- Sygnatura akt
- II Ca 1601/24
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie
- Wydział
- II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 26 listopada 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 9 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Sąd oddalił apelację banku w sporze o kredyt frankowy, bank zapłaci koszty
Przejdź do orzeczenia, 29 min czytania
Spór
Kredytobiorcy R. S. i A. S. pozwali Bank S.A. w G. o zapłatę. Bank zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w Świnoujściu w części zasądzającej od niego świadczenia.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że kwestionowane klauzule przeliczeniowe nie były indywidualnie negocjowane, a bank nie wykazał, że poinformował kredytobiorców o nieograniczonym ryzyku kursowym. Zeznania świadka E. P. nie dostarczyły informacji istotnych dla sprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił apelację i zasądził od banku na rzecz powodów 2700 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi.
Dlaczego
Sąd podzielił ustalenia pierwszej instancji i uznał zarzuty apelacji za polemikę z oceną dowodów. Pominięcie opinii biegłego uznał za zbędne, bo klauzule przeliczeniowe prowadzą do nieważności umowy.
Dla firm
Bank, który chce obronić klauzule przeliczeniowe, musi wykazać ich indywidualne uzgodnienie albo rzetelne poinformowanie kredytobiorcy o ryzyku kursowym. Sam zapis w umowie i zeznania pracownika banku, który nie pamiętał okoliczności zawarcia umowy, tego nie wystarczają.
Więcej o sprawie
Kredytobiorcy R. S. i A. S. dostali w pierwszej instancji 56 081,77 zł i 8498,30 CHF. Bank zarzucał błędy w ocenie zeznań swojego pracownika, ale sąd je podtrzymał.
Jej zeznania odnosiły się do ogólnych praktyk, w ramach których wręcz przyznała, że nigdy nie informowała klientów, że ryzyko kursowe jest nieograniczone.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- II Ca 1601/24
Treść orzeczenia około 29 minut czytania
Sygnatura akt II Ca 1601/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 listopada 2025 roku
Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie
Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega
Protokolant: Anna Grądzik
po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2025 roku w Szczecinie
na rozprawie
sprawy z powództwa R. S., A. S.
przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w G.
o zapłatę
na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Świnoujściu z dnia 27 września 2024 roku sygn. akt I C 304/24
1. oddala apelację;
2. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powodów R. S. i A. S. kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty.
sędzia Monika Rabiega
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Świnoujściu po rozpoznaniu sprawy z powództwa R. S. i A. S. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w G. o zapłatę, w dniu 27 września 2024 roku wydał wyrok w sprawie o sygnaturze akt I C 304/24, w którym:
I. zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej w G. na rzecz powodów R. S. i A. S. łącznie kwotę 56.081,77 zł oraz kwotę 8.498,30 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 listopada 2023 roku do dnia zapłaty;
II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 6.485 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.
Powyższe orzeczenie sąd rejonowy oparł na ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych zawartych w pisemnym uzasadnieniu wyroku znajdującym się na kartach 212 - 222 akt sprawy.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając rozstrzygnięcie sądu rejonowego w części, tj. w pkt I oraz III. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił:
1. Naruszenie następujących przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia:
1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów i wyciągnięcie na tej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznych wniosków, w szczególności poprzez błędne ustalenie następujących okoliczności:
dowolne ustalenie, że kwestionowane przez powoda klauzule umowne (klauzule denominacyjne) nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, a w konsekwencji przyjęcie, że mogą być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym w szczególności z treści spornej umowy kredytu oraz z treści wniosku kredytowego wynika okoliczność przeciwna, tj. kredyt denominowany, sposób wypłaty oraz spłaty kredytu zostały indywidualnie uzgodnione z powodem (nadto to powód zadecydował jaki rodzaj kredytu wybiera, w jakiej wysokości, z jakimi zabezpieczeniami, dokonując uprzednio rozeznania wśród oferty kredytowej i konsultując to z pracownikami banku), co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych;
ustalenie, że bank nie wywiązał się należycie ze spoczywającego na nim obowiązku informacyjnego, podczas gdy informacje przekazane powodowi w tym przedmiocie (w zakresie ryzyka kursowego i walutowego związanego z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej) były wystarczające, aby powód uzyskał dostateczne rozeznanie co do podejmowanego ryzyka, na co wskazują przede wszystkim zeznania świadka E. P., która podczas rozprawy w dniu 27 września 2024 r. (nagranie protokołu rozprawy od 00:14:13) wskazała, że:
bank przedstawiał kredytobiorcom pełną ofertę kredytową, w tym kredyt złotówkowy oraz wyrażony w walutach obcych, a ponadto świadek podkreśliła, że zawsze w pierwszej kolejności bank badał zdolność kredytową kredytobiorców w PLN,
„na pewno przedstawialiśmy wydruki symulacji”, „wszystkie ryzyka objaśniałam ja, czyli informowałam klientów, że stopa procentowa jest zmienna”,
świadek wyjaśniła także, że informowała o ryzyku, w tym że saldo zadłużenia będzie ulegało zmianie, bowiem zmienia się kurs waluty, świadek wskazywała także czym jest spread,
świadek podkreśliła także, że klienci wracali, dopytywali, stąd do kwestii związanych z ryzykiem wracała ona wielokrotnie podczas procedury udzielania kredytu, a jako pracownik banku świadek omawiała z kredytobiorcami ryzyka, starała się rozwiać wątpliwości klientów, to były często wielogodzinne rozmowy,
na wywiązanie się przez bank z obowiązku informacyjnego świadczy także treść załącznika nr 7 do umowy kredytu, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych przez sąd I instancji;
nieuwzględnienie przez sąd I instancji przy ustalaniu staniu faktycznego sprawy zeznań świadka E. P., podczas gdy świadek potwierdziła, że klienci mieli możliwość szczegółowego, swobodnego zapoznania się z umową przed jej podpisaniem, wskazała, że klienci wracali wielokrotnie w przypadku gdy mieli wątpliwości, a rozmowy często trwały wiele godzin, a także potwierdziła, że klientów informowano o zmienności kursów walut obcych, o wpływie kursu waluty na zobowiązanie oraz o spreadzie, świadek potwierdziła, że informowała kredytobiorców o ryzyku jakie wiąże się z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej, co świadczyło o braku naruszenia przez bank dobrych obyczajów i realizacji obowiązku informacyjnego wobec kredytobiorców, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych;
dowolne ustalenie, że powód nie był świadomy ryzyka związanego z zawarciem spornej umowy kredytu, podczas gdy z dokumentów przedłożonych w aktach sprawy, tj. wniosku kredytowego oraz umowy kredytu, w szczególności załącznika nr 7 do umowy kredytu, wynika, że powodowi w chwili zawarcia umowy kredytu była znana kwota kredytu (została określona w § 2 ust. 1 umowy kredytu), a ponadto zostało wyjaśnione ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągał zobowiązanie kredytowe, zatem powód był świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka, co strona powodowa potwierdziła także składając oświadczenie zawarte w załączniku nr 7 do umowy kredytu, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych;
ustalenie, że postanowienia umowy kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy powoda, jako konsumenta, z uwagi na rzekome obarczenie strony powodowej w całości nieograniczonym ryzykiem walutowym, a także poprzez zastrzeżenie w treści umowy kredytu uprawnienia banku do jednostronnego ustalania kursów walut stosowanych do rozliczania zobowiązania powoda, w sytuacji, gdy w sprawie na tą okoliczność nie został przeprowadzony jakikolwiek dowód, zatem strona powodowa nie sprostała udowodnieniu okoliczności w postaci tego, iż konkretne kursy wymiany walut rażąco odbiegały od kursów rynkowych, a tym samym stosowanie przez pozwanego tabel kursowych prowadziło do rażącego pokrzywdzenia powoda, jak również, iż pozwany mógł dowolnie kształtować kursy walut umieszczane w tabelach; (Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 17 maja 2021 roku, sygn. akt: 1 C1403/20 oraz wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 31 marca 2021 roku, sygn. akt: 1 C 1390/20 „kredytobiorca w ramach każdego procesu jest obowiązany wykazać, iż w jego konkretnej sprawie doszło do zastosowania kursów wymiany walut, które prowadziły do rażącego pokrzywdzenia danego kredytobiorcy"), czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na bezpodstawnym przyjęciu przez sąd I instancji, iż stosowanie przez pozwanego tabel kursowych prowadziło do rażącego pokrzywdzenia interesu strony powodowej, co godziło w dobre obyczaje oraz nierównomiernie rozkładało prawa i obowiązki stron umowy przyznając Bankowi prawo do jednostronnego kształtowania wysokości świadczenia;
dowolne i niepoparte jakimikolwiek dowodami ustalenie, że postanowienia umowy obciążały ryzykiem kursowym stronę powodową bez ograniczenia i zabezpieczenia, a wyżej wymienione skutki obciążały wyłącznie powoda, co stanowiło rażące naruszenie interesów konsumenta, a także kontraktowanie w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego, podczas gdy wzrost kursu CHF niwelował spadek stopy referencyjnej, która przy wzroście kursu CHF w stosunku do polskiego złotego - utrzymywała się na niskiej, stale zmniejszającej się, a nawet ujemnej stopy referencyjnej LIBOR;
2) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez bezkrytyczne i bezrefleksyjne uznanie zeznań powoda za wiarygodne oraz podjęcie ustaleń faktycznych w zakresie przebiegu procesu zawarcia umowy kredytu głównie w oparciu o ten dowód, podczas gdy charakter zeznań powoda, jako strony prowadzonego postępowania, jest subiektywny i w sposób oczywisty obliczony na uzyskanie korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, co powoduje, iż jeżeli z innych (bardziej obiektywnych) dowodów przeprowadzonych w sprawie wynikają inne okoliczności, to sąd powinien oprzeć się na tych dowodach wobec czego bezpodstawnym pozostaje przyjęcie, iż bank nie wywiązał się należycie ze spoczywającego na nim obowiązku informacyjnego, podczas gdy przekazana powodowi informacja była pełna i wystarczająca jak równie, a bank poinformował o rzeczywistych zagrożeniach związanych z mechanizmem, a powód dokonał w pełni świadomego wyboru oferty kredytu, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych;
3) art. 235
2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez niezasadne pominięcie przez sąd I instancji wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości i rachunkowości na okoliczności wskazane szczegółowo w odpowiedzi na pozew, poprzez uznanie, iż ma on wykazać fakt bezsporny, nieprzydatny dla wykazania przedstawionych przez stronę faktów, podczas gdy dowód ten był istotny, bowiem miał służyć wyjaśnieniu faktów spornych w sprawie, a konsekwencją tego naruszenia jest rozstrzygnięcie niniejszej sprawy w oparciu o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy;
powyższe naruszenia przepisów postępowania skutkowały błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, a polegającym na bezpodstawnym przyjęciu przez sąd I instancji, iż klauzule przeliczeniowe, zawarte w spornej umowie kredytu stanowią niedozwolone klauzule umowne, bowiem bank rzekomo otrzymał prawo do swobodnego i jednostronnego ustalenia kursu waluty, a ponadto, że bank nie wykonał spoczywającego na nim obowiązku informacyjnego i obarczył powoda nieograniczonym ryzykiem kursowym, podczas gdy powód był doskonale świadomy na jaki produkt się decyduje, dokonał samodzielnej decyzji wyboru kredytu denominowanego chcąc skorzystać z niższego oprocentowania kredytu w stosunku do kredytu złotówkowego, a ponadto że umowa kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
2. Naruszenie następujących przepisów prawa materialnego:
1) art. 385
1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię postanowień zawartej umowy kredytu (a w konsekwencji stwierdzenie ich abuzywności) w postaci przyjęcia przez sąd I instancji, że wszystkie postanowienia umowy kredytu regulujące waloryzację do CHF są postanowieniami niedozwolonymi w rozumieniu przywołanego przepisu, bowiem rzekomo przyznają bankowi prawo do jednostronnego i arbitralnego ustalania wysokości zobowiązania powoda, podczas gdy:
kredyt udzielony powodowi jest kredytem walutowym (jego szczególnym wariantem), tj. kredytem denominowanym do waluty obcej, kwota udzielonego kredytu oznaczona w umowie oraz wysokość poszczególnych rat pozostających do spłaty wyrażone są w walucie CHF;
ustalenia sądu I instancji w przedmiocie dowolnego ustalania przez bank (lub takiej możliwości) kursu waluty, a w konsekwencji wysokości rat spłacanych przez powoda, pozbawione są jakichkolwiek podstaw, bowiem w rzeczywistości mechanizm ustalania wysokości rat kredytu nie jest zależny od arbitralnej decyzji banku, a od uwarunkowań rynkowych;
kursy kupna i sprzedaży z tabeli kursów pozwanego, które stosowane były do rozliczania umowy powoda, miały charakter rynkowy i obiektywny, a w konsekwencji nie naruszały interesów powoda jako konsumenta;
stosowanie przez pozwany bank do rozliczania spornej umowy kursów kupna i kursów sprzedaży z tabel kursowych publikowanych przez bank znajduje ustawową podstawę w przepisie art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego, co sąd I instancji zupełnie pominął;
powód przez wiele lat korzystał z niższego oprocentowania dzięki zastosowaniu wskaźnika referencyjnego LIBOR 6M (CHF), w konsekwencji czego sporny kredyt był kredytem tańszym w porównaniu do kredytu, który byłby udzielony w walucie PLN i oprocentowany w oparciu o stawkę WIBOR 6M;
2) art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c. poprzez błędne przyjęcie przez sąd I instancji, że skutkiem niezwiązania powoda postanowieniami uznanymi przez sąd za abuzywne a regulującymi zasady wypłaty i spłaty kredytu jest nieważność całej umowy kredytu, podczas gdy pominięcie postanowień umownych określających zasady wypłaty kredytu po kursie kupna i zasady spłaty kredytu po kursie sprzedaży ze względu na ich abuzywność nie powoduje, że umowa kredytu staje się niewykonalna, a jej dalsze obowiązywanie nie jest możliwe, podczas gdy po pominięciu postanowień ocenionych przez sąd jako niedozwolone, wciąż znana jest kwota kredytu w walucie CHF i znane jest oprocentowanie a sporna umowa kredytu zawierać będzie wszystkie konieczne elementy umowy kredytu, co nie stałoby w sprzeczności z wolą stron;
3) art. 385
1 § 1 k.c. poprzez ich zastosowanie i stwierdzenie abuzywności postanowień umownych skutkującą w ostateczności o nieważności umowy, podczas gdy z wyborem przez powoda kredytu opartego na walucie obcej (denominowanego) jest immanentnie związane ryzyko kursowe wahań waluty CHF w stosunku do PLN, którym to ryzykiem są obarczone obie strony umowy tj. zarówno bank, jak i powoda, co wynika również z mechanizmów finansowania kredytu przez bank, a sąd I instancji błędnie uznał, że ryzyko kursowe powoda jest nieograniczone i przerzucone w całości na kredytobiorcę;
4) art. 385
1 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż bank nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu w zakresie ryzyka walutowego, podczas gdy bank udzielił powodowi wszelkich niezbędnych informacji w zakresie ryzyk jakie wiążą się z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej według zmiennego oprocentowania i powszechnie wiadomym jest, iż kursy walut mają charakter zmienny i mogą ulegać znacznym wahaniom nawet w niezbyt rozległym okresie (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2016 r. w sprawie XXV C 671/16 oraz z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie akt XXIV C 1144/12);
5) art. 385
1 § 1 k.c. poprzez poddanie klauzul indeksacyjnych przez sąd I instancji kontroli pod kątem ich abuzywności w sytuacji, w której kredyt został całkowicie spłacony i zamknięty w listopadzie 2020 r., tym samym sporna umowa została wykonana przez strony przed wszczęciem postępowania w sprawie, podczas gdy konsument może powołać się na niedozwolony charakter postanowień umowy wyłącznie do czasu zakończenia jej wykonywania, zaś po tej dacie nie jest już to możliwe, bowiem zobowiązania wynikające z umowy na skutek jej wykonania wygasły, a strony nie są już nimi związane;
6) art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 51 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy zgodnie z powołanym przepisem, przestrzeganie wymogu przejrzystości przez powoda w związku z zawarciem umowy kredytu oraz udzieleniem informacji powodowi należy oceniać wyłącznie w świetle informacji, którymi pozwany bank dysponował w chwili zawierania umowy z powodem;
7) art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 56, art. 354 § 1 k.c., w zw. z art. 60 k.c. oraz art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG polegające na nieustaleniu sposobu wykonania Umowy poprzez odwołanie się do zasad wykładni oświadczeń woli stron, współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, pomimo że prawidłowa wykładnia oświadczeń woli prowadzi do wniosku, że: a) zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu denominowanego do CHF b) sięgnięcie do zasad wykładni oświadczenia woli oraz zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów pozwala na ustalenie kursu wymiany, adekwatnego w świetle łączącego strony stosunku prawnego; c) kurs taki może zostać ostatecznie ustalony w oparciu o art. 358 § 2 k.c., który może znaleźć zastosowanie w sprawie, a także w oparciu o art. 24 ust. 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (tj. Dz. U. z 2005 r., nr 1 poz. 2 ze zm. dalej ustawa o NBP) oraz per analogiam art. 41 prawa wekslowego, które w konsekwencji doprowadziło do błędnej oceny postanowień umowy kredytu jako abuzywnych, prowadzących do jej nieważności i skutkujących obowiązkiem zwrotu przez Pozwanego świadczonych przez powoda kwot;
8) art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy pr. bank (Dz. U. nr. 165, poz. 984, dalej ustawa antyspreadowa) poprzez nieuwzględnienie przy rozstrzyganiu zarzutu abuzywności postanowień umowy kredytu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu wprowadzonego ustawa antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie ustawy nie zniwelowało dla powoda skutków, z których wywodzili oni rzekomą nieważność umowy kredytu;
9) art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez błędne zastosowanie oraz art. 411 pkt 1 k.c. poprzez niezastosowanie i błędne przyjęcie, że świadczenia spełnione na rzecz banku stanowiły świadczenia nienależne, mimo, że znajdowały podstawę w łączącym strony stosunku umownym oraz uznanie, iż powód może domagać się zwrotu świadczenia, mimo iż wiedział o tym, że nie są do spełnienia świadczenia zobowiązany;
10) art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że odsetki ustawowe od zasądzonych kwot są należne od dnia następującego po upływie terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty, tj. od 30 listopada 2023 r., podczas gdy obowiązek zwrotu świadczeń obu stron, tj. kredytodawcy i kredytobiorcy, powstaje i staje się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego orzeczenia o nieważności umowy kredytu, zatem sąd I instancji winien zasądzić odsetki ustawowe za opóźnienie najwcześniej od dnia uprawomocnienia się wyroku w sprawie.
Mając na uwadze powyższe naruszenia apelujący wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie w całości powództwa wniesionego przez powoda oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § l
1 k.p.c.);
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § l1 k.p.c.).
ewentualnie, w przypadku nieuwzględnienia wniosku zawartego w pkt 1) apelujący wniósł o:
3. uchylenie zaskarżonego wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji z uwagi na brak rozpoznania przez sąd I instancji istoty sprawy.
Jednocześnie pozwany wniósł o rozpoznanie przez Sąd Okręgowy, na podstawie art. 380 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., postanowienia sądu I instancji wydanego na rozprawie w dniu 20 września 2024 r., w drodze którego pominięty został wniosek pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności wskazane w odpowiedzi banku na pozew, a ponadto przeprowadzenie wyżej wskazanego dowodu, wskazując, że wskazane powyżej postanowienie sądu I instancji miało wpływ na zaskarżony wyrok z przyczyn szczegółowo wskazanych uzasadnieniu niniejszej apelacji. Ponadto wskazał, iż zastrzeżenia do protokołu w wyżej wskazanym zakresie zostały zgłoszone przez pełnomocnika pozwanego na rozprawie w dniu 20 września 2024 r.
W odpowiedzi powodowie wnieśli o oddalenie apelacji, zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz (w częściach równych po 1/2 na rzecz każdego z nich) zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym wywołanym apelacją pozwanego – wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty do dnia uprawomocnienia się orzeczenia ją zasądzającego do dnia zapłaty. Ponadto powodowie wnieśli o pomięcie przez sąd drugiej instancji wniosku dowodowego, jak w punkcie 1 petitum apelacji pozwanego (k. 254 – 278 akt).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego banku podlegała oddaleniu.
Sąd odwoławczy po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu apelacyjnym, wyrażającym się w ustaleniu stanu faktycznego sprawy i ocenie zasadności żądania na podstawie właściwych przepisów prawa materialnego doszedł do wniosków tożsamych jak wysnute przez sąd pierwszej instancji, dlatego zaskarżony wyrok jako odpowiadający prawu musiał się ostać. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 387 § 2
1 pkt 1) zd. pierwsze k.p.c. w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że zmienił lub uzupełnił te ustalenia. Tego rodzaju sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie, albowiem sąd okręgowy w pełni podziela ustalenia faktyczne poczynione przez sąd rejonowy i przyjmuje je za własne bez konieczności ich ponownego przytaczania (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 19 października 2017 r., II PK 292/16 oraz dnia 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16, ponadto postanowieniach z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14, i dnia 26 kwietnia 2007 r., II CSK 18/07), czyniąc je integralną częścią niniejszego uzasadnienia i podstawą również swojego rozstrzygnięcia.
Należy przy tym zachować w polu widzenia, że z ujętego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność omówienia przez sąd drugiej instancji w uzasadnieniu jego wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Wystarczające jest odniesienie się do sformułowanych w niej zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały przez sąd drugiej instancji w całości rozważone, przed wydaniem orzeczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09, z dnia 26 kwietnia 2012 r., III CSK 300/11, z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13 oraz z dnia 22 sierpnia 2018 r., III UK 119/17).
Realizując powyższy obowiązek i odnosząc się w pierwszej kolejności do najdalej idącego zarzutu jaki sformułował skarżący w apelacji dotyczącego nierozpoznania istoty sprawy, wskazać należy, że nie zasługiwał on na aprobatę. Zgodnie z art. 386 § 4 k.p.c. sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w razie nierozpoznania istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji. W judykaturze pojęcie nierozpoznania istoty sprawy interpretowane jest jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie. Oznacza to niewyjaśnienie i pozostawienie poza oceną okoliczności faktycznych, stanowiących przesłanki zastosowania normy prawa materialnego, będącej podstawą roszczenia (por. postanowienia SN z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, z dnia 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, z dnia 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, z dnia 9 listopada 2012 r., z dnia 26 listopada 2012 r., I CZ 147/12, z dnia 25 lutego 2015 r., IV CZ 110/14, z dnia 11 marca 2015 r., III PZ 1/15 oraz wyroki SN z dnia 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, z dnia 21 października 2005 r., III CK 161/05, z dnia 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, z dnia 3 grudnia 2014 r., III CSK 113/14). Nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji rozstrzygnął nie o tym, co było przedmiotem sprawy lub zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania; pominął całkowicie merytoryczne zarzuty zgłoszone przez stronę; rozstrzygnął o żądaniu powoda na innej podstawie faktycznej niż zgłoszona w pozwie; nie uwzględnił (nie rozważył) wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących kwestii faktycznych czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia powoda.
Jednocześnie w tym kontekście należy mieć na uwadze, iż stosownie do dyspozycji art. 327
1 § 1 k.p.c., uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Zamieszczenie ww. elementów w treści uzasadnienia orzeczenia ma na celu umożliwienie kontroli jego prawidłowości, w szczególności poprzez umożliwienie dokonania oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania rozstrzygnięcia sądu. Dokonanie prawnej kwalifikacji stanu faktycznego jest niemożliwe wówczas, gdy nie zostały poczynione ustalenia faktyczne pozwalające na ocenę możliwości jego zastosowania (wyrok SN z dnia 29 listopada 2002 r., IV CKN 1532/00), zaś o prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego można mówić jedynie wtedy, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tego zastosowania (vide postanowienie SN z dnia 11 marca 2003 r., V CKN 1825/00). Jeżeli uzasadnienie orzeczenia sądu rejonowego nie spełniało wymagań z art. 327
1 § 1 k.p.c. oraz gdy w braku podstawy faktycznej przyczyny rozstrzygnięcia nie poddawały się weryfikacji, w tym co do prawidłowości subsumcji, to tak daleko idące wady uzasadnienia należy zakwalifikować jako nierozpoznanie istoty sprawy uzasadniające uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (por. wyrok SN z dnia 26 lipca 2007 r., V CSK 115/07 oraz postanowienie z dnia 7 listopada 2014 r., IV CZ 82/14 na gruncie poprzednio obowiązującego w tej materii art. 328 § 2 k.p.c.).
Pozwany w apelacji, poza stosownym wnioskiem, nie przedstawił żadnych argumentów przemawiających za stwierdzeniem nierozpoznania istoty sprawy. W ocenie sądu okręgowego przeprowadzone postępowanie dowodowe w pełni wyczerpuje zapotrzebowanie na fakty odnoszące się do istoty sprawy, co w pełni pozwalało na wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia. Wbrew zapatrywaniom apelującego sąd rejonowy w sposób kompleksowy rozpoznał skutki dla konsumentów w postaci stwierdzenia nieważności całości umowy kredytu, czemu w sposób wyczerpujący dał wyraz w uzasadnieniu wyroku.
Niezasadny okazał się podniesiony zarzut, jakoby sąd pierwszej instancji ocenił zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy w sposób nie odpowiadający wymogom stawianym w art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie "wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", tj. uwzględniając wszystkie dowody przeprowadzone w postępowaniu i okoliczności towarzyszące przeprowadzaniu poszczególnych dowodów mające znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (vide orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00 i dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256/00). Dokonana przez sąd ocena materiału dowodowego musi się ostać nawet wtedy, gdyby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko wtedy, gdy brak logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00).
Pozwany zarzucił sądowi pierwszej instancji wyciagnięcie błędnych i sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym konkluzji. Przy tak określonej zasadzie swobodnej oceny dowodów nie sposób zarzucić sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., gdyż dokonana przezeń ocena zgromadzonego materiału dowodowego żadną miarą nie nosi znamion dowolności. Sąd ten dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, poddał go analizie, a wynik tej analizy znalazł odzwierciedlenie w wydanym rozstrzygnięciu. Brak podstaw do formułowania twierdzeń, aby jego wnioski były nielogiczne czy sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Odmienna ocena strony pozwanej przeprowadzonych w niniejszym postępowaniu dowodów nie może podważyć uprawnienia sądu do dokonania oceny tego materiału według swego przekonania, przy zachowaniu reguł płynących z art. 233 § 1 k.p.c., co też miało miejsce w realiach sprawy. Skarżący poprzestał na przedstawieniu własnej korzystnej dlań oceny przeprowadzonych dowodów oraz wyłącznie gołosłownym zaprzeczeniu wersji oceny materiału procesowego przedstawionej w uzasadnieniu wyroku, dlatego ocenić należało, że apelacja pozwanego miała charakter jedynie polemiczny z prawidłowym stanowiskiem sądu, zatem nie mogła skutecznie go podważyć.
Sąd odwoławczy stoi na stanowisku, że sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy ocenił walor dowodowy zeznań świadka E. P.. Świadek była w dniu zawarcia umowy doradcą kredytowym i obsługiwała klientów zainteresowanych zaciągnięciem kredytów hipotecznych. Po okazaniu jej umowy, widząc swój podpis podała, że musiała uczestniczyć w jej zawarciu. Nie była jednak w stanie przypomnieć sobie jakichkolwiek okoliczności związanych z jej podpisaniem, jak również okoliczności poprzedzających udzielenie powodom kredytu. Świadek nie była też w stanie nawet częściowo przedstawić informacji, które miały zostać klientom przekazane. Jej zeznania odnosiły się do ogólnych praktyk, w ramach których wręcz przyznała, że nigdy nie informowała klientów, że ryzyko kursowe jest nieograniczone. Zeznania te nie dostarczyły zatem informacji istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, poza potwierdzeniem, że klienci nie byli informowani o nieograniczonym ryzyku kursowym. Słusznie zatem sąd pierwszej instancji nie nadał tym zeznaniom istotnego znaczenia.
Prawidłowo dokonana przez sąd rejonowy ocena tego dowodu skutecznie podważyła twierdzenia o pełnej informacji konsumentów o ryzyku walutowym, czy też wpływie kredytobiorców na kształtowanie zawartości poszczególnych postanowień umowy kredytu, które to aspekty znalazły wyraz w zarzutach apelacyjnych. Przede wszystkim skarżący podważał przyjęcie, że kredytobiorcy nie mieli wiedzy oraz świadomości ryzyka zaciągania kredytu na podstawie umowy, która była przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu. Słusznie sąd I instancji oparł swoje ustalenia między innymi o dowód z przesłuchania powodów R. S. i A. S.. Nie należy oczywiście zapominać, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy, jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy do uznania go za niewiarygodny. Zeznania powodów były spójne z treścią dokumentów, a zatem sąd rejonowy był władny je wykorzystać, czyniąc na ich podstawie ustalenia uzupełniające w stosunku do tych, jakie mógł poczynić w oparciu o pozostały materiał dowodowy. Warto przy tym zauważyć, że pozwany sam wnioskował o przeprowadzenie tego dowodu. Sąd okręgowy wskazuje również, że niewątpliwie w świetle zasad doświadczenia życiowego bardziej prawdopodobne jest zapamiętanie dokładnych okoliczności zawarcia konkretnej umowy przez kredytobiorcę niż przez pracownika banku. Dla kredytobiorcy jest to bowiem sytuacja pojedyncza, z reguły ważna dla niego życiowo, podczas gdy dla pracownika banku wydarzenie to jest jednym z wielu, w jakich uczestniczy w ramach wykonywania swych obowiązków zawodowych. Stąd formułowanie zarzutów apelacyjnych, polegających na podważaniu wiarygodności zeznań powodów, a tym samym czynieniu błędnych ustaleń faktycznych, nie zasługuje na aprobatę.
Reasumując, apelujący w podniesionych zarzutach dotyczących poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, ograniczył się w istocie do zaprezentowania własnej, korzystnej ze swego punktu widzenia, oceny dowodów, wybiórczo odnosząc ją do niektórych tylko dowodów i to nie w całości, lecz ich wyselekcjonowanych fragmentów, co nie może stanowić wystarczającej podstawy dla uznania skuteczności postawionych zarzutów.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 235
2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. przez pominięcie dowodu z opinii biegłego, wskazać należy, że był on w sprawie zbędny. Przeprowadzenie tego dowodu było zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy, a jego przeprowadzenie doprowadziłoby wyłącznie do przedłużenia postępowania i generowania bezzasadnych, niecelowych jego kosztów. Pominięcie dowodu z opinii biegłego dla ustalenia okoliczności wskazanych przez pozwanego jest konsekwencją prawidłowego przyjęcia przez sąd rejonowy, że abuzywność klauzul przeliczeniowych skutkuje nieważnością umowy i nie jest możliwe zastąpienie tych klauzul przepisami dyspozytywnymi albo zwyczajami. Co więcej, skoro bez znaczenia pozostawało to, jak dalece pozwany korzystał ze swobody kreowania kursu walut, to zbędne było przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego na tę okoliczność. Bez znaczenia pozostaje również hipotetyczne ustalenie, że kursy walut nie są korygowane o marże, jak też dokonanie obliczeń w oparciu o kursy adekwatne wedle biegłego lub uwzględniające uczciwe wynagrodzenie banku. Klauzule niedozwolone skutkują nieważnością umowy, stąd realizacja jej postanowień, nawet w zmienionym kształcie, jest bezprzedmiotowa. Nie mają znaczenia także liczne pytania do biegłego sformułowane w odpowiedzi na pozew, zwłaszcza, że dotyczą kwestii nieistotnych dla sprawy lub dotykają ogólnych zagadnień opartych na wiedzy powszechnej. Dodatkowo wskazać należy, że bez znaczenia jest okoliczność, w jaki sposób pozwany korzystał z zapisów umowy i w jaki sposób ja wykonywał. Jak wskazuje się w orzecznictwie kreślenie wysokości należności obciążającej kredytobiorcę z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów oznaczania kursu waluty jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i obciąża kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron umowy kredytu. Takie postanowienia umowne, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy są niedozwolone i nie wiążą konsumenta w świetle art. 385
1 k.c. Postanowienia te należy uznać za niedozwolone niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2025r. sygn. II CSKP 471/24). Pominięcie powyższego dowodu przez sąd rejonowy było zatem prawidłowe, zatem sąd okręgowy nie znalazł podstaw do korekty postanowienia w tym przedmiocie w trybie art. 380 k.p.c.
W realiach niniejszej sprawy zasadność żądań powodów o zasądzenie zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu zobowiązań zawartych w kwestionowanej umowie, wynika z przesłankowej nieważności umowy kredytu, z uwagi na istnienie w umowie postanowień niedozwolonych.
Za chybione sąd uznał zarzuty nieprawidłowego zastosowania przez sąd rejonowy art. 385
1 § 1 k.c., którego naruszenie miało polegać na przyjęciu przez sąd rejonowy abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Stanowisko skarżącego zaprezentowane w apelacji stanowi polemikę ze stanowiskiem sądu rejonowego, nieodnoszącą się do sposobu wykładni norm kreujących ochronę konsumencką w świetle kolejnych orzeczeń TSUE. W niniejszej sprawie nie sposób uznać, by zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (językiem prostym i zrozumiałym), tj. z zachowaniem wzorców przejrzystości (art. 4 ust. 2 w zw. z art. 5 Dyrektywy). Pozwany w żaden sposób nie wykazał, jakie konkretnie dane i w jaki sposób opracowane udostępniono powodom przed zawarciem umowy. Nadto nie udowodnił, że zakres informacji dotyczących ryzyka kursowego i jego wpływu na wartość zobowiązania kredytobiorców i obecnie następców prawnych jednego z nich, odpowiadał wiedzy posiadanej przez poprzednika pozwanego banku w chwili zawierania umowy. Dopiero taki materiał procesowy mógł otwierać podstawę do oceny, czy dane te - z perspektywy wzorca rozsądnego i uważnego konsumenta - były wystarczające dla wypełnienia obowiązku określonego w art. 5 w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy. Jak już wskazano, z zeznań powodów wynika klarownie, że kredytobiorcy nie zostali uświadomieni o nieograniczonym ryzyku walutowym.
Jednocześnie pozwany nie wykazał, aby kwestionowane przez powodów warunki umowy były indywidualnie negocjowane przez strony umowy. Powyższe powoduje natomiast, że nie można przyjąć, by w stosunku do opisanych warunków umownych zachodziły przesłanki wyłączające dopuszczalność badania ich abuzywności, wynikające z art. 385
1 § 1 zd. drugie k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy. Jako takie warunki te podlegały zatem ocenie z perspektywy art. 385
1 § 1 k.c. odczytywanego w kontekście art. 3 ust. 1 Dyrektywy. Zgodnie z tym przepisem warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Pojęcie użyte w tym przepisie klauzuli dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13, stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyroki TS z dnia 16 lipca 2020 r., C-224/19, CY przeciwko CAIXABANK SA., pkt 75; z dnia 3 października 2019 r., Kiss i CIB Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 50). Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego (ze względu na działanie w warunkach zaufania strony powinny postępować w określony sposób – uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta (por. np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym [w:] J. Frąckowiak, R. Stefanicki (red.) Ochrona konsumenta w prawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68). Tak rozumiane pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy podstawę do wykładni klauzuli dobrych obyczajów normy art. 385
(
1) k.c. jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13. Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze SN, gdzie przyjęto, że „dobre obyczaje” to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. np. wyrok SN z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19).
Pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytym w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. W orzecznictwie TS przyjmuje się, że taka sytuacja zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego (por. np. wyrok TS z dnia 10 czerwca 2021r., C-776/19, VB I IN. przeciwko BNP
[…]
317 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 26 listopada 2025 r.
- Portal: 9 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.