- Sygnatura akt
- II Ca 589/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie
- Wydział
- II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 11 maja 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 1 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Spółdzielnia nie dostanie 5118 zł za ogrzewanie, bo sąd oddalił jej apelację
Przejdź do orzeczenia, 25 min czytania
Spór
Spółdzielnia mieszkaniowa domagała się od członkini 5118,46 zł niedopłaty za centralne ogrzewanie w sezonie 2020/2021. Pozwana kwestionowała rozliczenie.
Ustalenia sądu
Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał, że brak dowodów na wadliwe działanie podzielnika w lokalu pozwanej. Ustalił, że § 49 ust. 5 regulaminu jest sprzeczny z art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b Prawa energetycznego, a podział kosztów stałych i zmiennych nie został wykazany.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił apelację powódki od wyroku sądu rejonowego oddalającego powództwo.
Dlaczego
Rozliczenie spółdzielni opierało się na metodzie sprzecznej z ustawą, a regulamin nie określał sposobu podziału kosztów, więc powódka nie wykazała wysokości roszczenia.
Dla firm
Postanowienie regulaminu sprzeczne z ustawą nie może być podstawą obciążenia członka spółdzielni opłatami, a spółdzielnia musi wykazać wysokość roszczenia według prawidłowej metody.
Więcej o sprawie
Regulamin spółdzielni rozliczał koszty części wspólnych według wskazań podzielników, a ustawa wymaga podziału według powierzchni lub kubatury. Sąd uznał też, że podzielnik w lokalu pozwanej działał prawidłowo.
Regulamin jednak nie zawiera żadnych postanowień pozwalających na ustalenie, które koszty zaliczane są do kosztów stałych, a które do zmiennych, ani w jaki sposób ustala się ich proporcję.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- II Ca 589/25
Treść orzeczenia około 25 minut czytania
Sygnatura akt II Ca 589/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 maja 2026r.
Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie
Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega
po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2026r. w Szczecinie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) z siedzibą w H.
przeciwko Z. Z.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z dnia 3 marca 2025 roku, sygnatura akt I C 1061/22
oddala apelację.
Monika Rabiega
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy Szczecin–Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa (...) w D. przeciwko I. I. o zapłatę, w dniu 3 marca 2025 roku wydał wyrok w sprawie o sygnaturze akt I C 1061/22, w którym: w punkcie 1. oddalił powództwo; w punkcie 2. oddalił wniosek pozwanej o zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów procesu; w punkcie 3. nakazał zwrócić powódce kwotę 528,30 zł tytułem różnicy pomiędzy pobraną zaliczką a wynagrodzeniem biegłego.
Powyższe orzeczenie sąd rejonowy oparł na ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych znajdujących się na kartach 289 - 298 akt sprawy.
Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka, zaskarżając rozstrzygnięcie sądu rejonowego w części tj. co do punktu 1. oddalającego powództwo. Zaskarżonemu wyrokowi apelująca zarzuciła:
1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, iż zamontowany w lokalu pozwanej podzielnik oznaczony numerem (...) nieprawidłowo funkcjonował, podczas gdy powódka dokonała kontroli ww. podzielnika, a kontrola ta nie wykazała nieprawidłowości, co zostało przez powódkę wykazane w toku niniejszego postępowania,
2. naruszenie prawa materialnego tj. art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U.2018.845 t.j) poprzez jego niezastosowanie. Uchybienie Sądu ma charakter contra legem i pozostaje w oczywistej sprzeczności z obiektywnym charakterem odpowiedzialności członków spółdzielni za opłaty eksploatacyjne wyrażonym w art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa;
3. naruszenie prawa materialnego tj. art. 45 a ust. 4,8,9,10 ustawy z dnia 10.04.1997 r. Prawo energetyczne poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, skutkujące błędnym uznaniem, że postanowienia Regulaminu powodowej spółdzielni w zakresie, w jakim ustanawiają metodę rozliczenia kosztów centralnego ogrzewania, są sprzeczne z obowiązującym w tym zakresie prawem, a także poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że stosowany w Spółdzielni regulamin rozliczania kosztów ciepła pozostaje w sprzeczności z prawem energetycznym, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa;
4. naruszenie prawa materialnego tj. art. 45 a ust. 8 pkt 2 prawa energetycznego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a nadto iż ma zastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy dotyczy on rozliczania ciepłej wody użytkowej, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa;
5. naruszenie prawa materialnego tj. art. 45 a ust. 8 pkt 1 b prawa energetycznego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że wprowadzenie indywidualnego systemu rozliczania kosztów ogrzewania wykorzystującego podzielniki ciepła naruszyło bezwzględnie obowiązująca regulację wynikającą z art. 45a ust. 8 pkt 1 b prawa energetycznego, podczas gdy powódka prawidłowo dokonała wyboru metod rozliczania kosztów centralnego ogrzewania zgodnie z przepisami prawa energetycznego, bowiem w budynku wielolokalowym nie można części lokali rozliczać na podstawie zarejestrowanego zużycia ciepła a inną część budynku na podstawie kubatury lub powierzchni, w jednym budynku można wyłącznie zastosować jeden system rozliczania, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa;
6. naruszenie przepisu prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego i przyjęcie, iż opinia biegłego jest nieprzydatna do rozstrzygnięcia sporu, podczas gdy opinia odpowiadała tezie dowodowej, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa;
7. naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c., w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez błędną ocenę opinii biegłego sądowego oraz ustnej opinii uzupełniającej polegającą na uznaniu, iż opinie zostały sporządzone w sposób nierzetelny, i nie nadają się do poczynienia na ich podstawie ustaleń faktycznych w sprawie, podczas gdy opinia została wydana zgodnie z przepisami prawa;
8. naruszenie przepisu prawa procesowego, tj. art. 286 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zlecenia z urzędu wykonania opinii przez innego biegłego w sytuacji, w której po pierwsze sąd uznał, iż ocena wydanej opinii prowadzi do wniosku, że jest nieprzekonująca, zawiera braki stwierdzenia budzące wątpliwości lub sprzeczności i nie wyjaśnia dostatecznie spornych w przedmiotowej sprawie kwestii, a złożona przez biegłego ustna opinia uzupełniająca wskazuje, iż biegły za pomocą argumentacji nie przekonuje o trafności wniosków opinii, co w konsekwencji doprowadziło do odmówienia wiarygodności opinii biegłego i oddalenia powództwa,
9. naruszenie prawa procesowego tj. art. 227 k.p.c. i art. 45a prawa energetycznego poprzez jego błędne zastosowanie mające wpływ na wynik sprawy tj. uznanie, że w sprawie zostały dostatecznie wyjaśnione wszystkie sporne okoliczności, a także iż dalsze dowody zmierzałyby do przedłużenia postępowania i nie wniosłyby do sprawy nowych okoliczności, co skutkowało nie dopuszczeniem przez sąd z urzędu dowodu z opinii innego biegłego z zakresu indywidualnego rozliczenia kosztów centralnego ogrzewania lokali;
10. naruszenie przepisu prawa procesowego, tj. art. 6 § 1 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, iż dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego doprowadzi do przewlekania procesu, podczas gdy zasada szybkości postępowania nie może doprowadzić do niewyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie w sytuacji gdy sprawa wymaga wiadomości specjalnych, a sąd uznaje opinie biegłego za niewiarygodną, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego na te same okoliczności. Ewentualnie powódka wniosła o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego na te same okoliczności, zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu apelacji na kartach 305 - 307 akt powódka rozwinęła wyżej podniesione zarzuty oraz wniosła jak na wstępie.
W odpowiedzi pozwana wniosła o oddalenie apelacji w całości (karta 318 - 325 akt).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie.
Wstępnie wyjaśnienia wymagało, że sprawa niniejsza podlegała rozpoznaniu przez sąd odwoławczy z zachowaniem przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu uproszczonym ze względu na charakter żądania, które dotyczyło świadczenia oraz wartość przedmiotu sporu, która nie przekraczała dwudziestu tysięcy złotych (art. 505
1 k.p.c.). W postępowaniu uproszczonym, zgodnie z art. 505
9 § 1
1 k.p.c., apelację można oprzeć na zarzutach: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. W postępowaniu uproszczonym sąd drugiej instancji oddala apelację również wtedy, gdy mimo naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania albo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 505
12 § 3 k.p.c.). Natomiast zgodnie z treścią art. 505
13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji, jeżeli sąd ten nie przeprowadził postępowania dowodowego, powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.
W rozpoznawanej sprawie powódka (...) w D. domagała się zasądzenia od pozwanej I. I. kwoty 5.118,46 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 4.973,88 zł od 5 kwietnia 2022 oraz od kwoty 144,58 od wniesienia pozwu wraz z kosztami procesu, tytułem niedopłaty za rozliczenie centralnego ogrzewania za sezon grzewczy 2020/2021 dokonanego w lokalu przy ulicy (...) w D.. Sąd rejonowy oddalił powództwo wskazując na dwie niezależne przyczyny, po pierwsze nieprawidłowe działanie podzielnika ciepła w lokalu powódki, po drugie niezgodność postanowienia § 49 pkt 5 Regulaminu zasad rozliczania gospodarki zasobami mieszkaniowymi oraz ustalania wysokości opłat za użytkowanie lokali w (...) w D. (dalej Regulamin) z art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b ustawy Prawo energetyczne.
Zanim sąd okręgowy przejdzie do omówienia zasadniczych kwestii składających się na zarzuty apelacyjne wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 4 ust. 1 – 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu (ust. 1). Osoby niebędące członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, są obowiązane uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat na takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5 (ust. 1
1). Członkowie spółdzielni będący właścicielami lokali są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu (ust. 2). Przy tym w myśl art. 4 ust. 6
2 u.s.m., opłaty, o których mowa w ust. 1-2 i 4, wnosi się co miesiąc z góry do 10 dnia miesiąca. Statut spółdzielni może określić inny termin wnoszenia opłat, nie wcześniejszy jednak niż ustawowy. Członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu (art. 4 ust. 1 u.s.m.). W konsekwencji źródłem zobowiązania (co do zasady) członka spółdzielni, któremu np. przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu użytkowego, do uiszczania opłat na pokrycie kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na jego lokal, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, jest przepis art. 4 ust. 1 u.s.m. Natomiast kwestie dotyczące wysokości tych opłat i zasad ich ustalania ustawodawca pozostawił regulacjom statutowym spółdzielni (por. D. Bierecki, P. Pałka, Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Komentarz, wyd. 2, 2026).
Powódka w toku postępowania podnosiła argument, iż właściciel lokalu nie może w toku postępowania zarzucać spółdzielni nierzetelnego rozliczenia ciepła, jeżeli wcześniej nie podważano ważności regulaminu rozliczania ciepła. Takiego poglądu sąd okręgowy nie podziela. Zgodnie z art. 4 ust. 8 u.s.m. członkowie spółdzielni, osoby niebędące członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, oraz właściciele niebędący członkami spółdzielni mogą kwestionować zasadność zmiany wysokości opłat bezpośrednio na drodze sądowej. W przypadku wystąpienia na drogę sądową ponoszą oni opłaty w dotychczasowej wysokości. Ciężar udowodnienia zasadności zmiany wysokości opłat spoczywa na spółdzielni. Jakkolwiek art. 4 ust. 8 u.s.m. wprost odnosi się tylko do kwestionowania zasadności zmiany wysokości opłat, to jednak niewątpliwie członek ma również prawo kwestionowania bezpośrednio na drodze sądowej ustalenia przez spółdzielnię jego zobowiązania z tytułu opłat. Co istotne w kontekście niniejszej sprawy, uprawnienie to nie jest uzależnione od uprzedniego uzyskania wyroku uchylającego uchwałę rady nadzorczej określającą zmianę wysokości opłat lub ustalającą ich wysokość i można je realizować w drodze zarzutu w sprawie wytoczonej przez spółdzielnię o zasądzenie należności z tego tytułu (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 czerwca 2006 r., II CSK 37/06, wyroku z dnia 15 lutego 2007 r., II CSK 439/06 i uchwale z dnia 2 lutego 2007 r., III CZP 141/06; nadto wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 lutego 2018 r., VI ACa 1588/16).
Spór w przedmiotowej sprawie dotyczył rozliczenia zużytego w lokalu pozwanej ciepła w sezonie grzewczym 2020/2021, ustalanego w powodowej spółdzielni według podzielników. Wyjaśnić zatem należy, że zgodnie z art. 45a ust. 1, 2 i 8 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (Dz.U. 1997 Nr 54, poz. 348, t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 43) Przedsiębiorstwo energetyczne na podstawie cen i stawek opłat zawartych w taryfie lub cen i stawek opłat ustalanych na rynku konkurencyjnym, o którym mowa w art. 49 ust. 1, lub w przypadku sprzedaży energii elektrycznej na podstawie umowy z ceną dynamiczną energii elektrycznej, publikowanych przez podmiot, o którym mowa w art. 5 ust. 4f, wylicza opłaty za dostarczane do odbiorcy paliwa gazowe, energię elektryczną lub ciepło (ust. 1). Opłaty, o których mowa w ust. 1, z uwzględnieniem udzielonych odbiorcy upustów i bonifikat, stanowią koszty zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła dostarczanych do budynku, w którym znajdują się lokale mieszkalne i użytkowe, zamieszkane lub użytkowane przez osoby niebędące odbiorcami (ust. 2). Koszty zakupu ciepła, o których mowa w ust. 2, rozlicza się w części dotyczącej: ogrzewania, stosując metody wykorzystujące: a) dla lokali mieszkalnych i użytkowych: - wskazania ciepłomierzy, - wskazania podzielników kosztów ogrzewania, - kubaturę lub powierzchnię lokali - wyłącznie w przypadkach gdy zastosowanie ciepłomierzy lub podzielników kosztów ogrzewania jest technicznie niewykonalne lub nieopłacalne; b) dla wspólnych części budynku wielolokalowego użytkowanych przez osoby, o których mowa w ust. 2, powierzchnię lub kubaturę tych części proporcjonalnie do powierzchni lub kubatury zajmowanych lokali (ust. 8). Z powołanego przepisu wynika, że ustawodawca pozostawił właścicielowi lub zarządcy budynku dużą swobodę w doborze metody przypisania udziału poszczególnych lokali w ogólnych kosztach zakupu ciepła. Dobór konkretnej metody, przy uwzględnieniu współczynników wyrównawczych zużycia ciepła na ogrzewanie, wynikających z położenia lokalu w bryle budynku, i przy jednoczesnym zachowaniu prawidłowych warunków eksploatacji budynku, określonych w odrębnych przepisach (tj. w przepisach prawa budowlanego), powinien stymulować energooszczędne zachowania oraz zapewniać ustalanie opłat za ciepło, pobieranych od mieszkańców i użytkowników lokali w tym budynku, w sposób odpowiadający zużyciu ciepła na ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej (por. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12 października 2017 r., IV CSK 703/16). Właściciel lub zarządca budynku ma obowiązek określenia metody rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe w budynku. Mimo przyznanej przez ustawodawcę pewnej swobody w tej mierze, wybór odpowiedniego sposobu rozliczeń może nastąpić jedynie sapośród metod wymienionych w art. 45a ust. 8 ustawy - Prawo energetyczne, na podstawie ustawowo określonych przesłanek (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi - I Wydział Cywilny z dnia 19 czerwca 2017 r., I ACa 1607/16).
Przechodząc do omówienia zasadniczych zarzutów apelacji, w pierwszej kolejności odnieść należy się do ustalenia sądu rejonowego, jakoby podzielnik kosztów ogrzewania zainstalowany w lokalu pozwanej nie działał prawidłowo. Ustalenie to nie znajduje oparcia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Sąd rejonowy przyjął wadliwość urządzenia pomiarowego w istocie bez dowodów wykazujących taki fakt, wskazując jednocześnie, że powódka powinna była w okresie rozliczeniowym wystąpić o zabezpieczenie dowodu poprzez dokonanie oględzin podzielnika. Taka argumentacja jest nietrafna. Po pierwsze, brak jest jakichkolwiek dowodów, aby powódka miała wiedzę o rzekomej nieprawidłowości działania urządzenia, co mogłoby uzasadniać podejmowanie przez nią czynności w trybie zabezpieczenia dowodu. Po drugie, to pozwana w toku procesu wywodziła z faktu domniemanej wadliwości podzielnika korzystne dla siebie skutki prawne, a zatem – zgodnie z art. 6 k.c. – to na niej spoczywał ciężar wykazania tej okoliczności. Co więcej, w świetle § 51 ust. 1 Regulaminu to na pozwanej spoczywał obowiązek zgłoszenia spółdzielni mieszkaniowej faktu stwierdzenia uszkodzenia podzielnika, czego pozwana formalnie nie uczyniła, a jedynie kwestionowała rozliczenie zużytego ciepła. W sprawie nie przedstawiono w zasadzie żadnego dowodu, który potwierdzałby, że podzielnik funkcjonował wadliwie. Przeciwnie, z przeprowadzonej w dniu 9 grudnia 2021 r. kontroli wykonanej przez (...) sp. z o.o. wynika jednoznacznie, że urządzenie pomiarowe nie nosiło śladów uszkodzeń, a jego funkcjonowanie oceniono jako prawidłowe. Sąd Rejonowy podjął się relatywizacji tego dowodu wskazując, że stanowi on dokument prywatny (art. 245 k.c.), tym samym stanowił dowód jedynie tego, że osoba pod nim podpisana złożyła oświadczenie jak w dokumencie. Podkreślić w tym kontekście należy, że trudno oczekiwać, aby dokumenty sporządzane na potrzeby rozliczania zużytej energii cieplnej w spółdzielni mieszkaniowej oraz odzwierciedlające kontrole wykonane przez podmioty obsługujące urządzenia pomiarowe, mogły być sporządzone w formie dokumentów urzędowych. Równolegle sąd rejonowy pomija, że artykuł 245 nie wyłącza konieczności dokonania oceny dokumentu prywatnego, jako dowodu w sprawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (na podstawie art. 233 KPC). Dokument prywatny jest jednym z dowodów wymienionych w kodeksie postępowania cywilnego. Sąd ocenia, czy dowód ten ze względu na jego indywidualne cechy i okoliczności obiektywne zasługuje na wiarę. Wynikiem tej oceny jest przyznanie lub odmówienie dowodowi z dokumentu waloru wiarygodności (wyr. SN z 2.4.2008 r., III CSK 299/07, Legalis).
Sąd okręgowy dostrzega anomalię polegającą na tym, że urządzenie pomiarowe na jednym grzejniku znajdującym się w lokalu pozwanej w sezonie grzewczym 2020/2021 naliczyło aż 9,5% całego zużycia energii cieplnej w budynku przy ul(...) w D., obejmującego 50 lokali mieszkalnych, zaś zużycie w tym lokalu w latach poprzednich było zdecydowanie niższe. Jest to jednak zbyt mało, aby wyprowadzać wnioski o braku prawidłowego działania podzielnika ciepła. W tej sytuacji przyjęcie przez sąd rejonowy, że podzielnik nie działał prawidłowo, stanowi ustalenie dowolne, niepoparte żadnym materiałem dowodowym. Nie można również podzielić poglądu, jakoby to na spółdzielni spoczywał obowiązek wykazania w toku procesu prawidłowości działania urządzenia pomiarowego w sytuacji, gdy to pozwana podnosiła zarzut jego wadliwości. Obowiązek dowodowy nie może być przerzucany na stronę przeciwną tylko dlatego, że dowód z natury rzeczy mógłby być trudny do przeprowadzenia po upływie okresu rozliczeniowego. Pozwana mogła bowiem – jeśli rzeczywiście kwestionowała prawidłowość działania podzielnika – podjąć stosowne działania w czasie, gdy urządzenie znajdowało się jeszcze w jej lokalu i mogło zostać poddane weryfikacji.
W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, że podzielnik działał wadliwie, a ustalenie sądu rejonowego w tym zakresie należy ocenić jako sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym.
Niezależnie od bezzasadności ustalenia sądu rejonowego co do rzekomej wadliwości podzielnika, powództwo nie mogło zostać uwzględnione z uwagi na niewykazanie wysokości dochodzonego roszczenia. Kluczowe znaczenie ma w tym zakresie sposób ustalenia przez powódkę kosztów ogrzewania przypadających na pozwaną w części dotyczącej nieruchomości wspólnej nieopomiarowanej. Zgodnie z § 49 ust. 5 Regulaminu, koszty zmienne ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych systemowo nieopomiarowanych oraz koszty ciepła emitowanego przez nieopomiarowane elementy instalacji rozliczane są na poszczególne lokale proporcjonalnie do ilości zużytego ciepła według wskazań podzielników znajdujących się w danym lokalu. Taki sposób rozliczenia pozostaje jednak w sprzeczności z zacytowanym wyżej art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b ustawy Prawo energetyczne, który w sposób jednoznaczny i bezwzględnie obowiązujący nakazuje, aby koszty ogrzewania dotyczące wspólnych części budynku były rozliczane proporcjonalnie do powierzchni lub kubatury zajmowanych lokali, a nie według wskazań podzielników.
Przepis art. 45a ust. 8 ma charakter bezwzględnie wiążący i nie dopuszcza stosowania innych metod rozliczeń niż w nim wskazane (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach - I Wydział Cywilny z dnia 12 grudnia 2017 r., I ACa 525/17). W konsekwencji postanowienie § 49 ust. 5 Regulaminu – jako sprzeczne z ustawą – nie może stanowić podstawy ustalenia wysokości opłat obciążających pozwaną. Powódka, opierając rozliczenie na metodzie nieprzewidzianej w ustawie, nie wykazała prawidłowo ani sposobu kalkulacji kosztów części wspólnych, ani ich wysokości przypadającej na lokal pozwanej. Brak zgodności Regulaminu z przepisem bezwzględnie obowiązującym skutkuje tym, że przedstawione przez powódkę rozliczenie nie może zostać uznane za miarodajne.
Dodatkowo wskazać należy, że powódka nie wykazała wysokości dochodzonego roszczenia również z tego względu, iż przedstawione rozliczenie indywidualne kosztów zużycia ciepła (k. 46 akt) oparte jest na błędnym podziale kosztów na część stałą i zmienną. Z dokumentu tego wynika, że koszty podstawowe (stałe) ustalono na poziomie 32,10%, natomiast koszty zużycia (zmienne) na poziomie 67,90%. W oparciu o tak przyjętą proporcję obliczono cenę jednostkową za zużycie ciepła w wysokości 9,213760 zł. Biegła sądowa, dokonując weryfikacji rozliczenia, przyjęła za prawidłowe wskazane przez powódkę proporcje kosztów stałych i zmiennych dla budynku przy ul. (...) w zasadzie nie poddając tego ustalenia jakiejkolwiek weryfikacji. Nie budzi przy tym wątpliwości, że proporcja ta została ustalona w oparciu o § 49 ust. 5 Regulaminu, który – jak wskazano wyżej – pozostaje w sprzeczności z art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b ustawy Prawo energetyczne. Skoro Regulamin przewiduje, że koszty ogrzewania części wspólnych nieopomiarowanych rozlicza się proporcjonalnie do zużycia ciepła w poszczególnych lokalach, a ustawa nakazuje stosowanie kryterium powierzchni lub kubatury, to przyjęta przez powódkę metoda podziału kosztów zmiennych jest wadliwa u podstaw.
Zgodzić się należy z pozwaną, że Regulamin nie wyjaśnia, w jaki sposób ustalany jest procentowy podział kosztów stałych i zmiennych. Analiza dokumentów złożonych przez powódkę, w szczególności zestawień na k. 180 i 182, prowadzi do wniosku, że koszty ogrzewania powierzchni nieopomiarowanej (klatki schodowe, łazienki) są doliczane do kosztów zmiennych wynikających z faktur. Wynika to wprost z opisów kolumn w tabelach przedstawionych przez powódkę. Oznacza to, że w indywidualnym rozliczeniu kosztów (k. 46) koszty te zostały zaliczone do kosztów zużycia, a nie do kosztów podstawowych. Taki sposób kwalifikacji kosztów niezmiennie pozostaje w sprzeczności z art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b Prawa energetycznego, który nakazuje rozliczać koszty ogrzewania części wspólnych według powierzchni lub kubatury zajmowanych lokali. Z kolei koszty stałe w rozliczeniu powódki są liczone od metra kwadratowego, co odpowiada ustawowemu modelowi, natomiast koszty zmienne obejmują również koszty ogrzewania części wspólnych, które – zgodnie z ustawą – powinny być rozliczane jako koszty podstawowe. Wynika to z literalnej treści § 49 ust. 5 Regulaminu, który przewiduje obciążenie proporcjonalne do zużycia w lokalu, a więc metodę niedopuszczalną w świetle ustawy.
W konsekwencji zarówno podział kosztów na stałe i zmienne, jak i wynikająca z niego cena jednostkowa za zużycie ciepła, zostały ustalone w oparciu o metodę sprzeczną z przepisami bezwzględnie obowiązującymi.
W tej sytuacji sąd okręgowy rozważył, czy możliwe jest zasądzenie choćby części roszczenia, tj. kwoty 475,53 zł odpowiadającej kosztom stałym wskazanym w indywidualnym rozliczeniu na k. 46 akt, jako jedynej pozycji ustalonej wg powierzchni lokalu - zgodnie z ustawą Prawo energetyczne. Jednakże analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że również ta kwota nie została wykazana w sposób pozwalający na jej zasądzenie. Po pierwsze, proporcja 32,10% kosztów stałych do 67,90% kosztów zmiennych, która ukształtowała wysokość kosztów stałych przypadających na pozwaną, nie została w żaden sposób wyjaśniona ani w Regulaminie, ani w statucie spółdzielni. Regulamin nie zawiera żadnych postanowień określających sposób ustalania procentowego podziału kosztów stałych i zmiennych. Tymczasem analiza rozliczeń z różnych okresów rozliczeniowych wskazuje, że proporcja ta ulega zmianom, co dowodzi, że nie jest to wartość stała, wynikająca z przyjętej przez spółdzielnię metodyki, lecz zmienna zależna od nieujawnionych kryteriów. Po drugie, opinia biegłej sądowej nie usuwa tych wątpliwości, lecz je pogłębia. Biegła w opinii pisemnej (k. 226) wskazała, że koszty stałe obejmują koszty ogrzewania łazienek, pomieszczeń wspólnych oraz tzw. przenikanie ciepła przez przegrody wewnętrzne. Takie ujęcie pozostaje jednak w sprzeczności z § 49 pkt 5 Regulaminu, który przewiduje, że koszty ogrzewania części wspólnych nieopomiarowanych rozlicza się proporcjonalnie do zużycia ciepła w lokalach, a więc – zgodnie z logiką Regulaminu – jako koszty zmienne, zależne od wskazań podzielników. Następnie biegła sądowa na k. 229 akt wskazała, że koszty stałe to: opłata za zamówioną moc, składnik opłaty przesyłowej za zamówioną moc oraz opłata abonamentowa za punkt pomiarowy, natomiast koszt dostarczonej energii według licznika na węźle zakwalifikowała jako koszt zmienny. Z kolei na k. 232 akt biegła stwierdziła, że koszty stałe są niezależne od użytkownika, a koszty zmienne zależne od wskazań podzielników, co ponownie oznacza, że koszty ogrzewania części wspólnych – rozliczane według zużycia – powinny być traktowane jako koszty zmienne, a nie stałe. Wreszcie w opinii uzupełniającej (k. 280) biegła podała, że proporcja 32,10% / 67,90% wynika z Regulaminu, choć Regulamin nie zawiera żadnych wartości procentowych ani zasad ich ustalania. Twierdzenie to pozostaje zatem bez oparcia w treści Regulaminu i nie może stanowić podstawy ustaleń faktycznych.
Niezależnie od powyższych sprzeczności należy stwierdzić, że to nie biegła sądowa powinna ustalać zasady podziału kosztów na stałe i zmienne, lecz może co najwyżej oceniać prawidłowość stosowanych w spółdzielni mieszkaniowej reguł ustalania takiego podziału kosztów. Zasady te powinny wynikać z Regulaminu, który określać powinien szczegółowe reguły rozliczeń. Regulamin jednak nie zawiera żadnych postanowień pozwalających na ustalenie, które koszty zaliczane są do kosztów stałych, a które do zmiennych, ani w jaki sposób ustala się ich proporcję.
Skoro zatem na podstawie Regulaminu ani opinii biegłej sądowej nie można jednoznacznie ustalić, czy koszty, o których mowa w § 49 pkt 5 Regulaminu (a które są niezgodne z art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b Prawa energetycznego), spółdzielnia zalicza do kosztów stałych czy zmiennych, to po pierwsze nie ma możliwości zasądzenia którejkolwiek wartości wyrażonej w rozliczeniu indywidualnym kosztów (k. 46 akt), w tym ani kwoty 475,53 zł tytułem kosztów stałych, ani kwoty 6.191,64 zł tytułem zużycia, albowiem nie można jednoznacznie ustalić, w której z tych wartości mieszczą się wadliwie ustalane koszty, o których mowa w § 49 pkt 5 Regulaminu. Co więcej, nie jest możliwe zweryfikowanie proporcji 32,10% / 67,90%. Proporcja ta ukształtowała zarówno wysokość kosztów stałych, jak i cenę jednostkową 9,213760 zł za jednostkę zużycia ciepła. W konsekwencji nie jest możliwe zasądzenie nawet części roszczenia, w tym prawidłowo liczonych od metra kwadratowego kosztów stałych, skoro ich wysokość została ustalona na podstawie nieweryfikowalnego i nieudokumentowanego podziału kosztów, jak również kosztów zużycia 672 jednostek, albowiem to cena jednostkowa została obliczona w oparciu o wadliwy i nieudowodniony stosunek kosztów stałych i zmiennych, którego pozwana konsekwentnie i zasadnie nie uznawała. Jeżeli natomiast – zgodnie z literalnym brzmieniem § 49 pkt 5 Regulaminu – koszty ogrzewania części wspólnych są zaliczane do kosztów zużycia, to tym bardziej nie można zasądzić kwoty 6.191,64 zł zawartej w pozycji „koszty zużycia” indywidualnego rozliczenia (k. 46 akt), skoro postanowienie to jest sprzeczne z art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b Prawa energetycznego.
Powódka, znając konsekwentnie popieraną w toku procesu argumentację pozwanej, nie przedstawiła alternatywnego wyliczenia opartego na metodzie zgodnej z art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b Prawa energetycznego, co uniemożliwia sądowi dokonanie ustaleń co do wysokości należności w sposób odpowiadający wymogom ustawy. Wobec powyższego należało uznać, że powódka nie udźwignęła ciężaru dowodu w zakresie wykazania wysokości dochodzonego roszczenia, co – niezależnie od pozostałych okoliczności – skutkuje oddaleniem powództwa.
Na marginesie należy zauważyć, że choć opinia biegłej sądowej zawiera liczne niespójności i nie mogła stanowić podstawy do ustalenia wysokości roszczenia, to jednak pewne jej spostrzeżenia wskazują na potrzebę weryfikacji przez spółdzielnię przyjętego systemu rozliczeń kosztów ogrzewania. Biegła zwróciła uwagę, że według danych z sezonu grzewczego 2020/2021 koszt ogrzania lokalu pozwanej stanowił aż 9,5% kosztów ogrzania całej nieruchomości, a w porównaniu ze wspólnotą mieszkaniową – 13%, przy czym w lokalu pozwanej ogrzewanie zapewniał faktycznie jeden grzejnik. Lokal ma powierzchnię 52,9 m
2, podczas gdy łączna powierzchnia grzewcza budynku przy ul. (...) wynosi 2.506,40 m
2 i obejmuje 50 lokali mieszkalnych. Dane te wskazują na istotną dysproporcję, trudną do racjonalnego wyjaśnienia. Biegła podkreśliła również, że aż 56% lokali w nieruchomości nie uczestniczy w kosztach zmiennych zależnych od użytkownika, wykazując zerowe lub minimalne wskazania podzielników. Taki stan rzeczy nie przekłada się na proporcjonalny rozkład kosztów i prowadzi do znacznego podwyższenia kosztu jednostki rozliczeniowej. W praktyce oznacza to, że ciężar kosztów ogrzewania ponoszą przede wszystkim mieszkańcy faktycznie korzystający z ciepła, podczas gdy osoby ogrzewające się ciepłem przenikającym z sąsiednich lokali nie partycypują w kosztach w sposób adekwatny. W tym kontekście biegła trafnie wskazała, że § 49 pkt 5 Regulaminu – przewidujący rozliczanie kosztów ogrzewania części wspólnych proporcjonalnie do zużycia w lokalach – w sytuacji, gdy znaczna część mieszkańców nie korzysta z ogrzewania, prowadzi do anomalii i wypacza sens opomiarowania. System ten nie uwzględnia bowiem sytuacji, w której większość lokali pozostaje nieogrzewana, a ciepło dostarczane jest de facto przez nielicznych użytkowników. Jak wynika z opinii (k. 233), taki model rozliczeń nie zapewnia prawidłowej efektywności energetycznej i nie odzwierciedla rzeczywistego zużycia ciepła w budynku.
Uwagi te nie wpływają na ocenę zasadności powództwa w niniejszej sprawie, jednak wskazują, że spółdzielnia powinna rozważyć weryfikację obowiązującego systemu rozliczeń, tak aby odpowiadał on wymogom ustawy Prawo energetyczne oraz zapewniał sprawiedliwy i proporcjonalny podział kosztów ogrzewania pomiędzy wszystkich użytkowników lokali.
Reasumując powyższe rozważania, zarzuty apelacji nie zasługują na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącej, sąd rejonowy w istotnej części prawidłowo ocenił materiał dowodowy i trafnie uznał, że powódka nie wykazała wysokości dochodzonego roszczenia. Kluczowe znaczenie ma fakt, że rozliczenie przedstawione przez spółdzielnię zostało oparte na metodzie podziału kosztów sprzecznej z art. 45a ust. 8 pkt 1 lit. b ustawy Prawo energetyczne, a Regulamin nie zawiera żadnych postanowień pozwalających na ustalenie, w jaki sposób określany jest procentowy podział kosztów stałych i zmiennych. W konsekwencji nie jest możliwe zweryfikowanie ani proporcji 32,10% / 67,90%, ani wynikającej z niej ceny jednostkowej za zużycie ciepła, co uniemożliwia ustalenie wysokości należności w sposób zgodny z prawem.
Zarzuty dotyczące naruszenia art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz art. 45a Prawa energetycznego nie mogą odnieść skutku, gdyż odpowiedzialność członków spółdzielni za opłaty eksploatacyjne nie zwalnia spółdzielni z obowiązku prawidłowego ustalenia wysokości tych opłat. Przepis art. 4 u.s.m. określa źródło obowiązku, lecz nie zastępuje konieczności wykazania jego rozmiaru. Podobnie, powoływanie się przez apelującą na rzekomo prawidłowy wybór metody rozliczeń nie usuwa stwierdzonej niezgodności § 49 ust. 5 Regulaminu z przepisem bezwzględnie obowiązującym. Skoro Regulamin przewiduje sposób rozliczania kosztów części wspólnych sprzeczny z ustawą, to nie może stanowić podstawy ustalenia wysokości opłat.
Za chybione należy uznać również zarzuty dotyczące opinii biegłej sądowej i rzekomego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Opinia biegłej nie mogła stanowić podstawy ustaleń faktycznych nie tylko dlatego, że była wewnętrznie niespójna, lecz również dlatego, że biegła – działając w ramach przedstawionych jej danych – nie była w stanie usunąć fundamentalnych braków wynikających z wadliwości Regulaminu oraz braku transparentnej metodyki ustalania proporcji kosztów stałych i zmiennych. Żaden biegły nie jest władny zastąpić spółdzielni w określeniu zasad rozliczeń, które – zgodnie z ustawą – powinny wynikać z regulaminu i statutu. Opinia biegłego może oceniać przyjęty sposób rozliczeń w spółdzielni, jednak nie może sanować niezgodności postanowień regulaminowych z ustawą ani kreować metody rozliczeń, której spółdzielnia nie określiła. Z tego względu zarzuty dotyczące niedopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego (art. 286 k.p.c.) są irrelewantne – dodatkowa opinia nie mogłaby zmienić oceny prawnej ani uzupełnić braków, które mają charakter normatywny, a nie dowodowy, tym samym wniosek dowodowy złożony na etapie wywiedzionej apelacji podlegał pominięciu.
Wreszcie, zarzuty dotyczące rzekomego błędu w ustaleniach faktycznych co do działania podzielnika nie mogły odnieść skutku, gdyż – jak wskazano wyżej – nawet przyjęcie prawidłowego działania urządzenia nie usuwa zasadniczej przeszkody w postaci niewykazania wysokości roszczenia. Spór nie rozstrzyga się na poziomie ustalenia zużycia, lecz na poziomie prawidłowości i zgodności z ustawą metody ustalania ceny jednostkowej i podziału kosztów.
W konsekwencji wszystkie zarzuty apelacji należy ocenić jako niezasadne, a niektóre – nawet jeśli częściowo trafne – nie mają wpływu na wynik sprawy, gdyż nie usuwają podstawowej przyczyny oddalenia powództwa, jaką jest niewykazanie wysokości dochodzonej należności.
Tak argumentując i nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia, na podstawie art. 385 k.p.c. apelację powódki należało oddalić, o czym rozstrzygnięto w sentencji wyroku.
sędzia Monika Rabiega
(...)
1. (...)
2. (...)
3. (...)
143 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 11 maja 2026 r.
- Po 73 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 1 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.