- Sygnatura akt
- II Ca 598/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie
- Wydział
- II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 12 maja 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 8000 zł
- Opublikowano w portalu
- 28 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Ubezpieczyciel zapłaci pacjentce 5130 zł za nagle przerwane leczenie ortodontyczne
Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania
Spór
Pacjentka domagała się od ubezpieczyciela lekarki dentystki 9826 zł, czyli zwrotu kosztów dalszego leczenia u innego lekarza i zadośćuczynienia 8000 zł za przerwanie terapii ortodontycznej.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że to lekarka odstąpiła od leczenia 11 stycznia 2019 r., nie uprzedziła pacjentki i nie wskazała innego lekarza, a jej notatka o agresywnym zachowaniu pacjentki nie była wiarygodna. Według biegłych samo leczenie było prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Szczecinie zmienił wyrok i zasądził od pozwanego towarzystwa na rzecz powódki 5130 zł wraz z odsetkami od 15 lipca 2019 r., w pozostałym zakresie oddalił powództwo oraz oddalił apelację.
Dlaczego
Sąd uznał, że odstąpienie od leczenia bez uprzedzenia i bez wskazania innego lekarza naruszało art. 38 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty oraz zasady etyki, co wywołało szkodę i krzywdę pacjentki. Zadośćuczynienie w pełnej wysokości nie zostało jednak wykazane.
Dla firm
Lekarz odstępując od leczenia musi z wyprzedzeniem uprzedzić pacjenta i wskazać realne możliwości leczenia u innego lekarza, a brak tych działań może być uznany za bezprawny.
Więcej o sprawie
Lekarka 11 stycznia 2019 r. zakończyła wizytę, odmówiła dalszego leczenia i nie założyła pacjentce ponownie łuku aparatu. Sąd uznał, że to ona, a nie pacjentka, odstąpiła od leczenia.
Pacjentce nie została ponownie założona część aparatu ortodontycznego w postaci łuku, nie wydano jej w tym dniu dokumentacji medycznej i nie poinformowano o tym, gdzie może kontynuować leczenie.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 8000 zł
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- II Ca 598/25
Treść orzeczenia około 30 minut czytania
Sygnatura akt II Ca 598/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 maja 2026r.
Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie
Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Monika Rabiega
po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2026r. w Szczecinie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa V. O.
przeciwko Towarzystwo (...) Spółki Akcyjnej w B.
o zapłatę
na skutek apelacji wniesionej przez powódkę od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z dnia 6 listopada 2024 roku sygn. akt I C 1694/19
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) w punkcie 1. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w B. na rzecz powódki V. O. kwotę 5130 (pięć tysięcy sto trzydzieści) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 lipca 2019r. do dnia zapłaty i oddala powództwo w pozostałym zakresie
b) w punkcie 2. tytułem kosztów procesu zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 740 (siedemset czterdzieści) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia pozwanej orzeczenia do dnia zapłaty
c) w punkcie 3. odstępuje od obciążenia powódki V. O. nieuiszczonymi kosztami sądowymi i nakazuje pobrać od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w B. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego Szczecin Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwotę 5562,82 zł (pięć tysięcy pięćset sześćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt dwa grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych
II. oddala apelację w pozostałym zakresie
III. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w B. na rzecz powódki V. O. kwotę 296 (dwieście dziewięćdziesiąt sześć) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty.
Monika Rabiega
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 6 listopada 2024 r. Sąd Rejonowy Szczecin- Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie w sprawie z powództwa A. O. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w N., o zapłatę (sygn. akt I C 1694/19): w punkcie 1. oddalił powództwo, w punkcie 2. zasądził od powódki A. O. na rzecz pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w N. kwotę 1817 zł tytułem kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia oraz w punkcie 3. nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego Szczecin- Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwotę 10697,73 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Powyższe orzeczenie sąd rejonowy oparł na ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych zawartych w pisemnym uzasadnieniu znajdującym się na k. 490v.- 496 akt sprawy.
Apelację od wyroku złożyła strona powodowa zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. poprzez dowolną, wybiórczą ocenę z dowodu z ustnej uzupełniającej opinii biegłego sądowego P. T. sprowadzającą się do uznania, że leczenie prowadzone przez ubezpieczonego lekarza było prawidłowe, podczas gdy biegły sformułował tezę, iż higienistki stomatologiczne mogą wykonywać czynności w ramach leczenia ortodontycznego tylko pod nadzorem i w obecności lekarza prowadzącego podczas wszystkich tych czynności, co na gruncie niniejszej sprawy nie miało miejsca, co potwierdzają również inne przeprowadzone w niniejszym postępowaniu dowody, zatem prowadzone przez ubezpieczonego lekarza leczenie było prowadzone w sposób nieprawidłowy,
2. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, wybiórczą ocenę dowodu z przesłuchania powódki, zeznań świadka F. Ł. oraz opisu wizyt pacjenta z dni 29 czerwca 2018 r. i 9 lipca 2018 r. sprowadzającą się do uznania, że leczenie prowadzone przez ubezpieczonego lekarza było prawidłowe, podczas gdy dowody te potwierdzają, iż lekarz nie sprawował bezpośredniego nadzoru nad wykonywanymi przez osoby trzecie zabiegami w ramach prowadzonego leczenia, znajdował się w innym pomieszczeniu, zajmując się innymi pacjentami,
3. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. poprzez dowolną, wybiórczą ocenę dowodu z zeznań świadka F. Ł., przesłuchania powódki, opisu wizyty z dnia 15 stycznia 2019 r. sporządzonego przez lekarz V. N. oraz ustnej uzupełniającej opinii biegłego sądowego P. T., polegającą na nadaniu waloru wiarygodności i uwzględnieniu w poczynionych ustaleniach faktycznych opinii biegłego w zakresie, w którym biegły stwierdził, że w aktach sprawy brak jest dowodu na okoliczność, że powódkę pozostawiono bez założonych łuków po odstąpieniu od ubezpieczonego lekarza od dalszego leczenia powódki, podczas gdy pozostaje to w sprzeczności z treścią przesłuchania powódki, zeznań świadka F. Ł. oraz opisu wizyty sporządzonego przez lekarza, który kontynuował leczenie ortodontyczne powódki,
4. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. poprzez dowolną, wybiórczą ocenę dowodu z zeznań świadka F. Ł., przesłuchania powódki oraz ustnej uzupełniającej opinii biegłego sądowego P. T., polegającą na nadaniu waloru wiarygodności i uwzględnieniu w poczynionych ustaleniach faktycznych opinii biegłego w zakresie, w którym biegły stwierdził, że niepożądanym jest zmienianie lekarza w trakcie leczenia (sugerując na rozprawie przeprowadzonej w dniu 7 października 2024 r., iż to powódka zrezygnowała z dalszego leczenia u ubezpieczonego lekarza), podczas gdy pozostaje to w sprzeczności z treścią przesłuchania powódki i świadka F. Ł., które potwierdziły, że to lekarz zrezygnował z kontynuacji leczenia powódki, co wiązało się z koniecznością kontynuowania przez powódkę leczenia u innego lekarza,
5. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, wybiórczą ocenę dowodu z przesłuchania powódki oraz zeznań świadka D. U. i V. V. (1) nie uwzględniając w ustaleniach faktycznych treści zeznań tychże osób odnoszących się do stanu psychicznego i fizycznego powódki w związku ze sposobem prowadzenia leczenia przez ubezpieczonego lekarza, w szczególności w zakresie, w którym osoby te wskazały, iż powódka w związku z silnym bólem rezygnowała ze spotkań towarzyskich, miała problemy ze snem, przyjmowała leki przeciwbólowe, czego skutkiem było nieprawidłowe uznanie przez sąd, iż powódka nie sprostała ciężarowi dowodu w zakresie wykazania powstania u niej krzywdy i tym samym oddalenie powództwa o zadośćuczynienie za doznaną przez powódkę krzywdę,
6. naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez wybiórczą, dowolną ocenę dowodu z opinii biegłego sądowego O. O. polegającą na nadaniu jej waloru wiarygodności i uwzględnieniu w poczynionych przez sąd ustaleniach faktycznych, podczas gdy opinie te (główna oraz uzupełniająca) zawierają niekonkretne odpowiedzi na pytania ściśle związane z przebiegiem leczenia powódki, nie odnoszą się do zakreślonej przez sąd tezy dowodowej, sprowadzają się do nieuprawnionej oceny przez biegłego zachowania powódki oraz pozostają w sprzeczności z treścią opinii ustnej uzupełniającej biegłego sądowego P. T. w zakresie, w którym twierdzenia biegłego sprowadziły się do uznania, że nie jest niczym szczególnym zmiana lekarza prowadzącego w toku leczenia ortodontycznego i nie ma to wpływu na proces zaplanowanego wcześniej leczenia, podczas gdy biegły P. T. sformułował odmienne twierdzenia, wskazujące, iż zmiana lekarza prowadzącego powinna nastąpić jedynie w skrajnych przypadkach jak śmierć, czy choroba lekarza (w sytuacji, kiedy to lekarz rezygnuje z dalszego leczenia), czego skutkiem było ustalenie, że leczenie powódki było prawidłowe i oddalenie powództwa,
7. naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny zgromadzonego i przeprowadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności wydruków ze stron internetowych (które nie zostały przez sąd pominięte) i nieuwzględnienie ich w poczynionych przez sąd ustaleniach stanu faktycznego w odniesieniu do nieprawidłowych zachowań ubezpieczonego lekarza w stosunku do pacjentów, potwierdzających w tym zakresie stanowisko powódki, iż takowe nieprawidłowości zachodziły, czego skutkiem było nieprawidłowe ustalenie, że po stronie ubezpieczonego lekarza brak było takich nieprawidłowości i oddalenie powództwa o odszkodowanie i zadośćuczynienie,
8. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 822 k.c. w zw. z art. 38 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty z dnia 5 grudnia 1996 r. poprzez ich błędną wykładnię, skutkującą nieprawidłowym przyjęciem, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki warunkujące zaistnienie odpowiedzialności pozwanego (w związku z posiadaniem przez lekarza ubezpieczenia OC) z uwagi na prowadzenie leczenia powódki w sposób prawidłowy, podczas gdy zachowanie ubezpieczonego lekarza, chociażby w zakresie odstąpienia od dalszego leczenia bez jakiejkolwiek obiektywnej przyczyny, stanowi bezpośrednie naruszenie obowiązków spoczywających na lekarzu dentyście,
9. naruszenie przepisu prawa materialnego, to jest art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez jego niezastosowanie i nakazanie pobrania od powódki na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego Szczecin- Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwoty 10 697,73 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, to jest uznanie sądu, co do konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych sądowych w związku z niezbędnością uzyskania wiadomości specjalnych oraz dopuszczanie przez sąd dowodu z uzupełniających opinii biegłych sądowych, uzasadniają odstąpienie od ogólnej reguły odpowiedzialności za wynik sprawy i zastosowanie w tym zakresie zasady słuszności, a wskutek tego odstąpienie od obciążenia powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, apelująca wniosła o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, to jest zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 9826 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 lipca 2019 r. do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z należnymi odsetkami za opóźnienie według norm przepisanych, a ewentualnie, w przypadku braku zmiany zaskarżonego wyroku co do istoty - o odstąpienie od obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami postępowania. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
W uzasadnieniu apelacji na karcie 504-509 akt powódka rozwinęła powyższe zarzuty.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 523-524 akt).
Sąd okręgowy zważył, co następuje.
Apelacja okazała się częściowo uzasadniona.
Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Sąd drugiej instancji jest sądem merytorycznym, a przyjęta koncepcja apelacji pełnej (cum beneficio novorum) nakłada na sąd drugiej instancji powinność merytorycznego rozpoznania sprawy po raz drugi, niezależnie od zarzutów apelacji oraz skontrolowania prawidłowości postępowania w pierwszej instancji, przy uwzględnieniu związania zarzutami naruszenia prawa procesowego przedstawionymi w apelacji (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2015 r., V CSK 550/14, z dnia 25 listopada 2015 r., IV CSK 55/15, z dnia 10 marca 2016 r., III CSK 183/15 i dnia 6 października 2016 r., III UK 270/15).
W przedmiotowej sprawie sąd odwoławczy po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu apelacyjnym, wyrażającym się w ustaleniu stanu faktycznego sprawy i ocenie zasadności żądania pozwu na podstawie właściwych przepisów prawa materialnego doszedł do odmiennych niż sąd pierwszej instancji wniosków.
Powódka domagała w się w pozwie zasądzenia od pozwanego towarzystwa ubezpieczeń kwoty 9826 zł, na którą składało się żądanie zwrotu kosztów, jakie poniosła w związku z wadliwością prowadzonego leczenia w kwocie 1826 zł (koszt konsultacji u innego lekarza w kwocie 100 zł, koszt wizyty u innego lekarza i założenie łuków w kwocie 450 zł, koszty wykonania RTG zębów w kwocie 80 zł, koszt wizyty u innego lekarza wraz z omówieniem planu leczenia w wysokości 500 zł oraz koszty związane z koniecznością skorzystania z pomocy prawnej w celu uzyskania pomocy w odzyskaniu odszkodowania w kwocie 696 zł) oraz żądanie przyznania zadośćuczynienia w wysokości 8000 zł z uwagi na to, że przez leczenie została narażona na cierpienie, przez które nie mogła podejmować zwykłych czynności życiowych dnia codziennego, a ból towarzyszył jej przez cały oraz narażona została na uszczerbek na zdrowiu poprzez pozostawienie jej bez łuków i sprężyny oraz obawy o cofnięcie się zgryzu.
Jako podstawę prawną odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego sąd rejonowy trafnie wskazał na art. 445 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. i w zw. z art. 822 k.c.
W ocenie sądu okręgowego sąd pierwszej instancji na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób prawidłowy ustalił, iż leczenie ortodontyczne powódki prowadzone przez ubezpieczoną F. Ł. było właściwe, a zastosowane metody leczenia i rozwiązania odpowiednie. Do zweryfikowania tej okoliczności faktycznej niezbędne było posiadanie wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c., zatem mogło to nastąpić wyłącznie w oparciu o dowód z opinii biegłego stosownej specjalności, który to dowód nie mógł zostać zastąpiony innymi środkiem dowodowym (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2011 r., UK 339/10, z dnia 11 marca 2010 r., IV CSK 388/09, 12 kwietnia 2002 r., I CKN 92/00, z dnia 8 listopada 1988 r., II CR 312/88 i dnia 11 czerwca 1974 r., II CR 260/74).
W niniejszej sprawie sporządzona została opinia przez biegłego w dziedzinie stomatologii i ortodoncji lekarza dentystę O. O. (k. 153-162 akt), który jednoznacznie stwierdził, że leczenie ortodontyczne A. O. prowadzone przez F. Ł. w okresie od 22 września 2017 r. do 11 stycznia 2019 r. zostało przeprowadzone prawidłowo. Biegły ocenił, że zastosowane metody leczenia, rozwiązania były właściwe w leczeniu powódki. Biegły sporządził opinię po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną dotycząca leczenia ortodontycznego powódki przez F. Ł.. Na tej podstawie ustalił pierwotny stan uzębienia powódki i określił jej wadę zębową jako II/1 klasę Angle’a (podtyp 1), czyli tyłozgryz z protruzją siekaczy górnych powikłany stłoczeniami w szczęce i żuchwie. Biegły ustalił, że zaproponowane powódce leczenie operacyjne było wskazane, jednak wobec braku zgody pacjentki na tego rodzaju leczenie, właściwy okazał się również zaproponowany jej kompromisowy plan leczenia ortodontycznego aparatami stałymi cienkołukowymi z usunięciem dwóch zębów stałych (zębów 14 i 24), wprowadzeniem kłów górnych do I klasy kłowej, rozładowaniem stłoczeń w obu łukach, korekcja rotacji zębów i uzyskania odpowiedniego zaguzkowania zębów. Po zdjęciu aparatów zaplanowane było leczenie retencyjne. Biegły ocenił, że wybór leczenia ekstrakcyjnego był w pełni uzasadniony. Podobnie zalecenie noszenia wyciągów o różnej sile w ciągu dnia i nocy. Odnosząc się do zgłaszanych przez pacjentkę dolegliwości bólowych lewego górnego kła (ząb 23) biegły wskazał, że w przypadku przesuwania ich „do tyłu” dolegliwości mogą być znaczne, jednak mają one zawsze charakter indywidualny z uwagi na różny próg bólu u pacjentów. Co się tyczy zgłaszanego problemu cienkiego fenotypu dziąsła występującego u powódki, biegły stwierdził, że działania lekarki podejmowane w celu uniknięcia przemieszczania korzenia zęba 23 poza wyrostek zębodołowy szczęki były na każdym etapie właściwe.
W pisemnej opinii uzupełniającej (k. 211 akt) biegły O. O. odpowiadając na pytania strony powodowej wskazał, że zdjęcie łuków i sprężyny torkujacej podczas wizyty kontrolnej i pozostawienie aparatu bez tych elementów spowodowało zatrzymanie leczenia ortodontycznego na tym etapie, jednak nie mogło to spowodować negatywnych konsekwencji dla powódki i nie wymagało natychmiastowej kontynuacji leczenia u innego lekarza. Z kolei ból o takim nasileniu jak wskazywała powódka, nie był skutkiem zastosowania nieprawidłowych metod leczenia. W pozostałym zakresie biegły podtrzymał wnioski opinii głównej.
W drugiej pisemnej opinii uzupełniającej biegły O. O. wyjaśnił, że pozostawienie samych zamków na zębach bez łuków nie mogło powodować większych dolegliwości bólowych czy irygacji błony śluzowej policzków i warg. Wręcz przeciwnie zdjęcie łuków spowodowało zmniejszenie siły nacisku na zęby i zmniejszenie bólu, a zmniejszenie liczby elementów na zębach, mogło wręcz wpłynąć na zmniejszenie podrażnień (k. 253-254 akt).
W sprawie sporządzona została również kolejna opinia medyczna (...) sp. z o.o. w N. przez lekarza dentystę, biegłego z dziedziny stomatologii zachowawczej i protetyki stomatologicznej i implantoprotetyki P. T. (k. 318-320 akt). Mimo ograniczonej treści merytorycznej wnioski opinii pokrywały się z opinią biegłego O. O., co do właściwego planu leczenia i metody leczenia ortodontycznego A. O.. Biegły konsekwentnie podtrzymywał swoje stanowisko w pisemnej opinii uzupełniającej z dnia 17 listopada 2023 r. (k. 374-376 akt) i ustnej opinii uzupełniającej na rozprawie w 7 października 2024 r. (k.474-477v. akt).
Sąd okręgowy nie znalazł podstaw, by odmówić opiniom przymiotu wiarygodności w opisanym wyżej zakresie. Podkreślenia wymaga, że dowód z opinii biegłego ma charakter szczególny, gdyż wymaga polemiki z wnioskami wywiedzionymi przez osobę posiadającą – w przeciwieństwie do sądu i stron - wiadomości specjalne. Przyjmuje się zatem, iż sąd w zasadzie ocenia opinię biegłego wyłącznie pod kątem kryteriów zgodności z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia skuteczności wyrażonych w niej wniosków, bez wkraczania jednakże w sferę wiedzy specjalistycznej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00 oraz dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04). Sądowa ocena dowodu z opinii biegłego polega na kontroli kompletności wynikających z materiału procesowego przesłanek, jakie biegły powinien wziąć pod uwagę przedstawiając swoją opinię a także spójności logicznej i przejrzystości wywodu oraz zgodności wniosków opinii z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 10 maja 2017 r., I ACa 989/16).
Po wnikliwej analizie sporządzonych przez biegłych pisemnych i ustnej opinii, sąd drugiej instancji doszedł do przekonania, że dowody te uznać należało za w pełni wiarygodne, rzetelne i fachowe, a zatem miarodajne dla poczynienia na ich podstawie ustaleń faktycznych w sprawie w zakresie prawidłowości leczenia ortodontycznego prowadzonego przez F. Ł.. Za powyższym przemawia fakt, iż opinie zostały sporządzone przez osoby dysponujące wiedzą specjalistyczną w swej dziedzinie oraz odpowiednim doświadczeniem zawodowym. Apelująca nie podniosła uzasadnionych zarzutów dotyczących kompetencji biegłych, prawidłowości przyjętych kryteriów oceny medycznej oraz nielogiczności zaprezentowanych wniosków. Opinie biegłych uwzględniały analizę przedstawionej im dokumentacji medycznej powódki i na tej podstawie sformułowano wniosek końcowy o prawidłowości procesu leczenia powódki. Opinie potwierdzały, że przyjęty przez lekarkę kompromisowy plan leczenia był odpowiedni do stwierdzonej u powódki wady, a usuniecie dwóch zębów było dobrą decyzją. Nie potwierdziły się zarzuty co do wpływu niskiego fenotypu dziąsła powódki na proces leczenia. Nie wykazano również, że wykonywanie niektórych czynności przez osoby przybrane przez lekarkę do pomocy (asystentów, higienistki) wpłynęło w jakikolwiek sposób na nieprawidłowości w procesie leczenia powódki. Z opinii biegłych nie wynikało również, aby nagłe przerwanie leczenia mogło spowodowało u powódki dodatkowe dolegliwości bólowe, czy pogłębienie się jej wady.
W związku z powyższym słusznie ocenił sąd rejonowy, że powódka nie wykazała w niniejszym postępowaniu, aby lekarka dopuściła się błędu w procesie leczenia, który spowodował u powódki ból i cierpienie. Proces leczenia przebiegał u powódki prawidłowo, a zgłaszane przez nią dolegliwości bólowe wiązały się ze specyfiką leczenia ortodontycznego i indywidualnym progiem bólu u pacjenta.
Niemniej jednak sąd okręgowy zauważa, że powódka w pozwie swoje roszczenie o zadośćuczynienie wywodziła również z innych okoliczności faktycznych. Zarzucała lekarce F. Ł., że ta nie świadczyła bezpośredniej opieki nad pacjentką, lecz czyniły to jej asystentki. Powódka skarżyła się na silne dolegliwości bólowe, jednak lekarz nie podjęła w tym kierunku jakichkolwiek działań. To doprowadziło powódkę do podjęcia konsultacji u innego ortodonty. Lekarz F. Ł. zastosowała się wówczas do propozycji innego lekarza i założyła powódce sprężynę torkującą na kły. Na ostatniej wizycie w dniu 11 stycznia 2019 r. lekarka zachowywała się w sposób arogancki, pozostawiła powódkę bez założonych łuków i sprężyny i odmówiła dalszego leczenia. Powódka w pozwie zarzuciła, że nagłe odstąpienie od leczenia i pozostawienie jej ze zdjętymi łukami było postępowaniem sprzecznym z obowiązkami nałożonymi na lekarza przepisami prawa i naraziło powódkę na szkodę majątkową i krzywdę. Powódka obawiała się cofnięcia wady zgryzu i została narażona w ten sposób na uszczerbek na zdrowiu.
Zdaniem sądu okręgowego, odmiennie niż to ocenił sąd pierwszej instancji, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w istocie lekarka F. Ł. bezpodstawnie i nagle przerwała leczenie ortodontyczne powódki, a działanie to było niezgodne z prawem i zasadami etyki zawodowej i doprowadziło do powstania po stronie powódki szkody majątkowej i krzywdy.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na fakt, prawidłowo ustalony również przez sąd rejonowy, że to lekarka F. Ł. odstąpiła w dniu 11 stycznia 2019 r. od dalszego leczenia powódki, nie zaś odwrotnie.
Zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty lekarz może nie podjąć lub odstąpić od leczenia pacjenta, o ile nie zachodzi przypadek, o którym mowa w art. 30, z zastrzeżeniem ust. 3. Wedle ust. 2 w przypadku odstąpienia od leczenia, lekarz ma obowiązek dostatecznie wcześnie uprzedzić o tym pacjenta i wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym. Zgodnie z ust. 4 w przypadku odstąpienia od leczenia lekarz ma obowiązek uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej.
Z powyższego przepisu wynika, że w przypadku odstąpienia od leczenia każdy lekarz, niezależnie od formy wykonywania zawodu, ma obowiązek:
1) dostatecznie wcześnie uprzedzić o tym pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego bądź opiekuna faktycznego;
2) wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym; oraz
3) uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej.
Z kolei artykuł 7 Kodeksu Etyki Lekarskiej stanowi, że lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od leczenia chorego w szczególnie uzasadnionych wypadkach, z wyjątkiem przypadków niecierpiących zwłoki. Nie podejmując leczenia albo odstępując od niego, lekarz powinien wskazać choremu inną możliwość uzyskania pomocy lekarskiej. Z przepisu tego wynikają wyższe wymagania niż stawia lekarzom ustawa – w ten sposób Kodeks Etyki Lekarskiej lepiej chroni pacjenta przed bezczynnością lekarzy.
Zauważyć należy, że ani ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, ani Kodeks Etyki Lekarskiej nie precyzują, co należy rozumieć pod pojęciem „poważnych powodów” czy „szczególnie uzasadnionych wypadków”. W literaturze zauważa się, że chodzi o przyczyny, które, obiektywnie rzecz biorąc, mają racjonalne uzasadnienia, a równocześnie są na tyle istotne, że usprawiedliwiają decyzję lekarza o niepodjęciu lub zaprzestaniu kontynuacji leczenia, jak np. choroba lekarza, brak odpowiedniej specjalizacji, ważne sprawy rodzinne utrudniające wykonywanie praktyki lekarskiej, urlop (gdy pacjent może skorzystać z pomocy innego lekarza), utrata zaufania na skutek konfliktu między lekarzem a pacjentem (jednakże źródło konfliktu nie musi pozostawać w związku z faktem czy sposobem leczenia), brak chęci współpracy pacjenta w procesie diagnostycznym czy terapeutycznym, agresywne zachowanie pacjenta w stosunku do lekarza (wyrażające się poprzez agresję słowną – krzyki, obelgi, jak i przemoc fizyczną). Przyjmuje się, że lekarz nie może odmówić leczenia z przyczyn błahych, stanowiących pretekst, aby pozbyć się pacjenta „niewygodnego”, ani też z przyczyn o podłożu dyskryminującym.
Powyższy obowiązek lekarza dotyczący poinformowania pacjenta o odstąpieniu od dalszego leczenia znajdują wprost swoje odzwierciedlenie w prawie pacjenta do uzyskania takiej informacji z odpowiednim wyprzedzeniem. Zgodnie bowiem z art. 10 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U. 2009 Nr 52, poz. 417 ze zm.) w przypadku, o którym mowa w art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, pacjent ma prawo do dostatecznie wczesnej informacji o zamiarze odstąpienia przez lekarza od leczenia pacjenta i wskazania przez tego lekarza możliwości uzyskania świadczenia zdrowotnego u innego lekarza lub podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych. Ustawodawca zadbał tu o interes pacjenta, który nie powinien zostać nagle pozbawiony świadczeń medycznych.
Z materiału dowodowego sprawy wynika, że F. Ł. nie wypełniła nałożonego na nią przepisami prawa i zasadami etyki lekarskiej obowiązku wcześniejszego uprzedzenia powódki o odstąpieniu od leczenia i nie wskazała jej realnej możliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza. Z relacji powódki i świadka F. Ł. wynika, że podczas wizyty powódki w dniu 11 stycznia 2019 r. doszło do wymiany zdań między lekarzem a pacjentką, która doprowadziła do natychmiastowego zakończenia wizyty przez lekarkę, odmowy dalszego leczenia i wyproszenia pacjentki z gabinetu. Pacjentce nie została ponownie założona część aparatu ortodontycznego w postaci łuku, nie wydano jej w tym dniu dokumentacji medycznej i nie poinformowano o tym, gdzie może kontynuować leczenie.
Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie daje przy tym podstawy do stwierdzenia, aby lekarka i pacjentka do chwili zaprzestania leczenia pozostawały w konflikcie lub aby powódka nie stosowała się do procesu terapeutycznego stosowanego przez lekarkę. Nie potwierdziły się także zarzuty lekarki o rzekomym agresywnym zachowaniu się pacjentki, obelgach i wyzwiskach. W ocenie sądu okręgowego wersja wydarzeń przedstawiana na rozprawie w dniu 31 sierpnia 2020 r. przez przesłuchaną w charakterze świadka F. Ł., co do rzekomych inwektyw kierowanych pod jej adresem przez powódkę, nie znajduje potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym sprawy. Świadek nie pamiętała nawet jakich słów użyć miała powódka, wskazując jedynie, że były niewłaściwe. To miało być przyczyną natychmiastowej rezygnacji z leczenia powódki. Świadek twierdziła, że nie założyła pacjentce łuków ponownie, gdyż w jej ocenie nie było możliwości podejścia do pacjentki, a próby uspokojenia jej nie przynosiły rezultatu. Świadek wyjaśniała ponadto, że wizyty powódki były zawsze trudne, gdyż powódka zadawała bardzo wiele pytań, na które lekarka starała się odpowiedzieć. Świadek twierdziła, że pacjentka chciała jej narzucić wykonanie jakiejś czynności, na którą się nie godziła, wyjaśniając dlaczego. Jednocześnie przyznała, że powódka przestrzegała wydanych jej przez lekarza zaleceń. Świadek wskazała również, że zdarzyło jej się w późniejszym czasie odmówić dalszego leczenia innemu pacjentowi.
W związku z treścią zeznań świadka i wnioskiem zawartym w odpowiedzi na pozew przewodniczący zobowiązał świadka do wskazania w terminie 7 dni adresów i personaliów osób, które słyszały przebieg rozmowy z dnia 11 stycznia 2019 r. Świadek nie wykonała jednak powyższego zobowiązania. W odpowiedzi skierowała do sądu wiadomość e-mail z dnia 2 września 2020 r., w której podtrzymała swoje stanowisko, że została obrażona przez powódkę i to doprowadziło do przerwania leczenia (k.110 akt).
Ustalając przebieg zdarzenia z dnia 11 stycznia 2019 r. sąd ocenił znajdującą się w aktach sprawy kartę wizyt pacjenta (k. 11 akt), gdzie pod datą 11 stycznia 2019 r. widnieje notatka następującej treści: „Pacjentka krzyczy na mnie jest nie zadowolona rezygnuje z leczenia dalszego. W obecności pacjentów i lekarzy i higienistek obrzuca mnie inwektywami. Próba uspokojenia pacjentki nie przyniosła rezultatu. Modele pacjentki zeskanowano łuki ze sprężynami tarkującymi pozostawiono u nas.”. Powódka zaprzeczyła prawdziwości wersji wydarzeń zapisanej w ww. notatce (k. 4v.). W przekonaniu sądu okręgowego, zawarta w dokumentacji z dnia 11 stycznia 2019 r. adnotacja jest jedynie jednostronnym, ocennym wpisem dokonanym przez samego lekarza, nie poddającym się żadnej weryfikacji, w szczególności w kontekście braku wykonania przez świadka zobowiązania do wskazania adresów i personaliów osób będących naocznymi świadkami sytuacji z dnia 11 stycznia 2019r. Ponadto zauważyć należy, że dokumentacja medyczna powódki nie została jej wydana niezwłocznie po odmowie podjęcia dalszego leczenia, lecz dopiero po kilku dniach (jak wynika z karty wizyt- 14 stycznia 2019 r., k. 11 akt). Powyższe okoliczności prowadzą do wniosku, że wpis ten przybrał taką formę i treść, aby nie zarzucono F. Ł. naruszenia zasad etyki lekarskiej i art. 38 ww. ustawy. Stąd dowód ten ocenić należało jako niewiarygodny dla poczynienia na jego podstawie ustaleń faktycznych w sprawie.
Dążąc do pełnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sąd rejonowy dopuścił i przeprowadził dowód z przesłuchania strony powodowej na okoliczność przebiegu leczenia, nagłego zaprzestania leczenia przez F. Ł., poniesionej przez powódkę szkody i krzywdy. Zeznająca na rozprawie w dniu 23 listopada 2020 r. A. O. wskazała, że podczas wizyt zgłaszała lekarzowi F. Ł., że odczuwa ból i wyraziła swoje obawy o „wystającą kość”. Zapytała, czy jest możliwość, że kość nie wróci na swoje miejsce. Wówczas lekarz miała jej odpowiedzieć słowami „nie dyskutuj”. To doprowadziło do zdenerwowania powódki. Odpowiedziała, że „pani doktor brak kultury” i że boi się ona o swój stan zdrowia. Wówczas F. Ł. odmówiła dalszego leczenia i wskazała, że powódka ma sobie poszukać kogoś innego. Po tym stwierdzeniu wyproszono powódkę z gabinetu i nie założono jej łuku. Świadek odniosła się do sposobu wyrażania się lekarza w trakcie procesu leczenia. Wskazała, że lekarz mówiła do niej per „ty”, mimo, że ona sama zwracała się do niej uprzejmie i z szacunkiem. Zdarzyło się, że na zadane drugi raz pytanie lekarz odpowiadała „zaczynasz mnie denerwować”. Brzydko wyrażała się o innych pacjentach, opowiadała o ich wadach zgryzu. Powódka miała wrażenie, ze lekarz nie wie co się dzieje z jej zębami, gdyż w większości powódką zajmowały się asystentki, stażyści lub higienistki. Zdarzyło się, że lekarka ponownie wydała powódce zalecenie, które powódka wykonała już dwa miesiące wcześniej.
Z przedstawionego wyżej materiału dowodowego w postaci zeznań świadka i powódki wynika niezbicie, że to lekarz F. Ł. na wizycie w dniu 11 stycznia 2019r. odstąpiła od dalszego leczenia ortodontycznego powódki A. O., nie zaś odwrotnie. Jednocześnie materiał dowodowy sprawy nie daje podstaw do ustalenia, że pacjentka zachowywała się wobec lekarza w sposób uzasadniający natychmiastowe odstąpienie przez lekarza od dalszego leczenia. Świadek F. Ł. nie była w stanie przywołać konkretnych słów powódki, które ocenić by można jako niestosowne, obraźliwe, wulgarne. Brak jest innych wiarygodnych świadków, którzy mogliby to potwierdzić. Z zeznań samej świadek wyłania się natomiast obraz sytuacji, w której czuła ona irytację ilością zadawanych przez powódkę pytań, a konsultację u innego lekarza odebrała jako krytykę jej pracy. Z drugiej strony powódka przytoczyła przebieg rozmowy, gdzie na słowa lekarki „nie dyskutuj”, powódka odpowiedziała, że lekarce brak jest kultury. W ocenie sądu okręgowego taki rodzaj wypowiedzi pacjenta nie może być uznany jako wulgarny lub obraźliwy. Powódka zareagowała adekwatnie do sytuacji, w której lekarz zwraca się do dorosłego pacjenta bezpośrednio po imieniu, mówi do niego, że pacjent „zaczyna go denerwować” tylko z tego powodu, że zadaje pytania dotyczącego jego stanu zdrowia.Wypowiedź powódki ocenić należy jako stwierdzenie faktu. Zgodne z powszechnie przyjętymi w naszym społeczeństwie normami jest to, że dwie dorosłe obce osoby, które nie zawarły porozumienia co do zwracania się do siebie po imieniu, zwracają się do siebie wraz z tytułem grzecznościowym „Pan, Pani” poprzedzającym użycie imienia. Normy tej nie zmienia fakt wykonywania zawodu lekarza przez jedną z tych osób, bowiem wykonywanie tego zawodu nie stawia lekarza w pozycji nadrzędności do pacjenta. Pacjent nie jest podwładnym lekarza. Zeznania powódki w zakresie wzajemnych relacji są wiarygodne. Uprawdopodabniają je dodatkowo zawarte na kartach 61-67,69-73 akt opinie innych pacjentów. Oczywiście sąd okręgowy podchodzi do częściowo anonimowych opinii użytkowników Internetu z dużą dozą ostrożności, jednak w kontekście zeznań powódki opinie te jawią się jako prawdopodobne, co do zdarzającego się lekarce zbyt bezpośredniego i naruszającego normy kulturowe zachowania wobec pacjentów. O protekcjonalnym traktowaniu powódki przez lekarkę świadczą również zeznania świadków D. U. i V. V. (1). Osoby te nie były bezpośrednimi świadkami wizyt powódki w gabinecie lekarskim, lecz znały stosunki między powódką a F. Ł. z relacji powódki. D. U. zeznał, że powódka była niezadowolona z tego jak lekarka ją traktuje. Mówiła świadkowi, że lekarka była wobec niej opryskliwa, nie wolno się było lekarki o nic zapytać, bo od razu reagowała niechęcią (k. 108 v.). Również świadek V. V. (2) wskazała, że po wizytach zdarzało się powódce płakać. Kierowane były pod jej adresem nieodpowiednie komentarze, pani doktor podnosiła głos na powódkę. Lekarka nie odpowiadała na pytania albo udawała, że nie słyszy powódki (k. 109 akt).
W tym miejscu przywołać należy art. 13 ust. 1 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który stanowi, że lekarz życzliwie i kulturalnie traktuje pacjentów, szanując ich godność osobistą, prawo do intymności i prywatności. Wedle ust. 2 relacje między lekarzem a pacjentem opierają się na ich wzajemnym szacunku i zaufaniu z poszanowaniem prawa pacjenta do wyboru lekarza. W ocenie sądu okręgowego okoliczności sprawy wskazują na to, iż lekarka zwracała się do pacjentki w sposób naruszający dyspozycję art. 13 Kodeksu Etyki Lekarskiej, gdyż nie wykazała się dostateczną życzliwością w stosunku do powódki zgłaszającej się z bólem w trakcie leczenia, bagatelizowała jej obawy, a zwracając się do niej per „ty” oraz słowami „nie dyskutuj”, „zaczynasz mnie denerwować” naruszyła też podstawowe zasady kultury przyjęte w społeczeństwie.
W ocenie sądu okręgowego przymiotu wiarygodności nie mają zeznania świadka F. Ł., która nie potrafiła nawet wskazać, jakie rzekomo wulgaryzmy zostały wobec niej skierowane i nie podała danych personalnych osób, które mogłyby potwierdzić jej wersję wydarzeń o kierowanych wobec niej przez powódkę inwektywach.
Tym samym uznać należało, że strona pozwana nie wykazała w żaden sposób, aby istniały jakiekolwiek uzasadnione podstawy do zaprzestania leczenia powódki przez F. Ł., w szczególności natychmiastowe, bez uprzedzenia. W świetle art. 38 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty i art. 7 Kodeksu Etyki Lekarskiej jej zachowanie uznać zatem należało jako bezprawne.
Zachowanie lekarki ocenić również należało przez pryzmat przepisów art. 9 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta.
Zgodnie z art. 9 ust. 1 ww. ustawy pacjent ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia. Wedle ust. 2. pacjent ma prawo do uzyskania od osoby wykonującej zawód medyczny przystępnej informacji o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu, w zakresie udzielanych przez tę osobę świadczeń zdrowotnych oraz zgodnie z posiadanymi przez nią uprawnieniami. Stosownie do ust. 5. po uzyskaniu informacji, o której mowa w ust. 2, pacjent ma prawo przedstawić osobie wykonującej zawód medyczny swoje zdanie w tym zakresie.
Powyższe obowiązki informacyjne względem pacjenta zostały wprost nałożone na lekarzy w przepisie art. 31 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, zgodnie z którym lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu (ust. 1).
Ponadto zgodnie z art. 14 ust. 1 Kodeksu Etyki Lekarskiej obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta do świadomego udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących jego zdrowia. W ust. 2 zapisano, że lekarz ma obowiązek poinformować pacjenta o korzyściach i ryzyku proponowanych działań diagnostycznych i leczniczych, a także o możliwościach zastosowania innego postępowania medycznego. Natomiast ust. 3 stanowi, że informacja udzielona pacjentowi powinna być sformułowana w sposób dla niego zrozumiały.
W kontekście powyższych obowiązków informacyjnych nałożonych na lekarza, nie ulega wątpliwości, że F. Ł. powinna wyczerpująco i przystępnie poinformować powódkę o stanie jej uzębienia, stosowanym sposobie leczenia i przewidywanych konsekwencjach. Gdyby lekarka, realizując swe ustawowe obowiązki, cierpliwie i jasno omawiała z pacjentką poszczególne etapy leczenia z pewnością nie powstałaby po stronie powódki wątpliwość co do prawidłowości leczenia. Długotrwały ból zęba podczas leczenia, któremu towarzyszył obraz „wystającej kości” był powodem do niepokoju dla powódki, która była tu laikiem. W tej sytuacji obowiązkiem lekarki było rzetelne i przystępne wyjaśnienie pacjentowi przyczyn dolegliwości i utwierdzenie go w przekonaniu, że nie ma powodów do niepokoju, a sytuacja ta jest naturalnym procesem leczenia i wynika z tzw. niskiego fenotypu dziąsła powódki. Tymczasem lekarka na zadawane przez powódkę pytania reagowała irytacją, machała ręka mówiąc, że takie rzeczy mogą się zdarzyć, kazała powódce „nie dyskutować”, zlecała wykonywanie czynności asystentkom. W ocenie sądu okręgowego takie zachowanie lekarki związane z brakiem rzetelnej i profesjonalnej informacji medycznej zasadnie wzbudziło u pacjentki obawę o prawidłowość leczenia. Lekarz nie ma bowiem prawa decydować jednostronnie o tym, jakimi informacjami ma się z pacjentem podzielić. Nie jest żadnym podmiotem nadrzędnym w stosunku do pacjenta, a ww. przepisy wprost nakładają na lekarza obowiązek udzielenia pacjentowi informacji na żądanie pacjenta. Co więcej przepisy dają pacjentowi prawo przedstawienia lekarzowi swojego zdania w tym zakresie. W żadnym razie zadawanie pytań o swój stan zdrowia i przedstawianie własnego zdania nie powinno być powodem utraty zaufania do pacjenta ze strony lekarza i spowodować odmowę jego dalszego leczenia, a tak się stało w niniejszej sprawie.
Podobnie poszukiwanie przez pacjenta odpowiedzi na nurtujące go pytania u innego specjalisty nie powinno być uznawane za wyraz podważania kompetencji i braku zaufania pacjenta do lekarza w sytuacji, gdy pacjent takich informacji od lekarza prowadzącego nie otrzymał. W tym miejscu przywołać należy art. 19 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który stanowi, że na życzenie pacjenta oraz w razie wątpliwości diagnostycznych lub leczniczych lekarz powinien w miarę możliwości umożliwić pacjentowi konsultację innego lekarza. Opinia konsultanta ma charakter doradczy, gdyż za opiekę nad pacjentem odpowiada lekarz prowadzący leczenie. W sytuacji zatem gdy pacjentowi towarzyszy długotrwały ból i okazuje on swój niepokój, to jego próby uzyskania dodatkowych informacji o stanie zdrowia nie mogą być traktowane jako „podważanie autorytetu” lekarza, a jedynie jako realizacja prawa pacjenta do aktywnego uczestniczenia w procesie leczenia i prawa do wyjaśnienia wątpliwości. Skorzystanie przez powódkę z konsultacji innego lekarza nie mogło stanowić tu wystarczającego powodu do natychmiastowego odstąpienia od jej dalszego leczenia przez F. Ł..
W ocenie sądu okręgowego sporządzone w sprawie opinie biegłych nie były wiarygodne w pozostałym zakresie, w którym biegli stwierdzili, że to powódka odstąpiła od dalszego leczenia. Teza ta jest sprzeczna z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, gdyż zarówno świadek F. Ł. jak i powódka zeznały, że to lekarka oświadczyła, że nie będzie powódki dalej leczyć. Nadto stwierdzenia biegłego O. O. jakoby lekarka zasadnie zaprzestała leczenia powódki, skoro powódka podważała autorytet lekarza, wykraczały ponad tezę dowodową i poczynione zostały wbrew materiałowi dowodowemu. Takie działanie biegłego było nie tylko sprzeczne z zakreślonym mu zadaniem, ale nadto nieetyczne. Biegły stwier
[…]
Hasła tematyczne: Zadośćuczynienie
139 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 12 maja 2026 r.
- Po 73 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 28 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.