Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II Ca 308/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
17 lutego 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
4173 zł
Opublikowano w portalu
1 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Szczecinie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Kierowca, który odjechał po uderzeniu w zaparkowane auto, zapłaci ubezpieczycielowi 4173 zł

Przejdź do orzeczenia, 22 min czytania

Spór

Towarzystwo ubezpieczeń domagało się od kierowcy zwrotu odszkodowania wypłaconego poszkodowanej, twierdząc, że zbiegł z miejsca zdarzenia.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że pozwany cofając uderzył zderzakiem w drzwi zaparkowanego auta, odczuł uderzenie, a następnie odjechał. Jego twierdzenia o braku świadomości kolizji uznał za niewiarygodne.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił wyrok, zasądził od pozwanego na rzecz powoda 4173,41 zł i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

Dlaczego

Nagranie i opinia biegłego pokazały rozkołysanie pojazdu cięższego o 300 kg, co według sądu wskazuje na odczucie kontaktu. Zeznania świadka uznano za dowolne, bo nie opierały się na jej spostrzeżeniach.

Dla firm

Kierowca, który po kolizji odjechał, może zostać obciążony zwrotem odszkodowania wypłaconego przez ubezpieczyciela, jeśli sąd uzna, że odczuł uderzenie, mimo jego zaprzeczeń.

Więcej o sprawie

Pozwany cofając uderzył w drzwi zaparkowanego pojazdu i odjechał, a sąd uznał, że czuł uderzenie. Sąd Rejonowy oddalił pozew, Sąd Okręgowy w Szczecinie zmienił ten wyrok.

Pojazd poszkodowanej na nagraniu z monitoringu zakołysał się po uderzeniu cofającego auta, które było lżejsze o 300 kg.

Ponad wszelką wątpliwość pozwany odczuł uderzenie, jednak chcąc uniknąć odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę, odjechał z miejsca zdarzenia, nie podejmując jakiejkolwiek inicjatywy umożliwiającej ustalenie jego danych i dochodzenie odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Szczecinie
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
4173 zł
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
II Ca 308/25

Treść orzeczenia około 22 minuty czytania

Sygnatura akt II Ca 308/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 lutego 2026r.

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie

Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega

po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2026r. w Szczecinie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w E.

przeciwko M. A.

o zapłatę

na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z dnia 19 grudnia 2024 roku sygn. akt II C 599/22

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a) w punkcie I. zasądza od pozwanego M. A. na rzecz powoda Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w E. kwotę 4173,41 zł (cztery tysiące sto siedemdziesiąt trzy złote czterdzieści jeden groszy) i oddala powództwo w pozostałym zakresie

b) w punkcie II. tytułem kosztów procesu zasądza od powoda Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w E. na rzecz pozwanego M. A. kwotę 875 (osiemset siedemdziesiąt pięć) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty

c) w punkcie III. nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego Szczecin- Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych:

-od powoda Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w E. kwotę 697,17 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych siedemnaście groszy)

-od pozwanego M. A. kwotę 301,78 zł (trzysta jeden złotych siedemdziesiąt osiem groszy)

2. oddala apelację w pozostałym zakresie

3. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od pozwanego M. A. na rzecz powoda Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w E. kwotę 770,36 zł (siedemset siedemdziesiąt złotych trzydzieści sześć groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty

Monika Rabiega

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w N. przeciwko M. V. o zapłatę, w dniu 19 grudnia 2024 roku wydał wyrok w sprawie o sygnaturze akt II C 599/22, w którym

I. oddalił powództwo;

II. zasądził od powoda Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w N. na rzecz pozwanego M. V. na rzecz kwotę 3617 złotych tytułem kosztów postępowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie poczynając od uprawomocnienia się orzeczenia do zapłaty;

III. nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego Szczecin Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwotę 998,95 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Powyższe orzeczenie sąd rejonowy oparł na ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych znajdujących się na kartach 231 - 235 akt sprawy.

Apelację od powyższego wyroku złożył powód, zaskarżając rozstrzygnięcie sądu rejonowego w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucił naruszenie następujących przepisów, mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy:

1. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie, przez dokonanie dowolnej i sprzecznej z logiką oraz doświadczeniem życiowym oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przez:

1.1.

pominięcie faktu, że zaparkowany pojazd poszkodowanego znajdował się w polu widzenia pozwanego, a zatem pozwany musiał widzieć skutki uderzenia kierowanym pojazdem w pojazd poszkodowanej, w tym załączenie się alarmu i świateł;

1.2.

dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego co do braku świadomości pozwanego spowodowania zdarzenia szkodzącego, opartą na założeniu, że skoro pozwany odjechał z miejsca zdarzenia, a następnie na etapie postępowania wyjaśniającego był zaskoczony informacją o kolidowaniu pojazdów i współpracował z funkcjonariuszami Policji, to nie miał świadomości wyrządzenia szkody, podczas gdy opisana okoliczność nie dowodzi braku takiej świadomości, a wręcz przeciwnie mogło to być intencjonalne zachowanie pozwanego, który mając świadomość wyrządzenia szkody celowo nie zatrzymał się na miejscu zdarzenia i nie zbadał jego skutków, zaś dążąc do uniknięcia odpowiedzialności za szkodę odjechał z miejsca bezpośrednio po zdarzeniu, licząc na zatajenie swojego sprawstwa, a w postępowaniu wyjaśniającym jawił się jako osoba zaskoczona, nie mająca świadomości powstania szkody;

1.3.

błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i przyjęcie, że pozwany nie mógł dostrzec skutków zdarzenia szkodzącego, podczas gdy nie został przeprowadzony żaden dowód w sprawie, który podważałby ustalenia zawarte w dokumentach przedłożonych przez powódkę oraz w opinii biegłego, w tym faktu, iż pozwany mając świadomość zaistnienia zdarzenia szkodzącego z uwagi na charakter wykonywanego manewru nie zauważył w szybie przedniej skutków zdarzenia szkodzącego;

1.4.

błędną ocenę dowodu z zeznań H. G. i przyjęcie za wiarygodne i zgodne z logiką i doświadczeniem życiowym zeznań świadka w zakresie braku możliwości dostrzeżenia przez sprawcę zdarzenia wyrządzonej szkody, podczas gdy:

stwierdzenie o braku możliwości dostrzeżenia zmysłami skutków zdarzenia stanowi subiektywne przekonanie świadka, które nie zostało poparte jakimikolwiek dowodami, poddającymi się weryfikacji, zaś jedyny dowód przebiegu zdarzenia, w postaci nagrania z monitoringu był niskiej jakości, bez dźwięku i na jego podstawie nie można było nawet ustalić numeru rejestracyjnego pojazdu, kierowanego przez pozwanego,

z nagrania monitoringu jednoznacznie wynika, że pojazd poszkodowanej „zakołysał się" na skutek kolidowania pojazdów,

1.5.

pominięcie zeznań poszkodowanej F. I., która zeznała, że w jej pojeździe uruchomił się alarm i włączyły się kierunkowskazy, a zatem pozwany musiał widzieć i słyszeć skutki zdarzenia szkodzącego,

1.6.

pominięcie faktu, że pozwany po odnalezieniu go przez Policję uznał swoje sprawstwo w doprowadzeniu do zdarzenia, co jawi się jako nielogiczne, jeśli pozwany pozostawałby przekonany, że nie doprowadził do żadnej kolizji,

1.7.

pominięcie faktu, że pozwany, po przedstawieniu mu dowodów w postaci nagrania video, nie widząc możliwości uniknięcia odpowiedzialności za zdarzenia, uznał swoje sprawstwo;

2. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie i dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego (nieuwzględnienie stanowiska biegłego sądowego S. B., jak również wniosków płynących z opinii) oraz wyprowadzenie z niego błędnego wniosku, iż nie zostało wykazane, że pozwany mógł odczuć skutki zdarzenia szkodzącego, podczas gdy biegły wprost w opinii głównej przyznał, że „Ponieważ widoczne jest rozkołysanie pojazdu marki H. (...) (1) o masie większej o 300 kg od pojazdu marki Ł. (...), który spowodował takie zjawisko, to kierujący pojazdem marki Ł. (...) musiał odczuć uderzenie”, co również potwierdził Sąd I instancji w treści uzasadnienia, a zatem brak jest jakichkolwiek wątpliwości co do możliwości odczucia przez pozwanego za pomocą zmysłów skutków zdarzenia szkodzącego;

3. art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, poprzez niewłaściwe zastosowanie, przez przyjęcie, że powódka nie wykazała, że zachowanie pozwanego bezpośrednio po zdarzeniu szkodzącym nie było zbiegnięciem z miejsca zdarzenia w rozumieniu przywołanego przepisu, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pozwany miał świadomość spowodowania kolizji z uwagi na kolizyjny charakter wykonanego manewru, dostrzeżenie i odczucie skutków powstania szkody, a zatem oddalając się z miejsca zdarzenia zamierzał uniknąć odpowiedzialności za zdarzenie.

Wskazując na powyższe apelujący wniósł o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania przed Sądem I instancji,

2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu apelacji na kartach 301 - 302 akt powód rozwinął wyżej podniesione zarzuty oraz wniósł jak na wstępie.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powoda okazała się zasadna i doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku.

Wstępnie wyjaśnienia wymagało, że sprawa niniejsza podlegała rozpoznaniu przez sąd odwoławczy z zachowaniem przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu uproszczonym ze względu na charakter żądania, które dotyczyło świadczenia oraz wartość przedmiotu sporu, która nie przekraczała dwudziestu tysięcy złotych (art. 505

1 k.p.c.). W postępowaniu uproszczonym, zgodnie z art. 505

9 § 1

1 k.p.c., apelację można oprzeć na zarzutach: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. W postępowaniu uproszczonym sąd drugiej instancji oddala apelację również wtedy, gdy mimo naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania albo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 505

12 § 3 k.p.c.). Natomiast zgodnie z treścią art. 505

13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji, jeżeli sąd ten nie przeprowadził postępowania dowodowego, powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.

Przechodząc bliżej do oceny apelacji powoda należy w pierwszej kolejności rozważyć poruszane przez skarżącego kwestie poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, bowiem dopiero doprowadzenie do prawidłowości stosowania prawa w tej płaszczyźnie (i przyjęcia za prawidłowe ustaleń faktycznych) pozwala na ocenę zastosowania prawa materialnego. Co do zasady w tym zakresie zarzuty apelacyjne koncentrują się przede wszystkim na wadliwej ocenie materiału dowodowego, która doprowadzić miała do błędnego ustalenia przez sąd rejonowy, iż pozwany – kierowca pojazdu marki Ł. (...) o nr rej. (...) - nie miał świadomości uszkodzenia pojazdu marki H. (...) (2) w momencie zdarzenia szkodowego, a tym samym nie można uznać, że zbiegł z miejsca zdarzenia.

Wyjaśnić należy, że zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie "wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (vide wyroki SN z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, nadto postanowienia SN z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00, z dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256/00). Jak ujmuje się w literaturze, moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Przyjmuje się jednocześnie, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (vide wyroki SN z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, z dnia 29 września 2000 r., V CKN 94/00 z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, z dnia 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00).

Zdaniem sądu okręgowego, sąd pierwszej instancji oceniając dowody w sprawie, w tym nagranie na płycie CD (k. 156), opinie biegłego sądowego S. B., zeznania M. V., zeznania świadka H. G. - uchybił regułom swobodnej oceny, nie dokonał wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, ostatecznie oceniając te dowody sprzecznie z zasadami doświadczenia życiowego oraz logicznego wnioskowania. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że nagranie z kamer z dnia 8 grudnia 2020 roku jasno pokazuje przebieg zdarzenia szkodowego. Jak słusznie zwrócił uwagę biegły sądowy S. B., analiza zapisu przebiegu zdarzenia prowadzi do następujących spostrzeżeń i wniosków: zaraz po uderzeniu kierujący pojazdem marki Ł. (...) zatrzymał się, co jest normalną reakcją i trudną do powstrzymania przez kierującego. Kierowca czuł „blokowanie”, a następnie odczekał i poprawił manewr cofania. Manewr cofania był na tyle intensywny, iż doszło od rozkołysania pojazdu marki H. (...) (2). Sąd okręgowy analizując nagranie z monitoringu również dostrzega wspomniane przez biegłego rozkołysanie pojazdu. Biegły sądowy zwrócił uwagę, że masa własna pojazdu marki Ł. (...) wg dowodu rejestracyjnego wynosi 1471 kg, natomiast masa własna pojazdu marki H. (...) (2) wg dowodu rejestracyjnego wynosi 1770 kg. Ponieważ widoczne jest rozkołysanie pojazdu marki H. (...) (1) o masie większej o 300 kg od pojazdu marki Ł. (...), który spowodował takie zjawisko, to kierujący pojazdem marki Ł. (...) – pozwany w niniejszej sprawie – musiał odczuć uderzenie. Jeżeli w tym samym czasie w pojeździe kierującego było włączone radio lub inny odbiornik, to kierujący mógł nie słyszeć uderzenia. Nie zmienia to jednak stanowczej oceny biegłego sądowego, iż pozwany musiał to uderzenie odczuć, skoro kontakt drzwi lewych pojazdu marki H. (...) (1) z poszyciem zderzaka pojazdu marki Ł. (...) spowodowało rozkołysanie pojazdu o 300 kg cięższego, niż pojazd sprawcy.

Powyższe wnioski wynikają zarówno ze złożonej do akt opinii biegłego sądowego w zakresie techniki samochodowej i ruchu drogowego, jak również znajdują potwierdzenie w logicznym wnioskowaniu i zasadach doświadczenia życiowego. Dlatego błędnie sąd rejonowy nie nadał istotnego waloru dowodowego dowodom w postaci nagrania i ww. opinii biegłego sądowego oraz nie wyprowadził z nich właściwych wniosków, wprost wyartykułowanych w opinii na karcie 168 akt. Z drugiej strony, sąd rejonowy ujęty otwartością pozwanego na wyjaśnienie sprawy z Policją, ocenił, że taka postawa pozwanego nie dawała podstaw do uznania, że zdawał sobie sprawę z uszkodzenia pojazdu marki H. (...) (1) w momencie wykonywania manewru cofania. W ocenie sądu okręgowego ocena tak jest sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego. Pozwany, odwiedzony przez funkcjonariuszy policji, obejrzawszy nagranie, z którego jednoznacznie wynika, że pozwany cofając własny pojazd uszkodził inny samochód marki H. (...) (2), nie miał innego racjonalnego wyjścia, niż załagodzić fakt ucieczki z miejsca zdarzenia szkodowego poprzez przyjęcie mandatu karnego, podjęcie współpracy, przy jednoczesnym zapewnianiu, iż nie było się świadomym spowodowanej kolizji. Niewątpliwie przyjęcie takiej linii obrony nie tylko pozwoliło mu uniknąć wyższego mandatu karnego, jak i budować narrację na potrzeby przyszłej linii obrony wobec ubezpieczyciela występującego z roszczeniem regresowym.

W tym kontekście należy podkreślić, że sąd rejonowy, dokonując oceny materiału dowodowego, w sposób nieuprawniony nadał pierwszeństwo subiektywnym wyjaśnieniom pozwanego, pomijając ich oczywistą sprzeczność z dowodami obiektywnymi. W realiach sprawy to właśnie nagranie oraz opinia biegłego – dowody o najwyższej wartości poznawczej – pozwalają na odtworzenie rzeczywistego przebiegu zdarzenia. Subiektywne deklaracje pozwanego, dotyczące jego rzekomego braku świadomości kolizji, nie mogą przeważać nad dowodami technicznymi i wizualnymi, zwłaszcza gdy pozostają z nimi w rażącej kolizji. Sąd rejonowy, przyjmując za wiarygodne twierdzenia pozwanego, w istocie zastąpił obiektywną analizę dowodów oświadczeniem pozwanego co do jego percepcji, niepopartym żadnym materiałem dowodowym. Tego rodzaju rozumowanie narusza zasady doświadczenia życiowego, zgodnie z którymi kierujący pojazdem, który doprowadza do rozkołysania samochodu cięższego o 300 kg, musi odczuć kontakt pojazdów. Gdyby zresztą uderzenia i spowodowanego nim zatrzymania pojazdu nie odczuł, niewątpliwie nie miałby podstaw do poprawiania manewru cofania, co bezsprzecznie nastąpiło. Prawidłowa ocena dowodów prowadzi zatem do wniosku przeciwnego niż ten, do którego doszedł sąd pierwszej instancji.

Wbrew twierdzeniom pełnomocnika pozwanego (k. 214) biegły w opinii uzupełniającej nie wycofał się ze swojego stanowiska, zgodnie z którym kierujący pojazdem musiał odczuć moment kontaktu pojazdów. Biegły jedynie wskazał, że ostateczna ocena tej kwestii należy do sądu, co jest podejściem prawidłowym i zgodnym z zasadą, że to sąd dokonuje ustaleń faktycznych i subsumpcji ustaleń faktycznych pod normę prawną. Nie oznacza to jednak, że biegły zmienił swoje wnioski – przeciwnie, podtrzymał je, pozostawiając ich interpretację w kontekście odpowiedzialności pozwanego sądowi. To, czy pozwany miał świadomość zaistnienia kolizji, pozostaje oczywiście w sferze jego wewnętrznych przeżyć. Nie oznacza to jednak, że twierdzenia pozwanego w tym zakresie muszą być przyjęte za prawdziwe. Ocena wiarygodności takich oświadczeń podlega tym samym regułom, co każdy inny dowód osobowy – musi być konfrontowana z obiektywnymi okolicznościami sprawy, zasadami doświadczenia życiowego oraz opinią biegłego. W świetle tych kryteriów twierdzenia pozwanego nie zasługują na wiarę, skoro pozostają w sprzeczności z ustaleniami specjalistycznymi oraz z charakterem samego zdarzenia. Nie sposób również podzielić stanowiska sądu pierwszej instancji, jakoby pozwany znajdował się w „podeszłym wieku”, co miałoby wpływać na jego percepcję zdarzenia. Pozwany w dacie kolizji nie miał nawet 59 lat, a więc nie można przypisywać mu ograniczeń percepcyjnych wynikających z wieku. Tego rodzaju założenie nie znajduje żadnego oparcia w materiale dowodowym i stanowi niedopuszczalne domniemanie, które nie może wpływać na ocenę jego wiarygodności.

Podnoszony przez sąd rejonowy argument, jakoby pozwany – jako kierowca z wieloletnim doświadczeniem – miał być mniej skłonny do oddalenia się z miejsca zdarzenia, jest całkowicie irrelewantny dla oceny, czy w chwili kolizji posiadał świadomość wyrządzenia szkody. Doświadczenie w prowadzeniu pojazdów nie determinuje bowiem postawy etycznej kierującego ani jego gotowości do poniesienia odpowiedzialności za własne zachowanie. O tym, czy sprawca pozostawi dane kontaktowe, czy też oddali się z miejsca zdarzenia, nie decyduje staż za kierownicą, lecz wyłącznie jego właściwości osobiste, w tym uczciwość, poczucie odpowiedzialności i gotowość do przyjęcia konsekwencji. Nie istnieje żaden związek między długością praktyki kierowcy a prawdopodobieństwem podjęcia działań zgodnych z zasadami współżycia społecznego po spowodowaniu szkody. W realiach sprawy argument ten stanowi próbę zastąpienia obiektywnej analizy dowodów domniemaniem co do cech charakteru pozwanego, nieznajdującym oparcia w materiale dowodowym. Tymczasem ocena świadomości sprawcy musi wynikać z faktów – przebiegu zdarzenia, jego dynamiki, opinii biegłego oraz nagrania – a nie z założeń dotyczących rzekomej „dojrzałości” czy „rozwagi” wynikającej z długoletniej praktyki za kierownicą.

Ocena zeznań świadka H. G. prowadzi z kolei do wniosku, że nie mogą one stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie. Świadek twierdziła, że na nagraniu „widać, iż uszkodzony pojazd nie poruszył się”, jednak twierdzenie to pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią samego nagrania, które jednoznacznie ukazuje minimalny, lecz zauważalny ruch pojazdu w momencie kontaktu. Już ta rozbieżność podważa rzetelność i wiarygodność relacji świadka, wskazując, że jej ocena materiału dowodowego nie odpowiada jego rzeczywistej treści. Nadto świadek formułowała kategoryczne twierdzenia, jakoby sprawca nie mógł widzieć, że doszło do zdarzenia. Ocena ta ma charakter całkowicie dowolny, jest wyrazem jedynie osobistej opinii świadka i nie znajduje oparcia w jakichkolwiek obiektywnych przesłankach. Świadek nie była uczestnikiem zdarzenia, nie obserwowała go bezpośrednio, a swoje wnioski opiera wyłącznie na własnym przekonaniu, nie zaś na faktach wynikających z przebiegu sytuacji. Tymczasem prawidłowa ocena dowodów wymaga, aby świadek wypowiadał się jedynie w granicach własnej percepcji, a nie dokonywał spekulatywnych ocen dotyczących stanu świadomości innej osoby. W konsekwencji zeznania świadka nie spełniają kryteriów wiarygodności i przydatności dowodowej, o których mowa w art. 233 § 1 k.p.c. Są one wewnętrznie niespójne, sprzeczne z obiektywnym materiałem dowodowym oraz wykraczają poza zakres jej własnych spostrzeżeń.

Stanowisko co do braku świadomości pozwanego wyrządzenia szkody w momencie zdarzenia w ocenie sądu rejonowego miało znajdować potwierdzenie również w notatkach urzędowych policji. Wyjaśnić przy tym należy, że dokument urzędowy stanowi dowód tego, co w nim urzędowo zaświadczono (art. 244 § 1 KPC), tylko w granicach, w których o czymś zaświadcza i tytko w odniesieniu do stanowiącego treść tego zaświadczenia oświadczenia wiedzy wystawcy dokumentu" (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2019 r., sygn. akt (...), A. Turczyn (w:) Kodeks postępowania cywilnego. Postępowanie procesowe. Komentarz aktualizowany, red. O. M. Piaskowska, LEX/el. 2021, art. 244). Moc dowodowa dokumentu urzędowego nie rozciąga się zatem na inne informacje ujęte w dokumencie, a nieobjęte oświadczeniem wiedzy wystawcy dokumentu. Stwierdzić należy, że zaświadczenie Policji, w zakresie, w jakim stanowi opis oświadczeń składanych przez inne osoby, wyjaśniających okoliczności zdarzenia drogowego, nie korzysta z żadnych domniemań właściwych dla dokumentów urzędowych, a jego wiarygodność i moc dowodowa podlega ocenie zgodnie z regułami wynikającymi z art. 233 § 1 k.p.c. (por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - I Wydział Cywilny z dnia 7 kwietnia 2022 r., I AGa 219/21). Jeżeli zaś w warunkach rozpoznawanej sprawy te oświadczenia sprawcy zdarzenia przegrywają w konfrontacji z opisanymi wcześniej obiektywnymi okolicznościami sprawy, zasadami doświadczenia życiowego oraz opinią biegłego sądowego, dowód ten w zakresie, w jakim odzwierciedla relację pozwanego, iż nie poczuł on uszkodzenia sąsiedniego pojazdu, należy ocenić jako nieodzwierciedlający faktów, charakteryzujący się niskim walorem wiarygodności.

W konsekwencji, przy prawidłowej ocenie dowodów zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c., należało uznać, że zarówno opinia biegłego, jak i obiektywne okoliczności zdarzenia przemawiają za tym, iż pozwany miał możliwość odczucia uderzenia, a jego twierdzenia o braku świadomości zdarzenia nie zasługują na uwzględnienie.

Mając powyższe na uwadze, w ocenie sądu odwoławczego prawidłowa ocena wskazanych dowodów, dokonana zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego oraz przy wszechstronnym rozważeniu całokształtu materiału dowodowego – a więc bez pominięcia istotnych wniosków wyrażonych przez biegłego sądowego – prowadzi do ustalenia, że pozwany w dniu 8 grudnia 2020 roku na parkingu przy ul. (...) w U., wykonując pojazdem marki Ł. (...) manewr cofania, uderzył zderzakiem w tylne i przednie lewe drzwi pojazdu marki H. (...) (1) w sposób powodujący rozkołysanie pojazdu poszkodowanego, a następnie zatrzymał swój pojazd celem skorygowania manewru. Ponad wszelką wątpliwość pozwany odczuł uderzenie, jednak chcąc uniknąć odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę, odjechał z miejsca zdarzenia, nie podejmując jakiejkolwiek inicjatywy umożliwiającej ustalenie jego danych i dochodzenie odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy.

W tych warunkach niewątpliwie aktualizuje się podstawa prawna dochodzonego pozwem roszczenia. Zgodnie z art. 43 pkt 4 Ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003 Nr 124, poz. 1152, t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 367) zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2a, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, (...) jeżeli kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia. Zbiegnięcie z miejsca wypadku oznacza samowolne oddalenie się sprawcy z miejsca zdarzenia, posiadające znamiona ucieczki, mające na celu uniknięcie odpowiedzialności karnej, a więc uniemożliwienie lub utrudnienie ustalenia jego tożsamości, ukrycie przed organami ścigania samego zdarzenia lub też dodatkowo obciążających okoliczności, jak np. stanu po użyciu alkoholu, nieposiadania uprawnień wymaganych do kierowania. Inaczej ujmując, jest to ucieczka polegająca na szybkim, w zamiarze niezauważonym, opuszczeniu miejsca zdarzenia bez zamiaru powrotu. Dla powstania roszczenia zwrotnego, niezależnie od okoliczności wymienionych w art. 43 ustawy, konieczne jest uprzednie wypłacenie przez zakład ubezpieczeń odszkodowania za szkodę, za której naprawienie odpowiadał kierowca. Z datą wypłacenia odszkodowania wygasa, przez zaspokojenie, pierwotna wierzytelność, a w jej miejsce z mocy samego prawa powstaje związane z nią (także w zakresie wysokości) uprawnienie zakładu ubezpieczeń do żądania od kierowcy zwrotu spełnionego świadczenia. Co istotne, w tego typu sprawach sąd nie jest bezwzględnie związany wysokością odszkodowania wypłaconego przez zakład ubezpieczeń i kierowca pojazdu ma oczywisty interes prawny w kwestionowaniu jego zakresu i wysokości. Wykazanie przez niego, że zakład ubezpieczeń zbędnie lub nadmiernie świadczył, celem naprawienia szkody, będzie skutkowało oddaleniem lub obniżeniem wysokości roszczenia regresowego. (por. J. Miaskowski, K. Niezgoda, P. Skawiński, Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Komentarz, wyd. 1, 2012).

Sąd okręgowy stwierdza, że złożona w niniejszej sprawie opinia biegłego sądowego w zakresie techniki samochodowej, ruchu drogowego i kosztorysowania napraw pojazdów S. B. wykazała, że charakter uszkodzeń drzwi pojazdu marki H. (...) (2) o nr rej (...) nie kwalifikuje ich do wymiany. Natomiast koszt naprawy pojazdu został przez biegłego sądowego oszacowany na kwotę 4.173,41 zł brutto. Wprawdzie opinia ta nie spotkała się z aprobatą powoda, co wyraził z zarzutach do opinii, jednak biegły w uzupełniającej opinii z dnia 10 maja 2024 roku wyjaśnił, że na podstawie dostępnych zdjęć uszkodzonego pojazdu nie dostrzega się znacznej deformacji poszycia, brak jest ostrego zagięcia drzwi, brak uszkodzenia szkieletu i wzmocnienia drzwi oraz brak jest rozerwania poszycia drzwi. W tych warunkach biegły sądowy jednoznacznie ocenił, że nie zachodzi konieczność wymiany drzwi na nowe, lecz wymagana jest jedynie naprawa i lakierowanie drzwi lewych tylnych i przednich. Zarzutów do tej opinii powód już nie wniósł.

Należy mieć na względzie, że dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż wymaga polemiki z wnioskami wywiedzionymi przez osobę posiadającą – w przeciwieństwie do sądu i stron - wiadomości specjalne. Przyjmuje się zatem, iż sąd w zasadzie ocenia opinię biegłego wyłącznie pod kątem kryteriów zgodności z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia skuteczności wyrażonych w niej wniosków, bez wkraczania jednakże w sferę wiedzy specjalistycznej (por. wyroki SN z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00 oraz z dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04). Zgodnie z art. 285 § 1 k.p.c. biegły zobowiązany jest uzasadnić swą diagnozę sądowi; nie wystarcza konkluzja opinii, ale sąd musi znać przesłanki, które doprowadziły do wydania takiej opinii (por. postanowienie SN z dnia 20 listopada 1973 r. I CR 646/73). Uzasadnienie opinii biegłego winno wskazywać opis sposobu i metody badania, wskazywać jego podstawy. W uzasadnieniu opinii winny się znaleźć wszelkie informacje, które są potrzebne sądowi, jako wiadomości specjalistyczne, konieczne do ustalenia stanu faktycznego, a więc umożliwiające weryfikację danych podanych przez biegłego, poprzez np. załączone dokumenty (por. wyroki SN: z dnia 7 grudnia 2011 r., II CSK 141/11, z dnia 5 kwietnia 2012 r., II CSK 369/11, oraz z dnia 19 maja 1998 r., II UKN 55/98).

W ocenie sądu okręgowego złożone do akt dwie opinie biegłego sądowego S. B. zostały sporządzone w oparciu o wiedzę specjalistyczną, były logiczne, spójne i zawierały odpowiedź na wszystkie pytania sądu. Żadne inne dowody nie stoją w oczywistej sprzeczności z informacjami wynikającymi z opinii biegłego sądowego. Zatem wszechstronna ocena materiału dowodowego nie pozwala poczynić innych ustaleń, niż takie, które pokrywają się z ocenami wyrażonymi w opinii biegłego sądowego, a tym samym należało uznać, że hipotetyczny koszt naprawy uszkodzonego pojazdu, wyrażający rzeczywistą szkodę na pojeździe poszkodowanego, zamyka się w kwocie 4.173,41 zł brutto. W zakresie takiej kwoty powództwo oparte na art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zasługiwało na uwzględnienie.

Należało zatem zmienić zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie I. zasądzić od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4173,41 zł i oddalić powództwo w pozostałym zakresie, jako niewykazane co do wysokości.

W konsekwencji takiej zmiany, należało również zweryfikować oparte na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania (pkt II. wyroku). Powód wygrał postępowanie przed sądem pierwszej instancji w 30,21%, zaś pozwany wygrał w 69,79%. Pozwany poniósł w pierwszej instancji koszty w wysokości 3617 zł w postaci kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Natomiast powód podniósł koszty w wysokości 5459,10 zł, na którą to sumę składały się koszty doręczenia komorniczego 92,10 zł, opłata od pozwu 750 zł, uiszczona zaliczka na biegłego sądowego 1000 zł, koszty zastępstwa procesowego 3600 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa. Biorąc pod uwagę stosunek, w którym każda ze stron wygrała spór należało uznać, że pozwany powinien zapłacić powodowi kwotę 1649,19 zł (5459,10 zł x 30,21%), natomiast powód powinien zwrócić pozwanemu kwotę 2524,30 zł (3617,00 zł x 69,79%). Po wzajemnym potrąceniu należało zasądzić od powoda na rzecz pozwanego kwotę 875 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za pierwszą instancję.

W takim samym stosunku należało rozliczyć nieuiszczone koszty sądowe, które wyniosły w sumie 998,95 zł, obciążając nimi w 30,21% pozwanego i w 69,79% powoda. Zatem należało od powoda pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie od powoda 697,17 zł, zaś od pozwanego 301,78 zł. W taki sposób należało zmodyfikować punkt III. zaskarżonego wyroku.

Tak argumentując, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. wyrok sądu rejonowego częściowo zmieniono, o czym rozstrzygnięto w punkcie 1. wyroku, natomiast w pozostałym zakresie apelację powoda, jako niezasadną, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalono (pkt 2. wyroku).

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w punkcie 3. wyroku na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Na etapie postępowania apelacyjnego tylko powód złożył skutecznie wniosek o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Skoro zaś wygrał on postępowanie apelacyjne w 30,21%, to w takim stosunku należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda poniesione przez niego koszty postępowania apelacyjnego. Na koszty postępowania apelacyjnego w wysokości 2550 zł złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1800 zł oraz opłata od apelacji 750 zł. Stosunek 30,21% od sumy wymienionych kosztów to kwota 770,36 zł, którą zasądzono od pozwanego na rzecz powoda tytułem kosztów procesu za drugą instancję.

O odsetkach w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1

1 k.p.c.

sędzia Monika Rabiega

Hasła tematyczne: Roszczenie regresowe

226 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 17 lutego 2026 r.
  2. Po 73 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 1 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.