Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II CSKP 6/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
10 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
214 400 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Pylica pracownika a odpowiedzialność byłego prezesa. SN uchylił wyrok apelacyjny

Przejdź do orzeczenia, 44 min czytania

Spór

Powód domagał się od byłego prezesa spółki S. zapłaty 214 400 zł oraz renty uzupełniającej po 1 000 zł miesięcznie. Powód chciał w ten sposób odzyskać należności zasądzone wcześniej od spółki S. za chorobę zawodową.

Ustalenia sądu

Sądy ustaliły, że powód zachorował na pylicę krzemową w okresie, gdy pozwany był członkiem zarządu, a spółka S. nie miała majątku do zaspokojenia wierzycieli. Pozwany twierdził, że w tym czasie nie istniały przesłanki do wniosku o upadłość, ale nie wykazał tego.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w pkt I, III i IV i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.

Dlaczego

Sąd Najwyższy uznał, że przy art. 365 k.p.c. pozwany mógł kwestionować wierzytelność, a Sąd Apelacyjny nie ustalił, kiedy w normalnym toku powód mógłby zaspokoić się w postępowaniu upadłościowym i w jakiej wysokości poniósł szkodę.

Dla firm

Członek zarządu spółki z o.o. może odpowiadać za jej niewykonane zobowiązania z art. 299 k.s.h., jeśli nie zgłosił wniosku o upadłość w czasie, gdy istniały podstawy do jego złożenia. Sąd ocenia to na dacie pełnienia funkcji, a nie na dacie wyroku przeciwko spółce.

Więcej o sprawie

Pracownik pracował w zakładzie spółki S. na podstawie umowy z inną spółką, a pozwany jako prezes zarządu S. podpisywał jego dokumenty. Zasądzone od S. zadośćuczynienie 200 000 zł stało się podstawą żądania wobec pozwanego.

Powód zachorował na pylicę krzemową w czasie kiedy członkiem zarządu spółki S. był pozwany.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
214 400 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 6/24

Treść orzeczenia około 44 minuty czytania

II CSKP 6/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

10 marca 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Władysław Pawlak (sprawozdawca)

SSN Agnieszka Piotrowska

Protokolant Anna Matczak

po rozpoznaniu na rozprawie 3 marca 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej R. K.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu

z 15 listopada 2022 r., I AGa 235/22,

w sprawie z powództwa M. Ś.

przeciwko R. K.

o zapłatę,

uchyla zaskarżony wyrok w punktach I. (pierwszym),

III. (trzecim) oraz IV. (czwartym) i w tym zakresie przekazuje

sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu do ponownego

rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Władysław Pawlak Dariusz Zawistowski Agnieszka Piotrowska

[PG]

Uzasadnienie

II CSKP 6/24

2

Powód M. Ś. w pozwie wniesionym przeciwko R. K. domagał się zasądzenia

kwoty 214 400 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wytoczenia

powództwa do dnia zapłaty oraz renty uzupełniającej w kwocie po 1 000 zł

miesięcznie, począwszy od lipca 2016 r., płatnej do 10-go dnia każdego miesiąca

wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa do dnia

zapłaty.

Wyrokiem z 29 marca 2022 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził od

pozwanego na rzecz powoda kwotę 214 400 zł z odsetkami ustawowymi za

opóźnienie od 27 lipca 2018 r. do dnia zapłaty (pkt I), zaś w pozostałym zakresie

powództwo oddalił (pkt II) i orzekł o kosztach procesu i kosztach sądowych (pkt III).

Sąd pierwszej instancji ustalił, że spółka z o.o. S. została zarejestrowana w

rejestrze przedsiębiorców 8 stycznia 2003 r. Przedmiotem jej działalności jest

produkcja [...]. W dniu 6 października 2008 r. pozwany nabył udziały w tej spółce,

które zbył 23 grudnia 2014 r. na rzecz D. L. Do tego czasu pełnił też funkcję prezesa

zarządu. Z umowy tej wynikało, że nabywca spłaci istniejące zobowiązania. D. L.

podczas tej transakcji była osobą podstawioną, która miała jedynie użyczyć swojego

nazwiska i adresu do zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym (dalej: „KRS”). Nie

zapłaciła pozwanemu wskazanej w umowie ceny nabycia i nie kontynuowała

działalności prowadzonej dotychczas przez spółkę S. ani też nie otrzymała żadnych

dokumentów księgowych czy osobowych, pomimo podpisania pokwitowania ich

odbioru. Spółka S. ostatnie sprawozdanie finansowe do KRS złożyła za rok 2011.

Kapitał zakładowy spółki S. na początku działalności wyniósł 50 000 zł, a w

dacie zbycia przez pozwanego udziałów w tej spółce 375 000 zł. Spółka posiadała

majątek w postaci: prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej przy ul.

[...] w P. o łącznej powierzchni […] m² wraz z prawem własności

dwukondygnacyjnego budynku biurowego oraz jednokondygnacyjnego budynku

produkcyjnego; 1/5 udziału w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości

położonej przy ul. [...] i [...] w P. o łącznej powierzchni […] m²; prawa własności

ruchomości, środków trwałych, w tym maszyn, urządzeń, wyposażenia, zapasów,

wyrobów gotowych; innych praw majątkowych, w tym wierzytelności. Cały ten

II CSKP 6/24

3

majątek, stanowiący zorganizowaną część przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55¹

k.c. jako „Dział produkcji i sprzedaży [...]” spółka S. zbyła w dniu 24 listopada 2014 r.

na rzecz spółki z o.o. […] (obecnie A. sp. z o.o.). Zgodnie z załącznikami do umowy

wartość wchodzących w skład zbywanej zorganizowanej części przedsiębiorstwa

środków trwałych wyniosła 2 828 161,07 zł, a wierzytelności 3 784 462,04 zł, zaś

wartość zobowiązań wobec dostawców 6 201 635, 40 zł. Ponadto z załączników tych

wynikało, że spółka S. posiadała zobowiązania z tytułu pożyczek o łącznej wysokości

1 277 500 zł, w tym w stosunku do pozwanego w wysokości 577 500 zł. W kolejnym

załączniku do tej umowy (wycena zorganizowanej części przedsiębiorstwa) wartość

zbywanej zorganizowanej części przedsiębiorstwa określono na kwotę 185 720, 52

zł (jako wynik porównania aktywów i pasywów). W umowie postanowiono, że zbycie

przedsiębiorstwa zostało dokonane w celu zwolnienia się spółki S. z długu w

stosunku do pozwanego, z tytułu udzielonych przez niego spółce S. pożyczek na

kwotę 100 000 zł. W akcie notarialnym przeniesienia zorganizowanej części

przedsiębiorstwa z 24 listopada 2014 r. wskazano, że uznanie powyższego długu

przez spółkę S. i przeniesienie wierzytelności przysługującej pozwanemu w stosunku

do tej spółki na spółkę [...].eu. miało miejsce w tym samym dniu. Przy tej czynności

prawnej spółka [...].eu. była reprezentowana przez pozwanego jako prezesa jej

jednoosobowego zarządu, chociaż wpis pozwanego do KRS jako prezesa miał

miejsce dopiero 25 lutego 2015 r. Spółka […].eu. została utworzona 13 stycznia 2011

r., a przedmiotem jej działalności była również produkcja [...].

W dniu 16 stycznia 2012 r. została wpisana do KRS spółka z o.o. P., z tym że

według danych w KRS pozwany nie był jej wspólnikiem ani członkiem zarządu.

Reprezentował ją jednak przy zawieraniu z powodem porozumienia do umowy

o pracę z 31 grudnia 2012 r., jak również podpisywał wystawione powodowi

świadectwa pracy. Spółka P. pełniła w stosunku do spółki S. funkcję outsourcingu

pracowniczego i jak wynikało z treści porozumienia pomiędzy tymi spółkami spółka

P. przejęła w tym zakresie działalność spółki S., ale spółka S. nadal korzystała z

pracy tychże pracowników. Spółka P. faktycznie prowadziła działalności w tym

samym miejscu co spółka S., tj. w P. przy ul. [...] Spółkę P. w stosunkach z

pracownikami reprezentował pozwany, który wydawał im też polecenia służbowe i

sprawował funkcję kierownika produkcji oraz organizował pracę, a także podpisywał

II CSKP 6/24

4

dokumenty takie jak umowy o pracę, porozumienia i wystawiał świadectwa pracy.

Wspólnikiem spółki P. do 30 kwietnia 2015 r. był znajomy pozwanego S. J., który

następnie zbył udziały w tej spółce D. L.

Powód został zatrudniony w spółce S. na podstawie umowy o dzieło - którego

przedmiotem było laminowanie zleconych produktów - w okresie

od 16 lutego do 15 maja 2012 r. Następnie w okresach od 1 czerwca 2012 r.

do 16 kwietnia 2013 r. i od 1 lipca 2012 r. do 21 listopada 2014 r. powód został

zatrudniony na umowę o pracę w spółce P. na stanowisku pracownika

produkcyjnego. W dniu 31 grudnia 2012 r. pomiędzy powodem a spółką P. zawarte

zostało porozumienie, zgodnie z którym z uwagi na częściowe przejęcie działalności

spółki S. przez spółkę P. i wynikających z tego zmian organizacyjnych,

dotychczasowe warunki umowy o pracę nie ulegają zmianie. Mimo zmiany

podmiotów zatrudniających powoda, nie uległo zmianie miejsce świadczenia przez

niego pracy (P. ul. [...]) i nadal podlegał on pozwanemu. Pracownikom świadczącym

pracę na terenie zakładu nie zapewniono właściwych środków ochrony

(kombinezonów i masek ochronnych). Maski jednorazowe powód nosił niekiedy

przez kilkanaście dni. Pierwszy raz ubranie robocze i maskę z filtrem powód otrzymał

w 2013 r. Powód i inni pracownicy zgłaszali przełożonym braki w zakresie

wyposażenia w środki ochrony oraz skarżyli się na dolegliwości zdrowotne, ale nie

byli kierowani na badania lekarskie.

Od początku 2014 r. powód zaczął chorować. Uskarżał się na kaszel,

duszności, gorączkę, ogólne osłabienie, nocne poty i spadek masy ciała. Podczas

badania rtg stwierdzono u niego zmiany rozsiane w płucach. W dniach 12-22 maja

2014 r. przebywał na Oddziale Pulmonologicznym […] w P. Po badaniach

histopatologicznych pobranych wycinków płuc, stwierdzono u powoda pylicę płuc.

Powód przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie od 10 czerwca 2014 r. do 9

listopada 2014 r., pobierając zasiłek chorobowy, a następnie pobierał do 4 listopada

2015 r. świadczenie rehabilitacyjne.

Decyzją z 20 maja 2015 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P.

stwierdził u powoda wystąpienie choroby zawodowej - pylicę krzemową płuc.

Wskazano, że powód podczas wykonywania pracy na terenie spółki S. na stanowisku

II CSKP 6/24

5

pracownika produkcyjnego był narażony na szkodliwe działanie pyłów z zawartością

krzemionki, których stężenie w zakładzie produkcyjnym należącym do spółki S. było

przekroczone.

Decyzją z 5 stycznia 2016 r. powodowi przyznane zostało prawo do renty

z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową.

W 2016 r. powodowi przeszczepiono oba płuca.

Powód wystąpił przeciwko spółce S. o zadośćuczynienie i rentę w związku ze

stwierdzeniem u niego choroby zawodowej, będącej skutkiem narażenia go w

miejscu pracy na działanie szkodliwych dla zdrowia pyłów krzemowych i

prawomocnym wyrokiem zaocznym z 10 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu

zasądził od niej na rzecz powoda kwotę 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia za

krzywdę oraz rentę uzupełniającą w kwocie po 1000 zł miesięcznie, płatną do 10 -

tego każdego miesiąca, począwszy od lipca 2016 r., a także kwotę 14 400 zł tytułem

kosztów procesu.

Wyrokiem zaocznym z 28 lutego 2017 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził

solidarnie od spółki S. i P. na rzecz L. J., D. J. i M. J. zadośćuczynienia w kwotach

po 200 000 zł za krzywdę doznaną wskutek śmierci J. J. oraz rentę w kwocie po 500

zł miesięcznie począwszy od sierpnia 2016 r. Wszczęta przez tych wierzycieli

w stosunku do spółki S. egzekucja okazała się bezskuteczna, a postępowanie

egzekucyjne umorzone postanowieniem z 18 maja 2017 r. W związku z tym powód

nie zdecydował się na prowadzenie egzekucji przeciwko spółce S.

Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy

stwierdził, że sprawozdania finansowe spółki S. za lata 2012-2014 nie miały wartości

dowodowej z uwagi na brak możliwości ich weryfikacji w oparciu o materiały

źródłowe, dokumentujące dokonywanie przez spółkę S. faktycznych czynności

gospodarczych, których to dokumentów pozwany ani „nabywca” udziałów w tej

spółce – D. L. nie przedłożyli. Z tego też względu nie posiadała wartości dowodowej

prywatna opinia biegłego rewidenta wykonana na zlecenie pozwanego, gdyż

bazowała ona na powyższych sprawozdaniach finansowych, tym bardziej że w

odniesieniu do zobowiązań dotyczyła jedynie zobowiązań wchodzących w skład

zorganizowanej części przedsiębiorstwa zbytej umową z 24 listopada 2014 r. Z kolei

II CSKP 6/24

6

D. L. zaprzeczyła, aby otrzymała dokumentacje księgową i osobową tej spółki w

związku z zawartą z pozwanym umową zbycia udziałów w spółce S. z 23 grudnia

2014 r.

Sąd pierwszej instancji pominął wnioski dowodowe pozwanego

o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego z dziedziny informatyki (na

okoliczność ustalenia autentyczności dokumentów - sprawozdań finansowych spółki

S. za lata 2012-2014 i sporządzenia ich w datach wskazanych w tych dokumentach)

oraz z opinii biegłego z zakresu rachunkowości (w celu ustalenia, czy zachodziły

podstawy do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki S. w okresie

sprawowania przez pozwanego funkcji prezesa zarządu tej spółki i ewentualnie braku

szkody po stronie powoda nawet w przypadku zgłoszenia takiego wniosku w czasie

właściwym). Pierwszy z tych wniosków dowodowych Sąd Okręgowy uznał za zbędny

dla rozstrzygnięcia, gdyż nawet zakładając, że sprawozdania finansowe zostały

sporządzone we wskazanych w nich datach, to ich treść i tak nie mogła stanowić

wiarygodnego materiału dowodowego z uwagi na ich nieweryfikowalność

spowodowaną brakiem materiałów źródłowych, takich jak dokumentacja księgowa i

wyciągi z rachunków bankowych, obrazujących rzeczywiste czynności gospodarcze

dokonywane przez spółkę S. w tym okresie. Z kolei pominięcie dowodu z opinii

biegłego ds. rachunkowości nastąpiło z tego względu, że wskutek braku ww

materiałów źródłowych przeprowadzenie tego dowodu okazało się niemożliwe.

Sąd a quo po omówieniu konstrukcji prawnej i charakteru odpowiedzialności

odszkodowawczej członka zarządu spółki z o.o. z art. 299 k.s.h. i powołaniu

stosownych judykatów Sądu Najwyższego wyjaśnił, że powód udowodnił wszystkie

przesłanki odpowiedzialności pozwanego, a mianowicie przedstawił tytuł

wykonawczy w postaci wyroku zaocznego Sądu Okręgowego w Poznaniu z 10 lipca

2017 r., a także wykazał bezskuteczność egzekucji przeciwko S., przedkładając

postanowienie Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Gnieźnie o

umorzeniu postępowania egzekucyjnego prowadzonego z wniosku innych

wierzycieli, z powodu właśnie bezskuteczności egzekucji. W ocenie Sądu pierwszej

instancji pozwany nie wykazał żadnej z przesłanek egzoneracyjnych wskazanych w

art. 299 k.s.h. Sąd Okręgowy odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego

stwierdził, że w związku z przedstawieniem przez powoda prawomocnego wyroku

II CSKP 6/24

7

zasądzającego na jego rzecz świadczenie od spółki S. nie było dopuszczalne

badanie (przez wzgląd na zasadę prawomocności materialnej uregulowaną w art.

365 § 1 k.p.c.), czy określone w tym wyroku zobowiązanie istnieje, a jeśli tak to w

jakim rozmiarze. W konsekwencji pozwany nie mógł skutecznie zakwestionować

istnienia, ważności, czy treści zobowiązania, chyba że z powołaniem się na

okoliczności, które miały miejsce po zamknięciu rozprawy w sprawie wierzyciela

przeciwko spółce z o.o. (np. późniejsze zwolnienie z długu spółki przez wierzyciela,

wykonanie zobowiązania przez spółkę czy wygaśnięcie wierzytelności na skutek

potrącenia).

Sąd pierwszej instancji wskazał, że w świetle zgromadzonego w sprawie

materiału dowodowego nie budzi wątpliwości okoliczność, że mimo formalnego

zatrudnienia powoda w spółce P. cały czas świadczył pracę w istocie na rzecz spółki

S., a to oznacza, że spółki te są w stosunku do niego zobowiązane solidarnie do

naprawienia szkody wynikłej z zachorowania przez niego na chorobę zawodową, w

związku z działaniem, w miejscu świadczonej przez niego pracy, szkodliwych dla

zdrowia pyłów krzemowych. Jeśli natomiast chodzi o problematykę istnienia

zobowiązania spółki S. w czasie, gdy pozwany był członkiem zarządu tej spółki, to

według Sądu Okręgowego nie jest konieczne do powstania odpowiedzialności

członka zarządu spółki z o.o. z art. 299 k.s.h., aby w tym czasie zobowiązanie w

stosunku do spółki z o.o. było wymagalne. Wystarczające jest istnienie w tym czasie

zobowiązania, względnie zaistnienie podstaw zobowiązania i w stanie faktycznym

sprawy wierzytelność powoda przeciwko spółce S., a właściwie jej podstawy, z tytułu

naprawienia szkody spowodowanej chorobę zawodową w związku z warunkami

pracy panującymi w zakładzie produkcyjnym w P. przy ul. [...], zaistniały w okresie,

kiedy pozwany był jeszcze członkiem zarządu spółki S. Pozwany nie zgłosił wniosku

o ogłoszenie upadłości spółki S. i w ocenie Sądu pierwszej instancji nie wykazał, że

nie ponosi w tym zakresie winy, jak również nie udowodnił, że do 23 grudnia 2014 r.

nie zaistniały przesłanki do ogłoszenia upadłości tej spółki, tym bardziej, że spółka

w okresie 2012 - 2014 nie składała sprawozdań finansowych, zaś w dniu 24 listopada

2014 r. zbyła na rzecz spółki z o.o. […] wszystkie wartościowe składniki majątkowe,

z wyjątkiem bliżej nieokreślonego kontraktu na banery reklamowe, zaś z treści

umowy zbycia przez pozwanego udziałów w spółce S. wynikało, że „nabywca” – D.

II CSKP 6/24

8

L. ma spłacić istniejące zobowiązania spółki. Zdaniem Sądu a quo z całą pewnością

niewypłacalność spółki S. istniała w momencie postawienia wierzytelności powoda (i

innych pracowników tej spółki lub ich bliskich) w stan wymagalności, tym bardziej że

na skutek przeniesienia przez spółkę S. na spółkę […] wszystkich wartościowych

składników majątkowych spółka S. nie posiadała już wówczas żadnego majątku, zaś

wierzytelności powoda i innych pracowników spółki lub ich bliskich były wysokie.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji pozwany nie wykazał też, że pomimo

niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, powód nie poniósł szkody,

gdyż nie sposób mówić o braku szkody wierzyciela w sytuacji zawinionego

niezgłoszenia w terminie przez zarząd spółki z o.o. wniosku o ogłoszenie upadłości.

Gdyby pozwany wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki S. we właściwym

czasie, tj. gdy posiadała nie tylko zobowiązania, ale i majątek na ich zaspokojenie (tj.

przed 24 listopada 2014 r.), to wierzytelność powoda wobec tej spółki mogłaby zostać

zaspokojona w całości lub w części.

Na zasądzoną od pozwanego na rzecz powoda należność główną składała

się kwota zasądzonego na rzecz powoda od spółki S. zadośćuczynienia (200 000 zł) i kwota kosztów procesu (14 400 zł). Sąd pierwszej instancji oddalił natomiast

powództwo w zakresie zasądzonej od spółki na rzecz powoda renty uzupełniającej,

gdyż w tym zakresie pozwany jako członek zarządu zobowiązany do zgłoszenia

wniosku o upadłość spółki S. nie stał się automatycznie podmiotem zobowiązanym

do wypłaty tej renty, tym bardziej że członek zarządu odpowiada za własne działania

(zaniechania) w postaci doprowadzenia spółki do stanu niemożności

wyegzekwowania jej zobowiązań stwierdzonych w wydanych przeciwko niej tytułach

wykonawczych, a nie za same te zobowiązania.

Od powyższego wyroku strony wywiodły apelacje. Pozwany zakwestionował

wyrok Sądu Okręgowego w zakresie uwzględniającym powództwo, zaś powód

w odniesieniu do oddalenia powództwa.

Wyrokiem z 15 listopada 2022 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu: zmienił wyrok

Sądu pierwszej instancji w pkt II w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz

powoda kwotę 77 000 zł tytułem renty uzupełniającej z ustawowymi odsetkami za

opóźnienie od dnia 15 listopada 2022 r. do dnia zapłaty (pkt I.); oddalił apelację

II CSKP 6/24

9

powoda w pozostałym zakresie (pkt. II) oraz w całości apelację pozwanego (pkt III)

i orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt IV).

Sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej

instancji oraz podzielił stanowisko tego Sądu w odniesieniu do oceny wiarygodności

i mocy dowodowej zgłoszonych przez strony dowodów. Sąd odwoławczy nie zgodził

się z zarzutem pozwanego, że na skutek pominięcia dowodu z opinii biegłego

sądowego ds. rachunkowości został on ograniczony w możliwości dowodzenia

sytuacji finansowej spółki S. i wystąpienia podstaw do złożenia wniosku o ogłoszenie

upadłości. Przede wszystkim bowiem brak materiałów źródłowych (dokumentacji

księgowej i rachunków bankowych) obciąża pozwanego jako członka zarządu spółki

S. i wobec nieprzedłożenia przez niego stosownej dokumentacji nie była możliwa

weryfikacja autentyczności sprawozdań finansowych za lata 2012-2014, które nie

były składane przez spółkę S., zgodnie z wymogami, do KRS. Sąd ad quem wyjaśnił,

że o istnieniu szkody powoda i zobowiązania spółki przesądził prawomocny wyrok

Sądu Okręgowego w Poznaniu z 10 lipca 2017 r. Zwrócił też uwagę, że w kontekście

przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej członka zarządu spółki z o.o. z art.

299 k.s.h. nie jest konieczne, aby sporne zobowiązanie było wymagalne w chwili

sprawowania przez pozwanego funkcji członka zarządu. Wystarczające jest istnienie

zobowiązania i jego podstaw w czasie sprawowania funkcji członka zarządu. Powód

zaczął chorować na pylicę na początku 2014 r., a zatem w okresie kiedy pozwany

pełnił funkcję członka zarządu spółki S.

Sąd odwoławczy podzielił również stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż

pozwany nie wykazał zaistnienia okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność.

Sąd drugiej instancji uznał za zasadną w części apelację powoda. Mianowicie

stwierdził, że na gruncie art. 299 k.s.h. brak podstaw do różnicowania

odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki w zależności od ich

charakteru. Zasądzona wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu renta

uzupełniająca stała się długiem spółki S. a wobec niemożności jego

wyegzekwowania od niej - szkodą wierzyciela w rozumieniu art. 299 k.s.h. Wobec

niemożności jej wyegzekwowania od spółki S. jej miesięczna równowartość

każdorazowo staje się szkodą wierzyciela. W konsekwencji Sąd Apelacyjny

II CSKP 6/24

10

uwzględnił roszczenie rentowe w zakresie kwoty będącej równowartością

dochodzonej renty uzupełniającej począwszy od lipca 2016 r. do daty orzekania, przy

czym brak możliwości identyfikowania odpowiedzialności członka zarządu na

podstawie art. 299 k.s.h. z odpowiedzialnością gwarancyjną wykluczał zasądzenie

tej należności od członka zarządu na przyszłość.

W skardze kasacyjnej pozwany zaskarżając wyrok Sądu Apelacyjnego

w pkt I, III i IV wniósł o jego uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy przez

oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego

kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów procesu w poprzednich

instancjach, ewentualnie o uchylenie tego wyroku w zaskarżonej części oraz

poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji w zakresie jego pkt I oraz pkt

III i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Poznaniu do ponownego

rozpoznania i pozostawienie temu Sądowi do rozstrzygnięcia kwestii kosztów

postępowania kasacyjnego oraz kosztów postępowania w poprzednich instancjach,

ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu drugiej instancji w zaskarżonej części

i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania

i pozostawienie temu Sądowi do rozstrzygnięcia kwestii kosztów postępowania

kasacyjnego oraz kosztów postępowania w poprzednich instancjach. Zarzucił

naruszenie: I. prawa procesowego, tj. 1) art. 386 § 4 k.p.c. przez zaniechanie

uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania, mimo nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji,

a nadto nierozpoznanie istoty sprawy również przez Sąd drugiej instancji, który

powielił uchybienia Sądu pierwszej instancji polegające na; a) braku ustalenia, kiedy

powstało zobowiązanie spółki S. względem powoda do naprawienia szkody

wyrządzonej czynem niedozwolonym, a tym samym czy zobowiązanie spółki S. do

naprawienia szkody wyrządzonej powodowi, którego wykonania powód domaga się

od pozwanego jako członka zarządu tej spółki, istniało w czasie, w którym pozwany

sprawował funkcję członka zarządu; b) braku ustalenia kiedy był „właściwy czas” w

rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h. na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki S.,

a tym samym, czy ów właściwy czas przypadł w okresie, w którym pozwany był

członkiem zarządu tej spółki, w tym w szczególności czy w okresie do 23 grudnia

2014 r. w odniesieniu do spółki S. istniały niezbędne warunki do złożenia

II CSKP 6/24

11

skutecznego wniosku o ogłoszenie upadłości, w szczególności czy spółka ta miała w

tym czasie więcej niż jednego wierzyciela, czy roszczenia wierzycieli były w tym

czasie wymagalne; c) braku ustalenia, czy w wyniku niezłożenia wniosku o

ogłoszenie upadłości przez pozwanego powód doznał jakiejkolwiek szkody w

rozumieniu art. 299 § 2 in fine k.p.c.; 2) art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. w

zw. z art. 35 § 1 k.s.h. stosownego per analogiam, a nadto art. 45 ust. 1 Konstytucji

RP, przez przyjęcie, że niedopuszczalne jest kwestionowanie przez pozwanego

członka zarządu istnienia zobowiązania wobec spółki, za które taki członek miałby

ponosić odpowiedzialność z uwagi na istnienie w obrocie prawnym wydanego

przeciwko spółce wyroku zaocznego Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 10 lipca

2017 r., który uprawomocnił się z uwagi na brak złożenia przez spółkę sprzeciwu od

tego wyroku, w sytuacji gdy zasada powagi rzeczy osądzonej znajduje zastosowanie

jedynie między tymi samymi stronami postępowania prawomocnie rozsądzonego;

3) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.

i art. 391 § 1 k.p.c. przez uniemożliwienie pozwanemu dowodzenia sytuacji

finansowej spółki S. przez pominięcie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii

biegłego z dziedziny rachunkowości, na skutek błędnego przyjęcia, że brak

dokumentacji księgowej i sprawozdań finansowych składanych do sądu rejestrowego

uniemożliwia przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, a ewentualna opinia

wydana na podstawie dokumentów prywatnych nie byłaby wiarygodna oraz

pominięcie dowodu z akt spraw ZUS, w sytuacji gdy pozwany zaoferował szereg

dowodów obrazujących kondycję finansową spółki S., w tym sprawozdań

finansowych za lata 2012-2014; 4) art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez

zasądzenie przez Sąd drugiej instancji na rzecz powoda skapitalizowanej renty

uzupełniającej w kwocie 77 000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia

15 listopada 2022 r. do dnia zapłaty, podczas gdy powód wnosił o zasądzenie

comiesięcznej renty w kwocie 1000 zł miesięcznie, począwszy od lipca 2016 r.;

II. prawa materialnego, tj. 1) art. 299 § 1 k.s.h. w zw. z art. 447 k.c. przez przyjęcie,

że na podstawie tego przepisu pozwany członek zarządu odpowiada również za

wypłatę renty zasądzonej na rzecz powoda w wyroku z 10 lipca 2017 r. przeciwko

spółce w postaci skapitalizowanej za pewien okres renty, w sytuacji gdy pozwany za

zapłatę renty odpowiedzialności nie ponosi; 2) art. 299 § 1 k.s.h. przez przyjęcie, że

II CSKP 6/24

12

dla ponoszenia przez członka zarządu odpowiedzialności za zobowiązania spółki

wystarczające jest, aby „podstawy dochodzonej wierzytelności powstały w czasie

pełnienia przez pozwanego funkcji członka zarządu”, podczas gdy członek zarządu

odpowiada jedynie za zobowiązania spółki wymagalne w okresie, w którym

sprawował on funkcję członka zarządu, ewentualnie odpowiada on za te

zobowiązania, które istnieją w okresie, w którym sprawował on tę funkcję, a ponadto

w sposób oczywisty przynajmniej zobowiązanie do uiszczenia rat renty za okres od

lipca 2016 r. do listopada 2022 r. nie mogło istnieć w czasie pełnienia przez

pozwanego funkcji członka zarządu, które trwało do grudnia 2014 r.;

3) art. 299 § 2 k.s.h. przez przyjęcie, że pozwany ponosi winę w niezgłoszeniu

wniosku o ogłoszenie upadłości spółki S., podczas gdy w okresie, kiedy pozwany był

członkiem zarządu spółki S., brak było podstaw do uznania, że spółka jest

niewypłacalna, skoro spółka nie miała co najmniej dwóch wierzycieli, których

wierzytelności nie byłyby sporne i były wymagalne, a jeżeli tezę o niewypłacalności

spółki w okresie pełnienia przez pozwanego funkcji członka zarządu miałoby

uzasadniać istnienie obowiązku uiszczenia zadośćuczynienia na rzecz p. Ś., to

należy mieć na uwadze, że nawet przy przyjęciu, iż zobowiązanie takie istniało już w

tym czasie, to nikt, w tym powód, nie był świadom istnienia takiego zobowiązania,

gdyż orzeczenie o chorobie zawodowej zostało wydane kilka miesięcy po utracie

przez pozwanego statusu członka zarządu;

4) art. 299 § 1 k.s.h. na skutek zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda

kwoty 77 000 zł tytułem renty uzupełniającej, podczas gdy renta uzupełniająca

została zasądzona od spółki S. na rzecz powoda w wyroku z 10 lipca 2017 r.

a Sąd Apelacyjny w Poznaniu przyjął, że obowiązek uiszczenia renty za rzecz

powoda stał się długiem spółki dopiero w dniu 11 lipca 2017 r., wraz

z uprawomocnieniem się wyroku wydanego przeciwko spółce S., a tym samym

obowiązek uiszczenia takiej sumy nie istniał i nie był długiem spółki w czasie, w

którym pozwany nie może odpowiadać za zobowiązania spółki, które nie istniały

w czasie, w którym pełnił on funkcje członka zarządu (do 23 grudnia 2014 r.);

5) art. 299 § 1 k.s.h. na skutek zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty

14 400 zł tytułem zwrotu kosztów zasądzonych od spółki na rzecz powoda przez Sąd

Okręgowy w Poznaniu w wyroku z 10 lipca 2017 r., podczas gdy obowiązek

II CSKP 6/24

13

poniesienia tych kosztów przez spółkę powstał, a tym samym stał się długiem spółki

dopiero w dniu 11 lipca 2017 r. wraz z uprawomocnieniem się wyroku Sądu

Okręgowego w Poznaniu wydanego przeciwko spółce, a tym samym obowiązek

uiszczenia takiej sumy nie istniał i nie był długiem spółki w czasie, w którym pozwany

pełnił funkcję członka zarządu (do dnia 23 grudnia 2014 r.), a w konsekwencji nie

może on odpowiadać za zobowiązania spółki, które nie istniały w czasie, w którym

pełnił on funkcję członka zarządu, a pojawiły się dopiero kilka lat po ustaniu pełnienia

tej funkcji; 6) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 476 k.c. przez zasądzenie na rzecz powoda

odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia w postaci kwoty

77 000 zł, począwszy od 15 listopada 2022 r., a zatem od dnia wydania wyroku,

w sytuacji gdy pozwany nie mógł pozostawać w opóźnieniu z zapłatą tej kwoty już

w chwili wydania wyroku, ale najwcześniej od dnia następnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Na gruncie art. 386 § 4 k.p.c. pojęcie nierozpoznania istoty sprawy

interpretowane jest jako wadliwość rozstrzygnięcia, polegająca na wydaniu przez sąd

pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem

sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania przez ten sąd materialnej podstawy żądania

albo oceny merytorycznych zarzutów strony przy bezpodstawnym przyjęciu, że

istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie

(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97,

OSNC 1999 nr 1, poz. 22; wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2002 r.,

I CKN 486/00, OSP 2003 nr 3, poz. 36 oraz z dnia 12 listopada 2007 r., I PK 140/07,

OSNP 2009, nr 1-2, poz. 2). Nierozpoznanie istoty sprawy ma miejsce także w razie

dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny prawnej żądania bez ustalenia

podstawy faktycznej, co wymagałoby czynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy

w instancji odwoławczej (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia

2012 r., I CZ 168/12, OSNC 2013, nr 5, poz. 68, z dnia 23 września 2016 r.,

II CZ 73/16, nie publ., z dnia 8 marca 2017 r., IV CZ 126/16 nie publ. i z dnia 8 marca

2017 r., IV CZ 130/16, nie publ.). Nieuprawniona jest jednak teza, iż o nierozpoznaniu

istoty sprawy, świadczy potrzeba poczynienia nowych ustaleń, co do okoliczności

faktycznych sprawy, choćby decydujących z punktu widzenia kierunku jej

rozstrzygnięcia. (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2016 r.,

II CSKP 6/24

14

II CZ 113/16, nie publ., z dnia 20 stycznia 2015 r., V CZ 91/14 nie publ. oraz z dnia

5 marca 2015 r., V CZ 126/14, nie publ.). Odmienna ocena prawna, nawet jeśli łączy

się z potrzebą poczynienia uzupełniających ustaleń w oparciu o zgromadzony

materiał dowodowy, nie upoważnia do przypisania sądowi pierwszej instancji

nierozpoznania istoty sprawy, a dowodzi jedynie, że istota sprawy została

rozpoznana nieprawidłowo. W takim zaś przypadku, sąd drugiej instancji orzekając

na podstawie art. 382 k.p.c. zobowiązany jest naprawić dostrzeżone wadliwości

i należycie zastosować prawo materialne. Jest to konsekwencją systemu apelacji

pełnej, w której druga instancja ma charakter merytoryczny, czyli służy rozpoznaniu

sprawy, a nie tylko środka odwoławczego. Ponadto sąd drugiej instancji w ramach

ustalonego stanu faktycznego stosuje z urzędu prawo materialne i co najistotniejsze

sąd odwoławczy jest związany jedynie zarzutami naruszenia prawa procesowego

(por. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia

2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55).

Z kolei w świetle art. 386 § 4 k.p.c. ocenę, czy sprawa wymaga

przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, należy odnieść do tych

dowodów, które dla rozpoznania istoty sprawy miałyby zasadnicze znaczenie, zaś

przeprowadzone przez Sąd pierwszej instancji dowody nie były istotne dla

rozstrzygnięcia sprawy (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia

2013 r., V CZ 129/12, nie publ. i z dnia 20 lutego 2015 r., V CZ 119/14, nie publ.).

W tym kontekście zarzut kasacyjny naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. przez

zaniechanie uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy temu

Sądowi do ponownego rozpoznania z powodu nierozpoznania istoty sprawy nie

zasługiwał na uwzględnienie. Wprawdzie przyjęta przez Sąd drugiej instancji

podstawa faktyczna rozstrzygnięcia rzeczywiście wymaga uzupełnienia, ale nie

w takim zakresie, aby nie było to możliwe w ramach kognicji sądu odwoławczego

wyznaczonej art. 378 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c.

Ponadto podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące

ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 398³ § 3 k.p.c.). W związku z czym,

w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że skarga kasacyjna nie może być

oparta na zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

II CSKP 6/24

15

określającego kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 23 września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 76,

z dnia 24 listopada 2005 r., IV CSK 241/05 nie publ., z dnia 26 kwietnia 2006 r.,

V CSK 11/06, nie publ., z dnia 8 października 2009 r., II CSK 222/09, nie publ.).

Wobec tego zarzut kasacyjny pozwanego naruszenia prawa procesowego

w zakresie, w jakim został oparty także na art. 233 § 1 k.p.c. nie podlega kontroli

kasacyjnej.

2. Zgodnie z art. 299 k.s.h. (w brzmieniu obowiązującym 23 grudnia 2014 r.,

tj. w czasie sprawowania przez pozwanego funkcji członka zarządu spółki S.), jeżeli

egzekucja przeciwko spółce z o.o. okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu

odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania (§ 1). Członek zarządu może uwolnić się

od tej odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek

o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie

wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego

nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie

upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł

szkody (§ 2).

Według stanu na chwilę orzekania przez Sąd drugiej instancji w judykaturze

Sądu Najwyższego ugruntowany był pogląd, że w procesie wierzyciela spółki z o.o.

przeciwko członkowi jej zarządu o roszczenie z art. 299 k.s.h. pozwany członek

zarządu nie może kwestionować zapadłego przeciwko spółce z o.o. prawomocnego

wyroku potwierdzającego jej zobowiązanie w stosunku do wierzyciela. Niemniej

jednak stanowisko to wymaga weryfikacji. W wyroku z 12 kwietnia 2023 r., P 5/19,

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że: 1) art. 365 § 1 k.p.c. w zakresie, w jakim

przewiduje związanie sądu orzeczeniem, na podstawie którego wszczęto przeciwko

spółce z o.o. bezskuteczną egzekucję, w procesie wytoczonym na podstawie

art. 299 § 1 k.s.h. przeciwko pozwanemu, który utracił status członka zarządu spółki

przed datą wszczęcia postępowania, w którym orzeczenie przeciwko spółce zapadło,

jest niezgodny z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji RP;

2) art. 299 § 1 i 2 k.s.h. w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości, aby pozwany

były członek zarządu spółki z o.o. uwolnił się od odpowiedzialności poprzez

wykazanie, że wierzytelność, stwierdzona orzeczeniem, na podstawie którego

II CSKP 6/24

16

wszczęto przeciwko spółce bezskuteczną egzekucję, nie istnieje, w sytuacji, w której

orzeczenie zapadło w postępowaniu wszczętym po dacie utraty przez pozwanego

statusu członka zarządu spółki, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2

Konstytucji RP.

Powyższy wyrok Trybunału Konstytucyjnego został wydany w wadliwym

składzie bowiem uczestniczył w nim sędzia Jarosław Wyrembak, który został

wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w miejsce zmarłego

sędziego Henryka Ciocha, który z kolei został wybrany przez Sejm na to stanowisko

mimo, że już wcześniej stanowisko to zostało obsadzone (Sejm wybrał na to

stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego Romana Hausera).

W wyroku z 7 maja 2021 r., nr 4907/18, Xero Flor sp. z o.o. z siedzibą w Polsce

p. Polsce, który stał się ostateczny 7 sierpnia 2021 r., Europejski Trybunał Praw

Człowieka, oceniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w składzie którego

uczestniczył sędzia Trybunału Konstytucyjnego Mariusz Muszyński, orzekł, że doszło

do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji, w zakresie prawa do sądu ustanowionego

ustawą, z powodu naruszenia procedury wyboru trzech sędziów, w tym sędziego

Mariusza Muszyńskiego do Trybunału Konstytucyjnego, którego dokonano

w dniu 2 grudnia 2015 r., a naruszenia te były na tyle poważne, że podważały

legitymację procedury wyboru i stanowią istotę prawa do „sądu ustanowionego przez

ustawę”. W uzasadnieniu Europejski Trybunał Praw Człowieka wyjaśnił, że działania

władzy ustawodawczej (Sejmu RP) i wykonawczej (Prezydenta RP) stanowiły

bezprawny zewnętrzny wpływ na Trybunał Konstytucyjny ze względu na

niewykonanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 3 i 9 grudnia 2015 r. dotyczące

ważności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mianowicie w dniu 2 grudnia

2015 r. miał miejsce wybór i zaprzysiężenie trzech sędziów Trybunału

Konstytucyjnego tuż przed wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny w dniu 3 grudnia

2015 r. wyroku w sprawie K 34/15. Nieuprawniona ingerencja Sejmu i Prezydenta

w proces wyboru sędziów konstytucyjnych stanowiła naruszenie prawa krajowego,

które Europejski Trybunał Praw Człowieka zakwalifikował jako dotyczące

fundamentalnej zasady procedury wyboru, a mianowicie, że sędziego Trybunału

Konstytucyjnego wybiera Sejm tej kadencji, w trakcie której przypada dzień

powstania wakatu na tym stanowisku sędziowskim. Sejm RP VIII kadencji, dokonując

II CSKP 6/24

17

wyboru trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego w dniu 2 grudnia 2015 r., dopuścił

się naruszenia tej podstawowej zasady, ponieważ stanowiska, na które zostali oni

rzekomo wybrani, zostały już obsadzone przez trzech sędziów wybranych przez

poprzedni Sejm, od których Prezydent odmówił przyjęcia ślubowania. Europejski

Trybunał Praw Człowieka podkreślił również, że badanie zachowania wymogów

„sądu ustanowionego ustawą” wiąże się z systematyczną analizą, czy zarzucona

nieprawidłowość w danej sprawie jest na tyle poważna, aby miała podważyć wyżej

wymienione podstawowe zasady i zagrażać niezależności danego sądu.

W odniesieniu do wyrażenia „ustanowiony na podstawie ustawy” Europejski Trybunał

Praw Człowieka odniósł ją do wymogu w postaci ochrony sadownictwa przed

wpływami zewnętrznymi, w szczególności ze strony władzy wykonawczej, ale także

ustawodawczej, lub wpływami w ramach samego wymiaru sprawiedliwości. Istnieje

współzależność między wymogiem istnienia „sądu ustanowionego ustawą”

a warunkami niezależności i bezstronności i chociaż prawo do „sądu ustanowionego

ustawą” jest autonomicznym prawem wynikającym z art. 6 ust. 1 Konwencji, to

istnieje ścisły związek między tym szczególnym prawem a gwarancjami

„niezależności” i „bezstronności”.

W wyroku z 18 grudnia 2025 r., C-448/23, Trybunał Sprawiedliwości Unii

Europejskiej orzekł m.in., że poprzez brak spełnienia przez Trybunał Konstytucyjny

wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy

ustawy w wyniku nieprawidłowości w procedurach powołania trzech sędziów

Trybunału Konstytucyjnego w grudniu 2015 r. oraz w procedurze powołania jego

Prezesa w grudniu 2016 r. Rzeczpospolita Polska uchybiła swoim zobowiązaniom

ciążącym na niej na mocy art. 19 ust. 1 akapit drugi Traktatu o Unii Europejskiej.

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną stoi na

stanowisku, że wprawdzie z uwagi na wadliwość składu orzekającego nie jest

związany tym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, ale w stanie faktycznym sprawy

zachodzi konieczność zbadania w ramach tzw. rozproszonej kontroli zgodności

z Konstytucją RP art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 § 2 k.s.h. przez pryzmat

fundamentalnej konstytucyjnej zasady prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP),

gwarantowanej także przez art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka

i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284; dalej: „Konwencja”)

II CSKP 6/24

18

oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej podpisanej 7 grudnia

2000 r. (Dz. Urz. UE C 83 z 30 marca 2010 r.; dalej: „KPP”).

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że sąd jest obowiązany do

oceny konstytucyjności przepisu ustawy w ramach ustalenia, który przepis

obowiązującego prawa będzie zastosowany do rozstrzygnięcia danego stanu

faktycznego w indywidualnej sprawie (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia

19 września 2023 r., I USK 186/23 i z dnia 10 stycznia 2024 r., II USK 81/23 oraz

powołane w uzasadnieniach judykaty).

W ocenie Sądu Najwyższego pozbawienie pozwanego w stanie faktycznym

sprawy możliwości zgłoszenia i rozpoznania zarzutów mających wpływ na istnienie

i zakres jego odpowiedzialności odszkodowawczej, której podstawę stanowi

prawomocny wyrok sądowy zasądzający od spółki S. na rzecz powoda świadczenie

pieniężne, stanowiłoby naruszenie prawa pozwanego do sądu w rozumieniu art. 45

ust. 1 Konstytucji RP. Wskutek bowiem bierności procesowej reprezentantów spółki

S. Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał w dniu 10 lipca 2017 r. wyrok zaoczny

uwzględniający w całości dochodzone przez powoda w stosunku do tej spółki

roszczenie. Reprezentanci spółki S. nie złożyli także środka zaskarżenia w postaci

sprzeciwu od wyroku zaocznego i tym samym doprowadzili do uprawomocnienia się

wyroku zaocznego. W świetle konstytucyjnej gwarancji prawa do sądu pozwany były

członek zarządu spółki z o.o. nie może być w perspektywie art. 365 § 1 k.p.c. w zw.

z art. 299 § 1 i 2 k.s.h. obciążony negatywnymi konsekwencjami wynikającymi z

ewidentnych zaniechań procesowych reprezentantów tej spółki, którzy jak w tej

sprawie nie złożyli odpowiedzi na pozew, nie zgłosili jakichkolwiek zarzutów oraz

dowodów, ani też nie wnieśli środków zaskarżenia, a następnie środków

odwoławczych.

W konsekwencji zasługiwał na uwzględnienie zarzut kasacyjny naruszenia

art. 365 § 1 k.p.c. Należy jednak odnotować, że Sądy meriti, pomimo przyjęcia

dotychczasowej dominującej linii orzeczniczej, że pozwany były członek zarządu nie

może skutecznie składać zarzutów kontestujących istnienie i zakres wierzytelności

powoda wynikającej z prawomocnego wyroku zapadłego w stosunku do spółki z o.o.,

nawet gdy w czasie procesu przeciwko spółce z o.o. pozwany nie był już członkiem

II CSKP 6/24

19

jej zarządu, przeprowadziły jednak częściowo postępowanie dowodowe i poczyniły

stosowne ustalenia faktyczne dotyczące warunków pracy, w jakich powód

wykonywał zlecone prace w siedzibie spółki S. oraz, że w związku z tymi warunkami

zachorował na chorobę zawodową, a także iż z uwagi na powiązania faktyczne

pomiędzy spółkami S. i P., spółka S. ponosi solidarną odpowiedzialność za szkodę

wyrządzoną powodowi. Dlatego też przy ponownym rozpoznaniu sprawy

przedmiotem oceny Sądu odwoławczego będą pozostałe zarzuty i wnioski

dowodowe zgłoszone przez pozwanego kwestionujące istnienie i wysokość

wierzytelności zasądzonej na rzecz powoda wyrokiem Sądu Okręgowego w

Poznaniu z 10 lipca 2017 r.

Jak już na to zwróciły uwagę Sądy meritii według ugruntowanego

orzecznictwa Sądu Najwyższego co do zasady koszty procesu zasądzone od spółki

z o.o. prawomocnym wyrokiem wchodzą w skład szkody, o której stanowi

art. 299 § 1 k.s.h. Jednakże w razie uwzględnienia w procesie wierzyciela spółki

przeciwko byłemu członkowi jej zarządu zarzutów mających wpływ na zakres jego

odpowiedzialności odszkodowawczej kwota tych kosztów powinna być odpowiednio

zmniejszona. Oczywistym jest, że uwzględnienie zarzutów pozwanego byłego

członka zarządu spółki z o.o., wpływających na zakres poniesionej przez wierzyciela

szkody w związku z bezskutecznością egzekucji przeciwko spółce z o.o., w sytuacji

gdy zaistniały podstawy do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie jej upadłości w czasie

gdy pozwany pełnił funkcję członka jej zarządu, ma znaczenie dla zakresu jego

odpowiedzialności odszkodowawczej, ale nie niweczy samego tytułu egzekucyjnego

przeciwko spółce z o.o.

3. Sądy obu instancji miały podstawy faktyczne do przyjęcia, że jakkolwiek do

czasu zakończenia pełnienia przez pozwanego funkcji prezesa zarządu spółki S.

roszczenia powoda w stosunku do tej spółki z tytułu szkody, jaką poniósł na skutek

warunków, w jakich wykonywał pracę, nie były jeszcze wymagalne (skoro powód w

tym czasie nie wzywał spółkę S. do naprawienia doznanej szkody na osobie), ale

roszczenia te w tym czasie już istniały. Przede wszystkim bowiem powód w dniach

12-22 maja 2014 r. przebywał na Oddziale Pulmonologicznym […] w P. i po

badaniach histopatologicznych pobranych wycinków płuc, stwierdzono u powoda

pylicę, a od 10 czerwca do 9 listopada 2014 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, a

II CSKP 6/24

20

następnie pobierał świadczenie rehabilitacyjne i wobec braku odzyskania sprawności

zawodowej uzyskał prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w

związku z chorobą zawodową (tj. pylicą krzemową), której wystąpienie u powoda

zostało potwierdzone decyzją z 20 maja 2015 r. Państwowego Powiatowego

Inspektora Sanitarnego w P., i w której wskazano, że powód podczas wykonywania

pracy na terenie spółki S. na stanowisku pracownika produkcyjnego, był narażony na

szkodliwe działanie pyłów z zawartością krzemionki, których stężenie w zakładzie

produkcyjnym należącym do spółki S. było przekroczone.

Odpowiedzialność odszkodowawcza określonego podmiotu prawa powstaje

wówczas, gdy ziszczą się wskazane w systemie prawnym zdarzenia prawne

i wówczas może dojść do powstania stosunku zobowiązaniowego między

poszkodowanym a osobą odpowiedzialną za szkodę. Zasadniczo przesłankami

koniecznymi do zaistnienia odpowiedzialności odszkodowawczej są, po pierwsze,

zdarzenie, z którym system prawny łączy czyjąś obowiązek naprawienia szkody, pod

drugie, powstanie szkody, a po trzecie, związek przyczynowy między zdarzeniem

a szkodą. W stanie faktycznym sprawy takie przesłanki ziściły się, skoro powód

doznał szkody wywołanej chorobą zawodową na skutek warunków, w jakich

wykonywał on pracę na rzecz spółki S. Spółka S. zobowiązana była do zapewnienia

powodowi bezpiecznych warunków wykonywania pracy, czego nie dopełniła, a

zatem wina organu, o której stanowi art. 416 k.c. nie może budzić wątpliwości. Powód

zachorował na pylicę krzemową w czasie kiedy członkiem zarządu spółki S. był

pozwany.

Jednak powstanie zobowiązania deliktowego spółki S. w stosunku do powoda

w okresie pełnienia przez pozwanego funkcji prezesa jej zarządu, a nawet jego

wymagalność w tym okresie nie stanowi wystarczającej przesłanki do przypisania

pozwanemu co do zasady odpowiedzialności jako członka zarządu spółki S. w

stosunku do powoda. Mianowicie jedną z kumulatywnych przesłanek tej

odpowiedzialności jest brak zgłoszenia przez pozwanego członka zarządu wniosku

o ogłoszenie upadłości spółki z o.o. w sytuacji, gdy w tym czasie istniały normatywne

podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Należało zatem

zbadać, mając na względzie przepisy ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo

upadłościowe (dalej: „pr. upadł.”) w wersji obowiązującej w czasie pełnienia przez

II CSKP 6/24

21

pozwanego funkcji członka zarządu spółki S., czy rzeczywiście w tym czasie

wystąpiły podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie jej upadłości.

Upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny

(art. 10 pr. upadł.). Dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeżeli nie wykonuje

swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (art. 11 ust. 1 pr. upadł.). Dłużnik był

obowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła

podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości

(art. 21 ust. 1 pr. upadł.), przy czym jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna powyższy

obowiązek spoczywa na każdym, kto miał prawo ją reprezentować sam lub łącznie

z innymi osobami (art. 20 ust. 2 pr. upadł.). Z objętej podstawą faktyczną

rozstrzygnięcia Sądów meriti umowy sprzedaży udziałów w spółce S.

z 23 grudnia 2014 r., zawartej pomiędzy pozwanym jako sprzedającym a D. L. jako

kupującą wynika, że spółka S. nie regulowała wymagalnych zobowiązań, skoro

kupująca zobowiązała się do podjęcia działań zmierzających do przywrócenia

płynności finansowej spółki oraz do spłaty wierzycieli. Kupująca oświadczyła też, że

zapoznała się m.in. z zestawem zobowiązań (k. 189, pkt 4 i 5), a ponadto

zobowiązała się polecić zarządowi spółki przedstawienie w terminie 2 tygodni

zgromadzeniu wspólników strategicznego planu dalszego rozwoju spółki, na

podstawie którego spółka będzie realizować zaplanowane dotychczas działania oraz

wywiązać się z zaciągniętych zobowiązań (k. 190, pkt 7). Potwierdzeniem złej

sytuacji finansowej spółki była także ustalona przez strony cena nabycia tych

udziałów, tj. 2450 zł, w sytuacji gdy w umowie strony ustaliły, że ich wartość

nominalna wynosi łącznie 152 500 zł (61 po 2500 zł), a zatem cena zbycia udziałów

stanowiła mniej niż 1/60 część ich ceny nominalnej. Pozwany nie ujawnił wierzycieli

spółki S., o których mowa ogólnie w umowie zbycia udziałów. Dlatego też Sądy obu

instancji trafnie przyjęły, że pozwany nie wykazał, że w czasie sprawowania przez

niego funkcji członka zarządu spółki S. nie wystąpiły przesłanki do złożenia wniosku

o ogłoszenie upadłości, jak również Sądy miały uzasadnione podstawy do pominięcia

w tym zakresie, jako zbędnego, wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego

ds. rachunkowości na okoliczność ustalenia, czy, jeśli tak, to kiedy wystąpiły

przesłanki do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki S. Pozwany

przedstawił dokumenty prywatne dotyczące jedynie części zobowiązań spółki S., a

II CSKP 6/24

22

to związanej ze zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa, która stanowiła przedmiot

zbycia umową z 24 listopada 2014 r. na rzecz spółki z o.o. […]. Skoro zatem po

umowie z 24 listopada 2014 r. spółka S. nadal miała niezaspokojonych wierzycieli

oraz nie miała zachowanej płynności finansowej, na co wskazują zapisy umowy

zbycia udziałów z 23 grudnia 2014 r., to stan niewypłacalności spółki S. istniał już co

najmniej w momencie zawierania umowy z 24 listopada 2014 r., a to oznacza, że

pozwany jako członek zarządu tej spółki powinien był zgłosić wniosek o ogłoszenie

jej upadłości w terminie 2 tygodni od tej daty, czyli termin ten upływał w czasie kiedy

pozwany pełnił jeszcze funkcję prezesa jej zarządu. Sądy obu instancji słusznie

wskazały, że nawet z prywatnego audytu sporządzonego na zlecenie pozwanego

wynika, że nie przedłożył on dokumentów i dowodów dotyczących zobowiązań i ich

spłaty, pozostałych po wydzieleniu zorganizowanej części przedsiębiorstwa (k. 1082-

1083). Co oczywiste, stanu finansowego spółki S. jako całości nie można oceniać

przez pryzmat spłaty zobowiązań związanych wyłącznie ze zorganizowaną częścią

przedsiębiorstwa, która stanowiła przedmiot czynności prawnej z 24 listopada 2014

r.

W konsekwencji nie można podzielić zarzutów kasacyjnych pozwanego, że

w czasie gdy był członkiem zarządu spółki S. nie zaistniały podstawy do ogłoszenia

jej upadłości oraz, że nie ponosi on winy w niezgłoszeniu tego wniosku. Wszak

umowa zbycia udziałów w tej spółce z 23 grudnia 2014 r., której był stroną wskazuje,

że spółka S. utraciła płynność finansową i miała niezaspokojonych wierzycieli.

4. W stanie faktycznym sprawy zaistnienie podstaw do wystąpienia przez

pozwanego z wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki S. nadal nie jest jeszcze

wystarczające do uwzględnienie powództwa przeciwko pozwanemu i to nawet w

części. Należało bowiem dokonać oceny w świetle przepisów prawa

upadłościowego, czy w normalnym toku czynności związanych z hipotetycznym

postępowaniem upadłościowym spółki S. powód mógł doprowadzić do powstania

stanu wymagalności roszczeń odszkodowawczych względem spółki,

tj. zgłosić je we właściwym trybie i czasie, rzecz jasna w ramach postępowania

upadłościowego. Te kwestie nie były rozważane przez Sąd drugiej instancji.

Niewątpliwie sytuacja finansowa i majątkowa spółki S. uległa znacznemu

pogorszeniu na skutek umowy zbycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa

II CSKP 6/24

23

z 24 listopada 2014 r., ale nie oznacza to, że w razie ogłoszenia upadłości spółki S.

majątek ten nie mógłby być przedmiotem zaspokojenia wierzyciele, a to chociażby

przez wzgląd na możliwość wykorzystania przez syndyka masy upadłości instytucji

uregulowanych w art. 127 i n. pr. upadł.

Sąd odwoławczy, w kontekście zarzutów apelacyjnych, nie dokonał ustaleń

faktycznych mających znaczenie dla określenia poniesionej przez powoda szkody

i jej wysokości na skutek braku złożenia przez pozwanego wniosku o ogłoszenie

upadłości. Otóż szkoda, o której mowa w art. 299 § 2 k.s.h. odpowiada różnicy

w potencjale majątkowym spółki, jaka wystąpiła, a do jakiej nie doszłoby, gdyby

we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (zob. wyroki

Sądu Najwyższego z 20 maja 2003 r., III CKN 1281/00, z 16 marca 2007 r.,

III CSK 404/06 i z 6 maja 2010 r., II CSK 661/08). Szkoda wierzyciela w takim

przypadku jest rozumiana jako obniżenie potencjału finansowego spółki, a nie

bezpośredni uszczerbek w majątku wierzyciela. Członek zarządu może zgodnie

z art. 299 § 2 k.s.h. wykazywać, że stopień zaspokojenia wierzyciela spółki

przedstawiałby się w identyczny sposób, chociażby zgłoszono wniosek o ogłoszenie

upadłości spółki w terminie. W konsekwencji członek zarządu sp. z o.o. odpowiada

jedynie za taką część należności spółki wobec jej wierzyciela, jaką wierzyciel

otrzymałby w zainicjowanym we właściwym czasie postępowaniu upadłościowym,

czyli jeżeli potencjał majątkowy spółki obniżył się na skutek zaniechania przez

członka zarządu zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, odpowiada on

tylko w granicach obniżenia tego potencjału (zob. wyrok Sądu Najwyższego

z 12 kwietnia 2012 r., II CSK 390/11), przy uwzględnieniu zasad podziału funduszów

masy upadłości i kolejności zaspakajania wierzycieli w ramach postępowania

upadłościowego. Ocena w tym zakresie wymaga wiadomości specjalnych, chyba że

pozwany członek zarządu nie przejawia inicjatywy dowodowej w odniesieniu do

wykazania danych odnoszących się m.in. do majątku spółki z o.o. oraz jej wierzycieli.

Pozwany nie ujawnił wierzycieli spółki S., o których wspomina ogólnie umowa zbycia

udziałów z 23 grudnia 2014 r. ani też wysokości ich wierzytelności oraz zakresu ich

zaspokojenia, jak również innych zobowiązań spółki S., które nie zostały wymienione

w umowie z 24 listopada 2014 i jej załącznikach. Zważywszy, że ciężar wykazania,

iż powód nie poniósł szkody spoczywa na pozwanym, który zgłosił w tej materii

II CSKP 6/24

24

wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ds. rachunkowości, a także mając

na względzie materiał dowodowy w postaci umowy zbycia zorganizowanej części

przedsiębiorstwa wraz z załącznikami, należy przyjąć, że majątek spółki S. obejmuje

także zorganizowaną część przedsiębiorstwa, która była przedmiotem umowy

z 24 listopada 2014 r., zaś jej zobowiązania istnieją w takim stanie, w jakim wynikają

z tej umowy, a następnie mając na względzie zasady podziału funduszy tak

określonej masy upadłości i kolejność zaspokojenia wskazane w przepisach prawa

upadłościowego należy ustalić w jakim zakresie zostałyby zaspokojone

wierzytelności powoda. Dokonanie takich ustaleń wymaga wiadomości specjalnych

i w związku z tym zarzut kasacyjny pominięcia wniosku o dopuszczenie dowodu

z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości co do zasady zasługiwał na

uwzględnienie. Rzecz jasna, skoro pozwany nie ujawnia zobowiązań spółki S., które

nie zostały wymienione w umowie zbycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa z

24 listopada 2014 r., a na których istnienie wyraźnie wskazują zapisy umowy zbycia

udziałów z 23 grudnia 2014 r., to nie będą mogły być brane pod uwagę przy

konstruowaniu hipotetycznego planu podziału funduszów masy upadłości.

Niezależnie od tego szczególnej weryfikacji powinny podlegać wskazane w

załączniku do umowy z 24 listopada 2014 r. zobowiązania spółki S. w stosunku

pozwanego, których wysokość powinna być przez niego wykazana.

O ile zgłoszony przez pozwanego dowód z opinii biegłego ds. rachunkowości

na okoliczność ustalenia, czy istniały podstawy do złożenia wniosku o ogłoszenie

upadłości spółki S. w czasie gdy pozwany był członkiem jej zarządu, został słusznie

pominięty, skoro pozwany nie ujawnił niezaspokojonych wierzycieli spółki S., na

istnienie których i zarazem na brak płynności finansowej spółki wskazywały

przytoczone wyżej zapisy umowy zbycia udziałów z 23 grudnia 2014 r., o tyle w

odniesieniu do dowodu z opinii tego biegłego sądowego, ale na okoliczność

ustalenia, czy i w jakiej wysokości powód poniósł szkodę, gdyby wniosek

o ogłoszenie upadłości spółki S. pozwany jako członek jej zarządu zgłosił w terminie,

tj. do upływu dwóch tygodni od zawarcia umowy zbycia zorganizowanej części

przedsiębiorstwa z 24 listopada 2014 r., jego pominięcie już na pierwszy rzut oka

było przynajmniej przedwczesne. Przede wszystkim należy wskazać,

że z ustaleń faktycznych Sądów obu instancji wynika, że wskazana w umowie

II CSKP 6/24

25

z 24 listopada 2014 r. różnica pomiędzy wartością aktywów (2 828 161,07 zł

+ 3 784 462,04 zł) i pasywów (6 201 635,40 zł), bez uwzględnienia zobowiązań

spółki S. w stosunku do pozwanego, których istnienie jak już wspomniano pozwany

powinien wykazać oraz bez uwzględnienia zobowiązań, o których mowa w umowie

zbycia udziałów z 23 grudnia 2014 r., a których nie ujawnił pozwany, wynosi prawie

411 000 zł na korzyść aktywów. Biorąc jednak pod uwagę wysokość wierzytelności

powoda zasądzonej od spółki S. wyrokiem zaocznym Sądu Okręgowego w Poznaniu

z 10 lipca 2017 r., a także wysokość wierzytelności innych jej wierzycieli (na rzecz

których zostały zasądzone m.in. zadośćuczynienia po 200 000 zł i renta), którzy

również mogliby je zgłosić w hipotetycznym postępowaniu upadłościowym spółki S.,

oczywistym jest, że wierzytelność powoda nie zostałaby zaspokojona w całości,

niezależnie od tego, że kwota do podziału pomiędzy wierzycielami spółki S. uległaby

zmniejszeniu o hipotetyczne koszty postępowania upadłościowego.

5. Jeżeli chodzi o zaskarżone rozstrzygnięcie w odniesieniu do składnika

odszkodowania identyfikowanego z rentą uzupełniającą, to zarzuty kasacyjne

naruszenia prawa procesowego nie zasługiwały na uwzględnienie bowiem Sąd

odwoławczy nie orzekł ponad żądanie w znaczeniu o jakim mowa w art. 321 § 1 k.p.c.

W ramach tego komponentu odszkodowania powód domagał się zasądzenia od

pozwanego kwot po 1 000 zł miesięcznie, począwszy od lipca 2016 r., płatnych do

10-go dnia każdego miesiąca wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia

wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, a zatem bez ograniczenia czasowego na

przyszłość. Tymczasem Sąd odwoławczy wprawdzie dokonał kapitalizacji kwoty

renty, ale ograniczył moment końcowy naliczania należności z tego tytułu do dnia

wyrokowania. W konsekwencji żądanie pozwu w zakresie kwoty głównej z tego tytułu

(według stanu na chwilę wyrokowania w drugiej instancji) i tak opiewało na kwotę

77 000 zł. Sąd Apelacyjny nie wyszedł poza zakres żądania także w odniesieniu do

roszczenia odsetkowego, gdyż powód domagał się odsetek za opóźnienie już od dnia

wytoczenia powództwa, a odsetki te od całej kwoty głównej zostały zasądzone od

dnia wydania wyroku (15 listopada 2022 r.), przy czym Sąd drugiej instancji objął tymi

odsetkami także dzień wyrokowania. Niemniej jednak w świetle żądania pozwu suma

miesięcznych rat rentowych wynosząca 77 000 zł powinna być płatna do 10 listopada

2022 r.

II CSKP 6/24

26

Natomiast co do tego składnika zasądzonego odszkodowania zasługiwały na

uwzględnienie zarzuty kasacyjne naruszenia art. 299 § 1 k.s.h. Roszczenie rentowe

zostało zasądzone od spółki S. na rzecz powoda począwszy od lipca 2016 r., a zatem

także i odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanego na gruncie art. 299 § 1 k.s.h.

może obejmować niewyegzekwowane raty rentowe za okres począwszy właśnie od

lipca 2016 r. do dnia podziału funduszów masy upadłości i zakończenia

postępowania upadłościowego. Sąd meriti powinien był określić hipotetycznie, kiedy

w normalnym toku czynności, przy uwzględnieniu także konieczności skorzystania z

instytucji wskazanych w art. 127 i n. pr. upadł., a także możliwości uzupełnienia listy

wierzytelności (art. 262 ust. 1 pr. upadł.), mogłoby nastąpić zakończenie

postępowania upadłościowego i za jaki okres czasu po lipcu 2016 r. możliwe byłoby

zaspokojenie wymagalnych rat rentowych. Należy mieć również na względzie art.

342 ust. 1 pkt 1 pr. upadł. (w wersji obowiązującej w grudniu 2014 r.) oraz art. 144

ust. 3 pr. upadł.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.,

a o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 k.p.c.

w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 39821 k.p.c.

Władysław Pawlak Dariusz Zawistowski Agnieszka Piotrowska

[PG]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.