Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 1615/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
30 października 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
181 991 zł
Opublikowano w portalu
19 lutego 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Kredyt frankowy nieważny, ale bank nie zapłaci 182 tys. zł kredytobiorcom

Przejdź do orzeczenia, 22 min czytania

Spór

Kredytobiorcy N. B. i V. B. żądali od banku zapłaty po 181 990,81 zł oraz ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z 7 marca 2008 r.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy uznał postanowienia przeliczeniowe za niedozwolone, a umowę za nieważną, bo po ich wyeliminowaniu nie dało się określić kwoty kredytu ani wysokości rat. Powodowie otrzymali 399 922,69 zł i spłacili 364 052,31 zł.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok i oddalił powództwo o zapłatę, w pozostałym zakresie apelację oddalił, a powodom zasądził po 8873 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że bank nie został wzbogacony, bo powodowie spłacili mniej, niż otrzymali, a nieważność umowy sama w sobie nie uzasadnia żądania zapłaty.

Dla firm

Stwierdzenie nieważności umowy kredytu nie przesądza automatycznie o zapłacie. Przy rozliczeniu trzeba ustalić, czy bank faktycznie się wzbogacił, uwzględniając wszystkie wypłaty i spłaty.

Więcej o sprawie

Powodowie otrzymali od banku 399 922,69 zł, a w okresie objętym pozwem spłacili 364 052,31 zł. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że bank nie jest wzbogacony i oddalił żądanie zapłaty.

A zatem pozwany Bank nie pozostaje wzbogacony i tym samym powodowie nie mieli podstaw, by żądać od niego jakiejkolwiek kwoty.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
181 991 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 1615/25

Treść orzeczenia około 22 minuty czytania

Sygn. akt V ACa 1615/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

30 października 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Wojciech Wójcik

Protokolant: Mateusz Maliniak

po rozpoznaniu 15 października 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa N. B., V. B.

przeciwko (...) spółce akcyjnej we K.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy

z 18 marca 2024 r. I C 1112/23

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, ze w punkcie II oddala powództwo o zapłatę oraz w punkcie III zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów po 873,50 zł kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 7 listopada 2025 r.;

2. oddala apelację w pozostałej części;

3. zasądza od powodów na rzecz strony pozwanej po 8 873 zł kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od prawomocności orzeczenia objętego tym punktem.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 18 marca 2024 r., sygn. akt I C 1112/23, Sąd Okręgowy w Świdnicy, w pkt I ustalił, że umowa kredytu z 7 marca 2008 r., zawarta przez powodów oraz stronę pozwaną jest nieważna; zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki N. B. 181.990,81 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 września 2022 r. i na rzecz powoda V. B. 181.990,81 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 września 2022 r. (pkt II); zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów 13.817 zł kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia (pkt III); nakazał stronie pozwanej, aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Świdnicy 301,22 zł tytułem wynagrodzenia biegłego wyłożonego tymczasowo przez Skarb Państwa (pkt IV).

Apelację wniosła strona pozwana zaskarżając wyrok w całości i podnosząc zarzuty naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego, w sposób szczegółowo opisany na str. 1-5 apelacji (k. 208-210). W oparciu o te zarzuty apelująca wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa – za obie instancje. Strona pozwana wniosła również, w trybie art. 381 k.p.c. i art. 382 k.p.c. o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości i finansów, na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego, według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie jedynie w części, to jest co do roszczenia o zapłatę. W pozostałym zakresie okazała się bezzasadna.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ponieważ znajdowały one oparcie w zebranym w postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne. Powtarzanie tych ustaleń Sądu I instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje za własne.

Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. Sąd Odwoławczy ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co nie oznacza konieczności osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 676/22).

Uwzględniając charakter i treść spornego żądania uznać należało, iż co do zasady powodowie posiadali interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności stosunku obligacyjnego, bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnej dalszej jego realizacji. Interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni stronie ochronę jej prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powodowie dochodzili swego roszczenia w toku realizacji umowy kredytu w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla niej wiążąca. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieważności umowy i nieistnienia stosunku prawnego z niej wynikającego zniesie stan niepewności w zakresie wysokości rat i sposobu ich rozliczania. Z tego względu w ocenie Sądu Apelacyjnego istnienie interesu prawnego powodów nie budzi wątpliwości.

Odnosząc się do kwestii dowodowych wskazać należy, że w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. W tym względzie należało odnieść się do zgłoszonego wniosku w trybie art. 380 k.p.c. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.

Analizując treść wskazanych w odpowiedzi na pozew tez, czy też wniosków dowodowych, stwierdzić należy, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, na okoliczności i fakty tam wskazane, pozostawały indyferentne dla postępowania. Wobec przyjęcia przez Sąd I instancji nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu ex tunc, czyli od daty jej zawarcia, nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości. Okoliczność, w jaki sposób kursy walut były faktycznie ustalane czy ich stosunek do kursu NBP nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. W oparciu bowiem o treść postanowień umowy oraz dowody osobowe Sąd Okręgowy samodzielne, trafnie doszedł do przekonania o abuzywności zapisów umowy w zakresie wyznaczania kryteriów określania kursu waluty. Sąd Okręgowy poczynił przy tym w tym zakresie poprawne ustalenia faktyczne i w zgodzie z zasadami wynikającymi z art. 233 § 1 k.p.c. dokonał wszechstronnej, logicznej prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Wskazać przy tym dodatkowo należy, o czym zdaje się zapominać strona apelująca, iż Sąd Okręgowy w kontekście stanowisk stron i przedmiotu rozstrzygnięcia prawidłowo skupił się na analizie i ocenie sposobu ukształtowania przez strony łączącego je stosunku prawnego i jego treści, a nie na sposobie późniejszego realizowania (wykonywania) spornej umowy. W sprawie nie doszło zatem do naruszenia art. 235

2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c.

Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 228 § 1 k.p.c. zmierzający do podważenia dokonanej przez Sąd I instancji oceny dowodów. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu I instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy było nieskuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Ponadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą nie tyle oceny dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia dokonanego przez Sąd Okręgowy. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności postanowień zawartych w umowie kredytowej. Zarzuty te były nietrafne.

W kwestii realizacji przez bank obowiązku informacyjnego wskazać należy, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, stanowiącej istotne obciążenie finansowe dla konsumentów, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardziej ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Pouczenie powinno być transparentne i zrozumiale dla konsumenta. Nie można uznać, aby powodowie dysponowali odpowiednią wiedzą na temat zaciąganego przez nich zobowiązania. Rzeczywistość pokazała, że określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione, a nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny (tak SN w wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

Przechodząc do podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów prawa materialnego w zakresie odnoszącym się do oceny postanowień waloryzacyjnych zawartych w spornej umowie kredytu, zważyć należy, że Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej i szczegółowej oceny zakwestionowanych postanowień umowy kredytu hipotecznego nominowanego do (...) nr (...) standardowe oprocentowanie

z dnia 7 marca 2008r., przez pryzmat dyspozycji art. 385

1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one w sposób oczywisty sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Słusznie Sąd I instancji stwierdził, że klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorców, względem których strona pozwana nie wywiązała się należycie z ciążącego na niej, jako przedsiębiorcy, obowiązku informacyjnego. Relewantne dla dokonanej oceny pozostawało to, że w oparciu o lekturę i analizę postanowień umowy powodowie obiektywnie nie byli w stanie ustalić sposobu wyliczenia kursu walut przez pozwany bank oraz określić jego ewentualnych składników, a wobec tego nie mieli możliwości weryfikacji poprawności jego wyliczenia.

Podkreślić należy, iż niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się na datę zawarcia umowy, a okoliczność wykonania zobowiązania w części lub nawet w całości nie przekreśla takiej możliwości. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Żadna z przesłanek negatywnych nie ziściła się na gruncie niniejszej sprawy. Pozwany bank nie wykazał, by kwestionowane klauzule zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z określonym wnioskiem kredytowym, czy przyjęciu danej oferty banku. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta (tak SN w wyroku z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). W niniejszej sprawie pozwany bank nie wykazał, aby takie negocjacje miały miejsce.

Ponadto wskazać trzeba, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o charakterze wzorca, sporządzonego w centrali banku w czasie poprzedzającym zawarcie umowy. W żaden sposób jego treść nie była zależna od woli powodów i nie podlegała szczegółowym negocjacjom. Powodowie nie mieli wpływu na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie. Również sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu waloryzowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia umowy. Pozwany nie przytoczył żadnych okoliczności, które skłaniałyby do odmiennych wniosków. W ocenie Sądu Odwoławczego, pozwany bank nie zdołał w żaden sposób wykazać, aby w sprawie miały miejsce indywidualne uzgodnienia dotyczące postanowień spornej umowy w zakresie mechanizmu waloryzacji. To na stronie pozwanej spoczywał obowiązek takiego dowodzenia.

Związek z następną negatywną przesłanką ma stanowisko Sądu Odwoławczego, iż klauzula ryzyka walutowego określa świadczenie główne stron. Stanowisko to jest zgodne z aktualną, ugruntowaną linią orzeczniczą (por. wyrok SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Również TSUE wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z waloryzacją kredytu (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., C-118/17).

Analizując przesłanki pozytywne stanowiące o abuzywności postanowień spornej umowy, wskazać należy, że powodowie są konsumentami w rozumieniu art. 22

1 k.c. Kontrolę pod kątem abuzywności należało wobec powyższego ocenić biorąc pod uwagę dobre obyczaje. Postanowienie umowne jest z nimi sprzeczne, jeżeli silniejsza strona stosunku zobowiązaniowego nie mogłaby racjonalnie przypuszczać, że konsument zgodzi się na zaproponowane warunki w drodze negocjacji indywidualnych.

Wskazać w tym miejscu należy, że to instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Konsument musi zrozumieć czym jest ryzyko kursowe zarówno w aspekcie formalnym, jak i gramatycznym, tak żeby świadomie móc podjąć decyzję o zawarciu umowy kredytowej. Kredytobiorca winien poznać nie tylko ryzyko możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiej sytuacji dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16 i z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona powodom powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Tego obowiązku strona pozwana nie wypełniła. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby pozwany bank

w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformował powodów o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu waloryzacji i ryzykiem jakie ze sobą niesie.

Nie tylko brak informacji o ryzyku kursowym stanowi o abuzywności postanowień umowy. Z samej konstrukcji klauzuli waloryzacyjnej i założenia kształtowanego przez postanowienia spornej umowy o nielimitowanej możliwości kształtowani położenia prawnego powodów można wysnuć taki wniosek. Postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Klauzule, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).

Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie zawartej przez strony umowy miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank i uprawniające go do określenia wysokości kursu waluty bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Z treści umowy nie wynikał mechanizm wymiany waluty obcej, tak by powodowie byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, jak kształtować się będzie kurs waluty w przyszłości.

Taka regulacja dotycząca kursów walut rażąco narusza interes konsumentów, co oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść ich praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem ich sytuacji ekonomicznej oraz nierzetelnym traktowaniem (zob. wyroki SN z 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Rażące naruszenie interesów konsumentów może wynikać także z poważnego naruszenia ich sytuacji prawnej – ograniczenia treści praw, które przysługują im na podstawie umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na nich dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Do takiej sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy, gdyż strona pozwana mogła kształtować kurs waluty w sposób dowolny, bez możliwości jego weryfikacji przez powodów. Określanie wysokości kursu waluty obcej nie doznawało żadnych ograniczeń, ani w umowie, ani w żadnym innym dokumencie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21). W związku z powyższym wszelkie przesłanki pozytywne abuzywności należało uznać za spełnione.

Wskazać należy, że istotnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone jest zgodnie z art. 385

2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). W wyroku w sprawie C-186/16 TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy.

Konsekwencją stwierdzenia abuzywności jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Należało zatem ocenić, w jaki sposób wyeliminowanie spornych klauzul abuzywnych wpływa na byt umowy. Aktualnie dominujące jest stanowisko, że art. 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia waloryzacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

Po stwierdzeniu abuzywności klauzuli waloryzacyjnej sporna umowa nie może się ostać. Nie zawierałaby bowiem wszystkich niezbędnych elementów dla określenia treści stosunku prawnego. Po wyeliminowaniu mechanizmu waloryzacyjnego nie wiadomo ile wynosiłaby kwota kredytu, skoro wypłata kredytu odbywała się w złotych, ale następnie przeliczana była na franki szwajcarskie, brak byłoby również możliwości oszacowania wysokości poszczególnych rat, bowiem zabrakłoby jakiegokolwiek miernika określającego ich wysokość.

Pozostawienie umowy pozbawionej abuzywnych postanowień uniemożliwiłoby dokonanie oceny stosunku wypłaconej przez pozwany bank kwoty, do tej wskazanej w umowie, a także w jakiej części kredyt został spłacony. Wykluczenie spornej klauzuli doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale także do pośredniego zniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty obcej. Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu waloryzowanego, utrzymanie obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu, bez wewnętrznych sprzeczności i wkluczających się postanowień, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest możliwe. Zgodzić się zarazem należy ze stanowiskiem co do braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby tak powstałą „lukę” uzupełnić. W tym wypadku nie byłoby zasadne zastępowanie ich przepisami o charakterze ogólnym, co potwierdził TSUE w wyroku w sprawie C-260/18.

Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku przeciwnym zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia przeliczeń walutowych między stronami według średniego kursu NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej.

Wobec powyższego, nie doszło w ocenie Sądu Apelacyjnego ani do naruszenia przepisów postępowania, ani do naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. Sąd Odwoławczy podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, dotyczące zawarcia umowy przez powodów jako konsumentów, występowania w tej umowie postanowień abuzywnych, jak i ocenę, że po wyeliminowaniu tych abuzywnych klauzul, których nie sposób zastąpić innymi klauzulami dyspozytywnymi, brak było postaw do utrzymania w dalszym ciągu tego kredytu, stąd orzeczenie o nieważności umowy kredytu hipotecznego nominowanego do (...) nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 7 marca 2008 r. jest prawidłowe.

Stwierdzenie nieważności umowy kredytu w związku z abuzywnością kwestionowanych postanowień umowy implikuje problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. Rozliczenie to odbywa się zatem na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego apelacja pozostawała uzasadniona, o ile stanowiła podstawę do zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie uwzględnionego powództwa o zapłatę. Sąd Okręgowy, jako podstawę prawną orzeczenia o zapłacie wskazał art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Powyższe przepisy jednak zostały przez Sąd Okręgowy niewłaściwe zrozumiane (błąd wykładni). Dodać należy że Sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego (zob. uchwała SN w składzie 7 sędziów - zasada prawna z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07), ma więc obowiązek z urzędu dokonać kontroli właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.

Wbrew stanowisku Sądu I instancji oraz powodów nie ma automatyzmu co do uznania zasadności żądania zapłaty w przypadku stwierdzenia że świadczenia stron nastąpiły na podstawie nieważnej umowy. Podstawy takiej w ocenie Sądu Apelacyjnego

nie stanowi stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwałach: z 16 lutego

2021 r., III CZP 11/20 oraz z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. W uchwałach tych Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie konsument jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem, a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego z tak przedstawianym poglądem przyjętym przez Sąd I instancji, co do stosowania przepisów prawa, a to art. 405 k.c. mających zastosowanie do wzajemnych rozliczeń stron nieważnej czynności prawnej nie sposób się zgodzić. W szczególności przepisy powyższe nie przesądzają jak mają być realizowane wzajemne roszczenia stron nieważnej czynności prawnej. Roszczenie co do zasady jest postacią prawa podmiotowego, które nie musi być w zrealizowane poprzez zgłoszenie konkretnego roszczenia procesowego. Roszczenie to może być zrealizowane w różny sposób: w drodze roszczenia procesowego, w procesie w warunkach przepisu art. 203

1 k.p.c. w formie zarzutu potrącenia, jak i pozaprocesowego zarzutu potrącenia lub zarzutu zatrzymania zobowiązania poprzez zaliczenie na jego poczet własnego świadczenia.

Przepis art. 410 § 1 k.c. wskazuje jednoznacznie, iż instytucja nienależnego świadczenia stanowi postać bezpodstawnego wzbogacenia, a w związku z tym wszelkie rozliczenia stron nieważnej czynności winny zostać dokonane przy odpowiednim zastosowaniu przepisów art. 405-409 k.c. Fakt ten oznacza, że Sąd rozpoznając żądanie zwrotu jednego z nienależnych świadczeń - stosownie do treści przepisu art. 410 § 1 k.c. winien odpowiednio zastosować przepisy art. 405- 406 k.c. W szczególności ustalić, w jakim zakresie pozwany został wzbogacony świadczeniem nienależnym. Nie sposób nie uwzględnić przy ocenie tego faktu także dokonanych na rzecz powodów świadczeń w oparciu o tą samą nieważną czynność prawną. Problemu wzajemnych rozliczeń między stronami nieważnej czynności nie można ograniczać do stwierdzenia, że między nimi istnieją dwie kondykcje, które mogą być rozliczone w dwóch oddzielnych sprawach. Problem ten można tak rozwiązać na płaszczyźnie czysto teoretycznych rozważań doktrynalnych. Sąd zaś rozpoznając konkretną sprawę winien dążyć definitywnego rozliczenia stron nieważnej czynności. Mnożenie między stronami spraw sądowych nie jest pożądane z uwagi na interes publiczny, jak i indywidualny interes uczestników procesu sądowego. Dochodzenie nienależnego świadczenia, które nie wzbogaca podmiotu, który je otrzymał, jest klasycznym nadużyciem prawa materialnego w rozumieniu art. 5 k.c.

Z treści niekwestionowanych przez strony ustaleń faktycznych wynika, że w następstwie zawarcia umowy kredytu powodowie otrzymali od banku 399 922,69 zł. Uzyskana kwota kredytu nie została spłacona w całości. Powodowie w okresie objętym żądaniem pozwu uiścili na rzecz pozwanego Banku łącznie kwotę 364 052,31 zł (historia spłat, k.47-52). A zatem pozwany Bank nie pozostaje wzbogacony i tym samym powodowie nie mieli podstaw, by żądać od niego jakiejkolwiek kwoty.

W ocenie Sądu Apelacyjnego roszczenie powodów co do zapłaty nie ma zatem uzasadnienia faktycznego i prawnego.

W tych okolicznościach, Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok poprzez oddalenie powództwa w tym zakresie.

Konsekwencją zaś zmiany zaskarżonego wyroku co do zapłaty była również zmiana rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego o kosztach procesu, o których orzeczono w oparciu o art. 100 k.p.c.

Powodowie wygrali postępowanie w 51% ponosząc przy tym 13 817 zł kosztów postępowania, a w tym 10 800 zł kosztów zastępstwa prawnego (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych [Dz.U. z 2015r., poz. 1804 ze zm.]), 1 000 zł opłaty sądowej od pozwu, 17 zł opłat skarbowych od pełnomocnictwa oraz 2000 zł zwrotu kosztów poniesionych celem sporządzenia opinii biegłego. Powodowie mogli zatem domagać się zwrotu 7047 zł kosztów postępowania (13 817 zł x 56%). Pozwana wygrała postępowanie w 49% i poniosła jego koszty w kwocie 10 817 zł, zatem mogła domagać się ich zwrotu do kwoty 5300 zł (10 817 zł x 49%). Po dokonaniu wzajemnych potrąceń należało zasądzić od strony pozwanej na rzecz każdego z powodów po 873,50 zł kosztów postępowania.

Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska Sądu II instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów Sądu I instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok SN z 23 lutego 2006 r., II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych zarzutów i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok SN z 15 października 2009 r., I CSK 94/09 i postanowienie SN z 5 lipca 2019 r., I CSK 56/19).

Z tych względów w pozostałym zakresie, na podstawie art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako bezzasadną, o czym orzekł w punkcie 2.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie 3

na podstawie art. 100 k.p.c. mając na względzie ostateczny wynik sprawy. Powodowie ponieśli koszty tego postępowania w kwocie 8 100 zł (§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 w/w rozporządzenia) i mogli domagać się ich zwrotu do kwoty 4131 zł. Strona pozwana natomiast poniosła koszty postępowania w łącznej kwocie 44 646 zł, a w tym 8 100 zł kosztów zastępstwa prawnego oraz 36 546 zł opłaty sądowej i mogła domagać się zwrotu tych kosztów do kwoty 21 877 zł (44 646 zł x 49%). Po dokonaniu wzajemnych potrąceń należało zasądzić od każdego z powodów na rzecz strony pozwanej po 8873 zł kosztów postępowania apelacyjnego, o czym orzeczono w pkt 3. O odsetkach orzeczono w oparciu o art. 98 § 1

1 k.p.c.

K. K.

ZARZĄDZENIE

(...)

(...)

K. K.

112 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 30 października 2025 r.
  2. Portal: 19 lutego 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.