- Sygnatura akt
- V ACa 1602/22
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 7 marca 2023 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 157 684 zł
- Opublikowano w portalu
- 7 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Bank zwróci kredytobiorcom 157 684 zł, ale odsetki dopiero od 10 sierpnia 2022 r.
Przejdź do orzeczenia, 84 min czytania
Spór
Kredytobiorcy domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego oraz zapłaty 157 684 zł wpłaconych do bank.
Ustalenia sądu
Sąd Okręgowy ustalił, że bank przekazał kredytobiorcom ofertę jako bezpieczną, a w umowie znalazły się klauzule pozwalające bankowi jednostronnie ustalać kurs waluty. Kredytobiorcy nie mieli wpływu na ich treść.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w punkcie dotyczącym odsetek: zasądził je od 10 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Apelację w pozostałej części oddalił, a bankowi nakazał zwrócić koszty postępowania apelacyjnego w kwocie 4 050 zł.
Dlaczego
Sąd uznał, że klauzule indeksacyjne są niedozwolone, a bez nich umowa nie może być wykonywana, więc jest nieważna. Konsumenci potwierdzili na rozprawie 9 sierpnia 2022 r., że nie chcą utrzymania umowy, dlatego roszczenie stało się wymagalne dopiero od kolejnego dnia.
Dla firm
Odsetki za opóźnienie w zwrocie nienależnego świadczenia z umowy uznanej za nieważną mogą należeć się dopiero od dnia, w którym konsument po pouczeniu wyraźnie potwierdził, że nie chce utrzymania umowy.
Więcej o sprawie
Umowa kredytu hipotecznego z 2008 roku, indeksowanego do franka szwajcarskiego, została uznana za nieważną, bo bank jednostronnie ustalał kurs waluty. Sąd Apelacyjny nie zgodził się jednak z odsetkami od daty pozwu.
Powodowie w niniejszej sprawie takiej zgody ostatecznie nie udzielili, o czym świadczą ich oświadczenia złożone w toku rozprawy w dniu 9 sierpnia 2022 r., po udzieleniu im takiego pouczenia przez Sąd pierwszej instancji
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 157 684 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 1602/22
Treść orzeczenia około 84 minuty czytania
Sygn. akt V ACa 1602/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 marca 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku – V Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
SSO del. Artur Fornal
Protokolant:
starszy sekretarz sądowy Małgorzata Naróg
po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2023 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy z powództwa J. C. i M. C.
przeciwko Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
z dnia 5 września 2022 r. sygn. akt I C 338/20
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. (drugim) o tyle tylko, że odsetki ustawowe za opóźnienie zasądza od dnia 10 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie;
II. oddala apelację w pozostałym zakresie;
III. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
SSO del. Artur Fornal
Sygn. akt V ACa 1602/22
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 5 września 2022 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, uwzględniając żądania główne pozwu wniesionego przez J. C. i M. C. przeciwko Bankowi (...) S.A. w W.:
1. ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) z 15 lipca 2008 r., a zawarta przez strony 17 lipca 2008 r. jest nieważna;
2. zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 157 684,04 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 8 kwietnia 2020 r. do dnia zapłaty;
3. zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11 834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji oparł na podanych niżej ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych.
W dniu 15 lipca 2008 r. powodowie zawarli z pozwanym Bankiem umowę o kredyt hipoteczny nr (...) indeksowany kursem franka szwajcarskiego. Na tej podstawie Bank przekazał do dyspozycji powodów kwotę 263 709 zł, która miała zostać przeznaczona na: budowę domu metodą gospodarczą (205 700 zł), spłatę kredytu konsumpcyjnego (7 500 zł), spłatę linii debetowej (3 000 zł), spłatę innego kredytu mieszkaniowego (47 109 zł) oraz koszty wliczone w kredyt (400 zł).
Z § 2 pkt 18 regulaminu wynikało, że kredyt indeksowany kursem waluty obcej to kredyt udzielony w PLN, indeksowany kursem waluty obcej według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku.
Strony umówiły się, że okres związania umową wyniesie 420 miesięcy. Wypłata kredytu następowała w czterech transzach. Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej. Oprocentowanie kredytu wynosiło 3,6877 % w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 0,8977 p.p., stałej w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF). W przypadku kredytu oprocentowanego zmienną stopą procentową, kredytobiorca ponosił ryzyko zmian stóp procentowych (§ 6 umowy). Z § 6 ust. 4 regulaminu wynikało, że w indywidualnych przypadkach Bank miał uprawnienie do zmiany wysokości marży przy podejmowaniu decyzji kredytowej.
Zgodnie z § 7 ust. 1 umowy kredytobiorcy byli zobowiązani do spłaty kwoty kredytu w CHF w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku. Z § 8 ust. 3 regulaminu wynikało natomiast, że w przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, kwota raty spłaty obliczana była według aktualnego kursu sprzedaży dewiz dla danej waluty, obowiązującego Tabeli Kursów Walut Obcych Banku w dniu spłaty raty. Powyższa Tabela ustalana była nie rzadziej niż raz dziennie.
Zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna do kwoty 448 305,30 zł, ustanowiona na nieruchomości zapisanej w księdze wieczystej (...).
Z § 4 ust. 6 umowy wynikało, że zmiana waluty kredytu miała wpływ na wysokość kwoty kredytu i rat kapitałowo- odsetkowych, w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na PLN stosowany jest kurs sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w banku Tabeli Kursów Walut Obcych.
Z zapisów regulaminu wynikało również, że do obliczania wysokości prowizji za podwyższone ryzyko Bank stosować miał kurs sprzedaży dewiz na podstawie Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku. Taki kurs znajdował zastosowanie również w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu (zarówno całkowitej jak i częściowej), jak i przy przewalutowaniu kredytu z waluty obcej na polską, a także do obliczenia wysokości prowizji za przewalutowanie, prowizji za podwyższenie kwoty kredytu i przy odnowieniu zabezpieczeń kredytu (§ 7, 10, 11, 12 i 13 regulaminu).
W dniu 26 maja 2008 r. powodowie podpisali wystawione przez pozwanego pismo, w którym zawarte zostały pouczenia związane z ryzykiem zmiany kursów walut oraz ryzykiem zmian stóp procentowych.
Powodowie zawierali umowę jako konsumenci, umowa nie miała związku z jakąkolwiek ich działalnością gospodarczą lub zawodową. Co prawda powód kilka lat temu zarejestrował działalność gospodarczą pod adresem kredytowanej nieruchomości, jednakże wyłącznie dla celów ewidencyjnych, ponieważ działalność wykonywana jest wyłącznie u klientów.
Przedmiotowa umowa zawarta została przez strony z wykorzystaniem przedłożonego przez Bank wzorca umownego, bez możliwości negocjacji jej treści. Swoboda wyboru powodów ograniczała się jedynie do możliwości jej zawarcia bądź odmowy zawarcia na warunkach przedstawionych jednostronnie przez pozwanego. Oferta kredytu w CHF została przedstawiona powodom przez pracownika Banku jako korzystna i bezpieczna z uwagi na stabilność tej waluty, której wahania mogą być jedynie nieznaczne. Powodom nie wytłumaczono mechanizmu indeksacji kredytu. Powodowie zawierając umowę działali w zaufaniu do Banku. Przed zawarciem umowy powodowie zapoznali się z jej treścią. Decyzja o wyborze kredytu indeksowanego do CHF została podjęta z uwagi na niższe oprocentowanie kredytu.
W wykonaniu powyższej umowy, w okresie od jej zawarcia do 31 grudnia 2019 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego łącznie kwotę 157 684,04 zł. Ponadto w dalszym ciągu spłacają oni zobowiązania wynikające z tej umowy.
Powyższy stan faktyczny Sąd pierwszej instancji ustalił na podstawie uznanych za wiarygodne dokumentów oraz zeznań powodów. Zdaniem tego Sądu zeznania świadków: A. P., K. M. i J. C. (1) nie wniosły niczego do sprawy. Świadkowie ci, jako pracownicy pozwanego, przedstawili w sposób ogólny okoliczności związane z procedurami odnoszącymi się do udzielania kredytów indeksowanych do waluty obcej. Nie uczestniczyli oni w przedstawianiu oferty kredytowej powodom, nie mieli z nimi żadnego kontaktu, a tym samym wiedzy o podejmowanych z udziałem powodów czynnościach bankowych, również w zakresie dopełnienia przez pozwanego procedur informacyjnych. Za wiarygodny został uznany dowód z opinii biegłego z dziedziny ekonomii, finansów i rachunkowości.
W świetle ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy za zasadne uznał żądanie ustalenia nieważności umowy zawartej przez strony, z uwagi na zawarcie w jej treści postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. W ocenie tego Sądu dawały one pozwanemu możliwość narzucenia sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy.
Podstawa prawna roszczenia o ustalenie wynikała z art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny istnieje wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności zawartej z pozwanym umowy istnieje wówczas, gdy ma miejsce niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich naruszenia lub kwestionowania, a więc gdy zachodzi swoista potrzeba ich potwierdzenia, wynikająca z sytuacji prawnej, w jakiej znajduje się strona powodowa. Ma ona interes prawny w żądaniu ustalenia, jeżeli powództwo o ustalenie istnienia prawa jest jedynym możliwym środkiem jego ochrony, prowadząc do wyjaśnienia niejasności i wątpliwości, co do danego stosunku prawnego.
Sąd pierwszej instancji nie miał wątpliwości, że powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy zawartej z pozwanym. Zdaniem tego Sądu ww. umowa zawierała w swojej treści niedozwolone klauzule indeksacyjne, które rażąco naruszały interes powodów jako konsumentów. Powodowie nadal spłacają zobowiązanie z tego tytułu względem pozwanego. Stwierdzenie nieważności umowy przesądzi nie tylko o potencjalnej możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń, ale rozstrzygnie również w sposób ostateczny o braku obowiązku spełnienia na rzecz Banku wynikających z umowy świadczeń w przyszłości, a więc o zezwoleniu na zaprzestanie spłaty kolejnych rat kredytu.
Kwestionowane przez powodów postanowienia zawarte w § 2.2, § 4.6, § 7.1 § 6.2 i 4, umowy oraz § 2.18 , § 3.2, § 5.13, § 7.5,9 i 12, § 6.4, § 8.3, § 9.4, § 10.5 i 6, § 11.4-5 i 11, § 12.3 i § 13.4 regulaminu, pozostawiały Bankowi możliwość jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązań powodów, bowiem kurs CHF ustalany był przez pozwanego w oparciu o wskazane przez niego kryteria. Powodowie byli natomiast pozbawieni jakiegokolwiek wpływu na sposób ustalania tego kursu, a faktycznie nie mieli nawet możliwości kontroli prawidłowości takiego ustalania według kryteriów Banku. Równocześnie pozwany określając we wskazanych postanowieniach umowy według jakiego kursu dokonywane będą rozliczenia, stosował zarówno kurs sprzedaży, jak i kurs kupna ustalony w tabelach Banku. Metoda ta powodowała, że pozwany Bank uzyskiwał dodatkowe wynagrodzenie za korzystanie przez powodów z kredytu, wynikające z różnic kursu sprzedaży i kupna CHF, ponieważ kwestionowane postanowienia umowy były tak ukształtowane, aby korzyści z różnicy kursu kupna i sprzedaży podczas spłaty kredytu czerpał Bank, a całe ryzyko zwyżki kursu franka ponosili kredytobiorcy, czego im przy zawarciu umowy nie uświadomiono.
Nie budził wątpliwości Sądu pierwszej instancji fakt, że zasadniczą przyczyną wystąpienia przez powodów z pozwem było to, że w okresie po zawarciu umowy nastąpił znaczący wzrost kursu CHF, który spowodował poważny wzrost wysokości ich zobowiązań wobec Banku. W tym kontekście dla oceny zasadności żądań powodów miało znaczenie to, czy zostali oni w sposób należyty pouczeni przez pozwany Bank o wszystkich ewentualnych konsekwencjach zawarcia umowy indeksowanej kursem CHF.
Bezspornym było, że strony zawarły umowę kredytu na kwotę 263 709 zł, indeksowaną kursem CHF. Wypłata kredytu nastąpiła w walucie polskiej. Powodowie zgodnie z umową mieli obowiązek spłacać kredyt w 420 miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych. Do dnia wniesienia pozwu powodowie spłacili na rzecz Banku znaczną część udzielonego im kredytu.
Zawarcie umowy nastąpiło z wykorzystaniem przedłożonego przez Bank wzorca umowy. Powodowie wyjaśnili w wiarygodny sposób, że nie mieli żadnego wpływu na treść umowy, szczególnie w zakresie jej postanowień, które uznają za abuzywne. Praktycznie swoboda powodów sprowadzała się do możliwości zawarcia lub odmowy zawarcia przedmiotowej umowy.
W ocenie Sądu Okręgowego pozwany Bank nie dopełnił spoczywających na nim obowiązków informacyjnych względem powodów. W oczywisty sposób nie spełniało powyższych wymogów samo poinformowanie kredytobiorców o tym, że dokonali wyboru kredytu w walucie obcej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciągniętymi w walucie wymienialnej oraz że poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych i zmiany stóp procentowych. Pozwany nie przedstawił żadnego przekonywującego dowodu, który wskazywałby na to, że przekazał powodom istotne informacje, które pozwalałyby im ocenić rzeczywisty poziom ryzyka związanego z kredytem indeksowanym do CHF, w tym także oszacować rzeczywisty całkowity koszt tego kredytu. W oczywisty sposób nie można było traktować jako wystarczającego pouczenia o wszystkich skutkach ekonomicznych obciążających powodów, przedstawienie im do podpisu dokumentu, którym powodowie oświadczyli, że są świadomi wystąpienia ryzyka kursowego oraz walutowego, a także, że ryzyka te mają wpływ na wysokość zobowiązania powodów. W tym kontekście przedłożenie przez pozwanego oświadczenia o pouczeniu powodów o możliwych do zaistnienia skutków wzrostu kursu CHF oraz stóp procentowych można jedynie traktować jako formalne ich pouczenie. Nie można było natomiast – w oparciu o pozostały materiał dowodowy – stwierdzić, że powodowie faktycznie mieli wiedzę o obciążających ich ryzykach natury ekonomicznej. Bank nie udzielił informacji, które umożliwiłyby powodom rozeznanie się co do tego, jak duże jest ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do PLN, uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Za wystarczające pouczenie w tym zakresie nie sposób także traktować informacji, że kurs CHF jest stabilny i może wzrosnąć nieznacznie.
Kwestionowane przez powodów klauzule, zdaniem Sądu
a quo mogły zostać uznane za niedozwolone. Zgodnie z art. 353
1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zgodnie zaś z art. 385
1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385
1 § 3 k.c.).
Zdaniem Sądu pierwszej instancji powodowie wykazali, że ww. klauzule nie zostały przez nich uzgodnione z Bankiem, a ich rola w procesie zawierania umowy sprowadzała się w zasadzie do podjęcia decyzji o zawarciu lub odmowy zawarcia umowy przygotowanej uprzednio przez pozwanego. Jednocześnie klauzule te mogą uchodzić za niedozwolone, ponieważ przyznają wyłącznie Bankowi prawo do dowolnego przerzucania odpowiedzialności za ryzyko związane z wzrostem kursu waluty na powodów. Przede wszystkim konstrukcja indeksacji, znajdująca się w umowie powoduje możliwość narzucenia przez Bank wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek, a więc głównych świadczeń powodów. Ustalenie ich wysokości wiązało się z koniecznością odwołania się do kursu walut ustanawianych w wewnętrznej, dowolnej i nieznanej powodom tabeli kursów Banku. Takie klauzule w orzecznictwie już od dawna wskazywane są jako abuzywne z uwagi na nieokreślony i nieobiektywny miernik, podług którego następuje ostatecznie określenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy, które jest niemożliwe do przewidzenia i obliczenia w chwili zawarcia umowy. Nie ma znaczenia dla takiej oceny to, w jaki sposób pozwany rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu Banku do kursu rynkowego. Są to okoliczności obojętne na gruncie art. 385
2 k.c., jak również oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Istotne jest jedynie, że postanowienia umowy dawały pozwanemu przedsiębiorcy nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a w konsekwencji – wysokości zobowiązań konsumenta.
Kwota podlegająca zapłacie na rzecz pozwanego Banku nie została w tym przypadku dostatecznie i ściśle w umowie określona, nie odpowiada ona nominalnie kwocie wykorzystanego kredytu i nie są określone w sposób obiektywny zasady jej ustalenia. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Oznacza to, że kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu określonej kwoty środków pieniężnych, którą powinna wyznaczać kwota kapitału mu udostępnionego i wykorzystanego przez kredytobiorcę. Bank nie może więc żądać zwrotu większej kwoty aniżeli ściśle określonej i oddanej do dyspozycji klienta. Wszelkie zapisy umowne dopuszczające dowolną waloryzację są więc sprzeczne z art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 358
1 § 2 i 5 k.c. i rażąco naruszają interesy konsumenta.
Kwestionowane przez powodów postanowienia umowy stron pozostawiające wyłącznie Bankowi sposób ustalania kursu CHF należy uznać za niedozwolone, gdyż dawały pozwanemu możliwość narzucenia sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji również wysokości rat i odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy.
Zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy - Prawo bankowe, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności – w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska – szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.
Nieprecyzyjne i dowolne odwołanie się do bliżej nieznanej tabeli kursów sporządzanej na wewnętrzne potrzeby przez Bank, w ocenie Sądu
a quo narusza wskazany przepis. Szczególnie istotne jest to, że powodowie nie wiedzieli i nie mogli wiedzieć według jakiego kursu ostatecznie zostanie przeliczona ich rata. Z każdym kolejnym miesiącem powodowie nie mieli więc w praktyce wiedzy ile wynosi rata, którą zobowiązani będą uiścić. Naruszenie przez Bank art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe Sąd pierwszej instancji uznał w tym przypadku za oczywiste. Ze względu na wyeliminowanie abuzywnych klauzul waloryzacyjnych z umowy, sprzeczność umowy z art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy - Prawo bankowe tylko się pogłębia, brak jest bowiem wówczas jakiegokolwiek obiektywnego miernika według którego można przeliczyć kurs walut. Zdaniem Sądu Okręgowego w efekcie powoduje to nieważność całej umowy kredytowej – na podstawie art. 58 k.c. Umowę należało ocenić jako sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami także i z tej przyczyny, że nawet, gdyby za rzeczywistą przyczynę wytoczenia powództwa uznać nie tyle skutki tzw. spreadu, co sam fakt znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego, to w dniu zawarcia umowy powodowie obejmowali swoją świadomością możliwość nieznacznej zwyżki i jej skutki. Taka świadomość ryzyka nie obejmuje, w ocenie Sądu
a quo, świadomego ryzyka uwolnienia kursu waluty przez kraj emisji i w efekcie zwyżki kursu o 100%. Zdaniem tego Sądu to na pracownikach pozwanego Banku, jako profesjonalistach, spoczywa obowiązek wyczerpującego wyjaśnienia konsumentowi skutków takich zdarzeń, istoty gwarantowania waluty przez kraj emisji i możliwych skutków jej uwolnienia, w celu uzyskania pełnego obrazu ryzyka i możliwości jego rozważenia. Ponadto, o sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego, świadczy także fakt, że w przypadku tak znacznego, niemożliwego do przewidzenia wzrostu kursu waluty, cały ciężar tego zdarzenia został przerzucony na kredytobiorców. Bank natomiast, który wypłacił powodom kredyt w złotych polskich, a następnie tylko deklarował fakt konieczności zakupu waluty obcej, ale nie wykazał, aby za pobierane od powodów raty rzeczywiście po tym rosnącym kursie ją nabywał, pozyskiwał do swojej dyspozycji środki znacznie wyższe niż zaangażował – w związku z niemal podwojonym kursem franka szwajcarskiego – tak dalece niewspółmierne do środków wydatkowanych i rozsądnych zysków, że skutek ten czyni ważność umowy niemożliwą do obrony.
Z uwagi na uznanie przez Sąd Okręgowy abuzywności klauzul indeksacyjnych, zachodziła konieczność dokonania analizy ewentualnych skutków prawnych, do których prowadziłoby wyeliminowanie ich z umowy. Zgodnie z art. 385
1 § 1 zd. 1 k.c., postanowienia te nie wiązałyby powodów i to od momentu zawarcia umowy kredytowej. Powyższe rozstrzygnięcie powoduje, że postanowienia te stają się bezskuteczne wobec powodów, lecz jednocześnie także powstanie pewnego rodzaju „luki” w stosunku prawnym, jak również uzupełnienia umowy innymi postanowieniami. Z bogatego orzecznictwa TSUE wynika, że nic nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy zastąpił nieuczciwe postanowienie umowne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Jednakże w orzecznictwie sądów krajowych wielokrotnie potwierdzano, że w polskim porządku prawnym nie istnieją przepisy o charakterze deklaratywnym, którymi można byłoby w ten sposób „zapełnić” niejako powstałe braki w umowie. W ocenie Sądu utrzymanie umowy w pozostałym zakresie (tzw. „odfrankowienie” kredytu) – o co w swoim roszczeniu ewentualnym wnieśli powodowie – również nie było możliwe, gdyż uczyniłoby to umowę niemożliwą do wykonania. Przyjmuje się, że również sąd krajowy nie jest władny uzupełniać powstałej wobec uznania za bezskuteczne niektórych z postanowień umowy luki poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP.
Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że żądanie powodów dotyczące ustalenia nieważności przedmiotowej umowy kredytowej jest zasadne. Oceniając przywołane przez powodów klauzule za abuzywne, uznał że są one bezskuteczne i nie wiążą powodów, a umowa jako sprzeczna z prawem jest nieważna na podstawie art. 58 k.c. Bez wyeliminowanych postanowień wykonanie ww. umowy nie jest możliwe. Powodowie mają interes prawny w ustaleniu tej nieważności (art. 189 k.c.), ponieważ rozstrzyga to ostatecznie o ich prawach i obowiązkach, które wynikają z istniejącego stosunku zobowiązaniowego. Ustalenie nieważności przedmiotowej umowy ma ten skutek, że strony nie są nią związane i od początku nie były. Są więc obowiązane zwrócić sobie wzajemnie to, co już świadczyły na rzecz drugiej strony umowy wzajemnej.
Roszczenia kredytobiorców i Banku nie uległy przedawnieniu. Dla roszczeń kredytobiorców termin ten rozpoczyna się w momencie, w którym dowiedzieli się oni, albo wykazując się oczekiwanym od nich rozsądkiem, powinni dowiedzieć się o tym, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne. Na podstawie art. 118 zd. 1 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Dominuje pogląd, że kredyt spłacany w ratach jest w istocie świadczeniem jednorazowym, a nie okresowym, bowiem stanowi jedną całość. Żądania powodów o zapłatę opierały się na żądaniu zwrotu świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.), a w związku z tym – zgodnie z przepisami intertemporalnymi obowiązującymi w dniu zawiązania umowy kredytu – żądanie zwrotu świadczenia nienależnego przedawni się z upływem lat dziesięciu. Powodowie nie złożyli pozwanemu reklamacji ani też nie wzywali go do polubownego zwrotu należnych im świadczeń z tytułu umowy kredytu. Sąd pierwszej instancji przyjął więc, że dopiero w dniu wniesienia powództwa powzięli oni wiedzę o istnieniu w umowie klauzul abuzywnych.
Jak podstawę ustalenia, że kwestionowana umowa jest nieważna Sąd Okręgowy powołał przepis art.189 k.p.c. w zw. z art. 58 k.c. i w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe, a także w zw. z art. 385
1 § 1 k.c. Z kolei rozstrzygnięcie zasądzające kwotę 157 684,04 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 8 kwietnia 2020 r. (tj. dnia wniesienia pozwu) zdaniem tego Sądu znajdowało oparcie w treści art. 410 § 1 w zw. z art. 405 i w zw. z art. 385
1 § 1, a także art. 58 k.c.
Kosztami procesu poniesionymi przez powodów obciążono pozwanego jako stronę przegrywającą spór (art. 98 k.p.c.).
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu apelujący zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania:
a) art. 232 zd. 1 i art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 6 k.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw wyroku, w szczególności przez:
i.
błędne ustalenie, że sporne klauzule, tj.: § 2.2, § 4.6, § 7.1 § 6.2 i 4, umowy oraz § 2.18 , § 3.2, § 5.13, § 7.5,9 i 12, § 6.4, § 8.3, § 9.4, § 10.5 i 6, § 11.4-5 i 11, § 12.3 i § 13.4 regulaminu, nie były indywidualnie negocjowane w sytuacji gdy umowa stanowiła odzwierciedlenie wniosku kredytowego powodów, którzy niewątpliwie mieli możliwość wyboru (przedstawiono im ofertę) kredytu w PLN (nieindeksowanego);
ii.
całkowite pominięcie faktu, że powód w dniu zawarcia przedmiotowej umowy posiadał już kredyt, którego walutą był frank szwajcarski (co wynika z wniosku kredytowego), a w związku z tym powód doskonale zdawał sobie sprawę nie tylko z istoty kredytu indeksowanego do CHF, ale również procedur zawierania umowy tego rodzaju w tym konkretnym Banku, a także miał świadomość wahań kursu tej waluty spłacając poprzedni kredyt;
(...).
bezpodstawne przyjęcie, że powód nie mógł negocjować postanowień umowy i nie miał żadnego wpływu na ich treść poza jednoznaczną aprobatą równą zawarciu umowy, podczas gdy:
-
umowa stanowiła odzwierciedlenie wniosku kredytowego złożonego przez powoda, który jako walutę kredytu wybrał CHF;
-
powód niewątpliwie miał możliwość wyboru kredytu w PLN – Bank przedstawił powodowi ofertę kredytu w tej walucie oraz zbadał zdolność do jego zaciągnięcia;
-
powód posiadał zdolność kredytową dla kredytu w PLN i świadomie zrezygnował z jego zawarcia – co potwierdza podpisane własnoręcznie oświadczenie;
-
sporna umowa stanowiła kolejny zaciągnięty przez powodów kredyt, którego walutą był CHF, a zatem powodowie znali mechanizm indeksacji i akceptowali go – o czym świadczy zaciągnięcie drugiego kredytu z takim samym mechanizmem;
-
powód od momentu zawarcia umowy miał możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w CHF;
iv.
bezpodstawne przyjęcie, że postanowienia klauzuli indeksacyjnej pozwalają Bankowi na dowolne i nieograniczone umową kształtowanie wysokości świadczenia, a sposób określania kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku jest niczym nieograniczony, w sytuacji gdy pozwany wykazał, że:
-
kursy te nie były ustalane w sposób dowolny, lecz w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane;
-
nie odbiegały one od kursów CHF stosowanych przez inne banki komercyjne działające na tym samym rynku;
-
Bank posiadał i nadal posiada status Dealera Rynku Pieniężnego, co oznacza, że to na podstawie jego kursów swoje kursy ustalał NBP;
-
metodologia ustalania kursu średniego przez NBP jest analogiczna do metodologii stosowanej przez pozwany Bank przy ustalaniu kursów CHF publikowanych w jego Tabeli Kursów Walut Obcych;
-
zapis § 8 ust. 3 regulaminu (w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 października 2011 r.) przewiduje formalne ograniczenie – możliwe odchylenie o wartości nie wyższej niż 10%;
-
powód został poinformowany o sposobie ustalania kursów walut, a zapisy dotyczące metodologii tworzenia Tabeli Kursów Walut Obcych Banku znalazły odzwierciedlenie w treści samej umowy;
v.
bezpodstawne przyjęcie, że pozwany nie pouczył w sposób rzetelny o rzeczywistym ryzyku związanym z indeksacją kredytu, nie przedstawił zależności pomiędzy potencjalnym wzrostem kursu CHF a wysokością zobowiązania, a powód nie zdawał sobie sprawy jak duże mogą być zmiany kursu waluty – podczas gdy Bank przekazał powodowi informacje, że zawarcie umowy wiąże się z ryzykiem, które może spowodować, że faktyczne koszty obsługi kredytu w przyszłości mogą się okazać wyższe od przewidywanych, a nadto pominięcie w tym zakresie, że:
-
informacje o ryzyku kursowym były powodowi przekazywane dwutorowo: (i) w formie pisemnej, m.in. w § 2 ust. 2 umowy, „Informacji o Ryzyku Kursowym” oraz „Parametrach wejściowych symulacji”, w której zaprezentowano przykład wpływu wahań kursowych i zmiennej stopy procentowej na wysokość raty kredytu; (ii) w formie rozmowy z pracownikiem Banku, podczas których zaprezentowano symulacje poziomu rat kredytu oraz poziomu kursów z poprzednich lat, jak również udzielono informacji na temat Tabeli Kursów Walut Obcych Banku i spreadu – a były to informacje wyczerpujące
-
z „Informacji o Ryzyku Kursowym” wynika, że wystąpienie takiego ryzyka sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia z tytułu zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, co jest uzależnione od aktualnego kursu waluty, zatem powód wykazał dokumentem, że poinformował powoda o tym, że zmiana kursu CHF ma wpływ zarówno na wysokość raty, jak i zadłużenia, a powód potwierdził zapoznanie się z tym dokumentem własnoręcznym podpisem;
-
świadomość zmienności kursów walut obcych oraz ich nieprzewidywalności jest uważana w polskim społeczeństwie za wiedzę powszechnie znaną, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie;
-
udzielone informacje były zgodne z treścią Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego, w szczególności Bank poinformował powoda o potencjalnym wzroście raty kredytu przy założeniu, że kapitał wzrósłby o 20% oraz przy założeniu wzrostu kursu CHF o wartość z dwunastu miesięcy poprzedzających symulację;
-
powód został poinformowany, że w przypadku zmiany kursu CHF lub wzrostu oprocentowania rata kredytu może wzrosnąć nawet do kwoty 1 665,25 zł, żadna z rat zapłaconych przez powodów nigdy nie przekroczyła tej wartości;
-
w dacie zawarcia umowy nie obowiązywał żaden bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który nakładałby na Bank obowiązki informacyjne w tym zakresie;
vi.
bezpodstawne przyjęcie, że pracownik pozwanego nie wytłumaczył powodowi zasad ustalania kursów walut przez Bank, występowania różnych kursów walut dla transakcji gotówkowych i bezgotówkowych, a także nie poinformował, że w przypadku wzrostu kursu wzrośnie saldo kredytu i o możliwości negocjowania każdego postanowienia umowy, jak również o spreadzie – podczas gdy ze zgromadzonych dowodów, w szczególności: umowy, „Informacji o Ryzyku Kursowym” i regulaminu jednoznacznie wynika, że pozwany o ww. kwestiach poinformował powoda;
vii.
bezzasadne pominięcie przy dokonywaniu ustaleń co do rzekomej abuzywności klauzul indeksacyjnych, dokumentu „Symulacja kosztów kredytu”, podczas gdy wynika z niego, że kredyt indeksowany na moment zawarcia umowy był korzystniejszy od kredytu złotowego (z powodu niższych rat i niższego oprocentowania);
viii.
bezzasadne pominięcie przy dokonywaniu ustaleń co do rzekomej abuzywności klauzul indeksacyjnych, opinii biegłego w zakresie w jakim wskazano w niej, że nie można stwierdzić, że w tym przypadku nastąpiło naruszenie interesu konsumenta;
ix.
błędne ustalenie, że powód w chwili podpisywania umowy posiadał status konsumenta, podczas gdy nie zawarł on umowy w tym charakterze, a cel kredytu był związany z działalnością gospodarczą prowadzoną na kredytowanej nieruchomości przez powodów, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego poddania klauzul umownych badaniu pod względem abuzywności;
x.
bezpodstawne przyjęcie, że strona powodowa nie wiedziała w dacie podpisania umowy jakie będzie jej zadłużenie, w sytuacji gdy § 2 ust. 2 umowy wyraźnie opisuje mechanizm, na podstawie którego dochodziło do ustalenia zobowiązania strony powodowej w walucie CHF, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego poprzez uznanie, że Bank mógł wpływać w sposób dowolny na wysokość zobowiązania powoda, w sytuacji w której powód sam zawnioskował, a także zgodził się na ww. mechanizm;
xi.
bezpodstawne przyjęcie, że zeznania świadka K. M. nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, w sytuacji gdy potwierdziły one, że Bank nie mógł i nie stosował dowolnie kursów walut obcych, a kursy stosowane przez Bank miały charakter rynkowy, zaś sposób ich ustalania nie uległ zmianie w czasie wykonywania umowy;
xii.
bezpodstawne przyjęcie, że zeznania świadka J. C. (1)nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, w sytuacji gdy były one istotne dla oceny, czy kwestionowana umowa jest umową kredytu walutowego; prezentacji kredytów indeksowanych do CHF w sprawozdaniach finansowych jako kredytów walutowych; księgowania kredytów indeksowanych w Banku jako kredytów walutowych; sposobu uruchomienia kredytu powoda; przyczyn zastosowania kursów kupna i sprzedaży w konstrukcji kredytu indeksowanego do CHF; systemu zabezpieczeń ryzyka stosowanego przez Bank w związku z umowami kredytowymi zawieranymi w CHF; źródeł finansowania kredytów indeksowanych do CHF;
xiii.
bezpodstawne przyjęcie, że zeznania świadka A. P. nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, w sytuacji gdy zeznania tego świadka – pracownika mającego wieloletnie doświadczenie w zakresie udzielania kredytów hipotecznych – w sposób jasny i przekonujący przedstawiały kwestię samej indeksacji, procedur Banku obowiązujących w dacie zawierania umowy, zakresu informacji przekazywanych kredytobiorcom oraz obszarów podlegających negocjacjom;
b) art. 316 § 1 k.p.c. poprzez niewzięcie pod uwagę stanu prawnego obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy i niezastosowanie przepisu dyspozytywnego w postaci art. 358 § 2 k.c., w sytuacji gdy było to obowiązkiem Sądu i pozwoliłoby utrzymać umowę w mocy oraz rozliczyć ją w oparciu o uczciwy dla stron kurs średni NBP;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że powodowie posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, w sytuacji gdy przysługują im w tym celu dalej idące środki prawne, w szczególności roszczenie o zapłatę (niezależnie od bezpodstawności całości roszczeń co do zasady) ;
b) art. 385
1 § 1 w zw. z art. 385
1 § 3 k.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane i nie zostały indywidualnie uzgodnione, podczas gdy strona powodowa miała rzeczywisty wpływ na te postanowienia;
c) art. 385
(
1) § 1 w zw. z art. 22
(
1) k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie możliwości dokonania oceny abuzywności postanowień umownych w sytuacji gdy powodowie nie posiadali statusu konsumenta, ponieważ pod adresem kredytowanej nieruchomości była prowadzona działalność gospodarcza pod firmą – Przedsiębiorstwo Wielobranżowe (...);
d) art. 385
1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia, tj.: § 2.2, § 4.6, § 7.1 § 6.2 i 4, umowy oraz § 2.18 , § 3.2, § 5.13, § 7.5,9 i 12, § 6.4, § 8.3, § 9.4, § 10.5 i 6, § 11.4-5 i 11, § 12.3 i § 13.4 regulaminu spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności, że są (1) sprzeczne z dobrymi obyczajami, (2) rażąco naruszają interes konsumenta i (3) zostały sformułowane niejednoznacznie, bo Bank mógł w sposób dowolny ustalać wysokość kursów, podczas gdy sposób ustalania kursu CHF/PLN w Tabeli Kursów Walut Obcych wykluczał możliwość dowolnego ustalania wysokości kursu, co potwierdziły zeznania świadka K. M.;
e) art. 385
1 § 1 w zw. z art. 385
1 § 3 k.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia naruszały dobre obyczaje i rażąco naruszały interes powodów, w sytuacji gdy pozwany działał w sposób uczciwy, a nie można przyjąć aby zachodziła nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków stron, a ponadto, że rażąco narusza interes powodów rozwiązanie, które sam powód uznał dla siebie za korzystne;
f) art. 385
2
w zw. z art. 385
1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że przy ocenie abuzywności nie chodzi o to w jaki sposób umowa była wykonywana, tylko o to jakie uprawnienia przyznawała jednej ze stron na moment jej zawarcia podczas gdy:
-
zgodnie z art. 385
1 § 1 k.c. do oceny abuzywności klauzuli należy stwierdzić występowanie dwóch łącznych przesłanek: kształtowanie praw i obowiązków stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta;
-
zgodnie z art. 385
2 k.c. oceny zgodności umowy wyłącznie z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, a więc gdyby intencją ustawodawcy było także ocenianie rażącego naruszenia interesów konsumenta wyłącznie na chwilę zawarcia umowy, zostałoby to uwzględnione w treści tego przepisu, zatem przesłanka rażącego naruszenia interesu konsumenta nie została objęta dyspozycją tej regulacji;
-
ocena rażącego naruszenia interesu konsumenta musi więc uwzględniać okoliczności szersze niż sam moment zawarcia umowy, a więc nie można stwierdzić że kształtowanie się kursu Banku na poziomie rynkowym oraz to, że oferta kredytu indeksowanego była jednoznacznie bardziej korzystna niż analogiczny kredyt złotowy jest faktem irrelewantnym dla rozstrzygnięcia, skoro jest to fakt przesądzający o braku rażącego naruszenia interesu konsumenta;
g) art. 69 ust. 1 i 2 ustawy – Prawo bankowe w zw. z art. 353
1
i w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej) w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez uznanie, że sporna umowa kredytu jest nieważna, podczas gdy:
-
kredyt ten jest szczególnym rodzajem kredytu walutowego, tj. kredytem indeksowanym walutą obcą, w którym Bank faktycznie udostępnia kredytobiorcom ustaloną kwotę kredytu w CHF (a wypłaca równowartość tej kwoty w PLN, wyłącznie na życzenie kredytobiorców – z uwagi na walutę kredytowanego celu), saldo kredytu określa się w CHF, podobnie jak wysokość rat i którego saldo i poszczególne raty spłaty są wyrażone w CHF i w tej walucie są spłacane, co jest istotą tego rodzaju kredytu – powszechnie znanego i stosowanego w ten sam sposób od wielu lat w obrocie bankowym oraz wprost przewidzianym przepisami prawa (w tzw. ustawie antyspreadowej);
-
sposób zastosowania przez Bank mechanizmu indeksacji polegający na stosowaniu w tym celu dwóch różnych kursów CHF ustalonych przez Bank i wyrażonych w Tabeli Kursów Walut Obcych był w pełni uzasadniony, albowiem Bank nie miał dowolności w sposobie ustalania tych kursów;
h) art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 358
1 § 2 i 5 w zw. z art. 385
1 § 1 i 2 w zw. z art. 58 § 1, a także w zw. z art. 358 § 2 (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) i w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353
1
oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez błędne stwierdzenie nieważności umowy, podczas gdy:
-
nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Banku interpretacji prawa oraz faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych zapisów przepisami prawa dyspozytywnego, tj. odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego umowa faktycznie została zawarta i była wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z dat uruchomienia kredytu oraz poszczególnych płatności rat spłaty kredytu;
-
Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć – czemu przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie nieważności umowy z roku 2008, tylko dlatego, że powód w roku 2020 złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych, co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony i jej woli w roku 2008, sensu umowy, ówczesnej sytuacji majątkowej powoda oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego;
-
Sąd pierwszej instancji zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji takiego orzeczenia, także dla pozostałych kredytobiorców (posiadających kredyty walutowe i złotowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, przy uwzględnieniu jedynie interesu powoda,
-
Sąd pierwszej instancji stosując sankcję nieważności naruszył zasady proporcjonalności oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;
i) art. 58 § 2 k.c. poprzez uznanie umowy kredytu za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego z uwagi na brak górnej granicy ryzyka związanego ze wzrostem kursu walut oraz niewystarczające poinformowanie o ryzyku kursowym, podczas gdy klauzule informacyjne zostały wpisane do umowy na wyraźny wniosek powoda – strony ułożyły stosunek prawny według swego uznania, jego treść nie sprzeciwiała się zasadom współżycia społecznego; powód został prawidłowo poinformowany o ryzyku kursowym i walutowym, a kursy publikowane w Tabeli Kursów Walut Obcych ustalane były w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane;
j) art. 56 i art. 65 k.c. poprzez ich niezastosowanie do rozliczeń z umowy kredytowej (tj. wypłaty kredytu oraz rat płatnych przed 24 stycznia 2009 r.) oraz art. 358 § 2 k.c. przez niezastosowanie tego przepisu wprost do rat płatnych po 24 stycznia 2009 r., mimo że w braku odmiennych przepisów przejściowych art. 358 k.c. (w aktualnym brzmieniu) powinien być stosowany do zobowiązań, które powstały przed dniem wejścia w życie zmiany tego przepisu, jeżeli chodzi o skutki prawne zdarzeń, które nastąpiły po dniu jego wejścia w życie – naruszenia te doprowadzić miały do tego, że Sąd pierwszej instancji nie zastosował w miejsce kursów z Tabeli Kursów Walut Obcych, kursu średniego NBP;
k) art. 41 ustawy – Prawo wekslowe poprzez jego niezastosowanie w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji kredytu indeksowanego – zgodnie z wolą stron – kursem CHF, podczas gdy taką możliwość przewiduje m.in. także orzecznictwo;
l) art. 5 k.c. poprzez nieuwzględnienie zaistniałych w czasie istotnych realiów ekonomicznych takich jak: zmiany wartości pieniądza, cen nieruchomości i poziomu dochodów oraz poprzez nieuwzględnienie sytuacji licznych kredytobiorców kredytów złotowych, którzy nie chcąc obciążać się ryzykiem kursowym spłacali raty przez wiele lat znacznie wyższe od rat kredytów frankowych, co wskazuje że powoływanie się na rzekomo abuzywne klauzule ma na celu wyłącznie odwrócenie skutku ziszczonego, świadomie przyjętego ryzyka kursowego i jest nadużyciem prawa, sprzecznym z jego społeczno-prawnym przeznaczeniem;
m) art. 405 w zw. z art. 410 § 2 i art. 409 k.c. poprzez uznanie, że pozwany bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powodów oraz zasądzenie żądanej kwoty, podczas gdy świadczenie to znajdowało podstawę w łączącym strony stosunku prawnym, a nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Banku interpretacji prawa oraz faktów obowiązek zwrotu uzyskanej od powodów korzyści wygasł wobec tego, że pozwany zużył już tę korzyść oraz był subiektywnie przekonany, że mu się ona należała;
n) art. 118 w zw. z art. 120 k.c. poprzez uznanie, że roszczenie powodów nie jest świadczeniem okresowym tylko roszczeniem dotyczącym nienależnego świadczenia, a w konsekwencji zastosowanie zarówno do głównego roszczenia, jak i comiesięcznej części odsetkowej raty 10-letniego terminu przedawnienia;
o) art. 481 § 1 i 2 w zw. z art. 455 k.c. poprzez uznanie, że ewentualne odsetki za opóźnienie należą się stronie powodowej od dnia 8 kwietnia 2020 r., podczas gdy o wymagalności należności powodów można mówić dopiero od daty trwałej bezskuteczności umowy kredytowej, która najwcześniej mogła nastąpić dopiero od momentu prawidłowego pouczenia powodów przez Sąd pierwszej instancji o ewentualnych skutkach uznania kwestionowanych postanowień umownych za abuzywne lub od daty wydania wyroku.
Wskazując na te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Pozwany podniósł ponadto w postępowaniu apelacyjnym – w piśmie z dnia 14 lutego 2023 r. – zarzut wykonania przez pozwanego prawa zatrzymania świadczeń powodów na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 263 709,01 zł, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. Wskazał na konieczność poczynienia w tym zakresie w wyroku odpowiedniego zastrzeżenia.
Pozwany argumentował, że materialnoprawne oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania złożył powodom w piśmie z 5 stycznia 2023 r. na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 k.c., w związku z wydanym w sprawie wyrokiem Sądu pierwszej instancji. Zastrzegł, że oznacza to uznania roszczeń powodów, bowiem Bank nadal stoi na stanowisku, że przedmiotowa umowa jest ważna i wiąże strony.
Powodowie w odpowiedzi na apelację domagali się jej oddalenia i zasądzenia od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja zasługiwała na uwzględnienie jedynie w niewielkim zakresie.
Sąd drugiej instancji – po zapoznaniu się z całością zebranego w niej materiału dowodowego (art. 382 k.p.c.) – doszedł do przekonania, że należy zaakceptować zarówno prawidłowość, jak i zakres przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy postępowania dowodowego, a wreszcie także dokonaną przez ten Sąd ocenę wiarygodności i mocy dowodowej zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W konsekwencji, stosownie do art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny wskazuje, że odnośnie podstawy faktycznej swojego rozstrzygnięcia przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, w związku z czym nie ma potrzeby ponownego ich przytaczania.
Na akceptację zasługiwały co do zasady również poglądy prawne Sądu Okręgowego w takim zakresie w jakim odnosiły się one do oceny abuzywności zakwestionowanych przez powodów postanowień przedmiotowej umowy kredytu, a w konsekwencji uwzględnienia dochodzonych przez nich roszczeń właśnie na tej podstawie. W tej kwestii konieczne jest wyjaśnienie podstawy prawnej niniejszego wyroku obejmujące ocenę poszczególnych zarzutów apelacyjnych (art. 387 § 2
1 pkt 2 k.p.c.).
Należy zwrócić uwagę, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do zarzutów apelacyjnych w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2015 r., II CSK 265/15, LEX nr 2148629 i 14 marca 2018 r., II PK 120/17, LEX nr 2488061).
Trzeba w związku z tym stwierdzić, że mimo wielości podniesionych w apelacji zarzutów, w istocie rzeczy argumentacja przytoczona na ich poparcie odnosiła się ściśle do trzech kwestii:
1) zgodności postanowień umowy z regulacją art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2324 ze zm., dalej „pr.bank.”), zasadą swobody umów o której mowa w art. 353
1 k.c. oraz zasadami współżycia społecznego i wyrażenia na tym tle przez Sąd pierwszej instancji poglądu o jej bezwzględnej nieważności na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.c.,
2) naruszenia przez ten Sąd przepisów procesowych, co miało skutkować niepełną i błędną oceną podstawy faktycznej rozstrzygnięcia,
3) oceny abuzywności poszczególnych postanowień ww. umowy i wynikających z tego konsekwencji prawnych (także gdy chodzi o wymagalność dochodzonego roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia).
Co do pierwszego zagadnienia wskazać należy, że Sąd Apelacyjny nie podziela poglądu Sądu pierwszej instancji o bezwzględnej nieważności przedmiotowej umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej (CHF), wobec sprzeczności z art. 69 ust. 1 pr.bank. z uwagi na to, że nie zostały w niej oznaczone podstawowe świadczenia stron (sprzeczność z naturą stosunku).
Umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, np. franka szwajcarskiego, nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 pr.bank. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie należy uznać za utrwalone (zob. np. wyroki z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740 i z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21, OSNC 2022, nr 5, poz. 53, a w szczególności uzasadnienie wyroku SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i powołane tam orzecznictwo). W szczególności ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984; tzw. ustawa antyspreadowa) – która dodała pkt 4a do ust. 2 art. 69 pr. bank. przewidujący, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa taka powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu –
potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353
1 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt indeksowany, jak i denominowany (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 2020 r., II CSK 805/18, LEX nr 3123932).
Przyjęta w przypadku zawartej przez strony umowy konstrukcja kredytu indeksowanego do waluty obcej, tj. udzielonego w złotych i spłacanego w złotych, którego saldo i raty są ustalane według kursu waluty indeksacji –
in casu CHF – była wielokrotnie rozważana w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W wyroku SN z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, nr 11, poz. 134), wyjaśniono, że mechanizm indeksacji polega na tym, że bank wydaje kredytobiorcy sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu waluty obcej w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których zapłaty kredytobiorca jest zobowiązany. W dniu płatności konkretnych rat są one przeliczane zgodnie z umową na złote stosownie do kursu waluty indeksacji. Kredytobiorca otrzymuje więc kwotę kredytu w złotych polskich i w tej walucie spłaca raty, po przeliczeniu na CHF według wskazanego mechanizmu. Tak ujęta umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353
(
1) k.c. w zw. z art. 69 pr.bank.). Pogląd o dopuszczalności stosowania klauzul indeksacyjnych waloryzujących złotowe saldo kredytu i wysokość rat do waluty obcej został w sposób jednolity podzielony w późniejszym orzecznictwie, także w odniesieniu do sytuacji, w której mechanizm indeksacji zakłada stosowanie dwóch różnych mierników wartości zobowiązania - przy wypłacie kredytu kursu kupna, natomiast przy spłacie rat - kursu sprzedaży waluty obcej (spread walutowy) (por. wyroki SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20; z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22, LEX nr 3362167 i z 27 maja 2022 r., II CSKP 314/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 50).
Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, podziela natomiast pogląd, że w przypadku zamieszczenia w umowie kredytu postanowień mogących podlegać ocenie jako sprzeczne z naturą takiego stosunku – upoważniających kredytodawcę do jednostronnego oznaczenia (przy braku obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów) kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu – jeśli tylko spełniają one kryteria uznania ich za postanowienia abuzywne, nie będą one bezwzględnie nieważne na podstawie art. 58 k.c., lecz nie będą wiązać konsumenta w rozumieniu art. 385
1 k.c. W przypadku tego rodzaju postanowień, kształtujących prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy – z tego względu, że przedsiębiorca może swobodnie decydować o wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta – ustawodawca przewidział bowiem skutek inny niż bezwzględna nieważność. Sankcja ta oznacza, że kwestionowane postanowienie nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób zapewni jego skuteczność. Takie określenie sankcji daje konsumentowi możliwość podjęcia decyzji, której to możliwości nie miałby w razie przyjęcia bezwzględnej nieważności danego postanowienia lub całej umowy (w świetle regulacji art. 58 § 3 k.c., która w sprawie nie znajduje zastosowania). Stanowi to – z woli ustawodawcy – niewątpliwe uprzywilejowanie konsumenta w stosunku do innych uczestników obrotu (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, OSNC 2022, nr 11, poz. 109).
Jednocześnie jednak, na co wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (OSNC 2021, nr 9, poz. 56), konsekwencją takiego uprzywilejowania jest odmienne określenie początku terminu wymagalności roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego na podstawie niedozwolonego postanowienia, niż miałoby to miejsce w przypadku sankcji bezwzględnej nieważności. Ma to w przedmiotowej sprawie znaczenie dla oceny zasadności podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 481 § 1 i 2 w zw. z art. 455 k.c., co zostanie szczegółowo omówione w dalszej części niniejszego uzasadnienia, po przedstawieniu oceny abuzywności kwestionowanych postanowień umownych.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko zgodnie z którym niedozwolone (abuzywne), w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., są postanowienia umowy kredytu uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, jako nietransparentne i pozostawiające pole do arbitralnego działania banku. Obarczają one kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, LEX nr 2308321; 19 września 2018 r., I CNP 39/17, LEX nr 2559417; 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740 i z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21, OSNC 2022, nr 5, poz. 53).
Zasadność podniesionych w apelacji zarzutów dotyczących naruszenia art. 353
1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 pr. bank. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c., polegających na wskazaniu także ich jako podstawy prawnej nieważności przedmiotowej umowy, nie pozwala w związku z tym uznać, że rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji tylko z tego względu było nieprawidłowe. Sąd Okręgowy w okolicznościach sprawy, co należy podkreślić, prawidłowo ocenił bowiem, że istnieją przesłanki uznania kwestionowanych postanowień za niedozwolone. Właściwy jest także przyjęty na podstawie takiej oceny skutek w postaci nieważności całej umowy, będący konsekwencją trwałej bezskuteczności tych postanowień względem powodów (zob. powołaną wyżej uchwałę Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). W ostatecznym rezultacie zaskarżony wyrok – uwzględniający na tej podstawie roszczenia o ustalenie, a także o zapłatę – w zasadniczej części odpowiada prawu, o czym będzie mowa w dalszej części niniejszego uzasadnienia.
Przede wszystkim nie budzi wątpliwości prawidłowość stanowiska Sądu pierwszej instancji co do tego, że powodowie zawierali przedmiotową umowę jako konsumenci. W świetle art. 22
(
1 )k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Na tle tej regulacji za słuszny należy uznać pogląd, że nieistotny jest sam fakt czy w chwili zaciągnięcia zobowiązania kredytobiorca prowadził działalność gospodarczą. Wymaga się natomiast szczegółowego badania celu, któremu miał służyć przedmiot nabywany ze środków uzyskanych z kredytu. Wskazał na to m.in. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 20 stycznia 2005 r., C-464/01 w sprawie Johann Gruber v. Bay Wa Ag, przesądzając, że osoba, która zawiera umowę dotyczącą towaru przeznaczonego do użytku po części gospodarczego, a po części niezwiązanego z jej działalnością gospodarczą, nie ma prawa powoływania się na dobrodziejstwo statusu konsumenta, z wyjątkiem sytuacji, gdy użytek gospodarczy jest na tyle marginalny, iż odgrywa jedynie nikłą rolę w ogólnym kontekście danej transakcji. W orzecznictwie za decydujące uznaje się w tym zakresie kryterium komercyjnego wykorzystania nabytego lokalu np. jako lokalu użytkowego, w którym miała być wykonywana działalność gospodarcza lub który miał być wynajmowany w celu prowadzenia takiej działalności (zob. np. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 20 września 2022 r., I CSK 2429/22, LEX nr 3411829).
Z ustaleń faktycznych przyjętych w sprawie wynika, że nieruchomość nabyta przez powodów ze środków z kredytu była i jest miejscem ich zamieszkania. Nigdy nie była przez nich wykorzystywana wprost (bezpośrednio) dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej, nie była też przez nich w tym celu wynajmowana. W świetle złożonych w tej kwestii przez powoda zeznań (
zob. k. 695-695v., 697 akt; czas nagrania: 00:04:52-00:07:32) – których prawdziwości pozwany nie zdołał w żaden sposób podważyć – sam tylko fakt formalnego ujawnienia w CEIDG ww. nieruchomości jako stałego miejsca prowadzenia działalności (por. art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy; t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 541), w żadnym razie nie może być uznany za przesądzający. Za wiarygodne należy w związku z tym uznać zeznania powoda, który podał, że prowadząc firmę remontową czynności z tym związane wykonuje u swoich kontrahentów.
Należy zwrócić uwagę, że podniesione w apelacji liczne zarzuty naruszenia art. 232 zd. 1 i art. 233 § 1 k.p.c., a także art. 6 k.c. – mające skutkować błędną i niepełną oceną podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (poprzez niewłaściwą ocenę dowodów, pominięcie wniosków mających wynikać z niektórych z nich, a także niewłaściwy rozkład ciężaru dowodu) – w sposób ścisły wiążą się z oceną przesłanek abuzywności kwestionowanych przez powodów postanowień umownych, stąd też do tej grupy zarzutów Sąd Apelacyjny ustosunkuje się w sposób łączny.
Przepis art. 385
1 § 1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385
1 § 1 zd. 2 k.c. Na gruncie dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L nr 95, s. 29; dalej: „dyrektywa 93/13”), bezpośrednim odpowiednikiem art. 385
1 k.c. jest jej art. 6 ust. 1, zgodnie z którym państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Stosownie zaś do art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.
Nie budzi żadnych wątpliwości, że sąd krajowy jest zobowiązany do zbadania nawet z urzędu, czy warunki umowy wchodzące w zakres stosowania dyrektywy 93/13 mają nieuczciwy charakter, a także do tego, by dokonawszy takiego badania, zniwelować brak równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą (zob. np. wyrok TSUE z 13 września 2018 r. w sprawie C-176/17, Profi Credit Polska, pkt 42; a także wyrok Sądu Najwyższego z 22 października 2020 r., I CSK 238/19, LEX nr 3119811). Konsument nie ma zatem obowiązku formułowania żądania stwierdzenia (ustalenia) nieważności umowy z powołaniem się wprost na abuzywność zawartego w niej postanowienia. Obowiązek zbadania umowy w powyższym zakresie spoczywa bowiem na sądzie rozpoznającym spór z udziałem konsumenta (wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 2022 r., II CSKP 398/22, LEX nr 3350132).
Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd, który – po pewnych wahaniach – stał się obecnie dominujący w judykaturze Sądu Najwyższego, że klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, zastrzeżone zarówno w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, jak i denominowanego w takiej walucie, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, Nr 2, poz. 20; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114; z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, LEX nr 3303544). Pogląd ten uwzględnia stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE, w orzecznictwie którego podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki TSUE z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r., C-143/13, Matei, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, Van Hove, pkt 33; z 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in., pkt 35). Za takie uznawane są klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne), jak i postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in., pkt 37; z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring, pkt 68; z 14 marca 2019 r., C-118/17, Dunai, pkt 48; z 3 października 2019 r., C-260/18, Dziubak, pkt 44).
Klauzule waloryzacyjne, które nie zostały wyrażone w umowie kredytu w sposób jasny i precyzyjny, podlegają zatem badaniu pod kątem spełnienia przesłanek z art. 385
(
1) § 1 k.c. W orzecznictwie TSUE wyjaśniono, iż wymaganie wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 45).
Postanowienia umowy (regulaminu), upoważniające bank do jednostronnego określania kursu waluty indeksacji, po którym następuje przeliczenie sumy wypłacanego kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy np. w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134 oraz w postanowieniu z 19 października 2022 r., I CSK 4982/22, LEX nr 3437837).
W świetle powyższego nawet więc uznanie, że kursy z Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego Banku rzeczywiście miały charakter rynkowy i w wewnętrznej praktyce ich ustalania stosowane były obiektywne kryteria (poprzez odwołanie się do notowań danej waluty w danym dniu na rynkach światowych), pozostawało pole do arbitralnego działania pozwanego, który kursy te ustalał przecież jednostronnie (zob. np. uzasadnienie wyroku SN z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, LEX nr 3207798).
W tym właśnie kontekście należało rozważyć podniesiony przez pozwanego zarzutu pominięcia wniosków zawartych w opinii biegłego co do tego, że w takim działaniu Banku brak było dowolności, a w konsekwencji, że nie można stwierdzić, aby w analizowanym przypadku nastąpiło naruszenie interesu (pokrzywdzenie) konsumenta (str. 17 i 37-38 opinii;
zob. k. 638, 648-648v. akt). Przede wszystkim trzeba podkreślić, że sąd nie może oprzeć swego ustalenia oraz oceny prawnej wyłącznie na podstawie konkluzji opinii biegłego, lecz obowiązany jest sprawdzić poprawność poszczególnych elementów składających się na trafność jej wniosków końcowych (por. wyroki Sądu Najwyższego z 3 listopada 1976 r., IV CR 481/76, OSNCP 1977, nr 5-6, poz. 102 i z 21 marca 2019 r., II CSK 54/18, LEX nr 2642151). Biegły nie może zwłaszcza dokonywać ocen prawnych do czego nie jest powołany ani uprawniony (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 20 stycznia 1970 r., II PR 18/69, LEX nr 6652 i z 20 stycznia 2015 r., V CSK 254/14, LEX nr 1652706).
Mając to na względzie Sąd Apelacyjny wskazuje, że w istocie sporządzona w niniejszej sprawie opinia biegłego z dziedziny ekonomii, finansów i rachunkowości nie była istotna dla rozstrzygnięcia, podobnie jak i „Symulacja kosztów kredytu” oraz zeznania świadka K. M.. Należało natomiast zgodzić się z poglądem, że postanowienia umowy przyznające Bankowi swobodę kształtowania wysokości świadczenia własnego i drugiej strony, należy uznać za niedozwolone, choćby pozwany w rzeczywistości korzystał z tej swobody w sposób oględny, nie naruszając rażąco interesów drugiej strony (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22, LEX nr 3358639).
Zdaniem Sądu drugiej instancji za oczywiste należy uznać, że klauzule waloryzacyjne zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej nie zostały jednoznacznie sformułowane. Na ich podstawie pozwany Bank mógł bowiem swobodnie ustalić wysokość oddanej do dyspozycji powodów kwoty kredytu w złotówkach, a powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, skoro zasady przewalutowania określał jednostronnie właśnie Bank (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11, LEX nr 1102253; z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, LEX nr 1314141; z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13, LEX nr 1537260). Dodać przy tym trzeba, że postanowienia analogiczne do analizowanych w niniejszej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem oceny Sądu Najwyższego z takim właśnie rezultatem (zob. np. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 7 listopada 2019, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, LEX nr 3207798).
Niezasadne są argumenty pozwanego, w których zmierza on do wykazania, że przy ocenie niedozwolonego charakteru postanowień umownych należy wziąć pod uwagę rzeczywisty sposób wykonywania umowy, związany z rynkowym charakterem kursów z ww. Tabeli Banku. W tej kwestii należy przywołać stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w uchwale składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 (OSNC 2019, nr 1, poz. 2), zgodnie z którym oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Należy wskazać bowiem, że z samego art. 385
1 k.c. wynika, iż przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona zazwyczaj w formie pisemnej część regulacji normatywnej stosunku prawnego stron (zob. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15, OSNC 2016, nr 4, poz. 40), a jej punktem odniesienia – sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Samo postanowienie może bezpośrednio kształtować prawa i obowiązki tylko w sensie normatywnym, wpływając na zakres i strukturę praw lub obowiązków stron. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art. 385
1 § 1 k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego). To, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której wymieniony przepis się nie odnosi. Sankcje będące konsekwencją abuzywności postanowień umownych działają ze skutkiem
ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi jedynie wola konsumenta).
Na konieczność oceny stanu istniejącego w chwili zawarcia umowy, a nie w toku jej wykonywania, wskazuje również wprost art. 385
2 k.c. Przyjęcie odmiennego założenia jest niemożliwe z konstrukcyjnego punktu widzenia. Oznaczałoby ono bowiem, że o tym, czy postanowienie jest abuzywne, można byłoby się przekonać dopiero po wykonaniu umowy w całości, kiedy znany już jest ostateczny sposób korzystania z danego postanowienia. W chwili zawarcia umowy postanowienie takie mogłoby być co najwyżej potencjalnie niedozwolone (potencjalnie niewiążące konsumenta). Przyjęcie, że abuzywność miałaby skutkować niezwiązaniem umową w całości, oznaczałoby, że o tym, czy umowa wiąże (jest ważna), można byłoby się przekonać dopiero po jej wykonaniu. Taki wniosek pozostawałby w sprzeczności z podstawowymi założeniami co do sankcji dotykających wadliwe czynności prawne i powodowałby szereg komplikacji w praktyce.
W odniesieniu do kursu waluty obcej obowiązującego przy spłacie kredytu należy wskazać, że uznaniu danej klauzuli za abuzywną nie sprzeciwia się to, iż konsument ostatecznie – jak w niniejszej sprawie – mógł wybrać przecież kredyt innego rodzaju. Zasadniczo bowiem w każdy stosunek prawny, także ten, który w zamyśle przedsiębiorcy ma być współkształtowany przez postanowienie niedozwolone, konsument wchodzi dobrowolnie. Jak to już wyżej wskazano, postanowienia umowy przyznające Bankowi swobodę kształtowania wysokości świadczenia własnego i drugiej strony, należy uznać za niedozwolone, choćby pozwany w rzeczywistości korzystał z tej swobody w sposób oględny, nie naruszając rażąco interesów drugiej strony (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22, LEX nr 3358639).
Nie można ponadto przyjąć, aby w świetle argumentacji przedstawionej przez stronę pozwaną kwestionowane postanowienia umowne rzeczywiście były przedmiotem indywidualnego uzgodnienia.
Należy podzielić zapatrywanie wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), zgodnie z którym w celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako „nieuzgodnione (uzgodnione) indywidualnie” należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia „rzeczywisty wpływ” (art. 385
1 § 3 k.c.), co zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanego konsumentowi przez przedsiębiorcę. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z art. 385
1 § 3 k.c. wynika natomiast domniemanie, że jeżeli przedsiębiorca posługuje się wzorcem umowy, z którego przejmuje postanowienia, te postanowienia nie zostają indywidualnie z konsumentem. Co istotne, zgodnie z § 4 tego artykułu ciężar dowodu obalenia domniemania w niniejszej sprawie spoczywa na przedsiębiorcy posługującym się konkretnym wzorcem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19, LEX nr 2741776).
Należy w związku z tym zgodzić się z poglądem że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w świetle art. 385
(
1) § 1 k.c. nie jest takie postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie, które rzeczywiście powstało poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę, lub też zostało w zasadzie narzucone przedsiębiorcy przez konsumenta (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 grudnia 2017 r. I ACa 606/17, LEX nr 2432001). Okoliczność, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia – na co powołuje się pozwany w niniejszej sprawie wskazując na to, że powodowie już wcześniej zaciągali zobowiązanie w CHF i znany im był mechanizm indeksacji – oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została rzeczywiście sformułowana w toku negocjacji z konsumentem (tak również Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 14 grudnia 2017 r. I ACa 447/17, LEX nr 2432003). Zatem dla udowodnienia, że kwestionowane postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, nie byłoby wystarczające wykazanie, że w tej kwestii toczyły się negocjacje. Jeżeli bowiem postanowienie nie uległo zmianom w trakcie negocjacji, to przepis art. 385
(
1) k.c. znajdzie zastosowanie, chyba, że to przedsiębiorca wykaże, że zaakceptowanie klauzuli przez strony oparte było na rzetelnych i wyrównanych negocjacjach (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20 maja 2015 r., VI ACa 995/14, LEX nr 1771046, a także z 15 lipca 2022 r., I ACa 432/22, LEX nr 3430219). Chociaż więc pozwany konsekwentnie twierdził, że powodowie mieli możliwość negocjowania postanowień umowy, nie wskazał on jednak i nie wykazał jaki był przebieg tych negocjacji, ograniczając się w tym zakresie do twierdzenia, że powodów informowano o możliwości negocjowania każdego postanowienia umowy. Wskazana argumentacja w żadnym razie nie wystarcza jednak – z powołanych wyżej względów – do uznania kwestionowanych postanowień za indywidualnie uzgodnione. Nie budzi wątpliwości i nie było kwestionowane, że przedmiotowa umowa została zawarta na podstawie wzorca umownego przygotowywanego przez profesjonalistę – pozwany Bank, a powodowie złożyli jedynie wniosek kredytowy. Nie sposób przy tym uznać, aby samo złożenie takiego wniosku automatycznie pozwalało na przyjęcie, że każde postanowienie umowy dotyczące mechanizmu indeksacji jest uzgodnione indywidualnie. Sam fakt, że powodowie ostatecznie zdecydowali się na kredyt indeksowany do CHF nie oznacza przecież, że mieli wpływ na treść każdego z zapisów umowy, w tym klauzul indeksacyjnych i je indywidualnie uzgodnili.
Co do zarzutów pozwanego odnoszących się do przekazania powodom informacji o ryzyku związanym z zawarciem umowy (w zakresie zmiany kursów walutowych i ryzyku zmiany stóp procentowych), wskazać trzeba, że w orzecznictwie przyjęto, że w celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego, które wiąże się dla konsumenta z zawarciem umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej (denominowanych w walucie obcej) zachowanie informacyjne banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat. Nie wystarczy więc przekazywanie konsumentowi informacji – nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Kredytobiorca - konsument bowiem musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej, ponosi przez cały okres obowiązywania umowy ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku silnej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie (zob. m.in. wyroki TSUE z: 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA [pkt 59, 50]; z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring [pkt 74-75], z 14 marca 2019, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. [pkt 34-35, 40, 43, 46]; z 10 czerwca 2021 r., C-776/19-C-782/19, BNP Paribas Personal Finance [pkt 56, 69, 71, 72, 74]; a także wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, Nr 2, poz. 7).
Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego, nieograniczonego w istocie ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat – zwłaszcza gdy nie uzyskuje on dochodów w tej walucie. Poza tym, gdyby kredytujący bank zamierzał w wystarczający sposób poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną – konsumentem, o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, gdyż powinien zdawać sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64).
Należy powtórzyć, że kwestionowane postanowienia umowne zostały sformułowane w taki sposób, że wyłączną kompetencję ustalenia kursu waluty miał Bank, przy czym powodom nie został ujawniony mechanizm takiego ustalenia, a przede wszystkim nie mieli oni żadnego wpływu na jego wysokość. Niewątpliwie wiedzieli oni, że zaciągają kredyt powiązany z walutą obcą i że wysokość rat będzie podążać za kursem CHF. Jest to jednak równoznaczne jedynie z formalnym powzięciem wiedzy o ryzyku walutowym. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości (zob. wyrok TSUE z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring [pkt 65-70] i postanowienie z 6 grudnia 2021 r., C-670/20, ERSTE Bank Hungary, pkt 34, teza), ciężar zaś udowodnienia, że konsument otrzymał niezbędne informacje spoczywa na przedsiębiorcy (zob. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021r., C-776/19-C-782/19, BNP Paribas Personal Finance [pkt 56, 69, 71, 72, 74, 87, 89, teza]).
Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało zatem szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić poprzez m.in. wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego. Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22 (Legalis nr 2700389) prawidłowa informacja powinna uwzględniać kilka istotnych elementów. Przede wszystkim należy uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolność do spłacania kredytu. Wymagana w orzecznictwie TSUE informacja co do tego, że konsekwencje silnej deprecjacji mogą być trudne do udźwignięcia dla konsumenta, nie powinna ograniczać się do ogólnego stwierdzenia o jej wpływie na wysokość zadłużenia czy nawet rat, ale obrazować ów wpływ konkretnymi wyliczeniami. Konsument powinien być też uświadomiony, że deprecjacja taka może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z czym wiąże się poważne ryzyko utraty nieruchomości - stanowiącej częstokroć miejsce zamieszkania konsumenta - obciążonej hipoteką zabezpieczającą spłatę kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań trudno uznać za wystarczające dane, których podanie zalecano w rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. na podstawie art. 137 ust. 1 pr. bank. Tym samym działanie pozwanego nawet przy przyjęciu spełnienia ww. rekomendacji S należy uznać za niewystarczające, skoro nie odpowiadało powyżej opisanym wymogom.
Odnosząc się natomiast do stanowiska pozwanego, jakoby w momencie zawierania umowy w prawie krajowym brak było przepisów o charakterze bezwzględnie obowiązującym, które nakładałyby na banki obowiązek informowania klientów o ryzyku kursowym związanym z zawieraniem takich kredytów, a tym bardziej wskazujących zakres takiego informowania, stwierdzenia wymaga, że powszechnie akceptowanym źródłem odpowiedniego obowiązku informacyjnego przedsiębiorcy względem konsumenta w tym zakresie mogła pozostawać i pozostawała przywoływana dyrektywa Rady 93/13/EWG. Istotne jest w związku z tym, że pozwany Bank nie twierdził, aby udzielił powodom tego rodzaju informacji. Pozwany wskazywał jedynie, że niesłuszny jest wniosek, że nie przekazał powodom odpowiednich informacji, powołując się jedynie na przedstawienie im dokumentów: „Informacja o Ryzyku Kursowym” i „Parametry wejściowe symulacji” (
dowody nr (...) i (...) załączone do odpowiedzi na pozew).
Należy zwrócić uwagę, że z treści ww. dokumentów, nie wynika aby powodom przed zawarciem umowy przekazano szczegółowe informacje o czynnikach, które kształtowały kurs CHF w okresie zawierania umowy, oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie jej wykonywania. W braku tego rodzaju informacji konsument nie mógł ocenić, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, ryzyka oraz skutków ekonomicznych wynikających z zawieranej umowy. Uprawniony jest więc wniosek, że pozwany nie wykazał, że dochował spoczywających na nim obowiązków informacyjnych względem powodów (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22, Legalis nr 2700385).
Podkreślić należy, że czym innym jest powszechna, ogólna wiedza o tym, że kursy walut ulegają zmianom i mogą wzrastać, co będzie wpływało na wahania wysokości kwot podlegających zwrotowi na rzecz Banku, czym innym jest zaś świadomość, że kurs waluty może wzrosnąć w sposób drastyczny powodując, że kwota udzielonego kredytu, pomimo spłat może znacznie się zwiększyć. Jest to tym bardziej istotne, że latach 2007-2008, co jest powszechnie wiadomym, kurs CHF utrzymywał się na niskim poziomie, a waluta ta była uważana za stabilną. Potwierdza to też powszechność zaciągania przez obywateli kredytów indeksowanych lub denominowanych do walut obcych w tamtym czasie. Logicznym jest bowiem i zgodnym z zasadami doświadczenia życiowego, że gdyby kredyty indeksowane lub denominowane do walut obcych były uważane za ryzykowne, z pewnością zawieranie tego typu umów nie byłoby tak powszechne. Nawet więc ustalenie, że powód dokonał wyboru kredytu indeksowanego do waluty obcej i świadomie zrezygnował z zaciągnięcia standardowego kredytu w złotych, nie miałoby znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Niewątpliwie dla przeciętnego konsumenta w tamtym czasie, a więc i dla powoda, oczywistym było, iż kredyt indeksowany do CHF pozostaje korzystniejszy. Atrakcyjność umowy kredytowej jako całości nie sprzeciwia się jednak możliwości badania abuzywności jej poszczególnych postanowień. Pozostaje to również irrelewantne dla konsekwencji ewentualnego stwierdzenia takiej abuzywności.
Jak wyjaśniono to w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, LEX nr 3207798; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, LEX nr 3303544).
Z wyroku TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20 (Bank BPH S.A.), wynika, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty.
Należy podzielić pogląd, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, byłoby równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za opowiedzeniem się o jej nieważności (wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 45, a także postanowienie tego Sądu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3032/22, LEX nr 3450425). Niedopuszczalne byłoby bowiem zastępowanie przez Sąd wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22, Legalis nr 2700385).
W świetle orzecznictwa TSUE, w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (zob. wyroki TSUE: z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 52; z 5 czerwca 2019 r., C-38/17, HS, pkt 43. Zdaniem Trybunału Sprawiedliwości UE jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. W konsekwencji art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (zob. wyrok TSUE z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44 i 45; zob. też wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/19).
Jak to już wyżej zaznaczono sankcja bezskuteczności względem powodów, w swoich skutkach tożsama z nieważnością całej umowy, powstaje w takim przypadku
ex lege (zob. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Skutek taki następuje
ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w roku 2011 ust. 3 do art. 69 pr. bank., w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy. Z tego też względu znaczenia dla rozstrzygnięcia nie mogły mieć w tej kwestii zeznania świadkaJ. C. (1).
Powołana nowelizacja Prawa bankowego nie zawiera takich przepisów o charakterze dyspozytywnym, które w świetle orzecznictwa TSUE mogłyby zastąpić nieuczciwe klauzule zawarte w umowie stanowiącej przedmiot niniejszej sprawy. Przywołane przepisy nie stwarzają podstaw do przyjęcia, że przedmiotem ich regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem - sanowanie tych wadliwości (wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115), o wadliwościach tych bowiem w ogóle nie wspominają ani nie regulują związanych z nimi rozliczeń.
Należy zatem zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w z 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22 (Legalis nr 2700390), że nowelizacja ta nie zawiera przepisów, które mogą zastępować klauzule abuzywne w umowach o kredyt indeksowany ani denominowany do waluty obcej, ani przepisów, które stanowiłyby podstawę przekształcenia istniejących stosunków prawnych, nie stwarza również podstawy do formułowania przez kredytobiorców roszczeń przeciwko bankom o złożenie oświadczenia woli w zakresie zmiany postanowień umowy od chwili jej zawarcia. Stwarza jedynie podstawy do zmiany postanowień umowy co do sposobu waloryzacji niespłaconych rat na przyszłość. Oceny niedozwolonego postanowienia umownego zawartego w umowie dokonuje się zaś według stanu z chwili jej zawarcia, a nie następczo (zob. np. wyrok SN z 29 września 2022, II CSKP 139/22, Legalis nr 2790464).
Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w takim przypadku w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. W wyroku z 21 grudnia 2016 r. (w sprawach połączonych C-154/15, C-307/15 i C-308/15, Cajasur Banco i in., pkt 61-62) TSUE wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku.
Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają charakter sankcyjny, co oznacza – jak to już wyżej zaznaczono – osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego przedsiębiorcę do posługiwania się w umowach z konsumentami nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych (np. poprzez spłatę kredytu w walucie polskiej, z oprocentowaniem według średniego kursu NBP – co postuluje pozwany). Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (por. wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, nr 2, poz. 7). Co więcej, brak jest takich przepisów, które mogłyby zastąpić powstałą poprzez usunięcie niedozwolonego postanowienia lukę.
Powołany przez pozwanego przepis art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co na mocy powołanego powyżej wyroku TSUE w sprawie C-260/18 (Dziubak) wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). Uznać zatem należy, że niedopuszczalne byłoby zastępowanie przez sąd wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Zaznaczono już wyżej, że żaden przepis prawa, w tym art. 385
(
1) i 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Nie należy również pomijać, że art. 358 § 2 k.c. w aktualnej wersji nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co także – z uwagi na treść art. XXVI-LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 94) – wykluczałoby jego zastosowanie. Zgodnie z wyrażoną tam generalną zasadą do stosunków prawnych powstałych przed wejściem w życie aktu prawnego stosuje się prawo dotychczasowe, chyba że kolejne przepisy stanowią inaczej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22, Legalis nr 2700385). Z tego też względu całkowicie bezzasadny pozostaje zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c.
Podobnie ocenić należy możliwość uzupełnienia treści przedmiotowej umowy przy zastosowaniu art. 41 ustawy - Prawo wekslowe. Sąd Apelacyjny podziela w konsekwencji pogląd, zgodnie z którym w prawie polskim nie istnieją przepisy o charakterze dyspozytywnym, które pozwoliłyby na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umowy, a sąd rozpoznający sprawę nie ma kompetencji pozwalających mu na ustalenie odmiennej treści uprawnień i obowiązków stron w tym zakresie (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21, OSNC 2022, nr 5, poz. 53).
Odnośnie zarzutu zaniechania dokonania wykładni oświadczeń woli stron (art. 65 § 1 i 2 k.c.), należy odwołać się do wcześniej powołanego wyroku TSUE z 18 listopada 2021 r. w sprawie C – 212/20, A, prowadzący działalność za pośrednictwem „A” S.A., w którym wyjaśniono, że art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron” (pkt 79 oraz pkt 2 sentencji). W tym kontekście nie sposób podzielić argumentacji pozwanego wskazującej na możliwość zastąpienia luk powstałych na skutek usunięcia z umowy klauzul indeksacyjnych przez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli stron.
Zatem, w omawianej sytuacji, Sąd obowiązany był uwzględnić nieważność umowy, jeżeli konsument został poinformowany o skutkach takiego rozstrzygnięcia i wyraził na to zgodę, chyba że wywołałoby ono dla niego szczególnie negatywne skutki (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2022 r., I CSK 4730/22, LEX nr 3427351).
Zgodnie z ugruntowanym w tej kwestii orzecznictwem, aby konsument mógł udzielić wolnej i świadomej zgody, sąd krajowy winien, w ramach krajowych norm proceduralnych i w świetle zasady słuszności w postępowaniu cywilnym, wskazać stronom w sposób obiektywny i wyczerpujący, konsekwencje prawne, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie nieuczciwego warunku, co jest szczególnie istotne wtedy, gdy niezastosowanie może prowadzić do unieważnienia całej umowy, narażając ewentualnie konsumenta na roszczenia restytucyjne, i to niezależnie od tego, czy strony są reprezentowane przez pełnomocnika zawodowego (zob. wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). Należy przypomnieć, że abuzywne klauzule indeksacyjne są od początku, z mocy samego prawa (
ex lege), dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Powodowie w niniejszej sprawie takiej zgody ostatecznie nie udzielili, o czym świadczą ich oświadczenia złożone w toku rozprawy w dniu 9 sierpnia 2022 r., po udzieleniu im takiego pouczenia przez Sąd pierwszej instancji (zob. protokół rozprawy –
k. 696v., 697 akt [czas nagrania: 00:20:03-00:21:08).
W sytuacji zatem gdy, z powołanych wyżej względów, nie istniała możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Wyjątek zachodziłby jedynie w przypadku, gdyby orzeczenie nieważności prowadziło do pokrzywdzenia konsumenta. Nie można uznać, aby sytuacja taka zachodziła w niniejszej sprawie, skoro powodowie potwierdzili przed Sądem wolę uznania wskazanej umowy za nieważną (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r., II CSKP 398/22, Legalis nr 2700379).
W tym stanie rzeczy interes powodów w ustaleniu nieważności umowy (art. 189 k.p.c.) należy ocenić jako oczywisty, bez takiego rozstrzygnięcia nie istniałaby bowiem możliwość definitywnego zakończenia sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności części umowy zniesie stan niepewności powodów co do wysokości rat i sposobu rozliczenia umowy (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22, LEX nr 3362167; z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22, Legalis nr 2702430).
Na uwzględnienie zasługiwało również powództwo o zwrot bezspornie uiszczonych przez powodów kwot, świadczonych w wykonaniu nieważnej umowy. W tej kwestii należy zgodzić się z poglądem wyrażonym w uchwale Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (zasada prawna), III CZP 6/21 (OSNC 2021, nr 9, poz. 56), że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać (
ex tunc), konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. W tej sytuacji powodom przysługuje bowiem roszczenie kondykcyjne w wysokości sumy spełnionych przez nich na poczet nieważnej umowy świadczeń.
W ocenie Sądu odwoławczego niezasadny pozostaje także zarzut naruszenia art. 405 w zw. z art. 410 § 2 k.c. Nienależne świadczenie może być przedmiotem roszczenia określonego w art. 410 § 1 k.c. i nie zachodzi w tym wypadku potrzeba ustalenia, czy wzbogaciło ono odbiorcę. W unormowaniu tym ustawodawca przesądził bowiem, że samo świadczenie nienależne jest źródłem roszczenia zwrotnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2012 r. V CSK 372/11, LEX nr 1231631). Pozwany nie wykazał ponadto, aby zaszły okoliczności wskazane w art. 409 k.c. Nie każde zużycie w dobrej wierze bezpodstawnie uzyskanego świadczenia powoduje – zgodnie z tą regulacją – wygaśnięcie obowiązku zwrotu świadczenia. Następuje to tylko wtedy, gdy zużycie korzyści nastąpiło w sposób bezproduktywny, konsumpcyjny, tj. gdy wzbogacony, w zamian tej korzyści, nie uzyskał ani korzyści zastępczej, ani zaoszczędzenia wydatku, gdy wydatek miał miejsce tylko dlatego, że uprzednio uzyskał on korzyść, bez której nie poczyniłby tego wydatku. Jeżeli natomiast w zamian za zużytą korzyść wzbogacony uzyskał do swojego majątku jakąkolwiek inną korzyść majątkową (np. mienie czy zwolnienie z długu, który w ten sposób spłacił), nie można uznać, że nie jest już wzbogacony, bowiem w wyniku dokonania tego wydatku, w jego majątku pozostaje korzyść w postaci zwiększenia aktywów bądź zmniejszenia pasywów (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 2 lutego 2012 r., II CSK 670/11, LEX nr 1131124; 21 kwietnia 2010 r., V CSK 320/09, LEX nr 688053 i 24 stycznia 2014 r., V CNP 13/13, LEX nr 1430402).
W zakresie zarzutów dotyczących przedawnienia dochodzonego przez powodów roszczenia o zapłatę Sąd Apelacyjny podziela pogląd przedstawiony przez Sąd pierwszej instancji, że termin przedawnienia roszczeń konsumenta o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy nie może rozpocząć się wcześniej niż po podjęciu przez konsumenta – kredytobiorcę wiążącej decyzji co do skorzystania z możliwości stwierdzenia nieważności umowy (zob. powołaną wyżej uchwałę SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21), co w niniejszej sprawie należy wiązać z oświadczeniem powodów złożonym na rozprawie w dniu 9 sierpnia 2022 r. (
k. 696v. i 697 akt). Z pewnością roszczenie powodów nie ma charakteru okresowego, wynika ono przecież z faktu nieważności (bezskuteczności) umowy i stanowi jednorodne roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia. W tej sytuacji, całkowicie niezasadne pozostaje stanowisko pozwanego, jakoby bieg terminu przedawnienia tego roszczenia rozpoczynał się odrębnie po zapłacie przez powoda poszczególnych rat kapitałowo - odsetkowych i wynosił trzy lata (art. 118 k.c.
a contrario).
Konsekwencją związania wymagalności roszczenia o zwrot świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz Banku w wykonaniu nieważnej umowy z podjęciem przez nich wiążącej decyzji co do skorzystania z możliwości stwierdzenia nieważności umowy pozostaje możliwość zasądzenia odsetek za opóźnienie w zwrocie nienależnego świadczenia dopiero od tej daty – przy uwzględnieniu obowiązku niezwłocznego spełnienia świadczenia po wezwaniu (art. 455 k.c.). W związku z tym w niniejszej sprawie uzasadniony okazał się zarzut naruszenia tego przepisu w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c.
W tej kwestii należy podzielić szeroko uargumentowane stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w powołanej wyżej uchwale z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21). Jak to już wskazano, umowa której istotne postanowienia stanowią klauzule niedozwolone, objętą jest sankcją bezskuteczności zawieszonej. Bezskuteczność ta trwa do czasu, aż konsument definitywnie potwierdzi wolę związania się umową zawierającą niedozwolone postanowienia (umowa wówczas staje się w pełni skuteczna) lub kategorycznie tego odmówi (umowa staje się wówczas trwale bezskuteczna, czyli nieważna). Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo, jednakże w obu przypadkach będzie to skuteczne tylko wtedy, gdy został wyczerpująco poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) tego postanowienia. Wzgląd na pewność prawa nakazuje także przyjąć, że swą zgodę konsument powinien wyrazić w rozsądnym czasie od udzielenia mu należytej informacji. Jeżeli tego nie uczyni, niedozwolone postanowienie stanie się trwale bezskuteczne (nieważne). Udzielona konsumentowi, „wyczerpująca” informacja o konsekwencjach abuzywności klauzuli powinna w rozpatrywanym przypadku obejmować także informację o tym, że bez tej klauzuli umowa nie może wiązać, o konsekwencjach (roszczeniach) związanych z ewentualną definitywną bezskutecznością (nieważnością) umowy i o ewentualnej możliwości utrzymania umowy z regulacją zastępczą, jeżeli konsekwencje te są dla konsumenta szczególnie niekorzystne. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej uchwały podkreślił też, że w przypadku zgody udzielonej pozasądowo lub pozwie problematyczne jest to, że kredytodawca może nie mieć jasności co do tego, czy formułując je, konsument był należycie poinformowany o konsekwencjach abuzywności klauzuli. Jest to zaś kwestia istotna, decydująca o rozpoczęciu biegu przedawnienia roszczeń restytucyjnych kredytodawcy oraz możliwości postawienia ich w stan wymagalności (art. 455 k.c.), a także przedstawienia ich do potrącenia (art. 498 § 1 k.c.). Przedsiębiorca nie ma zapewnionej możliwości wglądu w informacje uzyskane przez konsumenta pozasądowo i oceny ich wyczerpującego charakteru, w związku z czym należy uznać, iż wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy, jeżeli nie towarzyszy mu wyraźne oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji.
W ocenie Sądu Apelacyjnego przedstawione stanowisko wyklucza traktowanie wyroku wydanego w niniejszej sprawie jako mający charakter konstytutywny (stanowiącego o „unieważnieniu umowy”). Z drugiej strony, ani pozew, ani dalsze pisma procesowe strony powodowej nie wskazują, o jakich skutkach nieważności umowy kredytu powodowie posiadali wiedzę decydując się na wszczęcie sprawy sądowej. Nie dają one zatem pewności co do tego, jaką wiedzę mieli oni na temat konsekwencji uznania umowy za nieważną, przede wszystkim co do zgłaszanych przez banki roszczeń o wynagrodzenia za korzystanie z kapitału i co do terminu przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału. Z tego względu Sąd Apelacyjny uznał, że umowa kredytu zawarta przez strony stała się trwale bezskuteczna po oświadczeniu złożonym przez powodów na rozprawie w dniu 9 sierpnia 2022 r., po informacjach udzielonych przez Sąd pierwszej instancji i to w obecności pełnomocnika pozwanego Banku (
zob. k. 695-697 akt). Z tą chwilą żądanie powodów o zwrot nienależnie uiszczonych świadczeń stało się wymagalne i dopiero od kolejnego dnia przysługuje im żądanie o zapłatę odsetek za czas opóźnienia (art. 481 § 1 i 2 k.c.). Sąd odwoławczy zmienił w konsekwencji zaskarżony wyrok uwzględniając żądanie odsetkowe od dnia 10 sierpnia 2022 r., a co do wcześniejszego okresu – oddalił (art. 386 § 1 k.p.c.).
Nie zasługiwał natomiast na uwzględnienie podniesiony w postępowaniu przed Sądem drugiej instancji zarzut zatrzymania (art. 496 w zw. z art. 497 k.c.). Należy uznać, że w okolicznościach niniejszej sprawy skorzystanie z prawa zatrzymania miałoby nastąpić – według intencji strony pozwanej – niejako warunkowo, ewentualnie, na wypadek podtrzymania wyroku Sądu pierwszej instancji uznającego przedmiotowej umowy za nieważną. Pozwany, w piśmie z dnia 14 lutego 2023 r. (
k. 819-822 akt), wyjaśnił bowiem, że podniesienie przez niego tego zarzutu nie oznacza uznania roszczeń powodów, bowiem nadal stoi na stanowisku, że przedmiotowa umowa jest ważna i wiąże strony, co wynika również z samego oświadczenia w tym przedmiocie (pismo z 5 stycznia 2023 r. -
k. 823 akt). Tymczasem, w ocenie Sądu Apelacyjnego, za niedopuszczalne należy uznać zastrzeganie warunku w przypadku składania tego rodzaju jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawokształtującym. Przepis art. 89 k.c. umożliwia bowiem zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Trzeba zgodzić się z poglądem, że jednostronne oświadczenia woli wywierające z chwilą ich złożenia innej osobie wpływ na jej stosunki majątkowe z reguły nie powinny być dokonywane z zastrzeżeniem warunku, ochrona prawna bowiem interesów tej osoby wymaga, aby skutki takich oświadczeń nie budziły żadnych wątpliwości (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2009 r., II CSK 614/08, OSNC 2010, nr 2, poz. 32 i z 17 marca 2022, II CSKP 474/22, LEX nr 3362167, a także postanowienie tego Sądu z 19 października 2022 r., I CSK 4857/22, LEX nr 3437842). Należy zgodzić się z poglądem, że zgłoszenie tego rodzaju zarzutu w procesie, nawet jeżeli z perspektywy prawa materialnego może zostać dokonane w sposób dorozumiany, musi być jednak kategoryczne, stanowcze i jednoznaczne (por. wyroki Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2002 r., IV CKN 651/00, OSNC 2002, nr 12, poz. 155; z 31 maja 2022 r., II CSKP 34/22, OSNC 2023, nr 3, poz. 24). Skorzystanie z prawa zatrzymania dla swej skuteczności wymagałoby złożenia takiego właśnie jednoznacznego oświadczenia (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40). Oświadczenie złożone przez pozwanego w piśmie z dnia 5 stycznia 2023 r. (
zob. k. 823 akt) z powołanych wyżej względów takiego wymogu jednak nie spełnia.
Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, dla zabezpieczenia słusznego interesu pozwanego nie ma ponadto potrzeby aby sięgać w tym przypadku do instytucji zatrzymania z art. 496 w zw. z art. 497 k.c. Jeśli bowiem obie strony są zobowiązane do wzajemnego spełnienia świadczeń pieniężnych, w Kodeksie cywilnym przewidziano dalej idącą instytucję, a mianowicie potrącenie wzajemnych wierzytelności (art. 498 i nast. k.c.), czego skutkiem jest umorzenie wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej. Nieuprawnione jest więc stanowisko zgodnie z którym powodowie powinni w takim przypadku zaoferować pozwanemu zwrot pełnej kwoty wypłaconej im jako kapitał (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 marca 2022, II CSKP 474/22, LEX nr 3362167, a także postanowienie tego Sądu z 19 października 2022 r., I CSK 4857/22, LEX nr 3437842).
Za niezasługującą na uwzględnienie należało również uznać argumentację pozwanego odnoszącą się do zarzutu naruszenia art. 5 k.c. Wykazano bowiem powyżej, że dochodzone przez powodów roszczenia, stanowią potwierdzoną judykaturą reakcję na niedozwolone praktyki strony pozwanej, stąd też ich dochodzenie w żadnej mierze nie może być uznane za nadużycie prawa podmiotowego (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22, Legalis nr 2700385).
Wobec powyższego apelacja pozwanego w przeważającej mierze podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 100 zd. 2, a także w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. i § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.). Powodom, którzy w obu instancjach wygrali spór niemal w całości, należy się z tego tytułu zwrot kosztów wynagrodzenia fachowego pełnomocnika według stawki minimalnej. Sąd nie orzekał odrębnie od odsetkach ustawowych za opóźnienie w płatności kosztów procesu (art. 98 § 1
1 k.p.c.), gdyż wykładnia językowa tego przepisu wskazuje, że uregulowane w nim odsetki należą się z mocy ustawy i w aktualnym stanie prawnym nie ma konieczności zamieszczenia o tym osobnego rozstrzygnięcia w wyroku; orzeczenie o obowiązku ich zapłaty sprowadzałoby się w istocie do powtórzenia sformułowań użytych w tym unormowaniu (G. Misiurek [w:]
Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Artykuły 1–366, red. T. Wiśniewski, Warszawa 2021, art. 98).
Na oryginale właściwy podpis
Hasła tematyczne: Nienależne świadczenie
1310 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 7 marca 2023 r.
- Portal: 7 października 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.