Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
IX Ca 1508/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział
IX Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
30 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Opublikowano w portalu
5 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Olsztynie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Energia po wypowiedzeniu umowy, 61 877 zł. Sąd uchylił wyrok oddalający pozew

Przejdź do orzeczenia, 28 min czytania

Spór

Spółka energetyczna domagała się od pozwanego 61 877,72 zł za energię pobraną w lokalu w okresie od czerwca 2015 r. do października 2021 r. Pozwany podnosił zarzut przedawnienia i twierdził, że nadal łączyła go z powodem umowa.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy ustalił, że umowa kompleksowa dla kontrolowanego punktu poboru została wypowiedziana ze skutkiem na 17 czerwca 2015 r., a licznik mimo to rejestrował zużycie. Sąd Rejonowy nie ustalił, czy w spornym okresie obowiązywała inna umowa.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy w Olsztynie uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Nidzicy w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.

Dlaczego

Sąd Rejonowy przedwcześnie zakwalifikował roszczenie jako deliktowe i oddalił pozew z powodu przedawnienia, nie rozstrzygając najpierw, czy pobór miał podstawę umowną. Oznaczało to nierozpoznanie istoty sprawy, a wyrok reformatoryjny naruszyłby zasadę dwuinstancyjności.

Dla firm

Przy sporze o pobór energii po wypowiedzeniu umowy sąd najpierw ustala, czy istniała podstawa umowna, a dopiero potem kwalifikuje roszczenie i jego przedawnienie. Ciężar wykazania, że umowa obowiązywała dla konkretnego punktu poboru, spoczywa na odbiorcy.

Więcej o sprawie

Licznik w lokalu pozwanego rejestrował zużycie przez ponad pięć lat po wypowiedzeniu umowy. Sąd Okręgowy uznał, że przed oceną przedawnienia trzeba ustalić, czy pobór był bez tytułu prawnego.

Spółka energetyczna wystawiła notę za 24 916 kWh, a spór dotyczy tego, która umowa i który punkt poboru obowiązywały w lokalu.

Skoro zatem po rozwiązaniu stosunku umownego urządzenie pomiarowe wykazywało pobór energii, logicznym wnioskiem jest, iż energia elektryczna była pobierana bez podstawy umownej

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Olsztynie
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Sąd
Sąd Okręgowy w Olsztynie, IX Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
IX Ca 1508/25

Treść orzeczenia około 28 minut czytania

Sygn. akt IX Ca 1508/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 marca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Jacek Barczewski.

po rozpoznaniu w dniu 30 marca 2026 r. w Olsztynie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w M.

przeciwko L. K.

o zapłatę

na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Nidzicy z dnia 10 września 2025 r., sygn. akt I C 3/25,

uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Nidzicy, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.

SSO Jacek Barczewski

Sygn. akt IX Ca 1508/25

Uzasadnienie

Powód (...) S.A. z siedzibą w M. Oddział w K. domagał się od pozwanego L. K. zasądzenia kwoty 61.877,72 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 listopada 2021 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu wskazał, że w wyniku kontroli z dnia 29 października 2021 r. pod adresem ul. (...) w A. stwierdzono, iż pozwany pobiera we wskazanym lokalu energię elektryczną bez umowy, dlatego został obciążony opłatą w kwocie 61.877,72 zł będącą przedmiotem dochodzonego roszczenia.

Pozwany T. N. w odpowiedzi na powyższe wniósł o oddalenie powództwa w całości podnosząc zarzut przedawnienia, jak też wskazując, że nadal łączy go z powodem umowa, która nie została skutecznie wypowiedziana.

Wyrokiem z dnia 10 września 2025r., sygn. akt I C 3/25, Sąd Rejonowy w Nidzicy powództwo oddalił.

Sąd ten ustalił, że T. N. jest właścicielem lokalu przy ul. (...) w A.. Wymieniony zamieszkuje pod adresem: ul. (...) w A..

W dniu 17 czerwca 2002 r. T. N. zawarł z (...) S.A. w K. umowę o świadczenie usług przesyłowych i sprzedaży energii elektrycznej nr (...) polegającą na świadczeniu usługi przesyłowej i sprzedaży energii elektrycznej pod adresem ul. (...) w A.; przeznaczenie obiektu: pomieszczenie gospodarcze /ust. 1 i 2 umowy/.

W dniu 2 maja 2010 r. T. N. zawarł z (...) S.A. w M. umowę kompleksową nr (...), której przedmiotem było świadczenie usługi kompleksowej do obiektu zlokalizowanego pod adresem ul. (...) w A.; na potrzeby gospodarstwa domowego /ust. 2 umowy/.

W dniu 4 lipca 2014 r. T. N. zawarł z (...) S.A. w M. umowę kompleksową nr (...), której przedmiotem było świadczenie usługi kompleksowej do obiektu zlokalizowanego pod adresem ul. (...) w A.. W umowie nie określono, na jakie potrzeby została ona zawarta. Wskazano w niej numer poboru prądu: (...). /ust. 1 umowy/, jak też adres korespondencyjny pozwanego: ul. (...) w A..

Pismem z dnia 18 maja 2015 r. (...) S.A. w M. złożyła oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kompleksowej nr (...) ze skutkiem na dzień 17 czerwca 2015 r. W dniu 6 lipca 2015 r. została wystawiona faktura końcowa, numer (...): (...), za okres od 31 maja 2015 r. do 19 czerwca 2015 r., tj. na dzień demontażu licznika.

Punkt poboru prądu (dalej: (...)) (...) po renumeracji nosi numer: (...).

Według zapisów na zleceniu OT z dnia 13 kwietnia 2015 r. ostatni odczyt liczników z 18 lipca 2014r. pod adresem ul. (...), gospodarstwo domowe, w A. wyniósł - L1: 7.7; L2:0. Z 14 kwietnia 2015r. - L1: 199; L2:246. Z 16 kwietnia 2015r. - L1: 409; L2:474. Z 26 lipca 2016r. wyniósł - L1: 2181; L2:2838.

W dniu 26 października 2021 r. wymieniono pod adresem ul. (...) w A. legalizacyjnie licznik. W uwagach wskazano: „(...) stwierdzono już 10.02.2017 r., odłączono wtedy w złączu, ale po odczytach widać, że nadal jest pobór.” W dniu 29 października 2021 r. wystawiono upoważnienie do przeprowadzenia kontroli pod adresem ul. (...) w A..

W dniu 29 października 2021 r. upoważnieni pracownicy (...) S.A. z siedzibą w M. Oddział w K. przeprowadzili kontrolę w lokalu przy ul. (...) w A., w czasie której był obecny T. N. i Ł. N.. W protokole kontroli zawarto następujące ustalenie: „pobór energii elektrycznej bez zawartej umowy, umowa wypowiedziana dnia 19.06.2015 r.” Dodatkowo podano, że odbiorca zajmuje lokal i wykorzystuje go jako gospodarstwo domowe

Uwzględniając ustalenia dokonane w czasie kontroli z dnia 29 października 2021 r., powódka stwierdziła bezumowny pobór energii elektrycznej przez pozwanego w lokalu przy ul. (...) w A., numer (...): (...), GS1: (...). Wykazano wówczas stan licznika numer (...) na dzień rozwiązania umowy z dnia 19.06.2015 r. (dzień/noc), jak też na dzień 26.10.2021 r. (dzień/noc) oraz stan licznika numer (...) z dnia jego montażu, tj. 26.10.2021 r. oraz jego demontażu, tj. 29.10.2021 r./k.19/ Powódka przyjęła, że nierozliczona energia elektryczna z dwóch liczników wynosiła łącznie (...) kWh i wystawiła notę obciążeniową w kwocie 61.877,72 zł obliczoną z uwzględnieniem określonej w taryfie maksymalnej ryczałtowej ilości zużytej energii oraz pięciokrotności stawek opłat: za energię elektryczną czynną oraz zmiennej i stałej sieciowej, a także jakościowej. Nota została wysłana pozwanemu.

Pismem z dnia 27 grudnia 2021 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty. Pozwany nie uregulował należności z tego tytułu.

Powyżej ustalony stan faktyczny doprowadził Sąd Rejonowy do przekonania, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd ten zwrócił uwagę, że do akt sprawy zostały przedstawione dwie umowy o świadczenie przez (...) S.A. w M. na rzecz pozwanego usługi kompleksowej do obiektu zlokalizowanego pod adresem ul. (...) w A., tj. z dnia 2 maja 2010 r. o numerze (...) ze wskazaniem: na potrzeby gospodarstwa domowego oraz z dnia 4 lipca 2014 r. o numerze (...), (przy czym ta ostatnia jako kontynuacja/aktualizacja umowy z dnia 17 czerwca 2002r., numer (...), ze wskazaniem przeznaczenia obiektu: pomieszczenie gospodarcze; zob. k. 99). Co istotne (...) S.A. z siedzibą w M. Oddział w K. powołała się wyłącznie na okoliczność wypowiedzenia pozwanemu ze skutkiem na dzień 17 czerwca 2015 r. umowy z dnia 4 lipca 2014 r. o numerze (...), numer (...): (...). Pozwany wywodził natomiast, czemu strona przeciwna skutecznie nie zaprzeczyła, że nadal obowiązuje i pozostaje w mocy umowa z 2010 r.

Powyższe rodziło poważne wątpliwości odnośnie okoliczności, czy faktycznie w dacie kontroli, tj. 29 października 2021 r., w lokalu przy ul. (...) w A., (a nie jak wywodzi powód w uzasadnieniu pozwu: N. (...)), nie była aktywna inna umowa o świadczenie usług przesyłowych i sprzedaży energii elektrycznej niż wskazana w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy z dnia 18 maja 2015 r. Tym bardziej, że same zapisy protokołu kontroli – w świetle postanowień w/w dwóch umów kompleksowych – budziły poważne zastrzeżenia co do ich miarodajności. Mianowicie w protokole tym stwierdzono, że odbiorca zajmuje lokal i wykorzystuje go jako gospodarstwo domowe. Co istotne jednak, w umowie z dnia 4 lipca 2014 r. o numerze (...) nie sprecyzowano przeznaczenia lokalu, na rzecz którego miała być świadczona usługa. Biorąc natomiast pod uwagę twierdzenia strony powodowej wywodzącej, jakoby umowa ta była kontynuacją/aktualizacją umowy z dnia 17 czerwca 2002r. o numerze (...), w której wskazano, iż przeznaczenie obiektu to pomieszczenie gospodarcze /por. k. 99, ust. 1 i 2 umowy/, brak jest jednoznacznego i niebudzącego wątpliwości wskazania, że protokół kontroli dotyczył właściwego lokalu, do którego miała mieć zastosowanie właśnie umowa kompleksowa z 2014 r. Nie sposób wszak wykluczyć, że pod adresem ul. (...) w A. znajduje się więcej lokali o różnym przeznaczeniu, a nie wyłącznie lokal mieszkalny noszący numer (...).

Nie budziło natomiast wątpliwości Sądu I instancji, że ciężar wykazania nielegalnego pobierania paliw lub energii spoczywa na przedsiębiorstwie energetycznym, czyli na powodzie, zaś z przedstawionych przez niego dowodów nie wynika natomiast w sposób jednoznaczny i pewny, aby pozwany pobierał pod ściśle określonym adresem energię elektryczną nie dysponując do tego tytułem prawnym.

Z powyższego już względu w ocenie Sądu Rejonowego, powództwo podlegałoby oddaleniu. Niemniej jednak powód domaga się od pozwanego zapłaty 61.877,72 zł tytułem opłaty za bezumowny pobór energii elektrycznej za okres od czerwca 2015 r. do 29 października 2021 r. Sama odpowiedzialność za nielegalny pobór paliw lub energii wynika z art. 57 ust. 1 pkt 1 Prawa energetycznego i jest rodzajem odpowiedzialności deliktowej, a więc powinien mieć do niej zastosowanie 3-letni termin przedawnienia przewidziany w art. 442

1 § 1 k.c. Przepis ten w brzmieniu obowiązującym od dnia 27 czerwca 2017 r. stanowił, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Zgodnie zaś z art. 442 1 § 1 zd. 1 k.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulegało przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Z porównania obu przepisów wynika, że nowelizacja dokonana z dniem 27 czerwca 2017 r. polegała na uzupełnieniu mechanizmu obliczania trzyletniego terminu a tempore scientiae o przesłankę należytej staranności w dowiedzeniu się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Od dnia 27 czerwca 2017 r. bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym może się więc rozpocząć nie tylko od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia (jak stanowił art. 442 1 § 1 k.c. w brzmieniu do 27 czerwca 2017 r.), ale także od dnia, w którym poszkodowany przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o ww. okolicznościach. W niniejszej sprawie powód wywodził, że nielegalny pobór energii miał miejsce w okresie od dnia 19 czerwca 2015 r. do 29 października 2021 r. a zatem delikt ten miał charakter ciągły. Jak zaś wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 maja 2014 r. (sygn. akt V CSK 370/13, LEX nr 1491334): „jeżeli źródłem szkody jest czyn o charakterze ciągłym, to przedawnienie rozpoczyna bieg dopiero od dnia ustania tego czynu; dotyczy to jednak tylko początku biegu dziesięcioletniego terminu przedawnienia (art. 442 1 § 1 zdanie drugie k.c.), liczonego od dnia nastąpienia zdarzenia wywołującego szkodę. Na bieg trzyletniego terminu, liczonego od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, wpływa to jedynie w ten sposób, że po upływie dziesięciu lat od ustania czynu o charakterze ciągłym będącego źródłem szkody, kończy bieg - jeżeli się rozpoczął - również ten trzyletni termin (jeżeli się on nie rozpoczął, to nie może on oczywiście już się rozpocząć)”.

W kontekście powyższego Sąd Rejonowy wskazał, że w dacie rozpoczęcia rzekomego nielegalnego poboru energii przez pozwanego obowiązywał art. 442 1 § 1 k.c. w brzmieniu do 27 czerwca 20217 r., który – jak wyjaśniono wyżej – łączył początek biegu przedawnienia z dowiedzeniem się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Powód kontrolę w lokalu pozwanego przeprowadził natomiast dopiero 29 października 2021 r., a zatem po przeszło 5 latach od rzekomego rozpoczęcia nielegalnego pobierania energii, co miało nastąpić po wypowiedzeniu umowy w czerwcu 2015 r. Niemniej jednak Sąd ten nie pominął okoliczności wynikającej wprost z przedłożonej przez powoda dokumentacji w postaci „zleceń OT”, że już w lipcu 2016 r. /k. 82/, a więc po 19 czerwca 2015 r., kiedy to wypowiedziana została umowa kompleksowa z 2014 r., odnotowano wzrost zużycia prądu przez odbiorcę pod adresem ul. (...) w A. na poziomie L1: (...), L2: (...) w porównaniu do poprzedniego odczytu z 16 kwietnia 2015r. - L1: 409, L2: 474 /k.83/. Oczywistym jest tym to, że powód nie miał trudności z określeniem podmiotu, do którego przedmiotowy lokal należał, co wynika wprost z danych przedstawionych na zleceniu OT. To też 3-letni termin przedawnienia powinien rozpocząć zatem swój bieg najpóźniej w dniu 28 grudnia 2016 r. /data wystawienia zlecenia OT k. 82/.

Jednakże w świetle art. 38 ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, (na podstawie której znowelizowano art. 442 1 § 1 k.c.), Sąd Rejonowy przyjął, że termin przedawnienia rozpocząłby bieg przed dniem wejścia w życie ustawy. Powód bowiem, będąc profesjonalistą działającym od szeregu lat na rynku energetycznym, przy uwzględnieniu danych pozyskanych w dniu 28 grudnia 2016 r. – przy zachowaniu należytej staranności - powziął wiedzę o nielegalnym poborze energii przez pozwanego wcześniej niż dopiero w październiku 2021 r. Innymi słowy, skoro powód twierdził, że nielegalny pobór rozpoczął się w dniu 19 czerwca 2015 r. to przy zachowaniu należytej staranności, (uwzględniając zawodowy charakter jego działalności), nie budzi wątpliwości, że dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia najpóźniej w grudniu 2016r. W świetle art. 38 w/w. ustawy nowelizacyjnej należało zatem przyjąć, że 3-letni termin przedawnienia roszczenia powoda rozpoczął bieg w dniu 27 czerwca 2017 r., (a więc w dniu wejścia w życie ww. ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r.). Powództwo zostało natomiast wytoczone w dniu 31 grudnia 2024 r. (k. 32), a więc po upływie wskazanego terminu. Tym samym roszczenie powoda Sąd ten uznał za przedawnione.

Powyższy wyrok apelacją zaskarżyła strona powodowa w całości. Przedmiotowemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie:

1. Nierozpoznanie istoty sprawy poprzez brak zbadania czy zachodzą podstawy do uznania, że działanie pozwanego wypełnia znamiona czynu zabronionego, o którym mowa w art. 278 § 1 KK, co wydłuża termin przedawnienia roszczenia do okresu wynikającego z art. 442

1 § 2 KC

2. Przepisów postępowania tj.:

a.

Art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 243

1 KPC poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie dowolnej oraz wybiórczej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, które doprowadziło do przyjęcia, iż w obiekcie będącym przedmiotem kontroli mogła być zawarta inna - ważna umowa, podczas gdy kontrola powoda dotyczyła konkretnego punktu (...) i tego punktu (...) dotyczyło wypowiedzenie umowy, co potwierdzają dowody z dokumentów (w aktach sprawy),

b.

Art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 243

1 KPC poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i wyprowadzenie z zebranego w sprawie materiału dowodowego błędnych logicznie wniosków oraz przyjęcie, iż dla lokalu przy (...) były zawarte dwie umowy, z których jedna mogła obowiązywać na dzień przeprowadzenia kontroli, podczas gdy przedstawiona przez pozwanego „druga” umowa nie ma znaczenia dla sprawy, ponieważ znaczenie dla sprawy ma jedynie umowa z dnia 04.07.2014 r. (zawarta dla punktu (...)), która została wypowiedziana przez (...) SA, przy czym okoliczność ta, tj. obowiązywania umowy dla lokalu i punktu (...), którego dotyczyła kontrola, nie została wykazana przez pozwanego,

c.

Art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 243

1 KPC poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i pominięcie przy ocenie dowodów dowodu z dokumentu - pisma (...) SA z dnia 07.07.2025 r. oraz wypowiedzenia umowy z dnia 18.05.2025 r., jak również wydruków z systemu powódki wskazującego na punkt poboru energii elektrycznej dla którego była zawarta umowa i która uległa rozwiązaniu oraz wskazującego na zmianę numerów (...), co doprowadziło do błędnego uznania, że powód nie udowodnił, że pozwany pobierał energię elektryczną bez tytułu prawnego

d.

Art. 327

1 § 1 KPC poprzez brak ustosunkowania się w treści uzasadnienia wyroku do dowodów znajdujących się w aktach sprawy, w szczególności przyczyn, dla których Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom przedłożonym przez powoda - jeśli taka okoliczność miała miejsce

3. Przepisów prawa materialnego tj.:

a.

Błędną wykładnie art. 57 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt. 18) ustawy z dnia 10.04.1997 r. Prawo energetyczne (t. j. Dz. U. z 2024 r., poz. 266) w zw. z art. 442

1 § 1 KC poprzez przyjęcie, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu z uwagi na fakt, że powódka przy zachowaniu należytej staranności mogła powziąć wiedzę o szkodzie już w 2016 r. oraz że liczenie terminu przedawnienia od dnia zdarzenia dotyczy tylko lO-o letniego terminu przedawnienia, podczas gdy roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu i może być skutecznie dochodzone,

b.

Błędną wykładnię art. 57 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt. 18) ustawy Prawo energetyczne w zw. z art. 4421 § 1 KC poprzez przyjęcie, iż pozwany przy zachowaniu należytej staranności winien powziąć wiedzę o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, podczas gdy w odniesieniu do nielegalnego poru energii elektrycznej można mówić o powzięciu informacji o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia w chwili przeprowadzenia kontroli i sporządzenia protokołu , bowiem dopiero wówczas można ustalić sprawcę szkody i to od tego momentu winno się liczyć bieg terminu przedawnienia roszczenia z czynu ciągłego.

c.

Niezastosowanie art. 6 KC w zw. z art. 442

1 KC i przyjęcie, iż roszczenie powoda uległo przedawnieniu, podczas gdy to pozwany winien udowodnić, w którym momencie powód przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia,

d.

Niezastosowanie art. 6 KC poprze naruszenie zasady rozkładu ciężaru dowodu i przyjęcie, że dla lokalu pozwanego mogła obowiązywać „inna” umowa, podczas gdy okoliczność ta winna być udowodniona przez pozwanego,

e.

Art. 5 KC poprzez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa (udzielenie ochrony pozwanemu) z naruszeniem zasad współżycia społecznego, tj. zasady sprawiedliwości społecznej oraz czynienie zarzutu powódce przeprowadzenia kontroli po 5 latach od kiedy powódka w ocenie Sądu przy zachowaniu należytej staranności mogła powziąć wiedzę o nielegalnym poborze energii elektrycznej, w sytuacji gdy pozwany pobierał energię i z niej korzystał bez umowy, nie uiszczając z tego tytułu żadnych opłat,

Mając na uwadze powyższe, strona powodowa wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty dochodzonej pozwem oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego.

Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony powodowej skutkowała uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Nidzicy przy pozostawieniu temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej (art. 386 § 4 k.p.c. w zw. z art. 108 § 2 k.p.c.). Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy, przez co zapadł on bez dostatecznego wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i podstaw prawnych, wymaganych do oceny przesłanek do orzekania o obowiązku zapłaty po stronie pozwanej.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że pojęcie „nierozpoznania istoty sprawy” było wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego. W utrwalonym orzecznictwie przyjmuje się, że nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co stanowiło rzeczywisty przedmiot sporu, lub gdy zaniechał zbadania materialnoprawnej podstawy żądania bądź merytorycznych zarzutów strony, bezzasadnie przyjmując istnienie przeszkody procesowej lub materialnoprawnej unicestwiającej roszczenie

(por. wyrok SN z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, Legalis; postanowienia SN z 27 czerwca 2014 r., V CZ 41/14, Legalis; z 4 września 2014 r., II CZ 41/14, Legalis; z 4 września 2014 r., II CZ 43/14, Legalis).

W realiach sprawy niniejszej Sąd Rejonowy poczynił zasadniczo prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Okręgowy w przeważającym zakresie podziela, jak również – przynajmniej na poziomie deklaratywnym – przywołał właściwe regulacje prawne dotyczące nielegalnego poboru energii elektrycznej. Niemniej jednak końcowa konkluzja Sądu I instancji sprowadzała się do oddalenia powództwa z uwagi na przyjęcie trzyletniego terminu przedawnienia właściwego dla roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, o którym mowa w art. 442

1 k.c. Stanowisko to, w ocenie Sądu Okręgowego, nie może zostać podzielone, albowiem doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy, na co trafnie wskazała strona powodowa w wywiedzionym środku odwoławczym.

Przede wszystkim, rozpoczynając ocenę zebranego materiału dowodowego, konieczne było uporządkowanie sekwencji zdarzeń mających znaczenie dla oceny prawnej niniejszej sprawy. Z materiału dowodowego wynika bowiem, iż pomiędzy stronami zawierane były kolejno umowy kompleksowe dotyczące dostarczania energii elektrycznej do lokalu zajmowanego przez pozwanego przy ul. (...). Pierwsza z tych umów została zawarta w dniu 17 czerwca 2002 r. (nr (...)/(...)) i obejmowała grupę taryfową G11. Następnie w dniu 2 września 2010 r. pomiędzy tymi samymi stronami doszło do zmiany wcześniejszej umowy poprzez przejście na inną grupę taryfową, tj. G12w (umowa nr (...) - k. 102). Kolejno strony podpisały umowę z dnia 4 lipca 2014 r. o numerze (...) (k. 100), która – choć nie wprowadzała istotnych zmian taryfowych – pozostaje kluczowa z punktu widzenia niniejszego postępowania. Umowa ta została bowiem wypowiedziana przez stronę powodową pismem z dnia 18 maja 2015 r. ze skutkiem na dzień 17 czerwca 2015 r. (k. 9). W następstwie wypowiedzenia umowy, a także wobec nieregulowania należnych opłat za energię elektryczną, licznik został ostatecznie zdemontowany. Niemniej jednak, jak wynika z zebranego materiału dowodowego, energia elektryczna była w okresie między wypowiedzeniem umowy a demontażem licznika, pobierana. Bezsporne jest bowiem, że upoważnieni przedstawiciele (...) S.A. przeprowadzili w dniu 29 października 2021 r. kontrolę w lokalu pozwanego, w wyniku której stwierdzono nielegalne pobieranie energii elektrycznej polegające na korzystaniu z energii bez zawartej umowy (k. 11–20). Kontrola została przeprowadzona dla punktu poboru energii ((...)) nr (...), w związku z wcześniejszym wypowiedzeniem umowy kompleksowej przez (...) Sp. z o.o. pismem z dnia 18 maja 2015 r.

W związku z przeprowadzoną kontrolą i stwierdzeniem nielegalnego poboru energii elektrycznej powód dokonał wyliczenia ilości pobranej energii w okresie od dnia 19 czerwca 2015 r. do dnia 29 października 2021 r., która wyniosła 24 916 kWh, a następnie wystawił notę obciążeniową na kwotę 61.877,72 zł. Podkreślenia wymaga, iż kontrola przeprowadzona w lokalu pozwanego dotyczyła konkretnego punktu poboru energii elektrycznej nr (...). Jak wynika z pisma (...) S.A., znajdującego się w aktach sprawy, dla punktu poboru nr (...) (po renumeracji (...)), a zatem tego, którego dotyczyła kontrola, zawarta była przez pozwanego umowa kompleksowa z dnia 17 czerwca 2002 r. Z treści tego pisma wynika również, że pozwany w 2014 r. zmienił grupę taryfową z G11 na G12, co skutkowało zaktualizowaniem umowy dla wskazanego punktu (...).

Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje podnoszona przez pozwanego, a następnie uwzględniona przez Sąd I instancji okoliczność posiadania „innej” umowy kompleksowej z dnia 2 września 2010 r. Sąd Rejonowy nie ustalił bowiem, aby kontrola dotyczyła tej umowy, ograniczając się jedynie do wskazania, że mogła ona obowiązywać. Tymczasem obowiązywanie umowy dla konkretnego punktu poboru energii, którego dotyczyła kontrola, nie zostało przez pozwanego wykazane, mimo że to na nim – stosownie do art. 6 k.c. – spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. Bez znaczenia pozostaje także wskazywana przez Sąd I instancji okoliczność różnic w oznaczeniu przeznaczenia obiektu oraz adresu, albowiem decydujące znaczenie dla ustalenia nielegalnego poboru energii elektrycznej ma identyfikacja punktu poboru ((...)), a nie sam adres wskazany w umowie. Z powyższych względów nie budzi wątpliwości, że pomimo prawidłowego wypowiedzenia umowy kompleksowej w lokalu pozwanego energia elektryczna była nadal pobierana, a ilość pobranej energii w spornym okresie od dnia 19 czerwca 2015 r. do dnia 29 października 2021 r. wyniosła 24 916 kWh. W takiej sytuacji Sąd Rejonowy powinien w pierwszej kolejności dokonać oceny, czy w spornym okresie pobór energii odbywał się na podstawie obowiązującej umowy, czy też bez jakiegokolwiek tytułu prawnego. Dopiero ustalenie tej okoliczności umożliwiało prawidłową kwalifikację prawną roszczenia oraz ocenę właściwego terminu jego przedawnienia.

Pomijając tę analizę i przechodząc bezpośrednio do oceny kwestii przedawnienia, Sąd Rejonowy przedwcześnie zakwalifikował dochodzone roszczenie jako deliktowe, nie rozstrzygając uprzednio kwestii istnienia bądź braku stosunku umownego oraz charakteru poboru energii w spornym okresie. Takie działanie doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy, albowiem kluczowym zagadnieniem było ustalenie, czy pobór energii miał charakter nielegalny, a więc czy następował bez podstawy umownej. Dopiero w dalszej kolejności możliwa była ocena charakteru prawnego roszczenia, w tym zastosowanie właściwych przepisów o przedawnieniu. Wskazać należy, że zarówno w judykaturze, jak i w piśmiennictwie kwestia charakteru prawnego opłaty za nielegalny pobór energii elektrycznej nie jest jednolicie ujmowana. Przepis art. 57 ustawy – Prawo energetyczne określa uprawnienia przedsiębiorstwa energetycznego w razie nielegalnego pobierania paliw lub energii. Pojęcie to zostało zdefiniowane w art. 3 pkt 18 ustawy – Prawo energetyczne jako pobieranie paliw lub energii bez zawarcia umowy, z całkowitym albo częściowym pominięciem układu pomiarowo-rozliczeniowego lub poprzez ingerencję w ten układ mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów dokonywanych przez układ pomiarowo-rozliczeniowy.

W orzecznictwie sądów powszechnych prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym pobieranie opłaty na podstawie art. 57 ust. 1 pkt 1 Prawa energetycznego stanowi jeden ze sposobów dochodzenia przez przedsiębiorstwo energetyczne naprawienia szkody wynikającej z nielegalnego pobierania energii lub paliw

(por. wyrok SO w Krakowie z 30.10.2013 r., II Ca 672/13; wyrok SO w Łodzi z 17.03.2014 r., XIII Ga 354/13, LEX nr 2128200). W uchwale z dnia 10.12.2009 r., III CZP 107/09, Sąd Najwyższy wskazał, że przewidziana w Prawie energetycznym opłata za nielegalnie pobraną energię ma charakter cywilnoprawny i odszkodowawczy. W judykaturze prezentowany jest również pogląd, zgodnie z którym opłata przewidziana w art. 57 ust. 1 pkt 1 Prawa energetycznego pełni zarówno funkcję odszkodowawczą, jak i represyjną

(por. wyrok SA w Białymstoku z 20.09.2012 r., I ACa 385/12, LEX nr 1235954; wyrok SO w Szczecinie z 20.09.2013 r., VIII Ga 197/13, LEX nr 1896212; wyrok SO w Nowym Sączu z 10.04.2014 r., III Ca 68/14, LEX nr 1860016). Z kolei w orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażono pogląd, że art. 57 ust. 1 pkt 1 Prawa energetycznego wprowadza szczególny rodzaj odszkodowania obciążającego odbiorcę względem dostawcy energii oraz szczególny sposób obliczenia jego wysokości

(por. wyrok NSA z 28.05.2010 r., I FSK 918/09, LEX nr 607740; wyrok NSA z 25.08.2010 r., I FSK 1259/09, LEX nr 786018). Jak trafnie wskazał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 9.12.2015 r., I ACa 824/15, LEX nr 1960750, „opłata za nielegalny pobór energii nie jest wynikiem dobrowolnego tolerowania przez dostawcę czynów niedozwolonych w zakresie kradzieży energii, manipulacji przy urządzeniach pomiarowych czy samowolnego podłączenia się do sieci, a sam odbiorca nie dokonuje tych działań w celu ponoszenia później kosztu opłaty za nielegalny pobór; opłata ta nie legalizuje wcześniejszych naruszeń prawa”.

Niewątpliwie dla przyjęcia, że doszło do nielegalnego poboru energii elektrycznej, konieczne jest ustalenie spełnienia przesłanek wynikających z art. 3 pkt 18 Prawa energetycznego. Zgodnie z tym przepisem nielegalnym poborem energii jest pobieranie paliw lub energii bez zawarcia umowy, z całkowitym albo częściowym pominięciem układu pomiarowo-rozliczeniowego albo poprzez ingerencję w ten układ mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów. Jednocześnie, zgodnie z § 2 pkt 14 rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 29 listopada 2022 r. w sprawie sposobu kształtowania i kalkulacji taryf oraz sposobu rozliczeń w obrocie energią elektryczną, przez układ pomiarowo-rozliczeniowy rozumie się liczniki i inne urządzenia pomiarowe lub pomiarowo-rozliczeniowe, w tym liczniki energii czynnej, liczniki energii biernej oraz przekładniki prądowe i napięciowe, a także układy połączeń między nimi, służące bezpośrednio lub pośrednio do pomiarów energii elektrycznej i rozliczeń za tę energię. Nielegalny pobór energii jest zatem ustawowo definiowany przez wskazanie jego elementów przedmiotowych, decydujących o bezprawności zachowania. Ustalenie nielegalnego poboru energii nie wymaga badania winy sprawcy w znaczeniu subiektywnym. Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 kwietnia 2003 r., I CKN 252/01, wskazując, że odpowiedzialność za nielegalny pobór energii oparta jest na obiektywnym stwierdzeniu faktu poboru bez podstawy prawnej.

W realiach niniejszej sprawy przesłanki te mogły zostać spełnione. Powód wykazał bowiem, że umowa kompleksowa została pozwanemu skutecznie wypowiedziana (k. 9), a następnie licznik energii elektrycznej został zdemontowany, przy czym w toku kontroli przeprowadzonej w dniu 29.10.2021 r. stwierdzono, że w spornym okresie układ pomiarowy nadal rejestrował zużycie energii (k. 11–20). Skoro zatem po rozwiązaniu stosunku umownego urządzenie pomiarowe wykazywało pobór energii, logicznym wnioskiem jest, iż energia elektryczna była pobierana bez podstawy umownej, co – przy braku przeciwdowodu – pozwalało na przyjęcie, że doszło do nielegalnego poboru energii w rozumieniu art. 3 pkt 18 Prawa energetycznego.

Jednakże Sąd Okręgowy nie jest władny na obecnym etapie przesądzić o zasadności dochodzonego roszczenia, albowiem zagadnienia te winny zostać rozstrzygnięte w pierwszej kolejności przez Sąd I instancji. Jak już bowiem wskazano, zarówno judykatura, jak i piśmiennictwo podkreślają, że w przypadkach poboru energii elektrycznej po rozwiązaniu stosunku umownego sytuacja prawna nie jest jednoznaczna i wymaga każdorazowo szczegółowej analizy okoliczności konkretnej sprawy. Co do zasady sprzedaż energii elektrycznej uregulowana jest przepisami ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne. Zgodnie z art. 5 tej ustawy dostarczanie energii elektrycznej odbywa się – po uprzednim przyłączeniu do sieci – na podstawie umowy sprzedaży oraz umowy o świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji. W ust. 2 tego przepisu ustawodawca wskazał elementy, jakie powinna zawierać umowa sprzedaży energii. W doktrynie przyjmuje się jednak, że nie wszystkie elementy wymienione w art. 5 ust. 2 Prawa energetycznego mają charakter konieczny dla ważności umowy. Decydujące znaczenie mają essentialia negotii wynikające z art. 555 k.c. w zw. z art. 535 k.c., tj. zobowiązanie sprzedawcy do dostarczenia energii za określoną cenę oraz zobowiązanie odbiorcy do jej odebrania i zapłaty wynagrodzenia. Przepisy Prawa energetycznego ani Kodeksu cywilnego nie przewidują szczególnej formy dla zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej pod rygorem nieważności, co oznacza, że może ona zostać zawarta również w sposób dorozumiany (per facta concludentia)

(por. wyrok SA w Katowicach z 19.11.2013 r., V ACa 462/13, LEX nr 1409124; wyrok SN z 23.07.2004 r., III CK 266/02; wyrok WSA w Gdańsku z 24.01.2013 r., III SA/Gd 658/12; wyrok WSA w Gdańsku z 12.12.2012 r., III SA/Gd 627/12). W judykaturze podkreśla się również, że nie wszystkie postanowienia wskazane w art. 5 ust. 2 Prawa energetycznego mają równorzędne znaczenie, a ich brak nie prowadzi automatycznie do nieważności umowy; taki walor mają jedynie essentialia negotii wynikające z przepisów Kodeksu cywilnego

(por. wyrok Sądu Antymonopolowego z 24.05.2004 r., XVII Ame 23/00).

W tym kontekście istotne znaczenie ma interpretacja pojęcia „pobierania energii bez zawarcia umowy”, o którym mowa w art. 3 pkt 18 Prawa energetycznego. W literaturze wskazuje się, że wyrażenie to odnosi się do sytuacji, w której w danym punkcie poboru nie istnieje jakakolwiek umowa łącząca odbiorcę z przedsiębiorstwem energetycznym, niezależnie od jej formy. Przyjęcie odmiennej interpretacji prowadziłoby do nieuzasadnionego rozszerzenia zakresu odpowiedzialności za nielegalny pobór energii. W konsekwencji „brak zawarcia umowy” należy rozumieć jako pobór energii w czasie, gdy odbiorcy nie łączy z przedsiębiorstwem energetycznym stosowna umowa, nawet zawarta w sposób dorozumiany.

(T. Ogłódek [w:] M. Czarnecka, T. Ogłódek (red.), Prawo energetyczne. Efektywność energetyczna. Tom I. Komentarz, wyd. 2, 2023, art. 57, Nb 2.).

W realiach niniejszej sprawy bezsporne jest, że strony uprzednio łączyła umowa, która została następnie wypowiedziana z uwagi na brak regulowania należności. Jednocześnie licznik energii elektrycznej nadal rejestrował zużycie, co wskazuje, że energia była faktycznie dostarczana. W takiej sytuacji powstaje spór co do kwalifikacji prawnej tego stanu rzeczy. Z jednej strony możliwe jest przyjęcie, że doszło do dorozumianego zawarcia umowy sprzedaży energii (per facta concludentia), z drugiej zaś – że pobór energii miał charakter nielegalny. W pierwszym z powyższych wariantów konieczne byłoby ustalenie, czy pozwany regulował należności za pobraną energię, skoro faktycznie z niej korzystał. W takim przypadku ciężar dowodu w tym zakresie spoczywałby na pozwanym. W sytuacji natomiast przyjęcia, że brak było jakiejkolwiek umowy, a energia była pobierana bez podstawy prawnej, możliwa byłaby kwalifikacja zachowania jako nielegalnego poboru energii. Taka kwalifikacja mogłaby mieć istotne znaczenie także dla oceny przedawnienia roszczenia, albowiem w przypadku szkody wynikłej z przestępstwa zastosowanie znajduje art. 442

1 § 2 k.c., przewidujący dwudziestoletni termin przedawnienia liczony od dnia popełnienia czynu.

W tym stanie rzeczy należało uznać, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, albowiem nie przeprowadził analizy wskazanych wyżej alternatywnych podstaw kwalifikacji prawnej poboru energii elektrycznej w spornym okresie. Kwestia ewentualnego nielegalnego poboru energii – bądź dorozumianego zawarcia umowy – ma bowiem charakter prejudycjalny dla oceny zasadności dochodzonego roszczenia oraz dla ustalenia właściwego terminu jego przedawnienia, a tym samym posiada immanentne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Należy podkreślić, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego występuje rozbieżność interpretacyjna w zakresie wykładni art. 386 § 4 k.p.c., a w szczególności co do charakteru normatywnego zwrotu „sąd może” użytego w tym przepisie. Spór dotyczy tego, czy przepis ten ustanawia fakultatywną, czy też obligatoryjną podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego w razie stwierdzenia nierozpoznania istoty sprawy. Zgodnie z jednym z utrwalonych kierunków judykatury, uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ma charakter fakultatywny i uzależnione jest od oceny Sądu Odwoławczego, czy w danych okolicznościach możliwe jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy przez sąd drugiej instancji. Stanowisko to zostało wyrażone m.in. w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 1999 r., III CKN 146/98, a także w postanowieniu z dnia 24 stycznia 2013 r., II CSK 279/12, gdzie wskazano, iż „w razie nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji, Sąd Odwoławczy może uchylić wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, o ile okoliczności sprawy nie pozwalają na jej rozpoznanie reformatoryjne”.

Sąd Okręgowy podziela ten pogląd, a w szczególności stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 stycznia 2014 r., V CSK 84/13, zgodnie z którym „do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. może dojść jedynie wówczas, gdy istnieją procesowe przeciwwskazania do wydania wyroku reformatoryjnego, które należy rozpatrywać w aspekcie okoliczności konkretnej sprawy”.

W ocenie Sądu II instancji w niniejszej sprawie takie przeciwwskazania występują. Charakter wadliwości zaskarżonego orzeczenia Sądu Rejonowego — polegającej na nierozpoznaniu istoty sprawy poprzez pominięcie merytorycznej analizy żądania pozwu — sprawia, że wydanie przez Sąd Okręgowy orzeczenia reformatoryjnego prowadziłoby do naruszenia konstytucyjnie gwarantowanego stronom prawa do rozpoznania sprawy w postępowaniu dwuinstancyjnym (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP). Zasada dwuinstancyjności postępowania cywilnego oznacza, że obie instancje sądowe powinny mieć realną możliwość merytorycznego zbadania sprawy, a nie jedynie jej formalnej kontroli. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje pogląd, że postępowanie odwoławcze, choć realizuje zasadę tzw. apelacji pełnej, ma na celu przede wszystkim skontrolowanie prawidłowości rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji, a tylko w razie potrzeby – dokonanie uzupełniającego postępowania dowodowego i wydanie orzeczenia merytorycznego. Jednakże, jak słusznie podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 maja 2014 r., II CZ 8/14, „Sąd Odwoławczy nie może całkowicie zastępować Sądu pierwszej instancji w zakresie ustaleń faktycznych i oceny prawnej, gdyż prowadziłoby to do unicestwienia dwuinstancyjności postępowania sądowego”.

W realiach niniejszej sprawy, w wypadku wydania orzeczenia reformatoryjnego, merytoryczne podstawy żądania pozwu — w szczególności okoliczność czy umowa o dostawę energii elektrycznej została skutecznie zawarta, zostałaby po raz pierwszy oceniona dopiero przez Sąd II instancji. Tym samym doszłoby do pozbawienia stron prawa do dwuinstancyjnego rozpoznania sprawy w jej istotnym zakresie, co stanowiłoby naruszenie art. 176 ust. 1 Konstytucji RP oraz podstawowych zasad procesowych wyrażonych w art. 367 § 1 k.p.c.

W związku z powyższym, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c., Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Nidzicy do ponownego jej rozpoznania, pozostawiając temu sądowi orzeczenie o kosztach postępowania odwoławczego.

SSO Jacek Barczewski

Hasła tematyczne: Energetyczne prawo

36 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 30 marca 2026 r.
  2. Portal: 5 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.