestnicy nie byli w stanie porozumieć się w zakresie sposobu podziału do korzystania z nieruchomości, w tym np. poprzez częściową rezygnację ze swych postulatów, to musieli liczyć się z tym, że sąd dokonując w postępowaniu sądowym podziału quoad usum, może podzielić nieruchomości w taki sposób, który nie będzie odpowiadać w pełni wszystkim współwłaścicielom, ale który będzie uzasadniony z uwagi na udziały w nieruchomości, jak też zasługujące na uwzględnienie w równej mierze interesy uczestników i wnioskodawców.

Powyższa zmiana determinowało konieczność odmiennego rozstrzygnięcia o kosztach postępowania na podstawie art. 520 § 1 k.p.c., w myśl którego, każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Przyjmując, iż zasadniczo wnioskodawcy i uczestnicy postępowania w tym samym stopniu zainteresowani byli rozstrzygnięciem kwestii sposobu podziału nieruchomości wspólnej do korzystania oraz uregulowania ich wzajemnych stosunków w tym zakresie, sąd drugiej instancji uznał, iż brak było podstaw do odstąpienia od podstawowej reguły orzekania w przedmiocie kosztów postępowania nieprocesowego, wobec czego ustalono, że każda ze stron powinna ponieść koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, o czym orzeczono w punkcie 3. postanowienia.

O powyższych zmianach sąd okręgowy na podstawie art. 386 §1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. orzekł jak w punkcie I. postanowienia.

W pozostałym zakresie, w jakim apelacja nie doprowadziła do zmiany zaskarżonego orzeczenia w postulowanym zakresie (tj. co do kosztów sądowych), apelacja wnioskodawców podlegała oddaleniu, gdyż wbrew oczekiwaniom apelujących brak było podstaw do tego, aby to uczestnicy ponieśli koszty opinii biegłego geodety sporządzonej na potrzeby tego postępowania. Niewątpliwie w związku z koniecznością przeprowadzenia w sprawie dowodu z opinii biegłego geodety powstał wydatek w postaci wynagrodzenia biegłego M. Ł. (2) w kwocie 3.292,30 zł (vide postanowienie z dnia 3 kwietnia 2024 r. k. 112 akt), który w związku z zaliczką w kwocie 800 zł wniesioną przez wnioskodawców, pozostał niepokryty w zakresie kwoty 2.492,30 zł. Obowiązkiem pokrycia tego wydatku stosownie do dyspozycji art. 520 § 2 k.p.c. w zw. z art. art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 83 ust. 2 u.k.s.c. słusznie sąd pierwszej instancji obciążył wnioskodawców, gdyż nie można tracić z pola widzenia, że stan faktycznego wyłącznego korzystania z gruntu podzielonego orzeczeniem sądu do korzystania trwał od lat. Uzasadniony jest więc wniosek, że postępowanie sądowe nie zostałoby zapewne wszczęte, tym samym nie powstałby koszt opinii biegłego, gdyby wnioskodawcy nie podjęli się legalizacji samowoli budowalnej w postaci ganku prowadzącego do ich lokalu. Wydatek ten ewidentnie faktycznie powstał tylko w ich interesie na potrzeby toczącego się z ich udziałem postępowania administracyjnego w związku z postanowieniem (...) w P. z dnia 30 lipca 2020 r. (k. 20 – 22 akt), dlatego też uzasadnione było włożenie na wnioskodawców w całości kosztu opinii geodezyjnej sporządzonej w rozpatrywanej sprawie

W konsekwencji apelację częściowo oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., o czym sąd okręgowy orzekł w punkcie II. postanowienia.

O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto w punkcie III. postanowienia przyjmując, że również na tym etapie postępowania stosownie do dyspozycji art. 520 § 1 k.p.c. jego koszty wnioskodawcy i uczestnicy powinni ponieść każdy we własnym zakresie.

Monika Rabiega

(...)

1. (...)

2. (...)

3. (...)

322 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 14 listopada 2025 r.
  2. Portal: 2 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.