- Sygnatura akt
- II Ca 935/23
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie
- Wydział
- II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 23 października 2024 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Zasądzono
- 11 813 zł
- Opublikowano w portalu
- 28 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Braki podpisów na receptach nie uzasadniały zwrotu refundacji dla apteki
Przejdź do orzeczenia, 16 min czytania
Spór
Apteka spierała się z Narodowym Funduszem Zdrowia o zwrot refundacji i karę umowną naliczone za uchybienia w realizacji recept refundowanych leków.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że w kontroli stwierdzono uchybienia na części recept, m.in. brak podpisu lekarza na jednej i brak podpisów osób wydających leki na innych. Produkty trafiły do osób uprawnionych, a Fundusz nie wykazał nadużyć.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego NFZ i zasądził od niego na rzecz apteki 1.800 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami.
Dlaczego
Sąd uznał, że uchybienia nie godziły w budżet ani w bezpieczeństwo pacjentów, więc nie uzasadniały obowiązku zwrotu refundacji. Brak podstawy do zwrotu oznaczał, że potrącenie było nieskuteczne, a kara umowna nie przysługiwała, bo umowa nie określała jednoznacznie zdarzeń ją uzasadniających.
Dla firm
Uchybienia formalne przy realizacji recept nie muszą prowadzić do zwrotu refundacji, jeśli nie naruszają szczelności systemu i świadczenie trafiło do osoby uprawnionej. Fundusz nie może potrącić nienależnej refundacji ani naliczyć kary umownej, jeśli umowa nie określa jednoznacznie zdarzeń, za które kara przysługuje.
Więcej o sprawie
Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił apelację Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku na rzecz apteki. Kontrola wykazała rozbieżności na 21 z 150 recept, w tym brak podpisu lekarza na jednej z nich.
NFZ potrącił aptece refundację wraz z odsetkami i naliczył karę umowną za błędy w dokumentacji recept.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Zasądzono
- 11 813 zł
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- II Ca 935/23
Treść orzeczenia około 16 minut czytania
Sygnatura akt II Ca 935/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 października 2024 roku
Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie
Przewodniczący: sędzia sądu okręgowego Tomasz Radkiewicz
Protokolant: Anna Grądzik
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 października 2024 roku w Szczecinie
sprawy z powództwa (...) Sp. z o. o. w W.
przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia w W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Świnoujściu z dnia 16 maja 2023 roku, sygnatura akt I C 611/22
1. oddala apelację;
2. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od pozwanego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. na rzecz powódki (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. 1.800 zł. (tysiąc osiemset złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie.
sędzia Tomasz Radkiewicz
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Świnoujściu po rozpoznaniu sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. w W. przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia w W. o zapłatę, w dniu 16 maja 2023 roku wydał wyrok (sygn. akt I C 611/22), w którym:
I. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 11.812,58 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 listopada 2022 roku do dnia zapłaty;
II. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.367 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sąd rejonowy oparł swe rozstrzygnięcie na ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych przedstawionych w pisemnym uzasadnieniu wyroku na kartach 129 - 144 akt sprawy, które sąd drugiej instancji czyni integralną częścią swego rozstrzygnięcia.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany zaskarżając go w całości. Pozwany zarzucił orzeczeniu:
1. Naruszenie przepisów prawa procesowego tj.:
a. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak poddania wszechstronnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiał dowodowego, a w konsekwencji uznanie, że zgromadzony materiał nie pozwala Sądowi na kontrolę poprawności wyliczenia kary umownej,
b. art. 230 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie pomimo istniejących ku temu przesłanek tj. w sytuacji gdy że powód nie kwestionował w pismach procesowych i przedprocesowych wysokości kary umownej oraz wskazanych w sprzeciwie danych umożliwiających jej wyliczenie, fakty te powinny zostać uznane przez Sąd za przyznane.
Powyższe uchybienia miały wpływ na wynik sprawy, albowiem doprowadziły do uwzględnienia roszczeń powoda w całości, również w zakresie, w jakim pozwany powoływał się na potrącenie z tytułu kary umownej i odsetek z nią związanych
2. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a. art. 43 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 826) w zw. z § 7 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 kwietnia 2018 r. w sprawie recept (Dz.U. z 2018 r. poz. 745) poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu przez Sąd dopuszczalności stopniowania uchybień, a w rezultacie przyjęcie, iż uchybienia przy realizacji przedmiotowych recept w aptece powoda były nieistotne i nie spowodowały powstania wierzytelności po stronie pozwanego z tytułu dokonanej refundacji,
b. § 7 ust. 2 i § 9 ust. 3 załącznika nr 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 grudnia 2011 r. w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept (Dz.U. z 2021 r. poz. 337) poprzez ich niezastosowanie, pomimo istnienia wzajemnych wierzytelności nadających się do potrącenia,
c. § 8 ust. 6 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 grudnia 2011 r. w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept (Dz.U. z 2021 r. poz. 337) poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że kara umowna winna być ustalona na sztywnym poziomie 2 % kwoty refundacji, podczas gdy ww. postanowienie przewiduje maksymalny wymiar kary - do 2%.
W oparciu o wyżej sformułowane zarzuty pozwany wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa,
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu apelacji na kartach 151 – 153 akt sprawy pozwany rozwinął podniesione w niej zarzuty oraz wniósł jak na wstępie.
W odpowiedzi powód wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych (k. 164 – 175 akt sprawy).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja podlegała oddaleniu.
Wstępnie zauważyć należało, że niniejszą sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym, a sąd okręgowy w postępowaniu apelacyjnym nie przeprowadził postępowania dowodowego. Ustawodawca w takiej sytuacji w art. 50513 § 2 k.p.c. przewidział, że jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej orzeczenia z przytoczeniem przepisów prawa.
Bacząc na powyższe oraz dokonując ponownej merytorycznej oceny zasadności żądania zważając na jego treść i zakreśloną podstawę faktyczną powództwa w pierwszym rzędzie sąd odwoławczy dostrzega, że bezsporne w niniejszej sprawie było, iż w wyniku przeprowadzonych czynności kontrolnych w powodowej aptece stwierdzono uchybienia w realizacji niektórych recept na leki refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Sąd rejonowy prawidłowo ustalił, że recepta o numerze (...) nie spełnia wymogów formalno-prawnych, stanowiących podstawę wydania refundowanych leków, w zakresie dotyczącym kompletności naniesionych na receptach danych niezbędnych do realizacji (brak podpisu lekarza wystawiającego). Nadto spośród kontrolnej próby 150 recept, na 21 receptach stwierdzono rozbieżności pomiędzy osobą realizującą receptę wykazaną w otaksowaniu recepty, a pieczątką i podpisem osoby na rewersie recepty – w odniesieniu do czterech recept (recepty z poz. 77, 85, 87 oraz 110 załącznika ) stwierdzono, że na rewersie widnieje pieczątka i podpis technika farmaceutycznego zestawiającego receptę, brak jest jednak podpisu mgr farmacji wydającego produkty lecznicze; w odniesieniu do 12 recept (recepty z poz. 2, 13, 19, 27, 46, 61, 95, 102, 104, 115 i 125) na rewersie widniały pieczątka i podpis osoby sprawdzającej receptę; w odniesieniu do 3 recept (recepty z poz. 91,94, 127) na rewersie widniały pieczątka i podpis osoby przyjmującej receptę do realizacji oraz osoby sprawdzającej receptę; w odniesieniu do recepty z poz. 103 załącznika stwierdzono, że na rewersie widnieją pieczątka i podpis osoby przyjmującej i wykonującej lek recepturowy oraz osoby sprawdzającej receptę, w odniesieniu do recepty z poz. 30 załącznika stwierdzono brak podpisu osoby realizującej receptę, zaś w odniesieniu do recepty z poz. 111 załącznika – na rewersie znajdowała się pieczątka oraz podpis osoby wykonującej lek recepturowy.
Wyżej opisany zakres uchybień nie był co do zasady kwestionowany. Spór w niniejszej sprawie, który finalnie znalazł również odzwierciedlenie w zarzutach apelacyjnych, koncentrował się na ocenie prawnej stwierdzonych uchybień, a dokładniej, jakie skutki powinny te uchybienia wywołać. Ocena prawna w tym zakresie pozwala na ustalenie, czy pozwany Narodowy Fundusz Zdrowia słusznie obciążył powoda kwotą 8.860,93 zł tytułem zwrotu refundacji wraz z odsetkami oraz kwotą 1.822,33 zł tytułem naliczonej kary umownej, zatem powyższy zakres uchybień należało ocenić przez pryzmat przepisów art. 43 ust. 1 pkt 6 ustawy o refundacji oraz § 8 ust. 6 pkt 1 w zw. z ust. 1 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 8 grudnia 2011 r. w sprawie ogólnych warunków na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept.
W powyższym wymiarze sąd odwoławczy podziela ocenę prawną dokonaną przez sąd rejonowy, przyjmując ją za własną. Wskazać przy tym należy, że zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy o refundacji w celu realizacji świadczeń, o których mowa w art. 15 ust. 2 pkt 14, 17 i 18 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2561), podmiot prowadzący aptekę zawiera umowę z Funduszem na wydawanie refundowanego leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobu medycznego na receptę. Tymczasem art. 43 ust. 1 pkt 6 ustawy o refundacji stanowi, że apteka w celu realizacji świadczeń objętych umową na realizację recept ma obowiązek zwrotu refundacji ceny leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego łącznie z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia, w którym wypłacono refundację do dnia jej zwrotu, w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania do zapłaty, jeżeli w wyniku weryfikacji lub kontroli informacji, o których mowa w pkt 2, lub kontroli, o której mowa w pkt 3 i 4, zostanie stwierdzone, że realizacja recepty nastąpiła z naruszeniem przepisów ustawy, przepisów o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 roku - Prawo farmaceutyczne oraz przepisów o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Przez pryzmat przywołanych przepisów rozważenia wymagało czy opisane wyżej uchybienia powoduje aktualizację obowiązku zwrotu całej refundacji przez podmiot prowadzący aptekę.
Kwestią skutków uchybień w zakresie realizacji recept zajmował się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 kwietnia 2010 r. w sprawie V CSK 358/09, w którym uznał, że niewielkie, dające się usunąć uchybienia popełnione przy realizacji recept nie stanowią podstawy odmowy refundacji ceny leków lub wyrobów medycznych. W uzasadnieniu tego orzeczenia zaakceptowany został pogląd o istnieniu podstaw do gradacji uchybień w zakresie realizacji recept, a w konsekwencji do przyjęcia, że nie każde uchybienie musi pociągać za sobą tak daleko idące skutki jak utrata refundacji leku. Podkreślono, że refundacja leków bezpłatnych i częściowo płatnych mieści się w sferze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Apteka, po przedstawieniu podmiotowi zobowiązanemu do finansowania świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych zbiorczych zestawień zrealizowanych recept podlegających refundacji oraz innych niezbędnych informacji otrzymuje refundację ceny leku lub wyrobu medycznego wydawanego świadczeniobiorcy bezpłatnie lub za częściową odpłatnością. Wzajemne relacje podmiotów tego stosunku zostały w sposób wyczerpujący unormowane w przepisach ustawowych oraz w przepisach wykonawczych wydanych na podstawie ustaw. Sąd Najwyższy podkreślił, że analizując obowiązki stron, a w szczególności podmiotu prowadzącego aptekę, należy mieć na uwadze, że celem przepisów o refundacji i realizacji recept oraz nałożonych rygorów jest z jednej strony uszczelnienie systemu refundacji leków i zapewnienie kontroli nad publicznymi pieniędzmi, z drugiej pomoc pacjentom i ochrona ich dobra, np. przed realizacją błędnie wystawionej czy zrealizowanej recepty. Wydatki ze środków publicznych muszą być bowiem prawnie uzasadnione, a podmioty prowadzące apteki mogą je uzyskać po spełnieniu wyraźnych, jednoznacznych wymagań. Skoro ich nie spełniają, to wypłacone z tego tytułu przez NFZ świadczenia refundacyjne podlegają zwrotowi stosownie do art. 43 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Nie lekceważąc wymogu złożenia odręcznego podpisu będącego - jak wynika z § 13 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 marca 2012 r. w sprawie recept lekarskich - dowodem realizacji recepty, nie można braku tego traktować, jako takiego który nie podlega sanowaniu, a jego konsekwencją jest konieczność zwrotu otrzymanej refundacji.
Dyrektywy wynikające z powyższego judykatu nakazują, aby wszystkie wymagania formalne były interpretowane w ścisłym powiązaniu z celem, któremu ma służyć ich zastrzeżenie. W tym przypadku należy mieć na uwadze, że powód wykazał się dostateczną inicjatywą dowodową w zakresie udowodnienia, iż recepty obarczone opisanymi wyżej uchybieniami w istocie były autentyczne, wystawione przez uprawnione osoby (nawet w przypadku recepty niezawierającej podpisu), a nadto zaoferowany materiał dowodowy nie pozwala uznać, iż którakolwiek refundacja trafiła do osoby nieuprawnionej. Tymczasem w świetle wykładni celowościowej omawianych przepisów uznać należy, że tylko takie naruszenia, które godziłyby w szczelność systemu refundacji, a tym samym w budżet Skarbu Państwa, a także uchybienia godzące w dobro pacjenta, uzasadniałyby nałożenie na powoda obowiązku zwrotu refundacji.
Sąd okręgowy wskazuje, że nawet daleko idące uchybienie - w postaci braku podpisu lekarza na recepcie (w jednym przypadku) - oraz braku podpisu na recepcie osoby wydającej lek, nie uzasadnia obowiązku zwrotu refundacji. W pierwszym przypadku istniała możliwość sanowania takiego braku, a nadto ustalenie osoby lekarza wystawiającego. W drugiej sytuacji należy zauważyć, że na wydruku otaksowania recepty wskazane było imię i nazwisko osoby wydającej lek. Nie zachodzi zatem obawa, że w przypadku braku podpisu nie będzie możliwe zidentyfikowanie tej osoby, albo że recepta została zrealizowana przez osobę do tego nieuprawnioną. Celem wprowadzenia przepisów określających zasady realizacji recept było z jednej strony dbałość o środki publiczne przeznaczone na opiekę zdrowotną, z drugiej zaś interes pacjentów korzystających ze świadczeń, polegający na gwarantowaniu uzyskania leków stosownie do rzeczywistych potrzeb oraz w równym stopniu dbałość o ich bezpieczeństwo. W okolicznościach niniejszej sprawy brak jest natomiast uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że incydentalne uchybienia polegające na braku złożenia podpisu przez lekarza (w jednym tylko przypadku) lub przez osobę wydającą lek na rewersie recepty zagrażały realizacji któregokolwiek z tych celów.
Odnotować należy, że umieszczenie na recepcie podpisu osoby wydającej produkt refundowany jest wyłącznie potwierdzeniem realizacji recepty, o czym wprost stanowi przepis § 13 ust. 2 Rozporządzenia, a tym samym, jak słusznie zauważa się w doktrynie, jest zwieńczeniem przeprowadzenia fachowych czynności, które polegają na merytorycznej weryfikacji recepty. W kontekście powyższego za uzasadnione i racjonalne uznać należy założenie, że skoro recepta została zrealizowana, to znaczy, że wydanie leku refundowanego poprzedził etap potwierdzenia realizacji, w ramach którego osoba uprawniona do wydania leku dokonała pozytywnej weryfikacji (por. J. Adamski, Komentarz do art. 43 ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, (w:) Refundacja leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Komentarz, red. Adamski J., Urban K., Warmińska E., System informacji prawnej Lex). Skoro tak, to nie sposób uznać, że brak na recepcie podpisu osoby wydającej produkt refundowany wywołuje rozszczelnienie systemu refundacji. Innymi słowy, umieszczenie podpisu w żadnym zakresie nie wpływa na możliwość ustalenia, czy określony produkt trafił do osoby, której przysługuje prawo do skorzystania z refundacji leku. Zdaniem Sądu odwoławczego tylko naruszenia w sferze merytorycznej, a zatem bezpośrednio godzące w budżet Skarbu Państwa mogą prowadzić do obciążenia apteki zwrotem równowartości refundacji. W realiach niniejszej sprawy takim naruszeniem nie powinno być zaniechanie podpisania recepty przez osobę, która wydała produkt refundowany, ale której tożsamość jest możliwa do ustalenia w oparciu o inne dokumenty. W świetle niekwestionowanych przez apelującego ustaleń faktycznych Sądu I instancji, możliwym było bowiem, pomimo stwierdzonych uchybień, ustalenie danych osobowych farmaceuty realizującego receptę, treść recepty, jak również komu produkt został wydany. Strona pozwana miała zatem nieograniczoną możliwości dokonania weryfikacji, czy środki publiczne trafiły do osoby uprawnionej, czy też nie (por. wyr. SA w Szczecinie z 29.01.2019 r., sygn. akt I ACa 335/18). Co zaś najistotniejsze, w rozpoznawanej sprawie niespornym jest, że produkt został wydany osobom, które mogły skorzystać z refundacji i w tym zakresie nie doszło do żadnych nadużyć, stanowiących o tym, że pomoc państwa została skierowana w stosunku do osób nieuprawnionych.
Biorąc powyższe pod uwagę sąd okręgowy uznał, że nie zaktualizowała się przesłanka z art. 43 ust. 1 pkt 6 ustawy o refundacji uprawniająca Narodowy Fundusz Zdrowia do żądania zwrotu refundacji, a tym samym pozwany nie był uprawniony do dokonania potrącenia kwoty 10.211,99 zł, na którą składała się wartość refundacji powiększona o skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie. Skutek w postaci dokonanego potrącenia tej kwoty uznać należy jako nieskuteczny, bowiem pozwanemu nie przysługiwała wierzytelność tytułem zwrotu nienależnej refundacji.
Konsekwentnie, ustalenie przez sąd, że nie zaktualizowała się przesłanka z art. 43 ust. 1 pkt 6 ustawy o refundacji powoduje stan, w którym pozwany nie był uprawniony do naliczania kary umownej. Stosownie do art. 483 § 1 k.c. można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). Aby postanowienie umowne regulujące karę umowną było ważne i mogło wywrzeć skutki prawne, musi zawierać określone
essentialia negotii. Wszak kara umowna jest elementem stosunku umownego, nadto zawiera charakterystyczne elementy konstrukcyjne, określające tę instytucję, bez których nie można mówić, że mamy z nią do czynienia. Do takich elementów kary umownej należy zaliczyć przede wszystkim określenie zobowiązania, a przynajmniej pojedynczego obowiązku, którego niewykonanie lub nienależyte wykonanie rodzi obowiązek zapłaty kary, a więc wskazanie tytułu jej naliczenia. Zatem aby uznać, iż w rozpoznawanej sprawie pozwany w ogóle był uprawniony do naliczania kary umownej, konieczne było, jak słusznie zauważył sąd rejonowy, określenie zdarzeń szkodzących, z którymi strony umowy wiążą prawo do nałożenia kary umownej. Nie można bowiem zgodzić się z założeniem, iż każde, nawet najmniejsze uchybienie formalne, implikuje prawo po stronie Narodowego Funduszu Zdrowia do naliczenia kary umownej. Tymczasem ten stosunek prawny pomiędzy stronami, nawet w świetle treści § 8 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 grudnia 2011 r. w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept - nie został ułożony w sposób jednoznaczny. W tej sytuacji dochodzone pozwem roszczenie o zapłatę kwoty 1.822,33 zł tytułem kary umownej podlegało oddaleniu, podobnież jak apelacja skierowana przeciwko rozstrzygnięciu w tym zakresie.
Sąd odwoławczy ocenia, że odnotowane w wyniku kontroli uchybienia nie są do tego stopnia rażące, że uzasadniałyby nałożenie na powoda kary umownej. Brak podstawy do naliczenia kary umownej powoduje, że bezprzedmiotowe stają się zarzuty apelacyjne w założeniu kwestionujące poprawność jej wyliczenia (w tym przypadku zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., art. 230 k.p.c. oraz § 8 ust. 6 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 grudnia 2011 r. w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept).
Jeżeli chodzi o podstawę prawną dochodzonego roszczenia, to sąd okręgowy stoi na stanowisku, iż nie została ona wskazana przez stronę powodowa, a następnie przyjęta przez sąd pierwszej instancji w sposób właściwy. Podstawy prawną roszczenia nie mogą stanowić przepisu o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Ramowe przesłanki stosowania instytucji bezpodstawnego wzbogacenia obejmują uzyskanie korzyści majątkowej kosztem innej osoby (wzbogacenie i komplementarne wobec niego zubożenie) oraz uzyskanie korzyści kwantyfikowane jest brakiem podstawy prawnej. Z kolei przesłanka braku podstawy prawnej oznacza brak tytułu prawnego do przesunięcia korzyści majątkowej z majątku zubożonego do wzbogaconego. Przez tytuł prawny należy rozumieć przepis ustawy lub aktu wydanego na jej podstawie, akt administracyjny, czynność prawną czy wreszcie orzeczenie sądowe. Instytucja bezpodstawnego wzbogacenia ma bowiem charakter posiłkowy, pomocniczy, co oznacza, że znajdzie zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy brak jest innych źródeł roszczenia mającego doprowadzić do zniwelowania skutków przesunięcia majątkowego. Tymczasem podmiot prowadzący aptekę, który zawarł umowę na realizację recept, po przedstawieniu właściwemu oddziałowi wojewódzkiemu Funduszu zestawienia, o którym mowa w art. 45 ust. 5 ustawy o refundacji (…), powinien otrzymać refundację ustalonego limitu finansowania leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, czy wyrobu medycznego. Wobec ustalenia bezskuteczności potrącenia dokonanego przez stroną pozwaną, nadal jest ona zobowiązana do zapłaty na rzecz powoda w oparciu o art. 45 ustawy o refundacji (…).
Niezależnie od powyższego, sąd okręgowy wychodząc naprzeciw argumentacji apelującego i poddając analizie prawnej procesowe zarzuty apelacyjne ocenia, że sąd rejonowy w sposób wszechstronny poddał analizie materiał dowodowy, ustalając na jego podstawie fakty istotne dla rozpoznania sprawy, w przeważającej mierze niekwestionowane, nie wykraczając przy tym poza granice swobodnej oceny dowodów, zakreślone przez art. 233 § 1 k.p.c. Z kolei brak zakwestionowania przez powoda sposobu ustalania wysokości kary umownej, wbrew twierdzeniom apelującego nie daje podstaw do oceny, iż uznał on jej wysokość. Mamy bowiem do czynienia z sytuacją, w której powód kwestionował karę umowną co do zasady, na marginesie - słusznie. Zatem wbrew zarzutom apelacyjnym art. 230 k.p.c. nie znajduje zastosowania w tej sprawie. Z kolei pozostałe zarzuty oparte na przepisach prawa materialnego (z zastrzeżeniem zastosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, o czym mowa była wyżej) nie zasługują na aprobatę, albowiem sąd rejonowy nie dopuścił się ani wadliwej subsumpcji, ani (w świetle przywołanego wyżej orzecznictwa Sądu Najwyższego) błędnej ich wykładni.
Tak argumentując i nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia, sąd okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. w punkcie 1. wyroku apelację powódki oddalił.
O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto w punkcie 2. wyroku zgodnie z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Pozwany był stroną przegrywającą postępowanie apelacyjne, a zatem powinien zwrócić powodowi poniesione koszty instancji odwoławczej. Na koszty te składało się wyłącznie wynagrodzenie ich pełnomocnika w osobie radcy prawnego, które z uwagi na wartość przedmiotu sporu ustalono na kwotę 1800 zł na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Jednocześnie stosownie do art. 98 § 11 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego zasądzone zostały odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
sędzia Tomasz Radkiewicz
(...)
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
(...)
735 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 23 października 2024 r.
- Portal: 28 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.