Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
III Ca 1637/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział
III Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
2 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Zasądzono
78 923 zł
Opublikowano w portalu
9 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Sąd oddalił apelację pożyczkobiorcy, który ma zapłacić kasie 78 923 zł

Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania

Spór

Spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa domagała się od N. I. zwrotu pożyczki z 2022 roku wraz z odsetkami. Pozwany apelował, kwestionując zawarcie i wypłatę pożyczki, skuteczność wypowiedzenia oraz postanowienia dotyczące prowizji.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że umowa nosi podpis pozwanego, kwota pożyczki wpłynęła na jego rachunek, a prowizję przekazano ubezpieczycielowi. Ostatnia wpłata na poczet pożyczki miała miejsce 29 sierpnia 2023 r., a pozwany potwierdził odbiór wypowiedzenia.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację i zasądził od N. I. na rzecz kasy 2 700 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Dlaczego

Sąd uznał, że kasa wykazała powstanie zobowiązania, wypłatę pożyczki i wymagalność po wypowiedzeniu, a pozwany nie przedstawił dowodów na spłatę rat. Zarzuty dotyczące warunku w wypowiedzeniu i abuzywności klauzul sąd uznał za bezzasadne.

Dla firm

Dłużnik, który twierdzi, że spłacił pożyczkę, musi to udowodnić, a same zapewnienia o braku zaległości nie wystarczają. Zarzuty wobec wypowiedzenia wymagają konkretnej argumentacji, a ogólne twierdzenia o abuzywności klauzul sąd odrzuca.

Więcej o sprawie

Pożyczkobiorca kwestionował samą umowę, twierdząc, że to wydruk bez podpisów, ale pod umową widnieje jego własnoręczny podpis, a kasa wypowiedziała pożyczkę po zaległościach w spłacie.

H. I. tego rodzaju dowodów nie przedstawił, ograniczając się wyłącznie do gołosłownych zapewnień, że nie zalega z zapłatą rat pożyczki

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Łodzi
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Zasądzono
78 923 zł
Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
III Ca 1637/25

Treść orzeczenia około 30 minut czytania

Sygn. akt III Ca 1637/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 czerwca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Łodzi III Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Radosław Olewczyński

po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2026 r. w Łodzi

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa

(...) Kasy (...) w P.

przeciwko

N. I.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego w Brzezinach z dnia 9 maja 2025 r. wydanego w sprawie I C 333/24

1. oddala apelację;

2. zasądza od N. I. na rzecz (...) Kasy (...) w P. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym kwotę 2.700,00 zł (dwa tysiące siedemset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 9 maja 2025 r., wydanym w sprawie z powództwa (...) Kasy (...) w C. przeciwko H. I. o zapłatę, Sąd Rejonowy w Brzezinach zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 78.923,22 zł z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie: od kwoty 71.151,47 zł od dnia 8 maja 2024 r. do dnia zapłaty, od kwoty 5.716,48 zł od dnia 8 maja 2024 r. do dnia zapłaty i od kwoty 2.055,27 zł od dnia 8 maja 2024 r. do dnia zapłaty, jak również kwotę 9.364,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 5.417,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sąd I instancji ustalił na podstawie złożonych do akt sprawy dokumentów, oceniając ten materiał jako w pełni wiarygodny, że w dniu 22 września 2022 r. H. I. zawarł ze (...) Kasą (...) w C. umowę pożyczki (...) na kwotę 76.500,00 zł na okres od 22 września 2022 r. do 10 września 2029 r., przy czym w razie zalegania przez pożyczkobiorcę z ratami pożyczki za co najmniej dwa okresy płatności pożyczkodawca był uprawniony, po uprzednim wezwaniu do zapłaty wymagalnych rat, do wypowiedzenia umowy z 30-dniowym terminem; kwota pożyczki została niezwłocznie wypłacona na należący do pozwanego rachunek (...) Konta (...), a przelewem z tego samego dnia, dokonanym za potwierdzeniem pożyczkobiorcy, przekazano ubezpieczycielowi prowizję w kwocie 5.117,85 zł w związku z ubezpieczeniem umowy pożyczki na wypadek utraty pracy. H. I. dokonywał wpłat na poczet zobowiązania w okresie od dnia 10 listopada 2022 r. do dnia 10 września 2023 r. Pismami z dnia 26 września 2023 r. i 24 października 2023 r. strona powodowa wzywała pozwanego do zapłaty zaległości w kwocie 1.299,56 zł w terminie 14 dni roboczych od doręczenia wezwania, a pismem z 22 lutego 2024 r., odebranym przez H. I. dnia 27 lutego 2024 r., wezwała go do zapłaty zaległości w wysokości 4.577,89 zł i wypowiedziała umowę pożyczki. Sąd

meriti odnotował następnie, że do akt złożono potwierdzenie przelewu przedmiotu pożyczki oraz potwierdzenie przelewu, z którego wynika, że H. I. wyraził zgodę na dokonanie przez powoda przelewu na kwotę 5.117,86 zł tytułem prowizji za zawarcie umowy ubezpieczenia kredytu i wywiódł. że gdyby pozwany nie zawierał umowy pożyczki, to nie zawierałby także nierozerwalnie z nią związanej umowy ubezpieczenia, a zarówno tytuł przelewu, jak też wskazana w nim kwota, korelują z treścią dokumentu prywatnego w postaci umowy pożyczki, na której widnieje własnoręczny podpis pozwanego.

Na gruncie tego stanu faktycznego Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo, przywołując art. 720 § 1 k.c., gdzie przewidziano obowiązek biorącego pożyczkę w zakresie zwrotu tej samej ilość pieniędzy, która została mu pożyczona i podnosząc, że zgodnie z unormowaniami zawartymi w ustawie z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1362), do pożyczek nieprzekraczających kwoty 255.550,00 zł, udzielonych konsumentowi przez kredytodawcę w zakresie jego działalności – kredytów konsumenckich w rozumieniu wskazanego aktu prawnego – stosuje się także przepisy tej ustawy, zaś umowa łącząca strony te przesłanki spełniała. Wskazano następnie, że art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1362) stanowi, że umowa o kredyt konsumencki powinna być zawarta w formie pisemnej, chyba że odrębne przepisy przewidują inną szczególną formę, przy czym w przepisie tym nie przewidziano skutków niedochowania formy pisemnej przy jej zawieraniu, natomiast art. 74 § 1 k.c. wskazuje, iż zastrzeżenie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej bez rygoru nieważności ma ten tylko skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Sąd zaznaczył też, że ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1362) jest implementacją dyrektywy 2008/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (dyrektywa 2008/48/WE ), a jej wykładni należy dokonywać z uwzględnieniem zawartych tam przepisów prawa unijnego, zaś zgodnie z art. 10 ust. 1 dyrektywy, umowy o kredyt konsumencki sporządza się w formie papierowej lub na innym trwałym nośniku.

Odnosząc treść przywołanych unormowań do ustalonego stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, Sąd I instancji stwierdził, że z przedłożonej przez stronę powodową i poświadczonej za zgodność kopii umowy pożyczki opatrzonej podpisem pozwanego wynika, iż doszło do zawarcia umowy pożyczki pomiędzy stronami. Sąd nie podzielił także zarzutu pozwanego, jakoby pożyczkodawca nie wykazał, że doszło do przekazania przedmiotu pożyczki, gdyż twierdzenia takie pozostają w sprzeczności ze złożonymi przez stronę powodową dokumentami w postaci wyciągu z indywidualnego rachunku płatniczego (...) Konta (...) należącego do H. I., na który przekazano pożyczone pieniądze, a następnie przelano z niego prowizję na rzecz ubezpieczyciela, po czym kwota pożyczki została wypłacona z tego rachunku na konto należące do pożyczkobiorcy, z którego następnie spłacano raty pożyczki, co świadczy nie tylko o odebraniu przez pozwanego przedmiotu pożyczki, ale także o tym, że spłacał on zaciągnięte zobowiązanie. W ocenie Sądu, treść umowy stron nie narusza obowiązujących w chwili jej zawarcia przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1362), które dotyczyły maksymalnej wysokości prowizji należnej kredytodawcy, a prowizji przewidzianej w przedmiotowej umowie, biorąc pod uwagę wysokość całkowitej kwoty kredytu oraz czas, na jaki umowę zawarto, nie można uznać za wygórowaną w sposób, który uzasadniałby potraktowanie jej jako naruszającej interes konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Sąd ocenił argumenty pozwanego dotyczące rzekomej abuzywności postanowień umowy jako abstrakcyjne i ogólnikowe, nieodnoszące się do konkretnych okoliczności sprawy, a także nieudowodnione. Odnotowano również, że H. I. potwierdził własnoręcznym podpisem odbiór korespondencji zawierającej wypowiedzenie umowy pożyczki, a zatem zdawał sobie sprawę z tego, że zaciągnięte przez niego zobowiązanie stało się wymagalne. Biorąc to pod uwagę, Sąd

meriti uwzględnił powództwo w całości i zasądził na rzecz powódki kwotę 78.923,22 zł, orzekając o należnych od tej kwoty odsetkach na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. i wynikającą z niego zasadą odpowiedzialności za rezultat procesu.

Apelację od tego orzeczenia wniósł pozwany, zaskarżając je w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa wraz z zasądzeniem od powoda na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania przed Sądami obu instancjach wedle norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego oraz zarzucając naruszenie:

⚫

art. 6 k.c., art. 232 k.p.c. i art. 253 k.p.c. polegające na uznaniu, że strona powodowa udowodniła istnienie swego roszczenia z tytułu umowy o kredyt, jego wysokość oraz datę jego wymagalności, podczas gdy bank nie przedstawił dowodów na udostępnienie pozwanemu kwoty kredytu zgodnie z postanowieniami umowy, w związku z czym nie można było uznać, że dowiódł istnienia swego roszczenia co do zasady oraz co do wysokości;

⚫

art. 232 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. poprzez uznanie, że strona powodowa wykazała fakt zawarcia umowy pożyczki z pozwanym oraz wypłaty środków, mimo że to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie, a przedłożone dokumenty nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że to pozwany był stroną umowy;

⚫

art. 6 k.c., art. 232 k.p.c., art. 245 k.p.c. i art. 253 k.p.c. polegające na uznaniu, że strona powodowa udowodniła wymagalność swojego roszczenia na dzień wniesienia pozwu, wezwała pozwanego do zapłaty, jednak strona powodowa nie udowodniła, aby umowa została wypowiedziana, w szczególności nie wykazała w sposób wystarczający, iż spełnione zostały wszelkie wymagane umową i przepisami prawa przesłanki do wypowiedzenia umowy, a ponadto na błędnym przypisaniu waloru wiarygodności dokumentom przedstawionym przez powoda, podczas gdy są to wydruki – dokumenty prywatne i nie wiąże się z nim domniemanie zgodności z prawdą oświadczeń w nich zawartych;

⚫

art. 233 § 1 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie oraz dokonanie jej w sposób wybiórczy i wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, co skutkowało uwzględnieniem powództwa w sytuacji, gdy strona powodowa nie załączyła do akt sprawy żadnych dokumentów wskazujących na to, jakie były warunki umowy pożyczki;

⚫

art. 385

1 § 1 k.c. w związku z art. 385

3 pkt 22 k.c. poprzez nieprawidłowe uznanie, że postanowienia umowy pożyczki dotyczące prowizji i kosztów nie stanowią klauzul niedozwolonych, mimo że nie były uzgodnione indywidualnie, a ich wysokość w kontekście realnej kwoty pożyczki może zostać uznana za rażąco wygórowaną w stosunku do udzielonego świadczenia;

⚫

art. 89 k.c. w związku z art. 60 k.c. poprzez ich niezastosowanie, co w konsekwencji doprowadziło do braku ustalenia, że wypowiedzenie umowy pożyczki zostało uzależnione od tego, czy pozwany ureguluje należność w zakreślonym terminie, co powoduje, iż oświadczenie o wypowiedzeniu ma charakter warunku zawieszającego, który uzależnia od jego zaistnienia powstanie skutków czynności prawnej, chociaż wypowiedzenie umowy, jako jednostronne oświadczenie woli o charakterze prawokształtującym, nie może zostać złożone z zastrzeżeniem warunku;

⚫

art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1362) w związku z art. 385

1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że przedstawiony wydruk komputerowy umowy spełnia wymogi formy pisemnej wymaganej dla umów o kredyt konsumencki, mimo braku podpisów stron oraz jednoznacznego potwierdzenia tożsamości pożyczkobiorcy.

Ponadto w uzasadnieniu apelacji skarżący zarzucił naruszenie art. 513 § 1 k.c., wskazując, że „(…) z treści umowy cesji nie wynika, jakie konkretnie wierzytelności zostały przeniesione na stronę powodową, w szczególności nie wymieniono w niej wprost żadnej wierzytelności wobec pozwanego (…)”.

W odpowiedzi na apelację, strona powodowa wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest oczywiście niezasadna, a jej treść sprawia wrażenie – co szerzej zostanie omówione poniżej – że będąca adwokatem pełnomocniczka pozwanego ewidentnie niedostatecznie orientuje się w przedmiocie niniejszej sprawy i nie zna zgromadzonego w aktach materiału dowodowego, zaś nie może ulegać wątpliwości, że minimalnym wymogiem podjęcia skutecznej polemiki z motywami zaskarżonego rozstrzygnięcia jest wiedza o tym, czego sprawa dotyczy oraz znajomość przeprowadzonych w toku postępowania dowodów. Część zarzutów apelacyjnych nie odnosi się w ogóle ani do znajdujących się w aktach dowodów, ani do elementów rozumowania Sądu rzeczywiście przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, zaś pozostała ich część okazała się nietrafna. Sąd

meriti dokonał w przeważającej części prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia sprawy, które Sąd II instancji z powodzeniem może uznać za własne, z niewielką jedynie ich korektą. Korekta ta jest efektem stwierdzenia, że w uzasadnienia zaskarżonego wyroku błędnie przyjęto, iż w dniu 22 września 2022 r. prowizja w kwocie 5.117,85 zł została przelana na rzecz ubezpieczyciela, podczas gdy w rzeczywistości z przywołanych przez Sąd dokumentów, tj. z potwierdzenia przelewu (k. 23 akt) i wyciągu z rachunku (...) (k. 24-25 akt) wynika, że kwota ta została przelana na rzecz strony powodowej tytułem prowizji, zaś na poczet umowy ubezpieczenia stanowiącej zabezpieczenie udzielonej pożyczki przekazano ubezpieczycielowi kwotę 5.303,13 zł. Inną oczywistą niedokładnością w dokonanych ustaleniach jest to, że Sąd I instancji przyjął, w oparciu o wyciąg z rachunku (...) (k. 25 odwrót akt), iż ostatnia wpłata dokonana przez H. I. na poczet należności z tytułu pożyczki została dokonana w dniu 10 września 2023 r., podczas gdy w rzeczywistości nastąpiła ona w dniu 29 sierpnia 2023 r. Sąd odwoławczy nie ma natomiast zastrzeżeń wobec zastosowania przez Sąd niższej instancji unormowań prawa materialnego do ustalonych faktów.

Ponieważ skarżący w swej apelacji kilkakrotnie wskazuje na naruszenie art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. normujące zasadę rozkładu ciężaru dowodów, a w ramach podnoszonych zarzutów zdaje się wywodzić, że Sąd Rejonowy bezpodstawnie zwolnił z tego ciężaru stronę powodową, warto przypomnieć, iż zasada ta polega na tym, że każda ze stron procesu winna przedstawić dowody na poparcie tych twierdzeń o faktach, a których sama wywodzi skutki prawne. Prowadzi to do wniosku, że na stronie powodowej spoczywał w sprawie niniejszej ciężar wykazania twierdzeń objętych podstawą faktyczną jej powództwa, a mianowicie tego, że zawarła z pozwanym umowę, z której wynika jego zobowiązanie do spłaty pożyczki, że wypłaciła mu pożyczoną sumę pieniężną, że zaszły ustawą i umową przewidziane przesłanki do dokonania wypowiedzenia umowy i wreszcie – że umowa ta została faktycznie wypowiedziana ze skutkiem w postaci powstania natychmiastowej wykonalności zaciągniętego przez H. I. zobowiązania; z kolei pozwany – o ile podnosił zarzuty o charakterze materialnoprawnym – winien następnie udowodnić swoje twierdzenia składające się na ich podstawę faktyczną. Apelujący wywodzi w złożonym środku zaskarżenia w pierwszej kolejności, że Sąd I instancji błędnie przyjął, iż doszło do zawarcia umowy pożyczki o przywoływanej w pozwie treści i twierdzi przy tym, że dla wykazania tych okoliczności przedstawiono jedynie „(…) wydruki bez jakichkolwiek podpisów stron (…)”, a ponadto „(…) strona powodowa nie załączyła do akt żadnych dokumentów, które wskazywałyby na to, jakie były warunki umowy pożyczki (…)”. Postawienie takiego zarzutu jest przykładem przywoływanej wyżej nieznajomości materiału dowodowego po stronie autora apelacji, gdyż w rzeczywistości wraz z pozwem została złożona do akt kompletna i zawierająca szczegółową treść oświadczeń woli stron umowa pożyczki, z której wywodzone jest objęte pozwem roszczenie, wraz z dołączonymi do niej załącznikami, w tym m.in. stanowiącymi jej integralną część: regulaminem udzielania kredytów i pożyczek konsumenckich (...) i harmonogramem spłaty rat pożyczki, mająca formę kserokopii poświadczonej za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika strony powodowej. Pod umową widnieje własnoręczny, czytelny podpis H. I. oraz podpisy upoważnionych pracowników instytucji pożyczkowej, których umocowanie do działania w jej imieniu zostało wykazane przedłożonymi do akt pełnomocnictwami (k. 89 akt), również mających postać kserokopii poświadczonej za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika strony powodowej, a treść uzasadnienia apelacji pozwala uznać, że nawet jej autorka nie ma wątpliwości, iż taka poświadczona za zgodność kserokopia posiada, dzięki treści art. 129 § 2 k.p.c., moc dowodową. Odpis przedmiotowej umowy doręczono H. I. w toku postępowania wraz z odpisem pozwu i odpisem nakazu zapłaty, a sam znajdujący się w aktach dokument został przywołany przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jako dowód służący ustaleniu stanu faktycznego sprawy – obie te okoliczności powinny stać się dla strony wyraźnymi sygnałami, że kwestionowany dokument jednak istnieje i znajduje się w aktach sprawy. Z treści umowy, jak to ustalił Sąd

meriti, wynika, że H. I. pożyczył od strony powodowej, która jednak – jak to z uporem godnym lepszej sprawy twierdzi autorka apelacji – nie jest bankiem, ale spółdzielczą kasą oszczędnościowo-kredytową, określoną kwotę pieniędzy, zobowiązując się ją zwrócić w uzgodnionych terminach; w umowie określono też warunki, których zaistnienie będzie upoważniało pożyczkodawcę do wypowiedzenia umowy ze skutkiem w postaci postawienia pozostałej do spłaty należności w stan natychmiastowej wymagalności. Powołując się na kilkakrotnie przywoływany w apelacji art. 253 k.p.c., należy przypomnieć, że z przepisu tego wynika, iż jeśli pozwany chciałby skutecznie zaprzeczyć faktowi złożenia podpisu pod tą umową, mającej niewątpliwie charakter dokumentu prywatnego, ze skutkiem w postaci podważenia jej prawdziwości (autentyczności), winien był, zgodnie z przewidzianymi w tym przepisie zasadami rozkładu ciężaru dowodowego, okoliczność tę udowodnić – czego jednak nie uczynił. Dodać trzeba jeszcze, że najprawdopodobniej to fakt niewiedzy pełnomocniczki H. I. o tym, iż z materiału dowodowego wynika, że jej mocodawca własnoręcznie podpisał sporządzoną w formie pisemnej umowę pożyczki, był przyczyną podniesienia w apelacji także zarzutu naruszenia art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1362) – postawionego, co dość zaskakujące, w powiązaniu z zarzutem art. 385

1 § 1 k.c. – niemniej jednak przywołany przepis w oczywisty sposób nie został naruszony w realiach rozpoznawanej sprawy.

Apelujący przedstawia dalej obszerne wywody mające podważać wartość dowodową przedłożonego przez stronę powodową wyciągu wygenerowanego z prowadzonego w formie elektronicznej rachunku płatniczego należącego do H. I. (...), z którego treści wynika, że w dniu 22 września 2022 r. przelano kwotę udzielonej pożyczki na ten rachunek, po czym z tego rachunku został na podstawie dyspozycji pożyczkobiorcy dokonany przelew prowizji i składki ubezpieczeniowej, a następnie przelew pozostałych pożyczonych środków na inny rachunek H. I., z którego następnie czynione były spłaty poszczególnych rat. Pozwany poświęca wiele miejsca, by przekonać Sąd II instancji, zwracając uwagę na treść art. 95 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.), że wyciągu tego nie można traktować jako dokumentu urzędowego i przypisywać mu mocy wynikającej z art. 244 k.p.c., a to dlatego, że nie został on podpisany przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku, ani też opatrzony pieczęcią banku, a ponadto przewidziana w ustępie 1 wskazywanego artykułu moc prawna wyciągu z ksiąg bankowych nie obowiązuje w odniesieniu do dokumentów wymienionych w tym przepisie w postępowaniu cywilnym. Gdyby jednak autorka apelacji dostrzegła, że podmiot występujący w sprawie niniejszej po stronie powodowej nie jest bankiem – co nie wydaje się wymogiem przesadnym w odniesieniu do profesjonalnej pełnomocniczki reprezentującej przeciwnika procesowego tego podmiotu – to być może z powodzeniem mogłaby zorientować się również, że kwestionowany dokument w żadnych okolicznościach nie mógłby być traktowany jako wyciąg z ksiąg bankowych czy dokument urzędowy, a to z tej prostej przyczyny, że nie został wystawiony przez bank, zaś żaden z przepisów prawa nie zezwala na stosowanie art. 95 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.) do dokumentów wystawianych przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe.

Nie zmienia to faktu, że przedmiotowy wyciąg z rachunku jest dokumentem podpisanym przez pracownika pozwanej kasy, wobec czego – choć nie można stosować do niego wynikającego z art. 244 k.p.c. domniemania zgodności jego treści z rzeczywistym stanem rzeczy – to jednak bezsprzecznie posiada on moc dowodową i może służyć czynieniu ustaleń faktycznych, jak również przysługuje mu przewidziane w art. 245 k.p.c. domniemanie, iż popisany pod nim pracownik złożył zawarte w nim oświadczenie wiedzy o operacjach na rachunku (...) prowadzonym dla H. I.. Podkreślić trzeba, iż treści art. 245 k.p.c., ustanawiającego przedmiotowe domniemanie, nie można oczywiście interpretować w ten sposób, by wywodzić z niej, że za pomocą dokumentu prywatnego dopuszczalne jest wykazywanie wyłącznie faktu złożenia podpisu przez konkretną osobę pod oświadczeniem o określonej treści, a jego moc dowodowa ogranicza się tylko do konsekwencji wynikających z tego domniemania, bowiem dowód taki jest środkiem dowodowym, którego moc Sąd ocenia zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów przewidzianą w art. 233 § 1 k.p.c. i podobnie jak w wypadku innych dowodów bada, czy ze względu na jego indywidualne cechy i okoliczności obiektywne zasługuje on na wiarę, czy też nie. Wynikiem tej oceny jest przyznanie lub odmówienie dowodowi z dokumentu waloru wiarygodności i mocy dowodowej, ze stosownymi konsekwencjami w zakresie jego znaczenia dla ustalenia podstawy faktycznej orzeczenia (tak np. w wyroku SN z dnia 2 kwietnia 2008 r., III CSK 299/07, niepubl. lub w wyroku SN z dnia 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13, niepubl.) i obowiązujące przepisy proceduralne nie stoją na przeszkodzie temu, by w efekcie przeprowadzenia takiej oceny Sąd doszedł do wniosku, że treść przedłożonego dokumentu prywatnego odpowiada prawdzie.

Tak właśnie postąpił Sąd Rejonowy w sprawie niniejszej, wykorzystując wskazany wyciąg w rachunku (...) H. I., jak również inne dowody złożone przez stronę powodową, dla zbudowania spójnego i logicznego łańcucha rozumowania opartego na wszechstronnej ocenie tego materiału. Trafnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podniesiono, że okoliczności wynikające z tego dokumentu można z powodzeniem powiązać z faktem złożenia przez samego pozwanego wskazywanych oświadczeń, w tym oświadczenia o zaciągnięciu pożyczki zawartego w podpisanej przez niego umowie i oświadczenia zlecającego przelew prowizji z tytułu udzielenia pożyczki zawartym w poleceniu przelewu wewnętrznego (k. 23 akt), a treść wyciągu w pełni koreluje z treścią tych oświadczeń. Sąd odwoławczy podziela pogląd Sądu niższej instancji, że biorąc pod uwagę całokształt poddanego analizie materiału dowodowego, można z powodzeniem pozytywnie ocenić wiarygodność i moc dowodową przedłożonego wyciągu z rachunku oraz uznać, że stanowić on będzie podstawę do poczynienia ustaleń faktycznych w przedmiocie wynikających z jego treści okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności co do faktu przekazania do dyspozycji pozwanego kwoty pożyczki, jak również co do dokonywania spłat pożyczki przez H. I. w określonych kwotach i datach, a więc pośrednio może on posłużyć także stwierdzeniu zaprzestania dokonywania tych spłat. Dostrzec trzeba, że skarżący, ze swej strony, nie przedstawił argumentów świadczących o błędnej ocenie dowodów powyższych dowodów przeprowadzonej przez Sąd niższej instancji, opierając swoje wywody wyłącznie – jak zreferowano powyżej – na oczywistej konstatacji, że złożony do akt wyciąg z rachunku nie jest dokumentem urzędowym oraz na błędnym utożsamieniu mocy dowodowej dokumentu prywatnego z treścią domniemania wynikającego z art. 245 k.p.c.

Dodać można jeszcze, że równie błędnie apelujący uznał, iż pojęcie „prawdziwości dokumentu” użyte w treści art. 253 k.p.c. – który to przepis jest kilkakrotnie powoływany w treści apelacji – jest tożsame z prawdziwością okoliczności, których dotyczy treść dokumentu, wobec czego, jego zdaniem, „(…) powyższy przepis nakłada (…) na powoda obowiązek udowodnienia okoliczności wynikających z wyciągu z ksiąg rachunkowych banku, w sytuacji zakwestionowania tego dokumentu przez stronę pozwaną (…)”. Wyjaśnić zatem warto autorce apelacji, że prawdziwość (autentyczność) dokumentu prywatnego w rozumieniu tego przepisu oznacza taką jego cechę, która powoduje, że z dokumentem można powiązać domniemanie, iż skoro określona osoba dokument podpisała, to pochodzi on właśnie od niej (a wraz z nim najczęściej także i zawarte w nim oświadczenie) – co jest oczywiście zupełnie inną cechą dokumentu niż prawdziwość jego treści. Do zastosowania reguł ciężaru dowodowego z art. 253 k.p.c. prowadzi zakwestionowanie prawdziwości dokumentu, o jakiej mowa w tym przepisie, co oznacza innymi słowy, że zaprzeczenie przez stronę procesu, iż dokument pochodzi od osoby pod nim podpisanej (którą nie jest strona zaprzeczająca) powoduje wyłączenie domniemania z art. 245 k.p.c. i powrót do ogólnych reguł rozkładu ciężaru dowodowego w razie konieczności wykazania pochodzenia dokumentu jako okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy. Po pierwsze jednak, norma prawna zawarta w przywołanym przepisie nie ustanawia żadnych reguł w zakresie ciężaru dowodowego w zakresie wykazywania prawdziwości okoliczności wynikających z treści dokumentu prywatnego, ani też nie modyfikuje bezpośrednio w żaden sposób zasad oceny wiarygodności i mocy dowodowej przy dokonywaniu przez Sąd ustaleń co do tych okoliczności, a po drugie – odnosząc się już do właściwego rozumienia tej normy – odnotować trzeba, że w toku postępowania (także w apelacji) skarżący nie kwestionował pochodzenia przedmiotowego dokumentu w postaci wyciągu z Indywidualnego Konta Spółdzielczego od osoby pod nim podpisanej, a jedynie zgłaszał zastrzeżenia – choć nieskutecznie – wobec prawdziwości okoliczności w nim opisanych.

Apelujący podnosi, że strona powodowa nie udowodniła dokładnej wysokości jego zadłużenia, jednak stwierdzić trzeba dobitnie, że na podmiocie dochodzącym roszczenia o zapłatę należności wynikającej z umowy ciąży obowiązek wykazania powstania zobowiązania pozwanego, w ramach którego mieści się świadczenie objęte roszczeniem, zaś zarzut częściowego lub całkowitego spełnienia dochodzonego świadczenia jest typowym zarzutem peremptoryjnym należącym do strony pozwanej. Oznacza to w realiach rozpoznawanej sprawy, że strona powodowa winna wykazać, iż z mocy zawieranej umowy pożyczki na H. I. ciąży zobowiązanie do zwrotu na jej rzecz określonej kwoty pieniężnej, nie niższej niż dochodzona pozwem oraz że kwota pożyczki została mu rzeczywiście przekazana, natomiast to na pozwanym, który ewentualnie podnosi, że obciążające go zobowiązanie w całości lub w części wypełnił, a tym samym nie jest już dłużnikiem powoda w ogóle albo jest nim w zakresie mniejszym niż wskazywany w treści żądania, spoczywa ciężar udowodnienia dokonanych na rzecz wierzyciela spłat pomniejszających odpowiednio zakres jego zobowiązania. H. I. tego rodzaju dowodów nie przedstawił, ograniczając się wyłącznie do gołosłownych zapewnień, że nie zalega z zapłatą rat pożyczki; opisany powyżej rozkład ciężaru dowodowego powoduje, że takie zapewnienia nie mogą zostać uznane za wystarczające dla przyjęcia ich prawdziwości, tym bardziej, że przeciwko nim przemawia także treść przedłożonego wyciągu z należącego do pożyczkobiorcy rachunku (...), z którego jasno wynika, że spłaty rat zaprzestano. W ten sposób nie podważono także podstawowej i wynikającej z umowy stron przesłanki wypowiedzenia pożyczki polegającym na zaleganiu przez pozwanego z zapłatą rat za co najmniej dwa okresy płatności; pożyczka miała być spłacana w ratach miesięcznych, zaś ostatnia odnotowana wpłata na rachunek pochodzi z dnia 29 sierpnia 2023 r. (k. 25 odwrót), przy czym pozwany nie przedstawił dowodów na to, by uiścił dalsze raty, których termin płatności przypadał przed dniem dokonania wypowiedzenia pismem z dnia 22 lutego 2024 r.

Apelujący wywodzi dalej, że pożyczkodawca nie wypełnił także wymogów skuteczności wypowiedzenia, jakie nakłada na niego ustawa. Przechodząc – na tyle, na ile jest to możliwe, wobec konieczności wypełnienia przez Sąd II instancji obowiązków wynikających z art. 327

1 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 zd. I k.p.c. – do porządku nad powołaniem przez adwokatkę reprezentującą pozwanego w tym kontekście art. 69 ust. 1 i art. 75 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.), stwierdzić należy jedynie krótko, że pierwszy z tych przepisów nie może znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ stosunek prawny łączący strony nie wynika z umowy kredytu, ale z umowy pożyczki, zaś drugi – dlatego, że pożyczkodawca nie jest bankiem, ale spółdzielczą kasą oszczędnościowo-kredytową, a art. 36 ust. 1a ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 595), nakazujący odpowiednio stosować niektóre z przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.) do umów pożyczek zawieranych przez takie kasy, nie obejmuje swym zakresem art. 75 tej ustawy. Autorka apelacji wywodzi dalej, że „bank” nie udowodnił, aby przed wypowiedzeniem umowy „kredytu” wezwał „pozwaną” do zapłaty zaległości i pouczył o możliwości złożenia wniosku o jej restrukturyzację. Art. 36 ust. 1a ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 595) w związku z art. 75c ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.) w istocie nakłada taki obowiązek na spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową udzielającą pożyczki, jednak – wbrew niemającym nic wspólnego z rzeczywistością twierdzeniom skarżącego – strona powodowa przedstawiła kompleksowy materiał dowodowy w celu wykazania, że z tego obowiązku należycie się wywiązała. Sąd I instancji ustalił świadczące o tym okoliczności, wskazując, iż przedstawiono konkretne ich dowody, ze podaniem kart akt, na których dowody te się znajdują. Skoro apelujący najwyraźniej w to nie uwierzył, ani też nie odnotował doręczenia mu odpisów tych dokumentów i nadal konsekwentnie twierdzi, że nie zostały one przez pożyczkodawcę przedłożone, to Sądowi odwoławczemu pozostaje wyłącznie powtórzyć w ślad za Sądem niższej instancji, iż na k. 32 akt znajduje się podpisane przez pracownika powoda ostateczne wezwanie do zapłaty z dnia 24 października 2023 r., w którym wyznaczono dłużnikowi termin 14 dni na spłatę zaległości i poinformowano go o możności złożenia w tymże terminie wniosku o restrukturyzację zadłużenia, na k. 36 – poświadczona za zgodność z oryginałem kserokopia pełnomocnictwa udzielonego tej osobie przez pożyczkodawcę, a na k. 33 – poświadczony za zgodność z oryginałem dowód nadania pisma w tymże dniu przesyłką rejestrowaną na jego adres; dodać należy przy tym, że w sytuacji, gdy nadanie pisma w tym trybie zostało udowodnione, to na adresacie spoczywa już ciężar ewentualnego wykazania, iż przesyłka do niego nie dotarła i nie mógł się z nią zapoznać. W podobny sposób należy się odnieść do zawartych w apelacji zarzutów, że strona powodowa nie załączyła wypowiedzenia, ani dowodu jego doręczenia i że „(…) już chociażby z tego względu powództwo podlegało oddaleniu (…), zważywszy, iż na k. 29 akt można odnaleźć dokument wypowiedzenia umowy – którego także dotyczy pełnomocnictwo opisane powyżej – a na k. 30-30 odwrót akt znajduje się poświadczona za zgodność z oryginałem kserokopia potwierdzenia odbioru, z której wynika, że H. I. poświadczył odbiór przesyłki własnoręcznym podpisem.

Kwestionowanie istnienia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy nie przeszkadza autorce apelacji wywodzić, że było ono nieskuteczne z uwagi na sformułowanie jego treści, ani też postawić związanego z tą problematyką zarzutu naruszenia art. 89 k.c. w związku z art. 60 k.c.; z zarzutem tym zgodzić się jednak nie można. Strona powodowa w oświadczeniu, mającym charakter stanowczy, wyraziła wolę zakończenia stosunku pożyczki z pozwanym, zaznaczając, że może on jednak wystąpienie tego skutku zniweczyć, jeżeli w czasie biegu wskazanego terminu wypowiedzenia zapłaci zaległe należności i wówczas istniejący pomiędzy stronami stosunek prawny będzie kontynuowany na dotychczasowych zasadach. Wbrew kategorycznym twierdzeniom skarżącego, treść art. 89 k.c. nie wyklucza

a priori dopuszczalności zastrzeżenia warunku w jednostronnej czynności prawnej o charakterze prawokształtującym, jaką jest wypowiedzenie umowy pożyczki. W motywach postanowienia składu siedmiu sędziów z 22 marca 2013 r., III CZP 85/12, OSNC Nr 11 z 2013 r., poz. 132, Sąd Najwyższy stwierdził, że spełnienie przez dłużnika świadczenia może mieć cechy warunku w rozumieniu art. 89 k.c., gdyż zapłata nie zawsze jest zdarzeniem w pełni zależnym od woli dłużnika, jeśli jednak spełnienie świadczenia zależy nie tylko od woli dłużnika, to zdarzenie takie, od którego uzależnione mają być przyszłe skutki prawne w pewnym stosunku prawnym, zalicza się do kategorii tzw. warunków potestatywnych, wyodrębnianych w kategorii warunków z uwagi na ich szczególne cechy. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko o dopuszczalności, co do zasady, dokonania wypowiedzenia umowy z tym zastrzeżeniem, że skutek tego oświadczenia zależeć będzie od skorzystania z uprawnienia przez wykonującego zobowiązanie lub od jego woli, w szczególności, gdy zdarzenie zależne polegać ma na spełnieniu lub niespełnieniu określonego świadczenia (tak np. w wyroku SN z dnia 6 września 2007 r., IV CSK 118/07, OSP Nr 12 z 2008 r., poz. 125, w wyroku SN z dnia 17 marca 2011 r., IV CSK 358/10, OSNC Nr 12 z 2011 r., poz. 136, w wyroku SN z dnia 24 września 2015 r., V CSK 698/14, niepubl., w wyroku SN z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15, „Monitor Prawa Bankowego” Nr 11 z 2017 r., s. 58, w wyroku SN z dnia 26 maja 2021 r., I CSKP 48/21, OSNC Nr 3 z 2022 r., poz. 30, w postanowieniu SN z dnia 28 maja 2020 r., I CSK 547/19, niepubl. lub w wyroku SN z dnia 16 czerwca 2023 r., II CSKP 587/22, niepubl.). Uzależnienie wystąpienia skutku oświadczenia woli strony powodowej o wypowiedzeniu umowy pożyczki od zachowania pozwanego polegającego na spłaceniu zaległości nie powoduje wątpliwości co do tego, w jakich okolicznościach pożyczkobiorca ma liczyć się z wystąpieniem skutku w postaci rozwiązania umowy, bowiem jasne jest, że tylko w takiej sytuacji, zależnej od jego woli i postawy, umowa będzie trwać, a jeśli sytuacja taka nie wystąpi, H. I. ma traktować umowę jako rozwiązaną z upływem łatwego do obliczenia terminu. Do momentu upływu terminu skutek nie następuje i stosunek prawny trwa, a konsekwencje dokonania wypowiedzenia są odwracalne, co w orzecznictwie odczytano jako konstrukcję prokonsumencką (tak w postanowieniu SN z dnia 25 czerwca 2020 r., V CSK 56/20, niepubl.). gdyż tak konstruowane oświadczenie o wypowiedzeniu umowy realizuje funkcję ochronną w stosunku do będącego konsumentem pożyczkobiorcy.

W efekcie stwierdzić trzeba, że strona powodowa nie tylko wykazała, iż zobowiązanie pozwanego do spełnienia świadczenia dochodzonego pozwem i wynikającego z zawartej umowy pożyczki powstało – przy jednoczesnym nieprzedstawieniu przez pożyczkobiorcę dowodów, że zobowiązanie wygasło czy też uległo umorzeniu w jakimkolwiek zakresie – ale ponadto udowodniła okoliczności świadczące o tym, że stało się ono wymagalne, skoro przedstawiła dokumenty, z których wynika, iż zaistniały przesłanki skuteczności wypowiedzenia, zarówno uzgodnione w umowie, jak i wynikające z ustawowego wymogu ustanowionego przez 36 ust. 1a ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 595) w związku z art. 75c ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.), a ponadto oświadczenie o wypowiedzeniu zostało sporządzone i doręczone dłużnikowi, co spowodowało, zgodnie z treścią umowy, natychmiastową wymagalność całej należności pozostałej do zapłaty. Autorka apelacji powołuje się ponadto na abuzywność postanowień umownych – co potencjalnie mogłoby na gruncie art. 385

1 k.c. skutkować niezwiązaniem konsumenta treścią tych klauzul – jednak czyni to tak ogólnikowo, że powtórzyć należy za Sądem Rejonowym, iż trudno dokładnie ustalić, na czym właściwie miałaby polegać ewentualna cecha nieuczciwości przypisywana przez nią wskazywanym postanowieniom umowy. Aby nie być w tym względzie gołosłownym, podnieść trzeba, że w samej treści zarzutu skarżący wskazuje dość ogólnie na klauzule „(…) dotyczące prowizji i kosztów (…)”, podnosząc, że nie były one z nim indywidualnie uzgodnione, „(…) a ich wysokość w kontekście realnej kwoty pożyczki może zostać uznana za rażąco wygórowaną w stosunku do udzielonego świadczenia (…)”. Apelujący powołuje się przy tym – dość zaskakująco i bez jakiegokolwiek odniesienia do treści umowy – na art. 385

2 pkt 22 k.c., nie jest jednak zadaniem Sądu II instancji domyślanie się, w czym właściwie pozwany upatruje naruszenia tego właśnie przepisu, a z kolei w uzasadnieniu apelacji ogranicza się jedynie do przytoczenia treści art. 385

1 § 1 k.c. i powtórzenia, że nie miał wpływu na treść postanowień umowy w tym przedmiocie, gdyż były to elementy wzorca umownego. Stwierdzić zatem trzeba, że brak indywidualnego uzgodnienia treści określonych klauzul – a spełnienie tego warunku nie budzi wątpliwości w realiach rozpoznawanej sprawy, zważywszy, iż strona powodowa nie twierdziła, aby było inaczej – nie jest jedyną przesłanką, jaka musi zostać spełniona, by możliwe było zastosowanie w realiach sprawy dyspozycji art. 385

1 § 1 k.c., zaś dla osiągnięcia celu zamierzonego przez autorkę apelacji nie jest wystarczające stwierdzenie ponadto, że wysokość przewidzianych we wzorcu prowizji i kosztów „może być uznana za wygórowaną”. Skarżący bezsprzeczne winien bowiem także uzasadnić, dlaczego wysokość tych należności miałaby zostać przez Sąd za takową uznana w kontekście abuzywności postanowień regulujących te kwestie, w szczególności dlaczego ich określenie w przewidzianej w umowie wysokości miałoby kształtować prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Apelujący jednak żadnej argumentacji w tej materii nie przedstawił, a że trudno jest szczegółowo polemizować z brakiem argumentów, Sąd odwoławczy ograniczy się w tej mierze jedynie do stwierdzenia, że wysokość przewidzianych w umowie prowizji i kosztów „w kontekście realnej kwoty pożyczki” nie może zostać uznana za rażąco wygórowaną.

Właściwym podsumowaniem dotychczasowych spostrzeżeń Sądu dotyczących braku staranności po stronie reprezentującej pozwanego autorki apelacji jest przywołanie przez nią w uzasadnieniu złożonego środka zaskarżenia zarzutu naruszenia art. 513 § 1 k.c., u podstaw którego leży niemająca nic wspólnego z rzeczywistością teza, że strona powodowa nabyła dochodzoną pozwem wierzytelność w drodze przelewu od innej osoby. Prowadzić to musi do wniosku, iż po niedostrzeżeniu przy redagowaniu apelacji, że stosunkiem, z którego wywodzone jest dochodzone roszczenie nie była umowa kredytu, ale umowa pożyczki, niedostrzeżeniu, że kontrahentem H. I. była spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa, a nie bank, niedostrzeżeniu istnienia zdecydowanej większości materiału dowodowego, mającego zasadnicze znaczenie dla ustaleń poczynionych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym – bo strona skarżąca w odniesieniu do większości przedłożonych przez stronę powodową dowodów kwestionowała nie dokonaną przez Sąd ocenę ich wiarygodności czy mocy dowodowej, ale, wbrew oczywistym faktom, samo ich istnienie – pełnomocniczka pozwanego nie dostrzegła także, że powodem jest sam pożyczkodawca. Trudno nie odnotować, że w ramach tego zarzutu apelujący odnosi się do określonych dowodów, a mianowicie do umowy przelewu, załączników oraz wyciągów zawierających jakoby dane personalne pozwanego, których treść miałaby jakoby nie być wystarczająca dla należytej identyfikacji przelewanej wierzytelności, chociaż dokumenty te nie istnieją i nie mogły powstać poza wyobraźnią autorki tego zarzutu, zważywszy, że powodowa kasa oszczędnościowo-kredytowa nie opiera swego powództwa na nabyciu jakiejkolwiek wierzytelności od kogokolwiek, nie przedstawiła ani twierdzeń faktycznych tego rodzaju, ani tym bardziej opisywanych w apelacji dowodów, zaś swoje roszczenia wywodzi wprost z umowy zawartej z pozwanym. Całość przedłożonych pod osąd Sądu II instancji zarzutów apelacyjnych jest bezzasadna, a rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku z pewnością odpowiada prawu, co uzasadnia oddalenie apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w myśl zasady odpowiedz

[…]

Hasła tematyczne: Pożyczka

129 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 2 czerwca 2026 r.
  2. Po 73 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 9 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.