- Sygnatura akt
- III Ca 1592/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi
- Wydział
- III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 9 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 8 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Bank nie dostanie od kredytobiorcy rekompensaty za kapitał z unieważnionej umowy
Przejdź do orzeczenia, 16 min czytania
Spór
Spółka, obecnie działająca jako bank, pozwała osobę prywatną o zapłatę, a ewentualnie o ukształtowanie stosunku prawnego i zapłatę. Chodziło o rozliczenia po nieważności umowy kredytu.
Ustalenia sądu
Sąd Okręgowy ustalił, że 24 kwietnia 2026 roku spółka zmieniła firmę na Bank Spółka Akcyjna w D. Apelację wniosła strona powodowa, która kwestionowała oddalenie powództwa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację strony powodowej od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia z 16 maja 2025 roku.
Dlaczego
Sąd uznał, że orzecznictwo TSUE wyklucza żądanie przez bank waloryzacji kapitału albo wynagrodzenia za jego udostępnienie po upadku umowy z powodu klauzul abuzywnych. Taka rekompensata osłabiałaby skutek odstraszający dyrektywy 93/13/EWG.
Dla firm
Po unieważnieniu umowy kredytu z powodu klauzul abuzywnych bank nie może żądać od konsumenta waloryzacji kapitału ani zysku z jego korzystania. Zasada dotyczy również roszczeń z bezpodstawnego wzbogacenia.
Więcej o sprawie
Apelację od wyroku oddalającego pozew wniosła spółka, która w kwietniu 2026 roku zmieniła firmę na Bank. Sąd odwoławczy oparł się na orzecznictwie TSUE dotyczącym klauzul abuzywnych.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- III Ca 1592/25
Treść orzeczenia około 16 minut czytania
Sygn. akt III Ca 1592/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 czerwca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Łodzi III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący:
sędzia Radosław Olewczyński
Protokolant: Natalia Skierczyńska
po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2026 r. w Łodzi
na rozprawie
sprawy z powództwa
(...) Spółki Akcyjnej w B.
przeciwko
Z. V.
o zapłatę, ewentualnie o ukształtowanie treści stosunku prawnego i zapłatę,
na skutek apelacji strony powodowej
od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi z dnia 16 maja 2025 r. wydanego w sprawie I C 1120/24
oddala apelację.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 16 maja 2025 r., wydanym w sprawie z powództwa (...) Spółki Akcyjnej w D. przeciwko Ł. H. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi oddalił powództwo.
Apelację od tego orzeczenia złożyła strona powodowa, zaskarżając je w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, przed Sądami obu instancji, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji z pozostawieniem mu rozstrzygnięcie o kosztach procesu, w tym o kosztach zastępstwa procesowego, przed Sądami obu instancji oraz zarzucając naruszenie:
⚫
art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że stronie powodowej nie przysługuje roszczenie o zwrot korzyści majątkowej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania przez pozwanych z kapitału udostępnionego przez bank, podczas gdy art. 405 k.c., do którego stosowania odsyła art. 410 k.c., nakazuje zwrot wartości świadczenia, a więc w przypadku nieważności umowy pozwany winien zwrócić stronie powodowej wartość jego świadczenia, tj. kapitał wypłaconego kredytu w PLN w kwocie nominalnej oraz wartość korzyści osiągniętej na skutek korzystania z tego kapitału;
⚫
art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c. w związku z art. 385
1 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) poprzez dokonanie ich błędnej wykładni polegającej na przyjęciu, że cel przepisów tej dyrektywy, w szczególności w zakresie tzw. skutku odstraszającego, uniemożliwia uznanie, że stronie powodowej przysługuje od pozwanego zwrot korzyści majątkowej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania przez pozwanego z kapitału udostępnionego przez bank, podczas gdy przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu przewidują obowiązek wydania zwrotu korzyści w naturze uzyskanej tytułem zubożonego, a jeśli nie jest to możliwe – obowiązek zwrotu jej wartości;
⚫
art. 358
1 § 3 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) poprzez dokonanie ich błędnej wykładni polegającej na przyjęciu, że cel przepisów tej dyrektywy, w szczególności w zakresie tzw. skutku odstraszającego, uniemożliwia uznanie, że stronie powodowej przysługuje od pozwanego zwrot korzyści majątkowej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania przez pozwanego z kapitału udostępnionego przez bank, podczas gdy przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu przewidują obowiązek wydania zwrotu korzyści w naturze uzyskanej tytułem zubożonego, a jeśli nie jest to możliwe – obowiązek zwrotu jej wartości;
⚫
art. 358
1 § 4 k.c. poprzez dokonanie jego błędnej wykładni i poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy przepis ten nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ Sąd dokonywał analizy roszczenia strony powodowej już po prawomocnym ustaleniu, że umowa kredytu jest nieważna, a nieważność umowy powoduje, iż dochodzone przez stronę powodową roszczenie o zapłatę zwaloryzowanej kwoty kredytu nie jest świadczeniem związanym z prowadzeniem przedsiębiorstwa, w związku z czym odpadło wyłączenie uprawnienia żądania przez stronę powodową urealnienia kwoty kapitału kredytu, o którym mowa w art. 358
1 § 4 k.c.;
⚫
art. 5 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że strona powodowa dopuściła się naruszenia tego przepisu, domagając się zapłaty po wykorzystaniu pozycji uprzywilejowanej w ramach umowy kredytu i nierespektowaniu zasady „czystych rąk”, podczas gdy strona powodowa, dochodząc zapłaty za korzystanie z udostępnionego pozwanym kapitału kredytu, korzysta jedynie z przysługującego mu prawa podmiotowego w sposób legalny i uzasadniony;
⚫
art. 235
1 § 1 k.p.c. i art. 233 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne oddalenie wniosku dowodowego strony powodowej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych, który dotyczył faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i niewątpliwie wymagających wiadomości specjalnych oraz był możliwy do przeprowadzenia.
Ponadto w apelacji skarżący zawarł zarzut naruszenia art. 120 § 1 k.c., który przez jego pełnomocnika został cofnięty na rozprawie apelacyjnej w dniu 9 czerwca 2026 r.
Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił następującą okoliczność faktyczną:
W dniu 24 kwietnia 2026 r, (...) Spółka Akcyjna w D. zmieniła firmę, pod którą działa, na (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w D. (odpis pełny z Rejestru Przedsiębiorców KRS: (...), dostępny pod adresem internetowym https://wyszukiwarka-krs.ms.gov.pl).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest oczywiście bezzasadna.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zawartych w niej zarzutów, w ramach których skarżący kwestionuje to, że cel przepisów dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.), w szczególności w zakresie tzw. skutku odstraszającego, uniemożliwia uznanie, iż stronie powodowej przysługuje od pozwanego zwrot korzyści majątkowej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania przez pozwanego z kapitału udostępnionego przez bank odpowiadający obecnej realnej wartości wypłaconej sumy pieniężnej, jak również możność żądania dokonania przez Sąd modyfikacji wysokości świadczenia pieniężnego z tegoż tytułu z uwagi na istotną zmianę siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, a także to, że konkluzję taką można wyprowadzić z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE. Stwierdzić trzeba, że zarzut ten jest bezpodstawny, a Sąd odwoławczy – podobnie jak Sąd niższej instancji – podziela stanowisko, iż orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE przesądziło w sposób jednoznaczny kwestię zasadności kierowanych przeciwko konsumentowi roszczeń kredytodawcy o wszelkiego rodzaju rekompensatę za korzystanie z kapitału kredytu, który został czy też ma zostać mu zwrócony w związku z upadkiem umowy kredytowej spowodowanym zawarciem w niej przez bank klauzul abuzywnych. W wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r., T., C-520/21, EU:C:(...).478 (opublikowanym także w „Monitorze Prawniczym” Nr 7 z 2023 r., s. 394) Trybunał Sprawiedliwości UE, po zadaniu mu pytania prejudycjalnego dotyczącego prawidłowej wykładni przepisów prawa unijnego w kontekście dopuszczalności żądania w takiej sytuacji przez bank należności rekompensujących mu czasowe pozbawienia go możności korzystania ze swoich pieniędzy, przy jednoczesnym odniesieniu przez kredytobiorcę korzyści polegającej na tym, że mógł z tych pieniędzy korzystać, stwierdził w pierwszej kolejności – jak to podkreśla także sam apelujący – iż przepisy dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) nie regulują wyraźnie i bezpośrednio skutków nieważności umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem po usunięciu nieuczciwych warunków, lecz regulowane są one przez prawo krajowe, jednak zwrócił równocześnie uwagę – co apelujący już pomija – że normujące tę problematykę przepisy powinny być zgodne z prawem Unii Europejskiej, a w szczególności z celami tej dyrektywy. Kluczowe przy dokonywaniu oceny zgodności przepisów prawa krajowego – bądź określonej wykładni tych przepisów– z celami prawa unijnego jest rozważenie, czy rozumiane w określony sposób przepisy krajowe pozwalają na przywrócenie pod względem prawnym i faktycznym sytuacji konsumenta, w której znajdowałby się on w przypadku niezawarcia umowy uznanej za nieważną oraz czy dokonana przez Sąd ich wykładnia nie powoduje, że zagrażają one realizacji określonego w dyrektywie odstraszającego skutku, mającego na celu zniechęcenie przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Biorąc to pod uwagę, przesądzono we wskazanym wyroku, że roszczenia przedsiębiorcy z tytułu rozliczeń z konsumentem, będących konsekwencją nieważności zawartej przez nich umowy po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, mogą być dopuszczalne tylko wtedy, gdy nie zagrażają powyższym celom. Rację należy przyznać stanowisku Trybunału, że ten, kto powołuje się na własny występek, nie powinien zostać wysłuchany, a to prowadzi do wniosku, iż nie można dopuścić ani do tego, by kredytujący bank czerpał korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania, ani też do tego, by konsument rekompensował mu jakiekolwiek niedogodności takim postępowaniem wywołane. W takiej bowiem sytuacji skutek odstraszający dyrektywy nie mógłby być skutecznie realizowany, a bank byłby w praktyce zachęcany do stosowania nieuczciwych warunków, wiedząc, że nawet gdyby umowa kredytowa miała być uznana za nieważną wskutek ich wyeliminowania z jej treści, to jednak będzie miał każdorazowo prawo żądać od swego kontrahenta rekompensaty związanej z konsekwencjami udostępnienia mu kapitału w wykonaniu nieważnej umowy, chociaż przyczyna jej nieważności leżała po stronie przedsiębiorcy, który wykorzystując swoją silniejszą pozycję przy jej zawieraniu, wprowadził do wzorca umownego postanowienia niedozwolone. Ponadto skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę byłaby zagrożona także i z tej przyczyny, że wykładnia dopuszczająca narażenie ich na ryzyko zapłaty takiej rekompensaty w związku z powoływaniem się na swoje wynikające z dyrektywy prawa groziłaby stworzeniem sytuacji, w których bardziej korzystne byłoby dla nich raczej kontynuowanie wykonania umowy zawierającej nieuczciwy warunek niż skorzystanie z wywodzonych z przepisów dyrektywy uprawnień. W efekcie Trybunał uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 przedmiotowej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie takiej wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą – w przypadku uznania, iż umowa kredytu zawarta przez konsumenta i bank jest od początku nieważna z powodu zawarcia w niej nieuczciwych warunków umownych – przedsiębiorca, oprócz zwrotu kapitału wypłaconego na podstawie tej umowy oraz zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty, może w następstwie takiego uznania domagać się od konsumenta także dodatkowych świadczeń.
Ponadto w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2023 r., Bank (...), C-756/22, EU:C:2024:(...), Trybunał Sprawiedliwości UE podniósł, że już z powyższego wyroku można w sposób jednoznaczny wywieść właściwą wykładnię prawa unijnego w zakresie dopuszczalności żądania przez bank – w sytuacji, gdy umowa kredytu była od początku nieważna z powodu zawarcia w niej nieuczciwych warunków umownych – jakichkolwiek innych świadczeń, w tym należności (w szczególności wynagrodzenia, odszkodowania, zwrotu kosztów lub waloryzacji świadczenia), oprócz zwrotu pieniędzy zapłaconych w wykonaniu tej umowy (kapitału wypłaconego na poczet kredytu) oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty. Podobnie w postanowieniu z dnia 12 stycznia 2024 r., F., C-488/23, EU:C:2024:(...), Trybunał – ponownie odwołując się do jednoznacznej wykładni dokonanej w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r., T., C-520/21, EU:C:(...).478 – stwierdził, że ewentualna sądowa waloryzacja świadczenia z tytułu kapitału udostępnionego kredytobiorcy, a następnie zwracanego z uwagi na nieważność umowy, dokonywana w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza, również stanowiłaby przejaw rekompensaty negatywnych konsekwencji, jakie powstały po stronie banku w związku z upadkiem umowy kredytowej, wykraczającej poza zwrot wypłaconego kapitału oraz zapłatę odsetek ustawowych za ewentualne opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty. Wskazano zatem w sposób jednoznaczny, że także i w tym wypadku art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) należy interpretować w ten sposób, iż w kontekście uznania w całości za nieważną umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową – ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła jednak dalej obowiązywać – przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać sądowej waloryzacji świadczenia kapitału wypłaconego konsumentowi, gdyż waloryzacja taka stanowiłaby nieuzasadnioną celami dyrektywy rekompensatę niedogodności, jakich doświadczyłby bank w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału.
Powyższe stanowisko należy w całości zaakceptować, mając na uwadze, że z art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) w związku z jej motywem dwudziestym czwartym wynika, iż dyrektywa ta ma na celu zniechęcenie przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, a skoro uznanie umowy kredytu za nieważną jest – jak w okolicznościach rozpoznawanej sprawy – konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków przez bank wobec konsumenta, to jakakolwiek rekompensata tego skutku, inna niż zwrot kapitału w kwocie nominalnej wraz z ewentualnymi ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, pozbawiałaby przedmiotową dyrektywę
effet utile (zasada efektywności) i doprowadziłaby do skutku niezgodnego z przyświecającymi jej celami, co mogłoby znacząco osłabić ochronę konsumentów. Nie sposób podzielić tez niekiedy prezentowanych przez przedstawicieli prawa, z których wynikać miałoby, że zasada
nemo auditur propriam turpitudinem allegans nie jest aż tak pojemna, by objąć swoim zakresem sytuacje analizowane w powyższych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE, a to z tej przyczyny, iż kredytobiorcy wprowadzającego do umowy nieuczciwe postanowienie dotyczące kursu wymiany waluty indeksującej nie można uznać za świadomego tego, iż „(…) jedno z wielu postanowień zaoferowanej przez niego umowy jest »abuzywne« (…)”, gdyż jakoby „(…) w dacie zawierania umów kredytu nikt ich wadliwości nie dostrzegał (…)” (tak O. Z. i Z. W., „Ocena nieważności umowy kredytu hipotecznego z powodu klauzul abuzywnych”, „Monitor Prawniczy” Nr 6 z 2024 r., poz. 369). Oczywiste jest dla Sądu II instancji, że bank posiadający silniejszą pozycję na rynku od konsumenta, także i z tej przyczyny, iż dysponować może wyspecjalizowaną obsługą prawną, nie może zasłaniać się nieznajomością prawa lub nieumiejętnością dokonywania jego właściwej wykładni, zwłaszcza jeśli chodzi o raczej oczywistą dla profesjonalisty kwestię istnienia podstaw do zakwalifikowania wprowadzonej do wzorca umownego klauzuli zezwalającej na jednostronne określanie świadczeń stron przez przedsiębiorcę do kategorii postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c.
Nie można też zgodzić się z prezentowanymi w doktrynie prawa wywodami, że Trybunał Sprawiedliwości UE w powyższych orzeczeniach bezpodstawnie utożsamił rekompensatę – związaną ze zwrotem kapitału kredytu po okresie czasu, w którym kredytodawca utracił możność korzystania z niego, zaś kredytobiorca korzystał z niego na mocy nieważnej umowy i dochodzoną od konsumenta w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu lub o zmianie wysokości świadczenia w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza – z wyrównaniem utraty zysków kredytodawcy, podczas gdy tymczasem utrata możności dochodzenia omawianych wyżej roszczeń powoduje po stronie banku nie tylko utratę zysków, ale także niemożność zrównoważenia kosztów poniesionych w związku ze świadczeniem usługi finansowej. W rzeczywistości Trybunał w punkcie 78 wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r., T., C-520/21, EU:C:(...).478, postawił znak równości pomiędzy wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału przez konsumenta i wszelką rekompensatą – niezależnie od tego, czy miałaby ona wyrównywać utracone zyski czy też niwelować również inne niedogodności związane z wykonywaniem nieważnej umowy lub niemożnością korzystania z kapitału – która miałaby przypaść bankowi i wykraczałaby poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy kredytowej; o zysku mowa jest tylko w punkcie 82 tego wyroku, gdzie Trybunał cytuje opinię rzecznika generalnego. Wobec tego nie można w żadnym wypadku zgodzić się z autorem apelacji, że Trybunał nie wykluczył w swym orzecznictwie dochodzenia przez kredytodawcę roszczenia obejmującego rekompensatę za utracony zysk, o ile tylko nie będzie on „analogiczny do tego, jaki zamierzał osiągnąć” z unieważnionej umowy kredytowej – przy czym przez to ostatnie pojęcie skarżący rozumie zysk zbliżony do przewidzianego umową. Ponadto apelujący bezsprzecznie nie ma racji, wyrażając wątpliwość, czy Trybunał, dopuszczając po stronie kredytodawcy żądanie zwrotu wypłaconego kapitału, odnosił się do jego wartości nominalnej czy też do wartości realnej na chwilę dokonywania rozliczeń. W dalszych punktach przywoływanego wyroku jednoznacznie potwierdzono bowiem, że chodzi tu o niedopuszczalność dochodzenia wszelkich należności wykraczających poza – nie licząc ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty – zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy kredytowej, co z pewnością nie daje podstaw do interpretowania tej wypowiedzi jako niedotyczącej należności przekraczających nominalną kwotę kapitału, a wszelkie wątpliwości rozwiewają kolejne przywołane wyżej orzeczenia, gdzie w sposób zupełnie jednoznaczny wykluczono możliwość domagania się urealnienia tej należności w jakimkolwiek zakresie w związku ze zmianą siły nabywczej pieniądza.
W rzeczywistości cele dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) z pewnością nie zostałyby osiągnięte, gdyby przedsiębiorca wprowadzający do umowy nieuczciwe warunki był narażony jedynie na utratę spodziewanego zysku (choćby nawet w całości), a jednocześnie mógł spodziewać się, że konsument, który zawarł taką umowę, każdorazowo będzie zmuszony zrekompensować mu konsekwencje utraty siły nabywczej pieniądza, w efekcie czego bank otrzyma od niego zwrot wypłaconej kwoty kredytu nie według wartości nominalnej, ale w wysokości uwzględniającej aktualną realną wartość tej kwoty. W praktyce byłoby to równoznaczne z zapłatą wynagrodzenia za wynikające z nieważnej umowy świadczenie banku polegające na znoszeniu tego, że kredytobiorca zwróci udostępnioną mu nominalną kwotę kredytu wówczas, gdy wartość nabywcza pieniądza będzie już niższa i w tym czasie korzystać będzie z należących do banku środków pieniężnych – które to wynagrodzenie zwykle zawiera się w należnych bankowi odsetkach kapitałowych – co oznaczałoby, iż kredytodawca otrzymałby jednak świadczenie w pewnym zakresie tożsame ze świadczeniem należnym mu na gruncie umowy nieważnej z powodu zawarcia w niej klauzul abuzywnych. Trudno uznać, że taka wykładnia i stosowanie prawa mogłaby zniechęcić przedsiębiorcę do stosowania nieuczciwych praktyk, skoro mógłby on być pewien, że to zobowiązany do zwrotu świadczenia konsument poniesie ryzyko utraty siły nabywczej pieniądza, natomiast sam mógłby spodziewać się – przy ewentualnie niekorzystnym dla siebie obrocie sprawy w związku z zakwestionowaniem przez konsumenta klauzul abuzywnych – co najwyżej utraty przewidzianego w umowie dodatkowego zysku. Zarówno utratę zysku, jakiego przedsiębiorca spodziewał się osiągnąć z wykonania umowy kredytu, jak i konieczność zaakceptowania zwrotu nienależnego świadczenia przez konsumenta w kwocie nominalnej, należy uważać za swego rodzaju sankcje związane z naruszeniem spoczywających na przedsiębiorcy obowiązków wynikających z prawa Unii Europejskiej i bezsprzecznie niezbędne, by uzyskać wymagany przedmiotową dyrektywą efekt odstraszający przedsiębiorcę od nieuczciwych zachowań przy nawiązywaniu skutków prawnych z konsumentami w przyszłości.
Powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, że roszczenia dochodzone w niniejszej sprawie przez powodowy bank, zarówno w ramach powództwa głównego, jak i ewentualnego, nie znajdują oparcia w prawidłowej wykładni odpowiednio art. 410 k.p.c. w związku z art. 405 k.c. oraz art. 358
1 § 3 k.c., a zarzuty dotyczące nieprawidłowej jakoby decyzji Sądu
meriti co do zastosowania tych przepisów nie są trafne, słusznie bowiem Sąd ten uznał, że za wydaniem zaskarżonego rozstrzygnięcia przemawia wywiedziona w orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE interpretacja przepisów dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.). Jeśli dochodzone roszczenia co do zasady nie znajdowały usprawiedliwienia w obowiązujących przepisach prawa, przy dokonaniu ich właściwej wykładni, uwzględniającej cele tej dyrektywy, to nie zachodziła także potrzeba dopuszczenia wnioskowanego przez stronę powodową dowodu z opinii biegłego, który to dowód zmierzał do wykazania stopnia wzrostu realnej wartości wypłaconego kapitału, ewentualnie wartości tego kapitału po poddaniu go waloryzacji, co prowadzi do wniosku o bezzasadności zarzutu naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. i art. 233 k.p.c. Wobec tego bezprzedmiotowe stają się pozostałe sformułowane przez stronę powodową zarzuty dotyczące naruszenia przepisów materialnoprawnych. Po pierwsze, żądanie zmiany wysokości świadczenia w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza jest bezzasadne już z tej tylko przyczyny, że nie pozwala na to wykładnia art. 358
1 § 3 k.c. dokonana w sposób, jakiego wymaga dążenie do realizacji celów przywołanej dyrektywy, skutkiem czego bez znaczenia jest to, czy w okolicznościach sprawy została spełniona przesłanka związku świadczenia mającego podlegać waloryzacji z prowadzeniem przedsiębiorstwa przez stronę powodową, która w myśl art. 358
1 § 4 k.c. wyłączałaby dopuszczalność dochodzenia tego rodzaju roszczenia. Po drugie zaś, kwestia czynienia ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego, może stać się relewantna prawnie na gruncie art. 5 k.c. jedynie wówczas, gdy określone prawo rzeczywiście danemu podmiotowi przysługuje – i wówczas przesłanka taka może stać się przyczyną odmowy udzielenia temu prawu ochrony prawnej przez Sąd – natomiast z przedstawionych wyżej rozważań jasno wynika, że dochodzone roszczenia powodowemu bankowi nie przysługują.
Mając to na uwadze, Sąd II instancji oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadną.
Hasła tematyczne: Bezpodstawne wzbogacenie
121 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 9 czerwca 2026 r.
- Po 73 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 8 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.