- Sygnatura akt
- IV KK 137/26
- Sąd
- Sąd Najwyższy
- Wydział
- Izba Karna Wydział IV
- Rodzaj
- Postanowienie
- Data orzeczenia
- 9 lipca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap
Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora, 204 tys. zł dla syna za represje ojca zostaje
Przejdź do orzeczenia, 9 min czytania
Spór
Wnioskodawca J.K. domagał się zadośćuczynienia za represje wobec ojca A.K. Prokurator zarzucał sądowi odwoławczemu dowolną ocenę opinii biegłego historyka i pominięcie części dowodów.
Ustalenia sądu
Sąd Apelacyjny uznał na poziomie graniczącym z pewnością, że A.K. należał do Armii Krajowej, mimo że nie przyznał tego w biografii. Został zatrzymany po przybyciu do obozu w K. 4 sierpnia 1944 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora jako oczywiście bezzasadną i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania kasacyjnego.
Dlaczego
Sąd Najwyższy uznał, że ocena dowodów, w tym opinii biegłego, była kompleksowa i zgodna z logiką oraz doświadczeniem życiowym. Przynależność do AK mogła zostać uznana za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa.
Więcej o sprawie
Ojciec wnioskodawcy został w 1944 r. osadzony w obozie w M. i K., a potem przymusowo wcielony do Armii Czerwonej i do stycznia 1946 r. pracował w lesie. Sąd Okręgowy w Częstochowie wcześniej oddalił wniosek.
W biografii złożonej do ZBOWiDu ojciec nie wspomniał o Armii Krajowej, a Światowy Związek Żołnierzy AK nie miał jego nazwiska na listach.
Kluczowym ustaleniem, które poczynił Sąd odwoławczy, a które wpłynęło na treść zaskarżonego orzeczenia, było stwierdzenie na poziomie graniczącym z pewnością, że A.K. należał do Armii Krajowej
- Sąd
- Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział IV
- Sygnatura
- IV KK 137/26
Treść orzeczenia około 9 minut czytania
IV KK 137/26
POSTANOWIENIE
Dnia 9 lipca 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Eugeniusz Wildowicz
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w sprawie z wniosku J. K.
o zadośćuczynienie za krzywdę doznaną przez A. K.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 9 lipca 2026 r.
kasacji wniesionej przez prokuratora na niekorzyść wnioskodawcy
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 13 listopada 2025 r., sygn. akt II AKa 140/25,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie
z dnia 3 stycznia 2025 r., sygn. akt II Ko 82/24,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego
obciążyć
Skarb Państwa.
[J.J.]
Uzasadnienie
J.K. wystąpił z wnioskiem o zadośćuczynienie za krzywdę doznaną przez
jego zmarłego ojca, A.K., wynikłą z represji, które miały związek z prowadzoną
przez niego działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w
okresie od lipca 1944 r. do 5 stycznia 1946 r., doznanych od radzieckich organów
IV KK 137/26
2
ścigania i wymiaru sprawiedliwości działających na terytorium Polski w granicach
ustalonych w traktacie Ryskim.
Sąd Okręgowy w Częstochowie, wyrokiem z dnia 3 stycznia 2025 r., sygn.
akt II Ko 82/24, oddalił powyższy wniosek, uznając, że brak jest dowodów na
przynależność A.K. do Armii Krajowej i prowadzenie przez niego działalności na
rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
Sąd Apelacyjny w Katowicach, po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez
pełnomocnika wnioskodawcy, wyrokiem z dnia 13 listopada 2025 r., sygn. akt II
AKa 140/25, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od Skarbu
Państwa na rzecz wnioskodawcy J.K. kwotę 204000 zł wraz z odsetkami
ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia
zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę związaną z pozbawieniem
wolności jego ojca A.K., wynikającą z działalności na rzecz niepodległego bytu
Państwa Polskiego.
Prokurator Okręgowy w Częstochowie wniósł kasację od wyroku Sądu
odwoławczego, zaskarżając go w całości na niekorzyść J.K. i zarzucając: „rażące
naruszenie przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.,
art.424 § 1 pkt 1 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., które miało istotny wpływ na treść
wyroku, polegające na tym, że Sąd Apelacyjny w Katowicach zreformował
zaskarżony apelacją pełnomocnika wnioskodawcy wyrok Sądu I-szej instancji
oddalający wniosek o zadośćuczynienie uznając, że A.K. był członkiem Armii
Krajowej, w której to formacji samo uczestnictwo wypełniało kryteria działalności
niepodległościowej i za tę działalność był represjonowany przez radzieckie organy
pozasądowe, wskutek dokonania przez Sąd odwoławczy oceny przeprowadzonego
na etapie postępowania odwoławczego dowodu z opinii biegłego historyka z
naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia
życiowego - dowolnej i jednostronnej - bo wyłącznie na korzyść wnioskodawcy,
bowiem biegły w swoich wywodach nie przedstawił żadnych okoliczności odnośnie
prowadzenia działalności niepodległościowej konkretnie przez A.K., a o jego
przynależność do Armii Krajowej jedynie domniemywa, a przy tym wskutek
pominięcia dowodów zgromadzonych przez Sąd I-szej instancji w ramach
IV KK 137/26
3
przeprowadzonego rzetelnie - celem zweryfikowania twierdzenia wnioskodawcy
odnośnie przynależności jego ojca do Armii Krajowej i jego aktywnej walki w jej
szeregach - postępowania dowodowego, które to dowody okoliczności tych nie
potwierdziły, ani też nie dowiodły, aby prowadził on działalność niepodległościową
w ramach innych struktur prowadzących działalność na rzecz niepodległego bytu
Państwa Polskiego lub prowadził taką działalność indywidualnie, a zatem aby
represje ze strony radzieckich organów pozasądowych, których doświadczył, miały
związek z prowadzoną przez niego działalnością niepodległościową, której
udowodnienie w sposób niebudzący wątpliwości, jest warunkiem koniecznym do
przyznania świadczeń w trybie art. 8 ust. 1, 2a i 2b ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.
o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za
działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”.
Podnosząc powyższe, prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna, w związku z czym podlega
rozpoznaniu i oddaleniu na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Nie można zgodzić się ze skarżącym, że Sąd drugiej instancji rażąco
naruszył powołane w zarzucie kasacji przepisy postępowania karnego, w tym art. 7
i 410 k.p.k. przekraczając granice swobodnej oceny dowodów przy analizie
materiału dowodowego, uzupełnionego o opinię biegłego historyka. Przeciwnie,
ocena ta była kompleksowa, zgodna z zasadami logiki oraz doświadczenia
życiowego, wobec czego zasługuje na podzielenie.
Sąd Apelacyjny w Katowicach zgodził się z Sądem pierwszej instancji, że
A.K. po lipcu 1944 r. został przymusowo wcielony do […] zapasowego pułku
strzeleckiego Armii Czerwonej, po uprzednim osadzeniu w obozie przejściowym w
M., a następnie w K., zaś po zakończeniu działań wojennych skierowany do prac
leśnych w okolicach M., gdzie przebywał do stycznia 1946 r. O ile jednak Sąd
Okręgowy uznał, że brak było podstaw do powiązania tych zdarzeń z uprzednio
IV KK 137/26
4
prowadzoną przez A.K. działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa
Polskiego, co stanowi warunek przyznania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę
na podstawie przepisów ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne
orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz
niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U. 1991 Nr 34, poz. 149), zwanej dalej
ustawą lutową, o tyle Sąd Apelacyjny doszedł do wniosków przeciwnych, wobec
czego przyznał wnioskodawcy 204 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za
doświadczone przez A.K. krzywdy.
Kluczowym ustaleniem, które poczynił Sąd odwoławczy, a które wpłynęło na
treść zaskarżonego orzeczenia, było stwierdzenie na poziomie graniczącym z
pewnością, że A.K. należał do Armii Krajowej, mimo że sam się do tego nie
przyznał w biografii przedstawionej we wniosku o przyjęcie do ZBOWiDu i nie
potwierdzają tego informacje Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Sąd
Apelacyjny w Katowicach wnikliwie przeanalizował zgromadzony materiał
dowodowy w postaci dokumentów i opracowań historycznych, a także poddał
starannej ocenie opinię biegłego historyka dr P.R., który przedstawił złożoną
problematykę działań jednostek Armii Krajowej w okręgu wileńskim w przededniu
wkroczenia na te tereny żołnierzy Armii Czerwonej. Opisane przez biegłego
okoliczności wiarygodnie tłumaczą powody, dla których nazwisko A.K. mogło nie
znaleźć się na listach, którymi dysponuje Światowy Związek Żołnierzy Armii
Krajowej. Zdaniem tego biegłego, także zatajenie faktu przynależności do AK przez
jej członka ubiegającego się w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej o uprawnienia
kombatanckie, nie należało do przypadków odosobnionych. Istnieje więc inne niż
brak przynależności do AK, prawdopodobne wyjaśnienie braku wspomnienia tego
faktu przez A.K. w treści wniosku do ZBOWiDu (tym bardziej, że nie byłoby to
jedyne dokonane przez niego odstępstwo od prawdy w przedstawionej w tym
dokumencie biografii).
Sąd drugiej instancji w znacznej mierze oparł się w swoim rozstrzygnięciu na
treści opinii biegłego, której wniosków nie potwierdzają w całości, ale też nie
wykluczają pozostałe zgromadzone w sprawie dowody. Biegły ów wskazał, iż
koncentracja jednostek Armii Krajowej na terenie okręgu wileńskiego miała związek
IV KK 137/26
5
z operacją „Ostra Brama" i w jej ramach dochodziło do rekrutacji mężczyzn, którzy
uprzednio w strukturach Armii Krajowej nie uczestniczyli, ale w związku ze
zbliżającym się frontem zaciągnęli się do wojska, a następnie już jako członkowie
tych formacji zostali zatrzymani i przewiezieni do obozu w M., a potem do K..
Wykluczył przy tym stanowczo, aby pośród przewiezionych do obozu w okresie
analogicznym jak ojciec wnioskodawcy, znajdowały się osoby niebędące członkami
AK, nawet jeśli część z nich mogła nie zdążyć złożyć formalnej przysięgi
żołnierskiej. Z uwagi na miejsce zamieszkania we wsi B. (gm. L., woj. nowogródzkie)
A.K. był najprawdopodobniej żołnierzem jednego z batalionów 77 pułku piechoty
Armii Krajowej, których dokumentacja się nie zachowała. Również z tego powodu
nazwisko ojca wnioskodawcy mogło nie znaleźć się na listach, jakimi dysponuje
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. Bez względu na powyższe, na
podstawie niebudzącej wątpliwości daty przybycia A.K. do K. 4 sierpnia 1944 r.,
można stwierdzić, że został on zatrzymany jako członek Armii Krajowej, do której
należał i był pozbawiony wolności z tego właśnie powodu.
Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że okoliczność ta (przynależność do
Armii Krajowej) uzasadnia uwzględnienie wniosku syna A.K. o zadośćuczynienie
należne jego ojcu z tytułu represji, jakie spotkały go w związku z prowadzeniem
walki na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Rozstrzygnięcie takie jest
uzasadnione. Polski ustawodawca, w preambule ustawy z dnia 9 stycznia 2025 r. o
ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej określił Armię
Krajową jako największą konspiracyjną armię w podbitej przez Niemcy i Rosję
Europie, armię, która jako zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego
prowadziła bohaterską walkę o odzyskanie przez Rzeczpospolitą Polską
suwerenności i niepodległości, a której żołnierze po II wojnie światowej byli
prześladowani przez władze komunistyczne zależne od Związku Sowieckiego. Jest
faktem notoryjnym, że w analogiczny sposób Armia Krajowa i jej działalność były
postrzegane w bloku wschodnim także w latach wojennych i powojennych – o czym
świadczą m.in wypowiedzi przedstawicieli władz i sił zbrojnych Związku
Radzieckiego, cytowane na stronach 5 – 6 apelacji pełnomocnika wnioskodawcy,
odnoszące się do przebiegu operacji rozbrojeniowej Polskiej Armii Krajowej. Sama
przynależność do tej organizacji, bez względu na to, czy dany żołnierz miał okazję
IV KK 137/26
6
podjąć jakieś realne działania na rzecz walki z wrogiem, co do zasady może być w
świetle tego interpretowana jako opowiedzenie się po konkretnej stronie sporu
politycznego, walczącej o pełną suwerenność Polski. Co więcej, zgromadzone w
toku postępowania materiały historyczne dowodzą, że A.K. oraz jego kompani w
liczbie 4405 osób, zostali internowani po akcji „Ostra Brama” przez władze
radzieckie właśnie z powodu przynależności do struktur Armii Krajowej,
postrzeganej jako jednostka antysowiecka i walcząca na rzecz niepodległego bytu
Państwa Polskiego. Przy braku informacji na temat innych faktów z życia A.K.,
które mogłyby rzutować na ocenę jego postawy, należy uznać w tej sytuacji, że
przez fakt co najmniej wstąpienia w szeregi Armii Krajowej, wzmocnił on
organizację prowadząca walkę o niepodległy byt Państwa Polskiego i z tego
powodu spotkały go represje polegające na pozbawieniu wolności poprzez
przymusowe wcielenie do Armii Czerwonej, a zatem należy mu się
zadośćuczynienie za doznane krzywdy.
Choć poglądy co do znaczenia przynależności do Armii Krajowej jako
dowodu na prowadzenie walki o niepodległy byt Państwa Polskiego nie są
ugruntowane – przynajmniej na poziomie orzecznictwa Sądu Najwyższego – i
mogą podlegać dyskusji, nie sposób przedstawionemu wyżej rozumowaniu, jakim
posłużył się Sąd Apelacyjny w Katowicach, przypisać dowolności – jak czyni to
Autor kasacji. Stanowisko Sądu ad quem zostało ukształtowane na podstawie
zgromadzonego materiału dowodowego poddanego ocenie spełniającej kryteria
wymienione w art. 7 k.p.k. Nie ma podstaw do podważenia tak ukształtowanych
ustaleń faktycznych na etapie kasacyjnym.
Nie znajdując podstaw do uwzględnienia kasacji prokuratora, należało ją
oddalić na posiedzeniu, kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążając,
w myśl art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k., Skarb Państwa.
Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.
[WB]
[a.ł]
IV KK 137/26
7
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.