- Sygnatura akt
- III Ca 2045/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi
- Wydział
- III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 20 maja 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 12 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Prowadząca przedszkole przegrała apelację o odszkodowanie od gminy za zaniżoną dotację
Przejdź do orzeczenia, 10 min czytania
Spór
Prowadząca niepubliczny punkt przedszkolny domagała się od gminy odszkodowania za zaniżenie dotacji oświatowej. Gmina zaskarżyła w zażaleniu rozstrzygnięcie o kosztach procesu.
Ustalenia sądu
Sąd odwoławczy uznał ustalenia sądu pierwszej instancji za własne. Powódka twierdziła, że musiała pokryć wydatki z własnych środków, ale jej zeznania były ogólnikowe, a dokumentacja pozwalała jedynie ustalić rozmiar zaniżenia dotacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację powódki i zażalenie gminy, a kosztów postępowania odwoławczego nie zasądził od żadnej ze stron.
Dlaczego
Szkodą nie jest sama brakująca część dotacji, lecz wydatki pokryte z innych źródeł, a powódka tego nie udowodniła. Sąd uznał też, że przy złożonej materii dowodowej obciążenie kosztami byłoby sprzeczne z zasadami słuszności.
Dla firm
Zaniżenie dotacji oświatowej nie daje automatycznie odszkodowania w wysokości brakującej kwoty. Podmiot prowadzący niepubliczne przedszkole musi wykazać, że sfinansował zadania z innych źródeł.
Więcej o sprawie
Sąd uznał, że dotacja nie była ograniczona do 3,5 godziny dziennie, ale powódka nie wykazała, że z własnych środków pokryła brakującą część wydatków.
Skarżąca nie wykazała, że pomimo nieotrzymania prawidłowo wyliczonej dotacji, zrealizowała wszystkie zadania w pełnym zakresie, pokrywając wiążące się z tym koszty z innych środków.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- III Ca 2045/25
Treść orzeczenia około 10 minut czytania
Sygn. akt III Ca 2045/25
Sygn. akt III Cz 736/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 maja 2026 roku
Sąd Okręgowy w Łodzi III Wydział Cywilny Odwoławczy
w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia SO Krzysztof Kacprzak
po rozpoznaniu w dniu 20 maja 2026 roku w Łodzi
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa I. H.
przeciwko Gminie Miasto P.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi
z dnia 10 kwietnia 2025 roku, sygn. akt II C 109/21
na skutek zażalenia pozwanego
na postanowienie zawarte w pkt. 2. wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi- Śródmieścia w Łodzi z dnia 10 kwietnia 2025 roku, sygn. akt II C 109/21
1. oddala apelację i zażalenie;
2. nie obciąża powódki obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów postępowania apelacyjnego;
3. nie obciąża pozwanego obowiązkiem zwrotu powódce kosztów postępowania zażaleniowego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2025 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa J. P. przeciwko Gminie Miasto T., o zapłatę:
1. oddalił powództwo;
2. nie obciążył powódki obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz strony pozwanej;
3. nie obciążył powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi.
Pozwany złożył zażalenie na przedmiotowe orzeczenie, zaskarżając je
w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia, tj.:
1. art. 98 § 1,1
1 i 3 k.p.c. oraz art. 99 k.p.c. w zw. z § 2 ust. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych i art. 101 k.p.c. - poprzez ich niezastosowanie i nie zasądzenie od powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego pozwanego przez radcę prawnego, w sytuacji, gdy powódka jest stroną przegrywającą sprawę, pozwany złożył stosowny wniosek o zasądzenie kosztów postępowania;
2. art. 102 k.p.c. - poprzez jego rażąco niezasadne zastosowanie mimo braku jakichkolwiek szczególnie uzasadnionych okoliczności, mogących skutkować nieobciążeniem powódki będącej stroną przegrywającą kosztami postępowania.
Mając powyższe na uwadze pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zobowiązanie powódki do zapłaty na jego rzecz kwoty 3 600,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty oraz zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na zażalenie powódka wniosła o jego oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych.
Powódka wniosła apelację od powyższego wyroku, zaskarżając przedmiotowe orzeczenie w części, tj. co do punktu 1. Zaskarżonemu orzeczeniu apelująca zarzuciła:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez:
a.
niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 471 k.c. w zw. z art. 90 ust. 2d ustawy o systemie oświaty ( u.s.o.) i oddalenie powództwa, mimo istnienia roszczenia odszkodowawczego i udowodnienia przesłanek, w tym nienależytego wykonania obowiązku oraz związku przyczynowego i szkody;
b.
błędną wykładnię przepisu art. 90 ust. 3d u.s.o. i przyjęcie wbrew literalnemu brzmieniu tego przepisu, że dotacje oświatowe służą finansowaniu kosztów działalności niepublicznego punktu przedszkolnego w zakresie 3,5 godzin w sytuacji, gdy dotacja przeznaczona jest na pokrycie kosztów bieżących działalności punktu w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, bez względu na czas pracy punktu i służy dofinansowaniu do całości ww. kosztów poniesionych przez organ prowadzący w danym roku dotacyjnym;
2. naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
a.
dowolną ocenę dowodów w postaci opinii biegłej I. D., podatkowej księgi przychodów i rozchodów Niepublicznego Punktu, rozliczenia wykorzystania dotacji otrzymanej oraz zeznań powódki i błędne przyjęcie, że nie stanowią one dowodu istnienia szkody powódki i wysokości wydatków bieżących przedszkola w zakresie kształcenia, wychowania i opieki finansowanych ze środków własnych - środkami niedotacyjnymi w miejsce nie wypłaconej dotacji;
b.
sprzeczność ustaleń Sądu I instancji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, to jest opinią biegłej i księgą przychodów i rozchodów placówki, rozliczeniami wykorzystania dotacji otrzymanej poprzez przyjęcie, że powódka nie dowiodła poniesienia szkody wskutek zaniżenia dotacji, z materiału dowodowego nie wynika jakoby musiała na prowadzenie punktu zaangażować środki własne ponad kwotę wypłaconej jej dotacji, a przeciwnie - otrzymała jakoby większą dotację niż koszty jakie mogła rozliczyć z dotacji, albowiem z dotacji rzekomo mogła rozliczać jedynie koszty proporcjonalnie, w zakresie 3,5 godzin dziennie darmowych zajęć.
W konsekwencji podniesionych zarzutów apelująca wniosła o zmianę orzeczenia w zaskarżonej części poprzez zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 27.084,18 zł. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty, a także kosztów procesu za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz od powódki kosztów postępowania przed sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna.
W pierwszej kolejności trzeba przesądzić, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił okoliczności faktyczne sprawy. Sąd odwoławczy uznaje te ustalenia faktyczne za własne.
Nie ma racji powódka, że w sprawie doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który reguluje zasadę swobodnej oceny dowodów. Materiał dowodowy sprawy ocenia się na użytek ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Tymczasem powódka błędu Sądu I instancji doszukuje się w uznaniu,
że roszczenie odszkodowawcze nie zostało udowodnione co do wysokości.
Z takim podejściem skarżącej koresponduje zarzut sprzeczności ustaleń
z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Tymczasem wskazany przez skarżącą materiał dowodowy został wykorzystany do zbudowania stanu faktycznego (w żadnym zakresie nie został uznany za niewiarygodny). Sąd Rejonowy uznał jednak, że ustalone w sprawie okoliczności oceniane pod kątem stosowanego prawa materialnego nie są wystarczające do przyjęcia spełnienia przesłanek zasadności roszczenia odszkodowawczego w określonej wysokości. sprawdzenie poprawności tego rozumowania wymaga analizy przepisów prawa materialnego.
Skarżąca w apelacji nie kwestionuje przyjętej przez Sąd I instancji materialnej podstawy odpowiedzialności pozwanego, to jest stosownego przez analogię art. 471 k.c. Sąd odwoławczy w pełni akceptuje rozważania Sądu Rejonowego poczynione na tę okoliczność. Nie ma potrzeby ponownego ich przywoływania. Istota rozstrzygnięcia sprowadza się do ustalenia zaistnienia szkody i jej ewentualnej wysokości.
Rację ma skarżąca, że Sąd Rejonowy bezzasadnie uznał, iż dotacja wypłacana przez pozwanego obejmowała wyłącznie 3,5 godziny pracy punktu przedszkolnego. Wniosek taki nie wynika z treści art. 90 ust. 3d ustawy z dnia
7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U nr 95, poz. 425 ze zm. według stanu aktualnego na datę wymagalności spornych dotacji; zwana dalej „u.s.o.”).
W ustawie tej prawo niepublicznego przedszkola do dotacji z budżetu gminy powiązano z liczbą uczniów w danym roku (z zastrzeżeniem szczególnego uprawnienia do dotacji na uczniów z niepełnosprawnościami) i wysokością wydatków bieżących przewidzianych na jednego ucznia w przedszkolach prowadzonych przez gminę. Środki uzyskane z dotacji mogły być przeznaczone wyłącznie na pokrycie precyzyjnie wyliczonych wydatków bieżących i kosztów zakupu środków trwałych, ale w żadnym z ustępów art. 90 u.s.o. nie zawarto uregulowań, które pozwalały powiązać wysokości dotacji z wymiarem czasowym usług realizowanych ze środków publicznych. Ta część wywodu Sądu Rejonowego w sposób nazbyt uproszczony ujmowała konsekwencje tego, że dotacja oświatowa wiąże się z wykonywaniem przez podmioty niepubliczne zadań powierzonych jednostkom samorządu terytorialnego, należących do sektora finansów publicznych. Nie oznacza to jednak, że na tej podstawie można podważyć zasadność całości rozważań z uzasadnienia zaskarżonego wyroku na temat pojęcia szkody i jej wysokości.
Nie można zgodzić się ze skarżącą, że szkoda równa się wysokości brakującej, bezprawnie zaniżonej, części dotacji, gdyż w to miejsce musiały wejść świadczenia o wartości ekonomicznej pokrytej z innych źródeł, pomniejszające majątek osoby prowadzącej niepubliczny punkt przedszkolny. Ten sposób rozumowania nie uwzględnia w dostatecznym stopniu faktu, że zaniżenie dotacji tylko może prowadzić do powstania szkody, która źródło ma
w niewłaściwej realizacji zadań publicznych przez jednostkę samorządu terytorialnego. Szkodą nie jest suma odpowiadająca brakującej części należnej dotacji. Sąd Rejonowy precyzyjnie opisał te zasady, szeroko odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego. Na szczególną uwagę zasługuje uchwała Sadu Najwyższego z 27 marca 2025 roku, podjęta w sprawie III CZP 46/23 (F.), którą przywołał także Sąd I instancji. W uchwale tej przekonująco wyjaśniono, że odpowiedzialność odszkodowawcza obejmuje wyłącznie wyrównanie uszczerbku majątkowego doznanego przez poszkodowanego wskutek czynu będącego źródłem szkody. Kompensacyjny charakter odszkodowania wymaga więc powiązania uszczerbku majątkowego podmiotu prowadzącego niepubliczne przedszkole ze sfinansowaniem przez niego kosztów realizacji zadań oświatowych i wydatków w zakresie, w jakim wydatki te mogły być współfinansowane z przekazanej temu podmiotowi dotacji
w zaniżonej wysokości. Do powstania szkody niezbędne było więc sfinansowanie przez podmiot prowadzący przedszkole niepubliczne wykonania zadań oświatowych i wydatków podlegających współfinansowaniu dotacją oświatową, w taki sposób i w takim zakresie, w jakim byłoby to wykonane przy wykorzystaniu dotacji w należnej wysokości. Granice odpowiedzialności odszkodowawczej wyznacza przepis art. 361 § 2 k.c., zgodnie z którym
w granicach określonych przepisem § 1, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Odszkodowanie powinno obejmować wyrównanie uszczerbku majątkowego - ustalonego metodą dyferencyjną - doznanego przez podmiot prowadzący niepubliczne przedszkole w związku ze sfinansowaniem
z własnych środków zadań i wydatków, które mogły być w tej części sfinansowane zaniżoną częścią dotacji oświatowej.
Przekładając powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy trzeba podkreślić, że skarżąca nie wykazała sfinansowania w okresie objętym powództwem wydatków bieżących i kosztów zakupu środków trwałych
w sposób zastępujący brakujące części dotacji. Uwaga ta dotyczy także szkody rozumianej jako utracone korzyści. Zgodnie z dyferencyjną metodą ustalania wysokości szkody konieczne jest dla jej wykazania porównanie stanu majątku poszkodowanego, istniejącego w wyniku zdarzenia szkodzącego,
z hipotetycznym stanem tego majątku w sytuacji, w której zdarzenie takie nie miało miejsca (zob. np. wyroki SN: z 18 listopada 2021 r., V CSKP 85/21, OSNC 2022, nr 11, poz. 112; z 17 marca 2022 r., II CSKP 482/22). Skarżąca nie wykazała, że pomimo nieotrzymania prawidłowo wyliczonej dotacji, zrealizowała wszystkie zadania w pełnym zakresie, pokrywając wiążące się
z tym koszty z innych środków. To skarżącą, zgodnie z zasadą wyrażona w art. 6 k.c., obciążał obowiązek przytoczenia faktów wskazujących na poniesienie szkody w określonej wysokości. Tymczasem zeznania powódki były dość ogólnikowe, nie pozwalały nawet na wyliczenie rozmiarów „darmowej pracy własnej”, a dokumentacja księgowa i opinia biegłej pozwalały tylko na ustalenie rozmiarów zaniżenia dotacji, a nie poniesienia wydatków z innych źródeł na uzupełnienie brakującej dotacji. W tym zakresie rozważania Sądu I instancji zasługiwały na pełną akceptację. Sytuacja ta nakazywała uznanie za bezzasadne zarzutów naruszenia art. 471 k.c. w zw. z art. 90 ust. 2d u.s.o.,
a także art. 90 ust. 3d u.s.o.
Z tych wszystkich względów, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.
Bezzasadnie okazało się także zażalenie pozwanego. Sąd I instancji miał podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c. nie ma wątpliwości, że pozwany zaniżył dotację, a wiec dopuścił się bezprawności. Powódka mogła więc mieć subiektywne przekonanie o zasadności roszczenia. Nie zmienia tego stanowiska fakt, że powództwo było sporne zarówno co do zasady, jak
i wysokości. Wątpliwa była nawet podstawa prawna roszczenia. Zagadnienie to było przedmiotem istotnych kontrowersji w orzecznictwie. Dopiero na kilka tygodni przed zakończeniem postępowania w I instancji pojawiła się uchwała Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 46/23, która w sposób kompleksowy
i w pełni przekonujący wyjaśniła zagadnienie materialnej podstawy tego typu roszczeń, choć zagadnienie wyliczenia wysokości szkody za okresy sprzed kilku lat i tak pozostają dość skomplikowane, dowodowo wymagające. W tej sytuacji Sąd Rejonowy w ramach sędziowskiego uznania mógł przyjąć, że obciążenie powódki kosztami procesu pozostawałoby w kolizji z zasadami słuszności.
Wobec powyższego zażalenie z mocy art. 385 w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. podlegało oddaleniu, jako bezzasadne.
O kosztach postępowania apelacyjnego i zażaleniowego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. z przyczyn omówionych w odniesieniu do postępowania pierwszoinstancyjnego. Zważywszy na dość złożoną materię dowodową i częściowo błędne uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia, powódka mogła być przekonana o zasadności przeprowadzenia kontroli instancyjnej wyroku. Względy słuszności pozostały aktualne także na etapie postępowania apelacyjnego.
Zaprezentowane przed chwilą stanowisko przekładało się także na orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego. Pozwany racjonalnie uznał, że uznanie sędziowskie zastosowane przy orzeczeniu o kosztach procesu wymaga weryfikacji. Materia procesu i uwarunkowania, które prowadziły do zastosowania art. 102 k.p.c. na korzyść pozwanej, powodowały że trudno było uznać za zasadne obciążanie pozwanego kosztami postępowania zażaleniowego.
Hasła tematyczne: Odszkodowanie
145 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 20 maja 2026 r.
- Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 12 października 2026 r. W serwisie od 14 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.