- Sygnatura akt
- V ACa 168/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 16 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 42 454 zł
- Opublikowano w portalu
- 28 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Spłaty przekroczyły kapitał kredytu o 88 302 zł, bank zapłaci tę różnicę
Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania
Spór
Kredytobiorcy X. L., E. L. i A. L. żądali ustalenia nieważności umowy kredytu mieszkaniowego z 10 lipca 2008 roku oraz zapłaty od banku. Bank wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy.
Ustalenia sądu
Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji. Według zestawień spłat powodowie uiścili w objętym pozwem okresie 232 328,14 zł, a bank udostępnił kapitał w wysokości 144 025,91 zł.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w części o zapłatę: zasądził od banku po 44 151,12 zł i 44 151,11 zł na rzecz powodów, oddalił powództwo w pozostałym zakresie, a apelację w zakresie ustalenia nieważności umowy oddalił.
Dlaczego
Sąd uznał klauzule przeliczeniowe za niedozwolone, przez co umowa jest nieważna, a jej wyeliminowania nie da się zastąpić przepisami dyspozytywnymi. Przy rozliczeniu nienależnego świadczenia bank wzbogacił się o nadwyżkę spłat ponad kapitał.
Dla firm
Przy nieważności kredytu rozlicza się wpłaty stron, a nie cały zadłużenie. Nadwyżka spłat ponad kapitał, a nie wysokość rat, stanowi podstawę zwrotu.
Więcej o sprawie
Sąd pierwszej instancji zasądził od banku po 116 164 zł dla każdego z dwojga powodów. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zasądził po 44 151 zł, bo przy rozliczeniu uwzględnił tylko nadwyżkę wpłat ponad udostępniony kapitał.
Jak wynika z zestawień spłat zarejestrowanych dla umowy kredytowej, w okresie objętym żądaniem pozwu powodowie uiścili na rzecz strony pozwanej 232 328,14 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 42 454 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 168/25
Treść orzeczenia około 19 minut czytania
V ACa 168/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
16 czerwca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący SSA Andrzej Połata
Protokolant Iwona Romanowska-Gładka
po rozpoznaniu 16 czerwca 2026 r. we N. na rozprawie
sprawy z powództwa X. L., E. L., A. L.
przeciwko (...) (...) (...) Bank (...) S.A. w N.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z 18 grudnia 2023 r., I C 779/22
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punktach:
II. zasądza od strony pozwanej na rzecz:
E. L. 44 151,12 (czterdzieści cztery sto pięćdziesiąt jeden 12/100) zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 42 453,79 zł od 16.09.2022 r. do dnia zapłaty oraz od 1 697,33 zł od 15.12.2022 r. do dnia zapłaty,
X. L. 44 151,11 (czterdzieści cztery sto pięćdziesiąt jeden 11/100) zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 42 453,78 zł od dnia 16.09.2022 r. do dnia zapłaty oraz od 1 697,33 zł od 15.12.2022 r. do dnia zapłaty,
i oddala powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie;
III. zasądza od powódki E. L. 768,44 zł, a od powoda X. L. 768,45 zł na rzecz strony pozwanej kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku ;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od każdego z powodów na rzecz strony pozwanej po 4 550 zł kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od daty uprawomocnienia się tego punktu orzeczenia do dnia zapłaty, nie obciążając powodów dalszymi kosztami postępowania apelacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Legnicy wyrokiem z 18 grudnia 2023 r.,I C 779/22 w brzmieniu po sprostowaniu ustalił, że umowa kredytu nr (...) zawarta 10 lipca 2008 r. pomiędzy: X. L., E. L. i A. L. a (...) (...)Bank (...) S.A. w N. jest nieważna (pkt I); zasądził od strony pozwanej (...) Kasy (...) Bank (...) S.A. w N. na rzecz: E. L. 116 164,07 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 114 466,74 zł od 16 września 2022 r. do dnia zapłaty oraz od 1 697,33 zł od 15 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty, X. L. 116 164,07 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 114 466,74 zł od 16 września 2022 r. do dnia zapłaty oraz od 1 697,33 zł od 15 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt II); zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów E. L., X. L. oraz A. L. po 5 917 zł dla każdego z nich kosztów procesu z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt III).
Strona pozwana zaskarżyła wyrok w całości. W apelacji podniesione zostały zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego oraz materialnego, szczegółowo opisane na str. 2-6 (k. 372v-374v). W oparciu o te zarzuty strona pozwana domagała się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. Domagała się również przeprowadzenia dowodu niezasadnie pominiętego przez Sąd I instancji w postaci dowodu z opinii biegłego sądowego.
Odpowiadając na apelację powodowie domagali się jej oddalenia i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego, według norm prawem przepisanych oraz wnieśli o oddalenie wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego (k. 405).
W piśmie procesowym z 6 lutego 2025 r. strona pozwana wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu – oświadczenia o potrąceniu z 3 stycznia 2025 r. złożonego przez powodów, w którym powodowie przedstawili do potrącenia własne wymienione w oświadczeniu wierzytelności z wierzytelnością banku o zwrot udostępnionego im kapitału kredytu w kwocie 144 025,91 zł (k. 413-442).
Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja strony pozwanej zasługiwała na częściowe uwzględnienie w zakresie dotyczącym dochodzonego roszczenia o zapłatę. Nie było natomiast podstaw do jej uwzględnienia w zakresie dotyczącym żądania ustalenia nieważności umowy kredytu mieszkaniowego, gdyż dokonana przez Sąd Okręgowy ocena w tym zakresie, jest zgodna z aktualną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, której przedmiotem jest ocena ważności umów o kredyt indeksowany lub denominowany walutą wymienialną, zawieranych przez konsumentów z instytucjami bankowymi, na tle analogicznych stanów faktycznych.
Podstawą rozpoznania apelacji, były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził szerokie i wyczerpujące postępowanie dowodowe i na tej podstawie poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia o nieważności spornej umowy kredytowej. Ustalenia te odpowiadają wynikom postępowania dowodowego i zasługują na pełne uwzględnienie przez Sąd II Instancji. Powtarzanie ustaleń Sądu I instancji nie jest konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu treści przepisu art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za swoje. O ile ustalenia faktyczny poczynione przez Sąd Okręgowy pozostają prawidłowe, o tyle Sąd Apelacyjny doszedł do odmiennych wniosków w zakresie zgłoszonego roszczenia majątkowego o zapłatę – co zostanie wyjaśnione w dalszej części.
Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. Sąd Odwoławczy ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co nie oznacza konieczności osobnego omówienia
w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 676/22).
Lektura zarzutów apelacji dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji prawa procesowego, jak i materialnego prowadziła do wniosku, iż zarzuty te, ściśle ze sobą korelując, powielały się i zasadniczo zmierzały do zakwestionowania nieważności umowy kredytu. W ocenie Sądu Apelacyjnego podniesione w tym zakresie przez stronę apelującą zarzuty nie zdołały zakwestionować istoty wydanego rozstrzygnięcia oraz jego zasadności.
Strona powodowa niezasadnie zarzuciła Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 327
1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Przepis art. 327
1 k.p.c. określa elementy jakie powinno zawierać uzasadnienie sądu, natomiast sporządzenie przez sąd uzasadnienia w sposób nie w pełni odpowiadający stawianym mu wymaganiom może stanowić usprawiedliwioną podstawę zaskarżenia jedynie wówczas, gdy przedstawione w nim motywy nie pozwalają na przeprowadzenie kontroli zaskarżonego orzeczenia z uwagi na brak wszystkich koniecznych elementów lub inne kardynalne braki. Chodzi o sytuację, gdy treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania wyroku. Taka sytuacja nie wystąpiła w niniejszej sprawie, orzeczenie nadaje się do kontroli instancyjnej. Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu Okręgowego w tym zakresie, w jakim ustalił nieważność umowy z uwagi na występowanie w niej klauzul abuzywnych.
Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., zmierzający do podważenia dokonanej przez Sąd I instancji oceny dowodów w odniesieniu do kwestii nieważności spornej umowy. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu Okręgowego były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Odwoławczy.
Nadto, analiza tych zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialno-prawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia dokonanego przez Sąd I instancji. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie kredytowej. Zarzuty te były nietrafne.
Czyniąc ustalenia w sprawę Sąd I instancji oparł się między innymi na dowodzie z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powodów zasadniczo korespondowały z treścią pozostałych dokumentów w sprawie, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Dowodowi z zeznań powodów strona pozwana przeciwstawiła dowód z dokumentów umowy i jej załączników, czy też wniosku kredytowego, wzorów dokumentów, tabeli kursów. Zwrócić przy tym należy uwagę, że treść tych dokumentów była wzorcowa, pochodziła od banku, który był ich autorem i wymagał ich podpisania przy zawarciu umowy. Nie było podstaw do odmowy wiarygodności dowodowi z przesłuchania powodów. Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny tego dowodu, przeprowadzonego na fakt przebiegu procedury zawierania umowy kredytowej oraz skutków umowy dla powodów jako konsumentów nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c., oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły realizacji względem kredytobiorcy obowiązku informacyjnego. W pozostałym zakresie podnoszone zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odnoszą się do kwestii materialnych i dokonanej przez Sąd Okręgowy subsumpcji, co uzasadnia odniesienie się do nich w ramach dalszych rozważań – stricte traktujących o problematyce abuzywności i nieważności umowy.
Chybione były również zarzuty, dotyczące naruszenia przepisów art. 227 k.p.c., art. 205
3 § 2 k.p.c., art. 2015
12 § 1 i 2 k.p.c., art. 232 k.p.c., art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. oraz art. 278 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego. Wobec przeprowadzonej wykładni umowy zgodnie z obecnie dominującą linią orzeczniczą Sądu Najwyższego oraz TSUE, uznać należało, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności wskazane we wnioskach strony pozwanej pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu. Okoliczności, które strona pozwana zamierzała wykazać dowodem z opinii biegłego nie były przydane do oceny prawnej łączącej strony umowy a także rozliczeń stron wynikających z tej umowy. Ugruntowanym w orzecznictwie jest pogląd, zgodnie z którym po wyeliminowaniu z treści umowy niedozwolonych klauzul przeliczeniowych brak jest możliwości utrzymania umowy w mocy.
Reasumując, nie doszło do uchybień w prowadzeniu postępowania dowodowego i ocenie jego wyników.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego kwestionujących abuzywny charakter postanowień dotyczących waloryzacji, niemożność zastąpienia ich innymi oraz stanowiącą jej konsekwencję nieważności całej umowy, to były one w ocenie Sądu Odwoławczego bezzasadne. Sąd Apelacyjny w pełni podzielił w tej kwestii stanowisko Sądu I instancji. Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny postanowień umowy kredytu mieszkaniowego (...) A. hipoteczny z 10 lipca 2008 r. przez pryzmat dyspozycji art. 385
1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one w sposób oczywisty sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Słusznie Sąd I instancji stwierdził, że klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorców, względem których bank nie wywiązał się należycie z ciążącego na nim, jako przedsiębiorcy, obowiązku informacyjnego. Relewantne dla dokonanej oceny pozostawało to, że w oparciu o lekturę i analizę postanowień umowy powodowie nie byli w stanie ustalić sposobu wyliczenia kursu walut przez bank oraz określić jego ewentualnych składników, a wobec tego nie mieli możliwości weryfikacji poprawności jego wyliczenia. Nieuczciwe postanowienia waloryzacyjne nie mogą być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym, opartym o krajowe normy ustawowe, bowiem pozostawałoby to w sprzeczności z celem Dyrektywy 93/13/EWG. Przy braku rozwiązań ustawowych i stanowisku Sądu Najwyższego wyrażanym w najnowszych judykatach, a także w świetle orzecznictwa TSUE, zgodnie z którym sankcja wobec nieuczciwego przedsiębiorcy ma być realna i odstraszająca, rozstrzygnięcie takie należało uznać za właściwe.
Strony mogły umówić się na kredyt indeksowany lub denominowany do waluty obcej (art. 353
1 k.c.). Istotne było jednak to, czy obie miały realny wpływ na treść umowy jaką się związały. To, że jedna ze stron jest konsumentem, a druga bankiem - przedsiębiorcą – czyli podmiotem silniejszym, nie uprawniało do kształtowania treści stosunku prawnego w sposób korzystniejszy dla strony silniejszej w tym sensie, że tylko bankowi znany był mechanizm ustalania kursu waluty, który wpływał na koszty kredytowe ponoszone przez powodów. Wskazane klauzule przeliczeniowe były sformułowane w taki sposób, że powodowie nie mieli możliwości zdekodowania zasad działania tego mechanizmu.
Sąd Apelacyjny uznał, że sporna umowa kredytu nie jest nieważna na podstawie art. 353
1 k.c. oraz art. 69 Prawa bankowego, a nieważność stanowiła konsekwencję zawartych w niej postanowień abuzywnych. Sąd Apelacyjny orzekający w sprawie uznaje, że zastrzeżone w umowie kredytu denominowanego bądź indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji (czy też denominacji), określają główne świadczenie kredytobiorcy, a brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez banki w przedmiotowych umowach kredytowych, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, wypełnia przesłankę ich abuzywności. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych.
Niezasadnie przy tym pozwany zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 111 prawa bankowego. Jak stanowi art. 111 ust. 1 pkt 4 pr. bankowego, bank obowiązany jest ogłaszać w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny stosowane kursy walutowe. Ani umowa, ani inne wzorce umowne stanowiące podstawę ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego, nie określały zasad ustalania tych kursów. Nawet gdyby uznać, że przez cały okres obowiązywania umowy bank stosował kursy nieodbiegające od kursu sprzedaży NBP i kursów innych banków, to prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy (...) względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385
1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).
Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów odnoszących się do oceny postanowień umowy stron w zakresie kwestionowanego mechanizmu przeliczeniowego. Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385
1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały powodów, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, należy rozważyć czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.
Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z: 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z: 11.12.2019 r., V CSK 382/18; 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.). Mając na uwadze aktualną linię orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości UE oraz ich istotną rolę, także jednolitości orzecznictwa sądowego w analogicznych sprawach, nie można uznać zasadności zarzutów apelacji w tym zakresie.
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 3.10.2019 r., D., C-260/18 stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.
Sąd Apelacyjny wskazuje, iż aktualnie dominujący jest pogląd, że art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne lub denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z 27.11.2019 r., sygn. II CSK 483/18). Oznacza to, że jako nieuprawnione przyjmuje się zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski, wskazując, że możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 (zob. wyrok SN z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21).
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację strony pozwanej w zakresie, w jakim skierowana została przeciwko ustaleniu nieważności umowy.
Ustalenie nieważności umowy implikowało konieczność rozliczenia stron z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. W tym kontekście, Sąd Odwoławczy odmiennie, aniżeli Sąd I instancji, ocenił zasadność zgłoszonego żądania o zapłatę.
Sąd
ad quem - w składzie rozpoznającym sprawę - stoi na stanowisku, że nienależne świadczenie nie stanowi odrębnej konstrukcji prawnej, lecz jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, co wynika z treści przepisu art. 410 § 1 k.c. Różni się ono od bezpodstawnego wzbogacenia źródłem powstania. O ile do bezpodstawnego wzbogacenia może dojść na skutek różnego rodzaju zdarzeń, zależnych bądź niezależnych od woli zubożonego, tak w przypadku świadczenia nienależnego źródłem wzbogacenia może być jedynie świadczenie.
Do głównych znamion ich obu należy wzbogacenie jednej strony i zubożenie drugiej, czyli przesunięcie wartości z majątku jednej osoby do majątku drugiej. Aby powstało roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia musi istnieć związek pomiędzy wzbogaceniem i zubożeniem, który nie ma charakteru przyczynowo – skutkowego. Zubożenie i wzbogacenie łączą koincydencja (wspólna przyczyna), co powoduje, że jeśli nie istnieje wzbogacenie „kosztem innej osoby” nie może dojść do zubożenia drugiej.
Bank, na podstawie umowy kredytu udostępnił powodom kapitał w wysokości 144 025,91 zł. Tym samym, powodowie o tę wartość zostali wzbogaceni. W czasie, gdy świadczyli na rzecz banku do wysokości otrzymanego kapitału, nie można mówić o ich zubożeniu w rozumieniu pomniejszenia własnego majątku, skoro zwracali środki finansowe, o które wcześniej zostali wzbogaceni. Zubożenie polega wszak na uszczerbku majątkowym jednej strony, wzbogacenie na powiększeniu majątku drugiej kosztem pierwszej, przez co roszczenie zubożonego przeciwko wzbogaconemu ma za zadanie przywrócenie zachwianej równowagi majątkowej.
Jak wynika z zestawień spłat zarejestrowanych dla umowy kredytowej, w okresie objętym żądaniem pozwu powodowie uiścili na rzecz strony pozwanej 232 328,14 zł. Oznacza to, że łączna kwota dokonanych przez powodów spłat tytułem rat kredytowych jest wyższa od udostępnionego im kapitału, zatem pozwany bank jest bezpodstawnie wzbogacony względem powodów. Pozwany bank wzbogacił się względem powodów o różnicę pomiędzy kwotami spłaty 232 328,14 zł (suma wpłat: 225 631,79 zł plus 664 zł innych opłat plus 952,09 zł prowizji plus 150 zł opłaty plus 756,45 zł plus 250,92 zł składek plus 3 922,89 zł składek ubezpieczenia od utraty pracy) a kapitałem 144 025,91 zł tj. o 88 302,23 zł. Roszczenie powodów o zapłatę jest uzasadnione ponad kwotę udostępnionego kapitału tj. w zakresie 88 302,23 zł (po połowie na rzecz E. i X. L. tak jak uczynił to Sąd I instancji na podstawie ustaleń co do faktycznych wpłat). Z tego względu powództwo o zapłatę zasługiwało na uwzględnienie jedynie co do tej kwoty, a w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu.
Mając na względzie powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w punkcie II w ten sposób, że zasądził od strony pozwanej na rzecz: E. L. 44 151,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 42 453,79 zł od 16 września 2022 r. do dnia zapłaty oraz od 1 697,33 zł od 15 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty, X. L. 44 151,11 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 42 453,78 zł od dnia 16 września 2022 r. do dnia zapłaty oraz od 1 697,33 zł od 15 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty i oddalił powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie.
Zmiana orzeczenia co do meritum pociągała za sobą konieczność dokonania weryfikacji oraz reformacji orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania za postępowanie przed Sądem I instancji.
Sąd Apelacyjny miał na względzie, że przedmiotem sporu było roszczenie pieniężne i roszczenie o ustalenie.
Powodowie ponieśli koszty w wysokości 11 834 zł, na które składały się koszty zastępstwa procesowego (10 800 zł), opłata od pozwu (1 000 zł) opłata od pełnomocnictwa 2x17 zł. Z powyższej kwoty powodowie mogli domagać się 40,97%, a zatem 4 848,38 zł. Z kolei na koszty strony pozwanej w wysokości 10 817 zł składały się koszty zastępstwa procesowego (10 800 zł) oraz opłata od pełnomocnictwa (17 zł) z czego mogła domagać się 58,03% tj. 6385 zł.
Mając na uwadze zasadę wyrażoną w art. 100 zd. 1 k.p.c. po dokonaniu wzajemnej kompensacji kosztów postępowania należało zasądzić od każdego z powodów na rzecz strony pozwanej kwoty po 768,44 zł i 768,45 zł (1536,89 zł po połowie) o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie 1 wyroku (ppkt III).
W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej na podstawie art. 385 k.p.c.
w pkt 2 została oddalona. Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty dotyczące kosztów postępowania (por. uchwałę SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23) oraz daty początkowej naliczania odsetek.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. częściowo odstępując od obciążania nimi powodów. Powodowie ponieśli koszty postępowania apelacyjnego w wysokości 8100 zł. Strona pozwana poniosła koszty znacznie wyższe, bowiem obejmujące również opłatę od apelacji (36 420 zł). Po przeliczeniu kosztów w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny uznał, że z uwagi na wysokość opłaty od apelacji, to powodowie byliby zobligowani do pokrycia znacznej części tej opłaty, co pozostawałoby niezgodne z orzeczeniami TSUE. Zgodnie z orzecznictwem TSUE (w sprawach C-746/24 z dnia 27 listopada 2025 r. oraz C-902/24 z 22 stycznia 2026 r. [I.]), Banki nie mogą żądać od konsumentów zwrotu kosztów procesu (w tym opłat sądowych), które wielokrotnie przewyższałyby koszty ponoszone przez kredytobiorcę w jego własnym pozwie. Orzeczenie o kosztach sądowych nie może zniechęcać konsumentów do realizowania przysługujących im praw. Sąd krajowy musi zapewnić, aby koszty powstałe w wyniku powództwa banku nie były nieproporcjonalnie wysokie, nawet jeśli bank formalnie wygra proces o zwrot czystego kapitału. Z tego względu uznał, że zasady słuszności przemawiają za odstąpieniem od obciążania powodów tymi kosztami, ponad 1 000 zł opłaty, którą byliby zobowiązani uiścić powodowie, gdyby sami złożyli apelację oraz ponad 8 100 zł kosztów zastępstwa procesowego. Od każdego z powodów przypada zatem na rzecz strony pozwanej po 4 550 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
D. Z.
ZARZĄDZENIE
1. (...);
2. (...).
D. Z.
134 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 16 czerwca 2026 r.
- Po 54 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 28 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.