- Sygnatura akt
- III Ca 1436/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi
- Wydział
- III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 15 lipca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 21 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Fundusz chciał od komornika zwrotu subwencji z Tarczy Finansowej. Sąd oddalił apelację
Przejdź do orzeczenia, 11 min czytania
Spór
Fundusz Gwarancji i Poręczeń wystąpił o zwrot subwencji finansowej wypłaconej komornikowi sądowemu w ramach Tarczy Finansowej, twierdząc, że nie spełniał warunków programu.
Ustalenia sądu
Pozwany prowadził kancelarię komorniczą, zatrudniał pracowników i ponosił koszty jej utrzymania w czasie pandemii, a Fundusz od początku wiedział, że wnioskodawca jest komornikiem. Powód twierdził, że pozwany nie był przedsiębiorcą.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację powoda, utrzymując w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Skierniewicach oddalający powództwo.
Dlaczego
Sąd uznał, że pozwany nie wprowadził Funduszu w błąd, a żądanie zwrotu po kilku latach, oparte na nowej wykładni regulaminu sprzecznej z wcześniejszym stanowiskiem powoda, stanowi nadużycie prawa z art. 5 k.c.
Dla firm
Podmiot, który zaakceptował wniosek, podpisał umowę i wypłacił środki, nie może po latach żądać zwrotu, powołując się na nową interpretację własnego regulaminu.
Więcej o sprawie
Wniosek złożono w 2020 r., a środki wypłacono na podstawie umowy z Funduszem. Sąd uznał, że żądanie zwrotu po kilku latach jest nadużyciem prawa.
Trudno bowiem przyjąć, iż pozwany podał we wniosku informacje nieprawdziwe - powołując się na status przedsiębiorcy odwoływał się do wykładni dokonywanej przez organy państwa i jednoznacznie wskazywał na to iż jest komornikiem.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- III Ca 1436/25
Treść orzeczenia około 11 minut czytania
Sygn. akt III Ca 1436/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 lipca 2026 roku
Sąd Okręgowy w Łodzi Wydział III Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia Renata Jagura
po rozpoznaniu w dniu 15 lipca 2026 roku w Łodzi
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) S.A. z siedzibą w V.
przeciwko S. S. Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w Rawie Mazowieckiej
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Skierniewicach
z dnia 24 kwietnia 2025 roku, sygn. akt I C 393/24
oddala apelację.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2025 r., Sąd Rejonowy w Skierniewicach w sprawie o sygn. akt I C 393/24 z powództwa (...) Funduszu (...) S.A. z siedzibą w D. przeciwko X. W. Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w Rawie Mazowieckiej o zapłatę oddalił powództwo.
Apelację od powyższego wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając wydane rozstrzygnięcie w całości, zarzucając kontrolowanemu orzeczeniu:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 233 par. 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji przyjęcie przez Sąd I Instancji, że:
a.
pozwany nie był obowiązany do zwrotu subwencji finansowej, podczas gdy pozwany nie był podmiotem uprawnionym do otrzymania subwencji finansowej, bowiem pozwany nie prowadzi działalności gospodarczej, zatem nie spełnia przesłanek przewidzianych umową i regulaminem,
b.
pozwany spełnia przesłanki pozwalające na uznanie go za podmiot prowadzący działalność gospodarczą, gdzie w rzeczywistości pozwany nie spełnia przesłanek spełnienia statusu przedsiębiorcy w rozumieniu programu.
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 3 Prawa Przedsiębiorców poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie przez Sąd, że pozwany prowadzi działalność gospodarczą, podczas gdy w rozumieniu art. 4 ust. 1 i 2 Prawa Przedsiębiorców definicja przedsiębiorcy oznacza, że podmiot ten spełnia warunki przyznania mu statusu mikroprzedsiębiorcy lub (...).
3. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 108 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej ze względu na jego niezastosowanie w przedmiotowej sprawie, a w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że pozwany nie pozostaje zobowiązany do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie, podczas gdy pozwany otrzymał subwencję finansową nienależnie, zatem w okresie istnienia sytuacji bezprawności pozwany obowiązany był do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie.
4. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 405 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie przez Sąd, że mimo obowiązujących przepisów prawa, uzyskane przez pozwanego świadczenie odpowiadało zasadzie słuszności, z uwagi na zaistniałą nadzwyczajną sytuację gospodarczą związaną z pandemią, podczas gdy pozwany nie był podmiotem uprawnionym do otrzymania subwencji finansowej, bowiem pozwany nie prowadzi działalności gospodarczej, zatem nie spełnia przesłanek przewidzianych umową i regulaminem.
5. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że roszczenie powoda jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego, a działanie Powoda stanowi nadużycie prawa, podczas gdy strony zgodnie uzgodniły i zaakceptowały postanowienia umowne, a Powód działał zgodnie ze swoimi obowiązkami przewidzianymi w umowie.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zgodnie z roszczeniem pozwu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie i kosztami procesu w tym kosztami zastępstwa procesowego, także w postępowaniu apelacyjnym wg norm prawem przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powoda, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu.
Zdaniem Sądu Okręgowego, wyrok Sądu Rejonowego jest prawidłowy. Podniesione przez apelującego zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela zarówno ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji i przyjmuje je jako własne, jak i dokonaną ocenę prawną. Kontrola instancyjna wykazała, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu, a wywiedzione przez (...) Fundusz (...) S.A. zarzuty stanowią jedynie polemikę z prawidłową i wszechstronną oceną dokonaną przez Sąd Rejonowy.
Zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c. poprzez rzekomo dowolną ocenę materiału dowodowego i błędne uznanie, że pozwany spełniał przesłanki statusu przedsiębiorcy, uznać należy za chybiony. Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Rejonowy w sposób skrupulatny zebrał i ocenił dowody, a wyprowadzone wnioski są logiczne i jako takie stanowią prawidłową podstawę orzeczenia. Skarżący upatruje naruszenia tego przepisu w ustaleniu, że pozwany nie był zobowiązany do zwrotu subwencji finansowej. Podnieść należy, że kwestia ta nie należy do sfery ustaleń faktycznych, lecz do sfery stosowania prawa materialnego i oceny skutków prawnych zawartej umowy. Sąd I instancji prawidłowo ustalił bezsporny stan faktyczny: pozwany prowadzi kancelarię komorniczą, zatrudnia pracowników, ponosił koszty jej utrzymania w czasie pandemii (...)19 i w takim też charakterze wystąpił o wsparcie. Fakt, że powód wywodzi z tych okoliczności odmienne wnioski prawne, nie oznacza, iż Sąd Rejonowy uchybił zasadzie swobodnej oceny dowodów. Ocena materiału dowodowego doprowadziła Sąd do słusznego wniosku, że pozwany był beneficjentem programu, a jego status jako podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w rozumieniu Programu Tarczy Finansowej znajdował oparcie w realiach ekonomicznych i zgromadzonych dokumentach.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut błędnego zastosowania art. 3 Prawa Przedsiębiorców i wadliwego zdefiniowania statusu prawnego pozwanego komornika. Apelujący bezpodstawnie forsuje wyłącznie formalno-ustrojową definicję komornika sądowego jako funkcjonariusza publicznego, całkowicie pomijając jego status funkcjonalny i ekonomiczny, co stoi w sprzeczności z ugruntowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, wyrażonym m.in. w sprawie I CSK 2106/25, gdzie wskazano, iż
„komorników sądowych należy uznać za przedsiębiorców, a więc za osoby wykonujące działalność gospodarczą. Okoliczność, że komornik wykonuje uprawnienia władzy publicznej pozostaje bez wpływu na tę ocenę, ponieważ organizacyjnie komornik jako organ egzekucyjny nie stanowi części struktury administracji publicznej”. Komornicy prowadzą działalność na własny rachunek i własną odpowiedzialność, z pewnymi ustawowymi ograniczeniami, mogą swobodnie organizować sposób wykonywania swoich czynności i sami otrzymują kwoty stanowiące ich wynagrodzenie. Choć w świetle ustawy o komornikach sądowych, komornik nie jest przedsiębiorcą w klasycznym rozumieniu prawa krajowego, to na gruncie prawa unijnego oraz celów pomocowych J. Finansowych, pojęcie to należy interpretować autonomicznie i szeroko. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, za przedsiębiorcę uznaje się każdy podmiot prowadzący działalność gospodarczą, bez względu na jego status prawny i sposób finansowania. Pozwany komornik prowadzi kancelarię na własny rachunek, ponosi pełne ryzyko ekonomiczne (w tym ryzyko strat), organizuje strukturę biurową, opłaca składki ZUS oraz – co kluczowe dla celów Tarczy – jest pracodawcą zatrudniającym personel, którego miejsca pracy były zagrożone w wyniku pandemii. Skoro celem Programu było ratowanie płynności finansowej podmiotów gospodarczych i ochrona miejsc pracy przed skutkami lockdownu, wykluczenie komorników sądowych z tej ochrony – przy jednoczesnym obciążeniu ich wszystkimi rynkowymi skutkami kryzysu – stanowiłoby rażące naruszenie celów samej Tarczy Finansowej. Sąd Rejonowy słusznie zatem przyjął, że pozwany spełniał kryteria funkcjonalnego mikroprzedsiębiorcy.
Zarzut naruszenia art. 108 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji nie zasądzenie odsetek za rzekomy okres „bezprawności” pobrania subwencji, jest całkowicie bezprzedmiotowy. Zastosowanie przepisów prawa unijnego dotyczących kontroli pomocy publicznej przez Komisję Europejską oraz obowiązku zwrotu pomocy nielegalnej (art. 108 ust. 3 (...)) aktualizuje się jedynie wówczas, gdy przyznane wsparcie stanowi pomoc niezgodną z rynkiem wewnętrznym lub przyznaną z naruszeniem procedury notyfikacji. W przedmiotowej sprawie Tarcza Finansowa (...) była programem w pełni notyfikowanym i zatwierdzonym przez Komisję Europejską. Wypłata środków pozwanemu nastąpiła na podstawie ważnej i wiążącej umowy cywilnoprawnej. Skoro Sąd potwierdził uprawnienie pozwanego do otrzymania subwencji (z uwagi na jego funkcjonalny status przedsiębiorcy), transfer tych środków nie miał charakteru pomocy nielegalnej czy bezprawnej. Brak jest zatem jakichkolwiek podstaw do uznania, że pozwany pozostawał w stanie bezprawności i jest zobowiązany do zapłaty odsetek na podstawie przepisów o zwrocie nienależnej pomocy publicznej.
Zdaniem Sądu, w przypadku stosowania literalnej interpretacji Regulaminu, którą postulował w postępowaniu Powód, powinno dojść do całkowitego wyłączenia grupy zawodowej komorników z możliwości uzyskania subwencji. Jednakże, podkreślenia wymagają dwie kwestie: po pierwsze wyłączenie prawa komorników do subwencji powinno było być jednoznaczne i mieć miejsce przed przyznaniem subwencji - na etapie weryfikacji wniosku, a po drugie możliwa do zaakceptowania jest funkcjonalna wykładnia Regulaminu, podług której komornicy mogliby stać się beneficjentami Programu. Szczególnie ten drugi argument podnoszony był zarówno przez samych zainteresowanych, o czym świadczą zapytania komorników kierowane do (...) oraz pisma (...) do Ministerstwa Sprawiedliwości, jak i przez samego Ministra Sprawiedliwości. Podmioty te wskazywały, że choć komornikom nie służy tytuł przedsiębiorcy, to na mocy licznych przepisów, m.in.: podatkowych, z zakresu ubezpieczeń społecznych, świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz regulujących działalność osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, komornicy są de facto traktowani, jakby przedsiębiorcami byli. Tym bardziej za taką wykładnią przemawia ratio legis samego Programu, którego celem było finansowe wsparcie podmiotów budujących w znacznym stopniu polską gospodarkę, które z przyczyny niezależnej i niezawinionej przez siebie nie były w stanie prowadzić działalności na normalnych dla siebie warunkach. Należy zaznaczyć, że negatywne skutki pandemii (...)19 dotknęły wszystkich sektorów gospodarki, nie wyłączając działalności komorników sądowych, których - podobnie jak przedsiębiorców (w rozumieniu sensu stricte) - objęły ustawowe ograniczenia i obostrzenia, chociażby w zakresie egzekucji świadczeń (m.in. ograniczenia w prowadzeniu egzekucji z nieruchomości, wstrzymanie eksmisji, brak możliwości uzyskiwania opłat egzekucyjnych), zaś sprawne działanie egzekucji sądowej jest czynnikiem pozytywnie wpływającym na stan gospodarki.
Komornicy podjęli starania, by rozwiać istniejące w zakresie ich statusu wątpliwości oraz poczęli wnioskować o subwencję dopiero wówczas, gdy przekonani byli, że działają zgodnie z prawem i że mają realną możliwość na legalne uzyskanie wsparcia. Nie można przypisać im w tym działaniu złej woli ani chęci wprowadzenia (...) w błąd, nie sposób więc mówić o odpowiedzialności pozwanego na podstawie art. 415 czy 471 k.c. Również samo wnioskowanie o subwencję, nawet jeśli wnioskodawca by jej ostatecznie nie otrzymał, trudno uznać za bezprawne. Nie sposób zatem przyjąć, by na etapie składania wniosku o wypłatę subwencji, pozwany komornik bezpodstawnie przypisał sobie statusu przedsiębiorcy. Zarówno Ministerstwo Sprawiedliwości jak i sam (...) w korespondencji mailowej w indywidualnych sprawach, podzielali stanowisko dopuszczające występowanie przez komorników sądowych o przyznanie środków z Programu na zasadach przewidzianych dla przedsiębiorców. Co więcej, to nie tylko pozwany, ale znaczna część komorników sądowych złożyła wnioski o przyznanie subwencji i środki te otrzymała. Więc choć status komorników był sporny, wątpliwości w 2020 r. rozstrzygnięto na ich korzyść. To że nastąpiła później reinterpretacja przepisów i zmiana oceny statusu komorników nie może, zdaniem Sądu, prowadzić do uwzględnienia powództwa. Trudno bowiem przyjąć, iż pozwany podał we wniosku informacje nieprawdziwe - powołując się na status przedsiębiorcy odwoływał się do wykładni dokonywanej przez organy państwa i jednoznacznie wskazywał na to iż jest komornikiem. Okoliczność zautomatyzowania procesu nie może stanowić przesłanki obciążającej pozwanego, skoro o niej nie wiedział i nie miał na nią wpływu. W ocenie Sadu nie ziściły się więc przesłanki umowne warunkujące zwrot wsparcia.
Nie sposób obarczać pozwanego winą za to, że powód nie dokonywał wystarczająco dogłębnej weryfikacji składanych wniosków. Bezspornie (...) od początku procedury aplikowania o subwencję miał wiedzę, że pozwany jest komornikiem sądowym. Na każdym etapie procedowania jego wniosku, pozwany był określany wprost jako komornik sądowy. Zawarta umowa została poprzedzona decyzją (...) o przyznaniu subwencji. Powód mógł i powinien był zweryfikować oświadczenia składane przez pozwanego już w dacie ich wpłynięcia. Dla oceny zasadności żądania nie ma również znaczenia, że powód nie dokonywał indywidualnej analizy poszczególnych wniosków i przyznawał subwencję wyłącznie w oparciu o oświadczenia wnioskodawców. Problem bowiem dotyczy nie indywidulanej analizy wniosku pozwanego, ale faktycznie dokonanej przez Fundusz oceny statusu całej kategorii wnioskodawców jakimi byli komornicy sądowi. Fundusz oczywiście był uprawniony do takiej oceny przed rozpoznaniem wniosku i jej dokonał na korzyść komorników sądowych. Niezasadny jest więc zarzut (...), jakoby oświadczenia złożone przez pozwanego na etapie wypełniania wniosku o subwencję finansową oraz zawarte w umowie subwencji były nieprawdziwe. Były zgodne z ówczesną oceną statusu komorników sądowych stosowaną przez samego powoda, a także przez inne podmioty publiczne korzystające z przymiotu zaufania obywatela do państwa.
Sąd Okręgowy za całkowicie chybiony uznał zarzut naruszenia art. 405 k.c. poprzez przyjęcie, że uzyskane przez pozwanego świadczenie odpowiadało zasadzie słuszności, podczas gdy rzekomo pobrał je nienależnie. Przede wszystkim wskazać należy, że instytucja bezpodstawnego wzbogacenia (w tym nienależnego świadczenia) ma charakter subsydiarny i nie znajduje zastosowania w sytuacji, gdy strony łączył ważny stosunek umowny. Środki finansowe zostały wypłacone pozwanemu na podstawie zawartej z powodem Umowy Subwencji Finansowej. Umowa ta nie została unieważniona, ani skutecznie od niej nie odstąpiono. (...) wypłacił środki dobrowolnie, po uprzedniej weryfikacji wniosku. Świadczenie powoda miało zatem wyraźną i ważną podstawę prawną w postaci umowy stron, co wprost wyklucza możliwość konstruowania roszczenia w oparciu o art. 405 k.c. Niezależnie od tego, Sąd I instancji trafnie zauważył, że wydatkowanie tych środków przez pozwanego na cele określone w umowie (utrzymanie miejsc pracy i ciągłości funkcjonowania kancelarii w warunkach kryzysu) realizowało cel społeczno-gospodarczy umowy, co czyni żądanie zwrotu sprzecznym z poczuciem słuszności i sprawiedliwości.
Na akceptację nie zasługują również wywody apelującego dotyczące naruszenia art. 5 k.c. (...) podnosi, że działał zgodnie z literą umowy i regulaminu, a zatem jego żądanie nie może stanowić nadużycia prawa. Stanowisko to całkowicie ignoruje ugruntowaną w polskim prawie cywilnym zasadę lojalności kontraktowej oraz zakaz nadużywania pozycji dominującej przez instytucje dysponujące środkami publicznymi. W realiach niniejszej sprawy zastosowanie art. 5 k.c. przez Sąd pierwszej instancji było w pełni uzasadnione. Pozwany składał wniosek w 2020 roku w warunkach nagłego i głębokiego kryzysu gospodarczego. Działał w pełnym zaufaniu do organów państwa, w tym Ministerstwa Sprawiedliwości i Krajowej Rady Komorniczej, które oficjalnie wskazywały, że komornicy są uprawnieni do wnioskowania o środki z Tarczy w celu ochrony swoich pracowników. Powód ((...)) dysponował pełną wiedzą o statusie pozwanego, zaakceptował wniosek, podpisał umowę i wypłacił środki, a następnie przez długi czas nie zgłaszał zastrzeżeń, pozwalając pozwanemu na ich wydatkowanie zgodnie z przeznaczeniem. Wystąpienie przez (...) z żądaniem zwrotu całości środków po upływie kilku lat, w oparciu o nową, rygorystyczną i sprzeczną z celami pomocowymi interpretację własnego regulaminu, stanowi klasyczny przykład działania opisywanego regułą venire contra factum proprium (zakaz przeczenia własnym czynom). Takie postępowanie powoda drastycznie narusza zasadę zaufania obywatela do podmiotów wykonujących zadania publiczne oraz zasadę lojalności kontraktowej. Kontrahent, który najpierw wywołuje u drugiej strony uzasadnione przekonanie o legalności i prawidłowości jej działania, nie może następnie wywodzić dla siebie korzystnych skutków prawnych z faktu zmiany swojego stanowiska, przerzucając całe ryzyko ekonomiczne na beneficjenta. Roszczenie powoda jawi się zatem jako rażące nadużycie prawa podmiotowego i jako takie nie korzysta z ochrony prawnej.
Wobec powyższego Sąd Okręgowy oddalił wniesioną przez powoda apelację, na podstawie art. 385 k.p.c., jako całkowicie bezzasadną.
Hasła tematyczne: Zasady współżycia społecznego
68 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 15 lipca 2026 r.
- Po 38 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 21 września 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.