- Sygnatura akt
- III Ca 90/26
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi
- Wydział
- III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 2 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Zasądzono
- 3343 zł
- Opublikowano w portalu
- 8 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Sąd oddalił apelację ubezpieczyciela, nie zmniejszy odszkodowania za naprawę auta o rabaty
Przejdź do orzeczenia, 18 min czytania
Spór
Poszkodowany kierowca domagał się od ubezpieczyciela OC zapłaty kosztów naprawy auta. Ubezpieczyciel twierdził, że odszkodowanie powinno uwzględniać jego rabaty na części zamienne i materiały lakiernicze.
Ustalenia sądu
Sąd I instancji przyjął za podstawę odszkodowania koszt naprawy z opinii biegłego, obejmujący części jakości O bez rabatów pozwanego. Pozwany twierdził, że naprawa mogła kosztować 8.619,28 zł z rabatami.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację pozwanego i zasądził od niego na rzecz powoda 450 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Poszkodowany może wybrać warsztat i sposób naprawy, a obowiązek współdziałania z ubezpieczycielem nie oznacza konieczności korzystania z jego rabatów. Odszkodowanie obejmuje koszty celowe i ekonomicznie uzasadnione, według cen lokalnego rynku.
Dla firm
Ubezpieczyciel OC nie może wymagać od poszkodowanego naprawy w wskazanym przez siebie warsztacie ani zakupu części od swojego dostawcy, a odszkodowanie ustala się według cen lokalnego rynku.
Więcej o sprawie
Poszkodowany dochodził zwrotu według kosztorysu, a nie na podstawie faktur, a ubezpieczyciel chciał, by liczyć odszkodowanie według cen z jego rabatami na części i lakier.
W konsekwencji wymaganie od poszkodowanego, aby dokonywał naprawy jedynie z wykorzystaniem części zamiennych i materiału lakierniczego oferowanych przez stronę pozwaną, uznać należy za bezpodstawne.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Zasądzono
- 3343 zł
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- III Ca 90/26
Treść orzeczenia około 18 minut czytania
sygn. akt III Ca 90/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 2 czerwca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: sędzia S.O. Rafał Maciejewski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 czerwca 2026 r. w Łodzi
sprawy z powództwa Ł. I.
przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z dnia 24 listopada 2025 r., sygn. akt VIII C 674/23
1) oddala apelację;
2) zasądza od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz Ł. I. kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 24 listopada 2025 r. (sygn. akt VIII C 674/23) Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi w sprawie z powództwa P. K. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w P. o zapłatę:
1. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.342,96 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 października 2023 r. do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałej części;
3. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.917 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
4. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 407,83 zł tytułem zwrotu tymczasowo uiszczonych kosztów sądowych w postaci wynagrodzenia biegłego.
(wyrok k. 182)
W dniu 2 stycznia 2026 r. apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie pkt 1 co do kwoty 1.824,25 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 października 2023 r., pkt 3 i 4 wyroku w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu pozwany zarzucił naruszenie :
1) przepisów prawa procesowego, tj. :
a) art. 233 § 1 k.p.c. w z zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji, że wyłącznie właściwym kosztem naprawy przedmiotowego pojazdu była kwota 17.877,89 zł brutto (tj. najwyższy wariant kosztów naprawy opinii biegłego) obejmująca zastosowanie części oryginalnych jakości O z pominięciem rabatów proponowanych przez pozwaną, w sytuacji gdy była możliwość naprawy przedmiotowego pojazdu z zastosowaniem rabatów na oryginalne części zamienne i materiały lakiernicze - za kwotę 8.619,28 zł. Nawet przyjmując koszty naprawy wyłącznie na częściach O i rabatach koszty naprawy nie mogłyby przekraczać 14.576,97 zł, przyjmując że stanowisko pozwanego w zakresie kwalifikacji wzmocnienia zderzaka i tłumika lewego nie byłyby akceptowane;
b) art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku dokonania niewszechstronnej i dowolnej oceny materiału dowodowego w sprawie, a w konsekwencji:
⚫
pominięcie, iż można było dokonać napraw zarówno tłumika jak i belki, która uległa niewielkiej deformacji na samym narożu;
⚫
błędne przyjęcie, że rabaty na części zamienne i materiały lakiernicze oferowane przez pozwanego nie mogą być uwzględnione albowiem narzucają poszkodowanemu przeprowadzenie naprawy pojazdu we wskazanym warsztacie naprawczym, sposób naprawy pojazdu i upust cenowy, podczas gdy pozwany oferował możliwość nabycia części zamiennych i materiałów lakierniczych w obniżonych cenach z dostawą do dowolnie wybranego przez poszkodowanego zakładu naprawczego, a powód dochodzi zwrotu hipotetycznych kosztów naprawy na podstawie kosztorysu naprawy, a nie rzeczywiście poniesionych kosztów;
⚫
nienadanie odpowiedniego znaczenia faktom, że wiele zakładów ubezpieczeniowych stosuje rabaty, a także warsztaty naprawcze i (...) kupują części zamienne taniej, a później sprzedają je drożej, co oznacza, że podobne rabaty są stosowane przez same (...) czy nawet warsztaty naprawcze, a cena podawana przez system C. jest ceną detaliczną dla klienta indywidualnego - można więc powiedzieć, że jest to cena najwyższa zawierająca marżę warsztatu naprawczego, co potwierdza, iż rabaty są powszechnie stosowane;
⚫
nienadanie odpowiedniej rangi faktowi, iż powód dochodzi zwrotu hipotetycznych kosztów naprawy metodą kosztorysową, a nie rzeczywiście poniesionych kosztów, wobec czego tym bardziej uzasadnione jest przyjęcie za zasadne kosztów naprawy ustalonych przez biegłego na kwotę 8.619.28 zł brutto ( uwzględniających rabaty a także naprawę tłumika oraz belki);
2) przepisów prawa materialnego, tj. :
a) art. 361 § 1 k.c. i art. 363 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że strona pozwana ponosi odpowiedzialność gwarancyjną z tytułu kosztów naprawy pojazdu, liczonych w oparciu o hipotetyczne, maksymalne na rynku koszty naprawy, które nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym w związku z powstałą szkodą z tego względu, iż powód nie wykazał, aby poniósł takie koszty i dochodzi odszkodowania „kosztorysowo”, zaś celowy i ekonomicznie uzasadniony koszt naprawy, pozwalający na przywrócenie stanu poprzedniego pojazdu, uwzględniać winien możliwe do uzyskania za pośrednictwem pozwanej rabaty na części zamienne i materiały lakiernicze, które były gwarantowane przez strona pozwaną;
b) art. 354 § 2 k.c. oraz w zw. z art. 826 § 1 k.c. oraz w zw. art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych przez jego niezastosowanie i pominięcie przy określaniu uzasadnionych kosztów naprawy, że poszkodowany ma obowiązek współdziałać z ubezpieczycielem w wykonaniu zobowiązania i dążyć do minimalizacji szkody, a zatem skoro został poinformowany o możliwości nabycia części zamiennych i materiałów lakierniczych z uwzględnieniem rabatów to powinien z takiej możliwości skorzystać, tym bardziej, że powód dochodził hipotetycznych, a nie rzeczywistych kosztów naprawy. Skutkowało to błędnym przyjęciem, że uzasadnione koszty naprawy winny uwzględniać jedynie części jakości O z pominięciem gwarantowanych rabatów na części jakości O oraz materiały lakiernicze;
c) art. 481 k.c. w zw. z 817 § 1 k.c. poprzez niezastosowanie skutkujące błędnym uznaniem, że pozwany pozostawał w opóźnieniu już 21 lutego 2021 r., podczas gdy dochodzone kwoty miały charakter sporny do chwili wyrokowania.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę rozstrzygnięcia w zakresie zaskarżenia poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części, a także przez rozliczenie kosztów procesu stosownie do wyniku sprawy zweryfikowanego w toku instancji oraz o rozstrzygnięcie o kosztach procesu w zakresie postępowania przed Sądem I oraz II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, stosownie do wyniku postępowania i zasady odpowiedzialności strony za wynik sprawy.
(apelacja k. 201-211)
W odpowiedzi na ww. apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.
(odpowiedź na apelację k. 221-227)
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest nieuzasadniona.
W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że niniejsza sprawa była rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, w związku z czym zgodnie z art. 505
9 § 11 k.p.c. apelację można oprzeć tylko na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Natomiast stosownie do art. 505
13 § 2 k.p.c. jeżeli sąd II instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Podkreślić należy, iż w postępowaniu uproszczonym apelacja ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez Sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy, apelacja ograniczona wiąże sąd odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący (tak też Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 roku, OSNC Nr 6 z 2008 r. poz. 55).
Sąd Okręgowy przyjął za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy, nie stwierdzając uchybień w ich ustaleniu ani podstaw do ich zmiany lub uzupełnienia. W tej sytuacji, w myśl art. 387 § 2
1 pkt 1) k.p.c., zbędne jest ponowne przytaczanie tych ustaleń.
W pierwszej kolejności należy rozważyć zarzuty naruszenia prawa procesowego, gdyż tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy można dokonać oceny prawidłowości zastosowanych przepisów prawa materialnego.
Na wstępie rozważań wskazać należy, że Sąd Rejonowy nie naruszył art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. Dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż zasadniczo nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. Do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie powołany jest sąd, a nie biegły (tak m. in. SN w wyroku z dnia 20.01.2015 r., V CSK 254/14, Z. nr 1200484). Strony powinny wykazywać fakty, z których wywodzą skutki prawne, a zadaniem biegłego jest naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego w toku procesu i udostępnionego materiału dowodowego (tak m. in. SN w wyroku z dnia 11.07.1969 r., I CR 140/69, OSNCP z 1970 r., nr 5, poz. 85 i w postanowieniu z dnia 10.01.2020 r., III CSK 194/19, Z. nr (...)).
W kwestii zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należy wskazać na wadliwe jego sformułowanie. Apelujący kwestionując, jak mogłoby się wydawać z uwagi na przywołany przepis, dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę materiału dowodowego, w rzeczywistości przedstawił jedynie własną ocenę stanu faktycznego pod kątem podnoszonych kwestii z zakresu prawa materialnego.
Zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty,
w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Z art. 363 § 2 k.c. wynika, że poszkodowany może wybrać, czy naprawienie szkody ma nastąpić przez przywrócenie do stanu poprzedniego czy przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Poszkodowany może te roszczenia kierować bezpośrednio do ubezpieczyciela, który odpowiada w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego. Z przepisów kodeksu cywilnego oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wynika, że naprawienie szkody przez ubezpieczyciela może polegać tylko na zapłacie odpowiedniej sumy pieniężnej. Nawet więc, gdy poszkodowany wybiera naprawienie szkody przez przywrócenie do stanu poprzedniego, to świadczenie zakładu ubezpieczeń sprowadzi się do wypłaty sumy pieniężnej. Skoro ma ona jednak pełnić taką samą funkcję jak przywrócenie do stanu poprzedniego, to wysokość tego odszkodowania powinna pokryć wszystkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki niezbędne dla przywrócenia stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu (tak m. in. SN w uchwale z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/11). Odpowiedzialnością ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej objęte są - jako „niezbędne i ekonomicznie uzasadnione” - koszty naprawy pojazdu ustalone według cen, którymi posługuje się swobodnie wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy dokonujący naprawy samochodu, choćby odbiegały (były wyższe) od cen przeciętnych, jeżeli tylko odpowiadają cenom stosowanym przez usługodawców na lokalnym rynku (tak m. in. SN w uchwałach: z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51 i z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17 oraz w postanowieniu z dnia 24 lutego 2006 r., III CZP 91/05).
Powstanie i wysokość roszczenia z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego nie zależy od tego czy poszkodowany dokonał naprawy i czy w ogóle ma taki zamiar. Jeśli zatem naprawa samochodu i rzeczywiste poniesienie kosztów z tego tytułu nie jest warunkiem koniecznym dla dochodzenia odszkodowania, koszty naprawy określone przez specjalistyczny warsztat wskazane w opinii biegłego stosownej specjalności mogą być miernikiem dla ustalenia odszkodowania należnego powodowi (tak m. in. SN w wyroku z dnia 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88, Legalis). Dokładnie rzecz biorąc, wysokość świadczeń oblicza się na podstawie ustaleń co do zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych sposobów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z daty ich ustalenia. Przy takim ujęciu szkodą nie jest więc poniesiony przez poszkodowanego wydatek na naprawę pojazdu, lecz szacunkowa wysokość tych wydatków, przy czym żadne przepisy prawa nie nakładają na poszkodowanego obowiązku naprawienia uszkodzonego pojazdu.
Ponadto, co się tyczy zaprezentowanej w uzasadnieniu apelacji koncepcji „szkody dynamicznej”, Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym nin. sprawę całkowicie koncepcję tę odrzuca.
D. powstaje z chwilą jej wyrządzenia, jej rozmiar nie jest uzależniony od okoliczności następujących po jej wyrządzeniu. Nawet rozpatrując przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody, nie powoduje ono zmniejszenia szkody, lecz jedynie podstawę do jej miarkowania (art. 362 k.c.). Natomiast konstrukcja potrącenia zysku ze stratą zakłada, że źródłem zarówno straty, jak i zysku jest to samo wydarzenie, nie zaś wydarzenia późniejsze – chyba że są one nierozerwalnym skutkiem zdarzenia wyrządzającego szkodę.
W tej sytuacji przyjęcie, że wielkość szkody aktualizuje się po każdorazowej czynności naprawczej podjętej przez poszkodowanego, ewentualnie po zbyciu przez niego uszkodzonej rzeczy, błędnie uzależnia określenie wielkości szkody nie tylko w powiązaniu ze zdarzeniem, które pierwotnie ją spowodowało, lecz wiąże ową szkodę z innymi jeszcze okolicznościami – które z pierwotnym zdarzeniem wywołującym szkodę nie pozostają samoistnie w normalnym związku przyczynowym, albowiem wymagają jeszcze podjęcia dalszych, dodatkowych działań przez poszkodowanego lub/i osoby trzecie. Przykładowo, naprawa pokolizyjna samochodu może zostać przeprowadzona np. jako naprawa samodzielna albo pod tytułem darmym ze strony osoby wykonującej naprawę, albo też na warunkach rynkowych, ale z zastosowaniem indywidualnego rabatu itp.; zbycie uszkodzonego pojazdu może być zaś dokonane w ramach różnych możliwych umów – nie tylko sprzedaży, ale też np. zamiany czy darowizny, świadczenia w miejsce zapłaty itp. Uszkodzony samochód może także podlegać różnym zdarzeniom niezależnym od poszkodowanego – np. kradzieży, zniszczeniu, utracie w inny sposób. Gdyby zatem generalnie uzależniać wielkość szkody także od zdarzeń powstałych po wyrządzeniu szkody przez ubezpieczonego od odpowiedzialności cywilnej, prowadziłoby to rezultatów oczywiście niesprawiedliwych. Inaczej bowiem traktowani byliby ci poszkodowani, którzy podjęli określone działania dotyczące uszkodzonego samochodu (np. podjęli się jego naprawy bądź zbyli go innej osobie) albo dotknęły ich skutki późniejszych zdarzeń od nich niezależnych, niż ci, którzy nie podjęli żadnych działań, oczekując na ostateczne oszacowanie wielkości szkody, zaś uszkodzony pojazd pozostawałby w tym czasie jako składnik ich mienia w niezmienionym stanie. Tymczasem zakres odpowiedzialności sprawcy szkody zasadniczo nie zależy od późniejszego zachowania poszkodowanego, czy też innych późniejszych zdarzeń dotyczących uszkodzonej rzeczy, z wyjątkiem rzecz jasna przypadków przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody. Sprawca szkody odpowiada za naprawienie wyrządzonej przez siebie szkody, nie za skutki późniejszych zachowań poszkodowanego, powodujących zmiany w wartości mienia poszkodowanego – chyba że zachowania te szkodę zwiększają, mieszcząc się w dyspozycji art. 362 k.c. Innymi jeszcze słowy, to nie poniesione
in concreto koszty naprawy uszkodzonego pojazdu, ani też jego zmniejszona wartość zbywcza w ramach konkretnej transakcji, stanowią szkodę doznaną przez poszkodowanego. To są jedynie skutki wyrządzonej szkody, która zmaterializowała się już w chwili jej wyrządzenia. Tymczasem koncepcja „szkody dynamicznej” zdaje się nie odróżniać szkody od jej skutków, błędnie utożsamiając moment powstania owych skutków (zapłata za naprawę pojazdu, zbycie pojazdu po obniżonej cenie itp.) z momentem powstania szkody podlegającej naprawieniu.
Zasadnie zatem Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę okoliczności faktycznych dotyczących naprawienia pojazdu po wyrządzeniu przedmiotowej szkody, albowiem nie były to okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Przechodząc do dalszych zarzutów apelacji, zasadniczą kwestią sporną między stronami była m.in. ocena, czy należne powódce odszkodowanie powinno uwzględniać rabaty na części zamienne i materiały lakiernicze oferowane przez stronę pozwaną.
Wysokość odszkodowania powinna być ustalona według poziomu cen części zamiennych i usług koniecznych do wykonania naprawy z daty ustalania odszkodowania
(zob. wyrok SN z dnia 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01). Nie ma przy tym wątpliwości, że strony stosunku zobowiązaniowego wynikającego z odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela mają obowiązek współdziałania (art. 354 § 2 k.c.). Poszkodowany, jako wierzyciel powinien lojalnie postępować wobec ubezpieczyciela przez ograniczanie zakresu świadczenia odszkodowawczego. Brak podjęcia takich działań nie może zwiększać odszkodowania należnego od ubezpieczyciela zobowiązanego do naprawienia szkody, jeżeli tylko leżały one w zakresie możliwości poszkodowanego, (zob., np. postanowienie SN z dnia 7 grudnia 2018 r., III CZP 51/18, OSNC 2019, nr 9, poz. 94). W uchwale SN z dnia 15 lutego 2019 r., (III CZP 84/18, OSNC 2020, nr 1, poz. 6) słusznie wywiedziono, że „należy proporcjonalnie wyważyć interesy poszkodowanego i ubezpieczyciela kierując się standardem rozsądnie myślącej osoby, która określone zachowanie uznałaby za celowe, konieczne i racjonalne ekonomicznie. Jednocześnie, wynikający z art. 354 § 2 k.c. obowiązek współpracy poszkodowanego z ubezpieczycielem poprzez przeciwdziałanie zwiększeniu szkody i minimalizowanie jej skutków, w żadnym razie nie może oznaczać ograniczenia jego uprawnień – w szczególności prawa wyboru sposobu naprawienia już istniejącej (od dnia zdarzenia) szkody, a także swobody decyzji co do wyboru warsztatu naprawczego (jeśli poszkodowany zdecyduje się uszkodzony pojazd naprawić). Obowiązek ten nie może być w związku z tym poczytywany za równoznaczny z obligacją skorzystania z możliwości przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody w warsztacie współpracującym z pozwanym, bądź też wymaganiem, aby w każdym przypadku braku dostępności części uwzględnionych w kalkulacji pozwanego ubezpieczyciela we wskazanych tam cenach (z rabatem) zachodził obowiązek skontaktowania się ze stroną pozwaną. W ocenie Sądu Okręgowego, przypisanie poszkodowanemu naruszenia tego obowiązku można byłoby rozważać tylko w razie wykazania świadomości i niedbalstwa poszkodowanego przy skorzystaniu z usług podmiotu stosującego stawki wygórowane (i to rażąco) w stosunku do występujących na lokalnym rynku, a następnie domagania się odszkodowania w zawyżonej wysokości na podstawie faktur za naprawę pojazdu (
in concreto), co jednak w niniejszej sprawie nie miało miejsca (tak m.in. SN w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC z 2004 r., nr 4, poz. 51). W zakresie wyboru warsztatu, czy też sprzedawcy części, za istotny należy także uznać aspekt zaufania pomiędzy stronami takiej transakcji. W konsekwencji wymaganie od poszkodowanego, aby dokonywał naprawy jedynie z wykorzystaniem części zamiennych i materiału lakierniczego oferowanych przez stronę pozwaną, uznać należy za bezpodstawne.
Wskazać należy, że zgodnie z ugruntowanym zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie poglądem, podzielanym przez Sąd Okręgowy, współpraca wierzyciela z dłużnikiem, o której mowa w art. 354 § 2 k.c., w odniesieniu do ubezpieczeniowego stosunku odszkodowawczego, polega na uzgodnieniu spraw podstawowych, takich jak – w przypadku szkody w pojeździe – przesądzenie sposobu przywrócenia stanu sprzed wypadku (czy samochód nadaje się do naprawy, czy też celowe jest przeznaczenie go do skasowania) oraz stwierdzenie, czy zasadnicze podzespoły samochodu (np. silnik lub karoseria) będą podlegały wymianie, czy tylko naprawie (tak m. in. SN w wyroku z dnia 25 kwietnia 2002r., I CKN 1466/99 i postanowieniu z dnia 27 listopada 2003 r., III CZP 78/03, a także: Z. Banaszczyk, Komentarz do art. 363 Kodeksu cywilnego [w:] K. Pietrzykowski [red.] Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1 – 449(10), Legalis 2018).
Przekładając przywołane zasady odpowiedzialności odszkodowawczej na grunt niniejszej sprawy należy dostrzec, że oczekiwania apelującego pozwanego były przesadzone. Skarżący zdaje się uważać, że sam fakt zawarcia przez niego porozumień rabatowych wyznacza poziom odpowiedzialności odszkodowawczej ubezpieczyciela. Tymczasem pojęcie „niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy” odwołuje się do uwarunkowań rynkowych, które wyznaczają poziom wydatków związanych z wyrównaniem konkretnej szkody. Nie można uznać, że poszkodowany ma obowiązek wybrania konkretnego warsztatu naprawczego, czy też ciąży na nim obowiązek zadbania, aby wybrany przez niego warsztat korzystał z narzucanego przez ubezpieczyciela dostawcy części zamiennych i materiałów lakierniczych. Takie rozwiązanie chroni wyłącznie interesy ubezpieczyciela i przesadnie obciąża poszkodowanego, który najczęściej nie jest nawet klientem ubezpieczyciela likwidującego szkodę z OC sprawcy. Ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych z tytułu kosztów naprawy pojazdu może uwzględniać sposób naprawy wskazany przez ubezpieczyciela jedynie gdy nie sprzeciwia się temu uzasadniony interes poszkodowanego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2025 r., III CZP 32/34, Legalis).
W konsekwencji należało przyjąć, że skarżący bezzasadnie podniósł zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 361 § 1 k.c. i art. 363 § 1 k.c. oraz art. 354 § 2 k.c. oraz w zw. z art. 826 § 1 k.c. oraz w zw. art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Na końcu należy podkreślić, że nie zasługuje na uwzględnienie również art. 481 k.c. w zw. z 817 § 1 k.c. poprzez niezastosowanie skutkujące błędnym uznaniem, że pozwany pozostawał w opóźnieniu już 21 lutego 2021 r., podczas gdy dochodzone kwoty miały charakter sporny do chwili wyrokowania.
Przepis art. 481 § 1 k.c. tylko ogólnie określa uprawnienie wierzyciela do żądania odsetek na wypadek, gdy dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego. Powódka miała zatem prawo, co do zasady oparte właśnie na tym przepisie, domagać się odsetek od należnego mu odszkodowania za okres, w którym strona pozwana pozostawała w opóźnieniu z jego zapłatą. Kwestia zaś, od kiedy to opóźnienie istniało, regulowana jest już innymi przepisami, a to art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych. Zgodnie z art. 817 § 1 k.c. ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o powstaniu szkody, zaś jedynie, gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 (art. 817 § 2 k.c.). Przywołany wyżej art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. regulację tę powiela.
Ustawodawca w całości na zakład ubezpieczeń, jako profesjonalistę, nałożył obowiązek istotnego z punktu widzenia niniejszej sprawy ustalenia wysokości odszkodowania. Wynika to nie tylko z tego, że ubezpieczyciel jest podmiotem profesjonalnym i dysponuje wykwalifikowanymi służbami do ustalenia przyczyn zdarzenia i wysokości szkody, ale też ze słusznego założenia, że poszkodowany takiej wiedzy nie posiada i nie można zmuszać go do określania w zgłoszeniu szkody żądanego przez niego odszkodowania. Obowiązek jego prawidłowego wyliczenia, we wskazanych terminach, spoczywa więc w całości na ubezpieczycielu, który w terminie 30 dni (co do zasady) ma ustalić w sposób prawidłowy wysokość należnego odszkodowania. Jeżeli tego nie zrobi naraża się na zarzut opóźnienia i należne z tego tytułu odsetki.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 3 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. z 2026 r. poz. 215), zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 450 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kosztów procesu zostały zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stosownie do dyspozycji art. 98 § 1
1 k.p.c.
Hasła tematyczne: Ubezpieczenie OC
128 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 2 czerwca 2026 r.
- Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 8 października 2026 r. W serwisie od 14 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.