Środa Wydanie nr 32

Sygnatura akt
III Ca 1491/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział
III Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
11 września 2026 r.
Opublikowano w portalu
7 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Zasiedzenie działki w N. potwierdzone, apelacja Skarbu Państwa oddalona

Przejdź do orzeczenia, 17 min czytania

Spór

Wnioskodawca domagał się stwierdzenia zasiedzenia działki w N. Skarb Państwa, reprezentowany przez Prezydenta Miasta, twierdził, że wnioskodawca władał nią jako dzierżyciel na rzecz swojej kuzynki.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że od 1 stycznia 1993 roku wnioskodawca samodzielnie zarządzał działką, ogrodził ją, założył plantacje i opłacał podatek we własnym imieniu. Formalna właścicielka zmarła 2 marca 1993 roku.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację Skarbu Państwa i zasądził od niego na rzecz wnioskodawcy 2700 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Dlaczego

Sąd uznał, że po śmierci kuzynki dzierżenie wygasło, a skarżący nie wykazał, by spadkobiercy nawiązali z wnioskodawcą stosunek prawny. Opłaty podatkowe, decyzje podatkowe i sposób zagospodarowania działki wskazywały na władanie jak właściciel.

Dla firm

Śmierć dotychczasowego właściciela bez aktywności spadkobierców może zakończyć dzierżenie i otworzyć bieg terminu zasiedzenia w złej wierze. Samo opłacanie podatku od nieruchomości nie przesądza o posiadaniu samoistnym, ale razem z innymi okolicznościami wskazuje na władanie jak właściciel.

Więcej o sprawie

Wnioskodawca uprawiał działkę od 1993 roku, a jej formalna właścicielka, kuzynka, zmarła w tym samym roku. Sąd uznał, że przez wiele lat nie miał żadnego kontaktu ze spadkobiercami.

Zatem inaczej, niż przedstawia to apelujący, ani z decyzji w sprawie wymiaru podatku, ani z dowodów wpłat podatku nie wynika, aby wnioskodawca opłacał podatek za inne osoby.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Łodzi
Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
III Ca 1491/25

Treść orzeczenia około 17 minut czytania

sygn. akt III Ca 1491/25

POSTANOWIENIE

Dnia 11 września 2026 roku

Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: sędzia SR (del.) Wioletta Sychniak

Protokolant: sekretarz sądowy Adrianna Szkoblewska

po rozpoznaniu w dniu 11 września 2026 roku w Łodzi na rozprawie

sprawy z wniosku X. B.

z udziałem D. B. i Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł.

o zasiedzenie

na skutek apelacji uczestnika postępowania Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł.

od postanowienia Sądu Rejonowego w Skierniewicach

z dnia 24 kwietnia 2025 roku, sygn. akt I Ns 410/24

p o s t a n a w i a :

1) oddalić apelację;

2) zasądzić od Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł. na rzecz X. B. kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem z 24 kwietnia 2025 r. Sąd Rejonowy w Skierniewicach stwierdził, że małżonkowie C. B. i K. B. nabyli na prawie wspólności majątkowej małżeńskiej przez zasiedzenie z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2023 roku własność nieruchomości położonej w N. przy (...) o łącznej powierzchni 0.7942 ha, oznaczonej numerem (...), dla której w Sądzie Rejonowym w Skierniewicach prowadzona jest (...) o numerze (...), w granicach i położeniu jak na wyrysie mapy ewidencyjnej i wypisie z rejestru gruntów nr (...).(...).21.116.2024 z 31 stycznia 2024 r., stanowiących integralną część postanowienia (pkt 1.) oraz ustalił, że wnioskodawca i uczestniczki ponoszą koszty związane ze swoim udziałem w sprawie (pkt 2.).

Sąd Rejonowy ustalił, że nieruchomość położona w N. przy ul(...), stanowiąca niezabudowaną działkę gruntu nr (...) o powierzchni 0,7942 ha, mająca urządzoną księgę wieczystą (...), należała do Ł. N. (2) [ostatniej ujawnionej właścicielki w księdze wieczystej]. Ł. N. (1) zmarła 30 sierpnia 1958 roku, a spadek po niej nabyli mąż N. N. (¼ części) oraz córka S. Z. (1) (¾ części). N. N. po II Wojnie F. przebywał za granicą, nie interesował się przedmiotową nieruchomością i w żaden sposób z niej nie korzystał. Pod koniec lat 60-tych XX wieku S. Z. (1) wyemigrowała na stałe do Wielkiej Brytanii, gdzie dołączyła do swojego ojca N. N..

Postanowieniem z 5 listopada 2013 r. Sąd Rejonowy w Skierniewicach stwierdził, że spadek po N. N., zmarłym 24 kwietnia 1992 roku nabyła w całości córka S. Z. (1). Postanowieniem z 19 listopada 2010 r. Sąd Rejonowy w Skierniewicach stwierdził, że spadek po S. Z. (1), zmarłej 2 marca 1993 roku, nabył w całości Skarb Państwa.

Od końca lat 50-tych XX wieku, tj. co najmniej od momentu przekazania nieruchomości umową darowizny na rzecz Ł. N. (3), ojciec wnioskodawcy E. B. użytkował przedmiotową nieruchomość; wykorzystywał rolniczo przedmiotowy grunt dokładnie tak, jak sąsiadujący z nim grunt własny. Po śmierci E. B. w 1991 r. wnioskodawca osiedlił się w N. i zaczął użytkować nieruchomość będącą własnością ojca oraz nieruchomość formalnie należącą do S. Z. (1) i N. N.. Obie nieruchomości były uprawiane przez wnioskodawcę w taki sam sposób. Regulując zobowiązania za obie nieruchomości, wnioskodawca uważał się za ich właściciela. Na terenie obu nieruchomości, które ogrodził i pielęgnował, prowadził gospodarstwo rolne. Wnioskodawca nigdy nie rozmawiał z S. Z. (1), ani ze N. N. o zasadach, na jakich miałby użytkować ich ziemię.

24 listopada 2001 roku C. B. zawarł związek małżeński z K. B..

Od momentu objęcia nieruchomości w posiadanie C. B. włada nią nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Na jej terenie zakładał plantacje porzeczek, malin i truskawek. Wnioskodawca ogrodził nieruchomość, zainstalował system nawadniania, postawił tunele foliowe.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy ocenił, że wniosek o zasiedzenie jest uzasadniony. Sąd pierwszej instancji wskazał, że aby doszło do zasiedzenia nieruchomości niezbędne jest samoistne posiadanie nieruchomości przez czas oznaczony ustawą (art. 172 k.c.). Posiadaczem samoistnym rzeczy - jak stanowi art. 336 k.c. - jest ten kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel. W posiadaniu samoistnym oprócz elementu faktycznego władania rzeczą (corpus), które treścią odpowiada prawu własności, występuje również element woli - zamiar posiadania rzeczy dla siebie (cum animo rem sibi habendi). Zamiar posiadania rzeczy dla siebie przez posiadacza wykazać można jedynie pośrednio poprzez analizę zewnętrznych zachowań posiadacza wobec rzeczy, którą faktycznie włada.

W ocenie Sądu Rejonowego zostały spełnione przesłanki niezbędne do stwierdzenia zasiedzenia przez wnioskodawcę i jego żonę. C. B. objął posiadanie samoistne nieruchomości w złej wierze. I. nieprzerwanie przedmiotową nieruchomość jako posiadacz samoistny od 1 stycznia 1993 r., tj. od momentu pierwszego udokumentowanego opłacenia podatku gruntowego od ww. nieruchomości. Posiadanie wnioskodawcy ma charakter samoistny. W sposób jawny i dostrzegalny dla otoczenia zawładnął nieruchomością jak właściciel, uzurpując sobie wyłączne prawo do całej nieruchomości. Sam decydował o sposobie zagospodarowania działki i uprawach. Wprowadził na nieruchomości udoskonalenia, takie jak system nawadniania, tunele foliowe i ogrodzenie. Działka wraz z pozostałymi nieruchomościami wnioskodawcy tworzy faktycznie jedno gospodarstwo rolne. Z zeznań świadków, wnioskodawcy i uczestniczki wynika, że wnioskodawca samodzielnie decydował o przeznaczeniu działki, dbał o nią i czynił na niej inwestycje. Tym samym wykonywał w stosunku do nieruchomości czynności faktyczne wskazujące na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innych osób stan władztwa nad nieruchomością jako całością, a jego dyspozycje przedmiotem władania odpowiadały dyspozycjom właściciela.

Sąd Rejonowy stwierdził, że 30-letni termin zasiedzenia dla posiadania samoistnego nabytego w złej wierze upłynął z dniem 1 stycznia 2023 roku. W związku z faktem, że w chwili upływu terminu zasiedzenia wnioskodawca pozostawał w związku małżeńskim z uczestniczką – K. B., na prawach wspólności majątkowej małżeńskiej nieruchomość wchodzi do majątku wspólnego małżonków, bo zgodnie z utrwalonym orzecznictwem nieruchomość nabyta przez zasiedzenie w czasie trwania wspólności ustawowej staje się składnikiem majątku wspólnego także wtedy, gdy przewidziany w art. 172 k.c. bieg terminu rozpoczął się przed powstaniem wspólności, ale zakończył się w czasie jej trwania.

O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o art. 520 § 1 k.p.c.

Apelację od powyższego postanowienia złożył uczestnik postępowania - Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta Miasta N.. Uczestnik postępowania zaskarżył postanowienie w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucił:

1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd oceny dowodów w postaci potwierdzeń opłat związanych z utrzymaniem nieruchomości w zakresie ustalenia sposobu władania nieruchomością przez wnioskodawcę przy braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przyjęcia, że wnioskodawca posiadał przedmiotową nieruchomość jako posiadacz samoistny, a nie dzierżyciel;

2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 336 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że wnioskodawca objął w posiadanie samoistne nieruchomość położoną w N. przy (...), o łącznej powierzchni 0,7942 ha, oznaczonej (...), dla której w Sądzie Rejonowym w Skierniewicach prowadzona jest księga wieczysta o (...) i posiadał ją nieprzerwanie jako posiadacz samoistny od 1 stycznia 1993 roku, podczas gdy władanie wnioskodawcy stanowiło dzierżenie nieruchomości wykonywane na rzecz kuzynki, o którym mowa w art. 338 k.c.

W konsekwencji podniesionych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku o zasiedzenie. Nadto wniósł o zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za I i II instancję.

W odpowiedzi na apelację wnioskodawca wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta N. kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W piśmie procesowym złożonym 20 maja 2026 r. uczestniczka K. B. przyłączyła się do stanowiska wnioskodawcy zajętym w odpowiedzi na apelację. Wniosła o oddalenie apelacji oraz zasądzenie na jej rzecz od uczestnika kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna i - jako taka - podlegała oddaleniu.

Podkreślenia wymaga, że art. 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd odwoławczy obowiązek ponownego rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod uwagę wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Granice apelacji wyznaczają ramy, w których sąd odwoławczy powinien rozpoznać sprawę na skutek jej wniesienia, określają je sformułowane w apelacji zarzuty i wnioski, które implikują zakres zaskarżenia, a w konsekwencji kognicję sądu apelacyjnego (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2015 r., V CSK 677/14, nie publik.). Jednocześnie w świetle uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55).

W pierwszej kolejności rozpoznania wymagają zarzuty naruszenia prawa procesowego, ponieważ jedynie w przypadku uznania, że postępowanie dowodowe nie było dotknięte wadami, można przyjąć, że prawidłowo został ustalony stan faktyczny w sprawie. Prawna kwalifikacja stanu faktycznego jest pochodną ustaleń, dlatego o prawidłowym zastosowaniu, bądź niezastosowaniu prawa materialnego można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tej kwestii (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2002 r. IV CKN 1532/00, Lex nr 78323).

Podniesiony przez apelującego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Należy przypomnieć, że - jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Sądu Najwyższego - zarzut taki może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd drugiej instancji ocenia bowiem legalność oceny dokonanej przez Sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Dlatego jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99, Prok. i Pr. 2001 r., Nr 5, poz. 33, postanowienie Sądu Najwyższego z 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99, wyrok Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2000r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 r., nr 7 -8, poz. 139).

Skarżący nie sprostał powyższym wymaganiom. Uczestnik postępowania upatruje wadliwości zaskarżonego postanowienia w naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez rzekomo powierzchowną i wybiórczą ocenę dowodów z dokumentów w postaci dowodów wpłat podatku od nieruchomości położonej w N. przy (...). Zdaniem apelującego, Sąd meriti wadliwie wywiódł z tych dokumentów fakt posiadania samoistnego wnioskodawcy, podczas gdy miały one rzekomo potwierdzać wyłącznie stan dzierżenia.

Nie można łączyć – jak robi to apelujący - faktu opłacania podatku od nieruchomości z samoistnością posiadania nieruchomości. W judykaturze Sądu Najwyższego ugruntowało się stanowisko, zgodnie z którym opłata podatku nie świadczy o samoistności posiadania, lecz jest okolicznością podlegającą analizie łącznie ze wszystkimi faktami, które stanowią podstawę oceny prawnej charakteru posiadania nieruchomości (tak Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniach z dnia 28 lutego 2018 r. II CSK 231/17, LEX nr 2506087; z dnia 9 sierpnia 2023 r., I CSK 7018/22, LEX nr 3592438).

W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy dokonał oceny charakteru posiadania wnioskodawcy uwzględniając nie tylko to, czy od przedmiotowej nieruchomości opłacał podatek, ale także z uwzględnieniem okoliczności, w jakich wszedł w jej posiadanie i sposobu wykorzystywania nieruchomości. Choć na tle art. 336 k.c. o kwalifikacji prawnej posiadania decyduje to, czy posiadacz włada rzeczą jak właściciel, czy też jak mający inne prawo, którego treść obejmuje władztwo nad rzeczą cudzą, nie bez znaczenia przy ustaleniu charakteru tego władztwa jest podstawa objęcia rzeczy w posiadanie. Przy tym twierdzenia wnioskodawcy, zgodnie z którymi nie miał możliwości uiszczenia podatku wyłącznie w swoim imieniu, są wiarygodne. Organ podatkowy wydawał decyzje w sprawie wymiaru podatku w oparciu o dane, którymi dysponował [decyzje k. 32, 34, 36, 37, 38, 40, 42, 44, 45, 46, 48, 49, 50, 52, 53]. Dane te nie były aktualne, ani poprawne. Zwrócić bowiem należy uwagę [co zupełnie pomija apelujący], że decyzje z lat 1994 [k. 34], 1995 [k. 36] i dalszych wskazują jako właściciela osobę nieżyjącą, tj. S. Z. (1) zmarłą 2 marca 1993 roku. Co więcej, w kolejnych decyzjach pojawia się jako właściciel wnioskodawca C. B. [k. 36, 37, 38, 40, 42, 44, 45, 46] lub jako współwłaściciel [k. 48, 49], a od 2005 roku decyzje kierowane są do wnioskodawcy [k. 50, 52, 53]. Jednocześnie na dowodach wpłaty wyraźnie zaznaczono, że płaci C. B. [k. 32v, 35, 36v, 37v, 39, 39v, 43]. Na wielu dowodach zaznaczono już tylko wpłacającego, bez wskazywania danych innych osób [np. k. 39, 43, 44v, 45v, 47, 48v, 49v, 51, 52v, 54]. Upomnienia w sprawie obowiązku zapłaty podatku kierowano wprost do wnioskodawcy [k. 46v, 50v, 53v]. Zatem inaczej, niż przedstawia to apelujący, ani z decyzji w sprawie wymiaru podatku, ani z dowodów wpłat podatku nie wynika, aby wnioskodawca opłacał podatek za inne osoby. Przeciwnie, z treści omawianych dokumentów wynika, że również przez organ podatkowy wnioskodawca traktowany był jako właściciel [a co najmniej współwłaściciel] nieruchomości.

Podsumowując tę część rozważań: Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny i ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w żadnej mierze nie przekraczając uprawnienia do swobodnej oceny dowodów, wynikającego z przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stanowi jedynie oczywistą, niedozwoloną polemikę z prawidłową oceną dowodów dokonaną przez Sąd Rejonowy.

Mając to na uwadze, Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną Sądu Rejonowego, przyjmując je za własne i czyniąc integralną częścią niniejszego uzasadnienia.

Zgodnie z art. 336 k.c. posiadaczem samoistnym jest ten, kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel. O charakterze posiadania decydują dwa elementy: fizyczny (corpus – faktyczne władztwo) oraz psychiczny (animus rem sibi habendi – wola władania dla siebie), przy czym wola ta musi być uzewnętrzniona w sposób dostrzegalny dla otoczenia. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, posiadanie samoistne polega na władaniu rzeczą w zakresie odpowiadającym uprawnieniom właściciela i manifestowaniu tego władztwa wobec otoczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z 26 października 2007 r., III CZP 30/07, OSNC 2008 nr 5, poz. 43; postanowienie SN z 7 maja 1986 r., III CRN 60/86, OSNCP 1987 z. 9, poz. 138; postanowienie SN z 23 sierpnia 2023 r., I CSK 7037/22). Świadomość posiadacza, że nie jest właścicielem, nie wyklucza posiadania samoistnego – decyduje jedynie o złej wierze i wydłużeniu terminu zasiedzenia do 30 lat (postanowienie SN z 18 marca 2009 r., IV CSK 407/08; postanowienie SN z 21 listopada 2012 r., V CSK 505/11; postanowienie SN z 9 kwietnia 2015 r., V CSK 410/14).

Jak już wyżej wskazano, samoistnym posiadaczem nieruchomości w rozumieniu art. 172 k.c. jest ten, kto nią włada jak właściciel (art. 336 k.c.), zatem wykonuje uprawnienia składające się na treść prawa własności (art. 140 k.c.); korzysta z nieruchomości z wyłączeniem innych osób, pobiera pożytki i dochody, a także uważa się za uprawnionego do rozporządzenia nią. Ustalenie faktu władania rzeczą i jego charakteru odbywa się na podstawie manifestowanych przez posiadacza i widocznych na zewnątrz przejawów władania rzeczą i zawsze musi odnosić się do okoliczności konkretnego przypadku. Do zasiedzenia może prowadzić jedynie posiadanie jawne, widoczne dla otoczenia (Postanowienie SN z 11.12.2025 r., I CSK 2867/25, LEX nr 3979062).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy podkreślić należy, że Sąd Rejonowy nie dopuścił się również naruszenia prawa materialnego. Zarzut naruszenia art. 336 k.c. okazał się bowiem całkowicie bezzasadny.

Główna oś argumentacji skarżącego opierała się na twierdzeniu, że władanie wnioskodawcy nie miało charakteru posiadania samoistnego (art. 336 k.c.), lecz stanowiło dzierżenie (art. 338 k.c.) wykonywane na rzecz jego kuzynki S. Z. (2) – uprzedniej formalnej właścicielki nieruchomości. Konstrukcja ta – w świetle niekwestionowanych okoliczności faktycznych sprawy – jest wadliwa i nie mogła odnieść skutku prawnego. Jak wynika z akt sprawy, S. Z. (1) zmarła w 1993 roku. Fakt ten ma znaczenie fundamentalne dla oceny charakteru władztwa wnioskodawcy.

Zgodnie z treścią art. 8 § 1 k.c. zdolność prawna człowieka ustaje z chwilą jego śmierci. Z tym momentem osoba fizyczna przestaje być podmiotem praw i obowiązków. Skoro dzierżenie w rozumieniu art. 338 k.c. polega na faktycznym władaniu rzeczą za kogoś innego (w imieniu i na rzecz innego podmiotu), to prawnie niemożliwe jest wykonywanie dzierżenia na rzecz osoby zmarłej. Nie można sprawować władztwa za kogoś, kto stracił podmiotowość prawną i nie istnieje. Z chwilą śmierci S. Z. (1) w 1993 roku, wszelkie ewentualne stosunki zależności, upoważnienia grzecznościowe czy powiernictwa rodzeństwa/kuzynostwa, na które powołuje się skarżący, bezpowrotnie wygasły z mocy samego prawa. W judykaturze Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych za aksjomat przyjmuje się, że śmierć właściciela nieruchomości przy jednoczesnej biernej postawie jego spadkobierców stanowi klasyczny, podręcznikowy wręcz moment, w którym dochodzi do automatycznej transformacji charakteru władztwa nad rzeczą z dzierżenia (lub posiadania zależnego) w posiadanie samoistne (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2015 r., sygn. akt I CSK 222/14 oraz analogicznie postanowienie Sądu Najwyższego z 29 listopada 2017 r., sygn. akt II CSK 111/17). Osoba, która po śmierci właściciela nadal bez przeszkód włada nieruchomością, gospodaruje na niej, uprawia grunt, opłaca podatki i nie rozlicza się przed nikim z pożytków, manifestuje na zewnątrz wolę władania rzeczą „dla siebie” i „jak właściciel”, bez względu na to, czy ma świadomość braku tytułu prawnego (co determinuje jedynie jej złą wiarę, a nie wyłącza samoistności posiadania). Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 13 marca 1998 r., sygn. akt I CKN 585/97: „Spadkobiercy właściciela, którzy wykazują całkowite indyferentne podejście do odziedziczonego majątku, nie mogą oczekiwać, że osoba faktycznie zarządzająca tym majątkiem będzie bezterminowo traktowana jako dzierżyciel, skoro nie istnieje podmiot, który wydawałby jej dyspozycje”. Skarżący mógłby poszukiwać ochrony w art. 338 k.c. wyłącznie wtedy, gdyby udowodnił, że po 1 stycznia 1993 r. wnioskodawca nawiązał nowy, wyraźny stosunek prawny ze spadkobiercami zmarłej kuzynki i zdeklarował wobec nich wolę władania rzeczą w ich imieniu. Ciężar dowodu w tym zakresie, zgodnie z art. 6 k.c., spoczywał na apelującym, który dążył do obalenia ustawowego domniemania posiadania samoistnego statuowanego w art. 339 k.c. Skarżący nie przedstawił jednak żadnego dowodu (umowy, wezwania, korespondencji czy zeznań świadków), który potwierdzałby, że jako spadkobierca S. Z. (1) interesował się działką nr (...) lub, że wnioskodawca uznawał jego władztwo.

Prawidłowo przyjął Sąd Rejonowy w rozpoznawanej sprawie, że wnioskodawca od dnia 1 stycznia 1993 roku (a więc od roku śmierci kuzynki) samodzielnie zarządzał przedmiotową nieruchomością. Całokształt zachowań wnioskodawcy – opłacanie podatku gruntowego we własnym imieniu, ponoszenie ciężarów związanych z jej utrzymaniem, ogrodzenie działki, założenie i prowadzenie plantacji, instalacja systemu nawadniającego, decyzje o sposobie zagospodarowania gruntu oraz traktowanie działki jako integralnej części własnego gospodarstwa rolnego – stanowi klasyczną, zewnętrzną manifestację woli władania nieruchomością jak właściciel (wobec sąsiadów oraz organów administracji). Zachowania te były dostrzegalne dla otoczenia i korespondowały z dyspozycjami właścicielskimi. Dowody z potwierdzeń opłat, wbrew supozycjom apelującego, prawidłowo posłużyły Sądowi meriti do zweryfikowania elementu intencji (animus) wnioskodawcy.

W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy bezbłędnie zastosował art. 336 k.c., uznając, że z dniem 1 stycznia 1993 roku wnioskodawca stał się posiadaczem samoistnym nieruchomości w złej wierze. Skoro stan ten trwał nieprzerwanie przez wymagany przez art. 172 § 2 k.c. okres 30 lat (który upłynął z dniem 1 stycznia 2023 roku), wniosek o zasiedzenie podlegał uwzględnieniu.

Na marginesie należy zaznaczyć, iż nawet gdyby hipotetycznie przyjąć (czego Sąd Okręgowy nie czyni), że do dnia 2 marca 1993 r. władanie wnioskodawcy mogło mieć charakter dzierżenia, to z chwilą śmierci kuzynki dzierżenie to wygasło. Tym samym od marca 1993 r. i tak biegłby termin zasiedzenia nieruchomości w złej wierze, który – nawet przy przyjęciu tej mniej korzystnej daty początkowej – upłynąłby najpóźniej w marcu 2023 roku, a więc jeszcze przed datą wydania orzeczenia Sądu Rejonowego w przedmiotowej sprawie.

Podsumowując: zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 336 k.c. stanowiły jedynie chybioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu pierwszej instancji, co skutkowało oddaleniem apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 520 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., mając na względzie sprzeczność interesów uczestników. Sprzeczność interesów pomiędzy uczestnikami, w rozumieniu art. 520 § 2 k.p.c. zachodzi, gdy postanowienie kończące postępowanie w sprawie wywiera wpływ dla jednych zainteresowanych na zwiększenie, a dla innych na zmniejszenie ich praw. W niniejszej sprawie oddalenie apelacji jest równoznaczne z uzyskaniem przez wnioskodawcę tytułu do nieruchomości, a dla uczestnika -utratę tego tytułu. Uczestnik, który przegrał sprawę w instancji odwoławczej, obowiązany jest zwrócić wnioskodawcy poniesione przez niego koszty w kwocie 2700 złotych, stanowiące wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym, ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 5 pkt 1 i w zw. z § 10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji. Sąd Okręgowy zasądził tę kwotę od skarżącego na rzecz wnioskodawcy wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § 1

1 k.p.c.).

Hasła tematyczne: Ciężar dowodu

26 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 11 września 2026 r.
  2. Portal: 7 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.