Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II Ca 1496/24
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
14 listopada 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
28 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Szczecinie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Sąd oddalił apelację powoda, komornik nie zapłaci 1225 zł za subwencję z tarczy

Przejdź do orzeczenia, 27 min czytania

Spór

Powód, spółka akcyjna prowadząca program pomocy dla małych i średnich firm w pandemii, domagał się od komornika zapłaty 1225,34 zł wraz z odsetkami jako części subwencji, twierdząc, że komornik nie spełniał warunków przedsiębiorcy.

Ustalenia sądu

Strony zawarły umowę subwencji 28 lipca 2020 r. na kwotę 59 160 zł. Komornik zwrócił całą kwotę 31 grudnia 2020 r. Sąd uznał, że komornik nie złożył nieprawdziwych oświadczeń, a Ministerstwo Sprawiedliwości w czerwcu 2020 r. sugerowało możliwość objęcia komorników pomocem.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Choszcznie, który oddalił powództwo.

Dlaczego

Sąd uznał dochodzenie roszczenia za nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c., bo powód sam przyznał subwencję, a późniejsza zmiana wykładni nie może obciążać pozwanego. Dodatkowo komornik zwrócił całość kwoty niezwłocznie po wezwaniu, więc nie popadł w zwłokę.

Dla firm

Powód nie może dochodzić zwrotu, gdy sam zakwalifikował komornika do programu, a późniejsza zmiana interpretacji nie powinna obciążać beneficjenta działającego w zaufaniu do państwa.

Więcej o sprawie

Komornik dostał w lipcu 2020 r. subwencję 59 160 zł z rządowego programu dla firm, choć ustawa o komornikach wyłącza ich z kręgu przedsiębiorców. Zwrócił ją w całości jeszcze w grudniu 2020 r.

Fundusz najpierw przyznał komornikowi subwencję, a po kilku miesiącach żądał zwrotu z odsetkami.

Pozwany zwrócił bowiem powodowi całą kwotę subwencji niezwłocznie po otrzymaniu wezwania do zwrotu, co wynika z materiału dowodowego sprawy.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Szczecinie
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
II Ca 1496/24

Treść orzeczenia około 27 minut czytania

Sygnatura akt II Ca 1496/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 listopada 2025r.

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie

Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega

po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2025r. w Szczecinie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) S.A. z siedzibą w W.

przeciwko J. B. Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w (...)

o zapłatę

na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Choszcznie z dnia 25 września 2024 roku sygn. akt I C 249/24

oddala apelację.

Monika Rabiega

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 25 września 2024 r. Sąd Rejonowy w Choszcznie w sprawie z powództwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko J. B. (1) Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w (...) o zapłatę, sygnatura akt I C 249/24, oddalił powództwo.

Powyższe orzeczenie sąd rejonowy oparł na ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych zawartych pisemnym uzasadnieniu znajdującym się na k. 142-151 akt sprawy, które sąd drugiej instancji czyni integralną częścią swego rozstrzygnięcia.

Apelację od powyższego rozstrzygnięcia złożyła strona powodowa zaskarżając wyrok w całości.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

1. naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że:

a) pozwany nie był obowiązany do zwrotu subwencji finansowej, podczas gdy pozwany nie był podmiotem uprawnionym do otrzymania subwencji finansowej, bowiem pozwany nie prowadzi działalności gospodarczej, zatem nie spełnia przesłanek przewidzianych umową i regulaminem,

b) pozwany spełnia przesłanki pozwalające na uznanie go za podmiot prowadzący działalność gospodarczą, gdzie w rzeczywistości pozwany nie spełnia przesłanek spełnienia statusu przedsiębiorcy w rozumieniu programu;

2. naruszenie przepisów prawa materialnego:

a) art. 3 Prawa Przedsiębiorców poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie przez sąd meriti, że pozwany prowadzi działalność gospodarczą, podczas gdy w rozumieniu art. 4 ust. 1 i 2 Prawa Przedsiębiorców definicja przedsiębiorcy oznacza, że podmiot ten spełnia warunki przyznania mu statusu mikro przedsiębiorcy lub (...).

b) art. 108 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej ze względu na jego niezastosowanie w przedmiotowej sprawie, a w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że pozwany nie pozostaje zobowiązany do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie, podczas gdy pozwany otrzymał subwencję finansową nienależnie, zatem w okresie istnienia sytuacji bezprawności pozwany obowiązany był do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie;

c) art. 5 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że roszczenie powoda jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego, a działanie powoda stanowi nadużycie prawa, podczas gdy strony zgodnie uzgodniły i zaakceptowały postanowienia umowne, a powód działał zgodnie ze swoimi obowiązkami przewidzianymi w umowie.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zgodnie z roszczeniem pozwu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie i kosztami procesu w tym kosztami zastępstwa procesowego wg norm prawem przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd okręgowy zważył, co następuje.

Apelacja okazała się nieuzasadniona.

Wstępnie wyjaśnienia wymagało, że sprawa niniejsza podlegała rozpoznaniu przez sąd odwoławczy z zachowaniem przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu uproszczonym ze względu na charakter żądania, które dotyczyło świadczenia oraz wartość przedmiotu sporu, która nie przekraczała dwudziestu tysięcy złotych (art. 505

1 k.p.c.). W postępowaniu uproszczonym, zgodnie z art. 505

9 § 1

1 k.p.c., apelację można oprzeć na zarzutach: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. W postępowaniu uproszczonym sąd drugiej instancji oddala apelację również wtedy, gdy mimo naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania albo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 505

12 § 3 k.p.c.). Natomiast zgodnie z treścią art. 505

13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji, jeżeli sąd ten nie przeprowadził postępowania dowodowego, powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.

Sąd drugiej instancji po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu apelacyjnym, wyrażającym się w ustaleniu stanu faktycznego sprawy oraz ocenie żądania na podstawie właściwych przepisów prawa materialnego doszedł do wniosków tożsamych co sąd pierwszej instancji, dlatego też zaskarżony wyrok jako odpowiadający prawu musiał się ostać.

Tytułem wstępu należy wskazać, że warunki formalne, jakie spełniać powinno każde pismo procesowe w sprawie cywilnej, wymienione zostały w przepisie art. 126 k.p.c. W § 1 uregulowano, że pismo procesowe powinno zawierać m.in. osnowę wniosku lub oświadczenia (pkt 4), a w przypadku gdy jest to konieczne do rozstrzygnięcia co do wniosku lub oświadczenia - wskazanie faktów, na których strona opiera swój wniosek lub oświadczenie, oraz wskazanie dowodu na wykazanie każdego z tych faktów (pkt 5). Dodatkowe warunki formalne dotyczące pozwu zawarte zostały w art. 187 § 1 k.p.c. Z przepisu tego wynika, że pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać m.in.: dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna (pkt 1); wskazanie faktów, na których powód opiera swoje żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu (pkt 2).

Z powyższego wynika, że punktem wyjścia dla oceny żądań pozwu musi być wstępnie prawidłowe zrekonstruowanie zarówno treści żądania, jak i jego podstawy faktycznej. Precyzyjne określenie żądania oraz ustalenie kręgu okoliczności faktycznych, z których powód wywodzi swoje racje na podstawie twierdzeń pozwu (ewentualnie uzupełnionych w toku sprawy) staje się bowiem podstawą do ustalenia zakresu prowadzonego postępowania. Pozwala sądowi na określenie zbioru okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie z uwagi na znajdujące zastosowanie przepisy prawa materialnego, a następnie weryfikację w kontekście przepisów regulujących postępowanie dowodowe. Znaczenie podstawowe przy tym dla rozstrzygnięcia danej sprawy ma precyzyjne określenie żądań pozwu.

W pozwie z dnia 19 marca 2024 r. powód (...) S.A. w W. wniósł o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym i orzeczenie nim, że pozwany zobowiązany jest zapłacić na rzecz powoda kwotę 1 225,34 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 1 225,34 zł od dnia 18.08.2020 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że pozwany zwrócił się do powoda z wnioskiem o udzielenie Subwencji Finansowej w ramach programu Tarcza finansowa 1.0 (...) dla (...), składając wymagane oświadczenia oraz dokumenty. Powód, po weryfikacji oświadczeń składanych przez pozwanego zawarł z nim w dniu 28 lipca 2020 r. Umowę Subwencji oraz wypłacił mu subwencję w kwocie 59 160,00 zł. Według powoda pozwany naruszył warunki udzielenia subwencji, wobec czego zobowiązany jest do jej zwrotu. Powód powołał się na treść § 11 ust. 13 „Regulaminu”. Z tego względu roszczenie powoda o zwrot kwoty subwencji miało stać się wymagalne 18 sierpnia 2020 r., natomiast co do kwoty 1 225,34 zł stało się wymagalne w dniu 19 sierpnia 2020 r.

W ocenie sądu okręgowego tak sformułowany pozew zawierał braki formalne, gdyż nie wskazywał okoliczności faktycznych, na których został oparty, w sposób wystarczający do zweryfikowania zasadności roszczenia. Powód wskazał jedynie, że pozwany „naruszył warunki udzielenia subwencji, wobec czego zobowiązany jest do jej zwrotu”. Nie uściślił, na czym miało polegać owo naruszenie warunków umowy. Powód odwołał się do przepisów prawa i dokumentów załączonych do pozwu. Nie wynika jednak z treści pozwu, jak wyliczył dochodzoną pozwem kwotę. Nie wskazał również jakie nieprawdziwe, jego zdaniem, oświadczenia miał złożyć pozwany. Tymczasem sąd przed który sprawa została skierowana do rozpoznania, nie jest zobligowany ani uprawniony do rekonstruowania na podstawie dokumentów dołączonych do pozwu w oparciu o jaki stan faktyczny powód formułuje swoje roszczenie, inaczej mówiąc jakie elementy stanu faktycznego stanowią podstawę faktyczną pozwu. Jak wskazane zostało wyżej, elementy te na podstawie art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. są obligatoryjną częścią pozwu, a w rozpoznawanej sprawie podstawy faktycznej pozwu nie wskazano precyzyjnie. Zauważyć należy również, że w załączonych przez powoda wezwaniach do zapłaty kierowanych do pozwanego znajdujących się na kartach 37, 61, 65, 75 akt wskazane są różne kwoty, a żadna z nich nie odpowiada kwocie dochodzonej w pozwie, co dodatkowo wprowadza wątpliwość, co do właściwego określenia podstawy i wysokości roszczeń powoda.

Dopiero w piśmie procesowym z dnia 8 czerwca 2024 r. (k.116-120 akt) powód podjął się doprecyzowania swojego żądania wskazując, że pozwany nie spełnia warunków przemawiających za uznaniem go za mikroprzedsiębiorcę lub małego lub średniego przedsiębiorcę, co spowodowało, iż nie był on uprawniony do otrzymania subwencji finansowej, a wypłacona kwota podlega zwrotowi. Powód wyjaśnił, że pozwany obowiązany został do zwrotu całej udzielonej subwencji. W dniu 31 grudnia 2020 r. pozwany uiścił należność w wysokości 59 160 zł. Powód uprawniony był do naliczania odsetek za opóźnienie na podstawie regulaminu. Według powoda pozwany był zobowiązany do zwrotu subwencji w terminie 14 dni od jej otrzymania (§ 11 ust. 13 Regulaminu, k.25 akt), czyli jego roszczenie stało się wymagalne z dniem 18 sierpnia 2020 r. Wpłaconą w dniu 31 grudnia 2020 r. kwotę powód w pierwszej kolejności zaksięgował na spłatę roszczenia odsetkowego. Powód przedstawił wyliczenie odsetek ustawowych za okres od 18 sierpnia 2020 r. do 31 grudnia 2020 r. (k. 122 akt), która wyniosła 1 225,34 zł. Po zaliczeniu wpłaty 59 160 zł w pierwszej kolejności na odsetki ustawowe, to zapłaty pozostaje zdaniem powoda kwota 1 225,34 zł tytułem części subwencji podlegającej zwrotowi.

W przedmiotowej sprawie bezsporne było, że strony zawarły umowę subwencji finansowej nr (...) z 28 lipca 2020 roku, na podstawie której pozwany Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w (...) J. B. (1) otrzymał subwencję finansową w wysokości 59 160 zł.

Spór w niniejszej sprawie koncentrował się w pierwszej kolejności na rozstrzygnięciu czy pozwany jako komornik sądowy mógł zostać beneficjentem subwencji finansowej udzielanej przez powodowy Fundusz, a także – w razie odpowiedzi negatywnej - czy był zobowiązany do jej zwrotu.

Z Tarczy Finansowej (...) dla (...) skorzystać mogli przedsiębiorcy spełniający odpowiednie warunki. W rozdziale 3.1. Tarczy Finansowej (...) Funduszu (...) dla małych i średnich firm, stanowiącej załącznik do uchwały nr 50/2020 Rady Ministrów przyjmującej program rządowy, wskazano, że programem objęci byli „przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2019 r. poz. 1292, z późn. zm.), tj. osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne niebędące osobą prawną, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, wykonujące działalność gospodarczą oraz wspólnicy spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej, będący mikro-, małymi lub średnimi przedsiębiorcami spełniającymi określone kryteria.

Również w Regulaminie ubiegania się o udział w programie rządowym (w § 1 ust. 2) wskazano, że zgodnie z warunkami programu, programem objęci są beneficjenci- przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 ust. 1 i 2 Prawa przedsiębiorców pod warunkiem uznania, iż podmiot ten spełnia warunki przyznania mu statusu mikroprzedsiębiorcy lub mały lub średni przedsiębiorca. Regulamin ubiegania się o udział w programie rządowym był integralną częścią umowy subwencji finansowej.

Z powyższych uregulowań wynikał więc jasny wniosek, że aby zostać zakwalifikowanym do kategorii mikroprzedsiębiorcy należało mieć status przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy Prawo Przedsiębiorców.

Kluczowym więc w rozpoznaniu niniejszej sprawy było rozważenie, czy pozwany – jako komornik sądowy - mógł zostać zakwalifikowany jako beneficjent Programu, a więc czy posiadał status przedsiębiorcy.

Status prawny komorników reguluje ustawa o komornikach sądowych z dnia 22 marca 2018 r. („u.k.s."), która weszła w życie w dniu 1 stycznia 2019 roku (art. 306 u.k.s.). Zgodnie z ustawą komornik jest funkcjonariuszem publicznym działającym przy sądzie rejonowym (art. 2 ust. 1 u.k.s.) oraz organem władzy publicznej w zakresie wykonywanych czynności w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym (art. 3 ust. 1 u.k.s). W ustawie wskazano, że komornik nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów regulujących podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej (art. 33 ust. 1 u.k.s.), tj. w rozumieniu Prawa przedsiębiorców. Komornik nie może prowadzić działalności gospodarczej (art. 33 ust. 2 u.k.s.) Przepisy przejściowe u.k.s. przewidywały roczny termin na dostosowanie się do zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez komorników sądowych (art. 301 ust. 3 u.k.s.). Termin ten upłynął w dniu 1 stycznia 2020 roku. Ustawa od dnia 1 stycznia 2019 r. pozbawiła więc komorników sądowych statusu przedsiębiorcy.

Z literalnej wykładni wskazanych przepisów wynikałoby więc, że skoro program stosuje się tylko do przedsiębiorców w rozumieniu art. 4 ust. 1 i 2 u.p.p. (§ 1 ust. 2 regulaminu), a komornik sądowy nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów tej ustawy (art. 33 ust. 1 u.k.s.), to komornicy sądowi nie mogli skorzystać z tego Programu. Tak też swoje stanowisko argumentował (...) na etapie wnoszenia pozwu i popierał taką interpretację w toku postępowania.

Z powyższego wynika, że mimo iż działalność komornika w pewnym sensie ma cechy przedmiotowe i funkcjonalne działalności gospodarczej, to jednak nie pozwala to na uznanie komornika za przedsiębiorcę w rozumieniu ustawy Prawo przedsiębiorców, bowiem jako funkcjonariusz publiczny podejmuje on czynności z zakresu imperium państwowego (Komentarz do ustawy o komornikach sądowych, red. dr Grzegorz Sikorski, rok 2019).

W ocenie sądu okręgowego rozpoznającego niniejszą sprawę, zaakceptować należy pogląd, że komornicy sądowi – biorąc pod uwagę literalne brzmienie przepisów - nie mogli skorzystać ze wsparcia finansowego zapewnianego w ramach programu rządowego „Tarcza (...) Funduszu (...) dla Małych i Średnich Firm” realizowanego przez powoda. Jednak możliwa byłaby do zaakceptowania również wykładnia funkcjonalna zasad dotyczących przyznawania pomocy przewidzianej w tarczach antykryzysowych. Argumenty za jej przyjęciem przedstawione zostały przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w piśmie z 19 czerwca 2020 r. (k. 101). Koncepcja ta była też podzielana przez (...), który zakwalifikował komornika do przyznania świadczeń. Nie można zatem przyjąć, że nieprawdziwe było, na etapie składania wniosku o wypłatę subwencji, przypisanie sobie przez pozwanego komornika sądowego statusu przedsiębiorcy. Status ten był sporny, a wątpliwości w 2020 r. rozstrzygnięto na korzyść komorników. To, że następnie nastąpiła reinterpretacja przepisów i zmiana oceny statusu komorników nie może zdaniem sądu okręgowego prowadzić do uwzględnienia powództwa.

Pozwany zasadnie w tym zakresie podniósł zarzut nadużycia prawa przez powoda. Zgodnie z art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki jej rozstrzygnięcia w wyjątkowych sytuacjach, które przepis ten ma na względzie. Dlatego dla zastosowania art. 5 k.c. konieczna jest ocena całokształtu szczególnych okoliczności danego wypadku w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem faktycznym. (postanowienia SN: z 21 grudnia 2021 r., IV CSK 578/21; z 28 stycznia 2022 r., I CSK 551/22; z 23 sierpnia 2022 r., I CSK 2966/22). Wyrażona w art. 5 k.c. klauzula generalna niedopuszczalności czynienia ze swego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego ma na celu zapobieganie stosowania prawa w sposób prowadzący do skutków nieetycznych lub rozmijających się w sposób zasadniczy z celem danej regulacji prawnej. Jeśli uwzględnienie powództwa, zgodnego z literą prawa, powodowałoby skutki rażąco niesprawiedliwe i krzywdzące ( summum ius summa iniuria), niedające się zaakceptować z punktu widzenia norm moralnych i wartości powszechnie uznawanych w społeczeństwie, art. 5 k.c. zezwala na jego oddalenie.

Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że sam pozwany miał wątpliwości co do statusu prawnego komorników sądowych w świetle wymogów dotyczących uzyskania subwencji. Wątpliwości te pojawiły się w ramach całej tej grupy zawodowej, o czym świadczy chociażby zwrócenie się przez Prezesa Krajowej Rady Komorniczej do Ministerstwa Sprawiedliwości o zajęcie stanowiska w tym zakresie czy opracowywane opinie prawne o dopuszczalności występowania przez komorników sądowych o przyznanie środków z (...) na zasadach przewidzianych dla przedsiębiorców, a także korespondencja mailowa komorników z Funduszem.

Niewątpliwie asumptem do masowego składania wniosków o wypłatę subwencji z Programu było stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości z 19 czerwca 2020 r., zgodnie z którym „w ocenie Ministra Sprawiedliwości dzięki zrównaniu w wielu aspektach przez ustawodawcę Komorników Sądowych z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność gospodarczą, powinni oni korzystać z pomocy podobnej do tej, którą otrzymują inni pracodawcy w okresie pandemii koronawirusa, a wspomniane wyłączenie Komorników Sądowych z możliwości skorzystania z niektórych form pomocy przewidzianych w tarczach antykryzysowych, jak się wydaje, nie wynika z brzmienia obecnie obowiązujących przepisów, a z ewentualnego niewłaściwego ich stosowania przez organy wypłacające środki”.

Ponadto sam (...) Fundusz (...) uznawał, że komornicy mogą skorzystać z Programu, o czym świadczy wydanie wobec pozwanego pozytywnej decyzji w sprawie subwencji finansowej (k. 58 akt). Z urzędu wiadome jest sądowi, iż praktyka ta dotyczyła wielu komorników w całym kraju. Decyzje nie były przy tym wydawane automatycznie w odpowiedzi na złożony wniosek, lecz następowało to po weryfikacji spełnienia przez przedsiębiorcę warunków otrzymania kwoty subwencji finansowej określonych w umowie, co wynika z samej treści decyzji z dnia 29 lipca 2020 r. (k.58 akt). Komornik nie zataił, ani nie podał wbrew twierdzeniom powoda nieprawdziwych oświadczeń. W treści umowy zostało wyraźnie wskazane, że J. B. (2) występuje jako Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w (...) i w ramach prowadzonej działalności posiada zarejestrowany nr NIP i REGON, który identyfikuje go jako przedsiębiorcę. Informacje te zostały zawarte również w decyzji o udzieleniu subwencji wydanej przez powoda w dniu 29 lipca 2020 r. (k.58 akt).

Należy uwzględnić okoliczności szczególne, które spowodowały, że nie tylko pozwany, ale znaczna część komorników sądowych złożyła wnioski o przyznanie subwencji finansowej. Wynikało to z uzasadnionego okolicznościami przeświadczenia komorników, że zostali objęci Programem, a dla objęcia tym programem nie jest ważna dosłowna treść art. 33 ust. 1 i 2 u.k.s. (którego to treść z całą pewnością była znana komornikom ubiegającym się o wsparcie), a faktyczne wypełnianie cech prowadzenia działalności gospodarczej, na co wskazywało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Bezspornie (...) Fundusz (...) od chwili składania wniosku przez pozwanego miał informację, że jest on komornikiem a zawarta umowa została poparta decyzją (...) o przyznaniu subwencji. Zarówno we wniosku, jak i samej umowie z 28 lipca 2020 r. czy poleceniu wypłaty – na każdym więc etapie procedowania nad zasadnością przyznania subwencji - pozwany był określany wprost jako komornik sądowy.

W ocenie sądu okręgowego powód mógł i powinien był zweryfikować oświadczenia składane przez pozwanego już w dacie ich wpłynięcia za pośrednictwem systemu bankowego. Pozwany nie miał innej możliwości złożenia wniosku niż poprzez zaznaczenie oświadczeń przygotowanych w formularzu. Nie ulega jednak wątpliwości, że powód wiedział iż pozwany jest komornikiem już w dacie wnioskowania. Tym samym za nieprawidłowy uznać należy stawiany przez powoda zarzut pod adresem wnioskodawcy jakoby oświadczenia złożone przez pozwanego na etapie wypełniania wniosku o subwencję finansową oraz zawarte w umowie subwencji były nieprawdziwe. Były zgodne z ówczesną oceną statusu komorników sądowych stosowaną przez sam Fundusz.

Nie może więc ujść uwadze, iż Fundusz faktycznie dokonał oceny statusu całej kategorii wnioskodawców jakimi byli komornicy sądowi i jeszcze przed rozpoznawaniem wniosków dokonał tego na korzyść komorników sądowych. Późniejsza negatywna dla beneficjentów weryfikacja ich wniosków nie zasługuje na ochronę.

Na uwagę zasługuje również fakt, że mimo, iż powód nie jest jednostką organizacyjną Skarbu Państwa, to jednak powierzenie mu realizacji rządowego programu udzielania przedsiębiorcom wsparcia finansowego w związku ze skutkami COVID-19, a więc istotnego ze względu na bezpieczeństwo ekonomiczne Państwa, słusznie mogło rodzić przekonanie o zależności pomiędzy komunikatami rządowymi w postaci pisma Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2020 r. (k.101 akt), a działaniem Funduszu. To Rada Ministrów określiła ogólne ramy Programu, a sam Regulamin sporządzony został przez powoda w oparciu o ten dokument. Komornicy sądowi wykazali się w ocenie sądu okręgowego należytą starannością, uzależniając złożenie wniosków o wypłatę dofinansowania dopiero po potwierdzeniu takiej możliwości przez organy władzy państwowej, uznając że Program posługuje się pojęciem „przedsiębiorcy” w znaczeniu funkcjonalnym, a nie literalnym.

Nie sposób pominąć okoliczności w jakich doszło do powierzenia realizacji Programu Funduszowi, ani w jakich doszło do zwiększonej potrzeby uzyskania państwowego wsparcia finansowego – a więc pandemii koronawirusa. Rok 2020 r. rozpoczął jeden z największych kryzysów w zakresie prowadzenia działalności. Lockdowny, chaos informacyjny i legislacyjny niewątpliwie miał negatywny wpływ na każdy sektor gospodarki. W okresie pandemii COVID-19 faktyczne skutki wprowadzenia ustawowych ograniczeń w prowadzeniu działalności dotknęły komorników sądowych w analogiczny sposób jak przedsiębiorców. Komornicy sądowi prowadzili bieżącą działalność związaną z funkcjonowaniem kancelarii, w tym w szczególności zatrudnieniem pracowników. Oczywistym jest, że zakazy i ograniczenia związane z pandemią nie dotyczą jedynie przedsiębiorców sensu stricte, w rozumieniu przepisów ustawy. Ograniczenia związane z COVID-19 dotknęły komorników sądowych co najmniej w takim zakresie jak każdego innego przedsiębiorcę, a zważywszy na ograniczenia wprowadzone w zakresie egzekucji świadczeń (m.in. ograniczenia w prowadzeniu egzekucji z nieruchomości, wstrzymanie eksmisji, brak możliwości uzyskiwania opłat egzekucyjnych) niewątpliwie ta grupa zawodowa znacząco te ograniczenia odczuła. Pozwany w chwili otrzymania dotacji spełniał, tak jak inni przedsiębiorcy, warunki Programu wymagane do otrzymania dotacji, czyli jego przychody obniżyły się do odpowiedniego, zdefiniowanego w Programie poziomu.

Nieostrości tworzonych aktów prawnych, bo tak należy kwalifikować problem jaki w związku z uruchomieniem Programu pojawił się w zakresie grupy zawodowej komorników sądowych (i nie tylko) skutkujące zmianą w toku wykonywania umowy interpretacji przepisów, nie mogą w ocenie sądu okręgowego obciążać pozwanego. Pozwany jako obywatel działał bowiem w zaufaniu do państwa, sugerując się oficjalnym komunikatem z Ministerstwa Sprawiedliwości o możności kwalifikowania komorników jako spełniających warunek przyznania im statusu beneficjenta w rządowym Programie. Nie sposób również pominąć celu Programu rządowego. Z treści uchwały nr 50/2020, Programu i Regulaminu wynika, że podstawowym celem tych działań była pomoc podmiotom, które znalazły się w trudnej sytuacji ekonomicznej w związku z epidemią COVID-19. Wprost o tym stanowi § 2 ust. 2 Regulaminu, który wskazuje, że: „Zasadniczym celem Programu jest realizacja podstawowego interesu ekonomicznego Rzeczypospolitej Polskiej w postaci zapewnienia stabilności przedsiębiorstw i gospodarki. [...] Program ma na celu zapobiegnięcie ryzyka masowej upadłości Beneficjentów oraz zwolnień ich pracowników na skutek znaczących zakłóceń w funkcjonowaniu gospodarki w związku z epidemią COVID-19”.

Na skutek pozytywnej decyzji wydanej po zawarciu umowy powód wypłacił środki, które zostały spożytkowane przez komornika sądowego zgodnie z umową, tj. na pokrycie należności ZUS, o czym zeznał pozwany na rozprawie w dniu 23 września 2024 r. (k.129 akt). Fundusz nie negował tej okoliczności. Wypłacenie tych środków spowodowało, że pozwany nie musiał podejmować niekorzystnych decyzji dotyczących jego działalności, jak np. zwolnienia pracowników. W związku z tym następcze pozbawianie go prawa do skorzystania z pomocy przewidzianej programem i żądanie zapłaty odsetek od udzielonej pomocy nie jest uzasadnione.

Raz jeszcze podkreślić należy, że komornicy sądowi, w tym sam pozwany, składając wniosek w systemie bankowości elektronicznej w formie oświadczenia o określonej treści, składali go zgodnie ze stanowiskiem swojego organu nadzoru, czyli Ministra Sprawiedliwości, będącego członkiem Rady Ministrów – twórcy Programu. W ocenie sądu okręgowego, fakt że dwa lata później Minister Sprawiedliwości zmienił swoją wykładnię, uznając, że stanowisko powoda w zakresie żądania zwrotu subwencji wobec niespełnienia przez komorników statusu beneficjenta jest słuszne, co wynika z literalnego brzmienia przepisów u.k.s. i ustawy – Prawo przedsiębiorców, nie może zdaniem sądu okręgowego negatywnie obciążać pozwanego, który w dacie wnioskowania kierował się zasadą zaufania obywatela do państwa, państwa, które wówczas dopuszczało możliwość ubiegania się o dofinansowanie przez komorników sądowych i to po zapoznaniu się z wątpliwościami tej grupy zawodowej.

W okolicznościach sprawy uwzględnienie powództwa naruszałoby zasadę zaufania obywatela do państwa, naruszałaby bezpieczeństwo prawne jednostki, dawałoby przywilej władzy w związku z naruszeniem zasady jednoznaczności prawa, a faktycznie prowadziłoby do pozbawienia pozwanego uprawnień nabytych. Wszystkie powyższe zasady wywodzone są z art. 2 Konstytucji RP stanowiącym, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podejmował rozważania na temat wymagań, jakie Konstytucja RP narzuca wprowadzaniu w życie nowych przepisów, zwłaszcza w zakresie, w jakim zawierają one rozwiązania mniej korzystne dla adresatów (wyrok z 10 kwietnia 2006 r., SK 30/04, OTK-A 2006, Nr 4, poz. 42). Zasada państwa prawnego, a zwłaszcza wynikające z niej zasady: zaufania obywatela do państwa, pewności prawa oraz ochrony praw nabytych nakazują, by zmiana prawa dotychczas obowiązującego, która pociąga za sobą niekorzystne skutki dla sytuacji prawnej podmiotów, dokonywana była zasadniczo z zastosowaniem techniki przepisów przejściowych. Skoro takie ograniczenia wprowadzane są dla zmiany przepisów, tym bardziej niedopuszczalna jest sytuacja pogarszania sytuacji obywatela bez ich zmiany, jedynie na podstawie zmiany interpretacji ustanowionego prawa.

Z tych wszystkich względów, sąd okręgowy uznał, iż słusznie sąd rejonowy orzekł, iż uwzględnienie roszczenia powoda sprzeczne byłoby z zasadami współżycia społecznego, a jego dochodzenie należy traktować jako przejaw nadużycia prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Zarzuty apelacji naruszenia prawa materialnego, tj. akt 5 k.c. poprzez jego zastosowanie w sprawie okazały się tu nieuzasadnione.

Ponadto nawet gdyby uznać, iż co do zasady roszczenie o zwrot subwencji powodowi przysługuje, to i tak powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z powodu niewykazania jego wysokości. W pozwie i w piśmie z dnia 8 czerwca 2024 r. powód wskazał, że podstawą prawną jego roszczeń jest § 11 ust. 13 Regulaminu, który stanowi, że „W przypadku, gdy Beneficjent otrzymał Subwencję Finansową na podstawie nieprawdziwych oświadczeń, od których uzależnione było udzielenie Subwencji Finansowej lub wysokość Subwencji Finansowej, Beneficjent zobowiązany jest do niezwłocznego, nie później niż w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania Subwencji Finansowej, Subwencji Finansowej lub jej części na wyodrębniony rachunek techniczny Banku". Jak wskazano już wyżej w sprawie nie wystąpił opisany w tym postanowieniu przypadek złożenia nieprawdziwego oświadczenia przez pozwanego. Komornik bowiem od chwili składania wniosku podawał powodowi wszelkie informacje na temat swojego statusu i formy prowadzonej działalności, które to informacje niewątpliwie były zgodne z prawdą. To powód w toku kontroli udzielenia subwencji zmienił swoją decyzję, co do przyznania pozwanemu statusu beneficjenta. Nie jest to jednak związane z podaniem przez pozwanego nieprawdziwych oświadczeń, lecz wynika ze zmiany przez powoda interpretacji statusu przedsiębiorcy, który początkowo przypisywał komornikowi. Zatem nie wystąpiła tu przesłanka natychmiastowego zwrotu świadczenia zawarta w § 11 ust. 13 Regulaminu.

W zakresie ustalenia daty wymagalności świadczenia zwrotnego należało w tym zakresie posiłkować się postanowieniami umownymi. Powód wzywając pozwanego do zwrotu kwoty subwencji w wysokości 59 160 zł w piśmie z dnia 9 grudnia 2020 r. (k.61 akt) powołał się na § 3 ust. 6 umowy subwencji finansowej nr (...), zgodnie z którym „w przypadku stwierdzenia nieprawdziwości informacji lub oświadczeń zawartych w niniejszej umowie (...) może podjąć decyzję o zwrocie przez Przedsiębiorcę całości lub części subwencji finansowej. W takim przypadku subwencja finansowa stanie się wymagalna w terminie 14 dni roboczych od dnia udostepnienia Przedsiębiorcy informacji o decyzji (...) w sposób pozwalający przedsiębiorcy zapoznać się z informacją o decyzji (...).” (k.47 akt).

Uzasadnienie decyzji o zwrocie zostało natomiast przedstawione pozwanemu przez (...) właśnie w piśmie z dnia 9 grudnia 2020 r. Brak jest w aktach sprawy dowodów na to, aby nastąpiło to wcześniej.

Wbrew stanowisku powoda, pozwany, gdyby nawet był zobowiązany do zwrotu subwencji, to na podstawie § 3 ust. 6 Umowy nie pozostawał w zwłoce z zapłatą po upływie 14 dni od chwili wypłaty subwencji, lecz ewentualnie po upływie 14 dni od dnia udostępnienia mu informacji o decyzji o zwrocie. W zaistniałym przypadku takie poinformowanie pozwanego o decyzji o zwrocie subwencji nastąpiło pismem z dnia 9 grudnia 2020 r. O fakcie tym zeznał również pozwany, który na rozprawie w dniu 23 września 2024 r. wskazał: „Gdy tylko otrzymałem wezwanie do zapłaty, a był to grudzień, my niezwłocznie te pieniądze oddaliśmy. W tym wezwaniu była mowa o odsetkach, ale ja zrozumiałem to tak, że jeżeli w wyznaczonym terminie 2 tygodni nie dokonam płatności, wtedy będę musiał płacić odsetki (…)” (k. 130 akt). W istocie pozwany dokonał w dniu 31 grudnia 2020 r. zwrotu na rzecz powoda całej kwoty subwencji w wysokości 59 160 zł (k.204 akt). Zwrócić należy uwagę na to, iż powód przedłożył do akt sprawy potwierdzenie odbioru przesyłki listowej skierowanej do pozwanego, na której widnieje pieczęć placówki odbiorczej z datą 8 stycznia 2021 r., przy czym nie jest to data odbioru przesyłki przez pracownika pozwanego (k.64 akt). Potwierdzenie to odnosi się wedle twierdzeń powoda do wezwania z dnia 9 grudnia 2020 r. Zatem na podstawie przedstawionego materiału dowodowego brak jest podstaw do stwierdzenia, że w chwili dokonywania zwrotu kwoty subwencji, tj. 31 grudnia 2020 r. pozwany pozostawał w zwłoce z zapłatą, która uprawniała powoda do naliczania pozwanemu odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c. Przedstawione przez powoda na k. 122 wyliczenia nie mogły więc zostać uznane za prawidłowe. Co za tym idzie powód nie wykazał, iż przysługiwało mu prawo zaliczenia wpłaconej przez pozwanego kwoty w pierwszej kolejności na poczet odsetek ustawowych za opóźnienie w oznaczonej w pozwie kwocie. Wszystko powyższe prowadzi do wniosku, że uiszczona przez pozwanego na rzecz powoda w dniu 31 grudnia 2020 r. kwota 59 160 zł, przy założeniu, że pozwany nie był uprawniony do uzyskania subwencji, wyczerpywała w całości roszczenia powoda z tytułu zwrotu subwencji udzielonej na podstawie umowy (...)

Odnosząc się do zarzutów dotyczących przekroczenia przez sąd rejonowy granic swobodnej oceny dowodów wskazać należy, że sąd okręgowy nie dopatrzył się w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dowolności. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Z brzmienia cytowanego przepisu, przy uwzględnieniu treści art. 327

1 § 1 k.p.c., wynikają nałożone na sąd orzekający obowiązki: wszechstronnego rozważenia zebranego materiału; uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu; skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy oraz wiarygodności; wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej - wyższej instancji i skarżącemu - na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie; przytoczenia w uzasadnieniu orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko wtedy, gdy brak logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący winien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99 i z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99).

W realiach niniejszej sprawy sąd okręgowy doszedł do przekonania, iż dokonana przez sąd rejonowy ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie była dowolna. Sąd ten dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, poddał go szczegółowej analizie, a przyjęte stanowisko wyczerpująco umotywował, czemu dał wyraz w uzasadnieniu wyroku. Brak jest podstaw do formułowania twierdzeń, by wnioski przezeń zawarte były nielogiczne, czy sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Odmienna ocena apelującego przeprowadzonych w sprawie dowodów nie może podważyć uprawnienia sądu do dokonania oceny tego materiału według swego przekonania, przy zachowaniu reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., co miało miejsce w niniejszej sprawie. Pozwany nie podważył skutecznie dokonanej przez ten sąd oceny dowodów, mieszczącej się w ramach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c., a podniesione przezeń zarzuty sprowadzają się w istocie do zaprezentowania własnej odmiennej wersji stanu faktycznego ustalonego na podstawie własnej, odmiennej od oceny sądu pierwszej instancji oceny dowodów oraz gołosłownym i ogólnym zaprzeczeniu przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wersji oceny materiału procesowego.

Sąd rejonowy dokonał prawidłowej analizy oświadczeń woli stron umowy, dokonał niewadliwej wykładni celowościowej przepisów regulujących zasady przyznawania subwencji, uwzględnił również stanowisko strony rządowej, co do możliwości skorzystania z tej formy pomocy przez komorników, a także właściwie zbadał kwestię zgodności żądania powoda z zasadami współżycia społecznego na podstawie art. 5 k.c. Sąd rejonowy zaprezentował obszerną i wyczerpującą argumentację wyjaśniającą zajęte przezeń stanowisko. Apelujący nie wskazał, które z zasad oceny materiału dowodowego i w jaki sposób miał naruszyć sąd rejonowy, na czym miałaby polegać sprzeczność dokonanej oceny z zasadami logicznego myślenia czy zasadami doświadczenia życiowego. Brak było podstaw do nadania przedstawionym dowodom innego znaczenia niż przyjęte przez sąd pierwszej instancji, zwłaszcza, że uwzględnił on całokształt zaoferowanego materiału dowodowego i przez ten pryzmat ocenił wartość dowodową poszczególnych dowodów nadając im trafne znaczenie. Prawidłowe wywiedzenie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga natomiast wykazania dowolności przeprowadzonej przez sąd oceny, w szczególności nieliczenia się z regułami logicznego myślenia lub życiowego doświadczenia. Do tego niezbędne jest odniesienie się przez skarżącego do konkretnie określonych środków dowodowych poddanych ocenie sądu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1998 r., III CKN 380/97).

Sąd okręgowy nie dopatrzył się także w sprawie naruszenia art. 108 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Nie jest kwestionowane prawo powoda do żądania odsetek ustawowych od za opóźnienie jako takie, w przypadku istnienia po stronie beneficjenta obowiązku zwrotu subwencji. W okolicznościach niniejszej sprawy nie powstał jednak po stronie pozwanego obowiązek zwrotu odsetek za opóźnienie, gdyż nie zostało w sprawie wykazane, że pozwany opóźnił się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego względem powoda. Pozwany zwrócił bowiem powodowi całą kwotę subwencji niezwłocznie po otrzymaniu wezwania do zwrotu, co wynika z materiału dowodowego sprawy.

Nie znajdując podstaw do uwzględnienia wywiedzionej apelacji i zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia, sąd okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił ją jako niezasadną, o czym orzekł w sentencji wyroku.

sędzia Monika Rabiega

Zarządzenia:

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Zasady współżycia społecznego

318 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 14 listopada 2025 r.
  2. Portal: 28 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.