Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II Ca 967/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
18 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
7 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Szczecinie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Dom na działce Skarbu Państwa po zapewnieniach rodziców. Sąd oddalił apelację córki i zięcia o zasiedzenie

Przejdź do orzeczenia, 31 min czytania

Spór

Wnioskodawca K. O. wnosił o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości, a córka i zięć uczestnicy J. D. (1) i D. D. (1) twierdzili, że sami są posiadaczami samoistnymi od 2000 r. lub 2011 r.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że małżonkowie P. objęli nieruchomość w 1981 r. na podstawie umowy bez formy notarialnej i gospodarowali nią jak właściciele. Uczestnicy zamieszkiwali w domu na podstawie zapewnień rodziców, że dom zostanie im przekazany, a ich posiadanie uznano za zależne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy oddalił apelację uczestników i zasądził od nich na rzecz wnioskodawcy 2 700 zł kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

Dlaczego

Sąd uznał, że przeniesienie posiadania samoistnego na uczestników nie zostało wykazane w żadnym z przewidzianych prawem sposobów, a zapewnienia rodziców o przyszłym przekazaniu domu nie oznaczały wyzbycia się właścicielskiego posiadania.

Dla firm

Umowa sprzedaży zawarta bez formy aktu notarialnego nie przenosi własności, ale może prowadzić do zasiedzenia, gdy kupujący objął nieruchomość w posiadanie i gospodarował nią jak właściciel.

Więcej o sprawie

Małżonkowie P. kupili budynek w 1981 r. umową w zwykłej formie pisemnej, bez aktu notarialnego. Sąd uznał, że po 30 latach posiadania w złej wierze weszli do majątku wspólnego jako właściciele.

Zapewnienia rodziców, że dom przypadnie córce, i remonty przez wiele lat nie wystarczyły do przejęcia posiadania samoistnego.

Rodzice zapewniali moją żonę, jeszcze przed naszym ślubem, że za to, że ona pracuje w sklepie i nie muszą zapewniać pracownika, że ten dom będzie na nią

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Szczecinie
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie, II Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
II Ca 967/25

Treść orzeczenia około 31 minut czytania

Sygnatura akt II Ca 967/25

POSTANOWIENIE

Dnia 18 marca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Joanna Rawska-Szklarz

Protokolant: Anna Grądzik

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 marca 2026 roku w Szczecinie

sprawy z wniosku K. O.

z udziałem Skarbu Państwa – Starosty (...), H. F., N. E., S. B., U. B. (1), N. B., O. B., U. B. (2), N. T., D. U., G. U. i U. U.

o zasiedzenie

na skutek apelacji uczestników G. U. i U. U. od postanowienia Sądu Rejonowego w Gryfinie z dnia 19 marca 2025 roku, sygnatura akt I Ns 163/22

1. oddala apelację,

2. zasądza od uczestników G. U. i U. U. na rzecz wnioskodawcy K. O. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej wnioskodawcy z urzędu przez r. pr. U. H. w postępowaniu apelacyjnym kwotę 2 700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia o kosztach do dnia zapłaty.

sędzia Joanna Rawska-Szklarz

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 19 marca 2025 r. Sąd Rejonowy w Gryfinie po rozpoznaniu sprawy z wniosku H. P. przy udziale Skarbu Państwa - Starosty Powiatu (...), Ł. S. (2), X. T. (1), N. K. (1), D. K. (1), X. K., P. K., D. K. (2), X. M., J. D. (1), D. D. (1), E. D. (1) o zasiedzenie nieruchomości (sygnatura akt I Ns 163/22):

I. stwierdził, że H. P. i Z. P. (1) nabyli na zasadzie małżeńskiej wspólności majątkowej z dniem 9 września 2011 r. przez zasiedzenie:

- prawo własności nieruchomości gruntowej znajdującej się w C. gmina P., oznaczonej jako działka nr (...) o pow. 0,2397ha, Kw (...), w której jako właściciel w dziale II wpisany jest Skarb Państwa,

- prawo własności budynków stanowiących odrębny od gruntu przedmiot własności obejmujących budynek mieszkalny i budynki gospodarcze w (...) gmina P. na działce nr (...), Kw (...), w której jako właściciel w dziale II wpisany jest Ł. K.;

II. ustalił, że koszty postępowania należne wnioskodawcy ponoszą w całości solidarnie uczestnicy J. D. (1) i D. D. (1) oraz pozostawił ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.

Sąd rejonowy oparł powyższe orzeczenie na następujących ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych:

Działka (...) w C. ma pow. 0,2397 ha (Kw nr (...)) stanowi własność Skarbu Państwa. Na działce znajdują się budynek mieszkalny i budynki gospodarcze stanowiące odrębną nieruchomość (Kw nr (...)). Jako właściciel nieruchomości w jej księdze wieczystej wpisany jest Ł. K..

Ł. K. zmarł dnia 31 października 1974 r. a jego spadkobiercami są jego żona N. K. (2) w 4/14 części i dzieci N. K. (4), N. K. (1), Ł. S. (1) i X. T. (1) w udziałach po 3/16 części. N. K. (4) zmarł dnia 14 kwietnia 1998 r. i spadek po nim nabyła D. K. (1) w całości. N. K. (2) zmarła dnia 20 czerwca 1998r. i spadek po niej nabyły dzieci N. K. (1), Ł. S. (1) i X. T. (1) w udziałach po 1/4 oraz wnuki X. K., P. K., D. K. (2) i X. M. w udziałach po 1/16.

Na podstawie zwykłej umowy pisemnej z dnia 9 września 1981 r. H. P. kupił od N. K. (2) budynek mieszkalny i budynki inwentarskie położone w (...) za kwotę 35 000 zł. Umowę sporządzono w dwóch egzemplarzach. H. P. był wtedy żonaty z Z. P. (1). W ich małżeństwie obowiązywał ustrój małżeńskiej wspólności majątkowej a nabycia nieruchomości nastąpiło ze środków pieniężnych małżonków.

Ponieważ budynek mieszkalny był w bardzo złym stanie, H. i Z. P. (1) zaczęli jego generalny remont tak, aby nadawał się do zamieszkania i wprowadzili się do niego wraz z córkami E. i J.. Wraz z domem i budynkami gospodarczymi H. i Z. K. zajęli działkę, na której te budynki się znajdowały. Początkowo zajmowali większą część gruntu niż obecna wielkość działki nr (...), której aktualne granice zostały wyznaczone w związku z nabyciem działki sąsiedniej przez N. K. (3). Po wykonaniu prac geodezyjnych H. i Z. P. (1) przesunęli płot zgodnie z wyznaczonymi granicami.

H. P. uiszczał podatek od przedmiotowej nieruchomości.

H. P. pracował dorywczo za granicą na dłuższe okresy. Przyjeżdżał kilka razy w roku i wówczas mieszkał w (...). Z. P. (1) nie pracowała, zajmowała się domem i dziećmi. W 1991 r. H. P. rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej, która m.in. polegała na prowadzenie od 1997 r. sklepu i baru w budynku gospodarczym w (...). W sklepie i barze pracowała przede wszystkim Z. P. (1) i pomagała jej córka J. D. (1).

W budynku mieszkalnym były trzy pokoje. W 1999 r. z nieruchomości wyprowadziła się córka wnioskodawcy i Z. D.. Niedługo potem wprowadził się tam narzeczony J. D. (2), zajmując pokój E. D. (1). W 2004 r. J. i D. D. (1) zawarli związek małżeńskie i wówczas za zgodą Z. i H. P. zaczęli remontować niezamieszkałą część budynku mieszkalnego a potem zamieszkali w niej, zajmując trzy wyremontowane pokoje. Z. i H. P. zajmowali trzy pierwotne pokoje.

Rodzice zapewniali J. D. (1), że w przyszłości cały dom zostanie przekazany jej. Remonty domu mieszkalnego J. i D. D. (1) przeprowadzali sukcesywnie przez wiele lat. Od 2017r. zaczęli remontu na zewnątrz budynku t.j. remont dachu, elewacji, taras. Od zamieszkania D. D. (1) opłaty związane z utrzymaniem nieruchomości ponoszone były po połowie przez H. i Z. P. (1) i J. i D. D. (1). Od około 2011 r. opłaty związane z budynkiem mieszkalnym zaczęli w całości ponosić J. i D. D. (1), a w latach 2011 - 2019 J. D. (1) płaciła też podatek rolny.

W 2010 r. sklep prowadzony w budynku gospodarczym zamknięto, a H. i Z. P. (1) rozpoczęli remont w celu przystosowania go na budynek mieszkalny. Przeprowadzili się do niego w 2015 r. i wówczas cały większy budynek mieszkalny zajęli J. i D. D. (1) wraz z dziećmi.

Z. P. (1) zmarła w dniu 29 marca 2018 r. a spadek po niej nabyli mąż H. P. oraz córki E. D. (1) i J. D. (1) po 1/3 części każdy.

W tym stanie faktycznym sąd rejonowy zgodnie z art. 172 § 1 i 2 k.c. stwierdził nabycie spornej nieruchomości w drodze zasiedzenia przez H. i Z. P. (1) wskazując, że nieruchomość obejmująca budynek mieszkalny i budynki inwentarskie została na mocy umowy pisemnej z dnia 9 września 1981 r. sprzedana wnioskodawcy przez N. K. (2), co potwierdzili świadek M. D., N. K. (1) i X. T. (2). Z uwagi na art. 31 § 1 k.r.o. nieruchomość na skutek upływu 30 lat posiadania samoistnego w złej wierze weszła do majątku wspólnego małżonków P. z dniem 9 września 2011 r. Zdaniem sądu wnioskodawca nie wykazał, by nabycia nieruchomości dokonał ze środków stanowiących jego majątek osobisty (darowizny od ojca) i by nieruchomość weszła zatem do jego majątku osobistego. Jak podał sąd pierwszej instancji od nabycia budynków wnioskodawca i jego żona zaczęli z nich korzystać, jak i z działki nr (...), na której budynki się znajdowały. Przeprowadzili remont części budynku mieszkalnego z uwagi na jego bardzo zły stan, a następnie zamieszkali w nim. Wnioskodawca opłacał podatek od nieruchomości, o czym świadczą otrzymywane decyzje o wymiarze podatku i potwierdzenia wpłat podatku. Działka nr (...) była ogrodzona, przy czym początkowo małżonkowie P. zajmowali większą część gruntu, gdyż aktualne granice wyznaczono w związku z nabyciem działki sąsiedniej przez N. K. (3) na początku lat 90-tych XX wieku. Po wykonaniu prac geodezyjnych H. i Z. P. (1) przesunęli płot zgodnie z wyznaczonymi granicami.

Sąd nie uwzględnił stanowiska J. oraz D. D. (1), jakoby to oni od 2000 r. byli posiadaczami samoistnymi 1/2 nieruchomości, a od 2011 r. całego domu mieszkalnego. Owszem zamieszkiwali w spornym budynku mieszkalnym, ale posiadanie nie miało charakteru samoistnego. Rodzice J. D. (1) zapewniali ją, że w przyszłości sporna nieruchomość przypadnie dla niej i w związku z tym zezwolili jej i jej mężowi na remontowanie budynku mieszkalnego, co miało miejsce od 2005 r. Od 2015 r. J. i D. D. (1) w budynku mieszkalnym mieszkali sami, gdyż jej rodzice przenieśli się do wyremontowanego budynku gospodarczego. W ocenie sądu same zapewnienia rodziców, że nieruchomość zostanie im przekazana i mogą ją remontować nie świadczy, że można uznać uczestników za posiadaczy samoistnych. Ich posiadanie traktować należy jako posiadanie zależne w postaci użyczenia (art. 710 k.c.). Taką umowę zawarli w sposób dorozumiany uczestnicy z małżonkami P., gdyż często rodzice zezwalają dzieciom na bezpłatne korzystania z domu, zezwalając na ich remont czy dostosowanie do potrzeb dzieci, co jednak nie oznacza, że zamiarem jest wyzbycie się własności. W rezultacie sąd uznał żądanie uczestników stwierdzenia zasiedzenie własności nieruchomości za niezasadne i dlatego pominął wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego geodety jako spóźniony i zmierzający do przedłużenia postępowania.

Tak argumentując sąd stwierdził, że H. i Z. P. (1) nabyli na zasadzie małżeńskiej wspólności majątkowej dnia 9 września 2011 r. przez zasiedzenie nieruchomość gruntową w C. gmina P., oznaczoną jako działka gruntu nr (...) o pow. 0,2397 ha ((...)) i prawo własności budynków stanowiących odrębny od gruntu przedmiot własności obejmujących budynek mieszkalny i budynki gospodarcze w (...) gmina P. na działce nr (...) ((...)).

O kosztach sąd rozstrzygnął na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. uznając, że interesy wnioskodawcy i uczestników małżonków D. były sprzeczne i wobec przegrania sporu przez uczestników ustalił, że powinni zwrócić wnioskodawcy koszty postępowania, których wyliczenie pozostawiono referendarzowi sądowemu.

Apelację od powyższego postanowienia wnieśli uczestnicy J. D. (1) i D. D. (1), którzy zarzucili sądowi pierwszej instancji:

a) naruszenie art. 172 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że niniejszej sprawie nastąpiło zasiedzenie nieruchomości z dniem 9 września 2011 r. przez H. P. i Z. P. (1), podczas gdy na tę chwilę (9 września 2011 r.) nieruchomości były w samoistnym posiadaniu uczestników J. D. (3) i D. D. (1), którzy posiadają te nieruchomości (grunt wraz z budynkiem) nieprzerwanie od 2000 r. do dziś;

b) naruszenie art. 176 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 348 k.c. i art. 349 k.c. przez ich niezastosowanie i pomimo spełnienia przesłanek określonych w tych przepisach, tj. przeniesienia w 2000 r. samoistnego nieprzerwanego posiadania nieruchomości budynkowej ((...)) oraz części gruntu, na którym usytuowany jest budynek mieszkalny ((...)) na rzecz uczestników J. D. (1) i D. D. (1) przez wnioskodawcę i Z. P. (1) sąd nie zaliczył na ich rzecz czasu posiadania poprzedników i nie stwierdził zasiedzenia nieruchomości na rzecz uczestników zgodnie z pismem z dnia 5 maja 2023 r.;

c) naruszenie art. 336 k.c. w zw. z art. 339 k.c. poprzez ich niezastosowanie i pomimo faktów wyraźnie ustalonych na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nieuznanie przez sąd, że posiadanie uczestników miało charakter samoistny, podczas gdy uczestnicy ci samodzielnie i nieprzerwanie od 2000 r. władają nieruchomościami, a wynikającego z tego przepisu domniemania posiadania samoistnego uczestników wnioskodawca ani żaden inny uczestnik postępowania nie obalił;

d) naruszenie art. 710 k.c. w zw. z art. 349 k.c. poprzez niewłaściwe uznanie przez sąd, że w okolicznościach sprawy została zawarta umowa cywilnoprawna - umowa użyczenia między wnioskodawcą i Z. P. (1) a uczestnikami, podczas gdy nie było zgodnego zamiaru stron zawarcia jakiejkolwiek umowy cywilnoprawnej na korzystanie z nieruchomości przez uczestników;

e) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, polegającą na:

nieuwzględnieniu okoliczności wynikających z zeznań świadków E. D. (1), M. D., N. K. (3) i uczestników D., z których wynika, że od 2000 r. H. P. wraz z Z. P. (1) utracili na rzecz uczestników samoistne posiadanie nieruchomości, potwierdzających czynienie przez uczestników znacznych nakładów na nieruchomości, które przewyższały ich wartość i stanowiły przejaw woli posiadania tych nieruchomości przez uczestników wyłącznie dla siebie, jako posiadacze samoistni (właściciele);

błędnym uznaniu, nie mającym potwierdzenia w zabranym materiale dowodowym, że między wnioskodawcą i jego żoną Z. P. (2) a uczestnikami została nawiązana cywilnoprawny umowa użyczenia, na podstawie której uczestnicy weszli w posiadanie zależne nieruchomości budynkowej (budynek mieszkalny), a elementem zawartej w sposób dorozumiany umowy były ustalenia co do nieodpłatnego korzystania z nieruchomości przez uczestników w zamian za uiszczanie opłat, w tym podatku od nieruchomości;

oparciu ustaleń sądu jedynie na wybiórczym materiale dowodowym, w postaci zeznań wyłącznie wnioskodawcy, przedłożonych przez niego dokumentów w postaci decyzji o wymiarze podatku od nieruchomości, podatku rolnego, zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach i na podstawie tego uznanie, że samoistnie posiadał nieruchomości i opłacał podatki, z pominięciem zeznań uczestników, świadka E. D. (1) i dowodów opłacania podatków związanych z nieruchomościami i mediów (energia elektryczna, wywóz śmieci), z których wynika, że to uczestnicy opłacali te należności, pomimo tego, że adresatem decyzji i zaświadczeń był wnioskodawca;

f) naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., art. 235

1 k.p.c., art. 235

2 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 236 k.p.c. i art. 278 k.p.c. polegające na pominięciu dowodu z opinii biegłego geodety, podczas gdy wynikające z ww. dowodu fakty mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, co mogło doprowadzić do nierozpoznania istoty sprawy i nierozstrzygnięcia żądania uczestników, tj. o stwierdzenie na ich rzecz zasiedzenia prawa własności części nieruchomości gruntowej ((...)) z prawem własności budynku mieszkalnego ((...));

g) naruszenie art. 520 § 1 k.p.c. oraz art. 520 § 2 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie przez sąd mimo, że zasadą podstawową odnoszącą się do kosztów postępowania nieprocesowego jest to, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, zatem uczestników powinny obciążać wyłącznie koszty czynności podjętych przez nich lub przez sąd w ich interesie z urzędu; a w przypadku gdy strony - tj. wnioskodawca i uczestnicy są w różanym stopniu zainteresowani rozstrzygnięciem - jak w okolicznościach sprawy - sąd winien co najwyżej stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów, gdyż w pewnym zakresie (tj. co do ustalenia stanu samoistnego posiadania w okresie od dnia 9 września 1981 r. do dnia 29 września 2000 r.) dowodzenie stron było zbieżne, bowiem uczestnicy stanu samodzielnego władania nieruchomościami przez wnioskodawcę i jego żonę Z. P. (2) do roku 2000 nie kwestionują; ponadto bieg zasiedzenia prawa własności nie jest skierowany wobec nich a wobec innych uczestników tj. Skarbu Państwa - co do nieruchomości gruntowej oraz spadkobierców Ł. K. co do nieruchomości budynkowej;

h) naruszenie art. 520 § 3 k.p.c. poprzez obciążenie kosztami postępowania należnymi wnioskodawcy w całości solidarnie uczestników J. D. (1) i D. D. (1), podczas gdy zasiedzenie nie biegło przeciwko nim, a Skarbowi Państwa i spadkobiercom Ł. K., tym samym interesy stron – wnioskodawcy i uczestników nie są sprzeczne w rozumieniu tego przepisu i stanu posiadania do roku 2000 uczestnicy nie kwestionują;

i) naruszenie art. 102 i art. 103 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie, gdy tymczasem w okolicznościach sprawy - z uwagi na względy słuszności - kosztami postępowania powinien być obciążony wnioskodawca, który nie oznaczył jako uczestników J. D. (1) i D. D. (1), którzy byli z oczywistych względów najbardziej zainteresowani rozstrzygnięciem sprawy, przez znaczną część postępowania przed sądem wnosił o stwierdzenie zasiedzenia tylko na swoja rzecz, z pominięciem Z. P. (1);

j) błąd w ustaleniach faktycznych polegających na błędnym uznaniu, że posiadanie przez uczestników J. i D. D. (1) nieprzerwanie od dnia 29 września 2000 r. nieruchomości gruntowej i usytuowanego na nim budynku mieszkalnego miało charakter posiadania zależnego, opartego na stosunku zobowiązaniowym - umowie użyczenia (art. 710 k.c.) zawartej w sposób dorozumiany podczas, gdy z materiału dowodowego, w tym z zeznań świadków i samych uczestników nie wynika, aby strony zawarły umowę użyczenia nieruchomości. Przeciwnie, z całokształtu materiału dowodowego wynika, że posiadanie nieruchomości gruntowej i budynku mieszkalnego przez ww. uczestników miało charakter posiadania samoistnego, nieprzerwanego do dziś władania nieruchomościami z wyłączeniem innych osób;

k) nierozpoznanie istoty sprawy polegające na tym, że sąd nie rozstrzygnął o żądaniu J. i D. D. (1) zawartych w ich wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości z dnia 5 maja 2023 r. - w przypadku, gdyby sąd uznał, że nie jest możliwe rozstrzygnięcie żądania uczestników bez przeprowadzenia opinii biegłego geodety w celu wyznaczenia granic posiadania samoistnego uczestników części nieruchomości gruntowej oznaczonej jako działka nr (...) ((...)) i na której usytuowany jest zajmowany przez uczestników budynek mieszkalny ((...)).

Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez stwierdzenie, że J. D. (1) i D. D. (1) nabyli na zasadzie małżeńskiej wspólności majątkowej z dniem 29 września 2011 r. przez zasiedzenie prawo własności części nieruchomości gruntowej w C. stanowiącej działkę nr (...) ((...)) oraz prawo własności budynku mieszkalnego stanowiącego odrębny od gruntu przedmiot własności w C. nr (...) ((...)), a także zasądzenie od wnioskodawcy solidarnie na ich rzecz kosztów postępowania za obie instancje, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Ewentualnie skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania.

W ramach uzupełniającego postępowania dowodowego apelujący wnieśli o to, aby sąd drugiej instancji dopuścił i przeprowadził dowód z opinii biegłego geodety na fakt określenia granic posiadania samoistnego przez uczestników J. D. (1) oraz D. D. (1) części nieruchomości gruntowej w C. oznaczonej jako działka nr (...), dla której jest prowadzona (...) nr (...), na której znajduje się budynek mieszkalny stanowiący odrębny od gruntu przedmiot własności położony w C. nr (...), dla której to prowadzona jest księga wieczysta nr (...), w celu wytyczenia obszaru gruntu pozostającego w samoistnym posiadania uczestników.

W uzasadnieniu apelacji k. 506 - 509 akt sprawy uczestnicy J. D. (1) i D. D. (1) rozwinęli tak postawione zarzuty oraz wnieśli jak na wstępie.

W odpowiedzi na powyższą apelację wnioskodawca wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od uczestników solidarnie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej wnioskodawcy przed sądem drugiej instancji z urzędu wedle norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, a w sytuacji nieobciążenia przez sąd uczestników kosztami postepowania, przyznanie tychże kosztów od Skarbu Pastwa, albowiem w żadnej części nie zostały uiszczone (k. 534 – 540 akt sprawy).

Sąd okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja uczestników postępowania J. D. (1) i D. D. (1) okazała się w całości niezasadna i jako taka podlegała oddaleniu.

Wstępnie wyjaśnienia wymaga, że realizując wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. obowiązek ponownego rozpoznania sprawy sąd okręgowy miał na uwadze, że w świetle art. 387 § 2

1 pkt 1) k.p.c. w uzasadnieniu orzeczenia sądu drugiej instancji wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się tylko do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że zmienił lub uzupełnił te ustalenia. Taka też sytuacja zaistniała w rozpatrywanej sprawie, gdyż sąd rejonowy prawidłowo zgromadził materiał dowodowy i dokonał jego niewadliwej oceny odpowiadającej wymogom stawianym na gruncie art. 233 § 1 k.p.c. oraz w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy ustalił stan faktyczny odpowiadający treści tych dowodów. Te ustalenia sąd okręgowy przyjął za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania (

tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16 i dnia 19 października 2017 r., II PK 292/16, też postanowienie z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14).

Wbrew zarzutom apelacji nie można zasadnie czynić sądowi pierwszej instancji zarzutu dokonania błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego oraz poczynienia na tym tle błędnych ustaleń faktycznych, gdyż ocenił on materiał dowodowy w sposób odpowiadający wymogom stawianym w art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia całego zebranego materiału, tj. z uwzględnieniem wszystkich przeprowadzonych w postępowaniu dowodów i okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów oraz mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (

vide orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00 i dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256/00). Dokonana przez sąd ocena materiału dowodowego musi się ostać wtedy, gdyby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (

tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00).

Przy tak określonej zasadzie swobodnej oceny dowodów nie sposób było czynić zarzutu sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., gdyż dokonana ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie nosi znamion dowolności. Sąd ten dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, poddał go wnikliwej analizie, a jej wynik znalazł odzwierciedlenie w wydanym rozstrzygnięciu. Brak podstaw do formułowania twierdzeń, by jego wnioski były nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Podkreślić należy, że prawidłowe wywiedzenie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania dowolności przeprowadzonej przez sąd oceny, w tym nieliczenia się z regułami logicznego myślenia i życiowego doświadczenia. Do tego niezbędne jest odniesienie się przez skarżącego do konkretnie określonych środków dowodowych poddanych ocenie sądu (

por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1998 r., III CKN 380/97) i posłużenie się argumentami wykazującymi wadliwość ustaleń sadu, a nie tylko istnienie możliwej do ustalenia na podstawie przedłożonych dowodów alternatywnej wersji zdarzeń. W niniejszej sprawie skarżący zarzucili sądowi nieuwzględnienie zeznań świadków E. D. (1), M. D., N. K. (3) i samych uczestników J. D. (1) i D. D. (1), a także przedłożonych przez nich dokumentów. Te wszystkie dowody sąd pierwszej instancji w przekonaniu sądu odwoławczego należycie uwzględnił, dokonując przez prymat właściwych przepisów prawa materialnego oceny tego, czy posiadanie spornego terenu wraz domem przez apelujących miało charakter samoistny. I słusznie sąd ten stwierdził, wbrew twierdzeniom apelujących, że nie dawały one podstaw do formułowania twierdzeń o przeniesieniu czy to 2000 r. czy w 2011 r. samoistnego posiadania spornej nieruchomości z małżonków P. na małżonków D.. Z całą pewnością nie może świadczyć o tym sam fakt opłacania przez apelujących mediów dostarczanych do tej nieruchomości, skoro tego rodzaju opłaty ponoszą także zależni posiadacze nieruchomości. Z tego względu oceniono, że apelacja miała w tym zakresie charakter wyłącznie polemiczny z prawidłowym stanowiskiem sądu rejonowego, zatem nie mogła skutecznie go podważyć.

Kolejno niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., art. 235

1 k.p.c., art. 235

2 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 236 k.p.c. i art. 278 k.p.c., gdyż postępowanie dowodowe w sprawie cywilnej nie może zmierzać w dowolnym kierunku, wyznaczonym przez wnioski dowodowe stron. Jego zadaniem jest wyjaśnienie okoliczności doniosłych w świetle norm prawa materialnego, na podstawie których oceniane jest roszczenie (

vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2016 r., I CSK 733/15). Sąd podejmuje decyzje procesowe o dopuszczeniu lub oddaleniu wniosków dowodowych uwzględniając zasadę rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), jak również to, czy wnioski dowodowe zgłoszono w odpowiednim czasie (art. 207 k.p.c. i art. 217 k.p.c.), czy odnoszą się do faktów istotnych dla wyniku sprawy (art. 227 k.p.c.), czy są dopuszczalne w świetle przepisów postępowania cywilnego oraz czy z uwagi na charakter dowodu i tezę dowodową mogą realnie posłużyć ustaleniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (

por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2018 r., I CSK 237/17).

Mając to na uwadze zauważenia wymaga, że skarżący w toku postępowania wnosili o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego geodety, lecz słusznie sąd pierwszej instancji tenże wniosek dowodowy pominął, bowiem jakkolwiek dowód tego rodzaju byłby konieczny, gdyby stwierdzić zasiedzenie przez nich części nieruchomości, jako że w orzecznictwie dopuszcza się nabycie przez zasiedzenie części nieruchomości, gdy władztwo faktyczne ograniczone było do części nieruchomości gruntowej (

tak uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1978 r., III CZP 96/77), co wynika wprost z art. 95 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Tym niemniej w realiach rozpatrywanej sprawy przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego geodety celem wydzielenia części działki wraz z budynkiem mieszkalnym było całkowicie zbędne, skoro sąd

meriti, z przyczyn o których będzie mowa szerzej w dalszej części rozważań, doszedł do przekonania, że skarżący nie byli samoistnymi posiadacza części nieruchomości objętej wnioskiem o zasiedzenie przez wymaganym ustawą okres. Słusznie więc sąd rejonowy tenże wniosek dowodowy pominął jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tego też względu konsekwentnie na rozprawie apelacyjnej dnia 18 marca 2026 r. sąd drugiej instancji podstawie art. 235

2 § 1 pkt 5 k.p.c. pominął ponowiony w apelacji wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego geodety jako nieistotny oraz zmierzający tylko do przedłużenia tego postępowania.

Jako chybione ocenić wreszcie należało te zarzuty apelacji, które dotyczyły naruszenia przepisów prawa materialnego, albowiem w niniejszym postępowaniu wnioskodawca finalnie wystąpił z żądaniem stwierdzenia zasiedzenia prawa własności nieruchomości w (...) przez H. oraz Z. P. (1) do ich majątku wspólnego w oparciu o art. 172 § 1 k.c., zgodnie z którym,

posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Przy czym w art. 172 § 2 k.c. przewidziano, że po upływie 30 lat posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.

W świetle cytowanych przepisów zasiedzieć nieruchomość może posiadacz samoistny, a za takowego w myśl art. 336 k.c. uznaje się tego, kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel. Ten tymczasem, kto włada faktycznie rzeczą jako np. dzierżawca, jest posiadaczem zależnym, a to posiadanie nie prowadzi do zasiedzenia prawa własności. Stan posiadania współtworzą fizyczny element władania (corpus) oraz intelektualny element zamiaru władania rzeczą dla siebie (animus). Przez element władania rzeczą należy rozumieć dostrzegalny fakt fizycznego władztwa na rzeczą, zatrzymania rzeczy, jej używania czy korzystania. Elementem posiadania, jest psychiczny czynnik zamiaru władania rzeczą dla siebie. Czynnik woli stanowi kryterium, które pozwala na odróżnienie posiadania samoistnego od zależnego (

por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2013r., III CSK 12/13). Ocena charakteru posiadania wiąże się z okolicznościami faktycznymi sprawy, z nich bowiem wynika, czy posiadacz wykonywał czynności faktyczne wskazujące na samodzielny, niezależny od woli innej osoby stan władztwa oraz czy jego dyspozycje swą treścią odpowiadały dyspozycjom właściciela (

np.: uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91 oraz uchwała z dnia 26 października 2007 r., III CZP 30/07).

Odnosząc powyższe rozważania do rozpatrywanej sprawy sąd drugiej instancji miał na uwadze, iż niewątpliwie właścicielem działki gruntu nr (...) położonej w C. jest Skarb Państwa ((...)), zaś właścicielem stanowiących odrębny od gruntu przedmiot własności budynków mieszkalnego i budynków gospodarczych posadowionych na działce nr (...) w (...) był pierwotnie Ł. K. ((...)). Jak jednak wynika z okoliczności sprawy, po tym jak dnia 13 października 1974 r. zmarł Ł. K. - po którym spadek zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Gryfinie z dnia 14 października 1985 r., sygn. akt I Ns 245/85, nabyli żona N. K. (2) i dzieci N. K. (4), N. K. (1), X. T. (1) i Ł. S. (1) (k. 85 akt) - N. K. (2) z pominięciem pozostałych spadkobierców zmarłego męża zawarła z H. P. w zwykłej formie pisemnej umowę sprzedaży nieruchomości w dniu 9 września 1981 r. (k. 251, 252 akt). Jakkolwiek niewątpliwie umowa ta z uwagi na niezachowanie formy aktu notarialnego zastrzeżonej w art. 158 k.c. nie mogła stanowić podstawy do skutecznego przeniesienia własności nieruchomości na rzecz H. P., jednak przy uwzględnieniu faktycznego objęcia nieruchomości we władanie przez małżonków P. i gospodarowania na niej od czasu zawarcia umowy dnia 9 września 1981 r., stanowiła ona podstawę do sformułowania wniosku, że H. P. wraz z żoną we wskazane dacie objął nieruchomość w samoistne posiadanie w złej wierze. Niewątpliwie małżonkowie P. z uwagi na zawarcie nieformalnej umowy sprzedaży uważali się za prawnych właścicieli nieruchomości, w efekcie czego wraz z upływem 30 letniego okresu posiadania w złej wierze nabyli jej własność przez zasiedzenie z dniem 9 września 2011 r. Jak trafnie zauważono w orzecznictwie, nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienia własności, zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego (

por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2001 r., V CKN 219/00; orzeczenie z dnia 23 kwietnia 1997 r., I CKN 74/97 czy uchwała z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91), a taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpatrywanym przypadku jako że wnioskodawca wszedł w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy sprzedaży zawartej w zwykłej formie pisemnej i tym samym jego posiadanie nie mogło być kwalifikowane jako wykonywane w dobre wierze w rozumieniu art. 7 k.c. i art. 172 § 1 k.c.

W zaistniałej sytuacji podzielić zatem należało stanowisko sądu pierwszej instancji, że na skutek upływu 30 letniego nieprzerwanego posiadania samoistnego wykonywanego w złej wierze Z. P. (1) i H. P. nabyli do ich majątku wspólnego przez zasiedzenie prawo własności działki nr (...) w C. o pow. 0,2397ha ((...)) oraz własność budynków stanowiących odrębny od gruntu przedmiot własności na działce nr (...) w (...) ((...)), co niewadliwie stwierdzono w zaskarżonym przez uczestników orzeczeniu, a czego ani ujawniony w księdze wieczystej prowadzonej dla działki nr (...) jako jej właściciel Skarb Państwa, ani spadkobiercy Ł. K. widniejącego w księdze wieczystej nieruchomości budynkowej jako jej właściciel, nie kwestionowali na etapie postępowania apelacyjnego.

Apelacja wywiedziona przez J. D. (1) i D. D. (1) kwestionujących powyższe rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji opierała się na stanowisku, że stwierdzenie zasiedzenia prawa własności nieruchomości miałoby nastąpić z dniem 9 września 2011 r., nie na rzecz wnioskodawcy i Z. P. (1), lecz na ich rzecz z powołaniem się na twierdzenie, że rzekomo małżonkowie P. mieli nieformalnie przenieść na uczestników postępowania posiadanie samoistnego nieruchomości w zakresie 1/2 nieruchomości już w 2000 r., a później całej nieruchomości.

Z perspektywy oceny zasadności apelacji uczestników oraz tego na rzecz kogo powinno nastąpić stwierdzenie zasiedzenia prawa własności nieruchomości, istotne zatem pozostawało, czy do dnia 9 września 2011 r. doszło do przeniesienia samoistnego posiadania wykonywanego przez małżonków P. wykonywanego od dnia 9 września 1981 r. na rzecz apelujących, gdyż jest to data, z którą wnioskodawca i Z. P. (1) zasiedzieli własność nieruchomości. Ewentualne później przeniesienie posiadania pozostawałoby w związku z tym irrelewantne dla oceny wniosku sformułowanego przez wnioskodawca, gdyż zasiedzenie własności następuje z mocy prawa (

ex lege) w dacie upływu wymaganego okresu posiadania samoistnego i istotny jest status posiadacza władającego samoistnie nieruchomością w tej dacie (

por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2019 r., IV CSK 605/18). Jakiekolwiek więc zdarzenia jakie nastąpiłyby po ww. dacie, w tym związane z przeniesieniem posiadania, nie miałoby i tak żadnego wpływu na kwestię oznaczenia podmiotu, na rzecz którego z dniem 9 września 2011 r. doszło do zasiedzenia prawa własności nieruchomość biegnącego przeciw Skarbowi Państwa (co do gruntu) i spadkobiercom Ł. K. (co do budynków).

Podkreślenia wymaga, że zasadniczo ustalenie, czy posiadanie ma charakter samoistny wymaga odwołania się do podstawy objęcia nieruchomości we władanie (

por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2015 r., IV CSK 531/14), co w świetle zarzutów apelujących wymagałoby wykazania przez nich zgodnie z art. 6 k.c. art. 232 k.p.c., że przejęli posiadanie nieruchomości od małżonków P. przed dniem 9 września 2011 r. oraz że podstawa tego posiadania uzasadniała twierdzenie, że posiadanie miało charakter właścicielski (samoistny).

Tymczasem analiza całokształtu okoliczności faktycznych sprawy wynikających z tego materiału dowodowego, jaki strony zaoferowały na potrzeby postępowania, nie pozwalała w przekonaniu sądu odwoławczego na to, by dać wiarę twierdzeniu apelujących o przeniesieniu posiadania samoistnego na ich rzecz. Ewidentnie bowiem wskazywane przez skarżących daty przeniesienia posiadania - najpierw 2000 r. co do 1/2 nieruchomości, a później styczeń 2011 r. co do całej nieruchomości - stanowiły wyraz wyłącznie stanowiska procesowego uczestników wykreowanego na potrzeby niniejszego postępowania sądowego celem stworzenia wrażenia, że do przeniesienia posiadania samoistnego nieruchomości na ich rzecz doszło w czasie biegu terminu zasiedzenia. Jedynie wówczas bowiem, zgodnie z regulacją art. 176 § 1 k.c., uczestnicy D. powołując się na posiadanie poprzedników prawnych i doliczając okres posiadania samoistnego nieruchomości wykonywanego przez H. oraz Z. P. (1) do własnego posiadania mogliby domagać się stwierdzenia zasiedzenia prawa własności nieruchomości na ich rzecz z dniem 9 września 2011 r.

Uzasadniając powyższe stanowisko sąd okręgowy wskazuje, że w badanym przypadku zasiedzenie biegło przeciwko właścicielowi działki gruntu Skarbowi Państwa i właścicielom budynków stanowiących odrębny przedmiot własności, tj. spadkobiercom zmarłego Ł. K.. Uwzględnienie wniosku skarżących wymagało w tej sytuacji ustalenia, że istotnie doszło do przeniesienia posiadania samoistnego ze skutkiem wobec obu właścicieli nieruchomości, tj. że przeniesienie posiadania było dla prawnych właścicieli działki i budynków dostrzegalne, bacząc, że uprawnienie do doliczenia posiadania poprzednika - jeżeli nie następuje na skutek dziedziczenia (art. 176 § 2 k.c.) - dochodzi w wyniku przeniesienia posiadania przewidzianego w art. 176 § 1 k.c. w jeden ze sposobów określonych w art. 348-351 k.c. (

por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2025 r., I CSK 1122/24). Następuje to więc przez wydanie rzeczy (art. 348 k.c.) lub w ten sposób, że dotychczasowy posiadacz samoistny zachowa rzecz w swoim władaniu jako posiadacz zależny albo jako dzierżyciel na podstawie stosunku prawnego, który strony jednocześnie ustalą (art. 349 k.c.), a jeżeli rzecz znajduje się w posiadaniu zależnym albo w dzierżeniu osoby trzeciej, przeniesienie posiadania samoistnego może nastąpić poprzez umowę między stronami i przez zawiadomienie posiadacza zależnego albo dzierżyciela (art. 350 k.c.). Wreszcie przeniesienie posiadania samoistnego na posiadacza zależnego albo na dzierżyciela może nastąpić na mocy umowy między stronami (art. 351 k.c.).

Apelujący nie wykazali jednak, że miało dojść do przeniesienia posiadania samoistnego spornej nieruchomości w jeden z opisanych sposobów, w tym, kiedy miałoby do tego dojść.

Jakkolwiek sąd okręgowy nie podziela stanowiska wnioskodawcy, jakoby nie zgadzał się na zamieszkiwaniem D. D. (1) na terenie nabytej przez niego nieruchomości, czy że sprzeciwiał się remontom domu prowadzonym przez małżonków D. i nie obiecywał, że dom zostanie przekazany na rzecz córki J. D. (1) i jej męża, gdyż sprzeciwia się temu materiał dowodowy zgromadzony w toku sprawy, w tym zeznania nie tylko uczestników D., ale też spójne, zgodne oraz wzajemnie ze sobą korespondujące zeznań D. D. (2) czy E. D. (1), a także samego wnioskodawcy wskazujące, że „

Najpierw zajmowali oni mały pokój, a potem jak urodziło się im drugie dziecko, to daliśmy im sypialnię po nas z wyposażeniem, a my przenieśliśmy się do innego pokoju” (k. 384 akt); tym niemniej o ile wyrażenie przez H. i Z. P. (1) zgody na zamieszkanie w ich domu przez córkę z mężem i zezwolenie im na remont zajmowanej części domu celem poprawienia swoich warunków mieszkaniowych jako osób współzamieszkujących, jest zgodne z doświadczeniem życiowym i stanowi powszechną praktykę w stosunkach wiejskich, gdzie w budynkach jednorodzinnych nie rzadko mieszkają rodziny wielopokoleniowe, które adaptują poszczególne pomieszczenia w zależności od zmieniającej się sytuacji rodzinnej, o tyle nie jawił się żadną miarą jako wiarygodne twierdzenie, że miałoby to samo w sobie świadczyć o tym, że rodzice J. D. (1) tym samym mieli wyzbyć się właścicielskiego posiadania nieruchomości uważając ich od tego momentu za właścicieli nieruchomości, czy jej części w jakimkolwiek zakresie.

Takiemu twierdzeniu sprzeciwiają się zeznania zarówno świadków, jak i uczestników, gdyż m.in. D. D. (2) zeznał, że „

Rodzice synowej wiele razy obiecywali, że przepiszą tą nieruchomość, to za tydzień, to za dwa, ale potem okazało się, że to mieszkanie w ogóle nie jest ich” (k. 355v akt). J. Ł. potwierdziła, że „

Wnioskodawca i jego żona mówili, że to mieszkanie będzie dla J.. Mówili tylko, że dadzą i że będzie tam mieszkać, a nie że już dali” (k. 356 akt), podobnie jak E. D. (1), która zeznała, że „

Rodzice mówili, że ten dom mieszkalny będzie dla siostry (…). Były zapewnienia i słowa, które nie zostały spełnione” (k. 357 akt). Znamienne w tym kontekście pozostawały zeznania D. D. (1), który podał, że „

Rodzice zapewniali moją żonę, jeszcze przed naszym ślubem, że za to, że ona pracuje w sklepie i nie muszą zapewniać pracownika, że ten dom będzie na nią” (k. 385v. akt) oraz J. D. (1), która co do rozmowy jaka miała mieć miejsce między nią i rodzicami w 1999 r. po tym, jak z domu rodzinnego wyprowadziła się siostra E. D. (1) zeznała, że „

w trakcie tej rozmowy było powiedziane, że ja zostanę w tym domu i będę pomagała mamie w sklepie i nie będę dostawać za to żadnych pieniędzy i że w przyszłości to mieszkanie będzie przekazane dla mnie” (k. 386v. akt). Analiza powyższych zeznań świadków i samych apelujących wprost wskazywała, iż dotychczas nie doszło do przeniesienia właścicielskiego posiadania małżonków P. na rzecz ich córki i zięcia, a jedynie, że rodzice J. D. (1) zapewniali ją oraz jej męża, że w przyszłości dopiero kwestia ta zostanie uregulowana przez przeniesienie na nich prawa własności nieruchomości.

Całkowicie nielogiczne i sprzeczne ze zwykłymi zasadami doświadczenia życiowego w ocenie sądu odwoławczego było twierdzenie skarżących, że małżonkowie P. mieliby już w 2000 r. mieć wolę wyzbycia się – przysługującego im wedle ich ówczesnego przekonania – prawa własności nieruchomości na rzecz skarżących, w sytuacji, gdy w tamtym czasie D. D. (1) tylko bywał na terenie spornej nieruchomości i niekiedy tam nocował, zaś wprowadził się do domu swojej ówczesnej dziewczyny rok później, na co wskazywały zeznania E. D. (1). Wówczas uczestnik D. D. (1) był chłopakiem J. D. (1) mającej w tamtym czasie raptem 21 lat, która była osobą bardzo młodą i mieszkającą w dalszym ciągu w domu rodzinnym na utrzymaniu rodziców. Całkowicie niewiarygodne w takim stanie faktycznym jest twierdzenie, że rodzice wyzbyliby się samoistnego właścicielskiego posiadania ich domu na rzecz tak młodej córki i jej partnera nie będącego wówczas członkiem ich rodziny. Żadna racjonalnie myśląca os

[…]

Hasła tematyczne: Zasiedzenie, Dobra i zła wiara

203 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 18 marca 2026 r.
  2. Portal: 7 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.