- Sygnatura akt
- III Ca 655/26
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi
- Wydział
- III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Postanowienie
- Data orzeczenia
- 26 sierpnia 2026 r.
- Opublikowano w portalu
- 7 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Testament z 2017 roku nieważny, sąd oddalił apelację wnioskodawczyni
Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania
Spór
Wnioskodawczyni W. P. domagała się zmiany postanowienia i stwierdzenia nabycia spadku po N. B. na podstawie testamentu z 2 sierpnia 2017 roku przez E. R. (1) i Ł. R. (3) po 1/2. Uczestnik R. B. (1) oraz następcy prawni zmarłej uczestniczki podnosili, że spadkodawczyni nie była zdolna do testowania.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że w dniu sporządzenia testamentu spadkodawczyni znajdowała się w stanie wyłączającym świadome wyrażenie woli. Ustalenie oparto na opiniach biegłych psychiatrów, a zeznania E. R. (1), Ł. R. (1) i R. W. (3) uznano za sprzeczne z tymi opiniami.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy oddalił apelację i zasądził od W. P. na rzecz Ł. C. i V. C. po 180 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Dlaczego
Testament jest nieważny, gdy został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji (art. 945 § 1 pkt 1 k.c.), a opinie dwóch biegłych psychiatrów potwierdziły taki stan, co przesądziło o stwierdzeniu nabycia spadku na podstawie ustawy.
Dla firm
Ocenę zdolności testowania opiera się na opiniach biegłych psychiatrów, a zeznania rodziny sprzeczne z tymi opiniami nie wystarczają, by je podważyć.
Więcej o sprawie
Notariusz sporządził testament starszej kobiety, a sąd uznał, że jego ocena stanu zdrowia spadkodawczyni była błędna. Spadek przypadnie na podstawie ustawy trzem osobom po 1/3.
Dwóch biegłych z dziedziny psychiatrii stwierdziło, ze spadkodawczyni N. B. w dacie sporządzenia testamentu notarialnego znajdowała się w stanie wyłączającym świadome wyrażenie woli.
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- III Ca 655/26
Treść orzeczenia około 19 minut czytania
Sygn. akt III Ca 655/26
POSTANOWIENIE
Dnia 26 sierpnia 2026r.
Sąd Okręgowy w Łodzi , III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący : Sędzia SO Elżbieta Gawryszczak
po rozpoznaniu w dniu 26 sierpnia 2026r. w Łodzi na posiedzeniu niejawnym
sprawy z wniosku W. P.
z udziałem Ł. P., P. J., Ł. C. i V. C.
o stwierdzenie nabycia praw do spadku po A. J.
na skutek apelacji wnioskodawczyni
od postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi
z dnia 21 stycznia 2026r., sygn. akt Ins 396/22
postanawia:
1.oddalić apelację;
2.zasądzić od W. P. na rzecz Ł. C. i V. C. kwoty po 180 ( sto osiemdziesiąt ) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowania apelacyjnym.
Uzasadnienie
W dniu 8 października 2020 roku E. R. (1) złożyła wniosek o stwierdzenie spadku po N. B., zmarłej 4 lutego 2020 roku w S., na podstawie testamentu notarialnego z dnia 2 sierpnia 2017 roku.
Uczestnicy postępowania co do zasady do wniosku się przyłączyli. Jednak R. B. (1) podniósł, że spadkodawczyni sporządziła testament będąc w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli z uwagi na swój wiek i stan zdrowia.
Następcy prawni zmarłej uczestniczki R. W. (2) oraz U. W. – przyłączyli się do wniosku co do zasady, ale podnosili okoliczności wskazujące na to, że spadkodawczyni sporządziła testament w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 21 stycznia 2026 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi:
1. stwierdził, że spadek po N. B. z domu H., córce X. i R., PESEL (...), zmarłej 4 lutego 2020 roku w S., mającej ostatnie zwykłe miejsce pobytu w M., na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza nabyli: syn R. B. (1) (syn V. i N., urodzony (...) w M.) oraz córki R. W. (1) z domu B. (córka V. i N., urodzona (...) w N.) i E. R. (2) z domu B. (córka V. i N., urodzona (...) w S. (2)) po 1/3 (jednej trzeciej) części każde z nich;
2. ustalił, że każdy z uczestników postępowania ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie;
3. pobrał na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi od E. R. (1), Ł. R. (1), R. B. (1), Ł. W. i U. W. kwoty po 957,38 zł (dziewięćset pięćdziesiąt siedem złotych i trzydzieści osiem groszy) na pokrycie kosztów postępowania tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa.
Apelację od przytoczonego postanowienia wywiodła zarówno wnioskodawczyni.
Powyższemu orzeczeniu strona wnioskodawczyni zarzuciła:
I. błąd w ustaleniach faktycznych mogący mieć w pływ na treść skarżonego orzeczenia, a polegający na:
1. bezzasadnym i nieznajdującym oparcia w materiale dowodowym ustaleniu, iż N. B. co najmniej od 2016 r. nie była zdolna do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażania woli, a tym samym że w dniu sporządzenia testamentu tj. 02.08.2017 r. nie była zdolna do testowania, w sytuacji gdy jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego (m.in. zeznań E. R. (1), Ł. sza R., R. B. (1), R. W. (1), notariusza oraz dokumentacji medycznej i opinii biegłej sądowej Z. U.), wynika że spadkodawczyni na wiele lat przed sporządzeniem testamentu informowała członków rodziny o zamiarze rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci, a w dokumentacji medycznej brak jest jakichkolwiek danych wskazujących, aby w dacie testowania pozostawała ona w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji choćby w minimalnym stopniu;
2. bezzasadnym ustaleniu, iż zapisy w dokumentacji medycznej pozwalają na przyjęcie, iż w dacie sporządzenia testamentu spadkodawczyni pozostawała w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, podczas gdy dokumentacja ta nie zawiera w tym okresie informacji o zespole otępiennym, a po nadto, jak wynika z ustnej uzupełniającej opinii biegłej B. S., której Sąd I in stancji dał wiarę, nie jest możliwe jednoznaczne określenie momentu w przebiegu procesu otępiennego, od którego dana osoba traci zdolność testowania, co przy jednoczesnym nieustaleniu stopnia obniżenia funkcjonowania spadkodawczyni nie uprawniało Sądu I instancji do wyprowadzenia tak daleko idących wniosków;
3. ustaleniu, że sporządzenia pełnomocnictwa i testamentu w ten sam dzień miałoby świadczyć o tym, że spadkodawczyni nie była zdolna do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażania woli ze względu na szeroki zakres sporządzonego pełnomocnictwa obejmującego m.in. sprawy zdrowotne i bytowe, podczas gdy udzielenie takiego pełnomocnictwa wobec wieku oraz chorób somatycznych spadkodawczyni, w tym niedowidzenia i niedosłyszenia stanowiło działanie racjonalne i typowe, mające na celu zabezpieczenie jej spraw osobistych i zdrowotnych, a nie dowód braku świadomości lub swobody decyzyjnej;
4. bezzasadnym ustaleniu, że o postępach zespołu otępiennego świadczyć miałyby okoliczność, iż:
a) spadkodawczyni miała rzadsze kontakty od około 2015 r. z rodziną R. na B., podczas gdy w tym okresie miała ona około 85 lat, a inicjatywa w utrzymywaniu relacji rodzinnych w sposób naturalny powinna należeć przede wszystkich do młodszych członków rodziny;
b) spadkodawczyni załatwiała potrzeby fizjologiczne w miejscach publicznych, podczas gdy taka sytuacja nie miała miejsca, bowiem spadkodawczyni nie załatwiała potrzeb w miejscach publicznych, lecz na terenie własnego gospodarstwa, co stanowi zjawisko częste i powszechne w środowisku wiejskim i nie świadczy o zaburzeniach psychicznych;
c) na weselu spadkodawczyni zachowywała się rzekomo w sposób dziwny, polegający m.in. na nieumiejętności ustawienia się do zdjęcia lub zainteresowaniu nowoczesnym aparatem fotograficznym, podczas gdy osoba w tak podeszłym wieku mogła wcześniej nie mieć kontaktu z takim urządzeniem, a dodatkowo z uwagi na niedowidzenie mogła je dotykać, co równie nie świadczy o zaburzeniach psychicznych;
d) na weselu we wrześniu 2015 r. spadkodawczyni nie rozpoznawała krewnych, podczas gdy - jak również ustalił Sąd I instancji - spadkodawczyni w tym czasie niedowidziała i niedosłyszała, co w sposób naturalny mogło powodować trudności w rozpoznawaniu osób oraz konieczność dopytywania, kim są;
5. ustaleniu, iż notariusz R. V. sporządzający akt notarialny (testament) z udziałem N. B. nie zwrócił uwagi na jej zdolność do dokonywania czynności z rozeznaniem, w sytuacji gdy notariusz ten wykonywał zawód od ponad 25 lat i zgodnie z przepisami prawa o notariacie jest obowiązany każdorazowo do czuwania nad należytym zabezpieczeniem interesów stron oraz do odmo wy dokonania czynności notarialnej w razie powzięcia wątpliwości co do zdolności osoby do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli, a brak jakichkolwiek zastrzeżeń ze strony notariusza w tym zakresie stanowi istotną okoliczność przemawiającą za tym, że spadkodawczyni w chwili sporządzenia testamentu była zdolna do testowania;
II. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:
1. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dokonanie oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób przekraczający zasadę swobodnej oceny dowodów, sprzeczny z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego, a przejawiający się w:
a) bezpodstawnym nieuwzględnieniu opinii głównej i uzupełniającej biegłej sądowej Z. U. z dnia 10.08.2022 r., podczas gdy opinia ta została sporządzona w sposób kompleksowy i profesjonalny, z uwzględnieniem całości zgromadzonej dokumentacji medycznej, która stanowiła podstawowy materiał źródłowy dla biegłej, jednocześnie traktując zeznania świadków jako materiał pomocniczy - w przeciwieństwie do opinii bieglej sądowej S. (1);
b) nadmiernym obdarzeniu walorem wiarygodności opinii głównej i uzupełniającej biegłej sądowej S. (1), pomimo że opinia ta jest wewnętrznie sprzeczna, nie wykazuje związku pomiędzy przeprowadzoną analizą a sformułowanymi wnioskami, które wzajemnie się wykluczają i nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonej dokumentacji medycznej; biegła w nadmiernym stopniu oparła się na relacjach świadków, marginalizując znaczenie danych wynikających z dokumentacji medycznej, pominęła możliwość nagłego pogorszenia stanu psychiatrycznego spadkodawczyni, a ponadto opinia ma charakter lakoniczny i ogólnikowy oraz nie zawiera przejrzystego i przekonującego uzasadnienia;
c) odmowie wiarygodności zeznaniom E. R. (1), Ł. R. (2) i świadka R. W. (1) oraz notariusza w części dotyczącej stanu zdrowia spadkowiczami i jej kondycji psychicznej w okresie sporządzenia testamentu, mimo iż osoby te sprawowały codzienną opiekę nad spadkodawczynią, przy jednoczesnym bezkrytycznym uznaniu za wiarygodne zeznań osób niemających stałego kontaktu ze spadkodawczynią m.in. zeznań R. B. (1), świadków R. B. (2) i R. W. (4);
d) bezzasadnym uznaniu zeznań świadka R. W. (1) za nieobiektywne, w sytuacji gdy świadek - tak samo jak pozostali uczestnicy - również nie została uwzględniona w testamencie spadkodawczyni, co wyklucza przypisanie jej szczególnego interesu w określonym rozstrzygnięciu sprawy; jednocześnie Sąd bezpodstawnie analizował relacje świadka z pozostałymi członkami rodziny, dopatrując się rzekomego wpływu wnioskodawczym na treść jej zeznań, czego nie uczynił wobec innych świadków, co stanowiło działanie wybiórcze i niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy;
2. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., poprzez fragmentaryczną i wybiórczą ocenę opinii biegłej S. S. (1), w zakresie w jakim biegła stwierdziła, że nie jest możliwe jednoznaczne określenie momentu w przebiegu procesu otępiennego, od którego dana osoba traci zdolność testowania, w szczególności w sytuacji braku dokumentacji medycznej potwierdzającej występowanie procesów otępiennych (jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie), a następnie dokonanie przez Sąd I instancji własnych, dowolnych ustaleń co do stopnia obniżenia funkcjonowania spadkodawczyni w zakresie wymagającym wiedzy specjalistycznej z dziedziny medycyny;
III. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 945 § 1 pkt 1 k.c., poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że N. B. w chwili sporządzenia testamentu w dniu 2 sierpnia 2017 r. znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności dokumentacja medyczna oraz zeznania uczestników i świadków mających bezpośredni kontakt ze spadkodawczynią, nie potwierdza występowania u niej w tym czasie zaburzeń psychicznych lub innych stanów wyłączających zdolność testowania, co doprowadziło do bezzasadnego uznania testamentu za nieważny.
Przy tak sformułowanych zarzutach strona wnioskodawczyni wniosła o:
1. zmianę skarżonego postanowienia w pkt 1 poprzez stwierdzenie, że spadek po N. B., zmarłej w dniu 4 lutego 2020 r. w S., mającej ostatnie miejsce zwykłego po bytu w M., gmina G., na podstawie testamentu notarialnego z dnia 2 sierpnia 2017 r., nabyli E. R. (1) i Ł. R. (3) w równych częściach, tj. po 1/2 części każdy z nich
2. zasądzenie na rzecz wnioskodawczyni od uczestników kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na apelację wnioskodawczyni uczestnik R. B. (1) wniósł o:
1. oddalenie apelacji w całości;
2. utrzymanie w mocy postanowienia Sądu Rejonowego;
3. zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kosztów sądowych.
Uczestnicy U. W. oraz Ł. W. w odpowiedzi na apelację wnioskodawczyni wnieśli o:
1. oddalenie apelacji;
2. zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego zgodnie z normami przepisanymi.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja wnioskodawczyni nie jest zasadna.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że art. 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd odwoławczy obowiązek ponownego rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod uwagę wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Granice apelacji wyznaczają ramy, w których sąd odwoławczy powinien rozpoznać sprawę na skutek jej wniesienia, określają je sformułowane w apelacji zarzuty i wnioski, które implikują zakres zaskarżenia, a w konsekwencji kognicję sądu apelacyjnego (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2015 r., V CSK 677/14, nie publik.). Jednocześnie w świetle uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55).
Najpierw zatem należy rozpoznać zarzuty naruszenia prawa procesowego, gdyż jedynie w przypadku uznania, że postępowanie dowodowe nie było dotknięte wadami, można przyjąć, że prawidłowo został ustalony stan faktyczny w sprawie. Ponieważ zaś prawna kwalifikacja stanu faktycznego jest pochodną ustaleń, o prawidłowym zastosowaniu bądź niezastosowaniu prawa materialnego można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tej kwestii (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2002 r. IV CKN 1532/00, Lex nr 78323). Prawidłowe zastosowanie prawa materialnego może mieć z kolei miejsce jedynie do niewadliwie poczynionych ustaleń faktycznych.
Wbrew zarzutom skarżącej podniesionym w apelacji, Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego, znajdujących pełne oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, ocenionym bez przekroczenia granic swobodne oceny dowodów, wyznaczonej dyspozycją art. 233 k.p.c. i trafnie określił konsekwencje prawne z nich wynikające. Ustalenia stanu faktycznego i rozważania prawne poczynione rzez Sąd I instancja, Sąd Okręgowy przyjmuje za własne bez konieczności ponownego ich przytaczania.
Podniesione przez apelującego zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych, mogących mieć wpływ na treść skarżonego orzeczenia oraz zarzutów sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługują na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należy przypomnieć, że jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zarzut taki może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie.
Sąd drugiej instancji ocenia bowiem legalność oceny dokonanej przez Sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Należy zatem mieć na uwadze, że - co do zasady – Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych (por. przykładowo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99, Prok. i Pr. 2001 r., Nr 5, poz. 33, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 r., nr 7-8, poz. 139).
Takiego działania skarżącej zabrakło w rozpoznawanej sprawie. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy opierając się na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach, uznał, że Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny i ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w żadnej mierze nie przekraczając uprawnienia do swobodnej oceny dowodów, wynikającego z przepisu art. 233 § 1 k.p.c.
Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, LEX nr 172176).
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należało uznać za bezzasadny. Skarżący kwestionuje ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd I instancji, wysnuwając własne polemiczne twierdzenia, którym dowodom należało nadać walor wiarygodności, a w konsekwencji ustalić stan faktyczny. Na wstępie rozważań należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy w sposób wyczerpujący przeprowadził postępowanie dowodowe. Dokonana przez Sąd I instancji ocena dowodów z zeznań świadków była wszechstronna, wyczerpująca i nienaruszająca zasad logiki oraz swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy aprobuje stanowisko Sądu Rejonowego w przedmiocie nieprzypisania waloru wiarygodności dowodom z zeznań E. R. (1), Ł. R. (1) i R. W. (3). Zeznania złożone przez wnioskodawczynię, uczestniczkę oraz świadka w zakresie dotyczącym stanu zdrowia spadkodawczyni i jej kondycji psychicznej w dacie sporządzenia testamentu pozostawała w sprzeczności z ustaleniami biegłych w zakresie psychiatrii. W takim stanie rzeczy słusznie Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłego. Nadto przejawiając wątpliwości Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii także dwóch innych biegłych sądowych, co wskazuje, że dążenie do prawidłowej i adekwatnej oceny stanu faktycznego było rzetelne. W toku postępowania pierwszoinstancyjnego opinia biegłej sądowej z zakresu psychiatrii S. (1) nie została skutecznie zakwestionowana przez uczestników i stanowi rzetelne źródło wiedzy specjalnej w sprawie. Dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż zasadniczo nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. Do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie powołany jest sąd, a nie biegły (tak m. in. SN w wyroku z dnia 20.01.2015 r., V CSK 254/14, K. nr (...)). Strony powinny wykazywać fakty, z których wywodzą skutki prawne, a zadaniem biegłego jest naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego w toku procesu i udostępnionego materiału dowodowego (tak m. in. SN w wyroku z dnia 11.07.1969 r., I CR 140/69, OSNCP z 1970 r., nr 5, poz. 85 i w postanowieniu z dnia 10.01.2020 r., III CSK 194/19, K. nr (...)).
Specjalizacja lekarza psychiatry obejmuje całościową ocenę stanu psychicznego pacjenta oraz diagnostykę zaburzeń czynności psychicznych, w tym także badanie wpływu schorzeń somatycznych, takich jak choroby ogólne czy przewlekłe oraz przyjmowanych leków na sprawność intelektualną i woluntatywną człowieka. Biegły psychiatra weryfikuje zatem stan psychiczny wieloaspektowo. Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy pominął dowód z opinii biegłej sądowej Z. U., specjalistki w zakresie psychiatrii, bowiem przedstawiona przez nią opinia nie była sporządzona w sposób wyczerpujący i wieloaspektowy. Przytoczona opinia w znacznej mierze opierała się na dokumentacji medycznej zgromadzonej w aktach sprawy, w ograniczonym stopniu odnosiła się do zeznań uczestników postępowania oraz świadków, brakowało w niej odniesienia się do szerszego kontekstu przyczyn i powstawania demencji oraz zaburzeń poznawczych spadkodawczyni. Faktem powszechnie znanym jest, że zaburzenia funkcji poznawczych rozłożone są w czasie, następują co do zasady stopniowo, zatem niemożliwe jest stwierdzenie konkretnej daty ich powstania. W takim stanie rzeczy Sąd Rejonowy prawidłowo dopuścił dowód z kolejnych dwóch opinii biegłych sądowych, w tym przesłuchując na rozprawie biegłą sądową S. S. (1).
Nie sposób się zgodzić ze skarżącą, że opinia biegłej S. S. (1) została obdarzona nadmiernym walorem wiarygodności. W ocenie Sądu Okręgowego opinia biegłej S. S. (1) była sporządzona w sposób najbardziej wyczerpujący spośród dopuszczonych w sprawie opinii biegłych. Biegła B. S. jako jedyna wniosła o dostarczenie jej pełnej dokumentacji medycznej, także w zakresie specjalistycznych badań obrazowych oraz kart wypisów z szpitali, w których spadkodawczyni poddawana była wielokrotnym hospitalizacjom. Jednocześnie opinia biegłej B. S. koresponduje i wysnuwa identyczne wnioski jak to poczyniono w opinii biegłego sądowego z zakresu psychiatrii Ł. M.. Dwóch biegłych z dziedziny psychiatrii stwierdziło, ze spadkodawczyni N. B. w dacie sporządzenia testamentu notarialnego znajdowała się w stanie wyłączającym świadome wyrażenie woli. Sąd Okręgowy w szczególności nie dopatrzył się wewnętrznych sprzeczności w opinii biegłej S. S. (1). Opinia ta jest spójna, kompleksowa i wyczerpująca. Walorów tych nie można było przypisać opinii sporządzonej przez biegłą Z. U.. Skarżącą podnosi, iż biegła B. S. pominęła możliwość nagłego stanu psychiatrycznego spadkodawczyni. Biegła B. S. odniosła się bardzo szeroko do przyczyn wystąpienia i procesu powstawania zaburzeń kognitywnych u spadkodawczyni również podczas przesłuchania jej na rozprawie w dniu 5 listopada 2025 roku. Stwierdziła, iż wobec analizy dokumentacji medycznej i badania tomografii komputerowej mózgu proces otępienny u spadkodawczyni miał podłoże degeneracyjno-naczyniowe. Nadto stwierdziła, że z dokumentacji medycznej nie wynika, by u spadkodawczyni doszło do dużego incydentu (udaru), po którym procesy degeneracyjne mózgu nasiliły się skokowo. Sąd nie posiadając specjalistycznej wiedzy medycznej z zakresu procesów neurodegeneracyjnych dokonał oceny stanu faktycznego zgodnie z przestawioną przez biegłą S. opinią.
Również bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., poprzez fragmentaryczną i wybiórczą ocenę opinii biegłej S. S. (1), w zakresie w jakim biegła stwierdziła, że nie jest możliwe jednoznaczne określenie momentu w przebiegu procesu otępiennego, od którego dana osoba traci zdolność testowania. Dalej skarżąca zarzuca, że Sąd Rejonowy dokonał własnych, dowolnych ustaleń co do stopnia obniżenia funkcjonowania spadkodawczyni. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji w prawidłowy sposób dokonał ustalenia okresu czasu, w który doszło do obniżenia funkcji poznawczych spadkodawczyni opierając się w tym przedmiocie na dwóch opiniach biegłych sądowych, posiadających wiedzę specjalistyczną zakresu medycyny. Zarówno biegła S. S. jak i biegły Ł. M. stwierdzili, że nie jest możliwe wskazanie, w przypadku zaburzeń neurodegeneracyjnych, dokładnego, określonego momentu, w którym osoba jednoznacznie traci zdolność świadomego wyrażania woli, bowiem zaburzenia w typie demencji powodują stopniową degenerację mózgu, do której potrzebny jest upływ czasu.
Skarżąca zarzuca również, iż Sąd Rejonowy dokonał błędu w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że sporządzenie pełnomocnictwa i testamentu notarialnego w ten sam dzień miałoby świadczyć o tym, że spadkodawczyni nie była zdolna do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażania woli ze względu na szeroki zakres sporządzonego pełnomocnictwa. Również w tym zakresie Sąd Odwoławczy podziela ustalenia stanu faktycznego i ich ocenę dokonaną przez Sąd Rejonowy. Sprzecznym z zasadami logiki i doświadczenia życiowego pozostaje wniosek, jakoby osoba ustanawiająca pełnomocników do dokonywania w jej imieniu i na jej rachunek czynności w zakresie m.in. decyzji co do miejsca pobytu mocodawczyni, sposobie jej leczenia, dokonywania konsultacji lekarskich była jednocześnie w kondycji psychofizycznej pozwalającej jej na świadome wyrażenie woli w przedmiocie sporządzenia testamentu. Jednocześnie Sąd Okręgowy w pełni aprobuje stanowisko Sądu Rejonowego w zakresie ustalenia, iż emerytowany notariusz R. V. błędnie ocenił stan spadkodawczyni, niezasadnie przyjmując, iż N. B. była w stanie świadomie i swobodnie wyrażać swoją wolę na zewnątrz. Nie ma przy tym znaczenia podnoszony przez apelującą argument, iż notariusz wykonywał ten przez ponad 25 lat. Świadczyć to może jedynie na niekorzyść takiej osoby wykonującej skądinąd zawód zaufania publicznego.
Idąc dalej należy wskazać, że w realiach przedmiotowej sprawy, przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy nie dopuścił się również naruszenia prawa materialnego.
Niezasadny był zatem zarzut naruszenia art. 945 § 1 pkt 1 k.c., poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że N. B. w chwili sporządzenia testamentu w dniu 2 sierpnia 2017 r. znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, co doprowadziło do bezzasadnego uznania testamentu za nieważny. Zgodnie z treścią art. 945 § 1 pkt 1 k.c. testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Wobec prawidłowego ustalenia przez Sąd I instancji, że spadkodawczyni w dacie testowania znajdowała się w stanie wyłączającym świadome wyrażenie woli, należało uznać, że testament notarialny (Rep. A. nr (...)) sporządzony w dniu 2 sierpnia 2017 roku przed notariuszem R. V. jest nieważny, co zasadnie skutkowało stwierdzeniem przez Sąd I instancji stwierdzeniem nabycia spadku po spadkodawczyni na podstawie ustawy.
Podsumowując powyższe rozważania stwierdzić należy, iż wywiedziona przez uczestnika apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego i w konsekwencji podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 520 § 2 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018r. poz. 265) – przy uwzględnieniu, że jeden pełnomocnik reprezentował dwóch uczestników postępowania.
Hasła tematyczne: Stwierdzenie nabycia spadku
42 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 26 sierpnia 2026 r.
- Portal: 7 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.