Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II USKP 160/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
28 maja 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok o obniżeniu emerytury byłego funkcjonariusza SB

Przejdź do orzeczenia, 22 min czytania

Spór

Ubezpieczony L.B. spierał się z Dyrektorem Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA o wysokość emerytury policyjnej i renty inwalidzkiej po obniżeniu świadczeń z powodu służby w jednostkach wymienionych w ustawie zaopatrzeniowej.

Ustalenia sądu

Pełnomocnik skarżącego oczekiwał na połączenie zdalne z rozprawą apelacyjną, sygnalizował problemy techniczne i prosił o kontakt, a rozprawę zamknięto bez odroczenia. Skarżący twierdził, że doszło do nieważności postępowania.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 9 listopada 2023 r. i zniósł postępowanie w zakresie rozprawy z tego dnia oraz wyrokowania, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.

Dlaczego

Nieobecność pełnomocnika wywołana przeszkodą technічną, której sam nie mógł przezwyciężyć, wymagała odroczenia rozprawy, a sąd zamiast tego zamknął rozprawę i wydał wyrok, pozbawiając skarżącego możności obrony w istotnej części postępowania.

Więcej o sprawie

Funkcjonariusz służył od 1 lipca 1976 r. do 31 lipca 1990 r. w Wydziale II KW MO i w Wydziale III WUSW w S., a sąd apelacyjny uznał tę służbę za podstawę do obniżenia świadczeń.

Ubezpieczony zajmował się zatem pracą operacyjną.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
Sygnatura
II USKP 160/26

Treść orzeczenia około 22 minuty czytania

II USKP 160/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 maja 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Renata Żywicka (przewodniczący)

SSN Robert Stefanicki

SSN Ewa Stryczyńska (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania L.B.

przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw

Wewnętrznych i Administracji w Warszawie

o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w dniu 28 maja 2026 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie

z dnia 9 listopada 2023 r., sygn. akt III AUa 798/22,

uchyla zaskarżony wyrok i znosi postępowanie przed Sądem

Apelacyjnym w Szczecinie w zakresie rozprawy w dniu 9 listopada

2023 r. oraz w zakresie wyrokowania i przekazuje sprawę temu

Sądowi do ponownego rozpoznania

Uzasadnienie

II USKP 160/26

2

Sąd Okręgowy w Szczecinie, wyrokiem z 10 listopada 2022 r. zmienił

zaskarżone dwie decyzje Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa

Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie z 27 czerwca 2017 r. o ponownym

ustaleniu wysokości emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej L.B., w ten

sposób, że przyznał L.B. prawo do emerytury policyjnej od 1 października 2017 r. w

wysokości ustalonej z pominięciem art. 15 c ust. 1, 2, 3 ustawy z dnia 19 lutego 1994

r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa

Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby

Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,

Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej,

Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2026 r. poz.

505 w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji; zwanej ustawą

„zaopatrzeniową”) oraz policyjnej renty inwalidzkiej w wysokości ustalonej z

pominięciem art. 22 a ust. 1, 2, 3 tej ustawy oraz zasądził od organu rentowego na

rzecz odwołującego się zwrot kosztów procesu.

Sąd Okręgowy, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym w

rozpoznawanej sprawie, uznał, że organ rentowy niewłaściwie zastosował art. 15c

oraz 22a ww. ustawy i w konsekwencji w sposób nieprawidłowy obliczył wysokość

emerytury L.B.

W ocenie Sądu Okręgowego brak jest dowodów, aby ubezpieczony w okresie

od 1 lipca 1976 r. do 31 lipca 1990 r. pełniąc służbę w Wydziale II KW MO a następnie

w Wydziale III WUSW w S. na stanowiskach inspektora, następnie starszego

inspektora, naruszał prawa i wolności innych osób, zwłaszcza osób walczących o

niepodległość, suwerenność i o wolną Polskę, którą to działalność zakłada ustawa

zaopatrzeniowa w stosunku do każdego pełniącego służbę w jednostkach, czy

formacjach wskazanych w art. 13b tej ustawy, przez uznanie jej za wykonywanie

służby na rzecz totalitarnego państwa. W przypadku odwołującego się nie wyszły na

jaw żadne okoliczności, pozwalające obniżyć mu emeryturę, bowiem nie wykazano,

że zwalczał on opozycję demokratyczną, związki zawodowe, stowarzyszenia,

kościoły i związki wyznaniowe, czy łamał inne prawa obywateli.

Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że służba ubezpieczonego w spornym

II USKP 160/26

3

okresie, nie spełnia warunków uznania jej za służbę na rzecz państwa totalitarnego,

mimo, że miała miejsce w jednostkach wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy

zaopatrzeniowej.

Na skutek apelacji organu rentowego Sąd Apelacyjny w Szczecinie, wyrokiem

z 9 listopada 2023 r. sprostował punkt I zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w

miejsce zapisu „19 lutego” wpisał „18 lutego” (pkt I), zmienił zaskarżony wyrok w ten

sposób, że oddalił odwołania (pkt II) i zasądził od odwołującego się na rzecz organu

rentowego zwrot kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje (pkt III).

W ocenie Sądu drugiej instancji apelacja organu rentowego okazała się

uzasadniona. Sąd ten zauważył, że odwołujący się niewątpliwie w okresie od 1 lipca

1976 r. do 31 lipca 1990 r. pełnił służbę w jednostkach wymienionych w art. 13b

ustawy zaopatrzeniowej a zatem na podstawie art. 15c i 22a tej ustawy już na tej

tylko podstawie zasadnym było obniżenie jego świadczeń.

Sąd Apelacyjny, odmiennie niż Sąd Okręgowy, nie miał wątpliwości co do

prawidłowości zastosowania przez organ rentowy przepisów prawa materialnego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego organowi stosującemu art. 15c i 22a ustawy

zaopatrzeniowej nie przyznano uprawnienia do kształtowania treści pojęcia „służby

na rzecz totalitarnego państwa" w sposób dowolny. Ustawa zawiera definicję legalną,

z której wynika jednoznacznie, że okolicznościami przesądzającymi o kwalifikacji

służby danej osoby, jako „służby na rzecz totalitarnego państwa" są wyłącznie ramy

czasowe i miejsce pełnienia służby. Zatem całkowicie zbędne, a nadto sprzeczne z

fundamentalnymi zasadami wykładni jest twierdzenie o konieczności odkodowania

pełnej treści pojęcia „służby na rzecz totalitarnego państwa" przez

indywidualizowanie charakteru tej służby. W istocie bowiem taka wykładnia

sprowadza się do stworzenia nowej normy prawnej, w dodatku sprzecznej z celem i

brzmieniem pozostałych regulacji ustawy zaopatrzeniowej.

Sąd Apelacyjny podniósł, że służba w organach totalitarnej państwowej

przemocy politycznej, w warunkach demokratycznego państwa prawnego nie może

być tytułem do dalszego utrzymywania lub korzystania z przywilejów uzyskanych z

nielegalnej, niegodnej lub niegodziwej służby z natury rzeczy i z punktu widzenia

podstawowych, bo przyrodzonych naturze ludzkiej standardów prawnych i

obywatelskich demokratycznego państwa prawnego, tj. przywilejów z tytułu służby w

II USKP 160/26

4

organach, które w istocie rzeczy były strukturami niebezpieczeństwa państwa

totalitarnego, przeznaczonymi do zwalczania ruchów niepodległościowo-

wolnościowych i demokratycznych dążeń oraz aspiracji do odzyskania lub

przywrócenia podstawowych praw i wolności obywatelskich.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, gdyby nawet iść tokiem rozumowania Sądu

Okręgowego i badać indywidualne czyny ubezpieczonego należałoby zacząć od

ustalenia rzeczywistych obowiązków ubezpieczonego na podstawie akt osobowych,

ale trzeba mieć na uwadze, że pion III SB zajmował się walką z działalnością

antypaństwową, a w latach 1956-1979 ochroną operacyjną przemysłu i rolnictwa.

Wydział II to był kontrwywiad. Ubezpieczony zajmował się zatem pracą operacyjną.

Tego jednak nie dostrzegł Sąd Okręgowy bezrefleksyjnie przyjmując, że

ubezpieczony w toku służby nie zwalczał opozycji, związków zawodowych ani

kościołów, nie naruszał praw człowieka, zaś po 1990 r. kontynuował służbę.

Wbrew ustaleniom Sądu pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny wskazał, że

ubezpieczony nie sprzeciwiał się korzystaniu z tajnych osobowych źródeł informacji,

pozyskiwał tajnych współpracowników i kontakty operacyjne. Z opinii służbowej z

lutego 1980 r. wynika, że „przy udziale kierownika pozyskał 4 tajnych

współpracowników i 5 k.o., z którymi pracę oceniono jako postępująco poprawną.

Właściwie i zadowalająco organizował rozpoznanie operacyjne w obiektach. Założył

i prowadził 10 spraw operacyjnego sprawdzenia. Zorganizował jeden lokal

kontaktowy”. W opinii służbowej z czerwca 1981 r. wskazano, że „prowadził jedną

sprawę obiektową po zagadnieniu dziennikarzy zagranicznych, 2 sprawy

operacyjnego sprawdzenia, uwidacznia się jego mała operatywność z uwagi na brak

doświadczenia w pracy w sprawach typowych dla wydziału II. Posiada 6 tajnych

współpracowników, z którymi praca przebiega prawidłowo”.

Mając na uwadze powyższe fakty wynikające z dokumentów zebranych w

aktach osobowych Sąd Apelacyjny stwierdził, że ustalenia Sądu Okręgowego są

sprzeczne z tymi dowodami, a ponadto są niezgodne z prawdą historyczną, a wręcz

zakłamują prawdę czym w istocie była Służba Bezpieczeństwa w PRL.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że działania organów bezpieczeństwa państwa

miały charakter systemowy. Czyny poszczególnych funkcjonariuszy z pozoru

nieszkodliwe i nieistotne tworzyły opresyjny system, w którym dopuszczano się też

II USKP 160/26

5

czynów zbrodniczych. Z tych też powodów ustalanie indywidualnej

odpowiedzialności poszczególnych funkcjonariuszy jest niecelowe, gdyż dopiero

suma poszczególnych działań funkcjonariuszy tworzyła system uznany powszechnie

za bezprawny. W sytuacji, gdy dokumenty organów bezpieczeństwa państwa w

szczególności na początku lat 1989 - 1990 były niszczone na masową skalę oraz

zważywszy na fakt, że nie wszystkie przestępcze działania znalazły odzwierciedlenie

w dokumentach organów, ustalanie indywidualnych przewinień funkcjonariuszy na

podstawie dokumentów znajdujących się w archiwum IPN jest niemożliwe i

niecelowe.

Z powyższych względów Sąd Apelacyjny uznał zarzuty apelacyjne za

uzasadnione, co doprowadziło do przyjęcia, że wyrok Sądu Okręgowego jest

nieprawidłowy i w związku z tym na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniono

zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalono odwołania.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniósł L.B. Zaskarżając wyrok

w całości wniósł o jego uchylenie w całości i orzeczenie co do istoty sprawy przez

oddalenie apelacji organu rentowego. We wniosku ewentualnym skarżący wniósł o

uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie.

I. W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zrzucił naruszenie przepisów

prawa materialnego tj.

1. Art. 15c ust. 1-3 oraz art. 22a w zw. z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej oraz

art. 1, art. 2 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o

zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa

Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby

Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej

Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich

rodzin (Dz.U. z 2016 r. poz. 2270, zwanej „ustawą nowelizującą”) przez ich błędną

wykładnię wyrażającą się w uznaniu, że automatycznie przepisy te znajdują

zastosowanie w stosunku do skarżącego wyłącznie z uwagi na fakt pełnienia służby

w jednostkach objętych ustawą nowelizacyjną, gdy brak w sprawie materiału

dowodowego wskazującego na to, że skarżący w ramach swych obowiązków pełnił

służbę na rzecz totalitarnego państwa zdefiniowaną w art. 13b ustawy

II USKP 160/26

6

zaopatrzeniowej, a w związku z tym nieprawidłowe przyjęcie, że spełnione zostały

przesłanki warunkujące ponowne przeliczenie świadczeń;

2. art. 13b ust. 1 pkt 5 ustawy zaopatrzeniowej przez jego błędne zastosowanie

i przyjęcie, że już sam fakt, że skarżący pełnił służbę w pionie III SB, zajmującym się

m.in. walką z działalnością antypaństwową, a skarżący miał w zakresie swych

obowiązków pracę operacyjną oznacza, że świadomie, dobrowolnie i z dużym

zaangażowaniem pełnił służbę w strukturze policji politycznej PRL a tym samym

działał w celu naruszaniu podstawowych praw i wolności innych osób, zwłaszcza

osób walczących o niepodległość i suwerenność Państwa Polskiego,

3. art. 1 oraz art. 2 ust. 1 i 4 ustawy nowelizującej przez ich błędne

zastosowanie, w sytuacji, gdy z informacji o przebiegu służby oraz z materiału

dowodowego zebranego w sprawie nie wynika jednoznacznie, że skarżący do 31

lipca 1990 r. pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b

ustawy zaopatrzeniowej, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że zaistniały

przesłanki do ponownego ustalenia wysokość należnej mu emerytury i renty

inwalidzkiej;

4. art. 33 ust. 1 i ust. 2 ustawy zaopatrzeniowej przez ich nieprawidłowe

zastosowanie i uznanie wystąpienia przesłanek uzasadniających wydanie przez

organ emerytalny decyzji o ponownym ustaleniu wysokości należnych odwołującemu

się świadczeń, podczas gdy nie zaistniała żadna z wymienionych enumeratywnie

przesłanek wznowienia postępowania i wydania nowej decyzji, co doprowadziło do

błędnego przyjęcia, że emerytura i renta inwalidzka należna skarżącemu od 1

października 2017 r. powinna obejmować niższą kwotę;

5. art. 8 ust. 1 Konstytucji RP przez jego niezastosowanie i zaniechanie

dokonania przy orzekaniu oceny zgodności art. 15c ust. 1,2,3 oraz art. 22a ust. 1

ustawy zaopatrzeniowej oraz art. 2 ust. 1 i 4 ustawy nowelizującej z Ustawą

Zasadniczą, w ramach procesowej kontroli przepisów, oraz wydanie orzeczenia w

oparciu o te przepisy prawa, mimo istnienia podstaw do ich pominięcia w części

naruszającej Konstytucję, co doprowadziło do nieuprawnionego uznania istnienia

przesłanek do ponownego ustalenia wysokości należnych skarżącemu świadczeń;

6. art. 178 ust. 1 w zw. z art. 87 ust. 1 Konstytucji RP przez jego niewłaściwą

wykładnię i przyjęcie, że Sąd powszechny nie jest uprawniony do dokonywania

II USKP 160/26

7

wykładni przepisów obowiązujących ustaw w zakresie ich zgodności z Ustawą

Zasadniczą i zobowiązany jest do stosowania nawet wątpliwych pod względem

konstytucyjności ustaw do czasu ich wyeliminowania z obrotu prawnego przez

Trybunał Konstytucyjny.

II. Skarżący zarzucił również naruszenie przepisów prawa procesowego, które

miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 379 pkt.4 k.p.c. w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji przez doprowadzenie

do nieważności postępowania wynikającej z faktu, że rozpoznanie sprawy na etapie

apelacji odbyło się w składzie jednoosobowym zamiast składu trzyosobowego,

pomimo faktu, że taki skład nie zapewnia standardu niezawisłości i bezstronności, a

także uniemożliwia stronie realizację prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy;

2. art. 379 pkt.5 k.p.c. w zw. z art. 214 § 1 k.p.c. przez zaniechanie odroczenia

rozprawy apelacyjnej wyznaczonej na 9 listopada 2023 r. w sytuacji, gdy skarżący i

jego pełnomocnik nie mogli z niezawinionych przyczyn technicznych połączyć się z

Sądem w celu uczestniczenia w rozprawie zdalnej, pomimo informowania o tym

fakcie Sądu telefonicznie i mailowo, bez podjęcia przez Sąd czynności mających na

celu naprawienie problemu informatycznego związanego z brakiem widoczności

oczekujących na rozprawę uczestników połączonych przez stronę […], co

doprowadziło do uniemożliwienia skarżącemu obrony swoich praw na rozprawie

apelacyjnej, przedstawienia swojego stanowiska i wydanie wyroku bez obecności

strony.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna L.B. podlegała uwzględnieniu z powodu zaistniałej w sprawie

nieważności postępowania.

Skarżący upatruje nieważności postępowania po pierwsze w tym, że w sprawie

doszło do wydania przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyroku w składzie jednego

sędziego (art. 379 pkt 4 k.p.c.). Skarżący powołuje się przy tym na treść uchwały

Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2023 r. (w sprawie III PZP 6/22).

Wstępnie wyjaśnić należy, że w związku z koniecznością zapobiegania oraz

zwalczania zakażenia wirusem SARS-CoV-2 i rozprzestrzeniania się tej choroby

II USKP 160/26

8

zakaźnej, zgodnie z ustawą z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach

związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych

chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2025 r. poz.

764, zwaną „ustawą COVID-19”) w wersji obowiązującej od 3 lipca 2021 r. (por. art.

4 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego

oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2019 r. poz. 1090), postanowiono, że w czasie

obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z

powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania tego z nich, który obowiązywał

jako ostatni, w sprawach rozpoznawanych według przepisów Kodeksu postępowania

cywilnego w pierwszej i drugiej instancji sąd rozpoznaje sprawy w składzie jednego

sędziego, z wyjątkiem spraw rozpoznawanych w składzie jednego sędziego i dwóch

ławników. Prezes sądu mógł zarządzić rozpoznanie sprawy w składzie trzech

sędziów, jeśli uznał to za wskazane ze względu na szczególną zawiłość sprawy lub

precedensowy jej charakter (zob. art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy COVID - 19,

uchylony art. 28 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy - Kodeks

postępowania cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy -

Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. poz. 1860).

Na gruncie tych przepisów w judykaturze Sądu Najwyższego wypowiedziano

pogląd, że odstępstwo od zasady kolegialności składu sądu odwoławczego nie jest

równoznaczne z oczywistym naruszeniem art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (zob.

uzasadnienie postanowienia SN z 29 kwietnia 2022 r., III CZP 77/22, LEX nr

3361825). Ostatecznie w związku z licznymi rozbieżnościami w orzecznictwie i

podnoszonymi w nich wątpliwościami (zob. np. uchwałę Sądu Najwyższego z 1 lipca

2021 r., III CZP 36/20, OSNC 2021 nr 11, poz. 74 i powołane tam judykaty), Sąd

Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów, mającej moc zasady prawnej z 26

kwietnia 2023 r. (III PZP 6/22, OSNP 2023 nr 10, poz. 104) przyjął, że rozpoznanie

sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie jednego sędziego

ukształtowanym na podstawie art. 15 zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca 2020

r. o szczegółowych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem

i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji

kryzysowych ogranicza prawo strony do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy (art. 45

ust. 1 Konstytucji), ponieważ nie jest konieczne do ochrony zdrowia publicznego (art.

II USKP 160/26

9

2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji) i prowadzi do nieważności postępowania (art. 379 pkt 4

k.p.c.).

Sąd Najwyższy w składzie powiększonym zauważył, że, podejmując uchwałę

abstrakcyjną, musiał, zgodnie z utrwaloną praktyką, rozważyć temporalny zakres

zastosowania przyjętej wykładni. W tym celu należało uwzględnić - oprócz

argumentów jurydycznych i czysto dogmatycznych - także ustrojowe i społeczne

skutki tej uchwały. W niniejszej sprawie wiążą się one z oceną skutków orzeczeń

wydanych do dnia jej wydania tj. 26 kwietnia 2023 r. włącznie, w składach

jednoosobowych, gdy w świetle Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art.

45 Konstytucji RP właściwy był skład kolegialny. Uznanie wszystkich orzeczeń

wydanych do 26 kwietnia 2023 r. w składzie, o którym mowa w art. 15zzs1 ust. 1 pkt

4 ustawy COVID – 19, za dotknięte nieważnością z uwagi na naruszenie prawa

strony do sądu wskutek wydania orzeczenia przez sąd orzekający w składzie

jednoosobowym, zostało ocenione przez Sąd Najwyższy za niepożądane ze

społecznego punktu widzenia. Zmuszałoby bowiem wielu obywateli do ponoszenia

kosztów i trudów ponownego rozpoznawania spraw lub powtarzania postępowań już

zakończonych niezależnie od tego, czy z perspektywy prawa materialnego

rozstrzygnięcie było rzeczywiście wadliwe. Możliwość wzruszania orzeczeń tylko z

powodu dotychczasowego respektowania regulacji art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy

COVID – 19 - bez uwzględnienia kontekstu konstytucyjnego - nadszarpnęłaby

również wizerunek sądów. Z tych względów, w pełni akceptując argumentację

zawartą chociażby w uchwale pełnego składu Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2014

r. (BSA I-4110 4/13, OSNC 2014 nr 5, poz. 49), Sąd Najwyższy uznał, że ochrona

dobra i interesów obywateli, jako najwyższa wartość konstytucyjna (art. 1 Konstytucji

RP), a także powaga władzy sądowniczej i jej znaczenie w działalności państwa,

nakazuje znieść wsteczne skutki wykładni, która legła u podłoża uchwały.

Wbrew stanowisku skarżącego w sprawie nie doszło do nieważności

postępowania z powodu wydania wyroku przez Sąd Apelacyjny w składzie

jednoosobowym. Należy bowiem zauważyć, że już po wydaniu przez Sąd Najwyższy

ww. uchwały weszła w życie - dokonana ustawą z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie

ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów

powszechnych, ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych

II USKP 160/26

10

ustaw (Dz.U. z 2023 r., poz. 1860) - zmiana przepisów o składzie sądu w

postępowaniu apelacyjnym. W konsekwencji z dniem 28 września 2023 r. został

dodany art. 3671 k.p.c. Ustawodawca, wprowadzając to unormowanie, uchylił

jednocześnie art. 367 § 3 k.p.c., który przewidywał, że w postępowaniu apelacyjnym

sąd rozpoznaje sprawę w składzie trzech sędziów. Obecnie reguła ta została

odwrócona, gdyż zgodnie z art. 3671 § 1 in principio k.p.c., zasadą jest

rozpoznawanie spraw przez sąd drugiej instancji w składzie jednego sędziego.

Od zasady tej przewidziano wyjątki. W składzie trzech sędziów sąd drugiej

instancji rozpoznaje - obligatoryjnie - sprawy: 1) o prawa majątkowe, w których

wartość przedmiotu zaskarżenia choćby w jednej z wniesionych apelacji przekracza

milion złotych; 2) rozpoznawane w pierwszej instancji przez sąd okręgowy jako

właściwy rzeczowo, z uwzględnieniem pkt 1; 3) rozpoznawane w pierwszej instancji

w składzie trzech sędziów na podstawie art. 47 § 4 k.p.c. (art. 3671 § 1 pkt 1-3);

fakultatywnie zaś w składzie trzech sędziów może rozpoznać sprawę szczególnie

zawiłą lub mającą charakter precedensowy (art. 3671 § 3 k.p.c.). Skarżący nie

powołuje się na te wyjątki, lecz koncentruje się na uchwale składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2023 r. (III PZP 6/22).

Trzeba dodać, że z przepisów intertemporalnych wynika, że w postępowaniach

wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie sąd rozpoznaje sprawę

w składzie zgodnym z przepisami ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu nadanym

ustawą nowelizującą (art. 32 ust. 1 w związku z art. 1 pkt 16 tej ustawy). Wobec treści

powyższych przepisów składy sądów odwoławczych, w postępowaniach wszczętych

i niezakończonych do dnia wejścia w życie przepisów, zatem od 28 września 2023 r.,

zostały ukształtowane zgodnie z regułami przyjętymi w art. 3671 § 1 k.p.c. (uchwała

Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2024 r., III CZP 55/23, OSNC 2024 Nr 9, poz. 85).

Należy podnieść, że Sąd Apelacyjny, rozpoznając przedmiotową sprawę w

składzie jednoosobowym, działał zgodnie z art. 3671 § 1 k.p.c. Przepis ten został

wprowadzony ustawą z dnia 7 lipca 2023 r. (Dz.U. z 2023 r., poz. 1860), która weszła

w życie 28 września 2023 r., czyli po wydaniu przez Sąd Najwyższy uchwały z 26

kwietnia 2023 r., (III PZP 6/22), zaś wyrok Sądu Apelacyjnego zapadł w dniu 9

listopada 2023 r. Należy zatem uznać, że skład Sądu drugiej instancji był zgodny z

przepisami Kodeksu postępowania cywilnego i nową regułą jednoosobowego

II USKP 160/26

11

rozpoznawania spraw cywilnych w postępowaniu w drugiej instancji, wynikającą z

art. 3671 k.p.c., a zatem skład jednoosobowy sądu orzekającego był prawidłowy. Nie

mamy zatem do czynienia z nieważnością postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 4

k.p.c., a uchwała Sądu Najwyższego nie ma zastosowania do postępowania przed

Sądem odwoławczym w niniejszej sprawie.

Rację ma natomiast skarżący, że doszło w sprawie do nieważności

postępowania na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 214 § 1 k.p.c.

Należy podnieść, że skutek nieważności określony w art. 379 pkt 5 k.p.c. nie

ma charakteru powszechnego, ocenia się go indywidualnie, biorąc pod uwagę

wszystkie okoliczności konkretnej sprawy. Pozbawienie strony możności obrony

swych praw, aby mogło stanowić przyczynę nieważności, musi być całkowite i w

sposób bezwzględny wyłączyć możność obrony. Znaczy to tyle, że nieważność

postępowania występuje jedynie wtedy, gdy strona postępowania wbrew swej woli

została faktycznie pozbawiona możności działania w postępowaniu lub jego istotnej

części. Stwierdzenie, czy taki stan nastąpił, wymaga ustalenia, czy w konkretnej

sprawie nastąpiło naruszenie przepisów procesowych, czy uchybienie to miało wpływ

na możność działania strony oraz, czy pomimo zaistnienia tych dwóch przesłanek

strona mogła bronić swoich praw. Tylko przy łącznym spełnieniu tych wszystkich

przesłanek można mówić o skutkującym nieważnością postępowania pozbawieniu

strony możliwości obrony swoich praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Nie każde naruszenie

przepisów proceduralnych może być zatem w ten sposób traktowane.

Chodzi więc o sytuację, w której z powodu wadliwości procesowych sądu lub

strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów

postępowania, których nie można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej

instancji, strona nie mogła - wbrew swej woli - brać i nie brała udziału w postępowaniu

lub jego istotnej części. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2014 r., I USKP

38/23, LEX nr 3715371 i postanowienia Sądu Najwyższego z 24 maja 2023 r., II USK

231/22; LEX nr 3568160 i z 18 grudnia 2014 r., II UZ 58/14, LEX nr 1622316).

Skarżący wiąże zarzucaną nieważność postępowania z zaniechaniem

odroczenia rozprawy apelacyjnej, mimo oczekiwania przez pełnomocnika na łączu

internetowym na rozprawę zdalną i zawiadomienia Sądu o niemożności nawiązania

połączenia on-line (art. 379 pkt 5 w związku z art. 214 § 1 k.p.c.).

II USKP 160/26

12

Zgodnie z art. 214 § 1 k.p.c. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi

nieprawidłowość w doręczeniu wezwania albo jeżeli nieobecność strony jest

wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem albo inną znaną sądowi przeszkodą, której

nie można przezwyciężyć.

W sytuacji, w której rozprawa odbywa na posiedzeniu prowadzonym przy

użyciu urządzeń technicznych, umożliwiających prowadzenie posiedzenia na

odległość (art. 151 § 2 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.) (posiedzenie zdalne),

przeszkoda taka może wynikać z niemożności nawiązania zdalnego kontaktu z

sądem przy pomocy urządzeń technicznych. Zdalny kontakt z sądem - w aspekcie

wewnętrznej jawności postępowania - stanowi odpowiednik fizycznej obecności

strony lub jej pełnomocnika i komunikowania się ze składem sędziowskim na sali

sądowej, toteż przeszkodę w jego nawiązaniu przy pomocy urządzenia technicznego

należy traktować analogicznie jak niemożność uczestnictwa w rozprawie

odbywającej się w budynku sądu, spowodowaną niemożnością dotarcia do budynku

lub wejścia na salę rozpraw. Podobnie zatem, jak w razie nieobecności strony na sali

sądowej, nie każdy przypadek nienawiązania przez stronę zdalnego kontaktu z

sądem powinien skutkować odroczeniem rozprawy. Chodzi bowiem o takie sytuacje,

których przyczyny nie leżą po stronie uczestnika postępowania (por. m.in. wyrok

Sądu Najwyższego z 25 października 2023 r., II CSKP 1284/22, LEX nr 3619528).

Z akt sprawy wynika, że pełnomocnik procesowy skarżącego L.B., w

odpowiedzi na apelację zawarł wniosek o wyznaczenie rozprawy apelacyjnej i

rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zawiadomieniem z 19 września 2023 r. skarżący

został poinformowany, że termin rozprawy wyznaczony pierwotnie na 26 września

2023 r. został odwołany i równocześnie został zawiadomiony o nowym terminie

rozprawy, który został wyznaczony na 9 września 2023 r. godz. 10.15. Skarżący

otrzymał z Sądu również link umożliwiający mu połączenie się z Sądem w celu

uczestniczenia w rozprawie w trybie zdalnym (k. 218 akt).

W dniu 9 listopada 2023 r. rozprawa zdalna została wywołana z opóźnieniem,

o godz. 10.41. Z protokołu rozprawy apelacyjnej wynika, że w imieniu organu

rentowego połączył się z Sądem jego pełnomocnik. W imieniu odwołującego się,

zaprotokołowano, że nie połączył się nikt oraz, że pełnomocnik został zawiadomiony

prawidłowo (k. 221). Przewodnicząca po odebraniu stanowiska procesowego od

II USKP 160/26

13

pełnomocnika pozwanego organu rentowego, zamknęła rozprawę i po naradzie

ogłosiła wyrok.

Z pisma załączonego do akt wynika, że pełnomocnik skarżącego 9 listopada

2023 r., o godz. 10.03 poinformował Sekretariat Sądu, że jest już połączony z Sądem

i oczekuje na wywołanie rozprawy, choć nie łączy się z salą, w której ma się odbyć

rozprawa. Poinformował również, że w sytuacji problemów technicznych prosi o

kontakt i wsparcie techniczne (k 226 akt). O godz. 10.07 Kierownik Sekretariatu

poinformowała pełnomocnika skarżącego, że może wystąpić opóźnienie rozprawy

(k. 225 akt). O godz. 10.40 Kierownik Sekretariatu poinformowała pełnomocnika

skarżącego, że sprawa będzie zaraz wywołana i prosi o cierpliwość (k. 225 akt). O

godz.10.55 pełnomocnik skarżącego poinformował Sekretariat Sądu, że cały czas

oczekuje na połączenie (k. 224 akt). Kierownik Sekretariatu o godz. 10.52

poinformowała pełnomocnika skarżącego, że dostała informację o jego

niepołączeniu się z sądem i że rozprawa została zakończona. Trwa narada i będzie

wydany wyrok (k. 224). Z przedłożonych przez pełnomocnika odwołującego się

dowodów wynika, że kontaktował się on kilkakrotnie z Sekretariatem Sądu

sygnalizując niemożność połączenia się zdalnie i prosząc o kontakt w razie

problemów technicznych. Pełnomocnik jednoznacznie wyrażał swoją wolę zdalnego

uczestniczenia w rozprawie. Załączone do akt dowody (w tym m.in. zrzuty ekranu)

potwierdzają, że pełnomocnik skarżącego podejmował starania aby móc w trybie

zdalnym uczestniczyć w rozprawie, w której ostatecznie nie wziął udziału z przyczyn

technicznych, a więc nie ze swojej winy, lecz z przyczyn leżących po stronie Sądu.

W postanowieniu Sądu Najwyższego z 27 lutego 2026 r. (III CZ 188/25, LEX nr

4040003) wyjaśniono, że wprawdzie zgodnie z art. 376 k.p.c. rozprawa przed sądem

drugiej instancji odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej lub obu stron

(uczestników), jednakże w postępowaniu odwoławczym, na podstawie art. 391 § 1

k.p.c., znajduje zastosowanie art. 214 § 1 k.p.c., a to oznacza, że rozprawę

apelacyjną należy odroczyć, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość w doręczeniu

wezwania albo jeżeli nieobecność strony (uczestnika) lub jej pełnomocnika wywołana

jest nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie

można przezwyciężyć. W takim przypadku nie jest konieczny wniosek o odroczenie.

W zaistniałych okolicznościach należy uznać, że w postepowaniu przed

II USKP 160/26

14

Sądem Apelacyjnym doszło do naruszenia art. 214 § 1 k.p.c., gdyż Sąd nie odroczył

rozprawy 9 listopada 2023 r., pomimo wiedzy o tym, że nieobecność pełnomocnika

skarżącego spowodowana była przeszkodą, której pełnomocnik sam nie mógł

przezwyciężyć. Sąd jednak nie odroczył rozprawy, ale ją zamknął i wydał wyrok nie

próbując przezwyciężyć zaistniałych problemów technicznych z połączeniem się z

pełnomocnikiem skarżącego. Tym samym doszło do pozbawienia skarżącego

możności obrony swych praw w istotnej części postępowania, co doprowadziło do

stwierdzenia jego nieważności (art. 379 pkt 5 k.p.c.) w zakresie rozprawy 9 listopada

2023 r. oraz wyrokowania.

Z uwagi na stwierdzoną nieważność, skutkującą koniecznością uchylenia

zaskarżonego wyroku i zniesienia postępowania w tej części, pozostałe zarzuty

skarżącego, odnoszące się do meritum rozstrzygnięcia, nie podlegały rozpoznaniu,

skoro wyrok został uchylony z powodu nieważności postępowania na rozprawie

bezpośrednio poprzedzającej jego wydanie.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.

i art. 386 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Robert Stefanicki

Renata Żywicka Ewa Stryczyńska

[SOP]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.