- Sygnatura akt
- III Ca 1662/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi
- Wydział
- III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 16 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 8 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Sąd oddalił apelację ubezpieczyciela od wyroku o koszty najmu auta zastępczego
Przejdź do orzeczenia, 21 min czytania
Spór
Pełnomocnik poszkodowanego, powodowa spółka, dochodził od ubezpieczyciela zapłaty za najem auta zastępczego i parkowanie uszkodzonego pojazdu. Pozwany ubezpieczyciel zarzucał, że poszkodowany nie współdziałał z nim i wydłużał czas najmu.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że szkoda została zgłoszona 11 września 2022 r. z podaniem telefonu i formularza kontaktowego. Według pozwanego propozycja tańszego najmu została wysłana 20 września 2023 r., ale brak dowodu jej doręczenia, a wiadomość z 2 października 2023 r. poszła na inny adres e-mail.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację strony pozwanej i zasądził od niej na rzecz powódki 450,00 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z odsetkami.
Dlaczego
Ubezpieczyciel nie udowodnił, że przedstawił poszkodowanemu propozycję tańszego najmu, więc nie można uznać, że poszkodowany zaniechał minimalizacji szkody. Koszty najmu do 16 października 2023 r. i parkowania do 11 października 2023 r. uznano za uzasadnione.
Dla firm
Ubezpieczyciel, który chce obniżyć koszty najmu, musi udowodnić, że faktycznie przedstawił poszkodowanemu tańszą ofertę. Samo twierdzenie, że taka propozycja była, nie wystarcza, a poszkodowanego nie można obarczać szukaniem najtańszej oferty.
Więcej o sprawie
Propozycję tańszego wynajmu auta zastępczego ubezpieczyciel miał wysłać 20 września 2023 r., ale nie przedstawił dowodu, że pismo dotarło do poszkodowanego.
Z niewiadomych przyczyn pozwany ubezpieczyciel przesłał stronie powodowej przedmiotową wiadomość z dnia 2 października 2023 r. na adres inny niż wskazywany
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- III Ca 1662/25
Treść orzeczenia około 21 minut czytania
Sygn. akt III Ca 1662/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 czerwca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Łodzi III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący:
sędzia Radosław Olewczyński
Protokolant: Natalia Skierczyńska
po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2026 r. w Łodzi
na rozprawie
sprawy z powództwa
Centrum (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w I.
przeciwko
(...) z siedzibą w G. (Irlandia)
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi z dnia 5 marca 2025 r. wydanego w sprawie (...)
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) Company z siedzibą w G. (Irlandia) na rzecz Centrum (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w I. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym kwotę 450,00 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 5 marca 2025 r., wydanym w sprawie z powództwa Centrum (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Z. przeciwko (...) w Ł. (Irlandia) o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 6.699,81 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 listopada 2023 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 1.974,11 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Apelację od tego wyroku złożyła strona pozwana, zaskarżając go w części zasądzającej od niej kwotę 1.653,66 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 listopada 2023 r. do dnia zapłaty i co do rozstrzygnięcia o kosztach procesu, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa we wskazanym zakresie i dokonanie uwzględniającej rozstrzygnięcie merytoryczne korekty orzeczenia o kosztach procesu, a także zasądzenia od strony powodowej na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zarzucając naruszenie:
⚫
art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wybiórczą i dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego i braku ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia faktów, takich jak:
brak współdziałania poszkodowanego z ubezpieczycielem w procesie likwidacji szkody, w szczególności nieprzekazanie danych kontaktowych umożliwiających skuteczną komunikację;
zaniechanie podjęcia przez poszkodowanego i powoda działań zmierzających do minimalizacji szkody, w tym zaniechanie kontaktu w sprawie organizacji pojazdu zastępczego przez ubezpieczyciela, pomimo otrzymania stosownej propozycji;
nieuzasadnione wydłużenie czasu trwania najmu pojazdu zastępczego i parkowania pojazdu uszkodzonego, pomimo zakończenia procesu likwidacji szkody i wypłaty odszkodowania w dniu 4 października 2022 r.;
⚫
art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku, które nie zawiera wyczerpującego wyjaśnienia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, w szczególności poprzez pominięcie istotnych okoliczności dotyczących przebiegu procesu likwidacji szkody, w tym braku współdziałania poszkodowanego z ubezpieczycielem, co uniemożliwia dokonanie kontroli instancyjnej rozstrzygnięcia;
⚫
art. 354 § 2 k.c. w związku z art. 362 k.c. poprzez ich niezastosowanie i pominięcie faktu, że poszkodowany nie dopełnił obowiązku współdziałania z ubezpieczycielem jako dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania i przyczynił się do zwiększenia rozmiarów szkody poprzez:
nieprzekazanie danych kontaktowych umożliwiających skuteczną komunikację;
niezainteresowanie się możliwością zorganizowania pojazdu zastępczego przez ubezpieczyciela na korzystniejszych warunkach finansowych;
nieuzasadnione przedłużanie okresu najmu pojazdu zastępczego i parkowania pojazdu uszkodzonego po zakończeniu procesu likwidacji szkody;
⚫
art. 361 § 1 i 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że najem pojazdu zastępczego przez okres 36 dni przy stawce 250,00 zł brutto za dobę oraz parkowanie pojazdu przez 31 dni przy stawce 30,75 zł brutto za dobę stanowią normalne następstwa działania, z którego szkoda wynikła, podczas gdy takie rozstrzygnięcie jest sprzeczne z zasadą współdziałania wierzyciela z dłużnikiem i obowiązkiem minimalizacji szkody;
⚫
art. 6 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że strona powodowa wykazała zasadność okresu najmu pojazdu zastępczego i okresu parkowania oraz wysokość poniesionych kosztów, podczas gdy strona powodowa nie przedstawiła przekonujących dowodów na poparcie tych okoliczności, wobec czego nie sprostała ciężarowi ich udowodnienia.
W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od strony skarżącej na swoją rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest bezzasadna.
Oczywiście nietrafny jest postawiony w apelacji zarzut braku wyczerpującego wyjaśnienia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Po pierwsze, wskazać trzeba, że przepisy prawa wymagają, aby Sąd wskazał w sporządzonym uzasadnieniu wyroku podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, obejmującą ustalenie faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zwrócić należy uwagę strony pozwanej na fakt, że Sąd
meriti uczynił zadość temu wymogowi na stronach 2-5 sporządzonego uzasadnienia, jak również wyjaśnić jej, że wymóg ten jest należycie spełniony nawet wówczas, jeśliby Sąd nie ustalił niektórych spośród okoliczności, które strona uważa za istotne dla rozstrzygnięcia sprawy albo gdyby przy stosowaniu prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego sprawy nie ocenił zachowania poszkodowanego jako nienależytego wypełnienia obowiązku współdziałania z dłużnikiem. Nie jest zrozumiałe, z jakich przyczyn apelujący uważa, że potencjalne uchybienia popełnione przez Sąd w tym zakresie wykluczałyby dokonanie przez Sąd odwoławczy kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia, w szczególności miałyby uniemożliwiać prześledzenie toku rozumowania – choćby nawet błędnego – Sądu
meriti, jak również nie jest jasne, dlaczego na tym etapie postępowania nie byłoby już możliwe naprawienie tych ewentualnych uchybień poprzez ustalenie całości wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego okoliczności składających się na podstawę faktyczną powództwa lub zarzutów podnoszonych przez stronę pozwaną, bądź też przez prawidłowe zastosowanie norm materialnoprawnych.
Podkreślić też warto, że zawarte w apelacji wnioski w żaden sposób z podniesionym zarzutem nie korelują, gdyż autor apelacji z jednej strony stawia tezę o niemożliwości dokonania przez Sąd II instancji kontroli merytorycznej prawidłowości zaskarżonego orzeczenia, ale z drugiej strony nie przeszkadza mu to domagać się, aby ta kontrola została jednak dokonana i by Sąd ten – w razie jej negatywnego wyniku – wyrok ten zmienił, orzekając co do istoty sprawy. Można to wytłumaczyć jedynie poprzez sformułowanie przypuszczenia, że pełnomocnicy reprezentujący stronę pozwaną najwidoczniej nieczęsto mają do czynienia z przepisem proceduralnym normującym problematykę treści uzasadnienia wyroku sądowego, o czym świadczyć może także i to, że żadnemu z tych pełnomocników – z których jeden sporządził apelację, a drugi popierał jej zarzuty na rozprawie apelacyjnej bez jakichkolwiek korekt – nie udało się w ciągu siedmiu lat, jakie upłynęły od nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r., poz. 1469 ze zm.), odnotować, iż zagadnienia te uregulowane są już nie w powołanym w apelacji art. 328 § 2 k.p.c., ale w art. 327
1 § 1 k.p.c. Jako nietrafny w stopniu równie oczywistym należy ocenić także sformułowany w apelacji zarzut naruszenia art. 6 k.c. Wbrew temu, co wydaje się sądzić autor apelacji, potencjalne naruszenie tego przepisu przez Sąd niższej instancji nie może bynajmniej polegać na przyjęciu, że ustalone okoliczności sprawy dają wystarczające podstawy do dokonania oceny kosztów najmu pojazdu zastępczego i parkowania auta uszkodzonego, warunkowanych czasem trwania najmu i przechowywania oraz wysokością stawek dziennych świadczenia tych usług, jako celowych i ekonomicznie uzasadnionych, a zatem powiązanych adekwatnym związkiem przyczynowym ze zdarzeniem, za które odpowiada ubezpieczyciel, gdyż jest to problematyka w ogóle niezwiązana z prawidłowością prowadzonego postępowania dowodowego, ale z subsumpcją ustalonych okoliczności do norm materialnoprawnych w kontekście zasadności objętego pozwem roszczenia. W rzeczywistości art. 6 k.c. normuje rozkład ciężaru dowodu i uchybienie temu przepisowi przez Sąd rozpoznający sprawę polegać może na niewłaściwym rozkładzie tego ciężaru pomiędzy stronami, a więc na błędnym przypisaniu jednej ze stron obowiązku wykazywania tych faktów, które, przy prawidłowym zastosowaniu tej normy, winna wykazać strona przeciwna, jako wywodząca z nich skutki prawne; takiego błędu Sąd w niniejszej sprawie jednak nie popełnił.
Dalej skarżący podnosi, że Sąd Rejonowy nie dokonał oceny kluczowych dowodów, jakie zostały przedstawione przez stronę pozwaną oraz że wskutek tego nie zostały ustalone fakty mające zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś zarzuty podnoszone w tym zakresie koncentrują się wokół okoliczności mających wpływ na czas trwania najmu pojazdu zastępczego i parkowania pojazdu uszkodzonego oraz zachowań poszkodowanego i reprezentującej go w postępowaniu likwidacyjnym powodowej spółki, które potencjalnie można byłoby potraktować jako współprzyczyny szkody polegającej na poniesieniu kosztów najmu auta zastępczego, ze skutkiem przerywającym łańcuch przyczynowo-skutkowy pomiędzy częścią tej szkody i zdarzeniem, za które odpowiada ubezpieczyciel. W zakresie pierwszej z tych kwestii apelujący twierdzi, że bezzasadnie pominięty został dowód z notatki sporządzonej przez operatorkę infolinii i potwierdzającej brak danych kontaktowych poszkodowanego w zgłoszeniu szkody; wskazywany dowód znajduje się na k. 60 akt i stanowi dokument zawierający wprawdzie tekst, ale nieopatrzony żadnym podpisem i – w ocenie Sądu odwoławczego – ustalenie jego wystawcy nie może nastąpić na podstawie znajdującego się w aktach sprawy materiału. Pochodzenie zawartego w tekście dokumentu oświadczenia wiedzy nie jest możliwe do ustalenia na podstawie samej jego treści, ani też nie zostało wykazane innymi dowodami przeprowadzonymi w toku postępowania i wydaje się, że apelujący bezpodstawnie oczekuje, iż Sąd opierać się będzie jedynie na jego gołosłownych i niczym niepopartych twierdzeniach co do osoby autora tego oświadczenia.
W ocenie Sądu II instancji prowadzi to do wniosku, że dowód ten nie mieści się w zakresie hipotezy art. 243
1 k.p.c., wobec czego stosowanie do niego przepisów o dowodach z dokumentów jest możliwe, z mocy art. 308 k.p.c., jedynie odpowiednio, a moc dowodowa takiego dokumentu jest znikoma, skoro nie jest jasne, czy rzeczywiście został sporządzony w toku postępowania likwidacyjnego przez operatorkę infolinii reprezentanta pozwanego ubezpieczyciela. Ponadto, nawet gdyby hipotetycznie przyjąć, że rzeczywiście tak było, to treść tego dowodu nie dawałaby jeszcze wystarczających podstaw do stwierdzenia na jej podstawie – jak to postuluje autor apelacji – iż proces likwidacji szkody nie mógł rozpocząć się przed dniem 19 września 2023 r. Po pierwsze, nie zostało wyjaśnione, z jakich przyczyn miałby stać temu na przeszkodzie ewentualny brak adresu korespondencyjnego do poszkodowanego. Powodowa spółka, działając jako pełnomocnik poszkodowanego, zgłosiła szkodę w dniu 11 września 2022 r. – co zostało stwierdzone w treści samej notatki – i podała wówczas nie tylko numer telefonu, pod którym można się z nią kontaktować, ale także alternatywny kontakt w postaci formularza zgłoszeniowego na stronie internetowej – wobec czego dla Sądu odwoławczego nie jest zrozumiałe, dlaczego ubezpieczycielowi niezbędny był jeszcze adres korespondencyjny poszkodowanego, skoro mógł i powinien był kontaktować się w procesie likwidacji szkody z jego pełnomocnikiem, a tym bardziej – czemu brak takiego adresu uniemożliwiał nawet rozpoczęcie tego procesu poprzez zarejestrowanie szkody. Po drugie, nawet ewentualne przyjęcie, że to operatorka infolinii sporządziła przedmiotową notatkę, nie pozwala przypisać temu dowodowi – w zakresie prawdziwości faktów, jakich dotyczyło zawarte w nim oświadczenie – takiej wiarygodności i mocy, jaką miałby dowód z zeznań świadka. Po trzecie wreszcie, jeśliby przyjąć, w oparciu o treść tego oświadczenia, że operatorka rzeczywiście nie mogła ze powodową spółką skontaktować się telefonicznie, to nie wyjaśnia to jeszcze, dlaczego nie skorzystała z alternatywnej możliwości kontaktu z pełnomocnikiem poszkodowanego, a mianowicie poprzez formularz znajdujący się na wskazywanej stronie internetowej. Z powyższego wynika więc, że co do zasady nie można zgodzić się, iż strona pozwana wykazała, że przyczyna opóźnienia w rozpoczęciu procesu likwidacji szkody leżała po stronie poszkodowanego lub jego pełnomocnika.
Jeśli chodzi natomiast o chwilę zakończenia uzasadnionego czasu najmu pojazdu zastępczego i przechowywania pojazdu uszkodzonego na parkingu, to przypomnieć należy, że Sąd I instancji słusznie przyjął, iż istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia tej kwestii ma ustalenie, kiedy poszkodowany bądź jego pełnomocnik dowiedzieli się od ubezpieczyciela zarówno o kwocie wypłaconego odszkodowania, jak i o sposobie likwidacji szkody, a mianowicie o tym, czy została ona zakwalifikowana jako całkowita czy jako częściowa. Apelujący wywodzi, że nastąpiło to w dniu 2 października 2023 r. i powołuje się na przekazanie poszkodowanemu w tym dniu decyzji o wypłacie odszkodowania z tytułu szkody całkowitej w kwocie 9.600,00 zł, a także na fakt przelewu odszkodowania w dniu 4 października 2023 r. – ta ostatnia okoliczność nie była wprawdzie sporna, jednak pierwsze z tych twierdzeń nie zostało należycie poparte dowodami. Strona pozwana dołączyła do odpowiedzi na pozew wiadomość mailową przesłaną do pełnomocnika poszkodowanego w dniu 2 października 2023 r., w której istotnie podano zarówno kwotę odszkodowania, jak i sposób jej zakwalifikowania, jednak wynika z niej również, że nie została ona prawidłowo doręczona adresatowi. Podkreślić trzeba, że powodowa spółka, po wskazaniu opisywanych wyżej sposobów kontaktu z nią przy okazji zgłaszania szkody, poinformowała ponadto ubezpieczyciela w dniu 21 września 2023 r., że ewentualne wiadomości przesyłane do niej mailem winny być kierowane na adres poczty elektronicznej
servator@servator.pl (wiadomość mailowa, k. 80 akt).
Powszechnie przyjmuje się, że oświadczenie woli wysłane pocztą elektroniczną uważa się za złożone w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią, jeśli zostało wysłane na adres, którym adresat posługiwał się w komunikacji z osobą składającą oświadczenie albo jeśli adresat w inny sposób przekazał tej osobie adres swojej skrzynki e-mailowej, ponieważ takie udostępnienie potencjalnemu nadawcy kanału komunikacji elektronicznej jest równoznaczne z zadeklarowaniem przez adresata gotowości do odbierania komunikatów przesyłanych tą drogą. Z niewiadomych przyczyn pozwany ubezpieczyciel przesłał stronie powodowej przedmiotową wiadomość z dnia 2 października 2023 r. na adres inny niż wskazywany, a mianowicie
servator@ebizo.pl, czego nie można uznać za doręczenie prawidłowe, zważywszy, że uzasadniona jest ocena, iż w ten sposób składający oświadczenie nie dokonał czynności niezbędnych do tego, by adresat w normalnym toku działania mógł się z tym oświadczeniem zapoznać, skoro nie wykorzystał w tym celu adresu wskazanego mu uprzednio jako możliwy do wykorzystania środek komunikacji. Faktu przesłania wiadomości na niewłaściwy adres poczty elektronicznej nie kwestionuje także sam skarżący, podnosząc jedynie w uzasadnieniu apelacji, że Sąd winien był zbadać, czy błąd ten wynikał z winy strony pozwanej, czy też spowodowany był nieprzekazaniem przez stronę powodową prawidłowych danych kontaktowych. Z przedstawionego przez powyżej dokumentu wynika jednak w sposób dość klarowny, że ubezpieczyciel znał adres poczty elektronicznej wskazywany do kontaktu z pełnomocnikiem poszkodowanego, zatem mógł i powinien był z niego skorzystać, a teza o nieprzekazaniu przez tego pełnomocnika prawidłowych danych kontaktowych nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy. Prowadzi to do wniosku, że na gruncie art. 61 § 2 k.c. zawarte w wiadomości oświadczenie nie zostało skutecznie złożone pełnomocnikowi poszkodowanemu w dniu 2 października 2023 r., natomiast za chwilę skutecznego jego złożenia należy uznać – jak to trafnie przyjął Sąd
meriti – moment doręczenia pisma samemu poszkodowanemu pocztą tradycyjną w dniu 11 października 2023 r. Biorąc to pod uwagę, trzeba zgodzić się z wywiedzionym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wnioskiem, że skoro poszkodowany dopiero w tym dniu dowiedział się o tym, iż szkoda została zakwalifikowana jako całkowita, to nie sposób było wymagać od niego, by nabył nowe auto przed dniem 16 października 2023 r., co oznacza, że do tej chwili uzasadnione było wynajmowanie pojazdu zastępczego, a więc także i poniesienie związanych z tym kosztów; z kolei w odniesieniu do kwestii przechowywania pojazdu uszkodzonego na płatnym parkingu Sąd I instancji prawidłowo uznał, że koszty takie mogły dotyczyć jedynie okresu do chwili zbycia zniszczonego auta po uzyskaniu wiadomości o zakwalifikowaniu szkody jako całkowitej, co nastąpiło w dniu 11 października 2023 r.
Dalej autor apelacji zarzuca, że Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę korespondencji wysłanej do poszkodowanego w dniu 20 września 2023 r. i zawierającej propozycję organizacji za pośrednictwem ubezpieczyciela najmu pojazdu zastępczego na warunkach korzystniejszych niż te, które oferowała strona pozwana. W aktach sprawy rzeczywiście znajduje się pismo opatrzone taką datą i zawierające treść wskazywaną przez skarżącego, jednak równocześnie brak jest dowodów tego, aby zostało ono kiedykolwiek i do kogokolwiek wysłane. Nie jest jasne, czy jest to wydruk wiadomości mailowej, w szczególności w tekście dokumentu nie jest zawarty adres poczty elektronicznej nadawcy i odbiorcy, a jednocześnie strona pozwana nie przedstawiła żadnych innych dowodów doręczenia pisma poszkodowanemu lub jego pełnomocnikowi, ani choćby dowodów nadania go do tych osób. Jednocześnie strona powodowa dołączyła do pozwu dokument świadczący o tym, że działając w imieniu właściciela uszkodzonego auta, zwróciła się do ubezpieczyciela, wraz ze zgłoszeniem samej szkody, z prośbą o zapewnienie najmu pojazdu zastępczego na czas likwidacji szkody i jednocześnie kategorycznie zaprzeczyła, aby ona lub sam poszkodowany otrzymali w odpowiedzi od zakładu ubezpieczeń jakąkolwiek propozycję w tym przedmiocie – w takiej sytuacji bezsprzecznie ciężar wykazania faktu doręczenia przedmiotowego pisma z dnia 20 września 2023 r. – lub ewentualnie przedstawienia propozycji w inny sposób – spoczywał na stronie pozwanej, skoro okoliczność ta stanowiła element podstawy faktycznej powoływanego przez nią zarzutu i skoro to ona wywodziła z niej skutki prawne.
Nie ma wątpliwości, że trafne jest stanowisko zawarte w uchwale z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17, OSNC Nr 6 z 2018 r., poz. 56, gdzie Sąd Najwyższy, podzielając pogląd, iż odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje jedynie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego, poddał analizie pewną sytuację szczególną (choć relatywnie często spotykaną w praktyce sądowej), w której – z uwagi na działania podjęte przez odpowiedzialnego za szkodę ubezpieczyciela – negatywne następstwa wyrządzonej szkody w postaci utraty możliwości korzystania z uszkodzonego pojazdu potencjalnie mogą zostać wyeliminowane, bez uszczerbku dla godnych ochrony interesów poszkodowanego, przy konsekwencjach mniej uciążliwych dla dłużnika niż wynikających ze sposobu likwidacji szkody, w ramach którego wierzyciel wynająłby pojazd zastępczy „na własną rękę”. Zależność taka może zachodzić wówczas, gdy ubezpieczyciel nawiąże współpracę z trudniącym się wynajmem pojazdów przedsiębiorcą poprzez zawarcie porozumienia, którego treść zagwarantuje poszkodowanemu skorzystanie z usług tego przedsiębiorcy, polegających na najmie pojazdu zastępczego równorzędnego pod istotnymi względami pojazdowi uszkodzonemu albo zniszczonemu, zwłaszcza co do klasy i stanu pojazdu, po określonych kosztach, a następnie powiadomi poszkodowanego o tej możliwości we właściwym czasie, zapewniając mu jednocześnie dostęp do takiego zakresu informacji, który pozwoli na dokonanie oceny, czy skorzystanie z przedstawionej propozycji nie będzie naruszać jego godnych ochrony interesów jako wierzyciela oraz na podjęcie przez niego w tym zakresie racjonalnej decyzji. W tego rodzaju sytuacji jako koszty ekonomicznie uzasadnione postrzegane winny być jedynie te wydatki, które zostałyby poniesione przez poszkodowanego w przypadku skorzystania z propozycji ubezpieczyciela, jeśli natomiast poszkodowany zdecydowałby się na poniesienie wyższych kosztów najmu innego pojazdu, zawierając umowę z wybranym przez siebie podmiotem, to dla potraktowania ich jako ekonomicznie uzasadnionych nie będzie wystarczające ustalenie, że mieściły się one w granicach stawek rynkowych funkcjonujących na rynku lokalnym. Wydatki poniesione przez poszkodowanego, który nie zdecydował się skorzystać z propozycji ubezpieczyciela – jeśli chodzi o nadwyżkę nad kosztami, jakie zostałyby poniesione w przypadku skorzystania z propozycji zakładu ubezpieczeń – co do zasady nie będą podlegały indemnizacji i można je ewentualnie powiązać adekwatnym związkiem przyczynowym ze zdarzeniem szkodzącym tylko wtedy, gdy poszkodowany wykaże szczególne racje, przemawiające za uznaniem ich za „celowe i ekonomicznie uzasadnione”, zwłaszcza jeśli wywiedzie, iż skorzystanie z przedstawionej mu propozycji wiązałoby się z uszczerbkiem dla jego zasługujących na ochronę interesów. Ciężar dowodowy co do tej ostatniej okoliczności spoczywać będzie każdorazowo na poszkodowanym lub na podmiocie, który nabył od niego roszczenia odszkodowawcze.
Powyższe rozważania dotyczące ewentualnego zerwania adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy poniesionymi kosztami najmu samochodu zastępczego, pozostającymi w granicach stawek rynkowych stosowanych na rynku lokalnym oraz zdarzeniem objętym odpowiedzialnością ubezpieczyciela pozostają jednak aktualne i możliwe do zastosowania w okolicznościach danej sprawy jedynie wówczas, gdy zajdzie owa szczególna sytuacja, do której odnosił się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu przywołanej uchwały z dnia 24 sierpnia 2017 r. O jej zaistnieniu można mówić wtedy, gdy z ustalonego stanu faktycznego sprawy wynikać będzie, po pierwsze, że zakład ubezpieczeń nawiązał z przedsiębiorcami zajmującymi się wynajmem aut zastępczych współpracę tego rodzaju, iż dokonane uzgodnienia obligowały jego kontrahentów do zawierania z poszkodowanymi, wobec których ubezpieczyciel odpowiada za poniesioną przez nich szkodę, umów najmu samochodu zastępczego równorzędnego pod istotnymi względami uszkodzonemu, po drugie, że poszkodowany został o tym należycie powiadomiony i zapewniono mu dostęp do takiego zakresu informacji, który rozsądnemu człowiekowi pozwoliłby na dokonanie oceny, czy skorzystanie z przedstawionej mu możliwości nie naruszy jego słusznych interesów, a po trzecie wreszcie, że całkowity koszt najmu w razie zawarcia takiej umowy byłby niższy niż poniesiony przez poszkodowanego korzystającego z usług samodzielnie wybranej przez siebie wypożyczalni aut. Przesłanki te muszą być spełnione kumulatywnie, a ponieważ fakt zaistnienia opisywanej sytuacji potencjalnie stwarza warunki dla ubezskutecznienia w całości lub w części dochodzonych roszczeń odszkodowawczych, to bezsprzecznie na stronie pozwanej, powołującej się na tego rodzaju okoliczności w ramach podnoszonego w toku procesu zarzutu, spoczywa ciężar powołania stosownych dowodów celem ich wykazania. Dopiero gdy z ustaleń poczynionych na podstawie przedstawionego przez ubezpieczyciela materiału dowodowego wynikać będzie, że mamy do czynienia z sytuacją analizowaną w uzasadnieniu uchwały z dnia 24 sierpnia 2017 r., Sąd orzekający będzie miał podstawy do uznania hipotetycznych kosztów, jakie poniesione zostałyby w przypadku skorzystania z propozycji dłużnika, za ekonomicznie uzasadnione, z jednoczesnym potraktowaniem kosztów wynikających z wynajęcia samochodu za stawkę wyższą jako niepozostających w związku przyczynowym ze zdarzeniem szkodzącym w części przewyższającej rozmiar kosztów uzasadnionych ekonomicznie.
Z przeprowadzonych wyżej rozważań wynika jednak w sposób jednoznaczny, że należy zgodzić się z Sądem I instancji, iż ubezpieczycielowi nie udało się udowodnić, że po zasygnalizowaniu przez pełnomocnika poszkodowanego, iż jego mocodawca jest zainteresowany najmem auta zastępczego, jaki potencjalnie może zostać mu zaproponowany przez ubezpieczyciela, faktycznie przedstawiono mu taką propozycję, nie wspominając już o zapewnieniu mu możliwości uzyskania informacji, że skorzystanie z tej propozycji będzie wiązać się ze zminimalizowaniem rozmiaru szkody i wysokości świadczenia należnego od zakładu ubezpieczeń, przy jednoczesnym wyeliminowaniu negatywnych następstw utraty możliwości korzystania z uszkodzonego samochodu i bez uszczerbku dla istotnych interesów jego właściciela. Biorąc to pod uwagę, nie sposób uznać – jak to postuluje autor apelacji – że niezawarcie przez poszkodowanego umowy najmu pojazdu zastępczego z wypożyczalnią współpracującą ze stroną pozwaną było rezultatem niedochowania przez niego należytej staranności w zakresie wypełniania obowiązku współpracy z dłużnikiem przy wykonywaniu jego zobowiązania oraz dążenia do minimalizacji szkody, ponieważ nie można jako niestarannego oceniać postępowania wierzyciela, który zwraca się do dłużnika o poinformowanie go o potencjalnej możliwości wyeliminowania niższym kosztem następstw zdarzenia objętych odpowiedzialnością dłużnika, jednak takich informacji od niego nie otrzymuje. Oznacza to w rezultacie, że skoro nie zaszła okoliczność stanowiąca niezbędną przesłankę peremptoryjnego zarzutu podnoszonego przez stronę pozwaną, to i sam zarzut nie może być uznany za zasadny, w szczególności nie zachodzą podstawy do przyjęcia, że zachowanie poszkodowanego stanowiło alternatywną współprzyczynę powstania szkody polegającej na poniesieniu wydatków na najem pojazdu zastępczego w części stanowiącej różnicę pomiędzy kosztami faktycznie poniesionymi i tymi kosztami, które zostałyby poniesione w razie skorzystania z propozycji ubezpieczyciela, a zwłaszcza współprzyczynę tego rodzaju, że konsekwencją jej zaistnienia było zerwanie łańcucha przyczynowo-skutkowego pomiędzy opisaną częścią szkody i zdarzeniem objętym odpowiedzialnością zakładu ubezpieczeń. Z tej przyczyny bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest to, czy udowodnione zostały pozostałe okoliczności składające się na podstawę faktyczną podnoszonego zarzutu, w tym także to, czy na podstawie przedłożonych w toku postępowania dokumentów możliwe było ustalenie, że pozwany ubezpieczyciel istotnie współpracował z wypożyczalnią samochodów, która oferowała niższe ceny najmu pojazdów niż strona powodowa.
Słusznie podnosi się w orzecznictwie, że w sytuacji, gdy ubezpieczyciel nie przedstawił poszkodowanemu propozycji najmu pojazdu zastępczego oferowanego przez podmioty z nim współpracujące, nie można poszkodowanego obarczać ciężarem poszukiwania najkorzystniejszej oferty, gdyż niejednokrotnie wymagałoby to specjalistycznej wiedzy co do lokalnych realiów rynkowych albo konieczności poświęcenie przez poszkodowanego znacznego czasu i wysiłku, a jego uprawnienie do wyboru podmiotu, z którego usług skorzysta, wynika z ogólnej swobody kontraktowania i mieszczącej się w jej ramach wolności wyboru kontrahenta. Taka swoboda jest generalną zasadą w gospodarce rynkowej i nie można uznać, że ulega ona ograniczeniu z tego tylko powodu, iż jakiś podmiot ponosi odpowiedzialność za szkodę wobec zlecającego usługę. O ile stawka, za jaką auto zastępcze faktycznie zostało wynajęte, nie odbiega rażąco od stawek rynkowych – a tej okoliczności strona pozwana nie kwestionowała – należy uznać poniesione koszty za celowe i ekonomicznie uzasadnione. Podsumowując zatem dotychczasowe rozważania, wskazać trzeba, iż w realiach rozpoznawanej sprawy nie może być mowy o naruszeniu przez Sąd
meriti art. 354 § 2 k.c., czy też art. 362 k.c., ponieważ poszkodowanemu, bądź jego pełnomocnikowi, nie można zarzucić ani nieprzekazania ubezpieczycielowi danych kontaktowych uniemożliwiających skuteczną komunikację, ani też niezainteresowania się przedstawioną im jakoby propozycją najmu auta zastępczego za pośrednictwem ubezpieczyciela, ani wreszcie nie zachodzą podstawy do przyjęcia, że poszkodowany przedłużał ponad rzeczywistą potrzebę czas najmu pojazdu zastępczego lub że nie zachodziła potrzeba przechowywania samochodu ubezpieczonego przez czas, który Sąd Rejonowy przyjął za podstawę określenia rozmiaru związanej z tym szkody. Chybiony jest też zarzut naruszenia przepisu materialnoprawnego regulującego problematykę adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem objętym odpowiedzialnością pozwanego ubezpieczyciela i szkodą, której wyrównania dochodzi strona powodowa, skoro – jak wywiedziono powyżej – zachowania poszkodowanego nie można potraktować jako okoliczności powodującej zerwanie łańcucha przyczynowo-skutkowego pomiędzy tym zdarzeniem i jakąkolwiek częścią uszczerbku powstałego w jego majątku w związku z wypożyczeniem auta zastępczego i przechowywaniem samochodu uszkodzonego.
Prowadzi to ostatecznie do wniosku o konieczności oddalenia apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. wobec bezzasadności podnoszonych w niej zarzutów i prawidłowości rozstrzygnięcia objętego sentencją zaskarżonego wyroku. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. i wynikającą z niego zasadę odpowiedzialności za rezultat procesu, zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę winna zwrócić przeciwnikowi poniesione przez niego koszty postępowania. Na koszty te w sprawie niniejszej złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika strony powodowej w kwocie 450,00 zł, obliczone w myśl § 10 ust. 1 pkt 1 w związku z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 118); odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonej kwoty za czas od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty przyznano zgodnie z art. 98 § 1
1 k.p.c.
Hasła tematyczne: Ciężar dowodu
114 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 16 czerwca 2026 r.
- Portal: 8 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.