Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
II W 335/25
Sąd
Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu
Wydział
II Wydział Karny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
27 maja 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Opublikowano w portalu
15 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia

Sprawa

Kierowca ukarany 1500 zł grzywny za manewr przy przejściu i słowa nieprzyzwoite

Przejdź do orzeczenia, 10 min czytania

Spór

Obwiniony F. E. był oskarżony o wykroczenia drogowe i o używanie słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym. Według zarzutu wyprzedził pojazd zatrzymany przed pieszą, nie ustąpił jej pierwszeństwa i wypowiedział nieprzyzwoite słowa.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że obwiniony wyprzedził pojazd na łuku drogi przed przejściem, zatrzymał się na pasach i po zjechaniu na prawy pas, a piesza wycofała się w obawie o swoje bezpieczeństwo. Obwiniony twierdził, że zatrzymał auto przed przejściem i nie używał nieprzyzwoitych słów.

Rozstrzygnięcie

Sąd uznał obwinionego za winnego trzech wykroczeń, wymierzył mu karę grzywny w wysokości 1500 zł i zasądził opłatę 150 zł oraz wydatki 100 zł.

Dlaczego

Sąd dał wiarę zeznaniom pieszej, która była niezależnym świadkiem, a przeczenia obwinionego uznał za niewiarygodne. Zachowanie obwinionego zmusiło pieszą do cofnięcia się na przejściu, co wyczerpało znamiona wykroczeń drogowych, a wypowiedziane przez niego słowa usłyszała inna osoba w miejscu publicznym.

Dla firm

Ominięcie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, wyczerpuje znamiona wykroczenia, nawet jeśli kierowca ostatecznie zatrzymał się przed pasami.

Więcej o sprawie

Kierowca wyprzedzał pojazd na łuku drogi, przy znaku ostrzegającym przed dziećmi, a piesza na przejściu musiała się cofnąć. Sąd uwierzył jej, a nie kierowcy.

Piesza na przejściu była funkcjonariuszką policji, która następnego dnia sporządziła notatkę urzędową o zdarzeniu.

Zapewne zauważył świadka dopiero w trakcie tego manewru.

Z uzasadnienia, Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu, II Wydział Karny
Sygnatura
II W 335/25

Treść orzeczenia około 10 minut czytania

Sygn. akt II W 335/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 maja 2026 roku

Sąd Rejonowy w Golubiu - Dobrzyniu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący: sędzia Krzysztof Rogalewicz

Protokolant: st. sekr. sąd. Ewa Romanowska

w obecności oskarżyciela - ---------

po rozpoznaniu dnia 25 lutego 2026 roku, 13 maja 2026 roku

sprawy

F. E.

syna L. i C. z domu V.

urodzonego (...) w (...)

obwinionego o to, że: w dniu 11 września 2025 roku około godziny 16:25 w (...) na ul. (...) kierując pojazdem marki U. o nr rej. (...) ominął pojazd, który jechał w tym samym kierunku lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

w tym samym miejscu i czasie kierując pojazdem marki U. o nr rej. (...) nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych;

w tym samym miejscu i czasie używał słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym;

tj. o wykroczenie z art. 86b § 1 pkt 4 kw, art. 86b § 1 pkt 1 kw, art. 141 kw

ORZEKA:

I. uznaje obwinionego F. E. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. wykroczenia z art. 86b § 1 pkt 4 kw, art. 86b § 1 pkt 1 kw, art. 141 kw i za to po myśli art. 9 § 1 kw na mocy art. 141 kw w zw. z art. 24 § 1 i § 3 kw wymierza mu karę grzywny w wysokości 1.500 (tysiąc pięćset) złotych;

II. zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 150 (sto pięćdziesiąt) złotych tytułem opłaty i obciąża go wydatkami w sprawie w kwocie 100 (sto) złotych.

Uzasadnienie

II W 335/25

W dniu 11 września 2025 roku około godziny 16:25 L. C., poruszając się pieszo ulicą (...) w (...), zbliżyła się do przejścia dla pieszych przy bloku nr (...) z zamiarem przejścia na drugą stronę ulicy.

Przejście to wyznaczono pomiędzy znajdującą się z jednej strony szkołą podstawową a osiedlem mieszkaniowym z drugiej. Jest ono w sposób widoczny oznakowane znakiem poziomym P-10 – tzw. zebrą. Od strony ulicy (...) przed przejściem znajduje się próg zwalniający. Od strony ulicy (...) w odległości około 80 metrów od przejścia usytuowany jest znak ostrzegawczy A-17 „dzieci”. Przed samym przejściem usytuowane są znaki: D-6 „przejście dla pieszych” i T-27, wskazujący, że przejście dla pieszych jest szczególnie uczęszczane przez dzieci. Na odcinku od ok. 120 m do ok. 60 m przed przejściem ulica (...) od strony ulicy (...) biegnie łukiem w prawo. Na tym odcinku ulicy (...) obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h.

Dochodząc do przejścia L. C. zauważyła, że ulicą (...) od strony ulicy (...) w pewnej odległości zbliża się do przejścia samochód osobowy koloru białego, którego kierowca na jej widok wyraźnie zwolnił. Widząc to piesza weszła na przejście dla pieszych. Gdy znajdowała się na przejściu zauważyła, że samochód koloru białego jest wyprzedzany przez pojazd marki U., o nr rej. (...), którym kierował obwiniony F. E.. Po ominięciu poprzedzającego pojazdu, który się zatrzymał, kierowca U. zjechał na swój prawy pas i zahamował zatrzymując się przodem pojazdu na pasach.

Na widok manewru wyprzedzania, a następnie omijania wykonywanego przez F. C., obawiając się o swoje bezpieczeństwo, wycofała się. Po zatrzymaniu U. podeszła do auta, które miało otwarte przednie lewe okno od strony kierowcy i zapytała obwinionego czy zdaje sobie sprawę, że mógł ją przejechać. Wówczas F. E. powiedział do niej: (...)”. L. C. przeszła przez przejście, a obwiniony odjechał.

(zeznania świadka L. C. – k. 6-7, 24-25 i 72-73, fotografie, mapy, szkic miejsca zdarzenia – k. 28-46, 48-66)

L. C., która jest funkcjonariuszem policji, następnego dnia sporządziła notatkę urzędową z powyższego zajścia i przekazała ją przełożonym celem rozważenia czy zachowanie kierowcy U. wyczerpywało znamiona wykroczenia.

(notatka – k. 1)

Wyrokiem nakazowym z dnia 21 października 2025 roku Sąd Rejonowy w G. (...)uznał obwinionego F. E. za winnego, tego że dnia 11 września 2025 roku około godziny 16:25 w (...) na ulicy (...) kierując pojazdem marki U. o nr rej. (...) ominął pojazd, który jechał w tym samym kierunku lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, w tym samym miejscu i czasie kierując pojazdem marki U. o nr rej. (...) nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych, w tym samym miejscu i czasie używał słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym tj. wykroczenia z art. 86b § 1 pkt 4 k.w., art. 86b § 1 pkt 1 k.w. i art. 141 k.w. i za to po myśli art. 9 § 1 k.w. na mocy art. 141 k.w. wymierzył mu karę grzywny w wysokości 1.500 zł.

Obrońca obwinionego F. E. wniósł sprzeciw od ww. wyroku.

(wyrok nakazowy – k. 13, sprzeciw obrońcy obwinionego – k. 16)

Obwiniony F. E. nie przyznał się do popełnienia wykroczenia, nie negował jednak samego zaistnienia sytuacji z udziałem świadka L. C.. Twierdził, że zatrzymał auto przed przejściem dla pieszych. Kategorycznie też zaprzeczył, aby używał wówczas słów nieprzyzwoitych, w tym takiego o którym mówiła świadek.

(wyjaśnienia obwinionego – k. 3-4 i 24, sprzeciw obrońcy obwinionego – k. 16)

Oceniając zebrany materiał dowodowy sąd w pełni dał wiarę zeznaniom świadka L. C.. Świadek w sposób wyczerpujący i spójny opisała całe zdarzenie, które miało krótki i wyrazisty przebieg. Była jego uczestnikiem, mogącym je w sposób nieutrudniony zaobserwować i zapamiętać. Istniało wprawdzie chwilowe realne zagrożenie dla jej bezpieczeństwa, spowodowane manewrami obwinionego, co zmusiło ją do wycofania się w obawie przed potrąceniem, ale zatrzymanie U. spowodowało, że zagrożenie ustało.

L. C. jest funkcjonariuszem Policji, przez co jest w stanie ocenić charakter manewrów drogowych w sposób bardziej precyzyjny niż przeciętna osoba, aczkolwiek okoliczność ta nie determinowała oceny jej wiarygodności. Istotne szczegóły jej relacji potwierdził sam obwiniony. F. E. wskazał, że świadek wypowiedziała do niego słowa: „czy nie mógł inaczej”. Gdyby manewr obwinionego był bezpieczny i nie wywołał u pieszej lęku, logicznie rzecz biorąc, nie wypowiedziałaby ona takich słów.

Świadek jest osobą obcą dla obwinionego i w żaden sposób z nim niepowiązaną. Nie ma żadnego interesu, aby niesłusznie obciążać obwinionego. Kierując się wiedzą, logiką oraz doświadczeniem życiowym sąd uznał, że świadek w sposób w pełni wiarygodny opisała zaistniałe zdarzenie.

Obwiniony podnosił, że podjął manewr wyprzedzania, bo pojazd jadący przed nim poruszał się bardzo wolno. Świadek wyjaśniła to zjawisko w sposób logiczny, wskazując, że kierowca tamtego auta widział ją przed przejściem i znacząco zmniejszył prędkość, aby mogła bezpiecznie przez nie przejść. F. E. twierdził, że w chwili podejmowania manewru nie widział pieszej.

Należy zatem zwrócić uwagę na okoliczność, że obwiniony wyprzedzał, a następnie po jego zatrzymaniu omijał, pojazd jadący przed nim na łuku drogi w prawo, mając przez to znacząco ograniczoną widoczność dalszego odcinka drogi. Musiał widzieć znak ostrzegawczy A-17 „dzieci” usytuowany w odległości około 80 metrów od przejścia. Skoro nie widział L. C. na przejściu to znaczy, że nie widział samego nieodległego przejścia. Pomimo tego podjął niebezpieczny manewr wyprzedzania. Zapewne zauważył świadka dopiero w trakcie tego manewru. Dlatego zatrzymanie pojazdu, po zjechaniu na prawy pas, przed stojącym już białym autem, nastąpiło już na przejściu dla pieszych. Analiza zdarzenia w pełni potwierdza zeznania świadka.

Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że obwiniony mieszka w I., miejscowości oddalonej o kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Ulicą (...), jedną z głównych ulic, przy której mieszka duża część mieszkańców (...), jeździł z pewnością wiele razy, przejeżdżając obok największej szkoły w mieście. Wykonanie manewru wyprzedzania w miejscu, w którym zrobił to obwiniony, szczególnie często uczęszczanym przez dzieci, zawsze należałoby uznać za manewr niebezpieczny, nie biorący pod uwagę miejscowych uwarunkowań, lekceważący bezpieczeństwo innych użytkowników drogi.

Przechodząc do oceny prawnej zachowania obwinionego w ruchu drogowym, należy wskazać, że zgodnie z art. 86b § 1 pkt 4 k.w. penalizowane jest omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Norma ta skorelowana jest z art. 26 ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym (PrDrog), który bezwzględnie zabrania takiego manewru. Omijaniem zgodnie z art. 2 pkt 27 PrDrog jest przejeżdżanie obok nieporuszającego się pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody. Dyspozycja art. 86b § 1 pkt 4 k.w. wymaga, aby omijany pojazd zatrzymał się właśnie w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, co w niniejszej sprawie bezspornie miało miejsce, gdyż kierowca poprzedzający obwinionego zredukował prędkość i zatrzymał się, by umożliwić L. C. przejście. Ponadto, aby wyczerpać znamiona wykroczenia z art. 86b § 1 pkt 1 k.w., kierujący nie musi całkowicie uniemożliwić pieszemu przejścia. Pojęcie ustąpienia pierwszeństwa, zgodnie z art. 2 pkt 23 PrDrog, oznacza bowiem obowiązek powstrzymania się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić pieszemu do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku. Zgodnie z art. 26 ust. 1 PrDrog kierujący, zbliżając się do przejścia, musi zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu lub na nie wchodzącemu (K. Wala [w:] P. Daniluk (red.), Kodeks wykroczeń. Komentarz, wyd. 3, 2023, art. 86b). Skoro zachowanie obwinionego zmusiło L. C. do wykonania kroku w tył na przejściu dla pieszych z obawy o własne życie i zdrowie, to nawet przy zastosowaniu wersji obwinionego, że ostatecznie zatrzymał pojazd przed pasami, swoim zachowaniem w sposób kategoryczny wyczerpał on znamiona obu tych wykroczeń.

W kwestii zarzutu używania słów nieprzyzwoitych Sąd również w pełni dał wiarę zeznaniom świadka, uznając przeczenia obwinionego za niewiarygodne. Skoro obwiniony słyszał słowa wypowiadane przez pieszą, to również ona słyszała jego wypowiedź, mimo że znajdował się on wewnątrz pojazdu. Zgodnie z art. 141 k.w. realizacja znamion tego wykroczenia musi nastąpić w miejscu publicznym, czyli w przestrzeni dostępnej dla ogółu bez żadnych ograniczeń, jaką niewątpliwie jest ulica (...) w (...). Jak wskazuje doktryna, miejsca publicznego nie należy bezrefleksyjnie identyfikować z publicznym charakterem działania, jednak w przypadku wypowiadania słów nieprzyzwoitych warunkiem niezbędnym jest ich usłyszenie przez co najmniej jedną osobę. W praktyce wnętrze samochodu na skutek zachowania sprawcy może uzyskać status miejsca publicznego, jeśli słowa wulgarne są wypowiedziane na tyle głośno (np. przy otwartym oknie), że są słyszalne przez osoby postronne. Kodeks wykroczeń nie definiuje słów nieprzyzwoitych, lecz w ujęciu językowym są to wszelkie słowa niezgodne z panującymi normami obyczajowymi i zasadami etykiety, występujące w pełnej treści. (J. M. Wojciechowski [w:]

Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. J. Lachowski, Warszawa 2021, art. 141.) Sformułowanie (...)bezsprzecznie stanowi słowo nieprzyzwoite. Ponieważ art. 141 k.w. nie wymaga, aby słowa te były kierowane personalnie do kogoś, a jedynie wypowiedziane w miejscu publicznym i usłyszane przez inną osobę, zachowanie F. E. wyczerpało znamiona tego czynu.

Należy też odnieść się do faktu, że w toku postępowania nie zabezpieczono nagrań z monitoringu. Wynikało to z obiektywnych przyczyn, gdyż kamera na bloku nr (...) przy ul. (...) została zainstalowana dopiero w grudniu 2025 roku a więc po zdarzeniu, natomiast monitoring (...)

(...) nie obejmuje swoim zasięgiem przedmiotowego przejścia dla pieszych. Według ustaleń oskarżyciela publicznego w miejscu tym nie ma innych kamer, stąd pozyskanie takiego dowodu było niemożliwe. W tej sytuacji brak zapisu z monitoringu nie można uznać za uchybienie w gromadzeniu materiału dowodowego.

Niemniej jednak zebrany w sprawie materiał dowodowy był w ocenie sądu w pełni wystarczający do rozstrzygnięcia o winie i sprawstwie obwinionego.

Sąd, uznając winę F. E. po myśli art. 9 § 1 k.w. na mocy art. 141 k.w. w zw. z art. 24 § 1 i § 3 k.w., wymierzył mu karę grzywny w wysokości 1.500 złotych. Kara ta w ocenie Sądu jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu, który Sąd ocenił jako znaczny. Wskazać bowiem należało, że obwiniony swoim zachowaniem naruszył normy bezpieczeństwa i porządku komunikacji, czym spowodował zagrożenie dla życia i zdrowia L. C., a także użył słów uznanych powszechnie za nieprzyzwoite w miejscu publicznym, czym naruszył normy obyczajowości publicznej. Sąd orzekając o wymiarze kary grzywny uwzględnił fakt, iż obwiniony posiada stałe zatrudnienie i osiąga dochód miesięczny w kwocie około 4.500 zł – 5.000 zł, nie posiada żadnych osób na swoim utrzymaniu, zatem grzywna w tej wysokości nie przekracza jego możliwości płatniczych, a jednocześnie stanowi realną dolegliwość, która ma mu uświadomić naganność takiego postępowania.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 118 § 1 k.p.w. oraz art. 119 k.p.w., zasądzając od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 150 złotych tytułem opłaty oraz obciążając go wydatkami w kwocie 100 złotych. F. E. jest osobą aktywną zawodowo, winien zatem ponieść ciężary finansowe procesu, który sam sprowokował swoim sprzecznym z prawem zachowaniem. Sąd nie zauważył podstaw do zwolnienia obwinionego od obowiązku uiszczenia opłaty i wydatków.

Hasła tematyczne: Wykroczenie przeciwko obyczajności publicznej

141 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 27 maja 2026 r.
  2. Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 15 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.