- Sygnatura akt
- I USK 900/26
- Sąd
- Sąd Najwyższy
- Wydział
- Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
- Rodzaj
- Postanowienie
- Data orzeczenia
- 2 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sąd Najwyższy
SN odmówił przyjęcia skargi płatnika w sporze o składki za tłumaczenia
Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania
Spór
Płatnik składek i organ rentowy spierali się, czy umowy na tłumaczenia z tłumaczką były umowami o dzieło, czy o świadczenie usług, od czego zależał obowiązek składkowy.
Ustalenia sądu
Sąd Apelacyjny uznał, że strony w umowach nie określiły konkretnego przedmiotu dzieła, a rzeczywistą wolą było staranne przetłumaczenie bliżej niesprecyzowanych tekstów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej płatnika składek i zasądził od niego na rzecz organu rentowego 240 zł kosztów zastępstwa procesowego.
Dlaczego
Skarżący nie wykazał potrzeby wykładni przepisów, bo orzecznictwo SN o tłumaczeniach jest ustalone, a rozbieżności wynikają z odmiennych stanów faktycznych umów.
Dla firm
Umowa o tłumaczenie bez dokładnego określenia tekstu i wymagań może zostać uznana za umowę o świadczenie usług, a nie o dzieło, co oznacza obowiązek zgłoszenia i opłacania składek.
Więcej o sprawie
W umowach nie określono, który konkretnie tekst ma zostać przetłumaczony, a zakres ustalono dopiero z zeznań stron. Od płatnika zasądzono 240 zł kosztów na rzecz organu rentowego.
strony w żadnej z zakwestionowanych umów nie skonkretyzowały przedmiotu rzekomego dzieła
- Rozstrzygnięcie
- Zasądzono
- Sąd
- Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
- Sygnatura
- I USK 900/26
Treść orzeczenia około 14 minut czytania
I USK 900/26
POSTANOWIENIE
Dnia 2 czerwca 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dawid Miąsik
w sprawie z odwołania R.S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą S.
w W.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu
przy udziale C.S.
o ubezpieczenia społeczne,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 2 czerwca 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego
we Wrocławiu z dnia 19 maja 2025 r., sygn. akt III AUa 909/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. zasądza od odwołującego się na rzecz organu rentowego
kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych z odsetkami z art. 98
par. 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego
w postępowaniu kasacyjnym.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z 19 maja 2025 r., III AUa 909/23
w pkt I zmienił wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 21 czerwca 2023 r.,
VIII U 550/22 w ten sposób, że oddalił odwołanie R.S. prowadzącego pozarolniczą
działalność gospodarczą pod nazwą S. (płatnik składek) od decyzji Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu (organ rentowy) z 25 stycznia
I USK 900/26
2
2022 r. ustalającej, że C.S. (ubezpieczona) podlega obowiązkowo ubezpieczeniom:
emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu od 3 grudnia 2019 r. do 23 grudnia 2019
r., od 2 stycznia 2020 r. do 28 lutego 2020 r., od 4 kwietnia 2020 r. do 30 kwietnia
2020 r., od 2 maja 2020 r. do 31 maja 2020 r. i od 1 lipca 2020 r. do 10 grudnia
2020 r. jako osoba wykonująca pracę u tego płatnika składek na podstawie umowy
o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy
dotyczące zlecenia i zasądził na rzecz organu rentowego kwotę 360 zł z
ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w płatności tej kwoty liczonymi za czas po
upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty tytułem
zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; w pkt II zasądził od płatnika składek na
rzecz organu rentowego kwotę 270 zł z ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w
płatności tej kwoty liczonymi za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o
kosztach do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu apelacyjnym.
Wyrokiem z 21 czerwca 2023 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu zmienił
zaskarżoną decyzję i ustalił, że ubezpieczona nie podlega obowiązkowo
ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 3 grudnia
2019 r. do 23 grudnia 2019 r., od 2 stycznia 2020 r. do 28 lutego 2020 r., od 4
kwietnia 2020 r. do 30 kwietnia 2020 r., od 2 maja 2020 r. do 31 maja 2020 r. i od 1
lipca 2020 r. do 10 grudnia 2020 r. jako osoba wykonująca pracę u w/w płatnika
składek na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem
cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd Apelacyjny, uznając apelację organu rentowego od powyższego wyroku
Sądu Okręgowego we Wrocławiu, stwierdził, że mimo tego, iż Sąd pierwszej
instancji dysponował materiałem dowodowym umożliwiającym jego wszechstronną
i prawidłową ocenę, to jednak dokonał błędnej oceny zgromadzonych dowodów i
wyciągnął niewłaściwe wnioski z poczynionych ustaleń, a w konsekwencji
nieprawidłowo przyjął, płatnika składek z ubezpieczoną łączyły w spornych
okresach umowy o dzieło.
Istota sporu w sprawie sprowadzała się do oceny rodzaju umów łączących
płatnika składek i ubezpieczoną. Kluczowym dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy
umowy te były umowami o dzieło, jak twierdzi płatnik składek, czy też należało by je
I USK 900/26
3
uznać za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu,
jak to ocenił organ rentowy. Od stwierdzenia tego zależał obowiązek płatnika
składek odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne (art. 46 ustawy z dnia
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, jednolity tekst Dz.U.
z 2025 r., poz. 350, dalej jako ustawa systemowa). Sąd pierwszej instancji pominął,
że w tej sprawie strony w żadnej z zakwestionowanych umów nie skonkretyzowały
przedmiotu rzekomego dzieła, które miało polegać, jak wynika z treści umów, na
przetłumaczeniu „tekstów” z języka polskiego na język angielski. Już samo
zastosowanie liczby mnogiej sugeruje, że nie chodziło o konkretnie ustalony
pomiędzy stronami tekst, lecz nastawienie stron było skoncentrowane na
wykonywaniu czynności polegających na tłumaczeniu. Tylko i wyłącznie na
podstawie zeznań płatnika składek oraz ubezpieczonej Sąd skonkretyzował, że
tłumaczenia dotyczyły tekstów marketingowych, informacyjnych, umów, ulotek,
instrukcji, listów do pracowników, listów do klientów. Tymczasem takie
uszczegółowienie nie wynika z żadnych dokumentów, w szczególności z
zakwestionowanych umów. Po drugie, sam płatnik składek nie miał pewności, co
dokładnie było przedmiotem umów zawartych z ubezpieczoną, bo - zeznając - użył
stwierdzenia, że „z dużym prawdopodobieństwem” mogę powiedzieć, że były to
teksty marketingowe na stronę internetową klienta. Natomiast ubezpieczona w
swoich zeznaniach posługiwała się również ogólnym pojęciem „tekst”, który
przetłumaczyła, a - precyzując - wskazała jedynie, że dla płatnika składek
tłumaczyła strony i witryny internetowe, aktualności, newsy, np. o filmach,
wydarzeniach, opisy produktów, promocje, artykuły prasowe do publikacji. Po
trzecie, nawet jeśli uznać, że zeznania stron co do przedmiotu zawartych między
nimi umów były wiarygodne, to i tak, w ocenie Sądu odwoławczego tłumaczenie
ulotek, instrukcji i innej podanej przez strony dokumentacji świadczy o cykliczności i
usłudze, a nie wykonaniu konkretnego dzieła. Nie można więc przyjąć, aby na
gruncie rozpoznawanej sprawy zamawiający wymagał od wykonawczyni
osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego wytworu, który poddawałby
się sprawdzianowi w aspekcie wykonania umowy zgodnie z zamówieniem.
W konsekwencji przedmiotem spornych umów były określone czynności, a nie ich
wynik, co przesądza o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umowy o
I USK 900/26
4
świadczenie usług (art. 750 k.c.). Nie wszystkie bowiem czynności wykonywane
przez osoby, które zawodowo zajmują się wykonaniem tłumaczeń, z uwagi na
charakter i sposób wykonania, równoznaczne są z tworzeniem dzieł.
Sąd Apelacyjny nie zgodził się z oceną Sądu pierwszej instancji, że sporne
umowy były umowami o dzieło, bowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe
wykazało, że rzeczywistą wolą stron było staranne, zgodne z regułami językowymi
przetłumaczenie bliżej niesprecyzowanych w chwili podpisania umów tekstów. Były
to zatem umowy starannego działania, mające charakter umów o świadczenie
usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Konsekwencją
zawarcia przez strony umów o świadczenie usług był obowiązek płatnika składek
zgłoszenia ubezpieczonej do ubezpieczenia i opłacania składek na ubezpieczenie
społeczne na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 18 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy
systemowej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego złożył płatnik
składek, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie
art. 627 k.c., art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § k.c. przez niewłaściwe
zastosowanie w okolicznościach faktycznych sprawy i w konsekwencji uznanie, że
umowy, na podstawie których ubezpieczona wykonywała dla płatnika składek
tłumaczenia, były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o
zleceniu, podczas gdy prawidłowa interpretacja umów, zgodna z wolą stron (a nie
wolą organu rentowego), powinna spowodować zakwalifikowanie tych umów jako
umów o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania został uzasadniony występowaniem potrzeby wykładni przepisów
prawnych, tj. art. 627 k.c., art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § 1 k.c.,
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów w zakresie kwalifikowania
umów, których przedmiotem jest wykonanie tłumaczenia z języka polskiego na
język obcy lub z języka obcego na język polski jako umowy zlecenia bądź umowy o
dzieło. W ocenie skarżącego pomimo licznego już orzecznictwa sądów
powszechnych oraz Sądu Najwyższego, zagadnienie kwalifikacji prawnej
tłumaczeń językowych nadal budzi poważne problemy interpretacyjne sądów
powszechnych. Przede wszystkim w niniejszej sprawie, sądy dwóch instancji,
działając w oparciu o ten sam materiał dowodowy, rozstrzygnęły niniejszą sprawę
I USK 900/26
5
na dwa, całkowicie różne sposoby. Co więcej, umowy zawierane i realizowane
przez płatnika składek z ubezpieczonymi na terenie całego kraju, pomimo bardzo
podobnych stanów faktycznych (podobna treść umów, podobny zakres tłumaczeń,
identyczny sposób zamówienia i weryfikacji efektów działań tłumaczy) były także
rozstrzygane przez sądy w różny sposób.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę
przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania ewentualnie jej oddalenie oraz kosztów
zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna płatnika składek nie kwalifikowała się do przyjęcia celem
jej merytorycznego rozpoznania.
Przesłanka, na której występowanie powołał się płatnik składek (art. 3989 § 1
pkt 2 k.p.c.), czyli potrzeba wykładni przepisów prawnych, występuje, jeżeli co do
konkretnego przepisu prawa: 1) brak jednolitej lub utrwalonej judykatury Sądu
Najwyższego (rozbieżność w wykładni przepisu w orzecznictwie samego Sądu
Najwyższego); 2) przyjęta i dominująca wykładnia w orzecznictwie Sądu
Najwyższego wywołuje poważne i należycie uzasadnione wątpliwości co do jej
prawidłowości; 3) sądy powszechne tego samego lub różnego szczebla zajmują
sprzeczne ze sobą stanowiska co do treści normy wynikającej ze stosowanego
przepisu prawa; 4) doktryna przedstawia rozbieżne poglądy na rozumienie danego
przepisu (zamiast wielu zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2024 r.,
I USK 110/24 i powołane tam orzecznictwo). W przesłance tej chodzi o rozbieżności
w rozumieniu przepisu (jego interpretacji), a nie o rozbieżności w zastosowaniu
prawidłowo zinterpretowanego przez sąd(y) przepisu prawa. Wadliwe zastosowanie
prawidłowo zinterpretowanego przepisu prawa podpada pod przesłankę przyjęcia
skargi kasacyjnej do rozpoznania, o której mowa w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Inaczej
rzecz ujmując, potrzeba wykładni przepisu budzącego poważne wątpliwości lub
wywołującego rozbieżności w orzecznictwie sądów zachodzi wtedy, kiedy jego
niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności
w orzecznictwie samego Sądu Najwyższego lub sądów powszechnych, bądź kiedy
I USK 900/26
6
przepis ten nie doczekał się wypowiedzi Sądu Najwyższego co do możliwości
przyjęcia wykładni w kierunku wskazywanym przez skarżącego (postanowienia
Sądu Najwyższego: z 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, LEX nr 42436;
z 15 października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231). Konieczne jest również
wskazanie argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen prawnych, a także
przedstawienie własnej propozycji interpretacyjnej (zob. np. postanowienia Sądu
Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada 2025 r.,
I USK 262/24). Ponadto, nie można mówić o ziszczeniu się przesłanki z art. 3989 §
1 pkt 2 k.p.c., jeżeli ten sam przepis został zastosowany odmiennie w różnych
sprawach o zróżnicowanym stanie faktycznym. Oparcie wniosku o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania na przesłance określonej w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.
wymaga wykazania, że określony przepis prawa, będący źródłem poważnych
wątpliwości interpretacyjnych, nie doczekał się wykładni albo niejednolita wykładnia
wywołuje rozbieżności w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów
faktycznych (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r.,
I USK 149/24 oraz z 17 listopada 2025 r., I USK 262/24). Wreszcie, nie istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.), jak analogicznie
nie występuje w sprawie istotne zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.),
jeżeli Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii tego zagadnienia prawnego lub
wykładni przepisów i wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach, a nie
zachodzą żadne okoliczności uzasadniające zmianę tego poglądu (postanowienia
Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada
2025 r., I USK 262/24 i powołane tam orzecznictwo).
Wbrew stanowisku płatnika składek, w orzecznictwie Sądu Najwyższego
wypracowano już linię orzeczniczą dotyczącą wykładni art. 627 k.c., art. 734 § 1 w
zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § k.c. a rozbieżności w zakresie zastosowania tych
przepisów do oceny statusu konkretnych umów o tłumaczenie z perspektywy
przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynikają z odmiennych
ustaleń faktycznych co do przedmiotu umów w poszczególnych sprawach.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że art. 627 k.c. definiuje
umowę o dzieło jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za
wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.).
I USK 900/26
7
Umowa ta zobowiązuje wykonawcę nie do samego starannego działania, lecz do
uzyskania dzieła jako konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu tego
działania (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Natomiast wykonanie określonej
czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat
czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia, jak
umów o świadczenie usług (art. 734 § 1 i art. 750 k.c.), zaś odpowiedzialność
wykonawcy zlecenia za właściwe wykonanie takiej umowy oparta jest na zasadzie
starannego działania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 11 sierpnia 2016 r.,
II UK 316/15, LEX nr 2113367; z 12 sierpnia 2015 r., I UK 389/14, LEX nr 1816587;
z 28 sierpnia 2014 r., II UK 12/14, LEX nr 1521243; z 8 października 2013 r.,
III UK 126/12, OSNP 2014 nr 9, poz. 135). Sąd Najwyższy w dalszej kolejności
wyjaśnił, że każda umowa o dzieło jest umową rezultatu, jednak nie każda umowa
rezultatu może być podporządkowana przepisom umowy o dzieło. Tam, gdzie
zleceniobiorca ma pracować, najczęściej wykonując powtarzalne, podobne i takie
same, z reguły proste czynności, tam co do zasady chodzi o umowę oświadczenie
usług. Cechą istotną umowy jest samo wykonywanie czynności (postanowienie
Sądu Najwyższego z 14 grudnia 2021 r., II USK 457/21, LEX nr 3273671; wyrok
Sądu Najwyższego z 21 października 2020 r., I UK 83/19, LEX nr 3093414).
Powstały w wyniku wykonywania takiej umowy rezultat nie jest elementem istotnym
tego stosunku prawnego (wyrok Sądu Najwyższego z 6 września 2018 r.,
II UK 236/17, LEX nr 2542308).
Dlatego w sprawach takich jak niniejsza kluczowe znaczenie ma oznaczenie
zamawianego dzieła, czyli sprecyzowanie (najlepiej, choć niekoniecznie, w samej w
treści umowy) dzieła, czyli pewnego określonego rezultatu pracy ludzkiej,
konkretnego i indywidualnie oznaczonego (por. wyroki Sądu Najwyższego:
z 3 października 2013 r., II UK 103/13, LEX nr 1455433; z 12 sierpnia 2015 r.,
I UK 389/14; z 22 listopada 2018 r., II UK 362/17, LEX nr 2580537). Rezultat ten
musi być z góry określony, mieć samoistny byt, być obiektywnie osiągalny i pewny,
zgodny z umową stron (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 2016 r.,
II UK 218/15, LEX nr 2052526). Dzieło powinno posiadać charakterystyczne,
wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie czy dzieło zostało wykonane
prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami
I USK 900/26
8
zamawiającego. Natomiast przy umowie zlecenia (o świadczenie usług) nacisk
położono nie na „oznaczenie” efektu, ale na „określenie” kategorii czynności
prawnej (usługi) podlegającej wykonaniu (por. wyroki Sądu Najwyższego
z 10 stycznia 2017 r., III UK 53/16, LEX nr LEX nr 2188651; z 20 sierpnia 2020 r.,
III UK 87/19, LEX nr 3074994 czy postanowienie z 10 grudnia 2025 r.,
I USK 448/24, LEX nr 4022257). Dlatego nie jest umową o dzieło umowa, w której
„nie oznaczono” dzieła w taki konkretny sposób (zob. wyroki Sądu Najwyższego z
18 września 2013 r., II UK 39/13, LEX nr 1378531; z 21 lutego 2017 r., I UK 123/16,
LEX nr 2269195), ewentualnie konkretyzacji takiej nie dokonano podczas
wykonywania umowy.
Przechodząc stricte do problematyki kwalifikacji prawnej umów, których
przedmiotem jest tłumaczenie tekstów, Sąd Najwyższy uznał, że umowy takie mogą
być traktowane zarówno jako umowy o dzieło, jak i jako umowy o świadczenie
usług, w zależności od treści oraz sposobu wykonywania konkretnej umowy.
W wyrokach z 22 listopada 2018 r., II UK 364/17 (LEX nr 2580553) oraz
II UK 362/17 (LEX nr 2580537), Sąd Najwyższy stwierdził, że treść świadczenia i
sposób jego realizacji, czyli samo tłumaczenie, mogą składać się na umowę o
dzieło wtedy, gdy wypełniają one charakterystyczne, określone treścią umowy
cechy, indywidualizujące je i odróżniające od innych tłumaczeń, a przez to
umożliwiające zbadanie, czy zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z
indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Dlatego za
umowę o dzieło uznano takie umowy o tłumaczenie, które miały indywidualnie
oznaczony i odrębny przedmiot przez wskazanie konkretnej dokumentacji
podlegającej tłumaczeniu i określenie wymagań co do profesjonalizmu tłumaczenia
(por. cytowane wyżej wyroki Sądu Najwyższego w sprawach II UK 364/17 i II UK
362/17, postanowienie z 18 maja 2022 r., II USK 543/21, LEX nr 3414728). Za takie
cechy charakterystyczne (świadczące za umową o dzieło) Sąd Najwyższy uznał
indywidualnie oznaczony w każdej umowie i odrębny przedmiot przez wskazanie
konkretnej dokumentacji podlegającej tłumaczeniu i określenie wymagań co do
profesjonalizmu tłumaczenia (tak też wyrok z 16 stycznia 2020 r., III UK 407/18,
LEX nr 3220898). Z kolei brak określenia przez strony umów dotyczących
tłumaczenia cech i parametrów indywidualizujących dzieła, czyli brak kryteriów,
I USK 900/26
9
określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat), prowadzi do
wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego było wykonanie
określonych czynności i że tego rodzaju umowy w istocie nie były umowami o
dzieło, ale umowami o świadczenie usług, do których zgodnie stosuje się przepisy
dotyczące zlecenia (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 2 września 2020 r.,
I UK 96/19, LEX nr 3071517 czy z 12 grudnia 2019 r., II UK 409/18, LEX nr
3009721). Przy braku takiego dookreślenia nawet tłumaczenie artykułu naukowego
będzie kwalifikowane jako wykonane na podstawie umowy o świadczenie usług
(wyrok Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2026 r., II USKP 341/26).
Przechodząc do oceny stanu faktycznego niniejszej sprawy, to według
wiążących dla Sądu Najwyższego ustaleń Sądu drugiej instancji strony w żadnej z
zakwestionowanych umów nie skonkretyzowały przedmiotu dzieła w sposób
wymagany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (co przedstawiono w części
historycznej uzasadnienia). W dalszej kolejności Sąd drugiej instancji ocenił
zeznania płatnika składek oraz zainteresowanej pod kątem wiarygodności co do
doprecyzowania przedmiotu spornych umów w trakcie ich wykonywania.
W konkluzjach Sąd drugiej instancji wyjaśnił, że nie zgodził się z oceną Sądu
pierwszej instancji, że „sporne umowy były umowami o dzieło, bowiem,
przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że rzeczywistą wolą stron
było staranne, zgodne z regułami językowymi przetłumaczenie bliżej
niesprecyzowanych przez strony w chwili podpisania umów tekstów”. Przy tak
ustalonym przedmiocie spornych umów oraz tak przeprowadzonej ocenie dowodów
nie można mówić o rozbieżnościach w wykładni prawa w rozumieniu art. 3989 § 1
pkt 2 k.p.c.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[SOP]
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.