Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II CSKP 817/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
5 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Bank przegrał spór o frankowy kredyt, SN oddalił jego apelację

Przejdź do orzeczenia, 34 min czytania

Spór

K.T. domagał się od Banku zapłaty i ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego z 21 stycznia 2008 r.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy ustalił, że bank nie przedstawił kredytobiorcy symulacji ani informacji o ryzyku kursowym, a powód spłacił łącznie 159 792,14 zł. Sąd Apelacyjny oddalił powództwo, uznając, że klauzule nie są abuzywne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz K.T. 8100 zł kosztów postępowania apelacyjnego oraz 12 000 zł kosztów postępowania zażaleniowego i kasacyjnego, z odsetkami ustawowymi.

Dlaczego

Klauzula indeksacyjna określająca kurs CHF przez marżę banku jest niedozwolona, a jej częściowe usunięcie nie przywraca równowagi stron. Bank nie wypełnił też obowiązku informacyjnego o ryzyku kursowym.

Dla firm

Bank nie może wyciąć z klauzuli indeksacyjnej samej marży, bo taka zmiana nie usuwa ryzyka kursowego, które nadal spoczywa na kredytobiorcy. Umowa bez tej klauzuli nie da się rozliczyć, więc jest nieważna.

Więcej o sprawie

Kredytobiorca w latach 2010-2019 spłacił z tej umowy 159 792,14 zł, a Sąd Apelacyjny wcześniej oddalił jego powództwo. Teraz bank ma też zwrócić koszty procesu.

Istotne jest, że pozwany nie udzielił powodowi informacji, które umożliwiłyby mu rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do złotego

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 817/25

Treść orzeczenia około 34 minuty czytania

II CSKP 817/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

5 marca 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Tomasz Szanciło (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Ireneusz Kunicki

SSN Ewa Stefańska

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 5 marca 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej K.T.

od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu

z 16 stycznia 2025 r., I ACa 1568/24,

w sprawie z powództwa K.T.

przeciwko Bank spółce akcyjnej w G.

o zapłatę i ustalenie,

I. uchyla zaskarżony wyrok w całości i:

- oddala apelację Banku spółki akcyjnej w G.,

- zasądza od Banku spółki akcyjnej w G. na rzecz K.T. kwotę 8.100

zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów

postępowania apelacyjnego – wraz z odsetkami w wysokości

odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia następnego po

upływie tygodnia od dnia doręczenia pozwanemu odpisu wyroku

do dnia zapłaty;

II. zasądza od Banku spółki akcyjnej w G. na rzecz K.T. kwotę

12.000 zł (dwanaście tysięcy złotych) tytułem zwrotu kosztów

II CSKP 817/25

2

postępowania zażaleniowego i kasacyjnego – wraz z odsetkami w

wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia

następnego po upływie tygodnia od dnia doręczenia pozwanemu

odpisu wyroku do dnia zapłaty.

Ireneusz Kunicki

Tomasz Szanciło

Ewa Stefańska

Uzasadnienie

Wyrokiem z 10 października 2022 r. Sąd Okręgowy w Legnicy ustalił, że

umowa kredytu zawarta 21 stycznia 2008 r. pomiędzy powodem K.T. a Bank1 S.A.

w G. jest nieważna (pkt I), zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 159

792,14 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 2 lutego 2022 r. do dnia zapłaty (pkt II),

oddalił powództwo w pozostałym zakresie co do odsetek (pkt III), zasądził od

pozwanego na rzecz powoda koszty procesu (pkt IV).

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód złożył wniosek o udzielenie kredytu

w Bank1 (poprzednik prawny pozwanego) o udzielenie kredytu hipotecznego w

łącznej wysokości 231 855 zł, indeksowany kursem franka szwajcarskiego (CHF). W

dniu 21 stycznia 2008 r. powód zawarł z tym bankiem umowę takiego kredytu

hipotecznego. Umowa została sporządzona przez bank, powód został

poinformowany, że jej treść nie podlega negocjacjom. Powód podpisał sporządzone

przez bank oświadczenie, że przedstawiono mu ofertę kredytu w PLN, i że wybrał

kredyt indeksowany, jak również, że poinformowano go o ryzykach związanych z

zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej. Przed złożeniem wniosku

kredytowego i zawarciem umowy doradca kredytowy nie przedstawił jednak

powodowi szczegółowych informacji dotyczących ryzyka związanego z zawarciem

umowy kredytu indeksowanego. Nie przedstawiono powodowi żadnych symulacji,

które obrazowałyby wysokość kapitału i rat w przypadku wahań kursu waluty obcej,

jak również co do kształtowania marży doliczanej do średniego kursu NBP i sposobu

tworzenia tabel kursowych banku. Powód został poinformowany natomiast, że CHF

jest stabilną walutą.

W 2009 r. doszło do połączenia – w trybie art. 492 § 1 k.s.h. – Bank1 z

II CSKP 817/25

3

Bankiem, jako spółką przejmującą, w wyniku czego ten drugi bank wstąpił w prawa i

obowiązki wynikające z powyższej umowy kredytu.

W okresie od 18 marca 2010 r. do 23 lipca 2019 r. powód spłacił z tytułu tej

umowy łącznie kwotę 159 792,14 zł.

Na podstawie ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy uznał powództwo

za zasadne w części. Sąd ten wyjaśnił, że umowa łącząca strony zawiera klauzule

abuzywne, co skutkuje jej nieważnością, gdyż nie ma podstaw do zastąpienia tych

postanowień przepisami o charakterze ogólnym. Nie sposób rozdzielić

postanowienia, które określa kurs waluty stosowany przez bank jako sumę średniego

kursu NBP i marży banku, a ta ostatnia była dowolnie kształtowana przez

pozwanego. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że bank nie spełnił wobec powoda

obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego.

Wyrokiem z 16 stycznia 2025 r., na skutek apelacji pozwanego, Sąd

Apelacyjny we Wrocławiu zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił

powództwo główne i ewentualne, odstępując od obciążenia powoda kosztami

procesu (pkt I) i odstąpił jednocześnie od obciążenia powoda kosztami postępowania

odwoławczego (pkt II).

Sąd Apelacyjny wskazał, że umowa kredytu, jaka łączyła strony, jest

dopuszczalna w polskim systemie prawnym. Nie jest zatem możliwe ani zdjęcie

z konsumenta ryzyka kursowego, ani uznanie, że bank działał wbrew dobrym

obyczajom, bowiem pobierana przez bank marża stanowi dochód banku i jest

pobierana również w przypadku kredytu złotowego. Postanowienie, które zostało

uznane przez Sąd pierwszej instancji za abuzywne, powinno być rozpatrywane

oddzielnie co do średniego kursu NBP i marży banku. Zdaniem Sądu drugiej instancji

również roszczenie o zapłatę było bezzasadne, gdyż klauzule waloryzacyjne nie

nosiły cech niedozwolonych postanowień umownych.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł powód, zaskarżając

wyrok w całości. Podniósł zarzuty naruszenia:

1/ prawa procesowego, tj. art. 3271 § 1 pkt 2 w zw. z art. 391 k.p.c., polegające

na wadliwym sporządzeniu uzasadnienia zaskarżonego wyroku i wyroku z 19

października 2023 r., pierwotnie wydanego przez Sąd Apelacyjny, a uchylonego

II CSKP 817/25

4

przez Sąd Najwyższy, do którego odwołano się w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku, z którego nie wynika jednak, dlaczego Sąd drugiej instancji – w ramach

przeprowadzonej wykładni postanowień umowy kredytu (art. 65 § 1 i 2 k.c.) – uznał,

że postanowienie dotyczące marży kupna/sprzedaży banku posiada samodzielny

charakter i może w związku z tym podlegać odrębnej ocenie pod względem

abuzywności, czy ta marża określa odrębne zobowiązanie umowne, a jeżeli tak, to

na czym ono miałoby polegać;

2/ prawa materialnego:

a) art. 3851 § 1 w zw. z art. 3852 k.c. w zw. z art. 5 i art. 6 ust. 1 dyrektywy

Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków

w umowach konsumenckich (dalej: „dyrektywa 93/13”) przez ich niewłaściwe

zastosowanie i niezastosowanie sankcji niezwiązania powoda abuzywnym

postanowieniem umownym stanowiącym klauzulę ryzyka walutowego (klauzulę

indeksacyjną), pomimo że z ustalonego stanu faktycznego wynika, iż pozwany nie

udzielił powodowi odpowiednich informacji na temat ryzyka walutowego;

b) art. 3851 § 1 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nie

zostało wykazane, iż klauzula indeksacyjna, obejmująca marżę kupna/sprzedaży

banku, nie spełnia kryteriów uznania jej za klauzulę niedozwoloną, podczas gdy

umowa kredytu nie wskazywała na kryteria ustalania tej marży, uprawniała bank do

jednostronnego określania kursu waluty i arbitralnego działania, obarczając powoda

nieprzewidywalnym ryzykiem walutowym;

c) art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 przez

ich niewłaściwe zastosowanie i dopuszczenie możliwości podziału klauzuli

indeksacyjnej i wyodrębnienie z niej części odnoszącej się do marży banku,

a następnie poddanie tej części klauzuli samodzielnej ocenie pod względem

abuzywności, co uniemożliwia osiągnięcie celu dyrektywy 93/13, gdyż jedynym

skutkiem zakwestionowania tego postanowienia byłoby usunięcie fragmentu

przesądzającego o jego nieuczciwym charakterze, przy jednoczesnym

pozostawieniu w umowie części odnoszącej się do średniego kursu NBP;

d) art. 3851 § 1 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie

polegające na wadliwej wykładni oświadczeń woli i przyjęcie, że postanowienie

II CSKP 817/25

5

umowne dotyczące marży ma samodzielny charakter, i że eliminacja tej części

postanowienia jest możliwa i nie spowoduje zmiany istoty klauzuli waloryzacyjnej,

podczas gdy nie ma ono takiego charakteru, a klauzula indeksacyjna o tożsamej

treści została w całości wpisana do Rejestru Klauzul Niedozwolonych pod nr 5622;

e) art. 65 § 1 i 2 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i wadliwą wykładnię

oświadczeń woli zawartych w umowie, polegającą na przyjęciu, że postanowienie

klauzuli indeksacyjnej może podlegać podziałowi na dwie części, z których każda

posiada samodzielny charakter – pierwsza odnosi się do niezależnego czynnika

(kursu średniego NBP), a druga do czynnika zależnego od woli banku (marży

kupna/sprzedaży);

f) art. 3531 w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. przez ich błędne zastosowanie polegające

na nieprzyjęciu, że umowa nie była zgodna z naturą umowy kredytu, zasadą

swobody umów oraz zasadami współżycia społecznego, podczas gdy przyznaje

jednej stronie (bankowi) prawo do określania wartości zobowiązania drugiej strony

(kredytobiorcy) oraz w całości przerzuca ryzyko kursowe (walutowe) na konsumenta;

g) art 69 ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe

(dalej: „pr. bank.”) przez jego niezastosowanie oraz niedokonanie oceny prawnej,

w sytuacji gdy umowa nie zawierała wszystkich obligatoryjnych elementów

wymaganych przez przepisy prawa bankowego, tj. nie określała wysokości

zaciąganego przez powodów zobowiązania i zasad jego spłaty;

h) art. 405 w zw. z art. 410 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i oddalenie

powództwa o zapłatę roszczeń z tytułu zwrotu nienależnych świadczeń, podczas gdy

wyeliminowane abuzywnej klauzuli indeksacyjnej w całości powinno prowadzić do

stwierdzenia nieważności umowy kredytu również w pozostałej części.

Powołując się na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi Apelacyjnemu, ewentualnie o jego uchylenie w całości i jego zmianę przez

oddalenie w całości apelacji pozwanego oraz zasądzenie kosztów postępowania

kasacyjnego.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o jej oddalenie oraz

zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.

II CSKP 817/25

6

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach wskazanych w art. 3983

§ 1 k.p.c., zatem w pierwszej kolejności konieczne było ustosunkowanie się do

zarzutów naruszenia przepisów postępowania, albowiem prawidłowe zastosowanie

tych przepisów jest warunkiem dokonania właściwej subsumpcji.

Chodzi o zarzut związany z uzasadnieniem zaskarżonego wyroku. Ustawowe

elementy uzasadnienia wyroku sądu drugiej instancji określa art. 387 § 21 k.p.c.

W orzecznictwie wskazuje się, że zarzut naruszenia tego przepisu może być

usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść

uzasadnienia wyroku uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który

doprowadził do wydania orzeczenia, a także w przypadku zastosowania prawa

materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (zob. np. wyrok

SN z 14 listopada 2023 r., II USKP 125/22). Analiza uzasadnienia zaskarżonego

orzeczenia prowadzi jednak do jednoznacznego wniosku, że zawiera ono wszystkie

niezbędne elementy umożliwiające przeprowadzenie kontroli kasacyjnej. W tym

uzasadnieniu nie sposób doszukać się także kwalifikowanych błędów czy braków,

które uzasadniałyby zarzut podniesiony przez skarżącego. W szczególności Sąd

Apelacyjny odniósł się w motywach rozstrzygnięcia, chociaż w sposób dość

lakoniczny, do problematyki marży zawartej w umowie, kształtującej klauzulę

indeksacyjną. Przedstawił swoją ocenę prawną, na poparcie której przytoczył

argumenty wskazane w treści uzasadnienia. Zupełnie odmienną kwestią jest

natomiast to, że stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny nie zasługiwał na

uwzględnienie, o czym będzie mowa poniżej.

Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, zauważenia

wymaga, że mechanizm indeksacji polega – ogólnie rzecz ujmując – na przeliczeniu

w dniu jego uruchomienia kwoty kredytu wyrażonej w złotych polskich na walutę obcą

(tu: CHF), zgodnie z kursem jej kupna ustalonym według tabeli kursów obowiązującej

w danym banku, a następnie przeliczeniu w dniu zapłaty każdej raty kapitałowo-

odsetkowej z tej waluty na walutę polską według obowiązującego w banku kursu

sprzedaży. Kredytobiorca (tu: powód) otrzymuje kwotę kredytu w złotych polskich

i w tej walucie spłaca raty, po przeliczeniu na walutę obcą według wskazanego

II CSKP 817/25

7

mechanizmu (zob. np. wyrok SN z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19; postanowienie

SN z 29 lipca 2021 r., I CSKP 146/21).

W art. 3851 i n. k.c. uregulowano materię związaną z niedozwolonymi

postanowieniami umownymi, zwanymi także klauzulami abuzywnymi, w tym skutki

wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumenta. Tworzą one rdzeń systemu

ochrony konsumenta przed wykorzystaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji

kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści

wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla

konsumenta (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP

29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Przepisy te stanowią implementację dyrektywy

93/13, w związku z czym dokonując ich wykładni, należy brać pod uwagę wskazówki

wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii

Europejskiej. Co prawda, dyrektywa unijna nie jest sama w sobie bezpośrednio

stosowana, jak ma to miejsce w odniesieniu do rozporządzeń unijnych, niemniej jej

właściwa transpozycja stanowi obowiązek państwa Unii Europejskiej,

w konsekwencji czego spory wynikłe na tle stanów faktycznych objętych dyrektywą

powinny być interpretowane i rozwiązywane z uwzględnieniem jej celów

i postanowień. Innymi słowy, w niniejszym przypadku nie sposób abstrahować od

postanowień dyrektywy 93/13.

Artykuł 3851 § 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej

z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego

prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając

jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne); nie dotyczy to postanowień

określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli

zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 3851 § 1 zd. 2

k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie

były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją

w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę

wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.

W art. 3851 § 1 k.c. określono sankcję, jaką dotknięte jest niedozwolone

postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Na

II CSKP 817/25

8

gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art. 3851 k.c. jest jej art. 6 ust.

1, także w związku z art. 7 ust. 1. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 państwa

członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach

zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące

dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony,

jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W świetle zaś art.

7 ust. 1 tego aktu prawnego zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów

państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu

zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych

przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.

Obecnie w judykaturze dominuje trafny pogląd, że klauzule zastrzeżone

w umowie kredytu powiązanego z walutą obcą kształtujące mechanizm indeksacji

określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r.,

III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18,

OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 3 lutego 2022 r.,

II CSKP 459/22). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

również podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu

„głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy

uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które

z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. wyroki: z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13,

OTP Jelzálogbank Zrt; z 26 lutego 2015 r., C-143/13, Bogdan Matei i Ioana Ofelia

Matei; z 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, Jean-Claude Van Hove; z 20 września 2017 r.,

C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in.). Za takie uznawane są również

postanowienia określane jako „klauzule ryzyka walutowego”, które wiążą się

z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty

i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki TSUE: z 20

września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in.; z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank

Nyrt. i OTP Faktoring Követeléskezelő Zrt; z 14 marca 2019 r., C-118/17, Zsuzsanna

Dunai; z 3 października 2019 r., C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak).

Nie można uznać, że klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne) zostały wyrażone

prostym i zrozumiałym językiem w sposób jednoznaczny, a zatem nie podlegają

badaniu pod kątem spełnienia przesłanek z art. 3851 § 1 k.c. W orzecznictwie

II CSKP 817/25

9

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono, że wymóg wyrażenia

warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa

przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego

odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym

mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by

konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria,

wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Powód niewątpliwie wiedział, że zaciąga kredyt indeksowany do CHF, a zatem

wysokość rat będzie podążać za kursem CHF, co jest równoznaczne jedynie

z formalnym poinformowaniem o ryzyku walutowym i w świetle kryteriów

wynikających z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest

wystarczające do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia stron została

wyrażona jasno i jednoznacznie. Istotne jest, że pozwany nie udzielił powodowi

informacji, które umożliwiłyby mu rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko

wzrostu kursu CHF w relacji do złotego, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć –

uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie

przekazał mu żadnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs CHF

w okresie zawierania umowy, oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie

wykonywania umowy. Powód nie był więc w stanie ocenić wysokości własnego

zobowiązania, a zatem ekonomicznych skutków wynikających z zawartej umowy

oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez niego umowy. To, jak

wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przesądza

o braku transparentności postanowień umownych dotyczących ryzyka walutowego.

Postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia

kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na

walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają

charakter niedozwolonych postanowień umownych. Postanowienie analogiczne do

ocenianego w tej sprawie było już przedmiotem badania Sądu Najwyższego, który

wyjaśnił, że to postanowienie zostało sformułowane w taki sposób, iż wyłączną

kompetencję ustalania kursów walut miał bank, powód nie znał mechanizmu jego

ustalania, ani wartości branych pod uwagę, ani nie miał żadnego wpływu na te kursy.

Klauzula indeksacyjna została bowiem sformułowana w ten sposób, że kurs kupna

II CSKP 817/25

10

waluty określono jako wynik odpowiedniego działania – średni kurs waluty ogłoszony

w tabeli kursów NBP minus/plus marża banku (w zależności czy chodziło o kurs

kupna, czy kurs sprzedaży), z tym że za każdym razem odwoływano się do tabeli

kursów dla kredytów hipotecznych. Umowa nie opisywała jednak zasad wyliczenia

marży jako czynnika mającego wpływ na kurs waluty i w tym zakresie pozostawiała

bankowi pełną swobodę. Taki zaś mechanizm ustalania przez bank kursów waluty

jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy

konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala

na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla

konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (zob. np. wyrok

SN z 17 marca 2022, II CSKP 474/22).

Eliminacja jedynie części klauzuli, dotyczącej marży banku, zmienia sens

brzmienia całego postanowienia umownego (niezależnie od kwestii ryzyka

kursowego, o czym będzie mowa poniżej), nie usuwając przy tym zagrożenia

interesu konsumenta. Nie jest to zmiana wystarczająca do uznania, że klauzula

określająca główne świadczenia stron została wyrażona jasno i jednoznacznie.

Sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru postanowienia umownego powinno

mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej

konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego postanowienia. Taki skutek,

po wyeliminowaniu postanowienia dotyczącego marży banku, w realiach sprawy nie

nastąpiłby. Odmienne stanowisko przyczyniłoby się do wyeliminowania

zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak

stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal

byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby

miały one być unieważnione, to jednak umowa nadal obowiązywać, tak aby

zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców, co na

tle dyrektywy 93/13 jest nieuzasadnione (zob. np. wyrok SN z 18 maja 2022 r., II

CSKP 1316/22). Tak naprawdę pozwany zaproponował „sztuczne” podzielenie

jednego, pełnego w swojej treści postanowienia umownego, co nie ma żadnego

uzasadnienia, niezależnie od tego, że i tak nie miało to wpływu na merytoryczne

rozstrzygnięcie sprawy. Wywody Sądu Apelacyjnego dotyczące nieabuzywności

spornych postanowień były zatem błędne.

II CSKP 817/25

11

Kwestionowane przez powoda postanowienia stanowiące klauzule

indeksacyjne są abuzywne, co oznacza, że są od początku, z mocy samego prawa

dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on

świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci skuteczność

z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN – zasadę prawną z 7

maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Niezależnie od tego, że ta

uchwała jest błędna, gdyż abuzywność zachodzi ab initio, zaś konsument może

następczo – swoim oświadczeniem woli – wyrazić zgodę na objęcie go danym

postanowieniem, jednak nie ulega wątpliwości, powód takiej zgody nie udzielił,

o czym świadczą twierdzenia i zarzuty podnoszone w toku procesu.

W wyroku z 6 marca 2019 r. (C-70/17, Abanca Corporación Bancaria SA

i Bankia SA) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykluczył, aby sąd krajowy

mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach z korzyścią dla

przedsiębiorcy. Z kolei w wyroku z 21 grudnia 2016 r. (C-154/15, Francisco Gutiérrez

Naranjo i Ana María Palacios Martínez) Trybunał wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 dyrektywy

93/13 należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy

należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków

wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru

takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci „przywrócenia” sytuacji

prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku.

Modyfikacja umowy przez uzupełnienie jej luk byłaby sprzeczna z celem

zapobiegania kolejnym naruszeniom, co jest istotą dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca,

mając świadomość braku sankcji, mógłby w dalszym ciągu stosować nieuczciwe

praktyki oraz abuzywne klauzule, bowiem wiedziałby, że jedyną sankcją byłoby

zastąpienie niedozwolonych postanowień innymi, co pozostawałoby bez wpływu na

skuteczność wadliwego stosunku prawnego. Taki wniosek wynika z ugruntowanego

orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zgodnie z którym, gdyby

sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach,

takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu

ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem

do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez

zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów,

II CSKP 817/25

12

ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc,

że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać

uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować

w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (zob. np. wyroki: z 14 czerwca

2012 r., C-618/10, Banco Español de Crédito, SA; z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13,

Kásler i Káslerné Rábai; z 26 marca 2019 r., C-70/17, Abanca Corporación Bancaria

SA i Bankia SA).

Na takim stanowisku stoi także Sądu Najwyższy, który wskazał, że działania

sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co

oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego przedsiębiorców,

zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi

nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty,

gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy

przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta

niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne,

skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych

warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (zob. np. wyroki:

z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18; z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22).

Co więcej, nie ma przepisów, które mogłyby uzupełnić lukę powstałą w wyniku

usunięcia niedozwolonego postanowienia. Także z uwagi na fakt, że wyeliminowane

postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, nie ma podstaw do

stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej

w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem

pominąć, że np. art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest

suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla

których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane

w walucie polskiej). W przypadku kredytów indeksowanych (a więc takich, z jakim

mamy do czynienia w niniejszym przypadku) kwota kredytu wyrażona jest w walucie

polskiej, z kolei waluta obca stanowi jedynie wyżej wspomniany miernik świadczenia

spełnianego w walucie polskiej.

Jeżeli chodzi o kwestię ryzyka kursowego, to kredytobiorca musi zostać jasno

II CSKP 817/25

13

poinformowany, że podpisując umowę kredytu powiązanego z walutą obcą, ponosi

ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego

trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje

wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. W tym

celu przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko

wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (zob. wyroki TSUE z 20

września 2018 r., C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring, i z 20 września 2017 r., C-

186/16, Andriciuc i in.). Dlatego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować

w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone

prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia

kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych

i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego

musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym

i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie

poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie

tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty

obcej, w której kredyt był denominowany (lub indeksowany), ale również oszacować

– potencjalnie istotne – ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla swoich

zobowiązań finansowych (wyrok TSUE z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank

i OTP Faktoring). Jeżeli zatem konsument nie został należycie poinformowany

o ryzyku kursowym, czyli o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem

waluty obcej, tak aby mógł oszacować ekonomiczne konsekwencje takiego warunku

dla swoich zobowiązań finansowych w razie wahań kursu, to oznacza to, że

w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy nie zostały wyrażone

prostym i zrozumiałym językiem. Umożliwia to kontrolę abuzywności takiego

warunku nawet w przypadku uznania go za określający główne świadczenia stron,

skoro nie został sformułowany w sposób jednoznaczny – art. 3851 § 1 zd. 2 k.c.

(wyrok SN z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22).

Problem sprowadza się przy tym do jeszcze innej, podstawowej kwestii.

Istotne jest bowiem, że w praktyce to ryzyko zostało niemal w całości przerzucone

na konsumenta, mając na uwadze kurs waluty w okresie udzielenia kredytu i brak

jakiegokolwiek ograniczenia w tym zakresie, dając możliwość uzyskania przez bank

II CSKP 817/25

14

niczym nieograniczonych korzyści kosztem konsumenta. W okresie udzielania tzw.

kredytów frankowych (szczególnie lata 2006-2009) kurs franka szwajcarskiego był

bardzo niski, w niektórych okresach znacznie poniżej 2 zł za 1 CHF, ewentualnie

nieco przekraczając ten poziom. Z punktu widzenia banku była to niezwykle

korzystna sytuacja. Kredytobiorców nie interesowało bowiem, ile franków

szwajcarskich otrzymają, bo nigdy nie zamierzali się nimi posługiwać, ale jaką kwotę

w polskiej walucie otrzymają. Tak niski kurs CHF powodował, że określona suma

w złotówkach, jaką miał otrzymać kredytobiorca, dawała znacznie wyższą sumę we

franku niż w sytuacji, gdyby kurs tej waluty był na dzisiejszym poziomie.

Udzielanie tzw. kredytów frankowych przy tak niskim kursie CHF dawało

bankowi przynajmniej dwie korzyści czysto finansowe kosztem kredytobiorcy:

- nominalna wartość kwoty kredytu przeliczana na CHF była znacznie wyższa

niż gdyby była przeliczana przy znacznie wyższym kursie tej waluty;

- oczywiste było, że kurs CHF będzie rósł, natomiast nieznana była skala tego

wzrostu; to oznaczało wzrost zarówno nominalnej kwoty kapitału do spłaty przez

kredytobiorcę, jak i wzrost wysokości raty kredytu, przy czym ta zależała jeszcze od

wysokości LIBOR.

Oprócz tego rodzaju postanowienia umowne zawierały kolejne rozwiązanie na

niekorzyść kredytobiorcy. W przypadku udzielenia kredytu przy tak niskim kursie

franka szwajcarskiego ryzyko po stronie banku sprowadzało się do około 2 zł/CHF,

a więc gdyby wartość franka szwajcarskiego spadła do „0”. Oczywiście, są to tylko

teoretyczne rozważania, gdyż taka możliwość nie istniała. Odmiennie kształtowała

się pozycja klienta (kredytobiorcy), gdyż dla niego ryzyko kursowe było

nieograniczone. Umowy kredytów powiązanych z walutą obcą nie zawierały bowiem

żadnego ograniczenia w tym przedmiocie, w szczególności tzw. wyłącznika, a więc

określonego poziomu PLN/CHF, przy którym suma kredytu i rat kredytowych (po

przeliczeniu na polską walutę) przestałaby rosnąć. Co charakterystyczne, kredyty

powiązane z walutą obcą przestały być udzielane, gdy kurs CHF zaczął rosnąć.

Udzielenie kredytu przy tak wysokim kursie waluty obcej zdecydowanie bardziej

zwiększałoby ryzyko banku, a znacznie zmniejszałoby ryzyko konsumenta.

II CSKP 817/25

15

Innymi słowy, o ile ryzyko po stronie banku (o ile w ogóle istniało) było

ograniczone, to ryzyko po stronie kredytobiorcy takiego ograniczenia nie miało.

Niewątpliwie zatem, tak ukształtowane postanowienia umowne spełniały wyżej

przedstawione przesłanki uznania ich za abuzywne.

Także w orzecznictwie TSUE podkreśla się, że mamy do czynienia ze

znaczącą nierównowagą kontraktową ze szkodą dla konsumenta w przypadku

nałożenia na niego nieograniczonego ryzyka kursowego (zob. wyrok TSUE z 10

czerwca 2021 r., od C-776/19 do C-782/19, BNP Paribas Personal Finance SA oraz

BNP Paribas Personal Finance SA i Procureur de la République).

Skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez

kredytobiorcę powoduje znaczną nierówność praw i obowiązków stron ze szkodą dla

konsumenta. Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, gdyby rzeczywiście zostało

należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to

racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty

obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba

żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego. Poza tym, gdyby

kredytujący bank zamierzał w wystarczający sposób poinformować kredytobiorcę

będącego osobą fizyczną – konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających

z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle

zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że

umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (wyrok SN z 29

października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64).

Powstaje też pytanie, czy wprowadzenie symetrycznego wyłącznika

oznaczałoby per se niemożność stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej

zmieniającej te kwoty. Wprowadzenie wyłącznika w opisanej powyżej sytuacji na tym

samym poziomie (np. +/- 2 PLN) jedynie częściowo wyeliminowałoby abuzywność,

gdyż sytuacja banku w zasadzie by się nie zmieniła (dalszy spadek wartości waluty

to była teoria), zaś sytuacja konsumenta poprawiłaby się o tyle, że ryzyko po jego

stronie nie byłoby ograniczone; niemniej można byłoby mówić jedynie o teoretycznej

symetryczności. Inaczej można byłoby ocenić taką klauzulę przy znacznie wyższym

kursie waluty w stosunku do polskiego złotego, o ile, oczywiście, klauzula nie

II CSKP 817/25

16

zawierałaby odwołania do tabeli kursowej banku, ale np. do średniego kursu NBP –

postanowienie o wyłączniku +/- 2 PLN przy kursie waluty np. 4,5 zł za 1 CHF byłoby

znaczniej mniej niesymetryczne niż opisane w zdaniu poprzednim, a więc mogłoby

zostać uznane za nieabuzywne.

Całkowicie niezrozumiałe były zatem wywody Sądu Apelacyjnego, że „nie jest

możliwe zdjęcie z konsumenta ryzyka kursowego”, skoro problem sprowadzał się do

przerzucenia tego ryzyka wyłącznie na konsumenta (powoda). Nie można przy tym

zapominać, że pozwany nie dochował spoczywających na nim obowiązków

informacyjnych względem powoda, o czym była mowa, a co wynika z ustaleń

faktycznych, którymi Sąd Najwyższy jest związany (art. 3983 § 3 i art. 39813 § 2 in

fine k.p.c.). Te ustalenia poczynił Sąd Okręgowy, a Sąd Apelacyjny ich nie

zakwestionował, uznając jedynie, że standardowe poinformowanie powoda o ryzyku

kursowym wyczerpywało ten obowiązek, co – oczywiście – nie miało żadnego

uzasadnienia. Tymczasem takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem

kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,

rażąco naruszając jego interesy. I ani Sąd Apelacyjny, ani skarżący nie zwrócili uwagi,

że gdyby nawet (przyjmując teoretycznie) wyeliminować z klauzuli indeksacyjnej

marżę, to chodziłoby jedynie o przeliczanie kwoty kapitału i wysokości rat kredytu,

ale nie wyeliminowałoby to w żaden sposób ryzyka kursowego, które i tak w całości

byłoby przerzucone na powoda.

Utrzymanie w mocy tego typu umowy byłoby możliwe tylko w sytuacji, gdyby

konsument wyraził wyraźnie taką wolę. Możliwość utrzymania takiej umowy ma

charakter ochronny względem konsumenta, tj. obowiązuje jedynie w przypadku,

gdyby niezwiązanie umową miało narazić konsumenta na niekorzystne względem

niego konsekwencje. Wyrazem tego jest stanowisko, że niedozwolone

postanowienie umowne (art. 3851 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa,

dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, albowiem oceny czy

postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 3851 § 1 k.c.), dokonuje się według

stanu z chwili zawarcia umowy (zob. powołaną uchwałę z 20 czerwca 2018 r., III CZP

29/17), co wynika z art. 3852 k.c., czego pozwany zdaje się nie zauważać. Od tego

też momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że – jak

II CSKP 817/25

17

wskazano powyżej – konsument wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim

postanowieniem umownym.

Mamy zatem do czynienia ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia

o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej

klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych

postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności

poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem

wprowadzenie w 2011 r. ustępu 3 do art. 69 pr. bank., w wyniku czego kredytobiorcy

uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej

niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz

dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio

w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów

bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do

przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy.

Tak więc konsument może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to

postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob.

powołaną uchwałę z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, i cytowane w niej orzecznictwo).

Także w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że

istnieje możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych przepisami

dyspozytywnymi, ale jedynie w przypadku, gdy następstwem wyłączenia

abuzywnych postanowień z umowy jest jej nieważność, która nie jest w interesie

konsumenta, a więc gdyby miała narazić go na niekorzystne konsekwencje, np.

postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej

wymagalności (zob. np. wyrok z 21 stycznia 2015 r., C-482/13, Unicaja Banco SA

i Caixabank SA). W wyroku z 3 października 2019 r. (C-260/18, Dziubak) Trybunał

wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk

w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się

w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze

ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są

uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub

ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów

mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.

II CSKP 817/25

18

Zachodzi zatem asumpt do stwierdzenia nieważności umowy ze skutkiem ex

tunc. Wynika to z faktu, że abuzywne postanowienie podlega wyłączeniu bez

jednoczesnego wprowadzenia w jego miejsce tożsamego mechanizmu, a ponadto,

że z uwagi na eliminację abuzywnego postanowienia zachodzi niemożność

rozliczenia umowy, nie ma bowiem możliwości określenia wysokości głównego

zobowiązania pozwanego. Ponieważ nie jest możliwe wyliczenie rat kapitałowo-

odsetkowych, z uwagi na treść art. 69 ust. 1 pr. bank. w zw. z art. 58 k.c. nie jest

prawnie możliwe utrzymanie umowy. Nie należy również pomijać, że po

wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna

z intencją stron ją zawierających. Takie przekształcenie umowy stanowiłoby zatem

zmianę głównego jej przedmiotu, co jest niemożliwe. Nie ulega bowiem wątpliwości,

że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej

deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się

odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają

związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6

ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach

zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące

dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony,

jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków” (zob. też np.

wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19;

z 24 czerwca 2025 r., II CSKP 778/24). Przepisy dyrektywy 93/13 stoją bowiem na

przeszkodzie temu, aby sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku

umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie

sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (wyrok

TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, Bank BPH).

Powyższe kwestie zostały przesądzone w wyroku Trybunału Sprawiedliwości

Unii Europejskiej z 8 września 2022 r. (C-80/21, C-81/21, C-82/21, Deutsche Bank

Polska i Bank Millennium). Wskazano w nim, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy

93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu

krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie

całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz

jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku

II CSKP 817/25

19

z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo

skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku,

który ma wpływ na jego istotę, czego zweryfikowanie należy do sądu odsyłającego

(pkt 64). Odwołując się do swojego dotychczasowego dorobku orzeczniczego,

Trybunał odkreślił, że możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia

umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym ma charakter

wyjątkowy i jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego

postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako

całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że

ten ostatni zostałby tym ukarany (pkt 67, 71). W razie możliwości stwierdzenia

nieważności sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwych warunków (klauzul

abuzywnych) przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym (pkt 68) czy

ogólnym (pkt 77), przy czym kluczowe znaczenie ma wola wyrażona przez

konsumenta (pkt 74, 78). Nie istnieje przepis prawa polskiego o charakterze

dyspozytywnym, mający zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne.

Jednocześnie podkreślił niedopuszczalność sądowej modyfikacji treści

postanowienia nieuczciwego w drodze wykładni sądowej (pkt 79-80).

Powyższe rozważania pozostają zgodne z uchwałą pełnego składu Izby

Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22 (OSNC 2024, nr 12,

poz. 118), zgodnie z którą m.in. w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu

indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu

waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące,

w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, iż miejsce tego postanowienia

zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa

lub zwyczajów. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej

w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także

w pozostałym zakresie.

W orzecznictwie nie budzi również wątpliwości, że stronie, która w wykonaniu

umowy kredytu dotkniętej nieważnością spłacała kredyt, przysługuje roszczenie

o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 §

1 w zw. z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem

banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W razie nieważności

II CSKP 817/25

20

umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające

stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie

jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych

przez bank. Środki te podlegają zatem zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły

prowadzi do wniosku, że pomiędzy bankiem a tym kredytobiorcą powstają wówczas

różne zobowiązania restytucyjne – zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu

wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu kwot

uiszczonych przez kredytobiorcę. W sytuacji bowiem gdy odpadła umowna podstawa

wzajemnych świadczeń stron, każda z nich jest zobowiązana zwrócić stronie

przeciwnej to, co sama uzyskała (zob. np. wyrok SN z 4 czerwca 2024 r., II CSKP

41/24).

Artykuły 410 i n. k.c. nie zawierają odrębnej regulacji, która wskazywałaby na

jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą

zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi wynikać z umowy

kredytu (zob. uchwałę SN z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz.

40; uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22).

Przechodząc do problematyki należności odsetkowej, zauważenia wymaga,

że i ta materia doczekała się analizy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Zgodnie z wyrokiem z 15 czerwca 2023 r. (C-520/21, Bank M.) art. 6 ust. 1 i art. 7

ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na

przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą konsument ma

prawo żądać od instytucji kredytowej rekompensaty wykraczającej poza zwrot

miesięcznych rat i kosztów zapłaconych z tytułu wykonania tej umowy oraz poza

zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty, pod warunkiem

poszanowania celów dyrektywy 93/13 i zasady proporcjonalności.

Trzeba zwrócić uwagę również na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii

Europejskiej z 14 grudnia 2023 r. (C-28/22, Syndyk masy upadłości Getin Noble Bank

S.A.), w którym jednoznacznie wykluczono możliwość powołania się przez

przedsiębiorcę (bank) w omawianej sytuacji na prawo zatrzymania, jeżeli wykonanie

tego prawa skutkowałoby utratą przez konsumenta prawa do uzyskania odsetek za

opóźnienie od momentu upływu terminu określonego w wezwaniu do zapłaty.

II CSKP 817/25

21

Trybunał zwrócił również uwagę, że z powodu braku wykładni przyjętej przez

Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, konsumentowi należne

byłyby odsetki za opóźnienie od upływu terminu wyznaczonego przedsiębiorcy na

wykonanie zobowiązania, po otrzymaniu przez niego stosownego wniosku

konsumenta, do chwili podniesienia zarzutu zatrzymania. Z tej uchwały wynika, że

przedsiębiorca nie znajduje się w sytuacji opóźnienia w wykonaniu, zanim umowa

kredytu hipotecznego stanie się trwale bezskuteczna, a więc konsument traci prawo

do części lub całości odsetek za opóźnienie, co dodatkowo pogarsza jego sytuację

prawną i finansową. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez

dyrektywę 93/13 byłaby jednak zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na

prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek

za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność

takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do

wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu

tych kwot.

Tak więc data wymagalności roszczenia konsumenta przeciwko

przedsiębiorcy, a więc i data rozpoczęcia biegu odsetek (art. 481 k.c.), nie może być

uzależniona nie tylko od prawa zatrzymania, na które powołuje się przedsiębiorca,

ale również od złożenia przez konsumenta oświadczenia w toku postępowania

sądowego odnośnie do utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule

abuzywne. Niewłaściwą praktykę będzie zatem stanowiło zasądzenie roszczenia

odsetkowego dopiero od daty wyrokowania. Nie można zatem uznać, że dopiero

„upadek” umowy stanowi podstawę do naliczenia odsetek przez konsumenta. Skoro

nie może mieć zastosowania prawo zatrzymania, odsetki należą się konsumentowi

na zasadach ogólnych.

Mając powyższe na względzie, ponieważ skarga kasacyjna powoda była

uzasadniona, a zaistniały przesłanki określone w art. 39816 zd. 1 k.p.c., Sąd

Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części i orzekł co do

istoty sprawy, rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego, zażaleniowego

i kasacyjnego na podstawie art. 98 § 2 w zw. z art. 99 w zw. z art. 391 § 1 w zw. z art.

39821 k.p.c., z uwzględnieniem § 2 pkt 7 w zw. § 10 ust. 1 pkt 2, § 10 ust. 2 pkt 2 i §

II CSKP 817/25

22

10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października

2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Ireneusz Kunicki

Tomasz Szanciło

Ewa Stefańska

[P.L.]

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.