Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I USK 900/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
2 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

SN odmówił przyjęcia skargi płatnika w sporze o składki za tłumaczenia

Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania

Spór

Płatnik składek i organ rentowy spierali się, czy umowy na tłumaczenia z tłumaczką były umowami o dzieło, czy o świadczenie usług, od czego zależał obowiązek składkowy.

Ustalenia sądu

Sąd Apelacyjny uznał, że strony w umowach nie określiły konkretnego przedmiotu dzieła, a rzeczywistą wolą było staranne przetłumaczenie bliżej niesprecyzowanych tekstów.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej płatnika składek i zasądził od niego na rzecz organu rentowego 240 zł kosztów zastępstwa procesowego.

Dlaczego

Skarżący nie wykazał potrzeby wykładni przepisów, bo orzecznictwo SN o tłumaczeniach jest ustalone, a rozbieżności wynikają z odmiennych stanów faktycznych umów.

Dla firm

Umowa o tłumaczenie bez dokładnego określenia tekstu i wymagań może zostać uznana za umowę o świadczenie usług, a nie o dzieło, co oznacza obowiązek zgłoszenia i opłacania składek.

Więcej o sprawie

W umowach nie określono, który konkretnie tekst ma zostać przetłumaczony, a zakres ustalono dopiero z zeznań stron. Od płatnika zasądzono 240 zł kosztów na rzecz organu rentowego.

strony w żadnej z zakwestionowanych umów nie skonkretyzowały przedmiotu rzekomego dzieła

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sygnatura
I USK 900/26

Treść orzeczenia około 14 minut czytania

I USK 900/26

POSTANOWIENIE

Dnia 2 czerwca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dawid Miąsik

w sprawie z odwołania R.S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą S.

w W.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu

przy udziale C.S.

o ubezpieczenia społeczne,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w dniu 2 czerwca 2026 r.,

na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego

we Wrocławiu z dnia 19 maja 2025 r., sygn. akt III AUa 909/23,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,

2. zasądza od odwołującego się na rzecz organu rentowego

kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych z odsetkami z art. 98

par. 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego

w postępowaniu kasacyjnym.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z 19 maja 2025 r., III AUa 909/23

w pkt I zmienił wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 21 czerwca 2023 r.,

VIII U 550/22 w ten sposób, że oddalił odwołanie R.S. prowadzącego pozarolniczą

działalność gospodarczą pod nazwą S. (płatnik składek) od decyzji Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu (organ rentowy) z 25 stycznia

I USK 900/26

2

2022 r. ustalającej, że C.S. (ubezpieczona) podlega obowiązkowo ubezpieczeniom:

emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu od 3 grudnia 2019 r. do 23 grudnia 2019

r., od 2 stycznia 2020 r. do 28 lutego 2020 r., od 4 kwietnia 2020 r. do 30 kwietnia

2020 r., od 2 maja 2020 r. do 31 maja 2020 r. i od 1 lipca 2020 r. do 10 grudnia

2020 r. jako osoba wykonująca pracę u tego płatnika składek na podstawie umowy

o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy

dotyczące zlecenia i zasądził na rzecz organu rentowego kwotę 360 zł z

ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w płatności tej kwoty liczonymi za czas po

upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty tytułem

zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; w pkt II zasądził od płatnika składek na

rzecz organu rentowego kwotę 270 zł z ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w

płatności tej kwoty liczonymi za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o

kosztach do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w

postępowaniu apelacyjnym.

Wyrokiem z 21 czerwca 2023 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu zmienił

zaskarżoną decyzję i ustalił, że ubezpieczona nie podlega obowiązkowo

ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 3 grudnia

2019 r. do 23 grudnia 2019 r., od 2 stycznia 2020 r. do 28 lutego 2020 r., od 4

kwietnia 2020 r. do 30 kwietnia 2020 r., od 2 maja 2020 r. do 31 maja 2020 r. i od 1

lipca 2020 r. do 10 grudnia 2020 r. jako osoba wykonująca pracę u w/w płatnika

składek na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem

cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Sąd Apelacyjny, uznając apelację organu rentowego od powyższego wyroku

Sądu Okręgowego we Wrocławiu, stwierdził, że mimo tego, iż Sąd pierwszej

instancji dysponował materiałem dowodowym umożliwiającym jego wszechstronną

i prawidłową ocenę, to jednak dokonał błędnej oceny zgromadzonych dowodów i

wyciągnął niewłaściwe wnioski z poczynionych ustaleń, a w konsekwencji

nieprawidłowo przyjął, płatnika składek z ubezpieczoną łączyły w spornych

okresach umowy o dzieło.

Istota sporu w sprawie sprowadzała się do oceny rodzaju umów łączących

płatnika składek i ubezpieczoną. Kluczowym dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy

umowy te były umowami o dzieło, jak twierdzi płatnik składek, czy też należało by je

I USK 900/26

3

uznać za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu,

jak to ocenił organ rentowy. Od stwierdzenia tego zależał obowiązek płatnika

składek odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne (art. 46 ustawy z dnia

13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, jednolity tekst Dz.U.

z 2025 r., poz. 350, dalej jako ustawa systemowa). Sąd pierwszej instancji pominął,

że w tej sprawie strony w żadnej z zakwestionowanych umów nie skonkretyzowały

przedmiotu rzekomego dzieła, które miało polegać, jak wynika z treści umów, na

przetłumaczeniu „tekstów” z języka polskiego na język angielski. Już samo

zastosowanie liczby mnogiej sugeruje, że nie chodziło o konkretnie ustalony

pomiędzy stronami tekst, lecz nastawienie stron było skoncentrowane na

wykonywaniu czynności polegających na tłumaczeniu. Tylko i wyłącznie na

podstawie zeznań płatnika składek oraz ubezpieczonej Sąd skonkretyzował, że

tłumaczenia dotyczyły tekstów marketingowych, informacyjnych, umów, ulotek,

instrukcji, listów do pracowników, listów do klientów. Tymczasem takie

uszczegółowienie nie wynika z żadnych dokumentów, w szczególności z

zakwestionowanych umów. Po drugie, sam płatnik składek nie miał pewności, co

dokładnie było przedmiotem umów zawartych z ubezpieczoną, bo - zeznając - użył

stwierdzenia, że „z dużym prawdopodobieństwem” mogę powiedzieć, że były to

teksty marketingowe na stronę internetową klienta. Natomiast ubezpieczona w

swoich zeznaniach posługiwała się również ogólnym pojęciem „tekst”, który

przetłumaczyła, a - precyzując - wskazała jedynie, że dla płatnika składek

tłumaczyła strony i witryny internetowe, aktualności, newsy, np. o filmach,

wydarzeniach, opisy produktów, promocje, artykuły prasowe do publikacji. Po

trzecie, nawet jeśli uznać, że zeznania stron co do przedmiotu zawartych między

nimi umów były wiarygodne, to i tak, w ocenie Sądu odwoławczego tłumaczenie

ulotek, instrukcji i innej podanej przez strony dokumentacji świadczy o cykliczności i

usłudze, a nie wykonaniu konkretnego dzieła. Nie można więc przyjąć, aby na

gruncie rozpoznawanej sprawy zamawiający wymagał od wykonawczyni

osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego wytworu, który poddawałby

się sprawdzianowi w aspekcie wykonania umowy zgodnie z zamówieniem.

W konsekwencji przedmiotem spornych umów były określone czynności, a nie ich

wynik, co przesądza o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umowy o

I USK 900/26

4

świadczenie usług (art. 750 k.c.). Nie wszystkie bowiem czynności wykonywane

przez osoby, które zawodowo zajmują się wykonaniem tłumaczeń, z uwagi na

charakter i sposób wykonania, równoznaczne są z tworzeniem dzieł.

Sąd Apelacyjny nie zgodził się z oceną Sądu pierwszej instancji, że sporne

umowy były umowami o dzieło, bowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe

wykazało, że rzeczywistą wolą stron było staranne, zgodne z regułami językowymi

przetłumaczenie bliżej niesprecyzowanych w chwili podpisania umów tekstów. Były

to zatem umowy starannego działania, mające charakter umów o świadczenie

usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Konsekwencją

zawarcia przez strony umów o świadczenie usług był obowiązek płatnika składek

zgłoszenia ubezpieczonej do ubezpieczenia i opłacania składek na ubezpieczenie

społeczne na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 18 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy

systemowej.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego złożył płatnik

składek, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie

art. 627 k.c., art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § k.c. przez niewłaściwe

zastosowanie w okolicznościach faktycznych sprawy i w konsekwencji uznanie, że

umowy, na podstawie których ubezpieczona wykonywała dla płatnika składek

tłumaczenia, były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o

zleceniu, podczas gdy prawidłowa interpretacja umów, zgodna z wolą stron (a nie

wolą organu rentowego), powinna spowodować zakwalifikowanie tych umów jako

umów o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do

rozpoznania został uzasadniony występowaniem potrzeby wykładni przepisów

prawnych, tj. art. 627 k.c., art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § 1 k.c.,

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów w zakresie kwalifikowania

umów, których przedmiotem jest wykonanie tłumaczenia z języka polskiego na

język obcy lub z języka obcego na język polski jako umowy zlecenia bądź umowy o

dzieło. W ocenie skarżącego pomimo licznego już orzecznictwa sądów

powszechnych oraz Sądu Najwyższego, zagadnienie kwalifikacji prawnej

tłumaczeń językowych nadal budzi poważne problemy interpretacyjne sądów

powszechnych. Przede wszystkim w niniejszej sprawie, sądy dwóch instancji,

działając w oparciu o ten sam materiał dowodowy, rozstrzygnęły niniejszą sprawę

I USK 900/26

5

na dwa, całkowicie różne sposoby. Co więcej, umowy zawierane i realizowane

przez płatnika składek z ubezpieczonymi na terenie całego kraju, pomimo bardzo

podobnych stanów faktycznych (podobna treść umów, podobny zakres tłumaczeń,

identyczny sposób zamówienia i weryfikacji efektów działań tłumaczy) były także

rozstrzygane przez sądy w różny sposób.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę

przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania ewentualnie jej oddalenie oraz kosztów

zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna płatnika składek nie kwalifikowała się do przyjęcia celem

jej merytorycznego rozpoznania.

Przesłanka, na której występowanie powołał się płatnik składek (art. 3989 § 1

pkt 2 k.p.c.), czyli potrzeba wykładni przepisów prawnych, występuje, jeżeli co do

konkretnego przepisu prawa: 1) brak jednolitej lub utrwalonej judykatury Sądu

Najwyższego (rozbieżność w wykładni przepisu w orzecznictwie samego Sądu

Najwyższego); 2) przyjęta i dominująca wykładnia w orzecznictwie Sądu

Najwyższego wywołuje poważne i należycie uzasadnione wątpliwości co do jej

prawidłowości; 3) sądy powszechne tego samego lub różnego szczebla zajmują

sprzeczne ze sobą stanowiska co do treści normy wynikającej ze stosowanego

przepisu prawa; 4) doktryna przedstawia rozbieżne poglądy na rozumienie danego

przepisu (zamiast wielu zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2024 r.,

I USK 110/24 i powołane tam orzecznictwo). W przesłance tej chodzi o rozbieżności

w rozumieniu przepisu (jego interpretacji), a nie o rozbieżności w zastosowaniu

prawidłowo zinterpretowanego przez sąd(y) przepisu prawa. Wadliwe zastosowanie

prawidłowo zinterpretowanego przepisu prawa podpada pod przesłankę przyjęcia

skargi kasacyjnej do rozpoznania, o której mowa w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Inaczej

rzecz ujmując, potrzeba wykładni przepisu budzącego poważne wątpliwości lub

wywołującego rozbieżności w orzecznictwie sądów zachodzi wtedy, kiedy jego

niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności

w orzecznictwie samego Sądu Najwyższego lub sądów powszechnych, bądź kiedy

I USK 900/26

6

przepis ten nie doczekał się wypowiedzi Sądu Najwyższego co do możliwości

przyjęcia wykładni w kierunku wskazywanym przez skarżącego (postanowienia

Sądu Najwyższego: z 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, LEX nr 42436;

z 15 października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231). Konieczne jest również

wskazanie argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen prawnych, a także

przedstawienie własnej propozycji interpretacyjnej (zob. np. postanowienia Sądu

Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada 2025 r.,

I USK 262/24). Ponadto, nie można mówić o ziszczeniu się przesłanki z art. 3989 §

1 pkt 2 k.p.c., jeżeli ten sam przepis został zastosowany odmiennie w różnych

sprawach o zróżnicowanym stanie faktycznym. Oparcie wniosku o przyjęcie skargi

kasacyjnej do rozpoznania na przesłance określonej w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.

wymaga wykazania, że określony przepis prawa, będący źródłem poważnych

wątpliwości interpretacyjnych, nie doczekał się wykładni albo niejednolita wykładnia

wywołuje rozbieżności w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów

faktycznych (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r.,

I USK 149/24 oraz z 17 listopada 2025 r., I USK 262/24). Wreszcie, nie istnieje

potrzeba wykładni przepisów prawnych (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.), jak analogicznie

nie występuje w sprawie istotne zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.),

jeżeli Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii tego zagadnienia prawnego lub

wykładni przepisów i wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach, a nie

zachodzą żadne okoliczności uzasadniające zmianę tego poglądu (postanowienia

Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada

2025 r., I USK 262/24 i powołane tam orzecznictwo).

Wbrew stanowisku płatnika składek, w orzecznictwie Sądu Najwyższego

wypracowano już linię orzeczniczą dotyczącą wykładni art. 627 k.c., art. 734 § 1 w

zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § k.c. a rozbieżności w zakresie zastosowania tych

przepisów do oceny statusu konkretnych umów o tłumaczenie z perspektywy

przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynikają z odmiennych

ustaleń faktycznych co do przedmiotu umów w poszczególnych sprawach.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że art. 627 k.c. definiuje

umowę o dzieło jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za

wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.).

I USK 900/26

7

Umowa ta zobowiązuje wykonawcę nie do samego starannego działania, lecz do

uzyskania dzieła jako konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu tego

działania (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Natomiast wykonanie określonej

czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat

czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia, jak

umów o świadczenie usług (art. 734 § 1 i art. 750 k.c.), zaś odpowiedzialność

wykonawcy zlecenia za właściwe wykonanie takiej umowy oparta jest na zasadzie

starannego działania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 11 sierpnia 2016 r.,

II UK 316/15, LEX nr 2113367; z 12 sierpnia 2015 r., I UK 389/14, LEX nr 1816587;

z 28 sierpnia 2014 r., II UK 12/14, LEX nr 1521243; z 8 października 2013 r.,

III UK 126/12, OSNP 2014 nr 9, poz. 135). Sąd Najwyższy w dalszej kolejności

wyjaśnił, że każda umowa o dzieło jest umową rezultatu, jednak nie każda umowa

rezultatu może być podporządkowana przepisom umowy o dzieło. Tam, gdzie

zleceniobiorca ma pracować, najczęściej wykonując powtarzalne, podobne i takie

same, z reguły proste czynności, tam co do zasady chodzi o umowę oświadczenie

usług. Cechą istotną umowy jest samo wykonywanie czynności (postanowienie

Sądu Najwyższego z 14 grudnia 2021 r., II USK 457/21, LEX nr 3273671; wyrok

Sądu Najwyższego z 21 października 2020 r., I UK 83/19, LEX nr 3093414).

Powstały w wyniku wykonywania takiej umowy rezultat nie jest elementem istotnym

tego stosunku prawnego (wyrok Sądu Najwyższego z 6 września 2018 r.,

II UK 236/17, LEX nr 2542308).

Dlatego w sprawach takich jak niniejsza kluczowe znaczenie ma oznaczenie

zamawianego dzieła, czyli sprecyzowanie (najlepiej, choć niekoniecznie, w samej w

treści umowy) dzieła, czyli pewnego określonego rezultatu pracy ludzkiej,

konkretnego i indywidualnie oznaczonego (por. wyroki Sądu Najwyższego:

z 3 października 2013 r., II UK 103/13, LEX nr 1455433; z 12 sierpnia 2015 r.,

I UK 389/14; z 22 listopada 2018 r., II UK 362/17, LEX nr 2580537). Rezultat ten

musi być z góry określony, mieć samoistny byt, być obiektywnie osiągalny i pewny,

zgodny z umową stron (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 2016 r.,

II UK 218/15, LEX nr 2052526). Dzieło powinno posiadać charakterystyczne,

wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie czy dzieło zostało wykonane

prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami

I USK 900/26

8

zamawiającego. Natomiast przy umowie zlecenia (o świadczenie usług) nacisk

położono nie na „oznaczenie” efektu, ale na „określenie” kategorii czynności

prawnej (usługi) podlegającej wykonaniu (por. wyroki Sądu Najwyższego

z 10 stycznia 2017 r., III UK 53/16, LEX nr LEX nr 2188651; z 20 sierpnia 2020 r.,

III UK 87/19, LEX nr 3074994 czy postanowienie z 10 grudnia 2025 r.,

I USK 448/24, LEX nr 4022257). Dlatego nie jest umową o dzieło umowa, w której

„nie oznaczono” dzieła w taki konkretny sposób (zob. wyroki Sądu Najwyższego z

18 września 2013 r., II UK 39/13, LEX nr 1378531; z 21 lutego 2017 r., I UK 123/16,

LEX nr 2269195), ewentualnie konkretyzacji takiej nie dokonano podczas

wykonywania umowy.

Przechodząc stricte do problematyki kwalifikacji prawnej umów, których

przedmiotem jest tłumaczenie tekstów, Sąd Najwyższy uznał, że umowy takie mogą

być traktowane zarówno jako umowy o dzieło, jak i jako umowy o świadczenie

usług, w zależności od treści oraz sposobu wykonywania konkretnej umowy.

W wyrokach z 22 listopada 2018 r., II UK 364/17 (LEX nr 2580553) oraz

II UK 362/17 (LEX nr 2580537), Sąd Najwyższy stwierdził, że treść świadczenia i

sposób jego realizacji, czyli samo tłumaczenie, mogą składać się na umowę o

dzieło wtedy, gdy wypełniają one charakterystyczne, określone treścią umowy

cechy, indywidualizujące je i odróżniające od innych tłumaczeń, a przez to

umożliwiające zbadanie, czy zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z

indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Dlatego za

umowę o dzieło uznano takie umowy o tłumaczenie, które miały indywidualnie

oznaczony i odrębny przedmiot przez wskazanie konkretnej dokumentacji

podlegającej tłumaczeniu i określenie wymagań co do profesjonalizmu tłumaczenia

(por. cytowane wyżej wyroki Sądu Najwyższego w sprawach II UK 364/17 i II UK

362/17, postanowienie z 18 maja 2022 r., II USK 543/21, LEX nr 3414728). Za takie

cechy charakterystyczne (świadczące za umową o dzieło) Sąd Najwyższy uznał

indywidualnie oznaczony w każdej umowie i odrębny przedmiot przez wskazanie

konkretnej dokumentacji podlegającej tłumaczeniu i określenie wymagań co do

profesjonalizmu tłumaczenia (tak też wyrok z 16 stycznia 2020 r., III UK 407/18,

LEX nr 3220898). Z kolei brak określenia przez strony umów dotyczących

tłumaczenia cech i parametrów indywidualizujących dzieła, czyli brak kryteriów,

I USK 900/26

9

określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat), prowadzi do

wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego było wykonanie

określonych czynności i że tego rodzaju umowy w istocie nie były umowami o

dzieło, ale umowami o świadczenie usług, do których zgodnie stosuje się przepisy

dotyczące zlecenia (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 2 września 2020 r.,

I UK 96/19, LEX nr 3071517 czy z 12 grudnia 2019 r., II UK 409/18, LEX nr

3009721). Przy braku takiego dookreślenia nawet tłumaczenie artykułu naukowego

będzie kwalifikowane jako wykonane na podstawie umowy o świadczenie usług

(wyrok Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2026 r., II USKP 341/26).

Przechodząc do oceny stanu faktycznego niniejszej sprawy, to według

wiążących dla Sądu Najwyższego ustaleń Sądu drugiej instancji strony w żadnej z

zakwestionowanych umów nie skonkretyzowały przedmiotu dzieła w sposób

wymagany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (co przedstawiono w części

historycznej uzasadnienia). W dalszej kolejności Sąd drugiej instancji ocenił

zeznania płatnika składek oraz zainteresowanej pod kątem wiarygodności co do

doprecyzowania przedmiotu spornych umów w trakcie ich wykonywania.

W konkluzjach Sąd drugiej instancji wyjaśnił, że nie zgodził się z oceną Sądu

pierwszej instancji, że „sporne umowy były umowami o dzieło, bowiem,

przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że rzeczywistą wolą stron

było staranne, zgodne z regułami językowymi przetłumaczenie bliżej

niesprecyzowanych przez strony w chwili podpisania umów tekstów”. Przy tak

ustalonym przedmiocie spornych umów oraz tak przeprowadzonej ocenie dowodów

nie można mówić o rozbieżnościach w wykładni prawa w rozumieniu art. 3989 § 1

pkt 2 k.p.c.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

[SOP]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.