Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II Ca 1555/24
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
7 października 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
28 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Szczecinie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Kupujący materac nie dostanie zwrotu ceny, bo sąd uznał, że materac nie miał wady

Przejdź do orzeczenia, 25 min czytania

Spór

B. C. domagała się od spółki prowadzącej sklep meblowy zwrotu ceny materaca i kosztów dowozu oraz zadośćuczynienia za pogorszenie stanu zdrowia po jego użytkowaniu.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że materac nie miał wady w rozumieniu art. 556 1 k.c., a powódka nie złożyła skutecznego oświadczenia o odstąpieniu od umowy w terminie rocznym. Nie wykazała też bezprawnego działania pozwanej ani związku przyczynowego z pogorszeniem zdrowia.

Rozstrzygnięcie

Sąd oddalił apelację, zasądził od powódki na rzecz pozwanej 2.700 zł kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami i przyznał radcy prawnemu wynagrodzenie z urzędu w kwocie 3.428,40 zł.

Dlaczego

Powódka zakupiła materac w zwykłym sklepie meblowym, a sprzedawca nie zapewniał o jego leczniczych właściwościach. Reklamacja wymiany nie zastąpiła odstąpienia od umowy, które wygasło po upływie roku od wykrycia wady.

Dla firm

Zgłoszenie wady sprzedawcy nie wystarcza do dochodzenia zwrotu ceny; oświadczenie o odstąpieniu od umowy trzeba złożyć w roczny termin od stwierdzenia wady, pod rygorem wygaśnięcia uprawnienia.

Więcej o sprawie

Kupująca wnosiła o 76 463,50 zł z odsetkami. Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił apelację, a powódce nakazał zwrócić spółce 2.700 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
II Ca 1555/24

Treść orzeczenia około 25 minut czytania

Sygnatura akt II Ca 1555/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 października 2025 roku

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 października 2025 roku w Szczecinie

sprawy z powództwa B. C.

przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w J.

o zapłatę

na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z dnia 20 sierpnia 2024 roku, sygnatura akt I C 27/24

1. oddala apelację;

2. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od B. C. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty;

3. przyznaje radcy prawnemu D. P. od Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwotę 3.428,40 zł (trzy tysiące czterysta dwadzieścia osiem złotych czterdzieści groszy), w tym podatek od towarów i usług, tytułem zwrotu wydatków i kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

sędzia Monika Rabiega

Uzasadnienie

Sygnatura akt II Ca 1555/24

UZASADNIENIE pkt 1 i 2 wyroku

Wyrokiem z dnia 20 sierpnia 2024 r. Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa B. C. przeciwko (...) sp. z o.o. o zapłatę (sygn. akt I C 27/24): w punkcie I. oddalił powództwo, w punkcie II. odstąpił od obciążania powódki kosztami procesu oraz punkcie III. przyznał od Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego Szczecin - Prawobrzeże i Zachód na rzecz r.pr. D. P. kwotę 6.700,68 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu.

Sąd rejonowy oparł powyższe orzeczenie na ustaleniach faktycznych i rozważaniach przytoczonych w uzasadnieniu znajdującym się na k. 139-147.

Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka, która zaskarżając go w zakresie punktu I. wniosła o zmianę zaskarżonego rozstrzygnięcia poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 76.463,50 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie nieobciążanie jej kosztami instancji odwoławczej oraz przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu w postępowaniu apelacyjnym, powiększonych o zwrot wydatków w kwocie 7,80 zł, które nie zostały zapłacone w całości ani w części. W ramach uzupełniającego postępowania dowodowego powódka wniosła o dopuszczenie oraz przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ortopedy na okoliczność niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, istotnej wady fizycznej materaca, wystąpienia szkody i jej wysokości, uszczerbku na zdrowiu, stanu zdrowia powódki, rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych.

Apelująca zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie:

a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327

1 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez sąd granic swobodnej oceny dowodów, wyrażające się naruszeniem uznanych reguł interpretacyjnych oraz brakiem logicznego wiązania faktów i niezrozumienie wynikających z nich treści, a także braku wszechstronności i bezzasadne pominięciu dowodów, których uwzględnienie doprowadziłoby do wysnucia odmiennych wniosków, konsekwencją czego była wadliwa ocena zebranego materiału dowodowego i dokonanie ustaleń sprzecznych z jego treścią, a w szczególności błędne przyjęcie, iż:

zakupiony przez powódkę materac nie posiadał wady,

porada fizjoterapeuty nie była wiążąca, bowiem ciężar ostatecznie podjętej decyzji dotyczącej zakupu materaca ponosi powódka,

fizjoterapeuta zatrudniony przez pozwaną nie miał obowiązku informowania powódki o możliwości zakupu materaca w specjalistycznym sklepie,

powódka została poinformowana o warunkach wymiany materaca w dniu zakupu,

powódka nie odstąpiła od umowy, a formułowane przez nią oświadczenie w tym zakresie nastąpiło po upływie ustawowego terminu,

powódka nie wykazała, aby poniosła jakąkolwiek krzywdę w wyniku korzystania z materaca i prowadzonego postępowania reklamacyjnego,

nadto sporządzenie uzasadnienia z pominięciem elementów obligatoryjnych, w sposób utrudniający kontrolę merytoryczną orzeczenia, w tym poprzez niewskazanie konkretnych dokumentów, które zdaniem sądu zasługiwały na przyznanie im waloru wiarygodności i niewskazanie, co do jakich okoliczności sąd uznał zeznania świadków oraz powódki za wiarygodne;

b) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 235

2 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu ortopedii, w sytuacji gdy określenie, przy uwzględnieniu stanu zdrowia powódki, cech jakie winien spełniać odpowiedni dla niej materac i konsekwencji związanych z brakiem odpowiedniego wsparcia kręgosłupa w trakcie snu, ma bezpośrednie przełożenie na ustalenie istnienia wady fizycznej przedmiotu sprzedaży, a co za tym idzie wystąpienia szkody, wysokości szkody i uszczerbku na zdrowiu oraz rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych, więc jest to dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a wyjaśnienie powyższych okoliczności wymaga wiadomości specjalnych z zakresu ortopedii, co doprowadziło do błędnego uznania, iż przedmiot sprzedaży nie posiada wady, w związku z czym powódka nie była uprawniona do odstąpienia od umowy i żądania zwrotu kosztów związanych ze zwrotem rzeczy oraz zadośćuczynienia;

c) art. 556 k.c. w zw. z art. 556

1 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż zakupiony przez powódkę materac nie posiadał wady, podczas gdy materac nie posiadał właściwości, o istnieniu których sprzedawca zapewniał;

d) art. 568 § 1 k.c. w zw. z art. 568 § 3 k.c. i art.568 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż oświadczenie powódki o odstąpieniu od umowy nastąpiło po upływie zakreślonego przepisami terminu, podczas gdy powódka odstąpiła od umowy w dn. 23.04.2022 r., a zatem przed upływem roku od stwierdzenia wady rzeczy;

e) art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nieprzyznanie powódce prawa do zadośćuczynienia za poniesioną krzywdę, podczas gdy powódka na skutek działania pozwanej stojących w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, doznała rozstroju zdrowia.

W uzasadnieniu apelacji k. 152v. – 155 akt powódka rozwinęła tak postawione zarzuty i wniosła jak na wstępie.

W odpowiedzi pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm prawem przepisanych (k. 176 – 180 akt).

Sąd okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie.

Zaskarżony wyrok jako odpowiadający prawu musiał się ostać, gdyż sąd okręgowy po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu apelacyjnym, wyrażającym się w ponownym ustaleniu stanu faktycznego oraz ocenie zasadności żądania na podstawie właściwego prawa materialnego doszedł do wniosków tożsamych co sąd pierwszej instancji. Należy podkreślić, iż zgodnie z art. 387 § 2

1 pkt 1) zd. pierwszej k.p.c. w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że zmienił lub uzupełnił te ustalenia. Tego rodzaju sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie, gdyż sąd drugiej instancji w całości podziela ustalenia faktyczne sądu rejonowego i przyjmuje je za własne bez konieczności ich ponownego przytaczania, czyniąc je integralną częścią niniejszego uzasadnienia i podstawą rozstrzygnięcia.

Niezasadne okazały się te wszystkie zarzuty apelacyjne, które koncentrowały się wokół twierdzenia, jakoby sąd pierwszej instancji ocenił zgromadzony materiał dowodowy w sposób nie odpowiadający wymogom stawianym w art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu i wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów oraz mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (

vide orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00 i dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256/00). Dokonana przez sąd ocena materiału dowodowego musi się ostać nawet wtedy, gdyby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, ocena dowodów przeprowadzona przez sąd może być skutecznie podważona (

tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00).

Przy tak określonej zasadzie swobodnej oceny dowodów nie sposób zarzucić sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., gdyż dokonana przezeń ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie nosi znamion dowolności. Sąd ten dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, poddał go wnikliwej analizie, której wynik znalazł odzwierciedlenie w wydanym rozstrzygnięciu. Brak podstaw do formułowania twierdzeń, aby jego wnioski były nielogiczne czy sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Odmienna ocena powódki przeprowadzonych w toku tego postępowania dowodów nie może podważyć uprawnienia sądu meriti do dokonania oceny tego materiału według swego przekonania, przy zachowaniu reguł płynących z art. 233 § 1 k.p.c., co miało miejsce w realiach sprawy. Skarżąca poprzestała w istocie tylko na przedstawieniu własnej korzystnej dlań oceny przeprowadzonych dowodów i gołosłownym zaprzeczeniu wersji oceny materiału procesowego przedstawionej w uzasadnieniu wyroku, dlatego ocenić należało, że apelacja miała charakter jedynie polemiczny z prawidłowym stanowiskiem sądu, zatem nie mogła skutecznie go podważyć.

Jako niezasadny jawił się w tym kontekście także zarzut naruszenia art. 327

1 § 1 k.p.c., który może stanowić usprawiedliwioną podstawę apelacji wyjątkowo i to tylko, gdy naruszenie to ma istotny wpływ na wynik sprawy. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy braki lub inne wadliwości uzasadnienia orzeczenia uniemożliwiają dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego, co uniemożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej wyroku (

tak wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2015 r., II CSK 435/14, z dnia 06 sierpnia 2015 r., V CSK 671/14, z dnia 2 grudnia 2014 r., I UK 139/14 i dnia 16 października 2009 r., I UK 129/08). W uzasadnieniu wyroku, aby możliwa była merytoryczna jego kontrola, musi znaleźć odzwierciedlenie dokonany wybór dowodów, które stanowiły podstawę zrekonstruowanych faktów (podstawa faktyczna oraz wybór określonych przepisów, będących jego podstawą prawną, ustalenie w drodze wykładni ich znaczenia oraz zastosowanie norm prawnych w związku z poczynionymi ustaleniami faktycznymi (

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2016 r., II PK 96/15).

Tymczasem analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje w sposób niebudzący wątpliwości, że w realiach rozpatrywanej sprawy z żadną z opisanych sytuacji nie mieliśmy do czynienia. Uzasadnienie orzeczenia sądu pierwszej instancji sporządzono starannie i zawiera ono wszystkie elementy konieczne wskazane w art. 327

1 § 1 k.p.c. Wywody sądu rejonowego są jasne, logiczne, nadto w sposób dostatecznie precyzyjny oraz wyczerpujący przedstawione zostały motywy wydanego rozstrzygnięcia wraz z przywołaniem zastosowanych przepisów prawa materialnego. Należy zauważyć, że skarżąca wiązała podniesiony zarzut naruszenia art. 327

1 § 1 k.p.c. z rzekomym niewskazaniem w uzasadnieniu konkretnych dokumentów, które wedle sądu zasługiwały na przyznanie im waloru wiarygodności i niewskazaniem, co do jakich okoliczności sąd uznał zeznania świadków oraz powódki za wiarygodne. Twierdzenie to nie polegało na prawdzie, albowiem lektura uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wskazuje, że sąd pierwszej instancji przedstawiając ustalony przez siebie stan faktyczny wskazał wprost na podstawie jakich dowodów z dokumentów poczynił poszczególne ustalenia i kolejno na stronie 5 uzasadnienia wyroku wyjaśnił, że dokonał ustalenia stanu faktycznego w sprawie w oparciu o załączone do akt sprawy dowody z dokumentów, które zasługiwały na przyznanie im waloru wiarygodności, a na podstawie zeznań świadków i przesłuchania powódki w takim zakresie, w jakim korespondowały ze sobą wzajemnie lub dowodami z dokumentów. W zaistniałej sytuacji brak było podstaw, by uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Jednocześnie na aprobatę zasługiwała dokonana przez sąd rejonowy materialnoprawna ocena żądania powództwa w ramach którego powódka powołując się na wadę zakupionego w sklepie (...) dnia 30 styczniu 2022 r. materaca (...) za cenę 1.199 zł oraz opłaconą usługę dowozu wraz z wniesieniem za kwotę 89 zł (vide zamówienie nr (...) k. 8 akt), domagała się zwrotu uiszczonych z tego tytułu należności wraz z kwotą 175,50 zł poniesioną tytułem dojazdu do sklepu celem zwrotu towaru, a więc łącznie 1.463,50 zł.

Oceny tak sformułowanego żądania pozwu dokonać należało przez pryzmat odpowiednich przepisów kodeksu cywilnego przewidujących odpowiedzialność sprzedawcy w stosunku do kupującego z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy. Zgodnie z art. 556 k.c., sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę (rękojmia) i jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy (art. 560 § 1 k.c.), ewentualnie domagać się wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady (art. 561 § 1 k.c.).

Istotnym jest jednak, że warunkiem skuteczności złożenia tego oświadczenia jest to, aby sprzedana rzecz była dotknięta wadą. Na gruncie art. 556

1 § 1 k.c. ustawodawca doprecyzował, iż wada fizyczna rzeczy polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową i występuje wtedy, gdy wartość lub użyteczność rzeczy została zmniejszona, biorąc pod uwagę cel oznaczony w umowie, albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy czy braku właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego (

por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2002 r., III CKN 639/00).

W realiach rozpatrywanej sprawy sąd okręgowy podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji, że sporny materac nie nosił wad w rozumieniu art. 556

1 k.c.

W ocenie sądu odwoławczego całkowicie nieuprawnione jest twierdzenie apelującej, że materac nie posiadał takich właściwości, o istnieniu których sprzedawca zapewniał. Oczywiste jest, że pracownik pozwanej nie mógłby zapewnić powódki, że zaproponowany jej model materaca doprowadzi do zaniku jej wieloletnich problemów z kręgosłupem, a wyłącznie na podstawie informacji podanych przez samą powódkę fizjoterapeuta zatrudniony przez sklep (...) mógł jej doradzić, który materac - wedle jego wiedzy dotyczącej poszczególnych produktów oferowanych do sprzedaży przez pozwaną- będzie najwłaściwszy w świetle obrazu nakreślonego przez samą powódkę. Innymi słowy nie jest więc tak, że materac nie posiadał właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewniał powódkę, a wyłącznie jego użytkowanie w praktyce nie doprowadziło do osiągnięcia stanu oczekiwanego przez powódkę, o którego zaistnieniu jednak pozwana nie zapewniała i nie mogłaby zapewnić. Zważając na wieloletnie problemy powódki z kręgosłupem o bardzo poważnym i przewlekłym charakterze (skolioza, lordoza, dyskopatia, rwa kulszowa), powódka powinna była rozważyć zasadność zakupu materaca w sklepie specjalizującym się w sprzedaży materacy ortopedycznych. Nakierowanie powódki na tą konstatację nie leżało jednak w zakresie obowiązków pozwanej ani też zatrudnionych przez nią osób. Powódka jest osobą dorosłą, wykształconą, działając zatem w ramach powszechnych zasad doświadczenia życiowego, logicznego rozumowania oraz rozsądku nie mogła zasadnie oczekiwać, że kupując materac w zwykłym sklepie meblowym wyzbędzie się wieloletnich dolegliwości zdrowotnych. Oczekiwanie takie nie ma również żadnego uzasadnienia ani w świetle przepisów prawa, ani wiedzy medycznej, ani logicznego rozumowania. Nie ma też żadnego uzasadnienia oczekiwanie powódki, że konsultacja u zatrudnionego w sklepie meblowym fizjoterapeuty będzie mieć walor konsultacji medycznej świadczonej w ramach świadczeń opieki zdrowotnej, w szczególności, że odniesie ona skutek, jakiego powódka nie osiągnęła lecząc schorzenie przez wiele lat w placówkach opieki medycznej. Wbrew zatem zapatrywaniu skarżącej do oceny postępowania pracownika pozwanej nie znajdowały zastosowania przepisy ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty. Fizjoterapeuta zatrudniony w sklepie (...) nie jest lekarzem prowadzącym leczenie powódki i z pewnością nie było jego rolą dobór specjalistycznego materaca adekwatnego do stanu zdrowia powódki i sugerowanie jego zakupu. Tego rodzaju informacji powódka mogłaby ewentualnie oczekiwać od lekarza prowadzącego jej leczenie ortopedyczne, który po analizie dokumentacji medycznej powódki mógłby udzielić jej informacji o konkretnych parametrach jakie powinien spełniać jej materac. Błędne jest zatem założenie powódki, że działanie pozwanej było bezprawne.

Powódka formułując tego rodzaju obowiązek informacyjny pozwanej nie wskazała skąd taki obowiązek wywodzi po stronie sklepu, w sytuacji, w której nie znajdował on żadnego uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa. Skoro powódka zdecydowała się na zakup materaca w zwykłym sklepie meblowym, w którym - co jest powszechnie wiadome - są sprzedawane standardowe materace przeznaczone do zwykłego użytkowania, nie mające właściwości leczniczych i terapeutycznych, to nie mogła rozsądnie oceniając sprawę zasadnie oczekiwać, że sporny materac wyeliminuje jej poważne, wieloletnie problemy zdrowotne.

Mając na uwadze powyższe sąd odwoławczy stanął na stanowisku, że zakupiony przez powódkę materac nie nosił wad w rozumieniu art. 556

1 § 1 k.c., wobec czego powódka nie była uprawniona do odstąpienia od umowy sprzedaży i żądania zwrotu pieniędzy, w konsekwencji również poniesionych kosztów dostarczenia materaca do sklepu w oparciu o przepisy dotyczące rękojmi.

Powyższe wnioskowanie było tym bardziej uzasadnione, jeżeli uwzględni się, co trafnie stwierdził sąd pierwszej instancji, że powódka nigdy nie złożyła skutecznie wobec pozwanej oświadczenia o odstąpieniu od umowy, co jest konieczne przy dochodzeniu roszczeń z tytułu zwrotu uiszczonej ceny w związku z odstąpieniem od umowy sprzedaży. Powódka w ramach procedury reklamacyjnej dnia 23 kwietnia 2022 r. wniosła wyłącznie o wymianę materaca (k. 10 akt). Zważając, że najpóźniej w dniu 20 kwietniu 2022 r. stwierdziła wadę rzeczy, jako że wówczas w rozmowie telefonicznej z pracownikiem (...) wskazała na tą okoliczność, zgodnie z art. 568 § 2 i 3 k.c. roczny termin na złożenie przezeń oświadczenia o odstąpieniu od umowy liczony od dnia stwierdzenia wady upływał dniu 20 kwietnia 2023 r. Powódka tymczasem nie wykazała, aby w tym czasie skierowała do pozwanej na piśmie lub w innej formie oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Jak trafnie zauważono w orzecznictwie, zawiadomienie sprzedawcy o wadliwości sprzedanej rzeczy otwiera kupującemu możliwość podniesienia zarzutu z rękojmi. Nie otwiera mu natomiast drogi do dochodzenia z tej podstawy roszczenia. Po upływie terminu zawitego przewidzianego w art. 568 § 1 k.c. roszczenie o obniżenie ceny rzeczy wadliwej wygasa i nie może być skutecznie dochodzone przed sądem (

tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 5 lipca 2002 r., III CZP 39/02, jak również wyrok z dnia 14 stycznia 2004 r., I CK 42/03 i postanowieniu z dnia 24 maja 2018 r., V CSK 5/18). Taki sam charakter ma termin z art. 568 § 3 k.c. w odniesieniu do uprawnień do odstąpienia od umowy i obniżenia ceny, który też jest terminem zawitym (M. Balwicka-Szczyrba (red.), S. Sylwestrzak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, WKP 2022). W sytuacji, gdy powódka tylko zgłosiła wadę rzeczy i reklamacja nie została uwzględniona przez sklep, to po stronie powódki zaktualizowała się możliwość złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, które to prawo bezskutecznie wygasło powódce z upływem roku od dnia wykrycia wady, tj. z dniem 20 kwietnia 2023 r. Powódka nie mogła obecnie skutecznie formułować wobec pozwanej roszczeń z tytułu rękojmi.

Uprawnienia do żądania zwrotu pieniędzy nie mogła domagać się również w oparciu o postanowienia pkt II.1 „

Regulaminu 90 dni na wymianę materaca zakupionego w (...) Sp. z o.o.

”, gdyż pozwana umożliwiając klientom wymianę towaru kupionego w sklepie (...) w ciągu 90 dni zastrzegła, że materac podlegający wymianie na nowy tego samego modelu lub inny wskazany przez klienta nie możne nosić śladów zabrudzeń (k. 36 akt). Tymczasem sporny materac niesprzecznie był zabrudzony w wyniku użytkowania go przez powódkę przez okres niemal 3 miesięcy. Należy podkreślić, że możliwość wymiany materaca z przyczyn leżących nie w wadzie sprzedanego produktu, ale nie spełniania oczekiwań klienta, stanowi dodatkową, dobrowolną opcję przewidzianą przez pozwaną dla klientów w ogólnodostępnym regulaminie. To po stronie powódki leżał obowiązek wykazania się zainteresowaniem, na jakich warunkach będzie możliwy zwrot lub wymiana towaru w tym trybie, poza przewidzianym ustawą trybem reklamacyjnym. Trudno racjonalnie oczekiwać, jak zdaje się chciałaby powódka, ażeby (...) szczegółowo informowała każdego klienta o szczegółach każdej promocji czy regulaminu usług świadczonych przez sklep. Z praktycznego punktu widzenia byłoby to niewykonalne, dlatego też to klient powinien przed zakupem określonego produktu zapoznać się z dostępnym m.in. na stronie internetowym sklepu regulaminem funkcjonowania sklepu, w szczególności w zakresie dodatkowych uprawnień, niewymaganych przecież ustawą, przyznanym przez sklep swoim klientom.

Słusznie również sąd pierwszej instancji jako niezasadne oddalił żądanie zapłaty kwoty 75.000 zł tytułem zadośćuczynienia, albowiem określona w art. 444 k.c. i art. 445 § 1 k.c. odpowiedzialność za szkodę majątkową i niemajątkową związaną z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia powstaje jedynie wtedy, gdy szkoda na osobie jest normalnym następstwem działania lub zaniechania, z którym ustawa wiąże odpowiedzialność deliktową. Co istotne, w myśl art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. to strona powodowa obowiązana jest wykazać, że w związku z określonym bezprawnym działaniem pozwanej doznała rozstroju zdrowia lub uszkodzenia ciała, czego poza wszelką wątpliwością powódka w toku tego postępowania nie wykazała.

Przede wszystkim powódka nie wykazała, aby jakiekolwiek działania pozwanej miały charakter bezprawny, tj. sprzeczne byłyby z przepisami prawa lub choćby zasadami współżycia społecznego. Zostało to omówione we wcześniejszej części uzasadnienia. Już sama ta konstatacja eliminuje możliwość zasądzenia na rzecz powódki jakiegokolwiek zadośćuczynienia.

Nadto na uwagę zasługuje, że sama powódka już w pozwie wskazała, że w czasie użytkowania materaca zmagała się w dalszym ciągu z bólem kręgosłupa, który powodował u niej problemy ze snem i znaczne obciążenie organizmu (k. 4v. akt). Z kolei świadek A. C. zeznała, że powódka ma problemy z kręgosłupem od czasu, gdy była ona nastolatką i te bóle są przyczyną problemów ze snem (k. 80 akt). Sama powódka zeznała słuchana przed sądem, że „

Ja od lat nie śpię dobrze, ponieważ mam zdiagnozowaną depresję” (k. 82 akt), także bruksizm wedle powódki miał jej dokuczać od dłuższego czasu. Wynika z powyższego, że problemy zdrowotne na które powołuje się powódka – problemy z kręgosłupem, bruksizm i depresja – nie powstały w wyniku spania na spornym materacu, bowiem na przypadłości te cierpiała już wcześniej. Nic również nie wskazuje na to, aby istniał jakikolwiek normalny adekwatny związek przyczynowy między wadliwym rzekomo materacem i postępowaniem reklamacyjnym prowadzonym przez pozwaną, a pogorszeniem się stanu zdrowia powódki. Okoliczność ta nie wynikała w istocie nawet z zeznań samej powódki, która nie naprowadziła konkretnych twierdzeń faktycznych na czym to pogorszenie się jej stanu zdrowia miało polegać. Także w dostępnej w aktach sprawy dokumentacji medycznej powódki brak korelacji czasowej pomiędzy okresem luty – kwiecień 2022 r. gdy spała na spornym materacu, a pogorszeniem się stanu zdrowia. Nie ma adnotacji o tym, by wówczas odbywała częstsze wizyty lekarskie w związku z bólami kręgosłupa, czy aby zgłaszała lekarzom nasilenie innych objawów chorobowych w związku ze spaniem przez nią na niewygodnym w jej przeświadczeniu materacu. Jakkolwiek nie ulega wątpliwości, że bycie uczestnikiem postępowania reklamacyjnego może stanowić pewną niedogodność i być również źródłem stresu, jednak powódka nie wykazała, aby wówczas spotykała się podczas kontaktów z pracownikami pozwanej z takimi ich zachowaniami, które mogłyby być kwalifikowane jako bezprawne działanie wywołujące u niej rozstrój zdrowia.

Skoro powódka nie naprowadziła nawet twierdzeń faktycznych na tą okoliczność, to nie było podstaw do prowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu ortopedii, albowiem dowód z opinii biegłego ma charakter szczególny. Nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. To strony powinny wykazywać fakty, z których wywodzą skutki prawne, a zadaniem biegłego jest naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego w toku postępowania i udostępnionego materiału dowodowego (

por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2023 r., I CSK 4386/22 i dnia 14 listopada 2023 r., II USK 109/23). Innymi słowy, rola biegłego nie mogłaby sprowadzać się do ustalania przezeń faktów czy gromadzenia materiału dowodowego celem ustalenia jaki jest stan zdrowia powódki i jak zmienił się on w związku z użytkowaniem spornego materaca. Biegły sądowy mógłby wyłącznie przez pryzmat posiadanych wiadomości specjalnych wypowiedzieć się, czy z porównania poprzedniego stanu zdrowia powódki i tego powstałego bezpośrednio po zakończeniu użytkowania materaca możliwe jest formułowanie twierdzeń, że pogorszenie to jest wynikiem korzystania z wadliwej rzeczy, ale musiałby wpierw dysponować odpowiednim materiałem dowodowym – osobowym i dokumentarnym, który pozwalałby biegłemu na dokonanie takiej oceny. Tymczasem takiego materiału dowodowego w aktach sprawy nie sposób się dopatrzeć, co czyniło niecelowym przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego, który to słusznie sąd pierwszej instancji pominął postanowieniem z dnia 16 lipca 2024 r.

Mając na uwadze wszystko powyższe sąd odwoławczy zważył, iż samo twierdzenie strony nie jest dowodem (

por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2001 r., I PKN 660/00). Strona na wykazanie swych twierdzeń winna zaoferować dowody potwierdzające jej stanowisko, a jeśli tego nie czyni, to w myśl art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. musi ponieść negatywne konsekwencje procesowe (

por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1997 r., z dnia 12 stycznia 1999 r., I PKN 536/98, z dnia 15 lutego 2007 r. i dnia 24 sierpnia 2010 r., I UK 74/10), co miało miejsce w niniejszej sprawie. Powódka nie zaoferowała bowiem na potrzeby niniejszego postępowania takiego materiału dowodowego, który faktycznie przekonywałby o prawdziwości twierdzeń, że doznała rozstroju zdrowia lub uszkodzenia ciała w wyniku działań pozwanej i to o charakterze bezprawnym, a to ją obarczał w tej mierze ciężar dowodu, któremu nie podołała, dlatego powództwo podlegało oddaleniu, o czym trafnie orzekł sąd pierwszej instancji.

Do odmiennej oceny nie mogły przy tym doprowadzić dowody zawnioskowane przez powódkę przed sądem drugiej instancji, bowiem choć w świetle art. 382 k.p.c. sąd orzeka na podstawie materiału dowodowego przedstawionego przez strony także na etapie postępowania apelacyjnego, to jednak może dopuścić tylko takie dowody, które są uzasadnione na gruncie art. 381 k.p.c. zgodnie z którym,

sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba, że potrzeba powołania się na nie wynikła później. W postępowaniu pierwszoinstancyjnym powinny być wyczerpująco przedstawione kwestie sporne, fakty i dowody. Przed sądem drugiej instancji nowe fakty i dowody mogą być zgłaszane jedynie wyjątkowo (

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1999 r. II CKN 417/98). Strona przed tym sądem powinna zatem wykazać, że nie mogła dowodów przedstawić w postępowaniu w pierwszej instancji lub że potrzeba ich oferowania powstała dopiero później. O istnieniu potrzeby powołania się na nowe fakty oraz dowody nie decyduje jednak zapatrywanie strony, ale przedmiotowa ocena istniejącego stanu rzeczy, której dokonuje sąd (

por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r. III CKN 797/2000 i dnia 20 maja 1998 r. I CKN 678/97). Oznacza to, że nie można oprzeć apelacji na nowych faktach i dowodach, których strona nie powołała w pierwszej instancji tylko dlatego, że uważała, iż nie zachodzi taka potrzeba, gdyż przytoczony przez nią materiał procesowy wystarczy do uzasadnienia jej roszczenia lub obrony (

por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 1973 r. II CR 647/72). Wydanie niekorzystnego dla strony wyroku także nie może stanowić samoistnej podstawy powołania się w postępowaniu apelacyjnym na nowe fakty i dowody (

por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 r. I PKN 640/98).

Zważyć należało, iż apelująca w piśmie z dnia 2 czerwca 2025 r. wniosła o dopuszczenie oraz przeprowadzenie dowodu z szeregu dokumentów stanowiących dokumentację medyczną powódki k. 188 - 219 akt. Część złożonej dokumentacji (k. 188-201, 203-207,215-219) pochodzi z daty sprzed wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji, części nie sposób zaś powiązać z przedmiotem niniejszej sprawy (k. 202, 208 -210, 212-214), zatem są one nieprzydatne do wykazania danego faktu. Wskazać należy, że potrzeba przedłożenia dowodów wykazujących fakt doznania szkody, jej zakresu i wysokości, istniała już na etapie wnoszenia pozwu. Obowiązkiem powódki było zatem zaoferowanie materiału dowodowego, który umożliwiłby weryfikację zgłoszonego żądania w momencie wszczęcia postępowania sądowego i stosowne dowody w tym zakresie powinna była załączyć do pozwu, a nie pozostawać bierna i ewentualną inicjatywę dowodową podejmować dopiero w reakcji na niekorzystne dlań rozstrzygnięcie sądu. Zaniedbania powódki w zakresie przysługującej jej inicjatywy dowodowej w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji musiały na etapie postępowania apelacyjnego skutkować pomięciem na podstawie art. 381 k.p.c. nowo zgłoszonych dowodów.

Sąd odwoławczy na podstawie art. 235

2§1 pkt 3 kpc pominął również dowód z opinii biegłego z zakresu ortopedii zgłoszony w apelacji, albowiem zgodnie z tym przepisem sąd może pominąć dowód nieprzydatny do wykazania danego faktu. Pełnomocnik powódki zgłosił w apelacji wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego właściwej specjalności, „tj. w zakresie ortopedii, na okoliczność niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, istotnej wady fizycznej przedmiotu sprzedaży, wystąpienia szkody, wysokości szkody”. Jest oczywiste, że biegły z zakresu ortopedii posiada wiedzę medyczną, nie jest zaś specjalistą w zakresie oceny wady materaca oferowanego do sprzedaży przez sklep meblowy. Niemożliwe byłoby zatem przeprowadzenie powyższego dowodu zgodnie z tak sformułowaną teza dowodową, albowiem biegły tej specjalności nie posiada wiedzy w powyższym zakresie. Z tych samych powodów sąd pominął wnioski dowodowe co do dokumentów znajdujących się na 202, 208 -210, 212-214, bowiem nie wynika z nich jakikolwiek związek z niniejszą sprawą.

Tak argumentując oraz nie znajdując z przyczyn szeroko opisanych wyżej podstaw do zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia, sąd okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. apelację jako niezasadną oddalił, o czym orzekł jak w punkcie 1. wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w punkcie 2. wyroku stosownie do wynikającej z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. reguły odpowiedzialności za wynik procesu. Niewątpliwie powódka przegrała spór przed sądem drugiej instancji, więc obowiązana jest zwrócić pozwanej koszty tego postępowania obejmujące wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2.700 zł, które ustalono zgodnie z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r., poz. 1964 tj. ze zm.). Zgodnie przy tym z art. 98 § 1

1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądzone zostały także odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty.

Jedynie marginalnie wypada zauważyć, iż sąd okręgowy nie znalazł podstaw, ażeby w oparciu o normę wynikającą z przepisu art. 102 k.p.c. odstąpić od obciążania powódki kosztami postępowania apelacyjnego należnymi pozwanej. Sama tylko zła sytuacja materialna strony nie jest przesłanką wystarczającą ku temu, a jednocześnie nie dostrzeżono żadnych innych ważkich względów, które miałyby uzasadniać zastosowanie tej szczególnej regulacji wobec skarżącej. W orzecznictwie przyjmuje się, że przekonanie strony o zasadności zajmowanego stanowiska, które w pewnych przypadkach może przemawiać za nieobciążaniem jej kosztami przegranego procesu przed sądem pierwszej instancji, przestaje być aktualne w postępowaniu apelacyjnym, gdyż strona skarżąca ma możliwość zweryfikowania swego stanowiska (

por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 18 czerwca 2014 r., V CZ 40/14, z dnia 30 marca 2012 r., III CZ 13/12, z dnia 15 czerwca 2011 r., V CZ 24/11 oraz z dnia 5 października 2011 r., IV CZ 48/11). Powódka po zapoznaniu się z uzasadnieniem wyroku sądu pierwszej instancji powinna była zmienić swe przekonanie o zasadności zajmowanego stanowiska, a kwestionując niekorzystny dla niej wyrok, musiała uwzględnić konieczność ponoszenia związanych z tym konsekwencji procesowych, w tym obowiązek zwrotu stronie przeciwnej kosztów niezasadnie wszczętego postępowania apelacyjnego. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że w ocenie tej mogła się również opierać na pomocy zawodowego pełnomocnika, który został jej przyznany celem świadczenia pomocy prawnej z urzędu. Zadaniem tego pełnomocnika było bowiem również i to, aby z uwzględnieniem treści sporządzonego uzasadnienia sądu rejonowego rozważyć, czy celowe i zasadne było wniesienia apelacji, czy tez rozsądnie oceniając szanse na wygraną, należało odstąpić od jej sporządzenia i wniesienia.

sędzia Monika Rabiega

(...)

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Zadośćuczynienie

356 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 7 października 2025 r.
  2. Portal: 28 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.